alfa36
22.10.23, 12:14
Etap imprez osiemnastkowych. Z reguły wożę dziecko (dorosłe, bo ma 18 lat) na te imprezy. Ale coraz więcej kolegów ma prawo jazdy i samochód. I oni zabierają siebie po tych imprezach. Czy ja jestem matka panikara, jeśli na to nie pozwalam i sama jeżdżę po nocach? To usłyszałam od syna i od męża też...
Ciągle mam w głowie słowa znajomego policjanta, który twierdzi że tragedia są nie dlatego, ze młodzież pije, bo jego zdaniem nie piją , jak jeżdżą, tylko dlatego, że popisują się przed sobą.