Dodaj do ulubionych

Kochanek Lady Chatterley

11.12.22, 17:28
Właśnie skończyłam oglądać i jestem pod wrażeniem. Piękna historia miłosna, piękne plenery i pìękne sceny erotyczne. Bez fajerwerków, luksusowych scenerii, tysiąca piosenek i gadżetów z sexshopu. Jest ona, on, łąka i to wystarczy.
Czyli jednak się da, a 50 twarzy Greya czy 365 mogą tej produkcji czyścić buty. tongue_out
Obserwuj wątek
    • brytyjska.mgla Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 17:28
      365 dni, oczywiście!
      • akseinga1975 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 17:35
        Tez pozytywne wrazenia mam po tym filmie.
    • milva24 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 17:35
      O, właśnie się przymierzam żeby dziś obejrzeć.
    • aandzia43 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 17:42
      Ładna ekranizacja, obejrzałam przyjemnością.
    • mrs.solis Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 17:43
      Dzieki, za rekomendacje, bo tak sie zastanawialam czy warto obejrzec. Kiedys czytalam ksiazke i mi sie podobala.
    • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 17:53
      Czy aby dla kur domowych?
      • piataziuta Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 18:16
        Zdecydowanie dla kur.
        Ale jak już się zyska tę świadomość i zaakceptuje fakt, to robi się w miarę bezbolesny w odbiorze.
        • nangaparbat3 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 21:14
          A dla nie-kur to 365?
          • piataziuta Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 21:19
            Nie wiem.
            365 nie oglądałam, a wyżej wymieniony serial, owszem.
            • aandzia43 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 22:01
              Jaki serial?
              • nangaparbat3 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 23:16
                ???
                • aandzia43 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 23:43
                  Pytam się Ziuty o jaki serial jej chodzi, bo Kochanek i Grey to filmy. Coś przegapiłam?
                  • nangaparbat3 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 23:57
                    No właśnie, też o to pytam, jaki serial?
                  • piataziuta Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 07:21
                    aandzia43 napisała:

                    > Pytam się Ziuty o jaki serial jej chodzi, bo Kochanek i Grey to filmy. Coś prze
                    > gapiłam?
                    >

                    A film, faktycznie.

                    Zwykle szukam seriali, ale czasem, przypadkowo, odpalam filmy. Nie oglądam nigdy jednym ciągiem, tylko robię multitasking i mogłabym przysiąc, że w tym filmie, pomiędzy scenami, kończyły i odpalały się kolejne odcinki. ;p
                    • nangaparbat3 Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 00:09
                      Jednak przy takim poziomie uważności kategoryczne i jednocześnie prześmiewcze oceny są chyba nadużyciem?
                      • piataziuta Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 09:45
                        Oglądałam uważnie. Wystarczająco uważnie, żeby móc kategorycznie stwierdzić, że oglądam jednowymiarowe romansidło.
                        Poziom tego filmu oceniam jako zupełnie dobry - w swojej kategorii.

                        Romansidło, zawsze będzie jednak romansidłem - utworem, którego targetem głównym są kury domowe, nawet jeśli któreś romansidło było tak dobre/tak skandaliczne w swoich czasach, że stało się klasykiem gatunku.


                        I jeszcze, gwoli ścisłości, mój post nie był prześmiewczy.
    • simply_z Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 17:58
      Aktorzy mogliby byś jacyś urodziwsi...
      • tanebo001 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 18:03
        Przecież uroda nie ma znaczenia...
      • ichi51e Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 18:06
        Akurat bardzo dobrze dobrani bardzo angielska uroda i tez niewspółczesnego twarze.
        • taje Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 18:14
          Aktorka grająca główną postać grała młodą Dianę w poprzednim sezonie The Crown.
      • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 18:12
        Co ci sie w nich nie podoba? (mnie z zajawki wizualnie podoba sie wszystko)
        • simply_z Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 18:15
          Ta angielska uroda właśnie, bladzi, rudawi..meh
          • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 18:16
            Ale jest mylosc ponoc🙂🤷🏻‍♀️
            • simply_z Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 18:21
              krajobrazy ładnesmile i sceny fajne
              • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 18:26
                « sceny » ze seks, tak?

                Obejrzalabym dobrego erotyka z mylosciom, krajobrazy wyspiarskie kocham
                • simply_z Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:03
                  tak
                • lella_two Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:44
                  Wczoraj widziałam piękne krajobrazy brytyjskie, do tego sporo erotyki z mylością, do tego wiele innych DEN. Mothering sunday 😊 Coraz trudniej o film, o którym się myśli rano po przebudzeniu, o tym myślałam.
                  • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:40
                    Dzieki Lella, z twojego polecenia biore w ciemno.
          • mgla_jedwabna Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:07
            No zobacz, tym razem Netflix nie obsadził czarnoskórego aktora w roli angielskiej lady ani Latynoskiej piękności z wielkim zadem w roli jej kochanka...
            • aandzia43 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:17
              Do innego widzą adresowany. O przepraszam, chciałam powiedzieć: do innych kur domowych wink
              • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 22:55
                Nie zgapiaj Andzia, liczylam posty do pojawienia sie kur😀
            • angazetka Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:30
              A tak robi standardowo? big_grin
            • bywalec_hoteli Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 20:54
              mgla_jedwabna napisała:

              > No zobacz, tym razem Netflix nie obsadził czarnoskórego aktora w roli angielski
              > ej lady ani Latynoskiej piękności z wielkim zadem w roli jej kochanka...

              big_grin
            • mid.week Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 20:31
              mgla_jedwabna napisała:

              > No zobacz, tym razem Netflix nie obsadził czarnoskórego aktora w roli angielski
              > ej lady ani Latynoskiej piękności z wielkim zadem w roli jej kochanka...


              Jestem rozczarowana. Biala Lady, zero lesbijek, gejów czy latynosów. Troche politpoprawnosci ratuje kalectwo białego Pana.
              Ale i tak czekam na sniadolicą Królewnę Śnieżkę od Disneya
      • koko8 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 18:32
        Rany, a ja właśnie pomyślałam: jacy oni ładni!
      • nangaparbat3 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 21:13
        No dobra, gajowy mnie też nie zachwycił, ale za to ona jest przepiękna, zwłaszcza na początku, jako pełna nadziei panna młoda - potem to się zmienia, bo życie się po niej nieźle przejeżdża, to musi się odbić na urodzie, nie?
        • piataziuta Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:16
          przecież w filmie nic się jej nie odbiło na urodzie
          o czym ty piszesz?
          • nangaparbat3 Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 00:10
            O tym co zobaczyłam.
            • nangaparbat3 Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 00:10
              Film, nie serial.
            • piataziuta Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 09:47
              nangaparbat3 napisała:

              > O tym co zobaczyłam.
              >

              oczami wyobraźni?
    • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 18:01
      Oglądałam. Ekranizacja ok. Doceniam naturalny wizerunek bohaterki. Teraz postanowiłam poszukać ekranizacji z 2015 roku, bo jakoś mi umknęła.
      • aandzia43 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:39
        Jest jeszcze ekranizacja z 1993 roku z Joely Richardson w roli głównej (w 2022 gra przyjazną młodym opiekunkę pana domu) smile Nie oglądałam jeszcze.
        • chatgris01 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 20:22
          aandzia43 napisała:

          > Jest jeszcze ekranizacja z 1993 roku z Joely Richardson w roli głównej (w 2022
          > gra przyjazną młodym opiekunkę pana domu) smile Nie oglądałam jeszcze.
          >

          Mnie sie podobala z 1981 roku z Sylvia Kristel.
      • dvdva Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:47
        Mnie się właśnie ta z 2015 bardziej podobała, nie było seksu we wszystkich możliwych kombinacjach ale bardziej postawiono na odczucia bohaterów. Tu mam wrażenie raczej to spłycono i postawiono na cielesność. Scena biegania po łące była wręcz komiczna.
        • angazetka Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:48
          Ale oryginał nie skupiał się na odczuciach wink
        • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 22:24
          Musze obejrzec wcześniejszą wersje w takim razie.
        • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:32
          No ale ksiązka jakby bardziej się skupia na tej cielesności niż na odczuciach. Ekranizacja z 2015 roku była bardzo ugrzeczniona...za bardzo
          • bi_scotti Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:52
            Odczucia to Connie mogla sobie practice with Clifford ile dusza zapragnie, to z cielesnoscia bylo gorzej w jego przypadku - stad i koniecznosc cielesnosciowania z Oliver - to tak w skrocie dla Fogito wink Cheers.
            • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:57
              Możesz pisać zrozumiale?
              • bi_scotti Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 22:49
                fogito napisała:

                > Możesz pisać zrozumiale?

                Check D.H. Lawrence - po co Ci moje pisanie? Siegnij do zrodla! Cheers.
                • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 08:23
                  Po nic ale ciężko zrozumieć o co ci chodzi.
    • primula.alpicola Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 18:24
      Właśnie zaczynam oglądać, książka mi się bardzo podobała wiec pewnie i film dovrze odbiorę.
    • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 18:41
      Obejrzałam ale sceny seksu były dla mnie zbyt współcześnie wulgarne. Wątpię zeby w tamtych czasach tak ten seks wyglądał. Takie polaczenie dwoch światów. Filmu historycznego z soft porno z XXI wieku.
      • koko8 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 18:49
        fogito napisała:

        > Obejrzałam ale sceny seksu były dla mnie zbyt współcześnie wulgarne. Wątpię ze
        > by w tamtych czasach tak ten seks wyglądał.

        Ale to jest adaptacja książki z 1928 roku, Lawrence tak ówczesnie ten seks opisał. Czytałaś?
        • ichi51e Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:01
          Opisał tak ze miał proces zdaje sie
        • primula.alpicola Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 20:37
          koko8 napisała:

          > fogito napisała:
          >
          > > Obejrzałam ale sceny seksu były dla mnie zbyt współcześnie wulgarne. Wąt
          > pię ze
          > > by w tamtych czasach tak ten seks wyglądał.
          >
          Nie czytałas książki, co, anglistko?
          • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 20:39
            Oraz historyku sztuki, nie zapominajmy o tym wink
            • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 22:12
              Oh oh zrobilas sobie dobrze tym tekstem.
        • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 22:11
          Nie ale może powinnam. Moze jakies fantazje mial chlopak bo ten schemat jak w Nad Niemnem tylko ze tam bez seksu
      • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 18:54
        A jak myslisz, ze wygladal seks w poczatkach XX wieku?
        • milva24 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:01
          Też jestem ciekawabig_grin
        • aandzia43 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:11
          Tak jak w filmach z początku XX wieku - najpierw pocałunek, potem gaśnie światło.
        • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 22:14
          No razej sie szlachcianki z parobkami tak ostentacyjnie po łąkach nie prowadzaly. Mozna bylo to subtelniej pokazac i tyle. Ale co kto lubi.
          • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 22:49
            Z zjawki nie wydziera ani troche wulgarnosci. Musze obejrzec.

            Zaciekawilo mnie ze film ci sie skojarzyl z wulgarnoscia, bo jest to historia milosna, o bliskosci miedzy ludzmi, czyli kompletne przeciwienstwo wulgarnosci- czegos uniwersalnie niskiego, celowo uwlaczajacego, zarowno w sposobie bycia co myslenia.

            Moze po prostu jestes przyzwyczajona do pewnego sposobu przedstawiania dawnych czasow, jak sugeruje Andzia. Bo chyba nie tesknisz za ancien régime’m?😉


            • primula.alpicola Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 06:45
              boogiecat napisała:

              > Z zjawki nie wydziera ani troche wulgarnosci. Musze obejrzec.

              Bo jej nie ma, ani gramasmile
              • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:07
                primula.alpicola napisała:

                > boogiecat napisała:
                >
                > > Z zjawki nie wydziera ani troche wulgarnosci. Musze obejrzec.
                >
                > Bo jej nie ma, ani gramasmile


                z ciekawosci teraz naprawde MUSZE obejrzec lol

                zaniepokojono mnie w tym watku, chce wiedziec czy gajowy kochal Lady ! czy w ksiazce gajowy kochal lejdi??
                • primula.alpicola Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:26
                  boogiecat napisała:

                  > primula.alpicola napisała:
                  >
                  > > boogiecat napisała:
                  > >
                  > > > Z zjawki nie wydziera ani troche wulgarnosci. Musze obejrzec.
                  > >
                  > > Bo jej nie ma, ani gramasmile
                  >
                  >
                  > z ciekawosci teraz naprawde MUSZE obejrzec lol
                  >
                  > zaniepokojono mnie w tym watku, chce wiedziec czy gajowy kochal Lady ! czy w ks
                  > iazce gajowy kochal lejdi??

                  To by się mogło okazać po jakimś czasie ich wspólnego życia, a tego nie dane nam było zobaczyć, ani w książce, ani w filmach.
                  Na moje cyniczne oko, to chuć była, li i jedynie, proszę paniwink Po prostu trafili na siebie w takim momencie, że mogli zaspokoić swoje potrzeby. A czy to wystarczające do ciągu dalszego, nie wiadomo.
                  • piataziuta Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:34
                    Nie konfabuluj Primula!
                    Film był prosty jak budowa cepa, gajowy był prosty jak budowa cepa i kochał jak budowę cepa. Zakończenie też było szczęśliwe jak budowa cepa. Potrzebujesz mieć to jeszcze na piśmie od reżysera, czy co?
                    • primula.alpicola Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:43
                      No prosty (gajowy w książce o wiele prostszy niż w filmie) ale powieść jednak na tamte czasy prosta nie była i narobiła sporo fermentu.
                      Co do szczęśliwości zakończenia, hmm, hmmm, poczekajmy na sequel i zobaczmy jak lady znosi biedne życie i prostego gajowegowink
                      • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:50
                        bez mozliwosci wygadania sie na ematce, dodatkowo
                  • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:56
                    doczytalam wlasnie o "prawdziwej historii" Lady- to byla Lady Frieda costam, kochanka samego autora ksiazki, ktora porzucila dla niego meza i dzieci;
                    kochali sie jeszcze kilka lat w Meksyku
            • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 07:02
              Nie sadze. Czasy zamierzchłe byly brutalne dka kobiet. Po prostu zgrzytal mi ten ostry seks i sielankowa historia. Ale.nie watpie, ze moze sie podobac.
              • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:06
                fogito napisała:

                > Nie sadze. Czasy zamierzchłe byly brutalne dka kobiet. Po prostu zgrzytal mi te
                > n ostry seks i sielankowa historia.


                Nie sadzisz, ze to historia milosna, bo seks jest ostry? Jesli dobrze rozumiem, widzisz zwiazek miedzy (rzeczywista) brutalnoscia dawnych czasow wobec kobiet, a (nie)mozliwoscia true love story Lady z gajowym. Gajowy jej nie kochal, tylko ja rznal, o to chodzi?

                (nie wypytuje zlosliwie, ciekawi mnie twoj punkt widzenia bo zupelnie go nie rozumiem, mozesz nie odpisywac bo ja nawet nie ogladalam filmu a dyskutuje :p)
                • primula.alpicola Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:27
                  Jaki ostry, na litość boską. To był waniliowy seks.
                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:38
                    Soft porno dla gospodyń domowych przecież.
                  • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:43
                    Mnie tez sie wydaje, ze jak na moje kryteria ten seks nie jest zaden ostry. Ale nie moge tego kategorycznie stwierdzic, a poza tym stosuje nomenklature Fogito, zeby sie z nia dogadac co do zasady.

                    • primula.alpicola Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:45
                      boogiecat napisała:


                      > , zeby sie z nia dogadac co do zasady.

                      Hmmm.
                      • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:51
                        doprawdy wielka z ciebie cyniczka big_grin
                        • primula.alpicola Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:40
                          boogiecat napisała:

                          > doprawdy wielka z ciebie cyniczka big_grin

                          Hehwink
          • ichi51e Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 03:50
            no to zobacz księżna Agryll - jej rozwód miał miejsce w latach 50..? Na rozprawie rozwodowej mąż wymachiwał zdjęciami - cała Brytania się zastanawiała komu księżna robi dobrze...
            • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 07:05
              Wszystko tak tak tak. Ale czy musi mi sie to podobac? Brakowało mi w tych scenach subtelności. Takie męskie przedstawienie seksu mi nie odpowiada.
              • piataziuta Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 13:42
                jeśli w tym filmie pokazali "męskie przedstawienie seksu" to jakie jest damskie? 🤔
                • borsuczyca.klusek Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 13:50
                  W Titanicu była bardzo ładna scena erotyczna 🙄
                  • piataziuta Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:48
                    borsuczyca.klusek napisała:

                    > W Titanicu była bardzo ładna scena erotyczna 🙄
                    >

                    Według mnie ta w Titanicu niewiele się różni od tej w Kochanku. Jedno i drugie to romansidło. No może Lady Chatterley była trochę bardziej goła i trochę bardziej napalona. Wulgarności żadnej w scenach nie zauważyłam, choć miałam okulary na nosie.

                    Jedyne co mnie przez chwilę nieco dotknęło, to gdy odkryłam, że fabuła filmu nie będzie złożona - tak jak to zwykle w takich produkcjach bywa (zgodnie z moimi wyobrażeniami) - a będzie po prostu jednowymiarowym romansidłem. Jak już to zaakceptowałam, to reszta filmu weszła gładko.
                • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:02
                  Subtelniejsze w odbiorze. Moim zdaniem. Nie lubie jak bez sensu kopuluja na ekranie..
                  • bi_scotti Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:35
                    Jak sie kopuluje z sensem? Wherever - na ekranie czy poza? Zaczynam sie obawiac, ze my whole life ... kopuluje bez sensu surprised Ematko raruj! Cheers.
                    • rosapulchra-0 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:37
                      Bi_scotti 😅😅😅
                    • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:40
                      Bez miłości kopuluje sie bez sensu. W tym filmie za malo jest tej milosci a za duzo kopulowania. 😜
                      • asia_i_p Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:17
                        Ale się pogubiłam. To my dyskutejemy o dziele czy o świecie przedstawionym? Chodzi ci o to, że reżyser zrobił bez sensu sceny erotyczne, czy że Connie bez sensu uprawiała seks? Bo z jednym i drugim bym się mogła pokłócić, ale wolałabym wiedzieć z czym.
                        • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:40
                          Ja dyskutuje o scenach w filmie. One byly kiepskie po prostu.
                          • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:45
                            Nie. Ty się z nami wykłócasz, że pisarz należący do kanonu literatury światowej to autor szmir dla kucharek. Mimo, że ani linijki jego autorstwa nie przeczytałaś wink I mimo, że swojej oceni nijak nie potrafisz uzasadnić smile
                          • bi_scotti Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:54
                            fogito napisała:

                            > Ja dyskutuje o scenach w filmie. One byly kiepskie po prostu.

                            Do better! Wrzuc na youtube & show us - ematki ocenia. Zyczliwie, po znajomosci big_grin Cheers.
                            • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:58
                              Nie warto. Nie w tym gronie.
                    • primula.alpicola Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:03
                      bi_scotti napisała:

                      > Jak sie kopuluje z sensem? Wherever - na ekranie czy poza? Zaczynam sie obawiac
                      > , ze my whole life ... kopuluje bez sensu surprised Ematko raruj! Cheers.
                      >


                      big_grin
                      • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:10
                        Biscotti, chodź, ja cię przytulę do prawniczej piersi, ja cię pocieszę i powiem, że na pewno 3 razy w życiu kopulowalaś z sensem! Prokreacyjnym.
                        • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:14
                          daniela34 napisała:

                          > i powiem, że na pewno 3 razy w życiu kopulowalaś z sensem! Prokreacyjnym.

                          borsuczyca to lubi!
                          • chatgris01 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 20:48
                            alicia033 napisała:

                            > daniela34 napisała:
                            >
                            > > i powiem, że na pewno 3 razy w życiu kopulowalaś z sensem! Prokreacyjnym.
                            >
                            > borsuczyca to lubi!
                            >
                            >
                            >

                            Przypomnial mi sie cytat z Samozwaniec (wspomnienie z dziecinstwa, cytat z religijnego dzielka umoralniajacego): Nawet slon, droga Filomeo, tylko raz do roku i to tylko w celu mania dziatek! https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-21.jpg
                            • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:10
                              chatgris01 napisała:

                              > Przypomnial mi sie cytat z Samozwaniec (wspomnienie z dziecinstwa, cytat z religijnego dzielka umoralniajacego): Nawet slon, droga Filomeo, tylko raz do roku i to tylko w celu mania dziatek! https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-21.jpg
                              >

                              a tak, też to czytałam.
                              Natomiast ta nieszczęsna borsuczyca niestety to na poważnie:

                              borsuczyca.klusek
                              Re: "Tylko tak znaczy tak"
                              27.08.22, 19:44
                              Po ślubie i tylko w celach prokreacyjnych. Czyli maks raz w miesiącu, 12 razy w roku nie więcej 🙄

                              forum.gazeta.pl/forum/w,567,174025474,174025474,_Tylko_tak_znaczy_tak_.html
                              • primula.alpicola Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:26
                                Eee, nie sądzę. Chyba tylko taki wizerunek borsuczy stworzyła, cholera wie po co.
                              • borsuczyca.klusek Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 21:14
                                O ludzie mam prawdziwą psychofankę, która z cytatami za mną lata 🙄
                                • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 14.12.22, 20:44
                                  Nie latam.
                                  Twoje poglądy na seks są tak kuriozalne i głęboko szkodliwe, że zapadają w pamięć.
                                  A cytuję od razu z uwagi na wyżej wymienione. Normalnym ludziom trudno uwierzyć, że można mieć tak zryty mózg jak ty, borsuczyca.
                                  • borsuczyca.klusek Re: Kochanek Lady Chatterley 14.12.22, 20:48
                                    Nie wiem czy zauważyłaś, ale tamten wątek został przejęty przez trolle i to wyjątkowo wredne egzemplarze. Postanowiłam też przytrollować, żeby wyczuć przeciwnika. Niestety żaden się nie złapał, za to widzę że ty przeżywasz do dzisiaj 🙄
                                    • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 14.12.22, 21:27
                                      borsuczyca.klusek napisała:

                                      > Nie wiem czy zauważyłaś, ale tamten wątek został przejęty przez trolle

                                      Nie bądź śmieszna. W innych wątkach prezentujesz dokładnie to samo. Rzucić cytatem?
                                      • borsuczyca.klusek Re: Kochanek Lady Chatterley 14.12.22, 21:32
                                        Czyli jesteś psychofanką z cytatami 😎
                                        • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 14.12.22, 21:40
                                          borsuczyca.klusek napisała:

                                          > Czyli jesteś psychofanką z cytatami 😎
                                          >

                                          Czyli jesteś głęboko seksualnie zaburzona z niekwestionowalną dokumentacją.
                                          • borsuczyca.klusek Re: Kochanek Lady Chatterley 14.12.22, 21:46
                                            Dokumentacją forumową? 🤔
                                            • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 14.12.22, 21:52
                                              borsuczyca.klusek napisała:

                                              > Dokumentacją forumową? 🤔
                                              >

                                              nigdy dotąd ci się nie obiło, że w internecie nic nie ginie?
                                              No, to smuteczekwink
                            • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 22:08
                              Też go dziś przytoczyłam, pasował jak ulał big_grin Niemniej - "Filoteo"! Luba.
                        • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:14
                          "Podobno prawniczej" przecież!
                          Główkuję, skąd się jej to wzięło, Daniela, chyba jesteś za bardzo oczytana na prawniczkę smile Bądź litościwa, pomyl choć D.H. Lawrence'a ze starszym Durrellem wink Albo zanalizuj George Eliot jako czołowego PISARZA epoki wiktoriańskiej wink
                          • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:18
                            Chciałabym, lecz całkiem nie mogę, bo mi się Profesor Łordżop (pisalam o nim kiedyś) przyśni i będzie mnie straszył.
                            • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:23
                              big_grin ŁORDŻOP, ŁORDŻOP, ŁORDŻOP!
                              • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:24
                                Tak właśnie! Niestety mam mózg wyprany. Jestem ofiara Łordżopa, nie świerzopa.
                            • ladymercury Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:13
                              Kto zacz? Znów mnie coś ominęło?
                              • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:29
                                ladymercury napisał(a):

                                > Kto zacz?

                                Łordżop to mój nauczyciel angielskiego, o którym kiedyś pisałam. Pozwolę sobie przekleić historię, bo tyle się naszylam dziś (😄😄😄), że nie mam siły pisać od nowa

                                "Dlaczego "Łordżop" zapytasz? Otóż anglista ów, "będąc młodym anglistą" uczył moją ciotkę, która szykowała się do wyjazdu do USA. Przerabiali nazwy sprzętów domowych. Ciotka, odpytywana ze słówek, zapomniała, jak jest "szafa."
                                Aaaa, nie szkodzi- rzekł anglista- ale gdyby pani była łaskawa zapamiętać, bo to takie przydatne słówko: "wardrobe."
                                Lekcja potoczyła się dalej. Po chwili: "Ale gdyby pani była tak uprzejma i powtórzyła sobie te nazwy mebli, bo wie pani, "wardrobe" może się przydać."
                                Ciotka zagryzła zęby i pokiwała głową.
                                Lekcja się kończy. Ciotka wychodzi, anglista-jak to anglista-dżentelmen, staje na palach i podaję ciotce plaszcz (ciotka wysoka, anglista wręcz przeciwnie): "Gdyby pani miala chwilkę, żeby przerobić te słówka, to proszę zwrócić uwagę na słowo "wardrobe."
                                Ciotka na pełnej petardzie wpadła po lekcji do domu i biegając po pokojach mruczała: "Wardrobe, wardrobe, kur...a, wardrobe." A że mruczała pod nosem, to moja matka słyszała "łordżop."
                                I tak mu już zostało to przezwisko. Ale za to moja matka po kilkunastua latach z pełnym zaufaniem poprosiła go, żeby mnie uczył 😃.
                        • bi_scotti Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:18
                          Aaaa ... widzisz ... tum cie czekal drzacy ... czyli classic - "nie gwoli swawoli lecz celem ludzkiego rodu pomnozenia uzycz mi, panna, swego przyrodzenia!" Understand (dzieki Ematko!) - gdyby oni na tej podlodze bez pocalunku new life sobie kopulujac kreowali, to sens by byl immediately, ale bez creation to czysta wulgarnosc - yeah, makes sense tongue_out Cheers.
                          • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:19
                            „Nawet słoń, luba Filoteo, tylko raz do roku i to w celu mienia dziatek!"
                            • chatgris01 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 20:51
                              annaboleyn napisała:

                              > „Nawet słoń, luba Filoteo, tylko raz do roku i to w celu mienia dziatek!"


                              big_grin
                          • asia_i_p Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 19:59
                            Z tym że oni w sumie kreowali. I to za domyślną zgodą małżonka, aczkolwiek on chyba nie zakładał, że to będzie gajowy, a żonie się spodoba. On chciał dziedzica.
                    • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:11
                      bi_scotti napisała:

                      > Jak sie kopuluje z sensem? Wherever - na ekranie czy poza? Zaczynam sie obawiac
                      > , ze my whole life ... kopuluje bez sensu surprised Ematko raruj!

                      Gajowy cie rznal na podlodze? Jakos nie sadze.
                      Nie martw sie, tout est ok😛
                      • mid.week Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:12
                        boogiecat napisała:

                        > bi_scotti napisała:
                        >
                        > > Jak sie kopuluje z sensem? Wherever - na ekranie czy poza? Zaczynam sie o
                        > bawiac
                        > > , ze my whole life ... kopuluje bez sensu surprised Ematko raruj!
                        >
                        > Gajowy cie rznal na podlodze? Jakos nie sadze.
                        > Nie martw sie, tout est ok😛


                        Tylko z Gajowym jest bez sensu... ?
                        Ufff
                        • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 22:06
                          "On the bed, on the floor, on the towel by the door!" wink
                        • bi_scotti Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 22:47
                          mid.week napisała:

                          > Tylko z Gajowym jest bez sensu... ?
                          > Ufff

                          Well, zebyz on chociaz Lesniczym byl (juz nie mowie Nadlesniczym!) to maybe, just maybe, jakis sens by sie znalazl ... na podlodze lesniczowki, ale Gajowy? C'mon, zadna sie szanujaca dama nie zostaje z Gajowym sama - don't you know? tongue_out Cheers.
                  • asia_i_p Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:15
                    No ale akurat w Kochanku Lady Chatterley kopulują z sensem, biorąc pod uwagę pierwowzór literacki.
                    Zarzucać im kopulację bez sensu to jak doczepić się, no nie wiem, Szeregowca Ryana, że przesłanie super, ale scena ataku na plażę mogłaby być mniej dosłownie krwawa.
                    • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:19
                      Ale to mogl byc piekny erotyk a nie byl. Obejrzalan bez emocji kompletnie.
                    • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:19
                      big_grin Albo marudzić, że "Wichrowe Wzgórza" spoko obyczajówka, ale po co epatować takimi histerycznymi zachowaniami, jak te, które prezentowała Cathy wink
                      • asia_i_p Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:27
                        A Heatcliff też mógłby być mniej toksyczny. Jak pouczyła Christine Baraski swoją naiwną siostrę cytującą filozofów niemieckich: "Trzeba było się trzymać Louisy May Alcott."
                • ichi51e Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:07
                  no właśnie książka była skandaliczna bo mówiła w ogóle o punkcie widzenia kobiety...
                  • ladymercury Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:10
                    Podobnie jak Pani Bovary😄 I też był szok.
                  • aandzia43 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:22
                    "no właśnie książka była skandaliczna bo mówiła w ogóle o punkcie widzenia kobiety... "

                    Że kobieta przejawia żądzę i czynnie dąży do jej zaspokojenia. Ale chyba równie mocno trzepnęło kastowych Anglików to, że nadano rangę miłości (bohaterów łączył przecież nie tylko seks) relacji między ludźmi tak odległymi klasowo.
                    • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:54
                      w 1918 roku zezwolono wszystkim mezczyznom na glosowanie (przed ta data 2mln mezczyzn nie mialo prawa glowu, jako ostatni dolaczyli zdaje sie robotnicy niewykwalifikowani)

                      to byl juz policzek dla nieogarnietych kastowcow, ciekawe czy milosc miedzyklasowa byla mocniejszym trzepnieciem
                      • bi_scotti Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 18:01
                        boogiecat napisała:

                        > ciekawe czy milosc miedzyklasowa byla mocniejszym trzepnieciem

                        OMG, tyle lat musialo minac zebym wreszcie zrozumiala drama mojego dziecinstwa: bylam w klasie B, moj pierwszy milosc byl w klasie A - chcielismy wieszac palta kolo siebie w szkolnej szatni - pani wozna nakrzyczala kilka razy, ze to balagan jest, az w koncu ... doniosla na nas wychowawcom. Byla afera uncertain I wysmiano nas publicly ... Zawsze te klody rzucane pod nogi miedzyklasowym zakochanym - never ending story tongue_out Cheers.
                        • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 20:51
                          Nie ma za co! W wirze historii jestesmy tylko pionkami😔

                          (Ze tez nawet w komunistycznym systemie takie kwiatki.😏)

                          Osobiscie mialam milosc calego mojego dziecinstwa w innej szkole, tez walczylismy i tez Historia nas pokonala (sprywatyzowanie zakladu pracy ojca mojej milosci, przeprowadzka, rozstanie) wiec rozumiem i przytulam. 😛
                • memphis90 Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 22:33
                  Jak dla mnie takie, ze kochankowie niekoniecznie dochodzą w tej samej sekundzie. I ze seks waginalny nie zawsze daje orgazm, tylko trzeba trochę podziałać pozapenetracyjnie. W scenach seksu pisanych przez facetów:
                  - kobieta jest gotowa od momentu podwinięcia kiecy albo hasła „ szykuj sie”
                  - kobieta zawsze dochodzi od penetracji waginalnej
                  - po kilkunastu pchnięciach maksymalnie
                  - zawsze w tym samym momencie, w którym dochodzi mężczyzna, albowiem jego finalne pchnięcia są taaaaaaak fantastyczne, ze normalnie nie da sie nie dojść, nieprawdaż…
                  • piataziuta Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 23:03
                    Mnie się wydaje, że ile jest kobiet, tyle opcji na uzyskanie orgazmu - każda dyskusja, prowadzona na ten temat z bliskimi znajomymi, obfitowała tylko i wyłącznie w ten jeden wniosek.

                    U mnie akurat najłatwiej waginalnie, u Ciebie nie zawsze, u innej jeszcze inaczej.
                    Osobiście, jestem też bardziej gotowa na podwinięcie kiecy niż na kilkadziesiąt minut męczarni smyrania nie wiadomo po czym.

                    Nie traktowałam scen seksu w tym filmie, jako czegoś pozytywnie reprezentatywnego dla wszystkich kobiet. Prędzej jako coś anegdotycznego.
                    I twierdzę, że nie ma czegoś takiego jak "męskie przedstawienie seksu" czy "damskie przedstawienie seksu", wszystko jest - moim zdaniem - osobnicze.
                    • aandzia43 Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 23:06
                      piataziuta napisała:

                      > Osobiście, jestem też bardziej gotowa na podwinięcie kiecy niż na kilkadziesiąt
                      > minut męczarni smyrania nie wiadomo po czym.

                      Ja też.


                      > Nie traktowałam scen seksu w tym filmie, jako czegoś pozytywnie reprezentatywne
                      > go dla wszystkich kobiet. Prędzej jako coś anegdotycznego.
                      > I twierdzę, że nie ma czegoś takiego jak "męskie przedstawienie seksu" czy "dam
                      > skie przedstawienie seksu", wszystko jest - moim zdaniem - osobnicze.

                      Zgadzam się z koleżanką.
                    • memphis90 Re: Kochanek Lady Chatterley 14.12.22, 13:53
                      >Mnie się wydaje, że ile jest kobiet, tyle >opcji na uzyskanie orgazmu
                      No tak, ale obraz medialny jest dość monotonny i ograniczony, co przekładało się na wieloletnie frustracje tysięcy kobiet, którym od Freuda wmawiano, ze liczy się wyłącznie orgazm waginalny i ze koniecznie w tym samym momencie (i jest to moment szczytowania mężczyzny, jako ze „miałaś tyle samo czasu”). Dla mnie to jednak ewidentnie perspektywa męska.
                      • piataziuta Re: Kochanek Lady Chatterley 14.12.22, 16:03
                        > No tak, ale obraz medialny jest dość monotonny i ograniczony, co przekładało si
                        > ę na wieloletnie frustracje tysięcy kobiet, którym od Freuda wmawiano, ze liczy
                        > się wyłącznie orgazm waginalny i ze koniecznie w tym samym momencie (i jest to
                        > moment szczytowania mężczyzny, jako ze „miałaś tyle samo czasu”). Dla mnie to
                        > jednak ewidentnie perspektywa męska.

                        Nie wiem. Nie znam się.
                        Przekazy medialne nigdy nie powodowały mojej frustracji w tym kontekście. Prędzej heheszki moich koleżanek i kolegów, którzy dowiedziawszy się, że minety nie doprowadzają mnie do orgazmu, głosili, że po prostu nikt mi nigdy dobrze nie zrobił. 🙄

                        W mediach drażnią mnie sceny, gdy odmawiającą kobietę facet nagabuje do seksu i mu się udaje, co owocuje "udanym stosunkiem" 🤮.
                        Krótkie pchnięcia i dziwnie przedwczesne/i równoczesne orgazmy mnie nie męczą - wręcz przeciwnie, wolę jak te stękania i mlaski jak najkrócej trwają - preferuję sceny seksu o wymiarze symbolicznym. Przy dłuższych scenach seksu mam wrażenie, że celem reżysera było molestowanie widza.
          • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:41
            Ale że chciałaś pokazywać inaczej niż w książce? Przypominam, że ten film to adaptacja książki. Wiesz co to adaptacja? Hę?
          • chatgris01 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 20:39
            fogito napisała:

            > No razej sie szlachcianki z parobkami tak ostentacyjnie po łąkach nie prowadzal
            > y. Mozna bylo to subtelniej pokazac i tyle. Ale co kto lubi.


            Reymont w "Chlopach" wspomina o dziedziczce, ktora sie oblapiala z jurnymi wiejskimi parobkami i wszyscy z kilku wsi wokol o tym wiedzieli i plotkowali (dlatego, ze sie z tym wcale nie ukrywala).
            • gryzelda71 Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 08:52
              Oj uwazaj, bo fogito się zdziwi co za Reymont.
            • tt-tka Re: Kochanek Lady Chatterley 05.01.23, 11:53
              chatgris01 napisała:

              > fogito napisała:
              >
              > > No razej sie szlachcianki z parobkami tak ostentacyjnie po łąkach nie pro
              > wadzal
              > > y. Mozna bylo to subtelniej pokazac i tyle. Ale co kto lubi.
              >
              >
              > Reymont w "Chlopach" wspomina o dziedziczce, ktora sie oblapiala z jurnymi wiej
              > skimi parobkami i wszyscy z kilku wsi wokol o tym wiedzieli i plotkowali (dlate
              > go, ze sie z tym wcale nie ukrywala).
              >
              >


              Ba, w rachunkach domowych ksieznej Czartoryskiej (a prowadzila je bardzo skrupulatnie) znaleziono pozycje "furmanowi Filipowi ze wsi Wola za uslugi amoryczne zlotych dwa" big_grin

              w ogole podziekowanie dla Borsuczycy, gdyby nie ranking na watek roku, w ogole bym tu nie zajrzala i tyle stracilabym !
      • angazetka Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:07
        To BYŁO soft porno, kiedy książka ukazała się drukiem. Skandal był.
        I serio myślisz, że sto lat temu ludzie uprawiali jakiś inny seks niż dziś?
        • nangaparbat3 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 21:08
          Ale wiesz - były przecież te słynne koszule nocne z dziurą i klapą oraz rady: Zamknij oczy i myśl o Anglii.
          • angazetka Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 21:38
            Ale nie w tym Greyu lat 30. XX wieku wink
        • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 22:16
          Nie o to chodzi. Zbyt wulgarnie ten seks byl pokazany i popsul mi odbior filmu. Ale przeciez tobie sie moze podobac.
          • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:06
            Gdyż właśnie o tym była cała historia...
            • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:17
              No i super. Ale mozna to bylo lepeij pokazac. Jane Campion zrobilaby to lepiej. A tak obejrzalam bez emocji.
              • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:43
                Co lepiej można pokazać jak nie czytałaś ?
      • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:13
        Dokładnie, masz rację, film będący ekranizacją skandalizującej i opisującej romans oparty na szalonej namiętności książki (która w momencie wydania, czyli w XX wieku wywołała spory szum i właśnie skandal) powinien pokazywać seks jeżeli w ogóle, to w pozycji na misjonarza i przez dyskretny otwór w koszuli, a tak jak jest - jest bez sensu wink
        • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:19
          "I want to take this off!’ she said, gathering the thin batiste nightdress and pulling it over her head. She sat there with bare shoulders and longish breasts faintly golden. He loved to make her breasts swing softly, like bells.
          ’You must take off your pyjamas too,’ she said.
          ’Eh, nay!’
          ’Yes! Yes!’ she commanded.
          And he took off his old cotton pyjama-jacket, and pushed down the trousers. Save for his hands and wrists and face and neck he was white as milk, with fine slender muscular
          flesh. To Connie he was suddenly piercingly beautiful again, as when she had seen him that afternoon washing himself."

          Wyżej jest o seksie na dywaniku a niżej bohaterka gładzi owłosienie łonowe bohatera 😉
          • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:23
            Gadasz, na pewno KIEDYŚ nie robili TAKICH rzeczy! wink
            • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:24
              Aaa tam jeszcze jest coś o koszuli nocnej kochanki, którą ma zostawić kochankowi, żeby...uwaga! spał z nią między nogami!
              Zboczenstwa😃
              • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:27
                Istny pornhub big_grin
                • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:47
                  Prawda? Fragmentu o członku, który stoi "tall and proud" nawet już nie wrzucam, bo wytną 😁
                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 22:18
                    No to jednak nie jest wielkie dzieło tylko szmira dka gospodyń domowych. Dzięki za cytaty. Nie będę szukac w biblotece.
                    • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 22:28
                      Ok, Encyklopedia Brittanica wymienia go jako jednego z najbardwplywowych angielskich pisarzy XX wieku, ale pewnie autorzy to gospodynie domowe 😁
                      • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 22:29
                        *najbardziej wpływowych
                      • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 22:43
                        Ah nie wątpię ze cieszy sie powodzeniem. Ale dziękuję.
                        • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 22:49
                          No teraz to raczej cieszy się powodzeniem wśród kręgów akademickich niż wśrod gospodyń, ale proszę uprzejmie 😀
                          • primula.alpicola Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 06:49
                            daniela34 napisała:

                            > No teraz to raczej cieszy się powodzeniem wśród kręgów akademickich niż wśrod g
                            > ospodyń, ale proszę uprzejmie 😀


                            Jest szansa, że ekranizacja zadziała zachęcająco.
                          • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 07:08
                            Tak jak Dekameron Boccaccia, który byl u mnie w liceum lekturą. Tylko po co. Ja bylam jedyna pierwszoklasistka ktora przeczytała to w podstawówce. Piątke dostałam za omówienie jednej z historii.
                    • angazetka Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 23:04
                      Czekaj, ty wcześniej o tym nie słyszałaś? big_grin
                      • simply_z Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 23:30
                        Cii, nie wspominaj jej tez o pamiętnikach Fanny Hill.
                        • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 23:36
                          Albo to, ponad trzysta lat wcześniej niż Lawrance

                          "God forgive me, I was sorry to hear that Sir W Pens maid Betty was gone away yesterday, for I was in hopes to have had a bout with her before she had gone, she being very pretty. I have also a mind to my own wench, but I dare not, for fear she should prove honest and refuse and then tell my wife.."
                          • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 23:39
                            *Lawrence
                      • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 07:09
                        Slyszalam ale nie czytalam.
                    • taje Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 01:58
                      >No to jednak nie jest wielkie dzieło tylko >szmira dka gospodyń domowych. Dzięki >za cytaty. Nie będę szukac w biblotece.

                      Chwila, czy Ty przypadkiem nie uczysz w szkole angielskiego? I nie tylko nie czytałaś Lady Chatterley’s Lover, ale nawet nie wiesz co to za książka i kim był autor?!
                      • ichi51e Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 03:46
                        przecież ona na anglistkę w tej szkole awansowała z pani od plastyki...
                        • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 07:12
                          Oh awansowala. Uwielbiam jak obrazacie nauczycieli plastyki. Takie to znamienne.
                      • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 07:11
                        A myslisz ze powinnam omówić to z uczniami? Dobre. No i wyobraz sobie ze na studiach nie bylo nawet wspomniane.
                        • simply_z Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 09:36
                          Jakis kanon warto jednak znac..
                          • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 10:02
                            Tak tak. Kanon soft porno dla kucharek i księży 😜
                            • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 10:54
                              fogito napisała:

                              > dla kucharek i księży 😜


                              Same kucharki. Totalnie
                              Dr. Andrew Harrison

                              Dr. Catherine Brown
                              Professor Nick Ceramella - Autobiography
                              Professor Christopher Miles
                              Mrs Joan McCluskey
                              Dr. Christopher Pollnitz
                              • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 11:57
                                Oh wruszylas mnie. Ale nie watpie, ze ksiazka lepsza od filmu.
                                • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:06
                                  Ty mnie rozbawiłaś wczoraj. Dzięki 😁
                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:14
                                    Prosze.
                                    • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:23
                                      Dziękuję

                                      "Ours is essentially a tragic age, so we refuse to take it tragically. The cataclysm has happened, we are among the ruins, we start to build up new little habitats, to have new little hopes. It is rather hard work: there is now no smooth road into the future: but we go round, or scramble over the obstacles. We’ve got to live, no matter how many skies have fallen."
                                      • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:25
                                        Probujesz mnie zachęcić?
                                        • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:38
                                          Nie, nieustannie się bawię w tym wątku.
                                          • piataziuta Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:44
                                            >daniela34 napisała:
                                            > Nie, nieustannie się bawię w tym wątku.

                                            masz jeszcze podkład muzyczny!

                                          • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:04
                                            To dobrze. Baw sie dalej.
                        • angazetka Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 10:53
                          Och, z pewnością nie wspomniano o jednej z najgłośniejszych książek epoki. Uhm.
                          • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 11:58
                            Nie jest to najglosniejsza ksiazka epoki. I może dlatego... ale nie watpie ze wzbudziła entuzjazm u wielu.
                            • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:04
                              fogito napisała:

                              > Nie jest to najglosniejsza ksiazka epoki.


                              To jest jedna z najgłośniejszych książek epoki
                              • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:15
                                Aha. W pewnych kregach zapewne.
                                • primula.alpicola Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:22
                                  fogito napisała:

                                  > Aha. W pewnych kregach zapewne.


                                  Same Panie widząsmile
                                  • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:24
                                    W kręgach osob znających literaturę angielską. Lawrence jesr jednym z najbardziej znanych pisarzy (I poetow) angielskich XX wieku. Wiem, ty go nie znasz 😁
                                    • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:27
                                      A muszę? Miałam literaturę angielską na UW i profesor zignorował ten klejnot literatury. Jakże mógł. No jakże...
                                      • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:28
                                        fogito napisała:

                                        > A muszę? Miałam literaturę angielską na UW i profesor zignorował ten klejnot li
                                        > teratury. Jakże mógł. No jakże...

                                        Akurat wink
                                        • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:31
                                          A co akurat. Zeby uczyc musisz zalizyc literaturę angielską i amerykańską. Jakze dziwne, ze pominięto ten klejnot w postaci historii lady i gajowego na łące.
                                          • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:32
                                            Zaliczyć
                                          • aandzia43 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:40
                                            fogito napisała:

                                            > A co akurat. Zeby uczyc musisz zalizyc literaturę angielską i amerykańską. Jakz
                                            > e dziwne, ze pominięto ten klejnot w postaci historii lady i gajowego na łące.

                                            Zakuć, zaliczyć, zapomnieć. Znam absolwentkę historii która nie pamięta podstaw. Ale ona nie wykłóca się że wie lepiej jak ja ktoś zagnie wink
                                            • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:47
                                              aandzia43 napisała:

                                              > Zakuć, zaliczyć, zapomnieć. Znam absolwentkę historii która nie pamięta podstaw
                                              > . Ale ona nie wykłóca się że wie lepiej jak ja ktoś zagnie wink

                                              I pewnie nie pisze/mówi: "bibloteka" wink
                                              >
                                              >
                                              • aandzia43 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 13:03
                                                annaboleyn napisała:

                                                > aandzia43 napisała:
                                                >
                                                > > Zakuć, zaliczyć, zapomnieć. Znam absolwentkę historii która nie pamięta p
                                                > odstaw
                                                > > . Ale ona nie wykłóca się że wie lepiej jak ja ktoś zagnie wink
                                                >
                                                > I pewnie nie pisze/mówi: "bibloteka" wink
                                                > >
                                                > >

                                                big_grin To sympatyczna i bystra dziewczyna, przy czym kompletnie pozbawiona ciekawości świata. Coś musiała skończyć to wybrała sobie zaoczna historię i ją zmogła.
                                                • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:07
                                                  Piszesz o sobie? Ja kończyłam historie sztuki na studiach 5 letnich. Ale co to ma wspolnego z tym filmem?
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:27
                                                    Nie, nie pisze o sobie, o Tobie również nie. Pisze o swojej koleżance. Zlituj się wink
                                                  • bi_scotti Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:48
                                                    fogito napisała:

                                                    > Piszesz o sobie? Ja kończyłam historie sztuki na studiach 5 letnich. Ale co to
                                                    > ma wspolnego z tym filmem?

                                                    Na UW? I amazing prof. Juszczak pozwolil Ci NIE zapoznac sie z D.H. Lawrence's "Lady Chatterley's Lover"??? You must be kidding! Musi sie w grobie przewracac surprised Cheers.
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:41
                                                    Nie na UW. Na UW robilam 1.5 przygotowanie do uczenia angielskiego. I tam mialam literature angielska..no i pomineli... jak żyć
                                                  • asia.sthm Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:48
                                                    > no i pomineli... jak żyć

                                                    no przeciez żyjesz jak rodzynka w cieście i nawet sie nie przejmujesz kiedy sie kompromitujesz. To jest calkiem dobre zycie big_grin
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:35
                                                    No wiesz nie bardzo jest sie przed kim kompromitowac. Wiekszosc tutaj to jednak intelektem nie grzeszy.
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:38
                                                    Ale ona cię nie pyta, czy uważasz, że jest się przed kim kompromitować, tylko stwierdza, że się kompromitujesz smile Obawiam się, że nie jest w tym spostrzeżeniu odosobniona.
                                                    Rozumiem, że dla ciebie znajomość klasyki literatury światowej jest równoznaczna z ubóstwem intelektualnym? Czy może źle rozumiesz wyrażenie "nie grzeszyć intelektem"? smile
                                                  • bi_scotti Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:51
                                                    fogito napisała:

                                                    > No wiesz nie bardzo jest sie przed kim kompromitowac. Wiekszosc tutaj to jednak
                                                    > intelektem nie grzeszy.

                                                    surprised Interesting. Czy mamy mniemac, ze gdy przychodzi co do czego, to Ty ... NIE drzwiami? tongue_out Cheers.
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:15
                                                    Bi możesz sobie mniemac co chcesz. Nic mnie juz nie zdziwi.
                                                  • bi_scotti Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:56
                                                    fogito napisała:

                                                    > Nic mnie juz nie zdziwi.

                                                    To straszne, I'm sorry for you - dopoki sie dziwimy, dopoty jestesmy mlodzi - co Ty teraz zrobisz taka blyskiem zestarzana z powodu watku na ematce? Tragedy sad Cheers.
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 18:00
                                                    Obojetne mi po prostu wątki na ematce.
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 19:49
                                                    fogito napisała:

                                                    > Obojetne mi po prostu wątki na ematce.

                                                    Widzimy! Zero emocji, chłód, ręce nie drżą, piana z ust korali bynajmniej nie kapie, umysł trzeźwy, histerycznych literówek brak, przekaz spójny wink Dwa - trzy wyważone, merytoryczne posty, ociekające wiedzą. Ucieleśnienie obojętności big_grin
                                                  • rosapulchra-0 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 22:01
                                                    fogito napisała:

                                                    > No wiesz nie bardzo jest sie przed kim kompromitowac. Wiekszosc tutaj to jednak
                                                    > intelektem nie grzeszy.

                                                    Wyjaśnij, proszę, po co podejmujesz wszelkie dyskusje z tym plebsem intelektualnym? Odkąd weszłaś w ten wątek, to puchnie on w oczach dosłownie.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 22:25
                                                    Na czym to przygotowanie do uczenia angielskiego polega? Kurs dotyczący jakiej specjalności?
                                            • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:05
                                              Owszem mozna i zapomniec, ale akurat ta ksiazka zostala pominieta. I wcale mnie to nie dziwi.
                                          • alexa0011 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:54
                                            Nie rób popeliny 🙈🙈🙈
                                          • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 13:04
                                            Hmm, bardzo skrótowy podręcznik do historii literatury angielskiej, naprawdę takie najważniejsze informacje w pigułce. I kogóz widzimy na stronie 326? Czyżby autora owej pozycji dla kucharek???
                                            • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:09
                                              Chyba bede musiala nawtykac profesorom, ze taki klejnot opuscili. No jak mogli skoro na emamie taki zachwyt.
                                              • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:12
                                                No wiem, to że nie omówili na jednego z najważniejszych pisarzy angielskich miedzywojnia kiepsko świadczy o prowadzącym.
                                                • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:38
                                                  Moze on nie chcial nikogo zgorszyc 🤔
                                                  • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:43
                                                    Ale omawiając pisarza??? Przecież kurs literatury nie polega na czytaniu fragmentów powieści na głos
                                                  • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:45
                                                    (BTW, pytanie do polonistek: czy omawiają na studiach Witkacego? Bo on też taki trochę niegrzeczny był. Do filolozek klasycznych i historyczek: jak tam poezje erotyczne i żywoty mocno niegrzecznych cezarów?)
                                                  • celandine Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:08
                                                    u nas pierwszych zajęciach z poezji łacińskiej było "pedicabo ego vos et irrumabo" Katullusa a potem juz tylko coraz bardziej soczyście. Klasycyści się nurzają w takich klimatach, Lawrence to grzeczny chłopiec.
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:10
                                                    celandine napisała:

                                                    > u nas pierwszych zajęciach z poezji łacińskiej było "pedicabo ego vos et irruma
                                                    > bo" Katullusa a potem juz tylko coraz bardziej soczyście. Klasycyści się nurzaj
                                                    > ą w takich klimatach, Lawrence to grzeczny chłopiec.

                                                    Tfu, obrzydlistwa!
                                                    "Co do niemoralności - zadowoliła całą wieś." big_grin
                                                  • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:12
                                                    No właśnie wiem, te co grzeczniejsze wiersze Katullusa mialam w podręczniku w liceum, ale już przy przygotowaniach do olimpiady zeszliśmy w nieco mniej grzeczne rejony...
                                                  • ladymercury Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:10
                                                    Witkacego i jeszcze paru innych sprośnych. Oraz🤭olaboga, w ramach kursu literatury : francuskiej, niemieckiej, angielskiej i amerykańskiej (czy szerzej niemiecko-i anglojęzycznej) był nawet markiz de Sade, oba dzieła. O Pamietnikach Fanny Hill, Kochanku... czy dziennikach Samuela Pepysa lub sonetach grafomana Szekspira🤭 nie wspominając. Oraz inne dzieła typu sonety Michała Anioła, sprośności starożytne, Dekameron - w ramach lit. europejskiej (oddzielny kurs poza głównymi wymienionymi).
                                                    No. To były wykłady po pół roku lub rok, około pięćdziesięciu pozycji lekturowych do kazdego I to była polonistyka, nie anglistyka. UJ. Monograficznych np o samym Szekspirze nawet nie liczę.
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:11
                                                    Na szczęście Fogito jest na L4 i może nadrobić wink Fogito, tylko nie czytaj bryków, tam bywają błędy wink
                                                  • ladymercury Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:04
                                                    A i Przypadki slawetnej Moll Flanders. I Nana, Lolita, Mag i Kochanica Francuza...
                                                    Dla kucharek.
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:09
                                                    Ogólnie cały Zola to jeden wielki SEKS I BAGNO big_grin
                                                  • ladymercury Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:15
                                                    I tam jest dopiero naturalizm, jak na twórcę gatunku przystało...
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:46
                                                    Nadal mówimy o studentach? Pełnoletnich osobach z maturą? big_grin Fogito, czy znasz znaczenie słowa "zgorszenie"? wink
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:49
                                                    Mnie nie pytaj. Nie ja układałam liste autorów. Zresztą blagam czego my tu żałować mamy.
                                                  • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:52
                                                    No mamy, mamy. Nauczycielki angielskiego, która nie zna literatury angielskiej.
                                                  • ladymercury Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:56
                                                    No ja na przykład organicznie nie trawię polskich romantyków (poza Dziadami wilensko-kowienskimi😘), ale znam twórczość co do linijki.
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:12
                                                    I prawnika ktory utrzymuje sie z szycia. Ja moge sobie doczytac ale ty...
                                                  • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:15
                                                    Dokładnie tak. Napisalam "szyję, pruję i z tego się utrzymuję."
                                                  • ladymercury Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:15
                                                    ????? Że co?
                                                  • ladymercury Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:16
                                                    A ona to wzięła dosłownie!? Aha.
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:20
                                                    ladymercury napisał(a):

                                                    > A ona to wzięła dosłownie!? Aha.

                                                    Tak! big_grin Kochane stworzenie, takie... nieskomplikowane wink
                                                    >
                                                  • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:22
                                                    Ano. Proszę uprzejmie, nawet screen załączam, jest tam tytuł wątku, można sobie odnaleźć i sprawdzić kontekst
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:33
                                                    Ciesze sie, bo to dobry zawód jest.
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:22
                                                    Fogito, ale ja nalegam, żebyś nam opowiedziała o swoich lekturach, juz wiemy, że lubisz Jane Austen, bo jest subtelniejsza wink Ale może chciałabyś się podzielić wrażeniami z literackiego kanonu, z którym jesteś obeznana? Dziewczyny tu sporo piszą o tym, co czytały i czytają, a Ty przed chwilą deklarowałaś, że przejmujesz nasz sposób rozmawiania smile
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:33
                                                    Ja z psychofankami nie dyskutuję.
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:35
                                                    Na pewno dyskutujesz z nami, robisz to z ogniem i dużym zaangażowaniem wink Powiedz chociaż, co ostatnio czytałaś wink
                                                  • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:53
                                                    fogito napisała:

                                                    > Zresztą blagam czego my tu żałować mamy.

                                                    Napisałabym przeczytaj, to się dowiesz.
                                                    Ale w twoim przypadku to jak rzucanie pereł przed wieprze, więc nie czytaj, fogito. Nie czytaj.
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:14
                                                    Oh oh jakzes elokwentnie poleciała
                                              • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:26
                                                Myślę, że to profesor (którego nazwiska oczywiście nie przytoczysz) by ci raczej "nawtykał", gdyby usłyszał, jak tłumaczysz swoje nieuctwo - jego zaniedbaniami wink
                                                • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:51
                                                  Studia skończyłam z wyróżnieniem. Jak zawsze. Ale hienom go na pożarcie rzucać nie będę.
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:02
                                                    Jak zawsze? Czyli każde studia kończyłaś z wyróżnieniem?
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:14
                                                    Tak.
                                      • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 13:06
                                        fogito napisała:

                                        > A muszę? Miałam literaturę angielską na UW i profesor zignorował ten klejnot li
                                        > teratury.

                                        i jak tu nie kochać ematki?
                                        • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 13:13
                                          I jeszcze, tu bardziej rozbudowany podręcznik wydawnictwa Oxford University Press. Kogóz widzimy wymienionego na pierwszym miejscu wśród powiesciopisarzy międzywojnia?

                                          • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 13:15
                                            Spróbuję jeszcze screen lepszej jakości
                                            • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:14
                                              Ty chyba jednak nie jesteś prawniczka. To niemożliwe. Czy ja neguje, ze dla sprosnych wyspiarzy to dzielo przełomowe. Niech i takie bedzie. Ale czy to zmienia fakt, ze nie jest najwyzszych lotów ani historia ani opisy ktore tu wkleilas. W każdej literaturze pojawiaja sie takie dziela, bo maja swoich odbiorców. I super czytajcie do woli.
                                              • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:16
                                                A ja twierdzę, że ty negujesz. Po prostu dumam nad niekompletnością tego kursu literatury angielskiej, który pominął nie tylko dzieło, ale i najwyraźniej pisarza 😁😁😁
                                                • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:37
                                                  Oh wiesz nasze uniwersytety to goovno intelektualne. Pomineli takiego istotnego pisarza. No zalamka. I wypuscili w swiat bez tych bezcennych opisow sexu. Masakra.
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:43
                                                    Obawiam się, że nikt tu nie wierzy w Twoje opowieści, jakoby na anglistyce pomijało się pozycje z klasyki literatury angielskiej wink W tym sęk wink
                                                    "goovno intelektualne" - strasznie prostacko się wyrażasz. To efekt studiowania historii sztuki? wink Czy wyłącznie subtelnych lektur? wink
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:15
                                                    To efekt czytania twoich postow. Jak wejdziesz miedzy wrony...
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:19
                                                    Chcesz powiedzieć, że teraz będziesz krakała, jak te wrony? Szczytem wyrafinowania nie będzie: "oh, oh" i prościutka riposta, bazująca na "nieprawda, bo to ty"? wink Odpuścisz sobie język blokowiska, będziesz w stanie napisać coś oprócz "psychofanka" i steku wulgaryzmów? wink A przede wszystkim - wykażesz się wiedzą choć odrobinę zgodną z deklarowanym wykształceniem i obyciem?
                                                    Cudownie, czekamy! wink
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:31
                                                    No cóż lepiej oh niz to co naprawde mysle o tobie.
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:34
                                                    Czyli piszesz wbrew sobie? Przykro mi wink
                                                    To co będzie z tymi wronami i krakaniem? Rozumiesz sens tego przysłowia? wink
                                                  • primula.alpicola Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:39
                                                    annaboleyn napisała:

                                                    > Czyli piszesz wbrew sobie? Przykro mi wink
                                                    > To co będzie z tymi wronami i krakaniem? Rozumiesz sens tego przysłowia? wink


                                                    Schamiała przez Ciebie, wstydź się.
                                                    Ps. Czy wiadomo na jak długo wystawiono fogito L4?
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:47
                                                    Myślę, że w przypadku tej jednostki chorobowej to się może przedłużyć wink Ale ileż będzie miała czasu na czytanie! wink
                                                  • primula.alpicola Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:58
                                                    annaboleyn napisała:

                                                    > Myślę, że w przypadku tej jednostki chorobowej to się może przedłużyć wink Ale il
                                                    > eż będzie miała czasu na czytanie! wink


                                                    ..... i na pisanie, na forum dla głupich, pospolitych kur domowychwink
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:01
                                                    Ach, to zawsze, w zdrowiu i chorobie wink
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:13
                                                    Lubie tak czasami zajrzeć co u kurek w kurniku.
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:16
                                                    I tym kurkom zwierzasz się (od wieeeelu lat) ze swojego życia seksualnego, opowiadasz o problemach w pracy, żalisz na męża - przemocowca, ale nie chcesz powiedzieć, co - poza Jane Austen - czytasz wink Szkooda.
                                                  • sumire Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 18:02
                                                    Ja się zastanawiałam, czemu ten wątek o serialu ma tyle wpisów, a tu nasza wybitna absolwentka ASP (choć z wątku wynika, że i UW), niosąca kaganiec oświaty, bywająca na wernisażach (z mężem w garniturze) i w operach dostała wzmożenia i przyznaje do takich dziur w wiedzy literackiej.. No no... Pewnie ktoś konto przejął naszej gwieździe kultury...
                                                  • fogito [...] 12.12.22, 18:09
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:12
                                                    Wystarczajaco dlugo żeby wam trochę w tej zupie pomieszac.
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:40
                                                    Zniżam sie do wojego poziomu ale fskt ciezko mi to przychodzi.
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:41
                                                    Twojego.... fakt
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:46
                                                    big_grin
                                                  • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:47
                                                    No jak pominęli to najwyraźniej bardzo skrótowy ten kurs, co istotnie niedobrze świadczy o uczelni. Reszta określeń to już twojego autorstwa. Świadczy o tobie.
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:53
                                                    Myślisz ze UW trzyma poziom. Otoz sa fantastyczni wykładowcy oraz bardzo sredni. Jak zawsze. A o tobie świadczy ze nudzisz sie w ciagu dnia. Podobno pani prawniczko. Bo ja od dzisiaj na L4.
                                                  • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:04
                                                    A ja po prostu w domu, ZUS za moje L4 nie płaci. Choruję za swoje 😃
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:16
                                                    No wiem. Zaklad krawiecki.
                                                  • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:20
                                                    Oczywiście, szyję, pruję i z tego się utrzymuję
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:29
                                                    Mam nadzieje ze dobra krawcowa z ciebie.
                                                  • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:37
                                                    Świetna. Jak skroję sosnową jesionkę to nie w kij dmuchał
                                                  • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:40
                                                    (Żyję nadzieją, że duet egzotyczny Asma+Fogito to też wezmą na poważnie i będą pisać, że jestem...no właśnie)
                                                  • rosapulchra-0 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 22:22
                                                    daniela34 napisała:

                                                    > (Żyję nadzieją, że duet egzotyczny Asma+Fogito to też wezmą na poważnie i będą
                                                    > pisać, że jestem...no właśnie)


                                                    Obie siebie warte. Powinny się zaprzyjaźnić.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 03:17
                                                    Fogito, po polsku piszemy seks, nie sex.
                                              • mdro Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:26
                                                "Ale czy to zmienia fakt, ze nie jest najwyzszych lotów ani historia ani opisy ktore tu wkleilas"

                                                Już się człowiekowi wydaje, że wszystko na ematce widział, a tu wyskakuje "absolwentka anglistyki" fogito z opinią nt. utworu Lawrence'a, o którym usłyszała pierwszy raz w życiu big_grin
                                                • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:17
                                                  A kiedys pislam ze studiowalam anglistyke? Kolejna nie ogarnia.
                                                  • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:58
                                                    A fakt...ale przedstawiasz jako humanistka, znawczyni sztuki. I jedyne o czym mozesz powiedzieć to Jane Austin ? Podpowiem, to sie w LO czyta. W oryginale na kursach dodatkowych nastolatki to czytują.
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:10
                                                    No wybacz.uwielbiam ja. Ale lubię też Ishiguro.
                                                  • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:15
                                                    O wow!! Mamy już 2 autorów. Brawo.
                                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:20
                                                    Puknij ty sie w glowe kobieto. 😳
                                              • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:50
                                                NO a ty udowadniasz, ze taka z ciebie nauczycielka angielskiego jak z koziej dupy trąba
                                                • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:11
                                                  Dla ciebie to ja moge byc nikim, bo ty dla mnie wlasnie nikim jestes.
                                            • 35wcieniu Re: Kochanek Lady Chatterley 23.12.22, 08:25
                                              Szczerze mówiąc tutaj nadal nie widzimy nikogo. Ale wątek znakomity, a pominęłam.
                                              • 35wcieniu Re: Kochanek Lady Chatterley 23.12.22, 08:30
                                                Miałam się wpisać pod danielą i jej dziwnymi zdjęciami ale drzewko jest rozjechane jak jej fotki xD
                                                Co i tak nie ma znaczenia bo wąteczki nie żyją tak długo.
                                          • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 13:31
                                            "W pewnych kręgach", jak twierdzi nasza anglistka/historyczka sztuki - rzeczywiscie, osobliwe są te kręgi wink Oxford, pff, wielkie mecyje wink To pewnie jakieś wydawnictwo dla kucharek i księży! wink
                                            • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 13:36
                                              Mhm, nawet nazywa się "Tarts and Vicars" jak w Bridget Jones.
                                        • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:10
                                          Prawda. Całe stado teraz będzie dowodzic jaka to cudowna ksiazka.
                                          • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:14
                                            Nikt nie dowodzi, że książka cudowna, a jedynie, że nieznajomość autora to lekka luka w owym starannym humanistycznym wykształceniu.
                                            • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:16
                                              No wiesz nie czuje sie zubożona. Czytam za to Jane Austen, bo wole takie klimaty.
                                              • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:19
                                                Jane Austen dopiero teraz czytasz...To się zwykle w liceum najpóźniej poznaje. I siostry Bronte, Elizabeth Gaskell, George Elliot, Dickens (i to cos wiecej niz Opowiesc Wigilijna) to pisarze, których czytałam w podstawówce i liceum.
                                                • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:33
                                                  Eeee. Mam rozumieć ze nie moge wracać do ulubionych ksiazek? Albo do filmow?
                                                  Masz wszystkich w domu?
                                                  • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:36
                                                    Możesz, możesz. Pozwalam ci 😁😁😁
                                              • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:29
                                                fogito napisała:

                                                > No wiesz nie czuje sie zubożona. Czytam za to Jane Austen, bo wole takie klimat
                                                > y.

                                                "Takie" - czyli jakie? I co jeszcze czytałaś z "tych" klimatów? wink
                                                • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:34
                                                  Subtelniejsze. Ale wiem ze nie zrozumiesz.
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:44
                                                    Wypróbuj mnie wink Rzuć paroma tytułami. Choć ze dwóch autorów, tych najsubtelniejszych!
                                                  • bi_scotti Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:58
                                                    annaboleyn napisała:

                                                    > Wypróbuj mnie wink Rzuć paroma tytułami. Choć ze dwóch autorów, tych najsubtelni
                                                    > ejszych!

                                                    Mniszkowna? Peut-être tongue_out Cheers.
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:04
                                                    Czarska, Zarzycka, Courths-Mahler big_grin
                                                  • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:06
                                                    Może jeszcze Rodziewiczówna, ale NIE Dewajtis! "Sieroce dole" Kraszewskiego też nieprzyzwoite.
                                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:08
                                                    Byle nie "Ziemia obiecana", straszna świnia była z tego noblisty...
                                                  • wapaha Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:49
                                                    annaboleyn napisała:

                                                    > Wypróbuj mnie wink Rzuć paroma tytułami. Choć ze dwóch autorów, tych najsubtelni
                                                    > ejszych!
                                                    naści !

                                                    booktime.pl/ksiazki-harlequin,c216.html
                                                  • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:54
                                                    NIe krępuj się wymień...no chyba przeczytałas więcej niż Jane Austen.
                                              • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:53
                                                O matko!!! Klękajcie narody. Fogito czyta Jane Austen!!
                                          • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:52
                                            Ośmieszaj sie dalej...już nikt ci nie uwierzy,z e uczysz angielskiego
                                            • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:21
                                              A co mnie obchodzi w co wierzą takie egzaltowane panienki jak ty.
                                              • rosapulchra-0 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 22:33
                                                Egzaltowane? 😯😯😯
                                                Bo wiesz.. niech ci będzie, że ja niewykształcona i niekumata, ale możesz mi swoimi słowami napisać, co znaczy słowo "egzaltowana" i jak to określenie ma się i do hanusinej i do lektur, których nie znasz i nie masz zamiaru się z nimi zapoznać? Proszę..
                    • primula.alpicola Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 06:47
                      fogito napisała:

                      > No to jednak nie jest wielkie dzieło tylko szmira dka gospodyń domowych. Dzięki
                      > za cytaty. Nie będę szukac w biblotece.

                      O Jezu.
                      Ps. "biblioteka", tak na wszelki wypadek piszę, bo z tobą to nie wiadomo.
                    • asia_i_p Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:25
                      E.M. Forster, Helen Gardner i Raymond Williams jako świadkowie na procesie Lawrence'a skutecznie udowodnili, że nie jest to szmirka dla gospodyń domowych. Autor ma na to wyrok sądu.
                      Jak się krępujesz w bibliotece, jest już na australisjkim Gutenbergu.
                  • celandine Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 22:25
                    Kiedy byłam dość mała, miałam jakieś siedem lat, u mojej babci w domu był tom wierszy Lawrence'a, takie wydanie dwujęzyczne. Strasznie mi się podobały te wiersze, niektre byy o zwierzętach, na przykład o ośle... i ciągle je czytałam. Babcia, kiedy to odkryła skonfiskowała mi książkę i nie wiedziałam czemu, dopiero potem zdałam sobie sprawę, jak bardzo te poezje są "nieprzyzwoite"
                    • aandzia43 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 23:05
                      Sancta simplicitas! big_grin
            • tt-tka Re: Kochanek Lady Chatterley 05.01.23, 11:58
              annaboleyn napisała:

              > Gadasz, na pewno KIEDYŚ nie robili TAKICH rzeczy! wink

              jako prawie niewinne prawie dziecie przeczytalam sobie Sztuke oblapianie pana Fredry, gdzies tak o wiek starsza od Kochanka - zwlaszcza od slow "prawiczki teraz, w te zepsute czasy dzielic wypada na dwie rozne klasy" i tam dalej zgorszylam sie szczerze i gleboko (zboczenstwa i tyle !) i to nawet nie tym, co panny robily, tylko tym, ze opowiadaly o tym i to takiemu niedyskrecjonalowi jak Fredro !
              • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 05.01.23, 13:03
                big_grin Awww!
              • asia.sthm Re: Kochanek Lady Chatterley 05.01.23, 13:17
                > KIEDYŚ nie robili TAKICH rzeczy!

                Juz trzynastowieczny papiez Jan XXI wyprodukowal spis 23 przepisow na srodki antykoncepcyjne. Nie jakies wybitnie skuteczne ale potrzeba byla. Masc z cykuty nakladana na meskie genitalia mogla doprowadzic do smierci, ale ryzyk fizyk big_grin
          • borsuczyca.klusek Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 01:36
            Nie mogę tego czytać 🙄
            • lumeria Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:15
              >Nie mogę tego czytać 🙄

              A jakie zberezeństwa mogłabyś czytać? big_grin Jak można opisać sytuacje erotyczne czy seksualne, by były wystarczająco piękne dla ematki?
      • brytyjska.mgla Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 20:15
        Uważasz, że różnorodność pozycji seksualnych to współczesny wynalazek? Sprawdź sobie w takim razie, kiedy napisano Kamasutrę tongue_out
        • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 22:19
          Nie chidzi o pozycje seksualne tylko sposob pokazania. Coś jak seks w polskim filmie. Prawie zawsze wyjdzie wulgarnie.
        • lumeria Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:10
          >Sprawdź sobie w takim razie, kiedy napisano Kamasutrę

          A kiedy napisano o pozycjach seksualnych w Europie? O seksualności ogólnie?
          • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:30
            lumeria napisała:

            > A kiedy napisano o pozycjach seksualnych w Europie? O seksualności ogólnie?

            W starożytności.
            lubimyczytac.pl/ksiazka/4816054/wieki-bezwstydu-seks-i-erotyka-w-starozytnosci
            • lumeria Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:12
              A super. Obydwa przyblady ze starożytności.

              Tylko to nijak ma sie do europejskiego podejścia do seksualności w nowożytności.
              • ichi51e Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:18
                Matko jest pełno książek - twórczość markiza de Sade w UK Molly Flanders Tom Jones itd w Chinach Kwiaty śliwy w złotym wazonie u nas Fredro i przeurocza bajka o księżniczce Pizdolenie.
                • ichi51e Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:20
                  pl.m.wikisource.org/wiki/Baśń_o_trzech_braciach_i_królewnie
                  „ A dawała bez wyboru
                  I rycerzom, panom dworu,
                  I kucharzom, i stolarzom,
                  Czasem nawet i malarzom!
                  Na leżąco, na stojaka,
                  W dupę, w cycki i na raka.
                  Czy na dworze, czy w salonie,
                  Czy w klozecie, czy na tronie,
                  W każdej chwili, w każdym czasie
                  Wciąż myślała o k…sie.
                • lumeria Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:19
                  Wedding Night Terror: the uneducated virgin and Victorian England
                  • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:38
                    lumeria napisała:

                    > Wedding Night Terror: the uneducated v
                    > irgin and Victorian England


                    Nihil novi sub sole: część zawsze była rąbnięta i opresyjna, zwłaszcza wobec młodych kobiet.
                    Natomiast pozostała, zacytujmy: "Victorians were absolutely having sex out of wedlock, especially in the upper and lower classes. The bourgeoisie were especially open about this fact, documenting their sexual escapades in letters and diaries, said Helena Michie in her book Victorian Honeymoons (110). According to Jennifer Phegley in her book Courtship and Marriage in Victorian England, working-class people were having sex before marriage, as well, to the point that a premarital pregnancy was seen in some circles as a way to secure a husband (59). "
              • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:22
                lumeria napisała:

                > Tylko to nijak ma sie do europejskiego podejścia do seksualności w nowożytności

                A jakie twoim zdaniem jest to "europejskie podejście do seksualności w nowożytności"?
                Bo renesans to np. Pietro Aretino, Boccaccio a do Francji to już w ogóle strach zaglądaćwink. Zwłaszcza od oświecenia big_grin.
                Naprawdę, czasy nowożytne niczego nowego w seksie nie odkryły.
                • lumeria Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:57
                  Ojejku, czyli to o dziurce w koszuli nocnej to była ściema? big_grin
                  • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:00
                    lumeria napisała:

                    > Ojejku, czyli to o dziurce w koszuli nocnej to była ściema? big_grin

                    O to pytaj borsuczycy. Ona jest tu specjalistką od zboczeństw.
      • nangaparbat3 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 21:07
        Wulgarne? Dajże spokój.
        Jak tak patrzeć, to po prostu seks ze swej istoty byłby wulgarny.
        • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 22:21
          No jak facet rznie kobiete na podłodze i nawet jej nie pocaluje to dla mnie jest to wulgarne.
          • nangaparbat3 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 23:59
            Ta podłoga rozśmieszyła mnie do łez 😄
          • rosapulchra-0 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 10:22
            fogito napisała:

            > No jak facet rznie kobiete na podłodze i nawet jej nie pocaluje to dla mnie jes
            > t to wulgarne.


            A łokcie sobie starł? Spojlerujesz, więc pytam.
            • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 11:59
              Nie przeglądałam sie. Wybacz
              • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:55
                fogito napisała:

                > Nie przeglądałam sie. Wybacz

                A czasem powinnaś. W tym zwierciadle, co się po gościńcu przechadza. Tak, wiem, francuskich klasyków też sie u ciebie "nie zaliczało" wink
                • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:18
                  To forum ro całe twoje zycie....az czuc twoja ekscytacje.
                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:45
                    Nie zrozumiałaś, prawda? big_grin
                    • primula.alpicola Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:05
                      annaboleyn napisała:

                      > Nie zrozumiałaś, prawda? big_grin

                      Miejże litośćwink
                      • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:06
                        Mam, niech sobie poszuka w "biblotece" wink
                        • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:19
                          Ale jestes pewna? Cos sie z toba złego dzieje.
                          • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:24
                            Czy jestem pewna, że nie zrozumiałaś? Wszystko na to wskazuje, tak wink
                            • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:28
                              Boziu ta znowu nie ogarnia.
                              • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:33
                                Napisałam, że nie zrozumiałaś, ty zapytałaś czy jestem pewna. Tak, jestem pewna, że nie zrozumiałaś smile
                                • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:43
                                  O matulu. Toniesz.
                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:48
                                    QED wink
                                    • rosapulchra-0 Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 01:41
                                      QED - co oznacza ten skrót?
                                      • bi_scotti Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 01:46
                                        rosapulchra-0 napisała:

                                        > QED - co oznacza ten skrót?
                                        >

                                        QED = Quod erat demonstrandum. You're welcome wink Cheers.
                                        • rosapulchra-0 Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 03:28
                                          Thank you 😊
                                        • kura17 Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 07:30
                                          > QED = Quod erat demonstrandum. You're welcome wink Cheers.

                                          tak jeszcze na marginesie - w matematyce tak sie "podpisywalo" (za moich czasow, teraz pewnie tez) zakonczone dowody matematyczne - zeby zaznaczyc, ze dowiedziono tezy.
                                          • al_sahra Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 08:37
                                            kura17 napisała:

                                            > > QED = Quod erat demonstrandum. You're welcome wink Cheers.
                                            >
                                            > tak jeszcze na marginesie - w matematyce tak sie "podpisywalo" (za moich czasow
                                            > , teraz pewnie tez) zakonczone dowody matematyczne - zeby zaznaczyc, ze dowiedz
                                            > iono tezy.

                                            Za moich czasów w polskiej szkole: “cbdu”.
                                            • kura17 Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 08:45
                                              > Za moich czasów w polskiej szkole: “cbdu”.

                                              u mnie funkcjonowaly oba.
                                              jakos tak pamietam (moze blednie), ze "cbdu" bylo "dla normalnych ludzi", a "QED" dla "matematykow" - moze delikatne snobowanie sie? wink
                                              • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 10:17
                                                U mnie to klasa humanistyczna z łaciną smile Cztery lata w liceum i jeszcze rok na studiach smile
                                              • bi_scotti Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 13:34
                                                Kura, jak dobrze, ze tu jestes, bo nawet myslalam odrebny watek zalozyc a tu prosze, Kura jak na zawolanie smile
                                                OK, pytanie jest o to odkrycie w California, ktore dzis maja publicly oglosic - duzy atom??? Moze oswietlac/ogrzewac miasta??? Wielkie odkrycie??? Prosze o lekcje total basics zebym nie wyszla na kompletna kretynke gdy moje dzieci zaczna komentowac wink Be good Ematka, naucz nienauczona! Z gory - wielkie (jak duzy i cieply atom?) dzieki! Cheers.
                                                • kura17 Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 14:06
                                                  Bi_scotti, masz na mysli zimna fuzje? jest juz watek smile

                                                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,174574022,174574022,Myslicie_ze_to_historyczny_dzien_.html
                                                  i tak naprawde to jeszcze nic nie wiadomo, mysle, ze do przemyslowego zastosowania to jeszcze lata pracy - ale potencjal jest.

                                                  w czwartek bede wiedziec cos wiecj (jak napisalam w powyzszym watku), jesli sa chetne, to zdam relacje.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 20:15
                                                    Zdecydowanie są chętne. Ja też.
                                                  • taje Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 20:16
                                                    Jestem chętna!!
          • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:38
            Serio? Rozumiem, ze poprawnie to w nocy, po ciemku pod kołdrą, na łóżku ...klasycznie?
            • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:44
              Nie. Zle rozumiesz.
              • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:08
                Ja w przeciwieństwie do ciebie czytałam tę książkę. Taka subtelna różnica...
                • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:22
                  I chyba ci zaszkodziło. Tym bardziej czytac nie będę.
                  • mid.week Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 13:48
                    fogito napisała:

                    > I chyba ci zaszkodziło. Tym bardziej czytac nie będę.

                    Czytanie jest generalnie szkodliwe. Oczy sie psuja a wyobraznia szaleje. Lepiej ksiazki omijać z daleka.
                    • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 14:09
                      Zwlaszcza harlequiny 😳
        • monia.i Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 22:37
          Rzecz sama w sobie jest przyjemna, tylko ruchy niegodne filozofa wink
          • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 22:44
            No nie wiem- tak na twardej podłodze i tak mechanicznie.
            • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 23:12
              Ok to ty masz takie sex issues, ze ostrzejsze bzykanie=wulgarnosc, ale to nie swiadczy o wulgarnosci filmu, tylko raczej jak myslalam- o twoich zawiedzionych oczekiwaniach.
              • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 07:15
                No ja nie mam w seksie wulgarnosci stad nie podobaly mi sie te sceny, bo dla mnie one pozbawione erotyki były. Ot bzykanie i nic wiecej.
                • rosapulchra-0 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 10:24
                  Seks na podłodze jest wulgarny? Rozumiem, że niewygodny, ale wulgarny?
                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:00
                    Zalezy jak to jest pokazane. Dla mnie ta scena taka była w tym konkretne filmie.
                • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 11:49
                  Mamy - na szczęście - zupełnie inne pojęcia w tej kwestii również. Dla mnie wulgarne i prostackie były Twoje ostatnie opisy, jak lecisz do męża i trzy dni z łóżka nie będziecie wychodzić, tak się będziecie bzykać. Nie treść, tylko forma, taka... dla kucharek. Mało zaskakująca zresztą, po raz kolejny udowadniasz, że nie znasz klasyki i nawet "w bibliotece" byś jej nie umiała znaleźć. Brak podstaw, stąd prymitywne podejście smile
                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:03
                    Oh oh lepiej ci. Sama jestes prymitywna. Ja nie użyłam slowa bzykać bo ja sie z mezem nie bzykam. Moze ty tak masz o ile cos masz.
                    • wapaha Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:18
                      fogito napisała:

                      Sama jestes prymitywna. Ja nie użyłam slowa bzykać bo ja sie
                      > z mezem nie bzykam.

                      fogito
                      Re: Kochanek Lady Chatterley
                      12.12.22, 07:15
                      No ja nie mam w seksie wulgarnosci stad nie podobaly mi sie te sceny, bo dla mnie one pozbawione erotyki były. Ot bzykanie i nic wiecej.

                      • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:29
                        Kolejna nie ogarnia. Nie pisalam tak w kontekscie siebie i męża. Bo o tym moja psychofanka pisze. W tym watku owszem uważam, ze w filmie jest bzykanie a nie miłość.
                        • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:40
                          To jak się ktoś "bzyka" to już nie może być miłość? Coście tam przez 3 dni robili? W w bierki graliście?
                          • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:46
                            Kochalismy sie. Dlugo i namiętnie. Bzykanie jest krotkie i beznamiętne. Nie mialabym ochoty na cos takiego.
                            • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:49
                              Naprawdę? A napisałaś, że będziecie się seksić wink O kochaniu się nie wspominałaś wink
                              • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:08
                                Seksic? Serio. To chyba w odpowiedzi na cos.
                                • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:10
                                  Cytując ciebie - nie pamiętasz co piszesz? Każdy post tutaj, poza startowym, jest odpowiedzią na coś smile Słowo "seksić" padło w tamtej dyskusji tylko z twojej strony smile
                          • wapaha Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:50
                            hanusinamama napisała:

                            > To jak się ktoś "bzyka" to już nie może być miłość? Coście tam przez 3 dni robi
                            > li? W w bierki graliście?
                            >
                            W anielskim uniesieniu
                            z bijącym głośno sercem
                            ona z głową na jego ramieniu
                            on z głową przy jej nerce

                            z westchnieniem malinowym,ona różowa ,
                            on u wrót kobiecości zaś czycha..
                            Wstydliwym wzrokiem, dotyka mu czoła
                            popycha, umyka, popycha, umyka...


                    • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:31
                      Ach te twoje cięte riposty wink I wynurzenia o seksie byly dokładnie takie - prymitywne i proste wink Bzykać, seksić, z łóżka trzy dni nie wychodzić. Wzbudziłaś ogólną wesołość wink
                      • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:33
                        Chyba u ciebie bo zapomnieć jakos nie możesz.
                        • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:34
                          Oczywiście, u mnie też, przecież piszę, że wesołość była ogólna wink tobie za to bardzo często zdarza się zapomnieć, co sama pisałaś wink
                          • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:28
                            Bo ja wagi do tego forum nie przykladam a dla ciebie to cale zycie.
                            • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:34
                              Spędzasz tu tyle czasu i okazujesz tyle emocji, że chyba jednak przykładasz wink Aż się chce powiedzieć, że dobrze by było, gdybyś przykładała tyle wagi do wykształcenia, zwłaszcza swojego, zwłaszcza deklarowanego wink
                              • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:27
                                Romansido wyznacznikiem wykształcenia. Chyba w twoim swiecie.
                                • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:32
                                  Daniela wyżej udowodniła Ci, że tylko w twoim nie wink Można nie być fanem warsztatu konkretnego pisarza, ale trudno zaprzeczyć, że ta akurat rzecz należy do literackiego kanonu wink Moze dlatego, że podobnie jak ulubiona przez ciebie Austen (zakładam, że ulubiona, bo nie jesteś w stanie przytoczyć żadnego innego pisarza, którego byś znała i czytywała) - używa wątku romansowego do zobrazowania i zanaizowania różnych kwestii społeczno-poiltyczno-gospodarczo-obyczajowych smile
                                • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:43
                                  Boże fogito nie pogrążaj się ...ty jesteś taka forumowa Szczasz. Jak się rozkręcisz, to umiaru nie masz. Uczysz angielskiego a masz totalne braki w ważniejszych lekturach angielskojęzycznych...wstyd
                                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:49
                                    Sama sie wstydź. Ja nie mam czego. Czytanie erotycznej litratury nje jest nikomu potrzebne zeby uczyc jezyka. Jest masa innych książek bardziej wartosciowych. Oslabiacie mnie tym babskim gadaniem.
                                    • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:49
                                      fogito napisała:

                                      >Jest masa innych książek bardziej wartosciowych.

                                      Z całą pewnością smile Czy nie zechciałabyś wymienić kilku? Tak gwoli pouczenia maluczkich?
                                      • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:07
                                        Po co? Ty nie jestes partnerem do dyskusji tylko hieną forumową.
                                        • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:09
                                          Czyli nie potrafisz wymienić niczego, co czytasz smile Może jednak nie czytasz? Bo zapału do dyskusji ci nie brakuje wink
                                          • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:23
                                            Smieszna jesteś.
                                            • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:34
                                              Być może wink Ale to nie ja dyskutuję, zarzekajac się, że dyskutować nie będę, nie ja deklaruję staranne wykształcenie, formą i treścią udowadniając, że z tym wykształceniem słabiutko i nie ja wykładam się na najprostszych pytaniach o literaturę wink
                                              No i wreszcie - to nie ja, zapytana co czytam, wściekam się i bluzgam wink
                                    • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:09
                                      NO tak jest Jane Austin...i Jane Austin i jeszcze Jane Austin. No i nie zapomnijmy o Jane...
                                      • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:24
                                        Kolejna stuknieta. Dobrze wam razem.
                      • borsuczyca.klusek Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 13:05
                        W którym wątku te wynurzenia? 🙄
                        • rosapulchra-0 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 13:44
                          Też jestem ciekawa.
                        • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 13:46
                          O dzieciach, które tyle kosztują.
                          • borsuczyca.klusek Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 13:49
                            Tamten wątek to taka studnia bez dna, że go całego nie zmogłam 😫
                            • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:30
                              Napisalam tylko, ze do męża lecę i ze trzy dni z łóżka nie wyjdziemy a psychofanka juz sobie historie dopisała.
                              • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:31
                                No nie, nie tylko to napisałaś smile
                                Ale tak, w tamtym wątku wyrażałaś się równie prostacko i wulgarnie, jak zawsze smile
                                • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:26
                                  Nikt nie pobije ciebie w prostactwie i wulgaryzmie. Jestes prosta jak budowa cepa.
                                  • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:29
                                    W wulgaryzmie mnie nie pobije? Którymś konkretnym? smile Może przytoczysz? wink
                                    • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:00
                                      Po co. Nie pamietasz co piszesz. Jestes wredna i chamska w wiekszosci swoich postow. Mam rozumiec ze nie zauwazasz tego.
                                      • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:02
                                        Czyli żadnych konkretów wink Spore zaskoczenie wink
                                        • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:06
                                          Myslisz ze jestes az tak wazna zeby mi sie chcialo twoje stare wypociny cytowac. Blagam.
                                          • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:07
                                            Jak to - stare? Przecież ja jestem TAKA cały czas, nie musisz sięgać do archiwum wink
                                      • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:10
                                        fogito napisała:

                                        > Po co.

                                        Jak to po co?
                                        Dla oświecenia nieoświeconych, pani nauczycielko.

                                        >Nie pamietasz co piszesz. Jestes wredna i chamska w wiekszosci swoich po
                                        > stow. Mam rozumiec ze nie zauwazasz tego.

                                        A propos zauważania - dlaczego nie używasz znaków przestankowych? Ominęły cię w tej starannej edukacji, jaką odebrałaś, jak Lawrence, tak?
                                        • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:25
                                          Bo mi sie nie chce.
                                  • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:44
                                    Fogito zjedz snikersa i przeczytaj sobie Lady Chatterley's Lover.
                                    • fogito [...] 12.12.22, 17:01
                                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:38
                Wobec czego zawiedzionych? Ksiązki nie czytała przecież.
      • wapaha Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 11:53
        fogito napisała:

        > Obejrzałam ale sceny seksu były dla mnie zbyt współcześnie wulgarne. Wątpię ze
        > by w tamtych czasach tak ten seks wyglądał. Takie polaczenie dwoch światów. Fil
        > mu historycznego z soft porno z XXI wieku.


        o boże..to nie czytaj Gry o Tron suspicious
        • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:03
          Nie mam zamiaru.
        • piataziuta Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:50
          wapaha napisała:

          > o boże..to nie czytaj Gry o Tron suspicious

          To w pierwszej serii serialu, walili seksem widza po mordzie! W serii książkowej nie było to tak przesadnie wyeksponowane!
          • wapaha Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 13:44
            piataziuta napisała:


            >
            > To w pierwszej serii serialu, walili seksem widza po mordzie! W serii książkowe
            > j nie było to tak przesadnie wyeksponowane!

            bardzo podobały mi się wszelkie opisy sexu suspicious
            • piataziuta Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 13:49
              mnie się tam absolutnie wszytko podobało
              jak sobie przypomnę, to zaczynam się wkurwiać, że nie ma kolejnego tomu
              • wapaha Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:53
                smile mam to samo
          • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:36
            Za to "Lady Chatterley's Lover" kipi seksem i namiętnością....czepianie się, że ekranizacja jest pełna seksu jest ...śmieszne
      • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:34
        Książki nie czytalaś co? Poczytaj w oryginale...angielski wszak znasz.
        • wapaha Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:53
          hanusinamama napisała:

          > Książki nie czytalaś co? Poczytaj w oryginale...angielski wszak znasz.
          >
          zna

          blu, łajt,blek,red,pink,jeloł..
          • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:10
            To niech czyta w polskim przekładzie. Też się dobrze czyta
        • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:05
          Jesli do mnie to nie kreca mnie takie książki ociekajace seksem moze kiedys jak mialam nascie lat. Teraz cenie sobie niedopowiedzenia w literaturze i filmie a nie jakies banaly dla nastolatek albo gospodyn...
          • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:08
            Ale ty nie czytałaś tej książki, więc nie wiesz czy ocieka seksem smile
            Potrafisz wymienić przykłady niedopowiedzeń w literaturze? Takich, które sobie cenisz?
          • wapaha Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:11
            fogito napisała:


            > a nie jakies banaly dla nastolatek albo gospodyn...


            banał nagrodzony nagrodą Locusa za najlepszą powieść fantasy i nominowana do Nagrody Nebula i World Fantasy Award-Novel.



            nono...ostro jedziesz suspicious
            • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:13
              Ale to nie jest Jane Austin??!! Czego Wapaha nie kumasz? Nasza humanistka, znawczyni sztuki, władająca językiem angielskim lepiej niż sam Król Karol III od lat zaczytuje sie w Jane Austin. Tak jest tym pochłonięta, że na inne dzieła nawet nie spojrzy.
              • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:14
                Ależ ja się zgadzam z Fogito, Jane Austen była wybitna smile Fogito, co cenisz w książkach Austen?
                • wapaha Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:17
                  chętnie przycupnę i się dowiem
                  możemy wymienić doświadczenia suspicious
                • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:19
                  Ale tu nikt nie mówi, że nie była.
                  Chciałam tylko dodac, ze po każdej takiej dyskusji z fogito na ematce, na widok nauczycielki angielskiego mojej córki mam ochotę tłucz czołem o podłogę pod nogami owej nauczycieli. I dziękować jej i bogom, ze taka nauczycielka uczy me dziecko
            • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:28
              No naprawde zaiponowalas mi. I co? Malo to wielkich dzieł ktore mozna spokojnie uznać za szmirę.
              • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:31
                fogito napisała:

                > No naprawde zaiponowalas mi. I co? Malo to wielkich dzieł ktore mozna spokojnie
                > uznać za szmirę.

                Jakie uznajesz za szmirę i jak tę szmirę definiujesz?
                • wapaha Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:47
                  rano byłam na mieście i wśród tłumu przechodzącego przez ulicę rzuciło mi się w oczy dwoje ludzi
                  tak ok 30 rż, sądząc po tym że pytali jak dojść do urzędu - nietutejsi
                  sądząc po ubraniu -ubodzy, bez gustu ( skojarzyło mi się że ze wsi i od razu mówię że nie chce obrażać mieszkających ludzi na wsi tylko chodzi mi o wieś mentalną bardziej niż rzeczywistą)
                  rozmawiali ze sobą używając..prostych słów..poszłem wtedy - i tu pan wskazał palcem-o tu, tu byłem i te kawe piłem. mówie ci jaka niedobra..

                  pan pokazał na strubucks a mi się pomyślało że tyle raz tam na ten niedobrej kawie z koleżankami się umawiałam..


                  no to taka dygresja trochę do tej szmiry
                  • piataziuta Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:53
                    ale starbucks ma bardzo słabiutką kawę - pan miał rację! big_grin
                    • wapaha Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 10:00
                      z tego co pamiętam już dawno temu ustaliłyśmy że twoje wymagania co do kawy ( i zupy) są ponadprzeciętne suspicious
                      • piataziuta Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 10:07
                        zapomniałam tongue_out
          • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:11
            Skąd wiesz jak nie czytałaś?
          • ladymercury Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:18
            Cholerka, czyli jeste nastolatkom😄😄😄
            I lubię powieści z dobrze napisanymi scenami erotycznymi. A nawet uważam napisanie takiej sceny za jedno z trudniejszych wyzwań dla autora.
            • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:29
              Mentalnie jestes.
              • ladymercury Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:49
                Oj, myślałam, że niementalnie takoż 😄 a tu suprajz
            • ladymercury Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:47
              Jeste nastolatkom, a nie gospodynio, albowiem do tego zaszczytnego miana moze pretendować taka Daniela, a nie ja mały zuczek.
              • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:51
                Mozesz mozesz. Pelno tu takich.
              • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:54
                Jeste gospodynio, szwaczko, praczko i pomywaczko 🤷‍♀️
                • wapaha Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:59
                  daniela34 napisała:

                  > Jeste gospodynio, szwaczko, praczko i pomywaczko 🤷‍♀️

                  i cukierniczko
                  • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 18:07
                    wapaha napisała:


                    > i cukierniczko


                    Tyż!
                    • wapaha Danielo ! 13.12.22, 15:36
                      wpisuję tu, bo ten wątek ma większy potencjał i godzien jest by być na górze

                      jeszcze nie próbowałam -ale wygląda spoko smile

                      dzięki kiss


                      >
                      • daniela34 Re: Danielo ! 13.12.22, 16:16
                        smile
                        • wapaha Re: Danielo ! 13.12.22, 16:18
                          a mogę prosić o jakiś łatwy serniczek ? suspicious czy to oksymoron ?


                          < wizualizuj -spojrzenie kota ze shreka>
                          • daniela34 Re: Danielo ! 13.12.22, 16:58
                            Podam Ci mój stary przepis na sernik, łatwy ale nieładny, bo niski. Może być?

                            1 kg sera 3x mielonego
                            1 szklanka cukru
                            125 g masła
                            6 jaj
                            1 cukier waniliowy
                            1 lyzka mąki ziemniaczanej
                            Opcjonalnie rodzynki i skórka pomarańczową

                            Utrzeć masło, dodając po trochę sera. Zoltkavutrzec z cukrem do białości, dodać żółtka do sera, dołożyć mąkę ziemniaczaną (rodzynki i skórkę). Ubić pianę z białek i delikatnie połączyć z serem. Wlac na średnią tortownicę, piec około godzinę, studzić w wyłączonym piekarniku z uchylonymi drzwiami.
                            • wapaha Re: Danielo ! 13.12.22, 19:25
                              Może być !! Kurde brzmi naprawdę łatwo suspicious

                              Rozumiem , że twaróg samodzielnie mielę ( nie z wiaderka)
                              • daniela34 Re: Danielo ! 13.12.22, 19:30
                                Lepiej sama. Ten z wiaderka jest zbyt rzadki. W sklepach pss społem w moim rodzinnym mieście jest czasem taki 3x mielony to jeszcze taki ujdzie, ale wiaderkowy niechętnie.
                                • wapaha Re: Danielo ! 13.12.22, 19:32
                                  oki - półtłusty ?
                                  • daniela34 Re: Danielo ! 13.12.22, 19:55
                                    Tak. Najlepiej
                            • asia.sthm Re: Danielo ! 13.12.22, 20:27
                              Wszystko ladnie i pieknie ale nadal duzo misek w uzyciu.
                              Czy jest mozliwy sernik jednomiskowy, bo ja tylko jednomiskowe wypieki pieke, takie: wrzucic do miksera bziuknac, przefiutnac do tortownicy i caly majdan do pieca.
                              Bylabym wdzieczna niezmiernie.
                              • daniela34 Re: Danielo ! 13.12.22, 20:43
                                Możesz to zrobić jednomiskowo plus w tym naczyniu do blendera: w misce utrzeć masło, cukier, dodawać stopniowo ser i po jednym żółtku. Pianę ubić w tym wysokim naczyniu, w którym się robi majonez.

                                Jak chcesz tylko w 1 naczyniu to rób gotowany, taki na przykład. Jak wyeliminujesz polewę to będzie 1 garnek zamiast 1 miski
                                aniagotuje.pl/przepis/sernik-gotowany
                                • asia.sthm Re: Danielo ! 13.12.22, 21:14
                                  Genialna ta Ania, dzieki Danielo.
                                  Nawet sie dowiedzialam co to jest rózga.
                                  Sernika! Ambitnie podejde do tematu.
                • ladymercury Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 18:05
                  Wygrywasz😄
                • bi_scotti Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 19:13
                  daniela34 napisała:

                  > Jeste gospodynio, szwaczko, praczko i pomywaczko 🤷‍♀️

                  A kochanka z sensem nie jestes? surprised I'm highly disappointed tongue_out Cheers.
                  • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 19:19
                    Nie, ja jestem kochanka bez sensu smile
                    Ja uprawiam seks dla chuci
                    A mamusia mi śpiewała:

                    "Spójrz, jak ludzie z uczucia wyzuci
                    niskiej chuci oddają się w ucisk;
                    jak łódź chuci ich nieraz wyrzuci
                    na życia dno, gdzie giną, bo zepsuci.
                    Z drogi tej czym prędzej wróć
                    i w uczucia wsiadaj łódź!
                    Uczucie – nie wiesz, jak ono zdobi,
                    uczucie z ciebie Petrarkę zrobi..."





                    • bi_scotti Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 19:38


                      Couldn't resist, sorry big_grin Cheers.
                      • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 19:45
                        Ależ nie krępuj się!

                        Bo we mnie jest seks
                        Gorący jak samum
                        Bo we mnie jest seks
                        Któż oprzeć się ma mu?
                        On mi biodra opływa, wypełnia mi biust
                        Żar sączy do ust

                          • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 20:27
                            To jest ukochany numer mojej mamy. Takie rzeczy to się jednak wysysa z mlekiem matki 😁
                            • bi_scotti Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 22:44
                              Mozesz powiedziec swojej Mamie, ze mnie w moich krakowskich czasach, w przybytku na rogu Rynku i Sw. Anny Pan Pies Cywil bedac mocno po pijaku calowal po kolanach i obiecywal, ze juz wiecej pil nie bedzie, bo mu wodka oczy zalewa i juz sam nie wie jaka ja piekna jestem wink Dziwnie podejrzewam (ah ta suspicious nature of Bi_scotti tongue_out), ze Twoja Mama mogla miec podobnie experiences/memories smile
                              So ... just for Your Mama:


                              Cheers.
                              • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 23:03
                                😀 to i dla taty, który o Skrzyneckim zawsze z czułością mówi "Piotruś"- akurat studiował w Krakowie i mieszkał na Gołębiej kiedy Piwnica pod Baranami się rodziła.
                                Nawiasem mówiąc, byłam miesiąc temu na przedstawieniu dla mojej branży. "Nie jest prawdą, jakoby Mateusz Morawiecki zakladal Piwnicę pod Baranami i nie jest prawdą, że to on przyprowadził do niej Piotra Skrzyneckiego" 😁
                                • bi_scotti Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 23:15
                                  Tytul amazing big_grin
                                  To Twoj Tata mogl tez znac historyka sztuki (a propos education udzielajcej sie w tym watku forumki, ktora nie czytala D.H.L. wink) o najpiekniejszych na swiecie oczach blekitnych, ktore pozostaly w pelnym blekicie do jego smierci w zeszle lato (prof. Adam Malkiewicz) - onze wespol-zespol z rzeczonym "Piotrusiem" stanowili very interesting pare "kumpli ze studiow" ... Mam slabosc do nieblaknacych z wiekiem blekitnych ocz u pan badz panow wink Cheers.
                                  • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 23:18
                                    Zapytam go jutro, czy znał smile
    • vivi86 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 18:56
      50 twarzy Greya nie oglądałam. Co kto lubi
    • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:26
      Bardzo miło mi się patrzyło na Connie, jest urocza smile Ładne zdjęcia, miły klimat, wiarygodna chemia między lady i gajowym smile Zupełnie nieudany mąż, moim zdaniem, jakiś dwuwymiarowy, ale może tak miało być?
      • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:48
        Dlatego muszę obejrzeć tę z 2015 roku, żeby sprawdzić, czy James Norton dał sobie lepiej radę.
        • trampkoss1 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 20:52
          Ej, dla mnie jedyną słuszną osobą na tej pozycji jest Sean Bean. Nie przyjmuję do wiadomości kolejnych ekranizacji.
          Podobnie jak z jedyną słuszną ekranizacją Dumy i Uprzedzenia z Collinem jako Darcym 😍
          • daniela34 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 20:56
            O to drugie się nie pokłócimy, Colin forever 😄
            • trampkoss1 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 21:03
              😊
          • trampkoss1 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 20:57
            https://c.files.bbci.co.uk/9853/production/_98759983_bbc_cut.jpg
            • trampkoss1 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 21:01
              A, było jeszcze ekranizacją wcześniejsza, z 55 roku.
              Wdzięczny temat, cały czas kręcą nową, lepszą wersję 😁
        • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 20:10
          Francuską ekranizację sobie zobacz. Tam kipi seksem. Francuzi umieją w seks w filmach
    • angazetka Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 19:49
      Dobra, namówiłyście, muszę obejrzeć. Zwłaszcza że aktorów lubię.
      • primula.alpicola Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 20:38
        Obejrzane, bardzo mi się podobało😊
    • nangaparbat3 Re: Kochanek Lady Chatterley 11.12.22, 21:05
      Czyli jednak się da, a 50 twarzy Greya czy 365 mogą tej produkcji czyścić buty
      O to to.
      Bardzo przyjemny film.
      • ladymercury Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 07:01
        Właśnie się przymierzam😄 to chętnie obejrzę 😄
    • kota.helga Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 10:22
      Jest jeszcze wersja francuska z 2006, ale nie polecam pruderyjnym big_grin
    • asia.sthm Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 10:58
      > Jest ona, on, łąka i to wystarczy.

      Tak pieknie zrobione ze nawet zapomnialam sie martwic o aktorow i ostrzegac: Uwazajcie na kleszcze!
      Rzadko o kleszczach zapominam big_grin

      Znakomita ekranizacja love story, klasyk wyszedl.
      • biala_ladecka Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:30
        Przykładając tę skalę, to mnie jednak klimat nie porwał. W scenie w lesie, jedyne o czym myślałam, to że nie ma takiej chuci, która zmusiłaby mnie do zlegnięcia w tych paprociach. Niemal słyszałam jak kleszcze z drugiego planu krzyczą: KZM! KZM! KZM!
    • gaskama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 12:44
      Łomatko ... nie, nie, i jeszcze raz nie. Zakazana miłość do gajowego.
      • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:31
        Pociąg fizyczny a nie miłość.
        • ladymercury Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:53
          To poczytaj sobie Paulinę Świst 😄
          Seks z prokuratorem, adwokatem, przestępcą...
          To są ostre klimaty😄
          I doceń Lawrence'a.
        • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:57
          cooooo??? to oni sie nie kochaja?!!
          • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:46
            A skąd ona ma wiedzieć? Ksiażki nie czytała. Film chyba przez palce oglądała, bo "sceny były"...
            • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:30
              Oni sie w filmie bzykaja a nie kochaja.
              • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:35
                A ty deklarowałaś, że z mężem jedziesz się seksić, nie kochać wink
              • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:46
                Ja to powiem głośno. Seks uprawiają, dużo seksu. Przechodzi ci ten wyraz przez gardło?
      • ladymercury Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:50
        Ale w czym problem?

        Zakazana? Miłość? Gajowy? - co cię tak zniesmaczyło?
        • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 14:55
          ladymercury napisał(a):

          > co cię tak zniesmaczyło?

          zdaje się, że listę otwiera podłoga.
        • ichi51e Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:04
          No dobra to jamam pytanie na które odpowiedz może znać tylko ematka - dlaczego ja zapamiętałam ze koleś by weglarzem/drwalem? Bez wątpienia wspominam jakiś węgiel…
          • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:05
            Gdyż "love me tender"! wink
            Tam było sporo o kopalniach. Fogito, nie czytaj - o społecznym aspekcie pracy górnika również wink
          • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:21
            moze myslalas intensywnie nad grzaniem tej zimy weglem drzewnym, gajowy-las-drewno-wegiel, i ci sie pomieszalo?
        • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:21
          Zniesmaczylo mnie ze to kiepski film byl i tyle. Nie lubie kiepskich przewidywalnych filmow.
          • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:29
            Ale przecież przed chwilą napisałaś, że film zakłamuje życie seksualne ówczesnych, bo "ono tak nie wyglądało". A teraz twierdzisz, że był przewidywalny.
          • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:36
            🤪
    • po_godzinach_11 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:09
      brytyjska.mgla napisała:

      > Właśnie skończyłam oglądać i jestem pod wrażeniem. Piękna historia miłosna, pię
      > kne plenery i pìękne sceny erotyczne. Bez fajerwerków, luksusowych scenerii, ty
      > siąca piosenek i gadżetów z sexshopu. Jest ona, on, łąka i to wystarczy.
      > Czyli jednak się da, a 50 twarzy Greya czy 365 mogą tej produkcji czyścić buty.
      > tongue_out

      Czyli romans z dużą ilością seksu. Dla chętnych smile
      • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:13
        moze raczej film naturalistyczny? romans jest z definicji z duza iloscia seksu tongue_out
        • po_godzinach_11 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:29
          boogiecat napisała:

          > moze raczej film naturalistyczny? romans jest z definicji z duza iloscia seksu


          Książki nie czytalam, ale chyba oglądałam jakąś wcześniejszą adaptacje. Pewnie mnie nie zachwyciala, bo nie zatrzymałam w pamięci. Tej adaptacji nie znam.

          No nie, romans to jest o miłości, a tu - jak widzę - mamy porównanie z literacką pornografia. Stąd mój wniosek smile


          • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:37
            zgadzam sie, ze romans jest o milosci ale jednoczesnie zaklada duza ilosc seksu (w prawdziwym zyciu)

            romans glownie o milosci, bez duzej ilosci seksu, to Meryl Streep z Eastwoodem= film romansidlo piekny wyciskacz lez
            romans z duza iloscia seksu= film romans-naturalistyczny smile
            • po_godzinach_11 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:41
              boogiecat napisała:

              > zgadzam sie, ze romans jest o milosci ale jednoczesnie zaklada duza ilosc seksu
              > (w prawdziwym zyciu)
              >
              > romans glownie o milosci, bez duzej ilosci seksu, to Meryl Streep z Eastwoodem=
              > film romansidlo piekny wyciskacz lez
              > romans z duza iloscia seksu= film romans-naturalistyczny smile

              Aha smile

              Nie wiem dlaczego przypomniał mi się film "Intymnosc". Niby o tym samym a jednak o czymś całkiem innym.


              • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:49
                o smile to jeszcze inny rodzaj kina/przedstawiania bliskosci miedzy ludzmi

                francuskich filmow w ten sposob opowiadajacych jest sporo, taki stajl
                • po_godzinach_11 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:52
                  boogiecat napisała:

                  > o smile to jeszcze inny rodzaj kina/przedstawiania bliskosci miedzy ludzmi
                  >
                  > francuskich filmow w ten sposob opowiadajacych jest sporo, taki stajl

                  I do mnie to bardziej przemawia.
                  Pornografia mnie strasznie nudzi.
                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:24
                    Mnie tez. Stąd film okazał sie dla mnie banalny.
                    • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:27
                      Czekaj - banalny? Czy jednak zbyt ostro erotyczny? Bo to chyba nie to samo wink Banalny - bo wydawało ci się, że "w tamtych czasach seks tak chyba nie wyglądał"? Już wiesz, że się myliłaś. Ale dobrze, załóżmy, że film banalny. A co powiesz o literackim pierwowzorze?
                      • fogito [...] 12.12.22, 17:35
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:37
                          Fogito, skup się na moment, próbujemy z tobą rozmawiać o literaturze, nie pytamy cię, jakich zabawek erotycznych używasz i jakie masz w związku z nimi doznania smile Swoją drogą - zwierzanie się z tego na forum i to w sytuacji #ktopytał jest - zwlaszcza jak na wielbicielkę subtelnej i dyskretnej erotyki - dość wulgarne i prostackie smile
                          • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:38
                            Ad rem - film był dla ciebie zbyt ostro erotyczny czy banalny? A jeżeli banalny, to jak to się ma do twojego "seks w tamtych czasach tak nie wyglądał"?
                    • asia.sthm Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:29
                      Ten watek bedzie Watkiem Roku, juz postanowilam big_grin
                    • po_godzinach_11 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:43
                      fogito napisała:

                      > Mnie tez. Stąd film okazał sie dla mnie banalny.

                      Nie oglądałam. Ale jeśli w poście założycielskim porównuje się go do Greya i 365 dni (wszyscy wiemy co to), to i nie obejrzę smile

                      Więc o samym filmie się nie wypowiadam.
                      • primula.alpicola Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:46
                        " Ale jeśli w poście założycielskim porównuje się go do Greya i 365 dni (wszyscy wiemy co to), to i nie obejrzę"

                        Porównanie totalnie bezpodstawne.
                        • po_godzinach_11 Re: Kochanek Lady Chatterley9 12.12.22, 16:49
                          primula.alpicola napisała:

                          > " Ale jeśli w poście założycielskim porównuje się go do Greya i 365 dni (wszysc
                          > y wiemy co to), to i nie obejrzę"
                          >
                          > Porównanie totalnie bezpodstawne.

                          Być może. Ale jest i do tego się odnoszę. Komuś się jednak kojarzy.
                      • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:51
                        po_godzinach_11 napisała:


                        > Więc o samym filmie się nie wypowiadam.

                        To właściwie o czym się wypowiadasz, skoro książki też nie czytałaś?
                    • simply_z Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:39
                      Fogito no wiesz cooo, jak ci taka czolowa polyglotka i mistrzyni ortografii hanusina (musialam sie az wylogowac) wypomina brak znajomosci lektury, to wiedz, ze cos sie dzieje. Biegusiem do biblioteki!
                      • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:42
                        Zawijam kiece i lece....
                        • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:46
                          A merytorycznie? smile
    • mdro Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 15:19
      A czytałam krytykę, że gajowy za bardzo wyrafinowany intelektualnie jest i wyszło romansidło (w kontrze do miniserialu z 1993).
    • niebieskie_korale Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:27
      Kurcze, no chyba jestem w kompletnej mniejsz0sci, bo mi sie w ogole nie podobal...do tego stopnia, ze go przewinelam do konca. I nawet nie wiem co mi sie nie podobalo....
      • bananananas Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:32
        niebieskie_korale napisał(a):

        > Kurcze, no chyba jestem w kompletnej mniejsz0sci, bo mi sie w ogole nie podobal
        > ...do tego stopnia, ze go przewinelam do konca. I nawet nie wiem co mi sie nie
        > podobalo....

        Mnie też. Wczoraj trochę obejrzałam zachęcona wątkiem, dzisiaj już tylko czytam wątek (zdecydowanie fajniejszy wink)
      • biala_ladecka Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 16:33
        Spoko, mi też się nie podobał. Jak na moje oko, to tam chemii zupełnie zabrakło.
        • niebieskie_korale Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:21
          otoz to, zabraklo chemii, jakos to takie bezbarwne bylo
          • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:33
            Noz dokladnie. Kopulacja bez emocji. Jesli ksiqzka taka rewelacyjna... ponoć... to znaczy ze schrzanili film.
            • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:39
              Nie zrozumiałaś. Za mało chemii!!! Chemii. W książce aż kipiało.
            • aandzia43 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:57
              fogito napisała:

              > Noz dokladnie. Kopulacja bez emocji. Jesli ksiqzka taka rewelacyjna... ponoć...
              > to znaczy ze schrzanili film.


              Gdzie widzisz kopulację bez emocji? Jeśli masz na myśli scenę pierwszego razu (przypominam: twarda podłoga, brak pocałunków) to śpieszę wyjaśnić - tam emocji było aż za dużo. Lęk przed przełamywaniem dystansu, lęk przed konsekwencjami plus wszystko to czego i w dzisiejszych czasach boją się ludzie kiedy bardzo bardzo czegoś chcą sprawiły, że bohaterowie byli nieco sztywni. Tę sztywność masz na myśli? Bo czułość i pocałunki pojawiły się w scenach kolejnych zbliżeń, to nie była relacja bez czułości.
              • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 18:12
                Gdyby ro nakręciła Jane Campion przynajmniej widac by bylo jakies emocje.
                • sumire Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 18:18
                  A tam Campion, Greenaway byłby lepszy. Albo wiem. Pasolini! Ten to dopiero umiał w, hmmmm, emocje na ekranie.
                  • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 18:28
                    Greenaway? No nie. Film o emocjach kobiety powinna nakręcić kobieta. Panowie nie czuja bazy.
                    • ladymercury Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 18:39
                      Ekhem.... Ekhem.. Pierwsze z brzegu...

                      Przeminęło z wiatrem – amerykański melodramat filmowy z 1939 roku produkcji Davida O. Selznicka, w reżyserii Victora Fleminga, George’a Cukora i Sama Wooda, ze scenariuszem Sidneya Howarda

                      Love Story – amerykański melodramat z 1970 roku w reżyserii Arthura Hillera. Scenariusz napisał Erich Segal – autor bestsellerowego opowiadania Love

                      Casablanca – amerykański melodramat i film noir w reżyserii Michaela Curtiza z 1942 roku, ...
                    • sumire Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 19:10
                      XD
                      Dobra, nie będę wpuszczała cię dalej na tę minę...
                      • aandzia43 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 19:24
                        sumire napisała:

                        > XD
                        > Dobra, nie będę wpuszczała cię dalej na tę minę...

                        big_grin Oj powpuszczaj jeszcze troszkę, powpuszczaj
                        • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 20:12
                          Znaj litość kobieto!!!
                      • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 19:45
                        sumire napisała:

                        > XD
                        > Dobra, nie będę wpuszczała cię dalej na tę minę...

                        Ej, ja Ci tu kibicowałam!
      • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:31
        Jak możesz. Tutaj same zachwyty nad tym dziełem 🤣
        • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:38
          Nie...pół dyskusji to beka z twojej ignorancji.
          • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:44
            Bekę to ja mam ze moich psychofanek. Do ktorych dolaczylas. Gratuluję
            • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 20:13
              Oł należe do klubu?
        • niebieskie_korale Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:39
          no i dlatego czuje sie ostatni Mohikanin wink
          Dodam tylko, ze jest mnostwo filmow/romansow, ktore potrafie ogladac doslaownie dziesiatki razy i za kazdym razem mam motylki w brzuchu wink. Mam swoje ulubione trzy i dosc czesto walkuje je jak glupia
          • fogito Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:45
            O dokladnie. Tez mam takie filmy. To bylo plyciutkie dzielko.
            • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:48
              Jakie to filmy?
              • niebieskie_korale Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 17:57
                North and South, brytyjski mini serial z 2004
                Prejudice z 2005
                Tears in the rain z Sharon Stone z 1988
                moje najwieksze romansidla..
                • ladymercury Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 18:14
                  Ha, a finał dla mnie jest taki, żem se postanowiła, że zamówiem owo literature dla nastolatek w bibliotece, albowiem czytałam jo pod kołdro, żeby mama nie widziała i se porównam, jak to jest czytać jak jeste nastolatko mentalno.
                  A zamówię, jak tylko skończę Dore Wilk.
                  Tam się dopiero bzykajo! Z aniołem się tulo, z diobłem seksujo, a w tym wszystkim jeszcze wilkołaki😄
                  • hanusinamama Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 20:16
                    Ja (za sprawą e-matki ...) wróciłam do Trylogii Husyckiej. Tu dopiero się dzieje. Żądne tam bzykajo...chędożą się 😜
                    • ladymercury Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:32
                      O, to tak, jak w Greyu. Pamiętam z filmu, jak ona mówi do niego, że była romantyczką, a on to unicestwił swoim "lubieżnym chedozeniem". I mówi chyba też coś o tym, że czytała powieści Austin i dlatego była romantyczna. Hihi.
                      Fogito ma z nią wiele wspólnego😄
                • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 20:05
                  Czy chodzi o Pride&Prejudice? To byl chyba 2005 wlasnie.
                  • niebieskie_korale Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 20:08
                    tak, ucielo mi pride wink
                    • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 20:36
                      Ja też bardzo lubię tę wersję smile
      • nangaparbat3 Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 00:16
        niebieskie_korale napisał(a):

        > Kurcze, no chyba jestem w kompletnej mniejsz0sci, bo mi sie w ogole nie podobal
        > ...do tego stopnia, ze go przewinelam do konca. I nawet nie wiem co mi sie nie
        > podobalo....


        O raju, jedna multitaskowała i zdawało jej się, że ogląda serial, drugiej tak bardzo się nie podobało, że nie wie, co, bo po prostu przewinęła i tyla.
        Zaczynam podejrzewać, że mogło tu mieć miejsce jakieś Wielkie Wyparcie.
        Dziwię się tylko, że greye i polskie greye nie dają tego efektu surprised
    • mid.week Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 19:58
      Przebrnęłam. Emocji moc. Po 3/4 wyszlam z psem na siku, wrocilam a tu znienenacka Lady w ciąży!
      • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 20:41
        Nie spojluj mnie!!!
        • mid.week Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:21
          boogiecat napisała:

          > Nie spojluj mnie!!!


          Praszam! Nie napisze zatem czy to Gajowego 🤫
    • woman_in_love Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 20:40
      Serial dla kur domowych, które:

      1) nie kochają już swego męża,
      2) są nim rozczarowane,
      3) najchętniej by go zdradziły (ale i tak nie ma z kim),
      4) albo od niego odeszły (ale nie ma gdzie, więc siedzą z nim dla kasy - małżeńska prostytucja),
      5) i którym pozostało oglądanie jakichś puszczalskich podstarzałych przegrywów z macicami, które dzięki pozycji swego męża mogą jeszcze być kąskiem dla jakiegoś maczo-ogrodnika czy innego robotnika (albo obecnie habibiego z Afryki).

      DEGRENGOLADA i PORAŻKA
      • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 20:44
        woman_in_love napisała:

        > Serial dla kur domowych, które:

        jaki serial?
        Chcesz w swojej głupocie przebić fogito? No, to idziecie łeb w łeb. Trudno wskazać faworytkę.
        • woman_in_love Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:03
          Serial, film, bez znaczenia. Grupa docelowa i opowiesc jest ta sama.
          • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:20
            woman_in_love napisała:

            > Serial, film, bez znaczenia.

            Jak najbardziej. Pokazuje, że zwyczajnie 3,14erdolisz nie mając zielonego pojęcia o czym.
            • woman_in_love Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:24
              Twierdzisz ze to nie o tym jest ten serial?
              • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:27
                woman_in_love napisała:

                > Twierdzisz ze to nie o tym jest ten serial?

                Jaki serial, rzeszowska trollico?
                • woman_in_love Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:29
                  O tej puszczalskiej, przegranej lady
                  • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:31
                    woman_in_love napisała:

                    > O tej puszczalskiej, przegranej lady

                    There is no such series.
                    • woman_in_love Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 22:08
                      był był, to niekończący się serial głupoty
    • asia_i_p Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:13
      Dooglądałam dzisiaj - wczoraj straciłam odwagę, kiedy pani Bolton szła do lasu.

      I ja nie jestem pewna tego szczęśliwego zakończenia. Ona nie jest wolna. Ona uciekła z jednej narracji w drugą. Z narracji o poświęcającej się aseksualnej żonie w narrację "love story" (to jest strasznie podkreślone - pani Bolton mówiąca "This is a love story", Mellors wspominający o legendzie o nich samych, która go dogoniła w Szkocji). Z Dickensa w Emily Bronte. Dalej jest bohaterką z każdym ruchem zdefiniowanym narracją, a nie żywą osobą z pełnymi prawami wyboru.

      Jak się zastanowię, to najwięcej wolności ma tam pani Bolton, bo to ona wybiera narrację, narzuca interpretację. Jak Nelly w "Wichrowych Wzgórzach". Czyli wolni są tylko opowiadający, nigdy opowiadani.

      Fajny film, ale optymistyczne to nie jest.
      • asia_i_p Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:32
        Kurcze, to jest szersze. Ten film przyszpilił moment w historii, w którym kobiety mogły stać się wolne, ale się nie stały, bo zamiast wolności dostały? wzięły? nowe więzienie. Kiedyś miały być wierne, teraz miały kochać, miały być niewinne, teraz mają być namiętne, itd., itp., ale to wciąż jest "story". Patrząc na obfitość melodramatów i komedii romantycznych, bardzo skutecznie więżąca "story".

        I teraz pytanie, bo szczerze mówiąc książkę mam obczajoną niewiele lepiej niż Fogito - coś tam po łebkach poczytywałam - czy w książce to jest? Poczucie uwięzienia w narracji, podkreślanie, że to narracja? Pytanie, czy możemy być sobą, czy rządzą nami historie? Czy to reżyser sobie dopisał?
        • mid.week Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:52
          A spalinowy wózek dla niepelnosprawnego pana symbolizuje wyzysk klasy wyzszej. Gajowy pchający gasnący ciagle od nowa motor to zapowiedź konca samowystarczalnego wyzysku burżuazji, egzystujacej dzieki klasie robotniczej. Dodanie do tej sceny Lady to prawdziwy majstersztyk - to wlasnie w tym momencie wepchnieto kobiety w okowy pracy zarobkowej dla kapitalistów.
          • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 22:23
            Teraz przynajmniej Woman nie moze sie przypierdolic, ze ogladamy seriale dla przegrywow👍😀
          • woman_in_love Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 22:40
            spalinowy wózek dla niepelnosprawnego pana symbolizuje

            1) Spalinowy wózek dla niepelnosprawnego pana symbolizuje przede wszystkim to, że pan jest weteranem 1 wś, gdzie został niepełnosprawnym, gdyż walczył o wolność i demokrację dla gajowego i jego matki. To też powinno być przestrogą dla młodych osób z penisami, że nie warto walczyć za osoby z macicami i ich potomstwo, jeżeli się jest młodym 18-latkiem - wtedy zwiewać, by móc przeżyć, być zdrowym i założyć dzięki temu kiedyś własną rodzinę, czego ten pan nie zrobił. I tego będę uczyć mojego syna, którego nie mam.

            2) Więc to nie żaden wyzysk, tylko zasrany obowiązek społeczeństwa i gajowego, pchać teraz ten wózek.
            • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 22:52
              Pan wlasnie jasno powiedzial, ze walczyl o to zeby gajowy pozostal gajowym, a Pan Panem, nie o zadna demokracje.
            • alicia033 Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 08:37

              I znowu zaliczyłaś pudło, woman.
      • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:53
        Bardzo mi się podobają te wnioski smile
        • lella_two Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 22:57
          Długo mnie nie było i widzę, że sporo straciłam. Super wątek, chyba powinnam obejrzeć tę ekranizację😎
      • taje Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:58
        >Czyli wolni są tylko opowiadający, nigdy >opowiadani.

        Bardzo prawdziwe
    • chatgris01 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:41
      #watekroku 😄 😄 😄
      • piataziuta Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:44
        Sory, ale to jest wzajemne męczenie bobrów, a nie wątek roku.
        • taje Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:45
          Wątek_kroku!
          • mid.week Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:56
            taje napisała:

            > Wątek_kroku!

            🤣
            • aandzia43 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 22:22
              mid.week napisała:

              > taje napisała:
              >
              > > Wątek_kroku!
              >
              > 🤣

              Postuluję wprowadzenie nowej konkurencji do zimowych igrzysk na ematce - wątek kroku. Przewodniczaca jury Borsuczyca Klusek. Najwyższa nagroda Zberezenstwo Roku.
              • aandzia43 Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 22:38
                Oczywiście Zboczeństwo Kroku.
                • borsuczyca.klusek Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 08:50
                  Nie widzę problemu 🙄
      • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 21:51
        chatgris01 napisała:

        > #watekroku 😄 😄 😄

        Rzutem na taśmę, nie bez konkurencji, ale mocna pozycja big_grin
        >
    • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 22:38
      Zaczynam ogladac! Prosze trzymac kciuki. Stary juz jest na wylocie, przy scenie poczatkowej niechcacy uderzyl mnie lokciem w kolano i mysli ze zwykle przeprosiny wystarcza.

      Pierwszy trop ze bedzie ostro- Lady sie cieszy, ze maz jest progresista.
      • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 23:14
        Trzymamy sie. Stary poszedl z kotami na siku, a teraz pierwszy komentarz « co za odglosy natury » (wies, ptaki, swierszcze).
        • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 23:34
          Dobra, byla scena rzniecia na podlodze. Jestesmy zgodni co do tego, ze gajowy zachowal sie jak sluzacy odpowiadajacy na kaprys pani. Oraz, ze juz dlugo nie bzykal. Bylo zle.

          Ale to byl pierwszy raz! Ta scena nie jest reprezentatywna. Teraz juz jestem po drugiej z calowaniem i patrzeniem w oczy. Romans jak ta lala. Gajowy zaczyna byc posesywny.
          • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 12.12.22, 23:44
            Okurde, moj stary to ma leb. Wlasnie byla scena w lesie z krepujacym dialogiem « nie chcesz juz byc milady? mam cie traktowac ostro? », « chce zebys mnie pieprzyl », « mam cie pieprzyc? »

            stary: « ty,to nie jest cos jak te 50 twarzy Greya? »

            ten film jest zly i jeszcze tego nie zaakceptowalam
            • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 00:42
              Skonczyl sie. Slaby jak nie wiem, nic w nim nie ma oprocz krajobrazow. Zly maz, dobry gajowy, zero dylematu, a potencjal na prawdziwa historie o czyms, nie wiem-np. o uczciwosci, przeciez jest.
              • asia_i_p Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 10:52
                A ja się trzymam swojej interpretacji. Że to jest wątek o tym, jak człowiek zostajemy więźniami opowieści. W kluczowym momentach życia, kiedy szarpią nami emocje, możemy się wyrwać, ale zamiast wyrwać się, wybieramy kolejną opowieść. Kontrolę mają ci, którzy tworzą opowieści.
                • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 14:51
                  Rozumiem, i tak- mozna powiedziec ze jest obecny temat mocy plotki. Choc moim zdaniem wyrazne przedstawienie narracji o biglove i szkalujacej kontrnarracji brata bylej gajowego, sluzy przede wszystkim unaocznieniu/uosobieniu opinii publicznej.
                  I chyba tez temu, zeby "prawda" o milosci miala sie z czym bic.

                  Niestety nie czyni to historii (takiej jaka przedstawiono w filmie) interesujacej.

                  Ten film to nie jakis gniot, ale polecic bym go z pewnoscia nikomu nie polecila, wg mnie jest taki nieinteresujacy, ze nawet nie ma za bardzo czego krytykowac. Od poczatku wiadomo co bedzie i jak bedzie. Ale sceny ladne, bardziej sie widze na tej lace, niz w kripi pokoiku pana Greya, to fakt.
                  • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 14:55
                    "szkalujacej" wink
                  • asia_i_p Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 15:41
                    Nie chodzi mi o plotkę ani o opinię publiczną.

                    Chodzi mi o to, że wychowywani na opowieściach, wszystko wpisujemy w narrację. Domagamy się np. zakończenia, konkluzji, logicznego ciągu, wydaje nam się, że wszytko musi być po coś, że każde życie dąży do logicznego zwieńczenia.

                    Connie wychodząc za Clifforda zostaje wpisana w narrację z Jane Austen (udane małżeństwo pięknej panny z bogatym panem). Następnie, kiedy Clifford zostaje ranny, ona przechodzi w narrację z dajmy na to Dickensa - zwyciężone szlachetnością problemy losu. Pojawia się gajowy i jest to dla niej chwila wyzwolenia - na to, co z nim robi, opowieści, przynajmniej w jej świecie, nie ma. Ale nie są w stanie przy tym wytrwać, ani ona, ani on - muszą dopisać miłość i pani Bolton ostatecznie usankcjonowuje nową narrację, stwierdzając uroczyście "This is a love story". I teraz już Connie musi robić to, co się robi w love story, szukać, odnaleźć, pocałować.

                    Moim zdaniem to jest celowe. Connie wszędzie biega z książką, gajowy ma zdumiewającą jak na gajowego bibliotekę, przynajmniej w książce, Clifford próbuje pisać. Ci ludzie żyją przez cały czas w świecie z książek, ż opowieści.

                    I w tym momencie sam romans może być celowo schematyczny i banalny, bo właśnie w kolejnym banale, pomimo tej krótkiej chwili wyzwolenia, będą musieli utkwić.

                    I to chyba był leitmotif w tamtych czasach, bo w "Pokoju z widokiem" też im się wydaje, że tacy są oryginalni, a za rok w pensjonacie spotykają kolejne wersje samych siebie.
                    • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 15:54
                      Asia <3
                    • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 16:04
                      wiem o co ci chodzi Asia i celowo sprowadzilam to do plotki i opinii publicznej w tamtych czasach, bo ja tak widze poruszana przez ciebie kwestie narracji, ktora moim zdaniem wysublimowalas ("namietnosc z gajowym" nie byla raczej czyms nieznanym, nieopisanym w jej swiecie)

                      ale abstrahujac od tego dziela, to zgadzam sie- czesto zyjemy narracja i trudno z niej wyjsc (mysle np. o narracjach kolektywnych nt przyszlosci)
                      • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 16:51
                        aha jeszcze dodam, ze w filmie sa bardzo prosto pokazane dwie warstwy "bycia": publiczna (pozory) i prywatna (prawda), ktore odpowiadaja niejako twoim wersjom narracji

                        Lady chyba usiluje przeforsowac pomysl, zeby prywatna warstwa sie przebila do opinii publicznej (ona jest bliska ludu i pelna szczerych, wrecz goracych uczuc pod przykrywka delikatnej MiLady, jej maz to zaklamany wyzyskiwacz udajacy poszkodowanego pana patriote, a ich malzenstwo to smutna porazka udajaca szlachetne przezwyciezanie przeciwnosci)

                        i rzeczywiscie jest to potworny banal (naprawde watpie, zeby byl on celowy)
                    • fuzja-jadrowa Re: Kochanek Lady Chatterley 14.12.22, 19:21
                      Ja zupelnie nie pamietalam zakonczenia ksiazki, ani troche. Nawet zastanawialam sie, czy film jest jej wierny. “Ale mi to - z jednego kanalu w drugi”, pomyslalam po obejrzeniu. Dobrze to opisalas, Asia.
                      • annaboleyn Re: Kochanek Lady Chatterley 14.12.22, 19:25
                        Skojarzył mi się ten koniec, toutes proportions gardées, z końcówką "Absolwenta", wiecie o co mi chodzi? Jak oni siedza rozpromienieni w tym autobusie, jeee, udalo sie, uciekli... i nagle miny im trochę rzedną?
            • borsuczyca.klusek Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 08:49
              😫😫😫
              • boogiecat Re: Kochanek Lady Chatterley 13.12.22, 14:54
                co sie smucisz Borsuczyca? smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka