Dodaj do ulubionych

Problem z cyklem

13.11.22, 14:03
Dziewczyny mam problem. Od dłuższego czasu mam plamienia które zaczynają się ok tydzień przed okresem. Mam 42 lata, chodzę regularnie do gina. Ostatnio kompleksowe badania usg plus cytologia i markery nowotworowe miałam w marcu- wyszło wszystko ok. Wspominam za każdym razem o tych plamieniach- ale żaden z ginów nie przywiązuje do tego większej wagi. Fakt do tej pory były to raczej brązowe skąpe plamienia ale od roku bywają bardziej krwiste - kilka kropli żywej krwi. I tak jest też dzisiaj 18 dc a ja przy podtarciu widzę świeżą krew. Teraz kilka dni będzie tzw. brudów i dostanę normalny okres. Okres mam regularnie co ok 27- 29. Czy spotkałyście się z czym takim. Coś się na to bierze?Groźne to jest? Czy taki mój urok. Mimo że chodzę do lekarzy regularnie - nie zlecają mi na to badan ani nie karzą nic brać. Mi generalnie te brudy nie przeszkadzaly ale dzisiaj jakoś tak się przestraszyłam. Jeśli to istotne tabletek anty ani hormonów nie biorę. Zabezpieczamy się prezerwatywą. Więcej dzieci nie planuje. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Problem z cyklem 13.11.22, 14:18
      Mam tak od jakichś pięciu lat. Nie co cykl, ale często. Cóż, przyzwyczaiłam się, że się starzeje, a pigułek brać nie będę.
    • abidja Re: Problem z cyklem 13.11.22, 14:20
      Mam, miałam tak samo. Tuz przed spodziewana miesiaczka plamienia,im blizej tym krew byla świeższa. Ale bylo ich tak malo ze nie dalo sie tego zakwalifikowac do miesiaczki. Troche uciazliwe,bo plamienia + 5 dni miesiaczki troche ograniczalo zycie seksualne.
      Badania w normie. Moja ginekolożka powiedziala,ze to hormony. Endometrium w normie,żadnych żylaków w obrebie waginy.
      Teraz mam miesiaczki co 3-4 miesiace i skonczyly sie plamienia.
      W styczniu ide do ginekolożki,moze dostane jakies leki wspomagajace czas menopauzy.
    • kamin Re: Problem z cyklem 13.11.22, 14:27
      Prawdopodobnie tzw. niedomoga lutealna czyli zbyt niski progesteron w drugiej połowie cyklu.
      Można brać syntetyczny progesteron w tabletkach po owulacji (duphaston, luteina) lub używać w formie kremu lub żelu. Porozmawiaj z ginekologiem
    • katriel Re: Problem z cyklem 13.11.22, 14:38
      Niedomoga lutealna?
      Jak ci nie przeszkadza jakoś bardzo i dzieci nie planujesz, to się tego nie leczy. Jak chcesz potwierdzić/wykluczyć, to weź termometr i zrób sobie przez 1-2 cykle wykres ptc.
    • mamalgosia Re: Problem z cyklem 13.11.22, 17:43
      Niedomoga lutealna, czyli niewydolnosc cialka zoltego.
      Normalne w tym wieku.
      Przy braku innych niepokojących objawow proponuję castagnus (bez recepty) przez 90 dni, powinno minąć.
    • joasik001 Re: Problem z cyklem 13.11.22, 19:06
      Dziękuję dziewczyny- wezmę ten castagnus, może trochę się wszystko wyreguluje.
      • snakelilith Re: Problem z cyklem 13.11.22, 19:18
        Castagnus może ci pomóc przez jakiś czas, bo on podkręca produkcję progesteronu, ale kiedyś to działanie nie będzie już wystarczające, bo progesteron z wiekiem spada i to szybciej od estrogenów. W tym wypadku zasygnalizuj jednak problem lekarzowi, bo oni te sprawy czasem olewają, jako normalne związane z przekwitaniem, ale dysproporcja hormonów objawiająca się w ten sposób może doprowadzić z czasem do przerostu endometrium oraz pokazania się polipów albo mięśniaków. Do menopauzy masz jeszcze sporo czasu, czasu by coś takiego się zrobiło. Całkowicie zbędne. Można przeciwdziałać podawając odpowiednio wcześnie progesteron/gestageny w drugiej połowie cyklu.
        • mamalgosia Re: Problem z cyklem 13.11.22, 20:40
          Absolutnie nie jest to za wczesnie na spadek progesteronu! Typowe dla premenopauzy. I zdecydowanie lepiej jest zastosowac lek ziolowy (zreszta swietnie dzialajacy), niz od razu z grubej rury hormonami.
          Oczywiscie, ze pomoze "na jakis czas", jak na razie nikt jeszcze nie powstrzymal przemijania
          • kamin Re: Problem z cyklem 13.11.22, 20:47
            Podanie progesteronu dla wyrównania niedoboru to nie jest "walenie z grubej rury hormonami".
            Nie ma powodu, żeby straszyć i zniechecać do leczenia.
          • snakelilith Re: Problem z cyklem 13.11.22, 21:23
            He? Po pierwsze, nie napisałam, że jest to "za wcześnie na spadek progesteronu", a przyznałam rację forumkom wyżej, że powodem jest najprawdopodobniej spadek progesteronu. Progesteron może zacząć spadać już w okolicach 40-tki, podczas gdy estrogeny można mieć jeszcze stosunkowo wysokie do 50-tki.
            A po drugie, agnus castus jest na pewno dobrą radą, ale jego działanie jest ograniczone i skończy się gdy naturalnej produkcji progesteronu podkręcić się już nie da. A kiedyś to nastąpi. Wtedy, jeżeli objawy zostaną, albo staną nawet mocniejsze, należy pomyśleć o terapii hormonalnej gestagenem albo progesteronem, bo to nie jest tylko mała upierdliwość. Sama zbyt długim zwlekaniem z terapią nabawiłam się mięśniaków i poważnych problemów z żelazem z powodu długich i nadmiernych krwawień.
            Terapia hormonalna nie jest też waleniem z grubej rury. Z grubej rury jest pozostawianie kobiet w tym wieku bez odpowiednich metod leczenia, bo tyle kobiety przed nimi przecież to jakoś też wytrzymywało, xuj, że kończyło się przerostem endometrium, anemią i kiedyś tam nawet może wycięciem macicy. Wiele lekarzy wykorzystuje fałszywe najczęściej uprzedzenia do hormonów i bierze kobiety na przetrzymanie do menopauzy, bo sami nie muszą tych upierdliwości ( i ich konsekwencji) przez tyle lat znosić.
          • abidja Re: Problem z cyklem 13.11.22, 21:56
            Nikt nie chce powstrzymac przemijania tylko przejsc przez nie w mozliwie najlepszej formie.
            I nie uwazam leczenia hormonami w trakcie menopauzy za leczenie z grubej rury.
            Zaslugujemy na dobra menopauze, dobre samopoczucie w trakcie i po niej.
            • snakelilith Re: Problem z cyklem 13.11.22, 22:07
              Tu nawet nie chodzi o menopauzę, gdzie stosuje się inną kombinację hormonalną, a o terapię zaburzeń miesiączkowania pojawiających się w okresie przekwitania z powodu tzw. dominancji estrogenowej. Przy braku hamującego progesteronu endometrium może szaleć, co podwyższa nawet ryzyko raka. I nikt nie napisał, że autorka musi te hormony brać, a tylko, że w razie upierdliwych objawów nie powinna dać się spławić i wierzyć, że taka już jej uroda.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka