fafunia78 28.04.23, 09:19 W listopadzie pochowałam mamę, w grudniu psa a teraz czas na nią. Była z nami dwadzieścia lat, będzie ciężko... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agdzieztam Re: Moja kota odchodzi 28.04.23, 09:24 Przytulam cię i jestem sercem z tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_1985 Re: Moja kota odchodzi 28.04.23, 09:31 Masakra..skąd ja to z nam. Też w listopadzie musiałam pożegnac mojego ukochanego psa..strasznie Ci współczuję. U mnie było mega ciężko.. na tyle ciężko,że 5 listopada odszedł Karbon a już 19 grudnia przygarnelam Lolka. Niby nie chcieliśmy,niby za szybko..ale mimo,że tamten był najukochańszy to Lolek wniosl znowu kupę radości, śpi w pontonie od Karbona i jest już 4 miesiąc z nami..uczymy się siebie ciągle,ale widzę,że uratowanie go przyniosło mi ukojenie i myślę sobie,że Karbon chciałby aby jakaś inna bida korzystała z jego rzeczy i spala w jego posłanku. To taka kontynuacja.. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_1985 Re: Moja kota odchodzi 28.04.23, 09:33 Misiaj Twoja kotkę do końca... Głaski i przytulaski a ja Ciebie też ściskam w trudnym czasie Odpowiedz Link Zgłoś
agdzieztam Re: Moja kota odchodzi 28.04.23, 18:22 Bardzo dobrze zRobiłaś. Tylko tak śmierć ukochanego psa niesie jakies dobro. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Moja kota odchodzi 28.04.23, 10:25 Trzymajcie się! Takie rozstania zawsze są ciężkie. Odpowiedz Link Zgłoś
hungaria Re: Moja kota odchodzi 28.04.23, 10:38 Serdecznie wspolczuje i przytulam. Miala z Wami dlugie i dobre kocie zycie, jesli to jakas pociecha. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Moja kota odchodzi 28.04.23, 10:59 Bardzo, ale to bardzo współczuję. W lutym myślałam, że odejdzie nasza, ale jeszcze (tym razem) udało się ją odtratować. To jest strasznie trudne i bolesne przeżycie Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Moja kota odchodzi 28.04.23, 12:54 Współczuję zwierzęta zdecydowanie za krótko żyją Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Moja kota odchodzi 28.04.23, 13:37 Przytulam. I wyrazy współczucia. Sama mam dwa staruszki. Psiego i kociego seniora. Seniorek ludzkich nie liczę bo mają " dopiero" 78 lat. Aktywne obie. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Moja kota odchodzi 28.04.23, 14:12 Może nie będzie tak źle. Moja 20 latka rok temu o tej porze też źle promowała i wydawało się że gaśnie. Nawet w lipcu wzięłam małego kociaka by średnia nie została sama tym bardziej ze zezzlej jesjeniodszedl niespodziewanie jej ukochany opiekun, kocur. Moze to osłabienie wiosenne bo moja Stara do lata doszła do siebie. Teraz też widzę, ze jest osłabiona ale jestem już lepszej myśli. Oczywiście z racji wieku ma już choroba przewlekłą, jest na lekach nie mówiąc o tych spowodowanych staroście ale staram się być dobrej myśli. Tobie też tego życzę by obawy okazały się plonne A koteczka wróciła do zdrowia. Pozatym to jeszcze nie jest stary kot. Moje zazwyczaj dizywały 15, 16 lat , powiedz jej że to jeszcze nie jest na nią czas . Trzymajcie się obie zdrowo Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Moja kota odchodzi 28.04.23, 22:25 UPS, przeczytałam omyłkowo, ze kotka ma 12 lat a nie 20 ale i tak bądź dobrej myśli. Moja się trzyma nawet momentami jeszcze robi szarże po domu i oczywiście rządzi 2 młodszym kotami i psem. Zaraz zrobi się cieplej zaświeci słoneczko i kota też poczuje chęć do życia Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Moja kota odchodzi 28.04.23, 17:03 Trzymaj się. Daj sobie czas na żałobę. W lutym pożegnaliśmy psa po prawie 18 latach, jest bardzo ciężko. 😢 Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Moja kota odchodzi 28.04.23, 18:15 One za krótko żyją... Przytulam i całym sercem jestem z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Moja kota odchodzi 28.04.23, 18:30 przytulam.... również niedawno pożegnałam sie najpierw z psiakiem, a później z moją kicią, i bardzo mi ich brakuje (wprawdzie wczoraj dojechało 5 nowych kurek, ale to nie to samo ) Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Moja kota odchodzi 28.04.23, 22:14 20 lat.. sluszny wiek dla kota spojrz odrobine inaczej, choc i tak nie zmieni to faktu, ze kochany kot przechodzi za TM byliscie razem 20 lat, cale 20lat i byly to napewno dobre lata i dla kici i dla ciebie, przezylyscie razem kawal zycia i teraz kicia konczy swoje dobre, 20letnie zycie boli i bedzie bolalo, tak jest i bedzie, ale mysl o tych dobrych latach.. w listopadzie odszedl moj najwierniejszy, najukochanszy Kot-Miszczu, zdrowy niczym mlody bog, choc juz nie najmlodszy, pojechal tylko na endoskopie jam nosowych i juz nie wrocil zywy do domu a mielismy przeciez jeszcze kilka lat wspolnych lat przed soba gasnie tez, powoli i nieublagalnie Kicia.Yoda (15lat) i tu trzyma mnie w calosci tylko to co napisalam wczesniej, te 15lat to byly najlepsze lata zycia i jej i naszego Odpowiedz Link Zgłoś