beata.1968 Re: LV, Gucci i inne 22.01.24, 17:00 Jako młoda dziewczyna marzyłam o takiej torebce jak LV czy Gucci , jednak potem zmądrzałam. Przy mojej "urodzie" wygladałyby jak podróbki a taki efekt mi się nie podoba. Poszłam w klasykę , polskie firmy typu Wittchen czy Ochnik , dużo tańsze , spełniają swoje zadanie . Trudno , trzeba się pogodzić z rzeczywistościa. Odpowiedz Link Zgłoś
klaviatoorka3.0 Re: LV, Gucci i inne 23.01.24, 12:42 po wakacjach w Turcji, Egipcie, ALbanii- zupełnie inaczej zaczęłam patrzeć na markowe torebki i buty. Nie bywam na rautach w ambasadzie ani na golfie z żonami prezesów. więc osoby napotkane na mieście, w pracy, na lotnisku - wzbudzają we mnie raczej ciekawość, czy kupiły swoje prady i gucci za cenę wywoławczą, czy i o ile udało im się utargować ze sprzedawcą na bazarze Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: LV, Gucci i inne 23.01.24, 19:13 Torebkę dobrej (czy tam znanej i uważanej za drogą) marki kupuje się czasem raz i używa wiele lat, więc można odłożyć. Przykładowo mam malutką torebkę marki na Ch dobre 15 lat, służy zazwyczaj 2x w roku do konkretnego stroju i na konkretną okazję. Nadal wygląda jak nowa, uciulalam na nią, ale kupiłam we Włoszech, na mocnej wyprzedaży. Inną dostałam w prezencie, też mam wiele lat. Nie zastanawiam się, czy ktoś ma oryginał czy podróbę, ale wiem też, że mam wśród znajomych ludzi, którzy uwielbiają zakupy w Turcji I tutaj z dużym prawdopodobieństwem mamy podróbkę, zresztą to widać po zniszczeniach po kilku miesiącach użytkowania Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwato5 Re: LV, Gucci i inne 23.01.24, 23:53 Nie wiem, jak wyglądają torebki LV, gucci i inne, więc nawet jak kogoś z taką widzę, to nie wiem, że to TA torebka, więc nic o tym nie myślę, no chyba, że ktoś ma coś rzeczywiście paskudnego, to wtedy myślę: jak można chcieć mięć taką paskudną torebkę? Odpowiedz Link Zgłoś