Dodaj do ulubionych

Ojciec 64 lata

11.09.22, 12:02
Wczoraj rano zachowywał się normalnie, nagle pusty wzrok, utrudniony kontakt, mówienie od rzeczy, w nocy co chwilę wstawał. Dziś nie odpowiada na pytania dokładnie, odpowie dopiero po jakimś czasie lub wcale. Patrzy w jeden punkt.
Wysokie ciśnienie.
Bardzo się martwię.
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 12:03
      Udar?
    • enia17 Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 12:04
      Wylew?
    • jammer1974 Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 12:04
      112 dzwonic. Mogl miec wylew
    • kk345 Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 12:04
      Udar? dzwoń natychmiast po karetkę
    • ritual2019 Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 12:06
      I nie zabralas go do szpitala?
    • daniela34 Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 12:08
      Udar prawdopodobnie. 112
    • annpierle Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 12:09
      U mojego to wszystko były znaki udaru.
      Każda minuta się liczy, szkoda tych, które już przeleciały ale nadal można i trzeba wezwać karetkę i rozpocząć działania ratunkowe. Trzymam kciuki.
    • anilorak174 Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 12:13
      Karetka i szpital. Biegiem.
    • ga-ti Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 12:14
      Udar, wylew. Zdarzają się małe, takie, których skutków prawie nie widać, ale właśnie prawie.
      Wezwać pogotowie i do szpitala. Nie mów przez telefon, że to się działo w nocy, mów, że rano, teraz.
      • szmytka1 Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 14:38
        Nie Wilno kłamać, bo czas.ma.znaczenie.
        • ga-ti Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 17:49
          Nie wolno, fakt, ale jak zadzwoni na pogotowie i powie, że ojciec się źle poczuł wczoraj wieczorem, a mamy dziś południe (teraz już po) to mogą ją olać, niestety. Więc przez tel. niech mówi, że właśnie dzieje się coś złego (oni dobrze wiedzą, jak ja dzwoniłam to dyspozytor dokładnie wiedział o co zapytać, co mam sprawdzić, pewnie już po pierwszych moich opisach miał postawioną diagnozę). A do lekarza, czy ratownika już jak przyjedzie niech powie prawdę oczywiście.
          • panna.nasturcja Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 19:29
            Jesli nie wezwała karetki tyle godzin to spokojnie może pojechać z ojcem samochodem nie zajmując karetki, która ratuje czyjeś życie. Dyspozytorom mówi się prawdę, bo to oni wiedzą, Ty nie.
    • extereso Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 12:15
      Udar.
    • berdebul Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 12:59
      I poza tym, ze się martwisz i piszesz na forum, to nie wpadłaś na pomysł, żeby wezwać karetkę? 🤦🏻‍♀️
    • m_incubo Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 13:03
      zamiokulka napisała:

      > Wczoraj rano zachowywał się normalnie, nagle pusty wzrok, utrudniony kontakt, m
      > ówienie od rzeczy

      I wczoraj ani dziś nikt nie wezwał karetki??
      • primula.alpicola Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 14:01
        m_incubo napisała:
        :
        >

        > I wczoraj ani dziś nikt nie wezwał karetki??
        >
        To jest szok. Jeśli to udar, to najlepszy czas minął bezpowrotnie.
        • magdallenac Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 14:54
          Ale czyj szok? Rodzina tak się zszokowała, że nie dała rady wezwać karetki? A na forum dają radę pisać??
          • daniela34 Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 15:02
            Nie, chyba szok primuli, że rodzina nie wezwała karetki.
            • magdallenac Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 15:12
              Ja zrozumiałam, że Primula wyjaśnia Incubo, dlaczego nikt nie wezwał karetki i się zdziwiłam.
          • primula.alpicola Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 15:19
            Dla mnie szok!
            • magdallenac Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 15:24
              Przepraszam, że w Ciebie zwątpiłam. To było przed pierwszą kawą.
              • primula.alpicola Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 16:01
                Zrób i dla mnie, bo wróciłam z lasu i przedawkowałam tlen.
                Ciekawe co z tym ojcem. Zamioulka?
    • kadfael Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 13:10
      Nie będę Ci pisać tego samego, co poprzedniczki. Dodam tylko, że są tzw. złote godziny, czyli jak najszybsze wezwanie pomocy. Wtedy jest szansa na pelne wyzdrowienie. Tak było z moją mamą, której objawy się całkowicie cofnęły, miała tylko trochę słabszą jedną nogę. Tak też było z wiekowym wujem pod 90-tkę. Prawie się cofnęło, trzy lata minęły i żyje w niezłym na swój wiek zdrowiu.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 13:13
        Złote godziny to już dawno minęły, skoro to było wczoraj rano.
    • nuka_2 Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 13:49
      Wezwałaś pogotowie?
    • koko8 Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 14:12
      Natychmiast zabierz go do szpitala. Jeśli ma wysokie ciśnienie, to najpawdopobniej udar krwotoczny.
      • go-jab Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 17:17
        Niekoniecznie krwotoczny… przy udarze niedokrwiennym organizm probuje kompensowac braki w krazeniu podniesionym cisnieniem…
    • lilia.z.doliny Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 14:17
      Kaz mu się uśmiechnąć i zobacz, czy obydwa kąciki ust się podnoszą.
      Natychmiast wzywaj karetkę
    • panna.nasturcja Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 14:31
      Nie martw się tylko jedź natychmiast po pomoc medyczną, czas się liczy!
    • bi_scotti Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 15:05
      Wszystko zostalo juz napisane - emergency immediately!
      Przy okazji, zalaczam filmik podobny do tych, ktore pokazywane sa w mojej TV (jest tez radio version) - educaton w temacie jak rozpoznac stroke & pomoc natychmiast (!!!) - moze sie komus przyda. Life.
    • arabelax Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 15:09
      To moze byc tez objaw guza mozgu. Oczywiście karetka jak najszybszej powonna byc wezwana. Tez nie rozumiem czekania. Oby dobrze sie skonczylo. Tego Ci zycze.
      • lemonka5 Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 17:55
        Równie dobrze można założyć wątek typu: ojciec wczoraj upadł, nie rusza się, nie ma z nim kontaktu, słabo oddycha. Bardzo się martwię.
        Nie mieści mi się w głowie jak można zlekceważyć takie objawy i wyżalić się tylko na forum. Twojemu tacie życzę zdrowia, mam nadzieję, że dostanie pomoc w porę.
        • zamiokulka Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 18:20
          Na emartce jak zwykle ocenianie. Nie było mnie przy tacie, miałam informację wczoraj od mamy że jest jakiś zdołowany, ale on często ma teraz zły nastrój, rozmawiałam z nim pytałam czy źle się czuje, czemu jest smutny, nie było żadnych innych objawów. Myslalysmy, że wziął jakaś tabletkę na uspokojenie i tak podziałało.
          Zadzwoilam rano, miałam nadzieję że już ok. Ojciec mówił jakieś dziwne rzeczy, nie odpowiadał, jak mama powiedziała o wysokim ciśnieniu, powiedziałam żeby od razu dzwoniła po pogotowie.
          • anilorak174 Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 18:23
            I zabrali do szpitala?
            • zamiokulka Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 19:16
              Tak, zabrali z podejrzeniem udaru. Wyszedł w badaniach za niski poziom sodu.
              Tomografia nic nie wykazała.
              • go-jab Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 20:15
                1. Jaki jest poziom sodu i w jaki sposob go uzupelniaja?
                2. Przy negatywnym CT konieczny jest rezonans - najlepiej MRI + MRA, lub CT po kolejnych 24h. “Swiezy” udar niedokrwienny moze sie nie “pokazac” na pierwszej tomografii…
                • zamiokulka Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 21:05
                  Nie wiem jaki poziom, dostaje kroplówkę.
          • panna.nasturcja Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 19:32
            Może warto sprawdzić o co chodzi z tym nastrojem, przecież to nie jest staruszek, jest w sile życia, może tu depresja się zaczyna lub jakieś zmiany demencyjne?
            To oczywiście niezależnie od tego, co się dzisiaj dzieje.
            • zamiokulka Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 19:49
              Kilka lat temu miał operację kardiologiczną, od tej pory podupadł na zdrowiu, przeszedł na rentę. Ma też inne dolegliwości, zmiany zwyrodnieniowe ramienia i inne.
              • borsuczyca.klusek Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 19:51
                Te leki uspokajające to też dobry trop. Mój ojciec uzależnił się od lerivonu i w pewnym momencie był jak zombie.
                • fazifokus Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 21:39
                  Przecież lerivon jest nieuzalezniający.
              • zamiokulka Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 19:53
                Ma opuchnięty mózg, weszlam do jego sali a on nawet nie zareagował, próbował wstać z łóżka nie słuchał pielęgniarki. Nie reagował na to co do niego mówię, nic nie odpowiadał, jakby mnie nie było
                • ga-ti Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 22:24
                  Trzymaj się! Zdrowia dla Taty!
                  Tu pewnie potrzeba czasu, trzymam kciuki, by było lepiej.
                • gajmal Re: Ojciec 64 lata 11.09.22, 22:55
                  Życzę zdrowia. Nie zdziw się jak jutro tata będzie przywiązany do łóżka. Tak zrobili z moim teściem jak wstawał w sposób nie kontrolowany przez siebie. Przykre to było, ale tłumaczyli, że to dla jego dobra, żeby sobie krzywdy nie zrobił.
                  • zamiokulka Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 18:32
                    A czym takie zachowanie było spowodowane?
                    • go-jab Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 18:43
                      U starszych (I nie tylko) osob “splatanie” moze miec naprawde bardzo rozne przyczyny - od zachwian elektrolitow, przez toksyny, efekty uboczne lekow, procesy chorobowe (infekcje, ZUM, etc), poprzez udary czy tez tzw “sundowning”…

                      Jak tata dzisiaj?
                      • zamiokulka Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 18:53
                        Źle. Jest agresywny, przypinają go pasami, przeklina żeby go odpieli, pluł jedzeniem.
                        Nie znają przyczyn.
                        Mówił dziwne rzeczy jak mama była, jak mówiła moje imię że wczoraj bylam u niego to mówił kto to🥺
                        Jestem załamana.
                        Jutro ma być psychiatra.
                        • alpepe Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 19:07
                          A jak nerki? Znajomej ojciec ma guz na nerkach i był po prostu zatruty. Objawy jak udar, wyszło, że nie oddawał moczu...
                        • agnes_gray Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 19:11
                          Bardzo współczuję, to chyba coś więcej niż tylko sód. Mój tata miał niedobór, po kroplówce dosłownie w momencie zupełnie ozdrowiał.
                          Nie miał tata ostatnio zmienianych jakichś leków? Interakcje też chyba mogą powodować takie objawy.
                          • zamiokulka Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 19:27
                            Mama mówi, że nie mial, ale on sam ogarniał leki więc może nie wiedzieć.
                            Lekarze zaczynają mówić o podłożu psychicznym, ale ja nie mogę w to uwierzyć. Tydzień temu był u mnie 😭

                            Jeśli nie mogą znaleźć przyczyn jego stanu to stanie na tym że zwariował. Ja się nie pogodzę z tym.
                            • alicjamagdalena Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 19:43
                              Manie, schizy i inne psychiczne problemy się leczy skutecznie
                              • alicjamagdalena Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 19:50
                                A nie ma możliwości przewiezienia go do szpitala psychiatrycznego , tylko konsultacja? To powinna być obserwacja.
                            • asia.sthm Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 19:44
                              > Lekarze zaczynają mówić o podłożu psychicznym, ..

                              To moze byc psychoza.
                              Jak dlugo trwa epizod psychotyczny?
                              Epizod psychotyczny charakteryzuje szybki początek i przebieg - zaczyna się w sposób nagły i gwałtowny (w ciągu 2 tygodni lub krócej) i utrzymuje krócej niż 1 miesiąc. Dzięki temu epizod psychotyczny można odróżnić od epizodu schizofrenicznego lub afektywnego.


                              www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/psychiatria/epizod-psychotyczny-przyczyny-objawy-i-leczenie-aa-jBj4-9XYe-EqMb.html
                              • go-jab Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 19:46
                                Psychoza nie musi sie wiazac z zaburzeniami psychiatrycznymi… Moze byc spowodowana wszystkim tym co wymienilam wczesniej…
                            • primula.alpicola Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 19:51
                              zamioulka, myślałam o Twoim tacie. i trzymam kciuki. Bądź dobrej mysli.
                            • mnnm Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 19:55
                              Nie zwariował, to prawdopodobnie zespół majaczeniowy. Poczytaj o tym i pamiętaj, żeby mu zapewnić dobrą opiekę. Posiłki, leki, nawodnienie, sen, higiena, kontakt . W szpitalu personel nie zadba o to w sposób wystarczający, chyba, że to szpital wyjątkowy w naszej rzeczywistości. Jak Tata jest leżący, to materac przeciwodleżynowy, właściwa pielęgnacja. Mojej Mamie podstawiali leki i posiłki, których nie była w stanie samodzielnie zjeść, potem zabierali nietknięte, z płynami też było różnie. Po lekach uspokajających nie mogła się obudzić przez kilka dni.
                              • alicjamagdalena Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 20:01
                                Jaki zespół majaczeniowy, facet nie jest leżący tylko przypięty pasami... czytacie czasem wątek?
                          • go-jab Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 19:42
                            Oczywiscie ze przy krytycznych wartosciach sodu moga byc takie objawy - dlatego pytalam o jego poziom I sposob korekty… Ja bym bardzo wlaczyla o wykluczanie wszelkich organiczno-metabolicznych zrodel takiego stanu… na biezaco prosila bym o wglad do dokumentacji/kopie wynikow zeby miec pojecie o tym co sie dzieje…
                            • go-jab Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 19:42
                              *walczyla nie wlaczyla
                              • zamiokulka Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 20:35
                                Przed chwilą rozmawiałam z mamą i zaczął dzwonić taty telefon w domu.
                                To tata poprosił o telefon chłopaka który jest z nim na sali. Pamiętał swoj numer, aż się trzęsę. Pytał mamę co się dzieje i czemu jest w pasach🥺

                                Boże żeby to była poprawa
                                • nangaparbat3 Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 20:55
                                  Jego pytania wydają się bardzo na miejscu, więc już chyba jest poprawa.
                                  • zamiokulka Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 21:04
                                    Mam nadzieję, niestety nikt nie odbiera na razie na oddziale
                                    • alicjamagdalena Re: Ojciec 64 lata 12.09.22, 21:56
                                      Na oddział udarowy pamiętam że można było 10lat temu wchodzić nawet późnym wieczorem jeśli była pilna potrzeba
                                    • gajmal Re: Ojciec 64 lata 13.09.22, 21:42
                                      Jak tata
                                      • zamiokulka Re: Ojciec 64 lata 14.09.22, 10:06
                                        Lepiej, rozmawiałam z nim wczoraj przez telefon. Lekarze mówią że nie jest jeszcze całkiem ok, np. mówi mi że wyjdzie przed weekendem a nikt mu tak nie mówił.
                                        Ale mówi. Niczego nie pamięta po zabraniu przez karetkę.
                                        • znowu.to.samo Re: Ojciec 64 lata 14.09.22, 15:33
                                          Słuchaj a nie miał ostatnio jakichś stresów?
                                          Mój ojciec miał epizod że stracił orientację że nie wiedział co się dzieje gdzie jest. Stał na ulicy i sąsiad z daleka zobaczył że dzieje się z nim coś niedobrego, że dziwnie stoi i się rozgląda naokoło. Podszedł i sie spytał Stasiek czy wszystko w porządku, i zauważył że nie w porządku więc przyprowadził go do domu.
                                          W domu zaczął jakby odzyskiwać świadomość.
                                          Pobył w szpitalu kilka dni, przeszedł wszelkie badania i do dzisiaj nie wiadomo co to było, ale podejrzewamy że stres, bo była wcześniej sytuacja atresogenna.
                                        • szare_kolory Re: Ojciec 64 lata 14.09.22, 17:26
                                          Nie doczytałam, ale czy miał zrobioną tomografię? Czy jakieś inne badania, które by pozwoliły zajrzeć co się dzieje w mózgu? Może dobrym pomysłem byłaby wizyta u jakiegoś neurologa, prywatnie, jak już wyjdzie.
                                          • zamiokulka Re: Ojciec 64 lata 14.09.22, 17:42
                                            Miał tomografię, nie wykazała nic niepokojącego.
                                            • znowu.to.samo Re: Ojciec 64 lata 14.09.22, 18:08
                                              No więc czynnik psychiczny wychodzi na to.
                                              • zamiokulka Re: Ojciec 64 lata 14.09.22, 19:10
                                                Może ten niski sód
                                                • nuka_2 Re: Ojciec 64 lata 14.09.22, 20:10
                                                  Sam niski sód może jak najbardzej spowodować takie objawy. Pytanie tylko dlaczego miał niski poziom sodu- po lekach? z powodu zab. endokrynologicznych, powodów mogą byc bardzo różne. Dobrze by było żeby szpital to ustalił, żeby wdrożyć odpowiednie leczenie, żeby takie sytuacje się nie powtarzały. podyplomie.pl/publish/system/articles/pdfarticles/000/011/146/original/Strony_od_MpD_2010_07-9.pdf?1467967548
                                                  • zamiokulka Re: Ojciec 64 lata 14.09.22, 20:28
                                                    Robią różne badania, żeby ustalić co było przyczyną .
                                                  • nuka_2 Re: Ojciec 64 lata 14.09.22, 21:12
                                                    👍
                                                  • jagnaodboryny Re: Ojciec 64 lata 14.09.22, 23:09
                                                    Będzie dobrze, rok temu u mojej mamy stwierdzono skrajnie niski poziom sodu, została Zabrana do szpitala nieprzytomna, 3 dni była w śpiączce, do tej pory lekarze dziwią się, że wyszła z tego praktycznie bez szwanku. Wcześniej co najmniej tydzien były pielgrzymki po lekarzach bo sie dziwnie czula, nie pamięta nic z 2-3 dni przed utrata przytomności. Niestety do tej pory nie wiemy co spowodowało tak niski poziom sodu prawdopodobnie leki na ciśnienie.
                                                  • szare_kolory Re: Ojciec 64 lata 15.09.22, 07:26
                                                    Moja mama w wieku trochę ponad 50 lat, po śmierci swojego ojca, bardzo zmieniła dietę. Miało to podłoże psychiczne, bała się raka (dziadek zmarł na raka żołądka). Jadła w zasadzie tylko chleb z masłem, czasem dorzuciła do tego trochę twarogu. Do picia herbata lub woda. Trwało to z miesiąc, wylądowała na SORze z objawami może trochę lżejszymi niż ojciec zamiokulki, ale chyba podobymi: jakieś omldenia, odloty świadomości, opowiadanie dziwnych historii. I też poziom sodu b. niski. Dali kroplówkę, zalecili normalne odżywianie i suplementację minerałów. Poprawiło się, choć też nie jakoś błyskawicznie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka