Dodaj do ulubionych

lepsza,gorsza antykoncepcja........?

17.11.04, 21:35
od miesiąca zażywam harmonet - kosztuje prawie 35zł!
zastanawiałam sie nad plastrami - ten "interes" jest jeszcze droższy sad mój
lekarz mówi ze w plastrach jest jeszcze niższa dawka hormonów...
moja koleżanka zażywa tebletki które kosztują 8zł - nazwy nie pamiętam...
czy te moje dośc drogie tabletki różnią sie czymś od tych tańszych? dlaczego
jest taka róznica w cenie? czy mają one mniejsza dawke hormonów a przez to sa
mniej szkodliwe? czy o to tu chodzi? bo chyba musi być jakaś różnica
jakościowa skoro cenowa jest dośc spora...?
Obserwuj wątek
    • sakada Re: lepsza,gorsza antykoncepcja........? 17.11.04, 21:42
      Sowo - ja używam identycznych. Lekarz, który mi je zalecił stwierdził, że mają
      najniższą ilość hormonów a więc są najmniej inwazyjne. Moja siostra ma tabletki
      za 9 zł (na dzień dzisiejszy bezdzietna) i też się zastanawiam czy nie
      przepłacam.

      Pozdrowionka.
      • penelina Re: lepsza,gorsza antykoncepcja........? 17.11.04, 21:55
        Sowo,

        bolesna prawda jest taka,że w Polsce tabletki antykoncepcyjne nie są
        refundowane i wszystkie w związku z tym kosztują około 35-40PLN.
        Wyjątkiem jest lek o nazwie Diane 35(lub 25),nie pamiętam dokładnie;ale jego
        niska cena wynika z tego,że NIE JEST lekiem antykoncepcyjnym!Jest to lek
        stosowany w leczeniu różnych schorzeń skóry(ciężkie przypadki trądziku itd,stąd
        jest refundowany i kosztuje około 9PLN),jego działaniem "ubocznym"
        jest "antykoncepcja".Ale to działanie antykoncepcyjne tych tabletek jest dość
        słabe,prawdę mówiąc...

        Wybór należy do każdej z Was,pogadajcie zresztą o tym z ginem...

        pzdr,
        penel.
        • sowa_hu_hu Re: lepsza,gorsza antykoncepcja........? 17.11.04, 22:04
          nie,nie - moja koleżanka nie zażywa diane! to jakieś tabletki antykoncepsyjne -
          naprawde nazyw nie pamiętam ale to nie diane - i kosztują 8zł - jestem pewna!
          • penelina Re: lepsza,gorsza antykoncepcja........? 17.11.04, 22:47
            Sowo,
            z całą pewnością żaden lek antykoncepcyjny nie jest w Polsce
            refundowany,niestetysad
            Być może,Twoja koleżanka nie zażywa Diane,nie upieram się przy tym.Jest bardzo
            możliwe,że jest jakiś inny lek,na inne schorzenie,a przy okazji ma działanie
            antykoncepcyjne(dlatego jest refundowany);powtarzam jednak jeszcze raz-nie jest
            to z całą pewnością lek ANTYKONCEPCYJNY w pełnym tego słowa znaczeniu.A czy w
            związku z tym tak samo skuteczny i dobry...no właśnie-tu już wybór zależy od
            każdej z nassmile

            pzdr,
            penel.
            • cz.wrona Re: lepsza,gorsza antykoncepcja........? 17.11.04, 23:00
              No to ja sie pomądrze bo mam o czym wink))))
              Pigułki biorę od ponad 5 lat z przerwą na dzidziusia, teraz łykam też pigułki
              antykonc. ale ceratkę (czyli cerazete dla karmiących). Brałam chyba z 7 rodzaji
              bo miałam różne przeboje z hormonami.
              Na początku ceresit- cholerka nie ceresit przecież to płyn jakiś no coś na
              c...takie popularne bardzo i drogie ponad 30 zł wtedy, potem mercilon- dwa
              miesiące okresu nn stop- horrror! i inne.
              W końcu poskarżyłam się na ceny u gina , a że była nowa i chętna do współpracy
              to powiedziała, że nie ma sprawy i żebym zrobiła listę pigułek
              antykoncepcyjnych z cenami w aptece. Tak też zrobiłam.
              Z tej listy gin zaproponował mi takie, które składnikami pasują do mojego
              organizmu.
              I w efekcie miałam 2 rodzaje coś na m i novynette- płaciłam cos ponad 30 zł ale
              za 3 opakowania wink
              To było 2 lata temu. Dodatkowo gin mnie pamiętał i co jakiś czas podrzucał po 2
              opakowania bezpłatnych opakowań- onie zawsze mają tego pełno od sponsorów i
              firm farmaceutycznych!
              Powodzenia!

              Aha- jakby ktoś miał sprzedać ceratkę- chętnie kupię wink)Zapasy mi się kończą
              wink
            • igakinga Re: lepsza,gorsza antykoncepcja........? 18.11.04, 00:20
              sa tabl. antykoncepcyjne, ktore sa refundowane, np. Microgynon, Rigevidon chyba
              tez, no i Diane-35, co do ktorej upieralabym sie ze jest sr. antyk.- to zreszta
              cytat z jednego z podrecznikow na temat hormonoterapii.
              a co do roznic miedzy tabl. to chodiz glownie o to, ze nowe jak harmonet maja
              tzw. gestageny III lub IV generacji-bezpieczniejsze, a i dawka estrogenu jest
              mneijsza w niektorych- czyli chodzi o bezpieczenstwo stosowania.
              choc moim zdaniem duzo w tym reklamy, bo wiadomo- przeciwwskazania sa dla
              starych i nowych identyczne.
              a Microgynon i Rigevidon to srodki antykoncepcyjne w pelnym tego slowa
              znaczeniu, a ponadto nimi- tak jak i cala reszta nowych i starych leczy sie
              wieledolegliwosci ginek.
              pzdr, Kinga.
              • penelina Re: lepsza,gorsza antykoncepcja........? 18.11.04, 00:43
                Znalazłam w necie:

                Autor tekstu: Mariusz Agnosiewicz; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,3375
                Inna kwestia to ile zapłacimy za leki, bo przecież jedynie kilka jest częściowo
                refundowanych, tutaj jeszcze się za dużo nie zmieniło mimo nacisków. Nie
                refunduje się nowoczesnych środków. W rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 28
                marca 2002 r. w sprawie ustalenia limitów cen i materiałów medycznych
                wydawanych ubezpieczonym bezpłatnie, za opłatą ryczałtową lub częściową
                odpłatnością (Dz. U. Nr 33, poz. 309) są trzy preparaty antykoncepcyjne:

                1) Microgynon 21 (tabl. powl.):
                - 21 tabl. - 9,58 zł
                - 63 tabl. - 28,73 zł

                2) Rigevidon (tabl.) - 21 tabl. - 9,58 zł

                3) Stediril 30 (draż.) - 21 draż. - 9,58 zł

                [Kwoty oznaczają ustalony limit na opakowanie. Jeżeli cena leku refundowanego
                jest wyższa od limitu ustalonego dla tego leku przez Ministra Zdrowia (na
                podstawie ceny najtańszego odpowiednika) pacjent dopłaca różnicę między ceną
                leku a limitem.]

                To nie są zresztą "czysto" antykoncepcyjne środki, lecz także lecznicze,
                zgodnie z wymogami sprzed wejścia Prawa farmaceutycznego. Te trzy środki
                antykoncepcyjne, oprócz tego, że są używane w antykoncepcji, to jednocześnie są
                preparatami hormonalnymi używanymi także w leczeniu.

                Poza tym refundowany jest jeszcze lek:

                4) Diane 35 (tabl. powl.):
                - 21 tabl. - 21,52 zł
                - 63 tabl. - 62,70 zł.

                On też jest zapisywany jako środek antykoncepcyjny, gdyż takie jest jego
                dodatkowe działanie. Można więc powiedzieć, że obecnie refundowane są 4 rodzaje
                pigułek. Natomiast najnowsze i najlepsze, takie jak np.:
                - mercilon - 26 zł,
                - marvelon - 21 zł,
                - cilest - 26 zł,
                - harmonet - 28 zł,
                - femoden - 74 zł za opakowanie na trzy miesiące, i in.,
                nie są refundowane i są płatne w 100%.

                Kiedy miano wprowadzać zmiany w tym zakresie, na co zanosiło się w 2002 r.,
                środowiska klerykalne oprotestowały ten zamiar. Główny katolicki ekspert od
                ginekologii, seksuologii, rozwodów i wszystkiego co jakoś o łóżko zahacza -
                biskup Stanisław Stefanek (Przewodniczący Rady ds. Rodziny przy Episkopacie
                Polski) ogłosił rządowe projekty rozszerzenia refundacji mianem "Programu Walki
                z Moralnością w Życiu Publicznym". Nie wiadomo w jakim kierunku to pójdzie.
                Teraz określano standardy nauczania dla kierunku "nauka o rodzinie" (mgr),
                które opracowane zostały przez speców kościelnych i jawnie będą propagować
                ciemnogród, mamy tam bowiem przedmiot "Biomedyczne podstawy małżeństwa z
                elementami seksuologii" na którym mają nauczać tylko tzw. naturalnych metod
                planowania rodziny. W całym programie o antykoncepcji ani słowa! Nie dziwne
                więc, że lekarze zaczynają serwować kobietom klerykalny kit.

                pzdr,
                penel.
          • irminka2 Re: lepsza,gorsza antykoncepcja........? 18.11.04, 07:43
            Te tabletki to Microgynon, albo ich odpowiednik Steridil(czy jakoś tak).Jako
            chyba jedyne są w części refundowane.

            Irmina
    • odalie Re: lepsza,gorsza antykoncepcja........? 18.11.04, 01:03
      Zaintrygował mnie tytuł wątku, spodziewałam się czegoś nieco innego smile

      Co do plastrów i tabletek nowej generacji - to są leki innowacyjne. Znacząca
      część ceny leku to koszt reklamy, promocji, oraz koszty związane z licencją na
      skład. Zdziwiłabyś się Sówko jak niewiele kosztuje samo wytwarzanie leku -
      wręcz znikomy procent jego ceny, _ale_ pamiętajmy o tym, że zanim lek zacznie
      być taśmowo produkowany firma nieźle musi zainwestować i potem oczywiście chce
      to sobie odbić.


      Czy te nowsze są lepsze? Zapewne w jakimś stopniu tak, ale z drugiej strony,
      być może są nmiej poznane.

      ....................

      Może będę niepopularna, ale osobiscie uważam, że naszego dogorywającego budźetu
      nie stać na refundację pigułek antykoncepcyjnych.

      Nie ma przymusu uprawianie seksu. Kto chce, niech jako dorosły i odpowiedzialny
      człowiek bierze na siebie koszty tej aktywności.

      Poza tym,, refundowanie jedynie pigułek owszem, ucieszyło by koncerny Big
      Pharma, ale dyskryminowało by osoby stosujące z różnych przyczyn inne środki.

      To ja proszę o refundację kosztów 30 Durexów miesięcznie, a najlepiej to o
      Durexy, Patentex oraz Personę i paski do Persony. To oczywiście ironia.

      Płacę za moją antykoncepcję i jakoś do głowy mi nie przychodzi, żeby domagać
      się zwrotu kosztów z puli środków, które powinny, według mnie, iść np. na
      prenatalną diagnostykę wad wrodzonych serca.

      Oczywiście, wiadomo iz każda firma farmaceutyczna byłaby więcej niż
      wnieobowzięta, gdyby jej producty znalazły się na liście pigułek refundowanych.
      W naszym kraju posłowie jak wiadomo kochają promocyjne telefony komórkowe oraz
      promocyjne samochody z przyciemnianymi szybami, więc jeszcze wszystko możliwe -
      myślę, że refundacja za pigułki jednak będzie. I że nadal uśmiechnięci
      ginekolodzy będą zapisywac pigułki jak leci, bez badań, nawet kobietom, którym
      z powodu złego wywiadu nie powinni.

      Pozdrawiam!
      • miedzymorze Re: lepsza,gorsza antykoncepcja........? 19.11.04, 09:02
        Cóż, przymusu uprawiania seksu faktycznie nie ma, ale niestety jest przymus płacenia podatków i składek. Stosując analogiczne rozumowanie, można by zrezygnować z refundacji mnóstwa leków - np. na raka płuc - przymusu palenia papierosów też nie ma, marskość wątroby - nikt nikogo nie zmusza do picia, leków stosowanych przy leczeniu ofiar wypadków drogowych - w końcu nie ma przymusu jeżdzenia samochodem, itp itd. Na pewno ktoś lepiej zorientowany w kwestiach medycznych mógłby dorzucić mnóstwo innych przykładów. Jak dla mnie bardziej sensowne jest zrefundowanie tabletek kobiecie, która chce świadomie sterować swoją płodnością, niż kosztownych zabiegów przetykania tętnic pięćdziesięciolatkowi, które całe życie żarł bez opamiętania, palił i leżał przed telewizorem.
        Co do biednego budżetu - to przy tym poziomie marnotrastwa to choćbyśmy płacili
        po 70% podatków to i tak zawsze będzie na wszystko brakować, ale to temat na inne forum.

        pozdr,
        mi.
    • petto Re: lepsza,gorsza antykoncepcja........? 18.11.04, 08:23
      jakos nie jestem za pigulkami, nie stosuje narazie, chodz sama nie wiem czy
      wogole zaczne stosowac.uzywamy durex, albo nie uprawiamy seksu, dlatego ze
      boimy sie nastepnej ciazy.
      • ewa2233 Re: lepsza,gorsza antykoncepcja........? 18.11.04, 08:33
        >>Stediril 30 (draż.) - 21 draż. - 9,58 zł >>
        Jest środkiem antykoncepc. refundowanym
        Na receptę kosztuje około 3 zł
        Przez wyszukiwarkę można wiele o nich znaleźć.
        ------------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂçççççç
    • sowa_hu_hu microgynon 18.11.04, 11:13
      tak - to te tabletki smile

      ale w końcu nie wiem czy to są w pełnowartoświowe tabletki antykoncepcyjne czy
      nie? chyba faktycznie poczytwam coś na ten temat - o ile mój chłop mnie do
      kompa dopuści smile

      dzięki dziewczyny za odpiwedzi

      ja jednak pozostane przy harmonecie - chociaz w ogóle sie zastanawiam czy jest
      sens zazywania przy takiej czestotliwości współżycia sad
      guma odpada - nie znosze - odkąd poroniłam kochaliśmy sie w prezerwatywie bo
      bardzo sie bałamz ajścia w ciaze - ale taki sex mi w ogóle przyjemnosci nie
      sprawia... z resztą ze mną coś jest chyba nie tak ale to temat na inny watek -
      jak znajde czas to napisze smile długo mnie nie było i teraz nadrabiam zawalając
      was swoimi problemami...
      pozdrawiam
      • igakinga Re: microgynon 18.11.04, 14:59
        Microgynon zawiera gestagen II generacji i zwykle stosowana dawke estrogenu ,
        tak wiec nie sa to tabletki jakies bardzo przestarzale. Najstarsze tabletki
        bylo wysokodawkowe, z gestagenami I generacji, z tego wzgledu- dzialania
        uboczne -zostaly wycofane- np. Stediril 50 (nie mylic ze Stediril 30- obecnie
        jeszcze stosowany, bo ma mniejsza dawke etynyloestradiolu) i zastapiono je
        nowszymi preparatami, do ktorych Microgynon sie zalicza.
        Jak ktos napisal wyzej duzo robi reklama firm farm., a poza tym jedna kwestia-
        co nowe to czesto tez nie do konca sprawdzone- czesto nowosci okazuja sie byc
        obarczone wiekszymi dzialaniami ubocznymi. Zbaczajac lekko z tematu- jest - byl
        do niedawna lek p/zapalny Vioxx- o zawrotnie wysokiej cenie, bo mial byc super
        skuteczny i miec minimalne dzial. uboczne. niedawno zostal ze wzgledu na dzial.
        niepozadane wycofany.takich przykladow jest wiele.
        podsumowujac, moim zdaniem srodkow takich jak Microgynon, Rigevidon,
        Stediril30 nie nalezy "sie bac", sa one stosowane od wielu lat, nie tylko w
        PL, sa sprawdzone, a p/wskazania do ich stosowania i tak sa takie same jak w
        przypadku tabletek IIIgeneracji.
        • joasiiik25 Re: cena 19.11.04, 09:04
          czy 35zl za tabletki to az tak duzo????

          wydaje mi sie ze nie....
          • pannajoanna Re: cena 19.11.04, 11:39
            Joasiiik litosci ...
            Dla Ciebie moze malo, dla Sowy moze duzo ...
            Nie oceniaj czyis mozliwosci finansowyh, to nieeleganckie.

            Pozdrawiam

            pannajoanna
            • joasiiik25 Re: cena 19.11.04, 11:50
              to nie jest ocenianie,ale pytanie.
              Nie znam sie na obowiazujacych cenach tabletek bo sama stosuje inna
              antykoncepcje. Jezeli uwazasz,ze to bylo nieeleganckie to masz do tego prawosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka