Dodaj do ulubionych

800+ a rozwód

26.04.24, 14:38
Dzisiaj zostałam zaskoczona wezwaniem z zus ws 800+ okazuje się że mąż złozył wniosek o 800+ na córkę. Sprawa jest taka od lipca 2023 mąż nie mieszka z nami w poniedziałek jest sprawa rozwodowa córka od początku mieszka ze mną , od listopada mam zabezpieczenie alimentacyjne na nią czy jest jakakolwiek możliwość że zus przyzna 800+ męzowi?? Wg tego co szukałam to ważne jest z kim dziecko mieszka i kto sprawuje opiekę ale wolę się upewnić
Obserwuj wątek
    • turbinkamalinka Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 15:04
      Skoro masz zabezpieczenie alimentacyjne na córkę to pewnie masz że córka ma mieszkać z tobą i to ty jesteś głównym opiekunem. Pewnie musisz złożyć jakieś odwołanie do ZUS i dołączyć wyrok sądu. Najlepiej pojechać do ZUS i bezpośrednio rozmawiać z osobą zajmującą się świadczeniami
    • zerlinda Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 15:20
      Twój jeszcze mąż to kawał kutafona. I jeszcze idiota na doda. Nie, skoro dziecko jest z Tobą to on nie może pobierać 800+
      • ksiegowakrowa Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 15:26
        nie mogę się nie zgodzić smile gdyby głupota mogła latać...
        • moni_485 Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 16:01
          ksiegowakrowa napisał(a):

          > nie mogę się nie zgodzić smile gdyby głupota mogła latać...

          A jak się z nim spotykałaś, potem wychodziłaś za niego za mąż, następnie decydowałaś się z nim na dziecko to był głupi czy mądry?
          • iwles Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 16:05

            A ty w wieku ok. 40 lat jesteś na tym samym poziomie rozwoju, co 20 lat temu?
            • panna.nasturcja Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 16:16
              No nie, gdyby facet był rozsądny, dojrzały, empatyczny i odpowiedzialny 10 lat temu to byłby taki nadal.
              • iwles Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 16:18

                Może i tak, tylko niekoniecznie w stosunku do żony. Mógł mu się zmienić obiekt.
                • panna.nasturcja Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 16:19
                  Nie. Piszesz właśnie o człowieku niedojrzałym i nieodpowiedzialnym.
                  • olpa7 Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 16:30
                    Przecież on jest pewnie obrażony na żonę że się z nim rozwodzi. Teraz jego życiowym celem będzie uprzykrzanie jej życia, a że kosztem dziecka to trudno. Niestety oni się tak zmieniają. Nie na darmo się mówi że poznaje się kogoś po tym jak kończy a nie jak zaczyna.
                  • beneficia Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 20:15
                    Wiesz co, Nasturcja, Ty masz tak skrajnie idealistyczne podejście do małżeństwa/relacji, że szczerze Ci życzę, żebyś się na tym nie przejechała.
    • olpa7 Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 15:25
      Nie może. Jeśli dostaniesz błędną decyzję z ZUS o podziale świadczenia to się odwolujesz. Jeśli oni nie uznają odwołania to sprawę kierują do sądu a sąd Ci przyzna całe świadczenie. Jeśli dziecko mieszka z Tobą to ojciec nie dostanie.
    • babcia47 Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 15:31
      Również ulga podatkowa w całości przysługuje tej osobie która stalr sie opiekuje dzieckiem. Chyba ze małżonek na caly miesiac weźmie córkę do siebie np na wakacje i przejmnie jej utrzymanie wtedy będzie miał prawo ale tylko do ulgi w odpowiednim procencie. 800+ jest świadczeniem na dziecko i za nim " idzie" . Gdy dziecko jest kierowane do placówki wychowawczej to świadczenie dostaje ta placówka. Nie słyszałam by w razie czasowej opieki byl obowiazek przekazania tego swiadczenia drugiemu rodzicowi ale to możliwe
      • ksiegowakrowa Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 15:34
        a tu się nie zgodzę niestety jeżeli oboje rodzice mają prawa rodzicielskie to ulga jest po połowie chyba ze dogadają się inaczej
        • panna.nasturcja Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 16:23
          Nie chodzi o prawa rodzicielskie, one same nie wystarczają by dzieli ulgę, musi być jeszcze faktyczna opieka nad dzieckiem. Rodzic, który nie sprawuje opieki w ogóle nie ma prawa do ulgi, nawet jeśli płaci alimenty.
          • babcia47 Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 18:40
            Prawda, tyle że jeżeli przez jakiś okres przejmuje calkowite utrzymanie dziecka to ulga mu się nalezy za ten okres. Odpowiednio drugi rodzic swoja musi w zeznaniu uwzględnić wniejszej kwocie. Nie pamiętam jakiego okresu nieprzerwanej opieki to dotyczy ale wiem ze tak ta ulga jest dzielona . Rodzic moze miec tez ograniczona opiekę ale prawo do wakacji z dziećmi lub inaczej określonego lub uzgodnionego okresu zabierania dziecka pid swoja opiekę
        • babcia47 Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 18:35
          Nie znam przypadek z najbliższej rodziny gdy urzad skarbowy po kilku latach, po kontroli zeznań naprostowal tatusia i kazal zwracać wraz z grzywna i odsetkami
          • ayelen40 Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 18:37
            I bardzo dobrze.
            • babcia47 Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 18:42
              Tez tak uważam i ostrzegałam ze tak się skonczy i ze fakt opłacania nawet wysokich alimentów do tej ulgi nie upoważnia. Bolało
    • geez_louise Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 15:34
      A teraz odetchnij głęboko z ulgą, bo eks zrobił Ci ładny prezencik.

      To typowe zagranie idioty, sędziowie mają to na co dzień i bardzo takich panów nie lubią.

      Skoro dziecko ma być przy Tobie i masz na nie otrzymywać alimenty, jeśli 800+ wpływało do tej pory na Twoje konto, to nadal tak będzie.

      Powiadom swojego prawnika, weź papiery z ZUS na rozprawę, spokojnie o tym opowiedz, eks będzie miał sędzię, która jeśli nie pożre go żywcem, to przynajmniej będzie mieć o nim wyrobione złe zdanie. Mój eks podobnym zagraniem stracił szansę na ugranie czegokolwiek w sądzie, a na początku sędzia była mu przychylna.
    • heca7 Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 15:43
      Czy ten idiota wpadł na genialny pomysł, że będzie pobierał 800+ na dziecko i z tego płacił ci alimenty? big_grin Bo to jedyne co mi przychodzi do głowy jako wytłumaczenie tego posunięcia.
      No cóż, życzę Ci wygranej i pozbycia się eksa ze swojego życia smile
      • olpa7 Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 16:11
        Ja mam lepszego, pobiera połowę 800+ na dwoje dzieci bo mamy opiekę naprzemienna, opieki nie sprawuje, alimentów nie płaci bo nie ma zasądzonych bo mamy opiekę naprzemienna.
        • panna.nasturcja Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 16:18
          Opieka naprzemienna nie wyklucza alimentów.
          I po co macie na papierze naprzemienną skoro w rzeczywistości ojciec się dziećmi nie opiekuje?
        • m_incubo Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 16:25
          To jaką macie opiekę naprzemienną, skoro on jej nie sprawuje? Kto sprawuje tę opiekę w jego czasie?
          • olpa7 Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 16:28
            Ja, sprawa jest w sądzie o zmianę ale to trwa już prawie rok. A później jeszcze sprawa o alimenty. Jest extra
            • san_vito Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 19:37
              Bzdura, występujesz z wnioskiem o zabezpieczenie alimentacyjne przed rozprawa
            • m_incubo Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 20:24
              A dlaczego o alimenty dopiero później?
              • olpa7 Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 22:04
                Bo najpierw muszę ustalić gdzie faktycznie mieszkają dzieci bo mamy zasądzona opiekę naprzemienna. Czekam na kolejną rozprawę i mam nadzieję że ostatnia. W międzyczasie złoże o alimenty bo tu też się czeka dlugo
                • ginger.ale Re: 800+ a rozwód 27.04.24, 08:34
                  Zabezpieczenie trwa szybko.
      • ayelen40 Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 16:19
        A to on jeden tak mysli? Ilu to panów argumentuje, ze nie będzie więcej płacić, bo przecież matka dziecka ma 500+?
        • panna.nasturcja Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 16:23
          Ilu?
          • m_incubo Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 16:27
            Bardzo wielu.
            Sama znam takich czterech, to byli mężowie moich bliskich koleżanek, raczej rachunek się na nich nie kończy.
            • turkusowozlota Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 17:53
              Też znam wielu. Właściwie to każdy znany mi facet rozwodzący się zaczyna rozmowę na temat alimentów od przypomnienia kobiecie, że przecież ma 500+ (teraz 800+). To jest formułka typu, po co ci alimenty przecież bierzesz na dziecko 500+. NAGMINNIE. Jeszcze się nie spotkałam z sytuacją, żeby kobieta rozwodzaca się tego zdania nie usłyszała od swojego prawie byłego faceta.
              Zresztą, czemu te kobiety się rozwodza- jakby miały mądrych chłopów to by się nie rozwodziły.
        • marta.graca Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 18:40
          Przecież to jest z czapy wzięty argument, to świadczenie nie wpływa na alimenty i z nich nie zwalnia.
          • ayelen40 Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 19:30
            Ale panowie tak myślą.
            • marta.graca Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 20:03
              Do czasu, aż ich sędzia lub pełnomocnik nie wyprowadzi z błędu.
          • m_incubo Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 20:25
            Oczywiście, tym niemniej jest to argument podnoszony myślę, że w większości przypadków.
            • m_incubo Re: 800+ a rozwód 27.04.24, 08:27
              *Niemniej, a nie "tym niemniej" 🤦🏻‍♀️
          • zona_mi Re: 800+ a rozwód 27.04.24, 09:00
            marta.graca napisała:

            > Przecież to jest z czapy wzięty argument, to świadczenie nie wpływa na alimenty
            > i z nich nie zwalnia.
            >

            Formalnie nie, ale jest brane pod uwagę przez sędziów, a nawet używane przez nich jako argument.
            W naszej rodzinie dwa razy dwie różne sędzie tak uczyniły, choć do uzasadnienia, oczywiście, tego nie wpisały, ale podczas wygłaszania wyroku użyły tego argumentu.
            • mysiaapysia Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 09:11
              To jakaś totalna samowolka. Przecież jest art. 135 par. 3 pkt 3 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który wprost stanowi, że na zakres obowiązku alimentacyjnego NIE wpływa świadczenie wychowawcze. I jeszcze manipulacja treścią ustnego uzasadnienia względem pisemnego. Ogłaszanie wyroku jest nagrywane. Koniecznie apelować.
              • zona_mi Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 10:43
                mysiaapysia napisała:

                > To jakaś totalna samowolka. Przecież jest art. 135 par. 3 pkt 3 kodeksu rodzinn
                > ego i opiekuńczego, który wprost stanowi, że na zakres obowiązku alimentacyjneg
                > o NIE wpływa świadczenie wychowawcze. I jeszcze manipulacja treścią ustnego uza
                > sadnienia względem pisemnego. Ogłaszanie wyroku jest nagrywane. Koniecznie apel
                > ować.

                Na szczęście ten problem już się rozwiązał niezależnie od sądu i ojca, którego była żona nie chciała płacić alimentów, ale apelacja była gotowa.
                Też mnie wkurza takie gadanie: przecież masz 800, to po co ci alimenty? Stać cię na tyle wydatków - po ci ci alimenty? I najlepszy tekst sędzi - "Dlaczego nie zwraca się pan o wsparcie do swojej rodziny?"
            • bistian Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 09:54
              zona_mi napisała:

              > Formalnie nie, ale jest brane pod uwagę przez sędziów, a nawet używane przez ni
              > ch jako argument.
              > W naszej rodzinie dwa razy dwie różne sędzie tak uczyniły, choć do uzasadnienia
              > , oczywiście, tego nie wpisały, ale podczas wygłaszania wyroku użyły tego argum
              > entu.

              Cały bałagan z powodu samowoli ustawodawczej pisowskiego rządu, stanęli w rozkroku i zrobili idiotyczne prawo, prawdopodobnie dlatego, żeby nie podwyższać zasiłków.

              Świadczenie to obciąża oboje rodziców, nawet niepłacący po rozwodzie ojciec (a takich jest 13%), składa się na to, choćby płacąc podatek VAT i PIT, faktycznie to panowie mają większy udział w tej kwocie.
              Ja jestem za niemieckim podejściem, ponieważ nie generuje konfliktów. Te pieniądze obciążają oboje rodziców, zwiększają możliwości utrzymania się dziecku, więc traktowane są jako wkład w połowie, cała kwota jest wypłacana rodzicowi, z którym dziecko mieszka, a połowa tej kwoty traktowana jako część wpłaty w ramach alimentów. Kwotę alimentów można przecież ustalić indywidualne, choćby na podstawie tabeli, jak to jest w Niemczech. System jasny, automatyczny, nie budujący konfliktów, a w indywidualnych sytuacjach, a takich jest niewiele, można wnosić o ustalenie wysokości alimentów przez sąd, a na ten czas alimenty są wymagane jak w tabeli.
              • marta.graca Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 10:16
                To miałoby sens przy opiece naprzemiennej, a nie jeśli dziecko mieszka z matką i na niej spoczywają wszystkie obowiązki związane z opieką.
              • ayelen40 Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 10:20
                System niemiecki też nie jest doskonały. Przede wszystkim ta tabela to śmieszne kwoty.
                • bistian Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 10:53
                  ayelen40 napisała:

                  > System niemiecki też nie jest doskonały. Przede wszystkim ta tabela to śmieszne
                  > kwoty.

                  W Niemczech ludzie też śmiesznie zarabiają, a muszą się utrzymać za resztę.
                  • ayelen40 Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 11:00
                    Śmieszne kwoty także w przypadku dobrze zarabiających. Nie bierze się pod uwagę zarobków netto pana, tylko odlicza ("oczyszcza") jego zarobki itd i wychodzi, że pan zarabiający jak ta Anna z Wiednia ląduje w najniższej kategorii. A wtedy to już "bida z nędzą" dla matki dziecka, chyba że ona też zarabia jak Anna z Wiednia.
                    • bistian Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 11:11
                      ayelen40 napisała:

                      > Śmieszne kwoty także w przypadku dobrze zarabiających. Nie bierze się pod uwagę
                      > zarobków netto pana, tylko odlicza ("oczyszcza") jego zarobki itd i wychodzi,
                      > że pan zarabiający jak ta Anna z Wiednia ląduje w najniższej kategorii. A wtedy
                      > to już "bida z nędzą" dla matki dziecka, chyba że ona też zarabia jak Anna z W
                      > iednia.

                      Nie znam przypadku pani Anny i jej nieszczęsnego byłego partnera, ale wiem, że na przykład kierowcy ciężarówek mają dużo różnych składników i tam znacząca część, to dieta. Dieta nie jest zarobkiem i nie można przy alimentach liczyć na to, że przez to można naliczyć wyższe alimenty.
                      Minimalna w Niemczech, to teraz coś poniżej 1700 euro, wynajem mieszkania, to pewno teraz będzie z 800 euro bez opłat, może więcej, człowiek musi się sam utrzymać, opłacić dojazd do pracy, jakieś jedzenie i normalne warunki. Zostaje coś na alimenty, ale na przykład przy trójce dzieci, to już jest bieda.
                      • marta.graca Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 11:33
                        A ta trójka dzieci to się przypadkiem na świecie znalazła? Od tego jest antykoncepcja, żeby liczbę dzieci dostosować do swoich możliwości finansowych.
                        • bistian Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 11:36
                          marta.graca napisała:

                          > A ta trójka dzieci to się przypadkiem na świecie znalazła? Od tego jest antykon
                          > cepcja, żeby liczbę dzieci dostosować do swoich możliwości finansowych.

                          Jeżeli ludzie są ze sobą, to nie planują rozstania. Niektórych zwyczajnie nie stać na mieszkanie osobno po rozwodzie. Twoje myślenie jest infantylne.
                          • ayelen40 Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 11:45
                            Ci, których nie stać na rozwód, nie powinni mieć dzieci, bo na ich też nie stać. Pani Anna to ta mitomanka, co po przy uczeniu na opiekunkę planuje mieć 4 tys € na rękę. Ale się bidula zdziwi...
                            • bistian Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 11:53
                              ayelen40 napisała:

                              > Ci, których nie stać na rozwód, nie powinni mieć dzieci, bo na ich też nie stać.

                              Też jesteś dziecinna. To chyba już epidemia? wink

                              > Pani Anna to ta mitomanka, co po przy uczeniu na opiekunkę planuje mieć 4 tys
                              > € na rękę. Ale się bidula zdziwi...

                              Fakt, zdziwi się, ale i tak będzie mieć lepszą pracę, niż jako opiekunka w Polsce. W Polsce seniorzy, jak szprotki w konserwie, po kilka osób w pokoju jednoosobowym w domu opieki i opieka za dużo gorsze pieniądze.
                          • marta.graca Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 11:55
                            Infantylne to jest marudzenie, że kogoś na własne dzieci nie stać. Ciekawe, co ma powiedzieć matka, która ma te dzieci przy sobie, nawet o te parę groszy alimentów nie może się doprosić, dzieciom ma powiedzieć, że dziś kolacji nie ma, czy raczej weźmie drugi etat, by na wszystkie wydatki wystarczyło?
                            • bistian Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 12:01
                              marta.graca napisała:

                              > Infantylne to jest marudzenie, że kogoś na własne dzieci nie stać. Ciekawe, co
                              > ma powiedzieć matka, która ma te dzieci przy sobie, nawet o te parę groszy alim
                              > entów nie może się doprosić, dzieciom ma powiedzieć, że dziś kolacji nie ma, cz
                              > y raczej weźmie drugi etat, by na wszystkie wydatki wystarczyło?

                              Nie, infantylne to jest ględzenie, że mogli się nie rozmnażać. Razem daliby radę.

                              A co do utrzymania dzieci, to już osobny problem.
                              Samemu jest bardzo trudno się utrzymać z dziećmi, dla większości rodziców jest to niemożliwe ze względu na koszty wynajmu mieszkań. Dlatego ludzie wspierają się w rodzinach.
                            • ayelen40 Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 12:04
                              Albo i trzeci.
                          • sanyie5 Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 12:05
                            Nie stać zazwyczaj tych biednych tatusiów prawda? Bo matka po prostu musi na te dzieci skądś mieć. A biedny tatuś na alimenty nie ma, ale na robienie kolejnego dziecka z kochanką, to już tak.
                            • zona_mi Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 12:14
                              sanyie5 napisał(a):

                              > Nie stać zazwyczaj tych biednych tatusiów prawda?

                              Albo tych biednych mamuś nie stać, które "nie zamierzają finansować faceta, który ma przecież 500plus - które mu ODDAŁY po opuszczeniu domu", więc zwalniają się z dobrej pracy i składają wniosek do sądu o obniżenie alimentów do kwoty 200,- "bo na więcej ich nie stać".

                              Powyższy przykład dla pokazania, że nie tylko alimenciarze, ale i alimenciary uważają, że dziecko można utrzymać za grosze, najtańsze jedzenie i ubrania z second handów, a rozwój, sport i kulturę dziecku zapewnia szkoła.
                              • bistian Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 12:18
                                zona_mi napisała:

                                > Albo tych biednych mamuś nie stać, które "nie zamierzają finansować face
                                > ta, który ma przecież 500plus - które mu ODDAŁY po opuszczeniu domu", więc zwal
                                > niają się z dobrej pracy i składają wniosek do sądu o obniżenie alimentów do kw
                                > oty 200,- "bo na więcej ich nie stać".

                                Według moich obserwacji, matki są dużo gorsze o ojców, jeżeli chodzi o alimenty, ale to chyba wynika z przekonania, że od utrzymania rodziny jest facet, a one mogą, ale nie muszą.
                                Raczej się nie zwalniają z dobrej roboty, prędzej, nigdy nie pracowały albo miały słabą pensję.
                                • zona_mi Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 12:27

                                  > Raczej się nie zwalniają z dobrej roboty, prędzej, nigdy nie pracowały albo miały słabą pensję.

                                  No, OK, mam na myśli jedną konkretną, która chciała w ten sposób uciec przed komornikiem.
                                  Pragnę podkreślić, że nie tylko mężczyźni unikają płacenia na własne dzieci.
                                • marta.graca Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 12:29
                                  Nie wiem, gdzie te obserwacje prowadziłeś, bo chyba nie w Polsce.
                                  Według KRD, statystyczny dłużnik alimentacyjny w 2021 roku i 2022 roku to mężczyzna, mieszkaniec miasta w woj. śląskim, w wieku między 46-55 lat. Z kolei biorąc pod uwagę dane BIG InfoMonitor, na koniec 2022 roku mężczyźni stanowili 94,1% dłużników alimentacyjnych (ponad 266,5 tys.). Kobiety reprezentowały 5,9% (przeszło 16,7 tys.). Wśród panów najwięcej zadłużonych było w wieku 45-54 lata (ponad 93,6 tys.), a wśród pań – 35-44 lata (6,3 tys.). Natomiast jak wynika z danych w ERIF BIG, w grudniu ub.r. udział mężczyzn wśród dłużników alimentacyjnych wynosił 93,9% (292,3 tys.), a kobiet – 6,1% (lekko ponad 19 tys.).
                                  • bistian Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 12:44
                                    marta.graca napisała:

                                    > Nie wiem, gdzie te obserwacje prowadziłeś, bo chyba nie w Polsce.

                                    2290 tys. samotnie wychowujących matek, 290 tys. dłużników alimentacyjnych, potraktujmy, że to sami mężczyźni.
                                    Niepłacących jest zatem około 13%, więc 87% płaci.

                                    > Kobiety reprezentowały 5,9% (przeszło 16,7 tys.). Wśród panów najwięcej zadłużonych było w wieku 45-54 lata (p
                                    > onad 93,6 tys.), a wśród pań – 35-44 lata (6,3 tys.). Natomiast jak wynika z da
                                    > nych w ERIF BIG, w grudniu ub.r. udział mężczyzn wśród dłużników alimentacyjnyc
                                    > h wynosił 93,9% (292,3 tys.), a kobiet – 6,1% (lekko ponad 19 tys.).

                                    Mężczyźni wychowujący samodzielnie dzieci po rozwodzie, to od 4% do 5%. Jak widać z tego, wśród osób niepłacących alimentów, kobiety mają nadinterpretację, prawie 1,5 raza. Poza tym, kobiety w polskim systemie prawnym, są traktowane jak nadludzie, a mężczyźni, jak podludzie. Dlatego, kobiety mają niższe wyroki za te same sprawy i mają niższe alimenty oraz dużo wyższą szansę na obniżenie wysokości alimentów. Mężczyźni ciężej i dłużej pracują i krócej żyją, za to mogą pójść na emeryturę później. wink
                                    • marta.graca Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 14:52
                                      Ciekawe, jak często mężczyźni domagają się tej opieki. Kobiety pracują krócej, bo zwykle mają na swoich barkach opiekę nad dziećmi ( ilu mężczyzn korzysta z urlopu rodzicielskiego?) i dbają o swoje zdrowie bardziej niż mężczyźni.
                                      • bistian Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 15:10
                                        marta.graca napisała:

                                        > Ciekawe, jak często mężczyźni domagają się tej opieki. Kobiety pracują krócej,
                                        > bo zwykle mają na swoich barkach opiekę nad dziećmi ( ilu mężczyzn korzysta z u
                                        > rlopu rodzicielskiego?) i dbają o swoje zdrowie bardziej niż mężczyźni.

                                        Tu nie o to chodzi, tylko o to, że kobiety jeżeli już płacą alimenty, to robią to o wiele gorzej, niż mężczyźni. Takie są fakty, tutaj jest nadreprezentacja kobiet, a wiadomo, że część mężczyzn ma w nosie ich alimenty w kwocie symbolicznej i woli nie ciągać ich po sądach i mieć spokój, więc pewnie jest jeszcze gorzej, niż napisałem wcześniej.
                                        Te zasiłki, są szansą dla ojców, dzięki temu, będzie im łatwiej spiąć budżet i opiekować się dziećmi.

                                        Kobiety pracują krócej, gdy dzieci mają już swoje dzieci big_grin
                                        Fakt, bardziej dbają o swoje zdrowie, lżej pracują, rzadko pracują w ciężkich warunkach pracy i mają większy budżet na leczenie, niż mężczyźni.
                                        Mniejsza z tym, i tak wszyscy umrzemy i to jest sprawiedliwe big_grin
                                        • ichi51e Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 15:20
                                          Zastanówmy się dlaczego!
                                          🤣🤣🤣
                                          • bistian Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 15:41
                                            ichi51e napisała:

                                            > Zastanówmy się dlaczego!
                                            > 🤣🤣🤣

                                            Dlaczego wszyscy umrzemy? Bo tak chciał Bóg?
                                            Muszę znaleźć odpowiedni fragment w świętej księdze...
              • alpepe Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 10:34
                "kwota jest wypłacana rodzicowi, z którym dziecko mieszka, a połowa tej kwoty traktowana jako część wpłaty w ramach alimentów."
                Bardzo ciekawe, masz jakieś źródło tych rewelacji?
      • zerlinda Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 17:44
        Idiota może uznał ze dzieci żyją powietrzem i alimentów tez nie będzie płacił? Może te 800+ chce mieć na jedzenie i inne takie, kiedy dzieci są u niego? Bo matka z pewnością traci ta kasę na głupoty
        • heca7 Re: 800+ a rozwód 26.04.24, 19:26
          Na pazury wink Każda rozwódka przeputuje alimenty na własne pazury tongue_out to stała śpiewka.
          • m_incubo Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 08:53
            To by się zgadzało, ja nie mam alimentów i nie mam pazurów wink
    • ichi51e Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 11:58
      Ciekawe czy koleś wykminil ze będzie jej te 800 zeta dawać jako alimenty….
    • awf-33 Re: 800+ a rozwód 28.04.24, 15:44
      ksiegowakrowa napisał(a):

      od listo
      > pada mam zabezpieczenie alimentacyjne na nią czy jest jakakolwiek możliwość że
      > zus przyzna 800+ męzowi?? Wg tego co szukałam to ważne jest z kim dziecko miesz
      > ka i kto sprawuje opiekę ale wolę się upewnić

      Nie przyzna mężowi, ale wstrzyma Tobie na czas wyjaśnienia. Mąż - debil. Sorry, ale namieszał własnemu dziecku. Do ZUSu nie masz co jechać, bo w obsłudze klienta nie pracują osoby decyzyjne. Wydział Obslugi Świadczeń dla Rodzin jest w Białymstoku. Pracuje tam 50 ludzi na 6,5 mln uprawnionych dzieci. Sprawa będzie się ciągnęła. Najlepiej gdyby mąż wycofał swój wniosek.

      Koniecznie odpowiedz na to wezwanie w terminie, załącz to co masz z sądu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka