andallthat_jazz
06.03.23, 18:44
Wlasnie ryczalam z pielegniarka ze smiechu. Mam sprawdzane narzady pod katem wydalania wody, bo cos sie niby dzieje a nie wiedza co. Wiec przez kilka dni siedze w szpitalu, mam pic jak dzika (co najmniej 3 litry plynow i dodatkowo pedza mnie elektrolitami w kroplowkach. Niestety musze nosic caly czas cewnik, bo skrupulatnie wyliczaja ile plynow weszlo, ile wyszlo. Na sali to sobie torebunia wisi przy lozku. Jak chce wyjsc to biore ja pod brzuch, na to gruby sweter i hajda. Wygladam jak babka w zaawansowanej ciazy a na moje nieszczczescie pietro wyzej porodowka. Jesu jakie oburzenie wzburzylam jak zapalilam fajke. 🙄😂 zlowrogim spojrzeniom konca nie bylo. Az mialam ochote spuscic te z trudem zbierane wody plodowe (na wode juz patrzec nie moge 🙄). Zdarzylo Wam byc za niewinnosc oplotkowanym?