la_felicja
12.02.24, 17:47
Jak mi niedawno katolicka koleżanka powiedziała, że w Środę Popielcową praktykuje post ścisły, czyli je dwa lekkie posiłki i jeden do syta, to pomyślałam, że jaja sobie robi, bo zawsze mi się wydawało, że post ścisły to głodówka, ewentualnie dzień o chlebie i wodzie. Ale na Onecie (Onet jakiś strasznie katolicki się zrobił ostatnio) też się natknęłam na taką definicję postu ścisłego.
To wytłumaczcie mi proszę - skoro dla katolików trzy posiłki dziennie, w tym jeden do wypęku, to jest post ścisły, to jak w takim razie wygląda u nich post nieścisły? Żrą cały czas?, tylko mięsa nie?