Dodaj do ulubionych

Cesarki w UE

04.08.23, 21:20
Tytuł ze skrótem myślowym. Chodzi oczywiście o porody z cesarka.
Ciekawe, że w krajach najbardziej rozwiniętych i najbogatszych i najbardziej dbających o kobiety jest ich najmniej.
www.medexpress.pl/ochrona-zdrowia/cesarskie-ciecia-polska-w-europejskiej-czolowce-75843/
Dlaczego? Bo kobiety nie muszą się bać.
Obserwuj wątek
    • mayaalex Re: Cesarki w UE 04.08.23, 21:26
      Masz racje, pisalam dokladnie o tym w poprzednim watku - gdybym wiedziala, ze moga byc problemy ze znieczuleniem, tez bym wolala cesarke. Na szczescie w Belgii znieczulenie jest na zyczenie, za darmo.
      • arwena_111 Re: Cesarki w UE 04.08.23, 21:28
        Nie było takiej opcji, żebym wybrała sn. Tylko cc wchodziło w grę
        • auksencja15 Re: Cesarki w UE 04.08.23, 22:40
          a nie pisałaś gdzies w innym wątku, ze miałaś jeden porod sn zakończony cesarka?
          • arwena_111 Re: Cesarki w UE 04.08.23, 23:43
            Zaczynałam SN że znieczuleniem - żeby zakończyć cc. Miało się zgad,zac w papierach - brak postepu. Miałam lekarza swojego. Od początku wiedział że tylko cc mnie interesuje i za to miał zapłacone.
            • katie3001 Re: Cesarki w UE 05.08.23, 06:49
              A po co takie komplikacje? Ja powiedzialam, ze chce cc i miałam cc. Bez wystapienia akcji porodowej
              • sol_13 Re: Cesarki w UE 05.08.23, 09:19
                Przypuszczam, że to było dość dawno i robili takie kombinacje gdy nie było wskazań do CC.
      • berber_rock Re: Cesarki w UE 04.08.23, 22:16
        Poza tym w Belgii nie ma czegos takiego jak CC na zyczenie. To lekarz decyduje o najbardziej odpowiednich procedurach medycznych, a juz z pewnoscia o operacjach.
        • evening.vibes Re: Cesarki w UE 04.08.23, 22:19
          berber_rock napisała:
          >To lekarz decyduje
          > o najbardziej odpowiednich procedurach medycznych, a juz z pewnoscia o operacjach.

          Taki barbarzyński kraj, że człowiek nie może decydować co mu robią a czego nie? 🤣
        • mayaalex Re: Cesarki w UE 05.08.23, 07:12
          No ale skoro masz zapewniony bezbolesny porod to nie ma jakiejkolwiek potrzeby robienia cesarki bez wskazan medycznych (bo jak rozumiem, w Polsce czesc dziewczyn wybiera cesarke wlasnie dlatego, ze SN ze znieczuleniem nie jest oczywistoscia i jesli chcesz miec pewnosc braku bolu musisz robic cesarke - za ktora pewnie placisz dodatkowo prywatnie czy na czarno - no wiec lekarzom zzo wcale nie musi byc na reke…)
        • lauren6 Re: Cesarki w UE 05.08.23, 10:33
          A w Polsce to niby jest? 🤣
      • milva24 Re: Cesarki w UE 04.08.23, 22:44
        Ja miałam problemy ze znieczuleniem podczas pierwszej cc tak, że ten... Zaczęło schodzić już podczas zszywania a później było tylko gorzej. Leki przeciwbólowe to nie to samo.
    • ichi51e Re: Cesarki w UE 04.08.23, 21:27
      Warto tez zauważyć ze jak na eu mamy ciagle całkiem wysoki wskaźnik śmierci noworodków uncertain ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?title=Mortality_and_life_expectancy_statistics#Infant_mortality
      • szeptucha.z.malucha Re: Cesarki w UE 05.08.23, 08:03
        A ta śmiertelność nie jest związana z rodzeniem bardzo chorych dzieci? Znajomej dziecko też zmarli ale szans na życie jako bezczaszkowiec nie miało..,
      • princy-mincy Re: Cesarki w UE 05.08.23, 08:40
        dodaj, że to często chore noworodki, które umierają zaraz po porodzie
        na zachodzie przerywa się takie ciąże na wcześniejszym etapie i śmierć płodu nie zawyża poziomu smiertelności noworodków
      • alicia033 Re: Cesarki w UE 05.08.23, 09:41
        ichi51e napisała:

        > Warto tez zauważyć ze jak na eu mamy ciagle całkiem wysoki wskaźnik śmierci noworodków

        byłby mniejszy, gdyby nie to obowiązujące tu od 30 latsad histeryczne podejście do "życia poczętego" i "ratowanie" płodów, które nie czeka nic, poza wegetacją w cierpieniu.
      • princesswhitewolf Re: Cesarki w UE 05.08.23, 09:47
        Cesarka jest bezpieczniejsza dla dziecka niz uszkodzenia czaszki przy wyciaganiu z metalowymi forceps ale zdecydowanie mniej bezpieczna dla kobiety. I stad wysoki wskaznik, ichi.

        Zapewne uszkodzen okoloporodowych tez w EU wiecej niz w USA gdzie Cesarek jest wiecej
        • turzyca Re: Cesarki w UE 06.08.23, 09:21
          >Zapewne uszkodzen okoloporodowych tez w EU więcej niz w USA gdzie Cesarek jest wiecej

          Niekoniecznie, bo Europa stawia na opiekę położniczą, porody fizjologiczne, profilaktykę przed i poporodową.
          Ostatnio oglądałam z zafascynowaniem dyskusję specjalistów amerykańskich nad pewnym powikłaniem porodowym, które oidw w Niemczech jest bardzo rzadkie. Bo występuje wyłącznie podczas porodów na plecach w tej klasycznej pozycji ginekologicznej - usadź rodzącą na stołku porodowym, pozwól jej klęczeć, daj jej drabinki do podtrzymania podczas porodu na stojąco (wszystko to było na moich prowincjonalnych porodówkach, bo jest standardem wyposażenia) czy choćby połóż na boku - i komplikacji nie będzie.
      • lauren6 Re: Cesarki w UE 05.08.23, 10:35
        Nie "ciągle", tylko więcej noworodków zaczęło umierać za czasów rządów PIS.
        • taniarada Re: Cesarki w UE 06.08.23, 06:28
          lauren6 napisała:

          > Nie "ciągle", tylko więcej noworodków zaczęło umierać za czasów rządów PIS.
          Wybory czas zacząć .
    • taje Re: Cesarki w UE 04.08.23, 21:30
      Dokładnie. Dodam też, że lekarze w LUX zniechęcają do cesarek ale jak kobieta się upiera to nikt jej do SN nie zmusza. A znieczulenie w SN jest absolutnym standardem, raczej trzeba prosić o brak znieczulenia.
    • gaskama Re: Cesarki w UE 04.08.23, 21:34
      Dodam, że epidural rate in the world
      W krajach skandynawskich wynosi po 80%. W Pl wzrosło do 11%. Brak dostępu do znieczulenia. Do godnego porodu, strach, brak dobrej opieki powoduje w naszym katotalibanie .... no co? Ujemny przyrost naturalny, zeoekszona liczbę totalnie bezsensownych cesarek na życzenie.
      Niech żyje Konfa!
      • gaskama Re: Cesarki w UE 04.08.23, 21:37
        No i dodam, że totalny brak edukacji seksualnej, brak wiedzy na temat fizjologii kobiecego ciała, brak wiedzy na temat przebiegu porodu .... cóż kilkanaście lat religii, modły i wiara na tym polu cudów nie zdziałają.
        • jahelena Re: Cesarki w UE 04.08.23, 22:45
          A wcześniej przed 2015 jak było z edukacją seksualną?
          • gaskama Re: Cesarki w UE 04.08.23, 22:49
            Niw mieszkasz w Polsce?
      • thank_you Re: Cesarki w UE 05.08.23, 06:25
        A co ma do tego Konfa? Ze stało sie tak teraz? Przecież ta żenująca opieka poporodowa to pokłosie setek lat, gdzie traktowano kobiety jak krowy rozpłodowe. Z każdym rokiem jest coraz lepiej, ale do osiągnięcia zadowolenia w tej materii jeszcze długa droga. Skąd i kiedy wzięła sie akcja „Rodzić po ludzku”? Dostęp do znieczuleń w Polsce to skandal, piszę o tym od lat. Brak procedur przedporodowych (dostępnych i przyjaznych KAŻDEJ kobiecie położnych/douli, które przeprowadziłby kobiety psychicznie przez proces przygotowań do porodu a następnie samego aktu).
        Mnie akurat bol po CC wykończył, naprawdę zadziwiająco ogromny w porównaniu do porodu SN. uncertain
        • kamin Re: Cesarki w UE 05.08.23, 07:05
          Podpisuję się pod ostatnim zdaniem. Porod SN miałam trudny, bolesny, powikłany. Ale parę godzin później normalnie chodziłam.
          Parę godzin po cesarce każdy ruch straszliwie bolał. Z bólu wybudzałam się w nocy przy obracaniu się na drugi bok.
          • thank_you Re: Cesarki w UE 05.08.23, 07:48
            Dwa razy zemdlałam przy próbie pionizacji, wszystkie z sali poporodowej schodziły po 8 h a ja po ponad 20. Anestezjolog przychodził do mnie kilka razy. Nie mogłam w to uwierzyć, wszak opowieści o CC są takie „lajtowe”. Dobrze, ze wczesniej sie nie bałam i byłam nastawiona ma niewielki dyskomfort. Mam za sobą dwie opcje, trzeciej nie ma, chyba oszaleję ze stresu w godzinie „W”.
            • extereso Re: Cesarki w UE 05.08.23, 08:21
              Thank, ja miałam trzy CC bez żadnego problemu. Chyba, że o czym innym piszesz.
              • thank_you Re: Cesarki w UE 05.08.23, 10:14
                No wiem, żadna moja koleżanka nie miala / dlatego jak sie okazało, ze musze miec CC, to podeszłam do tematu pozytywnie. A potem prawie padłam z bolu.
                • extereso Re: Cesarki w UE 05.08.23, 12:02
                  A nie, ból jest tylko myslalam, że obawiasz się trzech cesarek że dużo na jednej macicy i chciałam Cię uspokoić.
                  • thank_you Re: Cesarki w UE 05.08.23, 16:23
                    Aaa, chyba do 4 dopuszczają? Tego sie nie obawiam, to byłaby druga. Dzięki! Zobaczymy co zadecyduje lekarz. smile))
                    • extereso Re: Cesarki w UE 06.08.23, 08:57
                      Trzymam kciuki.
                      Mój ginekolog mnie uspokajał, że zna przypadki i 5 gdzie wszystko szło dobrze.
                      • thank_you Re: Cesarki w UE 06.08.23, 19:45
                        Dziękuje! smile)) Pocieszki mnie uspokajają, bo nie ma kolejnej, nieznanej drogi.
                    • taje Re: Cesarki w UE 06.08.23, 13:59
                      Znam przypadki, że po cc dziewczyny rodziły sn i było ok.
                      • thank_you Re: Cesarki w UE 06.08.23, 19:45
                        Tak, to ma nawet swoja nazwę VBAC i w teorii nawet sie łapie, ale jakoś przeraża mnie ta wizja (miedzy porodami 20 miesiecy różnicy). Mam mądrego lekarza, ufam mu i zamierzam z położna, która specjalizuje sie w takich porodach. Ech po co mi to było.
            • szafkanocna Re: Cesarki w UE 05.08.23, 11:35
              wspolczuje ci thank_you. u mnie tez, konkretnie 5 pierwszych dni bylo trudnych.. przy kadym kroku bebechy srodku chlupotaly bolesnie. wszystkie noce w spzitalu bez moliwosci obrocenia sie na zaden bok, bo bol.

              ale i tak nie zdecydowalabym sie na sn. nie znam zadnej pozytywnej historii z otoczenia o sn - wszystkie kobiety w rodzinie/ kolezanki „straumatyzowane”po porodzie tzw. naturalnym. chociaz dzisiaj sie zastanawiam, czy nie pzresadzaly dla podkrecenia dramaturgii?…

              niemniej pamietam lata temu, kolezanka studiujaca medycyne powiedziala „znajac dzisiaj, jakie zagrozenia i komplikacje niesie porod naturalny, w przyszlosci wybralabym tylko cesarke”

              lata temu nie interesowal mnie ten temat, wiec nie ciagnelam jej za jezyk, ale ciekawe czy nie zmienila zdania.
              • thank_you Re: Cesarki w UE 05.08.23, 11:39
                Ja bardzo dobrze wspominam poród SN, mimo iz znieczulilo mi tylko „polowe”. smile Szybki, bolesny - owszem, ale da sie przeżyć. Pozniej sie uszkodziłam, bo posprzątałam chałupę jak wyszłam ze szpitala, ale gdyby nie to, to nawet o tym porodzie bym nie pamietała. A CC mnie przeorało. Tez Ci współczuje, generalnie porody sucks.
                • szeptucha.z.malucha Re: Cesarki w UE 05.08.23, 11:46
                  Jestem z teamu porodów SN. Bardzo dobrze wspominam, szczególnie trzeci. Dał mi ogromnego powera i poczucie mocy sprawczej. Lepiej wspominam też te bez znieczulenia. Ale opiekę oceniam jako dobrą plus.
          • princesswhitewolf Re: Cesarki w UE 05.08.23, 09:50
            Nie mialam takich sensacji po Cesarce. Mialam problemy z chodzeniem ale z innych przyczyn. Przeszlo po tygodniu od porodu.
            No i cesarki nie mialam na zyczenie tylko tak wyszlo
            • thank_you Re: Cesarki w UE 05.08.23, 10:15
              Ja jak juz wstałam, to chodziłam normalnie, bo lekarz kazał sie prostować i spacerować, wiec sie zmuszalam, ale pierwsza doba po to koszmar życia.
              • lauren6 Re: Cesarki w UE 05.08.23, 10:41
                Gdzieś ty rodziła, że tak cię sponiewierali? Myślałam, że przy takich pieniądzach naturalny jest poród w Medicover, gdzie w pierwszej dobie po CC dostaje się strzały z morfiny. Ból jest wtedy minimalny, do tego chodzi się na lekkim rauszu.

                Najgorzej wspominam pierwsze CC po próbie SN, bo wtedy byłam podwójnie sponiewierana: i ciężkim porodem siłami natury, i operacją. Planowane CC nie jest jakimś tragicznym wydarzeniem, no chyba że trafi się na ekipę rzeźników.
                • thank_you Re: Cesarki w UE 05.08.23, 10:49
                  Miałam morfinę… przecież podpinają do takiej pompy i sama sobie dozujesz. Mnie nie pomogło.
                  • thank_you Re: Cesarki w UE 05.08.23, 10:50
                    I nie wiem czy zauważyłaś, ale napisałam, ze anestezjolog z moim lekarzem przychodzili do mnie kilkukrotnie i próbowali cos zeobic z moim bólem jednocześnie próbując spionizowac, co udało sie dopiero następnego dnia po porodzie. A ja jestem raczej z tych odpornych na bol. tongue_out
      • triss_merigold6 Re: Cesarki w UE 05.08.23, 07:28
        Tak, rozliczne raporty ze szpitali i wieloletnia akcja Rodzić po ludzku to Konfa, aha..
        • thank_you Re: Cesarki w UE 05.08.23, 07:53
          To jest tak szkodliwe, ze zaraz osiągną efekt jaki ma aktualnie Lewica. Rozmydlanie odpowiedzialności za rzeźnię na polskich porodówkach jest skrajną głupotą.
          • thank_you Re: Cesarki w UE 05.08.23, 07:54
            I znowu / kto jest głównym beneficjentem tego stanu i komu zależy, aby aktualny się utrzymał? Och, wait… czyżby znowu LEKARZOM?
        • gaskama Re: Cesarki w UE 05.08.23, 10:57
          To był skrót myślowy. Żyjemy w katotalibanie, w którym pielęgnuje się ideę porodu w bólu. Dlatego mamy tak wysoki odsetek cesarek. Kobiety boją się porodów SN, bo wiedzą, że moga im odmówić znieczulenia. Akcja rodzic pk ludzku poprawiła nieco sytuację. Potem nastał PiS i wracamy do średniowiecza. A teraz jeszcze wzrasta znaczenie konfy. Przecież to nie poprawi sytuacji. Dla konfiarzy kobieta to podczlowiek.
    • alicia033 Re: Cesarki w UE 04.08.23, 22:47
      No shit, Sherlock, ciekawe co jest nie tak z niemieckojęzyczną częścią Szwajcarii?
      www.swissinfo.ch/eng/society/swiss-caesarean-births-still-among-highest-in-europe/48430432
      • gaskama Re: Cesarki w UE 04.08.23, 22:53
        No shit. No u nas w 2022 ponad 50%. Tendencja wzrostową. U nich prawie 1/3 (wiesz, ile to, prawda?) I alarmują, że to za dużo. I bądźmy szczerzy, w tym kraju do niedawna koty żarli. Wolę jednak patrzeć na kraje skandynawskie.
        • eliszka25 Re: Cesarki w UE 05.08.23, 05:21
          Nie, nie żarli kotów, a służba zdrowia „w tym kraju” jest na takim poziomie, że większości ematek się to nawet nie śniło.
        • triss_merigold6 Re: Cesarki w UE 05.08.23, 07:32
          Napisałabym Ci na priv o standardach okołoporodowych w krajach skandynawskich, sto razy wolę opcję "dać w łapę lekarzowi i umówić się na poród w publicznym szpitalu o wysokim stopniu referencyjnosci". Oczywiście nie tak ordynarnie, to się nazywa konsultacje w prywatnej poradni.
          • eliszka25 Re: Cesarki w UE 05.08.23, 08:27
            Szwajcarki, które wyemigrowały do krajów skandynawskich, przyjeżdżają rodzic w swoim kraju. Myślę, że nie bez powodu.
          • lauren6 Re: Cesarki w UE 05.08.23, 10:44
            Paradoksalnie, to jest pozytywne w polskim systemie, że za pieniądze załatwisz sobie wszystko. W prawilnych krajach jesteś zdany/zdana na widzimisię lekarza. W Polsce dajesz w łap.. to jest umawiasz prywatną wizytę lub wpłacasz cegiełkę na szpital i mamy bardzo elastyczne podejście.
            • eliszka25 Re: Cesarki w UE 06.08.23, 04:46
              Taaa, zwłaszcza jak nie masz kasy, żeby wszystko załatwiać „cegiełką na szpital”.
        • alicia033 Re: Cesarki w UE 05.08.23, 09:28
          gaskama napisała:

          > U nich prawie 1/3

          Proponuję jednak przeczytać link. W niemieckojęzycznej części to ponad 40%.
          I nie, nie dlatego, że ściągają trudne przypadki z całego kraju, bo ani nie ma ich tyle, żeby tłumaczyło to ponad dziesięcioprocentową różnicę między średnią kraju a kantonalną ani nie ma tam niczego, czego ciężarnym nie oferuje Genewa czy Lozanna.
          • eliszka25 Re: Cesarki w UE 06.08.23, 04:44
            Podany jest procent z Zugu, czyli jeden kanton, a nie cała niemieckojęzyczna część, to raz. A dwa, owszem, Szwajcaria nie jest jednorodna i część włoska oraz francuska mocno różnią się od niemieckojęzycznej. Jak najbardziej są szpitale specjalizujące się w ciężkich przypadkach.
      • eliszka25 Re: Cesarki w UE 05.08.23, 05:20
        Z niemieckojęzyczną Szwajcarią wszystko jest jak najbardziej tak 😄. Szpitale kliniczne w Luzernie, Zurychu i Bazylei, to są zwyczajnie jedne z najlepszych szpitalu w Europie. Rodziłam w Luzernie. Na spotkaniu informacyjnym dla przyszłych rodziców ordynator porodówki wyjaśniał, żeby nie zrażać się wysokim odsetkiem cesarek, bo trafiają do nich „trudne ciąże” z całej włosko i francuskojęzycznej części kraju, a często też z zagranicy. Poza tym czytałam też artykuł o tym, że Szwajcarki, które wyemigrowały z kraju, w znakomitej większości wracają tu żeby urodzić, bo takiej opieki poporodowej nie zapewnia żadna inna służba zdrowia w ramach zwykłego ubezpieczenia. Opisywałam kiedyś moje porody na forum, to mi forumki nie wierzyły, że nie zapłaciłam za to wszystko nic ponad normalną składkę na ubezpieczenie zdrowotne.

        Odsetek rodzących z zagranicy, nie posiadających ubezpieczenia zdrowotnego w CH też jest raczej spory, bo szpitale mają opracowane procedury na takie okoliczności. Przy przyjęciu do szpitala pada praktycznie od razu pytanie, czy opłaca się tutejszą kasę chorych, a jeśli nie, to jest określona kwota, jaką trzeba zapłacić jako „wpisowe” na wejściu.

        Tylko i wyłącznie to jest ze Szwajcarią „nie tak”.
        • princesswhitewolf Re: Cesarki w UE 05.08.23, 09:54
          Czyli turystki rodzacej w 7 miesiacu ktora byla tam na wakacjach by nie przyjeli ?albo wystawili rachunek jak to w USA czynia i ludzie do konca zycia go placa?
          • szarmszejk123 Re: Cesarki w UE 05.08.23, 11:00
            Chyba normalne, że skoro nie jest w danym kraju ubezpieczona musi zapłacić, inaczej każdy by sobie jeździł do Szwajcarii za darmo rodzić w świetnych warunkach.
            W Holandii też ci wystawią rachunek i to niemały.
            • migafka357 Re: Cesarki w UE 05.08.23, 21:08
              Leczenie jest w ramach UE wzajemne, możesz się leczyć wszędzie, a NFZ się rozliczy z tamtejszym ubezpieczycielem
              • eliszka25 Re: Cesarki w UE 06.08.23, 04:35
                migafka357 napisała:

                > Leczenie jest w ramach UE wzajemne, możesz się leczyć wszędzie, a NFZ się rozli
                > czy z tamtejszym ubezpieczycielem

                Szwajcaria nie jest w UE.
              • szarmszejk123 Re: Cesarki w UE 06.08.23, 07:29


                W Holandii służba zdrowia jest prywatna, nie ma "ubezpieczyciela" typu polski NFZ, tylko sto prywatnych firm ubezpieczeniowych, więc rachunek to chyba pacjent musi sam przedstawić NFZ i się z nim rozliczać..nie wiem w sumie jak to działa z rozliczaniem leczenia w Polsce, bo nigdy się o to nie ubiegalam, ale wiem, że rachunek wystawiają pacjentowi i co sobie z tym pacjent zrobi to już ich nie interesuje.
          • eliszka25 Re: Cesarki w UE 06.08.23, 04:34
            Oczywiście, że przyjmą, a potem wystawią rachunek. Co w tym dziwnego? Mnie też wystawiają rachunek, tylko pokrywa go moja kasa chorych.
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Cesarki w UE 04.08.23, 23:09
      Tak, dostępność znieczulenia, obecność i zainteresowanie lekarza w czasie postępu porodu, oraz takie ekstrawagancje jak masaz szyjki macicy i działania przeciwdziałające ekstremalnym pęknięciom krocza, fizjoterapia poporodowa etc. Powody moznaby mnożyć i mnożyć.
      W Polsce na porodówce jesteś tylko jak żywa półtusza bez prawa głosu , z której zostanie wyciśnięty nowy obywatel
      • gaskama Re: Cesarki w UE 04.08.23, 23:13
        Dokładnie. Wydawało się, że po akcji "rodzic Po ludzku" coś drgnęło. No ale ostatnie lata to średniowiecze. No ale skoro nam to pasuje ...
      • wkswks Re: Cesarki w UE 06.08.23, 09:12
        Masaż szyjki macicy mozna a nawet powinno sie robić samemu będąc w ciąży. To przygotowanie fo porodu.
        • jakis.login Re: Cesarki w UE 06.08.23, 13:06
          wkswks napisał(a):

          > Masaż szyjki macicy mozna a nawet powinno sie robić samemu będąc w ciąży. To pr
          > zygotowanie fo porodu.

          Mam niejasne wrażenie, ze coś ci się solidnie pomierdoliło.
        • ichi51e Re: Cesarki w UE 06.08.23, 13:33
          Masaż szyjki i masaż krocza to są dwie różne sprawy

          Masaż krocza można bezpiecznie wykonywać od 34. tygodnia ciąży. Polega na masowaniu i delikatnym rozciąganiu tkanek krocza, ujścia pochwy i jej wnętrza, na głębokość około 2-3 cm. Wykonuje się go w wygodnej pozycji, na leżąco lub stojąc z jedną nogą opartą na krześle.

          Tymczasem masaż szyjki www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-dziecko/porod/masaz-szyjki-macicy-skuteczna-ale-bolesna-metoda-wywolywania-porodu-aa-W8Ax-2tSq-mGA1.html
    • tokyocat Re: Cesarki w UE 04.08.23, 23:09
      Bo znieczulenie jest standardem a nie zebraniem.
    • ireneo Re: Cesarki w UE 05.08.23, 03:48
      gaskama napisała:

      > Tytuł ze skrótem myślowym. Chodzi oczywiście o porody z cesarka.
      > Ciekawe, że w krajach najbardziej rozwiniętych i najbogatszych i najbardziej db
      > ających o kobiety jest ich najmniej.
      > www.medexpress.pl/ochrona-zdrowia/cesarskie-ciecia-polska-w-europejskiej-czolowce-75843/
      > Dlaczego? Bo kobiety nie muszą się bać.
      +++++++
      Kobiety boją się także w skandynawskich, ale tam Odyn pozwala rodzić bez bólu. Dostają znieczulenia i tak w Polscwne wedje nakazu bożego rodzi 90% gdy w skandynawskich ok 10/15%. Polki nie mając pewności, że nie będą torturowane domagają się cesarki. Wtedy anestezjolog musi się znaleźć. Trzeba w szpitalach pożegnać krzyże, a do cywilizowanego porodu będzie bliżej.
      -----------
      By do europejskich cywilizowanych porodów się zbliżyć trzeba w szpitalach dokonać terminacji krzyży.
      (ireneo, listy do Koronkownian)
    • szafkanocna Re: Cesarki w UE 05.08.23, 10:38
      aha…. ja mialam w kraju UE cesarke na zyczenie (na prywatnym ubezpieczeniu), nie ma takiej sily, ktora zmusilaby mnie do sn nawet w najlepszym szpitalu.
      • gaskama Re: Cesarki w UE 05.08.23, 10:52
        No i?
        • szafkanocna Re: Cesarki w UE 05.08.23, 11:14
          juz odpowiadam..


          jako kontra do rzekomego „ Dlaczego? Bo kobiety nie muszą się bać” jako argumentu na decyzje o porodzie naturalnym. lek przed porodem maja rowniez kobiety nie mieszkajace w Polsce 🙄 z roznych powodow.

    • palacinka2020 Re: Cesarki w UE 06.08.23, 10:21
      Nie dziwie sie ze w Polsce robi sie cesarki I to niekoniecznie na zyczenie. Jedna interwencja medyczna wywoluje druga, to jest bledne kolo. W szpitalu od razu oksytocyna, monitoring, nie mozna sie ruszac z lozka. Nie mozna sie ruszac wiec porod nie postepuje, wiec znowu oksy. Caly dzien I brak postepu no to cesarka, bo dziecko zacznie sie dusic.

      Mnie sie udalo urodzic naturalnie w nieplanowany sposob- pojechalam do szpitala tak pozno, ze nie zdazyli niczego podlaczyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka