annamartyna88
27.09.22, 22:50
Ematka wie wszystko, więc i ja wracam się z prośbą o poradę medyczną.
Od kilku tygodni męczy mnie kaszel - ale to nie jest zwykły kaszel. Nie jestem przeziębiona. Wydaje mi się, jakbym miała problem z ... przełykiem? żołądkiem? Po prostu czasem (codziennie) pojawia się taka potrzeba, nie do powstrzymania, aby kaszleć. Czasem kaszlę bardziej (minutę), czasem tylko chwilę.
Nie mam żadnych innych objawów. Nigdy w życiu nie miałam zgagi - szczerze mówiąc nawet nie wiem jak ją rozpoznać.
"Zgaga to nieprzyjemna dolegliwość, polegająca na uczuciu pieczenia w okolicy klatki piersiowej i przełyku. Schorzenie to związane jest z refluksem żołądkowo-przełykowym, czyli cofaniem się soków żołądkowych do przełyku. " - Nic takiego się nie dzieje.
Czy ten kaszel może być od stresu? Ostatnie kilka tygodni to masakra, prywatnie i zawodowo.
Nie wiem czy już iść do lekarza czy dać sobie parę tygodni na jakieś wyciszenie i naturalne metody.