Dodaj do ulubionych

Forumki za granicą

    • princesswhitewolf Re: Forumki za granicą 20.05.23, 10:14
      W latach 50 tych no moze 80 tych ubieglego wieku to moze roznice miedzy USA a a Polska w zamieszkaniu byly spore. Ale teraz? No niby co?
      Kazdy mieszka w jakims domu czy w mieszkaniu i ma meble w nim. O czym tu debatowac. Chyba ze ktos ma jakis ultra designerowski niezwykly dom czy mieszka w grotach w Kapafocji czy cos...

      Ja uwazam ludzi oprowadzajacyxh mnie po zwyklym domu za pojebow. Sama nigdy tego nie robie
      • bergamotka77 Re: Forumki za granicą 20.05.23, 10:17
        A kto oprowadza? Ja wolę się z ludźmi towarzysko na mieście spotkać, do domu zapraszam rodzinę i najbliższych przyjaciół.
        • princesswhitewolf Re: Forumki za granicą 20.05.23, 14:05
          Czyli nie chodzi ze chcesz byc zapraszana do ich domu ale moze byc na miescie?
      • panna.nasturcja Re: Forumki za granicą 20.05.23, 15:23
        A w latach 80 ludzie nie mieszkali w domach i nie mieli w nich mebli?
        • princesswhitewolf Re: Forumki za granicą 20.05.23, 21:30
          Byly roznice w stylu.
    • aadrianka Re: Forumki za granicą 20.05.23, 11:52
      Moje doświadczenie z Koleżankami z Zagranicy wygląda następująco.
      Koleżanka z Zagranicy (KzZ): Aadrianko, będę w Gdańsku wtedy -a-wtedy. Będziesz też?
      Ja:
      A: nie, mam inne plany (koniec dyskusji o spotkaniu)
      B: tak, będę.
      KzZ: o super! Pasuje Ci taki-a-taki dzień na spotkanie?
      Ja:
      A: jasne! Do zobaczenia!
      B: och, a wchodzi w grę dzień siaki-a-siaki?

      Generalnie po takim dialogu do spotkania dochodzi w jakichś 90% przypadków, 10% to wypadki losowe.


      Serio, trudniej mi się spotkać z koleżankami, ktore mieszkają w tym samym mieście.
      • nika_1985 Re: Forumki za granicą 20.05.23, 14:34
        Bo to musi byc konkret a.nie lelum polelum
    • m_incubo Re: Forumki za granicą 20.05.23, 14:28
      Nie zajarzyłaś, że nie miały akurat ochoty spotkać się ztobą? Przecież to jasne nawet dla kompletnych ślepców emocjonalnych.
    • nanuk24.0 Re: Forumki za granicą 20.05.23, 16:07
      Z wątku wnioskuję, że Polonia zagraniczna jest bardzo schorowaną grupą.
      Nie mają czasu na relaks i spotkania, bo biegają od lekarza do lekarza i na rehabilitacje. Tragedia.
      • majenkirr Re: Forumki za granicą 20.05.23, 17:21
        Ja mam czas na wszystko, co nie znaczy jednak żebym chciała, żeby mi się tu zwalali na głowę.
        • nanuk24.0 Re: Forumki za granicą 20.05.23, 17:56
          Piszę o tych mieszkających za granicą, którzy w czasie pobytu w Polsce chodzą do lekarzy i na rehabilitacje. Kilka tego typu postów w tym wątku było.
          • majenkirr Re: Forumki za granicą 20.05.23, 18:14
            O to nie ja, ja w Polsce tylko jem bezy i oglądam Bogaty dom-biedny dom big_grin.
            Chociaż tak sobie ostatnio myślałam, ze może by w PL sobie face lift zrobić, byłoby taniej.
      • nika_1985 Re: Forumki za granicą 20.05.23, 17:32
        Hahahwink)
      • jednoraz0w0 Re: Forumki za granicą 20.05.23, 17:36
        nanuk24.0 napisała:

        > Z wątku wnioskuję, że Polonia zagraniczna jest bardzo schorowaną grupą.
        > Nie mają czasu na relaks i spotkania, bo biegają od lekarza do lekarza i na reh
        > abilitacje. Tragedia.

        I bardzo zamożną. W takim USA na bieganie od lekarza do lekarza i na rehabilitację mogą sobie pozwolić tylko najbogatsi.
        • nanuk24.0 Re: Forumki za granicą 20.05.23, 17:58
          Taaa wiem. Piszę jednak o tych, które przyjeżdzają zza granicy do Polski na rehabilitacje i leczenie.
          • chatgris01 Re: Forumki za granicą 20.05.23, 19:16
            To nie ja, ewentualne rehabilitacje i leczenie mam lepsze we Francji (i w dodatku mi ubezpieczenie zwraca koszty).
            • nika_1985 Re: Forumki za granicą 20.05.23, 20:52
              Szczęściara
          • nika_1985 Re: Forumki za granicą 20.05.23, 20:51
            Się uczepilas. A no rehabilituje się..bo lepiej logistycznie bo taniej .bo wygodniej
            • nanuk24.0 Re: Forumki za granicą 21.05.23, 01:00
              Jak to możliwe, że leczenie i rehabilitacja w innym kraju sa wygodniejsze i latwiejsze logistycznie?
              • profes79 Re: Forumki za granicą 21.05.23, 01:06
                To samo wyszło przy okazji szczepień covidowych - niektóre forumki jechały do PL z drugiego końca świata, żeby zaszczepić siebie i rodzinę.
                • mikams75 Re: Forumki za granicą 21.05.23, 16:34
                  > To samo wyszło przy okazji szczepień covidowych - niektóre forumki jechały do PL z drugiego > końca świata, żeby zaszczepić siebie i rodzinę.

                  przeciez podrozowanie w tych czasach bylo uciazliwe, wymagano testow, cetryfikatow itp.
              • snakelilith Re: Forumki za granicą 21.05.23, 11:21
                nanuk24.0 napisała:

                > Jak to możliwe, że leczenie i rehabilitacja w innym kraju sa wygodniejsze i lat
                > wiejsze logistycznie?


                To dla mnie też nie do pojęcia. Mogę sobie jedynie wyobrazić, że mogłabym przy okazji pobytu w Polsce wyczyścić sobie profesjonalnie zęby, by zaoszczędzić, bo u mnie kosztuje to 120 euro. Ale z drugiej strony płacę 120 euro, bo tyle wymaga moja zaufana higienistka, znaleziona metodą długich prób i błędów i nie wiem czy chciałabym powtarzać ten żmudny proces tylko po to, by zaoszczędzić parę groszy, bo za darmo w Polsce przecież też nie jest.
                • nika_1985 Re: Forumki za granicą 21.05.23, 11:52
                  A dla mnie jest to do pojęcia. I nie..nie mam za darmo w Pl, też place. Rehabilitacja we Włoszech kosztowałaby mnie o wiele wiele wiecej..to po pierwsze, po drugie nie muszę nigdzie jeździć autem bo wszystko mam pod ręką..
                  Dodatkowo przyjaciel lekarz zajmuje się mną i rehabilitacja też więc wolę leczyć się w Pl niż tam. A zębów nie robię w Polsce tylko akurat w Albanii przy okazji wyjazdów z pracy jak i inne rzeczy..depilację itp wink
                  • wkswks Re: Forumki za granicą 21.05.23, 12:00
                    Ja tam nie chciałabym tracić urlopu na latanie po lekarzach. Rozumiem, że sa miejsca, gdzie pewne zabiegi są odpłatne i droższe niż w kraju, gdzie się mieszka, albo występuje bariera językowa.
                    • nika_1985 Re: Forumki za granicą 21.05.23, 12:24
                      Ja nie tracę urlopu na lekarzy bo to nie jest mój urlop tylko L4. To nawet nie chodzi o barierę językową,ale o szybsze i wygodniejsze leczenie.. w tym wypadku szybciej jest w Pl. We Włoszech musiałabym czekać w kolejce nawet odpłatnie, zabiegi są o wiele droższe, a i musiałabym ciągle jeździć kilkanascie km..a z chora ręka to średnio wygodne. W Pl jednak mam prościej.
                      W Albanii robię zęby, depilację, ale też łącze ten wyjazd z pracą, więc 2 w 1.
                      Nie chciałoby mi się również tracić urlopu na chodzenie po lekarzach czy przyjeżdżać do Pl na szczepienie.
                  • snakelilith Re: Forumki za granicą 21.05.23, 12:40
                    nika_1985 napisała:

                    > A zębów nie robię w Polsce tylko akurat w Albanii

                    Wow, podziwiam za odwagę. U nas odradzają nawet robienie zębów na Węgrzech, które Albanią na pewno nie są, ale chociażby z tego powodu, że nie ma się gwarancji i w razie czego człowiek nic nie zoszczędzi, jak będzie musiał poprawiać u siebie. A Albania to kojarzy mi się z brudnymi miastami i to raczej nie zachęca do niczego.
                    • nika_1985 Re: Forumki za granicą 21.05.23, 12:46
                      Odwaga? Wiesz jakie tam są kliniki wypasione. Wycieczki tam robią w szczególności Niemcy, Austriacy aby robić uśmiechy, zabiegi oto. Lekarze mega wyspecjalizowani. Albania tak..jest brudna, pełno bezpańskich psów,muszą się jeszcze sporo nauczyć, ale znajdziesz tam wszystko..i mają generalnie wszystko.
                      • snakelilith Re: Forumki za granicą 21.05.23, 12:58
                        nika_1985 napisała:

                        > Odwaga? Wiesz jakie tam są kliniki wypasione. Wycieczki tam robią w szczególnoś
                        > ci Niemcy, Austriacy aby robić uśmiechy, zabiegi oto.

                        Wszędzie są ludzie lubiący ryzyko i jak widać w innych krajach Europy Wschodniej ceny poszły w górę, więc teraz Albania. Ale sorry, ale kompletnie mnie to nie przekonuje. Stomatologia połączona jest zawsze z ryzykiem, a do taniego kraju nie jedzie się po plombę za parę euro, a na wymagające zabiegi. Jak coś się nie uda, to mój dentysta jest od razu na miejscu, mam u niego gwarancję, w razie czego nawet forsę mi będzie musiał zwrócić, a ubezpieczalnia dopłaci do innego. Jak zrobię w Albanii, to na koniec się okaże, że zapłacę dwa razy.
                        • nika_1985 Re: Forumki za granicą 21.05.23, 14:26
                          Pewnie masz w tym trochę racji, nie przeczę. Nie zamierzam nikogo przekonywać. Ja nie z tych co jeżdżą na odsysanie tłuszczu do Turcji czy te modne piłowanie zębów. Znam dużo ludzi którzy jeżdżą do Albanii, ale robią to jak ja przy okazji.. moich rodziców nie puszczę tam bo zwyczajnie szkoda czasu, drogi, biletów żeby na plombę lecieli .Nie pojechałabym tam również specjalnie na plombę i ja sama. Swoją droga widzę, jak to tam funkcjonuje.. od Niemców po Szwajcarow, Austriaków, jeżdżą tam turnusami. Pracują na b.dobrych materiałach. Tam też mam gwarancję na zęba..oczywiście muszę to zaplanować żeby miało to sens i logikę, a nie na ostatni moment,że idę do dentysty. Jak tam jestem to zazwyczaj na 6 -7 dni więc mogę pracować i robić rzeczy zdrowotnewink Robilam plomby, robiłam kanałowe, a nawet 8 usuwalam. W Pl swoją drogą też miałam dentystę Albanczyka..więc jakiś sentyment pozostałwink
                          Jak ktoś jest przejazdem..warto skorzystać..nie tylko z dentystów.
                          Większość z nich to Włosi albo Albańczycy,którzy szkolili się w Italii.
                • mikams75 Re: Forumki za granicą 21.05.23, 16:37
                  akurat pomiedzy Niemcami a Polska roznica w cenie nie jest taka duza, wiec sie nie kalkuluje. Ale juz cen w Szwajcarii sa takie, ze ludzie kombinuja, gdzie taniej. Przy czym nie musi to byc akurat Polska i poswiecanie na to urlopu.
                  • snakelilith Re: Forumki za granicą 21.05.23, 16:44
                    mikams75 napisała:

                    > akurat pomiedzy Niemcami a Polska roznica w cenie nie jest taka duza, wiec sie
                    > nie kalkuluje. Ale juz cen w Szwajcarii sa takie, ze ludzie kombinuja, gdzie ta
                    > niej.

                    Gdybym mieszkała gdzieś przy polskiej granicy, to pewnie nawet bym skorzystała z pewnych usług, które w Polsce są tańsze, tak samo jak korzystają Szwajcarzy mieszkający przy niemieckiej granicy. Wykorzystanie możliwości przy podobnej jakości nie jest grzechem. Ale już nie przesadzajmy. Ceny w Szwajcarii są wysokie, ale ludzie zarabiają więcej, więc zwykle wychodzi na jedno. Nie mów mi, że Szwajcarzy chodzą bez zębów, bo ich nie stać na krajowego dentystę.
                    • mikams75 Re: Forumki za granicą 21.05.23, 16:52
                      Nie zgodze sie, nie wychodzi na jedno, wielu nie stac na dentyste. Nie, nie chodza bez zebow (no albo rzadko), ale wzdluz granicy po drugiej stronie biznes kwitnie i jezdza nie tylko ci, ktorzy mieszkaja przy granicy. Wczasy na Wegrzech wraz z uslugami dentystycznymi tez maja sie swietnie.
                      • mikams75 Re: Forumki za granicą 21.05.23, 16:53
                        zagraniczne kliniki dentystyczne reklamuja sie wszedzie, nawet w zuryskich tramwajach.
                • sol_13 Re: Forumki za granicą 21.05.23, 21:11
                  snakelilith napisała:

                  > To dla mnie też nie do pojęcia. Mogę sobie jedynie wyobrazić, że mogłabym przy
                  > okazji pobytu w Polsce wyczyścić sobie profesjonalnie zęby, by zaoszczędzić, b
                  > o u mnie kosztuje to 120 euro.

                  To wiele byś nie zaoszczędziła, o ile w ogóle.
                  • wkswks Re: Forumki za granicą 23.05.23, 10:08
                    Ale nikt z was nie liczy kosztów:
                    Dojazdu, czasu, marnowania urlopu na leczenie? Naprawdę chodzi tylko o sam koszt zabiegu?
                    • shellyanna Re: Forumki za granicą 23.05.23, 19:00
                      wkswks napisał(a):

                      > Ale nikt z was nie liczy kosztów:
                      > Dojazdu, czasu, marnowania urlopu na leczenie? Naprawdę chodzi tylko o sam kosz
                      > t zabiegu?

                      Czasami chyba faktycznie się opłaca. Na grubsze zabiegi med estetycznej znajome przylatują do Polski. Ale już np jeśli chodzi o ortodonte, dawno przestało się opłacać.
                      • wkswks Re: Forumki za granicą 23.05.23, 20:38
                        Ja sie zastanawiałam czy w pl nie wstawić implantu. Ale jak pomyślałam o kontrolach i ewentualnych powikłaniach- to dałam spokój.
                        • princesswhitewolf Re: Forumki za granicą 23.05.23, 20:49
                          No wlasnie. Choc w Polsce duzo taniej
    • demono2004 Re: Forumki za granicą 20.05.23, 17:02
      Boja się, ze sie wyda przed innymi to, jak naprawdę zyją. Nie każdy mówi prawdę o sobie. Jedni kłamią, inni wolą pewne rzeczy przemilczeć.Człowiek sukcesu nie zachowuje się w ten sposób.
      • majenkirr Re: Forumki za granicą 20.05.23, 18:17
        A jak się zachowuje człowiek sukcesu?
        • klaramara33 Re: Forumki za granicą 20.05.23, 19:41
          Nie ma czasu na spotkania ze starymi znjaomymi smile
        • marianna211272 Re: Forumki za granicą 20.05.23, 20:47
          jeszcze trzeba okreslic co oznacza dla kogos bycie czlowiekiem sukcesu
          • majenkirr Re: Forumki za granicą 20.05.23, 21:38
            Czas to pieniądz, a ja mam dużo czasu. To chyba jestem człowiekiem sukcesu? wink
    • wkswks Re: Forumki za granicą 20.05.23, 22:38
      Nie rozluźniam i jak ktos jest przejazdem, to chętnie się spotykam lub zapraszam do siebie. Nocowanek nie oferuję, ze względu na dzieci szkolne.
      Czadem jak jestem w Pl i chce sie z kimś spotkać, też słyszę absurdalne wymówki lub wyznaczanie dziwnych pór.
      • princesswhitewolf Re: Forumki za granicą 21.05.23, 10:38
        Moze za wiele przytykow im robilas nak to praktykujesz na forum?
        • wkswks Re: Forumki za granicą 21.05.23, 11:59
          Ludzie, którym muszę robić przytyki są dla mnie raczej luźnymi znajomymi. Ja też nie z każdym chcę się widzieć, tzn chcę, ale jak mam do wyboru spotkanie z luźnym znajomym a kolejne spotkanie z przyjacielem, to wybieram opcję numer dwa. I doskonale rozumiem, że druga strona też tak ma. Nie ma żalu.
          • princesswhitewolf Re: Forumki za granicą 21.05.23, 12:33
            >Ludzie, którym muszę robić przytyki są dla mnie raczej luźnymi znajomymi

            To wylazi. Charakteru nie ukryjesz. Jesli to nie tylko rozrabianie korzystajac z forumowej anonimowosci to znajomi w realu tez rozmawiaja, przekazuja itd

            A wystarczy nie byc tak krytycznym i nie komensowac nic cudzym kosztem. Zwlaszcza na forum wiele sie wydaje po pozorach. Osoby z forum, z netu ktore poznalam w realu okazywaly sie zaskakujaco inne niz sobie wyobrazalam
    • turbinkamalinka Re: Forumki za granicą 21.05.23, 14:11
      A czemu nie przyjmiesz do wiadomości, że coś się skończyło i to nie są twoje przyciałki? To już nawet nie są koleżanki, tylko zwykłe znajome? Mają cię w SM, czasem skomentują post i tyle. Gdybyś była dla nich ważna znalazły by czas na spotkanie. A twoje dociekania w stylu "no przecież komentują moje posty jest na poziomie 15 latki, która zozkminia i płacze "bo Baśka wywalila mnie ze znajomych" One zwyczajnie mają cię w du... i dosrosła osoba powinna się z tym pogodzić.
    • eukaliptusy Re: Forumki za granicą 21.05.23, 21:30
      Pozwólcie, że streszczę.

      „Zauważyłam dziwną prawidłowość, że koleżanki nie chcą się ze mną spotykać.
      Co jest z NIMI nie tak?”
      • chatgris01 Re: Forumki za granicą 21.05.23, 21:31
        big_grin
      • shellyanna Re: Forumki za granicą 22.05.23, 11:36
        😁
    • sueellen Re: Forumki za granicą 21.05.23, 22:49
      Przyznaję się bez bicia, że faktycznie niektórych osób po latach mieszkania za granicą zaczęłam unikać. piszemy do siebie jak dawniej, dzwonimy, ale już na spotkania nie mam za bardzo czasu. Jest to związane przede wszystkim z tym, że ich bąbelki nie są już takimi malutkimi bąbelkami tylko dużymi bąblami i niestety wyczułam, że te osoby chcą mi te swoje dzieci wcisnąć na wakacje aby młodzież język szlifowała. Te osoby w ostatnim czasie się aktywowały i zaczęły być super miłe.. proponują spotkania, zapraszają. Wyczułam, że ta ich nagła serdeczność jest szyta grubymi nićmi. I w tej sytuacji nie mam dla nich czasu, niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka