Do pan ze Stanow

16.10.22, 10:06
To pytanie skierowane.
Chyba, ze w Polsce ktoras emama ma takie doswiadczenia.
Znacie jakis Scjentologow lub Mormonow?
To sa normalni ludzie w kontakcie ? Rozmawiacie z nimi o ich wierzeniach?
Ogladalam dokument o tych pierwszych, nigdy zadnego nie widzialam, nie wiem czy dzialaja u nas stand moje pytanie
    • ichi51e Re: Do pan ze Stanow 16.10.22, 10:17
      a ty znasz jakiś Świadków? Zielonoświątkowców? Gadasz z nimi o wierze?
      • auksencja15 Re: Do pan ze Stanow 16.10.22, 12:44
        Nie do mnie pytanie, ale ja znam i rozmawiamy normalnie. można poznać inny punkt widzenia na niektóre sprawy
    • wkswks Re: Do pan ze Stanow 16.10.22, 13:27
      Scjentolodzy to sie chyba nie przyznają. W Niemczech i h ideologie są zakazane. Próbowali sprzedawać książki pod szyldem „dianetik” ale ta nazwa również została zakazana i, przynajmniej w przestrzeni publicznej, dali sobie spokój. Z mormonami zetknęłam sie na studiach, próbowali w Pl zakrzewic wiarę, ale chyba im nie szło.
      • heca7 Re: Do pan ze Stanow 16.10.22, 15:18
        Nooo, jak się popatrzy na rodzinę Mormonów, która w Polsce została to mało zachęcające jest tongue_out
      • kura17 Re: Do pan ze Stanow 17.10.22, 22:39
        > Scjentolodzy to sie chyba nie przyznają.
        > W Niemczech i h ideologie są zakazane.


        ??? w hamurgu jest kosciol scientologiczny, na wlasne oczy widzialam.

        en.scientology-hamburg.org/
        • wkswks Re: Do pan ze Stanow 17.10.22, 23:37
          Bo może nie jest tak w każdym landzie? Wjazdem
          Razie jest pod obserwacja Verfassungsschutz. I ciagle ktos sie z nimi procesuje, wiec nie działają ekspansywanie.
    • majenkir Re: Do pan ze Stanow 16.10.22, 14:04
      Myślisz, ze ludzie z odchyłami religijnymi mogą być normalni w kontakcie?

      Nie, ja nie mam żadnych doświadczeń. Przez ostatnie 20 lat tylko SJ przyszli chyba dwa razy i to wszystko.
    • magdallenac Re: Do pan ze Stanow 16.10.22, 14:26
      Bardzo mili scjentolodzy zainteresowali się znajomym snowflakiem z trust fundem. Przez rok tak skutecznie pomagali mu odnaleźć sens życia (była jakaś miesięczna, symboliczna składka) i tak namawiali, żeby przyprowadził na spotkanie resztę rodziny, że w końcu tata się zgodził i z młodym poszedł. Tata po spotkaniu wdał się w rozmowę z tym ich całym przywódcą duchowym, powiedział że docenia nowe hobby syna, ale pragnie napomknąć, że po pierwsze primo młody nie ma dostępu do całości kasy do ukończenia 40 lat, po drugie primo trust board kontroluje na co ciężko przez tatę zarobione pieniądze są wydawane, a wydatki na sekty religijne są traktowane na równi z wydatkami na narkotyki, czyli następuje odcięcie od źródła, a po trzecie primo to prędzej młodego wydziedziczy niż pozwoli, aby spłynął do nich choć jeden jego $. To był ostatni kontakt młodego ze scjentologami. Po rozmowie z ojcem nie chcieli go już na spotkaniach.
      • majenkir Re: Do pan ze Stanow 16.10.22, 14:36
        Mądry tato.
        • magdallenac Re: Do pan ze Stanow 16.10.22, 14:44
          Wydaje mi się, że dzieci mądrych rodziców nie muszą szukać sensu życia z pomocą sekt religijnych☹️
          • jednoraz0w0 Re: Do pan ze Stanow 16.10.22, 14:47
            Ale to on ich szukał czy sami do niego przypełzli?
            • magdallenac Re: Do pan ze Stanow 16.10.22, 14:59
              Przypełzli przez znajomych znajomych.
    • nanuk24.0 Re: Do pan ze Stanow 16.10.22, 15:11
      Mormonów znałam. Byli moimi zaprzyjaźnionymi sąsiadami dopóki się nie wyprowadzili
    • szara.myszka.555 Re: Do pan ze Stanow 16.10.22, 15:20
      Znam małżeństwo Mormonów, tu w Polsce. Normalni ludzie, nie narzucają się ze swoją religią. Zadałam im parę pytań o kwestie które mnie ciekawiły, normalnie odpowiedzieli, wyjaśnili.

      Głębszych rozmów na temat wiary nie uskuteczniam, bo mnie to nie interesuje. Wiedzą o tym, że jestem niewierząca - nigdy to nie było problemem w relacji towarzyskiej.

      Rodzinni, wielodzietni, nie piją herbaty, kawy, alkoholu. Dużo robią razem jako rodzina.
    • bi_scotti Re: Do pan ze Stanow 16.10.22, 16:20
      Ja nie z US ale zaraz obok wiec sie odwaze wypowiedziec wink
      Znam kilka osob (roznych ethnic backgrounds), ktore sa Jehovah's Witnesses - o ich przynaleznosci do JW wiem wylacznie w kontekscie nieobchodzenia birthdays, Christmas, innych swiat, co czasem wychodzi w social situations w pracy. Ludzie rozumieja, nie komentuja. Poza tym wszyscy owi JWs sa jak najbardziej "normalni", okay ludzie - no issues smile
      Mormons nie znam ale znam kilka rodzin Mennonites i kilka Amish. Jak ze wszystkimi ludzmi swiata, sa wsrod nich fajni & zwyczajni, sa i ... hmmm ... "difficult/hard to understand" ones. Jako atheist, kazda religie traktuje z duza rezerwa, regardless kto i jak ja wyznaje. Life.
    • engine8t Re: Do pan ze Stanow 16.10.22, 18:41
      Ja znam wielu mormonow - pracowalem z nimi, mialem kolegow, mam sasiadow, kupilem dom od mormonow uzywajc mormona- polskiego pochodzeniazreszta, jako agenta. RAczje spokojnie mozna na nich polegac w ukladach zyciwych i interesach.
      W normalnych ukladach nikt by nie poznal poniewaz nikogo nie ewangielizuja jak jehowy.

      A so rozni ale generalnie bardzo solidni, sumienni i uczciwi nie wadzacy nikomu i postpeujacy wg bibli. Jedynie na punkcie zwazkow to ciagle u nich blisko do bigami i wielozenstwa ale biblia im na to pozwala. Niby to zabroonione wiec maja po jednej zonie ale za to --0 nie kazdy ale wileu kupe kochanek i zony jakos nie protestuja - przynajmnije oficjalnie. A wiec jedyna rzecza na ktora trzeba uwazac to zeby zony nie porwali. smile
      No i u nich ulady damsko meskie w rodzinach i koscialch sa wiecie takie "tradycyjne" - kobiety maj swoja role i rzadko studiuja bo maja wychowywac dzieci - duzo dzieci. Moj kolega ma 10... i chopcy po studiach a corki "dobrze wydane" ikazda produkuje dzieci jak maszynka. Ale kazde jak sknczylo 16 lat to mercedesa dostalo. a chlopcy jak jeden musieli sobie zaoszczedzac kasy aby - za swoje, pojechac na 2 lata za granice na misje. To ksztalci charakter ktory sie przydaje w przyszlosci.
      • bialyhenio Re: Do pan ze Stanow 17.10.22, 21:47
        tobie by się chyba takie układy podobały? kilka żon, wiele dzieci, każdemu mercedesa....a nie, czekaj... wink
        • engine8t Re: Do pan ze Stanow 18.10.22, 00:17
          Pamietaj ze nie ma nic za darmo i z kazda zona dostajesz tesciowasmile
    • kotagus Re: Do pan ze Stanow 16.10.22, 20:41
      Mieszkam w Utah, stanie Mormonów. Znam dużo ludzi tej wiary. Cześć próbowała delikatnie mnie „nawracać”, szybko się poddawali. Cześć w pracy jest nierozpoznawalna, do momentu kiedy chcesz iść na wspólną kawę. Radykalne „nie” daje duże szanse na to, ze to Mormon. Religia im zabrania używek, w tym kawy i herbaty… Drugi sygnał rozpoznawczy, rozmawiacie o świecie i o podróżach. I pojawia się jakiś ciekawy, oryginalny kierunek. Prawie na pewno Mormon był na swoje misji. Oni jeżdżą zaraz po High School, miejsce jest przydzielane im losowo.
      • bialyhenio Re: Do pan ze Stanow 17.10.22, 21:45
        a którzy to robią fajne meble z drewna i nie używają elektryczności - mormoni czy amisze?
        • majenkir Re: Do pan ze Stanow 17.10.22, 22:13
          Amisze. Robią tez masło, rozmnażają szczeniaki i męczą konie uncertain
          • bialyhenio Re: Do pan ze Stanow 17.10.22, 22:32
            a co robią mormoni?

            aż szok ze w USA wciąż żyją ludzie jakby sprzed dwu wieków 😀
            • jednoraz0w0 Re: Do pan ze Stanow 17.10.22, 22:35
              No jeden prawie został prezydentem USA.
              • wkswks Re: Do pan ze Stanow 17.10.22, 23:38
                Który?
                • engine8t Re: Do pan ze Stanow 18.10.22, 00:20
                  Mitt Romney
            • engine8t Re: Do pan ze Stanow 18.10.22, 00:18
              Dzieci robia.
Pełna wersja