Dodaj do ulubionych

Taka sytuacja

    • alex_vause35 Re: Taka sytuacja 02.11.23, 14:40
      Te najbliższe osoby to chyba powinny Cię wspierać, bo byłaś ofiarą działania ojca - a nie doje...ać Ci...
      • nick_z_desperacji Re: Taka sytuacja 02.11.23, 14:58
        Na 2spieranie byl czas, teraz córka się czuje zdradzona, mąż wkyrwiony, bo musi ratować sytuację z córka, a autorka zdziwiona, że nie nad nią ojojają. Swoją nieprzepracowaną traumą zraniła kogoś innego i jego zranienie jest tak samo prawdziwe.
        • asia_i_p Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:09
          Nie chciałabym mieć ojca, który by mnie tak ratował.
          • pepsi.only Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:17
            asia_i_p napisała:

            > Nie chciałabym mieć ojca, który by mnie tak ratował.
            >

            Właśnie.
      • galaxyhitchhiker Re: Taka sytuacja 02.11.23, 16:59
        Nie ofiarą działania ojca, tylko ofiarą działań rodziny, która tak bardzo skupiła się na sobie, że nie zauważyła że ma obok samotne przestraszone dziecko, któremu właśnie zawalił się świat.

        Powtórzę: żeby kogoś wspierać, trzeba wiedzieć, że przeżył coś, co tego wsparcia wymaga. To raz. A dwa, wsparcie nie polega na bezwarunkowym klepaniu po pleckach, czasami właśnie trzeba głośno powiedzieć: ej, głupio robisz, to się skończy źle. Trzy - inni też potrzebują wsparcia. To, co niektórzy odbierają tutaj jako dowalenie autorce, dla córki było właśnie wsparciem.
    • bradie Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:09
      W mojej rodzinie dużo osób popelnilo samobojstwo, w tym 15 kuzynka, skacząc z 10 piętra. Mojemu dziecku nigdy o tym nie powiem. Po pierwsze to obce osoby dla niego, poza tym jest udowodnione, że samobojstwa w rodzinie są czynnikiem ryzyka właśnie samobojstwa. Nie powiem bo chronią swoje dziecko i nie będę obciążać go tym ciezarem. Zrobilas dobrze. Ale po co ci kontakty z taką rodzina, która zrzuca winę na twoją matkę, a sami jak niby uksztaltowali psychikę Twojego ojca ? I bez uzgodnienia z Tobą poinformowali twoja córkę o takim ciężarze? Zastanów się skąd w tobie od razu poczucie winy ?
      • bradie Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:10
        15 letnia
      • nick_z_desperacji Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:15
        Jprdl samobójstwa są czynnikiem zwiększającym prawdopodobieństwo chorób psychicznych prowadzących do samobójstwa. Świadomość obciążenia tym ryzykiem może uratować życie. To jak z rakiem w rodzinie. Fajniej się żyje nie wiedząc, ale wiedząc często żyje się dłużej. Zwłaszcza, że Twoja rodzina z chorobami psychicznymi radzi sobie wprost wyśmienicie.
        • pepsi.only Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:21
          JPRD, bradie ma rację, a ty chyba o Efekcie Wertera nie słyszałaś.
          • szmytka1 Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:32
            A ty nie słyszałaś jakie są wytyczne who? Nawet wytyczne dla mediów. Informować a nie ukrywać, ale w sposób pokazujący inne wyjścia z problemów.
        • bradie Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:21
          No bo powodem samobojstwa są wyłącznie choroby psychiczne. A co z PTSD ? W rodzinie nie było chorób psychicznych. Jprd, nie znasz mnie A już zdiagnozowales moja rodzinę. Nie masz kompletnie pojęcia o czym piszesz
          • nick_z_desperacji Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:36
            Nie było chorob psychicznych, skaczą z okien bo lubią. No skoro tak twierdzisz.
            • igge Re: Taka sytuacja 02.11.23, 21:19
              Samobójstwo popełniają nie tylko osoby mające zaburzenia psychiczne.
          • 1matka-polka Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:47
            bradie napisała:

            > . A co z PTSD ?

            Prowadzi do napadów paniki, dysocjacji, psychozy, a nieleczone do depresji, moze wywołac schizofrenię...

            W rodz
            > inie nie było chorób psychicznych.

            Depresja to choroba psychiczna?
      • szmytka1 Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:22
        Rety chyba nie zrozumiałam tych badań 🤦‍♀️ To nie nieswiawdomosc cie chroni, ale fakt że o tym wiesz.
        • bradie Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:26
          A co Ci to da, że wiesz ? Poza tym moja rodzina, moja decyzja.
          • 1matka-polka Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:30
            bradie napisała:

            > A co Ci to da, że wiesz ?

            Oglądałaś kiedys jakis horror? Tam często jest jakaś tajemnica, ktora ciagnie sie od pokoleń, i na koncu wystepuje kumulacja tego wieloookoleniowego ukrywania w postaci opętanego dziecka😌
            • bradie Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:50
              Skoro wiedze czerpiesz z horrorów....
              • 1matka-polka Re: Taka sytuacja 02.11.23, 16:07
                bradie napisała:

                > Skoro wiedze czerpiesz z horrorów....

                Pomyslalam, ze bedzie to bardziej przystepne dla ciebie. Horrory rodzinne, to moim zdaniem swietna ilustracja mechanizmow epigenetycznych.
            • bradie Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:52
              Tak właśnie, muszę powiedzieć mojemu 10 letniemu dziecku bo inaczej go opetaja zle moce.....
        • bradie Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:29
          Dodam jeszcze, że gdyby moje dziecko znalo te osoby to bym powiedziała. Po to by nie tworzyć atmosfery tajemnicy i trupów w szafach. Ale ja kontakty z rodziną zerwałam wiele lat temu
          • 1matka-polka Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:31
            bradie napisała:

            > po to b
            > y nie tworzyć atmosfery tajemnicy i trupów w szafach.

            Tto sie kumuluje w genach - epigenetyka. Poza tym, nie zrozumialas badan na temat samobojstw.
            • bradie Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:51
              A skąd wiesz co ja zrozumiałam ?
              • 1matka-polka Re: Taka sytuacja 02.11.23, 16:11
                bradie napisała:

                > A skąd wiesz co ja zrozumiałam ?


                To proste - zrozumialas, to co tu opisałaś.
          • 1matka-polka Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:36
            A moze chociaz Antygone czytalas?
            • 1matka-polka Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:38
              Nie Antygone, tylko Edypa...
              • asia_i_p Re: Taka sytuacja 02.11.23, 15:45
                "Edypa" należałoby czytywać w pakiecie z "Dziką kaczką" Ibsena.
                • 1matka-polka Re: Taka sytuacja 02.11.23, 16:05
                  Tego akurat nie czytalam🤷‍♀️
                  • asia_i_p Re: Taka sytuacja 02.11.23, 16:43
                    W skrócie - do pokoju na wynajem w domu rodziny, której w miarę szczęśliwe życie opiera się na niemówieniu o niektórych sprawach sprowadza się krzyżówka e-matki z terapeutą w osobie młodego idealisty. Nie wszyscy przeżyją.
                    • 1matka-polka Re: Taka sytuacja 02.11.23, 16:51
                      😆Tak się właśnie domyślałam, przeczytawszy parę zdań streszczenia...
                    • gama2003 Re: Taka sytuacja 02.11.23, 17:18
                      Asiu ❤
    • doloresamigo Re: Taka sytuacja 02.11.23, 19:04
      Przytulam. To nie Twoja wina❤️
    • panna.nasturcja Re: Taka sytuacja 02.11.23, 19:22
      Masz poważny problem z mężem.
      I kompletnie nieprzepracowany na terapii problem samobójstwa ojca.
    • novembre Re: Taka sytuacja 02.11.23, 21:41
      Reakcja męża poniżej krytyki. A córka jak widać po reakcji jednak jeszcze nie dorosła do informacji, którą wczoraj dostała.
      Przytulam kiss
    • nangaparbat3 Re: Taka sytuacja 02.11.23, 22:00
      wiem, ale nic nie przygotowało mnie na to, że oskarży mnie o kłamstwo … okłamałaś mnie, zawiodłaś moje zaufanie, całe życie mnie okłamywałaś… próbowałam tłumaczyć, że rodzice czasem chronią swoje dzieci … i nie mówią im pewnych rzeczy czekając jak one dorosną.

      A wystarczyło może powiedzieć: przepraszam cię, córeczko, nie umiałam tego zrobić, to było dla mnie za trudne.
      • hanusinamama Re: Taka sytuacja 03.11.23, 14:57
        I nadal moze to robić. Na poskojnie wyjaśnić, że było to bardzo trudne dla niej przeżycie. Ze nadal ma z tym problem i rozmowa o tym jest dla niej bardzo trudna. Może też powiedzieć, że z nią nikt o tym nie rozmawiał jak była dzieckiem, nie nauczyła się jak o tym mówić. Przeprosić ale też jasno dać do zrozumienia, że to bardzo trudna sytuacja dla matki.
        • nangaparbat3 Re: Taka sytuacja 05.11.23, 11:08
          No tak. Można tak zrobić i to możne poprawić całą relacje. Dzieci są naprawdę wdzięczne za traktowanie ich z powagą i szacunkiem, za szczerość.
    • abria Re: Taka sytuacja 02.11.23, 22:30
      próbowałam tłumaczyć, że rodzice czasem chronią swoje dzieci

      takie tlumaczenie to najgorsze co mozna zrobic, a w dodatku wcale nie chcialas jej chronic tylko siebie, i slusznie, a tak w ogole to twoj interes a nie jej, bo to twoj ojciec a nie jej

      i od tego trzeba zaczac, od wydarcia sie na nia, ze to twoja rana a nie jej, ze to twoj bol a nie jej, i ze skoro nie powiedzialas to znaczy ze nie bylas gotowa,
      i ze to ona zawiodla swym zachowaniem ciebie i ma isc sie zamknac do pokoju i z niego nie wychodzic 3 dn bo nie chcesz jej widziec
      • nick_z_desperacji Re: Taka sytuacja 03.11.23, 18:46
        Skro to jej ból i tylko to jest ważne, to niech nie oczekuje od nastolatki uszanowania tego bólu, bo nastolatka si, zgodnie z tym założeniem, skupiła na swoim, do którego ma prawo. I co, teraz autorka ma jej udowadniać, że 'mój ból jest lepszy niż Twój"?
        • abria Re: Taka sytuacja 04.11.23, 10:52
          nie musi nic uoadniac - to oczywiste ze jej bol jest wiekszy jako corki tego sambojcy
      • nick_z_desperacji Re: Taka sytuacja 03.11.23, 18:48
        btw może córkę zostawić ojcu i wcale tych złych ludzi nie oglądać. Musu nie ma, tylko to nie córka zrobiła sobie matkę, a matka córkę.
    • kobietazpolnocy Re: Taka sytuacja 03.11.23, 08:13
      Trauma twoja, nie jej, prawda, i teoretycznie miałaś prawo jej nie mówić, ale nie wiem, jak to sobie wyobrażałaś w praktyce.
      Jej reakcja to pewnie gniew na to, że wyszła na głupka - bo wszyscy wiedzieli, ba, nawet jej babcię obwiniają o tragedię, a ona jedna była niczego nieświadoma. Podświadomie chciałaś, by się wydało?

      Moja rada jest taka: nie pozwolić jej się zbyt nakręcić tą "traumą", bo istotnie to znacznie bardziej twój ból niż jej, ona pewnie głównie czuje się upokorzona niewiedzą i zszokowana tym, że jej najbliżsi byli w stanie ukryć tego typu historię (i konflikt) przed nią.
      I przemyśl jeszcze te odbudowanie kontaktów - naprawdę służy ci ta krytyka własnej matki i ukrywanie przed nią szczegółów?
      • bene_gesserit Re: Taka sytuacja 03.11.23, 19:22
        całkiem możliwe, że córka trochę się tym wszystkim upaja w sensie no także wyszło w końcu, że matka jest hipokrytką/ kłamczucha czy czym tam. Dzieciom w pewnym wieku jest coś takiego potrzebne, żeby się emocjonalnie zacząć odcinać od rodziców. Tym bardziej warto z nią pogadać bez świadków i wzbudzić empatię, opowiadając, jak trudno żyć z takim brzemieniem. I że takich rzeczy nie opowiada się dzieciom, a potem nie ma dobrego momentu, żeby powiedzieć prawdę.
    • bene_gesserit Re: Taka sytuacja 03.11.23, 19:18
      Twój stary zachował się poniżej wszelkiej krytyki. Tak poza tym, to chyba nie układa się wam najlepiej, co?

      Powinnaś z nim porozmawiać, i to poważnie. Z córką oczywiście też, ale bez niegom
      • nick_z_desperacji Re: Taka sytuacja 03.11.23, 19:25
        Ludziom z nieprzepracowaną traumą rzadko "się układa", bo prędzej czy później cierpliwość i współczucie w codziennym życiu się kończy, a u partnera narasta irytacja. I naprawdę nie ma znaczenia, czy to trauma z dzieciństwa czy z wojska, toksyczna dla otoczenia taka osoba jest tak samo.
        • bene_gesserit Re: Taka sytuacja 03.11.23, 19:46
          Z różnymi rzeczami można żyć. Także z wielkim worem bólu i milczenia. Można się kochać i tak, i ta miłość to powoli rozbraja. Ale taka sytuacja jak ta opisana tutaj pokazuje braki w związku. Tu, o ile obie strony nic nie zrobią, nie będzie szczęśliwego końca. Tak na oko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka