Dodaj do ulubionych

Jestem w Bialymstoku

11.01.24, 10:57
Ciesze sie ogromnie. Odwiedzam kolezanki, jutro Hajnowka, dzis Choroszcz.
Odnalazlam stare listy mojej prababci, w ktorych opisuje atak "łobuzów" na ambasade radziecka 😲...
Zdjecia, wspomnienia, obiady u teściówki...

I dzis robilam zakupy w sklepie spozywczym i zaskoczyla mnie ta ogromna ilosc alkoholu w sklepie. Prza kasie caly regal mocnych alkoholi typu whyski, dalej chlodziarka pelna butelek wodki powyzej 1 l. Dalej wino i kolejna sciana z piwami.
A teraz czytam ponizej watek,ze dla alkoholu ludzie rezygnuja z obecnosci swoich partnerow, partnerek na studniowce. Alkohol musi byc. Partnerka juz niekoniecznie.
Co innego czytac statuustyki, liczby a zobaczyc wszechobecny alkohol w sklepie spozywczym to jednak daje w twarz.
2 mln "małpek"sprzedaje sie dziennie, najwiecej w godzinach rannych ... 😲
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:01
      Jestem pod wrażeniem, serio.
      Przywracasz wiarę xD

      Moim zdaniem walka rozpocznie się od "tesciówki" ale alkohol w sklepie też zażre.
      • abidja Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:08
        Ha...to moze dodam,ze kocham moja tesciowa i mowie do niej "mamo"...
        Wczoraj zrobila mi weganskie kotlety brokułowe...mniam.
        Ale nie polała wodki.
        I teraz sie zastanawiam jak postapic w tej sytuacji. Czy to był nietakt?
        Co robic? 🤔🤔🤔
        • gryzelda71 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:09
          W Białymstoku to bimber, nie wódka. Ale bedziesz w Hajnówce, może poczęstują.
          • abidja Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:12
            Przyjaciolka niepijaca.
            Ja to umiem sobie dobierac znajomych 😁😄
            • gryzelda71 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:14
              W Hajnowce tez niepijacy? Najlepszy bimber, popytaj heheh
              • kachaa17 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:47
                Najlepszy bimber to jest Gródka albo z Czarnej Białostockiej
                • homohominilupus Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:57
                  A właśnie ze nie, bo śliwowica Łącka 🤪
                  • abidja Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 12:08
                    Ja samochodem jestem a wy mi tu szlak bimbrowy polecacie!
                    Wredne wiedzmy!!!!
                    😘
                    • gryzelda71 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 12:09
                      To dobrze, możesz w bagażu postawić hehe
                  • kachaa17 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 17:46
                    Ale ja pisałam i bimbrze na Podlasiu.
                  • rosapulchra-0 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 21:07
                    Śliwowica łącka.. po wypiciu jednego kieliszka tego zajzajeru wylądowałam na pogotowiu z zapaleniem żołądka. Teraz od samego patrzenia na butelkę zaczyna mnie piec żołądek.
                • ursydia Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 14:27
                  Ament.
    • ga-ti Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:10
      Jeśli rezygnują z partnerki na studniówkę to znaczy, że to taka partnerka 'na siłę', bo głupio iść samemu, bo co ludzie powiedzą. Oraz, trochę dziwna ta masowa rezygnacja, bo kasa za partnera/kę już dawno wpłacona i raczej nikt jej nie zwróci, a kwoty niebagatelne.

      Co do sklepu spożywczego, hm, pierwszy raz w takim byłaś? W mojej mieścinie na mazowieckiej ziemi sklepy spożywcze (nie mylić z supermarketami) też mają ścianę z alkoholami, ba jest kilka sklepów właściwie z samym alkoholem.

      Ludzie piją. Może za dużo, może nieodpowiedzialnie, co poradzisz? Jak historia pokazuje, zakaz/ograniczenia sprzedaży za bardzo nie działał, szara strefa kwitła uncertain
      • abidja Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:16
        Mieszkam w Norwegii.
        Alkohol jest w specjalnych sklepach, pod kontrola panstwa. W spozywczym tylko piwo i to do 18.00.
        Tak, jestem zaskoczona.
        Dawno nie bylam w polskim sklepie. Odwykłam.
        Tak jak to ze wciaz slysze ludzi obok mowiacych po polsku na ulicy, w sklepie 😃😄🫠.
        A teraz jem przepyszne buleczki krajzerki...o Odynie jak mi smakuja, jak mi ich brakowało...
        • wunder-gaffe Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:19
          abidja napisała:
          > A teraz jem przepyszne buleczki krajzerki...o Odynie jak mi smakuja, jak mi ich
          > brakowało...

          W Białymstoku nie czci się Odyna.
        • homohominilupus Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 12:00
          Eh no, w porównaniu z Norwegią to faktycznie można się zdziwić.

          Ale mimo trudnej dostępności i wysokich cen alko ludzie tam też za kołnierz nie wylewają, czyż nie? Nie znam aktualnych statystyk ale nie są daleko na liście nadmiernego spożycia chyba?
          • abidja Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 12:12
            Tak, maja problem. Nie porownam liczb.
            Natomiast nie jezdza autem po spozyciu alkoholu. Jest tu tego mniej.
            Mlodzi ludzie raczej canabis ale kary sa b.srogie lacznie z utrata prawka, wyrokiem i wyskimi mandatami.

        • rosapulchra-0 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 21:11
          A wiesz, ilu Norwegów czy Szwedów robi sobie jednodniowe wycieczki do Gdańska tylko po to, aby odpowiednie zapasy alkoholowe zrobić? wink

          Swoją drogą fajnie macie w tej Norwegii. Mieszkam w UK i tu też jest mnóstwo sklepów i sklepików ze ścianami zapełnionymi alkoholem.
      • kachaa17 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:49
        Też mnie dziwi, że akurat w Białymstoku ten sklep z alkoholem. Wydaje mi się, że wszędzie jest tak samo. A na Podlasiu to często też się pije Ducha Puszczy ale w dużej mierze można go kupić nielegalnie a nie w sklepie.
        • gryzelda71 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:53
          Mam wrażenie, że weszła do monopolowego. Albo jakiegoś małego i za kasjerka były droższe alkohole, bo i gdzie.
          • mikawi Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 12:27
            czyli jak w każdej Żabce smile
            • melikles Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 12:35
              W mniejszych sieciowych sklepach jak Spar, Stokrotka, Delikatesy Centrum alkohole są za bocznym stanowiskiem kasowym.

              W większych marketach w osobnych działach.

              A Skandynawowie mimo oficjalnej wymuszonej prohibicji łoją aż miło. Własna produkcja, przemyt, handel przygraniczny, wyjazdy wakacyjne.
          • gryzelda71 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 13:02
            Dokladnie tak. Albo małe Społem
          • ursydia Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 14:31
            Ducha puszczy na Podlasiu to się piję najwyżej na weselach przy tzw. wiejskim stole a reszta produkcji leci na Warszawę, żeby jeden z drugim przy automacie do kawy mogli pogadać o tych dziwach podlaskich: bimber, znachorki, bagna i furmanki.
            • kachaa17 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 22:31
              Pije się Ducha Puszczy ale raczej nie tego ze sklepu.
        • ga-ti Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 20:56
          Ha, piłam Ducha Puszczy, jakiś smakowy, słodkawy, zadziwiająco pyszny był big_grin
          • gryzelda71 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 21:16
            Może imperatora puszczy? To miody pitne bardzo dobre.
    • alina460 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:15
      Zazdroszczę. Bardzo lubię to miasto.
      • abidja Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:17
        alina460 napisała:

        > Zazdroszczę. Bardzo lubię to miasto.

        Bardzo sie zmienilo w ciagu mojej nieobecnosci.
        Przybylo blokow mieszkalnych ale takich ogromnych.
        Dzis chce zobaczyc Bojary i dawny teten dworca PKS.
        • gryzelda71 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:21
          W remoncie jeszcze dwór,ec a Bojary coz....jak wszystko nowe.
    • nena20 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:28
      Mam wielki sentyment do tego miasta. Ul. Akademicka, klinika Bocian, park, pałac Branickich. Oj na siedziałam się w tym parku, mają pyszne lody.
      • abidja Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:37
        O tak, i park.
        W Palacu Branickich byla kiedys kawiarnia u Jana.
        To tam padl na jedno kolano moj obecny maz i poprosil mnie o reke.
        No coz, zgodzilam sie i mam tetaz 3 cudownych dzieci z nim. I kota 😀
      • wrota.do.lasu Re: Jestem w Bialymstoku 12.01.24, 07:58
        😘 Bocian mówisz? Dr Mrugacz? smile ja też 14l temu
        • wrota.do.lasu Re: Jestem w Bialymstoku 12.01.24, 08:00
          Uwielbiam Supraśl...
    • chicarica Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:51
      O, myślałam że to tylko ja tak mam.
    • chococaffe Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 11:58
      To chyba jasne. Do Polski przyjeżdża mnóstwo Skandynawów hmmmm... "ugasić pragnienie", bp u nich trudniej i drożej. Miałam nieprzyjemność siedzieć koło taki h kilka razy.
      • abidja Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 12:09
        Nie ma potrzeby leciec 1,5 h w jedna strone.
        Sa przemytnicy. Albo polscy albo litewscy.
        • chococaffe Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 12:21
          Chyba jest potrzeba bo bardzo dużo ich przyjeżdża. W zeszłym roku w Sopocie aż poszlam na skargę do obsługi restauracji. (Potłukli szklanki i kieliszki i położyli je na ...mój stolik)
        • melikles Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 12:36
          Albo rodzimi.

          abidja napisała:

          > Nie ma potrzeby leciec 1,5 h w jedna strone.
          > Sa przemytnicy. Albo polscy albo litewscy.
      • mallard Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 12:35
        chococaffe napisała:

        > To chyba jasne. Do Polski przyjeżdża mnóstwo Skandynawów hmmmm... "ugasić pragnienie",

        No, gaszą gaszą - czasami w Motławie nawet.
    • klaramara33 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 12:44
      Mieszka ta moja kochana ciocia ale za miastem nie przepadam. Ostatnio odwiedzając ją, pojechaliśmy do centrum, a tam przez głośniki antygejowskie thasła,i antyaborcyjne i agresja w głiose, taka atmosfera fatalna była,że nie polubiłam tego miasta, poza tym pocięłam się z ultrakatlikiem z zięciem mojej cioci na temat aborcji choć moja ciocia to przeciwieństwo, bardzo dobra i kochana osoba mieszkająca tam.
      • gryzelda71 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 13:03
        Ostatnio to kiedy?
        • klaramara33 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 13:50
          W tamtym roku jakoś latem.
          • gryzelda71 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 14:14
            A.coz to za okazja była?
            • klaramara33 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 14:47
              Nie mam pojęcia ale była scena , na której koleś wygłaszał agresywne teskty przez głosniki i nikt z tym nic nie robił ,nie dziwił się tej fali nienawiści jaką wygłaszał.
              • gryzelda71 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 14:53
                Ale uwazasz, że cały czas ktos przez głośniki takie teksty głosi? Of kors w innych miastach to nie ma miejsca.
              • angazetka Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 16:35
                A, przecież ludzie z homofobobusów są w całej Polsce. W każdym większym mieście. Ale lepiej dorobić gębę Białemustokowi.
                • klaramara33 Re: Jestem w Bialymstoku 12.01.24, 10:37
                  No jak chodziłam w innych duzych miatach to nigdzie nie widziałam a dużo zwiedzam w Pl i za granicą.
                  • angazetka Re: Jestem w Bialymstoku 12.01.24, 10:48
                    I nigdy nie słyszałaś o homofobobusach? Były przynajmniej dwie głośne sprawy: w Poznaniu i w Warszawie.
                    • klaramara33 Re: Jestem w Bialymstoku 12.01.24, 12:55
                      Słyszałam słyszałam ale widzisz tu są sprawy, jest opór, a tam normalka i nikt go nie pogonił.
                      • angazetka Re: Jestem w Bialymstoku 12.01.24, 13:24
                        Ty też nie pogoniłaś? Dlaczego?
      • angazetka Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 14:11
        Ciekawe, bo antygejowskie hasła to tam słyszałam jedynie z okazji marszów równości. A mieszkałam tam do studiów big_grin I bywam regularnie.
        • klaramara33 Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 14:45
          Może nie słyzsysz, to było w ten deseń,że nie będą lgbt nam dzieci adopotować. Też jestem tam co jakiś czas, i uważam,że mentalnie to większość przy czarnej mafii zwanej katolicy co ksiądz pwoie to święte.
          • szeptucha.z.malucha Re: Jestem w Bialymstoku 12.01.24, 08:55
            A nie jest tak, że katolicy i prawosławni pół na pół? Pracowałam tam kiedyś w pewnej instytucji i właśnie tak było: pół na pół.
            • klaramara33 Re: Jestem w Bialymstoku 12.01.24, 10:36
              Sporo prawosławnych ale więcej katolików.
            • angazetka Re: Jestem w Bialymstoku 12.01.24, 10:49
              Prawosławnych mniej więcej 1/3.
              • kachaa17 Re: Jestem w Bialymstoku 12.01.24, 10:53
                Ja bym powiedziała, że zależy gdzie. W moim mieście rodzinnym jest 10 % prawosławnych, ale da miasta takie jak Hajnówka czy Bielsk Podlaski gdzie jest zdaje się pół na pół. W Białymstoku to raczej bym określiła 1/5.
                • szeptucha.z.malucha Re: Jestem w Bialymstoku 12.01.24, 11:02
                  Ok. To widocznie w robocie wyjątkowo było (fakt, wiele osób dojeżdżało spod miasta), bo na dyżury świąteczne bez problemu się wymienialiśmy z powodu różnych terminów.
      • simply_z Re: Jestem w Bialymstoku 14.01.24, 15:15
        Ee...w Krakowie co jakis czas wystawiaja zdj.krwawych plodow....
    • angazetka Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 14:10
      Przepraszam, nie mieszkasz na co dzień w Polsce, tak? Bo to nie jest nic typowego dla Białegostoku. To jest norma w całym kraju. W każdej Żabce.
      • simply_z Re: Jestem w Bialymstoku 14.01.24, 15:14
        W Krakowie na rynku bywa, ze takie hasla wyglaszaja...
    • szafireczek Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 14:27
      Białystok jest bardzo przyjazny. Odwiedziłabym też Supraśl, Tykocin i Kruszyniany.
      Dobrze tam karmią. Chyba regionalnym napitkiem był/jest? Duch Puszczysmile
    • homohominilupus Re: Jestem w Bialymstoku 11.01.24, 15:11
      A i jeszcze.
      Lepiej uważaj.
      • abidja Re: Jestem w Bialymstoku 12.01.24, 01:15
        😆😆😆🤪
      • mandre_polo Re: Jestem w Bialymstoku 12.01.24, 08:31
        Genu nie wydlubiesz
    • mandre_polo Re: Jestem w Bialymstoku 12.01.24, 08:34
      Kiedy ostatnio byłaś w Polsce?
    • abidja Re: Jestem w Bialymstoku 12.01.24, 11:03
      Dziewczyny, jest pieknie.
      Bialystok sie zmienil tak,ze wczoraj stracilam orientacje gdzie jestem. Nowa przebicie z centrum miasta przez Antoniuk do Al. J. P 2. Nowe bloki na Waszyngtona, Jurowiecka..
      Choroszcz tez odmieniona.
      Dzis Hajnowka i spotkanie z moja ukochana przyjaciolka. Znamy sie od 1999.
      Potem nalesniki u teściowki.
      A wczoraj mialam noc z muzyks z moim synem. Sluchalismy winyli w tym Queen Iniuendo, DM i M.Jackson. Moj syn to pasjonat winyli.
      • homohominilupus Re: Jestem w Bialymstoku 12.01.24, 11:06
        Wow, fajnie!

        Ten winyl Bad gdzieś tam się u moich rodziców pałęta.
        • abidja Re: Jestem w Bialymstoku 12.01.24, 18:08
          homohominilupus napisała:

          > Wow, fajnie!
          >
          > Ten winyl Bad gdzieś tam się u moich rodziców pałęta.
          >

          Trzymaj i nie wyrzucaj. Kiedys moze byc sporo warty.
      • simply_z Re: Jestem w Bialymstoku 14.01.24, 15:11
        Tesciowka? O fujj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka