Dodaj do ulubionych

Poważne pytanie ateistki

04.11.23, 21:30
Mam bardzo dobra znajoma która jest bardzo wierzącą i kiedyś kiedy zostałam sama z córeczka w kiepskiej sytuacji bardzo mi pomogła zawsze twierdziła że jest katoliczka i takie są nauki Jezusa żeby pomóc bliźnie mu.
Minęło wiele lat i dziś się dowiedziałam że jej mama miała udar nie ma z nią kontaktu...
Chciał bym pomoc ale jestem ateistką nigdy nawet na religie nie chodziłam a chciała bym pomoc wesprzeć ja psychicznie a wiem że teraz potrzebuje wsparcia swojego Boga czy jest możliwość np zamówienia mszy przez internet za zdrowie jej mamy? Czy mogła bym coś zrobić żeby poczuła się lepiej np zapłacic za jakąś msze różaniec żeby ktoś zmoeil w intencji jej mamy.
Jestem nie wierzącą nie umiem się modlić ale szanuje wszyskie wiary oprócz islamu.
Macie jakieś pomysły czym na odległość mogła bym ją wesprzeć odwieczyc się za dobroc wynikająca z tej wiary jaka mi okazała 20 lat temu?
Obserwuj wątek
    • little_fish Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:32
      A ona się za ciebie modliła, jak byłaś w kiepskiej sytuacji? Czy pomogła bardziej realnie?
      • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:37
        little_fish napisała:

        > A ona się za ciebie modliła, jak byłaś w kiepskiej sytuacji? Czy pomogła bardzi
        > ej realnie?

        Modliła się i pomogła też realnie.
        Słuchaj mąż mnie zostawił z 5 letnim dzieckiem nie płacił alimetow groził ze zabierze dziecko i jego kochanka będzie lepsza matka ją wylądowałam w domu gdzie trzeba było palić w piecu ale nie miałam na węgiel a ona... kradła swoiemu ojcu węgiel i przynosiła mi w reklamówkach....
        Dziś ja jestem w dobrej sytuacji wiem że ona robiła to bo jest dobrym człowiekiem bo wierzy w Boga ona wie że ja nigdy nie wierzyłam ale mi pomagała. Chciała bym zmówić msze za to by jej mama się obudziła i wróciła sama nie wierzę ale chce żeby ona uwierzyła poczuła się lepiej
    • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:33
      Pomyślałam że mogła bym zaproponować że np wyślę jej na konto jakąś kwotę żeby zamówiła te msze ale ona jest w dobrej sytuacji materialnej może by się obraziła jak myślicie? Mamy katoliczki proszę o poradę
      • turbinkamalinka Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 23:07
        pytajacakinga napisał(a):

        > Pomyślałam że mogła bym zaproponować że np wyślę jej na konto jakąś kwotę żeby
        > zamówiła te msze ale ona jest w dobrej sytuacji materialnej może by się obraził
        > a jak myślicie? Mamy katoliczki proszę o poradę
        Myślę że to niejest potrzebne. Może zapytaj jej się że wyślesz powiedzmy 100zł żeby położyła kwiaty i zapaliła znicz w twoim imieniu?
        • angazetka Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 23:14
          Ale ta matka jeszcze żyje.
        • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 00:02
          turbinkamalinka napisała:

          > pytajacakinga napisał(a):
          >
          > > Pomyślałam że mogła bym zaproponować że np wyślę jej na konto jakąś kwotę
          > żeby
          > > zamówiła te msze ale ona jest w dobrej sytuacji materialnej może by się o
          > braził
          > > a jak myślicie? Mamy katoliczki proszę o poradę
          > Myślę że to niejest potrzebne. Może zapytaj jej się że wyślesz powiedzmy 100zł
          > żeby położyła kwiaty i zapaliła znicz w twoim imieniu?

          Kuźwa zwariowałaś??? Jej mama żyje miała udar w środę jest bez kontaktu ale żyje
        • szarmszejk123 Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 12:25
          Może nie wyprzedzamy faktów 😳
          • nick_z_desperacji Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 12:33
            Co się certolić, niech zamówi gregoriankę. W końcu prędzej czy później i tak ta matka umrze.
    • majenkirr Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:34
      Zrób jej obiad albo ciasto upiecz, z psem wyjdź, czy co tam jeszcze potrzebuje.
      • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:39
        majenkirr napisała:

        > Zrób jej obiad albo ciasto upiecz, z psem wyjdź, czy co tam jeszcze potrzebuje
        > .
        >

        Mieszkam w De ona w Polsce gdybym mieszkała w Polsce to bym jej obiad ugotowała i poszla do tego kościoła zamówić te msze za, zdrowie jej mamy.
        • hexella Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:48
          coś się tak tej mszy czepiła? Doprawdy przedziwne u ateistki.
          Zadzwoń do niej, pogadaj, wesprzyj słowem jeśli jesteś daleko i nie możesz nic innego, bardziej wymiernego zaproponować.
          • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 00:03
            hexella napisała:

            > coś się tak tej mszy czepiła? Doprawdy przedziwne u ateistki.
            > Zadzwoń do niej, pogadaj, wesprzyj słowem jeśli jesteś daleko i nie możesz nic
            > innego, bardziej wymiernego zaproponować.

            To już zrobiłam ale czuję potrzebę zrobić coś wiecej
            • leosia-wspaniala Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 07:11
              Ateistka czuje potrzebę zamówienia mszy 😀
      • little_fish Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:39
        Dokładnie. Wierzący nie potrzebują kupowania modlitw.
        • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:46
          little_fish napisała:

          > Dokładnie. Wierzący nie potrzebują kupowania modlitw.

          Jak to? Przecież płacą za wymienienie ma mszy że ta nasza była w intencji X
          Ja bym chciała zapłacić żeby dodać jej otuchy że po prostu ktoś się modli za zdrowie jej mamy
          Ona mi pomogła wiedząc że jestem ateistką ja bym chciała zrobić coś by ją wesprzeć psychicznie. Pytanie jest bardzo powazne
          • little_fish Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:52
            Jeśli katolicy wykupują mszę to zazwyczaj sami w niej uczestniczą i modlą się w intencji. Ty chcesz wykupić mszę, a modlić ma się kto?
            • kropkaa Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 22:37
              U nnie kiedyś była taka prośba na lokalnej grupie na fb: jutro o 7 (rano,.dzień powszedni) jest msza za mamę, ale ani ja, ani siostra nie możemy uczestniczyć. Czy ktoś może pójść i pomodlić się za naszą mamę?
              I nawet kilka osób zaoferowało, że pójdzie.
            • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 00:04
              No ludzie będący na mszy
              • nick_z_desperacji Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 12:18
                Ale ona nawet nie będzie wiedziała, że w jakiejstam parafii gdzieśtam na którejś mszy była intencja za jej matkę. Jeśli chcesz ją wspomóc psychicznie nie wierząc w sens tych modlitw, to jej to nijak nie pomoże, jeśli nie będzie wiedziała o tej mszy.
        • semihora Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 22:29
          little_fish napisała:

          > Dokładnie. Wierzący nie potrzebują kupowania modlitw.

          Oj, chyba jednak potrzebują.
          • little_fish Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 22:50
            Przez innych wierzących. Ale przez ateistów?
    • ga-ti Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:43
      Jeśli ktoś nam jakoś bliski znajduje się w kiepskiej sytuacji i potrzebuje pocieszenia, wsparcia to nie ma znaczenia jakiego jest wyznania. Po prostu jesteś, wysłuchujesz, przytulasz, przywozisz obiad, zostajesz z dzieckiem, zwierzakiem by mogła iść do szpitala do matki i się nie martwiła o obowiązki. Do tego wiara nie potrzebna.
      A jeśli chcesz zamówić mszę świętą to dzwonisz do proboszcza/kancelarii z jej parafii (sprawdzasz w googlach) jeśli chcesz, by koleżanka w tej mszy uczestniczyła, umawiasz termin i intencję, robisz przelew.
      Ale mszę możesz zamówić gdziekolwiek, w jakimś "świętym" miejscu na przykład, dzwonisz, umawiasz, robisz przelew, dostajesz potwierdzenia (często ładnie wydrukowane), które wręczasz koleżance.
      • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:51
        ga-ti napisała:

        > Jeśli ktoś nam jakoś bliski znajduje się w kiepskiej sytuacji i potrzebuje poci


        Dziękuję za odpowiedź czyli mogę zadzwonić do jej parafi i zamówić msze, za zdrowie jej mamy i zrobić przelew i ja o tym powiadomić
        A czy mogła byś mi jeszcze napisać tak mniej więcej ile kosztuje zamówienie takiej mszy? Ksiądz powie ze co łaska?
        Nie wiem czy ma to znaczenie ale jest to małe miasteczko koło Poznania
        • ga-ti Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 22:01
          Hm, trudne pytanie. Ja bym dała między 50 a 100 zł.
          Że małe miasteczko to o niczym nie świadczy, bo ksiądz może być "rozpieszczony" przez wiernych, którzy lubią się licytować, kto dał więcej wink
        • katriel Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 22:51
          > mniej więcej ile kosztuje zamówienie takiej mszy?

          Tradycyjne zalecenie brzmiało: tyle, ile średnio wydajesz dziennie na własne utrzymanie. Założenie było takie, że wszystkie inne dochody (taca, ofiary przy innych okazjach) są przeznaczone na potrzeby Kościoła, a tylko tzw. stypendium mszalne bezpośrednio na życiowe potrzeby księdza, który powinien być w stanie utrzymać się na takim samym poziomie, na jakim żyją jego parafianie, odprawiając jedną mszę dziennie w powierzonych mu przez nich intencjach.

        • laurielle Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 22:53
          Nie zdziw sie, jak sie dowiesz, ze najblizszy wolny termin jest za rok. Jak msza potrzebna natychmiast, to lepiej uderzac do misjonarzy, oni maja wolne intencje na calym swiecie, dlatego polecilam Werbistow. Bo w parafii najczesciej ludzie zamawiaja na rocznice smierci i jubileusze, co zatyka kalendarz dosc szczelnie i wolne intencje sa rzadko.
        • srebrnarybka Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 22:54
          Msza to teraz ok. 70 zł. Ja tyle dawałam w tym roku za msze rodzinne. Nie wiem, czy w związku z inflacją w przyszłym roku nie podniosę stawki.
          • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 00:06
            srebrnarybka napisała:
            Dziękuję za odpowiedź
    • angazetka Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:46
      Może lepiej pogadaj z nią i dowiedz się, jak faktycznie możesz jej pomóc?
      • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:53
        angazetka napisała:

        > Może lepiej pogadaj z nią i dowiedz się, jak faktycznie możesz jej pomóc?

        Rozmawiałam ona mówi że mam się modlić, ja się modlić nie będę nie umiem i nie wierzę. Powiedziałam jej że będę myśleć o jej mamie nie wiem czy to jest dla niej jakieś pocieszenie
        >
        • malaperspektywa Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 22:13
          Jest. Nie musisz jej wspierać zgodnie z jej religią, wspieraj ją zgodnie ze swoimi przekonaniami. W pewnym sensie nasze "dobre myśli" są "modlitwą". Poza tym bądź, wysłuchaj, pociesz, doradź. To wystraczy.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:47
      Odpowiem zupełnie poważnie jako ateistka w rodzinie regularnie zamawiającej modlitwy. Sprawdź czy jej parafia ma stronę internetową, tam powinno być wyjaśnione jak zamówić mszę w danej intencji (tu: o zdrowie jej matki, o siłę dla tej koleżanki, co tam Ci będzie pasować). Jeśli na stronie nic nie napisali na ten temat, to zadzwoń do parafii i zapytaj. Pewnie jakimś przelewem da się opłacić mszę.
      Nie ma żadnego wstydu, ze nie wiesz. I nawet jeśli będziesz musiała dzwonić, to po prostu powiedz tak, jak tu napisałaś.
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:47
        Poza tym przychylam się do opinii, ze możliwe, ze inna pomoc bardziej się przyda. Ale nie o to pytałaś, tylko o to jak zamówić mszę.
        • majenkirr Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:50
          Ale potem ta osoba czuje się chyba zobowiàzana do uczestnictwa w takiej mszy?
          • angazetka Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:58
            Tak, więc w zasadzie to dodatkowy kłopot wink Jeśli ktoś takiej mszy sam nie zaplanował.
          • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:58
            majenkirr napisała:

            > Ale potem ta osoba czuje się chyba zobowiàzana do uczestnictwa w takiej mszy?
            >

            Ona i tak chodzi co niedzielę do kosciola
            • angazetka Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 22:04
              Takie msze często są w godzinach typu 7 rano w czwartek.
              • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 00:07
                angazetka napisała:

                > Takie msze często są w godzinach typu 7 rano w czwartek.

                To chyba dla niej nie ma znaczenia o której byle by wiedziała że ludzie się pomodlę o jej mamy zdrowie tak mysle
            • katriel Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 22:58
              > Ona i tak chodzi co niedzielę do kosciola

              Ale intencje niedzielne mogą być już pozamawiane do połowy przyszłego roku i zostaniesz z tą 7 rano w czwartek.
              Jak chcesz zamówić mszę nie robiąc kłopotu koleżance, to zamów gdzieś daleko, może w jakimś znanym sanktuarium, w klasztorze kontemplacyjnym, albo na misjach. Wtedy wiadomo, że koleżanka nie ma możliwości w niej uczestniczyć, więc nie ma presji.
              • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 00:09
                katriel napisała:

                > > Ona i tak chodzi co niedzielę do kosciola
                >
                > Ale intencje niedzielne mogą być już pozamawiane do połowy przyszłego roku i zo
                > staniesz z tą 7 rano w czwartek.
                > Jak chcesz zamówić mszę nie robiąc kłopotu koleżance, to zamów gdzieś daleko, m
                > oże w jakimś znanym sanktuarium, w klasztorze kontemplacyjnym, albo na misjach.
                > Wtedy wiadomo, że koleżanka nie ma możliwości w niej uczestniczyć, więc nie ma
                > presji.

                A ona mi wtedy uwierzy ze taka msza się odbyła? Mogła bym np w Licheniu ale czy jej to coś pomoże jak jej tylko napisze że taka msza się odbyła
                • mmk9 Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 07:37
                  Uwierzy i będzie zadowolona
                • nick_z_desperacji Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 12:25
                  Na Twoim miejscu poszukałabym jakiegoś klasztoru czy właśnie misji. Licheń jest pewnie zatkany pod korek. Jest listopad, tradycyjnie msze są w intencjach zmarłych u nich.
      • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 21:55
        jak_zwykle_wszystko_zajete napisała:

        Dziękuję za odpowiedź, jutro zadzwonię znam jej parafie bo 20 lat temu mieszkałam 3 domy dalej od kościoła.
        • iwles Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 22:05
          "znam jej parafie bo 20 lat temu mieszkałam 3 domy dalej od kościoła."

          O kuźwa. Gdyby nie forum, to byś tego nie wiedziała!
          • hexella Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 22:11
            no przecież to pytająca kinga. Nick zobowiązujewink
          • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 00:10
            iwles napisała:

            > "znam jej parafie bo 20 lat temu mieszkałam 3 domy dalej od kościoła."
            >
            > O kuźwa. Gdyby nie forum, to byś tego nie wiedziała!
            >
            >
            Nie rozumiem tego co napisałaś ale to nie ma znaczenia w sumie
    • bknbknbkn Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 22:14
      Ateistka która wpadła w ekstazę religijną . Mega paranoja i jakiś odlot . Weż na początek szklanke zimnej wody .
      • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 00:12
        bknbknbkn napisał:

        > Ateistka która wpadła w ekstazę religijną . Mega paranoja i jakiś odlot . Weż n
        > a początek szklanke zimnej wody .

        Jaka ekstaze? Po prostu wiem że tej osobie jest akurat w tej chwili to potrzebne i tak jak ona kiedyś nie miało dla niej znaczenia że jestem nie wierzącą tak dla mnie teraz nie ma znaczenia że ona potrzebuje tej wiary i pocieszenia kościelnego
    • laurielle Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 22:31
      Tak, mozna zlecic modlitwe np. siostrom klaryskom od wieczystej adoracji (wpisz w Google "Rozaniec assistance"), mozna tez online zamowic Msze, np. u oo. Werbistow.
      Powiem tak: klaryski modlily sie za ranna kobiete z mojej rodziny, ktorej nikt nie dawal szansy na przezycie, bo otrzymala kilkadziesiat ciosow nozem w brzuch i klatke piersiowa plus czaszka miala rozlupana siekiera, dziura wielkosci dloni, mozg na wierzchu, kawalki kosci i wsowki wbite miala w mozg. Karetka, ktora ja zabrala, nawet nie jechala na sygnale, bo zespol nie widzial zadnych szans na przezycie. Najpierw twierdzono, ze nie przezyje - przezyla. Pozaszywali, bo zyla po dowiezieniu, ale twierdzono, ze sie nie obudzi - wybudzila sie. Gdy sie obudzila, twierdzono, ze nie bedzie normalna - owszem, troche jej zajelo dojscie do siebie, choc umysl wyjsciowo sie zdezintegrowal kompletnie, ale pozbierala sie na tyle, ze z drobna pomoca prowadzila dom i jej najmlodsze dziecko (lat 9) mialo matke do pelnoletnosci. Zmarla dopiero 16 lat pozniej, na COVID. Lekarze oczywiscie robili, co mogli, jak zawsze, ale do tego jej corka byla klaryska, wiec klasztor modlil sie nieustannie. Lekarze w rozmowach z bratem rannej nazywali ten przypadek cudem, bo nie tak ciezko zmasakrowanych pajentow tracili mimo podejmowanych wysilkow. Tak wiec polecam klaryski. Najwyrazniej Szef ma do nich slabosc.
      • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 00:14
        laurielle napisał(a):


        Dziękuję za info
    • turbinkamalinka Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 23:02
      Zupełnie ateistycznie powiedziałabym zwyczajnie że może na mnie liczyć. I tyle. Czy to będzie spotkanie, czy obecność na mszy (bez ostentacyjnego "nie wchodzę do kościoła bo nie wierzę) czy pójście na kawę niech się wypłacze... Możliwości jest wiele. Ale nie mów jej że je wiarę masz w pośladku
      • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 00:16
        turbinkamalinka napisała:

        > Zupełnie ateistycznie powiedziałabym zwyczajnie że może na mnie liczyć. I tyle.
        > Czy to będzie spotkanie, czy obecność na mszy (bez ostentacyjnego "nie wchodzę
        > do kościoła bo nie wierzę) czy pójście na kawę niech się wypłacze... Możliwośc
        > i jest wiele. Ale nie mów jej że je wiarę masz w pośladku

        Mieszkam za daleko żeby pójść z nią na kawę. Ona zna mnie i wie że ja nie wierzę 2 nic co kiedyś 20 lat temu nie miało dla niej znaczenia kiedy mi pomogła bo twierdziła że jej wiara tak jej nakazuje i nie ważne czy katolik czy ateistą dla niej było ważne że blizn czlowiek
    • q_fla Re: Poważne pytanie ateistki 04.11.23, 23:35
      Dziękuję Ci za ten wpis.
      Zadzwoń do znajomej i wesprzyj ją dobrym słowem.
      Ja zamówię Mszę w intencji Mamy Twojej znajomej, nie musisz nic płacić, zresztą ja też nie muszę.

      Jesteś wrażliwą kobietą o pięknej osobowości.
      Pozdrawiam serdecznie!
      • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 00:19
        q_fla napisała:

        > Dziękuję Ci za ten wpis.
        > Zadzwoń do znajomej i wesprzyj ją dobrym słowem.
        > Ja zamówię Mszę w intencji Mamy Twojej znajomej, nie musisz nic płacić, zresztą
        > ja też nie muszę.
        >
        > Jesteś wrażliwą kobietą o pięknej osobowości.
        > Pozdrawiam serdecznie!

        Jej dziękuję, jej mama ma na imię Krystyna... Tak bardzo bym chciała żeby się obudziła i nie miała żadnych większych komolikacji i żeby ona się pozbierała psychicznie. Jutro jej powiem ze ktoś TY pomodli się za zdrowie jej mamy
        • q_fla Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 14:47
          Msza Święta w intencji pani Krystyny o jej powrót do zdrowia zostanie odprawiona jutro w kościele w Pyskowicach.
          Pozdrawiam serdecznie. 🙂
    • gorzkie.nic Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 00:10
      pytajacakinga napisał(a):

      > Mam bardzo dobra znajoma która jest bardzo wierzącą i kiedyś kiedy zostałam sam
      > a z córeczka w kiepskiej sytuacji bardzo mi pomogła zawsze twierdziła że jest k
      > atoliczka i takie są nauki Jezusa żeby pomóc bliźnie mu.
      > Minęło wiele lat i dziś się dowiedziałam że jej mama miała udar nie ma z nią ko
      > ntaktu...
      > Chciał bym pomoc ale jestem ateistką nigdy nawet na religie nie chodziłam a chc
      > iała bym pomoc wesprzeć ja psychicznie a wiem że teraz potrzebuje wsparcia swoj
      > ego Boga czy jest możliwość np zamówienia mszy przez internet za zdrowie jej ma
      > my? Czy mogła bym coś zrobić żeby poczuła się lepiej np zapłacic za jakąś msze
      > różaniec żeby ktoś zmoeil w intencji jej mamy.
      > Jestem nie wierzącą nie umiem się modlić ale szanuje wszyskie wiary oprócz isla
      > mu.
      > Macie jakieś pomysły czym na odległość mogła bym ją wesprzeć odwieczyc się za d
      > obroc wynikająca z tej wiary jaka mi okazała 20 lat temu?

      #trollalert do kwadratu xd
      Nounou, ateisya nie wierzy w Boga, ergo nie zamawia mszy, bo po chusteczkę???
      • pytajacakinga Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 00:22
        gorzkie.nic napisała: ?
        >
        > #trollalert do kwadratu xd
        > Nounou, ateisya nie wierzy w Boga, ergo nie zamawia mszy, bo po chusteczkę???

        Chyba że wie że jest to ważne dla tej osoby no możesz nie lubić koloru różowego i kupić komuś różowego jednorożca wiedząc że ta osoba poczuje się lepiej
    • la_felicja Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 01:20
      OJP OJP O JP
    • slatynka85 Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 07:43
      Dzwonisz do jej parafii i mówisz proboszczowi w czym rzecz, robisz przelew za msze, jej dajesz znać, że zamówiłaś msze za szybkie uzdrowienie jej mamy, podajesz datę mszy.
      Znam naprawdę wiele osób po udarze, które wyszły z tego bez szwanku. Np mój ojczym. Dobrze znać takie historie, bo sama wiem, że trzeba w takich sytuacjach mieć dużo pozytywnych przykładów. To bardzo dużo daje.
    • midge_m Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 08:01
      Możesz zamówić modlitwę u sióstr zakonnych np tutaj. Ale nie możesz być po prostu szczera i powiedzieć że życzysz mamie powrotu do zdrowia?
      • mmk9 Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 11:16
        Pewnie zdążyła już powiedzieć. Dla koleżanki zamówienie Mszy będzie ZROBIENIEM czegoś dla niej, a nie pustym gadaniem
        • midge_m Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 11:40
          Rozumiem ale jeśli coś nie jest zgodne z moim światopoglądem to staram się tego nie robić.
          • nick_z_desperacji Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 12:29
            Ale przecież ona nie idzie na tę mszę, nie udaje, że się modli. Ale tez wie, że dla koleżanki to ważne, więc chce zamówić intencję u tych, którzy światopogląd koleżanki podzielają.
            • midge_m Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 12:34
              Płacenie komuś za modlitwę, a zwłaszcza finansowanie instytucji KK jest niezgodne z moim poglądem.
              • angazetka Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 22:48
                Ale to ie ty płacisz.
    • bknbknbkn Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 12:02
      Słowo na niedzielę
      ------------------------------

      https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/398176313_360253213226376_8572442509259564286_n.jpg?stp=dst-jpg_s720x720&_nc_cat=101&ccb=1-7&_nc_sid=5f2048&_nc_ohc=e9ZfB3luAYgAX_2k7_0&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=00_AfB_1BpYBtRF4lXecmJQudW7CHnd-8hxsnnWRAvJ24Epzg&oe=654BA8F2
      SokzBuraka fb
      • nick_z_desperacji Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 12:32
        Tak, matka w szpitalu to świetny moment na krucjatę światopoglądową. Mnie by cholera wzięła, jak by w tym momencie ksiądz wpadł z odwiedzinami, w drugą stronę to działa tak samo. Wojujący ateiści są równie wkurwiający jak wojujący katolicy, wojujący weganie i inni wojujący.
        • midge_m Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 12:56
          Tylko wojująca ateistka nie wpadnie ci z nikim do szpitala. Najwyżej powie, wysyłam dobre myśli zamiast modlę się. Do kogo niby miałaby się modlić?
          • nick_z_desperacji Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 13:06
            Wojująca ateistka właśnie wkleiła cytat z dupy, choć pytanie było zupełnie nie o to. Wysyła dobre myśli człowiek normalny. Człowiek nawiedzony przy każdej okazji podkreśla, że religia jest głupia/ateiści to zboczeńcy/jedzenie padliny go obrzydza (wstaw dowolne).
            • stephanie.plum Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 21:20
              dokładnie.

              gdy człowiek jest w realnej potrzebie, a my robimy sobie dobrze, promując nasz światopogląd...


              weź jedna z drugą lepiej pieluchę biedaczce zmień. bez zbędnych komentarzy...
    • ziazia17 Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 12:50
      W Pienieznie mozna zamowic "zestaw" Maszy Sw. w okreslonej przez Ciebie intencji. Wejdz na strone werbistow z Pieniezna i zobacz, moze cos "Cie natchnie".
    • birch70 Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 12:55
      Zieeew, trollu.
      Ten wątek to jakieś kuriozum - na pytanie troliszcza odpowiadają igłównie nne troliszcza 🙈
    • jehanette Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 15:00
      Eeee może lepiej zaoferuje pomoc która naprawdę możesz Ty spełnić - rozmowa, spotkanie, jakaś pomoc zyciowo organizacyjna, a nie dziwny pusty gest?
      W ramach szanowania czyjejs wiary mogę przyjść na wyznaniowy pogrzeb albo ślub, a nie zamawiać msze.
    • cegehana Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 20:30
      Jak miała udar to rozważania religijne ateistów są ostatnią rzeczą jaką jej potrzeba. Najpierw się dowiedz w jakim jest stanie (i znajoma i jej mama). Możesz to zrobić słowami "daj znać jeśli mogę ci jakoś pomóc", "myślę często o waszej sytuacji" itd.
    • stephanie.plum Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 21:17
      o mszę w intencjo chorej możesz sama poprosić, ksiądz na pewno nie odmówi, zwłaszcza, gdy będzie "ofiara" pieniężna.


      ale ja też myślę, że lepiej zadzwoń / napisz i spytaj, czy jej czegoś nie potrzeba w organizacji opieki.

      mnie bardzo brakowało konkretów, gdy byłam w sytuacji opieki nad bliską osobą tak bardzo chorą.

      konkrety: danego dnia przyjadę, przywiozę zakupy, pomogę w szukaniu opieki, pomogę załatwić wizytę lekarza / utarczki z NFZ, dostrczę pieluchy i wygodne ciuchy,

      a już hardcore: posiedzę przy chorej przy sobocie, a Ty pojedź na wycieczkę z dzieckiem do ZOO.

      nie darmo w naszej wierze: "nie każdy, kto mówi. Pnie, Panie" (modły), ale ten, kto spełnia wolę Boga (opieka nad chorymi), robi to, co należy.
      • bknbknbkn Re: Poważne pytanie ateistki 05.11.23, 22:45
        O to to właśnie
        www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/plagiaty-w-biblii-program-wskazalby-zapozyczenia-w-bardzo-wielu-miejscach/j6jl0fm,79cfc278

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka