Dodaj do ulubionych

Post ścisły

12.02.24, 17:47
Jak mi niedawno katolicka koleżanka powiedziała, że w Środę Popielcową praktykuje post ścisły, czyli je dwa lekkie posiłki i jeden do syta, to pomyślałam, że jaja sobie robi, bo zawsze mi się wydawało, że post ścisły to głodówka, ewentualnie dzień o chlebie i wodzie. Ale na Onecie (Onet jakiś strasznie katolicki się zrobił ostatnio) też się natknęłam na taką definicję postu ścisłego.
To wytłumaczcie mi proszę - skoro dla katolików trzy posiłki dziennie, w tym jeden do wypęku, to jest post ścisły, to jak w takim razie wygląda u nich post nieścisły? Żrą cały czas?, tylko mięsa nie?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Post ścisły 12.02.24, 17:49
      Z grubsza: post zwyczajny to powstrzymanie się od pokarmów mięsnych, post ścisły - 2 posiłki lekkie i 1 do syta, oczywiście bez mięsa.
      • la_felicja Re: Post ścisły 12.02.24, 17:58
        Czyli jak nie jesz mięsa, to możesz się objadać pysznymi naleśnikami, pyzami, kluskami, plackami ziemniaczanymi albo nawet i pizzą wegetariańska choćby i co pół godziny - i to się nadal nazywa, że pościsz?
        • daniela34 Re: Post ścisły 12.02.24, 18:00
          Dla mnie to zawsze było zabawne, ponieważ post to jednocześnie powinno być wyrzeczenie. A dla mnie potrawy bezmięsne nigdy wyrzeczeniem nie były, chociaż wegetarianką nie jestem.
          • la_felicja Re: Post ścisły 12.02.24, 18:10
            Już nie mówiąc o tym, że dania rybne są zwykle droższe i bardziej pracochłonne niż mięsne.
            Ostatnio mi się zamarzył śledź w oleju w porach, ale niestety - odchudzam się, tak że pozostanie to w sferze marzeń przynajmniej na jakiś czas
            • ophelia78 Re: Post ścisły 12.02.24, 19:38
              Dania z ryb są droższe teraz.
              Ale w czasach kiedy powstawały ye zasady a powstawały w basenie M.Sordziemnego ryby były tanie.
              Apostołowie rybacy to była biedota.
              • ewka.n Re: Post ścisły 12.02.24, 20:58
                ophelia78 napisała:

                > Dania z ryb są droższe teraz.
                > Ale w czasach kiedy powstawały ye zasady a powstawały w basenie M.Sordziemnego
                > ryby były tanie.
                > Apostołowie rybacy to była biedota.

                To stosunkowo długo trwało. Bodajże jeszcze w XVIII wieku dobre holenderskie służące miały wynegocjowane, że łososia nie będą musiały jeść częściej niż ileś tam dni w tygodniu smile
                • stasi1 Re: Post ścisły 13.02.24, 15:28
                  Na początku 20 wieku biedota jadała 3 razy dziennie kawior. Złośliwi mówili że w czasach strajków sierpniowych biskupi narzekali że robotnicy w piątek jedzą kaszankę i pasztetową, a przecież mogli by jeść jak oni łososie, jesiotry
            • kochamruskieileniwe Re: Post ścisły 13.02.24, 06:39
              jeszcze nie tak dawno temu, na tyle, że sama pamietam, w Polsce ryby były tanie. W czasach gdy Polska posiadała flotę statków rybackich dalekomorskich ( jedzcie dorsze, g...o gorsze).
              Pamiertam również czas, gdy z braku ryb, rynek został dosłownie zalany kalmarami. Prawie za darmo je mozna było nabyć. big_grin
          • ayelen40 Re: Post ścisły 12.02.24, 18:26
            Dlatego tak w zasadzie to chodzi o to wyrzeczenie, a nie że mięsa nie ruszę, a pizzą z tłustym serem się obeżrę. Ja w ŚP jem skibkę chleba śniadanie, skromny, bezmięsny obiad i maleńką, wegetariańską kolację. W końcu ilościowo i jakościowo...
            • daniela34 Re: Post ścisły 12.02.24, 18:32
              A ja jem wszystko normalnie. Po prostu i zwyczajnie nie przestrzegam zasad 😁
          • babcia47 Re: Post ścisły 13.02.24, 08:25
            daniela34 napisała:

            > Dla mnie to zawsze było zabawne, ponieważ post to jednocześnie powinno być wyrz
            > eczenie. A dla mnie potrawy bezmięsne nigdy wyrzeczeniem nie były, chociaż wege
            > tarianką nie jestem.

            Ja się spotkałam właśnie z zasadą u niektórych wierzących ze post polega na wyrzeczeniu sie czegoś co jest dla tej osoby ważne lub wyjątkowo pożądane. Niektóre odstawiały słodycze ktore pochłaniały w dużych ilościach, niektore powstrzymywały sie od jakis przyjemności nie związanych z jedzeniem ale najbardziej zadziwił mnie znajomy, praktycznie alkoholik, który na czas postu potrafił całkowicie odstawić picie i nic nie było go w stanie skusić. Byl zreszta prawosławny lub innym unitą ale to chyba nie ma znaczenia. Przez miesiąc lub półtora alkohol dla niego nie istniał ale nie wiem czy przestrzegał tez postów piątkowych
            • snajper55 Re: Post ścisły 13.02.24, 08:45
              babcia47 napisała:

              > Ja się spotkałam właśnie z zasadą u niektórych wierzących ze post polega na wyr
              > zeczeniu sie czegoś co jest dla tej osoby ważne lub wyjątkowo pożądane.

              Czy post wegetarian nie powinien polegać na jedzeniu samego mięsa?

              S.
              • pseudo_stokrotka Re: Post ścisły 15.02.24, 18:44
                Sądzisz, że dla wegetarian mięso jest wyjątkowo ważne lub pożądane? 🙈😂
                • ayelen40 Re: Post ścisły 15.02.24, 19:16
                  Dlatego mieliby je jeść w ramach udręki dla Pana Jezusa.
                  • pseudo_stokrotka Re: Post ścisły 15.02.24, 19:38
                    Ale mają odmawiać sobie tego, co lubią, a nie katować się czymś, co im nie smakuje /obrzydza ich.
                    Ludzie, którzy lubią słodycze, też je tylko odstawiają, a nie jedzą w zamian np posolonych na maksa potraw.
            • abidja Re: Post ścisły 14.02.24, 11:06
              "praktycznie alkoholik, który na czas postu potrafił całkowicie odstawić picie i nic nie było go w stanie skusić"

              Kazdy (prawie ) alkoholik tak ma. Robi pauzy, regeneruje sie , przy czym udawadnia sobie za on nie ma zadnego problemu z alkoholem i wszystko ma pod kontrola bo patrzcie potrafie nie pic przez post/adwent/miesiac trzezwosci.
              A potem pije dalej. Bez zmian.
          • landora Re: Post ścisły 13.02.24, 13:35
            Dla mnie również, zawsze najlepsze obiady były w piątki (a najgorsze w niedzielę).
            • ayelen40 Re: Post ścisły 15.02.24, 19:17
              W niedziele to schaboszczaki często były albo mielone 🤢
        • leosia-wspaniala Re: Post ścisły 12.02.24, 18:12
          Tak, odkryłaś Amerykę, masz medal z ziemniaka. Tylko wiesz, ten post pochodzi z czasów, w których zdecydowana większość ludzi raczej nie dojadała, niż zapychała się pysznymi naleśnikami.
          • milupaa Re: Post ścisły 12.02.24, 18:17
            No i po co komu dziś ten post.
            • raphidophora_tetrasperma Re: Post ścisły 12.02.24, 18:39
              milupaa napisała:

              > No i po co komu dziś ten post.

              Mnie, mnie jest potrzebny! Po tych wszystkich rozpustach świątecznych, pierniczkach, serniczkach i marcepankach. Od piątku próbuje być na poście przerywanym. Bardzo dobry pomysł z tym postem na przednówku, człowiek mniej się rusza, bardziej leniwy - gotować się nie chce, warzyw i owoców też ograniczona ilość, przecież to jest idealny czas na dietowanie. Ja tam jestem team postu do maja.
          • la_felicja Re: Post ścisły 12.02.24, 22:14
            leosia-wspaniala napisał(a):

            > Tak, odkryłaś Amerykę, masz medal z ziemniaka. Tylko wiesz, ten post pochodzi z
            > czasów, w których zdecydowana większość ludzi raczej nie dojadała, niż zapycha
            > ła się pysznymi naleśnikami.

            No i co, w tamtych czasach post ścisły oznaczał trzy posiłki - dwa lekkie i jeden do syta? Przecież w tamtych czasach wielu ludzi nie było stać na więcej niż jeden posiłek dziennie, a byli i tacy, którzy jedli co drugi dzień.
            • babcia47 Re: Post ścisły 13.02.24, 08:33
              Powiem więcej, w latach 60 na wielu wsiach mięso w zasadzie jadalo sie tylko w okolicy swiat gdy robiono swiniobicie a w tzw międzyczasie tylko to co dalo sie jakoś przechować, uwodzić lub ewentualnie gdy komuś urodziło się dużo kogutków to któryś dostawal w łeb w niedzielę a i to nie każdą. W poście unikano potraw,byluszczow odzwierzecych za wyjątkiem ryb ale pozatym jadano w sumie normalnie czyli skromnie
        • aandzia43 Re: Post ścisły 12.02.24, 22:17
          Ponieważ mięsko było rarytasem dla większości ludzi i produktem kojarzącym się z wielką radością kulinarną nawet tej uprzywilejowanej mniejszości to powstrzymanie się od jedzenia go przez jakiś czas było naprawdę wyrzeczeniem. Stąd bezmięsie jako pokuta czy inne jakieś tam religijne poczynania. Idea postu jest zrealizowana jeśli wyrzekamy się na jakiś czas tego, co szczególnie lubimy. Znałam ludzi którzy w Wielkim Poście rezygnowali ze słodyczy, papierosów, alkoholu - ich osobistych przyjemności kulinarnych. Widocznie czuli że mięso nie wodzi ich na pokuszenie wystarczająco mocno by rezygnacja z niego była uczciwym odbyciem postu.
        • autumna Re: Post ścisły 13.02.24, 08:09
          Poszukaj sobie w necie skanów z przedwojennych książek kucharskich. Widziałam w takich jadłospisy na "dni postne" - ich było kiedyś znacznie więcej, mięsa nie jedzono cały Wielki Post. Obiad to dwa dania i deser, wszystko solidne, zawiesiste, nie żałowano masła i śmietany. Pozostałe posiłki też niczego sobie. Nic, tylko się umartwiać.
          • ayelen40 Re: Post ścisły 13.02.24, 08:11
            Można przytyć od samego czytania!
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Post ścisły 13.02.24, 10:05
          Tak, a o co chodzi? tongue_out
        • volta2 Re: Post ścisły 14.02.24, 20:25
          Ochlon trochę i przemyśl, jeśli masz czym, czy jeden posiłek do syta to jest to samo co objadanie się choćby co pół godziny. Kolejna z szerokim horyzontem się tu reklamuje...
      • memphis90 Re: Post ścisły 12.02.24, 20:54
        Doprecyzujmy tylko, ze ryba to nie mięso, bóbr to nie mięso, bo bóbr to również ryba, a kaczka rośnie pod wodą jako roślina.
        • daniela34 Re: Post ścisły 12.02.24, 20:58
          Tak. Zwierzęta wodne nie były uważane za mięso. Ale za to do początku XX wieku nabiał w dni postne - nu, nu.
        • maslova Re: Post ścisły 13.02.24, 08:50
          memphis90 napisała:

          > Doprecyzujmy tylko, ze ryba to nie mięso, bóbr to nie mięso,
          >
          I krokodyl!
          • daniela34 Re: Post ścisły 13.02.24, 09:04
            Jutro Popielec. Mam nadzieję, że zdążę dziś kupić krokodyla.
            • ayelen40 Re: Post ścisły 13.02.24, 10:52
              U nas w kantynie będzie śledź. W sumie to nagroda z mojej perspektywy...
      • ewa_2009 Re: Post ścisły 13.02.24, 00:48
        A ja słyszałam kiedyś (od znanego księdza), że chodzi o powstrzymywanie się od tego, co się lubi. Jeśli jesteś np. wegetarianką, to nie jedz np. cukru.
        • ayelen40 Re: Post ścisły 13.02.24, 08:13
          Oczywiście, bo chodzi o wyrzeczenie! Np w krajach, gdzie mięsa się nie jada, postu w naszym rozumieniu nie ma (w Hiszpanii choćby).
          • homohominilupus Re: Post ścisły 13.02.24, 16:23
            ayelen40 napisała:

            > Oczywiście, bo chodzi o wyrzeczenie! Np w krajach, gdzie mięsa się nie jada, po
            > stu w naszym rozumieniu nie ma (w Hiszpanii choćby).

            Przepraszam, że co? W Hiszpanii mięsa się nie jada?
    • alpepe Re: Post ścisły 12.02.24, 17:50
      No przecie to klechy o wielGich brzuchach wymyśliły. I tak, tu ten ból dotyczy tego, że tylko raz się najesz do syta. Mięcho, że out, to wiadomo.
      • daniela34 Re: Post ścisły 12.02.24, 17:58
        Hmm.. te zasady były z upływem wieków stopniowo łagodzone, bo historycznie posty były jednak surowsze. Dni postnych było też więcej. Nawet "zwykły" post eucharystyczny przed przyjęciem komunii był dłuższy.
        • alpepe Re: Post ścisły 12.02.24, 18:01
          Nie no, to to wiem, z tym, że teraz na szczęście mnie to już nie dotyczy, glejt mam big_grin
          • kk345 Re: Post ścisły 12.02.24, 18:07
            Gdybyś glejtu nie miała, musiałabyś pościć i ktoś by to sprawdzał?
            • alpepe Re: Post ścisły 12.02.24, 18:13
              No tak, oczywiście, wszak to logicznie z tego wynika, prawda?
              To była ironia, tak jak wcześniejsza uwaga była natury ogólnej.
        • memphis90 Re: Post ścisły 12.02.24, 20:54
          Mój pradziadek przez cały okres wielkiego postu jadł suchy chleb maczany w oleju…
        • ayelen40 Re: Post ścisły 13.02.24, 08:14
          Trteba było być całkiem na czczo, nawet nie pić przed, teraz zaleca się godzinę przed, czyli w sumie tyle ile niemalże msza so podniesienia trwa 😉
    • bei Re: Post ścisły 12.02.24, 17:53
      Yyyyyy, ja nigdy do syta nie jem , i zawsze są to lekkie posiłki (u mnie najedzenie się do syta to mam ciężar i ściskanie w brzuchu, czyli przesyt) czy to by oznaczalo, , że zawsze jestem na poście ścisłym?

      Dla mnie post ścisły to w Wigilię, do kolacji. Nic wówczas nie jem, tylko herbatę piję i wodę.
      • la_felicja Re: Post ścisły 12.02.24, 17:59
        No ja wąśnie też tak rozumiałam post ścisły. Tylko woda ewentualnie jakaś mała kromeczka suchego chleba jak już bardzo ssie w żołądku.
        • daniela34 Re: Post ścisły 12.02.24, 18:02
          Wiesz co, alurat uważam, że odejście przez kosciół katolicki od takiego pojmowania postów to wyraz zdrowego rozsądku. Ludzie pracują, także fizycznie, albo wykonują czynności wymagające koncentracji. Nikomu kierowca katolik mający mroczki przed oczami z głodu nie jest potrzebny.
          • la_felicja Re: Post ścisły 12.02.24, 18:13
            Tu się zgadzam, ale uważam, że powinni zmienić wymagania, a nie definicje. Np mówić, że zachęcają do postu ścisłego, ale osoby mające wymagającą pracę np kierowcy, mogą zastosować post lekki albo post zwyczajny, czy jak tam to nazwać. Albo półścisły - jeść w pracy, żeby nie zasłabnąćz głodu, ale nie jeść już niczego w domu
            • milupaa Re: Post ścisły 12.02.24, 18:19
              No i post przecież nie może dotyczyć małych dzieci, kobiet w ciąży i chorych np cukrzyków. Jest cała masa wyjątkow.
            • daniela34 Re: Post ścisły 12.02.24, 18:21
              Albo ćwierćścisły...
              Albo trzy ćwierći
              Do śmierci
      • ykke Re: Post ścisły 12.02.24, 18:20
        Do syta nie oznacza do wypęku tylko do zjedzenia tyle, by być sytym, czyli nie głodnym.
      • katriel Re: Post ścisły 13.02.24, 09:27
        > ja nigdy do syta nie jem

        Czyli odchodzisz od stołu dalej głodna? Czy po prostu zjadasz tyle, ile potrzebujesz, żeby zaspokoić głód, ale nie więcej?
        Bo jeśli to drugie, to właśnie zjadasz do syta, tylko masz zaburzone postrzeganie sytości. Sytość to jest wtedy, kiedy nie cierpisz ani z głodu, ani z przejedzenia. Nie odczuwasz żadnego dyskomfortu związanego z jedzeniem.
        Wydawało mi się do tej pory, że zdrowy człowiek spędza w takim stanie większość czasu. Od czasu do czasu głodnieje (i wtedy coś zjada), a sporadycznie przejada się (z przyczyn towarzyskich, albo dlatego że akurat ma rzadką okazję zjeść coś szczególnie smacznego, więc korzysta), ale zwykle jest po prostu syty i może zajmować się innymi sprawami, bo kwestie jedzenia go nie rozpraszają.
    • angazetka Re: Post ścisły 12.02.24, 18:11
      Zawsze mnie trochę bawią osoby zdziwione zasadami wyznania, które w tym kraju "dotknęło" 96% populacji.
      • la_felicja Re: Post ścisły 12.02.24, 18:16
        Ale to nie jest moje wyznanie, o poście ścisłym czytałam i słyszałam, ale to chyba było jeszcze wtedy, kiedy ten zwrot oznaczał głodówkę.
        • daniela34 Re: Post ścisły 12.02.24, 18:25
          Znaczy kiedy tak było?
          Bo chyba jednak nie za twojego życia.
          • la_felicja Re: Post ścisły 12.02.24, 22:18
            Nie wiem, pewnie nie za mojego. Ja to zagadnienie znam głównie z literatury i opowieści. Jakoś miałam w głowie, że post ścisły oznacza najbardziej restrykcyjną formę postu - tak jak ścisła dieta w szpitalu. Trzy posiłki w ogóle mi do tego określenia nie pasują
      • arthwen Re: Post ścisły 12.02.24, 18:21
        96% to może było 20 lat temu, ze spisu powszechnego 3 lata temu wynika jednak, że trochę się zmieniło.
        • leosia-wspaniala Re: Post ścisły 12.02.24, 18:34
          Ematka raczej starsza niż 20 lat, więc Angazetka ma rację, jakoś tam te główne zasady katolicyzmu są raczej powszechnie znane.
          • daniela34 Re: Post ścisły 12.02.24, 18:37
            Dodajmy: nie jest prawdą to co pisze lafelicja, że ona pamięta, że post ścisły oznaczał "praktycznie głodówkę." Otóż nie może tego pamiętać, biorąc pod uwagę jej wiek. Wydaje się jej, że tak było, ponieważ po prostu nigdy nie interesowała się, co to znaczy w kościele katolickim post ścisły. Bazowała na wrażeniu ze słyszenia: ścisły = w zasadzie głodówka.
            • 35wcieniu Re: Post ścisły 12.02.24, 19:31
              Przyszłam żeby to napisać. big_grin
              Zawsze "za naszych czasów" obojętnie od wieku ematki tak te zasady wyglądały, post "dwa posiłki lekkie i jeden do sytości" mnie bawił od najwcześniejszych lat życia, bo miałam w dziecięcym mózgu rozkminę że przecież to wypisz wymaluj śniadanie, obiad i kolacja więc super te zasady, tak to ułożyli żeby jeść normalnie.
              • asia_i_p1 Re: Post ścisły 12.02.24, 20:31
                Ja miałam jako dziecko z tym problem, bo bardzo chciałam przestrzegać, a każdy posiłek - w sensie np. jajko + kromka chleba - był dla mnie wtedy posiłkiem do sytosci.
                • daniela34 Re: Post ścisły 12.02.24, 20:35
                  Jako dziecko byłaś zwolniona z postu ilościowego przecież. Tylko jakosciowy.
                  • daniela34 Re: Post ścisły 12.02.24, 20:36
                    (Dla mnie też całe jajko to już jest do syta, teraz też)
                  • arthwen Re: Post ścisły 13.02.24, 13:50
                    U mnie w rodzinie nie przestrzegano tego zwolnienia. Jako dzieci też mieliśmy ograniczone posiłki w dni postne. A w wigilię BN to w ogóle się pościło aż do kolacji, ostatecznie jeśli wypadało, że ojciec był w pracy w dzień (12-godzinne zmiany) i kolacja miała być po 20 dopiero, to jakąś tam kromkę chleba mogliśmy zjeść w ciągu dnia.
            • la_felicja Re: Post ścisły 12.02.24, 22:21
              daniela34 napisała:

              > Dodajmy: nie jest prawdą to co pisze lafelicja, że ona pamięta, że post ścisły
              > oznaczał "praktycznie głodówkę." Otóż nie może tego pamiętać, biorąc pod uwagę
              > jej wiek. Wydaje się jej, że tak było, ponieważ po prostu nigdy nie interesował
              > a się, co to znaczy w kościele katolickim post ścisły. Bazowała na wrażeniu ze
              > słyszenia: ścisły = w zasadzie głodówka.

              Pamiętam z opowieści i literatury - nie twierdzę, że sama taki post praktykowałam. Masz rację, bazowałam na wrażeniu, że post ścisły to jak dieta ścisła.
              BTW, to jak w takim razie KRK określa dzień o chlebie i wodzie albo tylko o wodzie?
              • daniela34 Re: Post ścisły 12.02.24, 22:25
                Nie ma takich dni 😀
                Jeśli ktoś chce się umartwiać takim postem to może, ale nie ma już takich wymogów.
          • hanusinamama Re: Post ścisły 12.02.24, 20:45
            Nieeeeeee smile Katolicy nie mają pojęcia na czym polega niepokalane poczęcie.
          • arthwen Re: Post ścisły 13.02.24, 13:54
            Może to zależeć od bańki wink
            Mojemu dziecku nie są znane w ogóle, po prostu go to nie interesuje, a my, owszem, znamy, bo oboje z mężem wychowaliśmy się w rodzinach katolickich, ale jesteśmy niewierzący, więc te zasady nam wiszą i powiewają. Jakby nie Tłusty Czwartek (pączki lubimy), to w ogóle nie miałabym pojęcia kiedy wypada Środa Popielcowa, bo przecież do niczego mi to nie jest potrzebne.
            I kiedyś może tych niewierzących rodzin było mniej, ale były. Nieprzestrzegających zaleceń religijnych, ale nominalnie wierzących też trochę było.
      • hanusinamama Re: Post ścisły 12.02.24, 20:44
        A skąd ci się to 96% wzieło?
    • palacinka2020 Re: Post ścisły 12.02.24, 18:38
      Ano tak. I nawet z tym "miesem" nie do konca wyrzeczenie, bo mozna jesc ryby, owoce morza, a kiedys jadano I bobry- no bo zyja w wodzie. Jest to moze pewna dieta bo trzeba pamietac, by w piatek czy w post nie siegac po schabowego.

      Za to mozesz przeciez zrobic wlasny post- np odmowic sobie slodyczy czy jakiejs potrawy.

      Prawoslawni, ale I muzulmanie, gdy poszcza przechodza na diete weganska.
      • bib24 Re: Post ścisły 13.02.24, 08:56
        muzułmanie jak maja ramadan to w trakcie postu nie jedzą i nie piją a nie przechodzą na wege.
        • qwirkle Re: Post ścisły 13.02.24, 13:30
          bib24 napisała:

          > muzułmanie jak maja ramadan to w trakcie postu nie jedzą i nie piją a nie przec
          > hodzą na wege.

          Zdaje się, że nic nie jedzą i nie piją w ciągu dnia. Nocą nadrabiają...
          • bib24 Re: Post ścisły 13.02.24, 15:18
            to inna sprawa. ale o zadnym wege nie ma mowy.
            • qwirkle Re: Post ścisły 14.02.24, 20:37
              Nie wypowiadałam na temat składu ich diety w czasie ramadanu smile
              Wiem że w ciągu dnia nic/prawie nic nie jedzą i nie piją, pod osłoną nocy zaś...
      • abidja Re: Post ścisły 14.02.24, 11:10
        Nie prawda 😁
        Muzułmanie w trakcie Ramadanu nie jedza od switu do zachodu slonca. Nie pija nawet wody.
        Dopiero po zachodzie gromadza sie rodzinnie i jedza syty posilek.
        Natomiast gdy konczy sie post, swietuja razem z rodzina, przyjaciolmi, sasiadami. Dziela sie jedzeniem i jedza pysznosci ....uwielbiam ich kuchnie, przyprawy, zapachy ...mniam.
      • kachaa17 Re: Post ścisły 14.02.24, 20:54
        Z tyłu prawosławnymi i dietą weganką to raczej jednostkowe przypadki. Ja nigdy tak nie pościłam i nie znam za wiele ludzi, którzy tak robią a jeśli poszczą w ten sposób to później są uprzywilejowani jeśli chodzi o komunię podczas święta.
    • nunia01 Re: Post ścisły 12.02.24, 19:21
      Kiedyś jako nastolatki pościliśmy w wieki piątek o chlebie i wodzie (w zasadzie herbacie) I jak wróciłyśmy z wieczornego nabożeństwa to u niej w kuchni zastałyśmy księdza (znajomego rodziców) który sobie smażył kaszankę. Od tamtej pory niekoniecznie mnie te posty przekonują. Szczególnie jak jeszcze inna koleżanka zaprosiła mnie z okazji postu na wypasione sushi. A już porady ile to można dzięki postowi schudnąć jak dla mnie całkowicie wypaczają ideę wyrzeczenia.
      • ayelen40 Re: Post ścisły 12.02.24, 19:24
        Może to jakieś triduum było i post nie obowiązywał? Mama kiedyś gościa księdza, ryby nasmazyla, a on radośnie, że w ten piątek to właśnie postu nie, ale może być.
        • daniela34 Re: Post ścisły 12.02.24, 19:37
          ayelen40 napisała:

          > Może to jakieś triduum było i post nie obowiązywał?

          Co masz na myśli? Triduum niewątpliwie to było, skoro był to Wielki Piątek - bo Triduum (= trzy dni) Paschalne trwa od Wielkiego Czwartku od wieczora do Niedzieli Wielkanocnej. Ale mianowicie na jakiej podstawie w Wielki Piątek miałby nie obowiązywać post "bo jakieś triduum"?
          • ayelen40 Re: Post ścisły 13.02.24, 06:32
            Nie, nie chodziło o żaden Wielki Piątek, to w okresie Bożego Narodzenia było.
            • daniela34 Re: Post ścisły 13.02.24, 08:19
              Jaki okres Bożego Narodzenia, skoro niunia napisala: "Kiedyś jako nastolatki pościliśmy w wieki piątek o chlebie i wodzie (w zasadzie herbacie"?
              • daniela34 Re: Post ścisły 13.02.24, 08:20
                W wielkim piątek pościły o chlebie i wodzie a znajomy ksiądz smażył sobie kaszankę...jaki okres Bożego Narodzenia???
                • ayelen40 Re: Post ścisły 13.02.24, 13:31
                  Ja o znajomym księdzu mojej mamy. Tamten to najwidoczniej jakiś "cwaniak" był.
      • m_incubo Re: Post ścisły 13.02.24, 06:12
        W kaszance nie ma mięsa, więc wszystko na legalu.
        • iwles Re: Post ścisły 13.02.24, 06:17

          Nie ma podrobów, np. watróbki?
          • majaa Re: Post ścisły 13.02.24, 11:15
            Nie ma.
            • memphis90 Re: Post ścisły 13.02.24, 16:25
              Oczywiście, że jest. Krew, ozory, wątroba, płuca, skóry, serca…
              • m_incubo Re: Post ścisły 13.02.24, 17:18
                Jest tylko krew.
                Jakie ozory, jaka wątroba?
                • daniela34 Re: Post ścisły 13.02.24, 17:20
                  Nie żeby coś, ale

                  pl.m.wikipedia.org/wiki/Kaszanka
                  • daniela34 Re: Post ścisły 13.02.24, 17:26
                    A tu kaszanka grillowa: mięso wieprzowe z głów 60%.

                    kiszeczka.pl/produkt/wedliny/wedliny-podrobowe/kaszanka-grillowa/
      • bywalec.hoteli Re: Post ścisły 14.02.24, 21:02
        W Wielki Piątek wróciliście z nabozenstwa do domu koleżanki to w jej domu siedział w kuchni ksiądz i smażył kaszankę? Sorry ale coraz głupsze te trole
        • ayelen40 Re: Post ścisły 14.02.24, 21:19
          Może miał urlop.
    • ichi51e Re: Post ścisły 12.02.24, 19:32
      Post ścisły jak jeden posiłek do syta. Zawsze tak bylo
    • kozica111 Re: Post ścisły 12.02.24, 19:59
      A huk wie, jakom katoliczka, od lat jadam 1 posiłek dziennie, na wypasie dwa w weekend smile
      • raphidophora_tetrasperma Re: Post ścisły 12.02.24, 20:27
        To może ja z małym OT. Może będziesz wiedziała o co chodzi. Jest taka uroczystość w KK, nie pamiętam tylko czy w nocy czy o świcie, w każdym razie o jakiejś nieludzkiej porze. Generalnie to polega na spektakularnym pokazie ognia? pochodni? i trwa to bardzo długo. Istnieje cos takiego? Bo moi mi wmawiają, że wymyślam, a jestem niemal na 100% pewna, że o tym słyszałam i na bank to było w KK.
        • alpepe Re: Post ścisły 12.02.24, 20:34
          Poświęcenie ognia to w Wielką Sobotę u katolików, w Niemczech u protestantów to Osterfeuer.
          U mnie w parafii było to o 9 wieczorem po liturgii, z tego, co pamiętam.
          Nie wykluczam, że to, o czym mówisz, było jakimś lokalnym ewenementem.
          • alpepe Re: Post ścisły 12.02.24, 20:35
            Aha, no i nie pamiętam, czy brałam udział, bo to dawno i nieprawda, ale to było li tylko rozpalone ognisko przed kościołem.
          • alpepe Re: Post ścisły 12.02.24, 20:39
            I ten Osterfeuer w Niemczech jest naprawdę porządnym ogniskiem, wysokim nawet na kilka metrów. To płonący wysoki stos drewna.
          • raphidophora_tetrasperma Re: Post ścisły 12.02.24, 20:49
            alpepe napisała:

            > Poświęcenie ognia to w Wielką Sobotę u katolików, w Niemczech u protestantów to
            > Osterfeuer.
            > U mnie w parafii było to o 9 wieczorem po liturgii, z tego, co pamiętam.
            > Nie wykluczam, że to, o czym mówisz, było jakimś lokalnym ewenementem

            Ha! wiedziałam że coś takiego jest i mi się nie wydaje. Dzięki
          • ayelen40 Re: Post ścisły 13.02.24, 06:33
            W Niemczech u katolików też to jest.
        • 35wcieniu Re: Post ścisły 12.02.24, 20:35
          Pewnie wigilia paschalna. Msza w nocy i z ogniem, może i w niektórych kościołach jest to spektakularne chociaż nie wydaje mi się. I raczej nie są to pokazy pochodni big_grin
          • alpepe Re: Post ścisły 12.02.24, 20:37
            Ewentualnie Matki Boskiej Gromnicznej, to zapalanie świecy od świecy dość malownicze. I potem ta droga do domu z zapaloną świecą.
            • 35wcieniu Re: Post ścisły 12.02.24, 20:41
              No albo jakieś roraty jej się przypomniały, tam czasami dzieci mają jakieś wymyślne lampiony i może to zapamiętała jako te pokazy pochodni.
              • ayelen40 Re: Post ścisły 13.02.24, 08:17
                Jeszcze jest błogosławieni ogniem w dniu św Błażeja, ale nigdy w Polsce nie widziałam. Takimi skrzyżowanymi świecami.
        • larix_decidua77 Re: Post ścisły 12.02.24, 20:59
          Liturgia Światła w Wielką Sobotę. Póki chodziłam do kościoła - moja ulubiona msza w roku. Rozpoczynała się rozpaleniem ognia na zewnątrz kościoła, od tego ognia odpala się nowy Paschał, na kolejny rok liturgiczny. Potem od tego ogniska szla procesja wszystkich ksieży i służby ołtarza (dzieci i młodzież). Nastepnie są czytania wyłącznie przy świecach- każdy parafianin ma swoją świecę. Na tej mszy był też chrzest, I komunia i bierzmowanie dorosłych- piękna uroczystość. Ochrzczeni zakladali białe habity zamiast tych szatek co dostają niemowlęta. Na końcu każdy odpalał sobie świeczkę od ognia przywiezionego z Betlejem i niósł do domu. Zapalona świeca nocowala w wannie żeby nastepnie świecić przy śniadaniu wielkanocnym.
          • raphidophora_tetrasperma Re: Post ścisły 12.02.24, 21:12
            Super! Właśnie utkwiło mi w pamięci, że to takie wydarzenie WOW, bardzo spektakularne. To jest w tą sobotę co święconka tylko wieczorem o 21ej? Ta msza faktycznie tak długo trwa i czy w każdym kościele to wygląda tak samo? Tak to ladnie i plastycznie opisalas, że mam ochotę zaciągnąć moich domowych szydercow, żeby na własne oczy zobaczyli.
            • 35wcieniu Re: Post ścisły 12.02.24, 21:27
              Obrzędy jako takie są w każdym kościele te same ale niekoniecznie będzie bardzo spektakularnie - w większości kościołów chyba nie za bardzo jest, no odpala się świece ale nie jest to żaden szczególny efekt wow.
              • raphidophora_tetrasperma Re: Post ścisły 12.02.24, 21:39
                35wcieniu napisał(a):

                > Obrzędy jako takie są w każdym kościele te same ale niekoniecznie będzie bardzo
                > spektakularnie - w większości kościołów chyba nie za bardzo jest, no odpala si
                > ę świece ale nie jest to żaden szczególny efekt wow.
                >
                No trudno ale i tak się cieszę, że coś takiego istnieje i wcale mi się nie wydawało.
                • daniela34 Re: Post ścisły 12.02.24, 21:43
                  Zabierz niedowiarków na "bziukanie"

                  dzieje.pl/dziedzictwo-kulturowe/bziukanie-i-tarabanienie-zwyczajami-wielkanocnymi-w-swietokrzyskiem
                  • raphidophora_tetrasperma Re: Post ścisły 12.02.24, 21:57
                    daniela34 napisała:

                    > Zabierz niedowiarków na "bziukanie"
                    >
                    O nie, żadnych pirotechnicznych akcji. Na ferytrony ich zabiorę.
                    youtu.be/x4Q2pXBY9YE?si=AOk4OPJQaM3pjVdz
            • mamamisi2005 Re: Post ścisły 12.02.24, 21:55
              Trzeba dobrze trafić, ale ja też mam wspomnienia pięknego spektaklu z fantastyczną oprawą muzyczną. Nawet bym znowu poszła, gdybym wiedziała, gdzie aktualnie warto w 3 mieście. Mam sentymentalne podejście do katolickich ceremonii i lubię śpiewać 🫣
              • raphidophora_tetrasperma Re: Post ścisły 12.02.24, 22:12
                Nie mam pojęcia który kosciol w Trójmieście jest na propsie. Służę wszystkimi innymi polecajkami ale w kwestii świątyń nie pomogę. A gdzie byłaś na tym muzycznym pokazie? Może cały czas trzymają poziom?
            • larix_decidua77 Re: Post ścisły 13.02.24, 19:24
              raphidophora_tetrasperma napisał(a):

              > To jest w tą sobotę co święconka tylko wieczorem o 21ej? Ta msza faktyc
              > znie tak długo trwa i czy w każdym kościele to wygląda tak samo?
              U nas o 20 i długo trwało, ale nie wiem czy wszędzie jest tak samo. Mieliśmy proboszcza, ktory bardzo dbał o oprawę różnych wydarzeń. W zasadzie całe triduum było spektakularne.

    • triismegistos Re: Post ścisły 12.02.24, 19:59
      No dla mnie to byłby post, jem między 3 a 5 posiłków, i każdy jest do syta.
      Nawiasem mówiąc, dla mnie jest roznica między "do syta" a "do wypęku", chociaż tak, słyszałam o pomyśle żeby chodzić ciągle głodnym dla zdrowia i urody 😉
    • kachaa17 Re: Post ścisły 12.02.24, 20:42
      U mnie w domu post ścisły to był np. W Wielki Piątek albo w wigilię. Babcia i mama nie jadły prawie nic, jakiś chleb i woda. My - dzieci mieliśmy zakaz jedzenia nabiału no i mięsa oczywiście też. Z tym, że rodzina prawosławna a nie katolicka. Ale jak chodziłam na pielgrzymki i tam nas ludzie w swoich domach przyjmowali to mimo, że mięsa nie podawano to cała reszta to była uczta. Ja raz tak się objadłam, że pół nocy wymiotowałam.
      • ayelen40 Re: Post ścisły 13.02.24, 08:22
        Właśnie! W wigilię koniecznie bez mięsa, bo jakżeby to. A potem wyżerka do wymiotów. Brr.
        • kochamruskieileniwe Re: Post ścisły 13.02.24, 08:26
          Masz nieaktualne, od lat, informacje...
          • ayelen40 Re: Post ścisły 13.02.24, 08:29
            A czy ja napisałam, że KK nakazuje wtedy post? Moja babcia wiedziała lepiej, co Pan Jezus oczekuje, a nie jakiś ksiądz gadający głupoty na ołtarzu!
            • babcia47 Re: Post ścisły 13.02.24, 08:45
              Babcie moich dzieci tez wiedziały lepiej wiec chlopcy sobie wymyślili na te dni ceremoniqlne jedzenie mięsa, najlepiej szynki w formie protestu. Babć juz nie ma a jedzenie mięsa w poście im zostało
              • kachaa17 Re: Post ścisły 13.02.24, 17:28
                Ja ukradkiem dolewałam sobie kawy do mleka a siostra jadła w ukryciu przed babcią sałatkę z tuńczykiem. Mama u nas trzymała ostry reżim w tym temacie, za to teraz w stosunku do wnuków wcale i aż jej to trochę wypominam, że tak im pozwala.
    • tt-tka Re: Post ścisły 12.02.24, 20:43
      Dla jednej z moich babc (katoliczka, druga byla niewierzaca) post oznaczal posilek/lki bez miesa, tluszczu, nabialu. Nie jestem pewna, czy dobrze pamietam, dawno to bylo, ale w calym wielkim poscie mleko bylo tylko dla dzieci, smietana, maslo, sery itp dla nikogo, a dwa razy w roku, wlasnie wielki piatek i wigilia, to byl scisly post o suchym chlebie, nic gotowanego - w sobote mozna juz bylo zjesc gotowane czy pieczone (ale nie smazone !) ziemniaczki ze sledziem.
      • daniela34 Re: Post ścisły 12.02.24, 20:55
        Babcia urodzona/wychowana przed 1917?
        To tak - była wychowywana w czasie, kiedy post oznaczał również niejedzenie nabiału.
        • tt-tka Re: Post ścisły 12.02.24, 21:14
          daniela34 napisała:

          > Babcia urodzona/wychowana przed 1917?

          Przed.

          > To tak - była wychowywana w czasie, kiedy post oznaczał również niejedzenie nab
          > iału.

          Druga babcia byla rownie wiekowa, a posty olewala rowno...
          • daniela34 Re: Post ścisły 12.02.24, 21:19
            No jak była niewierząca to nic dziwnego. Moja babcia urodzona w 1907 była na przykład protestantką, a po wojnie (moze przez wojnę?) to w zasadzie była chyba niewierząca, do kościoła w każdym razie nie chodziła.
            • bi_scotti Re: Post ścisły 13.02.24, 03:19
              Moja wybitnie ateistyczna/lewacka babcia urodzona w 1902 roku obchodzila lent jak najbardziej albowiem uwazala, ze ma to sens dla zdrowia - w ogole fascynowalo ja pochodzenie roznych religious customs/traditions & zawsze w koncu znajdowala wytlumaczenie albo higieniczne/zdrowotne, albo ekonomiczne wink Ja & moja Najstarsza tez zawsze z czegos (przyjemnego!) rezygnujemy na czas lent w ramach cwiczenia samo-dyscypliny - obu nam dobrze robi taki "post", koniecznosc trzymania sie "w ryzach" wink Cheers.
      • ayelen40 Re: Post ścisły 12.02.24, 21:26
        No tak bo to wedle Kodeksu kanonicznego z 1917, dopiero JP II w bodajże 1983 r te zasady w nowym kodeksie złagodzi. Tamten kodeks był tak fajny, że np orgazm choćby w czasie seksu małżeńskiego (no bo inny to już w ogóle Sodoma i Gomora) to grzech.
        • daniela34 Re: Post ścisły 12.02.24, 21:41
          Nie. Kodeks z 1917 już dopuszczał nabiał

          Kodeks prawa kanonicznego z 1917 r. w kan. 1250 stwierdzał, że ten rodzaj postu polega na wstrzymywaniu się od spożywania mięsa i rosołu.
          Do mięsa zaliczano między innymi słoninę, mózg, krew, szpik kostny, ekstrakty z mięsa i bulion. Nie łamało postu jedzenie nabiału, tłuszczu
          zwierzęcego i rozmaitych przypraw (masła, sadła, smalcu, topionej słoni-
          ny, skwarków), a także ryb, zwierząt zimnokrwistych żyjących w wodzie, takich jak żaby, ślimaki i żółwie."

          "Dyscyplina postna w Kościele od Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku" Zbigniew Janczewski
          • ewka.n Re: Post ścisły 12.02.24, 22:17
            daniela34 napisała:
            > Nie łamało postu jedzenie (...) sadła, smalcu, topionej słoniny, skwarków"
            >
            > "Dyscyplina postna w Kościele od Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku" Zbigniew
            > Janczewski

            Pyszne! smile
          • ayelen40 Re: Post ścisły 13.02.24, 05:31
            I jeszcze ogon bobra był rybą, czyli posty!
            • ayelen40 Re: Post ścisły 13.02.24, 05:31
              Postny
            • ewka.n Re: Post ścisły 13.02.24, 08:43
              ayelen40 napisała:

              > I jeszcze ogon bobra był rybą, czyli postny!

              A pamiętam jak środowiska eurosceptyczne i katolickie zarazem oburzały się na prawne szpagaty i wygibasy Brukseli - na przykład, że marchew jest owocem, żeby Portugalczycy mogli produkować swój tradycyjny dżem, bo te mają być tylko z owoców. A takie numery "To stara tradycja, jeszcze od początków lotnictwa, ekstradycja!" smile
            • paszczakowna1 Re: Post ścisły 13.02.24, 11:45
              Ogon bobra nie był rybą, tylko mięsem zwierzęcia wodnego, zatem odpowiednią potrawą postną. Ideą postu było nie tyle jedzenie mało luksusowe, co, wedle ówczesnych pojęć, nie pobudzające (post wiązał się też z abstynencją seksualną). Mięso uważane było za pobudzające, rozgrzewające, chyba że było to mięso ze zwierzęcia kojarzonego z żywiołem wodnym. Czyli bobry były OK jako zwierzęta wodne, a nie "formalnie ryby". Nie wiem jak z ptactwem wodnym, ale chyba się nie załapało na postne.
              • ewka.n Re: Post ścisły 13.02.24, 13:41
                paszczakowna1 napisała:

                > Ideą postu było nie tyle jedzenie mało luksusowe, co, wedle ówczes
                > nych pojęć, nie pobudzające (post wiązał się też z abstynencją seksualną). Mięso
                > uważane było za pobudzające, rozgrzewające, chyba że było to mięso ze zwierzęcia
                > kojarzonego z żywiołem wodnym. Czyli bobry były OK jako zwierzęta wodne

                Aha, to teraz rozumiem skąd u borsuczycy to wyczulenie na zboczeństwa, nacisk na seksy dopiero na 4. randce itd. wink
              • bib24 Re: Post ścisły 13.02.24, 15:25
                uważano, ze gęsi rosną w wodzie więc sa postne.
                • homohominilupus Re: Post ścisły 13.02.24, 16:19
                  Hehe, to tak jak bóbr.
                  Ponoć wciąż w jakichś starych rejestrach kościelnych bóbr to ryba żeby mogli jeść go w poście.
    • tt-tka Re: Post ścisły 12.02.24, 21:39
      mam znajomych, katolicy, ale nie rygorystyczni - kiedys wpadlam do nich z niebanalna flacha, a ona bez mrugniecia okiem stawia na stole JEDEN kieliszek smile
      Popielec byl, czego ja nie zalapalam albo nie przywiazywalam wagi, a oni nie rygorystyczni, ale akurat w popielec i w wielki piatek nie uzywaja, choc nie przeszkadza im, gdy uzywaja inni

      PS flache rozpilismy przy innej okazji
    • fogito Re: Post ścisły 13.02.24, 05:48
      To ja mam w takim razie post ścisły codziennie 🙄
    • bywalec.hoteli Re: Post ścisły 13.02.24, 08:12
      Do syta to nie do wypekeu raczej
    • sueellen Re: Post ścisły 13.02.24, 09:22
      Katolicy to mistrzowie przekrętów. Nawet z postu zrobią ucztę i dalej będą zarzekać się że poszczą...
    • jdylag75 Re: Post ścisły 13.02.24, 13:10
      Postne piątki w moim katolickim domu to były dla mnie najfajniejsze dni, nie dośc że piatek - wiadomo, to jeszcze dostawałam najpyszniejsze jedzenie w tygodniu - wszelakie pierogi, ryby, łazanki z kapustą (bez mięsa), ryż z jabłkami, barszcz z ziemniakami i cebulką, a nie jakieś głupie codzienne pieczenie i schabowe, bo ojciec nie uznawał bezmięsnego obiadu.
      • stephanie.plum Re: Post ścisły 13.02.24, 13:21
        miałam tak samo! pierogi, leniwe, albo naleśniki!!!
        a smaku "ryby w pomidorach", zrobionej z kostek dorsza i przekładanej koncentratem oraz, o ile dobrze pamiętam, suszonymi śliwkami, nie umiem za nic odtworzyć, choc śni mi się po nocach jako istna ambrozja.

        post od mięsa to założenie ogólnie chlubne, ale co to za post?!
        • ayelen40 Re: Post ścisły 13.02.24, 13:33
          Ryba rzekomo po "grecku" według mojej mamy, 🤢
          • stephanie.plum Re: Post ścisły 13.02.24, 15:43
            a nie, po grecku to była inaczej, tam cała włoszczyzna szła.
            tę opracowałam sama lepiej, z dzieciństwa pamiętam pietruchową breję na wodzie, brrr. w sam raz na post.
      • alex_vause35 Re: Post ścisły 14.02.24, 18:38
        Moja babcia robiła super postne jedzenie!
        Rybka smażona, ziemniaki w mundurkach, kapusta kiszona, pierogi ruskie i leniwe...
        Wszystko mi u niej smakowało.
        • jdylag75 Re: Post ścisły 15.02.24, 23:07
          U mnie dziadek super gotował - ziemniaczki z cebulką, kapusta zasmażana... do dziś rozgniecione ziemniaczki z podsmażoną cebulką sa lepsz od sernika baskijsiego big_grin
    • stephanie.plum Re: Post ścisły 13.02.24, 13:18
      tak, żremy cały czas, by ból brzucha był pokutą.
    • majaa Re: Post ścisły 13.02.24, 13:42
      Właśnie tak, żremy cały czas, do wypęku, aż się pochorujemy. Dobrze, że choć ta odrobina postu jest, bo inaczej to marny byłby ten nasz katolicki los.
    • mama-ola Re: Post ścisły 13.02.24, 15:08
      Gdy byłam dziewczynką, przestrzegaliśmy w domu postu w ŚP i w Wielki Piątek. Obiad był bezmięsny, najczęściej śledzie w śmietanie z ziemniakami gotowanymi w łupinkach (zwanymi u nas pulkami; oj, jak ja lubiłam pulki). Na śniadanie kanapka np. z jajkiem. Raczej jedna. Nie można było podjadać między śniadaniem a obiadem, było się głodnym, więc może dlatego tak uwielbiałam te pulki ze śledziem w śmietanie? Nic słodkiego, żadnych ciast, owoców przez cały dzień. Na kolację też jedna kromka chleba bez wędliny.
      Tak, zdecydowanie był to post, było wyraźnie głodnawo - tylko te trzy posiłki i nic pomiędzy.
      • bib24 Re: Post ścisły 13.02.24, 15:18
        odkąd sledz to nie mięso.
        • mama-ola Re: Post ścisły 13.02.24, 15:42
          > odkąd sledz to nie mięso.

          Chciałaś błysnąć "nowoczesną" gadką? https://www.emojimeaning.com/img/img-apple-64/1f44f.png
      • stephanie.plum Re: Post ścisły 13.02.24, 15:46
        też tak miałam, i sama atmosfera "postu" powodowała, że człowiek zjadłby konia z kopytami!
        • alex_vause35 Re: Post ścisły 14.02.24, 18:39
          Ja bym dzisiaj zjadła konia z kopytami, chyba z przekory wobec zasad, które sama sobie wdrażam... big_grin
      • raphidophora_tetrasperma Re: Post ścisły 13.02.24, 15:56
        Pamiętam u mojej babci też raz w roku był sledź w śmietanie z pulkami na obiad-uwielbiałam i drugi dziwny obiad to jajka na twardo w szarym sosie, no ale to dla mnie było akurat bleh. Nie mogłam tylko umiejscowić w kalendarzu, kiedy te obiady babcia robiła.
      • milupaa Re: Post ścisły 13.02.24, 19:29
        Śledzia w śmietanie z ziemniakami zafundowała mi tzn całej rodzinie w któreś święta moja niedoszła teściowa ze Śląska. Obrzydlistwo. Nigdy więcej. W ogóle śledź w śmietanie jest nie zjadliwy, dla mnie tylko w oleju.
        • bywalec.hoteli Re: Post ścisły 13.02.24, 22:09
          milupaa napisała:

          > Śledzia w śmietanie z ziemniakami zafundowała mi tzn całej rodzinie w któreś św
          > ięta moja niedoszła teściowa ze Śląska. Obrzydlistwo. Nigdy więcej. W ogóle śle
          > dź w śmietanie jest nie zjadliwy, dla mnie tylko w oleju.

          Dla mnie śledź to tylko w occie. Wtedy możesz nawet dodać trochę śmietany z boku.
          Ale śledź w oleju to fuj.
    • znowuniedziela Re: Post ścisły 13.02.24, 23:14
      Na takiej samej zasadzie,jak w piątki nie jada się mięsa,ale ryby już można,bo nie są mięsem 😄😄😄
    • kaskaz1 Re: Post ścisły 14.02.24, 22:24
      A podobno piątkowy post to tylko w Polsce. Tak m powiedział pewnien ksiądz.
      • ayelen40 Re: Post ścisły 15.02.24, 03:54
        Też słyszałam, że np w Hiszpanii nie ma.
        • pliszkawigloo Re: Post ścisły 15.02.24, 22:52
          Na wymianie w Niemczech byłam, że 20 lat temu. Rodzina goszcząca znała post piątkowy i przestrzegała.
    • jowita771 Re: Post ścisły 15.02.24, 06:55
      W czasach, kiedy jeszcze moja rodzina była wierząca, mieliśmy gorszy czas finansowo i jedliśmy często mielonkę, mortadelę, pasztetową itp. Ser żółty był wtedy drogi. I w piątki też jedliśmy często te pasztetowe, ale mama miała wyrzuty sumienia. Przeszło jej, jak przeczytała gdzieś o wyjeździe jakiegoś biskupa na gościnne występy w Wielki Piątek. Ksiądz, który biskupa gościł, postawił na stół karpia w czekoladzie. Pomijając fakt, że ani ja ani moja mama nie chciałybyśmy jeść karpia w czekoladzie, to jednak danie dość wyszukane, pewnie nietanie i wydało nam się mniej postne, niż nasza mielonka.
    • abecadlowa1 Re: Post ścisły 15.02.24, 23:50
      Pamiętam czasy, gdy chrześcijanie w moim otoczeniu naśmiewali się z muzułmańskiego ramadanu, że taki udawany post, bo po zmroku można jeść. Prawdziwy post to był ten chrześcijański. Tylko pamiętajcie, że te nieszczęsne bobry objęte są w Polsce ochroną gatunkową. Nie zjedzcie wszystkich.
    • bywalec.hoteli Re: Post ścisły 16.02.24, 13:30
      wiadomosci.onet.pl/nauka/szesc-rodzajow-postu-dla-zdrowia-lekarz-pomagaja-spowalniac-starzenie/ez21bbh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka