Bruno wraca do domu

22.03.23, 18:48
Po trzech tygodniach. Na szczęście tylko po trzech. Z drugiej strony, jak na autystycznego czterolatka, o trzy za dużo.

I tak, sędzia wycofał decyzję. Ten sam sędzia. Gdy wreszcie dostał dokumentację i się z nią zapoznał.

warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,29586742,angelika-domanska-po-trzech-tygodniach-zabiera-syna-z-domu-dziecka.html
    • kozica111 [...] 22.03.23, 19:03
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • berdebul Re: Bruno wraca do domu 22.03.23, 20:12
        W Szwecji nie ma domów małego dziecka, a poslanie dziecka ze spektrum do masowej placówki to niezle koorestwo. Tak jak odcięcie od terapii, rutyny itd.
        • paszczakowna1 Re: Bruno wraca do domu 22.03.23, 20:24
          Przede wszystkim, niezłym koorestwem jest wysłanie do sądu maila, że matka zagraża dziecku trzymając w ręku opinię psychiatry, że nie zagraża. Skrzywdzenie małego, autystycznego dziecka z pełną świadomością, tylko po to, by dowalić matce.
      • livia.kalina Re: Bruno wraca do domu 22.03.23, 20:28
        Biegły psychiatra- nie zagraża, sąd w oparciu o opinie specjalisty- nie zagraża. Kozica na forum emama jednak wie najlepiej, że zagraża.
      • abidja Re: Bruno wraca do domu 22.03.23, 21:02
        kozica111 napisała:

        > Matka w.......a, nabruździła i skrzywdziła dziecko.Kto odpowiedzialny zostawi d
        > ziecko matce w fantazjami na temat samobójstwa rozszerzonego, huk co miała na m
        > yśli , ważne co gadała, niepoważna kobieta, szkoda dziecka.Szwecja się kłania.

        Idz i zajmij sie czyms...wypij, pomodl sie i unikaj ludzi. Wszelkich.
        • gdanskamarylka Re: Bruno wraca do domu 24.03.23, 13:38
          Dobrze, że kozicę skasowali, bo pierd to był straszliwie śmierdzący. Ale w sumie mi się przypomniało coś na ten temat, to poniosę kruż... eeee, kaganek oświaty: www.youtube.com/watch?v=6bXPLDASTxU&ab_channel=MartaNiedzwiecka

          Gdyby kobietom odbierali dzieci za myślenie...
      • annaboleyn Re: Bruno wraca do domu 22.03.23, 21:43
        W Szwecji, żabulko, musiałabyś się tak gęsto tłumaczyć z twoich naziolsko-rasistowskich szusów i pewnie byś nie miała ani sekundy na pochylanie się nad tą rodziną. Więc istotnie, kłania się, tylko w twoją stronę innym końcem, niż ci się wydaje.
      • chloe30 [...] 22.03.23, 22:00
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • misiamama Re: Bruno wraca do domu 22.03.23, 20:16
      napisałam drugi wątek, nie zauważyłam smile Poproszę o skasowanie tamtego wątku, tylko ponowię tutaj pytania - czy i kto odpowie za niedostarczenie sądowi kompletnej dokumentacji. Kto przekitrał tamtą opinię. I czy znajdzie się ktoś, kto o tej sprawie nie zapomni i pomoże Angelice znaleźć tego ch....jka.
      • paszczakowna1 Re: Bruno wraca do domu 22.03.23, 20:21
        Odpowiedzialni policjanci mają imiona i nazwiska. Adwokat też się znajdzie. Przekroczenie uprawień, niedopełnienie obowiązków, zatajenie dowodów.
    • abidja Re: Bruno wraca do domu 22.03.23, 21:01
      I dobrze. Ucieszyla mnie ta wiadomosc.
      Nigdy nie powinien Tycio tam trafic.
      No ale mamy panstwo policyjne, ktore nienawidzi kobiet.
    • annaboleyn Re: Bruno wraca do domu 22.03.23, 21:48
      Biedny dzieciak, nie chcę nawet myśleć, co przeżył. Mam nadzieję, że jak najszybciej o tym zapomni. Matka nie zapomni na pewno.
      • marta.graca Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 11:01
        Zajrzyj na facebooka. Matka opisuje, jak wiele czasu i pracy włożyła w jego umiejętności, a przez te 3 tygodnie już nastąpił regres.
        • annaboleyn Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 11:10
          Tak, śledzilam tę historię sad Nie mam wątpliwości, że taka akcja u dziecka w spektrum może zburzyc bardzo wiele z tego, na co oboje z matką ciężko pracowali. Trzy tygodnie w takich warunkach, pod takim stresem - to niestety ocean czasu sad
      • nini6 Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 11:17
        Mam nadzieję że również wyciągnie wnioski co do niewywnętrzania się na publicznych socjalmediach w temacie samobojstw.
        • evening.vibes Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 12:57
          nini6 napisała:
          > Mam nadzieję że również wyciągnie wnioski co do niewywnętrzania się na publiczn
          > ych socjalmediach w temacie samobojstw.


          No przecież o to chodzi - przekaz jest jasny - "matko dziecka niepełnosprawnego morda w kubeł - nie psuj innym wyobrażeń o dzielnej, poświęcającej się z miłością kobiecie".
          • nini6 Re: Bruno wraca do domu 24.03.23, 11:31
            Nie, przekaz jest taki: dopadniemy cie w każdy możliwy sposób zasrana aktywistko a zwłaszcza taki, który najbardziej zaboli tylko się trochę odkryj i daj pretekst.
    • evening.vibes Re: Bruno wraca do domu 22.03.23, 21:49
      Uff...
    • szeptucha.z.malucha Re: Bruno wraca do domu 22.03.23, 22:10
      Dobrze. Pamiętam jak sama przed laty ugryzłam się na wizji, żeby w jakiejś dyskusji coś podobnie atrakcyjnego nie powiedzieć.
      • paszczakowna1 Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 11:49
        I to jest równie parszywa, albo i bardziej niż podłoże polityczne, strona tej sprawy. Rodzice dzieci z głęboką niepełnosprawnością nie mogą szczerze mówić o swojej sytuacji i odczuciach, bo wtedy zamiast pomocy może im grozić to co Brunowi i Angelice.
        • el.czupakabra Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 11:52
          paszczakowna1 napisała:

          > Rodzice dzieci z głęboką niepełnosprawnością nie mogą szczerze mówić o s
          > wojej sytuacji i odczuciach, bo wtedy zamiast pomocy może im grozić to co Bruno
          > wi i Angelice.

          Jeśli ta szczerość ma polegać na pisaniu, że się walczy ze sobą, aby nie popełnić zabójstwa i samobójstwa, to owszem, należy się liczyć z konsekwencjami.
          • asia_i_p Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 12:51
            I z tego powodu rodzice dzieci niepełnosprawnych rezygnują z własnych terapii, z leczenia psychiatrycznego - byle się nie podłożyć.

            Pamiętam, jak oglądałam kiedyś brytyjski program o depresji poporodowej - matka przyznała się, że modliła się o śmierć łóżeczkową swojego dziecka, żeby zniknęło, ale nie z jej winy. Konsekwencje były takie, że przebywała z dzieckiem na jednym oddziale, pod opieką specjalistów budując z nim więź. W tym programie udzielała wywiadu jako szczęśliwa kochająca mama roczniaka.

            Jako płatnik podatków bardziej takich konsekwencji bym oczekiwała.
            • paskudek1 Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 12:53
              Komu ty to tłumaczysz?
            • el.czupakabra Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 12:59
              asia_i_p napisała:

              > I z tego powodu rodzice dzieci niepełnosprawnych rezygnują z własnych terapii,
              > z leczenia psychiatrycznego - byle się nie podłożyć.

              Histeryzujesz. Tutaj dziecko zostało odebranie nie z powodu tego, że matka się leczy psychicznie, tylko z powodu tego, że napisała w sieci, że codziennie walczy ze sobą, aby nie zabić dziecka i nie popełnić samobójstwa. Było prawdopodobnie odwrotnie - to, że się leczy psychicznie (czyli że nie zaniedbuje swoich zaburzeń) spowodowało, że ostatecznie dziecko do niej wróciło.
              • asia_i_p Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 13:03
                Nie histeryzuję, wprost tutaj pisała dziewczyna, że opiekunowie dzieci niepełnosprawnych nie mają odwagi rozmawiać o myślach samobójczych ze swoimi terapeutami, robią to wyłącznie w obrębie własnej grupy wsparcia.
                • el.czupakabra Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 13:11
                  asia_i_p napisała:

                  > opiekunowie dzieci niepełno
                  > sprawnych nie mają odwagi rozmawiać o myślach samobójczych ze swoimi terapeutam
                  > i

                  No ale to jest konsekwencja tego, że daliśmy aparatowi państwowemu prawo do sporej kontroli władzy rodzicielskiej i z tego co ja kojarzę, to lewica i liberalna lewica jest zdania, że państwo powinno jeszcze bardziej tę władzę kontrolować, bo za mało kontroluje. No to albo rybki, albo akwarium.
                  • asia_i_p Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 13:16
                    Nie, to jest konsekwencja wyłącznie ignorancji i niesłuchania specjalistów. Nierozróżniania myśli samobójczych od planów samobójczych na przykład.

                    Sytuacja Bruna jest dodatkowo konsekwencją traktowania zaburzeń rozwojowych dzieci jako fanaberii ich rodziców. Gdyby ktoś próbował pozbawić astmatyka inhalatora, rozpętałoby się piekło. Pozbawienie autystyka kołdry obciążeniowej - a co to jest kołdra obciązeniowa?
                    • el.czupakabra Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 13:22
                      asia_i_p napisała:

                      > Nie, to jest konsekwencja wyłącznie ignorancji i niesłuchania specjalistów. Nie
                      > rozróżniania myśli samobójczych od planów samobójczych na przykład.

                      W psychiatrii tak już jest, że "myśli samobójcze" to po prostu objaw medyczny i to bardzo poważny. Nie muszą to być "plany", aby można - tylko na podstawie myśli - skierować kogoś do leczenia szpitalnego.
                • jednoraz0w0 Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 13:19
                  Asia, rozmawiasz z dramatikiem, szkoda prądu.
                  • mdro Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 13:31
                    O, widzę, że to nie tylko moje skojarzenie, że nówka sztuka el.czupakabra to dramatika. Zakładałam dobrą wolę wink i chciałam coś mu napisać, ale faktycznie szkoda prądu, zasadniejszy jest totalny ignor trolla.
                    • rosapulchra-0 Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 14:08
                      Dramatik zbanowany? To i tego nicka też powinno się zbanować.
                      • gdanskamarylka Re: Bruno wraca do domu 24.03.23, 13:40
                        rosapulchra-0 napisała:

                        > Dramatik zbanowany? To i tego nicka też powinno się zbanować.
                        >


                        Zdecydowanie. I każdego kolejnego.
                    • paskudek1 Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 14:43
                      Cóż, dramatik po prostu nie umie przyjąć na klatę bana i poczekać grzecznie do końca kary.
                    • annaboleyn Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 14:46
                      O, toż mówcie od razu! Cyk i wygaszone smile
      • ichi51e Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 16:38
        Myśle ze tak naprawdę chodzi tez o dyskryminacje osób psychicznie chorych i z różnymi obciążeniami. Gdyby matka była zwykła kobieta (nawet i szurnięty aktywistka) to by każdy pokiwał głowa i powspolczul. Problem polega na tym ze pani od bardzo wielu lat leczy się psychicznie i wszystko co powie może być interpretowane na jej niekorzysc.
        • mdro Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 17:24
          To nie ty przypadkiem szerzyłaś ostatnio fejk, że "psychiatra jednak nie taka korzystna opinie matce wystawił"?
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,175559123,175559123,Znecanie_sie_nad_dzieckiem_na_live.html?p=175578530
          ("szurnięta aktywistka" też nieźle, zwłaszcza z wygodnej perspektywy mieszkanki Austrii...)
          • ichi51e Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 17:31
            Sama p tym pisala
    • mdro Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 10:41
      Dobra wiadomość! Choć oczywiście okropne, że w ogóle do tego doszło, tzn. że nie interwencja (być może nawet zasadna) nie zakończyła się po kilku godzinach.
    • la_mujer75 Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 10:49
      Trzy tygodnie dla dziecka to szmat czasu, a dla takiego autystycznego dzieciaka, to straszna wyrwa.
      Aż mnie serce boli, jak pomyślę, że moi by cos takiego musieli przejść.
    • el.czupakabra Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 10:51
      Czyli pełna kontrola włazy rodzicielskiej przez państwo, ale nie wtedy, gdy chodzi o "jedną z nas". Wtedy to całkiem inna sytuacja, trzeba traktować indywidualnie, zastosować osobne procedury.
      • berdebul Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 11:13
        Dziwnym trafem pato-rodzice co biją i katują nie maja takich akcji. Paru się nawet udało zatłuc dziecko, lub uszkodzić na resztę życia. Gdzie było to dzielne państwo i policja?
        • anilorak174 Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 11:31
          Bo nie chodzą na protesty.
        • lilia.z.doliny Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 12:39
          Prawda? Ebana hipokryzja suspicious
          I demonstracja pseudodbalosci o polskie dzieciątka, którym.moze coś zagrażać.
          Rzygac się chce
    • anilorak174 Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 10:56
      Jakoś katowanych dzieci nasze państwo nie widzi...
      A matce należy się grube odszkodowanie.
      • runny.babbit Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 12:24
        O dokładnie! Mam nadzieję, że winni zostaną kiedyś ukarani za te rosyjskie metody...
    • bramstenga Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 11:30
      Przede wszystkim, mając małe dziecko (zwłaszcza autystyczne), jest kompletnie nieodpowiedzialne nie opracować jakiegoś planu B, gdyby jedynemu opiekunowi coś się stało. Przecież ona mogła mieć wypadek, nagle trafić do szpitala itp. I co - dzieciak ląduje w placówce? Zwłaszcza że pani ma pełnoletnią córkę, z którą służby kontaktowały się przed zabraniem Bruna z przedszkola, ale ta olała brata. Dla mnie niepojęte.
      • paszczakowna1 Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 11:45
        > kompletnie nieodpowiedzialne
        > niepojęte

        Następna, która nie mając pojęcia o czyjejś sytuacji, ze swojego wygodnego miejsca wie wszystko i wie lepiej, a już szczególnie, że winna jest matka.

        > Zwłaszcza że pani ma pełnoletnią córkę, z którą służby kontaktowały się przed zabraniem Bruna z przedszkola, ale ta olała brata.

        Nie, to nieprawda. Po prostu nie odebrała telefonu, a zresztą niczego by to nie zmieniło, bo mieszka razem z matką. (Ponadto uczy się). Po co rozpowszechniasz fake newsy i do tego oszczercze wobec kogoś?
      • evening.vibes Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 11:51
        bramstenga napisała:
        > Przede wszystkim, mając małe dziecko (zwłaszcza autystyczne), jest kompletnie n
        > ieodpowiedzialne nie opracować jakiegoś planu B, gdyby jedynemu opiekunowi coś
        > się stało. Przecież ona mogła mieć wypadek, nagle trafić do szpitala itp. I co
        > - dzieciak ląduje w placówce?

        Jasne - samotne matki niepełnosprawnych dzieci mają całe wioski chętnych do pomocy... 🤦‍♀️


        Zwłaszcza że pani ma pełnoletnią córkę, z którą s
        > łużby kontaktowały się przed zabraniem Bruna z przedszkola, ale ta olała brata.
        > Dla mnie niepojęte.

        Może gdybyś zapoznała się ze sprawą przed zrealizowaniem chęci splunięcia jadem to byś wiedziała, że córka mieszka z matką więc nie mogłaby.
        • el.czupakabra Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 11:55
          evening.vibes napisała:


          > Jasne - samotne matki niepełnosprawnych dzieci mają całe wioski chętnych do pom
          > ocy... 🤦‍♀️

          Na tym między innymi polega kanał samotnego macierzyństwa, że trzeba też zadbać o tzw. plan. B, nawet, jeśli się nie ma na to ochoty.
        • bramstenga Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 11:59
          > Jasne - samotne matki niepełnosprawnych dzieci mają całe wioski chętnych do pomocy...

          Skoro pani nie była w stanie przez kilka lat zadbać o zapewnienie sobie choć jednej (słownie: jednej) takiej osoby, to niech nie kwęka.
          • marta.graca Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 12:16
            Serio uważasz, że to wina matki, że nie znalazła kompetentnej osoby do pomocy w opiece nad niemówiącym, autystycznym dzieckiem?
            • asia_i_p Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 12:47
              Kompetentnej to za mało przy obecnych przepisach. Musiałaby być kompetentna i spokrewniona albo kompetentna i z uprawnieniami do prowadzenia pieczy zastępczej.
          • paskudek1 Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 12:17
            Jasne. Państwo zjebało sprawę ale to pani niech nie kwęka...
          • annaboleyn Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 12:33
            Nie masz zielonego pojęcia, o czym piszesz.
          • evening.vibes Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 12:35
            bramstenga napisała:
            > Skoro pani nie była w stanie przez kilka lat zadbać o zapewnienie sobie choć je
            > dnej (słownie: jednej) takiej osoby, to niech nie kwęka.

            Borze szumiący - jasne, trzeba sobie 'zapewnić' - znasz adres sklepu z ludźmi chętnymi do opieki nad niepełnosprawnymi dziećmi 24/7? PODZIEL SIĘ!
            • el.czupakabra Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 12:45
              evening.vibes napisała:


              > Borze szumiący - jasne, trzeba sobie 'zapewnić' - znasz adres sklepu z ludźmi c
              > hętnymi do opieki nad niepełnosprawnymi dziećmi 24/7?

              Ci ludzie to się nazywa rodzina. Matka, ojciec, rodzeństwo, dalsi krewni. No ale wiadomo, rodzina to źródło patriarchalnego zniewolenia, więc mnóstwo lewicujących panienek się lubi od własnej rodziny odcinać i być może tak było w tym przypadku. Jesli tak, to nie wiem skąd zdziwienie, że dzieciak ląduje w bidulu.
              • asia_i_p Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 12:55
                No, niania mojego dziecka była taką lewicującą panienką. Jedynaczka, rodzice jedynacy zmarli, mąż zostawił i dzieckiem się nie interesował, nie wiem, czy w ogóle był z nim kontakt. Pamiętam jak się tym gryzła, że jej dziecko w razie jej śmierci trafia do placówki.
                • evening.vibes Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 12:59
                  asia_i_p napisała:
                  > No, niania mojego dziecka była taką lewicującą panienką. Jedynaczka, rodzice je
                  > dynacy zmarli, mąż zostawił i dzieckiem się nie interesował, nie wiem, czy w og
                  > óle był z nim kontakt. Pamiętam jak się tym gryzła, że jej dziecko w razie jej
                  > śmierci trafia do placówki.


                  Ni no litości - rodzice jej zmarli bo 'lewicowała"??? O czym ty piszesz???

                  Brak rodziny, a już w szczególności rodziny to nie WYBÓR polityczny - to rzeczywistość. Poglądy polityczne różnią się tylko co z tym zrobić. Lewica mówi, że w razie problemów obowiązki przejmuje państwo i ma to robić dobrze - prawica ma to w d..e - rozłożyła nogi to niech radzi sobie sama.
                  • asia_i_p Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 13:01
                    https://media.tenor.com/5t3R-syfwfYAAAAC/katena-sarcasm-tbv-sarcasm.gif
                    • evening.vibes Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 13:02
                      asia_i_p napisała:
                      > [img]https://media.tenor.com/5t3R-syfwfYAAAAC/katena-sarcasm-tbv-sarcasm.gif[/
                      > img]

                      Ufff.... big_grin
          • asia_i_p Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 12:46
            Przecież żeby dziecko umieścili u takiej osoby to musiałaby być a) spokrewniona lub b) mieć uprawnienia do prowadzenia rodziny zastępczej i to jeszcze zapewniającej pieczę specjalną. To nie jest tak, że każdy bliski przyjaciel może.
            • livia.kalina Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 18:07
              No tak ale próbujesz Asiu doedukowac dramatysię (pod nowym nickiem). To raczej skazane na porażkę.
      • asia_i_p Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 13:00
        W razie wypadku dziecko mogłoby mieszkać z tą siostrą (tu nie mogło, bo mieszkają razem, a miało być zabezpieczone przed matką) albo u jednego z przyjaciół. W przypadku zabezpieczenia przez sąd musiałaby być spokrewniona, ale nie mieszkająca razem rodzina albo ktoś z uprawnieniami do prowadzenia opieki zastępczej. To bardziej plan Z niż B.
        • el.czupakabra Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 13:06
          Obawiam się, że przyjaciele z facebooka czy z ulicznych manifestacji niespecjalnie nadają się na opiekunów w razie wypadku matki. Dlatego owszem, warto zadbać o kogoś z rodziny, który w razie "wu" będzie w stanie zaopiekować się dzieckiem.
          • asia_i_p Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 13:12
            W razie wypadku matki najbardziej siostra, pełnoletnia, mieszkająca razem - więc idealnie (poza tą konkretną sytuacją, gdzie mieszkanie razem okazało się wadą). Ale już pobyt w szpitalu - jak najbardziej można wyznaczyć znajomego jako opiekuna, załatwić pełnomocnictwa. Założenie, że jeśli ktoś ma przyjaciół z facebooka czy z manifetstacji to ma tylko takich jest tak głupie, że nawet nie będę z nim dyskutować.
            • el.czupakabra Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 13:18
              asia_i_p napisała:

              > Założenie, że jeśli ktoś ma przyjaciół z faceb
              > ooka czy z manifetstacji to ma tylko takich jest tak głupie, że nawet nie będę
              > z nim dyskutować.

              Równie głupie jest założenie, że nawet najwieksza przyjaciółka od serca zaopiekuje się dzieckiem w razie wu. Zwłaszcza niepełnosprawnym.
              Łatwiej jest zresztą, w podobnej do tej sytuacji, aby to ktoś z rodziny pełnił funkcję rodziny zastępczej. No ale skoro rodzina be, a funkcję rodziny ma spełniać MOPS i bidul, no to nie rozumiem skąd zdziwienie, że właśnie tak się dzieje.
              • asia_i_p Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 13:29
                Przyjaciółka mamy przez dwa lata sprawowała opiekę nad córką swojej innej przyjaciółki, bo dziewczyna chciała dokończyć szkołę w Polsce, a matka emigrowała. Z tym, że odbywało się to na zasadzie ustalenia, nie założenia.
              • cegehana Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 20:15
                Pozwolę sobie wtrącić: założenie że ktoś z rodziny zaopiekuje się dzieckiem jest tak samo głupie.
                • el.czupakabra Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 20:28
                  cegehana napisał(a):

                  > Pozwolę sobie wtrącić: założenie że ktoś z rodziny zaopiekuje się dzieckiem jes
                  > t tak samo głupie.

                  Naturalnie, zwłaszcza jak panna lewicuje antyklerykalnie, a mamusia ganiała do kościółka. Skłócone pokolenia. Nie mówię, że tak jest w tym przypadku, ale nie dziwiłabym się, gdyby tak było.
                  Niestety, zanik więzi rodzinnych jest wyraźnie obserwowalny już w Polsce i młode kobiety nauczone są, że to polityk ma im zapewnić "powrót do pracy" czy generalnie "niezależność" ekonomiczną, bo więzi rodzinne, nawet z własnym partnerem, traktują w kategorii "uzależnienia". No ale niestety, pan państwo w razie wu może zapewnić tylko dom dziecka.
                  • cegehana Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 20:38
                    A pani rodzina w razie W może zaoferować zarówno świetną opiekę jak i ciężką patologię. Różnie bywa w różnych rodzinach. Fajnie by było, gdyby do stworzenia więzi rodzinnych wystarczylo nie lewicowac.
                    • el.czupakabra Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 20:50
                      cegehana napisał(a):

                      > A pani rodzina w razie W może zaoferować zarówno świetną opiekę jak i ciężką pa
                      > tologię.

                      Nie, nie "zarówno", już abstrahując od tego konkretnego przypadku. Stawianie sprawy w ten sposób, że nie można liczyć na rodzinę, bo rodzina to często patologia, to demagogia.
                      • cegehana Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 20:56
                        To nie demagogia tylko prosta prawda. Rodziny są różne. Jak trafiła Ci się dobrą i kochająca to się ciesz i szanuj, a nie zakładaj, że to domyślna norma.
                        • el.czupakabra Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 20:59
                          cegehana napisał(a):

                          > To nie demagogia tylko prosta prawda. Rodziny są różne. Jak trafiła Ci się dobr
                          > ą i kochająca to się ciesz i szanuj, a nie zakładaj, że to domyślna norma.

                          Ja nie zakładam, że to domyślna norma, uważam, że patologie to margines. Natomiast ty piszesz jakbyś uważała, że to prawdopodobieństwo w okolicach 50%, że się ma patologiczną rodzinę.
                          • cegehana Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 21:06
                            Nie, pomiędzy ciężką patologią i świetną opieką widzę całą paletę odcieni szarości. Podobnie jest w przypadku niespokrewnionych opiekunow czy to będzie lewacka przyjaciółka czy powiedzmy rodzina zastępcza - dziecko jest zdane na łaskę tego, co mu się trafi tak w rodzinie jak poza nią.
                            • el.czupakabra Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 21:22
                              cegehana napisał(a):

                              > Nie, pomiędzy ciężką patologią i świetną opieką widzę całą paletę odcieni szaro
                              > ści.

                              A to wiadomo. Na pewne potrzeby można nawet redefiniować pojęcie "patologicznej rodziny" i wtedy to nawet i 90% by się łapało.
                              I tylko całkowitym przypadkiem odrzucenie więzów rodzinnych, różne konflikty międzypokoleniowe na punkcie światopoglądowym, są bardzo na rękę każdej władzy.
                        • livia.kalina Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 21:14
                          >ak trafiła Ci się dobrą i kochająca to się ciesz i szanuj, a nie zakładaj, że to domyślna >norma.
                          Nie, jej się nie trafiła. Ciekawe czy zamierza oddać córkę pod opiekę swojej matce, która jej nienawidzi?

                          forum.gazeta.pl/forum/w,567,162737391,162737391,Rodzice_ktorzy_nie_lubia_nienawidza_swoich_dzieci.html?p=162749300
                          • evening.vibes Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 21:21
                            livia.kalina napisała:
                            > >ak trafiła Ci się dobrą i kochająca to się ciesz i szanuj, a nie zakładaj,
                            > że to domyślna >norma.
                            > Nie, jej się nie trafiła. Ciekawe czy zamierza oddać córkę pod opiekę swojej ma
                            > tce, która jej nienawidzi?
                            >
                            > forum.gazeta.pl/forum/w,567,162737391,162737391,Rodzice_ktorzy_nie_lubia_nienawidza_swoich_dzieci.html?p=162749300


                            A to paradne - Pipusia pisze jakim patolstwem jest 'patriarchalna społeczność' jednocześnie rajcuje ją Konfa big_grin


                            Może jakaś zrzutka na psychatrę bo dziewczyna wyraźnie sobie nie radzi z życiowymi traumami i jej odwala...
                  • livia.kalina Re: Bruno wraca do domu 24.03.23, 00:43
                    "Naturalnie, zwłaszcza jak panna lewicuje antyklerykalnie, a mamusia ganiała do kościółka. Skłócone pokolenia. Nie mówię, że tak jest w tym przypadku, ale nie dziwiłabym się, gdyby tak było."

                    Czy ty jesteś lewicujaca panienką?

                    piepe Re: Co wam zabrało macierzyństwo? 14.09.14, 02:16
                    "Majgorszą zmorą jest to, ze musze utrzymywac kontakt z dalszą rodziną. "Dalszą" czyli np. moja matka czy siostra. Normalnie wyjechałabym do Normandii, ale...
                    Chodzi głównie o opieke, w moim srodowisku nikt sie nie szczypie, by traktowac dziecko jak psa. Ja musze pracowac 14/24 i moge miec tylko nadzieję, ze jako 50-latka znajdę ręcznikowego w Egipcie, a corka sobie poradzi i sama jestem ciekawa jak (wiem, do 40 będzie u mnie mieszkać, ale mam nadzieję, ze nie bedzie wymagała kontaktów z wujkiem, babcią i chiocią) "

                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,154097733,154097733,Co_wam_zabralo_macierzynstwo_.html?p=154226213
          • la_mujer75 Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 13:43
            A może takim samotnym matkom powinni pomagać ci wierzący i gloszący, że każde życie jest święte?
            Wait, dopiero strach takich dopuszczać do niepełnosprawnych dzieci.
          • maleficent6 Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 14:01
            el.czupakabra napisała:

            > Obawiam się, że przyjaciele z facebooka czy z ulicznych manifestacji niespecjal
            > nie nadają się na opiekunów w razie wypadku matki. Dlatego owszem, warto zadbać
            > o kogoś z rodziny, który w razie "wu" będzie w stanie zaopiekować się dzieckie
            > m.

            A jak ktoś nie ma rodziny, to co? Ma się kur.wa nie rozmnażać?
          • fragile_f Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 17:58
            Ja mam pomysł dramatisiu, chowajaca się za nowym nickiem), załóż fundacje zajmująca się takimi właśnie przypadkami. Żeby każda samotna matka mogła do ciebie zadzwonić o każdej porze dnia i nocy, wiedząc że za 30 minut pod domen będzie czekać wykwalifikowana opiekunka (plus dwie dodatkowe w odwodzie, żeby było 24h).

            Daj znać jak już złożysz papiery i wynajmiesz lokal.
    • asia_i_p Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 12:43
      Też dzisiaj przeczytałam na jej Facebooku i się ucieszyłam. Szlag mnie trafiał, jak czytałam opisy wizyt, kiedy to biedne dziecko głównie jadło, bo ze względu na wybiórczą dietę i brak komunikacji z opiekunami chodziło zwyczajnie głodne. A ona pisała, że w tym domu dziecka jest jeszcze trójka albo czwórka autystyków (pamiętam, że pisała o czworgu, ale nie pamiętam czy z Brunem czy bez Bruna).
    • serei Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 12:57
      cieszę się, że wraca do domu, mam nadzieję, że matka się walnie młotkiem w łeb zanim znów jej przyjdzie pisać o samobójstwie rozszerzonym i nie nic jej nie tłumaczy skoro opinia psychologa była pozytywna
      • evening.vibes Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 13:11
        serei napisała:
        > cieszę się, że wraca do domu, mam nadzieję, że matka się walnie młotkiem w łeb
        > zanim znów jej przyjdzie pisać o samobójstwie rozszerzonym i nie nic jej nie tł
        > umaczy skoro opinia psychologa była pozytywna


        I kolejna zwolenniczka "nie ważne jak jest - ważne, żeby o tym NIE MÓWIĆ"
      • rosapulchra-0 Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 13:55
        Następna sciana sciana sciana
      • livia.kalina Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 15:25
        ten wpis to dramat
      • abidja Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 20:02
        serei napisała:

        > cieszę się, że wraca do domu, mam nadzieję, że matka się walnie młotkiem w łeb
        > zanim znów jej przyjdzie pisać o samobójstwie rozszerzonym i nie nic jej nie tł
        > umaczy skoro opinia psychologa była pozytywna
        >

        Najpierw przeczytaj jej wpis na FB o ktorym piszesz a potem walnij sie mlotkiem w łep.
    • kozica111 Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 18:13
      Dla mnie dramat, nie wiem co macie z głowa (niektórzy) matka puszcza wodze fantazji i nie wiadomo czy ma kryzys czy mówi poważnie..a potem "gdzie były służby" ...system może być nieidealny ( i taki jest) ale nikt normalny nie będzie ryzykował bo potem nagłówki "matka skoczyła z bloku z niemowlakiem" ..
      • asia_i_p Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 18:16
        I do jakiego momentu tak nie wiadomo? Bo ja bym założyła, że do badania psychiatrycznego, ale wychodzi, że jednak nie.
      • livia.kalina Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 18:39
        No pisałam już, że sądy i psychiatrię możemy zlikwidować. Z podobnymi problemami służby państwowe powinny zwracać się do kozicy z forum emama i to ona powinna decydować.
      • annaboleyn Re: Bruno wraca do domu 23.03.23, 22:21
        Już nie udawaj takiej zatroskanej kozicy, to, co i jak piszesz pod obydwoma nickami jest tu powszechnie znane i uwierz, nikt się nie nabiera.
      • nunia01 Re: Bruno wraca do domu 24.03.23, 00:23
        A jaką to pomoc uzyskali matka i dziecko od systemu? Dziecko regres i traumę. Matka karę za bycie aktywistką. Super system. Masz problemy to zostaniesz zniszczony.
        • sferoplast Re: Bruno wraca do domu 24.03.23, 09:42
          Nie karę, tylko zabezpieczenie dziecka, i nie za bycie 'aktywistką', tylko za pisanie na FB, że codziennie walczy z pragnieniem zabicia dziecka.
          • marta.graca Re: Bruno wraca do domu 24.03.23, 09:51
            Czytałaś na FB, jak to zabezpieczenie wyglądało? Jak karmili dziecko, by nie było głodne? Jak wyglądała opieka lekarska, gdy dziecko źle się poczuło? Dziwnym trafem służby nie są tak czujne wobec osób, które realizują próby zabicia dziecka, znęcając się nad nim i budzą się dopiero, jak już dziecko nie żyje.
          • abidja Re: Bruno wraca do domu 24.03.23, 11:19
            sferoplast napisała:

            > Nie karę, tylko zabezpieczenie dziecka, i nie za bycie 'aktywistką', tylko za p
            > isanie na FB, że codziennie walczy z pragnieniem zabicia dziecka.

            Kłamiesz.
            • sferoplast Re: Bruno wraca do domu 24.03.23, 12:36
              To ty kłamiesz.
              • abidja Re: Bruno wraca do domu 24.03.23, 12:37
                sferoplast napisała:

                > To ty kłamiesz.

                Wrzuc link do tego co insynuujesz.
                Zobaczymy kto jest mateuszek kłamczuszek.
                • ichi51e Re: Bruno wraca do domu 24.03.23, 15:06
                  Nie da się wrzucić do tego linka bo ten post został skasowany - wiec jak było naprawdę wiedza tylko ci co go widzieli
          • nunia01 Re: Bruno wraca do domu 24.03.23, 13:33
            a jaką pomoc - jesteś w stanie się odnieść - czy tez podobnie jak system nie bierzesz nawet pod uwagę, że jak ktoś ma problemy to mu trzeba pomóc, a nie jeb*ć w łeb
    • brubba Re: Bruno wraca do domu 24.03.23, 14:32
      Nie rozumiem.
      Kobieta coś tam wyfantazjowała w świecie wirtualnym - służby stanęły na baczność, zabrano jej dziecko, afera na cała Polskę. Matka została wykreowana przez służby na wariatkę- sadystkę, bo wypsnęły jej się w nierealnym, wirtualnym świecie, ostre słowa. A w realu to jest troskliwa, odpowiedzialna matka.
      Tymczasem.
      Przez całe dnie w warszawskim metrze można spotkać matki i ojców, względnie "opiekunów", którzy zmuszają małe dzieci do żebrania. Sami brzęczą na jakimś instrumencie a kilkulatek, zamiast być w przedszkolu, pracuje jako żebrak, chodzi między ludźmi, prosi i potrząsa puszką. I jakoś nikt tego nie widzi. Żadne służby. Nikt nie zgarnia tych dzieci do miejsc, w których nie byłyby traktowane w sposób krzywdzący i patolski. Nikogo to nie obchodzi. A przecież tu realnie, w miejscu i czasie rzeczywistym, dorośli krzywdzą dzieci.

      Akcja z Brunem musiała być typową ustawką przeciwko matce. Bo jeśli tak daleko idąca troska o dzieci byłaby w tym kraju normą, trwałyby wielkie akcje zwalczania dziecięcej żebraniny i odbierano by dzieci dorosłym, którzy je przymuszają do żebraczej roboty.
Pełna wersja