uwielbianych
28.09.22, 16:10
Od 5 czy 6 lat nie pracuję. Nie zamierzam pracować i chyba nigdy nie chciałam.
Nie uwłacza mi to, nie leczę się psychiatrycznie, nie zwariowałam i mam towarzystwo i zajęcia, które lubię.
W rozmowach z innymi, nowymi osobami jestem nagabywana o pracę. Czym się zajmuje? Mówię więc czym i co porabiam sobie każdego dnia, to dochodzą gdzie pracuję.
Nie pracuję.
Następne pytanie jest, czy szukam pracy - nie szukam. I zapada cisza.
O co ludziom chodzi?
Mamy jakiś obowiązek pracowania i rodzenia dzieci? Ostatnio u stomatologa padło pytanie, czy będę miała dzieci? Mówię że mam 40 lat i nie będę. A ona na to, że jeszcze mogę...😲