sol_13 Re: rozwody 45-50 lat 15.02.24, 23:25 Dużo rozwiedzionych wśród znajomych. Moje dwie najbliższe przyjaciółki są rozwiedzione, jedna od bardzo dawna, druga od ok. 5 lat. W ostatnich latach rozwiodły się dwie pary na naszym osiedlu składającym się z raptem 8 domow, wiek 40+, jedni bezdzietni, drudzy dzieci szkolne. Niedawno też dowiedziałam się o planowanym rozwodzie dalszych znajomych (też 40+, dzieci szkolne), z którymi jeszcze niedawno bawiliśmy się na jakiejś imprezie i wszystko wydawało się ok Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: rozwody 45-50 lat 15.02.24, 23:28 Jeszcze a'propos wieku rozwodników, co było poruszane wyżej, jestem zdania że zupełnie nie ma reguły. Jakiś czas temu rozwiodla się ciotka męża, wiek 70+, małżonek byl jeszcze starszy. Przyjaciele moich rodziców, również 70+, wprawdzie się nie rozwodzą ale mieszkają osobno on na dole ona na górze, gdyż on ja zdradził w sanatorium 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: rozwody 45-50 lat 15.02.24, 23:28 W moim otoczeniu w ogóle nie ma małżeństw, wśród znajomych jest tylko jeszcze jedna para po ślubie, w pracy może z 3-4…. Wszyscy na kocią łapę Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: rozwody 45-50 lat 15.02.24, 23:32 U mnie na kocia łapę to tylko rozwodnicy 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: rozwody 45-50 lat 15.02.24, 23:33 Niekoniecznie, młodzi 20+ też mieszkają bez ślubu i wcale im się nie spieszy (i slusznie). Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: rozwody 45-50 lat 15.02.24, 23:38 Ale ja mówię o moich znajomych. A 20 plus nie znam za bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 07:20 Z mojego otoczenia nikt nie rozwodzi się. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 07:31 Ja jestem dopiero przed 40, z mojej klasy licealnej jak dotąd trzy rozwody. Chyba jeszcze to jest przed nami. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 07:48 U mnie 2, o ktorych wiem na pewno (ale dotyczy 3 osob z klasy 😀). Natomiast nie wykluczam, że jeszcze ktoś się rozwiódł, o czym nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 09:48 Też tego nie wykluczam Jedną koleżankę sama rozwiodłam. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: rozwody 45-50 lat 17.02.24, 11:02 W mojej klasie było 6 dziewczyn: - 2 w pierwszym malzenstwie (w tym ja) - 1 po rozwodzie, aktualnie partner - 1 po rozwodzie po czym eks mąż popełnił samobójstwo, aktualnie partner - 1 wdowa, aktualnie partner - 1 samodzielna mama bliźniaków, nie wiadomo co z panem Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 14:21 Ja też jestem przed 40, w mojej klasie chyba jak dotąd jeden rozwód - laski która wzięła też pierwsza ślub (na studiach) i był to niewypał u zarania. Ale też nie wykluczam, że jeszcze o kimś nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 14:39 U nas te rozwody, o których wiem, to też były właśnie takich małżeństw. Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 08:14 w najbliższym kręgu znajomych nie ma żadnych rozwodów i bardzo dobrze, lubię moich znajomych, cieszy mnie, kiedy im się układa. być może to są pozory i moje różowe okulary kiedyś mi spadną, ale jesteśmy 40+, a jednak rozwodów nie ma wokół. odwrotna sytuacja jest natomiast wśród służbowych znajomych, tu jakieś 60% ludzi po rozwodach, ale w różnym wieku. nie dziwi mnie to wcale, specyficzne towarzystwo. Odpowiedz Link Zgłoś
swiezynka77 Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 08:45 dlaczego specyficzne? u mnie w pracy też mnóstwo rozwodów, a praca wydawałoby się zwykła, biurowa Odpowiedz Link Zgłoś
swiezynka77 Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 08:44 a jak sobie radzicie z 'podziałem' znajomych w sytuacji gdy lubicie oboje? czy zawsze strona 'winna' jest wykluczana z towarzystwa? na szczęście jeszcze nie musiałam wybierać ale kto wie co czeka w przyszłości... Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 08:56 To chyba zalezy od konkretnych okolicznosci. W wielu przypadkach jedna osoba dystansuje sie od wspolnych znajomych czy przyjaciol. Jednak to naprawde bywa roznie bo inaczej to wyglada w rodzinie a inaczej wsrod znajomych czy przyjaciol. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 08:47 "Kto miał się rozwieść ten się rozwiódł już dawno." Oznacza, że jak na razie w mojej bańce małżeństwa rozpadały i rozpadają się wcześniej. Co oczywiscie może się zmienić. Naprawdę nie rozumiem skąd oburzenie na taki tekst. To jakaś zniewaga? Niedawno rozwiodła się koleżanka z pracy. Młoda dziewczyna. Małżeństwem też nie byli długo. Facet oczywiście miał drugą i już ma dzieciaka z nią. Na zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 08:52 Naprawdę nie rozumiem skąd oburzenie na taki tekst Nie oburzenie ale zauwazenie ze jest zueplnie nielogiczny. Zaklada ze juz sie wszyscy rozwiedli bo mieli, bo tak bylo ustalone, i juz nikt sie nie rozwiedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 08:59 Tylko ja piszę o mojej bańce na dziś, że tak to wygląda. Nie bierz tego osobiście. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 09:15 Nie bierz tego osobiście. Kolejny bledny wniosek. Nawet jesli to o twojej bance to nie zmienia tego ze jest to zupelnie nielogiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 09:23 Nie chcę być niegrzeczna, ale którego słowa nie zrozumiałaś? Wytłumaczyłam chyba jasno o co mi chodziło. Pytanie przypominam było: jak u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 09:39 kropkacom napisała: > Nie chcę być niegrzeczna, ale którego słowa nie zrozumiałaś? Wytłumaczyłam chyb > a jasno o co mi chodziło. Pytanie przypominam było: jak u Was? No wiec nawet zakladajac u was czyli u ciebie ze kto mial to juz to zrobil jest nielogiczne. Kilka osob w tym watku wyjasnilo dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 09:31 Tak, ona zaraz weźmie podzwoni po znajomych i im wyjaśni, że się zachowują nielogicznie i w te pędy maja się postarać zmienić zachowanie, żeby było wg logiki z forum! Skandal tak nielogicznie postępować. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 09:33 A jak wyjaśnisz, że u mnie w pokoleniu nikt się nie rozwiódł i wzięli złośliwie poumierali nawet a rozwodu nie doczekali? Mam zakladac, że jak są po 60 i się nei rozwiedli, to na pewno tuż tuż to wydarzenie jest za rogiem i fala rozwodów nastapi jak będą 70 i 80+ 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 09:41 szmytka1 napisała: > A jak wyjaśnisz, że u mnie w pokoleniu nikt się nie rozwiódł Napisalas przeciez ze ci ktorzy mieli juz sie rozwiedli 🤣 A twoja banka jest anomalia bo w statystykach w Polsce najwiecej osob rozwodzi sie w wieki 40 plus. Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 09:43 Nie, nie widze rozwodow bo w moim otoczeniu wiekszosc ludzi nie ma slubu. Ani dzieci. Znam 3 pary, ktore szybko wziely i slub i rozwod. Lekko po 30tce I juz po rozwodzie, wolni jak ptaki, teraz w nowych zwiazkach bez slubu. Odpowiedz Link Zgłoś
demono2004 Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 10:04 Częśto rozpadaja sie, gdy dzieci dorosną i wyfruwają z gniazda. Nic ich juz przy sobie nie trzyma a malzenstwo, czesto i gęsto, zostalo zawarte na skutek wpadki. Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 10:58 U mnie wydawało się, że jest sielsko i anielsko, a tu bach, dwa rozwody wśród mojej najbliższej rodziny, w rodzinie męża jeden, a drugi się szykował, ale jakoś się pogodzili. Za to znajomi się trzymają, nie słyszałam o żadnym rozwodzie nawet wśród dalszych znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 11:06 Chętnie bym się rozwiodła.. Przedział wieku sie zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 12:30 Nie widzę fali rozwodów. Wśród najbliższych znajomych śluby i dzieci były mocno po trzydziestce. Ludzie w wieku 45-50 lat mają dzieci w podstawówce, nie czas jeszcze na wypalenie i syndrom pustego gniazda. Odpowiedz Link Zgłoś
konsternacjax Re: rozwody 45-50 lat 16.02.24, 14:37 U mnie w rodzinie dramat. Kuzyn rozwiódł się z żoną (ona odeszła) w wieku 40 lat, dzieci miały 3 i 4 latka. Teraz jedna kuzynka odeszła od męża alkoholika i przemocowca, dwójka dzieci 10 i 7 lat, kuzynka w wieku 42. Kolejna kuzynka porzucona dla kochanki przez męża w trakcie rozwodu, 45 lat, dzieci 6 i 8 lat. Ja lat 38 bez dzieci, bez męża i szczerze nie mogę się temu wszystkiemu nadziwić. Odpowiedz Link Zgłoś
subskrybcja Re: rozwody 45-50 lat 17.02.24, 18:37 Koleżanka rozwiodła sie grubo przed 30ką, a znajomy, teraz ma 39 i sprawe rozwodową. Odpowiedz Link Zgłoś