abidja
11.01.24, 10:57
Ciesze sie ogromnie. Odwiedzam kolezanki, jutro Hajnowka, dzis Choroszcz.
Odnalazlam stare listy mojej prababci, w ktorych opisuje atak "łobuzów" na ambasade radziecka 😲...
Zdjecia, wspomnienia, obiady u teściówki...
I dzis robilam zakupy w sklepie spozywczym i zaskoczyla mnie ta ogromna ilosc alkoholu w sklepie. Prza kasie caly regal mocnych alkoholi typu whyski, dalej chlodziarka pelna butelek wodki powyzej 1 l. Dalej wino i kolejna sciana z piwami.
A teraz czytam ponizej watek,ze dla alkoholu ludzie rezygnuja z obecnosci swoich partnerow, partnerek na studniowce. Alkohol musi byc. Partnerka juz niekoniecznie.
Co innego czytac statuustyki, liczby a zobaczyc wszechobecny alkohol w sklepie spozywczym to jednak daje w twarz.
2 mln "małpek"sprzedaje sie dziennie, najwiecej w godzinach rannych ... 😲