Dodaj do ulubionych

Chorobowe w pracy

06.06.23, 08:46


Co musi się stac, ze żebyście wzięły chorobowe w pracy? Bo mam dylemat czy jestem durna czy leniwa.

Przez prawie 20 lat pracy wzięłam łącznie z tydzień chorobowego+ ostatni miesiąc ciąży.

przez ostatni rok miałam bardzo dużo pracy, pracowałam po 10-11 h zamiast 8 i jestem ogólnie okropnie zmęczona.
No i zaczęło się- w piątek bardzo złe się poczułam, miałam gorączkę, katar, kaszel, osłabienie, ból mięśni…wyszła mi grypa typu B. Bardzo złe samopoczucie trzymało mnie do wczoraj. Dziś mam tylko katar, trochę kaszlu, ogólne osłabienie i zmęczenie. Szczerze mówiąc w ogóle nie czuje się na siłach na żadne intelektualne rozkminy. Mogłabym pracować z domu ale nie mam siły. Dodatkowo przez ten tydzień jestem sama z małym dzieckiem, na szczęście w przedszkolu.

Myśle, żeby wziąć chorobowe (wczoraj wzięłam i szefowa mówiła, ze luz, mam wrócić kiedy poczuje się lepiej) na dzisiaj ale mam wielkie wyrzuty sumienia. Nie wiem czy to w ogóle jest normalne. Najchętniej bym po prostu leżała w łóżku i nic nie robiła. I się zastanawiam. Pracować ryzykując błędy i na dłuższa metę wypalenie czy pozwolić sobie na ten kolejny dzień chorobowego licząc, ze jutro już będzie lepiej? A może po prostu jestem leniwa bo przecież nie mam gorączki ani majaków, nie muszę iść do biura a pracować mogłabym nawet z łóżka?

Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 08:49
      W tym roku byłam tydzień na grypę typu B, w zeszłym 10 dni na covid.
    • tromedlov Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 08:51
      www.medonet.pl/choroby-od-a-do-z/choroby-zakazne,22-latka-zmarla-na-grype--probowala-rozchodzic-chorobe,artykul,26323917.html

      Nie rób tego swojemu dziecku.
    • leosia-wspaniala Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 08:56
      >Co musi się stac, ze żebyście wzięły chorobowe w pracy?

      Muszę być chora.

      >Myśle, żeby wziąć chorobowe (wczoraj wzięłam i szefowa mówiła, ze luz, mam wrócić kiedy poczuje się lepiej) na dzisiaj ale mam wielkie wyrzuty sumienia. Nie wiem czy to w ogóle jest normalne.

      Wyrzuty sumienia, bo nie pracujesz z powodu choroby? Tak, nienormalne.
    • cisco1800 Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 08:57
      muszę się źle czuć na tyle, że wiem, że nie dam rady pracować
    • kaki11 Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 08:58
      Musiałbym być chora. I o ile przy niezbyt męczącym przeziębieniu mogłabym zostać na HO przez 3 dni, o tyle przy bardziej męczącej chorobie nie wyobrażam sobie pracować (choć kiedyś tak było). Na Twoim miejscu bym brała, organizm potrzebuje czasem odpoczynku. A nawet w pracy nie masz napiętej atmosfery żeby to był problem. Dzwoń do lekarza (nie do końca rozumiem co się wydarzyło wczoraj, dostałaś tylko jeden dzień zwolnienia takimi objawami? Zadzwoniłaś tylko do pracy i wzięłaś wolne a nie L4?) i siedź w domu przez ten tydzień, odeśpij po odstawieniu dziecka do przedszkola i zwyczajnie odpocznij
    • imponderabilia22 Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 09:01
      Nic szczególnego nie musi się dziać. Wystarczy przeziębienie, w wyniku którego jestem osłabiona, zatkany nos czy ból gardła, które powodują dyskomfort. Czasem biorę L4, a czasem po prostu urlop. Zacznij stawiać siebie na pierwszym miejscu.
    • 18lipcowa3 Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 09:02
      Co musi się stac, ze żebyście wzięły chorobowe w pracy? Bo mam dylemat czy jestem durna czy leniwa.

      katar, przeziebienie, jelitówka, kiedyś- ciąża
    • beataj1 Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 09:09
      Biorę chorobowe wolne z dwóch powodów: jeżeli się źle czuję,
      Lub jeżeli czuje się w ok ale doskwiera mi coś czym mogę zarazić otoczenie plus nie chce mi się pracować z domu.

      Generalnie staram się nie być roznosicielem wirusów - na nawet mocniejszy katar traktuję jako powód do HO.

      Przy czym choruję rzadko. Myślę że nazbiera mi się góra 10 dni w roku (HO na chorobę lub chorobowe).
    • bertie Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 09:13
      Dlaczego nie wzięłaś minimum tygodnia L4, skoro masz grypę?
      Te objawy, które wypisałaś, to nawet bez pozytywnego testu na grypę u lekarzy do których chodzę, to zwolnienie na kilka dni, zależy od tego w jaki dzień tygodnia trafię do gabinetu.
      Plus mi się zdarzyło dostać L4 na samo przepracowanie, bez infekcji, miałam taki czas, że pracowałam po 10h i jak organizm się buntował (zmęczenie, problemy ze snem), to szłam do lekarza, bo pracować efektywnie dalej się nie dało...
      Moja średnia przez 20 lat pracy to ok. 2 tygodnie L4/rok, praca zdalna obniżyła do 1 tygodnia na rok. Nie męcz się unikając wolnego na chorowania jak jesteś chora, nikt ci medalu za brak zwolnień nie wystawi...
    • furiatka_wariatka Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 09:21
      ktopyta84 napisała:

      >
      >
      >... Bo mam dylemat czy jest
      > em durna czy leniwa.
      >
      >
      >

      Durna.
    • eriu Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 09:33
      Będziesz mieć też wyrzuty sumienia po operacji i będziesz ze świeżym szwami biec do roboty aż puszczą?
    • swinka-morska Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 09:42
      Jeśli organizm wyraźnie mówi, że nie nadaje się do pracy w danym dniu, to lepiej go posłuchać i wziąć zwolnienie.
      Grypa bardzo osłabia, tydzień zwolnienia to jest standard w takim przypadku, nawet jeśli 2-3 dnia czujesz się już lepiej.
    • ga-ti Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 09:50
      Nie choruję, odpukać, więc i zwolnień nie biorę. Ostatnie, za to długie, miałam na covid, przeczołgał mnie trochę.
      Zwykle mam katar, gardło, kaszel niewielki, nie miewam gorączek. Więc pracuję. Nie wahałabym się przy gorączce, wymiotach, biegunce, no i większym kalibrze, ale to oczywiste.
      Jesteś przeczołgana po grypie, należy ci się odpoczynek te kilka dni, skoro sama twierdzisz, że nie masz siły pracować.
    • triss_merigold6 Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 09:57
      Muszę być chora, mieć chore dziecko albo wizytę u lekarza specjalisty w ciągu dnia.
      Nie nadużywam, bo finansowo mi się nie opłaca, ale jeśli trzeba to korzystam. Grypę miałam centralnie w tygodniu od Wigilii do Sylwestra i nie pracowałam nawet z domu.
    • palacinka2020 Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 10:44
      Biore jak jestem chora. Nie bralam w ciazy.
      Szczerze bardzo sie ciesze ze istnieje chorobowe. Silaczka bylam w szkole, mialam 100% obecnosci I chodzilam z najwiekszym katarem. Mama nie prowadzala mnie nigdy do lekarzy (bo nie lubi panstwowej sluzby zdrowia). Gdy doroslam odkrylam ze nie trzeba pracowac caly czas.
    • kachaa17 Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 10:49
      A czemu masz wyrzuty sumienia? Ja biorę zwolnienie jak się źle czuję, nawet jak jest to zwykle przeiębienie. Skoro szefowa jest za to chyba nie ma problemu, zwłaszcza w Twojej sytuacji kiedy tak rzadko brałaś zwolnienie.
    • gama2003 Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 11:13
      Jeśli jesteś gotowa na powikłania po źle leczonej grypie ( a to planujesz) to proszę bardzo.

      Potrafią wyjść za jakiś czas, więc zmartwić się można po latach. Plucie w brodę nic wtedy nie da.

      Moja rada - przestawić wajchę w głowie, zanim fraszka ,, Szlachetne zdrowie...,, nie stanie się opisem życia.
    • forumologin Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 11:46
      'Mogłabym pracować z domu ale nie mam siły'
      nad czym Ty sie w ogole zastanawiasz, masz blogoslawienstwo szefowej na dodatek! siedz w domu az sie wyleczysz, nawet nie "az poczujesz sie lepiej"
    • aadrianka Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 12:06
      Dwudziestoletni staż pracy i takie rozkminy? Jeśli pracujesz zdalnie, to szkodzisz tylko sobie i swojej rodzinie, ale jest masa takich bohaterów biurowych, zasmarkanych, z gorączką, ale trwają przy biurku niczym Almanzor w wieży. Heroiczne rozsadniki zarazy.
      Gdy jestem chora, biorę zwolnienie. Przeważnie to raptem kilka dni; jeśli firma nie upada podczas moich 26 dni urlopu, dodatkowy tydzień raczej jej nie dobije.
      Owszem, raz wzięłam tydzień zwolnienia po operacji, choć przysługiwał mi miesiąc, ale wyliczyłam, że bardziej opłaci mi się wykorzystanie reszty urlopu, po urlopie pracować mogłam w domu. Z gorączką nie pracowałabym na pewno.
    • default Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 12:07
      Taaa, też byłam taki kozak przez całe pracowe życie. Z gilem czy gorączką do pracy, bo to tylko "przeziębienie", nie ma się co cackać. Zwolnienie brałam tylko w sytuacjach bez wyjścia, np. półpasiec, ciężkie zwichnięcie kostki, lumbago. Przez całą pandemię, gdy zaczął się HO, ani dnia zwolnienia - no bo z domu przecież dam radę, nawet z covidem czy grypą.
      Skończyło się depresją i kompletnym wypaleniem. Depresja dała także objawy somatyczne- bóle mięśni i stawów, bóle brzucha, biegunki na przemian z zaparciami, migreny.
      We wrześniu ub. roku dostałam miesiąc zwolnienia od psychiatry. Z zapowiedzią, że jak najbardziej mogę przedłużyć, gdybym nadal nie czuła się na siłach. Ale oczywiście nie przedłużyłam, no bo przecież robota czeka.... I wiosną znowu poczułam się fatalnie, mimo przyjmowania antydepresantów. Znowu praca zaczęła mnie przerastać. Dlatego prawie cały maj znowu byłam na L4. Nie zamierzam się już poświęcać dla pracy. Nie warto.
      Tak myślę, że gdybym się kiedyś bardziej "cackała" że sobą, to nie czułabym się teraz tak zszargana i wypalona, nawet po tych wszystkich latach pracy.
    • angazetka Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 12:34
      Co się musi stać? Yyy, no jakby ci to... No muszę być chora. Zero wyrzutów sumienia, bo i dlaczego?
      (Od paru lat problem mnie nie dotyczy, ale tak było, gdy pracowałam na etacie).
    • leni6 Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 18:59
      Bierz zwolnienie i się nie przejmuj. Ja biorę przynajmniej 2-3 razy w roku (kiedyś rzadziej, ale od kiedy mam drugie dziecko często od niego coś łapie), często są to krótkie zwolnienia takie po 2-3 dni, ale to muszę o to prosić, bo lekarze typowo wypisują tydzień.
    • ewa_mama_jasia Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 19:10
      Jesteś dorosła i sama decydujesz. Ja w Twojej sytuacji wzięłabym zwolnienie. Człowiek chory, przemęczony, bez odporności nic mądrego w pracy nie zrobi. A Ty zrobisz, co uważasz.
    • malia Re: Chorobowe w pracy 06.06.23, 19:11
      pracuj, pracuj, a garb ci sam urośnie. Chodź do pracy chora, może kiedyś podwinie ci się noga, popełnisz w pracy błąd, a szefowa, z pewnością będzie pamiętać o tym, że z grypą do roboty przyszłaś i ci wszystko wyprostuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka