leyla76 Re: Pies w muzeum 18.04.24, 11:11 W Szwajcarii można zabrać psa wszędzie, nawet do sklepu czy supermarketu. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Pies w muzeum 18.04.24, 11:32 Jestem przeciw. Kilka razy spotkałam się z sytuacją, że pies w restauracji zachowywał się agresywnie w stosunku do gości, a obsługa nabrała wody w usta zamiast upomnieć właścicieli. Do restauracji idzie się zjeść, a nie po to by uważać, żeby agresywny kundel nie pogryzł kogoś w drodze do toalety. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pies w muzeum 18.04.24, 12:40 A jak ludzie się zachowują agresywnie to ludziom zabronic? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Pies w muzeum 18.04.24, 12:55 Jakbyś przeoczyła: pies to nie człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pies w muzeum 18.04.24, 15:05 No i? Są agresywni ludzie, albo tacy co to zachować się nie umieją albo niegrzeczne dzieci...Przez całe moje 41 letnie życie spotkałam takich masę. Z psem miałam sytaucje raz...ale w parku Odpowiedz Link Zgłoś
septembra Re: Pies w muzeum 20.04.24, 11:58 No ale zaraz, ematka już ustaliła że wolno profilaktycznie wykluczać dzieci z różnych miejsc. Z psami już tak się nie da? (Abstrahując od całkowicie absurdalnego porównania dziecka do psa, ale widzę że konsekwentnie się go trzymasz przez cały wątek) Odpowiedz Link Zgłoś
szafkanocna Re: Pies w muzeum 21.04.24, 09:07 septembra. dokladnie. dzieci- won, ale z pieskami wszedzie, niedlugo krzesla im beda dostawiac z restauracji i sliniaczek zakladac. absurd go i absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Pies w muzeum 18.04.24, 11:44 Jak jestem zadeklarowaną psiarą to moim zdaniem psy nie powinny być wprowadzane do urzędów, muzeów, sklepów ani galerii handlowych. Na basen też nie.. Pies to nie małe dziecko i spokojnie można go w domu zostawić planując takie wyjście. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Pies w muzeum 18.04.24, 11:53 Moim zdaniem w miejsca zamknięte powinny być wpuszczane tylko psy przewodnicy dla osób niewidomych itd. naprawdę psa można zostawić w domu idąc do muzeum czy kina, bo nie każdy inny odwiedzający musi czuć się dobrze w towarzystwie zwierzecia. Knajpy mogą same sobie ustalić, ale domyślnie jednak zakładam że to też nie jest miejsce dla psa. Naprawdę poza psami pracującymi, które są niezbędne człowiekowi, psu pobyt w muzeum czy knajpie do szczęścia nie jest potrzebny, a innym może przeszkadzac. Może też dojść do ryzykownych sytuacji gdy spotka się więcej zwierzaków, albo ktoś zechce pogłaskać pieska i ten się zestresuje. Porównanie do dzieci które też mogą przeszkadzać uważam za niezasadne, bo dzieci to ludzie którym tego typu zajęcia są potrzebne jako część procesu socjalizowania i nabierania umiejętności uczestnictwa w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Pies w muzeum 18.04.24, 11:58 Psy, dokładnie jak dzieci, jeżeli nie są socjalizowane to wyrastają na agresywne dzikusy. Temu służy zabieranie w różne miejsca, oswajanie z różnymi bodźcami, dźwiękami, miejscami. Psu do szczęścia potrzebny jest kontakt z człowiekiem i jeżeli ten po pracy - zazwyczaj 8h plus dojazdy, gdzieś wychodzi, to tego czasu z psem robi się bardzo mało. Miałam super starego psa, któremu bylo wszystko jedno czy jesteśmy w Alpach, nad Bałtykiem, czy w Chorwacji, byle razem. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Pies w muzeum 18.04.24, 12:01 Dziecku też jest najlepiej gdy jest z rodzicami, a jednak dzieci nie zabieramy wszędzie, ze względu na ich i otoczenia komfort. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Pies w muzeum 18.04.24, 12:08 Jeżeli komuś burzy komfort obecność psa w tym samym budynku, to ma większy problem niż pies w knajpie/sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
gdanskamarylka Re: Pies w muzeum 18.04.24, 12:58 jehanette napisała: > Moim zdaniem w miejsca zamknięte powinny być wpuszczane tylko psy przewodnicy d > la osób niewidomych itd. naprawdę psa można zostawić w domu idąc do muzeum czy > kina, bo nie każdy inny odwiedzający musi czuć się dobrze w towarzystwie zwierz > ecia. Knajpy mogą same sobie ustalić, ale domyślnie jednak zakładam że to też n > ie jest miejsce dla psa. > Naprawdę poza psami pracującymi, które są niezbędne człowiekowi, psu pobyt w mu > zeum czy knajpie do szczęścia nie jest potrzebny, a innym może przeszkadzac. Mo > że też dojść do ryzykownych sytuacji gdy spotka się więcej zwierzaków, albo kto > ś zechce pogłaskać pieska i ten się zestresuje. Porównanie do dzieci które też > mogą przeszkadzać uważam za niezasadne, bo dzieci to ludzie którym tego typu za > jęcia są potrzebne jako część procesu socjalizowania i nabierania umiejętności > uczestnictwa w życiu. > Zgadzam się z tobą. Dziecko to dziecko, pies to pies, nie ma sensu mieszać tych porządków i używać tego argumentu jako uzasadnienia dla obecności psa w każdym możliwym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pies w muzeum 18.04.24, 16:05 Ale jakich porządków? Dla ciebie dziecko jest nadrzędne, dla kogoś nadrzędny będzie pies... Odpowiedz Link Zgłoś
gdanskamarylka Re: Pies w muzeum 18.04.24, 12:55 Myślę, że pies niezwykle skorzysta intelektualnie na takiej wyprawie do muzeum. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Pies w muzeum 18.04.24, 13:08 Wystarczy, że skorzysta właściciel, który inaczej nie mógłby do tego muzeum pójść. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Pies w muzeum 18.04.24, 13:47 berdebul napisała: > Wystarczy, że skorzysta właściciel, który inaczej nie mógłby do tego muzeum pój > ść. Bo? Pies jest doń przyspawany? Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Pies w muzeum 18.04.24, 13:55 Bo czasami jest to jedyny opiekun psa z cukrzyca, lekiem separacyjnym, to jedyna możliwość w życiu żeby pójść do tego muzeum bo pewnie już nigdy tam nie przyjadą. I patrząc na to jaki procent ludzi chodzi do muzeów, czy korzysta z kultury, wszystkim byłoby lepiej gdybyśmy ten % zwiększyli. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Pies w muzeum 18.04.24, 18:10 berdebul napisała: > czasami jest to jedyny opiekun psa z cukrzyca, lekiem separacyjnym, I tak wchodzi z nim wszędzie? Do pracy, przychodni, teatru, szpitala też? Nie przesadzajmy. > I patrząc na to jaki procent ludzi chodzi do muzeów, czy korzysta z kultury, ws > zystkim byłoby lepiej gdybyśmy ten % zwiększyli. O tak, z pewnością procent ludzi biorących udział w wydarzeniach kulturalnych zależy od tego czy wpuszczają na nie psy. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Pies w muzeum 18.04.24, 20:05 Zapewne do miejsc do których musi chodzić jak praca tak, a z teatru rezygnuje. Nie wiem co Cię oburza, tak mój pies bywa w pracy, u mojego lekarza itd. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Pies w muzeum 20.04.24, 11:28 Po co brać psa do lekarza? To już przesada. Pies w pracy? A co jak ktoś się boi psów? Dobro psa jest wtedy stawiane wyżej niż pracownika. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Pies w muzeum 20.04.24, 14:08 Czasami wpadam po recepty po drodze ze spaceru. I realizuję je w aptece, z psem ofc. Jak się boi psów to nie przychodzi do mojego pokoju, albo wysyła mejla. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Pies w muzeum 21.04.24, 22:19 A w czym.komus przeszkadza pies w pracy gdy ktoś ma swój gabinet ? Kilka razy w pracy miałam kocięta które trzeba było nakarmić częściej niż co 8-9 godzin. Spały sobie w transporterze, budziły na posiłek i tyle. Psa miałam kilka razy gdy w domu był tymczasowicz z którym moja sucz się nie dograla jeszcze i bałam się zostawić same. Nikt nie musiał wchodzić do gabinetu ale podobnie jak gdy były kocięta to miałam tabuny odwiedzających tak im bardzo przeszkadzało i byli tak przerazeni... Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Pies w muzeum 22.04.24, 10:00 slonko1335 napisała: > A w czym.komus przeszkadza pies w pracy gdy ktoś ma swój gabinet ? Nie, w takiej sytuacji i gdy nie masz przewijających się przez ten gabinet interesantów/ klientów/pacjentów, to nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Pies w muzeum 22.04.24, 21:57 Mnie jako pacjentkę/petentkę z pewnością rozpraszałby kotownik z domyślnym kotem w środku. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Pies w muzeum 23.04.24, 06:07 O ile być wiedziała, że on jest bo akurat postawienie transportera tak żeby nie był widoczny w gabinecie to najmniejszy problem. No i nie każdy obsługuje oetentow/pacjentów w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Pies w muzeum 20.04.24, 11:34 berdebul napisała: > Zapewne do miejsc do których musi chodzić jak praca tak, a z teatru rezygnuje. > Nie wiem co Cię oburza, tak mój pies bywa w pracy, u mojego lekarza itd. Nic mnie nie oburza. Po prostu JA nie chciałabym siedzieć w poczekalni u lekarza obok jakiegoś psa, albo kota ani zwiedzać muzeum w towarzystwie cudzych zwierząt.. Bardzo lubię psy, sama miałam w życiu kilka ukochanych czworonogów, ale uważam że są miejsca nie przeznaczone dla nich. A jeśli ktoś się podejmuje hodowli zwierząt to z wszystkimi tego konsekwencjami - to znaczy biorąc pod uwagę że nie wszędzie z nim wejdzie, a jeśli zwierzak jest lękowy to być może trzeba mu będzie zapewnić towarzystwo albo szkolenie. Tylko tyle i aż tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
4sycje Re: Pies w muzeum 21.04.24, 21:40 > Pies jest doń przyspawany? Widocznie tak. Jedni są przyspawani do dzieci, inni do psa. Nie rozumiem dlaczego ludzie to sobie robią, ale nie muszę rozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Pies w muzeum 18.04.24, 13:32 Szlag mnie trafia jak widzę te psy absolutnie wszędzie, niedługo na basen będą wchodzić z psami, albo do gabinetu lekarskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Pies w muzeum 18.04.24, 13:59 Na basen? Żeby złapał jakiegoś syfa od brudnych ludzi? Fuj. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Pies w muzeum 18.04.24, 15:10 koronka2012 napisała: > Szlag mnie trafia jak widzę te psy absolutnie wszędzie, niedługo na basen będą > wchodzić z psami, albo do gabinetu lekarskiego. No. I w czym dokładnie problem?... Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Pies w muzeum 18.04.24, 13:51 Zupełnie mnie nie rusza. Ale ja lubię psy i nie przeszkadzałoby mi jakby skoczył na mnie, polizał czy co tam czasami bardzo "przyjacielskie" psy robią. Jedyne co by mnie wkurzało to psy głośne lub agresywne. Ale ja nie mam alergii, w mojej rodzinie to zjawisko nie występuje. Penie jakbym miała to zupełnie inaczej patrzyłabym na problem Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Pies w muzeum 18.04.24, 13:56 Lubię zwierzęta i chociaż nie mam teraz żadnego psa to rozumiem, że czasem trzeba z nim wejść na pocztę/ do niewielkiego sklepu itp. Chodzenie z psem po muzeum to jakaś abstrakcja, po co to psu. Nie sądzę żeby to było dobre miejsce dla zwierzęcia + myślę o tych wszystkich ludziach którzy się psów boją, wiadomo że na ulicy ich nie unikniesz, ale żeby spotykać w muzeum… No i to nie to samo, pies kieszonkowy co jakiś labrador. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Pies w muzeum 18.04.24, 15:38 Bylam niedawno w uroczym nadmorskim miasteczku, wszystko ładnie, pięknie ale nie było to miejsce dla psa niestety. Wszędzie kostka lub bruk (starówka plus nadmorska promenada), na plażę psu wstep wzbroniony, maleńkie trawniczki z zakazem psów. Widzialam tych ludzi ciagajacych na smyczach biedne, zestresowane psy, które nawet nie miały czego powąchać. Zostawiłam suke w hotelu, bo jej było mi szkoda. Nie był to fajny weekend, ciężko mi się zrelaksować gdy wiem że ies się nie wyhasa. A pojechałam nie tylko w celach weekendowo/ relaksacyjnych, więcej tam sue nie wybiorę. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Pies w muzeum 18.04.24, 15:50 Nad Bałtykiem większość zakazów jest dopiero od maja. Korzystamy wiosna do wypęku. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Pies w muzeum 18.04.24, 20:21 No, i tu pies szczęśliwy! Moja suka uwielbia plaże, zwłaszcza podczas odpływu, wielkie, puste przestrzenie z ubitym piaskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Pies w muzeum 18.04.24, 20:36 TBH on zamieni plaże na dowolne spotkanie z ludźmi. Najszczęśliwszy był na spotkaniu wigilijnym, gdzie 150 osób cmokało, głaskało i zachwycało się nim 😂 Uwielbia być zabierany do pracy, ma ulubiona studentkę (z wzajemnością) której pakuje się na kolana i tak sobie siedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Pies w muzeum 18.04.24, 16:09 W jakim celu pies chodzi do muzeum? Odpowiedz Link Zgłoś
halyna_z_trzebowniska Re: Pies w muzeum 18.04.24, 16:27 Mój żeby Rembrandta kontemplować, a co, Twój nie lubi? Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Pies w muzeum 18.04.24, 16:33 halyna_z_trzebowniska napisał(a): > Mój żeby Rembrandta kontemplować, a co, Twój nie lubi? ja mam koty i one nie lubią Rembrandta, wolą fotel Odpowiedz Link Zgłoś
halyna_z_trzebowniska Re: Pies w muzeum 18.04.24, 16:43 No tak, to jest ta frakcja kanapowa co to fotel, piwko i netfliks. Nie dla Was wyjazdy integracyjne i inne, kulturalne atrakcje. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Pies w muzeum 18.04.24, 16:46 halyna_z_trzebowniska napisał(a): > No tak, to jest ta frakcja kanapowa co to fotel, piwko i netfliks. Nie dla Was > wyjazdy integracyjne i inne, kulturalne atrakcje. a bo moje koty to zwykły koci proletariat Odpowiedz Link Zgłoś
madame_edith Re: Pies w muzeum 18.04.24, 16:41 No ja z moim to do ludzi nie bardzo albowiem jest totalnym rozemocjonowanym burakiem 🙈 Grzeczny pies by mi nie przeszkadzał. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Pies w muzeum 18.04.24, 20:03 madame_edith napisała: > No ja z moim to do ludzi nie bardzo albowiem jest totalnym rozemocjonowanym bur > akiem 🙈 > Grzeczny pies by mi nie przeszkadzał. A to zupełnie jak moja suka. Kocha wszystkich, będzie się witać, skakać, lizać, Kochana, łagodna ale jednak zupa buraczana Odpowiedz Link Zgłoś
alba27 Re: Pies w muzeum 18.04.24, 17:04 Nie przeszkadzają mi ułożone psy, czyli takie, które grzecznie sobie leżą przy właścicielu i nie hałasują. Ostatnio jednak w restauracji pies leżał na kanapie i to już była przesada. Pies brudzi i często zostawia sierść a to już może stanowicie dyskomfort dla innych. Mój pies nie potrafił zachowania się w restauracji bo był szczekaczem i dlatego jej w takie miejsca nie brałam. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Pies w muzeum 18.04.24, 17:18 Muzeum etnograficzne czyli chyba skansen jest jednak na wolnej przestrzeni głównie? Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Pies w muzeum 18.04.24, 17:22 Nawiasem mówiąc zupelnie nie widzę sensu i potrzeby bywania z psem w tego rodzaju przestrzeni publicznej chyba ze jest pod wpływem impulsu tj.wchodze bo później nie będę miała okazji albo możliwości a nie chcę tego stracić. Tu też bym bardzo wazyla czy moj czworonozny towarzysz nie będzie stanowił problemu dla osób postronnych Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_kubki_herbaty Re: Pies w muzeum 18.04.24, 17:31 Po wizycie w czechach w skalnym miescie gdzie można chodzić z psami wyleczylam się z takich miejsc, ludzi full, co 10 rodzina z psem, oczy nalezy mieć wookół dupy, zeby jakiegoś pikusia nie nadepnąć, i jeszcze stres o swojego czy aby nie zostanie pożarty przez mijające go bydle. Z pieseczkiem to jest super jak jest jedyny w promieniu 500m. Odpowiedz Link Zgłoś
stara-a-naiwna Re: Pies w muzeum 18.04.24, 22:55 Nikt normalny nie jedzie do skalnego miasta ani na Szczeliniec ani do Błędnych skał w sobotę ani w niedzielę a najlepiej we wtorek we wrześniu albo październiku, a juz w ogóle super w czwartek w listopadzie Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: Pies w muzeum 18.04.24, 17:39 No i dobrze. Jestem tak stara, że pamiętam czasy, gdy niewidomym z psami-przewodnikami odmawiano wszędzie wstępu. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Pies w muzeum 18.04.24, 19:27 Niedawno widziałam filmik jak pan z psem przewodnikiem wszedł do kociej kawiarni. Oczywiście pies zachowywał się bez zarzutu, ale nie sądzę, żeby koty wiedziały, że to pies przewodnik, a pan tylko nagrywa sobie filmik do internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Pies w muzeum 18.04.24, 19:48 Ale koty miały tego psa w nosie i chyba było im dokładnie obojętne czy to pies przewodnik czy nie. Chyba, że inny filmik oglądałam. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Pies w muzeum 18.04.24, 17:50 Nie mam nic przeciwko pod warunkiem, że właściciel pilnuje psa. I to on/ona dba o to, żeby pies nie obwąchiwał ludzi ani się nie łasił a nie oczekiwał, że to zaczepiany będzie prosił i się tłumaczył. Natomiast mam mieszane uczucia co do zwierząt w przestrzeni gdzie nie ma dla nich miejsca. Kiedyś byłam zmuszona podróżowac pociągiem ponad 5 godzin z psem wielkosci owczarka na stopach - właściciel miał miejsce na wprost a pies był miedzy nami. imho w takich sytuacjach pies powinien miec nie tylko bilet ale i miejscówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Pies w muzeum 18.04.24, 20:16 I siedzieć na fotelu albo karnie pod tym jednym "swoim" fotelem? O ile ktoś go zaraz nie podsiądzie, a tłumacz wtedy ludziom, że to fotel psa. Ale fakt, też bym nie chciała jechać wiele godzin z cudzym psem na stopach, pewnie jakoś poprosiłabym o usunięcie go, żebym mogła girami poruszać. Sama nigdy z psem nie jechałam ale z psich grup wiem, ze najlepiej kupować miejscówki w przedziale rowerowym, bo tam jest więcej przestrzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Pies w muzeum 18.04.24, 22:08 Tylko on nie miał gdzie tego psa usunąć - sytuacja była patowa. Jakoś przeżyłam, ale warto by było pomyśleć o systemowym rozwiązaniu Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Pies w muzeum 18.04.24, 18:32 Nie moje klimaty bo moje albo szukają wody albo sikają jak tu obcować z kulturą? Dobrze że koty się nie wybierają. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Pies w muzeum 18.04.24, 19:19 Dla mnie spoko, jeśli ten pies nie skacze po mnie albo nie wrzeszczy czytaj szczeka jak opętany. Ostatnio przyszedł do nas jeden interesant i miał na rękach maltańczyka. Piesek bardzo spokojny. Jak go zobaczylysmy, to koniec - nie umiałam się skupić na tym, z czym facet przyszedł, bo ja i koleżanka wpatrywałyśmy się w psa z maślanymi oczami wydając dźwięk ,aaww" Odpowiedz Link Zgłoś
alina460 Re: Pies w muzeum 18.04.24, 19:47 Żadnych psów. I tak jest za dużo wszędzie tych srajotów. Odpowiedz Link Zgłoś
youngagain Re: Pies w muzeum 20.04.24, 10:02 Jeśli psy są nieagresywne i nie ma problemu z czystością to mi nie przeszkadza. Kocham psy i cieszę się, że w tych czasach zyskały inny status niż tylko alarm przywiązany łańcuchem do budy.. A muzeum etnograficzne polecam bardzo - świetna wystawa Dzieciństwo... Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Pies w muzeum 21.04.24, 01:37 Zyskały go już jakiś czas temu i nadal nie sądzę, żeby pasjonowały się etnografią. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Pies w muzeum 20.04.24, 10:16 Współczuję wielu psom ciaganym po centrach handlowych zamiast porządnego spaceru. W restauracji niekoniecznie widzę psa - o ile nie jest to pies przewodnik/ terapeutyczny lub jeśli mowa o ogródku na zewn. Odpowiedz Link Zgłoś
konsternacjax Re: Pies w muzeum 20.04.24, 14:49 Jak pieseł jest grzeczny to może być jak dla mnie wszędzie, pierwsza podbiegnę pytać czy można głaskać. Kocham pieski! Odpowiedz Link Zgłoś
szafkanocna Re: Pies w muzeum 21.04.24, 09:05 jestem przeciw. ten swiat jest juz bardziej przyjazny psom niz dzieciom. jak bombelek ci wrzasnie raz czy dwa juz wszyscy patrza na “madke” z mordem w oczach, a jak zasliniony kudlacz obslini ci spodnie to “jaki slodki piesek”?yyyy. dla mnie cos nie tak jest z tym swiatem, ale to juz od dawna…. Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Pies w muzeum 21.04.24, 09:10 Co to znaczy że pies się potrafi zachować - jak niby właściciel powstrzyma go przed obsikaniem np ławki w centrum handlowym? Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Pies w muzeum 22.04.24, 07:10 Mojemu wystarczy powiedzieć " nie" 🤷 Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Pies w muzeum 22.04.24, 09:06 Zabieram psa wszędzie i nigdy nie było takiej sytuacji. Przez prawie 20 lat. Psy nie sikają cały czas. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Pies w muzeum 22.04.24, 07:09 Zdarza mi się zabierać są w różne miejsca, ale raczej na wyjazdach i to w pierwszych dniach zanim się nie przyzwyczai do nowego, żeby mu oszczędzić stresu ( w nowym miejscu lubi mieć stado na oku, póki się nie upewni, że jest bezpiecznie ). W innych okolicznościach nie widzę sensu. Odpowiedz Link Zgłoś