nena20 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 02.02.23, 19:14 Padłam z podziwu tych rewelacji. Ważysz tyle ile zjesz. Odpowiedz Link Zgłoś
larix_decidua77 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 02.02.23, 19:34 Niektórzy naprawdę myślą, że żeby utyć trzeba jeść ogromne ilości jedzenia? Wystraczy jeść o 400 kcal za dużo żeby utyć w rok 20 kg. Żeby utyć 10 kg to tylko 200 kcal nadwyżki wystarczy. To pół kawałka ciasta, 3 jajka. Ja byłam zawsze szczupła, w ciąży utyłam 9 kg, ale miałam cukrzycę ciążową (lekką, bez leków), mowili że wszystko minie po porodzie. Więc urodziłam i o tym nie myślałam. Ale po skończeniu karmienia zaczełam powoli tyć, stosowałam różne głupie diety, na któtrych najcześciej, mimo deficytu kalorycznego, waga stała. Nie doszłam do ciężkiej otyłości, powiedzmy do granicy nadwagi/otylosci dobiłam. Dopiero diagnoza insulinooporności, leki i ODPOWIEDNIA dieta pozwoliły mi schudnąć. Ale żeby efekt utrzymać, muszę być cały czas na diecie z niskim IG i z deficytem. Nigdy nie jadam cukru, rzadko owoce (nie wszystkie). Nikt kto mnie zna, nie powiedzialby że kiedykolwiek żarłam. Raczej kazdy komentuje, że się pilnuję za bardzo. A i tak lekką, leciutką nadwagę mam. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 02.02.23, 20:02 Dzięki za ten wpis. Ja mam kilka kilogramów ponad normę i ostatnio lekarka, która ma dwie specjalizacje i do której poszłam zupełnie z innego powodu, stwierdziła, że podejrzewa insulinooporność i jestem umówiona na badania. Też stwierdziła, że przy odpowiednim postępowaniu będzie mi łatwiej schudnąć i utrzymać wagę. Odpowiedz Link Zgłoś
larix_decidua77 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 02.02.23, 20:04 Pamietaj żeby bez względu na skierowanie zrobić 3 punktową krzywą cukrową i 3 punktową insulinową. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 02.02.23, 20:16 Dokładnie to mam na skierowaniu W sobotę biorę dwie książki do torebki i idę na badania Odpowiedz Link Zgłoś
leosia-wspaniala Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 19:01 >Wystraczy jeść o 400 kcal za dużo żeby utyć w rok 20 kg. 400 kcal to dużo. I zanim się dobije do +20 kg, to po drodze będzie 10 i 5. Czyli w którymś momencie ciuchy przestają pasować i człowiek ma sygnał, że coś się dzieje. Jak je za dużo, to powinien się przyjrzeć diecie, jeśli je cały czas tak samo, to powinien udać się do lekarza. >Żeby utyć 10 kg to tylko 200 kcal nadwyżki wystarczy. Wciąż całkiem sporo, w tydzień to daje 1400 kcal na plusie. A przecież człowiek jednego dnia zje więcej, a innego mniej, więc jeśli człowiek KAŻDEGO dnia je ponad potrzebę, nawet niewiele, to zacznie tyć. Dlatego tyle osób przytyło w pandemii, bo nagle, nawet jeśli jedli tyle samo, to przestali się ruszać. Ale weź pod uwagę, że im człowiek ma większą masę, tym więcej kalorii potrzebuje, żeby utrzymać wagę. Więc to nie jest tak, że ten dodatkowy kawałek ciasta będzie człowieka tuczył, aż się utuczy na śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
larix_decidua77 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 08.02.23, 08:13 leosia-wspaniala napisał(a): > Wciąż całkiem sporo, w tydzień to daje 1400 kcal na plusie. A przecież człowiek > jednego dnia zje więcej, a innego mniej, więc jeśli człowiek KAŻDEGO dnia je p > onad potrzebę, nawet niewiele, to zacznie tyć. Dlatego tyle osób przytyło w pan > demii, bo nagle, nawet jeśli jedli tyle samo, to przestali się ruszać. > > Ale weź pod uwagę, że im człowiek ma większą masę, tym więcej kalorii potrzebuj > e, żeby utrzymać wagę. Więc to nie jest tak, że ten dodatkowy kawałek ciasta bę > dzie człowieka tuczył, aż się utuczy na śmierć. Dużo i nie dużo. Kromka chleba z maslem i szynką to 200 kcal. Jeśli ktoś do swojego zapotrzebowanoa dołoży jedną kromkę z szynką dziennie, to się obżera bez umiaru? Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 08.02.23, 10:33 Przeczytalam 3 razy zacytowany przez ciebie post leosi i nijak nie widze, by byla w nim mowa o "obzeraniu sie bez umiaru" 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
larix_decidua77 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 08.02.23, 11:32 Ale leosia odpisywała na mój post, który dotyczył oceniania otyłych w ten sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.ruuu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 23:01 To jakaś magia, wystarczy jest 200 kcal za dużo a się tyje, a z deficytem kalorii się nie chudnie. Jej liczą się kalorie, to po co Ci indeks glikemiczny? Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 10:17 >To jakaś magia, wystarczy jest 200 kcal za dużo a się tyje, a z deficytem kalorii się nie chudnie. Dzieje się tak jak twój organizm nie funkcjonuje normalnie, metabolizm, hormony, trzustka. Jak to mój lekarz mówił - łapie się wtedy tłuszcz z powietrza. Odpowiedz Link Zgłoś
larix_decidua77 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 08.02.23, 08:08 Nie magia, jeśli cie to interesuje to poczytaj, jeśli po całym wątku dalej niczego nie rozumiesz, to albo nie chcesz zrozumieć, albo jesteś odporna na wiedzę. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 10:13 >Niektórzy naprawdę myślą, że żeby utyć trzeba jeść ogromne ilości jedzenia? Otóż to! Ja w drugiej ciąży utyłam 43 kg!Zachodząc w ciążę ważyłam 55 kg. Przyrost wagi ogromny. Potworne zmiany hormonalne, zwiększenie kalorii o 300 i ciążę kończyłam z prawie 100 kg ! Bardzo trudno było tą wagę zgubić, ale się udało ogromnym wysiłkiem i wyregulowaniem całego układu hormonalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
littlesquirrel Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 02.02.23, 20:14 Otyłość to niestety efekt spożywania zbyt dużej ilości kalorii. Wystarczy spojrzeć jak nasz naród wyglądał w latach 50, a jak wyglądamy teraz i niestety jak bardzo byśmy chcieli wmówić sobie, że to wina hormonów to niestety jemy zbyt dużo, zbyt tłusto, zbyt słodko, a spalamy to wszystko zbyt wolno co w efekcie odkłada się w postaci tkanki tłuszczowej. A dlaczego spalamy zbyt wolno? Bo mniej się ruszamy, nie wykonujemy tak ciężkich prac fizycznych jak kiedyś, więc jak mniej się ruszamy to nie potrzebujemy tak dużo kalorii. Pozostaje zatem dieta "mniej żreć", a efekt będzie widoczny. Oczywiście 'leczyć' można, a nawet trzeba swoją psychikę, aby nie sięgać po tabliczkę czekolady. Wiem, jest to ciężkie Odpowiedz Link Zgłoś
hamerykanka Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:30 littlesquirrel napisała: > Otyłość to niestety efekt spożywania zbyt dużej ilości kalorii. Wystarczy spojr > zeć jak nasz naród wyglądał w latach 50, a jak wyglądamy teraz i niestety jak b > ardzo byśmy chcieli wmówić sobie, że to wina hormonów to niestety jemy zbyt duż > o, zbyt tłusto, zbyt słodko, a spalamy to wszystko zbyt wolno co w efekcie odkł > ada się w postaci tkanki tłuszczowej. A dlaczego spalamy zbyt wolno? Bo mniej s > ię ruszamy, nie wykonujemy tak ciężkich prac fizycznych jak kiedyś, więc jak mn > iej się ruszamy to nie potrzebujemy tak dużo kalorii. Pozostaje zatem dieta "mn > iej żreć", a efekt będzie widoczny. Oczywiście 'leczyć' można, a nawet trzeba s > woją psychikę, aby nie sięgać po tabliczkę czekolady. Wiem, jest to ciężkie Niestety to prawda. Mje znajome w podobnym wieku maja ciastowate cialo. Ja pracuje fizycznie i to ciezko, mam wilki, 20 koz i szesc odsadkow krow, ktore trzeba nakarmic, wyczyscic stajnie itp, ogrod zajmujacy pol hektara i jestem umiesniona. Jedyny tluszcz to walek pociazowy, ktorego nie moge zgubic. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna_a Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 02.02.23, 20:21 Szczerze? Z przyjemnością zamiast wlasnie konsumowanej sałatki wsunełabym sernik z białą czekoladą albo wyslala chlopa do burgerowni. Tak samo jak wolalabym nagadac do rozumu irytujacej sasiadce niz ugryzc sie w jezyk, badz np spić sie jutro na umór w ramach piatkowego czilałtu. Od zwierzat odroznia nas swiadomosc i decyzyjnosc oraz umiejetnosc powstrzymania sie. By kogos nie zgwalcic, by sie nie upić, by odmowic uczestnictwa w kuszacym acz glupim wydarzeniu oraz by nie żreć jak prosie bez opamiętania. To ty w sklepie dokonujesz wyboru. Idziesz na strone warzyw lub slodyczy. W strone wody lub coli. W strone pieczywa razowego czy pączków. Swiadomie kupujesz. I wierz lub nie - jakbym mogla to tez wparowałabym w polki ze slodyczami jak dzik w żołędzie. Myslisz ze mnie bardziej smakuje brukselka od drozdzowki?! Nie. Tak samo wole niezdrowe jedzenie, bo jest po prostu smaczniejsze. Tylko ja cale zycie sie hamuje i podchodze do tematu racjonalnie - a ty zwalasz na chorobe bo tak ci wygodniej. Zaraz wszyscy beda „chorzy” Narkomani, alkoholicy, seksoholicy. Sami biedni. Jak to latwo na cos zwalic? Wiec uswiadomie cie - wszyscy szczupli wokol ktorzy cwicza/ jedza zdrowo nie maja tego z sufitu tylko tak samo jak osoby otyle walcza z pokusami. Mozna. A nie zasiadac przy worku czipsow i oczekiwac ojojania bo jakos swiadomie poszlas do sklepu, kupilas, wyjelas i pochlonelas. Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 02.02.23, 21:06 Pomijasz kwestię siły woli, uwarunkowań psychicznych. Niektórym po prostu łatwiej wygrać z pokusą albo ta pokusa jest dla nich słaba. Ja jestem całe życie szczupła, z BMI w okolicach 21, odżywiam się zdrowo i jestem w stanie odmówić sobie każdej jedzeniowej przyjemności, jeśli zechcę - ale to dlatego, że po pierwsze, w ogóle nie przepadam za jedzeniem (czasami w stronę jadłowstrętu), a po drugie, nie mam mechanizmu poprawiania sobie nastroju przez zjadanie smacznych rzeczy. W stresie wszystko staje mi w gardle. Zdaję sobie przy tym sprawę, że inni mogą funkcjonować zupełnie inaczej, i nie uważam swojej relacji z jedzeniem za wzorzec. I wiesz, nie powiedziałabym o sobie, że "całe życie się hamuję" albo "walczę z pokusami", bynajmniej. Wcale nie chciałabym tak żyć. Mnie akurat brukselka smakuje bardziej od drożdżówki, a czekolady wręcz nie lubię, wolę sałatę. I rozumiem, że ludzie, którzy zmagają się z nadwagą, po prostu muszą funkcjonować inaczej, mają problemy, których ja nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
nieeznaajoomaa Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 00:03 A nieprawda, są osoby, które całe życie jedzą, co chcą, ile chcą i są szczupłe, znam kilku takich i sama jestem taką osobą, tyję tylko na psychotropach, po ich odstawieniu wracam do poprzedniej wagi bez żadnej diety i ćwiczeń, a dodam, że sportu nie lubię, za to kocham słodycze. To kwestia predyspozycji genetycznych, stanu zdrowia i przyjmowanych leków. Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 10:06 No, ale szczupłość to nie wszystko, jest jeszcze zdrowie. Można być szczupłym i mieć cukrzycę, albo jakieś niedobory, które będą odbijać się na samopoczuciu, bo się właśnie je niezdrowo. Ja jestem szczupła, jem niestety średnio zdrowo i mam z związku z tym kłopoty. Ostatnio wpadłam w ciąg słodyczowy, a jednocześnie schudłam 3 kg. I wcale mnie to nie cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 09:00 A ja mam astme i postanowilam zdecydowac ze od dzis bede zdrowo oddychac bez zadnych tam glupich lekow bo jestem osoba dorosla, mam proces decyzyjny prima soort i duzo silnej woli. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 09:18 Przynajmniej masz czym oddychać w tej Holandii Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 09:27 > To ty w sklepie dokonujesz wyboru. Idziesz na strone warzyw lub slodyczy. W strone wody lub coli. W strone pieczywa razowego czy pączków. Swiadomie kupujesz. Osoba zdrowa może spokojnie zjeść tego pączka i białe pieczywo, i nic jej nie będzie. Osoba chora na otyłość ma zaburzone poczucie sytości, więc nawet od tego razowego pieczywa będzie tyć, bo zamiast 2 kromek zje pół bochenka. Jak już ci napisano w tym wątku pierdyliard razy, a ty nadal nie chcesz przyjąć tego do świadomości, nie da się całe życie spędzić na głodzeniu się i kontrolowaniu każdego kęsa jedzenia. To jest jak naciąganie sprężyny. W końcu naciągnięta sprężyna puszcza, głodny człowiek chce się najeść i mamy piękny efekt jojo. Pamiętam wątek Tereski na ematce, która chciała się odchudzać dietą IF. Emateczki były wielce zdziwione, że na śniadanie zjada 4 kromki chleba. Założeniem diety było najadanie się w czasie śniadania do syta, a u osoby chorej na otyłość "do syta" to są właśnie takie porcje. Uwielbiam takie mundre ze szkoły Chłopskiego Rozumu, które widzą proste rozwiązania złożonych problemów. Że wam po prostu jest nie wstyd wyskakiwać na forum z teoriami rodem płaskoziemców? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 11:39 lauren6 napisała: > > Pamiętam wątek Tereski na ematce, która chciała się odchudzać dietą IF. Ematecz > ki były wielce zdziwione, że na śniadanie zjada 4 kromki chleba. Założeniem die > ty było najadanie się w czasie śniadania do syta, a u osoby chorej na otyłość " > do syta" to są właśnie takie porcje. Pierniczysz. Ja wsuwam 4 kromki, by najeść się do syta, a nawet więcej, a o nadwagę się nawet w moim życiu nie otarłam. To jest całkiem normalne. Zjadłabym 1 kromkę byłabym po dwóch godzinach głodna i zamiast 2 posiłków miałabym pewnie 4-6. Co robi masa ludzi, dłubie cały dzień jak ptaszek i zastanawia się czemu tyje. Więc komentarzy na temat odżywiania wielu forumek nie ma co brać w ogóle pod uwagę, bo cała masa pisze głupoty i ma do tego braki w podstawach matematyki i wiedzy o ludzkie fizjologiij. Nie umie policzyć, że 6x 300kcal daje tyle samo, co 2 x 900kcal, za to przy pierwszej wersji jest o wiele więcej insuliny w grze. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 12:20 Gdybym ja wsuwała 4 kromki nawet razowca, to by mnie musieli przez drzwi przepychać łyżką do butów. Czyli case in point. Odpowiedz Link Zgłoś
jakis.login Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 12:29 chicarica napisała: > Gdybym ja wsuwała 4 kromki nawet razowca, to by mnie musieli przez drzwi przepy > chać łyżką do butów. Czyli case in point. Przecież sama pisałaś w którymś z wątków, ze dużo jesz. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 13:19 Poproszę cytat może. Odpowiedz Link Zgłoś
jakis.login Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 13:34 chicarica napisała: > Poproszę cytat może. Smacznego: forum.gazeta.pl/forum/w,567,174209266,174209266,Kryzysowy_obiad_co_myslicie_.html#p174210429 chicarica Re: Kryzysowy obiad- co myślicie? 09.10.22, 18:25 Raczej nie. Ja sama opierniczam pół brokuła na jedno posiedzenie, ale ja faktycznie dużo jem Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 13:40 jakis.login napisała: > chicarica napisała: > > > Poproszę cytat może. > > Smacznego: forum.gazeta.pl/forum/w,567,174209266,174209266,Kryzysowy_obiad_co_myslicie_.html#p174210429 > > chicarica > Re: Kryzysowy obiad- co myślicie? > 09.10.22, 18:25 > Raczej nie. Ja sama opierniczam pół brokuła na jedno posiedzenie, ale ja faktyc > znie dużo jem Pół brokuła to 150-200g, czyli dokładnie taka porcja warzyw, jaką powinno się jeść do obiadu. Odpowiedz Link Zgłoś
jakis.login Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 13:52 lauren6 napisała: > Pół brokuła to 150-200g, czyli dokładnie taka porcja warzyw, jaką powinno się j > eść do obiadu. Tak, w zdaniu „ale ja dużo jem” chodzi dokładnie o wpieprzanie brokułów, w ogóle nie o to, że się ogólnie je dużo, wiec i brokułów rowniez, skądże. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 13:55 No ale ona napisala, ze wedlug siebie duzo je (noooo, pol brokula jako przyklad 'duzo jem' mnie rozbawil). Dla kazdego z nas 'duzo je' znaczy cos innego. Ja uwazam, ze duzo jem a wczoraj zjadlam tylko jeden posilek (po nocce nie chce mi sie jesc). Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 13:58 No w porównaniu z emateczką, która na obiad je 2 pierogi, pół brokuła to faktycznie kosmiczna ilość Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 13:42 😀 pol brokula na jedno posiedzenie to rzeczywiscie obzeranie sie! Chica! Jedz 1/4 brokula- masz! Znalazlam recepte!😀 Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 13:57 melisananosferatu napisała: > 😀 pol brokula na jedno posiedzenie to rzeczywiscie obzeranie sie! Chica! Jedz > 1/4 brokula- masz! Znalazlam recepte!😀 Może nie obżeranie, ale tłumaczy ścisk doopy. Zamast brokuła na łyso, a potem po godzince z głodu batonik fitness i słodką kawkę z mleczkiem plus jabłuszko i garść rodzynków, może powinna najeść się do obiadu ziemniakami z mielonym i kapustą, a potem zrobić sobie 6-8 godzinną przerwę. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 13:59 A skad ty wiesz co ona je po godzince? 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 14:02 Ale wiesz, że dietetycy odchodzą już od polecania tych 8h przerw w jedzeniu? Bo ludzie objadali się na zapas. Pewnie nie wiesz, bo jak sama pisałaś nie pracujesz już w tym zawodzie i nie masz aktualnej wiedzy ntt. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 14:09 lauren6 napisała: > Ale wiesz, że dietetycy odchodzą już od polecania tych 8h przerw w jedzeniu? Bo > ludzie objadali się na zapas. No widzimy właśnie, co polecają dziś "dietetycy". A chicarica z brokułem ciągle jest otyła. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 14:12 A ty ciagle wredna i durna😀 Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 14:19 Co wy się uvzepiłyście tego brokuła? Tak sobie myślę, że lepiej posłuchać się zaleceń ludzi, którzy siedzą w tym zawodzie, a nie byłej dietetyk, która sama przyznaje, że jej metody były nieskuteczne i nie była w stanie odchudzić otyłych 16 godzinnym postem. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 15:21 lauren6 napisała: > Tak sobie myślę, że lepiej posłuchać się zaleceń ludzi, którzy siedzą w tym zaw > odzie, a nie byłej dietetyk, która sama przyznaje, że jej metody były nieskutec > zne i nie była w stanie odchudzić otyłych 16 godzinnym postem. Po pierwsze, nie jestem dietetykiem, a psychologiem żywienia. Po drugie, moje, a raczej nasze, bo pracowałam w specjalistycznym zespole, metody były skuteczne, jeżeli klienci współpracowali. Naszym głównym zadaniem było wyciąganie ludzi z cukrzycy typ 2, estetyczne korzyści były drugoplanowe, choć dla klientów naczęściej równie ważne. Mieliśmy spore sukcesy i to już w czasie, gdy większość lekarzy do tematu regulacji pracy insuliny podchodziła jeszcze sceptycznie, a na koniec za nasze usługi płaciły nawet kasy ubezpieczeniowe w Niemczech. To, że po wielu latach zmieniłam niedawno pracę na inną, ma także inne powody. Po trzecie, nie ma jednej skutecznej, cudownej metody na leczenie otyłości, dlatego nie odchudzałam ludzi 16 godzinnym postem, a dopasowywałam metodę do konkretnej osoby i jej indywiudalnych potrzeb fizycznych i psychicznych. Czasem było to IF, ale nie zawsze. O IF (i jego różnych formach) pisałam na forum dużo, bo ta metoda była tu częstym tematem. O innych metodach nie musiałam pisać. Dużą rolę grały tu np. środki z terapii poznawczo-behawioralnej, też wymagające aktywnej współpracy klienta. A po czwarte, nie wiem co chcesz osiągnąć deprecjonując moją osobę. Ja wiem, co potrafię i co niektórym, zainteresowanym, mogłam tu na forum nawet sensownie coś doradzić, albo chociaż popchnąć w odpowiednim kierunku. I to kompletnie bez dokładnej anamnezy, czy pomiarów diagnostycznych. Ale jak ktoś nie chce, tak jak chicarica, to nawet profesordoktorhonoriscausa nie pomoże, bo obozów zmuszających ludzi do zmiany diety i stylu życia nie mamy. I nie piszę o tych wspomnianych przez madę, a tych z amerykańskiego Minnesota Starvation Experiment z 1944 roku, w którym ludzie poddali się diecie mniej lub bardziej dobrowolnie. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 16:24 Ty jesteś psychologiem? OJP. :o :o :o Pomijając temat żywienia/otyłości, od lat na forum jesteś przykładem kuli jadu, co prawdopodobnie spowodowane jest masą nierozwiązanych problemów. Słusznie robię, nie dyskutując swoich problemów akurat z Tobą. Poprzestańmy na dyskusjach o kosmetykach z DM, to idzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 17:01 chicarica napisała: > Ty jesteś psychologiem? OJP. :o :o :o > Pomijając temat żywienia/otyłości, od lat na forum jesteś przykładem kuli jadu, > co prawdopodobnie spowodowane jest masą nierozwiązanych problemów. > Moze byc psychologiem, ale nauczyla sie tylko na pamiec, za to na pewno nie byla na zadnej terapii wlasnej🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 17:11 "> Moze byc psychologiem, ale nauczyla sie tylko na pamiec, za to na pewno nie byl > a na zadnej terapii wlasna" Zgadzam sie. Studia mogla skonczyc ktore nie daja zadnych uprawnien do prowadzenia terapii. Therapeute obowiazuje terapia wlasna. Tego z pewnoscia nie doswiadczyla. Dlatego uwazam ze klamie piszac o tych swoich pozal sie sukcesach zawodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 18:04 jammer1974 napisała: > > Dlatego uwazam ze klamie piszac o tych swoich pozal sie sukcesach zawodowych. Tez tak uwazam, chociazby dlatego, ze ona w ogole nie potrafi rozmawiac z ludzmi, wiec szybko wylecialaby z takiej roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 20:59 1matka-polka napisała: > ona w ogole nie potrafi rozmawiac z ludzm > i, wiec szybko wylecialaby z takiej roboty. Plus brednie ktore pisala o przyczynach otylosci daja jasne swiadectwo ze nie ma wiedzy na ten temat co juz dyskwalifikuja ja jako osobe z "branzy". Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 18:18 Trudno mi w to uwierzyć. Raczej jakąś psychodietetyczką po kursach korespondencyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
trudneslowa Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 18:30 Snejkowa merytorycznie i rozsądnie wypowiadała się w wątkach o dietach i odchudzaniu. Te tematy ciągle istnieją, możesz się przekonać. I zdecydowanie nie była z opcji "pół grejpfruta na kolację", wręcz przeciwnie. To, że ci zalazła za skórę, nie znaczy że jest fachmanką po kursie zaocznym. W ogóle nie wiem czemu mają służyć takie osobiste przypierdalanki. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 21:03 trudneslowa napisała: > Snejkowa merytorycznie i rozsądnie wypowiadała się w wątkach o dietach i odchud > zaniu. Ani merytorycznie ani rozsadnie. Chyba ze mowa o "mundrosci" plaskoziemcow. Jej teoryjki sa rozne od tego co mowi pan profesor - od 30lat oddany pacjentom biariatrycznym, wyrazajacy w kazdym slowie szacunek do pacjenta. Gdzie widac ze zeby zjadl na sprawie. Ale jej to nie przeszkadza. Doktory sie nie znajom. Una sie zno. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 21:35 jammer1974 napisała: > Jej teoryjki sa rozne od tego co mowi pan profesor - od 30lat oddany pacjentom > biariatrycznym, wyrazajacy w kazdym slowie szacunek do pacjenta. Gdzie widac ze > zeby zjadl na sprawie. > Ale jej to nie przeszkadza. Doktory sie nie znajom. Una sie zno. I jak zwykle bredzisz. Jak w każdym wątku zresztą, bo inteligencją to w ogóle nie grzeszysz. A ja nie zaprzeczyłam żadnej tezie pana doktora, bo ja tych tez nie oglądałam. Dyskutowałam tu tylko z wypowiedziami chicaricki, np. z jej entuzjazmem dotyczącym "cudownego leku". Wiem o jaki lek chodzi i znam jego ograniczenia. Nie ma żadnych wskazówek na to, że zastąpi całkowicie konwencjonalne metody. Podważyłam też jej motywację do odchudzania się, bo wygląda na to, że nie próbowała leczyć swojej otyłości. A jej wypowiedzi świadczą też o tym, że nie wie ile je, nie zna swojego zapotrzebowania kalorycznego, nie ma pojęcia jak schudnąć bez głodowania, być może nie wie nawet skąd wzięła się jej otyłość i gdzie leży jej problem, którym należałoby się zająć. I nigdy nie rozmawiała z o tym ze specjalistą od odchudzania. Nie mówiąc już o tym, że z lekarzem, bo lekarze (oprócz rzadkich specjalistycznych ośrodków) zwykle nie mają w ramach terapii schorzeń w ogóle czasowych możliwości na odchudzanie ludzi. I to by było na tyle, wystarczy najwyraźniej jednak, by osobom z uszkodzonym przez głodówki mózgiem zachęcić do konfabulacji na mój temat. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 21:39 Pokaz cytaty, w ktorych Chica pisze, ze nie wie tych, wszystkich rzecz, o ktorych piszez, ze nie probowala sie leczyc, ze nigdy nie rozmawiala ze specjalista. Dsjesz! Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 21:42 Co do mojej inteligencji to nie dziwie sie ze tak mowisz, bo z twojego poziomu nie jest mozliwe aby ja ogarnac. Dla ciebie zwyczajnie za wysoko. Wiem ze nie posluchalas tego co pan doktor ma do powiedzenia. Takie jak ty wiedza lepiej niz jakiejsik doktory i inne tfu tfu naukowce. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 22:19 Przeciez ona napisala, ze nie ogarnia tiktokow choc wywiad jest na yt 😀 chyba za duzo wymagasz. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 21:43 Bosz. Nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz ani o mnie. Wszystko o czym mówisz wiem, ale przecież jasne jest, że nie będę się ze swoich spraw zwierzać ani tobie, ani trollom z forum, bo nie jestem workiem bokserskim dla waszych frustracji. Tak jak już powiedziałam, o moich problemach rozmawiam z moim lekarzem i moim terapeutą, a nie z anonimowymi, niezbyt mądrymi bytami forumowymi, przed którymi nie mam obowiązku się tłumaczyć. Resztę pozostawię bez komentarza, pani psycholog żywienia pozwalająca sobie na komentarze o "uszkodzonym przez głodówki mózgu", bo samo to stwierdzenie jest wizytówką. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 22:08 chicarica napisała: > Bosz. Nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz ani o mnie. Wszystko o czym mów > isz wiem, ale przecież jasne jest, że nie będę się ze swoich spraw zwierzać ani > tobie, ani trollom z forum, bo nie jestem workiem bokserskim dla waszych frust > racji. Tak jak już powiedziałam, o moich problemach rozmawiam z moim lekarzem i > moim terapeutą, a nie z anonimowymi, niezbyt mądrymi bytami forumowymi, przed > którymi nie mam obowiązku się tłumaczyć. > Resztę pozostawię bez komentarza, pani psycholog żywienia pozwalająca sobie na > komentarze o "uszkodzonym przez głodówki mózgu", bo samo to stwierdzenie jest w > izytówką. > Bardzo rzadko przyznaję się do tego, że jestem psychologiem, bo większość ma tu jakieś spaczone wyobrażenie o tym, co powienien, czy nie powinien robić psycholog. A psycholog to nie Matka Teresa, czy podający chusteczki płaczącym histeryczkom dobry duch, niektórzy psycholodzy pracują nawet dla firm manipulujących ludźmi w wyjątkowo wredny sposób, więc zrewiduj może swoje naiwne wyobrażenie o życiu, także w tej dziedzinie. Psycholog NIE MUSI lubieć ludzi, a już tym bardziej idiotek z internetu, choć pisząc o uszkodzonym mózgu nie miałam w ogóle na myśli ciebie, a forumki, od których lepiej powinnaś się zdystansować, bo nie są ci w ogóle pomocą, a ciągną tylko w dół, potwierdzając we własnej niemocy. I faktycznie, nie musisz się spowiadać nikomu, ale skoro mnie atakujesz za opinię, to ja mam prawo zapytać o twoje osobiste doświadczenia związane z tematem i po tak gorącej reakcji widzę, że trafiłam moim profesjonalnym okiem w sedno. Nie zrobiłaś wiele w w swoim życiu, by schudnąć. Ok, nie musisz, nie ma obowiązku bycia szczupłym, ale nie zwalaj na mnie swoich frustracji z nieprzepracowanych traum i wqrwu na siebie samą, że nie potrafiłaś się do do tej pory pozbierać i nie masz pomysłu (plus motywacji), jak zejść skutecznie z za wysokiej wagi. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 22:13 Boziuniu. Nawet nie będę tego komentować, bo mi pomału zaczyna być szkoda czasu na ten beton. *Macha ręką* Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 22:18 Ponawiam pytanie: skad wiesz co Chica zrobila lub nie zrobila zeby schudnac? Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 23:57 melisananosferatu napisała: > skad wiesz co Chica zrobila lub nie zrobila zeby schudnac? Dokladnie z tego samego powodu skad wie, ze jest psychologiem zywienia. Uroila sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 23:55 snakelilith napisała: > Bardzo rzadko przyznaję się do tego, że jestem psychologiem. I nawet w tym ze "rzadko" to mowisz, to musisz klamac? Nie tylko nie "rzadko" ale wrecz nieustannie powtarzasz to swoje nadworne klamstwo. Mitomanka do kwadratu. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 00:05 jammer1974 napisała: > I nawet w tym ze "rzadko" to mowisz, to musisz klamac? Nie tylko nie "rzadko" a > le wrecz nieustannie powtarzasz to swoje nadworne klamstwo. Zmień sobie nicka na żałość2023 względnie mizera2023. Z niczym innym się nie kojarzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 00:17 A ty na "zenujaca mitomanka". Albo zdradz gdzie ty te swoja "psychologie zywienia" studiowalas. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 15:01 Czytam ten wątek z doskoku i nie udzielam się w nim. Tu jednak wtrącę swoje 3 grosze - zarzucanie Snejkowej, że kłamie, bądź nie ma wiedzy w temacie dietetyki jest tak samo kuriozalne, jak zarzucanie Danieli braku wiedzy prawniczej. Snejkowa przez lata się tu produkuje na temat dietetyki i odżywiania. Korzystając z jej rad i tylko z jej rad (spędziłam godziny w wyszukiwarce) odchudziłam własnego ojca o jakieś 20 parę kg. Twierdził, że się nie da i nie jest to możliwe, trafił jednak w moje ręce podczas najdłuższego lock downu i się udało. Ojciec utrzymuje prawidłową wagę od kilku lat. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 15:07 magdallenac napisała: > Czytam ten wątek z doskoku i nie udzielam się w nim. Tu jednak wtrącę swoje 3 g > rosze - zarzucanie Snejkowej, że kłamie, bądź nie ma wiedzy w temacie dietetyki > jest tak samo kuriozalne, jak zarzucanie Danieli braku wiedzy prawniczej. ćśśśś, nie znasz się. na odchudzaniu znają się ci, co nie mogą schudnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 15:14 No mój ojciec tak się właśnie znał na odchudzaniu. Czego on to nie robił, żeby się odchudzić. W końcu uznał, że tak ma, na starość mu metabolizm zwolnił, hormony rozregulowały i już na zawsze będzie zasapany i będzie miał trudności z zawiązywaniem butów. Po czym przyszła pandemia i wszem i wobec trąbili, że otyli ciężko przechodzą Covid. Rodzice utknęli u mnie i wzięłam ojca w obroty. Wjechał do USA grubo powyżej 100, do Polski wróciło 25 kg obywatela mniej. 💪💪💪Od kilku lat ojciec waży jakieś 95 kg/ 186cm i czuje się jak młody Bóg😀. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 15:19 Kiedy Stany planują nam zapłacić za kilogramy obywatela, które nam ukradły?? Pytam - kiedy? Kiedy? KIEDY???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 15:21 . Rodzice utknęli u mnie i wzięłam ojca w obroty. Wjechał > do USA grubo powyżej 100, do Polski wróciło 25 kg obywatela mniej. 💪💪💪Od ki > lku lat ojciec waży jakieś 95 kg/ 186cm i czuje się jak młody Bóg😀. Tak z ciekawości spytam, co zrobiłaś tatusiowi? Z grubsza opisz jakie zasady stosowałaś odchudzając niemłodego przecież pana. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 15:31 Ja wtedy naprawdę potraktowałam to zadaniowo, bo ojciec w Polsce poszedł do dietetyczki, która rozpisała mu dietę na 5 posiłków - malutkie porcje i on ciagle chodził głodny. Siadłam na forum wrzuciłam nicka snejkowej w wyszukiwarkę i robiłam sobie notatki z jej wywodów. Przede wszystkim zaczął jeść 2 duże posiłki dziennie - naprawdę duże, bo on jest potężnym chłopem. Jadł do każdego posiłku mnóstwo warzyw i dużo białka. Pomiędzy posiłkami nie wolno mu było tknąć nic poza wodą i kawą, żeby nie drażnić tej całej insuliny, czy jak to tam szło. Nie było mu trudno, bo był naprawdę najedzony i czekała na niego obietnica obiadu. Obiad koło 17 i też oprócz właściwego obiadu - micha sałaty. Zaczął dużo chodzić, jeśli pogoda pozwalała na zewnątrz, jeśli nie wewnątrz po bieżni. Nie odmawiał sobie niczego, a po prostu jadł to w czasie posiłku. Snejkowa nieraz pisała, że jeśli chcesz deser zjedz od razu, bezpośrednio po obiedzie. Nie rób z deseru kolejnego posiłku. Snejkowa przez lata opublikowała tu ogrom wiedzy (dziwie się, że jej się nadal chce) i warto poszperać w wyszukiwarce i to sobie pozbierać i usystemstyzować. Ja się z nią często spieram, ale pierdolenie, że ona oszukuje jest po prostu śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 16:21 magdallenac napisała: > Ja wtedy naprawdę potraktowałam to zadaniowo, bo ojciec w Polsce poszedł do die > tetyczki, która rozpisała mu dietę na 5 posiłków - malutkie porcje i on ciagle > chodził głodny. Siadłam na forum wrzuciłam nicka snejkowej w wyszukiwarkę i rob > iłam sobie notatki z jej wywodów. Przede wszystkim zaczął jeść 2 duże posiłki d > ziennie - naprawdę duże, bo on jest potężnym chłopem. Jadł do każdego posiłku m > nóstwo warzyw i dużo białka. Pomiędzy posiłkami nie wolno mu było tknąć nic poz > a wodą i kawą, żeby nie drażnić tej całej insuliny, czy jak to tam szło. Nie by > ło mu trudno, bo był naprawdę najedzony i czekała na niego obietnica obiadu. Ob > iad koło 17 i też oprócz właściwego obiadu - micha sałaty. Zaczął dużo chodzić, > jeśli pogoda pozwalała na zewnątrz, jeśli nie wewnątrz po bieżni. Nie odmawiał > sobie niczego, a po prostu jadł to w czasie posiłku. Snejkowa nieraz pisała, ż > e jeśli chcesz deser zjedz od razu, bezpośrednio po obiedzie. Nie rób z deseru > kolejnego posiłku. Snejkowa przez lata opublikowała tu ogrom wiedzy (dziwie się > , że jej się nadal chce) i warto poszperać w wyszukiwarce i to sobie pozbierać > i usystemstyzować. Ja się z nią często spieram, ale pierdolenie, że ona oszukuj > e jest po prostu śmieszne. Dzięki za opis pracy nad tatą To jest również mój sposób na redukcję wagi, bardzo mi się on podoba i faktycznie nie jest uciążliwy czy bolesny. Co do Snejkowej zgadzam się. Skorzystałam ja sama, skorzystałam w związku z cukrzycową dietą mojej mamy. Jestem jej bardzo wdzięczna za to że pisze chętnie i wyczerpująco. Myślę że problem nie w całościowym odrzucaniu wiedzy Snake i jej wkładu w forum, tylko w sposobie komunikowania przez nią, czasem, pewnych poglądów i w reakcjach nie nie. Ponieważ nie mam emocjonalnego stosunku ani do niej, ani do zagadnienia, wyłuskuję to co mi potrzebne i nie podniecam się za bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 17:04 Ja tez skorzystałam z rad snakelilith i zjadam 3 posiłki (przez większość czasu, bo wiadomo, życie życiem, zdarzają się imprezy, wyjazdy itp). Brawo dla taty, nadal trzyma się tych zasad? Z ciekawości, mama tez jada 2 razy dziennie? Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 17:12 Mama je jak ptaszek i nie ma w ogóle skłonności do tycia, więc ona 5 posiłków dziennie. Ale jej posiłek to jest taki typu łyżka sera, pomidor i kubek herbaty. Ojciec się trzyma, a on z tych, którzy żyją, aby jeść. Sybaryta😀 Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 17:09 magdallenac napisała: > Snejkowa przez lata opublikowała tu ogrom wiedzy (dziwie się > , że jej się nadal chce) i warto poszperać w wyszukiwarce i to sobie pozbierać > i usystemstyzować. Ja się z nią często spieram, ale pierdolenie, że ona oszukuj > e jest po prostu śmieszne. Ditto. I uważam, że świadczy po prostu o wyparciu. Po raz kolejny - to nie jest miłe, ani wygodne dla nikogo, co pisze, ale wynika z wiedzy, ja sobie ciepło i głaski znajdę w domu, nie muszę ich mieć od fachowca. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 18:36 Nikt nie szuka ciepła i głasków od fachowca (bo, zakładam, ma je w domu/od partnera/innych osób), pacjentowi należy się natomiast szacunek, a nie zaszkodziłaby i odrobina empatii. Snejkowa od lat demonstruje na forum po pierwsze pogardę dla innych osób, po drugie absolutnie chory stosunek do ludzkiego (zwłaszcza kobiecego) ciała i wyglądu, po trzecie brak umiejętności komunikacji, a po czwarte brak kontroli/zarządzania własnymi emocjami, zwłaszcza złością. Ja się generalnie z nią w przepychanki nie wdaję, ale widziałam różne wyczyny na tym forum w jej wykonaniu i kojarzę ją jako nabuzowaną wściekłością kulę jadu, która z najmniejszego powodu gotowa jest rzucić się do gardła swoim przeciwnikom w dyskusji. Bardzo mi trudno uwierzyć że ktoś taki może mieć przygotowanie psychologiczne i faktycznie pracować z pacjentami, bo jej własne nieprzepracowane problemy aż biją po oczach. W Polsce może jeszcze traktowanie pacjenta z góry w taki sposób jeszcze by przeszło, bo ludzie są dość przyzwyczajeni do bycia traktowanymi jak śmieci przez lekarzy i im podobnych, ale szczerze wątpię żeby np. w Niemczech coś takiego nie spotkało się z natychmiastowymi skargami pacjentów i w konsekwencji, zakończeniem kontraktu. W Szwecji w każdym razie takie coś by nie przeszło, krótka piłka by była: skargi pacjentów i do widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 19:02 Nieprzepracowane problemy biją tu z wielu osób. Nie wybieram się współpracować ze Snejki na żadnej płaszczyźnie, jak wspominałam, jej ataki furii, bo zobaczyła sukienkę w stylu, który się jej nie podoba budzą moje rozbawienie, pomieszane ze zdumieniem, natomiast jeżeli ktoś niewątpliwie ma interesującą dla mnie wiedzę, a przy tym jest dla mnie osobą, z którą wolę się nie wdawać w dyskusje, to ja wezmę od niego te wiedzę, a reszta mnie nie obchodzi. Po prostu nie wdam się w dyskusję, nie potrzebuję tego. Nie obchodzi mnie, czy jest psychologiem, twierdzi, że jest, wierzę również, że w Szwecji by nie mogła być. Mnie obchodzi jej wiedza na temat ogólnie pojętego odzywiania się. Uważam, że dyskutowanie z tą wiedzą via "kłamiesz, bo nie masz" deprecjonuje nie Snejki, tylko podającego taki argument. Tak trochę poza tematem: mnóstwo razy stykałam się ze schematem: ogromna wiedza medyczna czy okołomedyczna (wyłączam homeopatię, lewoskrętna wit. C, biorezonansy i okolice jest połączona z totalnym, zahaczającym już chyba o spektrum brakiem komunikatywności, empatii i - w najlepszym razie - burkliwością. I ja w tym wypadku wybieram korzystanie z wiedzy, a resztę odrzucam, nie dotyczy mnie. Zwłaszcza, jeżeli opcją jest wymiana informacji z osobą, która łączy w sobie brak wiedzy z brakiem komunikatywności, empatii i - w najlepszym razie - burkliwością Ale to ja. Inni mogą takiego specjalistę odrzucać i nie korzystać z jego usług. Rozumiem. To nadal będzie specjalista, z wiedzą, tyle że dla nich nieprzydatny. I weź go zmuś, żeby był przydatny Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 19:07 annaboleyn napisała: > Tak trochę poza tematem: mnóstwo razy stykałam się ze schematem: ogromna wiedza > medyczna czy okołomedyczna (wyłączam homeopatię, lewoskrętna wit. C, biorezona > nsy i okolice jest połączona z totalnym, zahaczającym już chyba o spektrum > brakiem komunikatywności, empatii i - w najlepszym razie - burkliwością. Ja się specjalnie nie dziwię, biorąc pod uwagę, ile razy taka osoba była prawdopodobnie „sprowadzana do parteru” przez ludzi z gatunku „lekarzom się nie chce dokształcać a ja właśnie kupiłem książkę o nieszczelnym jelicie / NOP / biologii totalnej”. Zapewne tyle razy próbowali prostować bezskutecznie takie brednie ze opadły im kwiaty. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 19:39 Ja im się w ogóle nie dziwię Po prostu odnotowuję korelację. Jak dochodzę do myślenia, że tego dnia już trzy razy usłyszeli "Panie doktorze, a czy na NFZ jest refundacja oczyszczania organizmu cieciorką w nodze, bo tak się zastanawiam czy mi to pomoże na te moje nerki", to rozumiem, że typ ma już w głowie tylko www.youtube.com/watch?v=fRyJLGW3RSE i autentycznie się boi, z czym wyskoczy następna pacjentka, czyli ja. I mam go ochotę przytulić i zrobić mu ruskie NA PEWNO JEST GŁODNY. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.ruuu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 20:50 Furia odsukienkowa to jedno, a diagnozowanie komuś o prawidłowym BMI niedożywienia na podstawie zdjęcia to drugie i stawia profesjonalizm pod pewnym znakiem zapytania. Odpowiedz Link Zgłoś
merces Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 22:48 Otóż to. Pamiętam te "diagnozy" i z pewnością nie miało to nic wspólnego z profesjonalizmem i "głęboką wiedzą". Zaskakuje mnie ta ufnosc niektórych tutaj, gdybym miała jakieś problemy z wagą, zdrowotne, czy moi bliscy,,wolałabym skorzystać jednak z porady kogoś nie anonimowego, kogo wykształcenie, dorobek zawodowy można zweryfikować. Forumowy psycholog żywienia słynąca z wyjątkowo agresywnych postów to trochę mało. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 22:51 Dokładnie, tę wiedzę można uzyskać z książek lub od specjalistów występujących pod imieniem, nazwiskiem i tytułem, a jednocześnie nie rzucających się do gardła z najmniejszego powodu. Baba jest pierdolnięta, chyba całe forum o tym wie, więc ja za taki pakiet tej jej rocket science dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 22:58 Żyłka ci zaraz pęknie chica. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 22:56 merces napisała: > Zaskakuje mnie ta ufnosc niektórych tutaj, gd > ybym miała jakieś problemy z wagą, Może dlatego, że niektórzy jak pisali, wypróbowali to co polecałam i to pomogło, nieudolna hejciaro. Odpowiedz Link Zgłoś
merces Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 23:07 Nieudolna powiadasz. Trzeba oddać, że jeśli chodzi o hejtowanie jesteś udolna, przebijasz tu wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 22:58 No, ale ja mam dowód empiryczny na to, że porady Snejkowej działają. Mój ojciec skorzystał najpierw z pomocy anonimowego specjalisty, którego wykształcenie i dorobek zawodowy można było zweryfikować. I co? Nico! Nie udało się. Za to porady Snejkowej zadziałały jak złoto. I żeby nie było, nie jesteśmy ze Snejk forumowymi psiapsi i nie spijamy sobie z dzióbków. Odpowiedz Link Zgłoś
merces Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 23:11 Cudownie. Porady Zięby też podziałały, internet pełen jest zachwyconych opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 23:13 Te same porady uzyskasz z książki Kod otyłości, tylko bez konieczności kontaktu ze żmiją Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 23:19 Możliwe. Tylko trzeba jeszcze wiedzieć, że taka książka istnieje. Gdyby wszyscy wiedzieli, to by nie było dwóch wątków tygodniowo od forumek, które nie mogą schudnąć. 🤷🏻♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 23:46 Istnieje google. Wiesz, ja jestem trochę stara i m. in. dzięki terapii zrozumiałam, że życie jest bardzo krótkie i na niektórych ludzi szkoda czasu, nie ma powodu znosić ich chamstwa, toksyczności, a już zwłaszcza narcyzmu. Mogą sobie być jacy chcą - ale ja nie mam żadnego powodu, by w ogóle mieć z nimi kontakt. Warknąć, jak dalej nie rozumieją gdzie moja granica - wyciąć ze swojego otoczenia. Nie trzeba ich znosić, rzadko kiedy ktoś toksyczny daje coś tak bezcennego że nie da się bez niego. Teraz właśnie sobie trochę posprzątałam forum, od razu zrobiło się milej i spokojniej. Na listę przyjaciół też jakieś nicki trafiły, żeby było sprawiedliwie Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 23:51 Ale ja Cię nie próbuję do niczego przekonywać. Ja tylko zareagowałam na strumień postów w których Snejkowa jest nazywana kłamczuchą i zarzucających jej brak wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 00:17 Ja też uważam, że krytyka Snake poszła za daleko. Jedna sprawa to kwestia komunikacji poglądów, a inna samych poglądów. Snake jest krytykowana na forum za bezceremonialność i walenie prawdy prosto z mostu, ale nie da się ukryć, że zarówno w kwestiach dietetyki, kosmetyków naturalnych, czy mody/estetyki (mimo, że zupełnie nie zgadzam się np. z jej oceną sukienki gruuu) ma dużo ciekawego do powiedzenia. No i z tego co pamiętam była jedną z nielicznych, która nie podzielała forumowej fascynacji kreacją piggy! Ja w każdym razie lubię ją czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 01:48 taje napisała: > Snake jest krytykowana na forum za bez > ceremonialność i walenie prawdy prosto z mostu, Wydaje mi się, że to raczej kwestią "swojej prawdy". Tego, że u niej nie ma "mnie się ta kiecka nie podoba", tylko.od zera do setki w pięć sekund, natychmiast są głupie sieroty i latynoskie dupska (jak ja nie cierpię tego słowa). Co oczywiście nie ma nic wspólnego z jej niewątpliwą wiedzą fachową. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 11:29 > nie da się ukryć, że zarówno w kwestiach dietetyki, kosmetyków naturalnych, czy mody/estetyki ma dużo ciekawego do powiedzenia Szczególnie w temacie bordowych majtek 🤭 Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 11:48 Jeśli ktoś jest za cenę tych złotych porad znosić jej wybuchy złości, to powodzenia. Mnie tacy ludzie męczą. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:06 A co było w temacie bordowych majtek? Tego nie kojarzę. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:08 Też nie. Kojarzę oranżowy garnitur Ale trudno go zapomnieć. I sukienkę-sierotkę, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:12 taje napisała: > A co było w temacie bordowych majtek? Tego nie kojarzę. Nic. Brzydki kolor dla mnie. Ale niektóre przeżywają, jakbym im szafach siedziała, albo na ulicy w gacie zaglądała. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:44 Spokojnie, mam w nosie twoje bordowe gatki (możecie sobie podać ręce z hrabiną). Raczej mnie bawi, że po tylu bezsensownych modowych dżihadach robisz na forum za wyrocznię w kwestii ubioru. Bardziej mi przeszkadza, że robisz na forum za guru medycznego, bo to co piszesz jest czasami po prostu szkodliwe. Np 3 lata temu założyłam wątek o IO, w którym zaczęłaś się wymądrzać, że taka diagnoza nie jest nikomu potrzebna, bo wystarczy ruszać się, trzymać wagi i zapobiegnie się cukrzycy. Widzisz, posłuchałam się twoich rad i zamiast chodzić po lekarzach trzymałam się zdrowej diety i 3x w tygodniu chodziłam na treningi na siłce. Kilka miesięcy później zaszłam w ciążę. Mimo wysportowanej sylwetki dopadła mnie cukrzyca ciążowa i to na tyle silna, że musiałam brać insulinę. Diabetolog stwierdził, że na bank musiałam mieć niezdiagnozowaną IO przed ciążą. Na szczęście moja historia skończyła się dobrze, bo mam zdrowe dziecko. Jakbyś nie wiedziała wysoki cukier w pierwszym trymestrze ciąży działa teratogennie. Różnie mogło się to skończyć. Mam do siebie pretensję, że gdyby jednak zdiagnozowała się przed zajściem w ciążę, zamiast uwierzyć w magię ruchu i diety, byłabym od początku ciąży pod opieką poradni diabetologicznej, co zminimalizowałoby ryzyko dla mojego dziecka. Dlatego, wbrew temu co twierdzą inne emateczki, przestrzegam przed słuchaniem się forumowych ciotek dobra rada. Po drugiej stronie internetów może siedzieć ktokolwiek. Każdy może twierdzić, że ma dyplom wyższej szkoły tego czy tamtego, a jak jest naprawdę nie wiemy. Zamiast słuchać internetowych guru polecam jednak się udać do tych pogardzanych na forum polskich dietetyków i lekarzy. Przynajmniej wiemy z kim rozmawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 15:01 Wiesz, ale nie ma obowiązku słuchać rad na forum - robisz to na własną odpowiedzialność więc trudno winić kogoś, kto tą wiedzą się za darmo dzieli. A co do tych polecanych stacjonarnych dietetyków to też często gęsto ruletka. Mam w rodzinie osobę z nowotworem wątroby, przewody żółciowe nie funkcjonują, ogólnie tragedia, a gorąco polecana dietetyczka rozpisała jej dietę ze śmietaną, tłustym rosołem i inne takie. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 15:14 lauren6 napisała: > Np 3 lata temu założyłam wątek o IO, w którym zaczęłaś się wymądrzać, że taka d > iagnoza nie jest nikomu potrzebna, bo wystarczy ruszać się, trzymać wagi i zapo > biegnie się cukrzycy. Widzisz, posłuchałam się twoich rad i zamiast chodzić po > lekarzach trzymałam się zdrowej diety i 3x w tygodniu chodziłam na treningi na > siłce. Kilka miesięcy później zaszłam w ciążę. Mimo wysportowanej sylwetki dopa > dła mnie cukrzyca ciążowa i to na tyle silna, że musiałam brać insulinę. Diabet > olog stwierdził, że na bank musiałam mieć niezdiagnozowaną IO przed ciążą. To nie moja wina, że nie zrozumiałaś o czym pisałam. O insulinooporności pisałam bowiem wiele razy, także o możliwościach leczenia przy pomocy metforminy. To, że u kogoś ze skłonnością do insulinooporności w ciąży pojawia się cukrzyca nie jest też niczym wyjątkowym, to niemalże banał, o tym też wiele razy pisałam. O tym, że u około 50% kobiet z cukrzycą ciążową, zwykle przejściową, pojawia się kiedyś cukrzyca typ. 2 też pisałam. Więc nie wciskaj mi tu dziecka w brzuch. Swoją drogą, infantylne, najpierw wierzyć anonimowym forumkom, które nawet gdy są świetnymi specjalistkami, to nie zrobią ci tu wyczerpującej anamnezy, nie postawią stuprocentowej pewnej diagnozy i nie ponoszą żadnej odpowiedzielaności za twoje błędy i porażki, a potem wylewać gorzkie żale, że nie powstrzymałaś swojej genetycznej predyspozycji. A skąd ja mogą wiedzieć dlaczego ci się nie udało i gdzie zrobiłaś błąd? Byłaś moją pacjentką? Pamiętam jednak bardzo dobrze, że pisałam, że do odchudzania nie potrzeba zwykle diagnozy IO, bo zakładając, że się to ma i kierując się wytyczymi można metabolizm z czasem wyregulować i schudnąć. Pisałam też, że to zwykle trwa, nie jest na pstryknięcie palcami, a ludzie są zwykle niecierpliwi. Idiota wierzy jednak, że udaje się to w każdym przypadku i nie będzie może kiedyś jednak potrzebna wizyta u specjalisty- ednokrynologa, albo diabetologa. Ale by znaleźć dobrego specjalistę, trzeba czasem wiedzieć też czego się szuka, bo wielu osobom wizyta u lekarza nie pomogła. I tak w ogóle nie masz żadnej pewności, czy wcześniejsza wizyta u specjalisty uchroniłaby cię przed cukrzycą ciążową i insuliną. Ta druga mogłaby być potrzebna dokładnie tak samo, bo ciąża jest automatycznie pogłębieniem insulinooporności, a wyleczyć tej przypadłości, w sensie wyciąć z naszej genetyki, się nie da. Więc zarzucanie mi, że informując w moim wolnym czasie i za free o insulinooporności w necie jestem winna temu, że naraziłam twoje dziecko na insulinę jest po prostu wredne. Chyba jeszcze wredniejsze od rzucania inwektywami w moim kierunku przez innych. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 00:20 Dobra, technicznie to ja jej braku wiedzy nie zarzucałam (inni owszem, nie mnie oceniać, ale bronić jej nie będę bo w moich oczach nie zasługuje na obronę). Wyraziłam w pewnym momencie zdziwienie że jest psychologiem (nie terapeutką, bo to już w ogóle byłby absurd) ale nie chodziło o wiedzę, tylko o stosunek do ludzi z problemem. Aż mi się nie chciało wierzyć, że człowiek który - zakładam - z okazji studiów zgłębił tematy związane z ludzką psychiką może być tak pogardliwy w stosunku do innych. Z wiedzą nie dyskutuję, pewnie ją ma, plus dla niej. Natomiast sposób komunikacji, połączony z jakąś taką dość osobliwą zapiekłością (nawet nie chodzi o to że w tym wątku, mówię o ogólnej "działalności" na forum) powoduje że od takich osób jak najdalej, choćby miały profesurę z psychologii. Tak a propos wiedzy... w samym tym wątku podała kilka informacji świadczących o brakach w wiedzy. Badania na temat traumy i otyłości - twierdzi że takich badań nie ma, a są. To tylko jeden przykład. Oczywiście to nie grzech nie wiedzieć, z tym, że ona nie napisze że nie wiem, tylko daje kategoryczną odpowiedź, która potem okazuje się niezgodna z rzeczywistością. Takich przykładów jest kilka w samym tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 00:31 Ale wiesz, że to jest forum? Anonimowe - ludzie zupełnie inaczej się wypowiadają niż na żywo czy w sytuacjach zawodowych. Psycholog niekoniecznie musi lubić wszystkich ludzi i o ile swojej frustracji pacjentowi nie okaże, to w sytuacji prywatnej dyskusji na anonimowym forum dlaczego nie. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 00:37 chicarica napisała: > Badania na temat traumy i otyłości - twierdzi że takich bada > ń nie ma, a są. Nie pisałam, że nie ma badań na temat traumy i otyłości. Napisałam, że nie ma badań udowodniających, że każda otyłość ma związek z traumą w dzieciństwie. Przestań więc konfabulować. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 11:58 chicarica napisała: > Dobra, technicznie to ja jej braku wiedzy nie zarzucałam 😂😂😂😂😂😂 piękne zdanko. pani zdaje się wygasiła suki, więc ja tylko w przestrzeń rzucę - technicznie to nikt owej pani na forum nie czyni tego, co ją tak trigeruje, czyli nie wykorzystuje gadki o nadwadze czy innej otyłości dla dyskredytacji, jak już kogoś coś, to parę osób zwraca uwagę, że argumentacja dyskredytująca umysł/wiedzę/inteligencję jest agresywna i śmieszna, ale niekoniecznie merytoryczna, a na pewno nieskuteczna. swoją drogą, reklamowanie się na forum jako trochę stara użytkowniczka w połączeniu z kolejnym postem oznajmiającym, że się kogoś wygasiło, wyrażaniem ulgi że jest spokój, bo się kogoś wygasiło, zaznaczaniem że na liście są też przyjaciele... - technicznie rzecz biorąc także śmieszy 🤡 cheers Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:34 Suki, uzywasz tych klaunow w kazdej wypowiedzi bo sa podswiadoma emanacja twojej osobowosci? Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:36 jammer1974 napisała: > Suki, uzywasz tych klaunow w kazdej wypowiedzi bo sa podswiadoma emanacja twoje > j osobowosci? Uzywam z tego samego powodu co melisananosferatu. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:41 Jammer, pisz "emanacyja", będzie bardziej w klimacie stylówy, którą sobie właśnie ustaliłaś Ej, a myślałaś, żeby pisać taką kulawą bieda-staropolszczyzną, kiedy chcesz być wyrafinowanie sarkastyczna? To mi wygląda totalnie na twoją paletę barw, spróbuj! Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:42 jammer1974 napisała: > Suki, uzywasz tych klaunow w kazdej wypowiedzi bo sa podswiadoma emanacja twoje > j osobowosci? tak 🤡 bardzo mi się podoba, że pomalutku wychodzisz na prostą w tym wątku i próbujesz dogryzać, ale to jednak ciągle trochę za bardzo personalne. zupełnie, jakbyś się przyczepiła do sukienki, a przecież ocenianie cudzego wyglądu (mojego wyglądu na forum) to okropna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:44 suki-z> > próbujesz > dogryzać, *zamiast iść w schematy nie masz racji i jesteś głupi Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 23:25 chicarica napisała: > Te same porady uzyskasz z książki Kod otyłości, tylko bez konieczności kontaktu > ze żmiją > O, czuję się zaszczycona, że doceniasz jednak moje kompetencje, czika. Jeszcze niedawno byłam dla ciebie idiotką bez żadnej wiedzy. To naprawdę śmieszne, jak łatwo tobą manipulować i jak łatwo przez wpisy niektórych forumek zmieniasz zdanie. Tylko wydmuszka merces jak widać, na robi na tobie większego wrażenia. Dziewczyna dwoi się i kroi, by mnie zdekredytować, a ty jednak pokazujesz nawet pewną odporność. Nie wszystko jak widać stracone. Może jak ochłoniesz, to dojdzie do ciebie, że w ogóle cię w tym wątku nie atakowałam za wagę, czy wygląd i ponosi cię tylko egzaltacja. Rzuciłaś też parę razy w moją stronę ciężką inwektywą, w Szwecji zwracasz się też tak do ludzi nie spełniających twoich wyśrubowanych kryteriów? No, no...... Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 21:22 annaboleyn napisała: > , wierzę również, że w Szwecji by nie mogła być. Nie wiem, czy mogłabym być w Szwecji, ale najprawdopodobniej mogła bym w palcem w doopie, (w Danii bym mogła) bo całkiem normalnie kończyłam studia na niemieckim uniwersytecie. Regularne studia, z których jestem dumna, bo wszystko własną pracą i w obcym języku. Podważać moją wiedzę mogą tylko idiotki, ale nie mam zamiaru się już więcej wykłócać, bo widzę że dyskusja przybrała wymiary histeryczne i niektóre zjadłyby zresztą własny ogon i popiły wodą z kałuży, niż przyznałyby mi w czymkolwiek rację. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 22:49 Mnie bardziej chodziło nie o same sukienki które jej się nie podobają, tylko o jakieś dziwne i chore podejście w stylu: wyeksponowany duży biust jest wulgarny. Tak jakby kobiety które akurat takim atrybutem ciała dysponują, musiały się szczelnie owijać bo ich ciało jest wulgarne. Nie, ludzkie/kobiece ciało nie jest wulgarne i kobieta ma prawo eksponować taką część ciała, jaką jej się żywnie podoba. Nie jest to wulgarne, co najwyżej seksowne, a w seksowności nie ma nic złego, przynajmniej dla osoby która ma zdrowy, naturalny stosunek do swojego ciała i swojej seksualności. Psychologa który zajmuje się tematami związanymi z ciałem, a żywienie i leczenie otyłości jest związane z ciałem, takie komentarze dyskwalifikują. A jeśli ktoś w pracy zachowuje profesjonalizm (być może w przypadku snejki tak jest, nie wiem) a potem prywatnie sobie ulewa i wściekle atakuje innych (ataki snejki to już forumowa legenda, równa jej jest chyba ta cała ritual, dawny nick jakaś tam dosia cośtam), to przykro mi ale trafił pod zły adres, ja nie jestem snejkowym workiem treningowym, więc od dziś babus będzie sobie pisać na berdyczów bo nawet jeśli odpowie na mój wpis, to ja jej słów nie przeczytam. Co do burkliwości, braku empatii i traktowania pacjenta z góry, w sposób obcesowy i chamski, a często wręcz przedmiotowy i dehumanizujący - to jest coś, co charakteryzuje polską służbę zdrowia. Naprawdę coś takiego nie ma miejsca w Szwecji, pamiętam mój początkowy szok przy pierwszych kontaktach ze szpitalem i przychodnią. Nie wiem, może w Niemczech lekarzowi czy psychologowi wolno więcej. Tu nie. Co do wiedzy snejki. Nie kwestionuję, pewnie jakąś ma, w pewnych kwestiach na oko lekko przestarzałą, ale przydatną. Okej. Tyle tylko, że w pakiecie dostaje się jej wściekłe ataki, wyżywanie się na jakichś bogu ducha winnych ludziach, to już jest legendarne - wchodzi snejki, będzie rozróba. Dziekuję serdecznie za ten pakiet, ja takich ludzi omijam zarówno w realu jak i w wirtualu, za bardzo szanuję swój spokój i w ogóle swoją osobę żeby się narażać na takie zachowania, a na to żeby ona się zmieniła, jest za stara i prawdopodobnie zbyt narcystyczna. Tak że jak dla mnie, snejki może sobie szerzyć swoją wiedzę gdzie indziej, nie w moim kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 23:00 chicarica napisała: > równa jej jest chyba ta cała ritual, dawny nick jakaś tam dosia cośtam), A ne ne, ritual to dawna najma, i jak nie jestem jej fanka, to ekstremalnie agresywna nie jest. Dawna dosia cośtam to obecnie brenya78, pomylily ci sie te dwie. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 23:02 Ritual/Najma w ogóle nie jest agresywna - uparta jak osioł, ale nie puszczają jej nerwy. Lubię z nią dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 23:05 magdallenac napisała: > Ritual/Najma w ogóle nie jest agresywna - uparta jak osioł, ale nie puszczają jej nerwy. No dokladnie, a jak juz czasem troche puszczaja, to najwyzej wyzwie kogos od glupich, ale nie wpada w szal i nie pieni sie. > Lubię z nią dyskutować. Ja lubię ją podpuszczać Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 01:43 magdallenac napisała: > Ritual/Najma w ogóle nie jest agresywna - uparta jak osioł, ale nie puszczają j > ej nerwy. Phlezeee ) Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 23:11 A sorry, racja. Też mam na liście wygaszonych. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 23:05 chicarica napisała: > Dziekuję serdecznie za t > en pakiet, ja takich ludzi omijam zarówno w realu jak i w wirtualu, za bardzo s > zanuję swój spokój Jak na razie to ty wychodzisz za zaburzoną histeryczkę, do tego rzucającą mięsem w moim kierunku. Lepiej zmierz sobie ciśnienie i zrób przerwę od netu, bo jeszcze źle się to dla ciebie skończy. Choć wszyscy wiemy, że dobrych rad z forum nie przyjmujesz, więc pewnie teraz też nie zastosujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 07:59 magdallenac napisała: > Ja wtedy naprawdę potraktowałam to zadaniowo, bo ojciec w Polsce poszedł do die > tetyczki, która rozpisała mu dietę na 5 posiłków - malutkie porcje i on ciagle > chodził głodny. Siadłam na forum wrzuciłam nicka snejkowej w wyszukiwarkę i rob > iłam sobie notatki z jej wywodów. Przede wszystkim zaczął jeść 2 duże posiłki d > ziennie. Ja nie wiem co te polskie dietetyczki maja z 5 posilkami ale to plaga. Moja szurnieta na punkcie zdrowego odzywiania mama korzystala swego czasu, nawet mnie zaciagnela. I zawsze rozpiska 5 porcji na dzien. Nawet dalam sie na to naciagnac, siła autorytetu zadziala. A ilez to pitolenia, caly bozy dzien nic nie tobisz tylko zresz, robisz zarcie, myslisz co zezresz za 2-3h. I tez min dzieki snejkowej zainteresowalam sie IF oraz zarzuceniem dziobania co chwilę ptasich porcyjek. Snejkowa nieraz pisała, ż > e jeśli chcesz deser zjedz od razu, bezpośrednio po obiedzie. Nie rób z deseru > kolejnego posiłku. Snejkowa przez lata opublikowała tu ogrom wiedzy (dziwie się > , że jej się nadal chce) i warto poszperać w wyszukiwarce i to sobie pozbierać > i usystemstyzować. Się podpisuje Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 11:20 > Ja nie wiem co te polskie dietetyczki maja z 5 posilkami ale to plaga. 5-6 posiłków to teraz doradza się chyba tylko kobietom chorym na cukrzycę ciążową. Obecnie dietetycy przepisują 3-4 posiłki dziennie. Faktycznie nie spotkałam się z dietetykiem, który zalecałby modne internetowe diety: IF czy keto. Nie robią tego z niewiedzy, tylko dlatego, że nie uznają tych diet za służące pacjentom. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 11:24 szkoda, nie? przecież to sa najbardziej skuteczne diety. obniżają insulinę, zapewniają sytość (keto tak ma), odchudzają. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 11:47 Sama miałam zalecone 5 posiłków (z tego 2 to były przekąski) jeszcze dość niedawno, polska dietetyczka właśnie. Człowiek na zmianę albo je albo robi jedzenie, osiwieć można. IF zalecają bardzo sensowne publikacje. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:40 Cyt. > Ja nie wiem co te polskie dietetyczki maja z 5 posilkami ale to plaga. I jeszcze holenderskie tym zarazily. Te glupie holenderskie nie sluchaja naszej "psycholozki zywienia" po kursach "ja wiem lepiej" i opracowywuja sposob zywienia pod danego czlowieka najpierw wysluchujac preferencji klienta, przyzwyczajen i oczekiwan. Tak aby klient mogl potraktowac to jako zywienie na cale zycie a nie tylko czasowo. Jednym slowem robia diete dla klenta a nie dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:56 jammer1974 napisała: > > Cyt. > Ja nie wiem co te polskie dietetyczki maja z 5 posilkami ale to plag > a. > > I jeszcze holenderskie tym zarazily. Te glupie holenderskie nie sluchaja naszej > "psycholozki zywienia" po kursach "ja wiem lepiej" i opracowywuja sposob zywie > nia pod danego czlowieka najpierw wysluchujac preferencji klienta, przyzwyczaje > n i oczekiwan. Tak aby klient mogl potraktowac to jako zywienie na cale zycie a > nie tylko czasowo. Jednym slowem robia diete dla klenta a nie dla siebie. > To się zdecyduj. Albo zalecają 5 posiłków, albo opracowują indywidualny plan żywieniowy z liczbą posiłków dopasowanych do konkretnej osoby i sytuacji, bo jedno drugiemu przeczy. I zrozum w końcu, inteligentna inaczej, że osoby po operacjach zmniejszenia żołdka są na specjalnej diecie i NIE ODŻYWIAJĄ sią jak ludzie z żołądkami o nomalnej wielkości. Dieta osoby po operacji bariatrycznej zawiera w pierwszych czterech tygodniach maksymalnie 800kcal, najczęściej jeszcze mniej, bo więcej i tak nie jesteś w stanie zmieścić. W następnej fazie je się kolejno 800-1000-1200 kcal i to jest cel, który należy utrzymać. Więcej się często nie da, ze względu na małą pojemność, mniej być nie powinno, bo może powodować to niedobory i problemy zdrowotne. Osoba z normalnym żołądkiem na diecie 1200kcal zacznie po pewnym czasie obżerać tynk ze ściany z głodu i taka ilość kalorii nie jest w ogóle w dietach odchudzających polecana, nie mówiąc o normalnie kalorycznym jedzeniu. Podczas odchudzania nie powinno się schodzić poniżej 1500kcal, a dla osoby otyłej nawet 1800, 2000 a nawet 2200 kcal mogą być lepsze. Ze swoim mikro żołądusiem nie jesteś więc ani zdrowa, ani nie odżywiasz się jak zdrowa osoba. Te twoje holenderskie dietetyczyki też by ci to powiedziały, gdybyś rozumiała co do ciebie mówią, nieuku. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:26 A wiesz co to znaczy indywidualny program? Czy po tej nieistniejacej "psychologii zywienia" za trudny temat? Mnie zalecili minimum 5 posilkow albo wiecej. 5 to minimum. Ale tym ktorzy tyle nie zjedza nie przystawiaja broni palnej do skroni tylko ukladaja tak jak czlowiek lubi. Bo wiesz pani korespondencyjna pozal sie dietetyczka ze niektorzy szanuja swoich pacjentow i z nimi wspolpracuja a nie tylko odgornie wlasne widzimisie zapodaja. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:29 kazali ci jesc 5 bo masz tak maly żołądek, że nie zjesz tego co powinnaś w dwóch bo ci się nie zmieści. ale jak komuś się mieści to doradzanie mu 5 jest bez sensu. tak jak osobie z nie zlamaną nogą nikt nie doradza chodzenia o kulach. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:44 Bo specjalistka Bibi tak powiedziala. Bez sensu jest doradzanie tak aby dany sposob zywienia odzwierciedlal widzimisie autora diety a nie sposobu zycia i preferencje pacjenta. Jesli ktos woli mniej posilkow to dobry dietetyk to uwzglednia. A jak wiecej to tez. Otyli zazwyczaj lubia jesc Czesto wiec najczesciej spotykam sie z duza iloscia posilkow dziennie zeby glodni nie chodzili. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:47 jammer1974 napisała: > A wiesz co to znaczy indywidualny program? Czy po tej nieistniejacej "psycholog > ii zywienia" za trudny temat? > Mnie zalecili minimum 5 posilkow albo wiecej. 5 to minimum. Ale tym ktorzy tyle > nie zjedza nie przystawiaja broni palnej do skroni tylko ukladaja tak jak czlo > wiek lubi. > Bo wiesz pani korespondencyjna pozal sie dietetyczka ze niektorzy szanuja swoic > h pacjentow i z nimi wspolpracuja a nie tylko odgornie wlasne widzimisie zapoda > ja. Widze, ze juz przestalo obowiazywac zarządzanie "skonczyly sie czasy kiedy grube byly mile i sie tłumaczyły". Szybko poszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:14 jammer1974 napisała: > > Cyt. > Ja nie wiem co te polskie dietetyczki maja z 5 posilkami ale to plag > a. > > I jeszcze holenderskie tym zarazily. Te glupie holenderskie nie sluchaja naszej > "psycholozki zywienia" po kursach "ja wiem lepiej" i opracowywuja sposob zywie > nia pod danego czlowieka najpierw wysluchujac preferencji klienta, przyzwyczaje > n i oczekiwan. Tak aby klient mogl potraktowac to jako zywienie na cale zycie a > nie tylko czasowo. Jednym slowem robia diete dla klenta a nie dla siebie. > Nie zaraziły się tylko trwają od lat, to stara moda. Mojej mamie kiedy zapadła parę lat temu na cukrzycę typu II, zalecono dietę 5 razy dziennie po trochu. Zmełła przekleństwo w ustach czyli bezgłośnie kazała się wszystkim mądrym i z dyplomami odpier....ć, poszła za głosem intuicji i zaczeła jesc dwa, trzy razy dziennie. Oczywiście to co jej wolno i w konfiguracji właściwej. Zanim nastała moda na IF. Tak wygląda jej żywienie na resztę życia czyli dieta pod nią, nie pod panie dietetyczki. Żyje i ma się dobrze, leki też bierze. Niby lecząc sie należy komuś zaufać, jakieś autorytety mieć, ale... Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:29 Ja ostatnio zainteresowalam sie tzw intuitive eating. Na razie sobie czytam i przemysliwuje bo to dla mnie swiezy temat ale moze twoja mama byla jego prekursorka,? Jakkolwiek, dobrze, ze dziala i mama czuje sie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 19:16 aandzia43 napisała: Tak wygląda jej żywienie na resztę życia czy > li dieta pod nią, nie pod panie dietetyczki. Żyje i ma się dobrze, leki też bie > rze. Niby lecząc sie należy komuś zaufać, jakieś autorytety mieć, ale... Andzia, ja te dietetyczki, to nawet rozumiem. W większości krajów systemowa profilaktyka insulinooporności praktycznie nie istnieje. Wygląda to więc tak, że lekarze diabetolodzy/endokrynolodzy nie mają czasu i możliwości na dietetyczne porady, a dietetyczki nie współpracują z lekarzami i odbębniają swoje stare plany, wszystkich traktując tak samo, bo nie mają kontroli nad pacjentem i jego farmakologiczną terapią. Normalnie, 5 małych posiłków raczej insulinooporność pogłębia, ale w przypadku pacjentów wstrzykujących insulinę, zwłaszcza tą dłużej działającą, wiele małych posiłków chroni też przed ewentualną hypoglikemią, a dietetyczka nie wie, co pacjentowi przepisze za kilka dni lekarz, który znowu nie wie, że dietetyczka zaleciła 3 większe posiłki, więc nie zaleci ostrożności i nie zmieni dawki na lepiej dopasowaną, i tak koło się zamyka. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 21:18 snakelilith napisała: > aandzia43 napisała: > > Tak wygląda jej żywienie na resztę życia czy > > li dieta pod nią, nie pod panie dietetyczki. Żyje i ma się dobrze, leki t > eż bie > > rze. Niby lecząc sie należy komuś zaufać, jakieś autorytety mieć, ale... > > Andzia, ja te dietetyczki, to nawet rozumiem. W większości krajów systemowa pro > filaktyka insulinooporności praktycznie nie istnieje. Wygląda to więc tak, że l > ekarze diabetolodzy/endokrynolodzy nie mają czasu i możliwości na dietetyczne p > orady, a dietetyczki nie współpracują z lekarzami i odbębniają swoje stare plan > y, wszystkich traktując tak samo, bo nie mają kontroli nad pacjentem i jego far > makologiczną terapią. Ok, rozumiem . Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 15:15 Jak nie jestem w stanie dogadać się ze Snejki na żadnej płaszczyźnie, tak również muszę przyznać, że zna temat i tyle. Naprawdę, chętnie bym ją dojechała, że nie wie, co pisze, ale cóż, po prostu wie. Żyćko, nie zawsze specjalista jest miłą osobą I nawet rozumiem, że jak nam wiedza i fakty nie pasują do teorii, to najlepiej zakryć oczy i krzyczeć: "kłamiesz, to się nie dzieje, nigdy, nigdzie, a w ogóle to się nie znasz", prawda, Jammer? Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 01:14 magdallenac napisała: >Tu jednak wtrącę swoje 3 g > rosze - zarzucanie Snejkowej, że kłamie, bądź nie ma wiedzy w temacie dietetyki Wtracanie swojego 3 gr zazwyczaj zle sie konczy zwlaszcza jak sie nie do konca wie odnosnie czego wtraca sie te swoje 3 gr. Zarzucam jej brak jakiejkolwiek wiedzy z bariatrii. O dietach nie dyskutuje bo nie stosuje zadnej i stosowac nie bede. Jest klamczucha bo twierdzi ze jest psychologiem zywienia a nie jest. Chocby dlatego ze nie istnieje taki zawod. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 01:27 jammer1974 napisała: > Jest klamczucha bo twierdzi ze jest psychologiem zywienia a nie jest. Chocby dl > atego ze nie istnieje taki zawod. Owszem, istnieje. Po ukończeniu studiów psychologii i uzyskaniu podyplomowych uprawnień z dietetyki i do pracy z ludźmi z cukrzycą. Ja mieszkam od 34 lat w Niemczech, tu kończyłam studia, tu pracuję i tu zrobiłam swoje uprawnienia. W Niemczech na każdy zawód, a zwłaszcza ten psychologa, są nawet bardziej surowe regulacje niż w Polsce. Ale tego nie musisz wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 01:48 Czyli nie jestes zadnym psychologiem zywienia. Skonczylas zwykla psychologie (jesli ja w ogole skonczylas). A potem jakas podyplomowke z dietetyki. Wiec jestes zwyklym dietetykiem. Dietetykiem ktory zajmowal sie tylko ukladaniem dietek. Nie masz zielonego pojecia jak dziala choroba otylosciowa i co jest jej przyczyna. Dietyk nie musi o tym co prawda wiedziec ale kazdy przywoity powinien sie doksztalcic. A ty szczakasz na forum o chorobie otylosciowej twierdzac ze za tymi bredniami stoi twoj zawod. Zawod psychologa zywienia - ktory nawet nie istnieje. Pozal sie dietetyczka ktora uroila sobie psychologie zywienia. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 02:30 jammer1974 napisała: > Czyli nie jestes zadnym psychologiem zywienia. > Skonczylas zwykla psychologie (jesli ja w ogole skonczylas). A co to jest zwykły psycholog? Dokładnie to jestem nawet psychologiem ze specjalizacją kliniczną, w nurcie poznawczo-behawioralnym, bo w Niemczech każdy uniwersytet ma swoją własną specjalność. I nie kończyłam żadnej podyplomówki, bo u mnie czegoś takiego nawet nie ma, a absolwowałam szkolenia dla medyków z medycyny żywienia. W Niemczech lekarze muszą w życiu zawodowym się regularnie szkolić i takie właśnie szkolenia podyplomowe organizowało nasze centrum, a nasz szef zakładał, że wszyscy jego interdyscyplinarni współpracownicy, także nie medycy, też muszą je przejść. Wykłady prowadzili zaproszeni z całego kraju specjaliści. Bardzo często np. Prof. Hauner, dosyć znany niemiecki endokrynolog i diabetolog, wtedy szef Centrum Diabetologii przy Uniwersytecie w Düsseldorfie (do nas miał blisko). Dziś dyrektor TUM School of Life Sciences i wyróżniony europejską nagrodą Friedrich-Wassermann-Award. Ciekawe doświadczenie, bo zobaczyłam tam, że wielu lekarzy o żywieniu i odchudzaniu nie wie nic. Do tego musiałam zdać egzamin dla psychologów w Niemieckim Towarzystwie Żywieniowym z wiedzy o żywieniu przy cukrzycy, by móc oficjalnie pracować z takimi pajentami. Nie układałam też żadnych "dietek", bo tego w ogóle nie robiliśmy w pracy. Nasi pacjenci sami układli sobie plany po ustaleniu reguł odżywiania. Moja praca polegała na przeprowadzeniu wywiadów, co tygodniowych rozmowach motywujących z pacjentami, kontrolowaniu przebiegu terapii, korekturach planu i behawioralnych metodach wspomagających. Więc ktoś coś sobie faktycznie uroił, ale raczej ty. Uroiłaś sobie, że przechodząc operację bariatryczną wiesz coś o leczeniu otyłości. Ja też miałam kiedyś zabieg na kolanie, ale nie uroiłam sobie, że przez to jestem ortopedą względnie chirurgiem. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 02:43 Snake, daj spokój, nie tłumacz się Jammer, przecież to i tak nic nie zmieni. Jak uwierzyła w coś bez dowodów, jakże byś mogła to dowodem obalić? (że tak zacytuję klasyka) Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:44 Zwykly psycholog to taki co skonczyl psychologie i nie ma zadnych uprawnien do niczego. Nie prowadzi zadnych terapii. Jako rzekoma absolwentka psychologi powinnas to wiedziec. Juz ci klamczucho udowodnilam ze nie jestes zadnym psychologiem zywienia. Klamalas i nawet sobie w googlach nie sprawdzilas ze taki zawod nie istnieje. Mitomanka i kretaczka. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 01:42 Sorry, ale abstrahując już od merytoryki to więcej agresji w tym wątku widzę w Twoich wypowiedziach niż Snejkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 01:43 >Sorry, ale abstrahując już od merytoryki to więcej agresji w tym wątku widzę w >Twoich wypowiedziach niż Snejkowej. To do Jammer1974 Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 01:44 taje napisała: > >Sorry, ale abstrahując już od merytoryki to więcej agresji w tym wątku wid > zę w >Twoich wypowiedziach niż Snejkowej. > > To do Jammer1974 A ona Ci teraz powie, że kłamiesz! Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 01:46 No to się zapłaczę. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 01:49 taje napisała: > No to się zapłaczę. No, myślę!! Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 01:51 taje napisała: > Sorry, ale abstrahując już od merytoryki to więcej agresji w tym wątku widzę w > Twoich wypowiedziach niż Snejkowej. A ty kim niby jestes ze uwazasz ze to takie wazne co ty widzisz albo nie widzisz. Wez mnie nie rozsmieszaj. Pogadaj sobie lepiej z ta swoja klamczucha od nieistniejacej psychologie zywienia. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 01:57 Solipsyzm odpowiedzią na Twoje pytania egzystencjalne: pl.wikipedia.org/wiki/Solipsyzm Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 03:04 jammer1974 napisała: . > > A ty kim niby jestes ze uwazasz ze to takie wazne co ty widzisz albo nie widzis 😀😀😀😀 Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 01:45 jammer1974 napisała: > magdallenac napisała: > > >Tu jednak wtrącę swoje 3 g > > rosze - zarzucanie Snejkowej, że kłamie, bądź nie ma wiedzy w temacie die > tetyki > > Wtracanie swojego 3 gr zazwyczaj zle sie konczy zwlaszcza jak sie nie do konca > wie odnosnie czego wtraca sie te swoje 3 gr. > To najśmieszniejsza próba bycia groźną i złowrogą, jaką widziałam Jammer, czy Ty nie masz odrobiny litości dla siebie?? Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 03:01 jammer1974 napisała: > > Wtracanie swojego 3 gr zazwyczaj zle sie konczy zwlaszcza jak sie nie do konca > wie odnosnie czego wtraca sie te swoje 3 gr. Może Ty pilnuj swoich groszy, a ja zadbam o swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 08:03 magdallenac napisała: > jammer1974 napisała: > > > > > Wtracanie swojego 3 gr zazwyczaj zle sie konczy zwlaszcza jak sie nie do > konca > > wie odnosnie czego wtraca sie te swoje 3 gr. > > Może Ty pilnuj swoich groszy, a ja zadbam o swoje. Magdallenac trzymasz sie po tym jakoś? Ja bym sie chyba nie podniosła 🥴 Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 15:07 Pół nocy nie spałam, bo pilnowałam swoich trzech groszy.😳 Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 15:10 "Tylko nie płacz, proszę" mspanc Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:46 magdallenac napisała: > Może Ty pilnuj swoich groszy, a ja zadbam o swoje. Lepiej nie. Juz udowodnilas ze slabo ci idzie dbanie i swoje 3 grosze Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:13 Jak to? Czyżby moja lekka ręka do pieniędzy stała się obiektem plotek??😳Przestań mnie hejtować! Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:18 A Boleynowa przeciez uprzedzala tylko nie placz prosze... Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:29 It's BOLEJNÓWNA, Boleynowa to moja stara!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:37 Ja chyba najbardziej lubię krótką, swojską Boleynkę. Boleynka. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:40 annaboleyn napisała: > It's BOLEJNÓWNA, Boleynowa to moja stara!! Pszpszam Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 11:07 Czy mogę ze swoimi 3 groszami? Czy to będzie Wątek Roku? Bo jeśli tak, to się zbiorę w sobie i doczytam tę ogromną, nieznaną mi część. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 11:51 primula.alpicola napisała: > Czy mogę ze swoimi 3 groszami? > Czy to będzie Wątek Roku? Bo jeśli tak, to się zbiorę w sobie i doczytam tę ogr > omną, nieznaną mi część. W kategorii TezyZDupy ma szanse. Ja doczytuje bo mi się komunikaty pojawiaja ale nie robi sie smieszniej ino straszniej Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 07:46 1matka-polka napisała: > chicarica napisała: > > > Ty jesteś psychologiem? OJP. :o :o :o > > Pomijając temat żywienia/otyłości, od lat na forum jesteś przykładem kuli > jadu, > > co prawdopodobnie spowodowane jest masą nierozwiązanych problemów. > > > > Moze byc psychologiem, ale nauczyla sie tylko na pamiec, za to na pewno nie byl > a na zadnej terapii wlasnej🤷♀️ > > Blednie zaklada sie, ze psycholog musi byc mily. Ma byc skuteczny. Ty widac masz milego. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 11:13 Ja przede wszystkim nie spowiadam się na forum z przebiegu leczenia, metod, rezultatów, przyjmowanych leków i innych szczegółów. Przecież przykładowo (uwaga, to tylko przykład, bo potem ktoś za rok wyciągnie mi że ważę X kg) jeśli ważyłam dajmy na to 140 kg, a teraz ważę 110, to: - skutek jest? jest. - mam otyłość? nadal mam. Sprawa jest taka, że nie szukam na forum potwierdzenia dla siebie czy swoich wyborów. Nie szukam też rad. Rady, często sensowne, można tu uzyskać na temat tego co kupić w Hebe podczas pobytu w Polsce i z tych rad korzystam. W poważniejszych sprawach zawsze odpowiedzi są przefiltrowane przez uprzedzenia poznawcze forumek oraz ich własne traumy do tego stopnia, że można robić zakłady która co napisze. No i jeszcze jedno. Są tu, niewiele ale są, trolle z dziwnych pobudek zbierające informacje o innych osobach i lubujące się w tym. Dlaczego to robią nie wiem, ale doradzam ostrożność w publikowaniu informacji o sobie, zwłaszcza tych wrażliwych. Nawet zwykłe forumowiczki lubią coś wyciągnąć i się nad tym pastwić, mnie to lata koło d. ale wrażliwszego może dotknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:48 mid.week napisała: > Blednie zaklada sie, ze psycholog musi byc mily. Nic nie musi i nic nie moze. Nie ma zadnych uprawnien do niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 17:08 snakelilith napisała: > Po pierwsze, nie jestem dietetykiem, a psychologiem żywienia. > Po drugie, moje, a raczej nasze, bo pracowałam w specjalistycznym zespole, met > ody były skuteczne, jeżeli klienci współpracowali. Naszym głównym zadaniem było > wyciąganie ludzi z cukrzycy typ 2, estetyczne korzyści były drugoplanowe, cho > ć dla klientów naczęściej równie ważne. Mieliśmy spore sukcesy i to już w czas > ie, Jestes okropna klamczucha mitomanka. Okropna Juz kiedys udowodnilas ze nie masz ani kszty wiedzy na temat choroby otylosciowej. Ani odrobiny. Jestes bariatrycznym plaskoziemca. I znowu powtarasz te swoje klamstwa o byciu psychologiem zywienia. Z taka nienawiscia do ludzi i brakiem wiedzy w rzeczonym temacie to psychologiem jestes tylko w swojej chorej wyobrazni. Nie wiem czy otalaa sie o nadwage czy nie ale o bycie psychologiem nie otarlas sie na pewno. Jeszcze "sukcesy" miala! Z taka wiedza i podejsciem to strach sie bac tych szalonych sukcesow. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 20:36 jammer1974 napisała: > > Jestes okropna klamczucha mitomanka. Okropna O, pokazała się moja psychofanka z zaburzeniami odżywiania, fanka diety Dąbrowskiej i podobnych bredni Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 20:52 snakelilith napisała: > O, pokazała się moja psychofanka z zaburzeniami odżywiania, fanka diety Dąbro > wskiej i podobnych bredni Ja niby fanka diety dabrowskiej albo co gorsza twoja - naczelnej mitomanki forum. Twoje brednie siegaly dna ale jak wlasnie pokazalas potrafisz i dno przedziurawic. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.ruuu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 23:16 Nie trzeba mieć żadnych predyspozycji osobowościowych ani kwalifikacji moralnych, żeby skończyć studia psychologiczne. Wiedza jak każda inna, możesz się nauczyć psychologii, możesz budowy maszyn. Można być wredna suką i magistrem psychologii, żaden problem Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 00:28 >Ale wiesz, że dietetycy odchodzą już od polecania tych 8h przerw w jedzeniu? Bo >ludzie objadali się na zapas. Nie znam się na trendach w dietetyce ani na metodach walki z otyłością ale muszę przyznać, że całe życie odżywiałam się tak jak mówi Snake (rzadziej a więcej) i zawsze mi to służyło. Absolutnie wystarczały (i nadal wystarczają) mi dwa duże posiłki, nie znoszę podjadania, owoców na drugie śniadanie, przekąsek, batoników proteinowych etc. I do niedawna zewsząd słyszałam, że to błąd i że trzeba więcej mniejszych posiłków. Dopiero ostatnio to się zaczęło trochę zmieniać, kiedy IF stało się modne. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.ruuu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 08:37 Ostatnio były robione badania, które nie potwierdziły skuteczności if w utracie masy ciała w porównaniu z grupą kontrolną. Co nie znaczy, że nie może Ci taki sposób jedzenia służyć, tak jak komuś innemu służą na przykład cztery posiłki. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 12:47 gr.ruuu napisała: > Ostatnio były robione badania, które nie potwierdziły skuteczności if w utracie > masy ciała w porównaniu z grupą kontrolną. Co nie znaczy, że nie może Ci taki > sposób jedzenia służyć, tak jak komuś innemu służą na przykład cztery posiłki. IF nie jest w pierwszej lini dietą odchudzającą, a regulującą metabolizm przy skłonności do insulinooporności. Ta może prowadzić do nadwagi i utrudniać schudnięcie. Ale tej różnicy niestety, zafiksowne na cyferkach na wadzie nie rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 15:05 taje napisała: > ale musz > ę przyznać, że całe życie odżywiałam się tak jak mówi Snake (rzadziej a więcej) > i zawsze mi to służyło. Absolutnie wystarczały (i nadal wystarczają) mi dwa du > że posiłki, nie znoszę podjadania, owoców na drugie śniadanie, przekąsek, baton > ików proteinowych etc. I do niedawna zewsząd słyszałam, że to błąd i że trzeba > więcej mniejszych posiłków. Dopiero ostatnio to się zaczęło trochę zmieniać, ki > edy IF stało się modne. Mam identycznie - jem dużo, a nawet bardzo dużo, ale 2 razy dziennie, 0 podjadania. Pomiędzy posiłkami nie skubnę nawet marchewki, po prostu nie jestem głodna. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 16:56 melisananosferatu napisała: > 😀 pol brokula na jedno posiedzenie to rzeczywiscie obzeranie sie! Chica! Jedz > 1/4 brokula- masz! Znalazlam recepte!😀 Hahaha. Ja lepsza. Bo lepiej tego brokula w ogole nie jesc! Odpowiedz Link Zgłoś
leosia-wspaniala Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 19:19 > Raczej nie. Ja sama opierniczam pół brokuła na jedno posiedzenie, ale ja faktyc > znie dużo jem Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 16:55 jakis.login napisała: > Raczej nie. Ja sama opierniczam pół brokuła na jedno posiedzenie, ale ja faktyc > znie dużo jem A zauwazylas ze pol brokula to nie jest malo. Nawet jak ktos uwaza sam ze to duzo. Osoba ktora to pisze je zapewne bardzo malo. Skoro uwaza pol brokula za bardzo duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 02:44 jakis.login, przepraszam za kolokwializm, ale ty głupa rżniesz, czy jesteś głupia? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 13:30 chicarica napisała: > Gdybym ja wsuwała 4 kromki nawet razowca, to by mnie musieli przez drzwi przepy > chać łyżką do butów. Czyli case in point. > „Nic nie jadłam, gospodyni! Jakem biegła przez mosteczek, chwyciłam jeden listeczek. Jakem biegła przez grobelkę, chwyciłam wody kropelkę.". Bla, bla, bla. Zrób uczciwy protokół żywieniowy, ale z normalnego dnia (albo jeszcze lepiej tygodnia), a nie z takiego, gdy chcesz sobie udowodnić, że mało jesz, to pogadamy o twoim case. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 13:32 Niunia, takie rzeczy to ja rozwiązuję z moim lekarzem, nie z tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 13:50 chicarica napisała: > Niunia, takie rzeczy to ja rozwiązuję z moim lekarzem, nie z tobą. > Niunia, to se mów do swojej córki. A tu nie obrażaj o prostu mojej inteligencji, bo w kłamstwa nic nie jedzących otyłych to wierzą tylko bardzo naiwni ludzie. Praw fizyki nie oszukasz. Ile ważysz? 100kg? To spalasz więcej kalorii od mnie, ważącej 63kg. I by tylko utrzymać tą wagę, czyli nie chudnąć i nie tyć musisz jeść więcej ode mnie. Niunia. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 13:58 A kim ty jestes zeby ktokolwiek musial sie tobie spowiadac ze swojej diety? Juz ten caly twoj jad ci sie rzucil na glowe? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 14:06 melisananosferatu napisała: > A kim ty jestes zeby ktokolwiek musial sie tobie spowiadac ze swojej diety? Juz > ten caly twoj jad ci sie rzucil na glowe? Spowiadać się nie musi z niczego. Ale jak ktoś pisze bzdury, że po 4 kromkach razowego chleba tyje, to musi skonfrontować się z dalszymi pytaniami oraz zarzutem kłamstwa. I nie wiem co tobie się rzuciło na głowę, bo już przestaję się w ogóle czytać, kłamczucho. Zdecyduj się najpierw, czy możesz bez serniczka nosić rozmiar 34, czy 38, czy jednak masz nadwagę, bo plątasz się w swoich postach jeszcze gorzej od upartej jak osioł chiciricki. Niech napisze uczciwe, że nie chce jesj się schudnąć, bo nie chce jej się niczego w wygodnym życiu zmienić, a nie wymyśla bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 14:07 A gdzie ja napisalam, ze TERAZ mam nadwage? No, ten jad to ci sie tez rzucil na oczy 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 14:19 melisananosferatu napisała: > A gdzie ja napisalam, ze TERAZ mam nadwage? No, ten jad to ci sie tez rzucil na > oczy 😀 Napisałaś, że miałaś nadwagę. A jak ktoś pyerdoli o swobodnych zmianach wagowych z nadwagi (BMI powyżej 25) na prawie niedowagę (rozmiar 34), to u mnie nie zapalają się pojedyncze czerwone lampki, a cała bateria. Albo jesteś więc kłamczuchą konfabulującą sobie fakty na potrzeby wątku, albo jesteś osobą z zaburzeniami odżywiania i rozmowa z tobą o sensownych rozwiązaniach nic nie da. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 14:35 Nie, durnoto, ja napisalam, ze mam 38 ale moglabym miec 34 gdybym caly czas utrzymywala sciscla diete ale szkoda mi zycia na odmawianie sobie wszystkiego. 34 to jest normalny rozmiar, wiele zdrowych osob go ma. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 14:58 melisananosferatu napisała: > Nie, durnoto, ja napisalam, ze mam 38 ale moglabym miec 34 gdybym caly czas ut > rzymywala sciscla diete ale szkoda mi zycia na odmawianie sobie wszystkiego. 34 > to jest normalny rozmiar, wiele zdrowych osob go ma. Chyba przy 150 cm wzrostu. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 15:01 Kolezanka ma 34 przy 170 cm. Nie ma anoreksji. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 16:57 melisananosferatu napisała: > Nie, durnoto, ja napisalam, ze Być może jako troliszcze nie jestem najwłaściwszą osobą do robienia refleksji na temat stopnia chamowatości obrońców grubasów... Ale wbijam w to mój chudy palec. Odstawiacie niezły cyrk, z jednej strony jojcząc o hejcie, a z drugiej wstawiając epitety w co drugim poście 🤡 Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 18:25 Ojojojoj, no szkoda, ze ten twoj wrazliwy paluszek sie nie omsknal gdy napisalas jeden z najbardziej obrzydliwych komentarzy na tym forum ever. Taaaak, wieeeeem, ty tego wcale nie mialas na mysli, my nke czujemy twojego wysublimowanego sarkazmu a w ogole to w tym watku wszystkie sie zlecialy z troski o dobro grubych. Ojejej... Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 14:15 BTW, ona tobie niczego nie musi pisac, nie jest ci winna ZADNYCH tlumaczen, kapiszi? Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 14:21 Może zacznijmy od tego, że ja ze swoich brokułów, tego ile jem i co, oraz co ogólnie robię i ile ważę tłumaczę się przed moim lekarzem, a nie na forum. Zatem łaskawie odstosunkuj się ode mnie, bo nie tobie oceniać co mi się chce a co nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 15:54 Może zacznijmy od tego, że ja ze swoich brokułów, tego ile jem i co, oraz co ogólnie robię i ile ważę tłumaczę się przed moim lekarzem, a nie na forum. Zatem łaskawie odstosunkuj się ode mnie, bo nie tobie oceniać co mi się chce a co nie chce. Masz rację, chicarica, nic nie musisz, ale snejkowa też ma rację (choć komunikuje się w taki a nie inny sposób). Twoja waga nie jest ci obojętna, bo wciąż o niej piszesz. To jedna z pierwszych rzeczy o tobie jakie zapamiętałam. Temat cię wyraźnie triggeruje i reagujesz nerwowo. Nie ma w tym wątku hejtu poza oczywistymi prowokacjami tworów w stylu suk (kto ją w ogóle bierze na poważnie?). Ja też pamiętam, że wspominałaś, że dużo jesz, że byłaś zdziwiona, że cola zero jest niezdrowa, itd. Weź tę swoją wagę na klatę i albo coś na serio z nią zrób, albo zaakceptuj - ale tak szczerze. Wtedy docinki wirtualnych tworów będą po tobie spływać (i tak powinno być). Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 17:21 Jak już napisałam sama, triggeruje mnie temat a konkretnie głupoty powtarzane po raz kolejny WBREW temu co mówi medycyna. Nie byłam zdziwiona że cola zero jest niezdrowa, tylko że mając 0 kcal wywołuje tycie. Nie reaguję nerwowo, tylko wyrażam gniew. W sposób kontrolowany wyrażam pojawiającą się i całkiem słuszną emocję jako reakcję na głupoty i wredoty tu wypisywane. Oczywiście że moja waga nie jest mi obojętna, dlaczego miałaby być? Nie piszę o niej wciąż, tylko w wątkach o wadze i w jakiś sposób do wagi nawiązujących. A to dlatego, że temat mnie interesuje. Są wątki w których się nie wypowiadam wcale bo mnie nudzą, a są takie które mnie nie nudzą i to jest jeden z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 20:55 Chica, bardzo grzecznie i stanowczo sie wypowiadasz. Tu na forum jest stala banda plaskoziemcow ktore zawsze wiedza lepiej niz doktory. I one regularnie wchodza na takie watki i sie awanturuja zrzucajac wine na innych. Tak jest caly czas. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 21:10 Widzę, już w drugim wątku też zaczęły. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 21:15 chicarica napisała: > Widzę, już w drugim wątku też zaczęły. Za kazdym razem tak jest. A klamia az sie kurzy z ich wpisow. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 21:12 Aha, i nie wypowiadam się grzecznie. Nie jestem grzeczna i moim celem nie są grzeczne wypowiedzi. Grzeczna byłam jako dziecko i nic dobrego mi to nie przyniosło. W tej chwili jak jestem zła, to warczę żeby wyznaczyć granice temu kto je przekracza, jak jestem wesoła, to się śmieję. Forum tego nie zmieni. Pozdrawiam i ściskam. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 15:17 chicarica napisała: > Nie byłam zdziwiona że cola zero jest niezdrowa, tylko że mając 0 kcal wywołuje > tycie. > Może mi ktoś coś na ten temat napisać??? Dlaczego cola 0 powoduje tycie? 😳 Odpowiedz Link Zgłoś
jakis.login Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 15:19 magdallenac napisała: > chicarica napisała: > Może mi ktoś coś na ten temat napisać??? Dlaczego cola 0 powoduje tycie? 😳 To mit www.damianparol.com/napoje-zero-zmniejszaja-apetyt/ Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 15:33 Ta cola 0 to moje jedyne uzależnienie😩 Odpowiedz Link Zgłoś
jakis.login Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 15:36 magdallenac napisała: > Ta cola 0 to moje jedyne uzależnienie😩 Jakby co, to w Polsce diet coke, ta w srebrnych puszkach, jest dostępna w Dealz i Action Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 15:38 Co??? To już nie muszę wozić zgrzewek ze sobą??🤩🤩🤩 Odpowiedz Link Zgłoś
jakis.login Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 15:51 magdallenac napisała: > Co??? To już nie muszę wozić zgrzewek ze sobą??🤩🤩🤩 Tylko pls przed wyjazdem wyslij rodzine na przeszpiegi, nie chce mieć na sumieniu twojego zyebanego pobytu w ojczyźnie Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 15:57 Nie no bez obaw, ja nie jestem ryzykantką. Odpowiedz Link Zgłoś
jakis.login Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 16:11 magdallenac napisała: > Nie no bez obaw, ja nie jestem ryzykantką. Az sprawdziłam czy aby na pewno mi się nie rypnęło i proszę Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 16:13 Co, wolisz diet Coke?? #teamPepsiMax Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 16:18 Tylko diet coke!! Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 16:46 taje napisała: > Co, wolisz diet Coke?? #teamPepsiMax FIGHT! FIGHT! Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 18:46 To jest właśnie super przykład. Czy rzucono Ci się tu do gardła na samo wspomnienie że zdarza Ci się pić colę zero? Nie. Mnie rzucono się (jakiś czas temu) dosłownie na sam dźwięk słów, że (po skonsultowaniu z dietetykiem, co ciekawe) pozwalam sobie na szklankę coli zero dla pobudzenia. A robię (obecnie bardzo rzadko, bo nie mam smaku na colę od dość dawna) tak dlatego, że latem często nie mam rano chęci na kawę, a potrzebuję kofeiny. Próbowałam z kofeiną w tabletkach, ale telepią mi się po nich ręce, natomiast tego efektu nie doświadczam po coli. Cola zero jest też dla mnie "drinkiem towarzyskim", nie pijam alkoholu więc jeśli już raz na ruski rok gdzieś wychodzę się pobawić, to zamawiam albo colę zero, albo bezalkoholowego cydra. Samo wspomnienie o coli pamiętam że wywołało straszny lament że jak to ja, gruba, że na pewno nie piję wody tylko słodkie napoje, że to dlatego jestem gruba i że jestem głupia bo cola szkodzi. Nawet mi się wtedy nie chciało wykłócać ani wyjaśniać, ale wg mnie to doskonały przykład jak działa hejt na grubych: cokolwiek gruby zrobi jest źle, bo tak, i cokolwiek zrobi, spotyka się to z komentarzami na które nikt nie pozwala sobie wobec osoby szczupłej. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 19:01 doskonały przykład jak działa hejt na grubych: cokolwiek gruby zrobi jest źle, bo tak, i cokolwiek zrobi, spotyka się to z komentarzami na które nikt nie pozwala sobie wobec osoby szczupłej. 100/100! Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 19:13 chicarica napisała: > To jest właśnie super przykład. > Czy rzucono Ci się tu do gardła na samo wspomnienie że zdarza Ci się pić colę z > ero? > Nie. > Rzucono mi się tu do gardła o tak wiele rzeczy (o colę też), że nawet nie jestem tego w stanie wymienić.😀Ty też mi się kiedyś do gardła rzuciłaś o jakąś bzdurkę. Pamiętam, bo to były początki mojego forumowania i nie miałam jeszcze grubej skóry. Ot, taki urok forum, przestałam pisać o niektórych rzeczach, aby uniknąć przykrości.🤷🏻♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 19:24 Jako gruba jestem na tym punkcie przewrażliwiona, bo grubi wiecznie spotykają się z komentarzami dotyczącymi tego co jedzą, jak jedzą, ile jedzą. Lub piją. Lub robią. Uwierz mi, wiem o czym mówię. Ej, skoro JA się rzuciłam do gardła, to widocznie musiał być powód Nie przypominam sobie, ale słabo kojarzę nicki ogólnie. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 10:09 chicarica napisała: > Ej, skoro JA się rzuciłam do gardła, to widocznie musiał być powód Nie przyp > ominam sobie, ale słabo kojarzę nicki ogólnie. > Ja pamietam, dostalo jej sie za ojca, ktory w obawie, ze przeczolga go covid, schudl jak ostatni looser i ominelo go zaproszenie na priorytetowe szczepienie w Szwecji. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 19:31 Ja pamietam, ze zarzucono ci grzybice stop bo nosisz kowbojki😀 Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 19:32 Ale to chyba nie byla Chica. Wiem! To byla jakas pierdyknieta dziamdzia ale nie pamietam nicka. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 19:38 Tak, to była kobieta po 40🤣🤣🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 19:40 To było tak absurdalne, że tym bardziej zainteresowałam wtedy się kowbojkami ale nie mogę nic fajnego dla siebie znaleźć. Możesz coś ciekawego polecić z marek dostępnych w Europie? Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 19:45 Tylko żebyś nie miała do mnie później pretensji, bo oni robią takie buty, że chcesz mieć je wszystkie. muskboots.com prosto z Warszawy😀 Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 20:08 Dzięki, lecę oglądać! A rozmiarówkę mają normalną w sensie standardowa szerokość i długość? Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 20:16 Nie zamawiałam jeszcze, bo muszę być w Polsce, kiedy dojdą, żebym mogła zmierzyć i ewentualnie zwrócić. Znajoma nosząca 38 mówi, że są standardowe. Zamówię sobie przed przyjazdem do PL. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 20:40 To była panipoczterdziestce Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 20:43 Tak, kurdę ciągle mi się ten nick myli. Panipoczterdziestce. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 22:32 To nie ja, rzadko wypowiadam się w wątkach ciuchowych i modowych bo mi temat lata. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 21:44 chicarica napisała: > > Mnie rzucono się (jakiś czas temu) dosłownie na sam dźwięk słów, że (po skonsul > towaniu z dietetykiem, co ciekawe) pozwalam sobie na szklankę coli zero dla pob > udzenia. A robię (obecnie bardzo rzadko, bo nie mam smaku na colę od dość dawna > ) tak dlatego, że latem często nie mam rano chęci na kawę, a potrzebuję kofeiny > No widzisz, a nie powinnaś, bo słodziki w napojach dietetycznych są podejrzane o niekorzystny wpływ na florę bakteryjną w jelitach, a ta u osób otyłych często i tak jest zaburzona. Torpedujesz wszelkie informacje i porady, które mogłyby ci pomóc w walce ze swoją nadwagą, bo wszystko jest dla ciebie niewygodne, z jakiegoś względu niepasujące, agresywne, napadające na twoją osobę i NIEDASIĘ. Ciekawe co ty z taką rozczeniowo- jęczącą metodą robisz w tej Szwecji, bo dam sobie rękę obciąć, że ja ze moim pragmatyzmem i umiejętnością przechodzenia z modusu profesjonalnego na prywatny lepiej sobie bym w tym kraju radziła od ciebie, wiecznie obrażonej z syndromem oblężonej wiedzy. A prawda jest taka, że większości jest twój wygląd całkowicie obojętny i ludzie twoją otyłość mają głęboko w nosie. Jedyną osobą, która z tego powodu dostaje szału jesteś ty sama. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 22:30 Jeszcze tylko tego brakuje, żebym się pierdolniętym trollicom opowiadała ze swojego życia i z tego co robię. Pytanie do reszty, jest jakaś opcja zablokowania tak jak na fejsie, żeby ten babus nie widział moich postów i nie mógł komentować? Coś mi w ogóle z blokowaniem dziś nie działa, spróbuję później z innego kompa, ale jak już będę jechać to najlepiej po wszystkich od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 22:31 Jeszcze jedno, dla jasności: NIE PRZYCHODZĘ TU PO PORADY DIETETYCZNE I ZDROWOTNE. Jak będę potrzebowała, to się zgłoszę, raczej nie do ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 22:49 chicarica napisała: > Jeszcze jedno, dla jasności: NIE PRZYCHODZĘ TU PO PORADY DIETETYCZNE I ZDROWOTN > E. Jak będę potrzebowała, to się zgłoszę, raczej nie do ciebie. > Dla jasności napiszę ci też jeszcze raz. NIE DAJĘ CI PORAD DIETETYCZNYCH, tobie na pewno nie. Pokazuję ci tylko, że jesteś pielęgnującą własną ignorancję pieniaczką, podtykającą innym pod nos własną wagę jak tarczę i domagającą się by z tego powodu traktować cię ulgowo. A jak ktoś napisze ci coś, co ci nie pasuje, to wrzeszczysz: "atakujecie mnie za wagę, how dare you!". Odpowiedz Link Zgłoś
merces Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 22:59 Nie widzę, żeby ktoś tu wrzeszczał poza tobą snakelilith. Wstrętne Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 23:08 Merces, kolejny troll do wygaszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
merces Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 23:16 Z przyjemnością, wygaszaj czym prędzej. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 01:33 snakelilith napisała: > Merces, kolejny troll do wygaszenia. Lepiej powiedz wreszcie gdzie zes ty te psychologie zywienia konczyla. Mitomanko. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 01:55 forum.gazeta.pl/forum/w,567,175091042,175091042,Otylosc_to_choroba_mozna_ja_leczyc.html?p=175117754 Myślę, że trochę zapędzasz się z krytyką snejkowej. Nie wiem, czy w Polsce istnieje już taki dział medycyny jak hepatologia, która zajmuje się chorobami wątroby i dróg żółciowych. W UK jest od wielu lat (na pewno dłużej niż tu mieszkam). Pamiętam jak kilka lat temu jakaś forumka wypowiadała się, że NFZ nie stać na otwarcie tego działu i tym odcinkiem medycyny zajmują się gastrolodzy. Dlatego wierzę, że w Niemczech jest stanowisko psycholog żywienia, a w PL osoba z tymi samym wykształceniem i kompetencjami ma inaczej nazwane stanowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:52 Nie zapedzilam sie. Ponoc skonczyla psychologie. A potem jakies kursy dietetyki. Nawet gdyby to byla prawda (a mitomanom z urzedu nie wierze) to w zaden sposob nie jest to psychologia zywnosci. Jak ktos skonczy prawo a potem sobie zrobi kurs fizjoterapii to nie czyni to z niego prawnika fixjoterapeutycznego. Mam nadzieje ze to wystarczajaco jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 21:26 Nie chcę się kłócić, ale mam inne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 22:23 rosapulchra-0 napisała: > Nie chcę się kłócić, ale mam inne zdanie. Nie chodzi o zdanie tylko o fakty. Nie istnieje psychologia zywnosci. A zwykla psychologia nie upowaznia do niczego. Zeby prowadzic therapie to sa jeszcze lata ksztalcen terapeutycznych i wlasnej terapii. Ona tego nie zrobila. Zrobila za to jakis kurs dietetyczny co czyni ja zwyklym dietetykiem. A nie zadnym psychologiem zywienia. Nie istnieje taki zawod. Nikt tego nigdzie nie zarejestrowal. To nie ma miejsca na takie czy inne zdanie. Tu sa po prostu fakty. Bardzo konkretne fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 00:16 No chyba jednak istnieje: Tutaj jak zostać psychologiem żywienia tutaj jest jeszcze trochę objaśnień To stosunkowo młoda dziedzina medycyny, ale istnieje od drugiej połowy zeszłego wieku. A tu masz dwie polskie strony: gedeonmedica.pl/sct/artykuly-i-porady/psychologia-zywienia/ www.akademiadietetyki.pl/dietetyka/psychodietetyka/ Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 09:56 Kobieto. Rany. Niezaleznie od tego ze gdzies na swiecie cos sie pojawilo to nie zmienia faktu ze Snake nie jest psychologiem zywienia. Sama sie przyznala ze konczyla psychologie a potem jakis kurs dietetyczny. Nie jestem w stanie ci lepiej tego wyjasnic. Wiec dajmy spokoj. Nie szukaj gdzie w swiecie gdzie ktos wynalazl psychologie zywienia tylko niech do Ciebie dotrze ze Snake nie jest psychologiem zywienia. Koniec kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 10:09 A jakie wykształcenie wg ciebie uprawnia do tytuowania sie psychodietetykiem/psychologiem żywienia? Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 15:28 mid.week napisała: > A jakie wykształcenie wg ciebie uprawnia do tytuowania sie psychodietetykiem/ps > ychologiem żywienia? Zadne. Nie ma takiego zawodu w Polsce pani paniaczko. Mozesz sobie je sama nadac jak juz to zrobila nasza nadworna klamczucha. Ale to i tak nic nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 15:37 Ale Snake nie pracuje w Polsce i nie w Polsce zdobyła zawód, cokolwiek znaczy "paniaczko". Zresztą Ty też nie w Polsce mieszkasz, więc o co ci chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 15:43 jammer1974 napisała: > > Zadne. Nie ma takiego zawodu w Polsce pani paniaczko. > Mozesz sobie je sama nadac jak juz to zrobila nasza nadworna klamczucha. Ale to > i tak nic nie zmieni. Ojej, niech ktoś powie tym w SWPS, że robią podyplomówki dla nieistniejącego zawodu. I Collegium Hmanum i kilku innym też... Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 15:48 Co obstawiamy teraz? Jammer znika z dyskusji, rzucając ci tylko, że jesteś idiotką i kłamiesz? Czy pisze, że przecież pisała o Rwandzie i o co ci chodzi? Albo najprostsze: TO NIE ZAWÓD, PRZEESZ PISZOM, ŻE SZKOLENIE DOKTURY PROFESURY PŁASKOZIEMCY? Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 16:01 Uzurpatorzy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 16:03 A tutaj to już nie mam sumienia walić screenem między oczy. Zostawię tylko linka rekrutacja.uni.wroc.pl/kierunek/psychodietetyka-studia-podyplomowe/ Odpowiedz Link Zgłoś
merces Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 16:39 Przepraszam, że zakłócam radość, że w końcu dopadłyscie Jammer, ale psychodietetyk to jednak nie psycholog żywienia. Jak widać z linku to podyplomowka dla każdego z wyższym wykształceniem, wystarczy nawet licencjat. Nie trzeba skończyć psychologii wcześniej, można cokolwiek, PR, marketing i inne takie, ciach roczny kurs i już jesteś psychodietetyk. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 16:46 A jest tam zakaz wjazdu dla magistrow psychologii? Odpowiedz Link Zgłoś
merces Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 16:47 Nie, ale dla całej reszty też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 16:57 merces napisała: > Nie, ale dla całej reszty też nie. Czyli jest szansa, ze jakis psycholog pokusil sie o ukierunkowanie i prowadzi taka praktykę? Czy masz dane, ze wala tam same karki po Wyzszej Szkole Fajansu zwabieni blednie przeczytana nazwa "Psychodiaboliki"? Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:01 Liryka, liryka, pijana dietetyka Psychodiabolika i dal! Odpowiedz Link Zgłoś
merces Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:04 Zaczyna się wjeżdżają wierszyki! Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:15 Na razie trawestacje Mistrza Ale dajcie mi czas. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 18:38 Wiodły ematki dysputy w niedzielę Co powoduje przyrost masy w ciele Czy wyrzut greliny Czy nadmiar słoniny I przed którą przyszłość świetlistsza się ściele Plemienną nienawiść dyskusja wywlekła I krew z krągłych torsów czerwona pociekła W czym morał znajdziecie Że i w internecie Odchudzających się wciąż dola nielekka Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 19:56 No pięknie, znienawidzą Cię, jestem z Ciebie dumna, jak ze swojej <3 Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 20:10 No ale sama widzisz, że to poetycki gołąbek pokoju! Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 20:12 Ja widzę, ale nie wiem czy wszyscy doczytają do pointy, nie dość, że wierszyk, to jeszcze o masie ciała, GORZE ZDRAJCOM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 20:20 Ja chciałam podziękować za motywacje, juz miałam plan przebimbać wieczór pod kocykiem ale żeś z primulą zadziałała.... Czy już zostało udowodnione, ze psycholog po linkowanej podyplomówce gunwo się zna i moze co najwyżej kafelki kłaść w ośrodku bariatrycznym? Polecam wątek o chowaniu wagi, nasza najjaśniejsza gwiazda tam uciekła. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 20:30 Ojej, to ja dziękuję, choć to Primula taki motywowacz, jak głównie chodze i jęczę. Ale wróciłam fajnie nabuzowana, dzieci na swoim treningu, chyba się oderwę od jateczek na rzecz pracy No dobra, może zerknę na ten wątek... raz... Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 08.02.23, 13:33 annaboleyn napisała: > Ojej, to ja dziękuję, choć to Primula taki motywowacz, jak głównie chodze i jęc > zę. Nie marudź, uwielbiasz ten ból Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 08.02.23, 13:32 mid.week napisała: > Ja chciałam podziękować za motywacje, juz miałam plan przebimbać wieczór pod ko > cykiem ale żeś z primulą zadziałała.... > Moi..? A jak ja to zrobiłam? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 21:06 annaboleyn napisała: > No pięknie, znienawidzą Cię, jestem z Ciebie dumna, jak ze swojej <3 Nie szczuj. Mnie się wierszyk taje podoba 😛 Odpowiedz Link Zgłoś
merces Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:02 Jakiś może tak, ale myślę, że raczej nie Snakelilith. Nie wiem w ogóle, czy nie urazisz jej, bo ona wyraźnie napisała "po pierwsze, nie jestem dietetykiem, a psychologiem żywienia". Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:17 merces napisała: > Jakiś może tak, ale myślę, że raczej nie Snakelilith. Nie wiem w ogóle, czy ni > e urazisz jej, bo ona wyraźnie napisała "po pierwsze, nie jestem dietetykiem, a > psychologiem żywienia". A co mnie teraz snejk obchodzi? To linki do studiow podyplomowych z Psychodietetyki organizowane w kraju, w ktorym wg twojej kolezanki nie istnieje taki zawod. Ty też bedziesz uprawiać nam teraz kurwizne logiczną? Odpowiedz Link Zgłoś
merces Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:26 No ale chyba tym psychologiem żywienia ma byc Twoja koleżanka Snejkowa. Tak zapewnia. Jammer (witam w gronie moich koleżanek!) twierdzi, że nie ma psychologów żywienia, a nie psychodietetykow po dwóch semestrach. Kurwizne logiczną widzę jednak tu gdzieś indziej Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:32 Czy ju mamy pewnośc, ze tam gdzie "twoja koleżanka snejkowa" mieszka i zdobyla zawod nie ma kierunku kształcącego psychologów żywienia? Odpowiedz Link Zgłoś
merces Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:38 Ja nie mam, a Ty masz pewnosc, że jest tam taki kierunek? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 20:45 Nie wiem, qrwa, już co mam robić. Załączyć plan moich studiów i pokazać, że mam zaliczenia z psychologii żywienia? Podać tytuł mojej pracy eksperymentalnej (magisterskiej) związanej z zaburzeniemi odżywiania i pokazać dyplom (master)? A może świadectwo pracy z definicją moich zadań i pieczątką szefa? Tylko po to, by jakiś niedożywiona rozwielitka z połową żołądka i ćwiartką mózgu mi uwierzyła? OJP.....Chyba nie..... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 21:01 snakelilith napisała: > Nie wiem, qrwa, już co mam robić. Załączyć plan moich studiów i pokazać, że > mam zaliczenia z psychologii żywienia? Podać tytuł mojej pracy eksperymentalne > j (magisterskiej) związanej z zaburzeniemi odżywiania i pokazać dyplom (master) > ? A może świadectwo pracy z definicją moich zadań i pieczątką szefa? Tylko po t > o, by jakiś niedożywiona rozwielitka z połową żołądka i ćwiartką mózgu mi uwi > erzyła? OJP.....Chyba nie..... Olej. I bądź czasem milsza dla forumek. Profesjonalizmu nie można ci odmówić, to fakt. Ale że potrafisz wdeptać kogoś w ziemię za niewiele lub za nic, to drugi fakt niestety. Z mojej strony spokoju ci życzę. Peace ✌️ Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 08.02.23, 13:34 snakelilith napisała: > Nie wiem, qrwa, już co mam robić. To nic nie da. Powie się, że podrobiłaś dyplomy Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:38 A witam witam merces! Ja tam nawet nie czytam ich jazgotu. Bo to tradycyjnie glupie nicki szczekaja w kazdym watku. To intelektualnie za trudne dla naar ch zeby dotarlo ze nie istnieje psycholog zywienia. Zadna polska uczelnia nie oferuje takiego ksztalcenia. A sama klamczucha to potwierdzila ze konczyla psychologie a potem zrobila cos tam z dietetyki. Co to moze zrobic to kazdy. Ja nie wiem czy to trzeba miec wiecej niz srednia IQ zeby ogarnac ze jak sie konczy prawo a potem sie przebranzowi i zrobi sie kurs fizjoterapii to nie dostaje sie prawnikiem fizjoterapeutycznym tylko fizjoterapeuta. A wydawac by sie moglo ze to calkiem jest proste. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:50 jammer1974 napisała: > A witam witam merces! > Ja tam nawet nie czytam ich jazgotu A zakład, że czytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
solarpowerprincess Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 21:58 Jesteś srogą idiotką. swps.pl/oferta/poznan/podyplomowe/psychologia-psychoterapia/psychodietetyka Na Twój brak mózgu już nic nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 22:08 Nie można przeczytać, pokazuje się okno, że rekrutacja zakończona. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 22:11 rosapulchra-0 napisała: > Nie można przeczytać, pokazuje się okno, że rekrutacja zakończona. > A nad "rekrutacja zakonczona" informuja ze to kierunek dla psychologów i psychoterapeutów Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 22:47 No u mnie nie ma tej informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 22:12 Można, zjedź w dół. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 22:50 Dzięki! O ja tępa pała! Faktycznie jest informacja. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:39 Nie interesuje mnie snejkowa tylko istnienie zawodu pschologa ukierunkowanego na zaburzenia odzywania. Po obronie tytułu naukowego oraz po podyplomówce. Oczywiście pomijamy karkow z niedoczytem. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 19:57 mid.week napisała: > merces napisała: > > > Nie, ale dla całej reszty też nie. > > same karki po Wyzszej Szkole Fajansu zwabieni bledni > e przeczytana nazwa "Psychodiaboliki"? Karki to raczej by zwabila nazwa "Psychoanaboliki" ! Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 16:13 Teraz poczekajmy, parę godzin rozgrzewania zwojów i wróci z miażdżącą ripostą Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 16:16 Jak to co? Hejt na otylych, klasyczny przypadek uporczywego udowadniania, ze jak gruba to nie ma racji. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 16:29 Aaa, to stąd wszystko, bo ja mam nadwagę, a Jammer cudowną figurę, która zatrzymuje tłumy na ulicy i ludzie pytają, gdzie ją kupiła! Zgłaszam do moderacji, Jammer hejtuje mnie za moją wagę, jak to chudzi!!! Jammer jest płaskoziemcą otyłościowym!! Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 16:39 Ona schudła w trakcie tego wątku? Bo zdawalo mi sie, ze na początku byla gruba. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 16:43 mid.week napisała: > Ona schudła w trakcie tego wątku? Bo zdawalo mi sie, ze na początku byla gruba. > Ona zmienia, z tego co zrozumiałam, zdanie również w temacie własnych zabiegów i operacji, prawda? Więc tego, nie czepiaj się, ten wątek ma ponad tysiąc postów już, wiesz, ile w tym czasie można spalić?? Nie, nie ma co klimkiem w oczy rzucać, tylko ja i moja niewątpliwa (choć czasem podobno uzurpowana) nadwaga (a może otyłość?) pozostałyśmy na placu boju, jestem hejtowana przez szczupłą i piękną Jammer, taka prawda. Przynajmniej mam motywację, żeby zwlec się na dzisiejszy trening, choć czuję się jak flaczek Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:13 annaboleyn napisała: > Przynajmniej mam motywację, żeby zwlec się na dzisiejszy trening, choć czuję s > ię jak flaczek Idziesz! Ja wszystko widzę! Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:14 primula.alpicola napisała: > annaboleyn napisała: > > > Przynajmniej mam motywację, żeby zwlec się na dzisiejszy trening, choć c > zuję s > > ię jak flaczek > > > Idziesz! Ja wszystko widzę! Na mnie nie patrz, u mnie ponizej zera, nie dym rydy 🙏 Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:16 Wszystko mnie boli! Zimno mi i zle! (Już jestem przebrana i mam wodę, ech.) Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:19 annaboleyn napisała: > Wszystko mnie boli! Zimno mi i zle! (Już jestem przebrana i mam wodę, ech.) No dobra, pojde z psem a potem włączę sobie cos na yt. Ale krótkie... Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 16:23 annaboleyn napisała: > Teraz poczekajmy, parę godzin rozgrzewania zwojów i wróci z miażdżącą ripostą ; > ) pełno tego w wątku w tym momencie już 290 vs 84 🤡 Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 16:13 annaboleyn napisała: > Co obstawiamy teraz? włazi na stołek patrzy z góry wraca do komputera wygasza melisana raportuje w poście poniżej: suka znowu z ciebie szydzi 🤡 Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:05 Podałam ci linki do polskich stron udowadniające, że psycholog żywienia istnieje. I kilka zagranicznych. Psychologia żywienia powstała w drugiej połowie XX wieku i cały czas się rozwija i jest coraz bardziej nie tylko popularna, ale konieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:42 Rosa czy do Ciebie dotarlo wreszcie ze Snake sama opisala swoje wyksztalcenie z ktorego JASNO wynika ze jesli to prawda to jest dietetykiem po jakims kursie podyplomowym a nie psychologiem zywienia jak sie z poczatku przedstawiala. Jasne czy jeszcze mam ze cztery razy powtorzyc? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 19:54 Wiesz co? Spróbuję ci wkleić tu link do przetłumaczonej na polski strony, jak zostać psychologiem żywienia. www-psychologyschoolguide-net.translate.goog/career-guides/becoming-a-nutritional-psychologist/?_x_tr_sl=en&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=wapp Tam jest napisane, że przede wszystkim musisz skończyć psychologię, a niektóre uczelnie proponują kursy z dziedziny psychologia żywienia. Można też się doktorozywać w tej dziedzinie. Ale nie jest to konieczne, żeby się kształcić w psychologii żywienia, trzeba mieć minimum licencjat z psychologii. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 11:00 Ale ty napisałaś, że coś takiego jak psychologia żywienia nie istnieje i "nigdy nie zostało zarejestrowane". Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 11:09 jammer1974 napisała: > Kobieto. Rany. Niezaleznie od tego ze gdzies na swiecie cos sie pojawilo to nie > zmienia faktu ze Snake nie jest psychologiem zywienia. Sama sie przyznala ze k > onczyla psychologie a potem jakis kurs dietetyczny. > Nie jestem w stanie ci lepiej tego wyjasnic. Wiec dajmy spokoj. Nie szukaj gdzi > e w swiecie gdzie ktos wynalazl psychologie zywienia tylko niech do Ciebie dotr > ze ze Snake nie jest psychologiem zywienia. Koniec kropka. Jammer, a powiedz, kłamiesz świadomie, czy po prostu nie pamiętasz, co pisałaś? Bo pisałaś tak: Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 15:32 Przestan chrzanic. Taki zawod w Polsce nie istnieje (skad mam wiedziec czy w Ugandzie czy innej Arubie istnieje). Zreszta nie chce mi sie z zazdrosnymi ujadaczkami ktore nigdy nic madrego nie Maja do zakomunikowania rozmawiac. Takze szczekaj sobie dalej do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 15:36 Ależ nasza ty mistrzyni intelektu, ja nie liczę na dialog z twojej strony, ja się doskonale zabawiam punktując twoje bzdury i obserwując, jak się wijesz i tlumaczysz. Dialogować to ja mogę z Melisaną, choć się w tej dyskusji kompletnie nie zgadzamy. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:15 Jammer, calm down, calm down please. Snejkowa mieszka od ponad 30 lat w Niemczech, tam się kształciła i tam pracuje. I tam na pewno istnieje zawód psychologa żywienia, tak jak w USA czy UK i w wielu innych krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 17:02 Jammer, odniosłam się twoich słów: Nie istnieje taki zawod. Nikt tego nigdzie nie zarejestrowal. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 15:33 To jest trochę old news. Pisałam kiedyś o tym, że jak się pierwszy raz o tym dowiedziałam (przed wielu laty) to byłam zdziwiona. Od tamtej pory co poniektórzy wyciągają mi co i rusz że "nie mam pojęcia o zdrowym żywieniu" bo nie wiedziałam że cola zero niezdrowa (tego nie powiedziałam, mówiłam o tuczeniu). A, no i oczywiście zarzucano mi, że dlaczego nie piję zamiast tego wody. Akurat piję, między 1,5 a 2 l dziennie, ale przecież nie będę się tłumaczyć przed byle kim. Że jest niezdrowa to inna sprawa, w sensie, że to pełen barwników i innych dziwnych składników sztuczny napój. Że powoduje tycie - istnieje teoria, wg której sam słodki smak słodzika wywołuje już jakąś odpowiedź insulinową i w konsekwencji tycie. Ma to jakiś sens. Z kolei kofeina zawarta w niej pomaga w chudnięciu, więc trudno powiedzieć. Jeśli z kolei chodzi o szkodliwość to swego czasu poszły też wieści, że słodziki m. in. aspartam powodują raka. Są badania które temu przeczą i obecnie raczej ta teoria jest debunkowana, ale pewnie jeszcze będzie trzeba poczekać na ostateczne wnioski. Generalnie jak ze wszystkim, jest tak: pojawia się jakaś nowość, wszyscy zachwyceni, woohooo jemy/pijemy/bierzemy bo to cud. Potem wychodzą jakieś wieści że to szkodzi, wszyscy: woohoo, odstawiamy bo to rak. Jestem ostrożna wobec jednych i drugich. Podobnie zresztą wobec Saxendy czy Ozempic. Dotychczasowe badania są obiecujące, ale wolałabym wiedzieć jakie są długofalowe skutki uboczne oraz długofalowa utrata wagi w sensie, czy udaje się ją zachować po odstawieniu leku, zanim zdecyduję się na branie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 18:59 No właśnie przeczytaj wyżej zalinkowany artykuł, że napoje ze słodzikami zwiększają apetyt to mit. Odpowiedz Link Zgłoś
marion.marion Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 20:20 Zuzanna, super komentarz! Odpowiedz Link Zgłoś
marianna1960 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 02.02.23, 20:28 Otyłość jest wynikiem obżerania, problem jest w głowie uzależnienie od jedzenia to można leczyć ale u psychologa. Odpowiedz Link Zgłoś
marion.marion Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:28 Oczywiście. Nie znam ani jednej grubej osoby, która jadłaby jak ptaszek. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:55 marion.marion napisała: > Nie znam ani jednej grubej osoby, która jadłaby jak ptaszek. No to juz poznalas. Milo mi. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:00 jammer1974 napisała: > marion.marion napisała: > > > Nie znam ani jednej grubej osoby, która jadłaby jak ptaszek. > > No to juz poznalas. Milo mi. ostrożnie z tymi deklaracjami. sikorka zjada w ciągu dnia tyle, ile sama waży. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:11 Myslalam, ze sikorka to ptak ale skoro upierasz sie, ze to osoba to nie bedziemy sie z toba klocic. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:22 melisananosferatu napisała: > Myslalam, ze sikorka to ptak ale skoro upierasz sie, ze to osoba to nie bedziem > y sie z toba klocic. nie kąsam tego wyższościowego komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:28 Tys to juz jest zupelnie cala pokasana. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 19:02 jammer1974 napisała: > Tys to juz jest zupelnie cala pokasana. tego komentarza też nie kąsam 🤡 Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 02.02.23, 21:49 Patrzę na stare zdjęcia dziadków, ich kuzynów, znajomych, sąsiadów. Takie ledwo powojenne, z lat 50 tych. Nikt, absolutnie nikt tam na otyłość nie chorował. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 02.02.23, 21:51 No patrz, a z moich przodków i owszem. Babcia (a dziadek chudawy), prababcia, babcia z drugiej strony, ciotki. Ewenement. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 02.02.23, 21:55 > No patrz, a z moich przodków i owszem. Babcia (a dziadek chudawy), prababcia, > babcia z drugiej strony, ciotki. Ewenement. moja babcia i jej 2 siostry tez grubawe cale zycie. wszystkie 2 zyja, babcia ma 94 lata, jej siostry w okolicach 80. ich mama tez byla "fest baba". Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 02.02.23, 22:14 Moje grube babcie dożyły późnej starości, ta z otyłością olbrzymią przeżyła tę mniej otyłą. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 02.02.23, 22:17 U mnie tez np babcia ze spora nadwaga a w zyciu nie widzialam jej siedzacej, praca, dzialka, wiecznie cos robila, nigdy nie widzialam zeby sie objadala. Zmarla w wieku 71 lat. Szkoda, ze w wieku 40 lat zaczela palic zeby bardziej nie utyc. Odpowiedz Link Zgłoś
larix_decidua77 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 08:22 Obydwie moje babcie były otyłe. Nie była to otylość olbrzymia. Mieszlaly na wsi, pracowały w polu, nie miały samochodu, wiec chodziły wszędzie pieszo lub jeździły rowerem. Jedna z nich, nie jadła slodyczy, tłustych potraw, niczego smazonego. Umarła przed 90 tką. Druga zachorowała na chorobę nie zwiazaną z otyłością i umarła po 70 tce. Ich mężowie z tym samym trybem życia byli chudzi. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 08:24 Moja babcia od strony matki i dziadek od strony ojca byli otyli. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 09:02 A moja prababka byla monsteualnie otyla w tych wlasnie czasach. Ciekawe co w zwiazku z tym? Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 13:29 No co? 5 drwali codziennie jadla i ogladala netfliksa. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 17:13 Tez ja o to podejrzewam. Nawet o wiecej tych drwali z maka bo byla tak otyla jak z tych filmow amerykanskich. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 02.02.23, 22:37 Jezu, następna. Gdzie i kto mówi że SAM lek czy SAMA operacja to rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 02.02.23, 23:13 chce faszerować chorych lekami za pieniądze podatników. pulsmedycyny.pl/dr-mariusz-wylezol-czas-na-odczarowanie-otylosci-i-jej-leczenie-zgodne-z-aktualna-wiedza-medyczna-1137377 Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 02.02.23, 23:14 Krótko mówiąc, nie tyle chce otyłych leczyć, ile na nich solidnie zarabiać. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 04.02.23, 03:01 takisobienicku, pier..sz jak potłuczona. Nie martw się, na twoją nerwicę leków nie zabraknie. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 01:40 A jak sa otyli to ty i tobie podobni drzecie japy, ze za pieniadze podatnikow leczy sie choroby kojarzone z otyloscia. Skoro uzywasz slow 'chory, leki' to czemu nie drzesz japy, ze za pieniadze podatnikow leczy sie chorych na raka tylko w kwestii otylosci ci to przeszkadza. jprdl, coraz durniejsze wypowiedzi w tym watku. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 09:20 No i dobrze. Jeśli lek jest skuteczny, powinien być refundowany. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 09:33 Przeczytałaś artykuł? Lekarz wyraźnie mówi, że leczenie farmakologiczne jest alternatywą dla leczenia chirurgicznego. Innej alternatywy NIE MA. Wyjaśnij nam dlaczego chcesz pchać pod skalpel ludzi, którym mogą pomóc leki? To jakaś forma sadyzmu? Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 12:55 Wtedy będą cierpieć bardziej, a zasłużyli sobie obżarstwem. Kiedyś otyłym zaszywano usta. Ematka pewnie chętnie widziałaby powrót do tych słusznych praktyk. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 13:01 chicarica napisała: > Kiedyś otyłym zaszywano usta. Ematka pewnie chętnie widziałaby powrót do tych s > łusznych praktyk. Strasznie odlatujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 13:16 Ja sie jej zupelnie nie dziwie. Mialam nadwage przez pare lat (przytylam po tabletkach anty) i na wlasnej skorze doswiadczylam tego, co ona ma na codzien, na tym forum tez. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 13:22 Jesli rzeczywiscie na co dzien spotyka sie z hejtem to jej wspolczuje (chociaz wydaje sie to dziwne bo mieszka w bardzo tolerancyjnej Szwecji, chyba ze ja z kims pomylilam). Ale w tym akurat watku nikt jej nie zaatakowal, a jest najbardziej agresywna i zapieniona uczestniczka. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 13:33 Nie specjalnie się dziwię, że po wysypie tylu durnych wpisów dziewczyna się zapieniła. Głupota ludzka potrafi wkurwić. W tym wątku wpisało się wiele osób tylko po to by epatować swoją niewiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 13:43 I wrednoscia. Wszystkich zas pobily suki. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 17:24 lauren6 napisała: >W tym wątku wpisało się wiele osób tylk > o po to by epatować swoją niewiedzą. Do kazdego watku o tej tematyce zlatuja sie te same i sieja swoja niewiedze i hejt. Niestety plaskoziemcy bariatryczni jak to z plaskoziemcami bywa wiedza lepiej niz doktorzy i nie zawahaja sie swojej plaskoziemczej wiedzy uzyc w kazdym momencie. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 18:37 To jest w sumie fascynujace bo masz wywiad z facetem, ktory temat zna wzdluz i wszerz a znajdzie sie grono, ktore bedzie beczec 'jaaaaa wieeeeem lepieeeej'. No takie specjalistki. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 18:38 I ciekawe czy jak o fizyce wypowiada sie naukowiec to one tez becza 'jaaaa nieeee wierzeeee' czy tylko z bariatrii zrobily dyplom? Odpowiedz Link Zgłoś
trudneslowa Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 18:49 Logiczne. Kwarki i gluony najwyraźniej nie zajmują nas tak, jak otyłość. Albo macierzyństwo. Albo alkoholizm. Gdy w tych tematach ktoś rzuci kontrowersyjną albo nową tezą, wybucha gadanie, bo każdy albo z doświadczenia, albo z obserwacji może się podzielić swoim zdaniem. Czasami rzeczywistość nie spina się z tym, co widzimy albo przeżywamy. Odpowiedz Link Zgłoś
trudneslowa Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 18:50 trudneslowa napisała: > Logiczne. Kwarki i gluony najwyraźniej nie zajmują nas tak, jak otyłość. Albo m > acierzyństwo. Albo alkoholizm. Gdy w tych tematach ktoś rzuci kontrowersyjną al > bo nową tezą, wybucha gadanie, bo każdy albo z doświadczenia, albo z obserwacji > może się podzielić swoim zdaniem. Czasami rzeczywistość nie spina się z tym, c > o widzimy albo przeżywamy. Errata: Teoria nie zgadza się z tym, co widzimy albo przeżywamy. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 19:07 Nie, nie jest logiczne. Nie wiem czemu ktos uwaza, ze zna sie na otylosci lepiej niz specjalista, ktore sie nia od x lat zajmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 18:52 melisananosferatu napisała: > To jest w sumie fascynujace bo masz wywiad z facetem, ktory temat zna wzdluz i > wszerz a znajdzie sie grono, ktore bedzie beczec 'jaaaaa wieeeeem lepieeeej'. N > o takie specjalistki. Za kazdym razem tak jest. Jedna bajkopisarka plaskoziemczyni za kazdym razem przedstawia sie ze jest z branzy z "duzymi sukcesami". Tez wie lepiej niz w/w lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 17:15 azalee napisał(a): > Ale w tym akurat watku nikt jej nie zaatakowal, a jest najbardziej agresywna i > zapieniona uczestniczka. Ciekawe gdzie to dostrzegles. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 13:18 Jakos tekstow mady o Oswiecimu nie skomentujesz, ze 'odlatuje' albo wstawki suk, ze ludzie po traumie powinni sie 'rzucic z okna', co nie? To Chica jest tu agresywna. Paradne. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 13:24 Mada to troll, z zasady nie komentuje jej wpisow, wiadome ze pisze to co wywola merdeburze. Tekst suk o "rzucaniu sie z okna" odebralam jako ironiczny, bo to byla odpowiedz na post ze nie nalezy radzic osobom po traumach aby przepracowaly swoj stres. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 13:26 I jeszcze : napisalam ze chicarika odlatuje bo napisala ze ematka chetnie wrocilaby do praktyk zszywania ust otylym aby przestali jesc. W tym watku NIKT nawet nie zblizyl sie do takiej sugestii. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 13:29 Nie, dosłownie nie, to była oczywiście moja hiperbola. Tym niemniej ten wątek to jest doskonały przykład hejtu, z jakim spotykają się osoby z otyłością. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 14:20 chicarica napisała: > Tym niemniej ten wątek to jest doskonały przykład hejtu, z jakim spotykają się > osoby z otyłością. Ja na serio w tym watku hejtu na osoby otyle nie widze (pomijajac trollowy wpis mady). Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 14:24 To zalatw sobie okulary. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 14:26 A dziekuje, posiadam. Ale dalej nic. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 14:27 Nie szkodzi. Ja widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 14:40 Ale czekaj, dostrzeglam teksty typu : "kurew", "durne pindy", "durnoto". Zgadnij od kogo wyszly. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 14:54 Zgdanij kto napisal, ze osoby w traumie powinny sie rzucic z okna, kto zada od osoby otylej przedstawienia swojej diety, kto nie wysluchal wywiadu z ekspertem ale bedzie go wysmiewal. Okularow starczylo tylko do przeczytania selektywnego, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 15:02 Dobra, od poczatku : napisalam ze nie widze w tym watku hejtu na osoby otyle (poza wpisem mady). - suki pisaly o osobach w traumie, nie o otylych - snake spytala o diete w odpowiedzi na post chicariki o tym ze 4 kromki na sniadanie to dla niej o wiele za duzo. To nie jest hejt - wypowiadanie sie o wywiadzie ktorego sie nie widzialo jest glupota, ale nie hejtem Wiec nadal tego hejtu nie widze. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 04.02.23, 19:08 Suki pisały o otyłych osobach w traumach. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 21:43 melisananosferatu napisała: > Zgdanij kto napisal, ze osoby w traumie powinny sie rzucic z okna, kto zada od > osoby otylej przedstawienia swojej diety, kto nie wysluchal wywiadu z ekspertem > ale bedzie go wysmiewal. Okularow starczylo tylko do przeczytania selektywnego > , nie? no ktoś spod suk, i co z tego? jak się to ma do obrażania pozostałych forumek? Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 21:46 Akcja-reakcja. Jesli uwazasz, ze mozna pisac rzeczy chamskie, glupie i podle i nie spotka cie za to zaden odzew idz sie poskarz pani. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 21:54 A forumki obrazone i ty razem z nimi niech sie oddala kurcgalopkiem od grubych i zajma wlasnym zyciem bo czasy pokornych cielat, po ktorych mozna sobie jezdzic do woli sie skonczyly. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 22:06 Masz rację. Nazwanie ciebie "kurew" to w zasadzie powinien być komplement dla ciebie. Bycie kurwą to ciężka i brudna robota, trudno porównywać uczciwie zarabiającą na życie pracą seksualną osobę do czegoś tak podłego i paskudnego jak ty. Biję się zatem w pierś i przepraszam wszystkie pracownice seksualne za ten epitet. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 22:28 Btw, to wlasnie bardzo czesto osoby po duzych tragediach maja psychoterapie polaczona z leczeniem farmakologicznym i te leki wlasnie powoduja tycie (np antydepresanty). Wedlug naszych cudownych ekspertek takie osoby powinny odstawic leki i pojsc na spacer i wszystko sie ulozy, nieprawdaz. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 22:30 Pójść pobiegać powinny. Tomasz Lis poleca. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 23:52 chicarica napisała: > Masz rację. Nazwanie ciebie "kurew" to w zasadzie powinien być komplement dla c > iebie. ładnie ktoś was obie musiał w życiu przeczołgać, skoro co post, to obelgi 🤡 powielanie toksycznych zachowań jak ta lala - ale nienienie, to żadne nieprzepracowane problemy, to SŁUSZNY GNIEW, to się wrednemu trolowi po prostu należy, za wszystkie moje krzywdy. cudne. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 17:23 Widać się należało. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 21:51 Jprdl, one sobie moga pisac, ze w Auschwitz nie bylo grubych, ze jak sobie nie radzisz z trauma (a wiele osob sobie nie radzi mimo terapii i leczenia farmakologicznego) to skocz z okna, moga robic sobie podsmiechujki z osoby grubej, ktora ma dobre wyniki badan ,moga zaczynac dyskusje z pulapu 'eee...ten lekarz sie nie zna' mimo, ze nie obejrza zalinkowanego wywiadu a tu takie, kuzwa, delikatne lelije naraz i lorany jakie straszne slowa i olaboga. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 13:31 Nie? A sugestie, ze jak sie nie je to sie nie tyje? A co to niby jest jak nie promowanie anoreksji? Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 14:22 melisananosferatu napisała: > Nie? A sugestie, ze jak sie nie je to sie nie tyje? A co to niby jest jak nie p > romowanie anoreksji? Serio uwazasz ze stwierdzenie "jak sie nie je to sie nie tyje" to promowanie anoreksji?? Przeciez to absurdalne. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 14:24 Jak nie? A co robia anorektyczki? Uwazasz, ze osoby otyle nie powinny jesc? Interesujace. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 14:26 Ano dokładnie. Mam taką jedną koleżankę ze studiów, która bardzo sobie wzięła do serca to "mniej żreć" i tak skutecznie ograniczyła żarcie, że odwiedzam ją teraz czasem na cmentarzu na Witominie w Gdyni. Miała 22 lata i umarła na serce w Gdyni na ulicy, w konsekwencji anoreksji. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 14:28 O rany. No...przeciez napisanie posciku 'sie nie je, sie nie tyje' jest takieeee niewinnneeee. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 14:32 melisananosferatu napisała: > Jak nie? A co robia anorektyczki? Uwazasz, ze osoby otyle nie powinny jesc? Int > eresujace. Dobra, opadly mi rece. Naprawde nie potrafie sobie wyobrazic logicznego ciagu, ktory doprowadzil cie do tego wniosku. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 14:37 JAK SIE NIE JE TO SIE NIE TYJE: Co w tym zdaniu jest niejasne? Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 14:42 Zdanie rozumiem, pokonal mnie twoj logiczny wniosek ze jezeli nie widze w nim promocji anorekcji to uwazam ze osoby otyle nie powinny jesc. Nie da sie dyskutowac z tym poziomem abstrakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 14:51 No to wlasnie byla rada dla otylych. Zeby nie jesc. Dalej niejasne? Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 14:58 Rada nie wyszla ode mnie, moje stwierdzenie brzmialo : nie widze w tym zdaniu promocji anoreksji. Na co uslyszalam aha, wiec uwazasz ze otyli nie powinni jesc. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 14:57 No przeciez ty w zdaniu 'jak sie nie je to sie nie tyje' nie widzisz nic zlego, zadna tam agresja. Tysiace nastolatek przez to zdanie nie zyje ale, hej, to ja i Chica jestesmy te zle i agreswywne😀 Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 14:59 BTW, sama napisalas, ze nie widzisz w tym zdaniu promowania anoreksji. 🤡 Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 15:01 melisananosferatu napisała: > BTW, sama napisalas, ze nie widzisz w tym zdaniu promowania anoreksji. 🤡 Ekhm, bądź łaskawa się przelogować... Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 15:05 Badz laskawa palnac sie w czerep. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 15:03 melisananosferatu napisała: > BTW, sama napisalas, ze nie widzisz w tym zdaniu promowania anoreksji. 🤡 Jesli to do mnie, to tak, napisalam to, nawet kilkukrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 15:06 No i super. Sama sobie laurke wystawiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 15:18 Zakladam, optymistycznie, ze wiesz, ze niejedzenie konczy sie smiercia? Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 15:33 Aaaa, widzisz, tutaj jest clue. Otoz ja zalozylam ze rozmawiamy na poziomie nieco wyzszym niz 5-latki ktore wszystko biora doslownie i nie znaja jeszcze kontekstu, podtekstu i niedopowiedzen. Dla mnie to zdanie brzmi : jak sie nie je (powyzej bazowego dziennego zapotrzebowania energetycznego), to sie nie tyje. I dlatego jest zupelnie neutralne emocjonalnie, bo trudno sie nie zgodzic. Widze ze ty to czytasz doslownie, wiec tak, rozumiem dlaczego dla ciebie to nawolywanie do samobojstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 17:29 Wiesz azalee. To twoje wypowiedzi brzmia jakby je 5 latka mowila. Chciala dobrze ale jej nie wyszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 18:28 Aaaa, czekaj...raz mi zarzucasz, ze interpretuje, raz ,ze czytam doslownie😀 No oczywiscie, ze jesli ktos pisze 'jak sie nie je to sie nie tyje' to ma na mysli 'jak sie nie je drwala i zapija cola' i oczywiscie, ze suka napisala to, co napisala bo jest wrazliwa i pelna slodyczy golebica. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 04.02.23, 22:49 melisananosferatu napisała: > oczywiscie, ze suka napisala to, co n > apisala bo jest wrazliwa i pelna slodyczy golebica. wpychasz sukom tą chęć bycia wrażliwą, dobrą i miłą jak nie przymierzając grubas brokuła w gardło. chęć bycia tak postrzeganą tutaj nie zachodzi 🤡 Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 04.02.23, 15:45 Wszystko pięknie, konteksty, podteksty i niedopowiedzenia, ale ja niestety znam z realu dwie osoby, które usłyszawszy takie teksty, wzięły je sobie do serca trochę zbyt dosłownie i to już jako (młode) osoby dorosłe. Jedna, wspominałam tu, to moja koleżanka ze studiów, która już nie żyje, a druga to moja przyjaciółka, która po wieloletniej walce z anoreksją dobiła w końcu do 39 kg (mózg nie pozwala jej przekroczyć 40) i może trochę oddaliła od siebie widmo śmierci. Dlatego nie bardzo podoba mi się pozwalanie sobie na takie "niedosłowności". Anoreksja zabija znacznie szybciej niż otyłość. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 18:41 melisananosferatu napisała: > BTW, sama napisalas, ze nie widzisz w tym zdaniu promowania anoreksji. 🤡 Melisana, uważaj z tymi klaunami, bo zaraz zjawi się Ziuta i powie, że jesteś Suką😀To emota zakazana, zarezerwowana tylko dla Suk! Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 18:53 Suka to i moze jestem ale nie ta, ktora 'sarkastycznie' radzi zeby ludzie z trauma skakali z okien. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 18:56 Ja zupełnie inaczej odebrałam ten komentarz suk. Niestety nie mam dziś czasu na długie pisanie i wyjaśnianie co autor mógł mieć na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 19:04 magdallenac napisała: > Ja zupełnie inaczej odebrałam ten komentarz suk. Niestety nie mam dziś czasu na > długie pisanie i wyjaśnianie co autor mógł mieć na myśli. Suki pojechaly ostrym sarkazmem po krytykujacych chorych na depresje czy otylosc, a zostalo to odebrane dokladnie odwrotnie (tak ja odebralam). Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 19:07 chatgris01 napisała: > Suki pojechaly ostrym sarkazmem po krytykujacych chorych na depresje czy > otylosc, a zostalo to odebrane dokladnie odwrotnie (tak ja odebralam). wuju złoty, jak po tym komentarzu pojawi się komentarz z serii "było zupełnie inaczej, a suki teraz zgrywają niewiniątko", to będzie to twoja wina, szary kocie! Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 19:33 Wedlug mnie nie. Dyskusja zaczela sie od stwierdzenia Primuli o dobrym zarzadzaniu stresem (nie sprecyzowala o co chodzi, moze o to zeby isc na spacer a nie zajadac , zgaduje tylko). Na co ktos inny zapytal jak ma zarzadzac stresem osoba, ktorej wydarzyla sie jakas tragedia (podane byly dwie jej znajome) i ja to zrozumialam, ze sa stresy 'bardziej lajtowe' (klotnia z mezem, wlosy mi glupio schna, szef znow chce nadgodzin) no i tu spoko, mozna popracowac zeby to inaczej rozladowywac niz tylko jedzeniem i 'stresy' , w ktorych nawet terapia i leki czasem nie daja rady (smierc dziecka, gwalt) i ofiary tegoz naprawde czasem skacza. Zas suka wyleciala z histerycznym 'no to niech skacza z okien!'. I nie tylko mnie ta wypowiedz zbulwersowala. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 19:40 melisananosferatu napisała: > I nie tylko mnie ta wypowiedz zbulwersowala. Bo ją odebralas doslownie (reszta zbulwersowanych tez). Ja ją od pierwszego przeczytania odebralam jako ostry sarkazm na ludzi mowiacych do osob w depresji "wez sie w garsc", a do otylych "wystarczy mniej jesc, ogarnij sie". Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 19:41 Nie, przeczytaj co suka pisze tu o otylych. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 19:43 Ale ktora suka? Przeciez ich jest kilka. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 19:53 Ta, ktora tego posta napisala. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 19:57 Btw, Chat, ten wpis suk polecial. Moderacja sie 'nie wyznala' czy ja przesladuje? Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 19:58 Przy wystarczajacej liczbie klikniec posty leca automatycznie, a nie tylko Ty odebralas go doslownie. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 20:00 OK, wydawalo mi sie, ze to moderacja decyduje, nie bede sie klocila. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 20:09 chatgris01 napisała: > Przy wystarczajacej liczbie klikniec posty leca automatycznie, A tak nie powinno być, bo wystarczy, że ktoś zainicjuje hejt na kogoś i lecą wtedy nawet posty nie łamiące regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 20:11 snakelilith napisała: > A tak nie powinno być, bo wystarczy, że ktoś zainicjuje hejt na kogoś i lecą wt > edy nawet posty nie łamiące regulaminu. A to swoja droga. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 20:03 > Ale ktora suka? > Przeciez ich jest kilka. a to juz oficjalna dozwolona wersja jest, ze jest ich kilka? jakich czas temu zostalam zjechana za to, ze to napisalam (ze jest ich kilka) - ze to niemozliwe, nieetyczne, niezgodne z regulaminem, ze kilka osob nie moze w tym samym czasie pisac z jednego nicka, ze nie mozna pisac z dwoch nickow w tym samym watku, ze jak osoba "ze scislym umyslem" moze w ogole myslec, ze suk jest kilka ... Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 20:07 A nie wiem, jaka jest oficjalna dozwolona wersja, za to wiem, co widze. Pomijajac juz roznice stylu, jedna osoba nie wysle jednoczesnie dwoch lub trzech osobnych postow. Porownaj sobie godziny wysylania. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 20:11 > A nie wiem, jaka jest oficjalna dozwolona wersja, za to wiem, co widze. > Pomijajac juz roznice stylu, jedna osoba nie wysle jednoczesnie dwoch lub > trzech osobnych postow. Porownaj sobie godziny wysylania. mnie nie musisz przekonywac ... poza tym pamietam watek, gdzie suki wstawily swoja zbiorowa fotke ... oczywiscie mogly nakrasc zdjec LOL Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 20:18 Ja nie sugeruje, ze to pisze wiecej osob, zreszta nie obchodzi mnie to. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 21:23 melisananosferatu napisała: > Wedlug mnie nie. Dyskusja zaczela sie od stwierdzenia Primuli o dobrym zarzadza > niu stresem ( Stresem, czyli szef mnie opierdolił, lub pokłóciłam się z mężem ewentualnie bombelek dostał dwóję w szkole. Oczywiście musiał pojawić się ktoś, kto wyskoczył z dramatycznymi traumami łamiącymi życie, jako przykład takich codziennych stresów, aby tylko dopiec Primuli. I tak to poleciało. Suki zareagowały sarkazmem. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 21:35 Ale przeciez gdy widzisz osobe otyla to nie wiesz czy ona ma te otylosc bo nie radzi sobie z trauma lajtowa czy wlasnie tak odreagowuje tragedie. I temu wlasnie sluzyl wpis pokazujacy, IMHO, ze jest stres i STRES. Ponadto nikt nie napisal, ze jesli sie komus przytrafila tragedia to juz nie ma wyjscia; nikt zreszta nie zdazyl bo suka walnela ten swoj obrzydliwy tekst, ktory mial sie odniesc do insynuowania, ze osoby otyle nic ze swoja waga nie robia. A to tutaj insunuuja nie osoby otyle tylko te, ktorym sie wydaje, ze wiedza o nich wszystko. Sorry, Magdaleno, let's agree to disagree. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 21:44 Jasne. Ja tylko chciałam zaznaczyć jak to się zaczęło. Primula napisała rozsądny komentarz. Ja przez zarządzanie stresem zrozumiałam to, z czym większość z nas zmaga się codziennie - czyli musimy się nauczyć, aby nie zajadać drobnych niepowodzeń życiowych i znaleźć inny wentyl: sport, kąpiel, spacer z kotem. Primula nie miała na myśli ogromnych dramatów życiowych, które są możliwe do uniesienia tylko przy pomocy specjalistów. Ale oczywiście ktoś musiał z czymś takim wyskoczyć i suki zareagowały.🤷🏻♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 21:46 Ale w wątku ktoś cytował badania pokazujące korelację pomiędzy PTSD (a PTSD nie dostaje się dlatego, że się paznokietek złamał czy dostaliśmy pałę z egzaminu na studiach) a otyłością. Zatem wspomnienie o ogromnych dramatach życiowych nie jest od czapy. Generalnie od początku chodzi o to, żeby nie oceniać nie będąc w czyjejś sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 21:58 Ja cytowalam. Zajelo mi minute zeby znalezc. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 21:57 Ale ja juz napisalam, ze osoby otyle to nie tylko ofiary zwyklego stresu tylko tez ofiary tragedii i nie ma co oceniac bo nigdy nie wiesz. Widzisz osobe otyla i rzucasz 'eee, niech tyle nie zre, niech sie rusza, niech lepiej zarzadza stresem, medytuje' a ty nie wiesz, ze to ofiara gwaltu czy kobieta, ktorej zmarlo dziecko. Dokladnie to, co napisala Chica, nie oceniaj bo nie wiesz a jesli nawet wiesz to i tak masz srednie prawo oceniac. Zrozumialabym jeszcze komentarz 'no tak, to najlepiej nic nie robic?' ale ' to niech skocza z okna' jest wstretne, podle, glupie. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 22:55 A czasem ludzie którzy swoje życie poświęcili innym i niekoniecznie mieli czas i warunki, by o siebie samych zadbać. Jak mój ojciec, który całe życie zapieprzał w lotnictwie sanitarnym, z nieregularnymi godzinami pracy, dyżurami po 12 godzin gdzie czasem serio nie bardzo było jak i kiedy zjeść od rana do wieczora bo np. cały boży dzionek się latało z chorymi czy do wypadków, gdzie dopiero pod koniec jego kariery rozdzielono i uregulowano loty ratunkowe HEMS ze specjalnym śmigłowcem ratunkowym na dyżurze i loty transportu medycznego, gdzie poziom stresu w robocie jest lekko nieporównywalny do zwykłej pracy a przez większą część jego pracy zawodowej było często tak, że po całym dniu roboty zjadał obfity obiad dopiero na wieczór. A potem niejednokrotnie w nocy był telefon że lot z narządami do przeszczepu albo dziecko na szybko do specjalistycznego szpitala na drugim końcu Polski. Z tego domu, podporządkowanego pracy ojca, na pewno ja sama nie wyniosłam dobrych nawyków żywieniowych, niestety. A i sam ojciec choć przez całe życie przechodził bardzo restrykcyjne badania lekarskie do pracy (za jego czasów sama nadwaga/otyłość nie była chorobą ani czynnikiem dyskwalifikującym), dorobił się otyłości a na koniec problemów kardiologicznych i cukrzycy typu 2, co skończyło się bypassami. Ale spoko, to na pewno z lenistwa, taki był leniwy że latał do (w przenośni, w sensie że nie do swoich) WASZYCH wypadków, woził WASZE noworodki na operacje serca, normalnie całe życie do góry wentylem. Nie no, pewnie, nie każdy gruby jest pilotem sanitarnym (co więcej - w dzisiejszych czasach lekarz medycyny lotniczej też reaguje wcześniej), podałam tylko przykład akurat dość szczególny człowieka z bardzo złymi nawykami żywieniowymi, który pewnie przez ematkę zostałby oceniony jako leniwy, nieogarnięty i dodajmy jeszcze, intelektualnie też zapuszczony (bo wiadomo że grubasy są też leniwe intelektualnie). Jeszcze raz apeluję - nie wiesz, nie oceniaj. Zająć się sobą a nie innymi, to najlepsze wyjście. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 19:12 magdallenac napisała: > Ja zupełnie inaczej odebrałam ten komentarz suk. Niestety nie mam dziś czasu na > długie pisanie i wyjaśnianie co autor mógł mieć na myśli. Nie warto. W tym wątku czytanie ze zrozumieniem nie idzie za dobrze. Najpierw to, a potem ktoś wkleił wypowiedź o brokule, której dalsza część brzmiała "ale ja naprawdę sporo jem", i ta druga część jakoś się zgubiła niektórym, zaginęła gdzieś w zwojach mózgowych. A Ty chcesz tu o kontekstach, podtekstach i sarkazmach im pisać... Paaani, strata czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 19:17 suki-z-godzin napisała: > Nie warto. W tym wątku czytanie ze zrozumieniem nie idzie za dobrze. Najpierw t > o, a potem ktoś wkleił wypowiedź o brokule, której dalsza część brzmiała "ale j > a naprawdę sporo jem", i ta druga część jakoś się zgubiła niektórym, zaginęła g > dzieś w zwojach mózgowych. najbardziej mi się tam podobało stwierdzenie, że druga część zdania tyczy się rzeczonych brokułów. tylko i wyłącznie. zamiast sekować grubasy, lepiej robić kurew z logiki 🤡 Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 19:24 Coz, jak ktos nie chce albo nie potrafi doprecyzowac o co mu chodzi to niech nie przezywa potem przez dwa dni, ze ktos cos zle zrozumial. Mozna bylo np napisac ' czy uwazasz, ze osoby w traumie maja w niej zostac na zawsze i nie szukac pomocy'. Zawsze to inaczej brzmi, zostawia pole do dyskusji. Ale po co? Lepiej walnac 'niech skacza z okna'. To przeciez takie jazzy, cool, zupelnie w stylu zimnej, bezkompromisowej suki. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 19:26 > To przeciez takie jazzy, cool, zupelnie w stylu zimnej, bezkompromisowej suki. co cię powstrzymuje przed zaprzestaniem pogłębionej psychoanalizy? Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 19:28 melisananosferatu napisała: > Coz, jak ktos nie chce albo nie potrafi doprecyzowac o co mu chodzi to niech ni > e przezywa potem przez dwa dni, Opowiedz nam coś więcej o tym przeżywaniu jednego wpisu przez kilka dni... nie wiedzieć czemu, wyglądasz mi na ekspertkę. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 05.02.23, 19:08 Weź, ja raz wstawiłam zupełnie inną i już dostałam podejrzeniem, że jestem suką, nikt nie jest bezpieczny, żodyn. BTW dziś chciałam z piętnaście razy napisać PEWNEJ FORUMCE: "nie zesraj sie", ale normalnie od razu by było, że jestem suką z godzin, nie? (Oraz, w tej konkretnej dyskusji, natychmiast by było płakane, że komentarzem "nie zesraj sie" wyśmiewam się z jej zaburzonego metabolizmu, jakbym nie miała własnego, też kiepskiego. Gdyż ona nie kąsa takich piętrowych konstrukcji sarkazmu ) Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 13:28 Taki tekst u osoby z otyłością i depresją (często idzie to w parze) wiesz co może spowodować? Dokładnie samobójstwo. Kurew powinna być za taki tekst zablokowana na forum, ale niestety zapewne ma dobre układy z moderacją i to się nie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 13:38 > Taki tekst u osoby z otyłością i depresją (często idzie to w parze) wiesz co może spowodować? Dokładnie samobójstwo. Kurew powinna być za taki tekst zablokowana na forum Zgadza się. I nie ma najmniejszego znaczenia czy było to napisane w żartach czy ironicznym tonie. Są pewne granice, których nie wolno przekraczać. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Z tego, co widzę, rzeczony Wyleżoł 03.02.23, 14:24 Ano dokładnie. To jest hamulec który jednak włącza się każdemu, wydawało mi się zawsze że mamy 2023 rok, również w kwestii depresji jakaś podstawowa świadomość w społeczeństwie została osiągnięta i triggery skłonności samobójczych już nie przejdą. A jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 00:16 Hejoa. Temat wazny. Kto madry to poslucha i zrozumie. A glupie pozostanie glupie jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
hejoa Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 10:20 To dodam jeszcze moją osobistą historię. 40 kg na plusie, zbierane latami w cyklach + 5, potem dieta - 6, potem +10, potem dieta -8, potem +12 i tak dalej. W międzyczasie trudne ciąże, przyjmowanie sterydów na bardzo poważną chorobę, uraz nogi i unieruchomienie na kilka miesięcy. Także sytuacja kiedy przez miesiąc byłam żywiona dożylnie i smak całkowicie mi się zresetował - nie byłam w stanie na początku jeść niczego, wszystko było za słone, za słodkie Jestem ekspertem od odchudzania, zawsze jadłam zdrowo, nie jem chipsów i śmieciowego żarcia, wole haute cuisine, kuchnie świata. Im więcej ważyłam, tym trudniej było mi schudnąć, bo tym trudniej było się ruszać i tym mniejsze widziałam szanse na sukces. Dieta to czas kiedy całe twoje życie kręci się wokół jedzenia - co dzień specjalne zakupy, osobne posiłki dla mnie a osobne dla rodziny, mega szczupłej - dzieci stale poniżej 5 centyla wagi. Tak da się przez miesiąc czy dwa. Przez dwa lata czy całe życie nie ma mowy. W pewnym momencie wszystko co zjadałam powyżej 1500 kcal powodowało u mnie tycie, a równocześnie byłam głodna. Miałam tego dość, doszłam do swoich plus 40 i od 4 lat waga się nie zmienia, a ja przestałam się odchudzać. Zawsze bałam się operacji bariatrycznej i nie brałam tego pod uwagę. O tym, ze otyłość można leczyć farmakologicznie wiem od chyba dwóch lat. Przez rok zbierałam się do tego, szukałam informacji, lekarza, ale tak naprawdę odwlekałam decyzję. Pół roku zabralo mi zapisanie się do niego. Nawet po wizycie kiedy miałam już lek minęły dwa tygodnie, zanim zaczęłam go przyjmować. Bałam się. Nie widziałam jaki będzie efekt, bałam się że to zmieni mnie, jedzenie jest fajne, a co jeśli już nic nie będzie mi smakować? Teraz po kilku miesiącach muszę powiedzieć - jestem wolnym człowiekiem. To niewyobrażalne, jak zmienił się mój sposob funkcjonowania. Kiedy jesteś otyły ciągle myślisz o jedzeniu, w sklepie każda rzecz mówi do ciebie, przy każdej rzeczy wyobrażasz sobie jak to by było ją zjeść. I do tego ciągły głód i ból żołądka, który kończy się gdy jesteś tak pełny, że znowu czujesz się winny. Dziś jestem wolnym człowiekiem, jedzenie mną nie rządzi, mogę zjeść trochę i na więcej nie mieć ochoty. Czy stosuję dietę - nie i tak. Nie mam rozpiski na cały dzień, nie znoszę do domu siatek marchewki. Jem to na co mam ochotę, bo po prostu mam ochotę na mniej i lżej. Właśnie zjadłam na śniadanie 3/4 bułki z serkiem i pomyślałam, nie tej ćwiartki już nie dam rady 🙂.Kiedyś zjadłabym dwie. I tak sobie myślę, że jeśli tak wygląda rzeczywistość chudych, to rozumiem dlaczego mówią - wystarczy jeść mniej, Bo dla nich to proste, tak jak dla mnie dziś. Nigdy sobie nie wyobrażałam, ze głupi hormon może tak kierować moim zachowaniem. A teraz jako świeżo nawrócona mówię do wszystkich babek z otyłością - spróbujcie, to naprawdę może wam pomóc. Porozmawiajcie z kompetentnym lekarzem, niech dobierze wam odpowiedni lek i spróbujcie. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 13:33 O tym wlasnie mowi ten lekarz ale durne pindy nawet nie wlacza tego wywiadu. Odpowiedz Link Zgłoś
langsam Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 10:31 Córka przyjaciółki. Zaczęła tyć w wieku dojrzewania - wprost w oczach. Przyjaciółka się zawzięła: zdrowa dieta, dużo sportu, w tym siłownia parę razy w tygodniu. Po miesiącu córka schudła, owszem - o 0,30 kg. Lekarz stwierdził PCOS. Tyle że tego się nie leczy, owszem, dostawała bodaj jakieś leki związane z tarczycą, same kwestie jajnikowe blokowała antykoncepcja hormonalna, dostawała też coś co miało nieco obniżać cukier. Ale w kontekście wagi leczenie nic nie dawało całymi latami. Dziewczyna miała dobre 20-30 kg nadwagi. Której nie dawało się zbić. Sytuację zmienił któryś z tych nowych leków. Waga w ciągu roku spadła do normy. Więc wkurza mnie wypowiadane z przekonaniem twierdzenie, że na otyłość człowiek zawsze sobie zarabia jedzeniem za dużych porcji. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 13:11 Mnie tez bo znam pare osob, ktore IMHO zyja zdrowo a maja nadwage. Najbardziej zszokowal mnie przypadek kolezanki ze studiow, ktora skrupulatnie prowadzila zeszyt z zapisem swojej diety, chodzila na fitness i miala spora nadwage. Po paru latach od ukonczenia studiow wpadlam na nia 'na miescie ' i jej nie poznalam. Dopiero gdy sie przedstawila ja rozpoznalam. Okazalo sie, ze po dlugich latach trafila na lekarza, ktory ustawil jej leki na tarczyce (plus weszly leki nowej generacji) i schudla bez zmiany stylu zycia bo ten miala ok. Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 12:23 Na potrzeby takich wątków warto by było zdefiniować słowo "otyłość". To by pewnie oszczędziło sporo jatek.. Jest poważna otyłość, która jest stanem chorobowym i jest otyłość bliska nadwadze. To jednak dwie różne sytuacje. I tak, co do tej drugiej nie ma chyba lepszego sposobu niż kompleksowe zmiana stylu życia: odpowiednie jedzenie, odpowiednia dawka ruchu, odpowiednie nawyki psychiczne (czytaj: motywacja, zdyscyplinowanie, reakcja na stres, itd.). Bo w sumie co innego? Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 12:30 Jak co innego. Diagnostyka. Skąd wynika to co się dzieje. Hormony, zaburzenia odżywiania, inne zaburzenia psychiczne? Jasne że zmiana stylu życia - praktycznie w każdym przypadku, ale w połączeniu z zadbaniem o pozostałe obszary. Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 15:57 35wcieniu napisał(a): > Jak co innego. Diagnostyka. Skąd wynika to co się dzieje. Hormony, zaburzenia o > dżywiania, inne zaburzenia psychiczne? Jasne że zmiana stylu życia - praktyczni > e w każdym przypadku, ale w połączeniu z zadbaniem o pozostałe obszary. > Tyle tylko, że ta diagnostyka w większości przypadków daje podobne wyniki... Dbać o psyche, o ruch, o dietę. Nawet przy PCOS to duża część leczenia (poza hormonami). A już to czy jeść więcej jajek czy strączków to są szczegóły. Ciężkie przypadki chorobowe to zupełnie inna liga. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 17:34 Nie jest choroba a wynikiem dostarczania zbyt duzej ilosci kalorii w stosunku do spalania. Prostym sposobem na to jest mniej zrec. Nigdy nie bylo inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 18:42 Oczywiście, że tak jest. Ale grubaski wolą szukać wymówek i usprawiedliwiać się chorobami i przeżytymi traumami, tak jakby wszystkie szczupłe osoby miały rajskie życie i żadnych problemów ani żadnych chorób i traum. Tylko grubasy mają na nie monopol. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 19:12 Moze obejrzyj wywiad ze specjalista w tej dziedzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 21:05 Tak. Dorzuce jeszcze ze ziemia jest plaska. Bo nigdy nie bylo inaczej. Przeciez wszyscy widzimy ze jest plaska. Odpowiedz Link Zgłoś
marion.marion Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:57 Oczywiście. Znam sporo otyłych ludzi - każda z tych osób je na potęgę. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:59 No ale wlasnie w tym clue, ze zdrowa osoba z normalnym metabolizmem nie je na potege. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.ruuu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:19 To jest takie proste, a do ludzi nie dociera 🤦 Odpowiedz Link Zgłoś
mamkaantka Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 19:07 Jest jedno skuteczne lekarstwo na tę chorobę MŻ (mniej żreć) Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 21:07 mamkaantka napisała: > Jest jedno skuteczne lekarstwo na tę chorobę MŻ (mniej żreć) Z plaskiej ziemi tez sie nie da sie zrobic okraglej. Jest tylko jedno lekarstwo nacte niedogodnosc - zaakceptowac ze jest plaska. Skuteczne rozwiazanie. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 21:38 Podniecilas sie ta plaska ziemia jak dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 03.02.23, 21:44 suki-z-godzin napisała: > Podniecilas sie ta plaska ziemia jak dziecko Kto by sie nie podniecil. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 00:02 Dobra, to leczcie, byle szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 00:19 taki-sobie-nick napisała: > Dobra, to leczcie, byle szybko. A gdzie ci sie spieszy. Jak sie czlowiek spieszy to sie diabel cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
marinella Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 09:08 Po swoim ostatnim doświadczeniu z wagą mogę się zgodzić, ze nadmiar kg nie jest zależny tylko i wyłącznie od silnej woli, hormony tez tu odgrywają duża rolę. I nie zawsze da się mniej żreć jak się włącza wściekłe ssanie w żołądku, takie ze albo zjesz teraz-szybko-natychmiast-dużo, albo zaraz zemdlejesz. Ja się na razie tak załatwiłam dietowaniem, ze zamiast nadmiarowych 3kg, mam 5kg do zrzucenia. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 15:40 To wściekłe ssanie w żołądku to insulina, przynajmniej u mnie. Pojawia się, jak robię błędy dietetyczne i wtedy to faktycznie jak insulina jest w górze (a cukier nisko) jestem w stanie zabić za jedzenie. Reguluje się to regulując insulinę dobrą dietą. Kiedy byłam dzieckiem i nastolatką, nikt o tym nie mówił. Wręcz przeciwnie, proponowano mi żebym np. do obiadu jadła biały ryż. Odpowiedz Link Zgłoś
marinella Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 04.02.23, 17:38 Nie wiem co to, z pewnością sprawy hormonalne, ale właśnie się dowiedziałam od kilku miesięcy co to jest taki wściekły, wilczy głód, nie do powstrzymania i teraz rozumiem z czym się musza zmierzać osoby, które maja zaburzenia odżywiania / sytości / głodu. I tak, jest to choroba IMO i wszelkie rady MZ można o kant dudy potłuc w tym wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 01:23 marinella napisał(a): > Z czym się musza zmierzać osoby, które maja zaburzenia odżywiania > / sytości / głodu. I tak, jest to choroba IMO i wszelkie rady MZ można o kant d > udy potłuc w tym wypadku. Dokladnie tak. Na tym caly dowcip polega. Osoba chora dostaje dobre rady tylko nie jest w stanie ich zastosowac. Po to wymyslono leki/operacje. Aby czlowiek wyzdrowial i potrafili wprowadzic dobre nawyki do zyciorysu. To takie proste... ale dla bariatrycznego plaskoziemcy ciagle za trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 01:47 jammer1974 napisała: Po to wymyslono leki/operacje. Aby czlowiek w > yzdrowial i potrafili wprowadzic dobre nawyki do zyciorysu. Leki i operacje bariatryczne wymyślono jako ostatni krok terapeutyczny w praktycznie beznadziejnych przypadkach. Zabieg zresztą powiązany ze sporym ryzkiem. Tu, gdzie mieszkam, nikt nie dostanie recepty na lek i nie zostanie skierowany na operację bariatryczną bez osiągnięcia pewnej krytycznej masy ciała i bez potwierdzenia przez specjalistę o nieudanej konwencjonalnej próbie zejścia z wagi. Więcej, TRZEBA nawet najpierw trochę schudnąć, inaczej nie wykazało się dostatecznej motywacji i kasa za operację nie zapłaci. Sama takie ekspertyzy pisałam i wiem, o jakie przypadki chodzi. Po operacji nie ma też mowy o "dobrych nawykach", bo żaden zdrowy szczupły człowiek tak nie je. To tylko dostosowanie do niepełnosprawości wynikającej z pomniejszonego żołądka. Ale tego właśnie nie rozumiesz, bo masz skopaną swoją chorobą psychikę. To tak jakbyś pisała, że człowiek z rozrusznikiem ma zdrowe serce. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:19 Snake. Ustalmy najpierw ze g.....o wiesz o terapii otylosci. Co juz na wszelkie mozliwe sposoby udowodnilas. Caly czas mowimy o otylosci a nie o paru kg nadwagi czyli np. bmi od 35 gdzie dostaje sie wskazanie do operacji (np. Ja). Tam gdzie mieszkasz jest dokladnie tak samo. To wytyczne miedzynarodowe WHO. Rob ty secte swoje dietku sretki po zdalnej podyplomowce i nie wchodz na teren ktory jest ci obcy. Odpowiedz Link Zgłoś
marinella Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 06:24 Osoba chora dostaje dobre rady tylko nie jest w stanie ich zastosowac. Po to wymyslono leki/operacje. Dokladnie, ale ja np zrozumialam jak to działa na własnej skórze, co to znaczy nagłe ssanie silniejsze niż rozum. MZ w takim wypadku to jak „idź pobiegać” dla kogoś z depresją. Mam nadzieję, ze w przyszłości otyłość / depresja będzie po prostu standardowo leczona bezpiecznymi lekami i nie będzie się torturować osób chorych koniecznością wykazania motywacji (wtf!) do wyzdrowienia ( z tego co czytałam i obserwowałam to otyłość funkcjonuje tez jako „zbroja” u osób po trudnych przeżyciach) Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 11:08 marinella napisał(a): > Nie wiem co to, z pewnością sprawy hormonalne, ale właśnie się dowiedziałam od > kilku miesięcy co to jest taki wściekły, wilczy głód, nie do powstrzymania Dowiedz się jak najprędzej, żebyś mogła to zatrzymać i nie dopuścić do kłopotów zdrowotnych (czyli otyłości i całej reszty z nią związanej). Odpowiedz Link Zgłoś
marinella Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 11:26 Dolega mi zabójczy mix prolaktyny(kp) i kortyzolu ( post partum). Żadne boże nie pomoże grr Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 11:31 marinella napisał(a): > Dolega mi zabójczy mix prolaktyny(kp) i kortyzolu ( post partum). Żadne boże ni > e pomoże grr Skoro karmisz, to może po prostu odzywa się większe zapotrzebowanie na kalorie? Odpowiedz Link Zgłoś
marinella Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 11:41 Tak, tylko większe zapotrzebowanie na kcal w kp zazwyczaj łączy się ze spadkiem wagi, a nie pieciokilogramowym obciążnikiem na wysokości brzucha u gruszki no i te dzikie napady głodu, na szczęście poranne udało mi się opanować całkowicie, ale nie te popołudniowe ( kiedy się oddałam od wyrzutu prolaktyny, a zbliżam to max kortyzolu-zmęczenie) stad moje zrozumienie osób „bez autokontroli”. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 11:45 Pociesze cie, ze ja schudlam dopiero po zakonczeniu KP choc wiekszosc moich znajomych bardzo chudla w trakcie. No i tak samo: nigdy nie bylam tak glodna, jak wtedy, gdy karmilam. To byla jakas masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 11:53 A! I mialam tzw high need baby wiec moglam zjesc cos normalnego gdy maz wracal z pracy bo do 17 jadlam w biegu tosta z maslem orzechowym i banana. Odpowiedz Link Zgłoś
jakis.login Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:18 melisananosferatu napisała: > A! I mialam tzw high need baby wiec moglam zjesc cos normalnego gdy maz wracal > z pracy bo do 17 jadlam w biegu tosta z maslem orzechowym i banana. To ciekawe w sumie, zapytam. Przygotowanie i zjedzenie tosta z masłem i bananem trwa tyle samo co przygotowanie i zjedzenie kromki zdrowszego chleba z twarogiem i pomidora. Czemu wybierałas właśnie gorsza odżywczo alternatywę? Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:29 A co niezdrowego jest w masle orzechowym i bananie? W ktorym zdaniu napisalam, ze tost byl z niezdrowego chleba? 😀😀😀 Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:32 prawie same węgle. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:36 No i? Wiesz, ze weglowodany sa potrzebne do prawidlowego funkcjonowania organizmu? I gdzie ja napisalam, ze przez cale kp jadlam tylko to? Bedziecie sie teraz jednego tosta i banana czepialy? O rany🤡 Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:38 węgle podnoszą insulinę i cukier we krwi. potem co spada i wywołuje glód. nie chcesz mieć tyle ataków "ssania" zmniejsz ilość węgli, dodaj tłuszcze i białko. spokojnie możesz funkcjonować na 50 gramach węgli, to nie east żadna drastyczna dieta. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:40 Jprdl, ty czytasz to, co ja pisze? To bylo 10 lat temu😀 Odpowiadam dziewczynie, ktora teraz karmi piersia o swoich przejsciach z kp😀 Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:42 Ktore byly 10 lat temu😀 teraz juz spokojnie moge sobie gotowac jajka, mieszac twarozek z rzodkiewka i robic paste z awokado😀😀😀moje high need baby ma 11 lat i nie musi byc 24/7 przy piersi a takie mialam piersze 6 mcy (karmilam ponad 2 lata). Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:43 no i ok, ale i tak się upierasz, że przekąski węglowe są zdrowe poza tym może to info o węglach komuś się przyda, tylko ty czytasz ten wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:47 Skup sie: to nie byla przekaska a posilek do 17. Ja wiem, ze kultura diety przeprala ci mozg tak, ze wegle to zuo ale naprawde nie samym bialkiem czlowiek zyje. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:48 melisananosferatu napisała: > Skup sie: to nie byla przekaska a posilek do 17. Ja wiem, ze kultura diety prze > prala ci mozg tak, ze wegle to zuo ale naprawde nie samym bialkiem czlowiek zyj > e. czekaj gubię się, jadlaś raz dziennie tosta i banana i tyłaś? o to chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:16 Nie. Do 17 jadlam tego tosta z bananem plus herbata. Na spacer z dzieckiem bralam butelke wody mineralnej bo chcialo mi sie bardzo pic, bardzo duzo pilam przy kp. Po 17 gotowalam obiad (czesto na 2 dni np chilli con carne) i jedlismy wieczorem. Spacerowalam z dzieckiem 3 godziny dziennie bo tylko wtedy nie plakala (nie bedac przy piersi) , nawet gdy padalo. Nie tylam ale NIE CHUDLAM. Odpisuje dziewczynie, ktora skarzy sie, ze tyje przy kp i ma napady glodu i napisalam jej ,ze dobrze ja rozumiem bo tez na kp (przez pierwszy rok) bylam tak glodna, jak nigdy przedtem i potem. Swoja droga, ciekawe jest to wyliczanie kazdego wegla i kalorii matce karmiacej jakby wyglad byl tym, na czym karmiaca matka niemowlaka musi sie najbardziej skupic. Ech. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:18 A, zaraz sie czepicie, nie codziennie jadlam tosta z bananem. Gdy maz mial wolne, robil mi sniadania i obiady i kolacje wiec w te dni nie bylo zle. Odpowiedz Link Zgłoś
jakis.login Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:46 melisananosferatu napisała: > Swoja droga, ciekawe jest to wyliczanie kazdego wegl > a i kalorii matce karmiacej jakby wyglad byl tym, na czym karmiaca matka niemow > laka musi sie najbardziej skupic. Ech. Kto pisze o wyglądzie? 😳 Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:48 A tycie/chudniecie nie ma wplywu na wyglad? Nie wiedzialam. Dziewczyny po porodzie czesto sa pod presja wrocenia do wagi sprzed ciazy, do tego nawiazalam. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:57 Nie, upieram sie, ze to nie byla przekaska a jeden posilek (odrozniasz przekaske od posilku czy mam rozpisac?) . Upieram sie tez, ze weglowodany potrzebne sa do zycia, lepsze zlozone niz proste aczkolwiek tych drugich tez bym nie demonizowala. Nie napisalam co jadlam gdy maz wracal z pracy a wy jak rzep uczepilyscie sie jednego posilku, ktory podalam jako przykladowy zaznaczajac,ze mialam niemowlaka bardzo wymagajacego, ktory nie wrzeszczal tylko wtedy, gdy byl przy piersi albo gdy byl na spacerze we wozku wiec spacerowalam z nia niemal 3 godziny dziennie. Mysle, ze tego tosta z bananem spokojnie spalalam w trakcie takiego spaceru. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.ruuu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:17 Daj spokój, tu jest sekta antywęglowodanowa Chleb twoim wrogiem! Jakoś jem i chleb, i banany, i nawet hamburgery, a masło orzechowe to w ogóle codziennie i już dawno straciłam ciążowe kilogramy a sekta nadal się odchudza :p Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:21 No nie? Jakbym napisala, ze jadlam drwala z maca😀 kurcze, ja wczoraj kupilam 2 sloiczki masla orzechowego, jedno z chilli! Kocham maslo orzechowe i banany. Skad ta schiza na punkcie wegli? 4 lata temu tak sie zalatwilam z unikaniem wegli, ze nigdy wiecej. Tez jem wegle i mam rozmiar 38. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.ruuu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:26 A wiesz, że ja jadam drwala? Wprawdzie robię w domu, ale jadam. I pizzę. A wczoraj piłam gorącą czekoladę. A węglowodanów to mam 280 gramów dziennie. Za to nie jem kiełbasy i żółtego sera Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:34 😀 zgroza, Gruuu! Ja kielbasy tez nie jem, czasem kabanosy ale to jak uda mi sie kupic jedne konkretne a ser zolty jak mnie napadnie. Za to lubie serek wiejski z borowkami i malinami. I jestem fanka orzechow. Pizze lubie w wykonaniu meza, frytki tez tylko jego. I jem owsianke i makaron z sosem pomidorowym. WEGLE!😀 Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:45 no i fajnie. możecie jeść dużo węgli dziennie i nie tyć. macie zdrowy metabolizm, nie macie insulinopodobności. dużo otyłych ludzi ma jednak insuliooporność, ktoa blokuje chudnięcie. i najłatwiej ją trzymać w ryzach ograniczeniem węgli, ifem lub kombinacją. wasze porady o bananaowych przekąskach nic nie pomoga ludziom z za wysoką insuliną. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.ruuu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:53 Ja nikomu niczego nie radzę w przeciwieństwie do Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:58 Ale ja niczego nikomu nie radze😀 pisze jak wygladal jeden moj przykladowy posilek w trakcie kp przy posiadaniu high need baby😀 gdzie ja w ogole cokolwiek w tym watku radze? Ja akurat jestem ostatnia osoba, ktora odwazylaby sie radzic dietetycznie ludziom z nadwaga lub otyloscia. Jedyne, co polecam kazdemu niezaleznie od wagi to ruch: znajdz taki, ktory sprawia ci przyjemnosc i nie obciaza twojego organizmu (nie pisze o naszych forumowych ironwomankach, ktore sa wybitnie usportowione, a ktore podziwiam). Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:54 Bib24, skup się. Tu nikt nie radził nikomu jeść bananowe przekąski! Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 15:13 Czy moge napisac, ze wczoraj jadlam pierogi ze szpinakiem czy to tez ktos wezmie za porade na przekaske dla osob z nadwaga? 😀 ten watek siega wyzyn absurdu😀 Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:48 Czy ja dobrze czytam że tu jako zdrową przekąskę polecano kawałek sera żółtego i kiełbasę? Odpowiedz Link Zgłoś
gr.ruuu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:50 Tak się zastanawiam - mówić im że w większości kiełbas jest cukier? Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:52 przecież to byl przykład.. a ja akurat nie jem kielbasy. nie jem też wędlin. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:53 W większości kiełbas jest cała tablica Mendelejewa, w dodatku wędliny ogólnie uznawane są za rakotwórcze z powodu tego, że zostały poddane procesom wędzenia i zawierają ich pozostałości. Super zdrowa przekąseczka, polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:02 www.instagram.com/chupiedoesntgiveameow/?hl=en Widzialyscie tego wielbiciela wegli? Ten to ma figure😀 kocham go! Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:54 Ty lepiej pomysl o zabojczym bananie i masle orzechowym😀 Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:05 zle przeczytalaś. to był przykład szybkiej przekąski niskowęglowodanowej. nikt nie dyskutował o zdrowiu. tak samo jak o zdrowotności tosta. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 15:48 No jak nie? Skoro ten moj tost byl zdrowy to po co w ogole zaczecie tematu i lamenty o znikomej wartosci odzywczej banana i masla orzechowego?😀😀😀 Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:18 naprawdę uważasz, że tosty są zdrowe? może jeszcze takie z hipermarketu z calym zestawem chemii w składzie? Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:23 No ale czekaj ? Ponoc nie piszemy, jak sama zaznaczasz o zdrowotnosci😀 I chyba wiesz, ze tosta mozna zrobic z chleba upieczonego wlasnorecznie? Czy tylko supermarketowe pieczywo jest na swiecie? I co w toscie z chleba domowego, bez ulepszaczy itd niezdrowego? Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:25 czyli osoba, która miała jak napisała wymagające dziecko robiła własnoręcznie chleb Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:28 bib24 napisała: > czyli osoba, która miała jak napisała wymagające dziecko robiła własnoręcznie c > hleb Moze to jej maz robil wlasnorecznie (wszak pisala, ze to on gotowal). Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:28 czyli nie miał czasu ugotować jajek ale robił własnoręcznie chleb. już wpadamy w opary absurdu. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:34 Jakiego absurdu? Przeciez chleb mozna upiec raz w tygodniu (np. w weekend), a jajek nie mial czasu ugotowac rano przed wyjsciem do pracy. Zaraz zaraz, czy w tym watku to nie oskarzano otylych o "niedasie" Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:37 ok, rozumiem. piekli domowy chleb. tostowy. ok. niech wam będzie Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:38 Nie, kupowala od pani, ktora go piecze w tzw farmer shop. Ale nie odpowiedzialas na pytanie co jest zlego w toscie z chleba, w ktorym sa 4 skladniki? Napisz prosze jakie to trucizny skrywa taki tost (w porownaniu z kielbasa np)😀 Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:42 skląda się praktycznie z samych węgli. + gluten. i to w najlepszym przypadku jak to byl chleb eko sreko. do tego jak pamiętam był banan: węgle i masło orzechowe, powiedzmy eko z orzechów ziemnych, które są fasolą i zawierają pełno lektyn. orzechy ziemne nie są orzechami. a wy się doczepiliście do zdrowotności przekąski typu jajko, ser żółty albo kiełbasa (podana jako przykład przede wszystkim szybki). więc teraz ja pytam co jest niezdrowego w jajku, żółtym serze o dobrym składzie albo wędlinie o dobrym składzie? skoro już wszystko mamy na poziomie drogie eko? Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:45 A gdzie napisalam,ze to niezdrowe. P...lilas sie do mojego tosta i chrzanisz ,ze ja kaze innym ludziom to jesc a to ty dajesz rady i krytykujesz. A z jakiej racji? Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:46 ktoś się przy.pierdolil do mojej propozycji kiełbasy też więc się bronię. a do tosta na początku się doczepiłam, że jest wysokowęglowodanowy. niz nie pisalam o zdrowiu (na poczatku) Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:05 No przeciez caly czas tluczesz jaki to ten moj tost niezdrowy, z gory zalozylas, ze to byl chleb z supermarketu, co tylko swiadczy o tym jak malo wiesz o zywieniu. Prosze, kolejny link, masz tu ten moj zabojczy chleb: www.kreatorzdrowia.com/chleb-zytni-na-zakwasie-dlaczego-warto-go-jesc/ Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:06 pisaląm że jest wysokowęglowodanowy. a o zdrowiu zaczęliśmy pisać jak się koś dochrzanil do kielbasy. może powiesz, że chleb jednak jest niskowęglowodanowy? Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:45 Ja nie mam schizy na punkcie weglowodanow, chleb jem pare razy w tygodniu. Ostatni raz: to ty i jeszcze jedna nawiedzona dochrzanilyscie sie do mnie, ty napisalas, ze ja cos komus doradzam a to bzdura bo ty sie rzucilas z kielbasa i serem i czym tam jeszcze a ja sie wam niepotrzebnie tlumacze bo wuj was obchodzi co jadlam 10 lat temu , ze, ze pisalam po to zeby pocieszyc dziewczyne, ktora ma hormonowy chaos w organizmie po porodzie i w trakcie kp. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:07 Nie, to ty sie najpierw przypierdolilas do mojego tosta. Napisz jeszcze, ze banan nie byl z Gujany a z Madagaskaru a maslo z olejem palmowym😀 Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:11 jeszcze raz. bo jest WYSOKOWĘGLOWODANOWY. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:41 Ale co z tego, ze jest wysokoweglowodanowy? Wyskoweglowodanowy= niezdrowy? Od kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:49 już kilka razy pisałam, stymuluje insulinę i po spadku cukru we krwi powoduje głód. więc utrudnia odchudzanie. jedną z zalet diet niskowęglowodanowych jest to, że się jest najedzonym. dużo łatwiej ograniczać kalorie jak się nie jest głodnym. bo bialko i tluszcz bez węgli dają dużo większą sytość. toż to oczywista oczywistość, że ludzie jedzą rożnie i jeden może jeść 300 węgli dziennie i nic mu nie jest a inny powyżej 50 dziennie będzie tyć. niemniej jednak często osoby grube mają insuliooporność, a nad nią najlepiej zapanowac lub ją cofnąć na diecie niskowęglowodanowej. skoro ty jesteś szczupla i masz kompletnie zdrowy metabolizm nie powinnaś się porownywac z osobą grupą na granicy cukrzycy. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:56 Jprdl...z kim ja sie gdziekolwiek porownuje, cytat prosze. Ja sie nie odchudzalam w czasie kp bo nie to bylo priorytetem, ja nie chudlam ale chudniecie nie bylo wtedy moim celem. Czaisz roznice? Rany, ty dopisujesz rzeczy, ktorych ja tu nie napisalam. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:02 piszesz że węgle to nie problem. dla ciebie nie problem bo masz zdrowy metabolizm. dla osoby z insulioopornością tak to jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:09 Ale ja nie doradzam osobom z IO. Gdzie napisalam, ze doradzam? Cytat? Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:12 pisałaś że węgle to nie problem, nie? nie doradzalaś, ale też stwierdzałaś że to nie problem. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:23 Gdzie napisalam, ze dla otylych/z nadwaga to nie problem? Cytat. Ta dyskusja robi sie coraz bardziej absurdalna. To, co napisalam to: - nie chudlam na kp - nie mialam czasu do 17 na lepsze posilki niz przykladowy tost - mialam hajnida - nie martw sie Marinella Gdzie ja cokolwiek komukolwiek doradzalam, pisalam, ze ktokolwiek inny niz ja powinien tego nieszczesnego tosta jesc? Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:07 Btw, nie dziwie sie twojej obsesji na punkcie wegli skoro na slowo 'tost' widzisz tylko pieczywo z marketu. Pewnie nie wiesz, ze sa dobre kasze, ryz dziki, brazowy, makaron z maki z pelnego przemialu. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:52 Ke? Jakie jajko. Do jajka bym się nie czepiała. O jajku jest mowa teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:57 proponowałam kiełbasę, ser albo jajko jako szybką niskowęglowodanową przekąskę. i skoro chleb byl eko sreko to kiełbasa może też być taka. nikt nie pisze, że to ma być kielbasa za 10 zl za kilo, litości. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.ruuu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:16 Masło orzechowe ma 8,9 grama węglowodanów i 24,5 grama białka - sprawdzałam przed chwilą. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:21 ok trochę tam jest. ale jak podsumujesz węgle w toście, bananie i tym maśle orzechowym to troszke jednak wyjdzie. będzie wyrzut insuliny, cukru a następnie piękny spadek i kolejny apetyt. i cały czas pisałam o tym samym. że takie jedzenie, dużo węgli a najgorzej często a mało podnosi insulinę i powoduje, że no stop jest się głodnym. to jest sztuczny głód. pojedz dużo tłuszczu i dużo białka np stek wołowy 300 gram i spora porcja masła czosnkowego i będziesz najedzona 6 godzin, nawet nie pomyślisz o szukaniu jedzenia. taki jest tego sens. różne pokarmy dają zupełnie inną sytość. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:38 Juz ci napisalam, ze to, co dobre dla ciebie to nie musi byc dobre dla mnie. Ja lubie moje wegle I mie zamierzam z nich rezygnowac. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:43 A juz tak bardzo musisz wiedziec to byl chleb na zakwasie tzw sourdough i jak najbardziej mozna go tostowac. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:01 Bicz plis. Chleb z domowego wypieku można mrozić. Robisz chleb np. raz na miesiąc, potem jak potrzebujesz wyciągasz kromkę, podpiekasz w tosterze. Ja tak robię, albo sama piekę taki prosty chleb drożdżowy w żeliwnym garnku, albo kupuję w ekosreko piekarni. Kroję sobie na kromki i zamrażam, bo u nas jeden chleb schodzi na baaaardzo długo, tydzień, 10 dni. Najszybszy sposób na rozmrożenie to właśnie w tosterze. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:03 wędlinę też można zrobić domową. w ogole wszystko można zrobić w domu. szczegolnie jak się mam male wymagające dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:05 Upieczenie chleba raz w miesiącu zajmuje mniej czasu niż pojechanie do piekarni, przynajmniej u mnie gdzie taka piekarnia piekąca DOBRY chleb nie występuje na każdym rogu. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:05 Wyraznie napisalam, ze kupowalam. Czego nie rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:48 bib24 napisała: > czyli osoba, która miała jak napisała wymagające dziecko robiła własnoręcznie c > hleb Hm... Mam taka maszynke do ktorej wsypuje make i sama robi. To zajmuje mi jakies 3 sekundy. Nie wiedzialam ze to duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:51 Ale ja jej 1000 razy napisalam, ze ja ten chleb kupowalam i nawet czasem nadal kupuje😀 Odpowiedz Link Zgłoś
jakis.login Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:45 melisananosferatu napisała: > No i? Nic, byłam po prostu ciekawa, czemu przy ograniczeniach wynikających z posiadania ssaka akurat jedzenie chleba z bananem było dla ciebie optymalnym wyborem. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:46 równie dobrze można złąpać kawałek kiełbasy, jajko na twardo, kawalek sera czy upieczone w duzych ilościach dzień wcześniej udka z kurczaka... Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:51 Przez pierwszy rok dziecko budzilo mi sie co godzine w nocy, srednio ogarnialam rzeczywistosc no ale spoko, biore na klate, ze moglam piec udka, gotowac jajka czy co tam jeszcze i miedzy jednym placzem dziecka a drugim liczycz makrosy😀 Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:55 po to dawałam przykłady, zeby pokazać, że można zrobić szybkie przekąski tluszczowo proteinowe. czy obranie banana jest szybsze niż wyjęcie kiełbasy z lodówki albo odcięcie kilku plastrów żółtego sera? mąż rano przed wyjście do pracy mógł wstawić w garczki kilka jajek, nawet nie musiał ich wyjąć z wody. jedyne co potem trzeba to to jajko obrać, tyle to trwa co obranie banana. serio można robić szybkie jedzenie nie składające się z samych węgli. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.ruuu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:24 Jesteś dietetyczką czy pyerdolisz tak hobbystycznie? Kiełbasa i żółty ser lepsze od banana 50 gramów węglowodanów dziennie Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:29 To chyba dieta keto? Te 50 g wegli? Ni wuja nie rozumiem tego demonizowania OLABOGA banana i masla orzechowego. Banan to moja ukochana przekaska (1 banan bo zaraz sie do...la, ze zjadam kilogram na jedno posiedzenie) na nocce. Szybka i zdrowa (lubie te niedojrzale). Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:33 nie. keto to maks 20 węgli. 50 węgli to sporo. druga rzecz to taka, że najgorszą rzeczą jaką możesz zrobić to jeść węgle jako przekąskę. ani się tym nie najesz a do tego nabijesz insulinę i zaraz wywołasz głód. chcesz jeść węgle, jedz je z posiłkiem. jedyne gorsze to picie węgli jako przekąski (np cola, sok między posilkami) a mnie do głowy nie przyszło, żeby traktować tosta z masłem i banana jako posiłek, to brzmi wprost jako przekąska. niby czym w tym posiłku miałaś się najeść? Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:35 Tostem z maslem orzechowym i bananem mialam sie najesc? Tak mysle. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:44 A patrz: owsianka z mlekiem, owocami i orzechami to tez sporo wegli a trzyma mnie od 9 do 15. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:48 widzisz, ile ja się nasłuchałam o zaletach owsianki, spróbowałam raz. byłam wściekle głodną praktycznie zaraz. nie każdy może jeść owsiankę. za to jak zjem kilka jajek moge nie jeść wiele godzin bez uczucia jakiegokolwiek glodu. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:52 Stad wniosek, ze kazdy z nas jest inny i to, co dziala na ciebie, nie musi dzialac na mnie. Ty mozesz sie swietnie czuc i funkcjonowac na 50 g wegli, ja niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:54 A ja tak tylko zapytam, czy Ty pytałaś o porady dotyczące przekąsek, czy one znów walczą z chochołem bo wyobraziły sobie grubą żrącą tosty z bananami? Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:15 Nie😀 ja tylko napisalam Marinelli zeby sie nie myslala, ze tylko ona jedna ma problem z waga podczas kp (choc akurat polog i kp to IMHO nie jest czas na przejmowanie sie tym ale been there done that wiec rozumiem) . Czasem komus lzej sie moze zrobic jak sie dowie, ze nie jest ewenementem i nie kazda od razu po ciazy jest na tip top. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.ruuu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:19 Masło orzechowe ma akurat więcej białka i tłuszczu Odpowiedz Link Zgłoś
jakis.login Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:35 melisananosferatu napisała: > A co niezdrowego jest w masle orzechowym i bananie? W ktorym zdaniu napisalam, > ze tost byl z niezdrowego chleba? 😀😀😀 Praktycznie same proste węglowodany, przyzerowa ilość białka? Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:39 No i? Czepiasz sie JEDNEGO posilku matki intensywnie karmiacej niemowle. Kolejna🤡 Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:40 piszesz, że byłaś non stop głodna po czym wrzucałaś przekąski z czystych węgli. to ci tłumaczymy czemu byłaś głodna. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:46 To nie byla przekaska tylko to, co moglam zjesc do 17: slownie 1 tosta, 1 banana. Bo, jak juz napisalam mialam dziecie, ktore wrzeszczalo gdy nie bylo przy piersi. Jednakze dziekuje za porady, pozycze zegarek od Hermiony, cofne sie 11 lat wstecz, wsadze placzacego niemowlaka do kojca i w listopadzie bede wpieprzac pomidorka😀 Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:47 pomidor też bez sensu, tak dodam ogólnie. kto się najada pomidorem? należało jeść tłuszcz i bialko, to daje sytość a nie pomidorek albo banan. Odpowiedz Link Zgłoś
marinella Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:49 Daj spokój melisa, nie tłumacz się, ja tez mam napady na słodkie (= szybka energia) lub na tluste francuskie sery/makaron/ bułę (=tu chyba bardziej laktacja ). Różnica jest taka, ze to moje trzecie dziecko i wcześniej dwa miesiące po cc wszystko topniało nawet przy żarciu ++, a tym razem rozjechałam hormony, odciągałam dużo, bo dziecko było długo w szpitalu, wywaliłem prolaktyny w kosmos i teraz to całkiem inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:51 ale te napady na slodkie są napędzane przez to , że jesz slodkie. tylko to próbujemy wam napisać. im bardziej jesz slodkie tym bardziej się go chce. tak działa insulina. Odpowiedz Link Zgłoś
marinella Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:59 Jasne, tylko jak obcięłam słodkie to zamiast 3 kg do zrzucenia wskoczyłam na 5kg, bo zaczęłam budzić się w połowie nocy ze ssaniem ( bombelunio spał ) Odpowiedz Link Zgłoś
bajgla Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 15:13 Byłam tam, wszelkie proby ograniczenia słodyczy i/lub kalorii przy kp młodszego kończyły się własnie napadami głodu. Pomogło IF 10/14 z deserem po śniadaniu. Ale waga baaardzo powoli spadała, ruszyła dopiero przy ograniczeniu karmienia do 2-3 dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:09 Ja w sumie jadlam slodyczy w trakcie kp bo mnie od nich odrzucilo w ciazy. Najgorsze bylo to, ze do 17 bylam sama z dzieciatkiem, ktore bylo nieodkladalne. Po 17 mloda przejmowal maz i wtedy moglam cos ugotowac wstawic pranie, ogarnac dom. Pamietam jak mloda miala 6 mcy i probowalam z nia ugotowac zupe i tanczylam jak durna po kuchni z marchewka i ziemniakiem na co po 5 minutach byl ryk i noszenie na rekach i opowiadanie i pokazywanie wszystkiego bo wtedy byla zadowolona. A wszystko to przy koszmarnym niewyspaniu. Pamietam kolezanki w parku z wozkami : swieze wlosy, makijaz, usmiechniete, ladnie ubrane a ja dres, kitka i since pod oczami i nawet nie moglam przystanac i pogadac bo wrzaskun sie budzil wiec trzeba bylo jechac😀 Ech, trzymaj sie. Ja cie doskonale rozumiem i wysylam glaski. Mysle, ze po skonczeniu kp wszystko ci sie powoli ureguluje, u mnie tez to troche zajelo. Dzieciatko bedzie jadlo wszystko, bedzie ci lzej i bedziesz miec wiecej czasu. Zreszta, trojka dzieci? To i tak niezle ogarniasz, jestem pelna podziwu. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:22 *nie jadlam Odpowiedz Link Zgłoś
marinella Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:56 Dzięki, Melisa, miałam hajnida jako pierwsze dziecko, rozumiem Cię na 100% - aż mi kilka wspomnień wróciło jak padalam na pysk z nieodkladalnym bombeluniem. Nie chce zachęcać, ale każde kolejne było zdecydowanie bardziej promocyjne z trójką - pewnie mi nie uwierzysz - jest mi ZDECYDOWANIE łatwiej niż z jednym, bo starszaki to taka żywa telewizja i bombelunio leży spokojnie i sobie obserwuje, co te dwa dzikusy wyczyniają. Odpowiedz Link Zgłoś
marinella Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:02 Idę z tego podwątku, bo od czytania o serze i maśle orzechowym zachciało mi się zimnego mleka Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:05 Och, milcz. Właśnie dostałam nakaz ograniczenia nabiału. Nakaz. Ograniczenia. Nabiału. Szach i mat. nie mogę przestać się śmiać, ale trochę przez łzy, twarożek z rzodkiewką był moim ulubionym śniadankiem Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:08 Ojojoj - skąd ten nakaz? Dieta czy alergie? Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:18 Nigdy nie miałam na nic alergii i mam nadzieję, że już mi się nie zdarzy, choć podobno i NA STAROŚĆ potrafi wyleźć Wyszła mi hiperkalcemia w wynikach. Tak serio, to jest mi w cholerę smutno i chyba nie dam rady się zastosować do zakazu. Mogę nie jeść chleba, mogę nie jeść słodyczy, ale nie jeść nabiału?? Ale za to zdjęli mnie z leku, który mi obniżał i tak niskie ciśnienie i wrzucili na inny diuretyk, nie napiszę tu, ile mi kilogramów zjechało przez dwa dni, bo znów będzie jakaś jatka ale z radością powitałam swoje, niewidziane od tygodni, kości policzkowe TYLKO DAJCIE MI JAJKO. A w ogóle, trochę w temacie, to endo powiedziała, tak en passant już drugi raz coś takiego, cytuję: "Dla nas teraz nadwaga oznacza że jest insulinooporność". Nie drążyłam, bo rozmawiałyśmy o czymś innym, ważniejszym dla mnie, ale teraz, czytając, sobie przypomniałam i tak się zastanawiam, o co chodzi, czy to była figura retoryczna, czy teraz rzeczywiście zaczęli tak myśleć, czy chodzi o to, że nadwaga wczesniej czy później tę insulinooporność wywoła? Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:23 insulioopornośc to stan przedcukrzycowy. ciekawostka polega na tym, że cukrzyca 2 nie występuje u wszystkich osób nawet z bardzo duża otyłością, a za to występuje czasem u ludzi chudych. teoria jaką słyszałam jest taka, że chodzi o otłuszczenie narządów wewnętrznych. więc możesz być gruby i nie mieć insuliooporności (chociaż jak to wielka oponka na brzuchu to prawdopodobieństwo jest duże) i możesz być chudy i ją mieć (prawdopodobieństwo jest mniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:34 Ale że to otłuszczenie wywołuje insulinooporność? Z klucza? Jezu, nic nie rozumiem, serio Wiem, powinnam ją dopytać, ale serio, rozmawiałyśmy głównie o tym, dlaczego po trzech tygodniach na nowym leku mam jakieś sześć kilo na plusie Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:39 Mechanizm powstawania insulinooporności przedstawiony jest w książce "Kod otyłości" wspomnianej tu przeze mnie wcześniej. Polecam, a po cichu mówię że mogę podesłać, z tym, że po angielsku. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:45 Nie ukrywam, że potrzebuję zbriefowania na asapie Ale spoko, poszukam jakiejś esencji. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:56 Są video na youtubie. Dr Jason Fung. Poczytaj sobie też na stronie dietdoctor, choć tam akurat jest trochę jazdy na nabiał. Nie chcę podawać szczegółów dotyczących mojej wagi, bo jak już gdzieś napisałam nie jest to interesujące dla nikogo a nie lubię jak mi trolle coś tam wyciągają, ale podpowiem tylko że plany posiłków LCHF z diet doctora dają dobre rezultaty, a i wiedza tam prezentowana jest przystępnie i zgodnie z obecnym stanem badań. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:33 Królestwo za jajko - rozumiem i szczerze współczuję. Oby to krótkoterminowe było. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:36 Kurczę, patrzę na te wyniki, no mam tego wapnia ponad normę, ale żeby kilkanaście razy, jak kiedyś TSH to nie. Żeby tak człowiekowi nabiał odebrac, to trzeba serca nie mieć. Ten dom na nabiale stoi. Ja się nie dam. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:40 annaboleyn napisała: > > A w ogóle, trochę w temacie, to endo powiedziała, tak en passant już drugi raz > coś takiego, cytuję: "Dla nas teraz nadwaga oznacza że jest insulinooporność". > Nie drążyłam, bo rozmawiałyśmy o czymś innym, ważniejszym dla mnie, ale teraz, > czytając, sobie przypomniałam i tak się zastanawiam, o co chodzi, czy to była > figura retoryczna, czy teraz rzeczywiście zaczęli tak myśleć, czy chodzi o to, > że nadwaga wczesniej czy później tę insulinooporność wywoła? Owszem, bo isnulinooporność to nie jest tajemnicza choroba spadająca na niegrzeczne dzieci z kosmosu, a fizjologiczne przystosowanie ludzkiego mechanizmu do zmiennych warunków i to ma w genach KAŻDY. Tylko nie u kżadego pokazuje się to w takiej samej instensywności. Insulinooporność pajawia się też zwykle przejściowo lub pogłębia u każdego w niektórych sytuacjach, np. u każdej kobiety w ciąży, u osób z ciężkimi przewlekłymi chorobami, przy ciężkich chorobach zakaźnych, po operacjach itd. To znają np osoby cierpiące już na cukrzycę, bo w takich sytuacjach pogarszają się zwykle wartości glukozy i konieczne jest dopasowanie leków. To jest bowiem reakcja obronna ogranizmu, mechanizm pozwalający zaoszczędzić energię. Insulinooporność można wywołać oczywiście i przede wszystkim niekorzystnym stylem odżywiania i to niezależnie od wagi. Ktoś kto je za dużo i za często może być insulinnoporny, ale także ktoś kto je z mało, utrzymując w ten sztuczny sposób np. (za)niską wagę. Jeżeli chodzi o ludzi z nadwagą, to u większości mamy niekorzystny styl odżywiania, co nie u każdego wywołuje od razu poważną i stałą inusulinooprność, ale wyregulowanie metabolizmu prawie zawsze wpływa korzystnie na proces chudnięcia i pomaga utrzymwać niższą wagę na dłużej, dlatego endokrynolodzy wychodzą a priori z tego założenia. Zwykle się sprawdza. Swoją drogą, do wyregulowania metabolizm nie jest konieczna całkowita rezygnacja z węglowodanów. To nie jest nawet zawsze korzystne, bo dla wielu ma nieprzyjemną konotację związaną z bolesną rezygnacją, co może wywoływać psychiczny opór i załamania motywacji. Trzeba się tylko nauczyć te węglowodany jeść inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:51 O to mi chodziło, dzięki. To totalnie ja z tym psychicznym oporem przeciwko zmuszaniu do restrykcji i wolą nauczenia się, żeby można było, tylko inaczej W sumie już wdrażałam, ale ostatnie lekarskie mieszania mi z dawką i rodzajem leku tak mnie pozamiatały, że odechciało mi się wszystkiego, poza regularnymi treningami. Dobra, jezu, pójdę wypić tę glukozę. Jedno z gorszych wspomnień z ciąży. Może pozwolą mi wcisnąć cytrynę. Odpowiedz Link Zgłoś
marinella Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:02 Ktoś kto je za dużo i za często może być insulinnoporny, Weź przestań mnie straszyć jeszcze bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:16 przecież to banalnie lątwo sprawdzić. badasz insuline na czczo w krwi/. mniej niż 5? raczej nie masz. im więcej powyzej 5 tym większą masz. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:29 Dobra, zaczęłam pisać i zorientowałam się że to nie do mnie o tym sprawdzaniu, sorry Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:20 marinella napisał(a): > Weź przestań mnie straszyć jeszcze bardziej. Nikogo nie straszę, ciebie może to na przykład w ogóle nie dotyczyć. I przestrzegam ogólnie przed dosłownym traktowaniem moich prywatnych wypowiedzi. Nie chcę być znowu posądzona o to, że wepchnęłam kogoś w nieszczęście i jestem winna, że ktoś ma chore dzieci. Powoli chyba poszukam sobie wątku o kosmetykach i dupie Marynii, bo tu już absurd absurdem pogania. Jedna się pieni przez cały wątek, że jej frustracja nie wynika wcale z otyłości, a z tego, że ktoś śmiał nazwać ją grubą (ja nie) albo zapytać, czy coś z tym próbowała zrobić. A potem wyskakuje inna z szafy i wyrzuca mi, że napisałam "załóż zimowe opony, to uchroni cię zimą przed nieprzyjemnościami na drodze", a ona jednak wyyebała się samochodem na lodzie i ja jestem winna, bo nie napisałam, że z tymi zimowymi oponami nie działa podczas ślizgawicy. Odpowiedz Link Zgłoś
marinella Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:39 Snejk, to tylko forum, nie bierz tego tak do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
marinella Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:11 To straszne [oblizuje wąsy z mleka] A jakies wegańskie zamienniki możesz ? Czemu taki okrutny zakaz w ogóle ?? Zalazłaś komuś za skórę jak nic. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:20 marinella napisał(a): > To straszne [oblizuje wąsy z mleka] Podłość ludzka nie zna granic! Jeszcze mnie nie ssie, ale zaraz zacznie! > > Zala > złaś komuś za skórę jak nic. To mi się, co mogę powiedzieć, zdarza Odpowiedz Link Zgłoś
merces Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:11 Umarłabym, gdyby mi zabronili jeść twarożku. W hotelach, gdzie jest milion dań na śniadanie wypatruję twarożku nerwowo. Odpowiedz Link Zgłoś
merces Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:20 Jeść twarożek oczywiście, zanim się zbiegnie sekcja gramatyczna Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:04 Ty się lepiej upewnij, czy nie notuje co lepszych pomysłów i nie duma, jak je przerobić na program solowy Odpowiedz Link Zgłoś
marinella Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:14 A kysz ! To złote dziecko jest. Aż się denerwuję czemu takie spokojne. Tylko w dzień spi tylko na mnie, co mnie ogranicza, ze tak powiem, sportowo, ale pozwala na trollowanie na ematce Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:16 Zlote dziecko! Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:19 To był żart, oczywiście, w temacie malych dzieci żadna matka nie usłyszy ode mnie nic innego niiż "będzie starsze, to będzie lepiej", co więcej - wierzę w to Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:30 melisananosferatu napisała: > A co niezdrowego jest w masle orzechowym i bananie? W ktorym zdaniu napisalam, > ze tost byl z niezdrowego chleba? 😀😀😀 Bariatryczny plaskoziemca jeszcze nie ogarnal niczego ponad twarozek i pomidor. Maslo orzechowe to za wysoka polka. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:02 jakis.login napisała: "Przygotowanie i zjedzenie tosta z masłem i bananem > trwa tyle samo co przygotowanie i zjedzenie kromki zdrowszego chleba z twarogi > em i pomidora" Hej "specjalistko" od zywienia. Dobre czyste maslo orzechowe bez bezorzechowych dodatkow jest bardzo zdrowym i wyjatkoeo bogatym zrodlem bialka a banana to zrodlo zdrowego cynku. Taka kanapka jest niezbedna w procesie redukcji. Zjadam takowa codziennie od roku. Smaczna i zdrowa. A serek jadam z kubeczka lyzka. Co kto lubi. Nie ma obowiazku nakladania go na kanapke. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:04 a jakbyś jadła pasztet z wątróbki (domowy dodam) to tam jest i bialko i cynk i pelno witamin, i żelazo a węgli bardzo malo. banany są przereklamowane. Odpowiedz Link Zgłoś
bajgla Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:12 Tak, tak, kobieta kp niemowlaka hajnida w wolnych chwilach będzie pasztet robić. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:12 skoro jak tu podkreślono może piec wlasny chleb... poza tym do jammer pisalam akurat. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:18 Ja nie pieklam chleba, ja kupowalam chleb , ktory pewna pani piekla w domu. Nota bene nadal go czasem kupuje gdy nie mam kiedy upiec wlasnego. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:22 bib24 napisała: > skoro jak tu podkreślono może piec wlasny chleb... Gdzie ktos pisal, ze to ONA moze go piec? Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:23 przecież bylo nawet że jej mąz to piekł.... Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:23 Gdzie napisalam ,ze moj maz piekl?😀😀😀 Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:25 nie ty napisałaś. ktoś pisal. jezu.. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:26 melisananosferatu napisała: > Gdzie napisalam ,ze moj maz piekl?😀😀😀 To ja gdybalam, ze MOZE Twoj maz piekl (jako pokazanie mozliwosci, ze przeciez nie musialas piec koniecznie Ty, zeby miec domowy chleb), zanim wyjasnilas, ze kupowalas. Ale jej sie juz chyba wszystko pomieszalo Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:56 bib24 napisała: > skoro jak tu podkreślono może piec wlasny chleb... Chleb piecze sie sam po wsypaniu maki do maszyny. A pasztet wymaga znaczenie wiecej wysilku w jego przygotowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 19:01 robię pasztet z wątróbki. to jest dosłownie parę minut roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 19:07 A moze ona nie lubi pasztetu z watrobki? (znam wielu ludzi, ktorych odrzuca) Cos sie tak uparla, zeby jej wciskac, co powinna jesc i to 10 lat temu?! Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 19:08 gubię się komu niby co wciskam? do jammer pisalam, że bez sensu te banany a jak chce cynk niech je wątróbkę. tu się chyba już drzewko rozjeżdza. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 20:13 bib24 napisała: > gubię się komu niby co wciskam? do jammer pisalam, że bez sensu te banany a jak > chce cynk niech je wątróbkę. Dobrze Bibi posmaruje sobie maslo orzechowe pasztetem z watrobki. Dziekuje za "wspaniale" rady. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 19:11 Ja. Smażę mojemu wątróbkę z miłości, ale przyprawiam ją na czuja i omal odwrócona od patelni. Khyyyyyyy. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 19:33 > robię pasztet z wątróbki. to jest dosłownie parę minut roboty. podalabys przepis, jesli rzeczywiscie taki szybki? bardzo lubie i watrobke i pasztety. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 20:10 No to w takim razie ja robie dziwne pasztety. Ale ty sie znasz na wszystkim to i pasztet w 3 sekundy strzelisz. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 00:20 Poproszę przepis. Ale nie na jakieś specjalne maszyny proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 00:21 To prośba do bib24. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 08:55 nie śledzę już wątku od wczoraj ale o ile to jest do mnie i o ile to przepis na wątróbkę (jak nie do mnie i nie o to chodzi to się proszę nie czepiać) przepis jest taki wątróbka (pół kilo do kilo, wołowa jest po 5 zł) kroisz na kawałki, wrzucasz na patelnię z tłuszczem trochę podsmażasz, dodajesz na grubo pokrojoną cebulę, podlewasz wodą, przykrywasz, całość się ma dusić ok 10 minut aż z wątróbki przestanie płynąć krew. w ostaniej minucie dorzucasz sporo zielonej pietruszki, pieprz, sól, sporo masła. Zostawiasz, żeby się wychodziło (w zimę możesz wystawić na dwór). Jak się wychłodzi mielisz najlepiej w maszynce do mielenia mięsa a jak nie masz to blenderem. Razem z tą wodą. Jak jest za suche dolewasz jeszcze trochę wody. doprawiasz do smaku, szczególnie solą. Przekładasz do słoików. Nic nie pasteryzujesz. Wstawiasz do lodówki. przeciętnie psuje się po 6 dniach. super do pieczywa, można też jeść normalnie łyżką ze słoika. smakuje inaczej niż ta sama nie pomielona wątróbka. Z różnych wątróbek (kurza, kacza, gęsia, wieprzowa, wołowa, cielęca, jagnięca) smakuje nieco inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 09:07 ja prosilam o przepis na pasztet z watrobki - bardzo dziekuje, brzmi niezle! podoba mi sie wersja "jesc lyzka ze sloika" Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 10:42 kura17 napisała: > ja prosilam o przepis na pasztet z watrobki - bardzo dziekuje, brzmi niezle! > podoba mi sie wersja "jesc lyzka ze sloika" > > w zeszłą zimę robiłam to co tydzień. teraz już nam się deczko przejadło i robimy raz na 2-3 tygodnie. mega tanie, mega zdrowe, i bardzo smaczne. tu jest przykładowy bardziej oryginalny włoski przepis antoniocarlucciofoundation.org/recipe/chicken-liver-pate/ Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:13 Nie lubie pasztetu, nawet domowego. Lubie banany a cynk, bialko i witamy mam w roznych innych produktach. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:14 no i super. bo jesteś zdrowa i możesz jeść co chcesz. tylko się cieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:54 Dobrze to skoro tak mowisz to bede sobie piekla codziennie pssztet z watrobki bo Bibi tak uznala ze bedzie lepiej niz zmielone orzechy. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 19:03 jammer1974 napisała: > Dobrze to skoro tak mowisz to bede sobie piekla codziennie pssztet z watrobki b > o Bibi tak uznala ze bedzie lepiej niz zmielone orzechy. lepiej niż banan dla grubasa. po co w ogóle gruby je banany? to kompletny absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 19:08 Ale doczytalas, ze juz dawno nie jest grubasem? I to nadal jedzac banany, o zgrozo! Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 19:09 jammer nie jest grubasem bo jej żołądek wycieli. ale spokojnie po tej operacji da sie znowu przytyć. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 19:12 Mialam na mysli Melisane. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 20:15 bib24 napisała: > jammer nie jest grubasem bo jej żołądek wycieli. ale spokojnie po tej operacji > da sie znowu przytyć. Nie martw sie skarbie. Dzieki tobie posmaruje sobie maslo orzechowe watrobka zamiast banana i nigdy juz gruba dzieki temu nie bede. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 21:05 Och, ci zatroskani o osoby grube. Jesli jestes to znaczy, ze zresz i lezysz, jesli bylas i schudlas to 'ale jak w ogole moglas byc' i 'czekaj, czekaj, jeszcze przytyjesz'. Pieknie wychodzi o co w tym wszystkim chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 21:29 melisananosferatu napisała: > Och, ci zatroskani o osoby grube. Jesli jestes to znaczy, ze zresz i lezysz, j > esli bylas i schudlas to 'ale jak w ogole moglas byc' i 'czekaj, czekaj, jeszcz > e przytyjesz'. Pieknie wychodzi o co w tym wszystkim chodzi. Dokladnie. I nawet bida nie zauwazy ze sama tez kiedys byc gruba moze. Ten akurat mankement moze dotknac kazdego i chudego i grubego mi po operacji i przed operacja. Takie ma dobre serce ze martwi sie bardziej o grubasow niz o sama siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 20:14 bib24 napisała: > lepiej niż banan dla grubasa. po co w ogóle gruby je banany? Moze po to zeby sie Bibi glupio pytala. Odpowiedz Link Zgłoś
bajgla Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 11:50 Mnie pomógł czas, po pół roku te napady głodu się zrobiły mniejsze (dzieć dziubał jedzenie, więc nie to że mniej kp) oraz IF 10/14 i naprawdę duże 2 posiłki. Odpowiedz Link Zgłoś
marinella Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:18 Dajesz nadzieję, właśnie nabiłam 6 miesięcy kp na liczniku, chociaż boje się ze potem będzie jeszcze gorzej jak mi odpadnie bonus kcal z kp. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:49 Karmilam przez ponad 2 lata ale ten pierwszy rok byl hardkorowy. Waga zaczela mi spadac po roku, wrocilam do pracy, dziecie bylo troche mniej absorbujace. Wiesz, kazda z nas jest inna wiec nie nzpisze ci , ze jadlam rzodkiewke i seler a po 20 udko z kurczaka i jak tak zrobisz to schudniesz na 100% (zart, nie pamietam , co jadlam jak wrocilam do pracy). Ale trzymam kciuki bo znam ten bol. Odpowiedz Link Zgłoś
deszczu_kropelka Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:21 Taka ciekawostka z zakresu psychologii społecznej: dwójka naukowców (Wagener i Laidr) założyła, że otyłość łączy się z niedziałającym mechanizmem autopercepcji. Przeprowadzono eksperyment (opisany w 1980 r.), który potwierdził tę hipotezę. O eksperymencie oraz o tym, czym jest autopercepcja, można przeczytać w "Psychologii wpływu społecznego" prof. Dolińskiego (rozdz. 2.1.2). Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:03 Nie moge tego powiekszyc zeby przeczytac. Odpowiedz Link Zgłoś
deszczu_kropelka Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 20:03 Nie umiem wstawić lepiej ale podałam powyżej także link do jednej ze stron, skąd można pobrać PDFa. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 20:16 Moze uda sie wygooglowac. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 22:21 Wiem, co to jest autopercepcja, ale co wynika z teorii tego faceta? Ze grubi są biedni i chorzy, bo nie widzą, ze są grubi? Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 22:25 Moze, ale tylko zgaduje, niektorzy otyli moga miec ten sam problem, co osoby chore na anoreksje? Chorzy na anoreksje nie widza jak bardzo sa wychudzeni, otyli jak duzo juz przytyli? Zgaduje, musialabym wrocic do wywiadu. Pewnie zle to rozkminiam teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 22:58 Oczywiście, to akurat raczej jest stwierdzone, zaburzenia percepcji własnego ciała. Podobnie jest z bigoreksją u miłośników siłowni. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 22:26 Aaa..czekaj, nie o wywiad chodzi a o wklejony dokument. A to pasuje bo zgadywalam. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 22:26 Poza tym zaburzenie autopercepcji zalatwiaja nam odrazu niemal zaraz po urodzeniu przy pierwszych spolecznych kontaktach. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 22:27 Tez o tym pomyslalam przyznam szczerze. Odpowiedz Link Zgłoś
hejoa Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 12:57 Wątek rozrósł się ogromnie, obfitując w pyskówki i ogromną ilość inwektyw. Nie wiem dlaczego temat otyłości u osób szczupłych wzbudza tak wiele negatywnych emocji. Mam nadzieję, że nie odstraszy to osob, które czytają ten wątek szukając pomocy dla siebie Że swojej strony proponuje: Sięgajmy do badań naukowych,, tzw dowód anegdotyczny, czyli a moja kuzynka miała inaczej, więc to nieprawda, jest bezwartościowy Nie oceniajmy decyzji innych z punktu widzenia swoich zasobów. Ja na twoim miejscu - to nie ma sensu. Jeśli kuzynka nie podejmuje leczenia, to widocznie brakuje jej zasobów do przejścia przez tą zmianę- kasy, wiary w siebie, czasu itd,. Otyłość jest złożoną chorobą, wpływa na cały organizm, na naszą psychikę i relacje z innym, co oznacza ze nie ma jednej drogi dobrej dla wszystkich - jednym pomoże IF, innym ognisty romans, a komuś nowoczesny lek. Grelina została odkryta zaledwie 20 lat temu, wcześniej kiedy osoby otyłe mowiły że są wiecznie głodne, słyszały że mają rozepchany żołądek i w czasie diety im się skurczy. Dziś wiemy, ze to nieprawda. Jestem pewna że jeszcze wiele odkryć przed nami i może ktoś kiedyś wyjaśni dlaczego kiedyś jedząc 1700 kcal potrafiłam tyć o 0,5 kg dziennie, tak jakby mój organizm za wszelką cenę chciał powrócić do wagi jaką miałam poprzednio, a po dojściu do niej wszystko się uspokoiło. Gdy wcześniej słyszałam takie opowieści myślałam, że to kłamstwo, więc rozumiem dlaczego mój lekarz patrzył na mnie z powątpiewaniem. Dlatego więcej otwartości, postawa wiem wszystko i nic więcej się nie chce dowiadywać jest objawem starzenia się mózgu Umysł młody wątpi i poszukuje nowych rozwiązań. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.ruuu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:01 Błędnie zakładasz, że największe chamki i najgłośniejsze wrzaskunki to osoby szczupłe Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 13:12 gr.ruuu napisała: > Błędnie zakładasz, że największe chamki i najgłośniejsze wrzaskunki to osoby sz > czupłe 👍 Odpowiedz Link Zgłoś
hejoa Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:11 Błędnie zakładasz, że zakładam, napisałam tylko, że dziwią mnie negatywne emocje pojawiające się u osób szczupłych, czemu je to triggeruje skoro ich nie dotyczy, nie wiem. Wywiad z profesorem Wyleżołem trwa godzinę, więc wszystkie komentarze, które pojawiły się w ciągu pierwszych 45 minut od rozpoczęcia wątku, to ci, którzy go prawie na pewno nie obejrzeli. Zobacz, wątek założony o 13:38 i pierwsze komentarze 13:40 Internetsy nie potwierdzają rewelacji głoszonych przez pana dra (że operacja bariatryczna to nie jest zmniejszenie żołądka, tylko wycięcie jego kawałka wydzielającego jakiś hormon). 13:40 Jak wpierdzielasz 5000 kcal / dzień to będziesz grubasem nawet bez zaburzeń wydzielania hormonów 13:45 To dlaczego w obozach nie było otyłych? Odp. bo otyłość jest tylko i wyłącznie efektem żarcia za dużo 13:45 - tu już personalnie 1) przestań żreć 2) przestań siedzieć tyle w necie i ogladac glupoty + promowac bzdury 3) i marsz na silownie 13:56 To fajnie. Czy którykolwiek ze sposobów leczenia otyłości wiąże się z koniecznością ograniczenia kaloryki jedzenia? Ach, każdy? Kto by pomyślał Czemu więc poruszył ich aż tak, że chcieli się wypowiedzieć to chyba temat na jakieś fajne badanie z psychologi społecznej . Emocje pojawiające się u osób chorujących na otyłość mnie nie dziwią, to w końcu ich dotyczy ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:20 U mnie emocje stad , ze mialam nadwage i spotkaly mnie bardzo przykre uwagi i, ze znam osobe chora na anoreksje i osobe otyla, ktora z powodu hejtu probowala popelnic samobojstwo. A! I tez dlatego, ze przez 4 lata probowalam schudnac i nie moglam, w koncu sie udalo ale akurat wiem jak to jest jak bardzo sie pilnujesz, cwiczysz i gucio a ktos ci rzuca w twarz,ze pewnie nic z tym nie robisz. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:41 Zapytalam kiedys interniste (ktory wyrazil podziw w stosunku do mojego schudniecia i zapytal co zrobilam) czemu przez 4 lata nie moglam schudnac a potem po roku przerwy stosujac te same rzeczy schudlam bardzo szybko. Odparl: najwyrazniej cos sie w tobie odblokowalo, jakis hormon zaczal dzialac. My (lekarze) w tym temacie jeszcze bardzo malo wiemy i czesto poruszamy sie po omacku i nie jest to takie proste jakby sie wydawalo. To samo , mniej wiecej, slyszalam o przyczynach autyzmu od specjalistow od asd. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:50 Generalnie osoby bez otyłości mają bardzo wiele opinii na temat osób z otyłością, tyle że te opinie wielce rozmijają się z prawdą, co nadal nie przeszkadza tym osobom ich mieć. Im bardziej coś rozmija się z prawdą, tym gorzej dla prawdy. Patrz przykład o lenistwie, który zdementowałam. Podałam akurat przykład, jak osoba z otyłością (która rzekomo idzie w parze z lenistwem) jest w stanie w dziwny sposób nauczyć się kilku języków do wysokiego, bliskiego ojczystemu, poziomu ponieważ proces uczenia się języka jest żmudny, wymagający poświęcenia sporego wysiłku, pracowitości, systematyczności przez dłuższy czas przy jednoczesnym braku szybkich i widocznych postępów (kto się uczył ten wie, że częste są fazy plateau gdzie człowiek czuje że nic nie idzie do przodu), samozaparcia, przezwyciężenia pokus (chętnie by się porobiło coś innego, przyjemniejszego, zamiast rypać ćwiczonka językowe) i przede wszystkim potężnej motywacji zwłaszcza, gdy nie mieszka się w kraju w którym dany język używany jest na co dzień. Czyli dokładnie tych samych cech które potrzebne są w powszechnej opinii do schudnięcia. Osoba z natury leniwa nie nauczy się, to nie przychodzi samo gdy człowiek sobie leży i nic nie robi, a w dodatku tam padło oskarżenie o brak wysiłku intelektualnego. No nie, jestem żywym dowodem że nie i znam wiele takich osób których pomimo otyłości w życiu nie oskarżyłabym o lenistwo, w tym intelektualne. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:29 Ja na przykład widziałam ten wywiad wcześniej, nawet się zastanawiałam czy nie wrzucić tutaj po obejrzeniu ale akurat byłam zajęta czym innym i stwierdziłam, że nie chciałoby mi się ogarniać powstałej gównoburzy, więc nie wrzuciłam. Zatem jeśli wypowiadałam się w ciągu pierwszych 45 minut to mimo to oglądałam wywiad. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:22 gr.ruuu napisała: > Błędnie zakładasz, że największe chamki i najgłośniejsze wrzaskunki to osoby sz > czupłe Najwieksze chamki i wrzaskunki to te co sie najmniej znaja w temacie i dla nich doktury i profesury (prof. Wylezol) to nie jest ktos kogo warto posluchac. Bo une wiedza przeciez lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:34 jammer1974 napisała: > gr.ruuu napisała: > > > Błędnie zakładasz, że największe chamki i najgłośniejsze wrzaskunki to os > oby sz > > czupłe > > Najwieksze chamki i wrzaskunki to te co sie najmniej znaja w temacie i dla nich > doktury i profesury (prof. Wylezol) to nie jest ktos kogo warto posluchac. Bo > une wiedza przeciez lepiej. Jedyna "kurew" w tym watku padla spod pulchnych paluszkow chicarica, ktora przed autorytetami pada na kolana a i wiedze teoretyczna o odchudzaniu ma ponoc duza. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:05 A kto to wspomnial o rzucaniu sie z okna ludzi w traumie. Czy cos w tym stylu. Niech no pomysle. Odpowiedz Link Zgłoś
marion.marion Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:01 Może dlatego szczupli się wściekają, bo grubi maja tysiac teorii nt. otyłości i się tu wymadrzają, a jednak dalej są grubi. Kto jest bardziej wiarygodny co do sposobów na trzymanie wagi? Gruby, który uprawia pustoslowie i dalej jest gruby, czy może jednak szczupły? Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 14:10 A skad ta pewnosc, ze ci wszyscy wsciekajacy sie sa szczupli? Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:13 😀 kto jest bardziej wiarygodny w temacie otylosci? Ty czy profersor bariatra?😀 Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:17 melisananosferatu napisała: > 😀 kto jest bardziej wiarygodny w temacie otylosci? Ty czy profersor bariatra?? > ? profesor bariatra umie zrobic operację bariatyczną. a czy umie wyleczyć otyłość bez operacji? nie. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:24 bib24 napisała: > profesor bariatra umie zrobic operację bariatyczną. a czy umie wyleczyć otyłość > bez operacji? nie. Ty i tobie podobne umiecie. Zodyn profesur nie jest tak dobry jak wy. Wy znocie sie najlepiej na wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:27 nigdzie tego nie napisałam, że tu są eksperci. ale to, że ktoś robi operacje żołądka nie znaczy, że się zna na żywieniu. bo jakby się znal to by mógł odchudzać dietą a woli operacją Odpowiedz Link Zgłoś
marion.marion Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:06 Dokładnie. Poza tym, bariatra zmniejszy żołądek, ale pracę musi wykonać pacjent. Jeśli po operacji będzie znowu się obzeral i rozciągnie żołądek, to znowu będzie gruby. Osoba gruba musi przyjąć do wiadomości, że jeśli chce być szczupła, to nie może wrócić do starych nawyków i znów się objadać. I tyle w temacie. Znów wracamy tu do hasła, że nadprogramowe kalorie to nadprogramowe kilogramy i to od tych kalorii się tyje. Czasem ludzie mają i po dwie operacje a dalej są grubi, bo myślą że operacja magicznie ich uleczy. Wystarczy obejrzeć kilka odcinków programu na tlc o otyłych ludziach i bariatrze, który próbuje im pomóc. Oni oszukują siebie i próbują oszukiwać lekarza, że jedzą mniej niż rzeczywiście jedzą i twierdzą że tyją z powietrza. Lekarz za każdym razem ich punktuje i obnaża ich kłamstwa. Ci ludzie muszą zrozumieć, że tu nie ma drogi na skróty. Musisz przestac się przejadać i tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:07 Jezu, nie. Błagam. Tylko nie znów te bzdury o rozciąganiu żołądka. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:10 Proszę, z pubmedu. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16197785/ "Conclusions: No significant differences were found in anatomic measurements of the stomach between control subjects and patients with morbid obesity." Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:19 Jakie rozciąganie żołądka? Wiesz w ogóle po co się ten żołądek zmniejsza? Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:12 bib24 napisała: > nigdzie tego nie napisałam, że tu są eksperci. ale to, że ktoś robi operacje żo > łądka nie znaczy, że się zna na żywieniu. bo jakby się znal to by mógł odchudza > ć dietą a woli operacją Zgadzam sie. Nie jestem zadna ekspertka w zywieniu. Dlatego powtarzam tylko to co nauczylam sie od specjalistow podczas prawie juz dwuletniej przed i pooperacyjnej wspolpracy z psychologiem, dietetyczka, lekarka i fizjoterapeutka. Zadna z moich opinii nie jest mojego autorstwa. Zreszta w tym watku dyskutuje nie o dietach bo mnie temat nie interesuje. Jem jak mnie nauczono i to na mnie dziala i Nic mi wiecej nie potrzeba. Dyskutuje tylko na temat przyczyny otylosci. To tez zreszta nie jest moje widzimisie tylko powtarzam to co sie dowiedzialam juz podczas mojego Trajectum w klinice otylosci. A prof. Wylezol tylko teraz potwierdzil to co juz wczesniej opowiedzieli mi specjalisci w moojej holenderskie klinice. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:33 Jammer, zwracam ci uwagę, że od dobrych dziesięciu postów nie napisałaś niczego o bariatrycznych płaskoziemcach! A tak się fajnie zachwycałas własną frazą Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:37 annaboleyn napisała: > Jammer, zwracam ci uwagę, że od dobrych dziesięciu postów nie napisałaś niczego > o bariatrycznych płaskoziemcach! A tak się fajnie zachwycałas własną frazą Tez sie zaniepokoilam, ale doczytuje od ostatniego wpisu i dopiero doszlam do szostego od konca. Mowisz ponad dziesiec? Grubo. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:42 A juz widze. Teraz sie jara slowem"doktur". Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:54 To jest takie rozczulające Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:04 Ja mam dysonans poznawczy. Niby ematka, niby wonskie specjalistki, rozumiem jatki i roznice pogladow czy brak wiedzy, ale tu nagle po prostu jakby pieciolatek sie dorwal do klawiatury. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:15 Kto jest wonska specjalistka? Jammer?? To ona sie nie specjalizuje głównie w opowieściach o pierścionkach obozowych i planowaniu kariery medialnej córki? (Córka zacznie od podstaw, czyli zdjęć w gazetkach reklamowych, bo "lubi kręcić filmiki", czegonierozumiesz.) Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:25 annaboleyn napisała: > Kto jest wonska specjalistka? Jammer?? To ona sie nie specjalizuje głównie w op > owieściach o pierścionkach obozowych i planowaniu kariery medialnej córki? (Cór > ka zacznie od podstaw, czyli zdjęć w gazetkach reklamowych, bo "lubi kręcić fi > lmiki", czegonierozumiesz.) Nie, generalnie ematka jako spolecznosc. Jammer akurat nie kojarze a watek o dzieciecu w szolbizie niestety przegapilam. Wiec wchodzisz w te spolecznosc i nagle taka perla sie trafia. No toz nawet aleksa czy jak jej tam, swoimi bluzgami nie powoduje u mnie takiego zawieszenia, jak powtarzane "plaskoziemcy! plaskoziemcy!". Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:28 No i kto chętnie się bierze za forumowy lincz, kłamczucho Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 19:28 rosapulchra-0 napisała: > No i kto chętnie się bierze za forumowy lincz, kłamczucho no, kto? ktoś tu wypowiada się w twoim pulchrowym podjudzającym stylu wszyscy wiemy, wszyscy widzimy, wiadomo jaka jest...? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 23:54 wszyscy wiemy, wszyscy widzimy, wiadomo jaka jest...? Prawdy nie zmienisz hejerko. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:28 Tak, mnie też to hipnotyzuje, jak kurę kreska przed dziobem Plus ta jej dziecięca radość, iście - bombelek, który się bawi psią kupą Taka perełka ominęła? Podrzucam zatem, bo poza innymi uciechami - nasza fanatyczka profesjonalizmu i porad osób zajmujących się czymś zawodowo - prezentuje tu wspaniałe wyparcie faktu, że profesjonaliści i zajmujący się czymś zawodowo doradzili jej inaczej, niż sobie życzyła zakładając wątek. Polecam forum.gazeta.pl/forum/w,567,174846614,174846614,Dziecko_w_agencji_dla_modeli_dzieciecych.html Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:29 Uzupełniam, oczywiście każda osoba z branży, która jej doradziła jak wyżej - kłamie i z branżą nie ma nic wspólnego. Oj, co za niespodzianka Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:30 annaboleyn napisała: > Tak, mnie też to hipnotyzuje, jak kurę kreska przed dziobem Plus ta jej dzie > cięca radość, iście - bombelek, który się bawi psią kupą > Taka perełka ominęła? Podrzucam zatem, bo poza innymi uciechami - nasza fanatyczka profesjonalizmu i porad osób zajmujących się czymś zawodowo - prezentuje tu wspaniałe wyparcie faktu, że profesjonaliści i zajmujący się czymś zawodowo doradzili jej inaczej, niż sobie życzyła zakładając wątek. Polecam forum.gazeta.pl/forum/w,567,174846614,174846614,Dziecko_w_agencji_dla_modeli_dzieciecych.html Dziekuje. A tymczasem kolejny doktur i profesur polecial. A my tu pitu pitu. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 17:13 Oraz, za pozwoleniem, "profesur"! Serce roście, jak ktoś znajdzie swój niepowtarzalny styl wypowiedzi i go konsekwentnie stosuje, powiało Wańkowiczem, Szymborską, Masłowską wręcz! Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:51 Jammer, mrugnij dwa razy, jeżeli ktoś cię porwał! Dobra, żartuję. Napisz coś bez histerii i błędów, wtedy będziemy mieć pewność - PORWANA ZA MŁODU. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:15 A ty od dwudziestu nie wspomnialas, ze cialopozytywne zabraniaja ci chudnac tzn ta jedna gruba. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:25 www.medme.pl/artykuly/bariatra-co-to-za-lekarz-i-czym-sie-zajmuje-na-nfz,87366.html Prosze, definicja, specjalnie dla ciebie😀😀😀 Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 16:27 a to przepraszam, jest ekspertem. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:16 A to moze zanim napiszesz bzdure to sprawdz, co? Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:17 fantastycznie nigdy więcej nie przyznam ci się do blędu, bo jeszcze mnie na koniec opier.dolisz. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:25 Nooo, ty mnie zaczelas opierdalac za tosta zjedzonego 10 lat temu 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:27 bo jak się chwalisz gówno żarciem (tost z bananem, to ty dałaś przykład) pisząc jednocześnie, że wtedy nie chudłaś.... Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:32 😀 aaaa...nie piszemy o zdrowotnosci ale tost z chleba na zakwasie z maslem orzechowym plus banan to gowno zarcie? 😀😀😀 No nie chudlam bo , jak juz pisalam, nie myslalam o tym zeby chudnac. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:34 Jestes przykladem na to, ze mala ilosc wegli w diecie zle wplywa na myslenie😀 Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:34 bib24 napisała: > bo jak się chwalisz gówno żarciem (tost z bananem, to ty dałaś przykład) No widzisz a ja jem to "gowno zarcie" od Roku dzien w dzien i schudlam przeszlo 40kg. Co ty na to pani zywnosciowa specjalistko ? Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:38 Poczytaj, moze sie czegos dowiesz: behavioralnutrition.org/healthy-eating-with-carbohydrates/ Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 18:57 marion.marion napisała: > Może dlatego szczupli się wściekają, bo grubi maja tysiac teorii nt. otyłości i > się tu wymadrzają, a jednak dalej są grubi. Kto jest bardziej wiarygodny co do > sposobów na trzymanie wagi? Gruby, który uprawia pustoslowie i dalej jest grub > y, czy może jednak szczupły? Żadna z tych osób. Mam za sobą etapy w życiu kiedy byłam bardzo szczupła. Żadna w tym moja zasługa, tak miałam, jadła i nie tyłam. Żaden był ze mnie ekspert. Teraz mam kilka kilogramów ponad i też nie jestem bardziej wiarygodna. Zrobiłam badania, idę do lekarza, zobaczymy co powie. Bo to on jest najbardziej wiarygodny Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 22:23 Nie wiem dlaczego temat otyłości u osób szczupłych wzbudza tak wiele negatywnych emocji. I to jest piękny przykład na to, ze składnia jednak ma znaczenie. Hejoa jest animatorką forum, więc nie wypowiem się ad rem. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 19:36 No skoro uwazasz, ze rozmiar 38 to prosiaczek to be my guest. Skad ty wiesz kto i co dzis zrobil? Tzn ty tu sie ciskasz 2 dni i ty mozesz a ja nie? Oooo😀 Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 19:39 melisananosferatu napisała: > No skoro uwazasz, ze rozmiar 38 Ciesz się chwilą. Odpowiedz Link Zgłoś
trudneslowa Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 20:07 Niby fajny wątek, bo lubię forumowe jatki, ale nomen omen niesmak pozostaje. Trochę za dużo ubitej piany z pyska. W każdym razie dzięki za rozrywkę. Miłego nadchodzącego tygodnia Wam życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 22:24 Dlaczego nomen omen? Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 12:15 taki-sobie-nick napisała: > Dlaczego nomen omen? Zeby trudne słowa Odpowiedz Link Zgłoś
merces Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 20:45 suki-z-godzin napisała: > > Ja już swoje na dziś zrobiłam, i ostrożnie z epitecikami, bo jak Ci pojadę pros > iaczkiem, to znów będziesz 3 dni płakać. Prosiaczku. > Yyyyyyy, po co to? Tekst jak u szkolnej dresiary, pastwiacej się nad koleżankami. Odpowiedz Link Zgłoś
trudneslowa Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 20:49 merces napisała: > Yyyyyyy, po co to? Tekst jak u szkolnej dresiary, pastwiacej się nad koleżankam > i. Brzmi jak bardzo wonska specjalistka 🥰 Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 20:56 Az sie wystraszylam i schowalam w kacie😀 Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 21:07 Bo to jest pierwsza dresiara tego forum. Zaczepna, chamska, agresywna, wulgarna i pierwsza do hejtu. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 22:02 rosapulchra-0 napisała: > Bo to jest pierwsza dresiara tego forum. Zaczepna, chamska, agresywna, wulgarna > i pierwsza do hejtu. o dzień dobry rosiczka, jak tam, biegnięcie z pochodnią do linczu nie męczy zbytnio twych kończyn czekających na interwencje nhs? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 00:28 Pięknie się obnażasz, suko - hejterko. Napisałam w l. poj., bo to jedna z suk. W każdym razie robi koleżankom niezłą opinię. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 13:32 rosapulchra-0 napisała: > Pięknie się obnażasz, suko - hejterko. > > Napisałam w l. poj., bo to jedna z suk. W każdym razie robi koleżankom niezłą o > pinię. > dzięki za czujność rosa, zawsze można na ciebie liczyć. wyrzucimy ją, dzisiaj specjalne zebranie 🤡 Odpowiedz Link Zgłoś
merces Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 22:06 Możliw. Nigdy nie wnikałam w ten byt forumowy i nie śledziłam twórczości. Ale to chyba rzeczywiście musi być kilka osób, bo wydaje mi się, że to co wcześniej widziałam, było jednak tak z poziom wyżej. Ale może się mylę, bo jak mówię, nie wgłębiałam się szczególnie. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 05.02.23, 22:15 Ja tez nie. To, co ona tu odwala to jakis kosmos. Odpowiedz Link Zgłoś
marion.marion Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 06.02.23, 21:06 Podziwiam użytkowniczkę snakelilith (jeśli przekręciłam, to sorry), że ma tyle dobrej woli i samozaparcia, by tłumaczyć wciąż to samo otyłym ludziom, którzy nie przyjmują do siebie prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 07.02.23, 13:38 zmęczyłam ten wywiad. kilka wniosków - pan kompletnie nie ma daru słowa i do tego kosmicznie nudno mówi, jak do ludzi niedorozwiniętych umysłowo. koszmarnie się wynudziłam a już opowieść o jedzeniu na stacji benzynowej to masakra jakaś. - pan nie wspomina o tym, że hormony i ich odpowiedz, o których mówi reguluje się dietą niskowęglowodanową i dlatego ta dieta jest skuteczna, bo daje sytość - pan nie wspomina o tym, że skład jedzenia czyli np słodkie napoje rozregulowują mechanizmy o których opowiada - pan wycina kawałek żołądka wycinając komórki które nie produkują hormonów sytości a powinny. i magia! nagle człowiek jest syty od wycięcia tych komórek. Widzicie absurd tego stwierdzenia? Nie dodał komórek produkujących ten związek, on je usunął i nagle związek się pojawił.... - ani słowa o insulinie o jej obniżaniu, o jej wpływie na tycie. ani słowa o tym, że insulina powoduje wysokie ciśnienie, pcos, napędza tycie. nic. a dlaczego? bo lekami ani operacją nie da się obniżyć insuliny. tylko dietą. więc nie da się nic sprzedać. za to sam powiedział koło 43 minuty, że jak się leki pojawią, to będą o nich pacjentom mówić. skoro jest skuteczna dieta a leków nie ma to nie mówią. - operacje nie wycinające żołądek ale zmniejszające jego rozmiar (opaska) nie zmniejszają ilości greliny ale też sa skuteczne. ciekawe dlaczego, skoro głównym celem jest zmniejszenie greliny. - pan nie mówi o oporności na hormony. np leptyna (hormon sytości), otyly też ma leptynę i to dużo. ale nie czuje sygnału. tak jak z insuliną. ma jej dużo, ale komórki są juz oporne. im więcej da się tego z zewnątrz tym bardziej organizm będzie na ten hormon oporny. kwestią jest wyregulowanie oporności, ale o tym nie ma ani slowa. za to dużo o cudowności odchudzających tabletek. - pan zachwycony bmi, mimo, że bmi nie pokazuje ilości mięśni i tłuszczu, tylko wagę. oczywiście większość typowych grubasów ma bmi powyżej normy, ale kulturysta 4% tłuszczu też ma bmi powyżej normy widać, że pan zna tylko dwa podstawowe rozwiązania i je promuje. operacja. bo jest CHIRURGIEM. tylko tak umie leczyć. oraz tabletka. koniec. nie ma nic, że te problemy można rozwiązać bez nieodwracalnej operacji za pomocą postu albo diety niskowęglowodanowej. dziękuję za takich ekspertów z jednym rozwiązaniem. kwestią nie jest łatwizna rozwiązania o której pan mówi. kwestią jest bardzo poważna operacja, która jest nieodwracalna i niesie za sobą skutki na cale życie. taki przykładowo Fung, albo Stephen Phinney są w stanie bez operacji wyprowadzić pacjenta ze stanu otyłości co wg pana z wywiadu jest niemożliwe. ale dlatego, że używają poważnego if, keto, diety niskowęglowodanowej. u osób z rozregulowanymi hormonami "jedz mniej' nie działa jak u zdrowych, więc nic dziwnego, że jedyna dieta, która pan zna nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
hejoa Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 07.02.23, 13:53 Ok, to jeszcze podaj swoją specjalizację, gdzie praktykujesz / prowadzisz badania, od ilu lat i gdzie można się z nimi zapoznać. Odpowiedz Link Zgłoś
bib24 Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 07.02.23, 14:02 czyli jak ktoś krytykuje nie obejrzawszy zle jak krytykuje konkretnie obejrzawszy zle co przyjmujesz, tylko uwagi od profesora? szkoda slów, naprawdę. zmarnowaląm godzine życia, zeby to gówno obejrzeć, nie będe marnować czasu, zeby się teraz z wami uzerać. swoją opinię napisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
hejoa Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 07.02.23, 14:09 Nie, dlaczego po prostu chce się zapoznać z twoimi argumentami i poznać szczegóły. Po prostu ciekawość. Jak rozumiem masz specjalistyczną wiedzę i chce ja poznać. Warto sięgać do wielu źródeł. Jesteś lekarzem? Zajmujesz się otyłością na codzień? Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 08.02.23, 14:00 A swój pierwotny post skierowałaś do lekarzy tylko i specjalistów od otyłości? To sorry, po co ta cała dyskusja na emamie? Na portal medyczny powinnaś się przenieść. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Otyłość to choroba, można ją leczyć 08.02.23, 13:48 Lubię to, bib24. Odpowiedz Link Zgłoś