Dodaj do ulubionych

Mieszkaniowo

06.01.24, 12:39
Mieszkamy w dużym domu w dobrym punkcie miasta. Nie ma tu małych domów ani działek. Dom jest dla nas już troszkę za duży a kiedy wyprowadzi się syn, to już w ogóle. Nie mamy oszczędności ( oczywiście coś mamy ale nie na ten cel). Mamy jeszcze bardzo ładną działkę ale wolałabym chyba mieszkać w innym punkcie, jednak dalej jest to całkiem do przyjęcia lokalizacja. Jakie są plany:
1. Sprzedajemy za dwa trzy lata dom, kupujemy mały dom dla nas i mamy na pierwsze większe raty dla developera na mieszkanie dla syna, resztę uzupełniamy z bieżących zarobków ( udało nam się już w przeszłości tak zrobić), akurat operacje kończymy jak syn kończy edukację
2. Jak wyżej że sprzedażą, kupujemy małe mieszkanie dla syna i zaczynamy budować mały dom dla siebie ( w tym czasie mieszkamy w mieszkaniu teściów, dla nas wygodnym, dla nas z synem, dorosłym facetem, nie bardzo)
3. Optimum: kupujemy mały dom dla siebie i male mieszkanie dla syna, ale wtedy chyba musimy zrezygnować z naszej kochanej dzielnicy ( bo czy starczy ...)
Który plan byście wybrały?
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 12:44
      Dałabym działkę synowi żeby sobie na niej wybudował co chce albo sprzedał by mieć na wkład własny na swoje mieszkanie, a sama sprzedała dom i kupiła coś mniejszego (najlepiej mieszkanie z ogródkiem) ale w idealnej dla siebie lokalizacji.
      • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 12:46
        Ponieważ córki otrzymały od nas małe mieszkania, to syn musi otrzymać to samo. Jeszcze rzeczywiście jest opcja sprzedaży działki, ale mnie, potomkini chłopów po mieczu, szkoda pięknej ziemi 😁
        • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 12:50
          To samo albo równowartość, muszę sprawdzić, ale niewykluczone że działka ma taką samą wartość.
    • chococaffe Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 12:50
      Wybierałabym pod kątem lokalizacji - pod kątem wygody przyszłej senioralnej pary (niestety, nie młodniejemy).
      Dopiero potem policzyłabym ile mi zostało i jak to zagospodarować.
      • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 12:52
        To moja okolica jest idealna, okolica działki, mniej.
        • chococaffe Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:01
          Jeżeli w Twojej okolicy jest świetna infrastruktura (kina, sklepy, lekarze itp itd) i komunikacja (do kluczowych dla Was miejsc, typu mieszkania/domy rodziców/dzieci) to pewnie dobry wybór.

          Jeżeli to dom a nie mieszkanie, to mały parterowy, z możliwością ewentualnej dobudowy bez demolowania zycia mieszkancom (ja pewnie wybrałabym mieszaknie z dużym ładnym balkonem z fajnym widokiem)
          • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:03
            Mieszkałam w mieszkaniu koła lat po ślubie, może 10. Moim miejscem jest dom nawet mały.
            • chococaffe Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:05
              Mały czy duży - wszystko jedno. Ważne - parterowysmile
              • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:05
                Innego nawet nie rozważam smile
    • cegehana Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 12:50
      Wybrałabym opcję trzecią z myślą o swojej starości, kiedy najistotniejsza jest funkcjonalność i dobra komunikacja mieszkania.
      • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 12:53
        Tak, tylko chyba nie starczy na mały dom w naszej dzielnicy czy najbliższej okolicy plus mieszkanie.
        • cegehana Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:00
          A co na to w ogóle syn? On wie już, gdzie chce na stałe mieć mieszkanie?
          • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:01
            Nie, to maturzysta. Może sobie to mieszkanie wynająć i latać po świecie lub sprzedać, dla mnie ok, ale chcemy i uważamy że powinniśmy go zabezpieczyć podobnie jak siostry.
            • cegehana Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:09
              Rozumiem, ale kupując mieszkanie wybieracie przecież jakąś lokalizację, jakiś metraż i warto zrobić to tak, żeby syn najwiecej na tym skorzystal, bo inaczej Wasze, że tak to określę, poświęcenie ukochanej okolicy może wcale się nie przełożyć na jego dobrostan.
              • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:11
                Kupilibyśmy mu mieszkanie w centrum, co pasowałoby do stylu życia młodej osoby a potem by dam sobie zmieniał zgodnie z upodobaniami.
                • cegehana Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:18
                  No ok, skoro nie ma wątpliwości, że to korzystne dla syna, to kupcie mu takie mieszkanie i dla siebie dysponujecie taką kwotą, jaka została.
    • alicia033 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 12:58
      ekstereso napisała:


      > Który plan byście wybrały?

      Wybieram bramkę nr 4, czyli zostaję tu, gdzie jestem, bo nie ma czegoś takiego jak "za duży dom w świetnej lokalizacji), a synowi finansuję mieszkanie ze sprzedaży działki.
      • gris_gris Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:12
        alicia033 napisała:

        > ekstereso napisała:
        >
        >
        > > Który plan byście wybrały?
        >
        > Wybieram bramkę nr 4, czyli zostaję tu, gdzie jestem, bo nie ma czegoś takiego
        > jak "za duży dom w świetnej lokalizacji), a synowi finansuję mieszkanie ze sprz
        > edaży działki.
        >
        >

        Zgadzam się! Autorka jest po 50, masa czasu na przeprowadzkę do senioralnego domu smile Nie opuściłabym w tym wieku fajnego domu w ulubionej dzielnicy, zwłaszcza, ze ten dom przecież nie jest ogromny? Na mieszkanie dla syna można wziąć kredyt, jeśli sprzedaż działki teraz nie byłaby opłacalna, lub jeśli nie chce sie jej sprzedać.
        • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:15
          Dla mnie bez sensu mieszkać w domu 220 i korzystać ze 100. My mamy taki dość skromny styl życia, praktyczny, wielkie przestrzenie nam nie są potrzebne.
          • gris_gris Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:26
            ekstereso napisała:

            > Dla mnie bez sensu mieszkać w domu 220 i korzystać ze 100. My mamy taki dość sk
            > romny styl życia, praktyczny, wielkie przestrzenie nam nie są potrzebne.

            Może różnica w naszym podejściu wynika z tego, ze dla mnie 220 m2 to nie są wielkie przestrzenie. Jeśli faktycznie chcesz mniejsze, to oczywiście wybierz pasująca Ci opcje. Ja bym sie nie przeprowadzała z domu, który lubię, i z fajnej dzielnicy w Twoim wieku z takiego powodu. Ale ja sie teraz będę przeprowadzać pare ulic dalej z idealnego miejsca z ukochanego wynajętego domu do własnego, i cierpię strasznie, bo minusy przesłaniają mi plusy…
            • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:28
              To życzę żeby Ci dobrze się w nowym mieszkało
              • gris_gris Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:30
                ekstereso napisała:

                > To życzę żeby Ci dobrze się w nowym mieszkało

                Dziękuje!
            • hanusinamama Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:40
              Jeżeli 220 to dom dla 2 osób to dla 4 jaki? 300? 400?
              • gris_gris Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:54
                hanusinamama napisała:

                > Jeżeli 220 to dom dla 2 osób to dla 4 jaki? 300? 400?
                >

                Napisałam, ze dla mnie 220 to nie są wielkie przestrzenie, a nie dla ilu osób. Dom to nie tylko sypialnie, są tez pomieszczenia gospodarcze. Można tez lubić duże pokoje, nawet jeśli jest ich niewiele.
                • hanusinamama Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:08
                  Dla mnie przestrzenie też nie wielkie....ale jest spora różnica w utrzymaniu domu 220 a 100metrowego.
                  Ceny za ogrzewanie będą raczej rosły. Utrzymać w czystości też łatwo mniejszy dom.
                  To zalezy od potrzeb. Ja z męzem spokojnie bym się zmieściła na 100-120 metrach za to chciałabym mieć spory ogród
                  • sloneczna_paraolka1 Re: Mieszkaniowo 07.01.24, 04:10
                    Ja z męzem spokojnie bym się zmieściła na 100-120 metrach za to chciałabym mieć spory ogród

                    Nigdy nie zrozumiem tych ogordowych fascynacji.
                    Zimną zimno, latem upał , komary gryza.

        • hanusinamama Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:39
          220 m dla 2 osoby to spory dom. Ja mam 40 i teraz bym dla nas dwojga takiego nie chciała. Szkoda by mi było czasu na sprzątanie. Plus rachunki za ogrzewanie nie będa spadać a raczej rosnąć
    • palacinka2020 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 12:59
      Zadne, nie znam pojecia "za duzy dom". Chetnie zachowalabym dodatkowe pokoje- jeden dla gosci, jeden na jakies hobby, dla meza garaz itd.
      Synowi dalabym te dzialke.
      • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:01
        Dom na 220 m ja chcę mieć 100.
        • palacinka2020 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:22
          100 metrow domu to raptem wiekszy salon, kuchnia i 2 sypialnie. Nie mowie ze to malo na polskie warunki, ale naprawde nie przeszkadzaloby.mi 220m.
          • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:23
            A dla mnie to za dużo. Świadczą w perspektywie kolejnych lat
            • gris_gris Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:47
              ekstereso napisała:

              > A dla mnie to za dużo. Świadczą w perspektywie kolejnych lat


              Ale serio już teraz byś chciała to zmienić? Czemu nie za 15-20 lat? To jest Twój dom, urządzony przez Ciebie, zadbany, w ulubionym miejscu. Piszesz, ze w Twojej dzielnicy nie ma mniejszych, wiec musiałabyś mieszkać w innej. Musiałabyś wyremontować ten nowy dom. Ja bym na Twoim miejscu po prostu korzystała z tego, co znam i lubię, a potem przeprowadziła się do tego ostatecznego małego domu lub mieszkania z ogrodem. Jak pisałam wyżej, taka zmiana jest jednak dość obciążająca emocjonalnie. A, i weź pod uwagę, ze w przyszłości sprzedasz dom drożej niż teraz.
              • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:54
                No ale wprowadza się troje dzieci to są trzy pokoje po średnio 20 m ( średnio). Plus to co zajmowały w przestrzeni wspólnej. Gabinet i to duży pokój do hobby już i tak byl nowych nie trzeba.
                • gris_gris Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:02
                  ekstereso napisała:

                  > No ale wprowadza się troje dzieci to są trzy pokoje po średnio 20 m ( średnio).
                  > Plus to co zajmowały w przestrzeni wspólnej. Gabinet i to duży pokój do hobby
                  > już i tak byl nowych nie trzeba.

                  No ale te puste pokoje jeść nie wołają smile Nie trzeba ich często sprzątać ani zbytnio ogrzewać. Ja Cię rozumiem co do zasady, bo z mojego nowego domu tez się wyprowadzę, jak dzieci wyjada - jeszcze się nie wprowadziłam, a już to wiem, bo on jest naprawdę ogromny i dla dwóch osób byłby zupełnie bez sensu. Tylko, ze w moim przypadku to będzie w późniejszym wieku, niż Ty jesteś teraz.
                  • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:04
                    Ja chcę jeszcze wtopić się w nie środowisko, skorzystać z jego możliwości, no i mam ochotę na urządzenie czegoś nowego.
                    • gris_gris Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:16
                      ekstereso napisała:

                      > Ja chcę jeszcze wtopić się w nie środowisko, skorzystać z jego możliwości, no i
                      > mam ochotę na urządzenie czegoś nowego.

                      A, no to jest inna sytuacja smile W takim razie zmiana ma dla Ciebie dużo zalet. Podziwiam Twoje podejście, i mam nadzieje, ze ja w końcu tez do mojej zmiany tak podejdę.
                      • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:18
                        🥰
          • hanusinamama Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:38
            Widocznie jej pasuje. Ja mam 160 na 4 osoby i tez jak się dzieci wyprowadzą albo kupimy mniejszy 100m albo przeniesiemy się do 90 metrowego mieszkania któe mamy
        • alicia033 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 15:42
          ekstereso napisała:

          > Dom na 220 m ja chcę mieć 100.

          Moje aktualne mieszkanie ma 200 metrów. Nie będe po nim płakać tylko dlatego, że przeprowadzka będzie do własnego domu, mam nadzieję, że o zbliżonym metrażu, bo nie przewiduję by miał mnie dopaść horror vacui na takiej przestrzeni, nawet gdy zostaniemy tylko we dwoje. Na zajmowanych teraz przez dzieci metrach urządzę sobie pokój sportowy, drugi do układania dużych puzzli, do którego kotom będzie wstęp surowo wzbronionysmile, mąż też ma swoje pomysły na wykorzystanie przestrzeni.
          Poza tym dom (a zwłaszcza działka) w świetnej lokalizacji to doskonałe zabezpieczenie na przyszłość, bardzo bezpieczne i niezagrożone utratą wartości, więc we własnym interesie, a zwłaszcza spadkobiercówsmile, więc nie pozbywałabym się czegoś takiego bez noża na gardle lub nie mając konkretnych, co najmniej równie opłacalnych planów.
        • sloneczna_paraolka1 Re: Mieszkaniowo 07.01.24, 04:13
          ekstereso napisała:

          > Dom na 220 m ja chcę mieć 100.

          A to dzieci was nie odwiedzają ,wnuków nie macie?
          Z takiego powodu komplikować sobie zycie, zmieniać okolice brrr.
    • maleficent6 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:05
      Żaden z twoich, ale przecież to wam ma odpowiadać.
      Sprzedałabym i dom i działkę, kupiła mieszkanie dla syna oraz mieszkanie dla siebie, w dogodnej lokalizacji, pamiętając, że wbrew pozorom nie młodnieje.
      • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:07
        Ja też myślę i lokalizacji na starość, ale jednak bardzo nie chciałabym mieszkać w mieszkaniu. Moi rodzice i teściowie spędzają starość w domach, i taki model znam.
        • chococaffe Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:15
          Mały off top - Zuzanna Łapicka w pewnym momencie zdecydowała się przeprowadzić z domu ("willi') do mieszkania. Mówiła, że żałuje, że wczesniej tego nie zrobiła, bo różnica w wygodzie (mniej pracy itp) kolosalna.
          • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:16
            Możliwe, to zmiana na 75 plus. Moi rodzice przeprowadzili się koło 60 tki do domu budowanego typowo na starość. Trudno mi wyobrazić sobie większą wygodę. Treściwie mieszkają w domu z młodości, i tu już jest wiele wad i obciążeń takiego rozwiązania.
            • pade Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:09
              ekstereso napisała:

              > Możliwe, to zmiana na 75 plus. Moi rodzice przeprowadzili się koło 60 tki do do
              > mu budowanego typowo na starość. Trudno mi wyobrazić sobie większą wygodę. Treś
              > ciwie mieszkają w domu z młodości, i tu już jest wiele wad i obciążeń takiego r
              > ozwiązania.

              A jakie to wady i obciążenia?
              • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:11
                Zbyt duża powierzchnia, więc duże rachunki, sprzątanie, naprawy, niewykorzystane pomieszczenia,dom jest piętrowy a im trudno po schodach się poruszać , to tak na szybko
          • 35wcieniu Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:24
            Też uważam że różnica, ale w tą
            pracę Łapickiej w domu bym nie wierzyła big_grin
            • chococaffe Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:26
              IMHO , nie musiała robić tego własnoręcznie - sama organizacja cudzych rąk to hmmmm..przygodasmile
        • maleficent6 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:32
          Tez wolę dom, ale ja, znowu ja nie ty, uważam, że mieszkanie niesie jednak pewną wygodę, płacisz czynsz i masz z głowy wszelkie prace wokół domu ( elewacja, trawnik, ogród, odśnieżanie czy naprawy np. dachu). No chyba, że będziecie mieli furę kasy na emeryturze i będzie was stać na to, by ktoś to robił za opłatą. Bo np. dzieci bardzo nie chciałabym obciążać.
          • agniesia331 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:35
            Mieszkanie z ogródkiem, mam takie polecam,nie sprzedam go nigdy,mimo iż teraz po wyprowadzce dziecka któremu kupiłam mieszkanie jest za duże o ten 1 jego były pokoj
          • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:35
            Nie wiem, na razie te czynności wydają się mi oczywiste, ale ja ich nie wykonuję tylko mąż a do bardziej złożonych prac kogoś wynajmujemy. Jak będziemy już w pierwszym wieku to rzeczywiście mieszkanie lepsze, ale dla mnie rezygnacja z domu to-10 jakości życia, przy czym rozumem, że dla wielu z Was rzecz się ma odwrotnie.
            • iwoniaw Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:50
              dla mnie rezygnacja z do
              > mu to-10 jakości życia, przy czym rozumem, że dla wielu z Was rzecz się ma odwr
              > otnie.

              Jeśli tak, to rezygnacja z 220 metrow do 100 to będzie kolejne -10, bo prawda jest taka, że dom dla wygodnego życia musi być większy niż mieszkanie - musisz mieć miejsce na te wszystkie kotlownie, wiatrołapy i schowki na grabie, których w mieszkaniu nie potrzebujesz.
              Osobiscie nie wyprowadzalabym się z umiarkowanie dużego domu w idealnej lokalizacji, zwłaszcza ze te "nadmiarowe" przestrzenie to pewnie raptem pokoje "po dzieciach", które przecież będą pewnie was odwiedzać (moze z rodzinami) i czy nie byloby wtedy dobrze, gdyby mogly nocowac nie śpiąc sobie na glowach? No i być może kiedyś któreś z was będzie potrzebowalo opiekunki/pielęgniarki - tez dobrze jest mieć opcję, by gdzieś ją umieścić w normalnych warunkach, prawda?
              • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:57
                Nie, znam dobrze rozplanowane domu ok 100 m dla dwóch osób, czy tam 120 i to by mnie w pełni satysfakcjonowało.
                • iwoniaw Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:00
                  ekstereso napisała:

                  > Nie, znam dobrze rozplanowane domu ok 100 m dla dwóch osób, czy tam 120 i to by
                  > mnie w pełni satysfakcjonowało.

                  No ok, pisałam o swoich odczuciach.
            • maleficent6 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:25
              ekstereso napisała:

              > Nie wiem, na razie te czynności wydają się mi oczywiste, ale ja ich nie wykonuj
              > ę tylko mąż a do bardziej złożonych prac kogoś wynajmujemy. Jak będziemy już w
              > pierwszym wieku to rzeczywiście mieszkanie lepsze, ale dla mnie rezygnacja z do
              > mu to-10 jakości życia, przy czym rozumem, że dla wielu z Was rzecz się ma odwr
              > otnie.


              No też właśnie o to chodzi, dla każdej z nas ważne jest coś innego, inaczej patrzymy na pewne niedogodności czy nawet to, co dla ciebie niedogodnością nie jest, dla innej osoby będzie. Więc pytanie jest poniekąd bez sensu, tzn. każda z nas może napisać, które rozwiązanie będzie dla niej najlepsze, może doradzić, ale żadna z nas nie jest tobą.
              • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:28
                Oczywiście, dlatego to my podejmiemy decyzję, ale ematka zawsze podrzuci jakiś aspekt, którego nie dostrzegam, to dlaczego nie zapytać.
                • maleficent6 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:37
                  Nie no pewnie 😉 chyba, że zaraz ematka weźmie się za łby, bo moja racja zawsze najmojsza 😁
                  Ja, na twoim miejscu, pogadałabym z mężem, jak on to widzi i ustaliła przede wszystkim co dla was jest najważniejsze, z czego możecie zrezygnować itd, wtedy łatwiej jest podjąć decyzję, czy ten ogródek jest rzeczywiście jest dla was istotny, czy też może mieszkanie w bloku odpada w ogóle, a może mąż skrycie marzy o przeprowadzce nad morze?
                  • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:40
                    Z mężem gadam na bieżąco. On chciałby zostać w tej okolicy dlatego już sledzimy ogłoszenia, ale tu jest nierealne znaleźć mały dom. Zaczęłam rozmowy rok temu, wtedy nie widział tej przeprowadzki, teraz też już o tym mówi jak o pożądanym fakcie.
                    • maleficent6 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 15:21
                      Skoro oboje chcecie zostać w tej lokalizacji, ale nie ma możliwości by kupić tam mały dom, to musicie znaleźć kompromis chcenia z możliwościami 🤷
                      • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 15:35
                        Mamy jeszcze dwie inne okolice tam może być łatwiej choć na bank nie taniej
      • hanusinamama Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:38
        Ale moze ona chce mieć ogród. My też po wyproawdzce dzieci sprzedamy dom bo za duży. Chcicłabym miec wtedy mały dom i sporą działkę
        • maleficent6 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:22
          Ale może wystarczy przeczytać ze zrozumieniem? Napisałam wyraźnie, że to jej ma odpowiadać, bo to ona będzie tam mieszkać.
    • 35wcieniu Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:17
      Żadną bo w ogóle nie chciałabym mieszkać w domu, ale gdybym koniecznie musiała i miała taki wybór jak przedstawiony to opcja 1 albo 3 bo nie rozumiem jaka jest między nimi różnica.
      Na pewnie nie 2 bo z całą pewnością bym sie nie chciała zajmować budową.
    • berdebul Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:17
      4. Jak działka duża, to stawiam mały domek „na starosc” a duży trafia do syna (zależnie od wartości domu, ale w mojej okolicy dom ~200 m, to mniej więcej tyle ile niewielkie mieszkanie w sąsiednim mieście).
      5. Dzielę działkę, jeśli się da, stawiam mały domek na drugim kawałku, dom większy spezedaję, za kasę kupuję mieszkanie.
      • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:20
        No nie, nie chcemy synowi domu dawać ani nas na to nie stać ani nie byłoby to sprawiedliwe względem jego sióstr. Działki są na 1 dom, i nasza domowa i ta druga nie zabudowana.
        • hanusinamama Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:42
          Ja bym chyba budowała. Przeciez działkę którą macie też mozna sprzedać. KUpiłabym działkę w miejscu odpowiednim i zbudowała 100-120 metrowy dom dla nas.
          Chyba ze trafisz na odpowiedni dom w odpowiednim miejscu.
          • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:43
            Nam się już nie chce budować...
            • hanusinamama Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:56
              Tak rozumiem. Tęz nie miałam na to ochoty. Tyle ze nie znalazłam odpowiedniego domu w dobrym miejscu. Jeden fajny był w kichowym miejscu...wiec kupiliśmy działkę tak gdzie nam pasowało i własnie taki zbudowaliśmy.
              Plus budowania jest taki ze nie musisz na raz wyłożyć całej kasy. My wtedy bralismy niecałe 200 tysiecy na wykonczenie. Jakbysmy mieli kupić dom to kredyt byłby wiekszy (jednak przez 2 lata budowanie udało się tez sporo odłożyć)
    • smoczy_plomien Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:19
      Zrezygnowałabym z zakupu mieszkania dla syna. Niech jeszcze parę lat pomieszka z Wami, zaciśnie pasa i odłoży trochę kasy, za te kilka lat coś mu dorzucicie, bo już się odkujecie albo sprzedacie piękną działkę, której widocznie sami nie planujecie zabudować i będzie miał swoje małe mieszkanie, ale z pracy własnych rąk, a nie poświęcenia rodziców.
      • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:21
        Już wyjaśniałam, chcemy go potraktować tak samo jak siostry i zresztą oboje otrzymaliśmy pomoc od rodziców na start i widzimy same dobre tego konsekwencje w naszym życiu.
    • nammkha Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:31
      Opcja pierwsza. Kupcie dom w tej dzielnicy, którą lubicie. I pomagacie synowi z zakupem mieszkania na raty.

      Opcja z mieszkaniem u teściów i jednoczesna budowa domu jest niewygodna. Po co Wam to. Dwa razy musicie się przeprowadzać.
      • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:32
        W mieszkaniu teściów, nie z teściami, ale ok, dzięki za opinię!
        • hanusinamama Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:43
          Jeżeli macie taką opcje to ja bym sie budowała. Zbudujecie dom jaki potrzebujecie.
          • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:44
            Ok dzięki
          • berdebul Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:53
            Popieram. Można zrobić wszystko pod siebie, a majac doświadczenie (poprzedni dom) można poprawić pewne rzeczy.
            • hanusinamama Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:07
              Dokładnie. Oglądałam sporo domó 100-120 m i wieszkośc była dla rodzin z dziećmi. Czyli kilka małych pokoików.
              Dla swójki dorosłych dom o takim metrażu można lepiej rozplanować
    • alina460 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:50
      Plan nr 1
      • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 13:58
        Dzięki
    • nellamari Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:11
      Wszystkie opcje kiepskie.

      Nie sprzedawałabym domu rodzinnego za żadne skarby, za dużo wspomnień, za dużo planów rodzinnych jeszcze do wykonania.

      Pokoje dzieci zostają lub czekają na wnuki, cóż to za straszne sprzątanie puścić tam roombę czy przetrzeć kurze w razie wizyty?

      Sprzedałabym działkę i dała zarobioną sumę synowi , a kasę zarabianą na bieżąco odkładałabym na A)wariant optymistyczny: senioralne usługi medyczne w domu i B) wariant pesymistyczny: ekskluzywny dom seniora dla siebie i małżonka.
      • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:22
        Chyba nie jestem sentymentalna, okazuje się. Ten dom łączy się z pięknym czasem i wspomnieniami, ale dlaczego nie spróbować czegoś nowego, skrojonego na miarę nowych potrzeb. Mam to szczęście, że cieszę się ta rodziną którą mam realnie i jakoś tak wspomnienia nie są moim światem, może na razie nie wiem.
        • nellamari Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:29
          Nie chodzi o sentymenty, ale o różnicę w podejściu między house i home chyba… pisze to z perspektywy matki trójki dzieci relatywnie małych dzieci, może mi się zmieni z czasem.

          Ja obserwuje sytuację u swoich teściów, którzy duży dom w dobrej lokalizacji na szczęście zachowali, a urządzili się w domu wakacyjnym, i na szczęście, bo życie zweryfikowało fakt, że duży dom w centralnej, miejskiej lokalizacji to skarb.
          • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:36
            Tak, myślę, że zmiana sytuacji zmienia punkt widzenia. W tej chwili myślę głównie w kategorii potrzeb moich i męża, ale przecież widać, że nie lekceważę przy tym potrzeb dzieci: jednak chcę tak decydować żeby przede wszystkim nam było dobrze w naszej codzienności, dzieci mają narzędzia, żeby o siebie zadbać. Oczywiście zawsze mamy serca otwarte dla nich.
            • nellamari Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:52
              Ok, to nie doradzę nic poza ustawieniem priorytetu na lokalizację. Nie pogorszyłabym swojej lokalizacji na stare lata ( bliskość szpitala, uczelni, infrastruktury dużego miasta), wiec nie kupiłabym niczego „trochę dalej”.
              • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:54
                Dziękuję.
                • nellamari Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 15:06
                  Na pewno podejmiesz dobrą decyzję, czas jest Twoim sprzymierzeńcem. Powodzenia !
        • hanusinamama Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 18:23
          Tez tak mam. Ale myśmy się wyprowadzali z mieszkania, w którym wychowywała sie starsza cóka 3 lata. Myślałam, że będę miec jakieś sentymenty...zero.
          Zdecydowanie ważniejsze są nasze potrzeby i możliwości...a nie sentyment do ścian
          • nellamari Re: Mieszkaniowo 07.01.24, 07:50
            Zlituj się hanusina, po tym co pisałaś na tym forum o swojej konfliktowej rodzinie nikogo chyba nie dziwi Twój brak sentymentu „do ścian”.
    • wapaha Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:28
      Wybudowalabym dom na działce
      Ze sprzedaży obecnego wystarczy na mieszkanie dla syna i na budowe
      • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 15:09
        Dziękuję
    • volta2 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:32
      zostawiłabym synowi dom w momencie, kiedy będzie go potrzebował, a sama zawinęłabym się do nieduzego mieszkania w mieście - syna bym uczyniła płatnikiem rat za to małe mieszkanie, oczywiście przy założeniu, że syn jest tym domem zainteresowany i chciałby go zostawić w rodzinnych rękach.

      sama mam za duże mieszkanie ale dzieci już zapowiedziały, że dopóki nam nie przeszkadza mieszkanie z nimi to on tu chętnie zostanie tak długo jak się da i nie chce, byśmy je sprzedawali. powiedział, że jedyne czego sie boi, to że go w końcu wyrzucimy. czyli ma zadatki na odpad atomowy, skoro chce mieszkać z rodzicami do 30. nam to nie przeszkadza zupełnie, a wiemy, że mieszkanie jest wyjątkowe i szkoda byłoby je sprzedawać komuś przypadkowemu.

      zaproponowałam mu zatem zacieśnienie realcji z dziadkami i ich kluczykami do działki nad zalewem, my też tam jeździliśmy przed ślubemsmile

      • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:37
        No tak, ale mam trójkę dzieci, chcę wyposażyć je tak samo. Są związane i wspierają się, nierozważne decyzje rodziców i wyróżnianie finansowe kogoś nie wyszłoby tej więzi na dobre
        • volta2 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:52
          w starterze było chyba tylko o synu, nie prowadzę kajeciku jak sumirka by pamiętać, kto ma ile dzieci i czyj mąż pije a czyj bije.

          jeśli dochodzą inne elementy układanki to inna sprawa, doczytałam w międzyczasie, że nie chcesz mieszkania, więc moja rada raczej z gatunku niebyłych. wielu emerytów z mojego otoczenia powyprowadzało się z bloków do małych domków budowanych gdzieś na ziemi odziedziczonej po dziadkach. no ale to byli ludzie ze wsi, przywiązani do ziemi i w blokach czuli się źle. ja się wychowałam w domu i nie chciałabym tam wracać, zdecydowanie wolę wygodne mieszkanie w dobrej lokalizacji i tak też ci zaproponowałam.
          jesteś pewna, że żadno z dzieci nie chciałoby objąć sterów w domu i do niego wrócić ze swoją rodziną? każdy chętny do sprzedaży i podziału? hmm, to może to nie taki skarb jak piszesz?
          • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 14:59
            Nie wiem skarb czy nie skarb. Przypuszczam że każde chętnie by w nim zostało, dwie osoby na pewno. Ale naszym założeniem była równa pomoc na starcie wszystkim. Dziewczyny sa starsze, więc już tę pomoc otrzymały. Nie stać nas by pomóc więcej niż niewielkie mieszkanie dla każdego, a szczerze mówiąc przy trójce dzieci to i tak jest według mnie bardzo dużo. Nie uważam za dobre że jestem dostaje dom i spłaci kiedyś tam, a cio dwoje czekają nas nie wiadomo co. Zdolności kredytowej na 2/3 domu w centrum żadne jeszcze nie ma. Dom jest wartością ale dobre relacje z rodzeństwem, większą.
            • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 15:04
              Acha, pisząc każde by zostało nie miałam na myśli sytuacji jak u Ciebie, moje dzieciaki miały potrzebę usamodzielnienia się, w grę też wchodzą drugie połówki a nam nie pasuje idea wielopokoleniowego domu.
            • volta2 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 17:56
              wiesz, sama piszesz, że kiedyś tam twoje córki dostały mieszkania, zatem w równym czasie synowi nie kupiłaś, a skoro tak dążysz do równości, to już od tamtego czasu mógł je wynajmować. więc nie, nie powinien nikt się czuś pokrzywdowany. do tego dołożyłabym to mieszkanie po was tylko dwójce, czyli to, co bierze dom nie bierze już niczego innego. no ale to przy załozeniu, że ten dom był i fajny i ważny i ktoś jest nim zainteresowany. skoro to nie skarb i można przehandlować, to już niczego nie doradzę, poza tym, by było po równo, i byście wy też zadbali o siebie na maxa.
              • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 18:10
                Każdy dostaje z końcem studiów.
                • volta2 Re: Mieszkaniowo 07.01.24, 00:04
                  co z tym, co studiów nie skończy?
                  • ekstereso Re: Mieszkaniowo 07.01.24, 06:27
                    Dostałby wychodząc z domu, w wieku 23-24 l.
          • agniesia331 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 15:35
            Dla młodych ludzi nawet mających rodzinę 200 m dom to wcale nie taki skarb. Młodzi woladom 120 m a za kasę podróżować i korzystać z życia. Zdają sobie sprawę ile kosztuje utrzymanie i ogrzewaanie dodatkowych m2 . Teraz ludzie nie siedzą tylko w domu chcą korzystać z zycia
    • kamin Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 15:16
      Wstrzymuję się z.decyzją aż synowi będzie w ogóle potrzebne samodzielne lokum.
      Wtedy w zależności od jego potrzeb i planów życiowych biorę pod uwagę kolejne opcje:
      - oddaję mu działkę aby sobie tam później coś wybudował
      -sprzedaję działkę i za pieniądze że sprzedaży kupuję małe mieszkanie dla syna
    • koronka2012 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 16:24
      Za żadne skarby świata nie chciałabym budować domu, skala problemów, które się z tym wiążą jest po prostu upiorna nawet mając mnóstwo pieniędzy w zapasie.
      Znajomi w tej chwili zaczęli wykańczać niewielki dom - wydali już 180 000 a dopiero zaczęli składać kuchnię.

      Jeśli zmiany - kupowałabym wyłącznie coś gotowego.
      Uważam przy tym że nie zaszkodzi jeśli syn weźmie trochę kredytu i poczuje że nie wszystko spada z nieba…
      Przede wszystkim powinniście zadbać o własny komfort, W tym niewielkim domu syn też może z wami pomieszkać, a w tym czasie zarabiać na spłatę kredytu
      • berdebul Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 17:03
        Przecież nie musisz budować własnymi rękami, zamawiasz Kanadyjkę ze złożeniem, bez podpiwniczenia, parterowy. Raz dwa jesteś u siebie. Jak znudzi się wnętrze, to nie ma ścian nośnych, można wszystko w środku przesunąć.
      • ekstereso Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 17:19
        Jakimś cudem my, którym rodzice pomogli i moje dzieci, te starsze, którym już pomogliśmy, cenimy to i nie spoczywamy na laurach, wręcz przeciwnie. Nie chcę jednak dyskusji w tę stronę, to jest wątek z praktycznym problemem.
        • volta2 Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 18:01
          a syn chce wyprowadzać się już?
          moi nie chcieli pogorszyć sobie standardu życia, ale bardzo podoba im się idea pozostania w naszym mieszkaniu, dobrze się tu czują i przed chwilą starszy powiedział, że już liczy dni, aż sobie pojadę do ojca. a ja przyjechałam na 2 tygodnie raptem, no może ciut więcej. więc może jak już wrócimy na stałe, to jednak będą chcieli się wynieść? i wtedy staniemy przed podobnymi dylematami do twojego, no ale to jeszcze trochę czasu, do tego trochę zmiennych z pracą i ze zdrowiem być może, nie tylko moim, ale starszyzny. i wtedy będziemy główkować. jedno jest pewne, kasa na to musi być.
      • hanusinamama Re: Mieszkaniowo 06.01.24, 18:25
        Budowałam dom. Nie miałam na to ochoty (wtedy wolałam kupić ale nie znalazłam nic ciekawego).
        Nie wiuem co w tym takiego upiornego? Za to wiem, że mało jest na rynku domów dla 2 osób. Wiekszość to domy dla rodzin. Czyli wiecej mniejszych pomieszczeń.
        Wiesz ile znajomi wydali na wykonczenie...a patrzyłaś ile ksoztują gotowe domu w tej okolicy?
        U mnie domy 100-120 metrowe z ładną sporą działką to koszt miliona i w górę.
    • majenkirr Re: Mieszkaniowo 18.01.24, 14:43
      Jeżeli lubisz dom i jego lokalizacje, to się nigdzie nie przenoś. 220 m2 to nie jest jakaś ogromna powierzchnia, a przeprowadzki tez kosztują.
    • wrzosanna Re: Mieszkaniowo 18.01.24, 14:58
      Taka tylko uwaga, że mały dom wcale nie musi być tańszy, zwłaszcza, jak ma być parterowy (większa dzialka) i w miarę nowoczesny.
      Z obserwacji portali to tańsze są te wielkie kolumbryny po 200 -300m2 budowane kiedyś dla kilku pokoleń, a teraz ciężko sprzedawalne.
      Więc ja chyba bym została w dotychczasowym domu.
      • ekstereso Re: Mieszkaniowo 18.01.24, 17:01
        Też tak może być, choć mój wielki nie jest czy niepraktyczny. Ostatnio mąż zaczyna marudzić że on nie wyobraża sobie wyprowadzki z naszego osiedla...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka