Dodaj do ulubionych

Dziedziczenie

30.11.22, 10:47
Zmarł mój wujek. Zostawił tylko wdowę, reszta rodziny nie żyje.
Już druga osoba mówi mi, że w takiej sytuacji dziedziczę.
Ja uważam, że nie, że wszystko dziedziczy owdowiała ciocia. I według mnie Google to potwierdza.
Jak jest?
Obserwuj wątek
    • akseinga1975 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 10:50
      Jeszcze musisz poczekac. Zona dziedziczy wszystko.
      • noc_na_pustyni Re: Dziedziczenie 30.11.22, 10:51
        Dziękuję. Nie, po żonie to raczej też nie ja, a państwo, o ile się orientuję. Nie mam na co czekać 😉
        • demodee Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:00
          Namów ciocię, żeby spisała testament, to będziesz dziedziczyć.
          • noc_na_pustyni Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:19
            O, nie... 😲
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:32
        Żona dziedziczy połowę, resztę dzieci, jak dzieci nie ma to rodzice, jak rodziców nie ma to rodzeństwo, jak rodzeństwa też nie ma, to dzieci rodzeństwa.
        A autorka zdaje się jest takim dzieckiem rodzeństwa, więc połowę spadku dziedziczy.
        • mgla_jedwabna Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:12
          Jak mieli wspólny majątek, to żona dziedziczy połowę, bo druga połowa już jest jej.

          W omawianym przypadku autorka wątku dziedziczyłaby, gdyby wujek nie zostawił po sobie wdowy, dzieci, ani żyjącego rodzeństwa, jedynie dzieci tego rodzeństwa. Ale tu zostawił wdowę i nikt dalszy nic nie dostanie.
          • mamtrzykotyidwato5 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:24
            Dostanie.
            • shellyanna Re: Dziedziczenie 30.11.22, 18:09
              Co ty pitolisz
          • koronka2012 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 19:05
            Spadek to przecież udział należący do Wujka a nie mieszkanie…

            I oczywiście dalsza rodzina ma prawo do udziału w spadku jeśli nie było dzieci. Bycie żoną nie oznacza że dostaje się automatycznie wszystko.
        • beata.1968 Re: Dziedziczenie 01.12.22, 11:05
          zgadza się , właśnie w taki sposób odziedziczyłam dom po wujku ( brat mojego ojca) .
      • daszka_staszka Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:50
        Nie prawda, bez wspólnych dzieci i bez testamentu dziedziczy wdowa i rodzeństwo zmarłego
      • maly_fiolek Re: Dziedziczenie 30.11.22, 13:00
        Nieprawda. KRIO
        Art 931 § 1.
        W braku zstępnych spadkodawcy powołani są do spadku z ustawy jego małżonek i rodzice.

    • mamtrzykotyidwato5 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:27
      To dobrze ci chyba mówią. Nie wiem kim dokładnie jest dla ciebie wujek, ale wygląda na to, że spadek ci się należy(połowa), skoro wszyscy inni nie żyją.
      Zawsze możesz się go zrzec, jeśli nie chcesz okradać wdowy, ale jeśli masz dzieci, to wtedy spadek przejdzie na dzieci, a jeśli one są nieletnie, to sąd się nie zgodzi na zrzeczenie w imieniu dzieci.
      Przeczytaj;
      prawo-spadkowe.pl/dziedziczenie-spadku-malzenstwie-bezdzietnym-bez-dzieci-poznan
      • noc_na_pustyni Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:30
        Ale tu również jest napisane,zew pierwszej kolejności dziedziczy małżonka.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:36
          Ale tylko połowę spadku.
          Jeśli ich majątek był wspólny, to połowa jest żony. Z drugiej połowy połowę, czyli 1/4 całości majątku dziedziczy żona, czyli ma 3/4 majątku. A 1/4 całego majątku dziedziczą w kolejności: dzieci, rodzice, rodzeństwo, dzieci rodzeństwa.
          Jeśli majątek należał tylko do wujka, to wtedy będzie więcej, bo z całego żona dostanie 1/2 i prawdopodobnie ty 1/2, zależy jaki to majątek i jaka była wspólność małżeńska, i co było oddzielnie.
      • magamaja Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:30
        Zgadza się, jeśli wujek nie miał dzieci (i spisanego testamentu) połowę dziedziczy wdowa, a połowę rodzice, a jeśli nie żyją to rodzeństwo albo ich dzieci
      • koronka2012 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 19:08
        mamtrzykotyidwato5 napisała:

        > Zawsze możesz się go zrzec, jeśli nie chcesz okradać wdowy, ale jeśli masz dzie
        > ci, to wtedy spadek przejdzie na dzieci

        Od kiedy wystąpienie o to, co się komuś należy jest okradaniem…?
        Może wujek wpisał po prostu testament?
        • hungaria Re: Dziedziczenie 30.11.22, 19:58
          Jesli majatek zostal wypracowany przez wujka i ciocie od zera bez zadnego udzialu bratanicy, to sorry, ale ja chyba inaczej rozumiem 'nalezy sie'. I ta zmiana prawa byla kompletnie bez sensu.
          • demodee Re: Dziedziczenie 30.11.22, 20:15
            Gdyby wujek chciał, żeby ciocia dostała cały majątek, to spisałby testament czyniąc ciocię spadkobierczynią swojej części. Wtedy żadna bratanica nic by nie dostała.

            Widać chciał, żeby coś jej skapnęło z jego majątku, więc nie zawracał sobie głowy testamentem.
            • sol_13 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 20:19
              Bardziej prawdopodobne, że nie miał o tym pojęcia.
          • demodee Re: Dziedziczenie 30.11.22, 21:00
            > Jesli majatek zostal wypracowany przez wujka i ciocie od zera bez zadnego udzialu bratanicy, to sorry, ale ja chyba inaczej rozumiem 'nalezy sie'.

            A teraz wyobraź sobie, że bratanica nie dostaje nic z majątku wujka, bo nie miała żadnego udziału w jego wypracowaniu. Wszystko dostaje ciocia. Potem ciocia umiera, więc majątek dostają jej rodzina, która też się do tego majątku nie przyczyniła.

            Jeśli majątek jest duży, to rodzina tego, kto przeżyje współmałżonka bardzo się wzbogaca. I to byłoby niesprawiedliwe w stosunku do rodziny współmałżonka, który umarł wcześniej, nieprawdaż?
            • dreg13 Re: Dziedziczenie 01.12.22, 08:26
              Można też odwrócić sytuację - bogata bratanica mieszka od 15 lat w swoim olbrzymim domu z partnerem i jego dziećmi, które wychowuje jak swoje. Umiera, a jej majątek dostaje wujek. Umiera wujek i majątek bratanicy dostaje ciocia.
          • koronka2012 Re: Dziedziczenie 01.12.22, 08:24
            O jakiej zmianie prawa mówisz przecież tak było od zawsze?
            Możesz rozumieć w dowolny sposób ale prawo jest takie a nie inne i nie ma tu mowy o żadnym okradaniu. Większość osób dorabia się mając jednak jakiś kapitał z rodziny pochodzenia stąd takie, a nie inne zapisy.
    • scarlett.o-hara Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:31
      Żona dziedziczy połowę męża, a Ty drugą połowę czyli 1/4, pod warunkiem, że mieli wspólnotę majątkową.
      • koronka2012 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 19:10
        scarlett.o-hara napisała:

        > Żona dziedziczy połowę męża, a Ty drugą połowę czyli 1/4, pod warunkiem, że mie
        > li wspólnotę majątkową.

        Wspólnota majątkowa nie ma żadnego związku z podziałem spadku. Podział jest taki sam.
        Spadek=udział wujka w majątku.
    • chicarica Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:32
      Jako bezdzietna żona bezdzietnego męża bardzo cieszę się, że nie podlegamy polskiemu prawu spadkowemu.
      • evening.vibes Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:34
        chicarica napisała:
        > Jako bezdzietna żona bezdzietnego męża bardzo cieszę się, że nie podlegamy pols
        > kiemu prawu spadkowemu.

        W Polsce też być mogła dziedziczyć wszystko na mocy testamentu. Dziedziczenie ustawowe nie jest obowiązkowe.
        • dreg13 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:46
          Widocznie mąż nie chciał, żeby dziedziczyła.
          • noc_na_pustyni Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:00
            Właśnie, być może... Kto tego teraz dojdzie.
          • gryzelda71 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:03
            Niekoniecznie. Mnóstwo osób nie ma pojęciach o tym jak odbywa się dziedziczenie.
            • koronka2012 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 19:11
              gryzelda71 napisała:

              > Niekoniecznie. Mnóstwo osób nie ma pojęciach o tym jak odbywa się dziedziczenie

              Powiem ci że nawet na wsiach są świetnie zorientowani, naprawdę mało kto żyje na pustyni i nie słyszał o tym że jak nie ma dzieci to dziedziczą dalsi krewni
              • niemcyy Re: Dziedziczenie 30.11.22, 19:31
                Dlaczego nawet? Wątkodajka mieszka na wsi albo jest ze wsi, skoro teraz się dziwi? Plus parę innych forumek, które napisały, że żona dostaje wszystko?
          • chicarica Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:05
            Temat dotyczy dziedziczenia w obie strony, czyli męża po mnie i mnie po mężu. Nie wiem czemu zakłada się że chodzi o dziedziczenie moje po mężu, tak jakby on był bogaty a ja biedna i musiałabym czyhać na spadek. Posiadamy wszystko wspólnie po 50%. Tu jakby nie chciał to też mógłby napisać testament, o tyle skuteczniejszy że (z wyjątkiem dzieci i wnuków) nie ma instytucji zachowku.
            W Polsce z kolei pomimo testamentu jest zachowek, więc nie, testament nie rozwiązałby problemu. Tu bez żadnych testamentów mamy tę kwestię rozwiązaną z definicji. Ja też nie chcę żeby po mnie dziedziczył ktokolwiek poza nim.
            • panna.nasturcja Re: Dziedziczenie 30.11.22, 15:00
              Testament w Polsce rozwiązuje sprawę ponieważ w przypadku bezdzietnego małżeństwa prawo do zachowku mają wyłącznie rodzice.
              • alicia033 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 17:57
                panna.nasturcja napisała:

                > Testament w Polsce rozwiązuje sprawę ponieważ w przypadku bezdzietnego małżeńst
                > wa prawo do zachowku mają wyłącznie rodzice.

                Czyli nijak nie rozwiązuje sprawy, bo trzeba się jednak podzielić spadkiem z tymi rodzicami.
                W mniejszej części niż przy dziedziczeniu z ustawy ale trzeba.
                W najczęstszym przypadku, gdy spadkiem jest wspólna nieruchomość może to oznaczać konieczność zapłaty z tytułu zachowku niebagatelnej kwoty.
              • jieva1 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 20:21
                Ja mam taką sytuację, mam dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa. W drugim małżeństwie nie mamy wspólnych dzieci i nie planujemy, mój obecny mąż nie ma dzieci. Mamy wspólny majątek wypracowany w małżeństwie, w związku z tym mąż spisał testament, wg. którego ja jestem jedynym spadkobiercą. Ja nie spisywałam, ponieważ po mnie dziedziczą mąż i moje dzieci. To był mój warunek zanim zaczęliśmy budować współ ie dom.
    • noc_na_pustyni Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:43
      O, dziękuję. Czyli jednak Google to nie wyrocznia?
      Mowa o dwóch mieszkaniach. Miła niespodzianka.
      • evening.vibes Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:46
        noc_na_pustyni napisała:
        > O, dziękuję. Czyli jednak Google to nie wyrocznia?
        > Mowa o dwóch mieszkaniach. Miła niespodzianka.

        Najpierw w się upewnij, że wujek nie zostawił testamentu na żonę bo wtedy się rozczarujesz big_grin
      • hungaria Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:46
        I co, pojdziesz teraz do wdowy domagac sie swojej dzialki? uncertain
        • noc_na_pustyni Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:50
          Nie to wdowa była jedną z osób twierdzących, że mi się należy. Bo załatwia sprawy urzędowe i trzeba byłoby podać spadkobierców ustawowych, a ona nie miała wszystkich moich danych. Czyli testamentu nie było. A jak był, to mogę liczyć na zachowek - też piechotą nie chodzi.
          • evening.vibes Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:52
            noc_na_pustyni napisała:
            > A jak był, to mogę liczyć na zachowek - też piechotą nie chodzi.


            Nie - prawo do zachowku akurat nie przechodzi na zstępnych.
            • noc_na_pustyni Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:56
              Ok, czyli czas pokaże. Dziękuję za informację. O zachowku akurat wspomniała ciocia, która ponoć podobną sprawę już załatwiała.

              I dla informacji: to są we miarę majętni ludzie, którzy przez całe życie mieli mnie gdzieś, także w momentach kryzysowych, sami nie mając dzieci, nigdy w niczym mi nie pomogli, choć u mnie od dziecka nie brakowało wyzwań. Jak mi się należy, to wezmę, bez sentymentów.
              • mamkotanagoracymdachu Re: Dziedziczenie 30.11.22, 13:58
                Masakra. Będziesz się domagać zachowku z majątku ludzi, z którymi przez całe życie nie miałas nic wspolnego, tylko dlatego, że jesteś ich daleką krewną?? Myślisz, że wolą wujka było przekazanie Tobie tego majątku? To jest dla mnie niepojęte.
                • panna.nasturcja Re: Dziedziczenie 30.11.22, 15:03
                  Wujek miał szansę wyrazić swoją wolę testamentem. Skoro tego nie zrobił to akceptował dziedziczenie ustawowe czyli sytuację, w której dziedziczy autorka. Widocznie tak mu pasowało.
                • niemcyy Re: Dziedziczenie 30.11.22, 17:15
                  Jeśli nocy się należy wg ustawy to niech bierze, czemu nie, zwłaszcza że ciotka nie wyląduje przez to na ulicy. Bardziej od czapy są pretensje, że jej wcześniej nie pomogli, mimo że miała jakieś wyzwania- jakby brak własnych dzieci zobowiązywał do hojnej pomocy cudzym.
                  • noc_na_pustyni Re: Dziedziczenie 30.11.22, 18:20
                    Wiesz, im dłużej żyję, tym większą mam świadomość, że ludzie w rodzinie jednak najczęściej się wspierają w trudnych sytuacjach. I właśnie olewanie rodzeństwa z przychówkiem, nie jest wcale niczym normalnym. Nie wiem czy jakieś podstawowe zainteresowanie, zapytanie, czy nie przyda się pomoc, nawet niekoniecznie przecież materialna, należy nazwać zaraz "hojną pomocą". Moim zdaniem to żadna hojność, a zwykła przyzwoitość.
                    • niemcyy Re: Dziedziczenie 30.11.22, 19:28
                      Różnie bywa i im dłużej żyję tym bardziej nie dziwi nic, zwłaszcza jeśli okoliczności nie są znane forum (i jest to zbędna informacja w tym momencie). Ciesz się, że wujek nie przehulał wszystkiego wink
              • mava1 Re: Dziedziczenie 01.12.22, 12:39
                >majętni ludzie, którzy przez całe życie mieli mnie gdzieś,

                bardzo cie przepraszam ale DLACZEGO ciotka i wujek mieli zajmowac sie twoimi problemami? to nie byli twoi rodzice, od ktorych mogłabys oczekiwac pomocy, jedynie dalsza rodzina. Moze oni własnie nie chcieli miec takich problemów i nie zdecydowali się na dzieci? nie przyszło ci to do głowy?
                Mam nadzieję, że jednak niczego nie dostaniesz, z takim nastawieniem.
            • hungaria Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:59
              Zgadza sie.
          • daniela34 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:56
            Nie, akurat zachowek to ci się nie należy.
          • puella_174 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:02
            To nie takie proste. Wdowa robi stwierdzenie nabycia spadku (sądowo lub u notariusza). ZAWSZE trzeba podać ustawowych, nawet jeśli jest testament. Automatycznie są oni uczestnikami postępowania. Ale jeśli jest tu testament na żonę, to weźmiesz udział w postępowaniu, a spadku nie dostaniesz.

            Zachowku też nie - zachowek należy się TYLKO zstępnym (dzieciom, wnukom), małżonkowi i rodzicom zmarłego. Żadnym kuzynom, siostrzeńcom, bratankom itd. już nie. Nawet rodzeństwu zmarłego się nie należy.
            • noc_na_pustyni Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:06
              Dziękuję.
              • noc_na_pustyni Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:08
                Wdowa rzuciła: Zawsze możesz się zrzec, jak ci się należy. Czas pokaże, co się wydarzy. W każdym razie nic złego, przynajmniej w tej kwestii 😉
                • mamkotanagoracymdachu Re: Dziedziczenie 30.11.22, 13:59
                  noc_na_pustyni napisała:

                  > Wdowa rzuciła: Zawsze możesz się zrzec, jak ci się należy.

                  To dość oczywiste, jedyne uczciwe podejście.
                  • zamyslona_ona02 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 16:34
                    To jest chore żeby zabierać majątek ludzi, którzy na niego pracowali. Daj spokój tej ciotce
                  • koronka2012 Re: Dziedziczenie 01.12.22, 08:26
                    Przecież jeśli się zrzeknie to spadek przejdzie na jej dzieci…
                    • daniela34 Re: Dziedziczenie 01.12.22, 12:45
                      koronka2012 napisała:

                      > Przecież jeśli się zrzeknie to spadek przejdzie na jej dzieci…


                      Jeśli odrzuci. I wtedy rzeczywiście w imieniu dzieci nie da rady odrzucić raczej, bo sąd na odrzucenie spadku w imieniu dzieci się najprawdopodobniej nie zgodzi.

                      Mogłaby ewentualnie przyjąć i nie domagać się spłaty.
          • panna.nasturcja Re: Dziedziczenie 30.11.22, 15:02
            Nie, zachowek Ci się nie należy. W tym przypadku należałby się wyłączńie rodzicom zmarłego wujka, gdyby żyli.
            Jeśli był testament na żonę to nie dziedziczysz nic.
    • barbaram1 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:44
      Nie znam sią na przepisach, ale w mojej rodzinie był przypadek i go opowiem. Ciocia z wujkiem mieszkali sobie w domu pod miastem i mieli małe gospodarstwo, nie mieli dzieci, żyli skromnie. Nagle wujek zmarł i okazało się, że połowa połowy gospodarstwa należy się bratu wujka, bo tak wynika z przepisów. Wszyscy mocno zaskoczeni, łącznie z tym bratem. Ten brat, porządny człowiek mówi do mojej cioci, że i tak ją życie przeczołgało, więc on nic nie chce i tak się rozeszli. I sobie żyli w spokoju przez następnych kikanaście lat. Pewnego dnia zmarło się również bratu i tu nagle jednego dnia u starszej kobiety pojawia się syn brata z żądaniem kasy - tu i natychmiast. Ciocia biedna, żyje z miesiąca na miesiąc i nie ma z czego go spłacić, więc bratanek zaczyna szaleć. Wchodzi na niewielkie gospodarstwo, grodzi sobie, wyrywa marchewki, które ciocia posadziła w przydomowym ogródku. Ciocia chce w końcu mieć spokój i idzie do sądu. Sąd od 10 lat rozpatruje tę sprawę, ciocia ma dziś 90 lat i od 10 lat jest kłębkiem nerwów. Bo tej ziemi nie da się za bardzo podzielić, ciocia nie ma z czego spłacić, a bardzo chce. Nawet jakieś raty proponowała, pożyczki, ale ten chłopak nie chce iść na ustępstwa. Sąd też nie potrafi dać rozwiązania. Taka to historia.
      Piszę o tym, że my wszyscy w rodzinie bardzo to przeżywamy. To prawo jest bardzo głupie. Gospodarstwo kupili za własne wypracowane wcześniej pieniądze ciocia z wujkiem . Brat wujka, ani jego syn nie dołożyli nigdy ani grosza. Człowiek spokojnie sobie żyje i na stare lata musi się użerać, aby móc mieć kawałek dachu nad głową. Wszyscy jesteśmy zaskoczeni takim prawem, więc reasumując - pewnie część dziedziczysz i załatwcie wszystko w sądzie z ciocią od razu.
      • daniela34 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:47
        Przepisy są takie, że dziedziczy także rodzina (rodzice, jeżeli nie żyją to rodzeństwo, jeżeli nie żyje to dzieci rodzeństwa). Niemniej akurat w przypadku opisanym wyżej to nie przepisy zawiniły, tylko niechęć do załatwienia sprawy formalnie. Gdyby wtedy, kiedy brat wujka wykazał się dobrą wolą (bardzo miło i szlachetnie z jego strony) ciocia oraz brat wujka odbyli wycieczkę do notariusza, to dziś syn brata wujka (uff) nie miałby nic do gadania.
        • asfiksja Re: Dziedziczenie 30.11.22, 13:59
          > brat wujka wykazał się dobrą wolą (bardzo miło i szlachetnie z jego strony)
          Nie wiem, może jestem cyniczna. Ale chyba istnieją ludzie, którzy chcą zachować majątek w swojej rodzinie i JEDNOCZEŚNIE uchodzić za wspaniałomyślnego. I w sumie oni sami wygrywają na tym - wszyscy ich lubią, zero kwasów za życia, nie ma wydatków (bo załatwianie tego kosztuje i nie wiem, czy to jest aby tylko kwota 3 cyfrowa), za życia win-win, po śmierci też o nich nikt złego słowa nie powie.
          • hungaria Re: Dziedziczenie 30.11.22, 14:04
            Myślę, że w takich sytuacjach ludzie myślą raczej: nie będę wdowie robić kwasów, bo mnie ta kasa na nic, a jak jej się kiedyś zejdzie, to i tak moje dziecko dziedziczy. I nie przewidują, że ich dziecko okaże się sk.... jeszcze za życia starszej cioci.
        • demodee Re: Dziedziczenie 30.11.22, 19:40
          > Gdyby wtedy, kiedy brat wujka wykazał się dobrą wolą (bardzo miło i szlachetnie z jego strony) ciocia oraz brat wujka odbyli wycieczkę do notariusza, to dziś syn brata wujka (uff) nie miałby nic do gadania.

          Masz na myśli, że brat spadkodawcy zrzekłby się spadku? Ale wtedy spadek spada na jego dzieci (tego bratanka od marchewki), a nie wiadomo, czy on by się też zrzekł, jeśli był pełnoletni.
      • dreg13 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:48
        Jak mogła połowa przypadać na brata, jeśli "gospodarstwo kupili za własne wypracowane pieniądze ciocia z wujkiem"?
        • daniela34 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:49
          Połowa połowy tam jest. Wszystko poprawnie.
          • dreg13 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:56
            Faktycznie, przepraszam.
      • hungaria Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:50
        Mam w rodzinie podobny przypadek niestety. A ludzie czesto zyja w blogiej nieswiadomosci, bo nie wiedza, do jakich absurdow moze doprowadzic aktualne prawo spadkowe.
        • daniela34 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:55
          Ludzie (niektórzy) przede wszystkim mają niechęć do przelewania postanowień na papier. Kiedyś był taki wątek "czy naprawdę w rodzinie spisujecie umowy???" No otóż właśnie po to się spisuje, żeby potem, kiedy układ stron się zmieni (bo ludzie są jak wiadomo śmiertelni) następcy prawni nie mogli zmienić tych postanowień. Tu trzeba było przeprowadzić nabycie spadku i jego "dział" polegający na tym, że ciocia dostałaby wszystko bez spłat (to też się nazywa dział, chociaż tak naprawdę niczego się nie dzieli i wszystko dostaje jedna osoba). I -wybaczcie szczerość- nie wiem, kiedy to było, ale jeżeli ponad 20 (sąd rozpatruje sprawę 10 lat, kilkanaście ciocia żyła spokojnie) to sama porada prawna, jak to zrobić kosztowałaby ciocię około 100 złotych. A załatwienie sprawy kilkaset. Myślę, że nieporównywalne koszty do ponoszonych obecnie.
          • barbaram1 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:16
            Daniela,
            dziś już w rodzinie też są wszyscy mądrzy i mamy sporą nauczkę na przyszłość.
            Piszę też tu na forum o tym, bo ludzie sobie na serio nie zdają z wielu rzeczy sprawy.
            • daniela34 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:28
              No wiem, ja też piszę po to, żeby członkom rodziny, zwłaszcza starszym, pomoc i zachęcić do załatwiania spraw formalnie nie na gębę bo kończy się niestety słabo.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:56
          Jak się ma jakiś majątek, to trzeba się zainteresować, co się z nim stanie po śmierci, a nie żyć w błogiej nieświadomości.
      • gryzelda71 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:57
        Nagle wujek zmarł i okazało się, że połowa połowy gospodarstwa należy się bratu wujka, bo tak wynika z przepisów. Wszyscy mocno zaskoczeni, łącznie z tym bratem.
        • gryzelda71 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:58
          Za szybko.
          A skad się dowiedzieli? Kto ich uświadomił?
          • daniela34 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:01
            Możliwe, że sąd. Jeżeli to było ponad 20 lat temu to ciocia nie mogła iść do notariusza zrobić stwierdzenia nabycia spadku, tylko musiała to robić w sądzie. Choć nawet gdyby to notariusz też by uświadomił. A pewnie chciała mieć stwierdzenie nabycia spadku, bo to ułatwia rozmaite sprawy urzędowe dotyczące nieruchomości. I wówczas sąd ją uświadomił, że poza nią jest jeszcze inny spadkobierca ustawowy.
            • gryzelda71 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:07
              Wierzyć mi się nie chce, że ciocia cos takiego zrobiła.
            • barbaram1 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:20
              Tak. To było w okolicy 1989 roku. Tzn. nie wiem, kiedy dokładnie w sądzie się dowiedziała, że spadek należy się również bratu, ale wujek zmarł w 1989 r.
      • wbka2 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:59
        Zaraz , zaraz...90-letnia ciocia zgodnie z prawem może uzgodnić kwestie spadkowe z synem brata męża. Chyba ze spadkiem chcialaby obdarowac swoja rodzine, a to juz byloby nie uczciwe.
      • memphis90 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 14:08
        Chłopak? Jak to syn brata staruszeczki lat 90, to ile ten chłopak ma lat? 70…?
        • barbaram1 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 14:55
          On ma około 50 lat teraz chyba. Może już więcej?? Nie wiem dokładnie.
          Ciocia z synem brata nie może się dogadać, bo on chce TYLKO pieniądze. Nie można sprzedać części działki, ciocia na sprzedaż wszystkiego i przeprowadzkę czuje się za stara i my to rozumiemy. Ona ma tam sąsiadki, które jej pomagają, niedaleko cmentarz, kościół i to jest jej życie.
          Ciocia proponowała mu, że np. może uprawiać całe pole (nie jest tego dużo, niestety). Nie chce, nie opłaca się. Pole uprawia sąsiad w ramach dzierżawy i może płacić za tę dzierżawę jemu, nie cioci. Nie dość że się nie zgodził, to jeszcze ogrodził pole i nie pozwala temu sąsiadowi wjeżdżać na pole, ziemia leży odłogiem. Ciocia może go spłacać, ale nie otrzyma pożyczki na całość - sprawdzone. Nie chce częściowej spłaty. Ciocia chciała mu płacić jakieś grosze co miesiąc - też nie chce. Niestety ciocia nie może płacić więcej, bo ma 1800 zł emerytury i ciężko z tego cokolwiek dodatkowego opłacić. Sąd udaje głupa wg mnie, bo odracza te sprawy, szuka nowych danych - chyba wszyscy liczą, że cioci lada dzień na tym świecie nie będzie i dlatego tej sprawy nie chcą rozwiązać, nie wiem. Wydaje mi się, że chyba (????) sprawa spadkowa w sumie jest poniekąd rozwiązana, bo on jest już chyba oficjalnie właścicielem części działki. Ja papierów nie widziałam - wszystko powtarzam, co usłyszę. Tylko chyba nie wiadomo, której części, bo jak zaczął grodzić i w ogródku marchewki wykopywać, to ciocia mówiła, że sąd nie wskazał, która dokładnie część jest jego i nie może sobie tak dowolnie grodzić i rządzić na polu. No i właśnie teraz w tym sądzie jest właśnie o to spór. A działki jakoś nie można podzielić bez problemu. On chce kasę i już, on w ogóle tą ziemią chyba nie jest zainteresowany. Na razie do domu jeszcze cioci nie wchodzi, ale ciocia miała króliki i klatkę na podwórku i to też zdemolował.
          • daniela34 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 15:02
            No nie. Jeżeli on działki nie chce tylko spłaty, to wytyczanie geodezyjne (a tak by to musiało być zrobione), która działka jest jego, jest bez sensu a kosztuje.
          • evolventa Re: Dziedziczenie 30.11.22, 19:15
            A nie mogłaby ta ciocia po prostu teraz, za życia napisać mu testament, że mu wszystko po sobie przepisuje w spadku, w zamian za to, żeby jej już nie szarpał dłużej?
          • irma223 Re: Dziedziczenie 01.12.22, 07:14
            Ależ ciocia ma rację! Powinna go do sądu podać za szkody i uniemożliwienie korzystania z jej gospodarstwa!

            Na dodatek może być tak, że choć bratu męża należałby się po bracie udział w spadku, to nie udział w gospodarstwie.
            Dziedziczenie gospodarstw rolnych bywało przez dziesięciolecia regulowane w odmienny sposób, czyli np. trzeba było być rolnikiem i mieć samemu gospodarstwo w tej lub sąsiedniej gminie, by móc dziedziczyć udział w gospodarstwie.
            A już marchewek sadzonych przez ciocię tym bardziej nie miał prawa tknąć! Nawet, gdyby sąd mu przydzielił tę część ziemi czy gdyby dokonali podziału, to przejąć mógłby grunt po zakończeniu okresu wegetacji roślin, bo płody rolne należą do dotychczasowego gospodarza.
            Że w ogóle na tej wsi nikt nie potrafi stanąć w obronie "swojej" staruszki przeciwko najeźdźcy z nikąd? Znieczulica.
      • panna.nasturcja Re: Dziedziczenie 30.11.22, 15:05
        Wystarczy napisać testament!
        • barbaram1 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 15:30
          Dzisiaj jest to może oczywiste, że należało napisać testament. Historia zaczęła się ponad 30 lat temu i ciągnie się niestety do dzisiaj. Wtedy ciocia i jej mąż nie mieli takiej świadomości, nie myśleli o śmierci, nie znali się, internetu nie było, nie było takich przypadków w rodzinie, nikt im nie podpowiedział. Prości ludzie, bez wykształcenia. No skąd mieli wiedzieć, że należy się zabezpieczyć? W rodzinie się wszystko wcześniej pomyślnie układało. Zgodnie było. Wszyscy raczej sobie pomagali, a nie dokuczali. Nawet my wszyscy w rodzinie zaskoczeni byliśmy tym wyrokiem sądu o spadku, więc to nie jest takie oczywiste dla wszystkich. Wszyscy wkoło byli przekonani, że żona dziedziczy po mężu. I wg mnie tak powinno być. Ten przepis w moim odczuciu nie jest sprawiedliwy i powinien być zmieniony.
          • panna.nasturcja Re: Dziedziczenie 01.12.22, 01:08
            Nie wiem do czego ma mnie przekonać argument, że "wszyscy w rodzinie byli przekonani"/
            Spisaliśmy testamenty zaraz po ślubie czyli nie mając dzieci. Porada adwokata, który nam pokazał kto po kim dziedziczy, kto ma prawo do zachowku, jakie mamy opcje naprawdę nie kosztowała wiele. Internet wtedy dopiero raczkował, nie było w nim czego szukać.
            W Polsce jest dziwna niechęć do spisywania testamentów oraz do rozmawiania wprost o dziedziczeniu i pieniądzach. A potem problemy i sprawy spadkowe nie załatwione przez kilka pokoleń.
      • koronka2012 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 19:16
        Niezmiernie mnie dziwi że nikt z waszej rodziny nie miał o tym pojęcia bo nawet na wsi ludzie doskonale wiedzą jest kolejność dziedziczenia, w końcu to nie jest pierwsza sprawa spadkowa, z którą mieli do czynienia.
    • arwena_11 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 11:57
      A mieli dzieci? Bo jak nie to ustawowo- żona dziedziczy 50% i 50% wraca do rodziny pochodzenia - dzedziczą rodzice, a jak nie żyją, to po nich dziedziczy rodzeństwo,
      Tu masz ładnie rozpisane poradnikpracownika.pl/-dziedziczenie-po-malzonku-ile-dostanie-maz-lub-zona-a-ile-dzieci
    • princy-mincy Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:05
      Jaki stopien pokrewienstwa wujka i twoj?
      Jesli wujek to brat twojej mamy lub ojca to najpierw rodzenstwo ojca dziedziczy.
      Wdowa dziedziczy polowe majatku meza, druga polowe jego dzieci. Jesli nie ma dzieci to rodzice zmarlego, jesli oni takze nie zyja to wtedy rodzenstwo.
      • noc_na_pustyni Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:42
        Jestem córką brata.
        • martishia7 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:49
          Jedynego brata?
          • noc_na_pustyni Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:54
            Tak.
            • martishia7 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 13:04
              Gitara. Jedyną córką, jak rozumiem? wink
            • wbka2 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 13:05
              A twoj ojciec zyje?
            • princy-mincy Re: Dziedziczenie 30.11.22, 13:11
              A Twoj ojciec zyje? Jesli tak, to on dziedziczy po bracie.
              Jesli nie, Ty dziedziczysz (I Twoje rodzenstwo, jesli takie masz).
              • noc_na_pustyni Re: Dziedziczenie 30.11.22, 14:24
                Nie, ojciec nie żyje, rodzeństwa nie mam.
                • jkl13 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 17:08
                  Czyli ciocia ma rację, jesteś spadkobiercą razem z nią. Jej należy się 3/4 całego majątku,jaki wypracowała z mężem, tobie 1/4. Po sprawie o stwierdzenie nabycia spadku należy przeprowadzić dział spadku, w którym możesz zrzec się majątku na rzecz cioci, ale też możesz domagać się spłaty na swoją rzecz.
                  • koronka2012 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 19:18
                    Nie można się zrzec pani czyją rzecz. Można przekazać to komuś darowizną co przy tym stopniu pokrewieństwa jest idiotyzmem podatkowym
                  • kachaa17 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 19:51
                    To jest bardzo niesprawiedliwe. Wiem, że takie jest prawo ale czemu bratanica ma dziedziczyć jeśli palcem nie kiwnęla, żeby zapracować na ten majątek. I teraz ciirla musi się dzielić. No chyba, że część tego majątku stanowi jakiś spadek po rodzicach wujka. Jeśli nie to naprawdę to prawo jest niesprawiedliwe.
                    • panna.nasturcja Re: Dziedziczenie 01.12.22, 01:17
                      Wujkowi nikt nie bronił napisać testamentu, dziedziczyłaby wtedy tylko żona.
                      Widocznie dziedziczenie ustawowe mu odpowiadało i chciał obdarować bratanicę.
                    • jednoraz0w0 Re: Dziedziczenie 01.12.22, 03:35
                      Abstrahujác od tej konkretnej sytuacji, to niekoniecznie. Bo majątek może nie być wypracowany przez to małżeństwo. Czyli powiedzmy Anzelm miał dwóch synów, Barnabę i Cezarego i młyn, z którego miał niezłe dochody. Barnaba się żenił z Barbarą, więc Anzelm wyprawił im huczne weselisko a do tego pomógł im finansowo, tak, że założyli sobie kuźnię, cześć kasy odłożyli do banku i dobrze im się wiodło. Bez tej pomocy musieliby wziąć lichwiarską pożyczkę albo w ogóle iść na służbę. Tymczasem Cezary dorósł, a w międzyczasie Anzelm podupadł na zdrowiu a i młyn przestał przynosić duże dochody. I jak Cezary się żenił, to dostał w posagu kota. Cezaremu urodziły się dzieci, niestety z radości oszalał i zmarł. Tymczasem Barnaba pozostał bezdzietny i tez niedługo po tym zmarł. I teraz - niby dlaczego Barbara i w przyszłości ewentualnie rodzeństwo i siostrzeńcy Barbary miałaby dziedziczyć majątek, częściowo wypracowany przez Anzelma, a nie wnuczki Anzelma?
                      • panna.nasturcja Re: Dziedziczenie 01.12.22, 04:24
                        Bo Barnaba tak chciał.
                        Pomijając małoletnie dzieci (znaczy utrzymanie ich, jeśli się je ma) człowiek powinien mieć prawo robić ze swoim majątkiem to, co chce.
                        A jak ktoś nie spisuje testamentu to znaczy, że dziedziczenie ustawowe mu pasuje.
                        • jednoraz0w0 Re: Dziedziczenie 01.12.22, 04:48
                          Gdyby Barnaba tak chciał, to by napisał odpowiedni testament. Ale mowa jest o dziedziczeniu z urzędu, Barnaba nieszczęśliwie wpadł do pieca z rozgrzanym żeliwem zanim spisał ostatnia wolę.
                        • jednoraz0w0 Re: Dziedziczenie 01.12.22, 04:49
                          > A jak ktoś nie spisuje testamentu to znaczy, że dziedziczenie ustawowe mu pasuje.


                          no więc właśnie z tego wątku, ale z prawdziwych historii a nie mojej wymyślonej, wynika, ze wcale niekoniecznie.
                      • vivi86 Re: Dziedziczenie 01.12.22, 14:40
                        Wiano, mężczyzna dostawał wiano wink
    • agnes_gray Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:05
      Ja się podepnę z pytaniem - a co w sytuacji, gdy jest dwójka rodzeństwa, jedno w związku małżeńskim, drugie nie, dzieci brak - kto dziedziczy po bezdzietnej osobie nie będącej w związku małżeńskim? Rozumiem, że rodzice i rodzeństwo, gdyby rodzice nie żyli - tylko rodzeństwo, ale ono też jest bezdzietne, więc co dalej - kto odziedziczy po tym bezdzietnym rodzeństwie?
      • daniela34 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:32
        To tak jak w moim osobistym przypadku zstępni dziadków-na przyklad kuzyni. Ja nie mam rodzeństwa ale tu i tak rozmawiamy o sytuacji, w której rodzeństwo miałoby nie żyć. No to w takiej sytuacji dziedziczą dziadkowie (a oni raczej nie zyją) I zstępni dziadków (najczęściej kuzyni właśnie dożywają). W brako takowych-gmina lub skarb państwa.
        • agnes_gray Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:35
          Dziękuję smile A jak się spisze testament na kogoś innego to kuzynom należy się zachowek w takiej sytuacji czy nie?
          • jkl13 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:41
            Nie. Zachowek należy się tylko małżonkowi zmarłego, jego dzieciom, wnukom i rodzicom. Rodzeństwu i dalszym kuzynom już nie.
            • agnes_gray Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:45
              Dziękuję smile
          • daniela34 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:46
            Zachowek się nie należy. Mrag osób uprawnionych do zachowku jest znacznie węższy niż krąg spadkobierców ustawowych.
            • agnes_gray Re: Dziedziczenie 30.11.22, 13:05
              Dzięki smile
      • mdro Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:33
        Ni dam głowy, ale chyba przechodzi "oczko wyżej", tzn. "dziedziczą" dziadkowie zmarłego, a w rzeczywistości ich zstępni (tzn. w praktyce np. stryjeczny brat zmarłego albo jego dzieci).
    • jkl13 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 12:39
      Mają rację, dziedziczysz razem z ciocią.
      Jeżeli wujek nie miał dzieci, spadek po nim dziedziczy żona i rodzeństwo (zakładam,że rodzice wujka nie żyją). Jeśli rodzeństwo nie żyje, dziedziczą ich dzieci (lub wnuki, jeśli dzieci też nie żyją).
    • bywalec_hoteli Re: Dziedziczenie 30.11.22, 13:51
      1. Temat do prawnika
      2. Pytanie czy wujek miał majątek odrębny - np. mieszkanie nabyte przed ślubem, nieruchomości, które sam odziedziczył - czy cały majątek miał we wspólnocie z ciocią
      • koronka2012 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 19:23
        Bywalec, daruj sobie światłe rady już padły.
        Zasady dziedziczenia są takie same niezależnie od tego czy mieli intercyzę czy nie. Spadkiem jest udział wujka w majątku.
    • koronka2012 Re: Dziedziczenie 30.11.22, 19:26
      Ja tylko chciałam zwrócić uwagę że warto pochylić się nad tymi sprawami, bo nie masz pewności czy wujek nie miał np. dużego kredytu.
      A po pół roku po prostu nabędziesz ten spadek automatycznie

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka