pepsi.only Re: Poukładajcie mi to proszę 15.12.23, 15:11 O matko.... taka bardzo znajoma mi sytuacja z reala, a więc zapytam wprost: A więc ona ci to wypomniała? Tak? I akurat teraz zerwała z tobą kontakt? To co ty jej wypomniałaś, że wróciła do tematu tych spacerków? Odpowiedz Link Zgłoś
prosbaoporade5 Re: Poukładajcie mi to proszę 15.12.23, 15:53 Chyba zaczęło się od sprawy z rowerem. Dostała gorszy na wycieczkę u m ie w domu. To zaczęło sprawę. Zabolało ją to. Odpowiedz Link Zgłoś
is-laura Re: Poukładajcie mi to proszę 15.12.23, 16:05 Nie okazujesz siostrze szacunku i to ją boli. Obecna twoja propozycja zaległej zapłaty w sytuacji, gdy jesteś dobrze sytuowana a równocześnie brak szczerych przeprosin z twojej strony za wykorzystywanie, to jak policzek i traktowanie siostry jak służącej Odpowiedz Link Zgłoś
prosbaoporade5 Re: Poukładajcie mi to proszę 15.12.23, 16:08 Co mam zrobić? Co to znaczy podziękować.? Przepraszałam ją wielokrotnie. Mam to nawet na piśmie. To nic nie dało. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Poukładajcie mi to proszę 15.12.23, 16:48 Piszesz o przemocowym domu. Może ona dąży do całkowitego zerwania kontaktów. Może jej łatwiej zacząć od ciebie przypominając sobie nie fajne sytuacje między wami. Na rodziców też przyjdzie czas. piszesz że ona ograniczyła z nimi kontakt. Dzwoni do nich czy może tylko odbiera kiedy oni dzwonią? Rodzice może ci nie mówią wszystkiego, może mówiła im że nie chce z nimi gadać. Ale jak to bywa z przemocowcami nie słuchają. Zobacz że pisząc do nas też umniejszasz jej pomoc. To tylko spacer, co to za problem. Dla mnie spacer po parku z wózkiem to przedsionek piekła. Była studentką, na utrzymaniu rodziców, kasa jej nie potrzebna. Serio? Ty będąc studentką nie miałaś marzeń, wydatków o których nie chciałaś mówić rodzicom? Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Poukładajcie mi to proszę 16.12.23, 11:25 Bo nie o kasę chodzi. Widzi, ze jest traktowana jak przedmiot - wyjęłaś ją z szafy jak była potrzebna i zlałaś jak przestała być potrzebna. Pani się zawinęła za granice i właśnie straciła złudzenia ze ma rodzinę. Lajf. Odpowiedz Link Zgłoś
areyoubetter Re: Poukładajcie mi to proszę 15.12.23, 16:23 "Chyba zaczęło się od sprawy z rowerem. Dostała gorszy na wycieczkę u m ie w domu." - yyyy, że co? Jaki rower? Rower na wycieczkę w domu? Możesz jaśniej? Odpowiedz Link Zgłoś
asiairma Re: Poukładajcie mi to proszę 15.12.23, 20:24 Ehhh... cos tam pamiętam o tym rowerze. Odwiedziła Cię siostra i zaproponowałaś jej wycieczkę na gorszym rowerze, sama biorąc lepszy. No cóż, może poczuła, że zwykle w życiu starsza siostra stawia na swoją wygodę i jej się ulało. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Poukładajcie mi to proszę 15.12.23, 21:40 asiairma napisała: >No cóż, może poczuła, ż > e zwykle w życiu starsza siostra stawia na swoją wygodę i jej się ulało. Takie zachowanie starszej siostry pewnie jest zwyczajowe i w koncu czarna goryczy sie przelala. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Poukładajcie mi to proszę 16.12.23, 20:36 Ja akurat w przypadku roweru opowiedziałam się po stronie autorki. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Poukładajcie mi to proszę 15.12.23, 15:13 Wpiszę się już osobno - myślę, że nie pozostaje ci nic innego jak uznać jej ból, że jej pozycja w rodzinie była taka, a nie inna. Byłaś częścią tego układu, ale nie ty go stworzyłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
kotumila Re: Poukładajcie mi to proszę 15.12.23, 17:28 Może relacja z Tobą jest dla niej obciążająca, uważa ją za niesymetryczną, a tamta sytuacja to po prostu najbardziej jaskrawy przykład. Przy czym wydarzyła się na tyle dawno, że najmniej boli, najłatwiej o niej mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
milupaa Re: Poukładajcie mi to proszę 15.12.23, 19:00 To ja mam trochę podobna historie. Jakieś 14 lat temu 2 razy siostrze odmówiłam zostania z jej dzieckiem a moim siostrzeńcem, a ona chciała wtedy gdzieś wyjść. Odmowiłam bo miałam nawał pracy i po prostu nie miałam czasu. Z dzieckiem została mama. Do dziś mi te 2 razy sporadycznie na szczęście wypomina, ale też podaje to za powód.... że nigdy nie pomogla mi w żaden sposób przy dziecku, bo mam radzić sobie sama. No fajnie tylko ze ona wtedy miała zamiennie pomoc naszej mamy a ja nie mam żadnej i niczyjej bo mama już nie jest w stanie zdrowotnie. Więc zostaje na lodzie. No i tak se pogadałam 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
wrotek0 Re: Poukładajcie mi to proszę 15.12.23, 19:46 Krótko. Wziąć siostrę na rozmowę. Powiedzieć, że jest Ci przykro, że czuje się wykorzystana. Podziękować bardzo, że dzięki niej mogłaś pracować w czasie gdy ona zajmowała się Twoim dzidziusiem. Zapewnić ( i słowa dotrzymać), że jeżeli będzie potrzebowała pomocy, to może na Ciebie liczyć, bo jesteście rodziną. Zaproponować pomoc, jeżeli wiesz, że może jej potrzebować. Nie obrażać się. Tego nie jestem w stanie pojąć. Odpowiedz Link Zgłoś
katiemorag Re: Poukładajcie mi to proszę 16.12.23, 01:42 Ale co wy wszystkie siostrę obwiniacie? Za to, że dusiła to w sobie tyle lat? Że dziwna jest? Pewnie autorka wzięła męża lenia i nieroba ( sama tak pisze ), który zamiast się wsiąść do roboty to robił jak najmniej, zaszła beztrosko w ciążę i się okazało, że kasy nie ma więc autorka musiała iść do pracy. Siostra studentka została przez rodzinę oddelegowana do pomocy. Nikt nie pytał jej o zdanie. Studiuje i dostaje wikt i opierunek to ma robić a nie się stawiać! Jak była wychowywana jako ta gorsza siostra to nawet przez myśl jej nie przyszło, jakie są relacje w rodzinie i że może być inaczej. Straciła najlepsze lata swojego życia niańcząc cudze dziecko po parkach. Nawet praca na zmywaku z młodą fajna ekipa jest lepsza niż coś takiego. I przez tyle lat nie mogła znaleźć sobie dorywczej pracy za pieniądze bo musiała być do dyspozycji siostry. Tragedia. Jakie były u są relacje między siostrami świadczy fakt, że autorka postu jest wprost oburzona postawą siostry. Egoizm i stawianie siebie na pierwszym miejscu wprost niesamowite. Kobiety często dopiero jak mają swoje dzieci, rodziny, zbliża się wiek 40 lat i mają jakąś dojrzałość i znajomość życia robią rachunek sumienia i patrzą inaczej na to co było. Ja z taką siostrą jak Ty, egocentryczką, też nie chciałabym mieć żadnych kontaktów. Jak najdalej od Ciebie i życie Twojej siostry będzie lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Poukładajcie mi to proszę 16.12.23, 06:55 Uważam, że wyciąganie czegoś takiego po tylu latach jest słabe, jeśli później relacje były dobre czy poprawne, w co jednak wątpię. Natomiast zwróciłabym uwagę, że 20 lat temu pomaganie sobie w rodzinie było bardziej powszechne i raczej nieodpłatne. Tu nie ma co sobie układać, siostra mieszka daleko, kontakty pewnie i tak nie są częste i bliskie, więc powiedziałabym, że jak jej przejdzie, zmieni zdanie to czekasz na kontakt, bo zawsze jest i będzie u ciebie mile widziana (jeśli tak jest) Kontaktowałabym się w sprawach dotyczących rodziców, jeśli będzie taka potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Poukładajcie mi to proszę 16.12.23, 08:59 Myślę, że chodzi o coś zupełnie innego. Być może - to moja fantazja, ale rozważ - siostra poczuła się ignorowana przez Ciebie, nie pomogłaś jej w jakiejś trudnej sytuacji (o jej potrzebie otrzymania pomocy od Ciebie Ty mogłaś w ogóle nie wiedzieć), zranilas ja jakoś (to nic, że niechcący) - no i się odezwało. Myślę, że ona potrzebuje wiedzieć, że ja kochaszbi że Ci na niej zależy. Odpowiedz Link Zgłoś
alexandra1984 Re: Poukładajcie mi to proszę 16.12.23, 09:47 a siostra ma teraz w miare poukladane i dobre zycie? bo wyglada na to jakby cos sie wydarzylo w jej zyciu obecnym i miala problemy np. zawodowe (lub wykonuje prace proste i slabo platne) i przyczyn tego szuka wlasnie w tym, ze 2 lata, ktore mogla wykorzystac na rozwoj (co by zaowocowalo w jej karierze zawodowej) poswiecila Tobie i Twojemu dziecku. Ty sie rozwijalas, a ona opiekowala sie dzieckiem. Wiem, ze to byla jej decyzja, ale wyglada na to, ze zaluje tego ze w tym czasie nie robila czegos dla siebie, a dla Ciebie. Mi sie tez dziwne zale odpalaja po wielu wielu latach do bliskich czy moich bylych chlopakow, ale radze sobie z tym sama - nie mowie o tym nikomu. Wiem, ze to moj problem, a nie tych osob, dla kotrych sie poswiecalam wiele lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
andallthat_jazz Re: Poukładajcie mi to proszę 16.12.23, 12:58 Mam odpowiedz. Jak ktos wyzej napisal, siostra poszla na terapie. Czlowiek dusi w sobie duze rzeczy, stara sie "nie psmietac" i robic dobra mine do zlej gry. I tak mijaja lata a do "garnka wciaz kapie", bo druga strona nie widzi problemu i caly czas dolewa oliwy do ognia. Nawet male sprawy wkurzaja. W koncu eksplozja/terapia -> odciecie kontaktu. Jestem team siostra. I chcialabym na jej miejscu, zebys to uszanowala. Odpowiedz Link Zgłoś
jieva1 Re: Poukładajcie mi to proszę 16.12.23, 14:56 A może było tak, że starsza siostra chciała wmanewrować młodszą w opiekę nad rodzicami. Pewnie użyła argumentu, że Ty nie nasz dzieci, ja już się poświęciłam swoim, to ty pomóż przy rodzicach. Wtedy młodszej się ulało, przypomniała, że 20 lat temu pomogała regularnie przy dziecku starszej siostry. Starsza zbagatelizowała, stwierdziła, bez przesady co to była za pomoc, przecież to nic takiego. No to młodsza się obraziła i odcieła. Autorka bardzo wybiórczo przedstawiła sytuację, dziwi się reakcjom siostry, a prawdopodobnie nie pokazuje nam całej prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
is-laura Re: Poukładajcie mi to proszę 16.12.23, 15:13 Pokazuje nam swoją prawdę, w której nie chce dopuścić do siebie myśli, że nie zachowała się w porządku wobec siostry, więc łatwiej jest jej zracjonalizować swoją niewdzięczność pielęgnując w sobie złość wobec siostry i doszukując się winy w siostrze ich złych wzajemnych stosunków Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Poukładajcie mi to proszę 16.12.23, 15:19 Jeśli są z przemocowej rodziny (co napisała autorka), to obie są ofiarami. Nie tylko młodsza. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Poukładajcie mi to proszę 16.12.23, 16:26 Ale bycie ofiarą przemocowych rodziców nie zdejmuje odpowiedzialności z bycia później przemocowym małżonkiem czy rodzeństwem. Tak czysto hipotetycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Poukładajcie mi to proszę 16.12.23, 16:26 Oczywiście, że nie zdejmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
zaraz-wracam Re: Poukładajcie mi to proszę 17.12.23, 01:02 Ja jestem taką młodzszą siostrą, ktora zajmowała się trójką (!) dzieci starszej siostry. Nie codziennie, ale bardzo często. Siostra przyjeżdżała z dziećmi do Rodziców, ja byłam w liceum, mieszkałam wtedy z nimi. Nie przyszło mi wtedy do głowy, żeby nie pomagać. Teraz patrzę na to inaczej, chyba właśnie, że jednak zmarnowałam wiele czasu. Ale nie obraziłam się na Siostrę. Myślę, że nasze postawy życiowe były w równym stopniu ukształtowane przez wychowanie, społeczeństwo itp. Ja mam takie pytanie: czy Ty uważasz, że Siostra ma prawo czuć się wykorzystana? Myślę, że moja siostra nawet nie pomyślała, że ja mogłabym (szczególnie po ok 30 latach) właśnie odczuwać skrzywdzenie. Nie umiałam walczyć o siebie, ona była w trudnej sytuacji, walczyła o przetrwanie, więc ja ją też rozumiem. Nie możesz jednak lekceważyć jej uczuć, tylko dlatego, że dotyczą spraw z przeszłości. Czasem to trwa zanim dojrzejemy do uświadomienia sobie swoich emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Poukładajcie mi to proszę 17.12.23, 10:43 Nie przykładaj zbyt dużej wagi do zarzutów o wydarzenia sprzed 20 lat. Siostra chce zerwać kontakty i nie ma odwagi przyznać się dlaczego, więc wyciąga rzeczy z przeszłości, by wyjść na pokrzywdzoną ofiarę. I jak typowe pseudo-niewiniątko, wciąga w to twoje własne dziecko. Jej prawo nie chcieć z tobą bądź z kimkolwiek innym utrzymywać kontaktów. Widocznie jest jej z nimi źle. Pozostaje mieć nadzieję, że bez nich będzie jej wreszcie lepiej. Ale nie warto poświęcać energii na rozkminy o tym, co można było zrobić inaczej te 20 lat temu. Zaręczam ci, że nawet jakbyście sobie wyjaśniły sprawę o opiekę nad dzieckiem, to zaraz by się znalazła inna krzywda z przeszłości. W tę grę można bez końca. Odpowiedz Link Zgłoś
prosbaoporade5 Re: Poukładajcie mi to proszę 17.12.23, 14:17 Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Nie opiszę na publicznym forum więcej, bo nie chcę. Szczególnie późniejszych kwestii finansowo mieszkaniowych itd. Mam jedno jeszcze pytanie. Czy to w porządku wciągać w tę sprawę dzieci? Zarówno to, nad którym ciocia sprawowała opiekę oraz drugie (rodzenstwo), przy którym się nie sprawowało już żadnej tego typu opieki. Ciocia bezdzietna. Dziecko młodsze obecnie nastolatek, wychowany w innych czasach, niż 20 lat temu. On w pełni rozumie ciocię, bo zajmowanie się cudzym bachorem to koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Poukładajcie mi to proszę 17.12.23, 14:20 To sprawa pomiędzy Tobą a siostrą, wciąganie w to dzieci nie jest w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
prosbaoporade5 Re: Poukładajcie mi to proszę 17.12.23, 14:28 Siostrze zależy na dobrych relacjach z siostrzeńcami. W moje relacje z dziećmi wprowadziło to coś dziwnego, czego nie umiem nazwać. Oni nie wiedzą co mogą, a czego nie mogą mi powiedzieć, bo nie chcą być wciągani w tę grę. Odpowiedz Link Zgłoś
szare_kolory Re: Poukładajcie mi to proszę 17.12.23, 19:06 No a czy wchodzi w grę otwarta rozmowa z dziećmi? I wyjaśnienie im, że między Tobą a siostrą są nieporozumienia/ spory/ bariery nie do pokonania w tej chwili, że nie potraficie dojść do porozumienia. Jako dorosła już osoba zaczęłam być wciągana w konflikt między moją matką a jej bratem. Ja mogłam się obronić i wybrać własne rozwiązanie, bo jestem dorosła. Ale gdybym była młodsza - nie wiem. Dlatego proponuję Ci wyjaśnienie tej sprawy z dziećmi i zapewnienie, że nie chcesz wciągać ich w rozgrywki, które ich nie dotyczą. Podobnie zakomunikować siostrze. Bo może wcale nie chodzić jej o dobre relacje z siostrzeńcami a tylko o sposób wpływu na Ciebie. Na co by wskazywało to obrażenie się bez informowania Cię o powodach. Siostra uważa, że powinnaś się domyślać o co jej chodzi. No to raczej nie jest dojrzała postawa. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Poukładajcie mi to proszę 17.12.23, 14:47 Siostrzeniec mógł zapytać ciocię dlaczego nie widuje się z jego mamą/dlaczego ich nie odwiedza i dostał odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Poukładajcie mi to proszę 17.12.23, 19:43 berdebul napisała: > Siostrzeniec mógł zapytać ciocię dlaczego nie widuje się z jego mamą/dlaczego i > ch nie odwiedza i dostał odpowiedz. Dokladnie tak. Jesli bylo pytanie to niby czemu siostra doroslemu czlowiekowi ma klamac wymyslajac jakis inny nieistniejacy powod. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Poukładajcie mi to proszę 17.12.23, 19:41 chatgris01 napisała: > To sprawa pomiędzy Tobą a siostrą, wciąganie w to dzieci nie jest w porządku. To sa praktycznie dorosli ludzie. Jeden w kazdym razie jest juz od dosc dawna pelnoletni. Nie wiem dlaczego siostra mialaby klamac doroslemu siostrzencowi gdy ten zapytal o powod zgrzytow. Nie infantylizujmy doroslych ludzi tylko dlatego ze je urodzilismy. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Poukładajcie mi to proszę 17.12.23, 19:36 Widzisz. Twoje dziecko rozumie, a tobie tak trudno pojac. Oczekujesz ze powiemy ze to nie w porzadku. Gdy my tymczasem nie znamy kontekstu. Twoje dzieci to juz nie sa takie male dzieci i jak widac pojmuja wiecej niz ty. A poza tym wystarczy ze po prostu zapytalo ciotki i dostalo krotka odpowiedz. Wcale nie musialo to byc jakies wciaganie. A siostra odpowiedziala na pytanie praktycznie doroslej osoby a nie malego dziecka. Dlaczego uwazasz ze powinna klamac wymyslajac jakies bzdury tylko zeby chronic Twoja skore. Skore osoby ktora jednak ja wykorzystala (biore pod uwage wiele czynnikow wiec nie ma w tej mojej wypowiedzi potepienia twojego zachowania) i nigdy nie probowala tego jakos rozwiazac. Odpowiedz Link Zgłoś