Dodaj do ulubionych

kolczyk w nosie

17.06.23, 22:35
Możecie na to patrzyć spokojnie? Akceptuję kolczyk w nosie, nawet kilka - jeżeli są wbite w skrzydełko nosa, tak jak w Indiach. Natomiast zawsze, jak widzę kolczyk wbity w przegrodę nosową zwisający tymi metalowymi - nie wiem - końcówkami w dół, kojarzy mi się to z glutami. Jak tak można się oszpecać. Co w zasadzie manifestuje się nosząc kolczyk wbity w przegrodę nosową
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: kolczyk w nosie 17.06.23, 22:36
      https://img7.dmty.pl//uploads/201905/1559039889_vofhet_600.jpg
    • brenda_bee Re: kolczyk w nosie 17.06.23, 22:36
      Zupełnie mnie to nie rusza, podobnie jak kolczyki w innych częściach ciała, tatuaże, cudaczne fryzury czy ciuchy. Niech każdy żyje jak chce.
    • angazetka Re: kolczyk w nosie 17.06.23, 22:47
      Mogę. Sama sobie nigdy nie zrobię, ale co mi do tego, co inni robią ze swoim ciałem?
    • niemcyy Re: kolczyk w nosie 17.06.23, 22:47
      Nie moge patrzEc, wiec nie patrze ani spokojnie, ani niespokojnie.

      Nie podoba mi sie i wyglada wg mnie obrzydliwie, ale szczesliwie nie musze tego nigdy ogladac dluzej niz jedną przypadkową sekunde. Niech chodzą jak chcą, dopóki nie smierdzi to akceptuję wszystko.
    • abecadlowa1 Re: kolczyk w nosie 17.06.23, 22:57
      Kolczyki w nosie nie wzbudzają we mnie żadnych emocji. Dziwne w sumie, że wygląd obcej osoby jest dla Ciebie źródłem takiego dyskomfortu
      • kira_03 Re: kolczyk w nosie 18.06.23, 08:25
        Dla mnie jest np źródłem dyskomfortu, a wręcz obrzydzenia, jak widzę ogromne tunele w uszach.
      • kochamruskieileniwe Re: kolczyk w nosie 18.06.23, 10:08
        Staram się nie patrzeć, bo mnie natomiast od razu nos swędzi...
        Ale jestem alergikiem i widzę oczami wyobrazni, co by się działo w przypadku nagłego ataku kataru alergicznego ( kto to przerabiał, ten wie co to 😤).
        Ja podziękuję za kolczyk we własnym nosie.
        Inni niech robią, jak jest to ich marzeniem.
    • alpepe Re: kolczyk w nosie 17.06.23, 23:03
      Ja słabo widzę i miałam za każdym razem, kiedy rozmawiałam ze znajomą z takim kolczkiem w dół, odruch, by wyjąć chusteczkę i jej zaoferować, bo to wyglądało na gluta z nosa. Na szczęście w porę się powstrzymywałam.
    • kanna Re: kolczyk w nosie 17.06.23, 23:11
      Mam to - nomen omen - w nosie smile

      Niech sobie każdy nosi, jak lubi.
    • sferoplast Re: kolczyk w nosie 18.06.23, 02:48
      Nawet mi się podoba, jeśli jest to złota biżuteria jak na zdjęciu poniżej. Tych tytanowych podkówek nie znoszę.
      • rosapulchra-0 Re: kolczyk w nosie 18.06.23, 05:52
        Ciekawe, czy te kropki pod oczami to przypadek? A te kolczyki w nosie akurat mi się nie podobają.
    • alex_vause35 Re: kolczyk w nosie 18.06.23, 05:36
      Przeważnie porypaną emo osobowość.
      Omijam wzrokiem, bo nos mnie boli od tego widoku.
    • kropkacom Re: kolczyk w nosie 18.06.23, 06:04
      Mogę. Niby bym nie miała?
      • kropkacom Re: kolczyk w nosie 18.06.23, 06:04
        Niby czemu miało być.
    • tromedlov Re: kolczyk w nosie 18.06.23, 07:08
      Nie podobają mi się żadne kolczyki w obrębie twarzy poza kolczykami w uszach (a i to najlepiej tylko po jednej dziurce, nierozepchanej).

      Z powodu własnych doświadczeń w durnym nastoletnim wieku oraz doświadczeń koleżanek i kolegów, wielu. Oj wielu... Kolczyki w nosie to absolutna nienowość, szczególnie właśnie takie "krowie". Sama dziurki nie robiłam, nosiłam taki kolczyk zaciskany jedynie. To już będzie... 25 lat temu big_grin
      Koleżanka zrobiła kolczyk w nosie normalny, zagoił się szybko i było ok, a po kilku latach zacząć się totalne paprać. Ropa i te sprawy. Wyjęła i teraz to jest idealny "zbiornik" na wągry.

      Ja mam dziurkę po kolczyku w pępku (w dodatku dwa razy przekłuwaną, niestety, bo pierwszy raz było za płytko). Kolczyka nie noszę - zaczął uwierać, jak byłam w ciąży i już nie wróciłam (bo też się paprał). A dziurka... Cóż. Nie będę opisywać, ale na pewno dużo estetycznie byłoby bez. I również - "zbiornik", ble.

      Moja inna koleżanka od lat nie wychodzi na słońce bez długich rękawów - zrobiła sobie tataż na ramieniu i dosyć szybko okazało się, że ma uczulenie na tusz, pogłębione przez słońce. Na słońcu ręka jej puchnie. Nie wiem, jak jest teraz - czy to da się w ogóle usunąć do końca?

      Jak patrzę na takie dziurki, to niestety nie kojarzy mi się to z glutami, a z ropą i zakażeniem i czuję natychmiastową odrazę. Szczególnie, jak widuję np. to:
      martwypiercing.pl/2020/03/17/ziarnina/

    • astomi25 Re: kolczyk w nosie 18.06.23, 07:26
      Corka taki ma. Zupelnie mi to nie przeszkadza.
    • laura.palmer Re: kolczyk w nosie 18.06.23, 07:32
      Nie podobają mi się, ale odrazy nie czuję. Brzydzą mnie jedynie tunele w uszach.
    • m_incubo Re: kolczyk w nosie 18.06.23, 08:45
      Tak, mogę patrzeć spokojnie, ale nie przyglądam się szczególnie. Moim zdaniem wszelkie kolczyki, ozdoby i tatuaże w obrębie twarzy wyglądają idiotycznie. Nie jestem w stanie poważnie traktować kogoś takiego.
    • trudneslowa Re: kolczyk w nosie 18.06.23, 09:11
      Jedyny rodzaj piercingu, które spotkałam i negatywnie zwraca moją uwagę, to piercing w górnym wędzidełku. Kiedyś miałam koleżankę z takim okolczykowaniem i nie mogłam skupić się na rozmowie z nią.
    • tanebo001 Re: kolczyk w nosie 18.06.23, 09:13
      Bardzo pożyteczna rzecz. Wystarczy przeciągnąć sznureczek...
    • woman_in_love Re: kolczyk w nosie 18.06.23, 10:12
      Uważam, że to powinno być zakazane, w szczególności w przypadku osób z macicami, gdyż kojarzy się z kolczykowaniem trzody chlewnej i handlem niewolnikami seksualnymi.
    • koko8 Re: kolczyk w nosie 18.06.23, 10:16
      Wielu znajomych mojego dziecka ma septum i nie przeszkadza mi/ nie zwracam uwagi/ podoba mi się.
    • borsuczyca.klusek Re: kolczyk w nosie 18.06.23, 10:34
      Niektórym septum pasuje. Mnie by nie pasowało, więc nigdy nie rozważałam zrobienia sobie, ale nie rusza mnie u innych.
      Tak wizualnie to nie przepadam za dredami i tunelami w uszach.
    • wapaha Re: kolczyk w nosie 18.06.23, 10:36
      mi to lotto
    • mava1 Re: kolczyk w nosie 18.06.23, 11:59
      mnie to specjalnie jakos nie rusza, każdy niech się kolczykuje gdzie i jak chce.
      natomiast ostatnio zastanawiałam się, jak te osoby wysmarkuja się? o ile w czasie infekcji (kataru) mozna (chyba) wyjąc ten kolczyk to jednak wysmarkać trzeba się takze w innych sytuacjach, powiedziałabym codziennych np. kiedy wchodzimy z mrozu do ciepłego pomieszczenia to nos czesto domaga sie opróżnienia. I co? potem chodzą z takim obsmarkanym kolczykiem? z resztkami chusteczki higienicznej nań?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka