Dodaj do ulubionych

Do psiar: "On chce się tylko przywitać "

26.10.23, 20:35
Czy pozwalacie Waszym psom swobodnie podbiegać do obcego psa, żeby się "przywitał "?

Przyznam, że mam z tym duży problem odkad mam obecną suke, czyli od ponad 8 lat.

Ona nie toleruje żadnych psów, ŻADNYCH. Zawsze w miejscach gdzie są psy chodzi na smyczy. I regularnie podbiega do niej jakiś najczęściej mały szczur, którego muszę odpedzac, bo jak go capnie w szczęki to prędko nie puści.
I oczywiście foch ze strony właściciela: bo mój piesek chciał się przywitać.
Dzis kolejna taka sytuacja, pani wyraźnie obrażona.
A wg psiego behawiorysty psy się nie witają!

Taki może apel, jeśli pozwalacie swojemu psu na takie zachowania, a wyraźnie widzicie ze właściciel i pies (na smyczy) sobie tego nie życzą, to może nie jest to najlepszy pomysł?
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 26.10.23, 20:42
      Jednakowoż psy naprawdę chcą podejść, obwąchać się. Jeśli to mogą swobodnie zrobić, nic złego się nie dzieje. Nasz suka toleruje tylko inne suczki, psy atakuje ujadając w okropny sposób, ale nie gryzie. Przegania (panowie-właściciela zachwyceni, słowo).
      Nie wiem jak psy, ale wiem że wilki rano po przebudzeniu podchodzą do siebie i liżą się po twarzach - czymże to jest, jak nie powitaniem?
      Wydaje mi się, że psy prowadzą bardzo intensywne życie społeczne i należy im dać w tym jak najwięcej swobody.
      • triss_merigold6 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 20:45
        Masz na myśli wilki z jednej watahy, oczywiście?
        • homohominilupus Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 20:47
          Otóż.
          Tu jest mowa o kompletnie obcych sobie psach. Jeden wyraźnie nie życzy sobie kontaktu. Widać po mowie ciała.
      • iwoniaw Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 20:51

        > Wydaje mi się, że psy prowadzą bardzo intensywne życie społeczne i należy im da
        > ć w tym jak najwięcej swobody.
        >

        Sugerujesz, że autorka powinna pozwolic swojemu psu wyrazić za pomocą szczęk, co on sądzi o prowadzeniu życia spolecznego z nachalnym obcym psem spotkanym na spacerze?
        • daniela34 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 20:53
          Tak, koniecznie. Już kiedyś pisałam - jakiś czas temu spędziłam 4 h na rozprawie w sprawie, w której takie "przywitanie się" psów skończyło się ugryzieniem psa witającego przez psa witanego oraz pobiciem właścicieli. Tak że tego...
          • arthwen Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 27.10.23, 09:45
            A kto wygrał? wink
            • daniela34 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 27.10.23, 09:51
              Na razie jest 1:0 dla właściciela psa pogryzionego (bo złamał rękę właścicielowi psa gryzącego), ale właściciel psa gryzącego może jeszcze wyjść na prowadzenie wygrywając sprawę w sądzie.
              • arthwen Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 27.10.23, 11:04
                Bogowie, nie zdawałam sobie sprawy, że posiadanie psa jest takie niebezpiecznie zdrowotnie.
                Koty jednak górą wink
      • daniela34 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 20:51
        nangaparbat3 napisała:

        > Jednakowoż psy naprawdę chcą podejść, obwąchać się. Jeśli to mogą swobodnie zro
        > bić, nic złego się nie dzieje.

        No chyba że się dzieje, na przykład pies, który jest na smyczy i który nie toleruję innych ugryzie.

        Nasz suka toleruje tylko inne suczki, psy atakuj
        > e ujadając w okropny sposób, ale nie gryzie

        A inne gryzą.
        • nangaparbat3 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 21:27
          Na smyczy nie ma swobody. W tym kłopot, bo wydaje się nam, że jak kontrolujemy, to będzie dobrze. No nie będzie. Dlatego nie mam własnego psa od lat (za to dzieci mają dwa, więc są psy rodzinne), nienawidzę być na smyczy (bo smycz, jakby ktoś nie wiedział, ma dwa końce).
          • daniela34 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 21:32
            No tak, nigdy żaden pies biegający luzem nie zaatakowal/nie ugryzł nikogo.
            • 35wcieniu Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 23:49
              No ekstra metoda. Żeby nietolerujace się psy się nie pogryzły należy mieć w dudzie smycze i kagańce, należy dać im wolność. Jak świat światem - nigdy nie doszlo do sytuacji żeby pogryzły się dwa biegające luzem psy. No po prostu to się nie zdarza, jasna sprawa big_grin
              Wydaje mi się że te bzdury, które Nanga wygaduje są przez nią wymyślane tylko po to żeby sprawdzić ile osób uwierzy że ona tak serio.
              • berdebul Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 27.10.23, 00:27
                To jest nowy trend w szkoleniu tzw. Spacery dekompresyjne, psy mają być psami, żadne tam smaczki/komendy/układanie/zabawki, mają się porozumiewać ze sobą i być prawdziwymi psami. Trend szkodliwy, niebezpieczny i nie uwzględnia że obce psy to nie są wilki z jednej watahy, które sie nie zagryzą.
                • daniela34 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 27.10.23, 08:05
                  Fajny ten trend. Istnieje szansa, że jak się utrwali to sobie zarobię więcej.
      • slonko1335 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 22:18
        No cóż podejście do mnie i mojego psa kiedy mam go na smyczy nie skończy się dobrze dla podchodzącego. Zapewniam, że mój nie będzie się chciał przywitać...
      • maleficent6 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 23:01
        Wilki nie mają twarzy.
        Wydaje ci się. W tym problem, jak zwykle.
        Swobodę możesz psu dać na własnym podwórku, a nie na ulicy pełnej innych ludzi, którzy mają prawo sobie nie życzyć biegających luzem kundli.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 26.10.23, 20:52
      Zwykle pytam, czy pies może podejść. Pytam tez o płeć, bo z chłopakami mój ma kosę wink Nie pytam jak psa znam i wiem, że się lubią.

      Małych szczekaczy mój pies nie znosi. Jeśli chodzi natomiast o biegające bez smyczy, to w przypadku uszkodzenia takiego psa przez Twojego policja wlepia mandat właścicielowi tego bez smyczy. Sprawdzone przez znajomą, która na osiedlu wielokrotnie prosiła, aby małe szczekacze nie podchodziły do jej psa.
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 20:53
        I jeszcze ogólna refleksja - właściciele małych szczekaczy reprezentują odrębny stan umysłu.
        • berdebul Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 21:53
          To samo można powiedzieć o właścicielach dużych psów. Plus suchary „hłe, hłe, przecież go nie zje”.
        • maleficent6 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 22:58
          Tak samo, jak właściciele dużych psów, którzy są przekonani, że na pewno panują nad psem jedynie komendą, więc smycz i kaganiec są im obce.
      • homohominilupus Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 21:02
        Tutaj mandat bylby mniejszym problemem właściciela małego upierdliwca 😕
    • kai_30 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 26.10.23, 20:52
      Mam dwa, krańcowo różne psy. Duża psica jest po przejściach, nie toleruje innych psów, jeśli jest na smyczy (na nieswoim terenie, jeśli lata luzem, np. w psim hoteliku, nie ma problemu). Mały z kolei kocha wszystkich, i ludzi i psy, i najchętniej witałby się z każdym. Nie pozwalam, nawet jeśli nie widać niechęci z drugiej strony to grzecznie pytam, czy można. Taki chyba podstawowy psi savoir vivre.
    • gama2003 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 26.10.23, 21:13
      Nigdy.
      Zawsze obserwuję psy i drugiego właściciela. Zwykle zaczyna się konwersacja i ewentualny kontakt psów.
      Większość moich psów była przewidywalna w ciapowatości i ,, sercem na łapie,,. Ale spotykanych psów nie znam i jestem ostrożna bardzo.
      Mój najmłodszy pies potrafi być agresywny ze strachu i tu już czujność mam najwyższego stopnia.

      Plus mam świadomość głupoty niektórych ludzi, mam na osiedlu typa z cane corso. I ,, on się tylko chce przywitać,,. Super, tylko kilka psów zaatakował. W tym ( samiec ) sukę z cieczką. Zwiewam cwalem, gdy zobaczę kretyna z daleka .
      • homohominilupus Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 21:22
        Ta, zdarzały mi się też takie sytuacje, gdy duże psisko oczywiście bez smyczy przychodziło się przywitać. Gdy suka nie okazywała entuzjazmu, co więcej jeżyła się i zaczynała warczeć, psisko rzucało się z zębami i zaczynała sie regularna jatka (suka na smyczy)
        W tych sytuacjach mniej się boję, bo dużego psa nie uszkodzi zanadto, raczej sobie poradzi. Mały szczur mógłby tego nie przeżyć. Ale stres jest.
        Niektórzy właściciele psów nie są zbyt mądrzy niestety.
    • czarna_kita Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 26.10.23, 21:19
      Nasza suka też nie lubi psow. Ale tylko małych. Zaznaczę ze nasz pies to labrador i ZAWSZE ale to ZAWSZE chodzi na smyczy, co ludzi bardzo dziwi, że jak to labrador taki agresywny ?
      Sama nie zaczepia, jest nauczona ignorować każdego psa który przechodzi obok niej. Najgorzej jest jak te małe gówna puszczone luzem dra japę i biegną wprost na nią. Wtedy zamienia się w potwora.
      Jak krzyknę do właściciela żeby zapiął psa na smycz to zazwyczaj to robią, ale niektórzy z uśmiechem na twarzy mówią- "ale on nic nie zrobi, chce się pobawić tylko "... no tak, tylko moja zrobi. I potem będzie płacz. Zawsze z góry uprzedzam żeby z dala z małymi psami.
      Ludzi a już w ogóle dzieci uwielbiam miłością wielką.
      • czarna_kita Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 21:22
        Uwielbia *,
        w sensie ze psica. Bo ja to tak sobie 😀
      • homohominilupus Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 21:22
        Identycznie jest z moja psicą.
      • daniela34 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 22:38
        Najbardziej absurdalną scenę widziakam w te wakacje nad rzeką w miejscu gdzie plażujemy. Ludzie tam przyjeżdżają z psami wszelkiej maści: od yorków po samoyedy. Naprawdę to jak wystawa psów. I 90% psów zachowuje się modelowo. Regularnie bywała tam dziewczyna z 2 psami rasy Staffordshire bull terrier. Psy grzecznie spacerowały na smyczy, olewając ludzi o zwierzęta. Aż tu wtem pewnego razu podbiegły do nich z okrutnym szczekaniem 2 yorki. No to jeden staffik warknął i pokazał zęby. I uwaga! Wiecie co się wtedy stało? Otóż wlascicielka yorków wydarła się na właścicielkę staffików. Rozumie to ktoś? Bo ja nie cholery.
        • 35wcieniu Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 23:54
          Ale to jest akurat klasyka gatunku. Praktycznie każdy kto ma czy miał psa zna to na pamięć. Pies puszczony luzem podbiega do psa na smyczy, zaczepia, a jak ten na smyczy zareaguje to właściciel tego puszczonego zaczyna aferę.
          • berdebul Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 27.10.23, 00:23
            Bo jego Pimpuś sie chciał tylko przywitać, a ten morderca, widać ze morderca bo na smyczy, pożarł Pimpusia. 🤨
    • szarmszejk123 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 26.10.23, 21:23
      Oczywiście, że nie.
      Zawsze odwołuje swojego kiedy widzę innego psa na horyzoncie i większość ludzi też tak robi.
      Strasznie mnie wkurza jedna babcia z nieusłuchana sforą na którą się czasem napataczam w lesie,bo mój co prawda jest raczej przyjazny, ale nie wiem jak mógłby się zachować kiedy otacza nas 5 czy 6 szczekających, najeżonych kundli .
    • yenna_m Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 26.10.23, 21:32
      Nienawidzę podbiegaczy.
      Nie pozwalam.
      Towarzystwo zawsze na smyczy.
    • berdebul Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 26.10.23, 21:51
      Nie, uprawiam zagramaniczny snobizm w postaci przywitania właściciela paszczą i zapytania, czy psy mogą się przywitać, po uzyskaniu pozytywnej odpowiedzi pozwalam.

      Małego szczura można obeczwladnic, gorzej z dużymi psami, a idiotów niestety nie brakuje. Nie ruszam się z domu bez gazu pieprzowego.
      • homohominilupus Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 23:33
        No widzisz, a w przypadku mojej suki mały szczur może nie przeżyć starcia, duży pies jest większym problem.

        Nie chcę mieć w domu killerki i szczura, jakiegokolwiek, na sumieniu.
        • berdebul Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 27.10.23, 00:24
          Moja killerka znała komendę „wypluj”. Jak już właściciel był w histerii, z gwarancją ze będzie nas omijał, to prosiłam o wyplucie. 🤷‍♀️
          • kocynder Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 27.10.23, 06:39
            Może działać, do czasu aż raz nie zdążysz i twój pies wypluje truchełko...
            • berdebul Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 27.10.23, 08:43
              Przez 17 lat nie było takiego przypadku. Jeżeli nie załapał właściciel, to pies ogarniał że do tej pani się nie podbiega. 🤷‍♀️
              • homohominilupus Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 27.10.23, 10:11
                Niektóre psy są mądre i mają instynkt samozachowawczy. Większość, powiedziałabym. Niestety, niektóre, i są to zawsze jakieś małe szczekacze typu czilala, czy inny maltańczyk albo jorczuś, nie odczytują sygnalow wysyłanych przez mojego psa, a czasami podbiegają tak szybko, że pies sygnału wysłać nie zdąży. Głupie toto strasznie i ewidentnie nie ma instynktu. Tak wygląda selekcja naturalna.
    • b.bujak Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 26.10.23, 21:53
      na widok innego psa najpierw skracam smycz, potem pytam właściciela czy pozwalamy psom na obwąchanie się
    • maleficent6 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 26.10.23, 22:26
      Uważam, że każdy kto puszcza psa luzem poza własną zabezpieczoną posesją czy zabezpieczonymi terenami wyznaczonymi dla psów jest dzbanem.

      Naprawdę nie interesuje mnie, czy pies chce się przywitać ze mną, z moim psem czy może zapytać, gdzie kupiłam szpilki. Kulturalny właściciel nie puszcza psa, by sobie podbiegał do obcych.
    • kaki11 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 26.10.23, 22:49
      Nie pozwalam, ja akurat jak jestem w miejscu gdzie jest więcej ludzi czy psów to trzymam go na smyczy i staram się zapiąć jeśli gdzieś na łące widzę zbliżającego aię człowieka (z psem czy bez) ale potrafię go zastopować komendą nawet gdybym nie zauważyła. Na witanie czy to z psem czy człowiekiem, tak samo jak na swobodne bieganie w ich towarzystwie pozwalam jak oni tego chcą. Staram się, poprostu żeby ewentualne spotkanie na spacerze dla nikogo nie było uciążliwe
    • bi_scotti Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 26.10.23, 22:50
      Burek jest working/service dog, jest uber-friendly wobec ludzi, baaaardzo podejrzliwy wobec psow. Na dodatek jego zadaniem jest dbac o mojego Srednego wiec "dba" rowniez nie dopuszczajac do swojego "master" innych psow smile A skoro nie dopuszcza do "master", to i do nas wszystkich, ktorych sobie wraz ze Srednim przyjal pod opieke wink Ergo, nie ma mowy o zadnym witaniu sie z innymi psami, no way. Ale trzeba przyznac, ze gdy wlasciciele innych psow widza, ze Burek ma swoja kamizelke "Service Dog", nie oczekuja zadnych czulosci/przywtan/obwachiwan wink Cheers.
      • banicazarbuzem Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 26.10.23, 23:14
        Mój generalnie ma w nosie inne psy, szczególnie te małe ujadacze.
        W starym miejscu zamieszkania miał kilku kumpli i z nimi nawet się przytulał 😁. Jak już mu się zdarzy cgcec przywitać z jakimś innym psem to pytam czy możemy.
        Gorzej jest z ludźmi, bo z każdym chce się witać ale tutaj nie pozwalamy jak człowiek tego nie chce.
        Pies jest ułożony i słucha.
        Bez smyczy biega tylko w psim parku
    • najbrzydszebutyswiata Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 27.10.23, 00:49
      Przy okazji pozwolę sobie nieco obok tematu.
      Nienawidzę, ale to dosłownie nie-na-wi-dzę, jak do mnie podbiega obcy pies, choćby najpiękniejszy i najprzyjaźniej nastawiony "bo on tylko się przywitać".

      Nie wiem, może jestem jakaś mało empatyczna, ale to denerwujące. Zwykle za tym w dalszej kolejności idzie jeszcze uprzejme niezauważanie podartych rajstop, zachlapanego płaszcza, okłaczonych spodni, podrapanych łydek albo uroczej mordki w siatce z zakupami.
      Taki pies jest na pewno najlepszym przyjacielem, ale swojego właściciela, a nie na boginię każdego przechodnia, który się powinien obowiązkowo zachwycić entuzjazmem, niezależnie od tego co właśnie robi.
      Może źle do tego podchodzę, ale naprawdę uważam, że to nie jest ok. Takich najbardziej beztroskich właścicieli staram się omijać z daleka, ale powoli w niektórych przypadkach rozważam rewanż w wykonaniu uroczego rodzeństwa do łat trzech. W miarę możliwości usmarowanego dżemem. Tylko chyba muszę ich trochę podszkolić, bo słabo szkodni są jeszcze.

    • turbinkamalinka Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 27.10.23, 00:58
      Moja suka jest taka. Jakby była bez smyczy to podleciałaby do każdego psa.
      Ja moją trzymam i jak mijam psa którego nie znam to skracam smycz. Sama właścicieli psów nie zaczepiam żeby "pieski się przywitały" bo szczerze mówiąc rozmowa z obcymi ludźmi mnie średnio bawi.
    • juzjesien1992 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 27.10.23, 05:03
      Jak mnie wkurzają właściciele małych psów, którzy puszczają je bez smyczy wiedząc, że są agresywne. Bo małe, to jaką krzywdę mogą zrobić. A ja już czterokrotnie miałam poszarpane spodnie przez jazgoczące szczury, raz jeden mnie ugryzł, rana paprała się przez miesiąc. A właściciel jeszcze miał do mnie pretensję, że mu głowę zawracam pytaniem o szczepienia, bo przecież to tylko draśnięcie.
    • naturella Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 27.10.23, 05:56
      Mam trzy psy, dwa przyjazne, jeden z dystansem. Suka z dystansem absolutnie nie zaatakuje żadnego psa, jeśli on będzie spokojny i nie nachalny. Tzn podejdzie i pozwoli się dokładnie obwąchać. Ale takich psów jest mało, większość wije się w spazmach ekscytacji, włazi jej na grzbiet, krąży wokół - wtedy ona dostaje wścieku, łapie za kark zębami i przygina do ziemi. No i awantura gotowa. Wiec nie, nie pozwalam, jeśli nie znam właściciela i psa.

      Psy bez smyczy to dla mnie osobny temat, dla właścicieli takich psów powinno być osobne miejsce w piekle.
    • anorektycznazdzira Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 27.10.23, 07:08
      Ja to bym chciała, żeby oni pilnowali swoich psów, żeby się nie witały ze mną
    • aluszka97 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 27.10.23, 07:11
      Zauważyłam, że właściciele osobiście odbierają to, że nie pozwalam na tzw "przywitanie się" piesków. Tak jakbym ubodła ich godność. Ostatnio pani skomentowała do męża: ty patrz jaka głupia, wzięła psa na ręce. Tak, wzięłam i przeszłam na drugą stronę ulicy. Odpowiedziałam jej, że sama jest głupia, to usłyszałam kolejne wyzwiska. Czyli nawet agresja się w ludziach wyzwala. Mój pies dwa razy został przywitany w ten sposób, że pies podbiegł i złapał go w szczęki. W obu przypadkach właściciele jakby tego nie widzieli i nie usłyszałam nawet przepraszam. Jeden pies wczepił się kłami w kark mojego psa tak mocno, że tylko mocnym kopem udało się go "oderwać" od mojego. Jeden pan kiedyś podszedł do mnie i spytał: przepraszam, dlaczego pani zawsze zabiera swojego pieska i przechodzi na drugą stronę i nie pozwala się przywitać? Odpowiedziałam, że ponieważ jest obiektem agresji innych psów i nie będę ryzykować. Tu na moim osiedlu jestem już z tego znana i nawet zauważyłam, że niektórzy jak mnie widzą z daleka, to już sami przechodzą ha drugą stronę, żebym ja nie musiała😁
      • homohominilupus Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 27.10.23, 08:45
        aluszka97 napisał(a):

        > Zauważyłam, że właściciele osobiście odbierają to, że nie pozwalam na tzw "przy
        > witanie się" piesków. Tak jakbym ubodła ich godność.

        Tak! To mnie zawsze bawi ale i dziwi.
        Tak jakby to oni chcieli się ze mną przywitać a ja im fucka pokazuję.
    • kanga_roo Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 27.10.23, 08:01
      moja obecna psica jest ciekawym przykładem psa który jako szczeniak świetnie zsocjalizował się z psami. mieszkała w takim niewielkim, prywatnym przytulisku, łaziła często luzem z innymi psami, jak ją wzięliśmy to bezbłędnie odczytywała sygnały innych psów, nawet jeśli ja nie byłam pewna czego się po nich spodziewać. co nie znaczy, że leciała się witać do każdego, ale potrafiła się dogadać.
      jeśli chodzi o ludzi zawsze była ostrożna i to jej pozostało.
      natomiast jako dorosła suka ma swoje upodobania i zatwardziałych wrogów, ma też psy, które ignoruje kompletnie. ona ma nawet swojego chłopaka, który zawsze jak ją widzi leci z posesji i idzie z nami na spacer!
      jest psem smyczowym, a właściwie linkowym, luzem biega tylko w paru miejscach.
      "nowe" psy obserwujemy, i pozwalamy się witać lub nie po uzgodnieniu z właścicielami.
      • berdebul Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 27.10.23, 08:46
        Dorosłe psy przedkładają kontakt z opiekunem nad kontakt z obcymi psami, o ile opiekun wykazuje minimum zaangażowania. Absolutnie normalne zachowanie.
    • lilia.z.doliny Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 27.10.23, 08:52
      Dla psa spotkanie z obcym psem jest ZAWSZE stresem. Nigdy nie jest pewne, jakie intencje.ma ten drugi. stąd cała gama zachowań, od pokazania brzucha po najezenie sierści i strzelanie zębami. Kiedy widzę innego psa, to biorę swojego na smycz i- jeśli obydwapsy sobie życzą, spokojnie pozwalam.na interakcje. Z niej może wyniknąć zabawa lub bezkrwawe oddalenie się. Pozwalam psu na podejście do innego tylko pod całkowita kontroli i tylko wtedy, gdy drugi pies też ma na to ochotę.
    • mid.week Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 27.10.23, 08:53
      Przestalam sie przejmować dobrostanem cudzych psów. Jak ktos lezie do mnie albo nawet puszcza psa luzem i nie odwołuje go to dlaczego ja mam sie troszczyc o jego zwierzę?
      Wydluzam smycz i moj decyduje czy ma chec sie wąchac i bawić czy przerolowac goscia po trawniku. Na pewno nie bede narażała wlasnygo barku i na wyrwanie, puszczam smych luzem. Z agresji psow najczesciej nic nie wynika, pokaz sił i troche halasu.
    • szarmszejk123 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 27.10.23, 08:54
      Jeszcze tak obok tematu, to dość przerażające jest, jak wielu właścicieli psów kompletnie nie potrafi odczytać mowy ciała własnych milusińskich, nie wspominając o obcych psach.
      Interpretują zachowania kompletnie odwrotnie, co często prowadzi do tragedii.
    • babcia47 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 27.10.23, 10:20
      Żadnych takich. Moj psiak co prawda ma naturę szczeniaka mimo 8 lat i jest nieduży ale właśnie to może wkurzać inne psy. Pozatym psy będące ba smyczy nie czują się swobodnie w takiej sytuacji i mogą czuć się zagrożone a stad juz prosta droga do awantury. W kolejce do weta, gdy po dłuższej chwili widac bylo ze psy są sobą zaciekawione i nastawione przyjaźnie a wlasciciel pozwalał na kontakt ja również pozwalałam. W innych okolicznościach nie pozwalam ani w stosunku do zwierząt, bo pies wychowany z kotami ,bani w stosunku do ludzi bo z tym tez bywa różnie i bywalo ze to ludzie byli nachalni w stosunku do psa
      • berdebul Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 27.10.23, 10:51
        W kolejce do weta? Nie pozwalam, nikt nie ma diagnozy wypisanej na pysku, może być zakaźny.
        • maleficent6 Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 27.10.23, 10:57
          No to zupełnie tak, jak na ulicy.
        • homohominilupus Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 27.10.23, 11:08
          Aaaa, u weta jedna pańcia też się na mnie obraziła, teraz pamiętam 🙈
    • mama-ola Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać " 27.10.23, 11:38
      Agresja smyczowa to błędne koło wygenerowane i podtrzymywane przez ludzi.

      Gdy zbliża się inny człowiek z psem, właściciel psa swojemu skraca smycz i go przytrzymuje = daje sygnał, że dzieje się coś złego, że idzie wróg, a ponadto ogranicza psu swobodę ruchu. Jedyne, co taki pies na uwięzi może zrobić na swoją obronę (dostał sygnał, że jest zagrożenie, więc chce się bronić), to jazgot i stanięcie na dwóch łapach, żeby się wydać większym, i jakieś groźne podskoki. Jak wygląda taki pies? Mega agresywnie.

      Zauważmy, że całej tej akcji pies nie uskutecznia, gdy nie jest na smyczy.
      A po paru takich akcjach pies się już sam uczy: idzie inny pies - niedobrze, niedobrze! - muszę szczekać i warczeć.
      No i mamy, co mamy.

      Dopóki puszczałam swojego psa wolno, podbiegł, tylko się przywitał (tak!) i szedł w swoją stronę. Teraz, gdy już do mnie dotarło, że jest to zachowanie absolutnie niedopuszczalne (dla tamtego człowieka, podkreślmy), biorę psa w takich razach na smycz i ją skracam. Ona psy się mijają w stresie, szczekają, napinają smycz, rzucają się.

      Głupota do kwadratu, ale cóż. Człowiek rządzi, czyż nie.
      • homohominilupus Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 27.10.23, 11:50

        Ja wiem do czego zdolny jest mój pies i chce tego uniknąć dla dobra wszystkich. Moze i rządzę w tej sytuacji ale wolę to niż mieć na sumieniu twojego podbiegajacego się przywitać psa 🤷‍♀️
      • berdebul Re: Do psiar: "On chce się tylko przywitać &# 27.10.23, 12:06
        Czyli albo swobodne podbieganie, albo agresja smyczowa? Bzdury.
        Psy nie muszą podbiegać do innych, mogą ignorować inne psy, lub podejść po uzyskaniu zgody właściciela.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka