Dodaj do ulubionych

Męczące pytania o pracę

28.09.22, 16:10
Od 5 czy 6 lat nie pracuję. Nie zamierzam pracować i chyba nigdy nie chciałam.

Nie uwłacza mi to, nie leczę się psychiatrycznie, nie zwariowałam i mam towarzystwo i zajęcia, które lubię.

W rozmowach z innymi, nowymi osobami jestem nagabywana o pracę. Czym się zajmuje? Mówię więc czym i co porabiam sobie każdego dnia, to dochodzą gdzie pracuję.
Nie pracuję.
Następne pytanie jest, czy szukam pracy - nie szukam. I zapada cisza.

O co ludziom chodzi?
Mamy jakiś obowiązek pracowania i rodzenia dzieci? Ostatnio u stomatologa padło pytanie, czy będę miała dzieci? Mówię że mam 40 lat i nie będę. A ona na to, że jeszcze mogę...😲
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 16:15
      > I zapada cisza.
      >O co ludziom chodzi?
      Zastanawiają się jak kulturalnie i niezobowiązująco zapytać czy jesteś czyjąś utrzymanką czy może masz fundusz od bogatych rodziców.
      • snajper55 Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 16:22
        memphis90 napisała:

        > Zastanawiają się jak kulturalnie i niezobowiązująco zapytać czy jesteś czyjąś u
        > trzymanką

        Mam wrażenie że utrzymanka pracuje na swoje utrzymanie. Przynajmniej moja by pracowała.

        > czy może masz fundusz od bogatych rodziców.

        Są jeszcze inne mozliwosci. Można na przyklad żyć z kradzieży albo kierować sektą.

        S.
        • aqua48 Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 16:28
          snajper55 napisał:

          > Są jeszcze inne mozliwosci. Można na przyklad żyć z kradzieży albo kierować sek
          > tą.


          Można też po uczciwym zapracowaniu i odłożeniu pewnej sumy żyć z odsetków od niej lub z dobrze poczynionych inwestycji. Znam takich ludzi.
          • alpepe Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 16:48
            odsetek chyba
          • jednoraz0w0 Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 22:39
            Ja tez, ja tez! Facet wygrał na loterii dużą sumę i zainwestował w dobrze prosperujący biznes związany z dilerką grzybów i marihuany. Ale pracuje dla ściemy żeby się US nie przyebał 😀
        • potworia116 Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 16:56
          Utrzymanka pracująca na utrzymanie nie jest utrzymanką, lecz pracownicą😉
        • kokosowy15 Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 22:49
          To też praca, i to trudniejsza niż np przyjmowanie wniosków paszportowych.
        • alfa36 Re: Męczące pytania o pracę 29.09.22, 07:49
          Można z totka czy innego spadku.
      • iwoniaw Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 16:44
        memphis90 napisała:

        > > I zapada cisza.
        > >O co ludziom chodzi?
        > Zastanawiają się jak kulturalnie i niezobowiązująco zapytać czy jesteś czyjąś u
        > trzymanką czy może masz fundusz od bogatych rodziców.
        >

        Kulturalnie i niezobowiązująco? 🤣 No faktycznie, pytanie nowo poznanych (!) ludzi, skąd mają kasę na życie to faktycznie temat na small talk, zwłaszcza drążenie tego, gdy pierwsze odpowiedzi nic nie dały 🤣

        A serio, to cisza zapada, bo ludzie się zawieszają na nietypowej sytuacji i nie umieją naprędce zmienić tematu. Jest jeszcze grupa dziwujacych się wszystkiemu, tzn. tacy ludzie się zawieszą także gdy ktoś na początkowe pytania odpowiada zgodnie z ich wizją świata, a zonk nastepuje na dalszych etapach, gdy się okazuje , że ktoś ma pracę, ale "dziwną", ma dzieci, ale nie w takim wieku lub liczbie, jakie mieszczą się w głowie rozpytywacza, jest w zwiazku, ale z kimś, z im rozpytywacz nie ogarnia "jak można" i tak dalej.
    • abecadlowa1 Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 16:15
      Atakuj pytaniami swojego interlokutora zanim on zaatakuje Ciebie.
    • nenia1 Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 16:17
      uwielbianych napisała:

      > Od 5 czy 6 lat nie pracuję. Nie zamierzam pracować i chyba nigdy nie chciałam.
      >
      > Nie uwłacza mi to, nie leczę się psychiatrycznie, nie zwariowałam i mam towarzy
      > stwo i zajęcia, które lubię.
      >
      > W rozmowach z innymi, nowymi osobami jestem nagabywana o pracę. Czym się zajmuj
      > e? Mówię więc czym i co porabiam sobie każdego dnia, to dochodzą gdzie pracuję.
      >
      > Nie pracuję.
      > Następne pytanie jest, czy szukam pracy - nie szukam. I zapada cisza.
      >
      a potem się budzisz?
    • majenkir Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 16:19
      Powiedz, że jesteś tajnym agentem i nie możesz o tym mówić 😶
    • sumire Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 16:21
      Wydaje mi się, że już to jakieś 12 razy czytałam w różnych wydaniach...
      Cóż.
      Też nigdy nie chciałam pracować smile
      • alpepe Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 16:49
        Nic ci się nie wydaje, jest cyklicznie.
    • 35wcieniu Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 16:21
      To proste. To co "porabiasz" sprawia wrażenie że można z nudów zdechnąć stąd pytania czy nie chcesz tego zmienić. Nawet stomatolog chciał ci znaleźć zajęcie ale odrzuciłaś.
      Przykre tak się nudzić i na dodatek być tak słabego zdrowia że się człowiek męczy pytaniami. Zbadaj tarczycę.
    • faustine Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 16:26
      A w tej bajce były smoki? 😀
    • shellyanna Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 16:29

      Przede wszystkim nie należy wychodzić z założenia, ze pytanie wynika ze złych intencji. Raczej z braku taktu lub wścibstwa, wiec nie ma powodu do wyjaśnień czy tłumaczenia się takiej osobie. A już tym bardziej do cienia kompleksów.
      Home manager (ale taki zaangażowany) to bardzo często zdecydowanie trudniejsza praca niż np. Urzędnik niższego szczebla czy recepcjonistka albo inny pracownik biurowy.

      • 35wcieniu Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 16:39
        Po pierwszym akapicie chciałam napisać że chyba ci bogowie poskąpili wyobraźni że traktujesz taki wątek poważnie, ale w drugim jednak pokazałaś humor big_grin
        • shellyanna Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 16:46
          Żeby wyjść z twarzą, powinnam napisać haha.
          Z tym, ze problem jest mi znany osobiście. Trzy lata temu miałam dość pytań i za mało asertywności i wróciłam na etat.
          Wiesz co zyskałam? Zdecydowanie mniej, niż warte jest dumne odpowiadanie o tym gdzie pracuje.
          Wiec jeśli nie ma takiej potrzeby ekonomicznej, a zawód ma się taki, ze wypadnięcie z obiegu nawet po 10 latach przerwy nie grozi, to warto przestać przejmować się co ludzie pomysla.
          • pani_tau Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 18:16
            Dobrze zrozumiałam, że nie musiałaś pracować, jednak zaczęłaś, bo otoczenie zadręczało cię pytaniami o pracę????
            • uwielbianych Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 18:24
              Trzeba coś wymyśleć. Nie wiem co ? Może że mam raka albo jakieś podobne coś.

              Mam 40 lat i ostatnie o czym myślę to chodzić do pracy 😜
            • shellyanna Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 18:48
              Zaczęłam czuć się mało wartościowa.
          • jednoraz0w0 Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 23:05
            czej, nie pracowałaś i wróciłaś na etat tylko dlatego, żeby mieć do odpowiadać na pytania gdzie pracujesz?
    • mid.week Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 18:22
      Tak pytania o pracę są irytujące ale jeszcze gorzej jak pyta cie szef. Chodzi taki i smędzi co z pracą i co z Pracą. Nie wiem po co tak drążyć, praca nie zając, nie wymyśli się. Albo promotor! Ten to potrafi być uporczywy. Kiedy w końcu odda Pani pracę? No kiedy pracę odda? Miała być miesiąc temu! Ta praca.
    • kropkaa Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 18:29
      A trollowanie to nie praca? Podbno nawet nie taka lekka.
    • jednoraz0w0 Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 22:44
      uwielbianych napisała:

      > Nie pracuję.
      > Następne pytanie jest, czy szukam pracy - nie szukam. I zapada cisza.
      >
      > O co ludziom chodzi?

      Dwie opcje: albo podejrzewają ze masz dochody albo z nierządu albo z nielegalnej działalności ale z uprzejmości nie będą wiercić, albo jesteś nudnym rozmówcą i zdesperowani próbowali znaleźć jakiś temat do rozmowy i nie wyjszło 🤷‍♀️
    • raphidophora_tetrasperma Re: Męczące pytania o pracę 28.09.22, 23:17
      Nie mam pojęcia o co ludziom chodzi ale jest to doskonały moment, żeby rozmówcę wprowadzić w jeszcze większy stupor. Widzę tutaj nieograniczoną możliwość odpowiedzi i pociągniecia dalszej rozmowy, od takich, że ze jesteś trade wife i w dodatku antynatalistką, do takich bardziej mrocznych: "bezpieczniej będzie dla Was, jak nigdy się nie dowiecie skąd mam kasę" 😈
      • uwielbianych Re: Męczące pytania o pracę 29.09.22, 01:17
        Możliwe że podejrzewają mnie o nierząd


        Będę mówiła że jestem urzędnikiem
        • raphidophora_tetrasperma Re: Męczące pytania o pracę 29.09.22, 01:29
          Cudownie! Piłka po twojej stronie. Baw się dobrze
    • iwles Re: Męczące pytania o pracę 29.09.22, 01:31

      Nie pamiętasz, czy nie pracujesz 5 czy 6 lat, to nie dziwne, że nigdzie nie pracujesz, z taką pamiecią ... 🤣
      • uwielbianych Re: Męczące pytania o pracę 29.09.22, 01:34
        iwles napisała:

        >
        > Nie pamiętasz, czy nie pracujesz 5 czy 6 lat, to nie dziwne, że nigdzie nie pra
        > cujesz, z taką pamiecią ... 🤣
        >


        Bo nie liczę tego ile nie pracuję gdyż mam to gdzieś🤗
    • srubokretka Re: Męczące pytania o pracę 29.09.22, 06:21
      Nad ptaniem "co slychac?" tez glowkujesz?

    • lilia.z.doliny Re: Męczące pytania o pracę 29.09.22, 07:26
      Odpowiadaj jak.moja matka- alfons mnie utrzymuje
      Zazwyczaj kończy temat

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka