lattemacchiatooo
09.03.24, 20:17
Jestem osobą która kiedyś się cięła, było to dość dawno, ale blizny pozostały. Mam całe uda i biodra w bardzo szerokich, szpecących, białych paskach. Jestem po terapii, która dała mi bardzo dużo, ale choćby nie wiem co nie potrafię zaakceptować tych blizn. Niedługo zacznie się robić cieplej, a ja od kilku lat nie miałam na sobie krótkich spodenek, tego lata chciałabym się przemóc i nie kisić się w długich spodniach. Kilka miesięcy temu zaczęłam intensywnie ćwiczyć, uważam, że mam ładną figurę, ale przez te cholerne blizny boje się pokazać ciało, nie chodzi tu tylko o kuse ubrania, ale tez o to, że odpadają niektóre aktywności - choćby basen (a uwielbiałam pływać). Kolejną kwestią są relacje, nigdy nie byłam w związku i obawiam się, że gdy kogoś poznam, to gdyby miało dojść do zbliżenia, to facet stwierdzi, że mam obrzydliwe ciało albo się wystraszy. Nie wiem co mam robić, mam poczucie, że przez dawne błędy straciłam możliwość życia pełnią życia, stad moje pytania:
Jakie macie odczucia widząc u kogoś takie blizny? Współczucie? Obrzydzenie? A może zupełnie nie zwracacie na to uwagi?
Czy osoba z takimi bliznami ma szanse na poznanie drugiej połówki? Czy w waszych oczach taka osoba jest skreślona?