Dodaj do ulubionych

Niedobrze mi

16.09.22, 08:07
chociaz to bardzo złe określenie.

To jeden wieki rzyg. Chciałabym poznać skład sedziowski i... eech.

weekend.gazeta.pl/weekend/7,177333,28914326,marta-chce-rozwodu-sad-powinna-pani-inicjowac-seks-by-zatrzymac.html
Obserwuj wątek
    • perspektywa Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:11
      Gdzie ja kr...... żyję? A.... no tak, w Polsce. Wrr...



    • fornita111 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:13
      Granda. Jakies pomieszanie wypocin rikiego i koscielnego pitolenia. Mam nadzieje, ze to im na sucho nie ujdzie. Co za cholerny dziki kraj.
      • daniela34 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:17
        Ale jak "nie ujdzie"? Przecież nie wierzysz chyba w to, że ziobrowy rzecznik dyscyplinarny "wszcznie" postępowanie akurat za takie poglądy wyrażone w wyroku? Ujdzie, ujdzie. Gdyby zakwestionowali nominacje sędziego I instancji przez nowy KRS to by nie uszło, ale tu???
        • fornita111 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:21
          Nie znam sie. Ale pamietasz sprawe adwokata, ktory wywlekal orientacje seksualna faceta, ktory byl molestowany przez ksiedza w dziecinstwie? Zostal ukarany dyscyplinarnie. W przypadku sedziow nie ma szans na takie cos? Ja naprawde juz nie ogarniam, serio pytam.
          • daniela34 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:26
            Fornitto, odpowiedzialność dyscyplinarna adwokatów jest wewnatrzkorporacyjna. Sądy dyscyplinarne I i II instancji to sądy adwokackie. Dopiero kasacja idzie do SN. A akurat w izbach adwokackich nie dominują konserwatywno-prawicowi adwokaci. Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów w tej chwili to ziobrowy rzecznik dyscyplinarny i Izba SN, o której zapewne miałaś okazję słyszeć w tv.
            • fornita111 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:27
              Dzieki za wyjasnienie. Czyli chujnia sad
              • sjanna Re: Niedobrze mi 16.09.22, 12:19
                Niestety. I jak z czystym sumieniem zachęcać do rozwiązania przemocowego małżeństwa dla dobra kobiety i dzieci, kiedy może zjeb orzekać. Przepraszam za zjeba.. rozmówczynie, nie zjebowcrying
                • bene_gesserit Re: Niedobrze mi 16.09.22, 12:26
                  Mi ta wypowiedź sędziego brzmiała bardzo po księżowsku. Jak się to czyta, to slychač kościelne echo.
    • daniela34 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:14
      Ten fragment powinien ci dać do myślenia na temat poglądów skladu:

      "trwanie małżeństwa jest najważniejsze, niezależnie od złych rzeczy, jakie się w tym małżeństwie dzieją".  
      • kochamruskieileniwe Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:17
        mysłałm o personaliach.


        kuźwa, to już Kościół katolicki jest bardziej tolerancyjny (serio!)
        • daniela34 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:30
          A mnie bardziej od personaliów interesowałaby drogą zawodowa
          • trampki_w_kwiatki Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:50
            Zapewne wiodła przez kurię.
            • shmu Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:12
              I w ochraniaczach na kolana...
      • gama2003 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 11:47
        Czyli za przeproszeniem, pan może pani codziennie łamać po paluszku i odrywać po uszku a i tak mężem być musi ?
        Cudownie.
    • roks30 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:14
      Jprdl 🤦‍♀️. Tak jest jak się ordojurkow wpuszcza na salony. 🤦‍♀️
    • sueellen Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:19
      XXI w w Polsce
    • 3-mamuska Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:19
      Taki ktoś powinien zostać wywalony z pracy i mieć dożywotni zakaz wykonywania zawodu. K… no. Co za po…jebna.
    • mia_mia Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:23
      Miałam nosa, żeby nie brać ślubu, żadna impreza, sukienka, prezenty nie są warte tego, żeby potem być zdanym na takie kończenie związku.
      • arthwen Re: Niedobrze mi 16.09.22, 13:57
        Wiesz, ja też nie chciałabym być z kimś, kogo mogę podejrzewać o takie kończenie związku - niezależnie od tego czy sformalizowanego czy nie. I to nie ślub jednak sprawia, że rozwód jest paskudny. A jak masz dzieci (i kredyt wink ) to wiąże cię to mocniej niż dowolne przepisy, sorry.
        • cojapaczem Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:33
          Bank ci nie powie, że masz inicjować sex
          • arthwen Re: Niedobrze mi 16.09.22, 19:12
            Wiesz, NIKT nie powinien ci tego mówić.
            • cojapaczem Re: Niedobrze mi 16.09.22, 19:39
              Ja wiem, gorzej, że sąd nie wie.
    • brubba Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:27
      Taki jest poziom umysłowy i stan mentalny sędziów w Polsce.
      Ja memu bombelkowi wkładam do głowy absolutny bezsens brania ślubu.
      • sueellen Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:30
        A jak ja założyłam wątek o tym jakie są właściwie pozytywy małżeństwa, niektóre ematki na mnie wsiadły. Bo szpital, bo emerytura, bo dziedziczenie... Walić szpital. Wybieram wolność.
        • brubba Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:54
          Ja podobnie. Ale podnosząc ten temat uderzyłaś (raczej może: zakwestionowałaś) pewien wielki i obrośnięty emocjami mit życia większości kobiet.
          Wiesz, chodzi o to, że dziewczynki od dzieciństwa mają te baśnie z zakończeniem "odbył się ślub i huczne wesele, a potem żyli długo i szczęśliwie". Potem są komedie romantyczne z białą suknią w finale i szczęśliwą parą.
          Gombrowicz napisał sztukę "Ślub", w której pokazywał, że ślub to dla ludzi niemal uświęcający rytuał, życiowy moment tryumfu, sławy i wspaniałości. Ślub wynosi na piedestał, czyni z kobiety gwiazdę, jest zwieńczeniem jej wieloletnich starań o bycie piękną, pożądaną i wybraną.

          A Ty tu sugerujesz, że można sobie olać ten życiowy fajerwerk i wręcz lepiej się na tym wyjdzie?...wink
          Ach, nie zgodzi się na to cały wielki biznes, który wyrósł na budowaniu mitu ślubno-weselnego. A biedny target tego marketingu, który ma już od dzieciństwa sączone w krwiobieg przekonanie o cudowności ślubu, będzie redukować dysonans poznawczy zaprzeczając Twoim zdroworozsądkowym argumentom.

          Cieszmy się, że przynajmniej my i nasze bombelki przytomnie ogarniamy, gdzie z tymi ślubami raki zimują.
          • fornita111 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:57
            Bardzo dobrze napisane
          • bene_gesserit Re: Niedobrze mi 16.09.22, 11:01
            W tam bajki. Histerię ślubna konie nakręca ślubny przemysł i media. Potęga marketingu, to jest MOJ dzień, say yes to the dress i tym podobne idiotyzmy. Z rytuały przejścia zrobiono maszynkę do pieniędzy.
            • fornita111 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 11:46
              A ludzie biora kredyty na slub. (To nie wymysl, kolezanka bedzie 10 lat splacac jedna impreze. A narzeka, ze nie moze schudnac do kiecki slubnej i denerwuje sie organizacja, zeby wszystko bylo idealnie. Nie widze u niej radosci, mam wrecz wrazenie, ze sie unieszczesliwila tym "bajkowym i wymarzonym" slubem planowanym)
              • m_incubo Re: Niedobrze mi 16.09.22, 12:13
                Chyba na wesele?
                Sam ślub raczej nie generuje specjalnych kosztów.
                Da się go zrobić bez wesela, bez identycznych sukien druhen, ba, w ogóle bez druhen. My nie mamy nawet obrączek 🤷🏻‍♀️
                • bene_gesserit Re: Niedobrze mi 16.09.22, 12:25
                  Gratulacje, szczere. Nie złapaliście się w medialną pułapkę. Ale takich decyzji jest mało.
                • fornita111 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 13:22
                  No oczywiscie, ze na wesele, slub to bedzie dla ksiedza w lape tylko. Ale bez slubow nie ma wesel (pomijajac rzadkie przypadki).
                  • angazetka Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:12
                    USC chce tylko 84 zł, polecam.
              • bene_gesserit Re: Niedobrze mi 16.09.22, 12:22
                No właśnie. Kobiety uwierzyły, że muszą być księżniczkami w tym wymarzonym dnifurda zdrowy rozsądek i trzeźwa ocena. A kończy się uchetaniem, nerwami i długami, bo talerzykowe wypadło marnie.
                • gaga-sie Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:39
                  Trochę jak z Wigilią.
                  • brubba Re: Niedobrze mi 16.09.22, 17:58
                    O, to to! smile
          • panna.nasturcja Re: Niedobrze mi 17.09.22, 15:12
            Bajki piszesz.
            Nie miałam białej kiecki, nie miałam wesela w ogóle, na ślubie byli tylko świadkowie.
            Ślub niczego nie zmieniał między nami, po prostu był nam potrzebny prawnie, rozważyliśmy za i przeciw i tak nam wyszło ok.
            Inna sprawa, że to dawno było i ogólnie rozwód nie był wtedy problemem.
            • panna.nasturcja Re: Niedobrze mi 17.09.22, 15:13
              Obrączek też nie mamy, po prostu poszliśmy do usc podpisać stosowne papiery.
              • fornita111 Re: Niedobrze mi 17.09.22, 16:06
                Ale co znaczy bajki piszesz? Serio nie wiecie jaki biznes sie kreci na qeselach, ktore to sa scisle powiazane ze slubami, jakby nie patrzec? Mozna to chyba nazwac spokojnie slubnym przemyslem, chcociaz faktycznie przemysl weselny moze bardziej precyzyjnie. Juz nie mowcie, ze w popkulturze nie ma jobla slubnego i ze ten jobel nie ma wplywu na kobiety. Wyjrzyjcie czasem ze swojej banki tongue_out
                • panna.nasturcja Re: Niedobrze mi 17.09.22, 16:44
                  Znaczy, że nie każdy tak ma i nie kazdy w wątku suellen napisał tak, bo miał białą sukienkę i „najpięknieszy dzień w życiu”.
                  • fornita111 Re: Niedobrze mi 17.09.22, 17:15
                    Nigdy nie ma tak, ze kazdy tak ma. Co nie znaczy, ze zjawisko nie istnieje. Ematki to czasem jak male dzieci, taki egocentryzm totalny, ze az dziw.
    • nie_ma_niebieskich Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:28
      Trudno uwierzyć 😕
      • mia_mia Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:31
        Wcale nie trudno, taki klimat mamy od dość dawna.
    • tt-tka Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:29
      Sad orzeka, o ile pamietam, w oparciu o ustawy i wlasne sumienie. No. Mamy lekarzy z sumieniem, aptekarzy z sumieniem, sedziow z sumieniem. Jaka jeszcze grupe zawodowa dopadnie sumienie, ciekawe.
      • bulzemba Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:39
        Ciekawe co sędzia powie jak pójdzie do monopolowego a tam arab.
      • 35wcieniu Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:48
        Jeszcze drukarze.
        • tt-tka Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:55
          A no tak. I kolporterzy.
      • trampki_w_kwiatki Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:52
        Nauczyciele też tacy sumienni się zdarzają. Zwłaszcza w Polsce po prawej na mapie.
      • mid.week Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:56
        Sprzedawca w warzywniaki z sumieniem. Odmówi singielce sprzedaży fallicznych warzyw.
      • zabrakloliter92 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:58
        Ostatnio farmaceutka z sumieniem odmówiła koleżance wydania tabletek antykoncepcyjnych. Nic nie dziwi już.
        O ile lekarzy z sumieniem spotykałam na swojej drodze, tak nie sądziłam że ktoś leków moze nie sprzedać
      • bene_gesserit Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:01
        tt-tka napisała:

        > Sad orzeka, o ile pamietam, w oparciu o ustawy i wlasne sumienie. No. Ma
        > my lekarzy z sumieniem, aptekarzy z sumieniem, sedziow z sumieniem.

        Ale w przypadku lekarzy i aptekarzy sprawa prędzej czy później staje się oczywista. Tu szydło z worka wyszło za późno, nie można w dodatku znowu apelować, nic nie można.

        Ta sytuacja bardzo jasno pokazuje, jakie niebezpieczeństwa niesie ze sobą państwo wyznaniowe.

        Jaka jeszcz
        > e grupe zawodowa dopadnie sumienie, ciekawe.

        Och, każda. Swego czasu była afera z ZTM, która odmówiła umieszczenia w swoich autobusach reklam Manify z hasłem "Biskup nie jest Bogiem". Bo to wydawałoby się dość oczywiste stwierdzenie urazalo ich uczucia religijne, tak dowodziła rzeczniczka ZTM.. Reklamy Manify w autobusach nie było. 2009 rok, o ile pamiętam.
    • babsee Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:37
      Nie doczytalam do końca bo mnie ku..wa jasna strzeliła.
      To wprost nieprawdopodobne, jak w Islamie, serio, siedz cicho, dawaj dupy i przestań pierdoilić, że Ci żle.
      • bene_gesserit Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:04
        Pier...ile nie w rodzaju "należy nieść swój krzyż" to klasyka katolicka. Oczywiście w kierunku kobiet.
      • majenkir Re: Niedobrze mi 16.09.22, 17:41
        babsee napisała:
        > To wprost nieprawdopodobne, jak w Islamie, serio, siedz cicho, dawaj dupy i przestań pierdoilić, że Ci żle.


        Piękne podsumowanie wink
    • la_mujer75 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:37
      Mnie to nie dziwi sad
      Sędzina/sędzia pokroju takiej dramatiki ...

      Jedna z moich profesorek, pod konieć lat 70' pisała doktorat. I podawała, że normą w czasie spraw rozwodowych były pytania, ile razy w tygodniu kobieta gotuje obiad i czy dba o to, że mąż ma czyste ubrania, etc. Nie pamiętam, czy norma było pytanie, ile razy w tygodniu żona "wypina tyłek" (by riki), aby mąż był zadowolony.

      Z 10 lat temu moja sąsiadka się rozwodziła. Padły zarzut ze strony męża, że żona nie dbała o ich relacje małżeńskie, nadmiernie skupiając się na synu. Sędzina drążyła temat.
      Syn urodził się głuchy. Dziewczyna, mająca wykształcenie pedagogiczne, odwaliła naprawdę rewelacyjną robotę, tak, że jak poznałam jej syna, to nie zorientowałam się, że maluch ma problemy ze słuchem. Miał lepszą wymowę niż wówczas mój syn z wadą wymowy... No, ale zaniedbała męża według sędziny.
      Czy musze dodawać, że koleś poczuł się tak rozczarowany postawą żony, że znalazł sobie panienkę, która radośnie dbała o jego potrzeby? Sąsiadka chciała rozwodu z orzeczeniem o winie. Nie dostała go.
      A co "najśmieszniejsze" było to, że jej się wydawało, że są super małżeństwem. I tyle razem przeszli (wcześniej stracili pierwsze dziecko, wcześniaka). I mąż cały czas deklarował, jak to on ją kocha.
      Jak dowiedziała się o tym, że się rozstają?
      II dnia świąt, po zajebistym seksie, mąz się spytal, jak ona planuje spędzić Sylwestra. Ta, ze śmiechem, że przecież mają w planach to i tamto. On, że jego plany się zmieniły i on odchodzi.
      Poklepał ja po ramieniu i wyszedł.
      • la_mujer75 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:41
        A i z jeszcze bliższego "podwórka". Matka mojej szwagierki, kobieta która urodziła 5 dzieci, pracowała zawodowo prawie cały czas, również usłyszała od sędziny, że nie zadbała o relacje z mężem i jest tak samo winna rozpadowi małżeństwa, jak szanowny mąż, który przez wiele lat wolał imprezy i panienki...
      • 3-mamuska Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:18
        Wiesz współżycie czy podawanie obiadków alkoholikowi który złe traktuje żonę to co innego gdzie w „super małżeństwie” kobieta nie widzi nic poza synem.
        Tez mam niepełnosprawne dziecko ,ale mam tez 2 innych dzieci ,męża i nie mogę poświecić całej uwagi jednemu ,bo to nie w porządku wobec reszty rodziny. We wszystkim powinien być balans.
        Osoba zaniedbana emocjonalnie w rodzinie czy to dziecko mąż żona, będzie szukać pocieszenia na zewnątrz. Wiec w sumie nie tyko on był winny rozpadowi dlatego nie dostała orzeczenia. Tak samo jak matka przez 10-12 lat śpi z synkiem a mąż na kanapie bo synuś.
        Dokladie tak samo jakby tatuś spał z dziećmi i wszędzie zabierał tylko je, a żona siedziałby sama w domu. Albo ma na wszystko czas poza spędzaniem czasu z żona. Balans…akurat w tej sytuacji to rozumem dlaczego nie dostała orzeczenia o winie.
        Ciekawe jakby mieli drugie dziecko, które matka by zaniedbywała, bo to drugie jest chore. Tak tak mąż to dorosły człowiek ale tez ma potrzeby emocjonalne ,bo to ludzkie każdy ma do nich prawo.
        Tak samo jak mąż pracoholik zaniedbujący rodzinie. Tez jest współwinny ze żona poszukała pocieszenia.
        Owszem można odejść jak nie pasuje tyle ze nie zawsze to jest proste.
        • mid.week Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:24
          Może gdyby Pan tata angażował się w opiekę i rehabilitacje dziecka, to Pani mama nie musiałaby poświęcać 100%swojej uwagi potomstwem 🤔
        • la_mujer75 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:33
          Wiesz, tego pana "zmęczyło życie"- tak broniła synka jego matka: "Najpierw przedwczesny poród jednego dziecka, zakończony po 3 miesiącach śmiercią, potem narodziny głuchego synka. Co się dziwisz, że Zenon miał dośc takiego życia! Kto by tak chciał".
          No, kto? Sąsiadka też nie chciała, a musiała, jakos pociechy na boku nie szukała.
          • jowita771 Re: Niedobrze mi 17.09.22, 09:51
            Miałam kiedyś w pracy kolegę - Roberta. Robert miał żonę i kilkuletnie chore dziecko. Żona nie pracowała zawodowo, ale mieszkali na wsi, mieli gospodarstwo, świnie, kury, więc i tak miała co robić. Robert pracował, ale też często mówił, że pracuje, a w tym czasie imprezował, pił, grał na automatach. Zdarzało się, że przegrał wypłatę. Żona czasem dzwoniła do pracy na stacjonarny, żeby sprawdzić, czy on jest rzeczywiście w pracy. I zdarzało się, że Robert pił gdzieś w barze, a potem nie wracał do domu, tylko przychodził do pracy, kładł się w pokoju socjalnym i spał do rana. Jak nie mógł wstać na poranną zmianę, to niektórzy pracowali za niego aż odespal. Jak trafiło na mnie, to zadzwoniłam do jego kierownika i poprosiłam o przysłanie kogoś w zastępstwie, bo jego pracownik nie jest w stanie pracować. Pracowaliśmy na innych stanowiskach, ale te jego poranne czynności mogłam wykonać bez problemu, ale nie widziałam powodu, zwłaszcza, że to nie był pierwszy raz. I inny kolega mnie zapytał, dlaczego nie lubię Roberta, on taki biedny, chore dziecko i jeszcze żona hetera, on pije, bo musi. Ja na to, że biedna to jest jego żona, chore dziecko, mąż pijak i hazardzista. Ten dalej, że Robert pije, bo nie daje rady. To ja go pytam: a gdyby tak ona też nie dawała rady i zaczęła pić, to co z dzieckiem? A ten zrobił wielkie oczy i mówi przerażony: jak to? Ona nie może, ona jest matką!
      • primula.alpicola Re: Niedobrze mi 16.09.22, 12:03
        la_mujer75 napisała:

        > II dnia świąt, po zajebistym seksie, mąz się spytal, jak ona planuje spędzić Sy
        > lwestra. Ta, ze śmiechem, że przecież mają w planach to i tamto. On, że jego pl
        > any się zmieniły i on odchodzi.
        > Poklepał ja po ramieniu i wyszedł.
        >
        >
        Co za psychopatyczny skurwiel, mam nadzieję że karma mu pięknie odpłaciła.
        • riki_i Re: Niedobrze mi 16.09.22, 12:39
          primula.alpicola napisała:

          > la_mujer75 napisała:
          >
          > > II dnia świąt, po zajebistym seksie, mąz się spytal, jak ona planuje spęd
          > zić Sy
          > > lwestra. Ta, ze śmiechem, że przecież mają w planach to i tamto. On, że j
          > ego pl
          > > any się zmieniły i on odchodzi.
          > > Poklepał ja po ramieniu i wyszedł.

          > >
          > >
          > Co za psychopatyczny skurwiel, mam nadzieję że karma mu pięknie odpłaciła.

          Hmmmm, eksia mojemu następcy po 4 latach związku wycięła identyczny numer. Całonocny zajebisty seks, a rano przy śniadaniu oznajmiła , że to koniec. Btw on był w tygodniu delegowany 100 km od Warszawy, firma wynajmowała mu mieszkanie, eksia odesłała mu jeszcze następnego dnia kurierem spakowane rzeczy ze wspólnego apartamentu. Aha, karma jej nie odpłaciła, po kolejnych paru latach złowiła młodego biznesmena z południa Europy, a sama zrobiła karierę w korpo i obecnie mieszka w Szwajcarii, gdzie jest siedziba tego koncernu.
          • la_mujer75 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:29
            No, ale nie zostawiła go z niepełnosprawnym dzieckiem, prawda?
            Taka mała różnica...
        • veryvery Re: Niedobrze mi 16.09.22, 19:42
          Skojarzylo mi sie ze sceną z filmu "Zmowa pierwszych żon". Bohaterka grana przez Diane Keaton myślała że się pogodzila z mężem, że sie jednak nie rozstają, spędzili razem noc, a rano facet oznajmia że i tak z nią nie będzie. Babka w szoku że jak to, a ta ich wspólna noc? A facet jej odpowiada że tak ładnie wyglądała że nie mógł się powstrzymac
    • fornita111 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:44
      Kurcze ja sie juz "modle" o powazny kryzys gospodarczy, bo chyba tylko to moze sprawic, ze pis wybory przegra.
      • mysiaapysia Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:52
        Ale myślisz, że zmiana władzy zmieni orzecznictwo sądów rodzinnych?
        I co zrobić ma taką kabieya, gdy to sąd drugiej 8nstancji tak orzekł. Pozostaje skarga kasacyjną, ale SN niekoniecznie przyjmie ją do rozpoznania, bo to nie jest trzecią instancja.
        • tt-tka Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:57
          mysiaapysia napisała:

          > Ale myślisz, że zmiana władzy zmieni orzecznictwo sądów rodzinnych?
          > I co zrobić ma taką kabieya, gdy to sąd drugiej 8nstancji tak orzekł. Pozostaje
          > skarga kasacyjną, ale SN niekoniecznie przyjmie ją do rozpoznania, bo to nie j
          > est trzecią instancja.

          Ugotowac grzybowa. Niech maz ja zje do spolki z sedzia.
        • daniela34 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:04
          Nie ma skarg kasacyjnych w sprawach o rozwód
          • mysiaapysia Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:49
            To może chociaż skarga nadzwyczajna?
          • primula.alpicola Re: Niedobrze mi 16.09.22, 12:04
            daniela34 napisała:

            > Nie ma skarg kasacyjnych w sprawach o rozwód


            Nie warto zatem narażać się ślubem na takie upokorzenia podczas rozwodu.
            • daniela34 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 12:07
              You are preaching to the choir w moim przypadku smile
              • primula.alpicola Re: Niedobrze mi 16.09.22, 15:24
                daniela34 napisała:

                > You are preaching to the choir w moim przypadku smile


                No wiemsmile
                Ale, im mniej ślubów, tym mniej rozwodów, a co jeśli z braku roboty będziesz musiała zostać PROKURATOREM??
                • daniela34 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 15:28
                  Iiii tam, zawsze zostaną mi obrony w postępowaniu karnym smile
          • arthwen Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:07
            Daniela a coś w ogóle w takiej sytuacji można zrobić? Chociażby teoretycznie?
            Bo aż się człowiekowi przewraca jak o tym czyta... to totalny skandal!
            • daniela34 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:30
              Można próbować szukać podstawy wznowienia postępowania lub ewentualnie skarżyć orzeczenie do ETPCz.i potem wznawiać (najdłuższa droga, ale zastanawiałabym się nad nią, bo moim zdaniem sąd przekroczył zasady swobodnej oceny i to już wkracza w prawo do sądu obywatela.
              • arthwen Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:54
                Europejski tybunał praw człowieka?
                Mam nadzieję, że ta kobieta się na to zdecyduje, bo naprawdę, nie powinno to przejść bez echa.
                • daniela34 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:57
                  Tak. Moim zdaniem prawo do sądu naruszone.
                • szpil1 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 18:27
                  arthwen napisał(a):

                  > Europejski tybunał praw człowieka?
                  >

                  Też o tym pomyślałam.
        • fornita111 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:13
          Kpisz, czy o droge pytasz? Tak, licze na to, ze zmiana wladzy bedzie oznaczala koniec katotalibanu. No chyba, ze bedzie rzadzic jakas jebana konfa pod ramie z kukizem, czy inna chujoza. Nawet nie chce o tym myslec.
          • lauren6 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:30
            Trójpodział władzy się kłania. Zawsze możesz trafić w sądzie na religijnego ekstremistę i nic z tym nie zrobisz. Nawet odwołać się nie ma gdzie.
            • fornita111 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:36
              Nie, nie masz racji. Ale nawet mi sie nie chce klocic. Nie "zawsze mozesz trafic na": sedziego ekstremiste/zwolennika pedofilii/swira- bo w panstwie prawa takie rzeczy nie maja prawa sie dziac. I niezawislosc sedziow nie oznacza ich absolutnej bezkarnosci i samowolki- w panstwie prawa, powtarzam. Nie u nas.
          • mysiaapysia Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:30
            Ja kpię? Przecież sądy są niezawisłe. Żadna władza nie może oficjalnie na nie wpływać. Chyba że będzie zmiana prawa i wprost będzie tak napisane, że pierwsza zdrada oznacza wyłączną winę małżonka. Pomysł trochę.
            • alicia033 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:37
              mysiaapysia napisała:

              > Ja kpię? Przecież sądy są niezawisłe.

              Co nie znaczy, że praca sędziego nie podlega ocenie.
              I jak najbardziej sędzia może wylecieć z zawodu za wydawanie kuriozalnych wyroków.
              Oczywiście nie przy tej władzuchnie, co już daniela opisała.
            • tt-tka Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:38
              Moze i nie moze, ale wplywa. Pamietam, jak drastycznie spadly wyroki za gwalt, gdy prawodawca obnizyl dolna granice kary do dwoch lat zmieniajac tym samym zbrodnie na wystepek - sedziowie, ktorzy wczesniej lupili srednio po kilka lat po tej zmianie nagle nadzwyczaj zlagodnieli, i to zarowno co do dlugosci odsiadki, jak i co do zawiasow.
              • mysiaapysia Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:47
                Ale ktoś im kazał tak złagodzić wyroki? A może to problem w sądach pierwszej instancji, bo zbyt dużo zmian ich wyroków w drugiej instancji pogarsza ich szanse na awans?
                • tt-tka Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:52
                  Nie kazal, skad - po prostu ustawodawca dal sygnal, ze gwalt nie jest juz tak zle widziany jak byl i sedziom natychmiast sumienia przemowily.
          • g.r.uuu Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:10
            Zapomniałaś już jak nasza opozycja modliła się o zwycięstwo wyborcze w Częstochowie? big_grin A może nie kojarzysz, kto upierniczył nas konkordatem?
            • fornita111 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:14
              Ale serio? Slyszalas co Tusk obiecal w sprawie aborcji? (I uwazam, ze to nasza, strajkujacych zasluga). Rzeczywistosc polityczna sie "tak jakby" ciagle zmienia, wiesz? (I opozycja to nie tylko peło, taki szczegol)
              • g.r.uuu Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:21
                Jak łatwo się obiecuje, jak trudno było działać, kiedy się miało możliwość 🙄 Ciekawe czy będzie chciał stwierdzenia nieważności małżeństwa zawartego dla celów politycznych big_grin Nie mówię w tym momencie o jednej konkretnej partii tylko o tym, że nasi szeroko pojęci opozycjoniści przez lata tworzyli ten katotaliban na klęczkach, PiS tylko dokręcił śrubkę, która była bardzo dobrze umocowana. Jakby musieli ją wkręcać od zera w gładką deskę to by im tak szybko nie poszło. Owszem, mamy antykościelną opozycję, ale ona ma niewielkie szanse na sukces wyborczy i nadanie tonu.
                • fornita111 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:28
                  Nie rozumiesz. Duzo sie zmienilo, skoro naczelnemu dziadersowi Tuskowi sie OPLACA obiecywac zmiane prawa aborcyjnego. I mozliwe, ze jesli wygraja wybory, to beda musieli te obietnice pospelniac, bo inaczej ich ludzie na taczkach wywioza. Przez polityke religiancka pisu umieraja kobiety- naprawde, to nie jest czas zeby sie skupiac na przeszlych winach rzadzacych. Jakims chorym symetryzmem mi to podsmierduje.
                  • alicia033 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:53
                    fornita111 napisała:

                    > bo inaczej ich ludzie na taczkach wywioza.

                    get real, fornita
                • bene_gesserit Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:31
                  KK traci w Polsce grunt pod nogami i nawet prawicowi politycy to widzą. Tak, muszą obsługiwać twardy elektorat i mrugać w jego stronę oczkiem, bo słuchaczki Radują mogą być języczkiem u wagi w nadchodzących wyborach. Ale jednocześnie ta sama prawica powinna ideowo obsługiwać elektorat i wiele mniej radykalny. Dla nich to kłopot, bo to jak zjeść ciasteczko i je mieć.

                  Politycy opozycji nie mają związanych rąk. Jedyne, co je im może wiązać, to głupota i wybujałe ego.
        • daniela34 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:17
          Oj jednak jest różnica. Dlatego wyżej pytałam o drogę awansu tego sędziego. Czy dawniej było cudownie? Nie. Ale kryterium awansu (przypominam, to był sad apelacyjny!) było orzecznictwo danego sędziego. Sytuacja w której sędziowie w dwóch instancjach to konserwatywni fundamentaliści to jednak rzadkość. Pozmieniało się z nadejściem dobrej zmiany, wszystkie znacie przykład kiepskiej sędzi z dużą liczbą uchyłek, ktora została prezeską TK. Ja w okręgu krakowskim off the top of my hat mogę podać przykłady co najmniej 3 sędziów, którzy zostali zwolennikami dojnej zmiany właśnie dlatego, że z powodu swojego orzecznictwa przed dobrą zmianą nie awansowali, albo z powodu swojego zachowania na sali mieli dyscyplinarki (jeden absolutny cham wobec stron, pełnomocnikow, świadków j pracowników sądu, dwoje kolejnych nie czytało przepisów). Cała trójka jest obecnie WYSOKO.
          W skali kraju dotyczy to co najmniej 2 wiceministrów.
          • martishia7 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:30
            Mój kandydat do autorstwa tego wyroku, to sędzia Roman Dziczek, ale może człowieka spotwarzam.
            • mysiaapysia Re: Niedobrze mi 16.09.22, 11:14
              Współautor komentarza do ustawy o własności lokali? Orzeka w sądzie rodzinnym?
              • martishia7 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 13:41
                On orzeka w sądzie apelacyjnym , na tym poziomie nie ma aż takiej specjalizacji. Nawiasem mówiąc o rozwodzie nie orzekają wydziały rodzinne, tylko wydziały cywilne sądu okręgowego. W przypadku Warszawy tak się akurat składa, że w Sądzie Okręgowym w Warszawie istnieje podział na wydziały, które zajmują się sprawami cywilnymi z wyłączeniem spraw rodzinnych, a kilka wydziałów cywilnych jest właściwych do spraw o charakterze rodzinnym, w tym rozwodu. Ale niekoniecznie musi tak być – w mniejszym sądzie okręgowym, gdzie jest tylko jeden wydział cywilny, nie będzie takiego podziału (np. Płock).
                Z artykułu wynika, że sprawa w pierwszej instancji toczyła się właśnie w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Najprawdopodobniej toczyła się więc w Wydziale VI, VII albo XXV. Przy czym z kilku powodów najbardziej prawdopodobnym , że był to wydział VI. Apelacje rozpatrywał Sąd Apelacyjny w którym są trzy wydziały cywilne, przy czym apelacje od wyroku wydziału VI Sądu Okręgowego rozpatruje I Wydział Cywilny, a od wyroków pozostałych dwóch - VI Wydział Cywilny. W I Wydziale SA jest tylko jeden sędzia-mężczyzna. I generalnie tak, nawet jeśli w tej konkretnej sprawie nie orzekał właśnie ten sędzia, to może się zdarzyć, że trafiają do niego sprawy o rozwód, chociaż jego zainteresowania naukowe są zupełnie gdzie indziej.
                • mysiaapysia Re: Niedobrze mi 16.09.22, 13:57
                  Dzięki za wyjaśnienie. A jeszcze się zastanawiam czy to jest skład 3osobowy sądu w drugiej instancji.
                  • martishia7 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:13
                    Normalnie - powinien być skład 3-osobowy. Ale mamy wspaniałą ustawę o szczególnych rozwiązaniach antyCOVID, gdzie w przepisie 15dbcjdcjdshvbjdsfhbvdhj przewidziano orzekanie w apelacji w składach jednoosobowych. Między innymi, prawdopodobnie dzięki temu, taki oszołom mógł rozwinąć skrzydła. Bo jednak szanse na to, że się normalnie trafi dwóch takich herbatników - nie są bardzo duże.
                    • daniela34 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:19
                      100/100
      • zabrakloliter92 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:56
        Na pis głosuje emeryt i bezrobotna Karyna.
        Im jest wszystko jedno, że gospodarka leży, zawsze będą głosy " PiS daaaje, po zabierało, Tusk dawał Niemcom"
        • fornita111 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:01
          Nie. Jak poteznie pizgnie i bedzie zimno i glodno, to ludzie wyjda na ulice. I dostana palami pismilicji, bo nagle sie okaze, ze nie tylko kretynki ze strajku kobiet wolno bic wink I to moze byc poczatek konca tego burdelu...
          • zabrakloliter92 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:03
            Obys miała rację. Ale póki co dobrze się trzymają.
          • borsuczyca.klusek Re: Niedobrze mi 16.09.22, 16:59
            Nie wyjdą. Społeczeństwo jest już ugotowaną żabą.
            • fornita111 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 17:23
              Jak im sie swiat zacznie walic, to sadze, ze wyjda. Bo to, ze kogos nagle nie stac na zycie to jest co innego, niz to, ze innym sie krzywda dzieje. Nasza wiecznie zblazowana i kpiaca triss dostala autentycznego kociokwiku w pandemii, jak ja osobiscie dotknely pomysly rzadzacych. Wczesniej sie smiala, ze tylko nolajfy zalosne protestuja, potem sama zapitalala na protesty. Ta zaba jeszcze zyje, poki co naprawde mamy dobrobyt, ale to sie moze skonczyc. Nie widze opcji, zeby ludzie np tracili mieszkania, ktore w polowie splacili i nie ruszyli tylkow. Przynajmniej na poczatku sie rusza.
              • borsuczyca.klusek Re: Niedobrze mi 16.09.22, 19:30
                I co Triss wyszła na ulicę czy tylko kociokwikowała na ematce? 😉
                • fornita111 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 19:34
                  Ponoc wyszla przynajmniej raz wink A umowmy sie, kryzys pandemiczny to jeszcze bylo to ... co bedzie...
        • alicia033 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:03
          zabrakloliter92 napisał:

          > Na pis głosuje emeryt i bezrobotna Karyna.

          Noi?
          Chcesz zmiany - zaproponuj im lepszą alternatywę.
          Oraz tej circa połowie obdarzonych tu prawem wyborczym, którym nawet się nie chce pofatygować do urny.
    • agaagaaga123 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:48
      Mam nadzieję ze ten tekst, caly, wymienione w nim inne sytuacje, da do myślenia forumkom, ktore keidy ktos opowiada na forum podobna historie krzycza "troll, zaden sad tak by nie postapil, ta historia nie mogla sie wydarzyc". Albo ze sad, hahaha, sprawdza przeciez dowody i wystarczy je dostarczyc.
    • trampki_w_kwiatki Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:51
      To jest doskonały sposób, żeby zniechęcić ludzi do zawierania małżeństw. Dzietność nam spada na łeb, za chwilę przestaniemy też legalizować związki.
      Wincyj kościoła, wincyj, wincyj!
    • iwles Re: Niedobrze mi 16.09.22, 08:55

      Poza tym, że rzygac się chce, to właśnie sąd zaprzeczył, że istnieje "gwałt w małżenstwie".
      Żona zawsze musi chcieć, bo to z jej strony dbałość o trwanie małżeństwa.
      Rzyg, rzyg, rzyg !
      • bene_gesserit Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:11
        O tym samym pomyślałam. Takie orzeczenie sądu niejako legalizuje tzw gwałt małżeński.

        Naprawdę, chciałabym, żeby imię i nazwisko tego sędziego było podane do publicznej wiadomości. Chociaż tyle.
    • shmu Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:09
      Nie wierzę, serio, nie mieści mi się to w głowie.
    • dreg13 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:16
      Riki jeszcze się pojawił? Dlaczego?
      • sumire Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:58
        Jakoś wątpię, by jego potężne cojones pozwoliły mu odezwać się w tym wątku i bronić swoich osobliwych tez o pożyciu (idealnie pasujących do opisywanej sprawy).
        • riki_i Re: Niedobrze mi 16.09.22, 12:53
          Ale czego ode mnie oczekujecie? Rozpad relacji małżeńskiej to jak rozwój nowotworu, na wczesnym etapie można to uleczyć, w IV stadium już nie. Ja pisałem w stosownym wątku o początkach rozpadu i jego przyczynach. Niezwykle ważną przyczyną degradacji więzi małżeńskiej jest notoryczne odmawianie seksu przez kobietę, co powoduje u faceta permanentną złość, agresję, rozdrażnienie, sięganie po alkohol etc. Więc IMO jest cholernie ważne, aby BEZ ISTOTNEGO POWODU tego seksu nie odmawiać ('istotny powód' to nie jest globus histericus bo śmieci niewyrzucone, krzywa mina, czy problemy typu "bo ty mnie nie adorujesz!").

          Natomiast w sytuacji rozlania się kryzysu małżeńskiego, co czytamy w historii tej sprawy, czyli wtedy gdy Pan zdążył się rozchlać, odwiedza burdele, ląduje w izbach wytrzeźwień, a do żony odnosi się na stałe wrogo i agresywnie , niestety nic już się nie da zrobić.

          Co do samego wyroku, nie jestem w stanie ocenić czy jest sprawiedliwy, czy nie, bo to wymagałoby pogłębionego wywiadu zarówno z tą panią, jak i z tym panem. Wywiadu dotyczącego kwestii "a jak to wszystko się zaczęło? kiedy i od czego wasze małżeństwo zaczęło się rozpadać? ". Być może sąd przegiął pałę i wybiela alkoholika, który -niezależnie od tego jak zachowywałaby się pani- i tak zrobiłby jej z życia piekło. Być może.
          • arthwen Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:16
            O ja pierdolę, pardon my french, ale inaczej się nie da.
            Seks w małżeństwie, między kochającymi się osobami to nie jest coś, czego można wymagać i odmawiać. Do seksu trzeba dwojga, a nie jednej osoby i przedmiotu, który ma seks zapewnić albo w drugą stronę, to do k.wy nędzy, nie jest karta przetargowa i jeśli jedna strona seksu nie chce, a druga chce, to trzeba się dowiedzieć dlaczego i to naprawić - albo się rozstać, bo nic z tego nie będzie.

            I tak, oczywiście, że jak mnie mąż wkurwi, to nie mam ochoty na seks z nim, to naturalne. I rozumiem, że jak ja jego wkurwię, to też może ochoty nie mieć. O relację się dba, chyba że traktujemy partnera tylko rozrywkowo, wiec tam ganc egal, byleby zaliczyć numerek, a że niechętnie, pfff, orgazm to orgazm, tak?
            • riki_i Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:18
              Arthwen, no to ja mniej więcej to samo piszę. Krytykuję długie i uporczywe odmawianie seksu na zasadzie "nie, bo nie", ewentualnie traktowanie seksu jako karty przetargowej.
              • arthwen Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:20
                Nie rozumiesz. Nie ma czegoś takiego jak odmawianie seksu, na litość. Nie ma żadnego seksu, jak jedna strona nie chce - więc nie ma czego odmawiać.
                • riki_i Re: Niedobrze mi 16.09.22, 15:45
                  Nie ma żadnego seksu = nie ma małżeństwa.

                  Sytuacja kiedy ktoś odmawiając permanentnie seksu rości sobie prawo do dalszego bezterminowego trwania małżeństwa i czerpania zeń korzyści jest chora.
                  • cojapaczem Re: Niedobrze mi 16.09.22, 15:47
                    Ziuta cie rzuciła boś impotent?
                  • fornita111 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 15:49
                    Oesu, pisz po ludzku. Pani wyszla za pana dla kasy i dupy przestala dawac, a kase nadal doi. Pewnie, ze jemu sie to nie oplaca. Dlatego takie zuczki, ktore chca robic za bankomaty, powinny zadbac, zeby zonie sie oplacalo rowniez po slubie uslugi seksualne swiadczyc.
                  • lauren6 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 16:47
                    Za to gwałt małżeński chory nie jest?
                  • arthwen Re: Niedobrze mi 16.09.22, 17:28
                    Jak sobie szukałeś żony pod kątem tego, żeby od niej wymagać seksu, a ona ci go odmawia "bo tak" (i z pewnością to jest bo tak, bo w ogóle nie ma żadnego powodu, bo kobiety to seksu nie lubią, nie lubią czułosci, nie lubią orgazmów i ty nie wiesz o co chodzi, oczywiście), to chyba wiedziałeś na co się piszesz? Jeśli nic poza seksem i kasą was nie łączy, to nie wiem czego oczekiwałeś.
                    Poza tym rozwody są dozwolone. Nie pasuje ci - możesz spakować sobie/pani walizki i nikt, ale to nikt nie nakazuje ci zostać w niesatysfakcjonującym cię małżeństwie. Tylko potem nie wchodź bez sensu w kolejne, jeśli nadal jedyną zasadą ma być dostępność seksu, to juz uczciwiej jest płacić za ten seks otwacie.
                    • riki_i Re: Niedobrze mi 16.09.22, 18:43
                      Ja nigdy nie napisałem, że mam jakieś problemy z seksem we własnym małżeństwie, więc może zluzuj poślady i zaprzestań snuć insynuacje, to raz.

                      Dwa, gdyby faktycznie można było spakować sobie walizki i "iść z niesatysfakcjonującego małżeństwa" , to by nie było sprawy. Jednak w realu jest całkowicie inaczej, zamożni mężczyźni są przy rozwodzie ogołacani z wszelkich dóbr materialnych przez panie. Te same panie, którym po małżeńskim ustrzeleniu grubego zwierza nagle odwidziało się dawanie mu dupy, za to nie odwidziała się , tylko wzmogła roszczeniowość co do jego majątku.

                      Taki to jest problem, droga pani.
                      • fornita111 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 18:48
                        Ale to ci zamozni mezczyzni nie potrafia sie na taka ewentualnosc jak rozwod odpowiednio wczesniej zabezpieczyc? Ryli? Czy jednak biedne zuczki wierza, ze ona sie zakochalaaaa? big_grin Zakochala- nie w jego portfelu, bo jakos mu glupio nawet przed soba przyznac, jaki to uklad tak naprawde? wink To nie ofiary, to ochotnicy
                      • tanebo001 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 18:56
                        riki_i napisał:

                        > Ja nigdy nie napisałem, że mam jakieś problemy z seksem we własnym małżeństwie,
                        > więc może zluzuj poślady i zaprzestań snuć insynuacje, to raz.
                        >
                        > Dwa, gdyby faktycznie można było spakować sobie walizki i "iść z niesatysfakcjo
                        > nującego małżeństwa" , to by nie było sprawy. Jednak w realu jest całkowicie in
                        > aczej, zamożni mężczyźni są przy rozwodzie ogołacani z wszelkich dóbr materialn
                        > ych przez panie. Te same panie, którym po małżeńskim ustrzeleniu grubego zwierz
                        > a nagle odwidziało się dawanie mu dupy, za to nie odwidziała się , tylko wzmogł
                        > a roszczeniowość co do jego majątku.
                        >
                        > Taki to jest problem, droga pani.

                        wystarczy podpisać rozdzielczość majątkową
                        • bene_gesserit Re: Niedobrze mi 16.09.22, 19:01
                          To się wiąże z niebezpieczeństwem prysniecia iluzji. Niby przed ślubem, ale i tak może zaboleć. Czyż nie
                          • tanebo001 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 19:04
                            Lepiej przed niż po...
                      • tanebo001 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 19:08
                        Poza tym Ricky, wystarczy dać kobietom zarabiać tyle co mężczyznom i nie będzie problemu.
                        • riki_i Re: Niedobrze mi 17.09.22, 08:32
                          tanebo001 napisał:

                          > Poza tym Ricky, wystarczy dać kobietom zarabiać tyle co mężczyznom i nie będzie
                          > problemu.

                          Problem z bezseksiem w małżeństwie będzie nadal i to znacznie większy. Znam liczne przykłady. Ale nie chce mi się już rozwijać tematu, bo znowu się dowiem , że jestem nożycami, które sie odezwały po uderzeniu w stół i rzekomo piszę o sobie (!) . Pas.
                          • tanebo001 Re: Niedobrze mi 17.09.22, 14:26
                            Jeśli masz problem z kobietą to pewnie zaniedbujesz grę przedwstępną.
                      • arthwen Re: Niedobrze mi 16.09.22, 19:16
                        riki_i napisał:

                        > Ja nigdy nie napisałem, że mam jakieś problemy z seksem we własnym małżeństwie,
                        > więc może zluzuj poślady i zaprzestań snuć insynuacje, to raz.

                        Żadnych insynuacji nie snuję, ale jest takie przysłowie o nożycach i stole wink

                        > Dwa, gdyby faktycznie można było spakować sobie walizki i "iść z niesatysfakcjo
                        > nującego małżeństwa" , to by nie było sprawy. Jednak w realu jest całkowicie in
                        > aczej, zamożni mężczyźni są przy rozwodzie ogołacani z wszelkich dóbr materialn
                        > ych przez panie. Te same panie, którym po małżeńskim ustrzeleniu grubego zwierz
                        > a nagle odwidziało się dawanie mu dupy, za to nie odwidziała się , tylko wzmogł
                        > a roszczeniowość co do jego majątku.

                        Ale to już problem pana i jego braku mózgu - może z powodu niedotlenienia, bo cała krew przekierowana w inny organ - że oczekując od małżeństwa tylko seksu nie zabezpieczył się jednocześnie majątkowo. No peszek

                        > Taki to jest problem, droga pani.

                        To w ogóle nie jest problem, że tak powiem, każdy tam dostaje to na co zasłużył.
              • lauren6 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:28
                Ruchu, ty się lepiej zastanów czemu żona nie chce ci dawać dupy na zasadzie "nie, bo nie".

                Miałeś okazję to przeanalizować po lekturze poprzednich wątków na forum. Coś już dotarło czy nadal nic?
                • fornita111 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:30
                  Ja odpowiem, ja, ja! Bo jej nie pociags seksualnie smile Co wygralam?
                  • lauren6 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:32
                    big_grin
                  • figa_z_makiem99 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 16:08
                    Dokładnie, jak kobieta ma satysfakcjonujący seks i czułego partnera, nie będzie unikała seksu. Jak ma buraka, który jedzie ją mechanicznie, ona nie ma z tego frajdy, to po jakimś czasie będzie nie bo nie. I jak jeszcze się dowie o zdradach, pozamiatane.
                • iwles Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:46
                  lauren6 napisała:

                  > Ruchu, ty

                  freudowska pomyłka, ale bardzo adekwatna big_grin


    • asiairma Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:26
      Też to miałam z rana. Otwierając wiedziałam o czym będziesz pisać.
    • runny.babbit Re: Niedobrze mi 16.09.22, 09:38
      Dopiero co na forum czytałam, że wzięcie rozwodu jest szybkie i bezproblemowe 😄