Dodaj do ulubionych

biedni Polacy?

30.11.22, 10:52
www.onet.pl/biznes/newsweek/wibor-owe-nadzieje-czyli-polacy-splacaja-coraz-drozsze-raty-kredytow-hipotecznych/vcnmkyb,452ad802?tpcc=onet_bloczek_paid&utm_campaign=oferta_paid&utm_medium=sg_bloczek&utm_source=onet.pl
Czy dla kogoś, to co mówią Ci ludzie, z którymi zrobiono wywiad, jest oczywiste?
Nigdy bym się nie zadłużała na 650k (para z pierwszego przykładu). Inna sprawa, że który bank dał im taki kredyt?
Druga rzecz, natychmiast przeszłam na stałe oprocentowanie (po pierwszej podwyżce stóp), chociaż doradca mnie do tego zniechęcał (chciałam wziąć kredyt o stałym oprocentowaniu od razu, to jego reakcja była - ale to jest rata o 200 zł wyższa i podziałało. Wniosek o stałe złożyłam dopiero po pierwszej podwyżce stóp.
Teraz też jak rozmawiam z ludźmi to wciąż słyszę jakieś nadzieje, nie wiadomo na czym oparte, że stopy procentowe wkrótce zaczną spadać.
Nie chcę być Kasandrą, ale tak mi się nie wydaje
Obserwuj wątek
    • leanne_paul_piper Re: biedni Polacy? 30.11.22, 11:23
      Ludzie to ignoranci ekonomiczni. Nie pamiętają i nie chciało im się sprawdzić, że kiedyś WIBOR wynosił 7%, a nawet dużo więcej. Brali przy Wiborze 0,2 i myśleli, że będzie tak zawsze. Do tego się zakredytowali pod kotek. Takich mi wcale nie zal.
      Ale oczywiście w przyszlym roku jak wyroki zaczna być korzystne, ruszymy do sądów. Ja takoż. Tyle, że mnie zostało tyle kapitału do spłaty, że w razie fuck'upu wystarczy, iż sprzedam samochód i mam kredyt z głowy.
      • palacinka2020 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:20
        Niby tak, Ale bank jest jedna z instytucji zaufania publicznego. Banki nie powinny ludzi oszukiwac, doradcy kredytowi zatrudnieni przez banki powinni informowac o ryzyku i pokazac, ze kiedys wibor wynosil 7%. Nie powinni mówić, zę stopy wzrosna tylko jeśli bedzie "globalna pandemia albo wojna".

        Ludzie z artykułu to nie są wascy specjalisci. Pani jest zatrudniona w sklepie. Nie jest mistrzynią ekonomii, nie rozumie czym jest wibor. Pewnie nie przyszło jej do głowy sprawdzic w googlu oprocentowania w przeszłości, bo uwierzyła doradcy.
        • luderka Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:35
          PAmiętam jak pracownik w banku mnie namawiał na fundusze inwestycyjne, żeby kupować, kupować i zachwalał wybór gdy podpisałam umowę - parę miesięcy przed tamtym kryzysem LB. Oczywiście straciłam.

          Inny znajomy dostał od rodziców dużą nieruchomość, sprzedał ją bo miał kupić mieszkanie - doradca inwestycyjny w banku w tamtym okresie go namówił na zainwestowanie tych pieniędzy w agresywne fundusze. Stracił ponad połowę kwoty.

          Ludzie myslą że ida do banku i specjalista im poradzi najlepiej dla nich. A w bankach siedzą osoby albo również nie znające rynków kapitałowych, albo takie które patrzą od którego sprzedanego klientowi produktu dostaną najwięcej prowizji do swojej kieszeni.
          Banki to nie są instytucje zaufania publicznego. Tylko ludzie o tym nie wiedzą.
          • dramatika Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:43
            luderka napisała:


            > Banki to nie są instytucje zaufania publicznego. Tylko ludzie o tym nie wiedzą.

            Nie wiedzą, bo nie chcą wiedzieć po części dlatego, że terroryzuje się ich przypięciem łatki teoretyka spiskowego i płaskoziemca. Jeśli podważasz instytucje państwa i działanie systemu (w tym finansowego), to znaczy, że jesteś foliarzem, szurem i paranoikiem.
            • szara.myszka.555 Re: biedni Polacy? 06.12.22, 12:07
              "Nie wiedzą, bo nie chcą wiedzieć po części dlatego, że terroryzuje się ich przypięciem łatki teoretyka spiskowego i płaskoziemca. Jeśli podważasz instytucje państwa i działanie systemu (w tym finansowego), to znaczy, że jesteś foliarzem, szurem i paranoikiem."

              Eeee, co? Nigdy mnie nikt nie obrażał za to, że inwestuję sama i po swojemu.
          • palacinka2020 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 17:08
            W praktyce nie nalezy bankom ufac, ale w teorii i w prawie powinny byc to instytucje zaufania. Dlatego nie dziwie sie, jesli procesy wiborowe przegraja.
        • jehanette Re: biedni Polacy? 30.11.22, 13:49
          Ale czy trzeba być ekonomistką albo wonską specjalistkom żeby sobie wyobrazić np. chorobę i długotrwałe zwolnienie, stratę pracy? Nad mechanizmem Wiboru się niewiele zastanawiałam, ale miałam doświadczenie życia z jednej pensji przez jakiś czas, i to mi wystarczyło. Plus jak brałam kredyt to media się rozpisywały o frankowiczach, to też bez zagłębiania się w mechanizmy zmian oprocentowania starczyło, zebym miała ogólną świadomość że rata może wzrosnąć.
          • dramatika Re: biedni Polacy? 30.11.22, 13:53
            jehanette napisała:

            > bez zagłębiania się w mechanizmy zmian oprocentowania st
            > arczyło, zebym miała ogólną świadomość że rata może wzrosnąć.

            Kredyciarze winni, brali bez pojęcia pod korek, nie zdawali sobie sprawy z ryzyka, bo są głupi, to niech płaczą i płacą, albo bankrutują!
            Że wam się jeszcze chce pociskać te głodne kawałki i płacić za to pociskanie jakimś trollom, podczas gdy na tę narrację nabiera się może kilka procent ludzi. Jeszcze z 8 lat temu to żarło, ale teraz? Litości.
            • arthwen Re: biedni Polacy? 30.11.22, 21:26
              Biedactwo, aż tak nadal przeżywasz swój kretyt? A podobno wygrałaś z bankiem.
              Tak, ludzie nie mają pojęcia o finansach, biorą kredyty pod korek, ba! biorą chwilówki, żeby spłacić pożyczkę na tv albo inną pierdołę, a potem dziwią się, że kasy nie mają.
              • dramatika Re: biedni Polacy? 01.12.22, 12:28
                arthwen napisał(a):


                > Tak, ludzie nie mają pojęcia o finansach, biorą kredyty pod korek

                Banksterskie trolle tak właśnie tłumaczą swoje zalegalizowane oszustwa - przerzucając odpowiedzialność na swoje ofiary. Oszukujemy, bo się dają, bo są głupi. Głupiego można oszukiwać, tak jak można zgwałcić prostytutkę.
                • arthwen Re: biedni Polacy? 01.12.22, 14:35
                  Nie, nie oszukujemy. Oszukuje ktoś, kto mówi nieprawdę, manipuluje. Ty miałaś czarno na białym jak może wyglądać sytuacja po paru latach. Zwyczajnie byłaś za leniwa, żeby przeczytać całą umowę, albo za głupia, żeby ją zrozumieć.
                  Ale jestem całym sercem za tym, żeby był obowiązek zdania jakiś testów przez podjęciem jakiegokolwiek zobowiązania finansowego czy też nie tongue_out Może być dopasowany trudnością do skali zobowiązania.
                  • arthwen Re: biedni Polacy? 01.12.22, 14:37
                    A, żeby nie było. >Nie oszukujemy< w nawiązaniu do formy jaka była zastosowana w poście na który odpowiadałam. Bo ja co prawda nie oszukuję, ale również i nie pracuję w sektorze bankowym/finansowym.
                  • trampki_w_kwiatki Re: biedni Polacy? 02.12.22, 06:47

                    > Ale jestem całym sercem za tym, żeby był obowiązek zdania jakiś testów przez po
                    > djęciem jakiegokolwiek zobowiązania finansowego czy też nie tongue_out Może być dopasow
                    > any trudnością do skali zobowiązania.
                    >
                    O tak, wspaniały pomysł, tylko niewykonalny.
                    Po pierwsze dlatego, że ogólna dostępność do kredytów hipotecznych jest na rękę państwu, bo państwo umywa rączki od zajmowania się polityką mieszkaniową. Nie masz gdzie mieszkać, to weź kredyt, powiada.
                    Po drugie taka dostępność jest na rękę bankom, albowiem bankom zależy na tym, aby tych kredytów hipotecznych było jak najwięcej, w końcu to stabilny i spłacany produkt, który dotąd był żyłą złota.

                    • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 11:20
                      Inna sprawa, ale społeczeństwo i media to umycie tak w 100% poparły. Na czele z wyborcza, która zmienia poglądy w tej sprawie po 30 latach
                  • sol_13 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 18:19
                    arthwen napisał(a):

                    > Ale jestem całym sercem za tym, żeby był obowiązek zdania jakiś testów przez po
                    > djęciem jakiegokolwiek zobowiązania finansowego czy też nie tongue_out Może być dopasow
                    > any trudnością do skali zobowiązania.

                    Nie, będzie dokładnie na odwrót: banki będą musiały maksymalnie uprościć umowy i regulaminy, pisząc językiem prostym i zrozumiałym dla Kowalskiego. Już to się zaczyna dziać, zobaczcie jak np zmienił się regulamin dla klienta detalicznego w Mill.
                    • dramatika Re: biedni Polacy? 02.12.22, 19:47
                      sol_13 napisała:


                      > Nie, będzie dokładnie na odwrót: banki będą musiały maksymalnie uprościć umowy
                      > i regulaminy, pisząc językiem prostym i zrozumiałym dla Kowalskiego.

                      Już to muszą robić, bo prawo UE teoretycznie u nas też obowiązuje, ale nikt od nich tego nie wymaga. A pożyteczne idiotki wżenione w programistów lub z mieszkankami po rodzinie klaszczą uszami i dziamgają, że "umowy trzeba czytać".
                      • arthwen Re: biedni Polacy? 03.12.22, 22:45
                        Tak, umowy trzeba czytać. Każde, nie tylko kredytowe. Kwestionowanie tak podstawowej kwestii jest po prostu bezdennie głupie, nawet jak na ciebie Piepe.
                        Ale jeśli to zgodne z twoją postawą, to ja naprawdę przestaję się dziwić twoim życiowym porażkom.
                        • dramatika Re: biedni Polacy? 04.12.22, 00:19
                          arthwen napisał(a):

                          > Tak, umowy trzeba czytać. Każde, nie tylko kredytowe.

                          Nie, nie trzeba, jeśli są napisane językiem celowo nie przystosowanym do "przeciętnego konsumenta". "Przeciętny konsument" to pojęcie prawne z prawa UE. To bankster ma zadbać o to, aby jego umowa była czytelna i zrozumiała, inaczej naraża się na zarzut niedopełnienia obowiązków informacyjnych.
                          • arthwen Re: biedni Polacy? 04.12.22, 00:29
                            Jeśli przez "przeciętny konsument" rozumiesz imbecyla, to może i tak.
                            • dramatika Re: biedni Polacy? 04.12.22, 01:31
                              arthwen napisał(a):

                              > Jeśli przez "przeciętny konsument" rozumiesz imbecyla, to może i tak.


                              Masz i poczytaj coś w temacie, bo się ośmieszasz.
                              TSUE potwierdził, że konsument nie musi czytać umowy z przedsiębiorcą - ocenia Beata Strzyżowska, radca prawny specjalizująca się w sprawach frankowych

                              www.prawo.pl/biznes/dyrektywa-9313-chroni-kazdego-konsumenta-nieczytajacego-umow-tez,508818.html
                              • arthwen Re: biedni Polacy? 05.12.22, 19:30
                                Ale co mnie to obchodzi? Większość konsumentów to imbecyle, ok, spoko. Ty widzę, się identyfikujesz, więc na zdrowie.
                                • dramatika Re: biedni Polacy? 06.12.22, 12:03
                                  arthwen napisał(a):

                                  > Ale co mnie to obchodzi?

                                  Powinno cię obchodzić, bo twierdzisz coś przeciwnego niż TSUE w kwestii tego czy konsument musi czytać umowy z przedsiębiorcą czy nie musi, aby chroniło go prawo przed oszustwami zawartymi w tych umowach. No i wyszło kto tu jest imbecylem.
                                  • arthwen Re: biedni Polacy? 06.12.22, 19:22
                                    Potwierdzasz tylko swoje imbecylstwo, ale cóż, chyba nikt się nie spodziewał czegoś innego.
                                    Przeczytaj może linkowany artykuł jeszcze raz i potem kolejny i kolejny, aż zrozumiesz że są nie twierdzi, że konsument nie musi czytać umów.
                                    Owszem, sąd twierdzi, że nawet konsumenta, który umowy nie przeczytał chroni prawo. Nic poza tym, imbecylko.
                                    • arthwen Re: biedni Polacy? 06.12.22, 19:22
                                      *sąd
                                    • dramatika Re: biedni Polacy? 06.12.22, 21:26
                                      arthwen napisał(a):

                                      > sąd twierdzi, że nawet konsumenta, który umowy nie przeczytał chroni prawo. Nic poza tym, imbecylko.

                                      Przecież z tym się właśnie nie zgodziłaś, imbecylko. Twierdzisz, że umowy z banksterami trzeba czytać - niby po co?
                                      • arthwen Re: biedni Polacy? 06.12.22, 21:37
                                        KAŻDE umowy trzeba czytać inteligentna inaczej Piepe.
                                        • dramatika Re: biedni Polacy? 06.12.22, 22:16
                                          arthwen napisał(a):

                                          > KAŻDE umowy trzeba czytać inteligentna inaczej Piepe.

                                          W tym sęk, że właśnie nie każde. Umowa ze szwagrem to zupełnie co innego niż umowa z korposem.
                                          Nie ma żadnego powodu, dla którego musiałabys czytać ze zrozumieniem regulamin fejsbuka, dostawcy prądu czy bankstera. To oni mają obowiązek tak formułować umowy, aby nadawały się do podpisania bez czytania i nadawały się do podpisania bez czytania tylko na podstawie oferty handlowej. A jak ustnie czy w reklamie ściemniają, to powinna należeć im się kara.


          • milva24 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 14:17
            Wzrosnąć owszem ale ze wzrośnie tak bardzo w tak szybkim czasie to mało kto przewidział i to nie tylko wśród zwyklych ludzi ale i ekonomistów. Jeśli jesteś wśród tych nielicznych zabezpieczonych na czas dłuższej niezdolności do pracy i masz odłożoną kwotę 6 czy 12 miesięcznych zarobków to tylko pogratulować i pozazdrościć. Większość ludzi nie jest w stanie odłożyć takich kwot a też chcą gdzieś mieszkać.
            • panna.nasturcja Re: biedni Polacy? 30.11.22, 23:47
              Odłożenie 6 miesięcznych stałych kosztów utrzymania (nie zarobków) nie jest niemożliwe dla większości społeczeństwa, poza częścią najbiedniejszą oraz niezdolną do pracy.
              Ale ludzie wola nowe ciuchy, kubeczki, gadżety kuchenne, lidlomixy, kocyki, świąteczne poduszeczki, nową torebkę, buty, biżuterię, krem, kosmetyki…. wystarczy poczytać ematkę. Chcą mieć przyjemność tu i teraz a nie zabezpieczoną przyszłość.
              Nie piszę o zaoszczędzeniu na kupno mieszkania tylko o półrocznej poduszce finansowej.
          • auksencja15 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 14:27
            Od straty pracy i śmierci są ubezpieczenia
            • milva24 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 14:41
              I są takie ubezpieczenia, które dają równowartość półrocznych dochodów? A jaka jest stawka tak z ciekawości?
              • milva24 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 14:42
                Mówię o ubezpieczeniach od utraty pracy oczywiście.
                • madame_edith Re: biedni Polacy? 30.11.22, 18:01
                  Ubezpieczenie od utraty pracy, które ma takie warunki, że nie wiem co by się musiało zdarzyć, żeby faktycznie bank spłacał te raty przez chyba maksymalnie rok, kosztowało mnie 18 tys (składka płatna jednorazowo). Oczywiście było obowiązkowym elementem oferty kredytowej, w życiu bez tego nie kupiła. I nie, bank Ci nie płaci pensji, dalej nie masz z czego żyć, po prostu raty kredytu bank spłaca za Ciebie przez określony czas. Śmiech mnie ogarnia jak słyszę o ubezpieczeniu od utraty pracy jako zabezpieczeniu na okoliczność życiowych kłopotów.
                  • milva24 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 18:34
                    Też mi się tak wydawało. Takie ubezpieczenie jako jeden z warunków kredytu też mamy wykupione, kosztowało 6 tys (pewnie kwota mniejsza niż u Ciebie) na 3 lata. Ale obwarowania takie, że właściwie nie do zdobycia.. Może auksencja ma jakieś inne ubezpieczenie na myśli?
                  • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 11:22
                    This.
                • memphis90 Re: biedni Polacy? 06.12.22, 19:33
                  Ja dostałam ofertę życia - jednorazowa wypłata 3,5tysiaca w przypadku utraty zdolności zarobkowania, jako przykład choroby podano SM.
            • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 11:21
              Tak...tylko jeżeli będzie to strata pracy uniemożliwiającą podjęcie pracy. Kolega był ubezpieczony, pracę stracił, ale że nie był niezdolny do pracy to z ubezpieczenia dostał okrągłe 0 zł.
              • sol_13 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 18:25
                Te ubezpieczenia okolokredytowe to również jest śmiech na sali. Od utraty pracy, od śmierci, niskiego wkładu własnego, pomostowe, etc etc. Większość została oceniona jako bezprawna i są odzyskiwane w sądach przez kredytobiorców.
                • dramatika Re: biedni Polacy? 02.12.22, 19:49
                  sol_13 napisała:

                  > Te ubezpieczenia okolokredytowe to również jest śmiech na sali. Od utraty pracy
                  > , od śmierci, niskiego wkładu własnego, pomostowe, etc etc.

                  To są wszystko wyłudzenia. Ubezpieczają bank, a kredyciarz za to płaci.
          • memphis90 Re: biedni Polacy? 06.12.22, 19:29
            >Ale czy trzeba być ekonomistką albo >wonską specjalistkom żeby sobie >wyobrazić np. chorobę i długotrwałe >zwolnienie
            Jeśli stracę trwałe zdolność zarabiania, to będę w takiej samej głębokiej d… niezależnie od tego, czy wcześniej wynajmowałam od kogoś czy płaciłam kredyt za swoje.
        • daszka_staszka Re: biedni Polacy? 30.11.22, 19:24
          Banki nie są dla ludzi. Banki to firmy, które mają zarabiać. Kredyt nie jest po to by Kowalskiemu zrobić dobrze, tylko po to by bank zarobił. Tu nie trzeba być ekonomista by to zrozumieć
          • panna.nasturcja Re: biedni Polacy? 30.11.22, 23:49
            Prawda?
      • samawsnach Re: biedni Polacy? 01.12.22, 11:56
        "Do tego się zakredytowali pod kotek. Takich mi wcale nie zal."
        A to czemu? Bierzesz pod uwagę, że kredyt hipoteczny bierze też zwykły Kowalski z Kowalską bez jakiejś szczególnej wiedzy ekonomicznej, a do tego pensje mają takie, że by kupić mieszkanie zakredytowali się po korek?
        • trampki_w_kwiatki Re: biedni Polacy? 02.12.22, 06:56
          Mając lat 25, dyplom w kieszeni i pierwszą pracę, również zakredyrowałam się po korek. I nie żałuję. Kupiłam za ten kredyt po korek ledwie dwa pokoje na obrzeżach miasta, z ciulowym wówczas dojazdem do centrum. Dziś sąsiedzi te nieruchomości sprzedają po 650 tysięcy.
          Serio dwa pokoje to jest życie ponad stan? Gdy planuje się rodzinę i dzieci?
          Wówczas było ciężko, pasek był zapięty ciasno, ale dzięki tym chudym latom mam teraz nieruchomość, którą mogę spieniężyć, żeby kupić coś większego.
          W tym kraju nie da się nie kredytować nie po korek, gdy średnia krajowa to 4,5 netto a małe mieszkanko z dwiema sypialniami kosztuje 750 tysięcy.

          Najwięcej o nie kredytowaniu się po korek pieją zwykle ludzie, którym rodzice kupili mieszkania. Albo którzy się wżenili w cudzą nieruchomość...
          • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 11:25
            Mądrego to i miło poczytać.
          • aamarzena Re: biedni Polacy? 02.12.22, 11:56
            Dokładnie tak.
          • youngagain Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:39
            W punkt!👏👏👏

            "W tym kraju nie da się nie kredytować nie po korek, gdy średnia krajowa to 4,5 netto a małe mieszkanko z dwiema sypialniami kosztuje 750 tysięcy.

            Najwięcej o nie kredytowaniu się po korek pieją zwykle ludzie, którym rodzice kupili mieszkania. Albo którzy się wżenili w cudzą nieruchomość..."
      • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 10:53
        Jak ja nie cierpię takiego gadania. nie. Nie myśleli. ale i nie myśleli, że rata skoczy o 100% w pół roku. Wojnę też mieli przewidzieć 20 lat temu?

        Druga sprawa - większości społeczeństwa (70%) nie stać na kredyt mieszkaniowy. A wieku, którzy się dodrapią do tego by dostać mają taką sytuację, że JAKIEKOLWIEK mieszkanie jest/może być kredytem pod korek. Ale mieszkać gdzieś muszą, a w namiocie się nie da.

        Najwięcej jak widzę do powiedzenia ma osoba, która sama pierwsze mieszkanie dostała i grosza na nie nie zarobiła.
        • leanne_paul_piper Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:26
          vivi86 napisał(a):


          >
          > Najwięcej jak widzę do powiedzenia ma osoba, która sama pierwsze mieszkanie dos
          > tała i grosza na nie nie zarobiła.


          Kto to taki? Bo ja wielokrotnie pisałam, że na pierwsze mieszkanie brałam kredyt w 2008 r., z Wiborem ponad 7%. Wcześniej wynajmowałam kawalerkę 35m2 przez 6 lat na Powiślu.
          A też mogłam chcieć ją kupić, a co, nie stać mnie?! Albo 50 m2 na Mokotowie. Mogłam brać 400 tys. w końcu raz się żyje. I później żreć tynk że ściany. Ale wolałam tak skalkulować, aby rata nie przekraczała 25%. Teraz to jest poniżej 15% mojej pensji btw, przy tak wysokich stopach, więc też mogłabym zakredytowac się na bańkę. Hmmm, dlaczego tego nie robię?
          • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 16:28
            Bez żadnego spadku?
            • leanne_paul_piper Re: biedni Polacy? 02.12.22, 18:05
              No pomysl, czy gdybym dostała spadek, kredytowalabym się na ćwierć miliona?
              • vivi86 Re: biedni Polacy? 03.12.22, 14:55
                Na kolejne mieszkanie może tak.
          • trampki_w_kwiatki Re: biedni Polacy? 02.12.22, 20:32
            Ale akurat z tego co tutaj czytamy ty ze swoimi zarobkami jesteś gdzieś w 5% najlepiej zarabiających w Polsce.
            Co ma zrobić pozostałe 95 procent, żeby gdzieś mieszkać?
        • zwyczajnamatka Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:37
          vivi86 napisał(a):


          >
          > Druga sprawa - większości społeczeństwa (70%) nie stać na kredyt mieszkaniowy.
          >

          Skąd te dane? 70% czy to nie zawyżona liczba? Czyli w tych 30% mieszczą się zarówno osoby z kredytem, jak i te, które nie musiały brać kredytu, bo kupili za gotówkę? Wokół mnie większość z kredytem, lub że spłaconym kredytem.
          • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 16:28
            Niestety nie zawyżona.
          • vivi86 Re: biedni Polacy? 04.12.22, 05:42
            regiodom.pl/70-proc-polakow-nie-stac-na-kupno-mieszkania-ratunkiem-moze-byc-najem-spoleczny/ar/c9-15520453

            A jest tylko gorzej
          • trampki_w_kwiatki Re: biedni Polacy? 04.12.22, 09:27
            Wiesz, wokół mnie też większość spłaciła swoje kredyty, ale jak się wyhyli nosek poza swoją bańkę, to się ujrzy tych, którzy nie mają szansy na kredyt. Choć mają wykształcenie, pracę i tak dalej.
    • auksencja15 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 11:36
      650k to nie jest jakieś super wielki kredyt w dzisiejszych czasach i przy dzisiejszych cenach nieruchomości.
      • zwyczajnamatka Re: biedni Polacy? 30.11.22, 11:47
        Patrząc na ceny nieruchomości to rzeczywiście 650 tyś to niedużo, ale patrząc na średnie zarobki to jest bardzo duża kwota. Raczej trzeba mierzyć siły na zamiary.
        • auksencja15 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 11:58
          Co proponujesz w zamian? Czekanie do 50 na założenie rodziny? Mieszkanie z babcia i szwagrem?
          • cosmetic.wipes Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:08
            Ale jeśli kogoś na kredyt nie stać, to proponujesz, żeby mimo wszystko się zadłużył, kupił mieszkanie i co potem? Nie spłacać czy żreć tynk?
            • auksencja15 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:12
              Dobra, ale co ma zrobić, to ja się pytam. Jak wynajmuje to często nie ma jak odłożyć na własne. Albo będzie to trwac 30 lat.

              Brak wieloletniego wynajmu na dobrych warunkach w polskiej rzeczywistości.
              • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 11:29
                Dodaj, że wynajem od kredytu droższy.
            • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:12
              A na wynajem to go stać? Ceny są jeszcze wyższe. W życiu nie wynajelabym takiego mieszkania, jak mam, za taką kwotę, jak place ratę i to po wszystkich podwyżkach
              • auksencja15 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:14
                Pełna zgoda. Polecam sprawdzić niedowiarkom ceny mieszkań, wygenerować sobie ratę na 30 lat w jakimś kalkulatorze i przyrównać do oferty na wynajem.
                • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:18
                  I jeszcze jedna kwestia: mieszkanie, które licząc z kosztem remontu kosztowało mnie 400 tysięcy obecnie mogłabym sprzedać za minimum 650 tysięcy. Czyli s razie dużych problemów, biorąc pod uwagę spłacony kapitał, wychodzę mając na koncie 370 tysięcy. Zawsze można się wynieść na zadupie. A przy wynajmie miałabym okrągłe zero.
                • cosmetic.wipes Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:49
                  Właśnie to zrobiłam.
                  Kraków Podgórze, mieszkanie 63 metry, 3 pokoje, rok budowy 2021.
                  Wynajem 5 tysięcy.
                  Cena ofertowa sprzedaży 737 tysięcy, kredyt na 30 lat na 663 tysiące, rata przy oprocentowaniu zmiennym w zależności od banku wychodzi od pi razy drzwi 4800 do 6000 zł. I jeszcze trzeba mieć trochę ponad 70 tysięcy na wkład własny.
                  • auksencja15 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 13:26
                    5k to typowa cena w tej lokalizacji?

                    Jak widać porównywalnie, cena ofertowa jest zwykle zawyżona plus sporo osób jednak daje 20% wkładu, bo wtedy są lepsze warunki.
                    Po 30 latach płacenia rat masz mieszkanie, po 30 latach wynajmu idziesz na bruk, bo jaki emeryta nie stać Cię na takie mieszkanie. Chyba ze wcześniej właściciel Cię wywali, bo córka z Anglii wróciła.
                    • cosmetic.wipes Re: biedni Polacy? 30.11.22, 13:44
                      Cena wynajmu jest typową dla lokalizacji i standardu. Mieszkania o podobnej powierzchni w tym rejonie chodzą w granicach 3500 - 5500.

                      Ależ ja sobie doskonale zdaje sprawę z różnic pomiędzy wynajmem a kupnem. Natomiast porównanie aktualnych cen wychodzi jak wychodzi.

                      Pytanie, na które nikt mi nie odpowiedział brzmi: czy ludzie, których na kredyt nie stać, mają się zadłużać i ryzykować bo lepiej kupić?
                      I tak, lepiej mieć niż nie mieć, ale nie wszystkich stać, żeby mieć.
                      • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 30.11.22, 13:48
                        Lepiej zaryzykować i kupić niż zaryzykować bezdomność bo nie będzie stać na wynajem
                        • cosmetic.wipes Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:08
                          gr.ruuu napisała:

                          > Lepiej zaryzykować i kupić niż zaryzykować bezdomność bo nie będzie stać na wyn
                          > ajem

                          Ale jeśli kogoś nie stać na wynajem (porównanie aktualnych cen z Krakowa powyżej), to jakim cudem będzie go stać na spłatę kredytu?
                          • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:38
                            Normalnie. Stać mnie na zapłacenie raty i czynszu, za to na wynajem musiałybym wydać dwa razy tyle. O ile w ogóle ktoś by mi wynajął, bo jak widać choćby na forum ludzie się wręcz rwą do wynajmowania rodzinom z dziećmi. I nie grozi mi ponoszenie dodatkowych kosztów na przeprowadzkę, bo właściciel uzna, że ma inne plany odnośnie do mieszkania. A jakby już zupełnie nie było mnie stać na spłatę to mogę mieszkanie sprzedać.
                            • cegehana Re: biedni Polacy? 30.11.22, 17:19
                              Wynajem wychodzi drożej, ale dla osób niezamożnych (bez zaplecza materialnego) ma taką przewagę, że nie zobowiązuje. Jak lądujesz na bruku to jesteś na bruku bez długów. Jeśli powinela Ci się noga czasowo (np. parę miesięcy bez pracy) to możesz znaleźć czasowe rozwiązanie (pomieszanie u kogoś, tańszy najem itd.). A bank nie poczeka paru miesięcy.
                              • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 30.11.22, 17:59
                                Po pierwsze - bank poczeka. Wcale nie jest w interesie banku dobijać kredytobiorcę, nie zabija się kur znoszących złote jajka. Można spokojnie uzyskać zawieszenie kilku rat, porozumieć się. Można też to mieszkanie na kredyt wynająć a samemu znaleźć coś tańszego.
                              • dr.amy.farrah.fowler Re: biedni Polacy? 01.12.22, 19:31
                                Jak widać z rzeczywistych historii (słynna pani od Ikonowicza, za eksmitowanie której bank się zabrał po 9 latach) – bank trochę poczeka. Ze wszystkimi mykami, wakacjami kredytowymi i podobnymi, 1,5 roku bez problemu.
                              • memphis90 Re: biedni Polacy? 06.12.22, 19:45
                                >znaleźć czasowe rozwiązanie
                                >cryingpomieszanie u kogoś, tańszy najem
                                Jak masz własne to tez możesz pomieszkać u mamusi, a swoje podnająć, żeby samo pospłacalo kredyt…
                            • cosmetic.wipes Re: biedni Polacy? 30.11.22, 17:41
                              gr.ruuu napisała:

                              > Normalnie. Stać mnie na zapłacenie raty i czynszu, za to na wynajem musiałybym
                              > wydać dwa razy tyle.


                              Wyżej masz porównanie ceny wynajmu i rat kredytu.
                              I nie bierz pod uwagę swojej sytuacji, bo kupiłaś mieszkanie w zupełnie innych warunkach finansowych. Więc albo porównuj ceny wynajmu z tamtego okresu albo przelicz sobie kredyt na aktualną cenę i oprocentowanie.
                              • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 30.11.22, 18:00
                                Proszę bardzo - wtedy rata+ czynsz zawierały się w 2000. W życiu nie wynajelabym wówczas takiego mieszkania za taką kwotę.
                                • cosmetic.wipes Re: biedni Polacy? 30.11.22, 18:10
                                  gr.ruuu napisała:

                                  > Proszę bardzo - wtedy rata+ czynsz zawierały się w 2000. W życiu nie wynajelaby
                                  > m wówczas takiego mieszkania za taką kwotę.


                                  A jaka miałabyś ratę, gdybyś dziś kupowała swoje mieszkanie? Przyjmijmy, że zaoszczędziłas na 10% wkładu własnego.
                                  • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 30.11.22, 18:22
                                    Trzeba mieć 20 proc. z tego co widzę. Rata byłaby jakieś 4200. Patrzyłam w tym banku co mam tak na szybko.
                                    • cosmetic.wipes Re: biedni Polacy? 30.11.22, 19:39
                                      gr.ruuu napisała:

                                      > Trzeba mieć 20 proc. z tego co widzę. Rata byłaby jakieś 4200. Patrzyłam w tym
                                      > banku co mam tak na szybko.

                                      A ile kosztuje najem w tej lokalizacji, tym standardzie i metrażu?
                                      • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 30.11.22, 21:15
                                        Jest bardzo niska podaż, ale po 2500 to u nas kawalerki są wynajmowane, a 3000 za dwa pokoje chcą, wiec przypuszczam, że poniżej 4000 nie byłoby szans. Oczywiście o ile w ogóle znalazłby się właściciel gotów wynająć rodzinie. Zresztą tu bardziej chodzi o to, że gdybym wtedy nie zaryzykowała kredytu i zastanawiała się, czy na pewno będzie mnie stać na ratę to dzisiaj byłabym w o wiele gorszej sytuacji
                                  • aamarzena Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:12
                                    cosmetic.wipes napisała:

                                    > gr.ruuu napisała:
                                    >
                                    > > Proszę bardzo - wtedy rata+ czynsz zawierały się w 2000. W życiu nie wyna
                                    > jelaby
                                    > > m wówczas takiego mieszkania za taką kwotę.
                                    >
                                    >
                                    > A jaka miałabyś ratę, gdybyś dziś kupowała swoje mieszkanie? Przyjmijmy, że zao
                                    > szczędziłas na 10% wkładu własnego.
                                    >

                                    A jaki jest sens rozpatrywać sytuację tylko tu i teraz skoro mieszkania kupuje się na długi termin i zobowiązanie tez jest długoterminowe?
                                    Zakup, budowe domu, mieszkania rozpatruje się w długim okresie. Do tego dodaj takie "drobiazgi" jak trudność znalezienia mieszkania na wynajem, szczególnie jak jesteś rodzina z dziećmi, czesto brak możliwości posiadania zwierzat, dziki rynek najmu, jak masz dzieci to fajnie mieszka się dłuższy czas w jednej okolicy, bo szkola itp, a jak mieszkanie trzeba będzie opuścić to niekoniecznie znajdziesz coś fajnego blisko, mało ofert na mieszkania większe niz 2 pokoje, przynajmniej w mojej okolicy, z domami jeszcze gorzej.
                          • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 11:34
                            Kredyt jest tańszy.
                            • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 11:49
                              Najczęściej tak, zależy od konkretnego przypadku, ale w większości wychodzi mniej. Poza tym nie bardzo jest alternatywa, bo u nas po prostu nie ma stabilnego, sensownego wynajmu dla rodzin.
                          • aamarzena Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:04
                            cosmetic.wipes napisała:

                            > Ale jeśli kogoś nie stać na wynajem (porównanie aktualnych cen z Krakowa powyże
                            > j), to jakim cudem będzie go stać na spłatę kredytu?
                            >
                            >

                            Takim, że wartość mieszkan rośnie w czasie i za dwa czy piec lat będzie musiał zapłacić więcej. Cena wynajmu tez wzrośnie. A jak weźmie kredyt dziś to będzie płacić odsetki od mieszkania w dzisiejszej cenie, a nie w cenie za lat 5 czy 10. Długoterminowo i tak się opłaca, nawet jeśli przez krótki okres najem jest tańszy niż rata. Jeszcze 1-2 lata temu koszt najmu był rowny lub wyzszy niż rata.
                            Do tego dodaj brak polityki mieszkaniowej państwa, więc z dużym prawdopodobienstem na emeryturze zostajesz z niczym w przypadku wynajmu. Za to wynajmujący zostaje że spłaconym mieszkaniem, nawet jeśli przez krótki okres musiał dołożyć do raty, bo z najmu nie starczało.
                      • sumire Re: biedni Polacy? 30.11.22, 13:56
                        Dobra, już pomijając to, że dostępność kredytów znacząco spadła, więc to dyskusja akademicka, to - tak. Na zdrowy rozum lepiej. Zwłaszcza w dużych miastach.
                        • cosmetic.wipes Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:05
                          sumire napisała:

                          > Dobra, już pomijając to, że dostępność kredytów znacząco spadła,


                          Nie pomijajmy tego. Gdzie mieszkają teraz ludzie, którzy kredytu nie dostaną?
                          • sumire Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:25
                            W moim otoczeniu? Albo płacą horrendalną forsę za wynajem w Krakowie, albo dojeżdżają codziennie z (też wynajmowanych) mieszkań w Wieliczce, Skawinie, Krzeszowicach. A tam też ceny rosną, bo popyt jest coraz większy. Mam też trochę znajomych 30-latków, którzy nadal mieszkają ze współlokatorami, co za "moich czasów" było bardzo rzadkie.
                            Kredyt, jakkolwiek to zabrzmi, jest pewnego rodzaju lokatą kapitału, mimo ryzyka. Wynajem w polskich realiach jest przepieprzaniem kasy, szczególnie tam, gdzie ceny są windowane przez flipperów i firmy kupujące od deweloperów całe budynki/osiedla (jak w KRK właśnie).
                  • nastjaa Re: biedni Polacy? 30.11.22, 20:37
                    cosmetic.wipes napisała:

                    > Właśnie to zrobiłam.
                    > Kraków Podgórze, mieszkanie 63 metry, 3 pokoje, rok budowy 2021.
                    > Wynajem 5 tysięcy.
                    > Cena ofertowa sprzedaży 737 tysięcy, kredyt na 30 lat na 663 tysiące, rata przy
                    > oprocentowaniu zmiennym w zależności od banku wychodzi od pi razy drzwi 4800 d
                    > o 6000 zł. I jeszcze trzeba mieć trochę ponad 70 tysięcy na wkład własny.
                    >
                    Juz widzę jak samotna emerytka opłaca taki najem, powiedzmy kawalerki 30 metrów, czyli połowę tej ceny, jakieś 2500zl, przy emeryturze np.1500 czy 2000 zl. Bo przecież lata temu ktoś jej powiedział,że nie opłaca się kupować na kredyt, lepiej wynająć
                    • cosmetic.wipes Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:39
                      nastjaa napisała:
                      > Juz widzę jak samotna emerytka opłaca taki najem, powiedzmy kawalerki 30 metró
                      > w, czyli połowę tej ceny, jakieś 2500zl, przy emeryturze np.1500 czy 2000 zl. B
                      > o przecież lata temu ktoś jej powiedział,że nie opłaca się kupować na kredyt, l
                      > epiej wynająć


                      Lata temu sytuacja gospodarcza, a co za tym idzie i dostępność kredytów były całkiem inne. Wątek jest na temat współczesności.
            • memphis90 Re: biedni Polacy? 06.12.22, 19:42
              Mieszkanko 3 pokojowe kosztuje u mnie od 4,5 tys + opłaty. Za wynajem. Jakim cudem miałoby mnie nie stać na kredyt, a miałoby stac na wynajem…?
          • spirit_of_africa Re: biedni Polacy? 30.11.22, 19:09
            Zamiast domu za 650k mogli kupić większe mieszkanie za 450k
            • arthwen Re: biedni Polacy? 30.11.22, 21:21
              W Krakowie za 450k to możesz sobie kupić kawalerkę, a nie większe mieszkanie.
            • memphis90 Re: biedni Polacy? 06.12.22, 19:50
              Ten dom to raczej daleko za miastem, skoro za 650. W mieście za 450 to kupisz schowek na miotły, a nie mieszkanie większe niż dom…
          • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 11:28
            Zostaje jeszcze namiot. Ciekawe czy w stronę zarabiających jak większość w Polsce poleci też dobra rada by przestali jeść.
      • hungaria Re: biedni Polacy? 30.11.22, 11:52
        W duzym miescie to jakies 50-55 mkw. Szał normalnie.
        • kabaret234 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 11:59
          No ale powinno się kredyt porównywać do swoich możliwości finansowych, a nie do tego, czy 50-55 m.kw. to szał czy nie. Idąc tym tropem to i 85 kw to nie jest szał, bo szałem jest dopiero ranczo na Mazurach (i to pod warunkiem, że co najmniej 1,5 ha).
          Ponadto, jeżeli 650k to nie jest dużo "w dzisiejszych czasach" to pytanie, dlaczego chociaż 50% tej kwoty nie udało się odłożyć? Jeżeli kogoś potem stać na płacenie w proporcji 2000 k odsetek do 800 zł kapitału, to tym bardziej powinien być stanie odkładać co miesiąc te 2000 k
          • auksencja15 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:07
            Bo żyjemy w czasach, gdzie kredyty są na porządku dziennym. Dlatego ludzie je biorą, nie ma innej szansy na własne mieszkanie. Nie będą czekać 20 lat na założenie rodziny, bo ktoś uważa, ze OLABOGA JA BYM NIE WZIOL. życie trwa tu i teraz i odkładając wszystko na później to można nie dożyć.
          • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:07
            Łatwiej jest spłacać ratę niż płacić za wynajem i odkładać równowartość raty. Poza tym po jakim czasie odkładania 2000 miesięcznie uzbierasz 650 tysięcy?
            • sueellen Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:14
              27 lat. Jak zaczną zaraz po studiach, w wieku 24 lat to pierwsze mieszkanie kupią sobie w wielu 51 lat ale za to za gotówkę 😎
              • auksencja15 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:15
                Potem pare lat luzu żeby odetchnąć i można zakładać rodzine 😀
                • kabaret234 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 13:14
                  piszesz to po to, żeby zredukować do absurdu ideę oszczędzania, w rzeczywistości prezentując prymitywizm myślenia. Jest jakieś pomiędzy zadłużaniem się po kokardę przy rekordowo niskim oprocentowaniu kredytu (nie wiem, jakie jeszcze mogło być niższe oprocentowanie niż 2 lata temu) nie przyjmując do wiadomości, że może wzrosnąć i to dużo, a odkładaniem do przysłowiowej skarpety. Oczywiście, że oprocentowanie lokat w okresie pandemii było skandaliczne, ale mając DO DYSPOZYCJI środki można coś z nimi zrobić, można je lokować gdzieś samemu (a nie tylko słuchać się doradców). Jeżeli natomiast podoba ci się idea, że za każde 800 zł kapitału płacisz bankowi 3000k, to rób jak uważasz. Rzeczywiście do tej pory opłacało się kupować w PL nieruchomości na kredyt bo ich cena rosła szybciej niż odsetki od kredytu - ta jedna rzecz się zgadza. Czy tak będzie nadal - na to pytanie każdy sobie odpowiada sam. A jakieś jojczenia, jak to rodziny niedasię założyć na 35 m.kw. - to jedź do korei południowej i z nimi pogadaj
                  • auksencja15 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 14:30
                    Przediez właśnie Ty sprowadzasz temat do absurdu pisząc o jakiejś Korei. Można skasować wątek, bo gdzieś tam ludzie w chatkach z błota mieszkają i problem nie istnieje bo tez możesz sobie ulepić..

                    Większość ludzi nie ma wiedzy nt inwestowania, a mieszkać gdzieś trzeba, dach nad głowa to podstawowa potrzeba. Mówimy o mieszkanku do mieszkania, a nie spekulacji czy inwestycjach typu flip.
                    • kabaret234 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:14
                      Nie sprowadzam tematu do absurdu. Absurdem jest twierdzenie, że MUSISZ mieć na początek 50 m.kw. nieważne czy Cię na to stać, czy nie, poza tym naucz się czytać, coś można zrobić we własnym zakresie oprócz oczekiwania, że wybrałam sobie nisko płatną pracę i nic z tym nie zrobię, bo nie
                      • panna.nasturcja Re: biedni Polacy? 01.12.22, 00:00
                        Mam znajomych, którzy wspólne życie po ślubie zaczynali w kawalerce 18 metrowej, są takie w Warszawie. Bez dzieci. I oszczędzali na coś większego.
                        Sporo ludzi biorąc kredyt kupił mieszkanie większe niż by nakazywał rozsądek i w lepszej lokalizacji, bo „rata mniejsza od wynajmu”. Tak jakby pożyczenie pieniędzy nie kosztowało.
                        A lepiej było kupić najpierw coś mniejszego, w słabszym miejscu, z dłuższym dojazdem niż zakredytować się na styk. I nie, nie trzeba być ekonomistą by umieć porównać wielkość kredytu, kwotę do spłaty i własne zarobki.
                        • arthwen Re: biedni Polacy? 01.12.22, 14:42
                          Cóż, myśmy tak zrobili z pierwyszm mieszkaniem. Na kredyt frankowy. Sam kredyt spłacaliśmy bez problemu, nawet jak frank skoczył w górę, ale cały plan: uzbieramy na większe, to się sprzeda i z całości kupi sensowne strzelił jak gumka w za ciasnych gaciach, bo po sprzedaży mieszkania musielibyśmy drugie tyle dołożyć, żeby wyrównać różnicę kursową wink
                          Ma to ten plus, o którym nie myśleliśmy w momencie zakupu - mieszkanie zostało, bo nie opłacało nam się go sprzedawać, więc będzie dla dziecka na start.
                          Ale miało też minus - musiliśmy mieszkać w nim dłużej niż planowaliśmy, bo nie opłacało się go sprzedawać, więc trzeba bylo więcej odłożyć na większe.
                        • memphis90 Re: biedni Polacy? 06.12.22, 19:58
                          Czyli mając rodzine i dzieci powinno się kupić 18m2 na zadupiu, żeby już za 27 lat kupić większe..? Może sprawdź jakie mieszkania się w Polsce sprzedają i ile m2 przypada na domownika - serio, akurat Polska nie jest krajem, w którym kupuje się pałace…
                      • samawsnach Re: biedni Polacy? 01.12.22, 12:10
                        "coś można zrobić we własnym zakresie oprócz oczekiwania, że wybrałam sobie nisko płatną pracę i nic z tym nie zrobię, bo nie"
                        To bardzo odrealniona odpowiedź - praca, gdzie odkładasz 2000 zł.msc to nie jest "nisko płatna praca". Ja serio, coraz częściej mam tu wrażenie, że siedzi gromada frustratek, co nawet średniej krajowej nie wyciąga, mieszkanie ma po babci, ale kreuje się na wysokpółkowy byt i wymądrza się, jak można być takim głupim, skoro można być mądrym. Nie masz mieszkania - to je kup. Nie masz kasy - zmień pracę, odłóż na mieszkanie. Masz wysokie raty - nadpłacaj, najlepiej po 10 000msc.
                        Ps. I nie, nie mam kredytu z niebotycznym wiborem.
                        • trampki_w_kwiatki Re: biedni Polacy? 02.12.22, 07:04
                          Doskonale to ujęłaś. Naprawdę doskonale.
                          Ja żyję już bez kredytu, zarabiam więcej niż średnią, nie muszę wynajmować, a odkładanie takiej gotówki, żeby w sensownym czasie kupić mieszkanie jest niewykonalne, bo przy względnie oszczędnym życiu stałe koszty mam tak duże, że kasa po prostu znika. Gdybym do tego miała jeszcze spłacać hipotekę, albo wynajmować mieszkanie, to bym już w ogóle nie odłożyła ani grosza.
                          Z mojej perspektywy takie odkładanie miałoby sens, gdybym zarabiała tak 15 tysięcy na rękę. A kto u nas tyle zarabia?
                          No i dlatego wszyscy się kredytujemy po korek, bo jesteśmy biedakami.
                          Przypominam, że średnia krajowa netto w Polsce to 1000 Euro. Dramat, kuśwa.
                          • langsam Re: biedni Polacy? 02.12.22, 10:34
                            Poprawię cię.
                            Odnosisz się do średniej krajowej, ale ona uwzględnia jedynie sektor przedsiębiorstw oraz umowy o pracę. Czyli nie bierze pod uwagę ani pracowników na umowach cywilnoprawnych (zlecenie, dzieło), ani małych firm (mniej niż 10 pracowników).
                            Naprawdę dochód jest więc niższy.
                            • auksencja15 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 10:38
                              Na czymś trzeba się opierać. Podaj w takim razie ten prawdziwy dochód, a nie czyn założeń.
                            • auksencja15 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 10:39
                              No i oczywiście wiem czym jest srednia i co bierze pod uwagę, ale zawsze znajdzie się „poprawiacz”. Znajomość takich faktów jest powszechna…
                              • langsam Re: biedni Polacy? 02.12.22, 11:00
                                ? Odnosiłam się do wypowiedzi trampek "średnia krajowa netto w Polsce to 1000 Euro". Naprawdę okaże się, jak sądzę, niższa. Co oznacza, że pole manewru - także kredytowe - jest jeszcze węższe.

                                "Prawdziwy" dochód za 2022 (a więc także z mniejszymi firmami) będzie opublikowany w lutym. I - a jakże, jestem poprawiaczem- też będą to dane zwodnicze. O wiele bliższa prawdy byłaby mediana albo dominanta. Bo średnią zawyżają nieliczne kominowe wynagrodzenia. Dominanta pokazywałaby najczęstsze wynagrodzenia, czyli widełki, w których mieści się największa grupa polskich pracowników. Natomiast mediana - wynagrodzenie środkowe, a więc takie, że 50% ludzi w Polsce zarabia więcej, a 50% - mniej.
                                • trampki_w_kwiatki Re: biedni Polacy? 02.12.22, 20:39
                                  langsam napisała:

                                  > ? Odnosiłam się do wypowiedzi trampek "średnia krajowa netto w Polsce to 1000 E
                                  > uro". Naprawdę okaże się, jak sądzę, niższa. Co oznacza, że pole manewru - tak
                                  > że kredytowe - jest jeszcze węższe.
                                  >
                                  > "Prawdziwy" dochód za 2022 (a więc także z mniejszymi firmami) będzie opubliko
                                  > wany w lutym. I - a jakże, jestem poprawiaczem- też będą to dane zwodnicze. O w
                                  > iele bliższa prawdy byłaby mediana albo dominanta. Bo średnią zawyżają nieliczn
                                  > e kominowe wynagrodzenia. Dominanta pokazywałaby najczęstsze wynagrodzenia, czy
                                  > li widełki, w których mieści się największa grupa polskich pracowników. Natomia
                                  > st mediana - wynagrodzenie środkowe, a więc takie, że 50% ludzi w Polsce zarabi
                                  > a więcej, a 50% - mniej.

                                  Ja się z tobą zgadzam co do statystyk.
                                  Już te tysiąc euro średniej krajowej to dramat, podejrzewam, że mediana wyniesie gdzieś 3,5 koła.
                                  Serio, to nie jest kasa, przy której rodzina (2+1) może w mieście wynająć mieszkanie, utrzymać się i jeszcze odkładać sensowne pieniądze, które po kilku latach mogłyby stanowić solidny wkład własny (solidny, czyli jakieś 300 tysięcy na mieszkanie za 750 dajmy na to).
                                  Jesteśmy biednym społeczeństwem.
                                  I te tanie (przez krótką chwilę) kredyty, to był nasz jedyny ratunek, który chwilowo pudrował trupa polityki mieszkaniowej państwa. Ale trup wypadł z szafy, stopy procentowe znowu wzrosły, kredyty stały się dla przeciętnego Kowalskiego niedostępne.


                                  • langsam Re: biedni Polacy? 02.12.22, 21:01
                                    Niemniej kredyty tak tanie tylko bywają chwilowo.
                                    Niskie dochody są za to problemem trwałym.
                        • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 16:23
                          Bo takie tu siedzą. Ale jak ktoś przy 5 k zarobku uważa, że jest klasa srednią...,,,🤷🏿‍♀️
                      • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:54
                        Wielu nie stać też na 25 m kw. A poniżej to już nie może być mieszkanie.
                        • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:57
                          Jak nie może? A kawalerki 18mkw z kuchnią w przedpokoju?
                          • aamarzena Re: biedni Polacy? 02.12.22, 14:12
                            gr.ruuu napisała:

                            > Jak nie może? A kawalerki 18mkw z kuchnią w przedpokoju?
                            To są albo stare mieszkania, albo sprzedawane jako lokale usługowe, by ominąć prawo. A kto ci zabroni mieszkać w lokalu usługowym?
                            • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 14:12
                              Rynek wtórny, ale przecież to wciąż są mieszkania będące w obiegu
                      • memphis90 Re: biedni Polacy? 06.12.22, 19:56
                        >Absurdem jest twierdzenie, że MUSISZ >mieć na początek 50 m.kw.
                        Dziubuś, nie „na początek”, tylko dla rodziny. Jak mam upchnąć dzieci w kawalerce, żeby za jakieś mityczne 30 lat kupić mieszkanie 3 pokojowe - skoro dzieci będą wowczas mieć własne dzieci..?
                    • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:53
                      I namiot! Nie zapominajmy o namiocie!
                  • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:53
                    I to ma być ideal ta Korea? Sklepu ludzi powtarzam nie kupi NICZEGO bez zadłużenia się po kokardę. Nawet tych 35 m. I na serio wierzysz, że kasa ładowana do skarpety nic a nic nie straci na wartości i sile nabywczej?
              • luderka Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:38
                mieszkanie które kosztowało 100tys gdy zaczynasz szukać, to po 25 latach kosztuje 250tys minimum
                • auksencja15 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:38
                  Już w takie szczegóły nie ma co wchodzić jak widać ze ktoś nie kuma problemu xD
                • hugo43 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:21
                  Mieszkanie,które kupiłam w 2007 za 120 tys dziś jestem w stanie sprzedać za 450-500tys pln.
                • droch Re: biedni Polacy? 30.11.22, 17:44
                  Z drugiej strony, jest jakaś szansa, że zaczynając odkładanie na własne M od 2 tysięcy miesięcznie, po 25 latach będzie można odkładać 4 tysiące miesięcznie...
                  • marta.graca Re: biedni Polacy? 30.11.22, 17:48
                    Kto zaczyna od takiej pensji, by móc odkładać 2 tys. miesięcznie? Chyba tylko wąska specjalistka.
                    • droch Re: biedni Polacy? 30.11.22, 18:01
                      Jest mnóstwo osób, które zaczynają zawodową karierę od średniej krajowej, jednocześnie mieszkając z rodzicami. Sugerujesz, że wówczas nie da się odłożyć 2 tysięcy miesięcznie?
                      • marta.graca Re: biedni Polacy? 30.11.22, 18:25
                        To mnóstwo to chyba w dużych miastach i wybranych branżach.
                        • sumire Re: biedni Polacy? 30.11.22, 18:33
                          Ba, w dużych miastach też nie, bo tam wielu zaczynających karierę to element napływowy, który siłą rzeczy nie ma szans mieszkać z rodzicami.
                          • simply_z Re: biedni Polacy? 30.11.22, 19:07
                            w przypadku moich niezakredytowanych znajomych z czasów studiów, to najcześciej były mieszkania po dziadkach, lub kupione przez rodzinę..
                          • droch Re: biedni Polacy? 01.12.22, 00:56
                            Zauważę, że wybitnie dochodowa branża dość często umożliwia pracę zdalną...
                            • niemcyy Re: biedni Polacy? 01.12.22, 01:21
                              droch napisał:

                              > Zauważę, że wybitnie dochodowa branża dość często umożliwia pracę zdalną...
                              ...więc w takich przypadkach i tak nie jest konieczne mieszkanie u rodziców daleko od dużych miast, żeby móc odłożyć 2 tys.
                      • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:55
                        Ale mieszkanie z rodzicami to ZUO suspicious tu się wszyscy utrzymują od przedszkola, s pierwsza bańka pękła jak zarobili w wielu 16 lat między lekcjami suspicious
                        • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:03
                          Nie każdy ma rodziców, którzy sobie życzą, żeby im dorosłe dziecko siedziało na głowie
                          • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:39
                            Toż mówię tutaj sami tacy suspicious jednocześnie kitrający kasę na mieszkanie dla bombelka suspicious
                            • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:43
                              Dla Ciebie to że ktoś nie miał wsparcia rodziny to dobry temat do nabijania się?
              • aamarzena Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:24
                sueellen napisała:

                > 27 lat. Jak zaczną zaraz po studiach, w wieku 24 lat to pierwsze mieszkanie kup
                > ią sobie w wielu 51 lat ale za to za gotówkę 😎
                Pod warunkiem, że przez ten czas będą mieszkać pod mostem, żeby nie płacić za wynajem i z zalozeniem, że do tego czasu mieszkania nie zdrożeją dwu albo trzykrotnie 😛
                • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:58
                  Żeby tylko...
              • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:51
                No nie wiem. Ceny mieszkań się zmienia i to nie na niższe. Dochodzi inflacja. Ile jest dziś warte 100 zł odłożone 20 lat temu? Tyle samo?
            • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:49
              I przy okazji ile będą warte jak to się wreszcie stanie co też nie jest takie pewne?
          • auksencja15 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:09
            Na marginesie, dla mnie tańczy na odludziu to raczej wizja piekła i koszmaru.

            No i ludzie może mogą odłożyć ten hajs, ale ile lat to ma trwac? Proponujesz u siebie ich zakwaterować? Można się zżymać na rzeczywistość, ale taka jest. Nie każdy ma pięterko u rodziców do własnej dyspozycji.
            • alpepe Re: biedni Polacy? 30.11.22, 13:43
              tańczy na odludziu big_grin
              • auksencja15 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 14:31
                Tańczyć na odludziu tez bym nie chciała 😃 nawet na ranczo(ranczu?)
                • sol_13 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 18:32
                  Chyba, że z wilkami.
          • sumire Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:30
            To nie jest dużo w kontekście cen nieruchomości. Gdybym obecnie wzięła kredyt na taką kwotę, w jakiej go brałam 15 lat temu, to w Krakowie mogłabym sobie najwyżej miejsce parkingowe kupić.
            Ludzie biorą teraz kredyty nie dlatego, że są chciwi, tylko dlatego, że drugą i ostatnią opcją jest płacenie komuś po 3k miesięcznie za wynajem - co jednak możliwość oszczędzania ogranicza, czyż nie? No, ewentualnie pozostaje życie na stancji, ale tego mało który trzydziestoparoletni człowiek chce.
            • kabaret234 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 13:18
              Nie trzeba od razu brać kredytu na mieszkanie takie jak się chce mieć, zwłaszcza prezentując sobą wykształcenie średnie (praca w sklepie). Można zdobyć lepsze umiejętności wyżej wynagradzane i dopiero potem brać kredyt na lepsze i większe.
              • auksencja15 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 13:22
                Dobra ale rozmawiamy teraz generalnie o zjawisku, a nie jednostkach. Wykształcenie mało ma do zarobków akurat.
                • kabaret234 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:15
                  jednostki składają się na zjawisko, chyba, że masz wizję skrzyknięcia się i pójścia z siekierami na bankierów, ale dobrobytu po takim ruchu nie wróżę. Nie mówię o wykształceniu na pięknoducha tylko o pomyśleniu - czego mogę się nauczyć, żeby zwiększyć swoje możliwości finansowe. Przykładowa para z artykułu to pani pracowała w sklepie - i chwała jej za to, tylko nie ch bnie bierze kredytu po korek przy rekordowo niskich stopach
                  • simply_z Re: biedni Polacy? 30.11.22, 19:00
                    przy tej inflacji to nie wiem czy dokształcanie coś da. Złotówka tak pikuje, że niedługo będziemy zarabiać jakieś rupie.
              • sumire Re: biedni Polacy? 30.11.22, 13:34
                A zanim się zdobędzie te lepsze umiejętności, to mieszkać gdzie?
                Bo wiesz, wielu ludzi wyprowadza się z rodzinnych miejscowości w poszukiwaniu pracy, więc z rodzicami mieszkać już nie mogą. A ci, którzy nie migrują, i tak często nie mogą, bo rodzice nie mają domu, tylko mieszkanie w bloku i trochę niezręcznie się robi. Jakieś inne opcje?
                • kabaret234 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 11:55
                  Dobrze, to nie rób nic i pracuj w sklepie oraz płacz, że ty musisz mieć dom i jaktotak, że rata poszła w górę.
                  Nie wiem, czy rozumiesz - komuna, która twierdziła, że wszyscy muszą mieć po równo - już była. Komuna, może właśnie dlatego, że tak twierdziła, nie była w stanie zaoferować nic poza M-x (według uznania władzy ile to x wynosi) w bloku po 20 latach czekania.
                  Wydawało mi się, że obecnie panuje zasada (jak mi się wydaje słuszna), że możesz sobie kupić to, na co cię stać. I nie, nie każdy musi mieć dom. Też chciałabym mieć dom, najlepiej w granicach Warszawy, bo po co dojeżdżać, ale go nie mam i nie zakredytuję się pod korek, aby go mieć.
                  • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:42
                    Ale każdy musi mieć gdzie mieszkać. Więc to M x to więcej niż wszystkie plusy ochoczo wypominane młodym przez beneficjentów PRL.
                    No i ponawiam pytanie czy przekwalifikowanie jest za darmo?
              • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:01
                Mówisz, że przekwalifikowanie jest za darmo, nie zajmuje czasu i nawet po nim wybiorę panią sklepową, s nie kogoś od początku z tej branży?
          • palacinka2020 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 18:58
            Ach, ten mityczny wklad wlasny. Wysokie zarobki nie wystarcza, w Polsce trzeba miec koniecznie wklad wlasny. Jedyny cel to sprzedaz " ubezpieczenia od braku wkladu wlasnego", ktore ma zerowa szkodowosc.

            Jakos w wielu krajach jak zarabiasz to bank da ci kredyt z oprocentowaniem stalym na 20 lat, i przy braku wkladu wlasnego. Bo po prostu kredyty hipoteczne sa splacane, tak jak I w Polsce. A jak ktos ma problemy ze splata to wystawia mieszkanie na sprzedaz i przeprowadza sie do mniejszego/ wynajmowanego/ socjalnego.
            • nikki30 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:59
              >Jakos w wielu krajach jak zarabiasz to bank da ci kredyt z oprocentowaniem stalym na 20 lat, i przy >braku wkladu wlasnego.

              Ach te mityczne inne krajebig_grin
              Brałaś kiedyś kredyt" w innych krajach"
              Nawet pracy nie mogłam zmienić bez zgody bankubig_grin A wkład własny wynosił wtedy 40 % wartości mieszkania. W Polsce beztrosko dawano kredyt na 110 % wartości mieszkania.
              Dobrze zarabiający to była osoba z listy zawodów rokujących, znaczyło to mniej ni więcej, że brak pracy nam nie grozi, a predykcja wskazywała, że z roku na rok będziemy zarabiać coraz więcej. Musiałam bardzo dokładnie opisać moje miesięczne wydatki, włącznie z wizytami w restauracji czy w barze ( mieli w sumie to info na wyciągu z karty). Kwota kredytu nie mogła przekraczać 30 % moich miesięcznych wydatków!We Francji judo dziś jest tzw. granica bezpieczeństwa. Została ona ustalona na poziomie 33%. Pani pracująca w sklepie w życiu nie dostałaby w GB lub Francji kredytu na taką kwotę! Oznacza to że całkowita wartość zadłużenia kredytobiorcy (nie tylko mieszkaniowego), w momencie ubiegania się o kredyt, nie może przekroczyć właśnie tej wartości.
              W Japonii, żeby dostać kredyt na mieszkanie musisz mieć gwarancję zatrudnienia u swojego pracodawcy przez cały okres spłacania kredytu.

              > A jak ktos ma problemy ze splata to wystawia mieszkanie na sprzedaz i przeprowadza sie do >mniejszego/ wynajmowanego/ socjalnego.

              A guzik prawda. Jak sprzedawałam w GB mieszkanie to bank na oferowaną przez kupującego kwotę musiał wyrazić zgodę, bo także bankowi zależało na jak najwyżej cenie sprzedaży. W momencie jak masz problemy ze spłatą to nie weźmiesz sobie już żadnego innego kredytu.
              • sol_13 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 18:39
                W Japonii, żeby dostać kredyt na mieszkanie musisz mieć gwarancję zatrudnienia u swojego pracodawcy przez cały okres spłacania kredytu.

                Znakomite, wyobraziłam sobie to w naszych realiach 35 letnich kredytów 🤣
          • memphis90 Re: biedni Polacy? 06.12.22, 19:51
            >Ponadto, jeżeli 650k to nie jest dużo "w >dzisiejszych czasach" to pytanie, dlaczego >chociaż 50% tej kwoty nie udało się >odłożyć?
            Bo się płaciło za wynajem…?
        • panna.nasturcja Re: biedni Polacy? 01.12.22, 03:53
          hungaria napisał(a):

          > W duzym miescie to jakies 50-55 mkw. Szał normalnie.

          Ale opisywani państwo kupili za to dom.
          Mieszkanie mieli wcześniej.

      • gaskama Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:31
        A przy dzisiejszych zarobkach?
      • panna.nasturcja Re: biedni Polacy? 30.11.22, 23:49
        I właśńie dlatego tysiące ludzi maja teraz problemy. Dzięki takiemu myśleniu.
        To jest ogromny kredyt!
    • palacinka2020 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:16
      Wzieli to wzieli. Na ich miejscu też szłabym do sądu, bo moim zdaniem wibor to złodziejstwo a oprocentowanie stałe wcale nie pomaga w Polsce, bo jest na raptem 5 lat.

      Równoczesnie wcale nie płakałabym po kątach ani nie chodziła "sprzątac po ludziach" aby zarobić na odsetki dla banku, tylko zwyczajnie wystawiłabym nieruchomosc na sprzedaz lub wynajem, i wróciłabym do tej 35metrowej kawalerki.
    • dramatika Re: biedni Polacy? 30.11.22, 12:28
      To już było, ale dobrze zażarło, więc jedziecie dalej - a po co zadłużali się pod korek, a po co kupowali osiem pałaców, a dlaczego umowy nie czytali, a to nie wiedzieli o ryzyku stopy procentowej, bo to wszystko ich wina i zasługują na komornika smile
      • kabaret234 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 13:23
        Większość osób w tym wątku prezentuje myślenie roszczeniowe, przypuszczalnie większość Polaków również. I kompletny brak jakiegoś uświadomienia finansowego. Przeciwstawianie zadłużaniu się znacznie powyżej swoich możliwości finansowych (kto ci się broni kształcić i zdobywać lepszą pracę - nie musisz całe życie pracować w sklepie) odkładaniu de facto do skarpety. Istnieją różne możliwości inwestowania, oczywiście wszystkie wiążą się z jakimś ryzykiem. Natomiast zakładanie z góry, że tego robić nie będę wyklucza jakikolwiek rozwój w tym temacie.
        • milva24 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 13:28
          Akurat inwestowanie w dzisiejszych czasach przez zwykłego zjadacza chleba albo niespecjalnie przynosi zyski, jeśli jest ostrożne, albo może zaowocować stratą kapitału, tak, że ten... A nie jest myśleniem roszczeniowym oczekiwanie, że ktoś w końcu zmusi banki, żeby grały uczciwie, za granicą jakoś się to udaje.
          • dramatika Re: biedni Polacy? 30.11.22, 13:46
            milva24 napisała:

            > ktoś w końcu zmusi banki, żeby grały uczciwie, za granicą jakoś się to udaje.

            Ale to tak nie działa. Jesteśmy wyznaczeni (jako kraj) aby być banksterskim bantustanem. Tutaj banksterzy mają sobie odbijać zaniżone zyski z powodu przestrzegania prawa w innych krajach. Sorry, taki mamy klimat. Nie ma darmowych obiadków i żeby ktoś w UK miał swoje stałe 2% to polaczek cebulaczek musi mieć zmienne 10% i więcej.
          • kabaret234 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:16
            A co to znaczy grały uczciwie. Mam siostrzenicę w DE, też wzięli kredyt na dom - banki grają bardzo nieuczciwie, bo po 15 latach spłacania, zostało im jeszcze drugie tyle
            • niemcyy Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:56
              Wzięli w tych Niemczech kredyt w walucie, w której zarabiają, i ze stałym oprocentowaniem?
              • kabaret234 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 11:58
                Ze stałym na określony okres czasu, nie na cały czas kredytowania. Jak skończy się okres stały, to na pozostałą część do spłaty znów wezmą konsolidacyjny na okres stały
                • niemcyy Re: biedni Polacy? 03.12.22, 12:37
                  Zostało im do spłaty drugie tyle w znaczeniu połowa kredytu, który wzięli (na ile lat?), czy jego dwukrotność? Jeśli połowa to gdzie tu nieuczciwość, a jeśli dwukrotność to jakim sposobem przy stałym oprocentowaniu?
                  • trampki_w_kwiatki Re: biedni Polacy? 03.12.22, 13:00
                    Pewnie chodzi o to, że mieli x kapitału i drugie tyle co x to odsetki. Czyli do spłaty w sumie 2x.
                    No tutaj państwo akurat rozjechali się z peronem, jeśli myśleli, że na przestrzeni 30 lat będą mieć mało odsetek.
        • auksencja15 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 13:28
          Roszczeniowi byliby oczekując mieszkań za darmo. Próbują zmieniać swoje życie, bazując na tym co maja.

          • kabaret234 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:17
            No jak ktoś się zadłuża na mieszkanie, na które go nie stać, to też jest roszczeniowy
            • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:39
              Na czym polega roszczenie? Jest co najwyżej głupi
            • auksencja15 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 19:19
              Nie rozumiesz znaczenia tego słowasmile
              • memphis90 Re: biedni Polacy? 06.12.22, 20:14
                Ja mam wrażenie, ze on się tu już produkował pod innym nickiem + była sraczka zażaleń, ze za mało na lokatach zarobił i to nie fair. Straszliwie roszczeniowy!
            • arthwen Re: biedni Polacy? 30.11.22, 21:13
              Rozczeniowy to byłby, jakby żądał, żeby ktoś spłacał ten kredyt za niego, bo jego nie stać na ratę. Dopóki tego nie robi, to co najwyżej jest niezbyt przewidujący, albo mało mądry.
              • panna.nasturcja Re: biedni Polacy? 01.12.22, 03:41
                No ale przecież dokładnie tego oczekują osoby, które przestają spłacać kredyt i idą do sądu. Że im zostanie mieszkanie, kupione za pieniądze banku, a bank odbija to sobie na wszystkich, którzy korzystają z jego usług.
                • dramatika Re: biedni Polacy? 01.12.22, 12:33
                  panna.nasturcja napisała:

                  > No ale przecież dokładnie tego oczekują osoby, które przestają spłacać kredyt i
                  > idą do sądu. Że im zostanie mieszkanie, kupione za pieniądze banku, a bank odb
                  > ija to sobie na wszystkich, którzy korzystają z jego usług.

                  Co prawda chcielibyśmy, aby to się odbijało tylko na tej cześci społeczeństwa, która za istnienie zalegalizowanej banksterskiej mafii obwinia jej ofiary, ale tak się składa, że tak się nie da, więc trudno.
                • arthwen Re: biedni Polacy? 01.12.22, 14:44
                  To i owszem, jeśli tego oczekują, to są rozczeniowi. Ale nie wszyscy przecież.
                • sol_13 Re: biedni Polacy? 01.12.22, 22:54
                  panna.nasturcja napisała:

                  > No ale przecież dokładnie tego oczekują osoby, które przestają spłacać kredyt i
                  > idą do sądu. Że im zostanie mieszkanie, kupione za pieniądze banku, a bank odb
                  > ija to sobie na wszystkich, którzy korzystają z jego usług.

                  Nie za pieniądze banku, tylko swoje, to po pierwsze, bo skoro przestają go spłacać, to oznacza, że mają zabezpieczenie, gdyż spłacili już cały kapitał

                  Po drugie, to że bank odbija sobie na reszcie klientów...no to nie jest raczej wina poszkodowanych kredytobiorców.
              • kabaret234 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:00
                No ale per saldo jojczenie w newsweeku się do tego sprowadza. Najpierw wziął kredyt na to, co chciałby mieć, a niekoniecznie na co go stać, a na razie jojczy, a gazety grzeją temat.
                Nie ma sprawy, dopóki pod presją x kredytobiorców ktoś nie wpadnie na rozwiązanie bijące wszystkich podatników po kieszeni
                • aamarzena Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:00
                  Póki co to banki notują takie zyski, że jak im marza spadnie to nie zbiednieja, ani nie zbankrutują, ani nawet nie beda notować strat.
                  Widzę za to, że już płacą trollowniom za szczucie na kredytobiorców "co to se pałace 80m2 pod miastem pokupowali", bo w oczy zaglada im wizja zmniejszenia nieco dochodów wraz z wprowadzeniem nowej stawki referencyjnej dla kredytów hipotecznych.
                  • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 14:06
                    Zwykle to jest 40-50 m. Reszta się zgadza.
                    • aamarzena Re: biedni Polacy? 02.12.22, 14:19
                      40-50m2 to mieszkanie. A tu watkodajka pulta się o jakiś domek pod miastem. Wszak sklepowa winna mieszkać w suterenach (ach przepraszam... w kawalerce.. łaskawa pani), a nie jakieś domki pod miastem jej się marzą.
                      • memphis90 Re: biedni Polacy? 06.12.22, 20:16
                        To facet jest. Stad ten irytujący mansplaining.
        • dramatika Re: biedni Polacy? 30.11.22, 13:42
          kabaret234 napisała:

          > I kompletny brak jakiegoś uświadomienia finansowego

          Ludzie nie mają kasy i biorą kredyty dlatego, że są niewykształceni ekonomicznie. Trzeba dać ze dwie lekcje ekonomii do liceum i wtedy wszyscy będą bogaci!
          • kabaret234 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:19
            To ma być ironia? Jestem sceptyczna wobec założenia, że czegokolwiek można się nauczyć w szkole - w sensie postawy życiowej - począwszy od niezachodzenia w ciążę na imprezie / z odpadem - a skończywszy na ogarnięciu korelacji rodzaju pracy wykonywanej zarobkowo a pożądaną stopą życia
            • gaskama Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:33
              Świetny tekst! Nadaje się na "stopkę".
        • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 30.11.22, 13:43
          Kto konkretnie w tym wątku prezentuje myślenie roszczeniowe i jakie to są roszczenia?
          • kabaret234 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:22
            już ci wyjaśniam - myślenie roszczeniowe prezentują osoby, które oczekują, że ich rozdmuchane oczekiwania co do stopy życiowej sfinansują banki na ich warunkach. Rozdmuchane oczekiwania to np. stać mnie na kawalerkę ale niemożebyć, aby w tych warunkach zakładać rodzinę. Dlaczego nie? Skoro cię nie stać i nie masz żadnego pomysłu, jak to zmienić (za brak pomysłu uważam wykonywanie niskopłatnej pracy i odmowa zwiększenia zakresu swoich umiejętności, aby to zmienić). Do II WS bardzo wielu ludzi w takich warunkach miało rodziny i co?
            • sumire Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:41
              Nie troszcz się tak o banki. Jako bankster mogę ci bowiem powiedzieć, że bank da ci kredyt tylko wtedy, gdy sobie policzy, że mu się to opłaca i że nawet, jeśli przestaniesz go spłacać, to ryzyko jest na tyle niskie, że trudno.
              O kredytowaniu się pod korek to można było mówić jakoś koło 2007, gdy faktycznie kredyt mógł dostać każdy, kto w ogóle miał jakiekolwiek dochody i praktycznie na dowolną kwotę. To już od dawna nie jest realne, natomiast prawda jest taka, że raty wzrosły.
              Rzecz, trzecia, 50 metrów w mieście dla rodziny to nie są rozbuchane oczekiwania. Tak, wiem, przed wojną i w PRL ludzie żyli na kupie i było super (moi rodzice też rodzinę założyli, mieszkając kątem u moich dziadków w dwupokojowym mieszkaniu, ale jakoś nie wspominają tych czasów z rozrzewnieniem).
              • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:42
                Moi sobie równie radośnie machnęli bombelka w pokoiku w mieszkaniu babci, a już widzę, jak mnie by się pozwolili wymeldować do siebie z rodzinką 😄
              • kabaret234 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:10
                bank d
                > a ci kredyt tylko wtedy, gdy sobie policzy, że mu się to opłaca
                Wszystko to prawda dopóki, dopóty decyzje banków nie zaczną być podważane. Na marginesie, nie bronię akcji kredytów w CHF, to faktycznie były przekręty, z drugiej strony, wytłumacz mi proszę, przy narracji, że "wszyscy jesteśmy biedni", skąd mam na to wziąć, potrzebuję min. 50 m (z remontem przez fachowca, of kors, na który muszę wziąć kredyt, bo skąd mam mieć na remont), jaką masz w ogóle motywację do osiągnięcia czegokolwiek poza pracą w sklepie. Pokończysz szkoły, pójdziesz do sklepu, weźmiesz kredyt na który cię nie stać, a potem pod naciskiem masy x milionów kredytobiorców Sąd Najwyższy powie: banki idźcie się walić z waszymi kredytami, a wyrówna się z podatków, tak?


                > Rzecz, trzecia, 50 metrów w mieście dla rodziny to nie są rozbuchane oczekiwani
                > a. Tak, wiem, przed wojną i w PRL ludzie żyli na kupie i było super (moi rodzic
                > e też rodzinę założyli, mieszkając kątem u moich dziadków w dwupokojowym mieszk
                > aniu, ale jakoś nie wspominają tych czasów z rozrzewnieniem).
                Wielu rzeczy się nie wspomina z rozrzewnieniem. Człowiek łatwo przyzwyczaja się do lepszego i za jakiś czas będzie wątek o tym, że 50 m to kompletna klitka. I też się mogę z tym zgodzić. Pytanie tylko, jak własnymi rękami wpracować nadwyżkę, za którą możesz sobie polepszyć stan posiadania. Jak na razie 90% odpowiedzi w tym wątku sprowadza się do niedasię.
                • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:26
                  Od lat staram się własnymi rękoma wypracować nadwyżkę i co ja wypracuję to rząd wpada na genialne pomysły typu polski ład albo zżera ja inflacja.
            • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:41
              A tak konkretnie, to na czym to roszczenie polega? Okupują banki? Porywają prezesów i żądają zmian w zapisach umowy? W ogóle nie rozumiesz problemu - Zakup kawalerki jest dla wielu ludzi bardzo dużym wysiłkiem finansowym.
              • auksencja15 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 19:18
                Ona chyba pije do tego mojego przykładu z zakładaniem rodziny. Koleżanko niestety pisze ogólnie a nie o sobie smile
              • kabaret234 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:11
                NO ale takie artykuły jojczące przygotowują grunt pod to, żeby zrobić zamach na pieniądze podatników, bo się wprowadzi jakieś rozporządzenie, że udzielone kredyty były "niesprawiedliwe", rekompensujące te "niesprawiedliwe" raty i powiedz mi, skad na to wziąc? jakiś pomysł?
                • milva24 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:37
                  Zamach to niech zrobi na pieniądze banków. Powinni uczciwie przeliczyć, kwota pożyczona+marża - resztę niech klientom pooddają i stykniewink
                • pade Re: biedni Polacy? 06.12.22, 09:40
                  kabaret234 napisała:

                  > NO ale takie artykuły jojczące przygotowują grunt pod to, żeby zrobić zamach na
                  > pieniądze podatników, bo się wprowadzi jakieś rozporządzenie, że udzielone kre
                  > dyty były "niesprawiedliwe", rekompensujące te "niesprawiedliwe" raty i powiedz
                  > mi, skad na to wziąc? jakiś pomysł?

                  Z banku.
                  www.bankier.pl/wiadomosc/Wyniki-finansowe-sektora-bankowego-do-lipca-2022-r-Zyski-w-dol-8404383.html
                  Biedne banki, za mało zarobiły na podwyżkach, ojej, to straszne.
              • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:18
                A dla kolejnych jest niewykonalnym. Na kredyt żeby sprawa była jasna. Ale jak ktoś siedzi w bańce pt na kawalerkę ma każdy tylko nie każdy ma też na pałac to co zrobisz jak nic nie zrobisz. Otóż nie. Wielu ludzi nie ma na tę kawalerkę. Czyli na podstawy.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: biedni Polacy? 01.12.22, 19:44
              Ja akurat zaczynałam od kawalerki, stopniowo zamieniałam na większe, aż kupiłam dom. I uważam, że to dobre rozwiązanie.

              ALE: to nie jest rozwiązanie dla wszystkich. Zmiana nieruchomości na większą to potwornie czaso-, energo- i pieniądzochłonna operacja, bo jesteśmy dzikim rynkiem (brak sensownej obsługi takich transakcji, bardzo mało lokali typu "wejść i mieszkać").
              • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:19
                A ogarniasz, że wielu od kawalerki nie zacznie bo zwyczajnie na nią nie mają?
            • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:11
              I dziś wielu też ma. A wielu jej ma bo w realnym świecie, a nie w Twojej bańce ludzie nie mają zdolności kredytowej nawet na kawalerkę.
              • marta.graca Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:21
                Kiedyś też nie mieli. I nie kupowali nawet kawalerki. Co jest bardzo dobrym pomysłem, bo kupowanie rzeczy, na które nas nie stać, nie jest najmądrzejsze. I nie tylko mieszkań to dotyczy.
                • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:32
                  Racja, zawsze można różnica namiot.
                • aamarzena Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:33
                  Kiedyś tez ludzie mieszkali bez bieżącej wody i WC. Albo w lepiankach. Albo starych się wyrzucało na mróz. Co to za argumentacja? Niby jesteśmy pierwszym światem, a podstawowej potrzeby, czyli mieszkania masa ludzi uczciwie pracujacych nie jest w stanie sobie zapewnić, bo ceny są takie, że kredyt ich zabije, a polityki mieszkaniowej brak.
                  • marta.graca Re: biedni Polacy? 02.12.22, 17:00
                    Można też zostać wyrzuconym przez komornika, jak się okaże, że nie dajesz rady spłacić kredytu. A rynek mieszkań jest dramatyczny.
                    • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 17:08
                      To tak nie działa... Musi być sprawa sądowa, postanowienie o eksmisji
                      • marta.graca Re: biedni Polacy? 02.12.22, 17:20
                        Wiem, ale nadal może się zdarzyć, zwłaszcza gdy rata w ciągu roku wzrasta o 100 proc.
                        • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 17:40
                          Moja wzrosła o 100 procent. Wartość mieszkania o jakieś 80 procent...
                          • marta.graca Re: biedni Polacy? 02.12.22, 17:47
                            No, to możesz powiedzieć, że masz szczęście, zwłaszcza jeśli masz już jakąś większą część kredytu spłaconą.
                            • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 17:59
                              Niestety nie większość...
                • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 16:19
                  Tak z ciekawości co zrobisz jak będziesz musiała brać kredyt na jedzenie? Umrzesz z głodu?
                  • marta.graca Re: biedni Polacy? 02.12.22, 17:05
                    Na tę chwilę to u mnie sytuacja tak bardzo prawdopodobna, jak to zarobienie miliarda, o którym pisałyśmy i nie zanosi się na to, by w przyszłości było inaczej.
                    • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 17:10
                      A jeśli jednak czego nie życzę?
                      • marta.graca Re: biedni Polacy? 02.12.22, 17:21
                        Wtedy w pierwszej kolejności zwrócę się o pomoc do rodziny.
                        • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 17:31
                          A jeżeli nie dało by rady?
                          • marta.graca Re: biedni Polacy? 02.12.22, 17:45
                            To jest jeszcze mniej prawdopodobne, ale...Zostanę freeganką i będę zbierać po koszach i jadłodzielniach 😃
            • memphis90 Re: biedni Polacy? 06.12.22, 20:18
              >Do II WS bardzo wielu ludzi w takich >warunkach miało rodziny i co?
              I umieralo na gruźlicę, czerwonkę i odrę. Świetna perspektywa życiowa na XXI wiek!
        • dr.amy.farrah.fowler Re: biedni Polacy? 01.12.22, 19:40
          >kto ci się broni kształcić i zdobywać lepszą pracę

          Dewaluacja wyższego wykształcenia. Mój kierunek kończyło kiedyś 50-60 osób rocznie w moim mieście. W tej chwili koło 300, przy czym 90% z tej liczby umie mniej niż ja zdając egzamin wstępny. Mogę się kształcić do upojenia, w tym zalewie ludzi zawsze znajdą kogoś tańszego.
          • kabaret234 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:15
            Ale ja nie mówię o wyższym wykształceniu. Za wyższe wykształcenie uchodzą takie kierunki jak pedagogika (jakby 100 lat temu powiedzieć matce lub babci, że uprawia zawód wymagający wyższego wykszałcenia to by odesłała do czubków), religioznawstwo, African studies - z sądziedniego wątku, gender itp., jak również pożyteczne kierunki, jak historia i archeologia. Nie rozumiem, jak można tak wypaczać oczywistą myśl jak Ty to robisz. Nie chodzi o żadne "wyższe wykształcenie" tylko o coś, czego może nie umiesz, a jak się nauczysz, to zarobisz przez to więcej. Można się nauczyć dodatkowego języka, szycia, pieczenia ciast na zamówienie - piszę to, bo wszystkie sprowadzacie problem do tego że: na zwiększoną ratę (mimo, że oprocentowanie było zmienne, jak brałam kredyt, a na stałe przejść nie chciałam bo to trochę kosztowało) mnie nie stać, dom mieć muszę, rozwijać się nie będę, kropka
            • aamarzena Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:23
              A myślisz, że szwaczka czy pracownik cukierni zarabia więcej niż ekspedientka? A pieczenie ciast na zamówienie to gdzie? W domu, gdzie pies I kot latają po kuchni? Wiesz ile kosztuje prowadzenie działalności, no. ZUS który musisz płacić niezależnie czy masz zyski czy masz straty, wynajęcie choćby skromnego lokalu, leasing na sprzęt lub zakup sprzętu do pieczenia i dekorowania? No i jeszcze trzeba te ciasta sprzedać, dotrzeć do klientów. A najpierw w ogóle zrobić analizę czy na lokalnym rynku nie ma przesytu usług tego typu. Wiec proszę policz mi koszty i potencjalne zyski dla działalności typu pieczenie ciast na zamówienie w twoim mieście na najbliższe dwa, trzy lata.
            • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:21
              A może nie mogli? Wiesz, że przy przejściu na stałe bank ponownie przelicza zdolność kredytową?
        • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:56
          Kształcenie jest za darmo i czasu nie zabiera, a zakładanie rodziny można odłożyć do 60? I myślisz, że kasa odłożona do skarpety nie traci siły nabywczej i wartości? W którym uniwersum?
          • trampki_w_kwiatki Re: biedni Polacy? 02.12.22, 20:50
            No szkolenia podrożały w ostatnich latach tragicznie. Ja się szkolę odkąd pamiętam, kilka lat temu podjęłam decyzję o zmianie zawodu, wtedy mogłam za kilkaset złotych kupić wartościowe szkolenie, za które teraz trzeba zapłacić 1000 netto. A takich szkoleń w moim zawodzie robi się bez liku. Można je mieć taniej, ale w pakietach po kilkadziesiąt sztuk, dostępnych dla dużych firm. I mowa o takich podstawach podstaw, te bardziej zaawansowane kosztują od 8 tysięcy w górę.

        • pade Re: biedni Polacy? 06.12.22, 09:33
          kabaret234 napisała:

          > Większość osób w tym wątku prezentuje myślenie roszczeniowe, przypuszczalnie wi
          > ększość Polaków również. I kompletny brak jakiegoś uświadomienia finansowego. P
          > rzeciwstawianie zadłużaniu się znacznie powyżej swoich możliwości finansowych (
          > kto ci się broni kształcić i zdobywać lepszą pracę - nie musisz całe życie prac
          > ować w sklepie) odkładaniu de facto do skarpety. Istnieją różne możliwości inwe
          > stowania, oczywiście wszystkie wiążą się z jakimś ryzykiem. Natomiast zakładani
          > e z góry, że tego robić nie będę wyklucza jakikolwiek rozwój w tym temacie.

          Łojesu, nie mogę czytać takiego pieprzenia. Kowalski zadłużający się na 650 tys. jest idiotą, a bank pobierający miesięcznie 600zł kapitału i 3400zł odsetek wg wymyślonego wskaźnika ma święte prawo tego idiotę doić. Bo tak.
          Może warto się uświadomić finansowo i sprawdzić skąd się wziął kryzys w 2008? Czy to czasem nie banki go spowodowały? Upss, jakieś nieuświadomione były.
          • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 06.12.22, 10:06
            I dlaczego wtedy były ratowane z pieniędzy podatników? Głupie banki powinny ponieść konsekwencje a nie jojczyć.
            • pade Re: biedni Polacy? 06.12.22, 10:42
              A na to pytanie Kabaret nie odpowie, bo jej się wydaje, że jak pójdzie w świat legenda "wiborowcy to nieuświadomieni debile" to ona nie dostanie po dupie. Nie wie biedulka, że tak czy siak dostanie, tylko z innej strony.
              To jest naprawdę zabawne, jak się czyta totalnie oderwanych od rzeczywistości ludzi, piszących o czyimś nieuświadomieniubig_grin
    • jehanette Re: biedni Polacy? 30.11.22, 13:42
      Tia, też miałam "zdolność kredytową" na dwa razy więcej, niż wzięłam. Na szczęście mamy też głowy i potrafimy wyobrazić sobie różne scenariusze oraz przeczytać dosłownie pierwszy z brzegu poradnik ile % miesięcznego budżetu powinna stanowić rata żeby było bezpiecznie.

      Teraz owszem przykro mi, że zwiększoną pensję zjadła zwyżka raty, ale nie jest to tak zabójcze żeby z tego powodu płakać, procenty się zgadzają. Spokojnie poczekam aż wibor spadnie, w tym czasie zaoszczędzone dzięki "wakacjom" raty wykorzystam na nadpłatę.
      • milva24 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 14:07
        Też tak zrobiliśmy ale wiem, że jest wiele sytuacji, które mogą się pojawić i w wyniku których nie będę w stanie spłacać nawet tego "rozsądnego" kredytu.
        • kabaret234 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:19
          Dobrze, mi też może cegła spaść na głowę jutro. Chodzi o postawę na wyjściu. Muszę mieć nie mniej niż 50 m.kw. na początek, w samym mieście, nie na obrzeżach, z remontem wykonanym przez fachowca za miliony monet i na to muszę mieć kredyt, z ratą przy której będzie mnie stać na nowe ciuchy i wakacje co roku.
          Remonty to osobny temat. Ceny są takie, jakie są, bo jest na to ogromny popyt, czyli cenę tej usługi wycenia aktualny popyt rynkowy, podobnie jak ceny cebulek tulipanów w Holandii w XVI w. Ciekawa jestem, kto z prezentujących taką roszczeniową postawę pomyślał, że część rzeczy może zrobić sam. Jest wiele filmów na yT pokazujących, jak położyć kafelki, wyrównać tynk itp.
          • aamarzena Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:35
            Wiele osób robi samodzielnie cześć prac wykończeniowych. Weź jednak pod uwagę, że urlop w Pl trwa 26, a i mało kto go dostanie ciurkiem. Do tego oprócz filmików w internetach trzeba mieć jakieś pojęcia i wprawę, żeby nie wyglądało to fatalnie. Wykonczenie mojego mieszkania trwało 3 miesiące. Przez fachowców w większości, część prac zrobiliśmy sami. Gdybym miala samodzielnie kłaść płytki i gladzie to zeszło by 2x dłużej. To teraz odlicz pensje (bo urlop bezplatny, bo płatnego nie starczy), dolicz dłuższy czas wynajmowania poprzedniego mieszkania, dodaj wyższa stawkę VAT na materiały i powiedz ile to tej oszczędności dla przykładowego mieszkania 50 m2, materiały z polki średniej. Aa zapomniałabym, dolicz tez walki, pędzle, maszynę do cięcia plytek, te wszystkie kuwetki na farby, pace, papier ścierny itd
            • milva24 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:39
              Mój mąż, który umie robić takie rzeczy, po roku wyremontował 1/3 pomieszczeń. Bo musi znaleźć czas na to.
              • aamarzena Re: biedni Polacy? 02.12.22, 14:20
                Ano właśnie
          • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:22
            Oooooo kto to pisał? Zacytujesz?
    • memphis90 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 14:53
      Mój bank zaproponował mi ratę stałą wyższa niż ta, która płace teraz, po 11 - czy ile ich tam było - podwyżkach. Wiec podziękuje. Wcześniej opcji stałych stop nie było.
      • bywalec_hoteli Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:24
        Ty Memphis jeszcze masz kredyt po tylu latach?
      • kabaret234 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:24
        No bo zawsze rata stała jest wyższa od raty zmiennej. A czego się spodziewałaś, skoro było wiadomo, że teraz będą podwyżki. Wystarczyło czytać gazety. Ja przeszłam na ratę stałą po pierwszej podwyżce stóp procentowych i moja rata jest niższa niż aktualna rata wynikająca ze zmiennej stopy podwyższonej x-ty raz
        • pade Re: biedni Polacy? 06.12.22, 09:54
          "Wystarczyło czytać gazety"
          A może wystarczyłoby, żebyś trochę pomyślała?
          Ty serio uważasz, że każdy bank miał w ofercie stałe oprocentowanie i automatycznie wyrażał zgodę na przejście?
    • princesswhitewolf Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:15
      >Nie chcę być Kasandrą, ale tak mi się nie wydaje

      I ci sie dobrze zdaje
    • bywalec_hoteli Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:25
      Patrząc na to co się dzieje nadpłaciłem bardzo konkretnie kredyt - rezygnując z zakupu nowego samochodu - i przeszedłem na stałe %.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:26
      Coś tu się mocno nie klei. „bank ściągnął w tym miesiącu całą moją pensję i pół pensji męża – 4628 złotych”. To ile ci państwo zarabiają? I jakim cudem w tej sytuacji dostali kredyt na 546k?
      • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:44
        Biorąc kredyt mogli mieć inne zarobki.
      • luderka Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:58
        to dla wielu są normalne zarobki.
        np pani sprzedawczyni w sklepie albo urzędniczka nizszego szczebla = czyli pensja niewiele wyższa od minimalnej.
        a mąż handlowiec zarobki rzędu 4 tys netto -na umowie o pracę to dobra pensja w małych firmach.
        • luderka Re: biedni Polacy? 30.11.22, 16:02
          a co do zdolności kredytowej to tu masz - żaden problem że kiedyś tyle dostali przy ich kwocie łącznej zarobków 6500netto . direct.money.pl/artykuly/porady/kredyt-hipoteczny-juz-nie-dla-kazdego-srednio-o-130-tys-zl-zmalala-zdolnosc-kredytowa-polakow
          • panna.nasturcja Re: biedni Polacy? 01.12.22, 03:45
            To, że dostali to jedno, ale to że wzięli nie mieści sie w głowie.
            Ńie wierzę, że ńie było tańszego mieszkania, mniejszego metrażu, słabszej lokalizacji.
            • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:28
              No to jak w zeszłym roku to wiesz jakie są ceny. Że słabsza lokalizacją uważaj by nie oddać w paliwie i czasie.
              • trampki_w_kwiatki Re: biedni Polacy? 02.12.22, 20:57
                No otóż. Piętnaście lat temu chciałam kupić mieszkanie pod miastem, niecałe sto tysięcy tańsze niż w mieście. Różnica wówczas to było jakieś 500 złotych raty kredytu. Ojciec popukał się w czoło i powiedział, że te pięćset złotych wydam na benzynę, potem drugie tyle wyda na benzynę mój mąż, a potem jeszcze będziemy musieli wydać to na opiekunkę, która zaczeka z naszymi dziećmi dodatkową godzinę aż wrócimy w tych korkach z pracy.
                Dziś chcę zrobić odwrotnie, kupić droższe mieszkanie, w samym centrum, żeby do pracy jechać tramwajem lub chodzić spacerem i zaoszczędzić na kosztach dojazdu.
                • sol_13 Re: biedni Polacy? 06.12.22, 21:27
                  trampki_w_kwiatki napisała:

                  > Dziś chcę zrobić odwrotnie, kupić droższe mieszkanie, w samym centrum, żeby do
                  > pracy jechać tramwajem lub chodzić spacerem i zaoszczędzić na kosztach dojazdu.

                  Zakładając, że jeździsz komunikacją: jaka jest oszczędność porównując mieszkanie w centrum i na obrzeżach miasta? Tu i tu musisz kupić bilet miesięczny za tą samą cenę.
                  Największą oszczędnością na dojazdach jest praca z domu, a nie kupno mega drogiego mieszkania w centrum.
                  • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 06.12.22, 21:31
                    Czas to też pieniądz...
                  • 35wcieniu Re: biedni Polacy? 06.12.22, 21:34
                    Pewnie na tym że jak ma daleko to jednak nie jeździ komunikacją. Co można wywnioskować z tego że uznaje odległość którą można pokonać tramwajem za zmianę na lepsze.
                    • sol_13 Re: biedni Polacy? 06.12.22, 21:40
                      Tramwajem to pokonać można odległość różną, np 4 jedzie z Wyścigów na Żerańwink
          • panna.nasturcja Re: biedni Polacy? 01.12.22, 03:47
            Oni nie dostali tego „kiedyś” tylko w zeszłym roku. Akurat.
        • hanusinamama Re: biedni Polacy? 02.12.22, 14:16
          Tak ale wtedy nie bedzie się kredytu na pół miliona!!!
    • madami Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:43
      Ojej nie rozumiem jak mozna sie tak zadłużać, "pod korek"

      westchnęła moja koleżanka, która właśnie niedawno sprzedała swoje mieszkanie, które otrzymała od rodziców i do tej pory wynajmowała, dzięki czemu co 3-4 lata wymieniała swojego mercedesa, jednocześnie jej mąż sprzedał swoje mieszkanie, które otrzymał od rodziców i którym do tej pory mieszkali, kupili i wyposażyli dom pod Warszawą. Westchnęła w kierunku innej koleżanki na naszym spotkaniu, tej, która nigdy od nikogo niczego nie dostała, mieszka z mężem i dzieckiem w 40 m2, które udało się kupić tuż przed pandemią, po latach oszczędzania na wkład własny, a teraz rozpacza, że rata kredytu zjada nieml cała jej pensję....
      • figa_z_makiem99 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:54
        Właśnie smile
      • niemcyy Re: biedni Polacy? 30.11.22, 15:59
        Ktoś na tym spotkaniu chociaż spróbował jej to wytłumaczyć, skoro wiedzieliście, dlaczego ona się nie zadłużała?
        • simply_z Re: biedni Polacy? 30.11.22, 18:54
          a no właśnie..kolejna grupa, miastowi, których rodzice sprzedali swoje wiejskie włości i hektarowe działki, no i stykło na mieszkanko.
      • trampki_w_kwiatki Re: biedni Polacy? 30.11.22, 21:46
        W punkt.
        • kabaret234 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:23
          Demagogia. Tak, snuj sobie dalej narracje, jaka ci pasuje do z góry założonej tezy. Brakuje jeszcze Lenina i hasła "grabić zagrabione". Tylko jeszcze napisz dlaczego jednej rodzice "nic nie mieli" a drudzy mieli. Bo może jednym się coś w życiu chciało, a drudzy po powrocie z roboty odpalali telewizor i sięgali po piwo. A co nie wolno im? Po 8 godzinach harówy w sklepie?
          • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:31
            Jaka demagogia? Że najwięcej do powiedzenia o tym, że nie ma sensu brać kredytu mają ci którzy dostali nieruchomości lub kasę na nie? Przecież dokładnie tak jest.
          • simply_z Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:15
            znaczy co sie chcialo? chciec to sie chcialo moze jakiejs babci zemrzec i zostawic mieszkanie w duzym miescie pociotkom.
            • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:22
              Babci się chciało mieć mieszkanie, mojej się nie chciało o to zadbać... Ale nadal nie wiem, jaka to miałaby być moja wina czy zasluga
              • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:37
                Wybranie odpowiedniej rodziny. Takie jest myślenie koleżanki Och nie wiem jak można się kredytować pod korek i wielu jej podobnych.
          • kagiali Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:44
            Pieprzysz trzy po trzy. Moi rodzice nic nie dostali od swoich. Nie dlatego, że ich rodzice byli biedni. Oboje pochodzą ze wsi. Jeden dziadek zadłużył się po uszy, aby modernizować gospodarstwo, nie było wtedy wiboru. Po prostu po hiperinflacji kredyt mu się wyzerował, majątek rósł. Ale miał 4kę dzieci i zabezpieczył tylko jednego syna, który miał zostać na roli. Moja mama nie dostała nic. Miała trójkę dzieci i postawiła na ich edukacje. Nic nie dostaliśmy, ale sobie poradziliśmy
            • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:49
              Ale co trzy po trzy? Ja też sobie radzę. Tylko to radzenie się wygląda inaczej i wymaga innych kosztów niż u osób, które miały inny start, a zwykle są pierwsze do komentowania cudzych wyborów. Nom znajoma, która "nie wyobrażała sobie" jak można się wpakować w kredyt na tyle lat, bo przecież 10 lat to rozsądne maksimum. Jakbym dostała 300k na wkład własny też bym mogła mieć tak ograniczoną wyobraźnię
              • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 16:18
                Dokładnie. Im który więcej dostał tym głupszy i nie widzi podstawowych rzeczy, za trudne.
              • simply_z Re: biedni Polacy? 02.12.22, 21:50
                Dokladnie gruuu.Znam kilka takich przykładów: koleżanka, która nie mogła się nadziwić jak ludzie mogą mieć tak mało oszczędności i lubiąca slow life jsk to określiła, pięknie umeblowowane i nowe mieszkanie dostała od rodziny. Druga, gardząca korporacjami itd,-mieszkanie po babci itp.
      • anorektycznazdzira Re: biedni Polacy? 02.12.22, 07:15
        100/100
      • gulcia77 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 11:44
        O, to to!!! Nie udzielam się zazwyczaj w takich wątkach, bo dzięki rodzicom i dziadkom problem to ja miałam z ilością mieszkań, a nie ich brakiem. I jestem wdzięczna losowi, że tak mi się trafiło. A teraz robimy wszystko, żeby jedyny spadkobierca, czyli nasz księciunio, miał jeszcze większą kumulację. Dzięki temu będzie miał najważniejsze poczucie bezpieczeństwa, czyli dach nad głową.
        • hanusinamama Re: biedni Polacy? 02.12.22, 14:19
          NO ale to nadal jest nierozsądne- branie kredytu pod korek.
          • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 14:22
            Ja "pod korek" wzięłam na kawalerkę w wielkiej płycie. Nie zawsze ludzie kupują apartamenty
            • aamarzena Re: biedni Polacy? 02.12.22, 14:35
              Większość biorących "po korek" bierze ten kredyt na małe mieszkanie, a nie wille z basenem. Ci z willami nadal maja zdolność kredytową i spokojnie spłacają swoje raty, bez rezygnacji z wakacji czy obiadu w restauracji, o zakupie butów na zimę nie wspominając. Choć jak każdy woleli by zapewne płacić mniej niż więcej.
              Na pewno są osoby, ktore mogly by kupić mniejsze, tańsze, a wzięli pod korek na większe, ale są oni w mniejszości i zwykle maja jakieś wyjście np. Sprzedać 80m w centrum i kupić 50 na "zadupiach". Ci z 40m na zadupiach już takich manewrów nie zrobią, bo zostaje im wycieczka pod most.
              • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 14:43
                Poza tym pod korek to jest w jednym momencie, za trzy lata można mieć zupełnie inne zarobki i sytuację finansową
                • simply_z Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:14
                  ale chyba dawno wzielas, bez porownania to co bylo jeszcze 5-6 lat temu, z tym co sie dzieje teraz.
                  • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:24
                    Dawno wzięłam i nawet już nie mam tego mieszkania. Ale na pewno wszyscy by napisali, że na łeb upadłam biorąc kredyt na 30 lat nie mając nawet etatu. Chodzi mi o sam fakt, że przy kwestiach tak długoterminowych jak kredyt hipoteczny sytuacja z dnia otwarcia nijak się ma do tej jaką będzie po kilku latach, za dużo zmiennych, żeby to przewidzieć.
              • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:43
                No ale zdaniem tych co to do wszystkiego doszli sami (,wybrali odpowiednią rodzinę i dostali / odziedziczyli) to ci z 40 m żyją w zbytku i pod mostem też można.
            • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:40
              Zdaniem pytlujacych o kredytowaniu się pod korek z nieruchomościami od rodziny - zawsze. Ich zdaniem mieszkanie gdziekolwiek to luksus i reszta może się obejść bez tego.
              • trampki_w_kwiatki Re: biedni Polacy? 02.12.22, 21:01
                No wiadomo.
                Trzeba wszak nie mieć rozumu ani za grosz przezorności, żeby się urodzić w biednej rodzinie. Każdy rozsądny człowiek rodzi się po prostu w rodzinie słusznie bogatej.
          • madami Re: biedni Polacy? 03.12.22, 10:56
            hanusinamama napisała:

            > NO ale to nadal jest nierozsądne- branie kredytu pod korek.
            >
            A co będzie rozsądne? Mieszkanie w namiocie pod mostem? byle by tylko nie brać kredytu?

            Wszystko zalezy od sytuacji danej osoby czy rodziny. Zdecydowana większość się kredytuje by mieć gdzie mieszkać NA SWOIM, w przy czym średnia powierzchnia kupowanych na kredyt mieszkań to ok 40-50 metrów - okropne metraże prawda? Normalnie luksusy niesamowite a ludzie to pazerne harpie żadne wiecznego balowania nie za swoje...
        • simply_z Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:16
          zazdro
      • hanusinamama Re: biedni Polacy? 02.12.22, 14:17
        Ale ta koleżanka ma racje ( niezaleźnie czy ma mieszkanie od kogoś czy nie). Branie kredytu pod korek kończy się własnie tak
        • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:45
          Większość ludzi by mieć JAKIEKOLWIEK mieszkanie przy obecnych cenach ma możliwość jego kupna tylko i wyłącznie przy kredycie pod korek. Której części tego zdania nie rozumiesz?
      • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:29
        I takie niunie mają najwięcej do powiedzenia.
    • arthwen Re: biedni Polacy? 30.11.22, 18:09
      Tak nie do treści artykułu, ale do tego
      > Nigdy bym się nie zadłużała na 650k (para z pierwszego przykładu). Inna sprawa, że który bank dał im taki kredyt?
      Sensowne, spore mieszkanie w Polsce, w jednym z dużych miast, to jest lekko licząc milion. Powiedzmy, że te pół bańki masz odłożone, ale mieszkanie w stanie deweloperskim, więc te 150k zostawiasz sobie na podłogi, płytki, drzwi itp, resztę potem, więc jako wkład własny idzie 350k, a 650k bierzesz na kredyt. Nam nawet teraz, przy tych stopach każdy bank taki kredyt da z pocałowaniem ręki, bo zdolność kredytową mamy sporo wyższą.
      (Ale nie biorę kredytu teraz, jeśli nie muszę oczywiście - ale powiedzmy, że się trafiła okazja życia, mieszkanie ktoś pilnie chce sprzedać, normalna cena dużo wyższa)
      • kabaret234 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:27
        a
        > eweloperskim, więc te 150k zostawiasz sobie na podłogi, płytki, drzwi itp, resz
        > tę potem, więc jako wkład własny idzie 350k, a 650k bierzesz na kredyt. Nam naw
        > et teraz, przy tych stopach każdy bank taki kredyt da z pocałowaniem ręki, bo z
        Sama się naucz kłaść płytki i robić podłogi, jak cię nie stać - takie mi się wydaje jest prawidłowe podejście. I w ogóle dopasowuj to co chcesz, do tego na co cię stać. Mieszkanie też jest towarem a nie prawem. Nie musisz mieszkać w Warszawie, jak Cię nie stać, możesz w Grodzisku.
        Gdyby zamiast "mieszkanie" w tym wątku podstawić torebka Michaela Korsa, czy innego Manolo Blahnika, to umarłby po 3 wpisach. A torebka to też artykuł pierwszej potrzeby, pytanie tylko jaka
        • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 12:32
          Nauczenie się kładzenia płytek może być droższe od kupienia tej usługi, jak się zrobi źle i trzeba będzie ponosić koszty kolejnych poprawek.
          • aamarzena Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:47
            Noni jeszcze poświęcić czas na nauczenie sie i położenie tych płytek. A czas to pieniądz.
          • marta.graca Re: biedni Polacy? 03.12.22, 23:04
            Mój kolega z pomocą YouTube położył sobie płytki równiej niż pożal się Boże fachowcy za ciężką kasę.
            • aamarzena Re: biedni Polacy? 04.12.22, 13:10
              A ile płytek zmarnował nim nauczył się porządnie szlifować krawedzie?
              • bistian Re: biedni Polacy? 05.12.22, 20:48
                aamarzena napisała:

                > A ile płytek zmarnował nim nauczył się porządnie szlifować krawedzie?

                A jest jakiś obowiązek układania płytek według jednego wzorca?
                • aamarzena Re: biedni Polacy? 06.12.22, 08:53
                  Ale dlaczego jednego wzorca? Jak masz do obudowania komin czy zestaw podtynkowy to jakoś tam płytki trzeba zakończyć na rogach. Szlifowane wyglądają ładnie. Można oczywiście wsadzić listwe maskującą, ale to nie to samo, a i w utrzymaniu czystości widac różnice.
              • marta.graca Re: biedni Polacy? 06.12.22, 07:06
                Nie dopytywałam, widziałam tylko zdjęcie już ułożonych płytek i zdjęcie płytek ułożonych przez fachowców. Zaproponowałam, by się przekwalifikował.
                • aamarzena Re: biedni Polacy? 06.12.22, 08:51
                  Nie chce podważać umiejętności twojego kolegi, ale zdjęcie to nie to samo co "na zywo". Znajomy tez płytki sam sobie układał i też całkiem nieźle mu wyszlo, niemniej widać było z bliska brak wprawy. I nie chce tez bronić fachowców, bo i wśród nich pełno partaczy, a i dobry czasem cos zepsuje, niemniej widać różnicę między "samorobką" a dobrym plytkarzem.
                  • marta.graca Re: biedni Polacy? 06.12.22, 09:02
                    Na żywo też je widziałam smile Poza tym przyznasz chyba, że innego poziomu wymaga się od amatora, a innego od fachowca/.
                    • aamarzena Re: biedni Polacy? 06.12.22, 09:59
                      No to się zdecyduj, czy położył lepiej niż fachowcy, czy jednak nie, bo innego poziomu się od niego oczekuje.
                      • marta.graca Re: biedni Polacy? 06.12.22, 14:13
                        Położył lepiej niż fachowcy i nie było widać żadnego braku wprawy, o którym pisałaś. Miałam na myśli to, że chyba nikt rozsądny nie wymaga wprawy od osoby, która się daną sprawą nie zajmuje zawodowo, a poza tym robi coś pierwszy raz.
            • simply_z Re: biedni Polacy? 05.12.22, 21:33
              Podobno sobie też zęby wyleczył z yt, ten kolega
              • marta.graca Re: biedni Polacy? 06.12.22, 07:06
                Przy obecnych cenach wypełnień pewnie niedługo to ogarnie wink
        • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:46
          Nie. Całe lata żyłam bez. A Ty ile lat zylas nie mieszkając w mieszkaniu ani domu?
        • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:47
          No i co jak kogoś nie stać też na Grodzisko, w którym w dodatku nie ma pracy?
          • aamarzena Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:55
            No przecież może zostać wg tutejszych specjalistek od wszystkiego, programista i będzie zarabiać duzo i do tego zdalnie. Albo urodzic się w bogatej rodzinie. Albo chociaż w taka sie wzenic. To takie proste przeciez 😛
            • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 16:13
              ,😁
            • arthwen Re: biedni Polacy? 02.12.22, 17:57
              Programistą owszem, można zostać, bo ten rynek nadal chłonie jak gąbka, ale nie oszukujmy się - jak ktoś ledwo zdał maturę i nie ma żadnych podstaw, to nawet na szeregowego klepacza kodu musiałby się trochę podszkolić. Fakt, że taki klepacz i tak zarabia więcej niż nauczyciel...
              Tym niemniej nie mając zdolnosci w tym kierunku nie wejdzie się specjalnie wyżej nad tego klepacza, więc o zarobkach 20k+ można zapomnieć.
              • aamarzena Re: biedni Polacy? 02.12.22, 19:13
                Nie wejdzie sie prawdopodobnie wcale. Znam rynek i wiem kogo szukają. I nie są to panie kasjerki po kilkugodzinnym kursie na udemy.
                • arthwen Re: biedni Polacy? 03.12.22, 22:30
                  Kilkugodzinnym to może nie, przecież pisałam, że musiałby się trochę podszkolić - czyli jednak co najmniej podstawy programowania w języku, którego firma wymaga. Albo paru.
                  Ale rynek naprawdę jest bardzo chłonny nadal.
                  W tych firmach, co do których mam dane, ciągle mają otwarcia, najchętniej na advanced i seniorów, ale skoro nie ma, to biorą jak leci (tych trochę przeszkolonych, nie że kasjerów/ki).
                  Podbieranie doświadczonych programistów to już w ogóle plaga, ale to zupełnie inna kwestia i inna historia.
                  • aamarzena Re: biedni Polacy? 03.12.22, 22:50
                    Po pierwsze nie każdy może zostać programista. Do tego potrzebny jest jakiś poziom określonych cech i zdolności. Po drugie to nie jest tak, że biorą każdego consie trochę poduczy. Bootcampy wypluwaja setki kandydatów co miesiąc i mnóstwo z tych osób douczą się jeszcze we własnym zakresie, a pracy znaleźć nie mogą. Do przyuczenia na staże firmy chętnie biorą studentów. Na każde juniorskie stanowisko programisty czy testera przychodzi co najmniej setka cv osób, które chcą się przekwalifikować i coś tam robią w tym kierunku. Nie jest ani prosto, ani nie jest prawda, że biorą kogo popadnie.
        • arthwen Re: biedni Polacy? 02.12.22, 17:59
          Torebka nie jest artykułem pierwszej potrzeby. Mam i owszem jakieś torebki, nawet w liczbie mnogiej, ale używam ich jako ozdoby, więc na pewno nie kwalifikują się na artykuł pierwszej potrzeby. Na co dzień wychodzę z domu z telefonem w jednej kieszeni i kluczami w drugiej, torebki nie noszę.
      • bywalec_hoteli Re: biedni Polacy? 04.12.22, 13:16
        arthwen napisał(a):

        > 650k bierzesz na kredyt. Nam naw
        > et teraz, przy tych stopach każdy bank taki kredyt da z pocałowaniem ręki, bo z
        > dolność kredytową mamy sporo wyższą.

        Oj żebyś się nie zdziwiła - ja się zdziwiłem jak spadła nam zdolność - przy dochodach pow 15 na rękę
        • auksencja15 Re: biedni Polacy? 04.12.22, 19:46
          Ale jeśli masz trójkę dzieci to 15k na cała rodzine to raczej nie są jakieś kokosy, ta zdolność chyba nigdy nie była powalająca
          • bywalec_hoteli Re: biedni Polacy? 04.12.22, 20:41
            w momencie jak brałem kredyt zdolność była grubo powyżej miliona, jak refinansowalem to była dużo poniżej pół
    • sol_13 Re: biedni Polacy? 30.11.22, 18:39
      Onet jak zwykle...

      Katarzyna z mężem wzięli w lutym ubiegłego roku 546 tys. zł na 30 lat. Do tego pożyczkę na wyposażenie domu.

      Czyli min. 650 tys razem

      bank ściągnął w tym miesiącu całą moją pensję i pół pensji męża – 4628 złotych tylko na spłatę hipotecznego!

      Czyli zarabiają RAZEM ok. 6-7 tys. Serio wtedy bierze się kredyt w takiej wysokości?
      • simply_z Re: biedni Polacy? 30.11.22, 19:11
        dziwi mnie, że przy tych zarobkach ktoś im tego kredytu udzielił...
        • luderka Re: biedni Polacy? 30.11.22, 19:27
          wkleiłam wyżej link- przy takich zarobkach rodzina z 1 dzieckiem MIAŁA zdolność kredytową na taką kwotę, więc tym bardziej para bezdzietna.
          a TAKA KWOTA to ledwo mieszkanie 50-kilka metrów i to w gorszej lokalizacji.
          • simply_z Re: biedni Polacy? 30.11.22, 19:29
            zależy w jakim rejonie kraju
          • panna.nasturcja Re: biedni Polacy? 01.12.22, 03:48
            I ta gorsza lokalizacja to by ich pogryzła czy jak?
            • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:50
              W gorszych lokalizacjach bywa, że nie ma pracy.
          • panna.nasturcja Re: biedni Polacy? 01.12.22, 03:51
            Państwo mieli mieszkanie. Za ten kredyt kupili DOM. To trzeba nie mieć mózgu.
            • dramatika Re: biedni Polacy? 01.12.22, 12:35
              panna.nasturcja napisała:

              > Państwo mieli mieszkanie. Za ten kredyt kupili DOM. To trzeba nie mieć mózgu.

              Trzeba nie mieć mózgu, aby łykać jak małpa kit medialną propagandę preparowaną specjalnie w tym celu, aby robić z kredytobiorców debili i aby sugerować, że sami się nadziali na minę, a nie że nadziało ich na minę państwo w kooperacji z banksterem.
              • trampki_w_kwiatki Re: biedni Polacy? 01.12.22, 12:59
                Zgoda. Najpierw nagonka na frankowiczów, teraz na wiborzystów.
                Państwo czeka aż się nawzajem pozagryzamy, tymczasem robi laskę bankom, żeby przypadkiem owe banki nie straciły ani złotówki na kryzysie i nie ponosiły żadnego ryzyka gospodarczego.
                Cudnie. Zachodnie państwa chronią swoich obywateli, więc ci obywatele mają gwarancję stałego oprocentowania kredytów hipotecznych. U nas zupełnie nie.
                • milva24 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 08:25

                  > Państwo czeka aż się nawzajem pozagryzamy, tymczasem robi laskę bankom, żeby pr
                  > zypadkiem owe banki nie straciły ani złotówki na kryzysie i nie ponosiły żadneg
                  > o ryzyka gospodarczego.
                  >

                  Otóż to!
                  • kabaret234 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:08
                    I jeszcze a propos tych 50 m.kw. co to do życia niezbędne, więc w zasadzie się należy. Ja kupiłam mieszkanie od gościa, który wychował z żoną córki na 30,9 m.kw. Jakoś dali radę.
                    W zaistniałej sytuacji, uważam, że banki źle wyliczają zdolność kredytową dając fałszywą nadzieję ludziom, którzy nie potrafią być odpowiedzialni za siebie. Skoro zdolność kredytowa jest uzależniona od aktualnie panującej na rynku stopy procentowej, to tak nie powinno być, albo jojczące artykuły w Newsweeku powinny być karane. Albo potrafisz wziąć za siebie odpowiedzialność i za swoje decyzje, albo nie bierz kredytu.
                    Ponadto mam uwagę, że prawie wszystkie osoby w tym wątku dalej wykazują postawę bierno-oczekująco-roszczeniową. Odkładanie kojarzy im się wyłącznie z odkładaniem do skarpety, dla którego jedyną alternatywą wydaje się kredyt. Jakiekolwiek branie kredytu na niekoniecznie to, co chciałabym, ale na to, na co mnie stać, po to, żeby nie brać za dużego kredytu, a potem może wymienię na większe - no nie wchodzi w grę w waszych dywagacjach. Z jednej strony chcecie być takie światowe, a z drugiej strony zainteresowania, w jaki sposób pomnożyć oszczędności - no zero
                    • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:23
                      Nie podoba się wolność mediów? Białoruś czeka
                    • milva24 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:32
                      Moi dziadkowe mieszkali w 7 osób w pokoju z kuchnią i bez łazienki to co Ty jakich wygodnickich ludzi mieszkających w trzy osoby w kawalerce przytaczasz.
                      Ja na tym moim kalkulowaniu i braniu tego, na co w mojej opinii mnie stać jestem stratna jakieś 300 tys. Lat temu 10 kiedy brałam pierwszy hipoteczny bałam się zakredytować "pod korek", w związku z czym kupiłam mieszkanie za ciasne. Gdybym wtedy wzięła takie jak powinnam, za te 250 tys, to teraz kredyt miałabym już spłacony, tak że ten...Zamiast tego byłam ostrożna to mam...ceny mieszkań wzrosły i po wymianie mieszkania na większe nadal się bujam z kredytem.
                      • hanusinamama Re: biedni Polacy? 02.12.22, 14:27
                        My za to nie bralismy pod korek i dzisiaj nie mam zadnego kredytu. Spłaciłam w październiku. Przy czym rata 1000 zł nawet teraz z podwyżką byłaby spokojnie do spłaty.
                        Ludzie kupują mieszkania, domy na które ich nie stać i tyle
                        • milva24 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 14:48
                          To świadczy tylko o tym, że w momencie brania kredytu mieliście wyższe dochody niż my.
                        • aamarzena Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:00
                          Hanusina za ratę 1000 zł to jaka nieruchomość kupisz? Bo pamiętam jak udzielałam pewnemu małżeństwu kredytu na rozwalająca się 40 letnia chalupe na zadupiach i kosztowała ona kilkanaście lat temu ok 100 tys. Tyle, że pan potrafil pomalutku wyremontować, więc jakoś tam sobie to ogarnęli. Za te pieniądze w mieście, w którym mieszkałam nie kupiliby nawet kawalerki, ale z tego zadupiach musieli dojeżdżać do pracy w mieście. Rata byla dokładnie zarobkow pani, coś rzędu 700 zł.
                          Tak, tacy ludzie tez istnieją. Sprzedaja ci bułki w piekarni, uczą twoje dziecko, wywożą twoje śmieci, wycierają ci doopę po porodzie. Może warto czasem wyjrzeć ze swojej bańki, albo włączyć sobie trochę emapatii.
                          • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:57
                            ❤️
                        • sumire Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:17
                          Nikogo nie stać, w tym rzecz. Jeśli mówimy o ludziach poniżej, powiedzmy, czterdziestki, to realnie o ile ktoś nie ma zapasu w postaci spadku po babci czy zamożnych rodziców, na nieruchomość, szczególnie w mieście, po prostu go nie stać.
                          1000 złotych raty w tym momencie to jest słodki sen.
                          • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:25
                            Nie no, niektórych stać, są ludzie zarabiający dobrze.
                            • simply_z Re: biedni Polacy? 03.12.22, 14:10
                              Tak ale też nie każdy zarabia od razu dużą kasę.
                              • marta.graca Re: biedni Polacy? 03.12.22, 14:12
                                Większość nie zarabia dużej kasy ani od razu, ani nie od razu.
                                • simply_z Re: biedni Polacy? 03.12.22, 14:21
                                  To też
                        • madami Re: biedni Polacy? 03.12.22, 11:04
                          Masz 100% gwarancji, że za 5, 10, 15 lat będziesz mieć środki na spłaty raty??? Kryształowa kula?
                          • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 03.12.22, 12:14
                            A w kontekście czego pytasz? Nie pisałam nic o gwarancjach ani w ogóle o sobie tylko o tym, że są ludzie, których na mieszkania stać. A jeśli chodzi o mój kredyt to jest dość niski, a mieszkanie kupione w korzystnej cenie kilka lat temu więc wszystko wskazuje na to, że spłata nie będzie dla mnie problemem. Poza tym mam oszczędności.
                            • madami Re: biedni Polacy? 03.12.22, 14:35
                              ja pisałam do hanusi wink która twierdzi, że trzeba brać kredyt na jaki cię stać wink
                              • bywalec_hoteli Re: biedni Polacy? 03.12.22, 15:47
                                hanusina to mitomanka
                                • simply_z Re: biedni Polacy? 04.12.22, 13:39
                                  Tak. Laska kłamie notorycznie, pisała kiedys o swoich mitycznych posiadłościach, rzekomym doktoracie, językach itd. Zaburzona
                                  • bywalec_hoteli Re: biedni Polacy? 05.12.22, 19:34
                                    hanusina? tak myślałem
                              • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 03.12.22, 15:51
                                A ok, drzewko się rozjechało smile
                    • milva24 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:33
                      Aaa poza tym zamierzasz promować pomnażanie oszczędności? Mnie nie interesuje żadne pomnażanie na którym można stracić a na lokacie to można się dorobić, że hej!
                    • dramatika Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:34
                      kabaret234 napisała:


                      > W zaistniałej sytuacji, uważam, że banki źle wyliczają zdolność kredytową dając
                      > fałszywą nadzieję ludziom, którzy nie potrafią być odpowiedzialni za siebie.

                      Coś jednak dzwoni w tej pustej głowie.
                      Całe ryzyko związane ze stopami/frankami jest przerzucone na kredyciarza, więc naturalnie, że banki rozdawały kredyty "na puls". Prawo im to umożliwia a także nie przewiduje sankcji za złamanie przez bank art. 70 prawa bankowego.
                      A prawo i jego wykonanie jest jakie jest, to znaczy zmierza do dawania bardzo ryzykownych kredytów osobom bez zdolności, bo jest to sposób rządzących na tłumienie niezadowolenia społecznego związanego z brakiem mieszkań. Ty, przerzucając całą winę za tę sytuację na ofiary, czyli ludzi chcących gdzieś mieszkać, bronisz całego tego zgniłego systemu, gdzie władza kupuje sobie spokój poprzez narażanie ludzi na produkty niebezpieczne.
                      • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 16:01
                        10/10
                    • nikki30 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:36
                      >Z jednej strony chcecie być takie światowe, a z drugiej strony zainteresowania, w jaki >sposób pomnożyć oszczędności - no zero

                      Ich zainteresowaniem jest forumbig_grin
                      Jakby im ktoś dawał pieniądze za wpisy na forum to niektóre byłyby milionerkami bez kredytuwink
                      • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:39
                        A skąd pomysł, że nikt tu nie wie, jak pomnażać oszczędności?
                        • nikki30 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 14:00
                          Wiesz czytając nie tylko ten wątek to pomnażaniem oszczędności w Polsce jest wzięcie kredytu i liczenie na to, że wartość zakupionej rzeczy wzrośnie lub odkładanie w skarpetę. Niewiele tu osób sensownie inwestuje, a jak już się tym interesuje to wtedy, gdy naprawdę strach zagląda w oczy.
                          Młodzi Polacy do 25 roku życia kompletnie już żyją na kredyt i na pokaz.

                          businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/jak-zadluzaja-sie-mlodzi-w-polsce-kredyty-w-kraju-a-pieniadze/8efsskx
                          • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 14:05
                            Jasne, a na przykład złoto inwestycyjne to zapewne tak sobie oferują do sprzedaży, nikt nie kupuje... Nikt nie inwestuje w mieszkania na wynajem, nikt nie kupuj ziemi
                            • czyscicka Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:24
                              Zloto teraz inwestycyjnie? Serio😂
                              Mieszkania na wynajem w Polsce to głównie nieruchomosci na kredyt. Podobnie jest z ziemią, bo inwestycje w Polsce opierają się o kredyty!Dotyczy to także firm. Polecam poczytać o tym😉
                              Jak inwestycja w nieruchomosci może się nie opłacać przekonali się mieszkańcy miejscowości graniczących z Ukrainą - ziemia, mieszkania, domy, hotele są w tej chwili niesprzedawalne😞
                              Nie wiem jak dla ciebie ale dla mnie inwestycją jest coś co mogę szybko zbyć - za dobre pieniądze właśnie w czasie kryzysu. Ziemi, mieszkania w kryzysie nie sprzedasz tak łatwo, nie wynajmiesz.Złoto tak pod warunkiem, że go teraz nie kupisz.
                              • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:31
                                Co wy wszyscy z tym teraz. Świat nie zaczął się i nie skończ dzisiaj, rozmawiamy o pewnych ogólnych trendach. Ludzie w Polsce nie inwestują? Owszem, inwestują i nie mną na myśli tylko transakcji z dzisiaj, ale patrzę szerzej. Sporo osób wkłada nadwyżki gotówki w różne rzeczy, także nieruchomości. To, że ty masz jakąś swoją definicję inwestycji to Twoja sprawa. Inwestycje mogą być krótkoterminowe, długoterminowe i nie wszystkie są nastawione na szybkie zbycie w czasie wojny. Poza tym inwestycja może być trafna lub nietrafna, co nie zmienia faktu, że ktoś zainwestował.
                                • czyscicka Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:48
                                  Z czego maja mieć te inwestycje?
                                  pieniadze.rp.pl/budzet-rodzinny/art36811451-polacy-praktycznie-nie-maja-oszczednosci-ciekawe-wyniki-badania

                                  Z tych którzy oszczędzają, 70 % trzyma pieniądze na koncie.To teraz sobie policz ile ludzi w Polsce jest faktycznie zabezpieczonych na przyszłość i może spać spokojnie? I nagle na forum emama znajdują się boginie inwestycji😉
                                  • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:52
                                    Ok, zatem przyjmujemy że różnego rodzaju produkty inwestycyjne są w Polsce obecne dlatego, że firmy które je oferują mają taką fantazje, żeby mieć ofertę, z której nikt nie korzysta big_grin Poza tym inwestowanie oszczędności nie oznacza od razu zabezpieczenia na przyszłość tak, że nie trzeba pracować. I o jakich boginiach inwestycji piszesz?
                                    • czyscicka Re: biedni Polacy? 06.12.22, 16:05
                                      Produkty inwestycyjne są dedykowane garstce Polaków, którzy faktycznie mają cash. Współpracowałam z jednym z dużych banków, gdzie w jeden z lepszych produktów na rynku zainwestowało uwaga - 1115 osób! Polacy są mało zamożni, jeśli mają oszczędności to zwykle w wysokości 1-3 pensji. Odpowiesz mi skąd mają brać na inwestycje?
                                      >Poza tym inwestowanie oszczędności nie oznacza od razu zabezpieczenia na >przyszłość tak, że nie trzeba pracować.

                                      Wiesz co to znaczy spać spokojnie? Chyba nie skoro piszesz, że nie trzeba pracować.
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:01
                      Wymiana na większe jest w polskich warunkach dość skomplikowaną operacją.

                      Ceny rosną i spadają, ale w ujęciu długoterminowym rosną. Ceny domów takich mój skoczyły w ciągu ostatnich 5-6 lat 1,5 x. Jakbyśmy te 5 lat temu stwierdzili, "eee, poczekajmy jeszcze parę lat z tym domem", to byśmy dziś byli w dooopie, bo ceny wzrosły, kredyty droższe, zdolność nam spadła (a tak, jesteśmy na finiszu kredytu na dom).
                    • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:54
                      Ja się wychowałam w układzie 6 osób na 50m. Można? Można. Ale nie polecam nikomu i nie myślę powielać.
                      • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 02.12.22, 16:03
                        W ogóle to ciekawe, że jak kupisz duże mieszkanie to jesteś idiotą, bo można mniejsze, a jak masz małe to na forum przeczytasz, że to patologia big_grin Teraz się okazuje że 50 metrów to zbędny luksus, bo można mieć 30 ale moje 65 to klita 🙄
                        • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 16:12
                          Dokładnie 😁
                • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:53
                  W punkt.
        • aamarzena Re: biedni Polacy? 02.12.22, 13:52
          simply_z napisała:

          > dziwi mnie, że przy tych zarobkach ktoś im tego kredytu udzielił...

          Poruszyłaś ważna sprawę. Skoro profesjonalni analitycy bankowi, mający dostęp do informacji o wykształceniu, zawodzie, zarobkach, miejscu zamieszkania tych ludzi oraz profesjonalna wiedzę i doświadczenieczenie uznali, że państwo na kredyt stać, to dlaczego mnóstwo osób oczkuje od ekspedientki, że będzie lepiej zorientowana od profesjonalisty w jego dziedzinie. Ale banki jak zwykle podrzuciły ludziom śmierdzące jaja, a jak bankom w kieszenie zaczęto zaglądać to zganiają winę na "głupich, pazernych, roszczeniowych i leniwych kredytobiorcow". A pożyteczne idiotki powtarzają.
          • milva24 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 14:07
            Ale banki jak zwykle podrzuciły
            > ludziom śmierdzące jaja, a jak bankom w kieszenie zaczęto zaglądać to zganiają
            > winę na "głupich, pazernych, roszczeniowych i leniwych kredytobiorcow". A pożyt
            > eczne idiotki powtarzają.

            No właśnie.
          • hanusinamama Re: biedni Polacy? 02.12.22, 14:24
            Ale samemu też trzeba myśleć...bo bank ci potem prezentu nie da,
            Ci ludzie mieli mieszkanie a zadłuzyli się pod korek na dom, na który ich nie było stać.
            • czyscicka Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:37
              >Ci ludzie mieli mieszkanie a zadłuzyli się >pod korek na dom, na który ich nie było >stać.

              Otóż to! Pewnie wzięli na fali pandemii. Ludzie się wtedy rzucili na domy za miastem i działki na odludziu. Moi znajomi wtedy ( na kredyt) wybudowali domki na wynajem blisko granicy z Ukrainą. Teraz został kredyt i praktycznie żadnych możliwości zarobku, bo ludzie nie chcą tam przyjeżdżać. A mówiliśmy, że wojna prędzej czy później tam wybuchnie, skoro trwa od 2014 roku.Do tego pandemia! Nie docierało. Teraz oczywiście bank temu winien😉
              • aamarzena Re: biedni Polacy? 02.12.22, 15:52
                Mieszasz dwa systemy. Domki na wynajem to co innego niż domek czy mieszkanie do mieszkania jako jedyna nieruchomosc posiadana przez rodzinę.
                • vivi86 Re: biedni Polacy? 02.12.22, 16:11
                  Otóż to.
                • czyscicka Re: biedni Polacy? 06.12.22, 15:54
                  Nie nie mieszam!Sorry ale zamiana mieszkania na dom na kredyt, dla dwójki osób przy minimalnych zarobkach, w czasie kryzysu to głupota taka sama jak budowanie domków na wynajem, również na kredyt.

                  • aamarzena Re: biedni Polacy? 06.12.22, 16:56
                    Nie 2 tylko rodzina 2+2 i nie wiadomo czy mieszkanie było ich, na kredyt, a może wynajmowane. Gdzieś mieszkać przecież muszą. I nie, nie jest tym samym zakup mieszkania/domu (za 500 tys to żadna willa, raczej obstawiam mala szeregówkę z mikrym ogródkiem albo dom z lat 80-90 20-30 km od większego miasta) I domków na wynajem. Kupowanie domków na wynajem w pandemii, gdzie przez większość czasu takie obiekty były z nakazu prawa zamknięte jest czym innym niż zapewnienie sobie dachu nad głową.
                    • czyscicka Re: biedni Polacy? 06.12.22, 17:20
                      >Gdzieś mieszkać przecież muszą.

                      W wynajmowanym mieszkaniu! Skoro zdecydowała się przenieść poza miasto to poza miastem znalazłaby w dobrej cenie mieszkanie większe na wynajem. Nie byłoby teraz problemu!
                      Nie wiem kto wmówił biednym ludziom (i to dosłownie!) - pani sprzątającej i pracującej w sklepie i jej mężowi również pracującemu w sklepie, że stać ich na kredyt hipoteczny i na kredyt konsumpcyjny na wyposażenie domu! Kłania się brak podstawowej wiedzy z zakresu ekonomii.
                      >Kupowanie domków na wynajem w pandemii, gdzie przez większość czasu takie obiekty >były z nakazu prawa zamknięte jest czym innym niż zapewnienie sobie dachu nad głową.

                      Domki na wynajem w czasie pandemii hulały aż miło na tzw. wynajem długoterminowy. Cieżko było coś wynająćsmile
                      • aamarzena Re: biedni Polacy? 06.12.22, 17:39
                        czyscicka napisała:

                        > >Gdzieś mieszkać przecież muszą.
                        >
                        > W wynajmowanym mieszkaniu! Skoro zdecydowała się przenieść poza miasto to poza
                        > miastem znalazłaby w dobrej cenie mieszkanie większe na wynajem. Nie byłoby ter
                        > az problemu!

                        Bo wiadomo powszechnie, że poza miastami mamy nadmiar osiedli blokow z dużymi mieszkaniami na wynajem za grosze 🤣

                        > Nie wiem kto wmówił biednym ludziom (i to dosłownie!) - pani sprzątającej i pra
                        > cującej w sklepie i jej mężowi również pracującemu w sklepie, że stać ich na kr
                        > edyt hipoteczny i na kredyt konsumpcyjny na wyposażenie domu!

                        Zdaję się, że banki takie kredyty dawały.

                        Kłania się brak p
                        > odstawowej wiedzy z zakresu ekonomii.

                        Raczej brak polityki mieszkaniowe państwa, tanich mieszkan na wynajem w sensownej odległości od miast z jako tak rynkiem pracy, brak instytucjonalnego wynajmu

                        > >Kupowanie domków na wynajem w pandemii, gdzie przez większość czasu takie
                        > obiekty >były z nakazu prawa zamknięte jest czym innym niż zapewnienie sobi
                        > e dachu nad głową.
                        >
                        > Domki na wynajem w czasie pandemii hulały aż miło na tzw. wynajem długoterminow
                        > y. Cieżko było coś wynająćsmile

                        Oczywiście. I w biznes planie pod kredyt na budowę domków na wynajem twoi wymyśleni znajomi wpisali, że będą wynajmować na "lewy najem dlugoterminowy".
                        • czyscicka Re: biedni Polacy? 07.12.22, 18:05
                          >Bo wiadomo powszechnie, że poza miastami mamy nadmiar osiedli blokow z >dużymi mieszkaniami na wynajem za grosze 🤣

                          Na pewno tańsze niż kredyt na dombig_grin

                          >Zdaję się, że banki takie kredyty dawały.

                          Ach ci ludzie nie czytający umów. Więcej religii w szkołach, a będzie jeszcze lepiej.
                          W umowie masz doskonale opisane ryzyko kredytowe. No ale po co to czytać prawda? Po co się konsultować z niezależnym doradcą kredytowym, prawnikiem, robić symulacje kredytu na w przypadku zapaści gospodarczej?

                          >Raczej brak polityki mieszkaniowe państwa, tanich mieszkan na wynajem w >sensownej odległości od miast z jako tak rynkiem pracy, brak instytucjonalnego >wynajmu

                          Tu się zgodzę, ale czy chcesz wracać znów do czasów PRL?

                          >Oczywiście. I w biznes planie pod kredyt na budowę domków na wynajem twoi >wymyśleni znajomi wpisali, że będą wynajmować na "lewy najem dlugoterminowy".

                          Skoro wzięli w pandemii kredyty i zaczęli się budować, to jak mogli wynajmować na "lewy wynajem długoterminowy", skoro się wybudowali już po największych obostrzeniach? Nie brali jedynie pod uwagę, że wybuchnie wojna niedaleko miejsca, gdzie się wybudowali. Czytanie ze zrozumieniem się kłania i nie dopowiadanie sobie faktów, których nie masmile
                          • dramatika Re: biedni Polacy? 08.12.22, 10:42
                            czyscicka napisała:

                            > Nie brali jedynie pod uwagę, że wybuchnie wojna niedaleko miejsca, g
                            > dzie się wybudowali.

                            Zwykły konsument musi brać pod uwagę wojnę i plagi egipskie przy braniu kredytu, a bankster nie musi, bo nie ponosi żadnego ryzyka swojej działalności. Wolny rynek na pełnej kurtyzanie big_grin
                            • vivi86 Re: biedni Polacy? 08.12.22, 12:07
                              Dokładnie. Ciekawe kto i za ile dopuścił takie regulacje. Nawet w USA, a to pod tym względem dziki kraj najgorsze NAJGORSZE co się może stać to oddajesz klucze od domu i szlus. W Polsce można nie mieć domu 30 lat i...nadal go spłacać.
                          • aamarzena Re: biedni Polacy? 08.12.22, 12:04
                            czyscicka napisała:

                            > >Bo wiadomo powszechnie, że poza miastami mamy nadmiar osiedli blokow z 
                            > 2;dużymi mieszkaniami na wynajem za grosze 🤣
                            >
                            > Na pewno tańsze niż kredyt na dombig_grin

                            Tak na pewno tańsze, bo nie istnieją. Jakie bloki poza miastem? I gdzie? Podaj mi może jakies kilka lokalizacji poza dużymi miastami z rozwiniętym rynkiem najmu w blokach, albo w ogóle z rozwiniętym rynkiem najmu 😅

                            >
                            > >Zdaję się, że banki takie kredyty dawały.
                            >
                            > Ach ci ludzie nie czytający umów. Więcej religii w szkołach, a będzie jeszcze l
                            > epiej.
                            > W umowie masz doskonale opisane ryzyko kredytowe. No ale po co to czytać prawda
                            > ? Po co się konsultować z niezależnym doradcą kredytowym, prawnikiem, robić sym
                            > ulacje kredytu na w przypadku zapaści gospodarczej?

                            Proponuję, żeby twój zleceniodawca pozwalniał wszystkich analityków i weryfikatorów, pani z warzywniaka powinna być przecież lepiej zorientowana.

                            >
                            > >Raczej brak polityki mieszkaniowe państwa, tanich mieszkan na wynajem w &#
                            > 62;sensownej odległości od miast z jako tak rynkiem pracy, brak instytucjonalne
                            > go >wynajmu
                            >
                            > Tu się zgodzę, ale czy chcesz wracać znów do czasów PRL?

                            A w Danii, Niemczech, Szwecji itd jest PRL? Nie wiedziałam...

                            > >Oczywiście. I w biznes planie pod kredyt na budowę domków na wynajem twoi
                            > >wymyśleni znajomi wpisali, że będą wynajmować na "lewy najem dlugoterminow
                            > y".
                            >
                            > Skoro wzięli w pandemii kredyty i zaczęli się budować, to jak mogli wynajmować
                            > na "lewy wynajem długoterminowy", skoro się wybudowali już po największych obos
                            > trzeniach? Nie brali jedynie pod uwagę, że wybuchnie wojna niedaleko miejsca, g
                            > dzie się wybudowali. Czytanie ze zrozumieniem się kłania i nie dopowiadanie sob
                            > ie faktów, których nie masmile

                            Zaczęli SIĘ budować czy zainwestowali w budowę domków na wynajem? Zdecyduj się wreszcie.
                      • sumire Re: biedni Polacy? 06.12.22, 17:58
                        czyscicka napisała:

                        > W wynajmowanym mieszkaniu! Skoro zdecydowała się przenieść poza miasto to poza
                        > miastem znalazłaby w dobrej cenie mieszkanie większe na wynajem. Nie byłoby ter
                        > az problemu!

                        Taaa. Jest taki bardzo dobry zbiór reportaży o życiu "poza miastem" - "Zapaść". Polecam. Są tam opisane między innymi problemy mieszkaniowe ludzi żyjących w mniejszych miejscowościach, takie jak na przykład, uwaga, brak mieszkań na wynajem.
                        • czyscicka Re: biedni Polacy? 07.12.22, 17:35
                          Żyłam 5 lat poza wielkim miastem, bo na to było mnie stać, w wynajmowanym. Nie udawałam, że stać mnie na więcej. Żadnej zapaści nie było. A cały nasz blok to kurcze były mieszkania wynajmowane.
                          Ci Państwo się przenieśli poza miasto. Chcesz powiedzieć, że źle zrobilibig_grin
                          • simply_z Re: biedni Polacy? 08.12.22, 11:36
                            ale to nie norma, w wielu mniejszych miastach wynajem nie istnieje.
                      • vivi86 Re: biedni Polacy? 08.12.22, 12:09
                        W wynajmowanym mieszkaniu! Skoro zdecydowała się przenieść poza miasto to poza miastem znalazłaby w dobrej cenie mieszkanie większe na wynajem. Nie byłoby teraz problemu!

                        Podaj gdzie te mieszkania z dostępnymi w pobliżu miejscami pracy. Bo inaczej co zaoszczędzisz na tym wynajmie (w wygwizdowach nie ma znowu tyle mieszkań do wynajęcia) to oddasz w paliwie do roboty, że o czasie nie wspomnę.
          • black_halo Re: biedni Polacy? 03.12.22, 11:32
            aamarzena napisała:

            > simply_z napisała:
            >
            > > dziwi mnie, że przy tych zarobkach ktoś im tego kredytu udzielił...
            >
            > Poruszyłaś ważna sprawę. Skoro profesjonalni analitycy bankowi, mający dostęp d
            > o informacji o wykształceniu, zawodzie, zarobkach, miejscu zamieszkania tych lu
            > dzi oraz profesjonalna wiedzę i doświadczenieczenie uznali, że państwo na kredy
            > t stać, to dlaczego mnóstwo osób oczkuje od ekspedientki, że będzie lepiej zori
            > entowana od profesjonalisty w jego dziedzinie. Ale banki jak zwykle podrzuciły
            > ludziom śmierdzące jaja, a jak bankom w kieszenie zaczęto zaglądać to zganiają
            > winę na "głupich, pazernych, roszczeniowych i leniwych kredytobiorcow". A pożyt
            > eczne idiotki powtarzają.

            Bo bank sprzedaje towary na kredyt i jest przedsiebiorstwem, ktore ma zarabiac hajs dla jego prezesow i akcjonariuszy przy udziale plebsu, ktory dwoi sie i troi, zeby wcisnac produkt bo inaczej przytna im premie.

            Rozumiesz, ten mlodziak w gajerku, ktory siedzi w banku jako doradca kredytowy, on dostaje najnizsza pensje jaka moze mu bank zaplacic plus prowizje od kazdego wcisnietego jeleniom produktu. I on dwoi sie i troi, zasuwa po nocach zeby wycisnac jak najwyzsze wyniki sprzedazy. Wiec go nie obchodzi, ze Hania z kasy w biedrze bedzie pozniej jadla tynk ze scian zeby tylko splacic rate za nore 38m2, szumnie zwana apartamentem. Nie obchodzi go to bo on sam musi zarobic na chleb, mieszkanie i ubranie bo prezes banku wymaga, zeby siedzial w garniturze a nie dresach.

            Caly ten system jest zorganizowany tak, ze kroi sie debili a hajs zarabiaja prezesi. Niektorzy sie uwazaja za lepszych bo nie robia na tasmie czy w na kasie ale to tak nie dziala. Najnizsze pensje utrzymuje sie sztucznie na niskim poziomie, zeby dzialaly motywacyjnie na klase srednia, ktora ma pamietac co sie z nia stanie jak przestanie zapierdalac w wyscigu szczurow po ochlapy. Tym samym jest wciskanie ludziom produktow '"premium" po bajonskie sumy, akurat takie, ze musisz sie harowac w korporacji, zeby sobie kupic sukienke z wyzszej polki czy lepsze buty albo drogie kosmetyki.

            Nie wiem czy jest na to rozwiazanie, niemniej jednak mozna sie z tego wyscigu szczurow czesciowo chociaz wypisac nie kupujac produktow, ktore wspieraja wielkie korpo, ktore nas potem doja.
            • aamarzena Re: biedni Polacy? 03.12.22, 11:43
              Dokladnie tak jest. Ja o tym doskonale wiem. I wiem, ze "doradca" z banku jest sprzedawca i musi wyrobić targety bo inaczej wyleci przy najbliższych cięciach kosztów. Do tego tych "doradcow" szkoli się li tylko z produktów w ofercie banku i tego jak je sprzedać, a nie jak rynek działa w skali makro. Zadni z nich doradcy, bo nie potrafią nic doradzić, bo sami nie wiedzą. A nawet jak się interesują w zakresie własnym, to patrz wyzej: cele sprzedażowe i widmo redukcji.
              A jak się coś zacznie walić, to się puszcza szczujnie na chytra Grażynę, co jej się marzyło 80m2 w segmencie pod miastem, coby ja inni podobni zadziobali, że nie myślała, a teraz chce żeby jej pomagać. Jak widać w tym wątku dziala doskonale...
              • black_halo Re: biedni Polacy? 03.12.22, 16:12
                Oczywiscie, ze dziala doskonale ale jednakowoz Grazyna zyje w warunkach jakich zyje, w takim a nie innym kraju.

                Mieszkam w Belgii, w ktorej wlasnie ludzi na stanowiskach podobnych o mojego wlasnie zostaja zdeklasowani do "biednych pracujacych". Od wielu lat jestem w 50% progu podatkowym. Jeden z moich srednio doswiadczonych pracownikow, 5 lat na koncie, powiedzial, ze w aktualnej sytuacji ledwo starcza mu do pierwszego. Zarabia nieco ponad 2k euro na reke, po podwyzce w styczniu bedzie zarabial mniej bo z 45% progu awansuje na 50% i beda mu wiec potracali z pensji za samochod sluzbowy.

                Jedyne co moglam mu powiedziec to to, ze dobrze ze nie ma zadnego kredytu na glowie. Zarabiam wiecej ale nie az tak duzo wiecej. Aktualne ceny w supermarketach mnie dobijaja.
                • aamarzena Re: biedni Polacy? 03.12.22, 22:56
                  Ceny w marketach to w ogóle tragedia pewnie wszędzie. Co wychodzę to siaty mniejsze, a rachunek wyższy.
            • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 03.12.22, 12:11
              Żaden problem nie kupować drogich ubrań, ale mieszkać gdzieś trzeba
              • trampki_w_kwiatki Re: biedni Polacy? 03.12.22, 13:05
                W Polsce daliśmy sobie wcisnąć narrację, że mieszkanie jest takim samym towarem, jak każdy inny. Albo nie, jest towarem luksusowym. I to się zgadza tam, gdzie ktoś kupuje drugie czy kolejne na wynajem, ale nie tam, gdzie ludzie kupują pierwsze i jedyne, żeby mieć dach nad głową, bo innej możliwości po prostu nie ma.
                • vivi86 Re: biedni Polacy? 03.12.22, 13:31
                  This ❤️
                • bywalec_hoteli Re: biedni Polacy? 03.12.22, 13:59
                  i dużo ludzi na tym zarobiło, handlarze, wynajmujący, banki, deweloperzy
                  • trampki_w_kwiatki Re: biedni Polacy? 03.12.22, 15:05
                    Nadal zarabiają. W ostatnich latach to była żyła złota. I ci, którzy na tym zarabiają najgłośniej krzyczą "było brać kredyt na jaki cię stać i mieszkać w namiocie!" wystarczy zerknąć na to forum. Im więcej mieszkań na wynajem, tym głośniejsze slyszysz "ale o co chodzi! Mieszkanie jest towarem! Jest inwestycją!"
                    No jest. Jest towarem luksusowym, jest inwestycją. A nie powinno tak być. To jest specyficzny sektor rynku, na którym przeciętny Kowalski, który chce gdzieś zamieszkać ze swoją niewielką rodziną nie ma szans w starciu z inwestorami, flipperami etc. Do mojego miasta nie ma szans przeprowadzić się para znajomych nauczycieli, bo wynajem kosztuje horrendalne pieniądze, kupno takoż. Wobec tego aktualnie co drugi sąsiad to programista, reszta to prawnicy. A potem ryk rozpaczy, bo w okolicznej szkole wakatów będzie niebawem więcej niż uczniów. Miasta nie mogą być gettami programistów, menedżerów czy adwokatów, niedostępnymi totalnie dla ludzi, którzy zarabiają średnią krajową.
                    • vivi86 Re: biedni Polacy? 03.12.22, 17:34
                      Trzeba iść przykładem Berlina. W referendum wywłaszczenie funduszy skupujących hurtem mieszkania poparła ponad połowa obywateli.
                    • simply_z Re: biedni Polacy? 04.12.22, 13:40
                      W krk dochpdzo jeszcze airbnb i mieszkanianpod turystów.
                      • kabaret234 Re: biedni Polacy? 06.12.22, 13:55
                        No dobrze. W takim razie wszelkie indywidualne decyzje tracą sens.
                        Nie może być tak na świecie, że będą sami adwokaci lub programiści (poczucie winy wobec operatorów śmieciarek)
                        Każdy musi gdzieś mieszkać.
                        30 m to za mało, żeby założyć rodzinę (50 m to też za mało - dodam od siebie i 70 m też)
                        Można było przejść na kredyt o stałym oprocentowaniu po pierwszej podwyżce stóp, ale najgorzej to jest mieć jakąś opcję do wyboru
                        • sumire Re: biedni Polacy? 06.12.22, 14:01
                          Oezzza...
                          Tu nie chodzi o to, że 30 metrów to za mało, żeby założyć rodzinę, bo już ci w tym wątku podano parę przykładów, że nawet za ścianą u rodziców się da. I przez jakiś czas można tak funkcjonować, tylko że jak sobie pogadasz z ludźmi, którzy w ten sposób funkcjonowali w PRL, to jakoś nie szklą im się oczy ze wzruszenia na wspomnienie czasów.
                          Rynek mieszkaniowy w PL jest skonstruowany tak, jak jest i idiotyzmem jest mieć pretensje do ludzi, którzy mają do wyboru trzy fatalne opcje - drogi kredyt, równie drogi wynajem lub życie do 40-tki z rodzicami - a nie do systemu, który nie tylko nic z tym nie robi, ale jeszcze pogłębia te patologie, krojąc prawo pod deweloperów. Nie zakładam wszakże, że zrozumiesz, bo wąteczek założony w celu poszczucia.
                          • kabaret234 Re: biedni Polacy? 06.12.22, 15:30
                            Wcale nie w celu poszczucia. W celu poszczucia to był napisany zalinkowany artykuł w Newsweeku. Coś Ci powiem, jak chcesz to sobie tak myśl "mnóstwo ludzi" "system" etc. tylko czekać kolejnego Lenina.

                            "tylko że jak sobie pogadasz z ludźmi, którzy w ten sposób funkcjonowali w PRL, to jakoś nie szklą im się oczy ze wzruszenia na wspomnienie czasów. " - i co to za argument. Mi też się nie szklą oczy ze wzruszenia na wiele rzeczy, i co?
                            Z tego wynika, że w zasadzie nie sposób się dorobić i lepiej nie próbować, bo: to, że jesteśmy biedni to nie nasza wina, winne jest państwo/system/banki - podjęliśmy złe decyzje bo nie sposób było podjąć dobrej decyzji. Odpowiedzialność za nasz los nie spoczywa na nas. Bycie adwokatem lub programistą to obrzydliwe, a przede wszystkim podejrzane, najlepiej jest oczyszczać kanalizację, pracować w DPS, sklepie, etc. i tego samego swoim dzieciom życzyć.
                            Tak się składa, że znam (niewiele, bo takich ludzi zawsze jest niewiele) osób, które: UWAGA! - też urodziwszy się w syfnym systemie, jakim był PRL, dorobiły się sporego majątku - i nie, nie dlatego, że należały do mafii pruszkowskiej, tylko albo zostały nauczone albo nauczyły się myśleć, co robić, żeby polepszyć swoją sytuacje.
                            Tylko nie reprezentowały myślenia: niedasię, oszczędzanie nie ma sensu, praca (inna niż pierwszalepszazbrzegu, jaką udałomisiędostać) nie ma sensu, musiałam się zakredytowaćpodkorek bo inaczej niedasię

                            Twoje argumenty, że 50 m jest niezbędne do życia, więc w zasadzie kredyt na 50 m koniecznie w mieście stołecznym Warszawa (tego dotyczył argument o 650k) w zasadzie należałoby umorzyć, albo bank działający na rynku powinien Ci go udzielić na warunkach nierynkowych, bo musisz mieć 50 m.
                            To wiesz co? Wracaj do PRL, tylko jeszcze mi powiedz, dlaczego byłaś niezadowolona, jak tam żyłaś
                            • czyscicka Re: biedni Polacy? 06.12.22, 16:31
                              >To wiesz co? Wracaj do PRL, tylko jeszcze mi powiedz, dlaczego byłaś >niezadowolona, jak tam żyłaś

                              Problem jest w tym, że większość forumowiczek mentalnie żyje w PRL-u. Zły system bo mieszkania prawie za darmo nie daje jak wtedy, kredyty muszą brać, rodziny nie założą bo mieszkania nie ma i pokoiku dla dziecka, no i samochodu. I się zastanawiam jak funkcjonują ludzie w innych krajach, gdzie wynajem mieszkania jest dominujący a własne mieszkanie dobrem absolutnie luksusowym. Nikt z moich współpracowników z USA, Francji, Kanady nie ma mieszkania kupionego. Wszyscy wynajmują, ale przez to są elastyczni. Ja wychodzę przy nich na zakredytowaną burżujkęsmile Mam wrażenie, że do wielu forumowiczek nie dotarło jeszcze w jakim świecie przyszło im żyć. Witamy w brutalnym świecie gospodarki wolnorynkowej, gdzie bank to nie instytucja charytatywna, mieszkanie to towar luksusowy tak jak Birkin Hermesa. Wmówiono ludziom, że każdy młody człowiek musi od razu na starcie się zakredytować, bo inaczej stracił życie.
                              • aamarzena Re: biedni Polacy? 06.12.22, 17:06
                                O czym wy bredzicie? Polska to nie USA. Bank nie jest instytucja charytatywna, ale instytucja zaufania publicznego już owszem. Odsyłam do encyklopedii, sprawdźcie sobie troliszcza co to takiego 🤦‍♀️
                                • czyscicka Re: biedni Polacy? 07.12.22, 16:55
                                  >O czym wy bredzicie? Polska to nie USA

                                  Nie wiem czemu puszczają Ci nerwy? Dobrze, ze nie jesteśmy USA bo w USA ta rodzina byłaby już na bruku!Tam rynek jest bezwzględny.

                                  Dlaczego mam być trolliszczem, bo nie zgadzam się z tobą?

                                  >Bank nie jest instytucja charytatywna, ale instytucja zaufania publicznego już owszem

                                  Jest i nikt zaufania tutaj nie narusza, udzielając kredytu i jako pracownik banku powinnaś to wiedzieć.
                              • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 06.12.22, 18:06
                                Mają inne przepisy lokatorskie, inny rynek wynajmu. W Polsce to nie jest realna alternatywa dla zakupu. Poza tym nawet po wzroście raty może się okazać, że płaci się mniej niż za wynajęte. Podaż mieszkań na wynajem też jest niska
                                • czyscicka Re: biedni Polacy? 07.12.22, 17:02
                                  >Mają inne przepisy lokatorskie, inny rynek wynajmu.

                                  Zdecydowanie gorsze niż w Polsce. Rynek tam jest bezwzględny.
                                  • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 07.12.22, 17:37
                                    Nie rozumiesz. Nasza cudowna ochrona lokatorów sprawia, że niemal nikt mi nie wynajmie mieszkania. Na bezwzględnym rynku miałabym na to szansę.
                                    • czyscicka Re: biedni Polacy? 07.12.22, 18:12
                                      >Na bezwzględnym rynku miałabym na to szansę.

                                      Nie miałabyś. Musiałam mieć zabezpieczenie wpłacone przez pracodawcę. O ile dobrze pamietam była to wysokość rocznego czynszu, czyli 36 tys $!Wierz mi tam rynek jest bezwzględny. Weryfikacja jak przy braniu kredytusmile Niewielka zwłoka w spłacie czynszu to był powód do natychmiastowego wyrzucenia na bruk.
                                      A ochrona lokatorów w Polsce jest chora i powinno się to szybko zmienić.
                                      • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 07.12.22, 19:44
                                        To po co zabezpieczenie na rok jak można wyrzucić na bruk od razu?
                            • sumire Re: biedni Polacy? 06.12.22, 17:11
                              Jeszcze raz, bo albo masz 15 lat i mgliste wyobrażenie o życiu 30-40-latków w Polsce, albo masz 65 i tym bardziej mgliste, albo po prostu nie rozumiesz, co czytasz.
                              Kilkadziesiąt razy padło w tym wątku, ile kosztuje mieszkanie w dużym mieście - w moim cena za metr to obecnie między 10 a 13 tysięcy. Tłumacząc ci dużymi literami - za przyzwoitą pensję możesz sobie kupić jeden metr kwadratowy. Przy założeniu oczywiście, że nie masz żadnych innych wydatków. No to po dwóch latach na mikrokawalerkę się uzbiera, fakt. No, ale jak wie każdy dorosły, całej pensji odkładać się nie da. Zwłaszcza że mieszkać gdzieś trzeba...
                              To jakie proponujesz rozwiązanie, oprócz "zarabiać 20 tysięcy zamiast 10"?
                              • czyscicka Re: biedni Polacy? 07.12.22, 17:30
                                Doskonale rozumiem 30-40 latków i to zakredytowanychsmile Brałam w tym samym wieku kredyt!
                                >Kilkadziesiąt razy padło w tym wątku, ile kosztuje mieszkanie w dużym mieście - w >moim cena za metr to obecnie między 10 a 13 tysięcy

                                W moim nawet za tyle chyba nie znajdziesz.

                                >Zwłaszcza że mieszkać gdzieś trzeba...

                                Przez wiele lat wynajmowałam, bo mieszkać trzeba.Najpierw na obrzeżach, potem już bliżej centrum. Dopiero jak zaczęłam zarabiać przyzwoite pieniądze, miałam ugruntowaną pozycję zawodową (razem z mężem), zdecydowałam się na kredyt, który było bardzo trudno uzyskać!!!
                                Umowę z bankiem widziało 2 prawników i 1 niezależny doradca kredytowy za co dodatkowo musieliśmy zapłacić. Robiliśmy symulacje kredytowe na wszelkie możliwe sytuacje, zanim podjęliśmy decyzję, śledziliśmy rynek, bo to była najważniejsza decyzja w naszym życiu. W artykule podejście w stylu - pan powiedział, uśmialiśmy się, że się nie zdarzy. No zdarzyło się mamy problem.

                                >To jakie proponujesz rozwiązanie, oprócz "zarabiać 20 tysięcy zamiast 10"?

                                Nigdzie nie napisałam, że nie warto brać kredytu! Można ale nie jest on dla biednych a Pani sprzątająca, sprzedająca w sklepie i jej mąż sprzedawca do bogatych ludzi nie należą. Mają kredyt na 30 lat a za kilka lat sprzedawców w sklepie już pewnie nie będzie, bo automatyzacja idzie pełną parą. I wtedy będzie prawdziwy problem.
                                Nigdy nie zdecydowałabym się mieć kredytu na 110 % (taki dawano kiedyś) czy konsumpcyjnego na wyposażenie mieszkania - wzięli go bohaterowie artykułu. Nie wzięłabym kredytu w czasie niepewności gospodarczej a pandemia takim okresem była!
                                • pade Re: biedni Polacy? 08.12.22, 09:57
                                  Standard: Ty wzięłaś kredyt mądrze, a ci mityczni on -głupio.
                                • extereso Re: biedni Polacy? 08.12.22, 10:56
                                  No dobra, ale co mają robić ludzie którzy zarabiają średnia? Na wynajem ich nie stać, na kupno też. Ostatnio co prawda poznałam osoby, które mieszkają w otrzymanym od miasta komunalnym i to w bardzo miłych warunkach, ale mam 50 lat, a to, poza reliktami PRL, pierwsza para, którą poznałam i której taki lokal przyznano. To jakie wyjścia?
                          • dramatika Re: biedni Polacy? 06.12.22, 21:22
                            Wzruszyłam się. Sumirka "umowy z banksterami trzeba czytać" nagle ma jakieś pretensje do "systemu" xD
                            Cierciorka na raka już przetestowana czy jeszcze się wahasz?
                        • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 06.12.22, 14:05
                          Ale wiesz, że nie każdy kupuje wille i mnóstwo osób ma kredyt właśnie na te 30 czy 50 metrów?
                          • kabaret234 Re: biedni Polacy? 06.12.22, 15:34
                            "mnóstwo osób" Mnóstwo osób też pije, zażywa narkotyki, niespecjalnie chce im się uczyć czegokolwiek, chyba że już naprawdę muszą albo tak im się wydaje, że muszą, skacze do przepaści, czyli - jak rozumiem, jesteś zwolenniczką, że jak 90% mówi, że 2x2 = 5 to jest to 5?
                            • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 06.12.22, 17:12
                              Jak rozumiem jesteś idiotką, jeśli z mojej wypowiedzi wyciągasz takie wnioski
                          • kabaret234 Re: biedni Polacy? 06.12.22, 15:43
                            A czy jak "nie każdy" zainwestuje głupio i potem ponosi tego konsekwencje, to ja powinnam owoce swojej ciężkiej pracy rozdać "niekażdemu" bo mi "się udało" a im - no cóż, nie.
                            Rozumiem, że jak ci bezdomny zacznie nocować na klatce, to odpalisz mu część mieszkania, bo "on też musi" gdzieś mieszkać, a w ogóle 30 m to za mało?
                            Po prostu dla mnie takie artykuły jak zalinkowany są kuriozalne. Albo ustalamy, że bank działa na rynku i kredyt to nie jest prezent od kochających rodziców, bo mniej niż 50 m jest nieludzkie, i nie grzejemy tematów, że Krysia, czy Zosia nie wiadomo dlaczego podjęła pracę w żłobku, chociaż było wiadomo, że tak na mieszkanie nie zarobi, ale wzięła kredyt pod korek "bo przecież musi gdzieś mieszkać!" Najlepiej pod samym pałacem kultury i teraz płacze.
                            • aamarzena Re: biedni Polacy? 06.12.22, 17:10
                              kabaret234 napisała:

                              > A czy jak "nie każdy" zainwestuje głupio i potem ponosi tego konsekwencje, to j
                              > a powinnam owoce swojej ciężkiej pracy rozdać "niekażdemu" bo mi "się udało" a
                              > im - no cóż, nie.

                              A czy ktokolwiek to postuluje?


                              > Rozumiem, że jak ci bezdomny zacznie nocować na klatce, to odpalisz mu część mi
                              > eszkania, bo "on też musi" gdzieś mieszkać, a w ogóle 30 m to za mało?
                              > Po prostu dla mnie takie artykuły jak zalinkowany są kuriozalne. Albo ustalamy,
                              > że bank działa na rynku i kredyt to nie jest prezent od kochających rodziców,
                              > bo mniej niż 50 m jest nieludzkie, i nie grzejemy tematów, że Krysia, czy Zosia
                              > nie wiadomo dlaczego podjęła pracę w żłobku, chociaż było wiadomo, że tak na m
                              > ieszkanie nie zarobi, ale wzięła kredyt pod korek "bo przecież musi gdzieś mies
                              > zkać!" Najlepiej pod samym pałacem kultury i teraz płacze.

                              Oj trollu, trollu. Jakbyś miala pojęcie o cenach mieszkan i dobrze zarabiała, to nie pierdzielilabys tak jak w tym wątku 🤣
                            • gr.ruuu Re: biedni Polacy? 06.12.22, 17:13
                              A dlaczego nie podoba ci się że prywatny przedsiębiorca w swojej prywatnej gazecie publikuje takie treści, jak chce? Mentalność Lenina się odzywa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka