Dodaj do ulubionych

Nowa matura. Naprawdę???

23.08.22, 10:45
Naprawdę aż tak mocno kładziemy nacisk na język polski?. Dziś w radiu usłyszałam, że mają być nowe zasady matury. 40 lektur zamiast kilkunastu, o 1/3 wydłużony czas pisania, wydłużone formy wypowiedzi?
Matura, zarówno moja jak i mojego dziecka dawno za nami. I w tej sytuacji całe szczęście smile
A jak inne przedmioty, dla biologów, dla ścisłowców?
Obserwuj wątek
    • grey_delphinum Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 10:49
      No niestety, mój syn ścisłowiec juz drży że strachu, choć matura za 3 lata.
      • ichi51e Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 10:52
        Niech podejdzie do tego zadaniowo. Tego da się nauczyć z bryka - jak ktoś jest scislowcem to jeszcze łatwiej po prostu trzeba znaleźć jakikolwiek związek i przytaczać przywoływać i wspierać się piórem mistrzów.
      • leosia-wspaniala Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:11
        Przed czym drży, przed czytaniem? Przecież na maturze z polskiego nie ma gramatyki, właściwie nie ma się czego uczyć, wystarczy znać treść lektur i zrozumieć temat wypracowania.
        • bei Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:14
          i pisać pod klucz.
          • lauren6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:33
            > i pisać pod klucz.

            Otóż to.

            > Przed czym drży, przed czytaniem?

            Ciekawe czy ty byś nie dostawała spazmów, gdybyś do matury musiała się przygotowywać z 40 lektur, z czego część to będą "dzieła" pokroju poezji Wojtyły lub wysrywy podobne do podręcznika od HiTu.
          • skumbrie Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:41
            Gdzie wy ten klucz macie? Bo nie w ostatnich latach.
            • paskudek1 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:45
              skumbrie napisała:

              > Gdzie wy ten klucz macie? Bo nie w ostatnich latach.

              Odezwała się specjalistka od edukacji. ZAWSZE jest klucz odpowiedzi geniuszko.
              • skumbrie Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 16:43
                Nie ma od dawna, inteligentko inaczej big_grin, wmawiaj ematkom dalej swoje bzdury, może łykną jak przebadane szczepionki.
          • evening.vibes Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:49
            bei napisała:
            > i pisać pod klucz.


            Przy czym z kluczem to i autorzy użytych tekstów się nie zgadzają.
        • grey_delphinum Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:43
          Zważywszy na to, że wrócą też egzaminy ustne, nauki jest duuuuzo. Nie udawaj, że nie rozumiesz, o co chodzi.
        • hanusinamama Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 13:16
          Mhm i pisac pod klucz. Po 2 latach zdalnego nauczania nagle bach nowa matura.
        • bluea.nne Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 16:36
          Tu chodzi o sposób oceniania. Podobno beznadziejny. Ogrom polonistów rezygnuje ze sprawdzania matur...
          • skumbrie Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 16:44
            Gdyby zrezygnowali, to wreszcie dostaliby podwyżki. Niestety, lecą i sprawdzają, bo mogą dostać kilkanaście złotych za sprawdzony arkusz.
      • anilorak174 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:23
        Mój też...
    • ichi51e Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 10:50
      Wystarczy otworzyć jakakolwiek Polska książkę aspirująca do pracy naukowej.
      Napotykamy dziwadło w którym autor popisuje się znajomością tematu cytując i odwołując się na każdej stronie do wszystkich świętych. Taka praca jest uważana za szczególnie uczona - napisać tak żeby pokazać jakim się jest mądrym i oczytanym. Najwidoczniej siedzący za sterem tez z tej frakcji.
      Plus taki ze tego się łatwo nauczyć - dużo cytatów mogą być bez sensu byle były i jedziesz.
    • mamkaantka Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 10:51
      No i bardzo dobrze że chcą podwyższyć progi, bo matura na obecnych zasadach to farsa i kpina. Jak nie wierzysz to obejrzyj sobie w sieci przykładowe arkusze z przedmiotów obowiązkowych. Żeby ją zdać wystarczy 30% dobrych odpowiedzi
      • paskudek1 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:13
        Ale żeby się dostać na wybrany kierunek te 30 procent możesz sobie w dupę wsadzić.
        • la_mujer75 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:15
          Dokładnie.
          • paskudek1 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:25
            A z drugiej strony ktoś typowo techniczny potrzebuje dobrze zdanej matury z matematyki, fizyki, chemii. Polski jest potrzebny żeby ZDAĆ i tyle.
            • la_mujer75 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:29
              Ponownie- dokładnie tak jest.
              • lauren6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:38
                Wiesz, niektóre ścisłe umysły mogą uznać, że mają w dupie taką maturę i do niej nie podejdą. Dla osób zdolnych, z wysokimi umiejętnościami analitycznymi i matematycznymi to żaden problem: pójdą sobie na bootcamp, zaczepią się na stażu i za kilka lat będą trzepać kasę w branży IT.

                To nie będzie ich problem, a raczej problem polskich uczelni, które stracą być może wybitnych studentów fizyki, mechaniki etc.
                • gryzelda71 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:46
                  A już.....
                • triss_merigold6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:49
                  Zasadniczo, mój po zadanych egzaminach z kwalifikacji zawodowych w pożądanej rynkowo specjalności i angielskim certyfikat C1 znajdzie przyzwoitą pracę od ręki w zawodzie, w Polsce albo za granicą, czego o większości uczniów liceów nie można powiedzieć (z wyjątkiem wybitnych jak piszesz).
                  • lauren6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:54
                    Wiesz, branża IT jest na tyle chłonna, że i ci mniej wybitni też się odnajdą. Szczególnie jeżeli znają angielski i chcą się uczyć.

                    Piszę o konkretnej grupie dzieciaków, które mają konkretne zdolności i trudna matura z polskiego zamknie im drogę na uczelnie, ale nie drogę do kariery. Wg mnie to jednak nie jest pozytywne zjawisko.
                    • triss_merigold6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 12:02
                      Niepozytywne, zwłaszcza w obszarze nauk ścisłych i doświadczalnych. Ale spoko, będzie więcej socjologów, dziennikarzy i kulturoznawcow.
                • angazetka Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 12:29
                  Niepodchodzenie do matury, bo się jest wybitnym umysłem ścisłym, jakoś nie jest szczególnie popularnym trendem.
                  • lauren6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 14:47
                    Bo, jakbyś to przeoczyła, mówimy o ewentualnej przyszłości, a nie o obecnych trendach 🙄
                    • panna.nasturcja Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 16:40
                      Wybitny umysł ścisły potrafi zdać maturę z przedmiotów, których nie lubi.
                      • lea_233 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 16:43
                        Podejrzewam że każdy może tylko jakim kosztem.
                    • gryzelda71 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 11:11
                      Ta obawa, że umysły ściśle nie będą podchodzić do matury, to jak częste na tym forum zarzucanie, że laureaci zajmują miejsca zdolnym bombelkom w świetnych szkołach.
                      Bzdurki takie. Podejdą, zdadzą i luz.
            • alicia033 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 18:13
              paskudek1 napisała:

              > Polski jest potrzebny żeby ZDAĆ i tyle.

              Hugo Steinhaus lubi to!

              <sarkazm>
        • mamkaantka Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:38
          To prawda, mało tego, nawet jak ktoś na z taką maturą na ambitny kierunek się dostanie (nie zawsze są oblegane) to wyleci z hukiem po 1 semestrze. Jednak... czy pracodawcy rzeczywiście patrzą na nazwę uczelni? W tej chwili namnozylo się mnóstwo prywatnych uczelni o wątpliwej reputacji.Sama się z tym zderzyłam, kiedy z pracy wysłano mnie na podyplomówkę Oczy otwierałam że zdumienia jak odkryłam, jak to wygląda, jak szkoła, która nazywa się uczelnią wyższą może spaść na psy, no zgroza Przyjmują wszystkich jak leci i każdy kto płaci ją skończy.
          • triss_merigold6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:42
            Idący na ambitne kierunki mają w dupie wynik matury z polskiego, wystarczy im minimum, żeby zdać.
          • hanusinamama Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 13:18
            Tak pewnie. dzieciaki po 2 latach zdalnego, teraz maja zdawać nowa maturę do kitórej nie były i nie bedą przygotowane ale dla ciebie to nie problem. Po co studia...Twoj syn był na studiach??
            • berdebul Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 22:48
              Dokładnie tak samo jak przy każdej zmianie matury. To nie jest pierwsza „nowa matura” na ostatnią chwilę. uncertain
            • latarnia_umarlych Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 09:10
              hanusinamama napisała:

              > Tak pewnie. dzieciaki po 2 latach zdalnego, teraz maja zdawać nowa maturę do ki
              > tórej nie były i nie bedą przygotowane ale dla ciebie to nie problem. Po co stu
              > dia...Twoj syn był na studiach??
              >

              No właśnie, jak ja im współczuję. Mam małe dziecko i temat mnie właściwie nie dotyczy, a i tak jak słyszę o takich pomysłach jak nowa matura po dwóch latach "nauki" przed kompem, to mi słabo.
              Biedne dzieciaki.
        • bluea.nne Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 16:38
          Dokładnie
    • ukulele129 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 10:54
      Nie wiem. Mam w domu tegoroczną maturzystkę. Polski zdała na 89%. Rozprawkę napisala na 1,5 strony. Ja bylam mocno zdziwiona bo sama na maturze pisalam na 5 czy 6 stron. Wydawalo mi się, ze tak krótką pracą zawalila maturę a okazalo sie, ze to jest teraz norma. Co do ilosci lektur- przeciez nie trzeba będzie opisywać wszystkich. Wystarczy czytac na bieżaco te, ktore się aktualnie przerabia.
      • heca7 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:02
        Miło by było jednak dowiedzieć się o zmianie trochę wcześniej niż 8 miesięcy przed 🤔
        • ukulele129 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 12:38
          Nie wiem jak Wasze dzieci ale moja mlodsza (2 kl. LO) mówiła mi o tym juz w polowie minionego roku szkolnego. Zatem w szkolach juz wiedzieli.
          • triss_merigold6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 12:52
            Znali zapowiedzi bez szczegółów. Konkrety to opublikowane przez CKE arkusze przykładowe.
        • bluea.nne Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 16:42
          Dokładnie. Przecież teraz nie nadrobią tych braków.
      • triss_merigold6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:10
        ALE NIE PISAŁAŚ ODPOWIEDZI NA PYTANIA W ARKUSZU🤬
        TYLKO WYPRACOWANIE
        (napisalam na dobre 10 stron)
      • angazetka Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 12:32
        > Wydawalo mi się, ze tak krótką pracą zawalila maturę a okazalo sie, ze to jest teraz norma.

        Tak od kilkunastu lat jest to norma.
    • e-ness Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 10:57
      I słusznie, bo matura w porównaniu do egzaminu osmoklasisty to był śmiech na sali.
      Same polonistki o tym mówią.
    • la_mujer75 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:01
      Ciesz się, że Twoje dziecko już jest poza tym systemem.
      Mój Starszy będzie zdawał te nową maturę.
      Był pierwszym rocznikiem, który (prawie z dnia na dzień ) dowiedział się, że nie kończy podstawówki w 6 klasie, tylko idzie dalej.
      Jako I rocznik przechodził z j e b a n y ( nie ma dla mnie innego określenia) program 7 i 8 klasy.
      Brał udział w podwojnej kumulacji dwóch roczników, co powodowało, że np. w jego szkole zamiast utworzenia 4-5 pierwszych klas, zostało utworzonych 13 nowych pierwszych klas!
      W II klasie liceum miał prawie 40 godzin obowiązkowych zajęć lekcyjnych ( bez etyki). Nie wiem po jakiego wuja!
      On w podstawówce przerobił chemię, biologię, fizykę na tym samym poziomie, co wcześniej robili gimnazjaliści, którzy idąc do liceum mieli potem szczątkowe przypomnienie tych przedmiotów (jeżeli nie mieli ich na rozszerzeniach), a moje dziecko do III klasy tłukło znowu fizykę, chemie i biologię (rozszerzona wiedza z podstawówki). Bo przecież ci idioci, co układali program, nie zaczaiłi, że teoretycznie mój syn w podstawowce przeszedł cały program z tych przedmiotow.
      Młodszy znowu trafił w kumulację- 1,5 rocznika zdawało egzamin ósmoklasisty.
      Na szczęście- Młodszy chociaż nie wpada w obowiązkową etykę.
      Ale będzie miał ten SHiT.
      Ciesz się, że już Twoje dziecko jest poza tym goofnem.
      • triss_merigold6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:03
        TAK. Podpisuję się pod każdym słowem.
        • wydramarlenka Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:22
          Ja też się podpisuję.
          Od siebie dodam jeszcze, że ciągnąc przez 3 lata przedmioty nierozszerzone mieli ( mimo czterech lat w liceum) mniej czasu na rozszerzenia, więc w czwartej klasie będą się dopiero mogli skupić na tych przedmiotach, zamiast powtarzać i systematyzować wiedzę do matury. i jeszcze do tego dochodzi stres z powodu nowych zasad, innego typu zadań itp.
          Przypomina mi się upiorna 8 klasa, kiedy dzieciaki przygotowywały się do egzaminów, w międzyczasie ucząc się do sprawdzianów z biologii, chemii fizyki z przeładowanym programem.
          • la_mujer75 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:28
            I przypominam, że od II semestru I klasy, poprzez całą II klasę byli na zdalnym, więc mają sporo do nadrobienia. Bo chyba nikt nie wierzy, że mieli okazję świetnie opanować ten program.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 12:12
              Zdalne jeszcze przez kawałek III klasy.
              • la_mujer75 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 13:07
                Na szczęście u mojego Starszego to juz było tylko, jak oficjalne zamykali szkoły. Cos przed świętami i przed feriami. U niego prawie cała klasa (bez dwoch osób) była wyszczepiona, więc chodzili do szkoły.
      • heca7 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:05
        Dodaj zdalne nauczanie i strajk nauczycieli 🤔
        • la_mujer75 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:10
          No, cała II klasa na zdalnym. Siedział od rana do nocy przy komputerze, szybko tracąc koncentrację.
          PO II klasie zażyczył sobie psychiatry, bo powiedział, że jak kolejny rok tak spędzi, to nie ręczy za siebie!
        • wydramarlenka Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:29
          Wbrew pozorom strajk nauczycieli miał wtedy również dobre strony. Przed egzaminem dzieciaki mogły spokojnie przez kilka dni przysiąść nad polskim i matematyką, nie ryzykując pały z biologii czy geografii
          • la_mujer75 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:32
            O, tak. To był ten plus.
            Mój Młodszy w tym roku zdawał egzamin ósmoklasisty. I celowo zatrzymalam go w domu (cos ponad tydzień), aby miał czas się skoncentrować na egzaminach, a nie pisac kartkówki i sprawdziany z innych przedmiotów.
            Po powrocie ( juz w piątek) pisał już pierwszy zaległy sprawdzian (z chemii).
            Potem kolejne i nowo dodane. W sumie 7 sprawdzianów tuz po napisaniu egzaminów. CHORE!!!
      • la_mujer75 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:08
        I chciałam jeszcze dodać, że ci idioci dopiero w tym roku (chyba na wiosne) rzucili przykładowe testy maturalnenowej matury.
        Super! - ironia.
        No, cóz nastawiam się, ze ten mój polski zawali.
        P.S. mój bombelek czytał każdą wymaganą lekturę. On z tych czytających, co nie znaczy, że potem pamięta jakieś p ie rdo lone szczegóły.
        • 35wcieniu Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:11
          Pytań z p ie rdo lotnych szczegółów od lat nie ma na maturze. Bywają co najwyzej nadgorliwi nauczyciele, którzy ich wymagają na lekcjach.
          • 35wcieniu Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:11
            lonych*
          • la_mujer75 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:14
            Ja tym, którzy układają testy, nie wierzę.
            Wuj wie, z czym wyskoczą.
        • triss_merigold6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:16
          Mój część czytał, ale umówmy się, że romantyzm czy barok do niego nie przemawia, delikatnie ujmując. Perspektywa rycia do polskiego zamiast przedmiotów, które będą mu potrzebne w rekrutacji wkurwia mnie do białego.
          • la_mujer75 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:22
            O, to własnie chodzi! O czas, który mógłby poswięcić na zupełnie inne rzeczy.
            • angazetka Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 12:30
              No cóż, czy nie na tym polega idea liceum ogólno wszak kształcącego?
              • triss_merigold6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 12:48
                Na poznawaniu literackich ramotek?
                Polega również na uzyskaniu wiedzy z biologii, geografii, fizyki, chemii etc., o czym jakże często uważający się za ogólnie wykształconych zapominają.
                Żeby nie było, ja te ramoty znam, umialabym omówić, natomiast nie zdalabym teraz na 30% z chemii, fizyki, matematyki (ani nigdy jak podejrzewam, a już na pewno nie po niegdysiejszych 4 latach w humanie).
              • la_mujer75 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 13:13
                Daj spokój. Ja po humanie, z pokolenia, które czytało, a np. takiego "Pana Tadeusza" odkryłam (tak naprawdę) mając prawie 47 lat, jak czytałam, aby pomóc Młodszemu zrozumieć "piękno " tego dzieła.
                Ani w 8 klasie do mnie nie trafiał, ani nawet w liceum. A na pewno byłam dużo bardziej oczytaną* osobą niż moje dzieciaki.
                • triss_merigold6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 13:24
                  Wyjasniam starszakowi "Cierpienia młodego Wertera", wspólna konkluzja była taka, że gość miał nie halo z deklem i poziomem egzaltacji przebijal czternastolatki emo, ale takiego wtedy mieli stajla w autoprezentacji. "Kordiana" czytałam z nim zdanie po zdaniu i tłumaczyłam co autor miał na myśli, przy "Nie-boskiej komedii" odpadam, nie znoszę Krasińskiego z jego daddy issues.
                  Ja kocham Zolę, nowele Maupassanta, Balzaka, ale nie rzewne nowelki Sienkiewicza czy Orzeszkowej, litości.
                  • em_em71 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 11:50
                    Nie-Boska wypadła z podstawowego.
            • hanusinamama Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 13:20
              Juz o zajęciach pozaszkolnych nie wspominając. Jak wiadomo przeładowany program mozna jeszcze doładować dzieciom dowalić..po co im jakiś basen, zajecia z malowania czy wycieczka rowerowa do lasu...
              • la_mujer75 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 14:12
                No, dla dziecików, które od września 2023 zaczną liceum, dowalaja jeszcze dwie godziny obowiązkowej etyki (lub religii).
                J e b a ne sqrwiele.
                • skumbrie Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 16:47
                  No to teraz rodzice ruszą i będą protestować! A nie, wróć, podkulą ogonki i ponarzekają w internecie, że tak im szkoda bombelków wink
                  • la_mujer75 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 16:55
                    Brandzluj sie dalej swoją stara śpiewką.
                    Twoje bombelki pewno nie będa miały tego problemu, prawda?
                    • skumbrie Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 17:08
                      Poradzą sobie wink
      • berdebul Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:23
        Nie, nie przeszedł „całego programu”. Fakt, ze omawiasz historie starożytną w podstawówce, nie oznacza ze w liceum masz to samo. Akurat podział na jakieś szczątkowe niby ścisłe dla humanistów/humanistyczne dla scislowcow przedmioty to była głupota.
        • la_mujer75 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:42
          O historii się nie wypowiem, bo to inna zupełnie historia wink
          Chociaz jak sobie czytałam podręcznik Starszego ( podstawa), to uznałam, że bardziej szczegółowy niż mój, z którego uczyłam się w liceum w klasie humanistycznej.
          Mówię o biologii, chemii i fizyce. W 7 i 8 przerabiali (jak dla mnie szczegółowo). Potem to samo (zwłaszcza z biologii ) znowu ten sam zakres, ale rozszerzony. Tego nie mieli gimnazjaliści.
          Mój syn (rocznik 2004) miał biologię wprowadzona dopiero w 7 klasie. Czyli np. nigdy nic nie uczył się o np. zwierzętach, klasyfikacji, etc. To mial już mój Młodszy, bo jemu biologia wchodziła od 5 klasy.
          Starszy miał w II klasie L.O. miał ponownie budowę człowieka, a w II klasie genetykę. A w I klasie biochemię, z cyklami Krebsa, etc.
          • berdebul Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 16:54
            Zależy którzy gimnazjaliści, bo w międzyczasie było kilka reform, w tym właśnie usunięcie niektórych przedmiotów ze szkół średnich jeżeli wybrało się profil ścisły/humanistyczny.
            Kucie na pamięć uważam za beznadziejne. Człowiek ze szkoły powinien wyjść z umiejętnością krytycznej oceny źródeł, umiejętnością przygotowania czytelnej notatki, prezentowania swojej wiedzy w sposób zrozumiały i spójny, umiejętnością przeprowadzenia poprawnego metodologicznie eksperymentu, żeby nie łykał jak pelikan tych wynurzeń od plaskoziemcow. Tymczasem mamy powrót do starego systemu, którego nie widziano od czasów mojej młodości, kiedy wprowadzono gimnazja. 😵‍💫PiS-dzielce mają przedziwny sentyment do PRL.
        • triss_merigold6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:45
          Przecież tak właśnie kiedyś było, program polskiego i historii dla klas niehumanistycznych był inny niż w humanach, tematy maturalne też były inne, dużo prostsze.
      • perspektywa Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 16:34
        Rozumiem cię doskonale i zgadzam się w 100% . No jak się nie wściec jak człowiek czuje się bezsilny. Mam podobne doświadczenia.
      • ga-ti Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 09:21
        Przeszliśmy to samo. Szczęście w nieszczęściu, że mój w technikum i matura za dwa lata, więc chociaż nie będzie jej testował. Króliki doświadczalne z tego rocznika zrobili.
        Ich polonistka jest lekko przerażona, zwłaszcza, że humanistów w klasie raczej brak, a aspiracje co do studiowania mają. Pani się bardzo stara i uczula na nową maturę, mam nadzieję, że podołają.
        • perspektywa Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 12:05
          Mój też w technikum. Zbieram na korki z polskiego. Szkoda tylko, że tyle będzie go to kosztowało czasowo, a mnie nerwowo. Mógłby poświęcić ten czas na zawodowe albo na matematykę, która jest mu bardziej potrzebna.
          • mamkaantka Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 12:22
            Umiejętność władania językiem polskim w mowie i piśmie też jest ważna i źle się dzieje, jeśli młody człowiek tej umiejętności nie posiada, a świadectwo maturalne będące przepustką do nauki w szkołach wyższych mimo to otrzymał!
            • kurt.wallander Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 18:57
              Znajomość 40 przestarzałych lektur oraz pisanie długich wypracowań nie jest priorytetową umiejętnością dla przyszłych inżynierów, lekarzy, badaczy naukowych itp.
    • 35wcieniu Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:06
      Akurat w zwiększeniu zakresu nie widzę problemu, chociaż z drugiej strony obawiam się że pójdzie to w stronę "oesu, zmuszają nas, zniechęcają nas tym do czytania, przechytrzymy ich i ani słowa ponad bryk nie wchłoniemy".
      • grey_delphinum Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:12
        No oczywiście, że tak będzie, nie oszukujmy się, że wplynie to na poziom oczytania wśród młodzieży.
        • gama2003 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:48
          Będzie jak zawsze - kto ma czytać, będzie czytał i żaden nacisk niepotrzebny. A ścisłowcy z alergią na poezję i powieści sprzed lat będą jak zawsze drżeć i kombinować stukając zadania z matmy i fizyki. Nie mam pojecia jakim cudem decydenckie ciała tego nie kumają. Bo ciała pedagogiczne obserwują wyłącznie takie podejście, ale ich nikt nie slucha.
          • triss_merigold6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 12:04
            Czytał CO? Bo wiesz, młodzi ludzie trochę czytają tylko niekoniecznie Kossak-Szczucka i Krasińskiego.
            • gama2003 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 15:06
              Rozmawiamy o ,, czytaniu szkolnym,,. Humaniści z natury łykną i zardzewiałe lektury, może z bólem, ale łykną. Reszta bryki wykuje.
              A że prywatnie czytają co lubią ? To akurat w temacie nowej matury nikogo nie obchodzi. Matura niestety dotyczy lektur z rozlicznika.
      • wydramarlenka Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:31
        Nie miałabym nic przeciwko zachęcaniu do czytania. Niestety, aktualny zestaw lektur...
        Dajmy wincyj ramotek, młodzież wytrzyma sad
      • hanusinamama Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 12:31
        Chciałam tylko przypomnieć, ze licealista często spedza w szkole 40 godzin, po czym w domu dodatkowych kilka...no nie dziwię się, ze dodatkowy materiał im się nie podoba. Ile ty pracujesz w tygodniu??
    • gaskama Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:26
      Wracamy do starych dobrych matur sprzed 25 lat. Wiadomo, że we współczesnym świecie pisanie godzinami długich wypracowań z przestarzałych lektur do podstawa bytu.
      • hanusinamama Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 12:32
        Tak każda z nas codziennie pisze w pracy wypracowania na 10 stron.
        • gaskama Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 15:00
          Dokładnie.

          U nas jest zasada, że nie wolno pisać żadnych listów, pism, niczego ponad jedną kartkę A4.
          • mamkaantka Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 12:26
            Nie chodzi tu o ilość tylko jakość tej pisaniny. Jeśli oceniana jest na podstawie krótkiej pisemnej wypowiedzi na podstawie tekstu źródłowego w arkuszu maturalnym, to zwyczajnie trudno tę jakość ocenić.
        • berdebul Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 16:46
          Niektórzy z nas piszą, ale imho matura powinna sprawdzać umiejetność wyrażenia się na pismie, poparcia argumentami i odwołaniami do literatury, chociaz niekoniecznie do lektur.
          • marzeka11 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 17:23
            berdebul napisała:

            > Niektórzy z nas piszą, ale imho matura powinna sprawdzać umiejetność wyrażenia
            > się na pismie, poparcia argumentami i odwołaniami do literatury, chociaz niekon
            > iecznie do lektur.

            Nie zawsze muszą się odwoływac się tylko do lektur, gdy mowa np. o drugim tekście. Za to od lat zatrważający jest poziom tego, co się sprawdza, dlatego drugi rok nie sprawdzam już matur pisemnych, a sprawdzałam od 2005 co roku. Problemem jest nieczytanie przez wielu nie tylko lektur, a nieczytanie w ogóle- ten zasób słownictwa, sposób budowania zdań jest koszmarny. Nieprzypadkowo, gdy prezentowane potem są wyniki, najwyższy komin to wynik 30%. Po wprowadzeniu zmian- będzie jeszcze gorzej.
            Za to od wielu, wielu lat powtarzam- zbiór lektur czy w szkole podstawowej, czy w SP jest koszmarny i nienauczonego "z domu" czytać, jeszcze bardziej do czytania zniechęci.
      • larix_decidua77 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 12:08
        gaskama napisała:

        > Wracamy do starych dobrych matur sprzed 25 lat. Wiadomo, że we współczesnym świ
        > ecie pisanie godzinami długich wypracowań z przestarzałych lektur do podstawa b
        > ytu.
        Nie wracamy do starych. W starej pisało się tekst w oparciu o dowolne lektury. Jak ktoś miał lekkie pióro to na podstwie 3 lektur napisał rozprawkę na każdy temat. Teraz trzeba będzie napisać na postawie podanych lektur.
    • feniks_z_popiolu Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:38
      A jak wobec tego wymogi co do innych przedmiotów; matematyka, fizyka, biologia, chemia?
      Jeśli wymogi mają wyższe dla polskiego to IMO oznacza, że więcej czasu będą musieli poświecić na to.
      Niestety doba ma 24H i gdzie będzie czas na inne przedmioty?.
      Matematyka przecież też nie jest na najwyższym poziomie zdawalności.
      W jednym z liceów udało się nawet nie zdać w tym roku 100% podchodzących do matury smile

      • hanusinamama Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 12:34
        Tu już kilka e-matek zaciera rączki. Wiec, niech sie ucza więcej!!! Niech czytają więcej ramot. Jak wiadomo pisanie wypracowania na 10 stron to jest niezbędna umiejętność w dorosłym życiu. Które nie pisze takich wypracowań przynajmniej 3 razy w tygodniu??
        • little_fish Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 12:57
          Nie podoba mi się ta zmiana i skupienie na lekturach niekoniecznie cennych, ale....
          Argument, że się w życiu codziennym czegoś nie używa też jest bez sensu. Ja w życiu codziennym nigdy nie użyłam cosinusa! W zasadzie z matematyki korzystam wyłącznie w zakresie podstawowych działań (co można spokojnie zastąpić kalkulatorem), procentów i ewentualnie obliczania pól powierzchni różnych - czyli w sumie całą resztę matematyki z mojego punktu widzenia można wywalić. Podobnie będzie z chemią czy fizyką...
          • triss_merigold6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 13:10
            Jestem za kanonem lektur wspólnym dla wszystkich profili w szkołach średnich ale zuniwersalizowanym i dobranym pod kątem ponadczasowego przekazu, rozpoznawanego w kulturze Zachodu.
            Czyli Molier i Szekspir tak, Krasiński i Wyszyński nie.
            • triss_merigold6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 13:17
              Celem powinno być wyjście z tego zaścianka. Niech będzie Camus, Orwell, "Król olch" Goethego, fragmenty Villona, opowiadanie Poego, coś co da się qrde czytać, a nie literatura patriotyczna i obozowa do wyrzygu.
              • ingryd Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 13:38
                no paczpani sie z trissowna zgadzam calkowicie
            • ingryd Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 13:37
              nie no krasinskiego mozna troszeczke zostawic, prosze (wyszynski nigdywzyciu)
            • konsta-is-me Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 02:41
              Co to znaczy "rozpoznawanego w kulturze Zachodu"?
              I co to jest "Zachód"- zachodnia cywilizacja czy zachodnia Europa?

          • hanusinamama Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 13:25
            Tak. Matematyki nie trzeba uczyć wymagają wzorów na pamieć a myślenia. U nas nie uczy się matemtycznego myślenia. Co z tego, ze dzieci tłuką te cosinusy jak matematyka u nich lezy i kwiczy.
            I jak najbardziej bym wycieła mase materiału. Dzieciaki i tak sie ucza do klasówki czy egzaminu i potem zapominają. Nic im to nie daje. W dodatku szkoła nie uczy jak się cuzyć wydajnie.
            Marnotrawienie czasu.
    • skumbrie Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 11:40
      Ale w czym problem? Bombelki ematek to chodzące geniusze. Napiszą maturę bez problemu.
      • wydramarlenka Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 12:06
        Geniusze czy nie geniusze - nie wiem.
        Z przerażeniem obserwuję tylko jak zwiększa się ilość materiału do wykucia na pamięć (na przykład z biologii, bez rozszerzenia).
        Okrojone są za to treści wymagające samodzielnego myślenia
        • triss_merigold6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 12:08
          Co zabiera czas na inne aktywności, pozaszkolne i jest doskonale zbędne.
        • skumbrie Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 16:52
          Zajrzyj do podstawy programowej. Z wyjatekim hitów w postaci HIT-u są sensownie napisane. Rozdmuchane i najeżone szczegółami są podręczniki, a problemem nauczyciele, którzy upierają się je realizować, zamiast trzymać podstawy programowej.
        • taki-sobie-nick Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 00:52
          To znaczy które są okrojone?

    • mid.week Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 12:13
      Dodadzą dużo Wojtyły żeby co roku minimum dwa tematy były z katoprzeslaniem
    • babsee Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 12:22
      Moja córka jest w 4 klasie. I narazie załamka.Dlaczego?bo nagle, po 2 latach cienkich matur, im dowalaja 150% normy co jets po porstu nie fair bo onie tez mieli zdalne nauczanie i nie bardzo wiem, czym ich wiedza(a raczej jej brak)różnie się od barku wiedzy tegorocznych maturzystow.
      I tak, jest problem z 40 lekturami bo nauczyciele niestety olali temat i robili minimum z minimum.
      Pan anglista sie za to odezwal, ze matura z angielskiego wkracza na high level.Bo poprzednie, rozszerzona byly tak łatwe, że kazdy ją pisał bez problemu wiec teraz zrobią podstawowa z materiału rozszerzonego a rozszerzoną jak na 1 roku studiów.Nie wiem ile w tym prawdy, ale nic mnie nie zdziwi.
      Nasze dzieci od wielu lat są poddawane eksperymentom PISu.
      • wydramarlenka Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 13:18
        Nieśmiało wspomnę jeszcze o tym, że nauczycielom zdecydowanie bardziej będzie opłacało się tłuc kursy i korepetycje, niż brać godziny ponadwymiarowe w szkołach naszych bombelków.
      • skumbrie Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 17:01
        >Nasze dzieci od wielu lat są poddawane eksperymentom PISu.

        I co z tym zrobiłaś jako rodzic? NIC.
        • 71tosia Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 17:47
          A co miała zrobić, ja ma jeden głos w wyborach i byłam tez na kilku demonstracjach. Ty zrobiłaś cos więcej?
      • esperantza Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 18:27
        Akurat angielski na studiach to poziom B2 wiec nie przesadzajmy ze to coś więcej niż rozszerzenie .
    • magdary Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 13:15
      Według rządzących nie ma obowiązku zdania matury. Tylko dla najlepszych i wybranych. Na studia też nie muszą iść wszyscy. Przecież to państwo za te studia płaci.
      • berdebul Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 16:49
        Płaci, bo nie ogarnia normalnego finansowania nauki. Uczelnie dostają pieniądze od studenta. suspicious
      • taki-sobie-nick Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 00:55
        Bo nie ma i na studia nie muszą iść wszyscy.

        A według ciebie muszą?
    • bluea.nne Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 16:35
      To będzie dramat dla dzieci. Parę zagadnień dorzucą na podstawę z matematyki...no ale kiedy zrobić te zagadnienia.
      No i ogólnie czas wprowadzenia zmian beznadziejny - po nauce on-line. To powinno być karalne.

      I jeszcze : spotykam się z komentarzem " za moich czasów", " matura powinna być trudniejsza" itp. Ale my mieliśmy więcej godzin z matematyki ( odnoszę się do niej, bo jej uczę) i pisaliśmy z tego, co przerobiliśmy. A w tych czasach, po pandemii różnie z tym. No i nie można zmieniać zasad rok przed pisaniem tego ważnego egzaminu.
      • kurt.wallander Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 16:45
        Przede wszystkim, nie wszyscy pisali matematykę. Ja np. załapałam się na okres, kiedy mozna było zdawac inny przedmiot zamiast matematyki i ochoczo z tego skorzystałam. I w ogóle, gdy ja mówię
        Za moich czasów...", to ma to zupełnie inny wydźwięk, bo np. widzę , że z wielu przedmiotów te wymagania i zakres materiału są wyższe niż dawniej (moje "dawniej", to 2. połowa lat 80').

        Co do trudności matury - można powtarzać do upojenia, że, owszem, dawna matura może była trudniejsza, ale od obecnej matury podstawowej, nie rozszerzonej! A podstawowa matura, gdy chce się iść na jakieś porządniejsze studia, nie daje NIC.
        • bluea.nne Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 16:47
          Dokładnie, rozszerzenia są trudne.
        • la_mujer75 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 17:02
          Matura za moich czasów (pisałam w 94' ) była banalna.
          Nie mówiąc o tym, że nie musiałam zdawać matematyki.
          • zwyczajnamatka Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 17:09
            Też nie musiałam zdawać matematyki. Moja matura to był pikuś w porównaniu do tych obecnych.
            • perspektywa Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 20:19
              Też tak uważam. Podstawa jest może prosta, ale między podstawą a rozszerzeniem jest przepaść. Szacunek dla dzieciaków zdających rozszerzenia z kilku przedmiotów.
      • hanusinamama Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 17:05
        Bo u nas nie dba się o lepszy poziom nauczania polskiego czy matmy. Albo rozszerza się egzamin maturę ...albo jak jest źle..obniża wymagania. Nic totalnie nie robiąc w zakresie nauki.
    • zwyczajnamatka Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 17:14
      W kontekście nowej trudniejszej matury od zeszłego roku słyszę i czytam tylko o języku polskim. Dlaczego nie ma żadnych informacji o innych przedmiotach? Wiem tylko tyle, że każde rozszerzenie trzeba będzie napisać na minimum 30% żeby zdać.
      • marzeka11 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 17:26
        zwyczajnamatka napisał(a):

        > W kontekście nowej trudniejszej matury od zeszłego roku słyszę i czytam tylko o
        > języku polskim. Dlaczego nie ma żadnych informacji o innych przedmiotach? Wiem
        > tylko tyle, że każde rozszerzenie trzeba będzie napisać na minimum 30% żeby zd
        > ać.

        Będzie trudniej także na podstawie z matematyki i angielskiego, z tym że wyniki z angielskiego z reguły wysokimi wynikami.
        • zwyczajnamatka Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 17:41
          Bardziej mnie interesuje rozszerzenie z matematyki i angielskiego.
      • triss_merigold6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 18:46
        Źle wiesz.
      • bluea.nne Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 19:42
        Ale to dopiero za trzy lata. Jedno rozszerzenie.
        • zwyczajnamatka Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 20:03
          Dzięki za sprostowanie. Myślałam, że to już teraz wchodzi.
        • little_fish Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 20:08
          Jedno rozszerzenie trzeba zdać na minimum 30%, a pozostałe mogą być poniżej?
          • mamkaantka Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 12:16
            Tak
      • esperantza Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 08:50
        Napisanie jednego rozszerzenia na 30% to nie jest wielki wyczyn. Z reguły najłatwiej jest z językiem obcym.
        • perspektywa Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 12:08
          Tak było do tej pory. Po zmianach w maturze może się okazać, że to będzie dla niektórych wyczyn.
        • mamkaantka Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 12:48
          To bywa wielki wyczyn patrząc na średnie wyniki z matur rozszerzonych! Faktycznie najbezpieczniej wybrać język angielski
          • triss_merigold6 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 12:52
            Ktorego uczniowie wybierający rozszerzenie uczą się glownie poza szkołą, nieprawdaż?
            • esperantza Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 18:53
              Uczyli sie wcześniej. I będą uczyć dalej.
    • 71tosia Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 17:41
      Szkoła nie jest z gumy, Jezeli zwiększa się wymagania z jednego przedmiotu to odbywa się to kosztem innych na które nie starcza czasu. Trend jest taki: bardzo dużo historii, dużo polskiego z historyczno patriotycznym zestawem lektur etc kosztem matematyki i nauk ścisłych. Wychowanie dla przeszłości a nie przyszłości.
      • marzeka11 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 18:06
        71tosia napisała:

        > Szkoła nie jest z gumy, Jezeli zwiększa się wymagania z jednego przedmiotu to o
        > dbywa się to kosztem innych na które nie starcza czasu. Trend jest taki: bardzo
        > dużo historii, dużo polskiego z historyczno patriotycznym zestawem lektur etc
        > kosztem matematyki i nauk ścisłych. Wychowanie dla przeszłości a nie przyszłośc
        > i.

        Dlatego np. moim marzeniem jest, aby tzw. przedmioty główne, egzaminacyjne były realizowane w czasie 5 godzin na każdy w szkole podstawowej, czyli polski, angielski, matematyka; w szkole średniej utrzymać to samo, chyba że jest klasa z konkretnym kierunkiem, młodszy syn gdy był w liceum miał 9 godzin matematyki w tygodniu i naprawdę super nauczycielkę tego przedmiotu (i w SP, i w gimnazjum miał także szczęście do dobrych matematyczek).
      • marzeka11 Re: Nowa matura. Naprawdę??? 23.08.22, 18:08
        71tosia napisała:

        > Szkoła nie jest z gumy, Jezeli zwiększa się wymagania z jednego przedmiotu to o
        > dbywa się to kosztem innych na które nie starcza czasu. Trend jest taki: bardzo
        > dużo historii, dużo polskiego z historyczno patriotycznym zestawem lektur etc
        > kosztem matematyki i nauk ścisłych. Wychowanie dla przeszłości a nie przyszłośc
        > i.
    • agao_72_n Re: Nowa matura. Naprawdę??? 25.08.22, 12:26
      Córa zdaje maturę w 2024 r. Tłumaczymy, że polski ma zdać - wystarczy o 1% przekroczyć próg i powinna się skupić na chemii, biologii i angielskim, szczególnie, że pisze maturę dwujęzyczną. I nie boi się matury dwujęzycznej, tylko tego polskiego i jej się nie dziwię - neurobiologowi potrzebne są dzieła Wojtyły, jak kotu piżama.
      Teraz będą ukazywały się bryki do nowej matury, więc będziemy gromadzić. A potem pójdzie na korki. Ja daję korki z matmy, więc będę korkami z matmy zarabiać na korki z polskiego wink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka