Dodaj do ulubionych

O pornografii

13.01.23, 21:45
"Skandal obyczajowy w woj. zachodniopomorskim. Para współżyła płciowo przy dwuletnim dziecku i wszystko nagrywała. Na trop niedopuszczalnego zachowania policja wpadła podczas kontroli drogowej.

Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Sławnie. Para usłyszała już zarzut prezentowania dziecku treści pornograficznych"

wiadomosci.wp.pl/wspolzyli-przy-2-letnim-dziecku-wszystko-nagrali-6855043782597184a

Trochę jestem wstrząśnięty i zmieszany. Czy współżycie z ciężarną jest prezentowaniem dziecku poczętemu treści pornograficznych? Czy seks to pornografia?

S.
Obserwuj wątek
    • nutella_fan Re: O pornografii 13.01.23, 21:48
      A karmienie piersią dwuletniego czy starszego dziecka nie może być wykorzystaniem seksualnym nieletniego? Serio pytam.
      • gr.ruuu Re: O pornografii 13.01.23, 21:49
        Karmienie to czynność seksualna?
        • snajper55 Re: O pornografii 13.01.23, 21:51
          gr.ruuu napisała:

          > Karmienie to czynność seksualna?

          Goła pierś to nie pornografia?

          S.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 13.01.23, 21:52
            Pierś to pokarm i naturalne narzędzie utrzymania przy życiu dziecka. Odpowiedz dla starego dziada.
            • nutella_fan Re: O pornografii 13.01.23, 22:19
              A jednak nie wolno piersi obnażać publicznie, czyli są one uznawane za obszar związany z sexem. Mi osobiście piersi zawsze się z sexem kojarzyły, jak tobie z karmieniem i posiłkiem to szczerze współczuję.
              • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 13.01.23, 22:26
                Przy dzieciach owszem, wszak 8 lat kp za mną 😂
              • livia.kalina Re: O pornografii 13.01.23, 22:31
                >A jednak nie wolno piersi obnażać publicznie

                Ależ oczywiście, że wolno, pod warunkiem, ze obnaża się mężczyzna.

                Ten zakaz dotyczy wyłącznie kobiet. Jak to w patriarchacie.
              • kk345 Re: O pornografii 13.01.23, 22:41
                nutella_fan napisała:

                >Mi osobiście piersi zawsze się z sexem kojarzyły,
                😳😳😳
                • nutella_fan Re: O pornografii 13.01.23, 22:50
                  Kurczę, no a z czym jak nie sexem? Wagina też ci się z porodem kojarzy, nie z sexem? A penis z poczęciem dziecka a nie sexem? Serio?
                  • iwles Re: O pornografii 13.01.23, 23:01

                    I jeszcze usta! Usta na wierzchu to czysta pornografia! W dodatku dewiacja!
                    A ręką? O matko! Aż sie wstydzę napisać, z czym ręką się kojarzy 😮
                    • anorektycznazdzira Re: O pornografii 14.01.23, 07:53
                      Jezu, raz widziałam silikonowe dildo- wy nie macie pojęcia co ja przeżywam w Castoramie!!!
                  • kk345 Re: O pornografii 13.01.23, 23:23
                    Nie pamiętasz z biologii, jakie jest przeznaczenie gruczołów piersiowych? Spałaś w podstawówce?
                  • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 13.01.23, 23:53
                    Z seksualnością jako płcią owszem ale z samym seksem never.
                  • memphis90 Re: O pornografii 14.01.23, 08:22
                    >Wagina też ci się z porodem kojarzy, >nie z sexem
                    Owszem, wagina w jednym ciągu myślowym z dzieckiem - kojarzy mi się z porodem, a nie z seksem. Ty myśląc o dzieciach i waginie płynnie przechodzisz wyobraźnią do seksu?
                  • ichi51e Re: O pornografii 14.01.23, 09:47
                    jak ty na plaza dajesz rade...?
                  • mallard Re: O pornografii 14.01.23, 10:40
                    nutella_fan napisała:

                    > Kurczę, no a z czym jak nie sexem? Wagina też ci się z porodem kojarzy, nie z sexem? A penis z poczęciem dziecka a nie sexem? Serio?

                    Seksem
                  • ichi51e Re: O pornografii 14.01.23, 10:50
                    O ile wagina do seksu zdecydowanie tak to jednak jak nie patrzeć pierwotne przeznaczenie piersi z seksem nic wspólnego nie ma…
                    • tanebo001 Re: O pornografii 14.01.23, 10:56
                      Problem z piersiami jest taki że mężczyźni jako dzieci traktują je jako źródło pokarmu a jako dorośli przedmiot zabaw.
              • livia.kalina Re: O pornografii 13.01.23, 22:50
                Seksualizowanie karmienia piersią jest dla mnie obrzydliwą dewiacją.

                Takie seksualne zwichrowanie szalenie pasuje do katolickiej fundamentalistki.
                • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 13.01.23, 23:03
                  Hm, właśnie fundamentalistami karmią publicznie częściej.
                  • livia.kalina Re: O pornografii 13.01.23, 23:13
                    W każdym fundamentalizmie religijnym kobieta jest seksualizowana, całkowicie sprowadzona do gadżetu seksualnego i nie wolno jej wyjść poza tę ramkę. serio uważasz,z ę w Afganistanie albo ISIS kobiety publicznie karmią piersią?
                    • triss_merigold6 Re: O pornografii 13.01.23, 23:27
                      A co powiesz na starożytną Grecję czasów Peryklesa albo starożytny Rzym, w których kobieta miała status inwentarza domowego?
                      • livia.kalina Re: O pornografii 13.01.23, 23:38
                        Ale co to ma do rzeczy?
                      • ichi51e Re: O pornografii 14.01.23, 15:52
                        W starozytnej Grecji to chyba nawet takie specjalne suknie mialy z odslonieta klata…
                  • mallard Re: O pornografii 14.01.23, 10:42
                    geoardzica_z_mlodymi napisała:

                    > Hm, właśnie fundamentalistami karmią publicznie częściej.

                    Ale, że lwy w zoo?
                • nangaparbat3 Re: O pornografii 14.01.23, 07:57
                  Nie wiem, czy katolickiej, czy polsko-katolickiej, w ogóle bardzo jestem ciekawa, jak to jest na świecie.
                  Wiele lat temu byłam na mszy w Peru, kościół pamiętam wielki, może jakaś katedra, na pewno nie wiejski kościółek w górach. I była tam kobieta, indiańska chłopka, która po prostu zaczęła karmić dziecko piersią, ciągnęło się przez całą mszę, może zresztą nie tyle karmiła, co uspokajała, nie wiem, w każdym razie wydawało się, że jest to dla wszystkich zupełnie normalne.

                  Co do bulwersu, a nawet hejtu jakie wywołuje widok matki karmiącej w miejscu publicznym, myślę, że ciekawa by była jakaś - poważna, nie na odwal - opinia psychoanalityków. Jak to jest, od czego zależy, że jeden czuje to, drugi tamto, ale ogólnie emocje pochodzą raczej z końców spectrum niż ze środka.
                  • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 11:50
                    nangaparbat3 napisała:

                    > Co do bulwersu, a nawet hejtu jakie wywołuje widok matki karmiącej w miejscu pu
                    > blicznym, myślę, że ciekawa by była jakaś - poważna, nie na odwal - opinia psyc
                    > hoanalityków. Jak to jest, od czego zależy, że jeden czuje to, drugi tamto, ale
                    > ogólnie emocje pochodzą raczej z końców spectrum niż ze środka.

                    Dlaczego widok kawałka gołej piersi powoduje atak agresji? Podobnie jak widok całującej się czy przytulonej pary? Sądzę, że z powodu niezaspokojonych potrzeb.

                    S.
                    • nangaparbat3 Re: O pornografii 14.01.23, 12:11
                      Pewnie masz rację, z tym że moim zdaniem nie chodzi o kawałeczek odsłonietej piersi, tylko o akt, jaki ma miejsce - wielkiej bliskości, która może równa jest bliskości podczas aktu seksualnego dwóch kochających się osób?
                      • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 12:15
                        nangaparbat3 napisała:

                        > Pewnie masz rację, z tym że moim zdaniem nie chodzi o kawałeczek odsłonietej pi
                        > ersi, tylko o akt, jaki ma miejsce - wielkiej bliskości, która może równa jest
                        > bliskości podczas aktu seksualnego dwóch kochających się osób?

                        Trudno mi się wczuć w kogoś takiego, więc nie będę się upierać. smile Pewnie wszystko razem jest dla takich ludzi nie do zniesienia i dlatego atakują. W sumie to powinno się im współczuć.

                        S.
                        • nangaparbat3 Re: O pornografii 14.01.23, 17:57
                          Na pewno.
            • snajper55 Re: O pornografii 13.01.23, 23:05
              geoardzica_z_mlodymi napisała:

              > Pierś to pokarm i naturalne narzędzie utrzymania przy życiu dziecka. Odpowiedz
              > dla starego dziada.

              Penis to naturalne narzędzie do oddawania moczu.

              S.
              • iwles Re: O pornografii 13.01.23, 23:10

                Zawsze myślałam, że oddawanie moczu należy do czynności intymnych.
              • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 13.01.23, 23:52
                Szczerze mówiąc, mimo wszystko, o tym nicku miałam lepsze zdanie.
                • livia.kalina Re: O pornografii 14.01.23, 15:36
                  przeciez się wygłupia i parodiuje nawiedzoną nutele_fun
            • nangaparbat3 Re: O pornografii 14.01.23, 06:53
              On ironizował.
          • gr.ruuu Re: O pornografii 13.01.23, 21:55
            Nie, pornografia to przestawienie czynności seksualnych.
            • gr.ruuu Re: O pornografii 13.01.23, 21:56
              *przedstawienie mające w dodatku na celu wywołanie podniecenia
              • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 01:34
                gr.ruuu napisała:

                > *przedstawienie mające w dodatku na celu wywołanie podniecenia

                No właśnie. Czy to 2-letnie dziecko się podnieciło?

                "Para usłyszała już zarzut prezentowania dziecku treści pornograficznych."

                S.
                • kk345 Re: O pornografii 14.01.23, 11:34
                  >No właśnie. Czy to 2-letnie dziecko się podnieciło?


                  O kurwa...
          • teodor-k Re: O pornografii 13.01.23, 22:52
            snajper55 napisał:

            > gr.ruuu napisała:
            >
            > > Karmienie to czynność seksualna?
            >
            > Goła pierś to nie pornografia?
            >
            > S.
            Goła pierś jest na wielu płótnach malarzy i nie jest to pornografia .Nieraz się spotkałem zagranicą gdzie matka karmiła dziecko piersią i się nie wstydziła zakrywać. To jeden z cudów natury człowieku.
        • nutella_fan Re: O pornografii 13.01.23, 22:18
          Nie, ale dotykanie piersi ustami tak.
          • gr.ruuu Re: O pornografii 13.01.23, 22:19
            Nie jest to czynność seksualna
          • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 13.01.23, 22:27
            Trzeba mieć zryty beret by przy kp widzieć czynność seksualną.
            • manon.lescaut4 Re: O pornografii 13.01.23, 23:18
              Trzeba uncertain i to nawet śmieszne nie jest.
              • kk345 Re: O pornografii 13.01.23, 23:25
                Spokojnie mogę sobie teraz wyobrazić, jak nutella spluwa z oburzeniem na widok karmiącej matki i mruczy "do toalety z tym karmieniem, a nie publicznie cycem świecić". To ten typ.
            • mallard Re: O pornografii 14.01.23, 10:46
              geoardzica_z_mlodymi napisała:

              > Trzeba mieć zryty beret by przy kp widzieć czynność seksualną.

              No przecież, - co może być seksualnego w wpłacaniu gotówki do kasy?!
          • jowita771 Re: O pornografii 14.01.23, 09:06
            nutella_fan napisała:

            > Nie, ale dotykanie piersi ustami tak.


            Jak to usta małego dziecka to też? 😮
            Jesteś jak ci księża, których dziecko kusi samą swoją obecnością. To jest obrzydliwe, żeby nie powiedzieć obrzygliwe.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 13.01.23, 21:51
        🤦‍♂️ Podobny problem do tego, ze urodzenie przez waginę jest wykorzystaniem. Weź się ogarnij.
      • stephanie.plum Re: O pornografii 13.01.23, 21:54
        nie, to nieletni wykorzystuje matkę, poprawczak na cito.
        • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 13.01.23, 22:03
          O to to😂
        • nutella_fan Re: O pornografii 13.01.23, 22:17
          Raczej matka nieletniego.
          • teodor-k Re: O pornografii 13.01.23, 23:02
            Po seksie czułość ,przytulenie ,mile słowa ma znaczenie ,a nie czynność kopulacyjna i odwrócenie się od ściany .Kiedyś uprawialo się w jednym pokoju ,gdy mieszkało się z rodzicami ,a łóżeczko dziecka stało blisko .
    • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 13.01.23, 21:49
      🤫 pokolenie naszych rodziców, żyjących czasem w jednym pokoju na kupie i teściów nie wyszłoby z więzienia. Dobrze, ze wtedy mało kto nagrywał.
    • stephanie.plum Re: O pornografii 13.01.23, 21:49
      majaczysz.
      • stephanie.plum Re: O pornografii 13.01.23, 21:52
        sorki...
        ale z jaką znowu ciężarną? dziecko ma dwa lata. i nie, bara-bara przy dwulatku to nie jest "ten" pomysł. serio.
        • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 13.01.23, 21:53
          Zależy co dziecko tam robi. Jak śpi, to normalna praktyka większości ludzkości.
          • stephanie.plum Re: O pornografii 13.01.23, 21:57
            zależy, co dokładnie mamy na myśli mówiąc "tam".

            i nie, nie chodzi o namiętne czułości rodziców w mroku sypialni, gdy dziecko śpi w łóżeczku, tylko figle pary do kamery, gdy dziecko jest widoczne w zasięgu tejże.

            nie moja bajka.
          • kk345 Re: O pornografii 13.01.23, 22:49
            Skoro zarzut brzmi: "współżycie przy dwulatku", to znaczy, ze musiał być uchwycony na tym filmiku, a to już przestaje być prywatna zabawa dwojga dorosłych ludzi.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 13.01.23, 23:50
              Jeżeli na oczach dziecka, to tak.
        • suki-z-godzin Re: O pornografii 13.01.23, 21:55
          Doszukiwanie sie sensu w wypowiedziach snajpera to strata czasu i energii.
          • stephanie.plum Re: O pornografii 13.01.23, 21:58
            fakt.
          • kk345 Re: O pornografii 13.01.23, 22:43
            Interesujące jest natomiast, że nutella wydaje się go rozumieć i popierać...
            • teodor-k Re: O pornografii 13.01.23, 23:43
              Dziwi mnie bo to katoliczka z zagorzałym ateistą spółka ???
            • anorektycznazdzira Re: O pornografii 14.01.23, 07:51
              Znaczy kogoś dziwi, że do nutelli przemawiają bzdury i że je popiera? Serio??? big_grin
              • lauren6 Re: O pornografii 14.01.23, 08:01
                Dla nutelli to są właśnie te wysokie wymagania wobec współczesnych rodziców: nie seksić się w obecności dzieci big_grin
                • hanusinamama Re: O pornografii 14.01.23, 12:30
                  Z tego zapewne powodu kobiety w PL nie chcą mieć dzieci...bo się potem przy dwulatku seksić nie można. Ot logika nutelli
          • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 01:35
            suki-z-godzin napisała:

            > Doszukiwanie sie sensu w wypowiedziach snajpera to strata czasu i energii.

            Dla niektórych - niewątpliwie. :smile

            S.
    • gr.ruuu Re: O pornografii 13.01.23, 21:58
      Nikogo nie zastanawia, jak policja wpada na taki trop podczas kontroli drogowej? Zdaje się nie mają prawa grzebać kierowcy w telefonie
      • stephanie.plum Re: O pornografii 13.01.23, 21:59
        może sobie właśnie oglądali, z dźwiękiem na caluśki regulator?
      • spirit_of_africa Re: O pornografii 13.01.23, 22:05
        Miał 235g amfetaminy przy sobie
        • gr.ruuu Re: O pornografii 13.01.23, 22:11
          I wtedy policja sprawdza, jakie są filmy w telefonie?
          • kk345 Re: O pornografii 13.01.23, 22:44
            No wtedy to już chyba przeszukanie idzie na całego, łącznie z zabezpieczaniem laptopów/telefonów.
          • hanusinamama Re: O pornografii 14.01.23, 11:41
            I wtedy trzepane jest wszystko. Telefon też? Dziwi cię to? Taka ilość to jest nie na własny użytek...
            Raczej nie masz się czego obawiać, chyba ze wozisz ze sobą ćwierć kilo amfy
          • nanuk24.0 Re: O pornografii 15.01.23, 02:23
            Oczywiście, ze sprawdzają i zabezpieczają dowody, na przykład dowody wymiany handlowej.
        • ichi51e Re: O pornografii 14.01.23, 10:52
          Myśle ze pewnie na tym filmie jednak coś więcej było niż norma przewiduje niestety uncertain
          • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 11:16
            Też tak myślę. I na pohybel im za to. Gdyby nie to, nie byłoby afery.
      • eliszka25 Re: O pornografii 13.01.23, 22:21
        Też mnie to zastanawia.
      • premeda Re: O pornografii 13.01.23, 22:28
        Przy przeszukaniu auta znaleźli zdjęcia.
        • memphis90 Re: O pornografii 14.01.23, 08:07
          Wydrukowane? Ktoś dziś drukuje zdjęcia?
          • nanuk24.0 Re: O pornografii 15.01.23, 02:24
            W telefonie zdjęcia.
      • hanusinamama Re: O pornografii 14.01.23, 11:39
        Zdaje się ze telefon przejeli do kontroli po znalezieniu dragów...I to całkiem sporo tego było.
    • arthwen Re: O pornografii 13.01.23, 21:59
      Zaraz, to nie można nawet WŁASNEGO seksu już nagrywać, bo to posiadanie pornografii?
      • stephanie.plum Re: O pornografii 13.01.23, 22:00
        wśród nagrywanych nie powinno być dwulatków, nawet w roli widzów.
        • arthwen Re: O pornografii 13.01.23, 22:12
          Owszem, nie powinno, ale przecież czasem się tak zdarza, przypadkiem, nie jako zamierzone działanie, po prostu jak dziecko wejdzie w trakcie seksu rodziców, albo się obudzi, albo cokolwiek.
          Rozumiem, że to raczej coś w ten deseń, więc policjanci musieli te filmiki obejrzeć. Jakim prawem do licha, skoro to były prywatne filmy dorosłych ludzi, nigdzie nie upublicznione?
          • stephanie.plum Re: O pornografii 13.01.23, 22:37
            no to faktycznie jest pytanie.
          • kk345 Re: O pornografii 13.01.23, 22:47
            "Mężczyzna odpowie też za kierowanie autem pod wpływem środków odurzających i posiadanie znacznej ilości narkotyków oraz udzielanie ich innym osobom w celu uzyskania korzyści finansowej."

            Tu masz odpowiedź, przeszukanie telefonu w związku z zatrzymaniem dealera, czyli ta pornografia wyszła przy okazji
          • latarnia_umarlych Re: O pornografii 14.01.23, 10:03
            arthwen napisał(a):

            > Owszem, nie powinno, ale przecież czasem się tak zdarza, przypadkiem, nie jako
            > zamierzone działanie, po prostu jak dziecko wejdzie w trakcie seksu rodziców, a
            > lbo się obudzi, albo cokolwiek.

            Czemu próbujesz rozmydlić sprawę brzdąkaniem o przypadkowym wejściu do pokoju?
            To były filmy pornograficzne, na których było widać dziecko. Kapujesz?

            > Rozumiem, że to raczej coś w ten deseń, więc policjanci musieli te filmiki obej
            > rzeć. Jakim prawem do licha, skoro to były prywatne filmy dorosłych ludzi, nigd
            > zie nie upublicznione?
            >

            Filmy dwojga dorosłych i dziecka, na którym dziecko ogląda kopulację tychże dorosłych.
            Och, rzeczywiście, prywatne rodzinne sprawy, jakim prawem ktoś się miesza...
            🤢🤮🤢 fajnie mają twoje dzieci.
            • iwles Re: O pornografii 14.01.23, 10:56
              latarnia_umarlych napisał(a):


              > Czemu próbujesz rozmydlić sprawę brzdąkaniem o przypadkowym wejściu do pokoju?
              > To były filmy pornograficzne, na których było widać dziecko. Kapujesz?

              Widziałaś???

              • dreg13 Re: O pornografii 14.01.23, 11:13
                A ty widziałaś?
                Może wystarczy chwilę pomyśleć - narkoman, kierujący pod wpływem narkotyków, handlarz narkotykami. Ciężka patola.
                I jeśli staną przed sądem, to raczej nie za to, że pod kocykiem, w ciemności, żeby jednak nie narazić dwulatka na dziwne sceny, jeśli niechcący wstanie w nocy i zobaczy, co się dzieje.
                www.psychiatria.pl/artykul/jak-rozpoznac-ze-dziecko-stalo-sie-ofiara-molestowania-seksualnego/20120

                Do nadużyć „bezdotykowych” możemy zaliczyć:

                zamierzone eksponowanie genitaliów przez dorosłych w obecności dzieci;
                fotografowanie dzieci w seksualnych pozach;
                nieodpowiednie podglądanie dzieci nieubranych lub korzystających z łazienki;
                nakłanianie dzieci do oglądania lub słuchania aktów seksualnych;
                celowe angażowanie się w czynności seksualne w obecności dziecka;
                pokazywanie dziecięcej pornografii lub wykorzystywanie dzieci do tworzenia pornografii;

                Rozumiem, że iwles powyższe, wyboldowane, nie uznaje za molestowanie dziecka. Hm, to bardzo ciekawe.
              • latarnia_umarlych Re: O pornografii 14.01.23, 11:23
                Czytałam.

                "Z naszych ustaleń wynika, że 38-latek i jego partnerka mieli współżyć płciowo w obecności 2-letniego dziecka. Para nagrywała filmy z tego, co robiła oraz fotografowała się. Materiały te zostały zabezpieczone i są dowodem w sprawie - przekazał w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" Jarosław Płachta, prokurator ze Sławna."

                Trzeba naprawdę bardzo chcieć wybielić tych patoli, żeby wytłumaczyć sobie, że to na pewno przypadkowo dziecko weszło do pokoju.
                I rozumiem, że weszło tak kilka razy, skoro mówimy o filmach w liczbie mnogiej. Za każdym razem przypadkowo.
                Potem przypadkowo rodzice nie zorientowali się, że na filmach z ich kopulacjami jest małe dziecko i nie skasowali ich. Tak właśnie, każdemu mogą się trafić w telefonie filmy, na których uprawia seks przy dzieciach, nie?

                Z tego przypadku będą teraz sądzić biednych rodziców.
                Ciekawe, dlaczego bronisz tych ćpunów i patoli.
                Albo nie, nie chce wiedzieć.
                • dreg13 Re: O pornografii 14.01.23, 11:29
                  Tylko patola, która robi to samo jest w stanie bronić takich patoli. Rzyg.
                  • latarnia_umarlych Re: O pornografii 14.01.23, 11:43
                    dreg13 napisała:

                    > Tylko patola, która robi to samo jest w stanie bronić takich patoli. Rzyg.


                    Prawda. Żeby nazywać coś takiego "seksem kochającej się pary" i uważać za normalne, trzeba mieć bardzo zryty beret albo bardzo złe doświadczenia.
                    To jest kolejny wątek, gdzie te same nicki (nutella, riki, iwles, lolo, tani) pisze, że oj tam oj tam. Normalka.
                    • iwles Re: O pornografii 14.01.23, 11:53

                      To zapytam: widziałaś filmik?
                      Znasz okoliczności, jak dziecko tam się znalazlo w kadrze?
                      Wiesz, co było dalej, i jak rodzice dziecku wytłumaczyli?
                      TAK! Dziecko nie powinno być widzem seksu. Życie jednak czasami zaskakuje. Nie sądzę, że rodzice zrobili przedstawienie specjalnie dla dziecka, bo to ich rajcuje. Znaj umiar.
                      • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 11:54
                        Narkomani? Nie żartuj.
                        • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 11:56
                          I nie, ńie musieli robić specjalnie. Mogli robić mając dziecko i jego potrzeby gdzieś.
                          W tym przypadku taka sama krzywda.
                      • latarnia_umarlych Re: O pornografii 14.01.23, 12:01
                        iwles napisała:

                        >
                        > To zapytam: widziałaś filmik?
                        > Znasz okoliczności, jak dziecko tam się znalazlo w kadrze?
                        > Wiesz, co było dalej, i jak rodzice dziecku wytłumaczyli?
                        > TAK! Dziecko nie powinno być widzem seksu. Życie jednak czasami zaskakuje. Nie
                        > sądzę, że rodzice zrobili przedstawienie specjalnie dla dziecka, bo to ich rajc
                        > uje. Znaj umiar.
                        >

                        To twoje filmy, że wiesz lepiej od policji, co na nich jest? Bo komunikat w artykule jest prosty, seks przy dziecku, będzie sprawa i zarzuty.

                        Wg twojej logiki pan ćpun na pewno nie prowadził naćpany i nie dilował, przecież narkotyki mogły mu wpaść przypadkowo przez okno, nie? W końcu tam nie byliśmy, a w artykuł nie wierzymy.
                        • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 12:12
                          latarnia_umarlych napisał(a):

                          > To twoje filmy, że wiesz lepiej od policji, co na nich jest? Bo komunikat w art
                          > ykule jest prosty, seks przy dziecku, będzie sprawa i zarzuty.

                          Absurdalne zarzuty.

                          S.
                      • kk345 Re: O pornografii 14.01.23, 12:10
                        iwles napisała:

                        >
                        > To zapytam: widziałaś filmik?
                        > Znasz okoliczności, jak dziecko tam się znalazlo w kadrze?

                        Skup się: sam fakt, że osoba postronna miała MOŻLIWOŚĆ obejrzeć na tym samym filmiku scenę seksu i JEDNOCZEŚNIE dwulatka jest czymś, co nie daje się w żaden sposób obronić. Choć widzę, ze próbujesz z całych sił.
                      • dreg13 Re: O pornografii 14.01.23, 13:13
                        Zastanawiają mnie twoje intencje - dlaczego bronisz patola, który naćpany prowadził samochód, który jest dilerem narkotykowym i który posiadał nagrania będące podstawą do skierowania oboje (jego i partnerkę) przed sąd. Czyli nagrania nie były niewinne, bo niewinnych się tak szybko nie kieruje.
                        Jakaś twoja rodzina? Masz takie nagrania u siebie i nagle się boisz? Bo ja nie widzę innego powodu.

                        Każdy NORMALNY człowiek, który przypadkiem nagrałby coś takiego (uprawia seks, wchodzi dziecko), nagrania by się pozbył. Natychmiast. Tak, żeby przypadkiem nie wpadły w niepowołane ręce i dlatego, że sam uznałby je za obrzydliwe.
                        • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 19:15
                          dreg13 napisała:

                          > Zastanawiają mnie twoje intencje - dlaczego bronisz patola, który naćpany prowa
                          > dził samochód, który jest dilerem narkotykowym i który posiadał nagrania będące
                          > podstawą do skierowania oboje (jego i partnerkę) przed sąd. Czyli nagrania nie
                          > były niewinne, bo niewinnych się tak szybko nie kieruje.

                          Nie rozumiem. Nagrania gdzieś szybko skierowano? Dokąd?

                          Nagrania winne i niewinne? To była nagrania seksu. Co może sprawiać, że nie są niewinne, czyli winne?

                          Bulwersuje mnie absurdalny zarzut prezentowania dziecku treści pornograficznych. Seks to nie jest pornografia.

                          > Jakaś twoja rodzina? Masz takie nagrania u siebie i nagle się boisz? Bo ja nie
                          > widzę innego powodu.

                          Nie widzisz, że seks (także na forum) traktowany jest jak coś złego, brudnego, obrzydliwego, mogącego u dziecka wywołać traumę? Ja rozumiem, że to efekt katolickiego wychowania, które tak nastawia ludzi do seksu, ale nie spodziewałem się na tym forum takiego ciemnogrodu.

                          > Każdy NORMALNY człowiek, który przypadkiem nagrałby coś takiego (uprawia seks,
                          > wchodzi dziecko), nagrania by się pozbył. Natychmiast. Tak, żeby przypadkiem ni
                          > e wpadły w niepowołane ręce i dlatego, że sam uznałby je za obrzydliwe.

                          O, właśnie o tym przed chwilą pisałem. Seks = obrzydliwość. Nie, nagość, seks nie jest niczym obrzydliwym. Ależ nas ten kościół skrzywdził...

                          S.
                          • kk345 Re: O pornografii 14.01.23, 21:39
                            Przestań pierdolić, jeśli na filmie oprócz dwojga ludzi uprawiających seks jest jeszcze nagrany dwulatek, to trzeba być głęboko zaburzonym, by takiego filmu nie skasować w trybie pilnym. I jeszcze bardziej zaburzonym, by wyjasniać na forum, że sytuacja jest całkiem normalna, bo seks to przecież nie obrzydliwość.
                            Seks, w którym uczestniczy dwulatek, a nawet 14 latek, wzbudza na szczęście natychmiastowe zainteresowanie prokuratora, niezależnie, co na ten temat będziesz bredził.
                            • dreg13 Re: O pornografii 14.01.23, 21:48
                              Prawdę mówiąc, to sam snajper się tutaj tak podłożył, że mam nadzieję, że zostanie przez kogoś mocno prześwietlony. Nie zdziwiłoby mnie, gdyby posiadał całą kolekcję "niewinnych zdjęć dzieci".
                              Dlatego zgłaszam go na podstawie art. 200 b k.k.
                              • asia.sthm Re: O pornografii 14.01.23, 22:19
                                > Prawdę mówiąc, to sam snajper się tutaj tak podłożył, ...

                                Nie pierwszy raz, to zwyrodnialec.
                                Zglaszac nalezy.
                • iwles Re: O pornografii 14.01.23, 11:55

                  Notatkę policyjną to se możesz wsadzić, wiesz gdzie.
                  Pytam: widziałaś filmik???
                  • latarnia_umarlych Re: O pornografii 14.01.23, 12:05
                    iwles napisała:

                    >
                    > Notatkę policyjną to se możesz wsadzić, wiesz gdzie.
                    > Pytam: widziałaś filmik???
                    >
                    >

                    Aha, to w takim razie nie było też zatrzymania, narkotykow w hutrowych ilościach, prowadzenia pod wpływem i dilowania, to tylko notatka.
                    No nie ma rady, oknem wpadły 🤣🤣🤣 geniuszka.
            • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 11:57
              latarnia_umarlych napisał(a):

              > Czemu próbujesz rozmydlić sprawę brzdąkaniem o przypadkowym wejściu do pokoju?
              > To były filmy pornograficzne, na których było widać dziecko. Kapujesz?

              To nie były żadne filmy pornograficzne. To był sfilmowany seks. Tak, widać było na tych filmach dziecko. No i co z tego?

              S.
              • latarnia_umarlych Re: O pornografii 14.01.23, 12:03
                snajper55 napisał:

                > latarnia_umarlych napisał(a):
                >
                > > Czemu próbujesz rozmydlić sprawę brzdąkaniem o przypadkowym wejściu do po
                > koju?
                > > To były filmy pornograficzne, na których było widać dziecko. Kapujesz?
                >
                > To nie były żadne filmy pornograficzne. To był sfilmowany seks. Tak, widać było
                > na tych filmach dziecko. No i co z tego?
                >
                > S.

                I g...no, tepy zboku. Powinieneś mieć tu bana.
      • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 01:37
        arthwen napisał(a):

        > Zaraz, to nie można nawet WŁASNEGO seksu już nagrywać, bo to posiadanie pornogr
        > afii?

        Tak by z tego artykułu wynikało.

        S.
        • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 01:57
          Nieprawda.
          Z artykułu wynika, że nie wolno tego robić przy dziecku.
          Twój pierwszy wpis jest tak żenujący, że nawet skomentować się nie da.
          Nie jesteś w stanie sobie nawet wyobrazić jaką krzywdą dla dwuletniego dziecka może być oglądanie seksu rodziców, krzywdą na całe życie, bywa, że nie do naprawienia.
          • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 02:17
            panna.nasturcja napisała:

            > Nie jesteś w stanie sobie nawet wyobrazić jaką krzywdą dla dwuletniego dziecka
            > może być oglądanie seksu rodziców, krzywdą na całe życie, bywa, że nie do napra
            > wienia.

            Nie, nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić. Może dlatego, że nie uważam seksu za coś strasznego, czego widok może skrzywdzić dziecko. Podobnie jak nie uważam jedzenia czy mycia się za coś strasznego, czego widok może skrzywdzić dziecko.

            S.
            • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 03:16
              Ok, jesteś głupszy niż myślałam.
              Możesz sobie uważać co chcesz, ale fakty są inne.
              Nie będę sugerować poczytania w psychologii o traumach wczesnodziecięcych, bo widzę, źe przarasta.
              • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 11:42
                panna.nasturcja napisała:

                > Ok, jesteś głupszy niż myślałam.
                > Możesz sobie uważać co chcesz, ale fakty są inne.
                > Nie będę sugerować poczytania w psychologii o traumach wczesnodziecięcych, bo w
                > idzę, źe przarasta.

                A dlaczego widok obściskujących się rodziców ma wywołać u dziecka traumę? Ja rozumiem, że to jest inny obrazek niż tata bijący mamę, ale żeby aż trauma?

                S.
            • figa_z_makiem99 Re: O pornografii 14.01.23, 03:20
              Uprawianie seksu przy dziecku to patola. Kiedyś był już tu podobny wątek. Zadziwia mnie, że dla kogoś to norma. Ciekawe jakbyś się czuł, gdyby twoje dorosłe dzieci uprawiały seks przy tobie, bo śpisz i w sumie to nic takiego? 2-3 letnie dziecko już zapamiętuje sytuacje, zdarzenia.
            • latarnia_umarlych Re: O pornografii 14.01.23, 10:07
              Może dlatego, że nie uważam seks
              > u za coś strasznego, czego widok może skrzywdzić dziecko.

              🤮
              To sobie zakoduj, dziaderski oblechu, że może.
              Jesteś obrzydliwy, mam nadzieję, że się nie rozmnozyłeś.
              • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 11:59
                latarnia_umarlych napisał(a):

                > Może dlatego, że nie uważam seks
                > > u za coś strasznego, czego widok może skrzywdzić dziecko.
                >
                > 🤮
                > To sobie zakoduj, dziaderski oblechu, że może.
                > Jesteś obrzydliwy, mam nadzieję, że się nie rozmnozyłeś.

                A cóż jest takiego krzywdzącego w widoku obściskujących się rodziców?

                S.
            • ritual2019 Re: O pornografii 14.01.23, 10:54
              snajper55 napisał:

              > Nie, nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić. Może dlatego, że nie uważam seks
              > u za coś strasznego, czego widok może skrzywdzić dziecko.

              Dwuletnie nie rozumie tych czynnosci poza tym nie bedzie pamietac. Natomiast problemem calkowicie zeozumialym jest to ze filmowano jego obecnosc podczas seksu. Filmy, zdjecia moga przeciez wydostac sie i zostac niewlasciwie wykorzystane
              Natomiast co do dzieci w roli swiadkow seksu rodzicow (czy innych osob) to od pewnego wieku jest to niedopuszczelne i nie, nie jest to to samo co jedzenie czy mycie rak pomimo ze jest to naturalna potrzeba.
          • 71tosia Re: O pornografii 14.01.23, 02:43
            w czasach gdy mieszkało się w jednej izbie (dzis tez trochę ludzi z dziećmi mieszka w kawalerkach) to dopiero dzieciaki krzywdy miały na całe zycie smile
            Ps raczej mało kto ma wspomnienia z dzieciństwa sprzed 3 roku życia
            • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 03:17
              Jesteś głupsze niż myślałam.
              I nie ogarniasz, że nie trzeba mieć żadnych swiadomych wspomnień by odczuwać skutki traumy. Zasadniczo jest to nawet gorsza opcja ponieważ trudno dojść do przyczyn tego, co się z człowiekiem dzieje.
              Naprawdę w głowie mi się nie mieści, że wykształcona osoba może takich rzeczy nie wiedzieć.
              • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 11:45
                panna.nasturcja napisała:

                > Jesteś głupsze niż myślałam.
                > I nie ogarniasz, że nie trzeba mieć żadnych swiadomych wspomnień by odczuwać sk
                > utki traumy. Zasadniczo jest to nawet gorsza opcja ponieważ trudno dojść do prz
                > yczyn tego, co się z człowiekiem dzieje.
                > Naprawdę w głowie mi się nie mieści, że wykształcona osoba może takich rzeczy n
                > ie wiedzieć.

                Powtórzę pytanie. Dlaczego widok obściskujących się rodziców ma wywołać u dziecka traumę?

                S.
            • figa_z_makiem99 Re: O pornografii 14.01.23, 03:21
              Ja mam wspomnienia z tego wieku.
            • teodor-k Re: O pornografii 14.01.23, 07:01
              71tosia napisała:

              > w czasach gdy mieszkało się w jednej izbie (dzis tez trochę ludzi z dziećmi mie
              > szka w kawalerkach) to dopiero dzieciaki krzywdy miały na całe zycie smile
              > Ps raczej mało kto ma wspomnienia z dzieciństwa sprzed 3 roku życia
              Oczywiście .Uprawiać seks z żoną w jednym pokoju ,gdzie na kupie mieszają trzy rodziny i dziecko śpi w łóżeczku to była normalka .Pewnie że nie pamięta ,ale były takie czasy .Tylko że nikt nie nagrywał telefonem takich scen bo to jest chore .
            • nangaparbat3 Re: O pornografii 14.01.23, 07:15
              Jak się jeszcze nie ma świadomych wspomnień to może być jeszcze gorzej. A gdyby nawet tak nie było, ludzie w tej jednej izbie mieszkali/mieszkają razem dłużej niż przez pierwsze 3 lata dziecka.
              W skansenie w Sanoku widziałam chałupę, w jakiej sto, teraz już trochę ponad sto lat temu mieszkali niezamożni chłopi. Było jedno łóżko, niewielkie,. w którym spali gospodarze, a w nogach tego naprawdę małego łóżka - dzieci. Te młodsze, starsze oczywiście w tej samej izbie, na ławach wzdłuż ścian. No i babcia na piecu co przeżywały dzieci będące świadkami seksu rodziców? Nie mam pojęcia, ale dobrze pamiętam, jak jako mniej więcej siedmiolatka obudziłam się i słyszałam odgłosy seksu rodziców, nie miałam pojęcia, co się działo, wydawało mi się, że tato jakoś strasznie krzywdzi mamę, byłam przerażona, płakałam .
              Wiem, że rodzice lubili seks i cieszyli się nim, ale tamto wspomnienie wciąż wywołuje we mnie bardzo przykre emocje. Więc jakaś krzywda chyba jednak jest.
              • tanebo001 Re: O pornografii 14.01.23, 07:35
                Pytanie czy rodzice uprawiali seks w nocy w łóżku czy w innych okolicznościach...
                • nangaparbat3 Re: O pornografii 14.01.23, 07:59
                  A co to ma do mojej krzywdy? W nocy, w łóżku, za zamkniętymi drzwiami, ale właśnie między naszymi pokojami były drzwi, więc wszystko słyszałam.
              • paskudek1 Re: O pornografii 14.01.23, 10:18
                Krzywda jest w tobie bo NIE ROZUMIAŁAŚ c osie dzieje. Stąd poczucie że tata robi mamie krzywdę. A nie że usłyszałaś seks. Wystarczy dobra, dostosowana do wieku edukacja i już takich traum mniej.
                • nangaparbat3 Re: O pornografii 14.01.23, 10:30
                  OK. Pieknie to tłumaczycie.
                  40 lat później wychowawczyni mojej córki, która była wówczas w III SP, chciała pokazać dzieciom szwedzki animowany serial uświadamiający. Zaproponowała, że pokaże rodzicom. Film jak film, najpierw były kwiatki i motylki, rodzice uśmiechali się i kiwali głowami. Potem pokazano (rysunkową oczywiście) parę uprawiającą seks, pokazano wręcz dyskretnie, a co najmniej nieinwazyjnie. Rodzice chórem zakrzyknęli: wystarczy! Naszych dzieci te rzeczy jeszcze nie interesują!
                  Jedna z pań nieśmiało się odezwała: Jak u mojego syna byli koledzy z klasy, usłyszałam słowo "prezerwatywa". Rodzice: Może oni używają takich słów, ale na pewno nie wiedzą, co to znaczy.
                  Smaczek: w tej klasie prawie wszyscy rodzice z wyższym wykształceniem, w tym wielu lekarzy.
                  Owszem, to było 20 lat temu. Ale kilka lat temu zadałam uczniom z różnych szkoł ponadgimnazjalnych dużego uniwersyteckiego miasta pytanie, z kim rozmawiają o seksie. Osoby z rodziny wymieniło kilka procent.
                  • paskudek1 Re: O pornografii 14.01.23, 10:32
                    nangaparbat3 napisała:

                    > OK. Pieknie to tłumaczycie.
                    > 40 lat później wychowawczyni mojej córki, która była wówczas w III SP, chciała
                    > pokazać dzieciom szwedzki animowany serial uświadamiający. Zaproponowała, że po
                    > każe rodzicom. Film jak film, najpierw były kwiatki i motylki, rodzice uśmiecha
                    > li się i kiwali głowami. Potem pokazano (rysunkową oczywiście) parę uprawiającą
                    > seks, pokazano wręcz dyskretnie, a co najmniej nieinwazyjnie. Rodzice chórem z
                    > akrzyknęli: wystarczy! Naszych dzieci te rzeczy jeszcze nie interesują!
                    > Jedna z pań nieśmiało się odezwała: Jak u mojego syna byli koledzy z klasy, usł
                    > yszałam słowo "prezerwatywa". Rodzice: Może oni używają takich słów, ale na pew
                    > no nie wiedzą, co to znaczy.
                    > Smaczek: w tej klasie prawie wszyscy rodzice z wyższym wykształceniem, w tym wi
                    > elu lekarzy.
                    > Owszem, to było 20 lat temu. Ale kilka lat temu zadałam uczniom z różnych szkoł
                    > ponadgimnazjalnych dużego uniwersyteckiego miasta pytanie, z kim rozmawiają o
                    > seksie. Osoby z rodziny wymieniło kilka procent.
                    >
                    >

                    No i? Właśnie to pokazuje jak strasznie potrzebna jest u nas EDUKACJA SELSUALNA i to nie tylko wśród dzieci.
            • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 11:40
              71tosia napisała:

              > w czasach gdy mieszkało się w jednej izbie (dzis tez trochę ludzi z dziećmi mie
              > szka w kawalerkach) to dopiero dzieciaki krzywdy miały na całe zycie smile
              > Ps raczej mało kto ma wspomnienia z dzieciństwa sprzed 3 roku życia

              Zwierzęta też krzywdzą dzieci uprawiając seks? Takie pieski na przykład. Albo inne zwierzątka oddające się tym czynnością na wsi, na oczach dzieci i dorosłych?

              - Jasiu, gdzie jest tata?
              - Zaprowadził krowę do byka.

              S.
              • nangaparbat3 Re: O pornografii 14.01.23, 12:15
                Ale widzisz: szympansy widząc szympansią parę uprawiającą seks okropnie się denerwują. te zwykłe szympansy, bo już bonobo chyba nie.
                Ale nie słyszałam, żeby jakieś zwierzę stresowało się widokiem kopulującej pary innego gatunku - więc to, jeśli się zdarza, już jest wyuczone.
                • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 12:18
                  nangaparbat3 napisała:

                  > Ale widzisz: szympansy widząc szympansią parę uprawiającą seks okropnie się den
                  > erwują. te zwykłe szympansy, bo już bonobo chyba nie.

                  Ciekawe czy u małych szympansiątek taki widok jest powodem traumy. smile

                  U dorosłych może mieć znaczenie pozycja w stadzie. Szympansa obserwującego i szympansów uprawiających seks. Sytuacja może naruszać porządek w stadzie.

                  S.
                  • nangaparbat3 Re: O pornografii 14.01.23, 17:58
                    Bardzo prawdopodobne.
          • iwles Re: O pornografii 14.01.23, 08:19
            panna.nasturcja napisała:

            > Nieprawda.
            > Z artykułu wynika, że nie wolno tego robić przy dziecku.


            Wg prawa, mowa jest o treściach pornograficznych (udostępnianiu i rozpowszechnianiu).
            Czy treścią pornograficzna jest seks kochającej się pary? A prywatne zdjecia/filmiki podpadają pod "rozpowszechnianie"? A przypadkowy widz, to już udostępnianie?

            Jak pokazuje przykład Nangi, rodzicom chyba nie wolno w ogóle uprawiać seksu, kiedy dziecko jest w domu, nawet kiedu śpi w drugim pokoju. Serio?
            • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 08:49
              Brak wychowania seksualnego. Prawidłowo prowadzony przedszkolak wie, ze rodzice mogą mieć życie intymne, były (w latach 80- tych) i teraz są książki ma ten temat.
              Tak, uprawianie seksu na oczach dziecka to nadużycie. Przypadkowe nakrycie rodziców jest powszechnym doświadczeniem. Dlatego wiele zależy od atmosfery wokół tego. Panika rodziców może być gorsza w tej sytuacji niż sam fakt.
              Owszem, pamiętam jakiś opis dziecka, które ze strachu po nakryciu rodziców, straciło wzrok (100 lat temu w jakiejś książce przeczytałam) i dlatego ważne jest by uniemożliwili takie sytuacje (drzwi zamknięte na klucz, bez odgłosów), ale na bogów, to nie znaczy, ze do wyprowadzki dziecka seksu nie mogą uprawiać. 7- letnie dziecko powinno mieć już wiedzę, ze to normalne zachowania rodziców a nie krzywdzenie (No, nie wiem skrzypienie łóżka, jakieś dźwięki). Pamiętam też jakieś wyznanie starszej pary jak w przeszłości zorientowali się, ze około 2 - letnie dziecko w łóżeczku obok stoi i się przygląda. Dziecko znam, dobiega 40- tki i nie zauważyło u siebie traumy.
              Wbrew pozorom w dawniejszych dziesięcioleciach, czy wiekach dzieci nie były zszokowane, bo wielokrotnie przyglądały się pieskom i kotkom (rozmawiałam na takie tematy z ludźmi urodzonymi na wsi w latach 1910-1930) .
              Teraz problemem jest wszechobecna seksualizacja i pornografia, nie przypadkowe nakrycie rodziców, zwłaszcza, jeśli ci nie panikują a spokojnie rozmawiają z dzieckiem.
              Oczywiście, nie jest tu mowa o zaćpanych, czy pijanych ludziach, którzy dzieci krzywdzą nie przejmując się ich obecnością ale też nie o ludziach, którzy nie kontrolują się.
              • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 10:39
                Geopardzico, w atykule jest mowa o dwulatku.
                NIE MA takiej edukacji seksualnej, która przygotuje dwulatka na oglądanie seksu. Nie ma.
                Mniej więcej do dziesiątego roku życia, a czesto dłużej, dzieci uświadomione i wyedukowane wiedzą, rozumieją, ale to jest teoria.
                Zobaczenie na żywo scen seksu jest zawsze szokiem dla zdrowego dziecka, zwłaszcza, że bardzo często bierze to ono za przemoc, odgłosów również nie rozumie.
                Nie dlatego, że mu ńie wytłumaczono tylko dlatego, że małe dziecko nie jest w stanie pod opis tego zjawiska podłożyć sobie realnych obrazów.
                Nie wolno uprawiać seksu przy dzieciach i rolę dorosłych jest zapewnieńie takich warunków by dziecko tego nie zobaczyło.
                Argument, że dwieście lat temu wszyscy w jednej chałupie jest niepoważny.
                • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 11:09
                  Nie mówię o sytuacjach intencjonalnych a przypadkowych, które są powszechne. Większość rodziców to rozumie, większość seksi się dyskretnie mając na kwadracie nieletnich ale czasem stanie się coś co sprawia, ze dziecko zobaczy/usłyszy. Jeżeli zobaczy wcześniej w książce, ze dwoje rodziców jest nago, leżą na sobie (mam takie książki dla przedszkolaków- kupowałam na tony, żeby wiedzieć co innym polecać), to widząc rodziców nago, w jakiejs akcji może skojarzyć, ze nie jest to nic strasznego a jeszcze jak je rodzice wezmą i pogadają to jest szansa, ze nic złego się z psyche dziecka nie wydarzy. Owszem, są dzieci wrażliwe ponadprzeciętnie, które mniejszego kalibru sytuacje wytraca z równowagi ale przeciętne dziecko da radę. Serio to się ma nijak do scen przemocy, czy bycia świadkiem zamordowania rodzica przez rodzica a z takimi osobami też dane mi było się zetknąć.
                  • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 11:12
                    Chodzi mi oto, ze przypadkowe zobaczenie seksu rodziców mieści się w powszechnym doświadczeniu ludzi, zobaczenie przemocy, zabójstwa, bombardowania już się nie mieści.
                  • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 11:30
                    Ale nie jest tak, jak piszesz.
                    Dzieci nie kojarzą obrazków z książeczek z aktem seksualnym oglądanym na żywo.
                    To jest dla niech przemoc.
                    Nie składa im się to w jedno z obrazkami z książek, filmami anonimowymi itd.
                    Nie mówię o trzech sekundach przypadkowych, gdy rodzice są w szoku, mówię o dłuższej chwili, gdy dziecko patrzy, słyszy lub gdy w ogóle „śpi” w tym samym pomieszczeniu.
                    Ja nie piszę o wyobrażeniach tylko o faktach, to jest trauma i wymaga pomocy, w dodatku często wyparta i dorosłe kobiety często nie wiedzą czemu mają wstręt do seksów, czemu boją się facetów, to jest koszmar.
                    • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 11:37
                      A to nie jest wmawianie im tego? Z czego innego takie zahamowania i leki mogą wynikać. Np. z relacji między rodzicami, rozpadu rodziny itp, itd a nie wejścia do pokoju rodziców, czy stanięcia na nogi w łóżeczku jako 1,5- roczniak w akademiku.
                      I tak ja pisze o przypadkowych sytuacjach, bo to omawiałam z innymi rodzicami.
                      Więc po prostu mówimy o różnych sprawach.
                      • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 11:41
                        Nie, nie jest wmawiańie, nikt ich nie łapie na ulicy i ńie wmawia im , że mają problem.
                        I jeszcze raz: ja NIE piszę o przypadkowym trzysekundowym wpadńięciu na seks rodziców, którzy się natychmiast ogarnęli.
                        Fascynuje mnie poziom zaprzeczenia i wyparcia.
                        • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 11:49
                          Brnij dalej.
                          Ja pisze o przypadkowym.
                          • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 11:57
                            To może jednak odnoś się do tematu dyskusji, bo nie o przypadkowej scenie seksu mowa w tum wątku.
                            • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 12:02
                              Ok. Tu była odnoga, więc pisałam o tym, z czym częściej się spotkałam.
                  • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 11:31
                    Sceny seksu SĄ dla dziecka scenami przemocy.
                    • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 11:38
                      Nie dla każdego, nie każda scena, bo rodzice czasem mówili, ze dziecko się nie zorientowało, co robili. Wszystko zależy od okoliczności.
                      • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 11:40
                        Dziecko się nie orientuje co rodzice robią, dziecko widzi, czuje i słyszy przemoc.
                        O tym właśńie piszę, że się nie orientuje.
                        • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 11:48
                          A ja pisze, ze nie zawsze. Bo może wejść w czasie gry wstępnej i widzi czułość.
                          • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 11:58
                            I to ja brnę?
                            Dzieci szkoda u rodziców z takimi poglądami.
              • hanusinamama Re: O pornografii 14.01.23, 12:32
                Dwulatek?? Tak sobie stoi w łózeczku obok i patrzy a ty odstawiasz sceny z 50 twarzy greya?
                Ty powazna jeestes czy robisz sobie tu jaja?
                Jedno to traktowaź seks normalnie, rozmawiac o nim z dziecmi i nie robi z tego tabu...a co innego uprawiać go przy dzieciach
                • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 12:38
                  Nie wiem do kogo piszesz ale ja omawiałam z innymi rodzicami, ze dziecko ich zastało i momentalnie nim się zajęli, by je ochronić. Jakie 50 twarzy? Z pokolenia osób proszących dzieci wpłatach 60-tych tych i 70-tych pary opowiadały, ze dziecko obudziło się i patrzyło na nich, gdy byli pod kołdrą, a teściowie za zasłonką.
            • teodor-k Re: O pornografii 14.01.23, 09:07
              iwles napisała:

              > panna.nasturcja napisała:
              >
              > > Nieprawda.
              > > Z artykułu wynika, że nie wolno tego robić przy dziecku.
              >
              >
              > Wg prawa, mowa jest o treściach pornograficznych (udostępnianiu i rozpowszechni
              > aniu).
              > Czy treścią pornograficzna jest seks kochającej się pary? A prywatne zdjecia/fi
              > lmiki podpadają pod "rozpowszechnianie"? A przypadkowy widz, to już udostępnian
              > ie?
              >
              > Jak pokazuje przykład Nangi, rodzicom chyba nie wolno w ogóle uprawiać seksu, k
              > iedy dziecko jest w domu, nawet kiedu śpi w drugim pokoju. Serio?
              Po pierwszym dziecku powinny zaprzestać uprawienia seksu .Ewentualnie wychodzić w teren .Do lasu itp .itd .Ja byłem w szoku jak znalazłem prezerwatywę u ojca w kieszeni .Jak chciałem mu zaiwanić drobne .Wtedy to były gumy nie t takie bajery jak teraz .Ale nie mam traumy .
              • kk345 Re: O pornografii 14.01.23, 09:40
                >.Ale nie mam traumy .
                Przecież ty jesteś wielką, chodzącą definicją traumy...
                • teodor-k Re: O pornografii 14.01.23, 09:46
                  Dzięki że jesteś bo oprócz ciebie nie mam nikogo .Gdyby nie twoje wsparcie to różnie by było .Taki anioł to skarb 😏
              • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 11:55
                teodor-k napisał:

                > Po pierwszym dziecku powinny zaprzestać uprawienia seksu .Ewentualnie wychodzić
                > w teren .Do lasu itp .itd .Ja byłem w szoku jak znalazłem prezerwatywę u ojca
                > w kieszeni .Jak chciałem mu zaiwanić drobne .Wtedy to były gumy nie t takie ba
                > jery jak teraz .Ale nie mam traumy .

                Pokłosie traktowania seksu jako czegoś obrzydliwego, nieczystego. Jak długo katolickie nastawienie do seksu będzie nam się czkawką odbijać?

                S.
            • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 10:36
              Ja nie mówię i pornografii tylko o seksie uprawianym w obecności dziecka, o tym jest mowa w artkule.
              • kk345 Re: O pornografii 14.01.23, 11:30
                >o tym jest mowa w artkule.
                Jest mowa o seksie uprawianym w obecności dziecka i NAGRANYM z tego zdarzenia filmiku, na którym to dziecko widać, czyli jak rozumiem, dziecko nie spi i się przygląda...Skoro policjant to dziecko zauważył, to raczej nie była to sekundowa migawka łóżeczka w tle.
                • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 11:39
                  To już jest interpretacja tego opisu.
                  • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 11:44
                    Nie, to jest tam napisane.
                    Ńie ma opcji, że w normalnej rodzinie dziecko dwuletnie znajduje się na filmach, na których dorośli nagrywają seks, nie ma.
                    A tu jeszcze jest informacja o narkotykach, przecież to jest patologia.

                    Rety, idę z tego wątku, bo naprawdę nerwów szkoda na ludzi, którzy mają gdzieś krzywdę dziecka i to takiego kalibru.
                  • ritual2019 Re: O pornografii 14.01.23, 11:45
                    geoardzica_z_mlodymi napisała:

                    > To już jest interpretacja tego opisu.

                    Nie jest, skoro policja wiedziala ze bylo tam dziecko to znaczy ze bylo. Nawet jesli spalo to nie ma znaczenia.
                    • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 11:56
                      Wiesz, mnie nie mieści się w głowie nagrywanie seksu na własny użytek, właśnie ze względu na utrwalanie i możliwość wypłynięcia tego. Nie mieści mi się w głowie świadomy seks przy dzieciach, choć jak rozmawiałam w małych mieszkaniach dawniej rodzice upewniali się, ze dzieci śpią i wtedy po cichutku na pół gwizdka go uprawiali. Zresztą współcześnie też o tym mówią. O to jest częste doświadczenie ludzkie.
                      Natomiast nagrywanie tego z dzieckiem w tle to brak słów.
                      • kk345 Re: O pornografii 14.01.23, 12:17
                        >Natomiast nagrywanie tego z dzieckiem w tle to brak słów.

                        I zrozumiałaś to dopiero po trzysetnym wpisie?
                        • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 12:44
                          Wiesz, ja generalnie nie ogarniam tematu nagrywania się. Ale słyszałam o takiej parze i gdyby ci z opisu byli normalni (w sensie nie dilerzy) a obok widać było łóżeczko ze śpiącym dzieckiem, próbowałabym zgadnąć ich motywacje, na ile to dewiacja, na ile głupota. Tyle.
    • anorektycznazdzira Re: O pornografii 14.01.23, 07:05
      Wiadomo, 100 lat temu w jednej izbie, a w stodołach to wszyscy ze wszystkimi i tak dalej.
      W tym samym okresie na 3 pacierze do pieca w razie zapalenia płuc oraz kurę zakopać żeby krowa mleko dała.
      Jakoś nie wołam moich dzieci z drugiej i trzeciej izby żeby sobie popatrzyły, nic szacunku do tradycji, ale tak już mam.
      • dreg13 Re: O pornografii 14.01.23, 07:53
        100 lat temu w jednej izbie i w stodołach, ALE jakoś szczerze wątpię, aby było to:
        na środku chałupy
        nago
        z seksem oralnym
        na oczach dzieci

        Myślę, że tak samo kiedyś zostałoby to uznane jako ciężka patola.

        I naprawdę żenujące się te wpisy, że już własnego seksu nie można nagrywać i że jak to - biedny narkoman i mu telefon przeszukali, fuj policja. Ale jak takie dziecko jest w przedszkolu (a dwulatek już może być, bo równie dobrze do trzech lat mu brakuje miesiąca) i zaczyna obłapiać koleżanka, pokazywać penisa, łapać kolegów za penisy lub wykonywać ruchy frykcyjne na zabawkach na oczach dzieci lub dzieciach (a dzieci przynoszą zachowania do własnego domu, bo to taka fajna zabawa), to jest nagle - MOLESTOWANIE, GDZIE BYŁ MOPS, GDZIE BYŁA POLICJA. Prawda?
        • dreg13 Re: O pornografii 14.01.23, 07:54
          Tym żartującym szczerze życzę spotkania z takim skrzywdzonym dzieckiem, zarówno małym, jak i dużym.
          Z własnego doświadczenia wam napiszę - no niestety nie jest to kurwa zabawne.
        • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 09:51
          Dokładnie to było w koszuli i kalesonach pod kołderką. Po cichutku. Lub w stodole na sianie. Albo za stodoła jak cieplej.
          Pewnie tak dobrze nie mieli robotnicy w mieście w swoich norkach.
        • hanusinamama Re: O pornografii 14.01.23, 11:42
          ćwierć kilo amfy to chyba juz diler a nie narkoman...
      • iwles Re: O pornografii 14.01.23, 08:00

        Jakie 100 lat temu!
        Jeszcze w latach 80-tych, kiedy na mieszkania czekało się 20 lat, młode małżeństwa czesto mieszkały z rodzicami, zajmując jeden pokój ze swoją rodziną.
        A myślisz, że dziś jest inaczej? Nikt nie mieszka w kawalerkach? Albo mają łóżeczko dziecka w swojej sypialni dla wygody?
        • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 09:49
          Dokładnie tak jest.
          • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 10:42
            Owszem, jest.
            Nie wynika z tego, że być powinno.
        • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 10:42
          Z tego, że tak jest NIE wynika, że nie czyni to dziecku krzywdy.
          Czyni ogromną.
          Sorry, ale ja miałam okazję oglądać to od strony tych dzieci oraz dorosłych ludzi skrzywdzonych jako dzieci.
          Nie, nie muszą tego pamiętać, doświadczają skutków.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 11:15
            Jak przepracuja, to pójdą dalej. Nadal uważam, ze nie jest to nietypowe doświadczenie. Porównałabym to z doświadczeniem powszechnym klapsów. Tak, czyni szkodę ale większość ludzi z naszego pokolenia sobie poradziła.
            • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 11:18
              Ja nie twierdzę, że jest nietypowe.
              Twierdzę, że jest szkodliwe.
              I uważam, że lekceważysz.
              Znam osoby, którym się przepracować nie udało, nie są w stanie współżyć, nie mają dzieci, to jest dla nich dramat.
              Szokuje mnie jak lekko o tym piszecie.
              Może dlatego, że po prostu nie widzieliście ludzie, którzy sobie nie poradzili.
              • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 11:25
                Może tak, ja rozmawiałam z ludźmi, którzy sobie poradzili. Pilnowali jednak, by ich seks był pod kluczem. Jednak nie wiem jak z odgłosami, bo z tym musieliby czekać do 60-tki, bo zwykle mieli liczne rodziny.
                Jako terapeuta pewnie pracowałaś z tymi ponadprzeciętnie wrażliwym, stąd takie obserwacje. Ja rozmawiałam z szeroką populacją.
                • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 11:35
                  A ja rozmawiałam z tymi, którzy sobie nie poradzili. Niektórzy nigdy.
                  I zaznaczam, ja nie piszę o kilku sekundach przypadkowych, gdy rodzice w szoku się otrząsną.
                  Dziecko z artykułu widziało więdej.
                • extereso Re: O pornografii 14.01.23, 11:43
                  Ale zakładasz że nasturcja jest terapeutką? Mnie się, mimo niejasnych sugestii, nie wydaje. Może pisze z perspektywy osoby która doświadczyła tego, lub rozmawiała z osobami, które te problemy miały.
                  • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 11:45
                    Nigdzie nie pisałam czym się zajmuję i nie zamierzam tego napisać.
                    Pisałam wyłącznie jakie skończyłam studia i kim jestem z zawodu.
                    • extereso Re: O pornografii 14.01.23, 12:00
                      Rozumiem, nie proszę Cię o te informacje, zresztą nawet nie szukam jakie studia skończyłaś, bo po co mi to.odnoszę się tylko do przekonania geopardzicy- piszę, że mam odwrotne.
                      • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 12:14
                        Ja tu piszę jako osoba prywatna, nie jako przedstawiciel swojego zawodu, więc nie zamierzam pisać czym się zajmuję. Po prostu.
                        • extereso Re: O pornografii 14.01.23, 15:16
                          Dla mnie jest to zupełnie oczywiste, ale napisałam, bo wydawało mi się że ktoś może pomyśleć że Twoje opinie to zdanie terapeuty.
                          • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 16:23
                            A dlaczego ktoś miałby tak pomyśleć? Ja się nie podaję za żadnego terapeutę, nie podałam tu swojego zawodu wykonywanego nigdzie.
                            • extereso Re: O pornografii 14.01.23, 16:35
                              Bo geopardzica tak napisała.
                              • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 17:20
                                Nie odpowiadam za to co napisala geopardzica. Princess twierdziła, że jestem prawnikiem.
                  • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 11:46
                    Coś wspominała o studiowaniu psychologii.
                    • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 11:52
                      Więc czemu nadiinterpretowujesz, że jestem psychoterapeutą i piszę o swoich pacjentach?
                      To wyłącznie Twoja wyobraźnia, ja nic takiego o sobie nie pisałam.
                      Skończenie studiów psychologicznych nie oznacza bycia psychoterapeutą, o tej różnicy pisałam już ze sto razy.
                      Nigdzie nie pisalam czym się zajmuję zawodowo.
                      • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 11:59
                        Ok. Błędna interpretacja. Moja wina. Przepraszam.
                        Wydawało mi się, ze tak się kreujesz.
                        Ja pracuje z ludźmi omawiając z nimi ich krzywdy oraz to jak krzywdzili innych.
                        • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 12:16
                          Nie kreuję się, nie wiesz czy jestem psychoterapeutą i czy pracuję z ludźmi, bo tego nie napisałam i nie zamierzam napisać.
                          Jest mi obojętne gdzie pracujesz, odnoszę się do tego, co piszesz w tym wątku a piszesz rzeczy okropne.
                          • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 12:20
                            Dziwne, ze okropne wydaje się Tobie, ze nie każde usłyszenie/zobaczenie przez dziecko rodziców w czasie aktu kończy się traumą, ba w większości wypadków się nie kończy, co nie znaczy, ze w niektórych jest inaczej.
                        • kk345 Re: O pornografii 14.01.23, 12:19
                          >Ja pracuje z ludźmi omawiając z nimi ich krzywdy oraz to jak krzywdzili innych.

                          Powiedz, że żartujesz. Pracujesz z tym tematem i jesteś w stanie w wątku jak ten bagatelizować traumy ofiar?
                          • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 12:33
                            Nic nie bagatelizuję. Mówię, ze nie zawsze tak się dzieje. Nie każde dziecko, które wejdzie do sypialni przeżyje traumę (cały czas mówię o 3 sekundach). Niektóre z nich - tak. Dzieci, którym eksponuje się seks, nie przejmując się nimi, zwłaszcza pod wpływem środków - tak. Dzieci, które się zaniedbuje- tak. Nagrywanie samo w sobie jest wg mnie na pograniczu normalnych zachowań, należy do zachowań ryzykownych a z dzieckiem w tle, nawet śpiącym jest karygodne.
                            Dzieci należy edukować, wysłuchać także, gdyby nakryło rodziców, bo źródłem traumy jest błędna interpretacja zachowania rodzica. Ale lepiej zapobiegać i się zamykać w wygłoszonym pokoju- taka moja rada.
                            Ofiarom wszelakiej przemocy pomagam jako wolontariusz, nigdy nie bagatelizując ich cierpienia. Zwłaszcza dzieci. Skrzywdzonych krzywdzicieli też ogarniam.
                            Zawodowo jestem emerytką, więc o nic się nie martw.
                            Tak bym podsumowała swoje stanowisko.

                            • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 12:44
                              geoardzica_z_mlodymi napisała:

                              > Dzieci należy edukować, wysłuchać także, gdyby nakryło rodziców, bo źródłem tra
                              > umy jest błędna interpretacja zachowania rodzica. Ale lepiej zapobiegać i się z
                              > amykać w wygłoszonym pokoju- taka moja rada.

                              Błędna interpretacja zachowania rodzica... Zgoda. Ale dziecko może błędnie zinterpretować ćwiczenia jogi albo depilowanie nóg przez mamę. Może źle zinterpretować krzyki przy oglądaniu meczu przez tatę lub golenie się ojca. Chyba najlepiej, gdyby rodzice wszystko robili w zamkniętym, wygłuszonym pokoju.

                              S.
                            • extereso Re: O pornografii 14.01.23, 15:21
                              Geopardzica, ja Cię mam za osobę empatyczną z otwartą głową i nie widzę w tym co piszesz bagatelizowania, wręcz przeciwnie.
                              Ja też słyszałam jak rodzice uprawiają seks, mimo, że zawsze robili to w nocy, za zamkniętymi drzwiami, dzielił nas korytarz i dwa pokoje. Nie wydawali dźwięków, słyszałam łóżko. Nie lubiłam tego, b choć ogólnie wiedziałam, że robili to bo lubili oboje. Nie postrzegam tego jako traumy nigdy, cóż, życie.
                            • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 16:27
                              A ja cały czas NIE mówię o 3 sekundach (co wiele razy podkreśliłam) tylko o temacie wątku.
                              Stworzyłaś sobie chochoła i w niego walisz.
            • kk345 Re: O pornografii 14.01.23, 11:25
              Twoje odpowiedzi kojarzą mi się z tym samym mechanizmem, jaki napędzał np. brutalność położnych: no już tak nie wrzeszcz, co z tego, ze boli, tyle innych przed tobą urodziło i żyje a ty się drzesz... albo: no i co takiego się stało, ze trzylatek leżał dwa miesiace sam w szpitalu, nie było takich fanaberii, by matka była nim a dzieci jakoś przezyły...

              • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 11:32
                Aha, to niech ci się kojarzy. Mylisz się bardzo.
                • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 11:37
                  Ale dokładnie tak piszesz.
                  Że to nie jest żadna trauma tylko zwykła rzecz.
                  A to jest trauma, dla wielu rujnująca życie, bo trwa latami zanim ludzie się zorientują co było jej przyczyną, mają za sobą rozwalone związki, problemy z seksem, często już minimalne szanse na rodzicielstwo.
                  • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 11:44
                    Nie, ja pisze, ze dla jednych może być trauma, dla innych nie. Zależy od kontekstu. W każdym razie pomagałam ogarnąć temat innym rodzicom z przypadkowymi sytuacjami. Więcej szkody by zrobili robiąc z tego aferę, wzbudzająca lęk niż spokojnie tłumaczyli dziecku.
                    Pamiętam też rozmowy z dziecinstwa córka 8 -11 lat wtedy mieliśmy i niektórzy w gronie rówieśniczym opowiadali jak sobie poradzili, jeżeli nagle weszli a rodzice ich nie zauważyli.
                    • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 11:44
                      *córka=circa
              • hanusinamama Re: O pornografii 14.01.23, 12:37
                Dokładnie to samo pomyślałam.
        • kk345 Re: O pornografii 14.01.23, 11:28
          iwles napisała:

          > A myślisz, że dziś jest inaczej? Nikt nie mieszka w kawalerkach? Albo mają łóże
          > czko dziecka w swojej sypialni dla wygody?

          I mówisz, ze wszyscy nagrywają ten swój seks z ujeciem gapiącego się dwulatka w tle? Bo w sumie nie rozumiem, w jaki sposób dyskusja z nagrywania filmiku porno z udziałem dwulatka przeniosła się na ciasne mieszkania...
          • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 11:32
            Bo tu da dwa nurty rozmowy.
            • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 11:38
              Raczej nie. Ty część osób próbuje napisać, że nic się takiego nie stało, że dwulatek widział seks rodziców, bo mnóstwo dzieci widuje w ciasnych mieszkaniach.
              A tymczasem się stało.
              • hanusinamama Re: O pornografii 14.01.23, 11:45
                Też mnie to szokuje. Jak kiedys był watek o tym, ze nastolatka przyłapała rodziców to była inna narracja na forum
                A tu diler narkotykowy, nagrywający seks przy małym dziecku to biedny misiu
                • panna.nasturcja Re: O pornografii 14.01.23, 11:49
                  Bo tamto był wątek Bergi to musiały być świętsze od papieża żeby Berdze dokopać.
                  Tu jest anonimowa historia z netu to wychodzą codzienne poglądy.
                  • hanusinamama Re: O pornografii 14.01.23, 12:35
                    Jak nie lubie wpisów Bergi tak tam była raptem Berga...tu diler narkotykowy!
                    Bronienie patusa na tym forum zadziwia.
                    Co myślę o "kiedys w jednej izbie mieszkali" wiec dzisiaj dziecku nie zaszkodzi jak sobie popatrzy na seks rodziców...nie powiem co myślę, bo tylko brzydkie słowa mi się pchają na język.
                    • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 12:41
                      Teraz też w jednej izbie niektórzy mieszkają. I jak są normalni to próbują pogodzić dobrostan dziecka z możliwością prowadzenia życia intymnego.
        • hanusinamama Re: O pornografii 14.01.23, 11:44
          I seks uprawiali przy rodzicach?
          • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 11:45
            W czasie wojny tak - przy rodzicach.
            • figa_z_makiem99 Re: O pornografii 14.01.23, 18:15
              Moja babka mi opowiadała, że w czasie wojny jej mała siostra, niemowlak zamarzła, bo nie mieli opału. Nie porównuj tamtych czasów, gdzie niewyksztalceni ludzie radzili sobie jak umieli z życiem do dzisiejszych gepardzica.
        • jowita771 Re: O pornografii 14.01.23, 16:50
          Czym innym jest sytuacja, jak dziecko się przebudzi i zobaczy rodziców uprawiających seks, pewnie pod kołdrą i starających się być nie za głośno, żeby dzieciaka nie obudzić. Takiemu dziecku powiesz, że tatuś mamę łaskotał albo masował plecy, bo ją bolały. Jak seks nagrywali, to pewnie inaczej on wyglądał, widzieliście choćby fragment filmu porno? Chcielibyście jako dzieci znaleźć się w jednym pokoju z aktorami w trakcie kręcenia?
          • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 19:18
            jowita771 napisał:

            > Czym innym jest sytuacja, jak dziecko się przebudzi i zobaczy rodziców uprawiaj
            > ących seks, pewnie pod kołdrą i starających się być nie za głośno, żeby dziecia
            > ka nie obudzić. Takiemu dziecku powiesz, że tatuś mamę łaskotał albo masował pl
            > ecy, bo ją bolały. Jak seks nagrywali, to pewnie inaczej on wyglądał, widzieliś
            > cie choćby fragment filmu porno? Chcielibyście jako dzieci znaleźć się w jednym
            > pokoju z aktorami w trakcie kręcenia?

            To nie byli aktorzy tylko rodzice. Drobna różnica. Dzieci często są przy rodzicach gdy ci się całują, kłócą, przytulają. To też coś złego? Czy widok całujących się rodziców może być powodem traumy dziecka?

            S.
            • figa_z_makiem99 Re: O pornografii 14.01.23, 19:45
              Rodzice się przytulają, okazują sobie czułość przy dziecku, dają buziaki, ale całują z języczkiem???
              • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 19:47
                figa_z_makiem99 napisała:

                > Rodzice się przytulają, okazują sobie czułość przy dziecku, dają buziaki, ale c
                > ałują z języczkiem???

                A jak z języczkiem, to trauma u dziecka gwarantowana?

                S.
                • figa_z_makiem99 Re: O pornografii 14.01.23, 19:59
                  Normą jest, że seksualność rodziców budzi u dzieci wstręt i zażenowanie, sama tak miałam. Wiesz, że rodzice to robią i jest to normalne, ale nie chcesz w tym uczestniczyć i się nad tym zastanawiać. A teraz odwróć sytuację, parka się obmacuje i całuje z języczkiem przy rodzicach. Napastowanie drugiego człowieka nadmierną seksualnością, to molestowanie psychiczne, tym bardziej małego człowieka, który nie może wyjść z tej sytuacji bo jest zależny od rodziców, czujesz zażenowanie za ludzi, którzy to robią. Miałam podobnego ojczyma, seksualne podteksty, obleśne żarciki uprzedmiotawiające kobiety i do dziś unikam takich mężczyzn, budzi to we mnie obrzydzenie.
                  • snajper55 Re: O pornografii 14.01.23, 20:09
                    figa_z_makiem99 napisała:

                    > Normą jest, że seksualność rodziców budzi u dzieci wstręt i zażenowanie, sama t
                    > ak miałam.

                    To nie norma, to skutek uważania seksu za coś złego i obrzydliwego. Takie właśnie podejście prezentowało kilkoro uczestników tej dyskusji. Czy to jest w Polsce norma? Mam nadzieję, że przestaje nią być. Że zaczynamy podchodzić do seksu w sposób normalny, bez wstrętu i obrzydzenia, wpajanego nam przez kościół katolicki. Że przestajemy utożsamiać seksu kochających sie ludzi z pornografią.

                    S.
                    • figa_z_makiem99 Re: O pornografii 14.01.23, 20:20
                      Seks jest normalną czynnością, może być piękny, jeśli dbamy o intymność i szanujemy intymność innych ludzi. To nachalna seksualizacja wszystkiego na każdym kroku nie jest normalna i jest obleśna. Kochający się ludzie okazują sobie czułość i to jest normalne dla postronnych ludzi, seksualne gesty i zachowania powinni zostawić dla siebie i dla ludzi, którzy chcą to oglądać. Tylko prości ludzie, którzy nie umieją się zachować i nachalnie raczą innych swoją seksualnością, uważając, że to takie cool. Czym innym jest przebywanie wśród rówieśników i doświadczanie seksualności, a czym innym nachalne oglądanie seksualności rodziców, rodzeństwa, dzieci, dziadków albo wujków...
                    • figa_z_makiem99 Re: O pornografii 14.01.23, 20:30
                      Zwisa mi to czy mój brzuchaty wujek albo ojciec lubią seks analny, oralny albo umawiają się do swingersów, z prostytutkami, mają maratony seksualne z żonami. Nie chcę znać szczegółów i kulturalny człowiek tym nie epatuje. Można pochwalić się kumplowi, nie ogłaszać to światu i czekać na oklaski.
                    • latarnia_umarlych Re: O pornografii 15.01.23, 00:37
                      snajper55 napisał:

                      > figa_z_makiem99 napisała:
                      >
                      > > Normą jest, że seksualność rodziców budzi u dzieci wstręt i zażenowanie,
                      > sama t
                      > > ak miałam.
                      >
                      > To nie norma, to skutek uważania seksu za coś złego i obrzydliwego. Takie właśn
                      > ie podejście prezentowało kilkoro uczestników tej dyskusji. Czy to jest w Polsc
                      > e norma? Mam nadzieję, że przestaje nią być. Że zaczynamy podchodzić do seksu w
                      > sposób normalny, bez wstrętu i obrzydzenia, wpajanego nam przez kościół katoli
                      > cki.

                      Żałosny zboczek.l3
        • anorektycznazdzira Re: O pornografii 14.01.23, 20:28
          "A myślisz, że dziś jest inaczej? Nikt nie mieszka w kawalerkach? "
          Otóż
          mieszkałam kilka lat w kawalerce z mężem i dzieckiem.
          I jakoś nigdy nam nie przyszło do głowy, żeby się rżnąć przy córce.
          A w czasie jak tam mieszkaliśmy urodził nam się jeszcze syn. Czary panie.
          • figa_z_makiem99 Re: O pornografii 14.01.23, 21:28
            Przypomniał mi się film " Ballada o Januszku " I taka scena jak chora matka musi słuchać odgłosów seksualnych syna z panienką... A wcześniej go biła i umawiała się z facetami w pokoju z kuchnią...
          • maleficent6 Re: O pornografii 14.01.23, 22:07
            anorektycznazdzira napisała:

            > "A myślisz, że dziś jest inaczej? Nikt nie mieszka w kawalerkach? "
            > Otóż
            > mieszkałam kilka lat w kawalerce z mężem i dzieckiem.
            > I jakoś nigdy nam nie przyszło do głowy, żeby się rżnąć przy córce.
            > A w czasie jak tam mieszkaliśmy urodził nam się jeszcze syn. Czary panie.
            >
            >

            Dokładnie. Dla mnie niewyobrażalnym jest uprawianie seksu w tym samym pomieszczeniu, w którym przebywa dziecko. Nawet gdy śpi. Nawet gdy to tylko noworodek, niemowlę etc. A dwulatek to już naprawdę kumate dziecko.
            Seksu nie trzeba uprawiać w łóżku, serio. Jak nie ma warunków, to się improwizuje, kombinuje a nie kopuluje koło głowy dziecka.
            To jest mały człowiek, któremu należy się szacunek. Seks jest czymś naturalnym, ok. Tak samo, jak sikanie czy robienie kupy, jednak nie robię jej na spotkaniu z klientami. Nie czułabym się dobrze, gdyby przy mnie śpiącej seks uprawiali inni ludzie, nie robię tego dziecku.
            Argument, że jak kawalerka to takie życie, trzeba się bzykać przy śpiącym maluchu, jest tak obrzydliwy, że słów brakuje.
            Już był tu podobny wątek i sporo forumek bez żenady pisało, że przy niemowlaku to jest ok. Otóż nie, nie jest ok.
            Pomijam już fakt, że w takich warunkach w ogóle można mieć ochotę...
    • kk345 Re: O pornografii 14.01.23, 09:38
      Pytanie do wszystkich tych forumek, które w tym wątku walczą o swobodę wyrażania seksualnosci przez rodziców małych dzieci: czyli jeśli przy nagrywaniu pikantnego filmiku w kadrze znalazłby się wasz dwulatek, obserwujący akcje, to takiego filmiku nie skasowałybyscie z prędkością światła?
      • kk345 Re: O pornografii 14.01.23, 09:42
        Oburzenia na naruszanie prywatności dealera podczas zatrzymania nId skomentuje...
      • teodor-k Re: O pornografii 14.01.23, 10:03
        Dalej nie rozumiesz w czym kaman .Tu nikt nie protestuje gdy się nagrywa takie filmiki bo to powinno być napiętnowane .Tylko seks rodziców ,gdy dziecko śpi za ścianą lub w tym samym pokoju ,bo były takie czasy i warunki mieszkaniowe .Będziesz robiła z tego powodu rozkminy choć temat się wyczerpał .
      • ritual2019 Re: O pornografii 14.01.23, 11:07
        kk345 napisała:

        > Pytanie do wszystkich tych forumek, które w tym wątku walczą o swobodę wyrażani
        > a seksualnosci przez rodziców małych dzieci: czyli jeśli przy nagrywaniu pikant
        > nego filmiku w kadrze znalazłby się wasz dwulatek, obserwujący akcje, to takieg
        > o filmiku nie skasowałybyscie z prędkością światła?

        Przede wszystki nigdy nie nagrywalabym seksu ani nie robila tego rodzaju zdjec. Nie jestem pruderyjna ale nie chcialabym zostawiac takiego slade bo nigdy nie ma pewnosci ze nie zostanie wykorzystany nieodpowiednio.
        Co do dzieci to dla 1-2 letnich byloby to obojetne i nie pamietalyby nieczego jednak pomimo tego nigdy nie mialam seksu w obecnosci dzieci. Natomiast podczas obecnosci dzieci w domu to chyba jak wiekszosc ludzi uprawiam seks.
        • kk345 Re: O pornografii 14.01.23, 11:22
          ritual2019 napisał(a):

          > kk345 napisała:
          >
          > > Pytanie do wszystkich tych forumek, które w tym wątku walczą o swobodę wy
          > rażani
          > > a seksualnosci przez rodziców małych dzieci: czyli jeśli przy nagrywaniu
          > pikant
          > > nego filmiku w kadrze znalazłby się wasz dwulatek, obserwujący akcje, to
          > takieg
          > > o filmiku nie skasowałybyscie z prędkością światła?
          >
          > Przede wszystki nigdy nie nagrywalabym seksu ani nie robila tego rodzaju
          > zdjec. Nie jestem pruderyjna ale nie chcialabym zostawiac takiego slade bo nig
          > dy nie ma pewnosci ze nie zostanie wykorzystany nieodpowiednio.
          > Co do dzieci to dla 1-2 letnich byloby to obojetne i nie pamietalyby nieczego
          > jednak pomimo tego nigdy nie mialam seksu w obecnosci dzieci. Natomiast podczas
          > obecnosci dzieci w domu to chyba jak wiekszosc ludzi uprawiam seks.

          To w sumie charakterystyczne, ze w odpowiedzi na jedno konkretne pytanie piszesz o czymś zupełnie innym...
          • ritual2019 Re: O pornografii 14.01.23, 11:43
            Alez je pisze o czyms innym bo kto wlasciwie nagrywa seks? Juz pomijajac obecnosc dwulatkow?
            • ga-ti Re: O pornografii 14.01.23, 11:45
              Seks nie, ale jakiś fotki się zdarzają wink
              • ritual2019 Re: O pornografii 14.01.23, 12:32
                ga-ti napisała:

                > Seks nie, ale jakiś fotki się zdarzają wink

                Zdjecia tez nie. Nie chcialabym zeby cos takiego wyplynelo albo zostalo uzyte jako szantaz po rozstaniu itp.
          • ga-ti Re: O pornografii 14.01.23, 11:44
            Ja bym skasowała, mój mąż też. Oglądanie takiego filmiku z dzieckiem w tle byłoby delikatnie mówiąc niesmaczne, a dosadnie chore, wszelkie podniecenie spada do poziomu ujemnego. Już pomijając co by się stało, gdyby filmik gdzieś wyciekł. Dla samych nas byłaby to sytuacja, której nie chcielibyśmy pamiętać.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 12:00
              Otóż to.
            • ritual2019 Re: O pornografii 14.01.23, 12:33
              Najlepiej poprostu nie nagrywac. Ja bym skasowala, maz tez...ilez osob tak mysli a potem sie okazuje ze jednak zapomnialo skasowac albo ten maz nie skasowal choc powiedzial ze jednak tak.
              • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 12:34
                Dlatego wg mnie należy to do kategorii zachowań ryzykownych.
      • extereso Re: O pornografii 14.01.23, 16:59
        Ale jest ktoś taki tu 🤔
    • ga-ti Re: O pornografii 14.01.23, 11:40
      No cóż, im więcej wiemy, tym bardziej mamy pewność, że to nie sytuacja, gdy parka postanowiła sobie pstryknąć nieco pikantną focię, dla podniesienia temperatury w związku, a pech chciał, że zaspany dwulatek wszedł po kubek wody. Info o narkotykach pozbawia wątpliwości, że w tej rodzinie mogło dziać się źle, źle dla dziecka i trzeba się temu porządnie przyjrzeć.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: O pornografii 14.01.23, 12:00
        Pełna zgoda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka