Dodaj do ulubionych

obrączka...

09.07.08, 13:58


związek z moim mężem nie ma już sensu. nie ma miłości. nie ma czułości, namiętności. nie ma niczego. pustka.

w pewnym momencie na mojej drodze pojawił się ktoś zupełnie nowy. to on się mną zainteresował. chciał mnie poznać bo jak mówi wydałam mu się ciekawą osobą. trwa to już ponad dwa miesiące.

on nawet nie próbował mnie pocałować, to ja pierwsza pocałowałam jego. on się wstydził jak mówi :) nie miał śmiałości :) i tak chyba było bo pierwszego kroku sam nie zrobi. jest cudowny. czuły. przy nim czuję się jak kobieta. mam okazję wyjechać z nim na weekend za kilka tygodni. jeszcze mu nic nie proponowałam. chciałam z nim tam spędzić noc.

co z moją obrączką ?? powinnam ją zdjąć ??
może jego właśnie to krępuje… czuje szacunek do mojej obrączki ??

Obserwuj wątek
    • maker6 Re: obrączka... 09.07.08, 16:00
      ja tu czegoś nie rozumiem..., myślisz, że na tym forum będziemy ci
      doradzać jak zdradzić męża i rozwalić sobie małżeństwo, o którym tak
      mało wiadomo. Owszem rozumiem, że coś się u was wypaliło a ty
      szukałaś odskoczni w ramionach innego no i znalazłaś, ale teraz co..
      Ma cię facet przelecieć w obrączce, czy bez? A jakie to ma
      znaczenie? Jak bym miał ochote na mężatkę (a ona na mnie) to
      zrobiłbym to bez wzglęgu czy ją nosi czy nie!! Owszem obrączka to
      symbol wierności i on może mieć opory, ale dziwne, że ty ją nosisz
      skoro wasze małżeństwo to fikcja?
      Nie wiem jak nawiązałas ten romans, ale facet może grać kogo tylko
      zechcesz byle by mieć z toba sex, chyba nie jesteś aż taka naiwna,
      że nie wiesz o co chodzi facetom! A że jest cudowny, czuły,
      nieśmiały to zapewne po to bo taki typ wydaję ci się najbardziej
      pożądany a on to wyczuł. Zresztą w razie co nie będzie miał wyrzutów
      sumienie, że przeleciał mężatkę bo to ona wszystko pierwsza robiła..
      pocałunek, loda, pierwsza zdejmie majtki!

      szacunek do obrączki-, czy ty masz czasunek do swojego męża i czy
      masz szacunek do samej siebie...
      • nico_priv Re: obrączka... 09.07.08, 16:10
        Czemu tak obcesowo traktujesz sung_sam?
        Z opisu jej małżeństwa/nie_małżeństwa wynika, że nie ma w nim też
        seksu, to raczej smutne i tragiczne (jak u wielu z nas).

        To, że znalazła kogoś, kto ją docenia - wspaniale. Jak widać
        pierwsze pytanie - zdradzić, czy nie - już nas ominęło. Teraz są
        inne pytania - nie całkiem bez sensu. W końcu, mimo, że to tylko
        symbol - dla niektórych jest to jakiś dylemat.
        Owszem, mało wiemy o związku sung_sam ale sporo doświadczeń w
        sprawach miłości na boku mamy i może jednak liczy na naszą pomoc.

        To raczej ciekawe, że ludzie mają tak różne dylematy moralne. I skąd
        wiesz, że facet jest napalony tylko na seks?
        • maker6 Re: obrączka... 09.07.08, 18:37
          no może ja rzeczywiście potraktowałem ja odrobinę obcesowo..
          jeśli tak to sorry, ale ja jakiś ostatnio sfrustrowany jestem -
          wiesz jak to jest znowu żona mi nie dała (tak jak wczoraj,
          przedwczoraj i tydzień temu i pewnie nie da jutro, pojutrze i za
          tydzień pewnie też) a kochanka wyjechała na wakacje..;)

          O zwiąku sung nie wiem nic no może tyle ile podała w swojej
          lakonicznej wypowiedzi...
          czy znalazła w końcu bratnią duszę, no może tak i tego jej życzę..,
          ale skoro ma jakieś dylematy moralne to może nie powinna iść na
          całość bo to na tym etapie jeszcze nie dla niej?
          Każdy facet zawsze napalony jestem na sex, ale to tylko teoria..;)
        • avide Re: obrączka... 09.07.08, 17:02
          hehe a jeszcze lepiej, zostaw ja i tuz przed tym jak zrobisz mu loda pocałuj
          obrączke i powiedz sobie po ciuchu pod nosem "to dla ciebie kochanie" i zrób mu
          takie fellatio jakiego nigdy w życiu mężowi nie zaserwowałaś. ;-))))))))

          A poważniej. Obrączka to tylko symbol. Jeśli nie stoją za nią codzienne czyny,
          staje się mało wartościowym kawałkiem metalu.
          Staje się ozdobą, świecidełkiem na palcu.
          Czy kolczyki do seksu też ściągasz ?????
          Pozdrawiam.

          PS. Nie bądź hipokrytką wobec siebie. Nie patrz na takie pierdoły. Gdyby
          obrączka coś znaczyła nie byłoby Ciebie z innym.
        • maker6 Re: obrączka... 09.07.08, 18:14
          > też bym zostawiła.
          > zawsze to dodatkowa atrakcja hehe.
          > raczej głupio tak zdejmować tylko na sex:P

          Jeśli się idzie bzyknąć panienkę to obowiązkowo trzeba ją zdjąć, bo
          to je zwykle rozprasza i nie mają wtedy ochoty na te sprawy, jakieś
          wyrzuty sumienia czy coś ;)
          W przypadku mężatek bez znaczenia oboje wiemy po co się z sobą
          spotykamy..:-)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka