piataziuta
25.08.22, 11:37
Upał taki, że ciężko żyć.
Czekam na kowid z kontaktu.
A mój smartłocz każe mi robić SPRINT.
44 minuty🤦
Czy on oszalał?
Nienawidzę biegać. Zwykle raz w tygodniu truchtam 30 minut, tylko po to, żeby rozbić zakwasy.
Już tydzień temu, coś tam mi kazał, więc zwiększyłam trucht do 45 min.
I co teraz? Liczy, że 44 minuty będę leciała sprintem?
A co za miesiąc? Ultramaraton?
Niech mi ktoś mądry i obeznany w zegarkach przetłumaczy, co oznaczają te zapisy, zanim pójdę do lasu i się w nim zabiję bieganiem.
"Zalecany trening: sprint 44 min. Sprint 2x3x0:15@3:50/k 44:00"
A poza tym, to co słychać?
Co na obiad?
U mnie chłodnik z buraków, bo przecież nie da się zrobić nic na gorąco. 🙄