anilorak174 26.04.23, 22:54 Jak dlugo trwały? Ile miałyście lat? Ja jestem nietypowa bo moj licealny związek trwa do teraz (20 lat po ślubie już). Wcześniej jakies tam zauroczenia były, ale związek dopiero w liceum. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jkl13 Re: Pierwsze związki 26.04.23, 23:04 Niestety,nie jesteś taka wyjątkowa My też razem od liceum,.w tym 22 lata po ślubie. Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: Pierwsze związki 26.04.23, 23:24 Na ematce jestem. Kiedyś mnie tu zjadły niemal że pierwsza miłość to ta jedyna. I ze tyyle straciłam... Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Pierwsze związki 27.04.23, 07:04 Przecież nie masz pojęcia, co straciłaś 🤷🏻♀️ Ale jak nie wiesz, co tracisz, to nie tracisz nic Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 08:10 Ja tam nie mam poczucia, ze cokolwiek straciłam. Za to wiem, że bardzo wiele zyskałam 🙂 Ale tutejsze znawczynie związków usiłowały mi wmówić że jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Pierwsze związki 27.04.23, 11:47 Ciezko stwierdzic, dla mnie to dziwne po prostu. Ale kiedys bylo inaczej po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Pierwsze związki 27.04.23, 11:55 Co w tym dziwnego? W mojej klasie było wiele osób, które już w liceum się sparowały po raz pierwszy i teraz są już małżeństwami, od ponad 20 lat razem. Jak ktoś szybko sobie znalazł partnera i się im układa, to ma na siłę szukać innego na wszelki wypadek, żeby później nie było żal? Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Pierwsze związki 27.04.23, 12:00 no nie ale ktos kiedys pisal o mezu poznanym w 7 klasie, dla mnie to brzmi jak zart. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Pierwsze związki 27.04.23, 12:03 No ja swojego poznałam w drugiej klasie SP (choć oczywiście jeszcze dłuuugo nie byliśmy parą). Więc wszystkich tu przebijam. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Pierwsze związki 27.04.23, 12:06 W mojej rodzinie jest małżeństwo z ponad 20-letnim stażem, które już w przedszkolu trzymało się za rączki Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pierwsze związki 28.04.23, 00:06 Taje, no nie. Nie przebijasz Mój mąż zna mnie od urodzenia. Pierwszy raz zobaczył mnie, gdy miałam kilka dni. 23 lata później zostaliśmy parą, więc sorry, ale staż znajomości to 53 lata już, staż związku 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 12:05 Ja swojego poznałam w 1 klasie liceum, więc niewiele później niż 7 klasa. Zaczęliśmy być razem w 3 klasie. Czyli mam na koncie ponad 20 letni żart 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Pierwsze związki 27.04.23, 12:07 Mam koleżankę, która ma męża, z którym się spotykali już w 1998 r. Była to właśnie 7-8 klasa podstawówki. Szczęśliwi, dwoje dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Pierwsze związki 27.04.23, 12:13 marta.graca napisała: > Jak kt > oś szybko sobie znalazł partnera i się im układa, to ma na siłę szukać innego n > a wszelki wypadek, żeby później nie było żal? > Żal może nie, ale praktycznie wszystke związki z liceum, które ja znam, rozpadły się najpóźniej koło 45 roku życia. Jedna para została, ale wiem, że była po drodze kochanka i wielki kryzys. Nie mogę mówić jednak o regule, bo grupa jest za mała, by była reprezentacyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Pierwsze związki 27.04.23, 14:25 Dokładnie tak samo jest w mojej bańce. Było sporo związków licealnych. Większość (ale naprawdę znakomita większość, rzędu 8/10) właśnie w ciągu paru ostatnich lat zaliczyła rozwody, jeszcze przed srebrnymi godami, i weszła w nowe związki. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 14:54 W kręgu dalszych znajomych mojego partnera było sporo związków od niemalże podstawówki i szybko dzieci. Większość rozwiodla się w ostatnich latach, dzieci dorosłe, część ma już własne dzieci. Rozwody z inicjatywy kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Pierwsze związki 27.04.23, 15:19 Generalnie rozwody przeważnie są z inicjatywy kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 15:30 Tu paniom zbierało się przez lata, a że wiocha lub małe miasto, to z młodszymi dziećmi były uziemione dość radykalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pierwsze związki 28.04.23, 00:08 Wiocha.. to z ciebie wychodzi tris. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Pierwsze związki 27.04.23, 14:11 simply_z napisała: > dla mnie to dziwne po prostu. Ale kiedys bylo inaczej po prostu Kiedys? Moja córka wychodzi za pierwszego chłopaka. Trzy inne dziewczyny, które znam osobiście, tez wzięły ślub z pierwszymi . Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Pierwsze związki 27.04.23, 15:22 No właśnie o tym pisałam wcześniej. Jak nie masz świadomości, co tracisz, to nic nie tracisz. Ja sobie nie wyobrażam życia z jednym facetem od nastolęctwa właściwie i własnym córkom też zdecydowanie odradzam, ale ogólnie to mi to lotto, co robią inni i nie pochylam się nad ich młodością. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Pierwsze związki 27.04.23, 15:23 triss_merigold6 napisała: > Nie szkoda im młodości? To znaczy konkretnie czego? seksu z innymi? Tamtych nie pytałam , córka twierdzi, ze nie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 15:31 Wolności w nieliczeniu się z nikim na co dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 15:44 Siłą rzeczy, skoro nie mieszkam sama. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Pierwsze związki 27.04.23, 15:37 Nie dla każdego to plus. Córka powiedziała, ze "to ten" i ze nie ma na co czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Pierwsze związki 27.04.23, 17:06 W sedno. Dwadzieścia parę lat to jest czas nieskrępowanej młodości, luzu, czas na pożycie sobie samemu, wyłącznie na swoich zasadach, nieprzejmowania się przesadnie obowiązkami czy o zgrozo zabawą w dom. Dość zabawne, że ktoś tu sprowadza to do wyłącznie do "seksu z innymi". Aczkolwiek nie jest to obowiązkowe, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
no_name33 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 21:02 m_incubo napisała: > W sedno. > Dwadzieścia parę lat to jest czas nieskrępowanej młodości, luzu, czas na pożyci > e sobie samemu, wyłącznie na swoich zasadach, nieprzejmowania się przesadnie ob > owiązkami czy o zgrozo zabawą w dom. Miałam 20 lat gdy wyszłam za mąż. To dla mnie lata luzu, szczęścia, nieskrępowanej młodości. Obowiązki i zasady to ja.mialam w domu rodzinnym Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 23:10 Każdy człowiek powinien pożyć trochę sam ze sobą, żeby poczuć co lubi, czego nie lubi, czym się interesuje, jakie ma poglądy itp. W taki sposób kształtujemy osobowość. Wiele kobiet ucieka od rodziców pod skrzydła mężowskie, potem dzieci, kierat itp. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 23:21 Jak ktoś uważa małżeństwo i dzieci za kierat - to rzeczywiście powinien być sam. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 23:49 Skoro dla ciebie bujanie się z obowiązkami domowymi i służenie innym jest esencją życia, to ok. Już jedna tu napisała, że czego ma żałować " seksu z innymi? " Moja matka idealnie prowadziła dom, była dobrą żoną, zajmowała się dziećmi i przeżyła tak całe życie, obiecałam sobie, że taka nie będę. Nie miałam z nią o czym rozmawiać gdy dorosłam. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Pierwsze związki 28.04.23, 07:52 No to kwestia podejścia. Ja nie służę innym. Kocham dzieci i męża, więc robienie czegoś dla nich to nie służba. Do tego większość obowiązków dzielimy. A dlaczego nie miałaś o czym z matką rozmawiać? Zbyt prosta dla ciebie była? Sorry ale to tylko o tobie świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: Pierwsze związki 28.04.23, 09:39 Dla mnie też nie jest kieratem. Małżeństwo nie oznacza od razu pojawienia się dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pierwsze związki 29.04.23, 04:56 anilorak174 napisała: > Dla mnie też nie jest kieratem. Małżeństwo nie oznacza od razu pojawienia się d > zieci. Dokładnie. Moja najstarsza wyszła za mąż za swojego pierwszego partnera. Dziecko urodziła 5 lat po ślubie. Jest szczęśliwa i nie żyje w żadnym kieracie. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Pierwsze związki 28.04.23, 07:32 Niekoniecznie kierat, ale małżeństwo i dzieci to jak najbardziej dużo obowiązków, duża odpowiedzialność, sporo ograniczeń. Jeśli ktoś ma na to wielką ochotę w wieku 20 czy 20 paru lat, to cóż... To wolny kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Pierwsze związki 28.04.23, 07:34 Kuriozalny argument. Od wieków też kobiety musiały pilnować garów i dzieci i wypatrywać z obawą, czy mąż ma wystarczająco dobry humor. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Pierwsze związki 28.04.23, 07:30 Cóż, to dosyć typowe niestety. Dobrze, że (zakładam) uciekłaś w dobrym kierunku, bo często wpada się z deszczu pod rynnę. Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: Pierwsze związki 28.04.23, 09:33 Mam takue same wspomnienia z pierwszych lat małżeństwa, zanim pojawiły się dzieci. Zresztą jak dzieciaki były małe to też miałam o wiele więcej luzu niz teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Pierwsze związki 28.04.23, 09:45 Z różnymi doświadczeniami kojarzą mi się małe dzieci i luz jest ostatnim określeniem, jakie przychodzi mi do głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: Pierwsze związki 28.04.23, 09:54 A ja sama się dziwię ile sił i luzu wtedy. Jak urodziłam trzecie dziecko po 30, to już tak różowo nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Pierwsze związki 28.04.23, 10:09 Ja oboje po 30-tce. Jak patrzę na małe dzieci siostry to po godzinie mam wrażenie, że zwariuje z nadmiaru bodźców. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pierwsze związki 29.04.23, 02:00 A twoja siostra urodziła po 40-ce. Ciekawe jak się czuje w roli matki w tym wieku? Dzieci ile mają lat? Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Pierwsze związki 28.04.23, 12:15 Mnie też. Ale możliwe, że gdybym wcześniej nie doświadczyła luzu bez obowiązków, związków i mieszkania z kimś, to też by mi się tak wydawało Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Pierwsze związki 28.04.23, 12:36 Miałam 21 poznając przyszłego męża. Młodszy był . Lata luzu, szczęścia, beztroski, wolności, która trwa do dzisiaj, nieskrępowanej młodości, nieprzejmowania się przesadnie obowiązkami ( do dzisiaj), czas na pożycie sobie samego jest ciut przereklamowany jeśli partner to wolność i akurat strzał w dziesiątkę. Przyjemnie jest kochać kogoś bez granic i bez zmiany i z wzajemnością. Niezależnie od tego ile ma się aktualnie lat. My mamy 30 rocznicę ślubu w tym roku. 34 lata bycia razem. O dzieciach na początku związku przez dłuższy czas nie myśleliśmy wcale. Teraz są dorosłe i związek nadal jest świeży i dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Pierwsze związki 28.04.23, 12:45 Aha kryzysu nigdy żadnego nie mieliśmy i na razie nie zapowiada się, że będziemy mieli. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pierwsze związki 29.04.23, 02:47 O nie. W naszym 30-letnim związku był kryzys i to naprawdę wielki. Doprowadził mnie do ciężkiej choroby i 6-miesięcznego pobytu w szpitalu. Byłam pierwsza na liście do przeszczepu wątroby. Lekarze zaproponowali eksperymentalne leczenie, zgodziłam się i to była najlepsza decyzja w życiu. Później doszło do tego, mówiąc kolokwialnie mój organizm zaczął się zjadać. Przez cały pobyt w szpitalu schudłam 70 kg. Zaczęto mnie karmić pozajelitowo. Okropne doświadczenie. Rurka w nosie i gardle bardzo mi przeszkadzała, byłam przykuta do łóżka, bo maszyna kontrolowała ilość podawanej papki proteinowej. W tym czasie mój mąż pracował po 12 godzin i po pracy potrafił przyjechać do mnie na pół godziny i w tym czasie szliśmy pod prysznic, on mnie mył, pomagał się przebrać w czystą piżamę i.. jechał do domu, w którym były nasze dzieci i moja mama. Dodam, że leżałam w innym mieście, oddalonym wtedy od nas o godzinę drogi. Wraz z moim zdrowieniem kryzys zaczął się w naturalny sposób oddalać. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Pierwsze związki 27.04.23, 16:01 trudno, zeby twierdzila inaczej jesli nie ma porownania. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Pierwsze związki 27.04.23, 16:50 Fakt. Ale co? Mimo że ten jej pasuje, ma z nim zerwać i próbować innych, tylko po to żeby mieć porównanie? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Pierwsze związki 27.04.23, 16:53 A później, jak porówna i wyjdzie że ten pierwszy wypada najlepiej, wrócić do niego 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Pierwsze związki 28.04.23, 07:24 Nie chodzi o innych mężczyzn i seks tylko o bycie samej, mieszkanie samej itp. Odpowiedz Link Zgłoś
baatexja Re: Pierwsze związki 29.04.23, 10:47 MIeszkania samej miałam dość po miesiącu. Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka38 Re: Pierwsze związki 28.04.23, 07:52 No cóż, ja tak właśnie zrobiłam. Miałam świetnego chłopaka w dwóch ostatnich latach liceum, super nam było razem. Po dwóch latach przyszedł mały kryzysik czy zmęczenie materiału. Byliśmy zresztą jedyną wśród znajomych tak stabilną parą i to ich trochę denerwowało, bo zaczęli jątrzyć po obu stronach. Ja dostałam się w tym czasie na studia i uznałam, że zamiast się tu szarpać, mogę przecież jeszcze pożyć. No i pożyłam. Nigdy nie poznałam nikogo, kto byłby tak dopasowany do mnie. Co zrozumiałam dopiero lata później. Więc teraz jestem zwolenniczką związków licealnych, o ile ktoś czuje, że to jest to i wszystko się zgadza. Już jako osoba bardziej doświadczona życiowo wiem, że to nie jest takie łatwe spotkać kogoś, kto naprawdę nam pasuje bez zastrzeżeń. Zwłaszcza, że młodzi faceci są chyba mniej wyrachowani i bardziej szczerzy, łatwiej się dotrzeć za młodu IMO. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Pierwsze związki 28.04.23, 08:16 Nie wiesz, czy po kilku latach byłby równie dobrze dopasowany jak w wieku 17 lat. Ludzie się zmieniają, dojrzewają, rozjeżdżaja im się cele, potrzeby, doświadczenia etc., wiele licealnych związków rozpada się na studiach albo wkrótce po studiach. Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka38 Re: Pierwsze związki 28.04.23, 08:37 Jasne, już wtedy nam się pewne cele rozjeżdżały. Jestem jednak przeciwna zrywaniu dobrego młodego związku tylko po to, żeby "jeszcze pożyć" - to może być iluzja. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Pierwsze związki 28.04.23, 12:52 To chyba oczywiste, że ludzie zmieniają się, dojrzewają, mają różne odrębne doświadczenia. Nie do końca prawdziwe jest, że potrzeby i cele muszą się rozjechać w trakcie lat trwania związku. Nawet jak w pewnym zakresie tak się dzieje - to po prostu życie obojga wygląda inaczej, zmienia się ale dlaczego na gorsze??? Nie musi być gorzej czy trudniej bo dobry związek jest otwarty na sensowne i odpowiadające upływowi czasu zmiany - nie tracąc jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Pierwsze związki 28.04.23, 12:55 Nie muszą zmieniać się na gorsze, wystarczy, że będą coraz bardziej odmienne. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Pierwsze związki 28.04.23, 23:41 Jest wtedy trudniej. Ale nadal jeśli ludzie się kochają nie musi oznaczać to końca związku. Ale to już zależy od konkretnych potrzeb i konkretnych celów. Bo rzeczywiście są takie, których - nie da się realizować równolegle i razem. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Pierwsze związki 29.04.23, 01:39 Najwieksza zmiana, to chec (u facetow) sprobowania z kims innym, niz nastoletnia pierwsza milosc. Nie znam chyba faceta, ktory by o tym nie myslal, tak ze tego.... Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Pierwsze związki 29.04.23, 02:00 U kobiet też to występuje przecież. Zakończyłam z tego względu pierwszy związek, choć facet był dojrzały, poukładany, miał dobry zawód itd. Zwyczajnie wiedziałam, że nie dam rady być wierna, będę chciała spróbować seksu z innym, innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Pierwsze związki 28.04.23, 10:13 to takie kombatanckie bajanie i idealizowanie licealnej milosci. Ludzie sie zmieniaja, nie wiesz czy byloby tak fajnie, mysle, ze nie. Z jakiegos powodu zerwalas. Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: Pierwsze związki 28.04.23, 10:15 Sącząca jad rodzina potrafi skutecznie popsuć każdą relację. Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka38 Re: Pierwsze związki 28.04.23, 16:12 Haha, no właśnie nie. Teraz, jako człowiek dojrzały umiem ocenić poszczególne obszary relacji, które były właśnie bardzo dobre. Wtedy jednak wydawało mi się, że "może lepiej jeszcze pożyć" - jak to jest wyżej postulowane. Na studiach i później, w środowisku teoretycznie lepiej odpowiadającym moim zainteresowaniom, nigdy nie spotkałam tak dobrego, stabilnego człowieka. To jest trzeźwa ocena dojrzałej kobiety, powrotów nie będzie ma się rozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Pierwsze związki 29.04.23, 01:36 Piszesz o nastolatku...ludzie sie zmieniaja, dojrzewaja. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 17:00 No ale na siłę ma szukać porównania? Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Pierwsze związki 28.04.23, 13:00 Ja mam jednak jakieś stosunkowo niewielkie porównanie. Cóż, można mieć tylko jednego męża w danym czasie więc dobrze intuicyjnie wybrałam tego " lepszego". Ale alternatywa była nienajgorsza też I dobrze, że ma również dobre życie, w tym udany związek. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Pierwsze związki 26.04.23, 23:28 Ja też w pierwszym związku nadal, 20 lat już stuknęło Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Pierwsze związki 27.04.23, 06:55 Wcześniej jakies tam zauroczenia były, ale związek dopiero w liceum. Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 08:11 Z czego? Ze od czasu luceum jestem w trwalym związku? No jest się z czego śmiać, faktycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Pierwsze związki 27.04.23, 08:29 Z tego, że napisałaś, że związek dopiero w liceum- zabrzmiało tak, jak by to było jakoś wyjątkowo późno. To kiedy miał być? W przedszkolu czy w podstawówce? Ja ze swoim związkiem dopiero na studiach musiałabym być w takim razie jakimś wyjątkowym dziwakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 08:31 Wycięło mi, że w 3 klasie liceum. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Pierwsze związki 27.04.23, 08:35 Nadal nie jest to jakoś ekstremalnie późno. Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 08:36 Nie napisałam, że jest to ekstremalnie późno. To już wasza interpretacja. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Pierwsze związki 27.04.23, 08:40 Raczej nie nasza, tylko zgodna z j. polskim. dopiero I 1. «partykuła komunikująca, że coś nastąpiło później, niż można było się spodziewać, np. Mieszka tu dopiero od stycznia.» Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 08:46 Ale nadal nie oznacza to ekstremalnie. To już dospiewalas. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Pierwsze związki 27.04.23, 09:37 Moja interpretacja jest taka że ZWIĄZEK dopiero w liceum brzmi absurdalnie. Skąd wzięłaś że kogoś bawi to że "od czasu liceum jestes w trwałym związku" to nie wiem, bo nikt na ten temat nic nie powiedział. Po prostu bawi mnie pisanie o licealnym związku jako o czymś co nastąpiło późno. Tak jakby można w ogóle być w związku wcześniej - no umówmy się, można mieć w podstawówce (czy kiedyś gimnazjum) sympatię ale czy związek? Polemizowałabym. Dlatego związek DOPIERO w liceum mnie rozbawił. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Pierwsze związki 28.04.23, 13:13 Ja znam związki od liceum z pokolenia młodszego. Dzieci znajomych czy przyjaciół. Niektóre to już małżeństwa i nawet niektóre z dziećmi zdarzają się. Inne to nadal związku niesformalizowane choć mega długie. Np 10 letnie. Większość jednak takich młodziakowych związków to zmiany partnerów, czas bycia singlami/ singielkami, znowu nowa miłość albo szukanie, albo brak myślenia o tym. Też jakby uważam, że czas mieszkania samemu plus utrzymywania się samemu i życia towarzyskiego bogatego - jest wartościowym czasem. Ale nie każdy musi go przejść i nie jest to jakaś znacząca strata. Oczywiście nie mówię o wkopaniu się w pieluchy i milion obowiązków natychmiast po liceum. Choć i takim związkom nie odmawiam szczęścia i satysfakcji. W tym przypadku jest jednak jakaś strata. W innych przypadkach nie musi być zawsze coś za coś. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Pierwsze związki 28.04.23, 15:15 10 lat to jest megadługi związek..? Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Pierwsze związki 28.04.23, 23:47 Jest jeśli jesteś młody. A nawet bardzo młody. Masz np 25 lat. I jesteś już ok 10 lat w związku. Tak przynajmniej mi się wydaje obserwując z dość bliska związek pewnej osoby. Na razie o ślubie czy zamieszkaniu razem nie ma mowy. Ale ci młodzi ludzie spędzają masę czasu wspólnie. Od tylu długich lat. Nazwałabym to poważnym i długim związkiem jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
leosia-wspaniala Re: Pierwsze związki 27.04.23, 12:14 >Nie napisałam, że jest to ekstremalnie późno. Napisałaś DOPIERO. To sugeruje, że późno, nawet jeśli nie ekstremalnie. Zasnęłam dziś dopiero o 3 w nocy. Urodziła pierwsze dziecko dopiero w wieku 47 lat. Urodziłam się w PRL, pierwszego banana zjadłam dopiero na studiach. Itp. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 17:07 Dawno temu, spotkałam koleżankę z podstawówki. Byłyśmy na studiach. I ona opowiadała, że jej rodzice przyjęli na wychowanie dzieci ciotki ( chyba zmarła ). No i ta dziewczynka miała wtedy ze 11 lat i płakała mojej koleżance - że jako JEDYNA w klasie nie ma chłopaka. Nie powiem, poczułam się staro. Za "naszych" czasów tzw "chodzenie" to była klasa 7 czy 8. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 14:27 Że DOPIERO od liceum. To znaczy, powinnaś być od podstawówki? BTW bardzo fajnie, że tak długo jesteś w trwałym związku, zazdroszczę . Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Pierwsze związki 27.04.23, 07:29 Pierwszy, zresztą bardzo fajny, to była pierwsza liceum. Trwał pół roku. Odpowiedz Link Zgłoś
shellyanna Re: Pierwsze związki 27.04.23, 08:13 Ale chodzenie za rękę i kilka pocałunków przez wakacje to tez się zalicza do związku? 😁 Pierwszy poważny związek (jak na taki wiek) zaczął się w 2 klasie liceum, a zakończył po 1 roku studiów. Wcześniej raczej nie byłam zainteresowana „chodzeniem”. Odpowiedz Link Zgłoś
yen_z_vengerbergu Re: Pierwsze związki 27.04.23, 08:22 I klasa liceum, pół roku trwał, ale w zasadzie nie klasyfikuję go jako faktycznie pierwszego, bo to było takie miziu-miziu i głównie wiszenie na telefonie po lekcjach (byliśmy w tej samej klasie!). Drugi, a faktycznie dla mnie pierwszy bardziej poważny, to od II klasy liceum do początku studiów (literalnego początku, w 2 bodaj tygodniu października nastąpił rozkład bez żalu po żadnej ze stron i nie widzieliśmy się od tamtej pory ). Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Pierwsze związki 27.04.23, 08:36 anilorak174 napisała: > Jak dlugo trwały? Ile miałyście lat? Miałam prawie 16 lat. Pobraliśmy się po pięciu i byliśmy ze sobą w sumie 28 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Pierwsze związki 28.04.23, 11:55 loginematka napisał: > dlaczego czas przeszły? Mój pierwszy mąż zmarł. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 08:42 Nie taka nietypowa, znam kilka związków, które zaczęły się w liceum i trwają do dziś.🙂 Pierwszy "poważny" w II liceum, trwał niecały rok. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 08:50 Ponad rok, takie 14,15 miesięcy jakoś. Też w liceum Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 08:52 Pierwszy związek trwał 4 lata. Miałam 16 lat gdy się zaczął. Potem nic ważnego aż do obecnego męża z którym jestem 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Pierwsze związki 28.04.23, 13:22 Ja też pierwszy "związek" to chyba jak miałam 16 lat. Drugi szybko potem. Trzeci był poważny - miałam dopiero 17 lat. I trwał ok 5 lat. Mógł zakończyć się ślubem bo oświadczyny były. Jednak studencka miłość zmiotła wszystko. Ostatnio kilka dni temu na koncercie miałam ochotę zamiast patrzeć na scenę - wgapiać się w paszczę partnera z tyłu. W zasadzie nie dostrzegam upływu lat. Nadal mega mi się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Pierwsze związki 28.04.23, 23:56 Ok. Skoro moja prawda jest aż tak "słodka", że aż niestrawna - to nikt nie każe Tobie w nią wierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
samanta1010 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 08:58 chyba juz w liceum? a nie dopiero Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 09:02 "Ja jestem nietypowa bo moj licealny związek trwa do teraz (20 lat po ślubie już). Znam wiele takich związków od liceum . I takich gdzie para poznała się po szkole ale są dla siebie pierwszymi z którymi stworzyli poważny związek. Zdecydowanie mniej jest w moim otoczeniu ludzi, którzy są po rozwodach. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Pierwsze związki 27.04.23, 14:29 A w moim wszyscy po rozwodach/zakończeniu długoletnich związków niemałżeńskich. Par ze stażem 15+ tylko kilka i to raczej niespecjalnie bliscy znajomi typu koleżanka z pracy. Poza tym sami rozwodnicy Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 14:39 Duże miasto? U mnie małomiasteczkowa społeczność, pewnie to dlatego. Gdy się rozwodziłam ponad 20 lat temu to w pracy - na ok. 100 osób - byłam drugą po rozwodzie . W tej chwili jest nas 6 i wszyscy w nowych związkach. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 09:48 Pierwszy mój "związek" czyli chodzenie na poważnie, był po maturze i trwał chyba cały miesiąc albo nawet sześć tygodni. Zerwałam, bo chłopak właśnie wyszedł z wojska i poważnie chciał się żenić, miał poważny plan na życie, a mnie to zupełnie nie było w głowie. Ale przede wszystkim nie było żadnej chemii ani zauroczenia z mojej (i zdaje mi się z jego również) strony tylko raczej hmm..ciekawość? Nasze "chodzenie" polegało głównie na wspólnych wyjściach do teatru (miał wejściówki) i kina. Nawet za ręce się chyba nie trzymaliśmy Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Pierwsze związki 27.04.23, 09:57 Pierwszy związek z zakochaniem i seksem- 2 klasa liceum, trwał 3 lata. Wcześniej różne kilkumiesięczne czy kilkutygodniowe "chodzenia", czasem więcej niż jedno na raz, zwłaszcza w wakacje Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Pierwsze związki 27.04.23, 10:04 19,5 miałam i związek trwał krócej niż rok. Wcześniej w sumie nawet nie myślałam o chłopakach, klasa mocno żeńska i generalnie w całym liceum nie było w moim odczuciu nikogo godnego uwagi, takie jeszcze dziecinne wymoczki. Ten pierwszy związek miałam z facetem starszym o ponad 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Pierwsze związki 28.04.23, 13:27 Mój pierwszy naprawdę poważny związek był z 5 lat starszym chłopakiem. Boszszeee jaka to wtedy wydawała się OGROMNA różnica wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Pierwsze związki 27.04.23, 10:04 Czy taka nietypowa to nie wiem?! Znam naprawdę sporo par, dla których pierwszy partner to mąż, czy żona. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Pierwsze związki 27.04.23, 10:14 miałam "chłopaka" w pierwszej liceum, związek polegający na wagarowaniu, włóczeniu się po lesie i przytulankach trwał 2 lata. potem zakochałam się na zabój w moim obecnym mężu. Odpowiedz Link Zgłoś
celandine Re: Pierwsze związki 27.04.23, 10:22 Pierwszy związek trwa do dzisiaj, od kiedy byłam na trzecim roku studiów. Przedtem kochałam się przez dobre kilka lat w pewnym chłopaku romatyczną miłością ale on nigdy nawet na mnie nie spojrzał (nadal mi smutno). Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 11:07 Zaczął się, gdy miałam 21 lat, trwał w sumie 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 11:16 W liceum ostatnią rzeczą o jakiej myślałam to był związek, na studiach zakochałam się na zabój i związek trwał 8 lat, potem byłam przez kilka lat samodzielną singielką i był to najlepszy okres mojego życia, często go wspominam. Nie wyobrażam sobie życia z jednym człowiekiem od liceum. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Pierwsze związki 27.04.23, 11:55 Miałam tak samo, nawet nie myślałam o związku w liceum. Pamiętam też, że na całą moją w zasadzie żeńską klasę w związku było może z 7-8 dziewczyn. To nawet nie była połowa. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Pierwsze związki 27.04.23, 13:00 U mnie było tylko dwóch chłopaków i zniewieściali jacyś mi się wydawali, długie włosy i obcisłe rurki na tyłku Zawsze chciałam uciec z małego miasteczka. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Pierwsze związki 27.04.23, 16:02 U mnie tez, wyjatkowo brzdycy zreszta. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Pierwsze związki 28.04.23, 11:33 W klasie, z dziewczyn z mojej klasy może raptem kilka chodziło z chlopakami, miałam 2 koleżanki, które martwiły się czy nie są w ciąży co jakiś czas i zostały w miasteczku, obydwie dzisiaj z dziećmi po rozwodach. Moim koszmarem wtedy była niechciana ciąża i bujanie się z jej konsekwencjami do końca życia, miałam inne plany. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Pierwsze związki 29.04.23, 11:10 Dla każdej nastolatki niechchiana ciąża jest koszmarem. Dla mnie też była. Co nie przeszkodziło mi mieć chlopaka przez 3 lata i uprawiać seks. To były czasy kiedy jako 17 latka mogłam iść bez mamusi do lekarza i poprosić o receptę na pigulki. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Pierwsze związki 29.04.23, 15:57 No ja tam w wieku nastu lat nie chcialam sie truc pigulami. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Pierwsze związki 29.04.23, 16:03 Wielu jednak chce antykoncepcji i ma z tego wiele bonusów. Też w tym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Pierwsze związki 29.04.23, 16:10 Nie znasz innych metod antykoncepcji? Odpowiedz Link Zgłoś
leosia-wspaniala Re: Pierwsze związki 27.04.23, 12:09 >związek dopiero w liceum. Dopiero? A czy to raczej nie norma (a i to nie dla każdego, bo licealne chodzenie ciężko nazwać związkiem z dorosłej perspektywy)? U mnie jakieś chodzenie w LO było, potem na studiach, pierwszy poważny związek skończył się ślubem, chociaż na ślub nigdy nie miałam specjalnego parcia (bo zaraz jakiś trisoid mi zarzuci, że złapałam pierwszego lepszego). Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pierwsze związki 28.04.23, 00:26 Miałam podobny stosunek do ślubu. Wzięliśmy go po siedmiu latach razem i 3 dzieci trisoid - 🤣🤣🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Pierwsze związki 28.04.23, 13:31 Ślub nasz podyktowany był chęcią wyjazdu na CALUTKI miesiąc miodowy. Daleko, jak najdalej. Miała być Australia ale wybrane linie lotnicze tam nie latały. Odpowiedz Link Zgłoś
drilka Re: Pierwsze związki 27.04.23, 14:35 Mój drugi poważny związek zaczął się na studiach gdy miałam 21 lat i trwa już 26. Nadal satysfakcjonujący. Odpowiedz Link Zgłoś