Dodaj do ulubionych

Sztućce w młodych rękach

25.04.24, 20:33
Czasami (ale raczej rzadko) mam okazję obserwować młodych ludzi (nastolatków, ale też takich 20+) przy posiłkach, których zjedzenie wymaga użycia noża i widelca. Z lekkim zdumieniem zauważam, że w większości przypadków używanie obu sztućców równocześnie sprawia tym ludziom niemałe kłopoty.

Albo nóż bierze udział w dziwnych wygibasach, albo następuje ukrojenie kawałka, odłożenie noża, użycie widelca i ponownie użycie noża, albo cały posiłek zostaje pokrojony przed zjedzeniem, a następnie zjedzony samym widelcem...

Przypuszczam, że nikt ich w domu nie nauczył właściwego używania sztućców, bo jak to inaczej wytłumaczyć?

Czy Wasze dzieci, ich znajomi albo znajoma młodzież potrafią posługiwać się nożem i widelcem? Może miałam pecha trafić na jakichś mniej obytych młodych biesiadników?
Obserwuj wątek
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 20:42
      Bardzo prosto można to wytłumaczyć.
      Czasy wydumanych i nikomu niepotrzebnych tzw dobrych manier mają się ku schyłkowi, wymieraj wraz ze starymi nadętymi, czepialskimi paniusiami.
      • bywalec.hoteli Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 20:44
        Oj i tu się bardzo mylisz. Czasy dobrych manier nie minęły wcale. To że wielu ludzi woli się uświnić powoduje ze dobre maniery i obycie są tym bardziej w cenie.
        • engine8t Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 20:47
          bywalec.hoteli napisał:

          > Oj i tu się bardzo mylisz. Czasy dobrych manier nie minęły wcale. To że wielu l
          > udzi woli się uświnić powoduje ze dobre maniery i obycie są tym bardziej w ceni
          > e.

          Nie, ona jak pokazuje nick ma kota czy koty a te trudno uczyc jedzeni widelcem.
      • agnes_gray Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 20:45
        Wydawało mi się, że sprawne używanie noża i widelca jest po prostu wygodne, ale może masz rację i wrócimy z czasem do jedzenia rękami...
        • engine8t Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 20:47
          agnes_gray napisała:

          > Wydawało mi się, że sprawne używanie noża i widelca jest po prostu wygodne, ale
          > może masz rację i wrócimy z czasem do jedzenia rękami...

          A przynajmniej paleczkami
          • tromedlov Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 20:52
            Pałeczkami moje dzieci operują tak samo dobrze, jak nożem i widelcem.
            Po prostu - niektórzy rodzice o to dbają, a niektórzy nie.
            • ga-ti Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 20:55
              Moje jeść pałeczkami same się nauczyły, z internetu. Nie dbaliśmy o to, bo bardzo rzadko bywaliśmy z dziećmi w miejscach, gdzie je się pałeczkami - taka bańka wink Ja nie potrafię i się nie wygłupiam, proszę o widelec, jeśli nie ma.
            • primula.alpicola Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 08:43
              tromedlov napisał(a):

              > Pałeczkami moje dzieci operują tak samo dobrze


              Moja młodsza umie, ja niestety nie. Sushi jem rękami.
              • boogiecat Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 14:06
                Ja jestem naturalnym talentem paleczkowym, raz mnie zaproszono do restauracji, podano danie w tym miseczke z ryzem oraz paleczki, a ja wzielam i zjadlam zupelnie bez zastanowienia. Odtad jestem sekciarsko przekonana, ze w zyciu wiele spraw niepotrzebnie sobie utrudniamy rozmysleniami 🤪
              • homohominilupus Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 16:40
                Jesooo ja też nie umiem paleczkami!
                I dlatego sushi jem tylko w domu, bo w knajpie się wstydzę 😳
                • mebloscianka_dziadka_franka Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 16:56
                  To tak jak ja... 🙈
                • berdebul Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 20:49
                  Są nakładki na pałeczki, żeby nie uciekały. Można tez zwinąć z serwetki.
                • delorianka Re: Sztućce w młodych rękach 19.03.26, 23:03
                  Sushi można spokojnie jeść rekami, znajomy Japończyk mnie zapewniał, że nie jest to żadne faux pas.
            • szarmszejk123 Re: Sztućce w młodych rękach 19.03.26, 15:45
              Moje dzieci zdecydowanie lepiej radzą sobie z pałeczkami, niż ja:p dam radę ale się z tym męczę:p
        • ga-ti Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 20:53
          A ja lubię jeść rękami. smile Co prawda nożem i widelcem też potrafię.
          • boogiecat Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 14:09
            I ja bardzo lubie jesc rekami. Mniej garow do umycia tez mnie jakos pobocznie w tym interesie kreci😀
            • kk345 Re: Sztućce w młodych rękach 27.04.24, 09:49
              Jak związek maja gary z jedzeniem rękami?
              • towariszczputin Re: Sztućce w młodych rękach 19.03.26, 15:50
                Je prosto z gara rękami?
        • taki-sobie-nick Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 23:06
          Ad mającej kota: Czy inni też mają nie używać noża i widelca, żeby nie stresować bombelków?
          • babcia47 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 03:26
            Eee.. zdziwiłabyś się jak moja kota cudnie zdejmuje kęs z widelca. Nie dotykając go nawet mordką czy ząbkiem. Normalnie dama
          • mamtrzykotyidwato5 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 10:53
            Dlaczego by mieli nie używać noża i widelca??
            Przecież bombelków to zupełnie nie interesuje, jak jedzą inni!
            Oni są otwarci na wszelkie techniki jedzenia, w przeciwieństwie do starych, czepialskich pańć, które uważają, że jedynie słuszna forma jedzenia, to nóż i widelec, na dodatek trzymane jednocześnie, w odpowiedni sposób i w odpowiednich dłoniach, i jeszcze z odpowiednim ułożeniem łokci na dodatek.
            • bene_gesserit Re: Sztućce w młodych rękach 20.03.26, 06:55
              mamtrzykotyidwato5 napisała:

              > Dlaczego by mieli nie używać noża i widelca??
              > Przecież bombelków to zupełnie nie interesuje, jak jedzą inni!
              > Oni są otwarci na wszelkie techniki jedzenia, w przeciwieństwie do starych, cze
              > pialskich pańć, które uważają, że jedynie słuszna forma jedzenia, to nóż i wide
              > lec, na dodatek trzymane jednocześnie, w odpowiedni sposób i w odpowiednich dło
              > niach, i jeszcze z odpowiednim ułożeniem łokci na dodatek.


              Po co nam zasady s-v?
              Ano po to, żeby się wygodniej żyło na zatłoczonym świecie. Czyli np umawiamy się np na zasady precedencji, żeby nie było problemu np przy kolejności z wychodzeniem kilku osób w sensie przepychanki przy drzwiach. Itd itd. To ma czysto racjonalne podstawy.

              Jednak znajomość tych zasad ma też inne znaczenie społeczne: pozwala odróżnić swoich od obcych. Brak znajomości określonych reguł może świadczyć na niekorzyść. Oczywiście, to działa w obie strony - stosowanie pewnych zasad może w niektórych środowiskach być odczytywane jako "zadzieranie nosa".

              Jest też trzecia sprawa - czasem zasady s-v mają nas chronić. Jedzenie brudnymi dłońmi, bez użycia sztućcow, może skutkować zakażeniem paskudnym chorobskiem. Pierdzenie w towarzyatwie naraża innych na wdychanie paskudnego smrodu. Itd itd, proponuje, żebyś to przemyslała.
        • primula.alpicola Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 08:26
          agnes_gray napisała:

          ale
          > może masz rację i wrócimy z czasem do jedzenia rękami...

          Heh🤪
      • sueellen Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 20:59
        No cóż. Jak się bywa jedynie w McDonald's to je się rękami. Trafisz kiedyś na eleganckie przyjęcie i będzie jak pretty woman, tyle że nie pretty.
        • berdebul Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 23:16
          Są eleganckie przyjęcia gdzie je się rękami. Zależy jaki krąg kulturowy.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 11:21
          Musisz chyba często bywać w McDonald's, skoro wiesz, jak tam ludzie jedzą, prawda?
          • majenkirr Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 13:33
            Do buły i frytek nie potrzebujesz sztućców, nie trzeba bywać, żeby to wiedzieć.
            • boogiecat Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 14:11
              Moj facet je wszystko nozem i widelcem. I musi miec talerz do fastfudow😂
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 19:44
              Trzeba bywać, żeby wiedzieć, że tam się je frytki z bułą, na dodatek łapami.
              • kk345 Re: Sztućce w młodych rękach 27.04.24, 09:50
                Ty tak serio?
          • la_felicja Re: Sztućce w młodych rękach 20.03.26, 09:19
            A to jakaś hańba zajrzeć od czasu do czasu do McDonald's? Ja już z pięć lat nie byłam, ale wiem, co tam podają i jak jedzą.
            • bene_gesserit Re: Sztućce w młodych rękach 20.03.26, 11:38
              Hanna i brak manier

              wink
      • heca7 Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 23:16
        Bez przesady. Poprawne używanie sztućców to żadne nadęcie i wydumanie tongue_out Po prostu łatwiej się je używając noża i widelca... chyba, że ktoś woli mięso rozrywać dłońmi.
        • mava12 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 06:36
          bez przesady. Agnes nie pisze, że młodzież rozrywa mięso dłońmi i nie potrafi posługiwac się nożem i widelcem, tylko że tego nie robi - pokroi sobie wcześniej albo kroi i odklada nóż, w trakcie jedzenia. Czyli, uzywa noża i widelca, tylko nie wg zasad savoir vivre.
          Sądzę też, że skoro młodzi ludzie potrafią opanować sprawne posługiwanie się sprzętem do gier, potrafią obsłużyć swojego smartfona to maja umiejętnosci manule do jednoczesnego posługiwania się nożem i widelcem. Ale tego nie robią bo widocznie jednak wygodniej jest posługiwać się nożem "okazjonalnie" (wtedy kiedy go potrzeba) a nie zgarnianie sobie wszystkiego i zawsze (z talerza) nożem na widelec, bo ktos kiedyś uznał, że tak trzeba robic. A właściwie dlaczego?
          W zaciszu domowym raczej każdy je tak, jak mu wygodniej a nie wg sztywnych zasad savoir vivre. Że przywołam tu dyskusję nt jedzenia jakiejś nieoczywistej potrawy, która zupą nie była a którą większość ematek jadła łyżką. Już nie pamiętam co to było ale, przyznam, wprawiło mnie w osłupienie, że ematka je to łyżką, którą grzecznie wygarnia sosik z dna talerza.
          • heca7 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 06:53
            A ja nie odpowiadałam Agnes tylko Mamtrzykotyidwato5....
            • mava12 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 07:40
              i? jest tu jakaś sprzecznosc?
              przywołuje tylko autorkę wątku, reszta sie zgadza.
              • heca7 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 08:57
                A ja się odnosiłam tylko i wyłącznie do wpisu Mamtrzykoty... o tym, że dobre maniery są wydumane. A ludzie je stosujący to nadęte paniusie.
          • boogiecat Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 14:14
            To byla jajecznica! Ale mozna ja jesc lyzeczka wg savoir-vivre.Chyba.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 10:59
          heca7 napisała:

          > Bez przesady. Poprawne używanie sztućców to żadne nadęcie i wydumanie tongue_out Po pro
          > stu łatwiej się je używając noża i widelca... chyba, że ktoś woli mięso rozrywa
          > ć dłońmi.
          >


          Poprawne używanie sztućców to żadne nadęcie i wydumanie. Masz rację!
          Ale czepianie się, że ktoś je inaczej, że najpierw sobie pokroił nożem, a potem zjadł widelcem, to już jest i nadęcie, i wydumanie. Powiesz, że nie?

          • kocynder Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 14:28
            Stwierdzenie, że ktoś jest nieobyty nie jest czepianiem się. Oczywiście można pierw pokroić nożem a potem zjeść widelcem. Nie ma obowiązku używania obu sztućców równocześnie. Nie ma też obowiązku używania chusteczki do nosa, można smarkacz w rękaw, albo wręcz w palce. No i co? Ano nic, ale jednak jakoś to świadczy...
            • irma223 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 17:00
              Porównanie pokrojenia sobie jedzenia na kawałeczki do wycofania nosa w rękaw czy w palce świadczy tylko o autorce takiego porównania.
              • kocynder Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 19:44
                Niby czemu? I jedno i drugie jest wykonalne (i wykonywane przez niektórych), i jedno i drugie uchodzi za "niestosowne" w naszym kręgu kulturowym...
                • mamtrzykotyidwato5 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 19:47
                  No naprawdę nie wiesz czemu?
              • mamtrzykotyidwato5 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 19:46
                To samo miałam napisać, ale mnie ubiegłaś.
      • beataj1 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 20:44
        Nie zauważam takich rzeczy. To znaczy jest mi doskonale obojętne czy mój współbiesiadnik kroi nożem, czy np miekksze rzeczy przepolawia widelcem. Sama jem raz tak, raz tak. Nie ma reguły i nie poświęcam temu uwagi.
        Co mnie zdziwiło to jak kiedyś przeczytałam, że osoby z chłopskim pochodzeniem używają widelca jak wideł i nakładają jedzenie od góry. Tymczasem ponoć ci naprawdę fą fą fą to nabijają drobne porcyjki na czubek widelca i wkładają do ust odwrócony widelec.
        Na szczęście mam na to dokumentnie wywalone.
        Jedyne co mi się marzy, to by osoby które zwracają na to uwagę były jakoś oznaczone. Nie wiem jakimś światełkiem nad głową albo coś.
        Człowiek by wiedział kogo unikać i nie psuć mu posiłku.
      • subskrybcja Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 21:03
        mamtrzykotyidwato5 napisała:

        > Bardzo prosto można to wytłumaczyć.
        > Czasy wydumanych i nikomu niepotrzebnych tzw dobrych manier mają się ku schyłko
        > wi, wymieraj wraz ze starymi nadętymi, czepialskimi paniusiami.

        U nas się je rękami. A potem wyciera w obrus czy narzute na kanapie. Dom to nie muzeum.
        • mallard Re: Sztućce w młodych rękach 20.03.26, 11:40
          subskrybcja napisała:
          .
          > U nas się je rękami. A potem wyciera w obrus czy narzute na kanapie. Dom to nie muzeum.

          Nie ma się czym chwalić, bo to też nieźle wydumane jest - u na się je twarzą bezpośrednio z gazety, która leży na podłodze. Dom, to nie wystawa stołów.
    • mayaalex Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 20:51
      Przyznam sie: moje dzieci w domu jedza albo samym widelcem (akurat czesto jedza cos, co nie wymaga krojenia - rozne curry czy inne kurczaki w sosach, z malymi kawalkami miesa, na przyklad) albo rzeczywiscie wyczyniaja przedziwne sztuczki typu najpierw pokroja a potem zjedza. Za to w restauracji potrafia i wstydu mi nie robia wiec sie nie czepiam. Calkiem niezle jedza tez paleczkami, zwlaszcza mlodsza. Nauczyly sie same.
      • kubek0802 Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 20:59
        Ja te sztukę opanowalam jakoś około 7 roku życia i nauczyłam mniej więcej w tym samym wieku syna. Jak ktoś potrafi to jest to po prostu wygodniejsze i nie trzeba ignorancji uzasadniać wygodą. Paleczkami niestety nie potrafię dobrze ale nie gadam w związku z tym że widelcem wygodniej.
      • sueellen Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 21:03
        Gdybym nie miała zmywarki być może bym "oszczędzała" i nie podawała noży jeśli nie trzeba, ale ponieważ zmywarkę posiadam, różnicy mi to nie robi. Stół nakryty jest jak należy, rozkładamy wszystkie sztućce. Łyso tak jakoś nakrywać stół i podawać tylko widelce.
        • mayaalex Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 23:11
          Alez ja podaje noze - i potem zbieram czyste i nieuzyte ze stolu. Zawsze moga siegnac po noz jesli ich akurat najdzie ochota. No ale nie nachodzi zazwyczaj smile
        • irma223 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 06:24
          Myjesz może w zmywarce?
          • mava12 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 06:40
            >Myjesz może w zmywarce?

            ale że co? nie mozna?
            ja myje wszystkie sztucce w zmywarce. Także noże do "produkcji" zywnosci. Po prostu kupuje takie takie, które się do tego nadają i nie mają drewnianych rączek czy innych tp.
            Poza tym posiadam w domu ostrzałkę.
            • irma223 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 07:55
              Nie o to mi chodzi. Noży do produkcji żywności w ogóle nie myję w zmywarce, ale noże stołowe kiedyś myłam. Niestety, od pewnego czasu zauważyłam, że po każdym myciu w zmywarce na nożach zostają rdzawe ślady, choć na innych sztućcach nie i chociaż poziom soli jest właściwy, sprawdzany, a kapsułki stosuję "wszystko w jednym". Więc noże stołowe też myję ręcznie. Resztę sztućców stołowych natomiast w zmywarce. Właściwie tak się stało od mojej ostatniej wymiany zmywarki ze dwa lata temu. Ale nie wiem, dlaczego tak jest, bo zmywarka jest normalnej, zwykłej firmy, powszechnie spotykanej. Chciałabym powrócić do mycia noży stołowych w zmywarce, bo ręczne ich mycie jest upierdliwe, ale nie chcę, by mi się przy każdym myciu niszczyły.
              • odslawka Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 08:57
                Mam to samo, nawet w kompletach przeznaczonych do mycia w zmywarce. Wyjaśnienie jest jedno: do produkcji noży jest używana stal o innym składzie niż do produkcji łyżek czy widelców. Kiedyś miałam noże stalowe, ale złożone z dwóch kawałków i ten trzonek zmywarkę znosił super a ostrze rdzewiało.
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 10:11
                Kupiłam raz komplet sztućców i w instrukcji obsługi było, żeby myjąc w zwmywarce zadbać o to, żeby noże nie stykały się ze sobą, ani innymi sztućcami, być może własnie po to, żeby nie robiły się ślady rdzy.
                • irma223 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 14:44
                  Mam plastikową tackę na sztućce (w poprzedniej zmywarce miałam koszyczek), noże nigdy się z niczym innym nie stykały. A jednak po każdym choćby jednorazowym umyciu noża w zmywarce wyjmuję go z nową plamą rdzy.
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 16:58
                    To moja teoria upadła sad
                  • kurt.wallander Re: Sztućce w młodych rękach 20.03.26, 19:55
                    irma223 napisała:

                    > Mam plastikową tackę na sztućce (w poprzedniej zmywarce miałam koszyczek), noże
                    > nigdy się z niczym innym nie stykały. A jednak po każdym choćby jednorazowym u
                    > myciu noża w zmywarce wyjmuję go z nową plamą rdzy.

                    Używasz oddzielnego nabłyszczacza? Jak długo nie dolewam nabłyszczacza, to zdarzaja mi się jakies rdzawe plamki na nożach.
              • kk345 Re: Sztućce w młodych rękach 27.04.24, 09:53
                >po każdym myciu w zmywarce na nożach zostają rdzawe ślady,
                U mnie taki efekt oznacza, że kończy się nabłyszczacz i muszę dolać.
        • hanusinamama Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 09:23
          Jak dajesz samą zupę tez?
          • mayaalex Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 14:10
            Nie daje samej zupy, w ogole rzadko gotuje zupy.
            • hanusinamama Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 14:19
              Pytanie było do suellen
      • kaki11 Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 22:17
        To ja mam w sumie podobnie jak Twoje dzieci. W domowych warunkach nie zawsze używam noża, bo coś równie wygodnie mogę zjeść samym widelcem, a nawet gorzej, bo niektóre rzeczy łyżką lub czasem zamiast klastycznie przy stole jadam na kanapie, trzymając talerz, ale wiadomo, ze jak gdzieś jestem to jem normalnie smile
    • olpa7 Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 21:03
      Moje dzieci używają bo ja używam i jak byłam dzieckiem to u mnie w domu się używało. Ale u mojego partnera nie używają. Odkąd ja się pojawiłam to wyciągają mi pudełko ze świątecznymi sztućcami żebym wzięła nóż. Na początku było lekkie zdziwienie i nawet jego rodzina brała noże dla niepoznaki ale teraz już się nie krępują. Zresztą często się śmieją że jedzą łyżkami i z jednego garnka. Brzmi to jak jakaś patologia ale to wykształceni, dobrze sytuowani ludzie. Traktuję to jako coś śmiesznego i tyle. W domu nadal jak jemy to wyciągam 4 noże i widelce ale jeden nóż zawsze wraca czysty.
    • alina460 Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 21:48
      To prawda, potwierdzam. Większość młodych ludzi nie tylko nie potrafi zachować się przy stole, ale zachowywać w ogóle. Mają bardzo niską kulturę osobistą. Na ulicy uszy więdną słuchając ich wulgarnego języka, którego nie powstrzymują nawet w przestrzeni publicznej. Nie ustępują też miejsca starszym osobom w komunikacji. Zero empatii i kultury. Dno i wodorosty.
      • hanusinamama Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 22:15
        Nic takiego nie widziałam. Ostatnio takie se lub faktycznie bardzo xłe zachowanie za to widuję u osób 60+:
        - wpychanie się do przebieralni na basenie
        - wpychanie do kolejki w urzędzie paszportowym
        - chamskie odzywki do pani na kasie
        Dno i wodorosty
        • waleria_bb Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 23:28
          Mam identyczne obserwacje, młodzież jawi mi się jako kulturalna w porównaniu do butnych ludzi +60, którzy chcą ustawiać otoczenie.
          • hanusinamama Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 09:24
            To samo dotyczy odzywek. Wulgarne i chamskie odzwyki od osób 60+ a nie od młodzieży
      • mava12 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 06:46
        ?Mają bardzo niską kulturę osobistą. Na ulicy uszy więdną słuchając ich wulgarnego języka

        ciekawe skąd to się wzięło? czy przypadkiem nie z domów ematek?
        Mnie kiedyś "uszy zwiędły", kiedy wychodząc ze swojego budynku, usłyszałam rozmowę dzieciaków wracajacych ze szkoły, chodnikiem obok mojego domu. Wiek gdzieś 10-13 lat. Klęli tak, że nawet ja, dorosła, bym się nie powstydziła. Mieszkam w dobrej dzielnicy, patologii brak.
      • paszczakowna1 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 09:19
        Na fatalne maniery współczesnej młodzieży narzekał już Platon w "Republice".
        • primula.alpicola Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 09:38
          paszczakowna1 napisała:

          > Na fatalne maniery współczesnej młodzieży narzekał już Platon w "Republice".


          Tak!
      • martishia7 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 10:43
        Zupełnie nie podzielam tego poglądu. Zdaję sobie sprawę, że nastolatki z którymi mam do czynienia bliżej (rodzina) to specyficzna banieczka, ale już np. rejonowa podstawówka mojego dziecka to większy misz-masz. Z młodzieżą licealną/wczesnostudencką mam zdarzenia sytuacyjne wyłącznie sympatyczne. Są uprzejmi, pomocni, mają poczucie humoru. Ma wrażenie, że bluzgają mniej niż my 20 lat temu. Owszem, potrafią być skupieni na sobie i czasami "nie zauważyć" (kto nie jest?) ale kiedy uprzejmie/z poczuciem humoru zwrócić uwagę - reagują pozytywnie, z otwartością i bez focha. Jestem coraz większą fanką "tejwspółczesnejmłodzieży".
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 11:09
        alina460 napisała:

        > To prawda, potwierdzam. Większość młodych ludzi nie tylko nie potrafi zachować
        > się przy stole, ale zachowywać w ogóle. Mają bardzo niską kulturę osobistą. N
        > a ulicy uszy więdną słuchając ich wulgarnego języka, którego nie powstrzymują
        > nawet w przestrzeni publicznej. Nie ustępują też miejsca starszym osobom w komu
        > nikacji. Zero empatii i kultury. Dno i wodorosty.

        A ty, czym jesteś, wypowiadając się tak o młodych ludziach? Gdzie twoja kultura i empatia?
        Nie chcą ci miejsca ustępować?
        Może jak cię widzą, taką wyfiokowaną, to uważają, że masz dość siły by stać?
        • mallard [...] 20.03.26, 11:42
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 22:04
      Nie robię tego z lekkością.
      W domu jak nikt obcy nie patrzy to kroję a później odkladam nóż i jem widelcem.
      Przy ludziach używam obu, nie stresuje mnie to ale też nie stresuje mnie jedzenie pałeczkami i zawsze kiedy wypada to nimi jem, byle jak ale na podlogę jedzenie nie spada i do ust też trafiam - a chyba o to chodzi ;P
      • mava12 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 06:51
        >W domu jak nikt obcy nie patrzy to kroję a później odkladam nóż i jem widelcem.

        czyli jest to jednak obłuda, że "przy ludziach" trzeba jeść inaczej. Ale już w domu można jeść wygodnie.
        Widocznie młodzi ludzie nie chcą uprawiać obłudy.
        • taki-sobie-nick Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 23:55
          Kiedyś taka obłuda nazywała się savoir-vivre.
    • kaki11 Re: Sztućce w młodych rękach 25.04.24, 22:12
      Chyba, za mało mam w otoczeniu nastolatków których bym widywała przy obiedzie, żeby to zaobserwować. No najwyraźniej nikt ich nie nauczył, może w ich domach się na to nie zwracało uwagi, bo co tu jeszcze można powiedzieć? chociaż przy większych ilościach ludzi i większości z nich którzy mają ten problem wydaje się może dziwne, no ale z czego innego by się miało brać.
    • katriel Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 01:28
      > ukrojenie kawałka, odłożenie noża, użycie widelca i ponownie użycie noża,

      Ale przekładają ten widelec z ręki do ręki? Tzn. trzymają go w lewej przy krojeniu, ale po odłożeniu noża przekładają do prawej, wkładają do ust, a potem przekładają z powrotem? Bo jeśli tak, to to nie są "dziwne wygibasy" ani brak obycia, tylko tzw. styl amerykański, równie tradycyjny (przypisywany Ojcom Pielgrzymom) i precyzyjnie skodyfikowany w poradnikach savoir-vivre'u, co europejski.A jeśli ty go nie znasz, to widać brak ci obycia w amerykańskich wyższych sferach.
      • taki-sobie-nick Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 01:50
        Jeśli młodzi ludzie są z amerykańskich wyższych sfer, to jest to to, o czym piszesz.

        Jeśli z innych - to są to dziwne wygibasy.
      • agnes_gray Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 10:42
        Dzięki, nie wiedziałam o tym, faktycznie brak mi obycia w amerykańskich wyższych sferach (w polskich zresztą też 😀).
      • paspartua Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 17:41
        Nie wiem czy można założyć konto na jakimś forum z dziwniejszego powodu, ale DZIĘKUJĘ CI KOBIETO, za rozwiązanie zagadki sprzed połowy mojego życia 😉 w latach nastoletnich przyjaźniłam się z dziewczyną z bardzo bogatego domu, tata z list najbogatszych „Wprost”, mama damulka. Wiecznie przy posiłkach (a jeździłam z nimi też na wakacje) zwracała mi uwagę, że posługuję się sztućcami jak „Amerykańska Arystokracja Z Południa”, dokładnie tak to ujmując.

        Ze względu na jej charakter, nigdy nie potrafiłam dojść, czy to przytyki żartobliwe czy ganiące. Na tyle mnie to męczyło, że wypytałam swoją mamę, czy jem jakoś dziwnie, odpowiedź: „Dokładnie tak jak was nauczyłam”.

        Aha, ja też z jakichś „nizin” się nie wywodzę, mama to filolog angielski, parę lat mieszkała w Londynie, wielokrotnie była w USA, jest generalnie oblatana z kulturą anglosaską, ale sama nie wiedziała o co w tych uwagach chodzi. Internet też nie pomógł, zresztą były to czasy w których kosztował krocie i był dość okrojony, a potem temat zarzuciłam.

        Nikt poza mamą koleżanki nigdy nie zwrócił uwagi na moje „dziwne” maniery sztućcowe. Dla mnie to naturalne, prawa ręka jest silniejsza i precyzyjniejsza, więc pełni różne funkcje, najpierw odkrawa, a potem kieruje element do paszczy. Lewa jest tylko wspomagająca. Faktycznie wymaga to częstego odkładania noża, ale wg mnie gorsze przy stole jest kurczowe ściskanie obydwu trzonków i wymachiwanie nimi niczym troglodyta, w miarę rozwoju gestykulacji towarzyszącej rozmowom.

        Ale do rzeczy 😉 Czy mogę prosić o jakieś źródło informacji które podałaś? Ofc. mogą być po angielsku. A w międzyczasie tak czy siak dzięki, nie jestem nienormalna, jestem dystyngowana niczym Scarlett O’Hara, męczyło mnie to 15 lat.
        • agnes_gray Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 19:43
          Teraz możesz łatwo wyszukać to na internecie, nawet na Wikipedii
          en.m.wikipedia.org/wiki/Eating_utensil_etiquette
        • bene_gesserit Re: Sztućce w młodych rękach 20.03.26, 07:23
          Zwracanie uwagi na czyiś (domniemany czy rzeczywisty) frak manier to dowód wielkiego braku manier.

          A machanie sztućcami obojętnie od temperatury dyskusji jest przez s-v zabronione, co jest zupełnie zrozumiałe.
        • la_felicja Re: Sztućce w młodych rękach 20.03.26, 09:25
          paspartua napisała:

          prawa ręka jest silniejsza i precyzyjniejsza, więc
          > pełni różne funkcje, najpierw odkrawa, a potem kieruje element do paszczy. Lew
          > a jest tylko wspomagająca.

          Naprawdę nie dasz rady donieść widelca do ust lewą ręką?
      • kasiamat00 Re: Sztućce w młodych rękach 27.04.24, 09:46
        Który ma tę zaletę że je się wolniej, więc duża szansa, że zje się mniej. Co jakiś czas natykam się na Amerykanina, który nauczył się jeść "po europejsku" i wszyscy twierdzą, że wersja europejska jest szybsza i wygodniejsza big_grin
    • feniks_z_popiolu Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 05:10
      Jedzą tak jak im wygodnie. Schemat ziemniaki warzywa kotlet coraz częściej jest zastępowany przez makaron czy ryż z dodatkami. Ramen czy różne "miski" da się zjeść bez noża. Pizza czy kebab też. Często też w jednej ręce dzierżą telefon. Ale w sytuacjach kiedy trzeba zdecydowanie znają maniery i z moich obserwacji wynika, że operowanie nożem nie jest im obce.
    • em_em71 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 05:27
      Będąc studentką zostałam zaproszona na urodziny koleżanki. Był tam gostek, który sprawiał wrażenie jak by ktoś pierwszy raz położył przed nim komplet sztućców. Do tego stopnia mnie ppruszył widok dorosłego faceta kompletnie nie radzącego sobie z jedzeniem, że dopilnowałam swoje dzieci aby prawidłowe posługiwanie się wszystkimi sztućcami przychodziło im naturalnie.
      • em_em71 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 05:32
        Tzn. pewnie i tak by się nauczyli przez obserwację, ale ja wolałam mieć pewność, więc korygowałam, tłumaczyłam.
      • kaskaz1 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 05:52
        Przeżyłam podobną historię : na obiedzie w restauracji, w szacownym gronie trafił się gostek, który co prawda jadł sztućcami ale nie wiedział że sposób pozostawienia sztućców na talerzu ma znaczenie. Zostawił takie rozkraczone, każde w inną stronę . Kelner kilka razy zaglądał w jego talerz, bo sztućce mówiły: będę jeszcze jadł, a gostek jedzeniem już się nie interesował, tylko rozmową. Po powrocie do domu sprawdziłam znajomość tematu pozostawiania sztućców na talerzu u mojej młodzieży i dopilnowałam aby wiedziały...
        • em_em71 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 06:14
          O, to też.
    • irma223 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 06:17
      Ja dopiero "na starość" wpadłam na to, że wygodniej i praktyczniej jest pokroić sobie wszystko na początku, a później już tylko dziub, dziub, dziub widelcem. Robiło się tak wcześniej dzieciom, ale nie sobie przecież.
      A ty nie zajmujesz się własnymi sztućcami i własnym jedzeniem, że masz czas i uwagę na tak baczne obserwowanie cudzych talerzy? Kelnerką jesteś?
      • em_em71 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 08:09
        Czytanie ze zrozumieniem nie jest twoją mocną stroną. Tyle w temacie 😀
      • kubek0802 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 09:31
        irma223 napisała:

        >
        > A ty nie zajmujesz się własnymi sztućcami i własnym jedzeniem, że masz czas i u
        > wagę na tak baczne obserwowanie cudzych talerzy? Kelnerką jesteś?
        Ja np. zasadniczo zajmuję się własnymi i kelnerką nie jestem, ale pewne zachowania walą po prostu po oczach. Jak mlaskanie i siorbanie po uszach.
      • agnes_gray Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 10:38
        Jedzenie nie jest dla mnie na tyle skomplikowaną czynnością, żeby pochłaniało całą moją uwagę i koncentrację 😊
    • bazia_morska Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 06:31
      Nie zauważyłam. Młodzi ludzie zdecydowanie częściej mają okazję bywać w restauracjach niż za naszych czasów, znają zasady sv.

      • 35wcieniu Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 08:09
        Ja podobnie. Ta młodzież, ktorą widuję jadą nożem i widelcem normalnie.
        Chyba że rzeczy niewymagające krojenia, wtedy często samym widelcem no i spoko.

        O brakach w edukacji w tym temacie można sporo napisać na podstawie wątków kulinarnych, ale braki te dotyczą forumek, a nie młodzieży. Z rzeczy, które pamiętam: widelec wyłącznie brzuszkiem do góry jako jedyny poprawny sposób użycia, a kiedy nie działa to jedzenie łyżką, oburz za nieużywanie noża do mielonego, oraz jedzenie w łóżku jako tradycja rodzinna (tam jeszcze chyba było odkładanie naczyń pod łóżko i oczekiwanie na panią sprzątającą aż je zabierze).
    • szmytka1 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 07:07
      Nie będę się wypowiadać o młodzieży, zamiast tego powiem o sobie. Mnie też sprawia to trudności, nie przychodzi mi naturalnie, muszę to robić z uwagą i skupieniem, jest to dla mnie pewnego rodzaju wysilek. To nie kwestia tego, ze nikt nie nauczyl, a kwestia pewnej sorawnosci manualnej. Mojego męża obstawiam, że nikt nie uczył, znając teściowa, a umie, posługuje się swobodnie. Teraz jest masa dzieci i młodzieży, co nawet poprawnie narzędzia pisarskiego nie umie trzymać, obniżona sprawność manualna jest zauważalna, mniej dzieci teraz maja zabaw manipulacyjnych, ręcznych jakichś zajęć a masę klikania w telefony
    • jkl13 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 07:11
      Też to zauważyłam i zdumiewa mnie za każdym razem, gdy to widzę. Większość nie potrafi poprawnie trzymać sztućców. Może jestem stara, ale dla mnie poprawne używanie noża i widelca to taka podstawa podstaw i w ogóle nie rozumiem, jak można tego nie umieć.
    • primula.alpicola Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 08:23
      Moje potrafią, owszem, ja też, na podstawowym poziomie. Jeśli trafię na bankiet u ambasadora z 20 różnymi sztućcami, to polegnę.
      A w ogóle to uwielbiam jeśc rękami i oblizywać palce, i robię to zawsze kiedy okoliczności i potrawy pozwalają.
      • myszova Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 09:37
        Moje też potrafią zachować się przy stole, zawsze zwracaliśmy na to uwagę. A nawet kiedyś zostało to zauważone i skomplementowane smile przez obcą osobę w sytuacji pozadomowej....
        Natomiast z przerażeniem stwierdziłam, że moja córka lat prawie 18 ma duże problemy z odczytaniem godziny na zegarze cyfrowym :-o oraz nie umie przyszyć sobie guzika...
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 10:26
          Coś za coś wink
    • atoness Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 11:13
      Moje dorosłe już dziecko umie, ale nie praktykuje, bo nie je mięsa. W domu noży nie używamy, bo nie są potrzebne. Nie umiem sobie przypomnieć, kiedy ostatnio używałam noża w restauracji.
    • po_godzinach_1 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 11:17
      A może to nie chodzi o wiek a o ogólny poziom kultury? Zawsze byli ludzie, którzy jedli rękami i ci, którzy jedli sztućcami.
      Znam małe dzieci, które nawet w domu jedzą kotlet bardzo poprawnie i jest to dla nich wygodne, ale znam też dorosłą kobietę, która je kotlet ręką, bo tak jej wygodnie.

      Dla mnie bardziej dziwne jest to, że niektórzy ludzie jedzą w łóżku.
      • hanusinamama Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 14:21
        Ale pokrojenie sobie całego kotleta a potem jedzenie jego części samemym widelcem nie ejst jedzeniem rękami
        • po_godzinach_1 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 14:25
          hanusinamama napisała:

          > Ale pokrojenie sobie całego kotleta a potem jedzenie jego części samemym widelc
          > em nie ejst jedzeniem rękami
          >

          A kto twierdzi, że jest ?
    • wkswks Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 13:58
      Moje jedzą tak jak opisujesz: najpierw sobie kroją, potem jedzą. Mam to gdzieś.
    • majaa Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 14:47
      Ja akurat mam okazję obserwować przy posiłkach studentów i mam podobne wrażenie jak Ty. Spora część tych młodych ludzi nie potrafi (a przynajmniej tak to wygląda) poprawnie używać sztućców. I też uważam, że po prostu nie nauczono ich tego w domu.
      Niektórzy tu twierdzą, że młodzi nie przywiązują do tego wagi, ale mnie się wydaje, że to jest jednak kwestia obycia. Jak nauczysz się tego od dziecka, to jest to dla ciebie naturalne, proste i wygodne i naprawdę wtedy nie ma potrzeby żadnego kombinowania. Jestem zdania, że "dziczenie" obyczajów i wdoopiemanie wszelkich konwenansów nie jest niczym pozytywnym dla istot rozumnych, za jakie się uważamy.
    • ritual2019 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 16:56
      Nie zauwazylam zeby ludzie bardzo mlodzi mieli z tym jakies szczegolne problemy. Moj syn nauczyl mnie jesc paleczkami. Natomiast gdy idziemy do curry house to jem rekami pomimo ze sa sztucce, poprostu nie smakuje mi curry jedzone sztuccami.
    • mieszkankaroztocza Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 18:00
      Ja tak jem i mam to gdzieś, tak mi wygodniej. Nawet próbowałam jeść inaczej, ale trzymanie widelca w lewej ręce jest dla mnie niewygodne. Tak, nie jadło się u mnie w rodzinie nożem i widelcem. Większość można pokroić sobie widelcem, tylko schabowy potrzebuje noża. Jak coś trzeba zjeść ręką to jem ręką. Po restauracjach nie chodzę, a pizze, zapiekanka to się ręką je. Jedyne inne jedzenie przy ludziach to wesela, ale tam też siedziałam przy swoich. Za to mnie dziwiło że szwagier je nożem i widelcem to co według mnie nie trzeba kroić np. ziemniaki, sałatkę czy pierogi.
    • b.bujak Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 18:10
      pytanie, gdzie w tym czasie znajduje się smartfon... bo celem wygibasów ze sztućcami a tym bardziej pokrojenia wszystkiego na raz może być chęc uwolnienia ręki w celu obsługi smartfona;
    • figa_z_makiem99 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 19:40
      Moja mama kroiła mięso na talerzu mnie i mojemu bratu zanim podała na stół, w dorosłym życiu męczy mnie jednoczesne jedzenie nożem i widelcem, kroję mięso najpierw i dopiero jem obiad widelcem. Po co się męczyć?
      • agnes_gray Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 19:46
        Jeśli człowiek jest do tego przyzwyczajony to używanie noża nie jest "męczeniem się" tylko naturalną czynnością.
        Każdy robi tak, jak mu wygodniej 🙂
      • figa_z_makiem99 Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 19:46
        Kiedy muszę używam noża i widelca razem, ale nie podniecam się tym.
    • kotejka Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 21:21
      moje dzieci się posługują, naturalnie jakos, przez osmoze
      odkad umialy siedziec siadaly przy stole z reszta domownikow i jadly
      nigdy nie kamilam dzieci - stosowalam radosna samowolkę przy stole, wiec sprawilo im to przyjemnosc
      nawet najmniejsze maluchy mialy swoj zestaw sztuccow
      my siadamy do jedzenia z nozem i widelcem, wiec dzieci tez
      paleczkami umieja jesc wszyscy, bo czesto chodzimy na rozne takie wschodnie smakolyki
      dodatkowo potrafia /biesiadowac/ czego nie widze uwiekszosci innych przedstawicieli pokolenia Z
      tzn przy stole nie korzystaja z telefonu, nie uciekają po rosole i potrafia poprowadzic miłą i niezobowiązująca konwersację przy stole na temat dowolny z osobą dowolną big_grin

    • taki-sobie-nick Re: Sztućce w młodych rękach 26.04.24, 23:59
      Ja od dziecka używam odwrotnie, tj. widelec w prawej, nóż w lewej.

      Ale ja jestem leworęczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka