paulanowakk
02.07.23, 20:36
Opiekuję się psim staruszkiem (bokser, 11 lat). Generalnie pies spokojny, do tej pory niechorujący. Kiedy go przejmowałam, był dość ożywiony, potem u mnie w mieszkaniu - zestresowany. Wyjechaliśmy. Wczoraj w podróży, wieczorem spacer. Dziś rano spacer (krótko), a potem długie spanie. Właściwie spanie niemalże cały dzień. Apetyt dobry. Obudziłam psa na spacer wieczorny, ale widziałam, że chce wrócić. Znów śpi. Bardzo się martwię, czy tego spania nie za dużo. Logika mi podpowiada, że odsypia stresy. że tak duży. Spokojny, nie szczeka wcale. Może powinnam się cieszyć, ale się stresuję.