szarmszejk123
02.05.23, 08:48
Znajomemu przydarzyło się coś bardzo dziwnego.
Wyszedł z pracy chwilę przed północą i... ocknął się o 4 nad ranem 300km od domu, nie wiedząc ani gdzie jest ani co tam robi, prowadząc samochód.
Mówi, że "obudził" go alarm baterii w samochodzie, bo miał tylko 2%.
Nie pamięta kompletnie nic od momentu odpalenia samochodu do tego momentu wybudzenia. Na pewno nie mógł cały czas jechać, bo bateria by się rozładowała wcześniej.
Czy ematka się z czymś takim spotkała?
Narkotyki z własnej woli odpadają a w pracy raczej nikt mu niczego nie dorzucił nigdzie.