Dodaj do ulubionych

Koreańskie seriale 7.0

    • heca7 Re: Koreańskie seriale 7.0 23.01.24, 09:52
      Planujecie oglądać Marry My Husband? Z Park Min Joung? Wyszło na razie 7 odcinków, w komentarzach dyskusja czy podobne do Perfect Marriage Revenege.
      • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 23.01.24, 11:14
        W komentarzach to mam wrażenie przede wszystkim burza o oskarżenia wysuwane wobec Park Min Young. Wszyscy naskakują na koreańskie media i fanów, że kolejnego aktora, tzn. tym razem aktorkę, chcą zaszczuć. Myślałam, że Koreańczycy trochę otrzeźwieją po śmierci Lee Sun Kyun, ale gdzie tam. Chociaż oglądalność w Korei chyba nadal jest wysoka, więc może jednak. Normalnie zbojkotowaliby już serial.
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 7.0 23.01.24, 11:51
          Czytałam tylko komentarze na KissAsian, tam jest spokój. A co poszło? O tego jej byłego faceta, szemranego biznesmena?
          • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 23.01.24, 12:30
            Tak, twierdziła, że żadnej forsy od niego nie dostała, a jak tylko serial wyszedł, natychmiast jacyś dziennikarze dokopali się przelewów na jej konto. I teraz kręcą, nomen omen, dramę.
            • heca7 Re: Koreańskie seriale 7.0 23.01.24, 13:00
              Na pewno coś dostawała. Ostatecznie całkiem długo byli razem i jej siostra pracowała u niego (chyba). Ale żeby robić o to taką dramę?....
              • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 7.0 23.01.24, 21:45
                A czytałyście że do tej roli specjalnie mocno schudła, by oddać dobrze onkologiczną chorobę?
                Przeczytałam że w skrajnym momencie ważyła 37 kilo. ciekawe czy to tylko z powodu roli czy ogólnie cały stres związany z sytuacją też się przysłużył
                • heca7 Re: Koreańskie seriale 7.0 23.01.24, 22:30
                  Nie wiedziałam. Rzeczywiście wygląda bardzo szczupło. Ale chyba nie bardziej niż w Love In Contract. Ona ma podobno 164cm. No nie wygląda na 37 kg w Marry My Husband. Aż tak to nie... Przy tym wzroście wyglądałaby jak kościotrup prawie. Więc albo dodaje sobie wzrostu albo odejmuje wagi wink
                  W każdym razie serial nie najgorszy, lepszy od Love In Contract. Choć widzowie narzekają, że niezgodny z webtoonem, nie czytałam więc mam łatwiej. To czego mi brakuje to dialogów, ewidentnie to jest wada, słabo są rozpisane. Aktorzy zamiast sobie odpowiadać stoją z głupimi minami...
                  • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 7.0 23.01.24, 23:10
                    Ja mam 1.62 i najmniej ile ważyłam w dorosłości to było 44 kg przez krotki czas. Nie anoreksja ani odchudzanie, wychudlam
                    bo nagla zmiana trybu życia, stres przed egzaminami, ślubem itp. Potem do 50 dobiłam. Byłam bardzo chuda Przy tych 44. Jeszcze tej dramy nie oglądałam więc nie mogę porównać.
      • magia Re: Koreańskie seriale 7.0 23.01.24, 12:49
        ja zamierzam obejrzec jak bedzie caly sezon. Ale licze, ze jednak bedzie duuuzo lepsze niz Perfect Marriage Revenge, bo to byl taki gniot, ze az zeby zgrzytaly.
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 7.0 23.01.24, 12:59
          Jak zwykle pomysł był dobry a potem zdechło wink
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 7.0 23.01.24, 20:14
        heca7 napisała:

        > Planujecie oglądać Marry My Husband? Z Park Min Joung? Wyszło na razie 7 odcink
        > ów, w komentarzach dyskusja czy podobne do Perfect Marriage Revenege.
        >
        U mnie dość daleko na liście "do obejrzenia".

        A ja ostatnio odkryłam dramę, której akcja toczy się w DMZ, na razie może być (jestem na 3. odcinku), choć wolałabym coś po prostu sensacyjnego, a nie historię o wilkołaku grasującym tamże wink Tytuł "Search".
    • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 25.01.24, 00:46
      Kurt, helpunku. Gdzie trafiłaś na taki duży wybór pałeczek? Pamiętam, że o tym pisałaś, ale nie mam siły przeszukiwać wątku. W miejscach gdzie byłam nie było za wiele wzorów do wyboru. Za to zakładek mam już ze dwadzieścia suspicious
      Polecasz jakieś typowo koreańskie słodycze, których nie ma w Polsce? Coś ze słodkości chciałabym przywieźć dzieciom, ale trudno się zdecydować i nie wiadomo, co dobre. Osiołkowi w żłoby dano.
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 7.0 25.01.24, 01:11
        otia5 napisała:

        > Kurt, helpunku. Gdzie trafiłaś na taki duży wybór pałeczek?

        Na Gwangjang Market. Jak tak patrzę na mapę, to zaraz przy wejściu od ulicy Changgeyeonggung-ro. Powinny też być w Daiso. My ostatecznie kupiliśmy takie najbardziej basic, bez kolorków, żłobień, czy innych ozdóbek, chciałam, żeby nadawały się do zmywarki. W tym samym miejscu wzięłam też te metalowe miseczki na ryż. Facet miał też różne inne akcesoria kuchenne np. podstawki pod pałeczki, naczynia itp.


        > Polecasz jakieś typowo koreańskie słodycze, których nie ma w Polsce? Coś ze sło
        > dkości chciałabym przywieźć dzieciom, ale trudno się zdecydować i nie wiadomo,
        > co dobre. Osiołkowi w żłoby dano.

        Moja rodzina za słodyczami koreańskimi nie przepada, więc tu nie doradzę. Dzieciom kup te migdały w różnych polewach/posypkach. Są i na słono i na słodko. HBAF chyba się nazywają. No chyba, że Choco Pie czy Pepero, ale to można i u nas kupić, a szału nie ma, IMO.
        • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 25.01.24, 01:16
          Dzięki. Myślałam, że o tej porze to już śpisz, a tu proszę 🙂 Podjadę tam dzisiaj.
          Migdały już mam. Najbardziej smakują mi chyba honey butter.
          • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 7.0 25.01.24, 01:22
            Właśnie się szykuję do spania, ale ja zazwyczaj kładę się ok. 1.00-1.30.

            Miłych zakupów, mnie Gwangjang Market trochę przytłoczył wink
    • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 11:57
      Dziewczyny, wróciłam dwa dni temu smile i powoli zaczynam od nowa ogarniać rzeczywistość. Super było, jakieś minusy też by się oczywiście znalazły, ale drobne, a ogólnie podobało mi się wszystko. Udało mi się zobaczyć większość miejsc, które chciałam zwiedzić, na kilka zabrakło czasu i sił, ale od początku wiedziałam, że nie ma bata żebym zobaczyła wszystko.
      Dwie największe atrakcje: koncert i musical już opisałam, a co napisać o reszcie właściwie nie wiem, za bardzo kłębią mi się jeszcze emocje big_grin. Ale warto i polecam, dla mnie było z jednej strony swojsko, a z drugiej egzotycznie. Fajna mieszanka.
      • heca7 Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 12:02
        Witaj w Pyrlandii wink Napisz co przywiozłaś fajnego i co jadłaś. Byłaś w koreańskich barach?
        • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 13:52
          heca7 napisała:

          > Napisz co przywiozłaś fajnego i co jadłaś. Byłaś w koreańskich barach?
          >
          Nie przywiozłam za dużo, bo jednak zimowe ciuchy zajmują strasznie dużo miejsca suspicious. Raczej tylko małe popierdułki. Nie odważyłam się, jak Kurt, na suszoną ośmiornicę, chociaż spoglądała na mnie z półki w każdym sklepie 🙂.
          W barach jako takich nie bywałam, ale w różnych restauracjach i knajpach tak. Nigdzie nie mieli żadnego ale, że jestem sama. Jedzenie oczywiście bardzo dobre, to uliczne też. Knajp i stoisk zatrzęsienie, plus te ich uliczne namioty - cześć na stałe, a kolejne dostawiane wieczorami, zwłaszcza w weekendy. I wszędzie pełno ludzi.

          Najbardziej z restauracji podobała mi się grillownia, którą na pewno znacie, bo występowała chyba w dziesiątkach dram. Większa niż sądziłam i bardzo klimatyczna. Panie i panowie z obsługi robią wszystko za klienta - kładą mięso na grillu, przekręcają, w odpowiednim momencie tną, no i mnie pani pokazywała też jak jeść i w który liść, które mięso zawijać, więc zero stresu, że się człowiek wygłupi 😉. W jednym momencie tylko pani przesadziła. Dodała mi do tego zawijasa cały duży ząbek czosnku, tłumacząc, że tak się to robi i przypilnowała żebym zjadła 🙂
          • heca7 Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 14:59
            Wow! Z autografami na ścianach! Też bym poszła. I widzę, że ci jakiś sympatyczny Koreańczyk wpadł w kadr suspicious
            No ale jak to mięso z czosnkiem smakowało? Bo chyba koreański jest słabszy od naszego.
            • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 15:11
              heca7 napisała:

              > No ale jak to mięso z czosnkiem smakowało? Bo chyba koreański jest słabszy od n
              > aszego.
              >
              Może i słabszy, ale nie w takiej ilości suspicious. Ten jeden zjadłam, ale kolejne już sobie darowałam. Gdyby ten czosnek był posiekany na mniejsze kawałki, to byłoby oczywiście ok, bo same zawijasy były pyszne.
              • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 19:52
                Moje córki zajadały się tym czosnkiem smile

                Jaka to knajpa? Poszłabym następnym razem, bo ktos grillujący za ciebie jest nie do przecenienia smile
                • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 20:58
                  kurt.wallander napisała:

                  > Moje córki zajadały się tym czosnkiem smile
                  >
                  > Jaka to knajpa? Poszłabym następnym razem, bo ktos grillujący za ciebie jest ni
                  > e do przecenienia smile

                  Ssangdaepo Salted Grill Main Branch niedaleko stacji metra Sookmyung Women's Univ. Line 4. Grillują za wszystkich klientów, chyba że ktoś nie chce pomocy, a mną od razu zajęła się kobieta mówiąca po angielsku i sama z siebie pokazywała co i jak.
                  • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 21:04
                    Dzięki smile
              • heca7 Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 20:28
                Rozumiem, ja też bym się bała odmówić stojącej nade mną "ahjummie" big_grin
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 12:32
        Odpocznij, i pisz! Co widziałaś, co jadłaś, co przywiozłaś, co sie podobało, co mniej. Jakieś odkrycia? Rozczarowania? Jak oceniasz pobyt w hostelu?

        My w tym roku odpuszczamy, ale nie wykluczam ponownie Korei w 2025 smile
        • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 14:27
          kurt.wallander napisała:

          > co sie podobało, co
          > mniej. Jakieś odkrycia? Rozczarowania?

          Podobało się właściwie wszystko, chociaż nie da się ukryć, że każdy kolejny pałac i każda świątynia to już powtórka z rozrywki. Zwłaszcza, że w pałacach jest właściwie pusto. Ale podobał mi się i Gyeongbokgung i Changdeokgung i Deoksugung. A wnętrza w pałacu Unhyeongung. Nie było tam wprawdzie spektakularnych sal tronowych, ale za to nie było pusto.

          Byłam też w Blue House. Ciekawy, całkiem dużo sal udostępnionych do zwiedzania, z pięknym ogrodem, w głębi którego jest też rezydencja prezydencka, niestety dostępna tylko z zewnątrz.

          Widziałam też dużo miejsc dramowych. Powiedziałabym, że w jakimś sensie była to sentymentalna wycieczka 🙂. Największe wrażenie zrobiła na mnie chyba Pocheon Valley z m. in. Korean Odyssey. Nagle otwiera się przed człowiekiem zapierający dech w piersiach widok.

          > Jak oceniasz pobyt w hostelu?

          Bardzo dobrze, łóżko wygodne, a łazienka na szczęście tylko częściowo "mokra", bo to wynalazek szatana. Spałam też w starym hanoku. Fajne doświadczenie.
          • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 14:41
            Jako że nieodmiennie uwielbiam Mr Sunshine podobało mi się bardzo w Sunshine Studio. Całe miasteczko prosto z serialu, czułam się jak dziecko w Disneylandzie 😃. Wszędzie można wejść, usiąść, wszystkiego dotknąć, chociaż oczywiście tylko cześć wnętrz jest zachowana. Bar, w którym trzej główni siadywali jest na przykład w domu Dong Mae 😃.
            • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 15:00
              A, miałam siebie darować Busan, ale jednak na krótko wyskoczyłam. Daleko mi do powiedzenia, że je zwiedziłam, raczej liznęłam. Zawsze to coś. W pociągu żadnych zombie. To chyba rozczarowanie 🤔
              • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 19:58
                otia5 napisała:

                > A, miałam siebie darować Busan, ale jednak na krótko wyskoczyłam. Daleko mi do
                > powiedzenia, że je zwiedziłam, raczej liznęłam. Zawsze to coś. W pociągu żadnyc
                > h zombie. To chyba rozczarowanie 🤔

                Dzisiaj usłyszałam, że ma się zwiększyć liczba lotów do Korei, i że byc może będą bezpośrednie do Busan. Zaczął mi kiełkować w głowie plan, żeby polecieć do Busan, zwiedzić miasto, wynająć samochód i jechać do Seulu, zwiedzając po drodze. I juz z Seulu wracać do Polski. A tobie jak się Busan podobało?
                • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 21:10
                  kurt.wallander napisała:

                  > Busan, zwiedzić miasto, wynająć samochód i jechać do Seulu, zwiedzając po drodze
                  > . I juz z Seulu wracać do Polski. A tobie jak się Busan podobało?

                  Za mało widziałam żeby oceniać, ale myślę, że warto. Też myślałam o wynajęciu samochodu, nawet miałam międzynarodowe prawo jazdy, ale miejsca, do których chciałam jechać jednak głównie w górach i uznałam, że w zimie to zbyt ryzykowne, nie widomo na jakie warunki się trafi.
                  Za to w Busan zachciało mi się też zobaczyć las bambusowy i okazało się, że jest na takim zadupiu, że w pewnym momencie zwątpiłam. Ze czterdzieści minut jechałam pustym autobusem tylko z kierowcą przez coraz bardziej odludne okolice, samochodem byłoby na pewno prościej.
            • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 19:56
              O, widzę, że fajnie mi przecierasz szklaki, bo tez bym sie chyba chciała tam przejechać, mąż oglądał Mr. Sunshine, myslę, że spodobałoby mu się tam.
              • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 21:18
                kurt.wallander napisała:

                > O, widzę, że fajnie mi przecierasz szklaki, bo tez bym sie chyba chciała tam pr
                > zejechać, mąż oglądał Mr. Sunshine, myslę, że spodobałoby mu się tam.

                Teraz było prawie pusto, więc już w ogóle fajnie, bo nikt nie przeszkadzał w oglądaniu.
          • heca7 Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 15:02
            Od razu w myślach zawołałam Korean Oddysey! wink To jedna z pierwszych dram jakie obejrzałam i mi się spodobały a po niej już pooooszłoooo więc mam sentyment.
            Piękne zdjęcia, widać że wycieczka się udała.
          • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 19:55
            otia5 napisała:


            A wnętrza w pałacu Unhyeongung.

            Zapisuję smile

            >
            > Byłam też w Blue House. Ciekawy, całkiem dużo sal udostępnionych do zwiedzania,
            > z pięknym ogrodem, w głębi którego jest też rezydencja prezydencka, niestety d
            > ostępna tylko z zewnątrz.

            To mówisz, że warto? Czy niekoniecznie jednak.... Zastanawiam się, czy wciągnąć na listę...

            >
            . Największe wrażenie zrobiła na mnie chyba Pocheon
            > Valley z m. in. Korean Odyssey. Nagle otwiera się przed człowiekiem zapierający
            > dech w piersiach widok.

            Super. Tez chcę tam pojechać smile
            >
            Spałam też w starym hanoku. Fajne doświadczenie.

            A gdzie w tym hanoku spałaś? Masz namiary?
            • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 21:31
              kurt.wallander napisała:

              > otia5 napisała:
              >
              >
              > A wnętrza w pałacu Unhyeongung.
              >
              > Zapisuję smile

              A nie byłaś tam? Ja mam wrażenie, że to właśnie od ciebie zapisałam smile. Poza tym jak byłaś w innych domach, to tego już raczej nie warto. To się nazywa pałac, ale powiedziałabym, że to bardziej taka wiejska rezydencja. Ja tam akurat byłam bardziej na początku, po pierwszym pałacu, więc mi się podobało, ale potem byłoby już raczej nudne.

              >
              > >
              > > Byłam też w Blue House. Ciekawy, całkiem dużo sal udostępnionych do zwied
              > zania,
              > > z pięknym ogrodem, w głębi którego jest też rezydencja prezydencka, nies
              > tety d
              > > ostępna tylko z zewnątrz.
              >
              > To mówisz, że warto? Czy niekoniecznie jednak.... Zastanawiam się, czy wciągnąć
              > na listę...

              Jeśli będziesz mieć czas to tak, zwłaszcza, że za darmo, ale jeśli miałabyś na siłę wciskać w plan, to niekoniecznie. Ogród w cieplejszych porach roku na pewno jest piękny.

              > . Największe wrażenie zrobiła na mnie chyba Pocheon
              > > Valley z m. in. Korean Odyssey. Nagle otwiera się przed człowiekiem zapie
              > rający
              > > dech w piersiach widok.
              >
              > Super. Tez chcę tam pojechać smile
              > >
              > Spałam też w starym hanoku. Fajne doświadczenie.
              >
              > A gdzie w tym hanoku spałaś? Masz namiary?

              W Jeonju, ale chyba bardziej warto pojechać do Gyeongju. I tu i tu hanoków do wynajęcia pełno, a Gyeongju historycznie chyba o wiele ciekawsze. Ja już nie miałam kiedy niestety.
              • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 22:09
                Dzieki, Gyeongju chcę zobaczyć, to może faktycznie tam jeden nocleg po drodze w hanoku udałoby się nam znaleźć.
            • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 21:41
              Jeszcze parę dramowych zdjęć 🙂 Ciekawe czy poznajecie?
              Ciąg dalszy jutro
              • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 22:10
                Ja tylko ten budynek z "plastrem miodu" kojarzę. W Busan chyba sa schody z "Fight for My Way"? To bym chciała zobaczyć.
                • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 22:11
                  Kupiłaś jakies interesujące kosmetyki? Płyty CD? Ja polubiłam ostatnio Infinite, pewnie cos od nich sobie kupię, jesli nie znudzą mi się do tego czasu....
                  • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 31.01.24, 14:32
                    kurt.wallander napisała:

                    > Kupiłaś jakies interesujące kosmetyki? Płyty CD? Ja polubiłam ostatnio Infinite
                    > , pewnie cos od nich sobie kupię, jesli nie znudzą mi się do tego czasu....

                    Płyty mnie zupełnie nie interesowały, więc nie, a z kosmetyków tylko jakiś krem dla córki. Czy dobry dopiero się okaże. No i tusz do rzęs, bo zapomniałam wziąć z Polski. Przez walizkę wypchaną zimowymi ciuchami nie szalałam zakupowo.
              • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 22:38
                Zostałam właśnie Twoją fanką.
                W dziedzinie planowania, zwiedzania i wyszukiwania atrakcji.
                Chyba najbardziej pracowicie spędziłaś ten czas w Korei. Jakim cudem udało Ci się upchnąć tyle atrakcji?????Cudowne zdjęcia.
                Najbardziej zazdroszczę Ci musicalu, knajpy grillowanej i atrakcji z Mr Sunshine.
                Ile dni byłaś? I czy pojechałaś i zwiedzałaś sama czy z kimś (koleżanka, chłop własny czy jakieś na miejscu poznane osoby)?
                • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 31.01.24, 12:17
                  jasnoklarowna napisała:

                  > Zostałam właśnie Twoją fanką.
                  > W dziedzinie planowania, zwiedzania i wyszukiwania atrakcji.

                  Ha, ha, dzięki (składa koreański ukłon smile)

                  > Chyba najbardziej pracowicie spędziłaś ten czas w Korei. Jakim cudem udało Ci s
                  > ię upchnąć tyle atrakcji?????Cudowne zdjęcia.

                  Oj tak, padałam wykończona dzień w dzień. I te schody, schody, schody... Ale jakoś się udało. Na pewno pomogło to, że w Polsce zaznaczyłam sobie w Naverze wszystkie miejsca, które chciałam zobaczyć. Potem, w zależności od pogody (która zresztą przez większość czasu była super) decydowałam gdzie danego dnia jechać i ogarniałam wszystkie gwiazdki zgrupowane blisko siebie. Ciemno robiło się ok. 17.30 - 18, więc stosunkowo wcześnie mogłam też robić fajne zdjęcia "nocne". Było jeszcze mnóstwo zimowo-świątecznych ozdób, świetlnych figur, mappingu itp.

                  > Najbardziej zazdroszczę Ci musicalu, knajpy grillowanej i atrakcji z Mr Sunshin
                  > e.
                  > Ile dni byłaś? I czy pojechałaś i zwiedzałaś sama czy z kimś (koleżanka, chłop
                  > własny czy jakieś na miejscu poznane osoby)?

                  Całe dwa tygodnie. I sama. Okazało się zresztą, chociaż za późno, że nie ja jedna. Zgadałam się na jednej z grup z dwiema kobietami, które też były same w tym samym czasie, ale trochę za późno żeby się spotkać. Wszyscy zwiedzają mniej więcej te same miejsca, więc deptałyśmy sobie trochę po piętach smile, nie wiedząc o tym. Na miejscu wyglądało to tak, że oprócz głównych pałaców i może Itaewon i Myeongdong, wszędzie byłam właściwie jedyną białą. No i nie było takich tłumów jak w sezonie.
                  • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 7.0 31.01.24, 12:27
                    Dzięki. To spróbuję i ja tak zrobić. Zdradzisz ile mniej więcej poszło Ci kasy przez te 2 tygodnie? Chciałam lecieć w kwietniu, wtedy chyba pogoda najfajniejsza, z lekkim hakiem na poczatek maja. Ale odpuściłam bo młoda ma mature w początkach mają a młody chwilę po niej e8. W wakacje nie bardzo jo trochę gorąco a wrzesień pewnie będzie pod hasłem szukania stancji jeśli się gdzieś fostanie itp. Ale dałaś mi powera.
                    I jeszcze 2 ważne dla mnie pytania.
                    Czy czułaś się ok pod względem bezpieczeństwa, pojedyncza białą, nikt nie nagabywał jakos niefajnie?
                    I czy u Ciebie angielski tak perfect? Bo to mnie też trochę blokuje, ja pochodzę z czasów gdzie angielski w szkołach nie istniał i jestem samoukiem. I boję się czy ogarnę.
                    • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 7.0 31.01.24, 12:45
                      Znajomość angielskiego wśród Koreańczyków też jest daleka od perfekcyjnego. Na pewno warto liznąć koreańskiego smile

                      >Bo to mnie też trochę blokuje, ja pochodzę z czasów gdzie angielski w szkołach nie istniał i jestem samoukiem.

                      Wątpię, żebyś była starsza ode mnie wink
                    • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 31.01.24, 14:29
                      Aaa, zgubiłam się z odpisywaniem, co zacznę, to coś mnie odrywa i jadę od nowa.

                      jasnoklarowna napisała:

                      > Dzięki. To spróbuję i ja tak zrobić. Zdradzisz ile mniej więcej poszło Ci kasy
                      > przez te 2 tygodnie?

                      Na miejscu wydałam ok. 3 tysięcy złotych. Jedzenie tanie, główne turystyczne miejsca, pałace, muzea, też. Więcej poszło mi na transport, zwłaszcza pociągi i na atrakcje typu wjazd na Lotte Tower.

                      > Chciałam lecieć w kwietniu, wtedy chyba pogoda najfajniejs
                      > za, z lekkim hakiem na poczatek maja. Ale odpuściłam bo młoda ma mature w pocz
                      > ątkach mają a młody chwilę po niej e8. W wakacje nie bardzo jo trochę gorąco a
                      > wrzesień pewnie będzie pod hasłem szukania stancji jeśli się gdzieś fostanie itp

                      Miałam dokładnie te same rozkminy i dlatego stanęło na zimie. Brakowało mi zieleni i kwiatów, ale pogoda trafiła mi się super, no i ten koncert i musical, więc nie żałuję. A, i nie musiałam martwić się np. rezerwacją pociągów, bez problemu kupowałam bilety przed samym odjazdem. No, z Jeonju wracałam na stojąco, ale bilety były.

                      > Czy czułaś się ok pod względem bezpieczeństwa, pojedyncza białą, nikt nie nagab
                      > ywał jakos niefajnie?

                      Czułam się bardzo bezpiecznie, nikt się nie gapił, a jeśli o coś pytałam zawsze starali się pomóc, chociaż nie zawsze umieli. Dwa razy zdarzyło się, że mężczyzna zaczepił mnie, pytając po angielsku skąd jestem, ale gdy w odpowiedzi spytałam czemu chce wiedzieć, i jeden i drugi natychmiast się wycofali. Jako że byłam pewnie ze dwa razy starsza od nich, sądzę, że pytali po prostu z ciekawości, bez żadnych dwuznacznych intencji. Może bym sobie nawet z nimi porozmawiała, ale cóż, jak tacy płochliwi byli wink

                      > I czy u Ciebie angielski tak perfect? Bo to mnie też trochę blokuje, ja pochodz
                      > ę z czasów gdzie angielski w szkołach nie istniał i jestem samoukiem. I boję si
                      > ę czy ogarnę.
                      Myślę, że pochodzimy z dokładnie tych samych czasów smile, ale fakt, z angielskim problemów nie mam. Koreańczycy za to tak, chociaż trafiałam zadziwiająco dobrze.
                      Czytanie w hangulu się za to przydaje, ale i bez można ogarnąć. I w metrze i w autobusach są też napisy po angielsku.
              • heca7 Re: Koreańskie seriale 7.0 30.01.24, 23:03
                Ten blok z dziwną ścianą był ostatnio (tzn ja ostatnio oglądałam) w Celebrity smile
                • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 31.01.24, 14:34
                  heca7 napisała:

                  > Ten blok z dziwną ścianą był ostatnio (tzn ja ostatnio oglądałam) w Celebrity :

                  heca7 napisała:

                  > Ten blok z dziwną ścianą był ostatnio (tzn ja ostatnio oglądałam) w Celebrity :

                  Tak. Ja go z kolei z The Glory kojarzę. Chciałam też bardzo zobaczyć klub, w którym grali w go i który był bardzo blisko mojego hostelu, ale niestety okazało się, że już nie istnieje.

                  W razie gdybyście chciały kiedyś odwiedzić te miejsca:

                  "Brama" w lesie bambusowym jest z The King Eternal Monarch (Busan)
                  Na drodze/moście z zasiekami FL żegnała się z ML w Crash Landing On You (DMZ)
                  Knajpa Clif i hostel pomalowany w litery z Itaewon Class (Seul)
                  Dom na wzgórzu z Twenty Five Twenty One (Jeonju).
                  • heca7 Re: Koreańskie seriale 7.0 31.01.24, 14:43
                    Las bambusowy magiczny smile A jak jeszcze tak sama jechałaś tym autobusem... musiało podkręcać wrażenie wink
                    Teraz pamiętam tą bramę i te zasieki. Ja to bym chyba jeszcze poszukała tego aresztu, z którego zawsze wychodzą główni bohaterowie seriali big_grin Są dwa, jeden ma jakąś okrągłą tuję przed wejściem a drugi ma wysoki, długi mur z cegły wink
                    • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 31.01.24, 14:49
                      To wyjście z więzienia też miałam w planach, zwłaszcza, że nie było daleko, ale już mi czasu i sił nie starczyło. Może kiedyś jeszcze będę miała okazję dooglądać, to co się nie zmieściło w czasie.
                • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 31.01.24, 14:44
                  Z miejsc przepięknych widokowo i na dodatek z dreszczykiem emocji, bo się huśta, jeszcze polecam Majang Lake Suspension Bridge. Można go obejrzeć przy okazji wycieczki do DMZ. Tych mostów jest kilka, inne pewnie równie spektakularne.
                  I jeszcze kolejne dramowe miejsca dorzucę.
                  • heca7 Re: Koreańskie seriale 7.0 31.01.24, 15:02
                    Aż mnie zatkało! Ten most jest prześliczny!
                • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 31.01.24, 15:00
                  I jeszcze trochę odpoczynku i relaksu, żeby nie było że tam na ciężkie roboty pojechałam. Zaliczyłam też jjimjilbang. Ten najbardziej dramowy, a jakże 😃.
                  Super zanurzenie się w koreańskiej obyczajowości. Brązowe jajeczko też oczywiście pożarte 🙂
                  • heca7 Re: Koreańskie seriale 7.0 31.01.24, 15:04
                    Pomyśleć, że oni tacy pełni zasad, zdystansowani a w łaźni wszyscy w krótkich gatkach, blisko siebie, w tłumie obcych się relaksują...
                    • otia5 Re: Koreańskie seriale 7.0 31.01.24, 15:10
                      heca7 napisała:

                      > Pomyśleć, że oni tacy pełni zasad, zdystansowani a w łaźni wszyscy w krótkich g
                      > atkach, blisko siebie, w tłumie obcych się relaksują...

                      W gatkach jak w gatkach, ale tam najpierw trzeba się w szatni rozebrać do naga i zaliczyć prysznic. Gorące baseny z jakuzzi też na golasa i panie od najmłodszych do najstarszych nie mają z tym żadnego problemu.
                      • heca7 Re: Koreańskie seriale 7.0 31.01.24, 15:23
                        Też bym nie miała problemu wink Nie jestem szczególnie pruderyjna, choć na koedukacyjny prysznic bym nie poszła wink Ale myślę, że przy moich 173cm i typowo słowiańskiej figurze byłabym obiektem zerknięć tongue_out
    • heca7 Re: Uwaga, uwaga :) 31.01.24, 15:07
      Wątek przekroczył już 1000 wpisów ale Otia wstawia takie piękne zdjęcia i tak ładnie opowiada, że mam propozycję abyśmy zaczekały do końca tej relacji. Chyba, że wolicie przenieść dalsze oglądanie do nowego...
      Mam już przygotowany nowy wątek numer 8.0 jakby co wink
      • jasnoklarowna Re: Uwaga, uwaga :) 31.01.24, 15:12
        Poczekajmy jak najbardziej.
        Most mnie zauroczył.
        Wizyta w saunie to też mój must have. Nocowałaś?

        No mój fanatyzm się zwiększa, rozumiem że ZDM też widziałaś?

        • otia5 Re: Uwaga, uwaga :) 31.01.24, 15:41
          jasnoklarowna napisała:

          > Poczekajmy jak najbardziej.

          Zarzuciłam was już tyloma zdjęciami, że zdecydowanie wystarczy. Zostały mi już tylko takie ze mną, a tych jednak wrzucać nie będę smile. Za to jeśli macie jeszcze jakieś pytania, to chętnie odpowiem.

          > Most mnie zauroczył.
          > Wizyta w saunie to też mój must have. Nocowałaś?

          Nie, ale parę godzin tam spędziłam, poleżałam na wspólnej sali, porelaksowałam się w jakuzzi (o koedukacji nie ma mowy, heca, co też ty smile), pozaglądałam do gorących pomieszczeń, które nie pamiętam teraz jak się nazywają, ale w większości były dla mnie za gorące.

          > No mój fanatyzm się zwiększa, rozumiem że ZDM też widziałaś?

          Tak, byłam na wycieczce, kameralnej, kilka osób, bo w zimie nie sezon. To jezioro przepiękne, Korea Północna do pooglądania z tarasu, tunel infiltracyjny bardzo męczący, ale ciekawe doświadczenie. Niestety Joint Security Area (te dwa niebieskie baraki z linią graniczną), które bardzo chciałam zobaczyć, jest zamknięte i raczej marne widoki, że ponownie otworzą. Jakbym dorwała tego amerykańskiego barana, przez którego zamknęli, to ...
      • otia5 Re: Uwaga, uwaga :) 01.02.24, 15:33
        Takie mi jeszcze przyszły do głowy różne spostrzeżenia natury, powiedzmy, praktycznej. Pewnie w większości oczywiste i banalne, ale może się kiedyś komuś przydadzą.

        - lotnisko Incheon nie przytłacza wielkością, wszystko łatwo znaleźć. Kupiłam esim LGU+ z koreańskim numerem, który przydał mi się raz. Internet wszędzie śmigał, żadnego zwalniania transmisji danych po zużyciu iluś tam GB dziennie, więc mogę polecić. Gdy wracałam, nadanie bagażu i przejście przez wszystkie kontrole zajęło mi 45 minut, ale myślę, że w sezonie trzeba sobie na to zarezerwować więcej czasu.

        - w metrze są napisy i komunikaty po angielsku (w Busan też po japońsku i chińsku, w Seulu ich najwyraźniej dyskryminują 😉), ale trochę dziwnie zorganizowane. Przy wejściu na peron kierunek podawany jest nazwą ostatniej stacji, na peronie nad torami nazwą pierwszej, na której pociąg się zatrzymuje. W pociągu napisy są czasami nad drzwiami, czasami nad przejściem między wagonami, czasami na ekranie pośrodku wagonu. Bywa też, że na tej samej linii jeździ pociąg zwykły i pospieszny, który zatrzymuje się co którąś stację.

        - karty tmoney i cashbee to dokładnie to samo. Genialny wynalazek, bo działa w komunikacji miejskiej i podmiejskiej w całym kraju. No, może nie tak super jak po prostu płatność kartą płatniczą, jak np. w Londynie, ale jednak bardzo wygodny. Jedyne do czego bym się przyczepiła, to że doładować można tylko gotówką. Stan konta widać przy odklikiwaniu na bramkach, można też ściągnąć aplikację do sprawdzania ile forsy nam zostało. W autobusach trzeba pamiętać o odkliknięciu też przy wysiadaniu.

        - przy krótszych wyjazdach poza Seul warto sprawdzić w Naverze różne opcje, bo często tę samą trasę można pokonać autobusem międzymiastowym/pociągiem za kilkadziesiąt tysięcy wonów lub podmiejskim za kilka tysięcy.

        - istnieją miejskie autobusy z miejscami wyłącznie siedzącymi. Po pierwszym doświadczeniu unikałam jak ognia (w Naverze widać, bo pokazuje ile miejsc zostało). Trafiłam na taki akurat w zimny i deszczowy wieczór, wszyscy kulili się na przystanku, a ten podjechał, kierowca wpuścił jedną osobę, po czym oznajmił, że skończyły się miejsca i odjechał. Żadnego innego autobusu w tym samym kierunku, a następny za pół godziny i, wrr, miał aż dwa wolne miejsca. Udało mi się, bo stałam na początku, ale niektórzy długo tam chyba jeszcze koczowali.

        - brak koszy na śmieci. No ni ma 🤷‍♀️, więc warto nosić ze sobą worek do tego celu przeznaczony

        - do najpopularniejszych pałaców, zwłaszcza Gyeongbokgung, warto przyjść od razu po otwarciu, potem tłumy robią się straszne, nawet poza sezonem. To samo dotyczy wypożyczalni hanboków. Byłam o 9, wybór nieograniczony, panie z obsługi mają czas i chęci żeby wszystko jak najlepiej dobrać, starają się, nie popędzają. Gdy oddawałam, w wypożyczalni był istny armageddon: obsługa biegająca z rozwianym włosem, klientki próbujące dopchać się do luster, itp. A, oprócz zmiany warty w G., polecam też tę w Doksugung. Nie tak wielka i spektakularna, ale ciekawa, wszystko tłumaczone po angielsku, a na koniec sesja zdjęciowa ze strażnikami.

        - jeśli chodzi o zakupy, największym wyzwaniem okazało się dla mnie kupno chusteczek higienicznych 🤣. Nie mają, a przynajmniej ja nie spotkałam, normalnych małych paczuszek, jak wszędzie, tylko takie, w których równie dobrze mogą być podpaski, wkładki, chusteczki nawilżane, woreczki foliowe, rękawiczki jednorazowe i uj wi co jeszcze. No, poległam na chusteczkach i bez pomocy sprzedawcy nie dokonałabym tego jakże skomplikowanego zakupu big_grin.

        - fajnie się mieszka w Insadong. W wiele turystycznych miejsc można dojść piechotą, kilka linii metra w każdym kierunku, a sama dzielnica bardzo koreańska, można zanurzyć się w lokalnym kolorycie.

        - nie ma problemu ze znalezieniem wc. Darmowe, czyste i bardzo porządne toalety są właściwie wszędzie. Drażniło mnie w nich tylko otwieranie drzwi w kabinach do środka. Jestem raczej drobna i szczupła, a i tak miałam problem żeby się w zimowej kurtce i nie daj boże z plecaczkiem, przecisnąć miedzy tymi drzwiami a sedesem 😊

        - kierowcy, a zwłaszcza ci na skuterach i kierowcy autobusów i taksówek, jeżdżą w iście południowym stylu. O ile w Indiach, Egipcie czy nawet we Włoszech jest to dla mnie oczywiste, tak mają i już, tak tu mnie to niezmiennie dziwiło. Jakoś mi taki styl jazdy i parkowanie np. na środku chodnika zupełnie do Koreańczyków nie pasowało. I absolutnie wszystkie samochody mają przyciemnione szyby, często łącznie z przednią, więc przypadkowe zobaczenie się przez okno, jadąc obok siebie, jak to w dramach często bywa, jest zupełnie niemożliwe.

        - Koreańczycy nie mają w zwyczaju schodzić komuś z drogi, lezą na człowieka nie patrząc i do głowy im nie przyjdzie przeprosić, gdy na kogoś wpadną. Bardzo mi się to kłóciło z ich szacunkiem do starszych, bo jakby nie patrzeć, ja już ajumma 😊

        - z rzeczy nieznanych mi do jedzenia/picia: herbata z owocu yuzu. Pyszna i w zimie świetnie rozgrzewająca, ale pewnie istnieje też wersja na zimno.

        Uff, może ktoś przebrnie, bo coś mi się te spostrzeżenia namnożyły.
        • jasnoklarowna Re: Uwaga, uwaga :) 01.02.24, 16:34
          Tą herbatę się kupuje w słoikach w postaci dżemu/galaretki/coś w tym stylu. trochę jak nasza np. pigwa w cukrze czy syropie na zimę. Wkładasz łyżkę lub 2 do szklanki i zalewasz wodą. Ja lubię na ciepło i imbiru wetrzeć jeszcze świeżego do tego. Polecam.
          Bez problemu do kupienia w sklepach koreańskich i na allegro.
          Potwierdzam,że pyszna. Słoiczek blisko 30 zł, nie jest to tanio ale przynajmniej raz na spróbowanie warto.
          • otia5 Re: Uwaga, uwaga :) 01.02.24, 16:46
            O, no widzisz, a ja nigdy wcześniej o niej nie słyszałam, dopiero w Korei odkryłam i bardzo mi posmakowała. Dobrze wiedzieć, że i u nas można ją dostać, będę sobie kupować, zwłaszcza zimą.
            • kurt.wallander Re: Uwaga, uwaga :) 01.02.24, 22:12
              Można, mozna, ale drogo! Szczególnie, jak człowiek zobaczył ceny w Korei smile

              Dzięki za wszystkie zdjęcia, opisy i spostrzeżenia, z przyjemnością wszystko czytam.

              Paru rzeczy nie doświadczyłam, np. tego poszturchiwania i wpadania na ulicy. Może dlatego, że my sami szliśmy "falangą" w piątkę smile
        • magia Re: Uwaga, uwaga :) 02.02.24, 02:44
          dzieki za opis, chlone wszystko smile
    • heca7 Re: Koreańskie seriale 7.0 02.02.24, 17:08
      To co? Zamykamy? wink
      Zapraszam do kolejnego wątku smile
      • heca7 Re: Koreańskie seriale 7.0 02.02.24, 17:08
        Link do następnego:
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,177253946,177253946,Koreanskie_seriale_8_0.html?t=1706890107#p177253946

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka