Dodaj do ulubionych

Osobowość wieloraka

29.04.24, 10:44
Czy ktoś ma osobiste doświadczenia lub wiedzę i może podpowiedzieć czy mój znajomy cierpi na to zaburzenie?

Gdy go poznałam byl to człowiek do rany przyłóż. Roczy, pomocny, zyczliwy. Zresztą nadal taki jest w sytuacjach towarzyskich. W innych okolicznościach, okazal się totalnie innym człowiekiem. Jako szef poniżających innych, wyladowujacy stres na podwladnych i klientach (!). Wydzierajacy się na ludzi, oblesnie gapiący się na ładne, młode dziewczyny. Zakompleksiony, zawistny, kłamliwy typek. Inne cuda ponoć wyczynia no ale tego na oczy nie widziałam więc nie ma co pisać.

Czy można być tak dwulicowym człowiekiem Czy jednak jest to jakieś zaburzenie?
W szoku jestem po odkryciu jego drugiego 'ja' po kilku latach znajomości. Nie mam ochoty na kontynuowanie znajomości ma gruncie towarzyskim.
Po co mi ta wiedza? Hm, gdybym wiedziała że cierpi na zaburzenie może łatwiej by mi było go zrozumieć?
Obserwuj wątek
    • homohominilupus Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 10:44
      *uroczy
    • kura17 Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 11:06
      mam w pracy osobe, ktora potrafi byc bardzo mila, pomocna, wspaniala dla ludzi, ktorych uwaza za "swoich" i jednoczesnie straszna (lacznie z probami niszczenia kariery) dla tych, ktorych zakwalifikuje jako "wrogow" + "bitchowata" dla wszystkich innych. przy czym nie jest (chyba?) osoba do czcza zla, bo bardzo mozno angazuje sie w rozne akcje pomocowe (najrozniejszego rodzaju i w rozny, bardzo pomocny, sposob, rowniez dla osob, ktore w normalnej sytuacji zaliczylaby do "wrogow"). nie mam pojecia, z czego to wynika.
      • taje Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 12:16
        Narcystyczne zaburzenie osobowości. Miałam do czynienia z taką osobą - nikt kto z nią nie pracował nie był w stanie uwierzyć, do czego była zdolna wobec podwładnych zakwalifikowanych jako nielojalni. Poza pracą wspaniała zaangażowana społecznie osoba walcząca z mobbingiem.
      • thea19 Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 12:17
        wszelakie widoczne angażowanie się w akcje pomocowe to rodzaj wyrafinowanych manipulacji, które nie mają nic wspólnego z empatią czy realną chęcią pomocy
        • 35wcieniu Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 15:33
          wszelakie widoczne angażowanie się w akcje pomocowe to rodzaj wyrafinowanych manipulacji, które nie mają nic wspólnego z empatią czy realną chęcią pomocy


          Nie za gorąco ci, czy coś? Jak można w ogóle napisac coś takiego?
          • alex_vause35 Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 16:00
            Widoczne angażowanie się, takie, o którym wszyscy dokoła wiedzą, często jest pod publiczkę.
          • jowita771 Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 16:29
            Przecież ona nie pisze ogólnie, tylko o angażowaniu się w akcje pomocowe przez tego typu osoby. I ma rację, u tych osób ma to na celu nie pomoc innym, tylko zrobienie wrażenia, że jest się dobrym człowiekiem.
            • jowita771 Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 16:30
              Nie ma to na celu pomocy innym.
          • m_incubo Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 16:34
            A jak można uważać inaczej? Myślisz, że osoba, która traktuje ludzi jak guano, wrzeszczy, poniża, a miła jest "w sytuacjach towarzyskich" i z rozmachem udziela się charytatywnie, to udziela się z altruistycznych pobudek i dobrego serca?
            • kura17 Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 16:44
              ta konkretna osoba pomagala "nie-widocznie", nie afiszowala sie z tym - wiem o co najmniej trzech przypadkach, w zasadzie wiedziala tylko ona i ja - i to trwalo dosc dlugo. tym bardziej jej nie rozumiem.
        • eliksir_czarodziejski Re: Osobowość wieloraka 30.04.24, 17:19
          thea19 napisała:

          > wszelakie widoczne angażowanie się w akcje pomocowe to rodzaj wyrafinowanych ma
          > nipulacji, które nie mają nic wspólnego z empatią czy realną chęcią pomocy

          Dokładnie. Chodzi tylko i wyłącznie o lans i masturbowanie się własną wyższością i "dobrocią" plus udział w takich akcjach bardzo pomaga tuszować zły charakter. Im dłużej żyję tym bardziej w szoku jestem jak popie.dolonych ludzi przyciągają wszelkie głośne i medialne akcje pomocowe maści wszelakiej.
    • alex_vause35 Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 11:09
      Z opisu: to nie jest człowiek zaburzony, tylko mający spore umiejętności manipulacyjne - jest milusi tam, gdzie mu się to opłaca albo nic go to nie kosztuje.
      • homohominilupus Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 11:13
        Przez tych kilka lat gdy znałam go tylko od tej dobrej strony nie miałam wrażenia, że robi cokolwiek z wyrachowania.
        A, i psy kocha. A psy kochaja jego. Mają z żoną 3 w tym jedna suke uratowana z pseudohodowli. Dla mnie to też świadczy o czlowieku bdb.
        • thea19 Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 12:18
          hitler też kochał psy
        • simply_z Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 14:51
          Nie chce cie martwic ale obawiam sie, ze nie wyczulas po prostu charakteru tego czlowieka. Ja tam szuje zawsze poznam.
          • homohominilupus Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 15:26
            Nie wydaje mi się. Zwykle i ja i mój facet mamy dobrą intuicję i potrafimy wyczuć mendę. Z tym kolesiem kumplowaliśmy się kilka lat.
        • danaide2.0 Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 15:34
          Dla mnie to już żaden wyznacznik. Ludzie kochający pieski czy kotki często szczują na innych ludzi czy dzieci. To się nie klei.
        • alex_vause35 Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 15:37
          Też mam uratowane zwierzęta, nigdy nie byłam szują, nie wyżywałabym się na podwładnych, ale do uroczej, ciepłej, super życzliwej i mega empatycznej osoby naprawdę mi daleko.
          W sumie bardziej inwestuję swoje emocje w zwierzęta niż w ludzi.
          Więc... To nie jest istotne kryterium serdecznego człowieka chyba.
    • figa_z_makiem99 Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 11:11
      Może mieć narcystyczne zaburzenie osobowości, ludzie mają różnie procentowo, im dłużej żyję tym mniej ufam ludziom i trudniej się zaprzyjaźniam. Mam podobnego kolegę, kiedy go poznałam do rany przyłóż, pomocny, życzliwy, a później zobaczyłam go w akcji z jego rodziną na wakacjach, kiedy przestał się maskować. Ludzie często udają, lubią czuć się lepsi od innych ( kiedy masz gorzej są mili, a kiedy tobie jest lepiej zrywają kontakt), albo odwrotnie są mili bo czegoś od ciebie potrzebują.
      • subskrybcja Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 12:12
        figa_z_makiem99 napisała:

        > Może mieć narcystyczne zaburzenie osobowości, ludzie mają różnie procentowo, im
        > dłużej żyję tym mniej ufam ludziom i trudniej się zaprzyjaźniam. Mam podobnego
        > kolegę, kiedy go poznałam do rany przyłóż, pomocny, życzliwy, a później zobacz
        > yłam go w akcji z jego rodziną na wakacjach, kiedy przestał się maskować. Ludzi
        > e często udają, lubią czuć się lepsi od innych ( kiedy masz gorzej są mili, a k
        > iedy tobie jest lepiej zrywają kontakt), albo odwrotnie są mili bo czegoś od ci
        > ebie potrzebują.

        Moze to po prostu zawistny charakter? Jakby był chory, zaburzony, to nie byłby tego świadomy i do wszystkich odnosiłby sie tak samo. Jak przy obcych sie hamuje i jest grzeczny a domownikami pomiata
        • figa_z_makiem99 Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 15:43
          Narcystyczne zaburzenie osobowości ma różne nasilenia, można mieć narcystyczne skłonności i odnosić sukcesy, doskonale się maskować. To tylko zaburzenie osobowości, a nie choroba psychiczna. Ten ktoś doskonale wie, że nie opłaca mu się zachowywać w pewien sposób, albo właśnie opłaca i będzie bezkarny. Większość ludzi ma deficyty. Na przykład przyjechałam do obcego miasta, miałam zawirowania życiowe, chorowałam, też nie opowiadałam o sobie dużo i poznałam kolegę, spotykaliśmy się z naszymi partnerami w domach, do rany przyłóż. Zaczęło mi się w końcu układać, znalazłam pracę i zdziwił się, że mam wykształcenie i to takie, potem się okazało, że mam pasję i jestem w tym dobra, do kupna mieszkania nie dotrwał bo się obraził wcześniej. I tyle zostało z fajnego kontaktu, czuł się dobrze kiedy wydawało mu się, że ma lepiej, mieli dom pod miastem, jego żona miała najlepsze wykształcenie w całej wsi i on się uważał za mistrza świata, dopiero później pewne rzeczy do mnie dotarły. Zerwał kontakt z dnia na dzień.
        • figa_z_makiem99 Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 15:46
          Zawsze chwalił się markowymi rzeczami i kiedyś kupiłam sobie okulary przeciwsłoneczne, mam je do dzisiaj, chciałam zawsze takie mieć i napadł na mnie "ale ile one kosztowały???" smile Teraz już się tak nie zaprzyjaźniam i jestem ostrożna i chłodna.
        • figa_z_makiem99 Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 15:58
          Kiedyś ktoś tu napisał, że woli się zaprzyjaźnić z panią sprzątającą w pracy, niż uczestniczyć w lansie i festiwalu "kto ma lepiej", mam podobnie. Nauczyłam się trzymać na dystans takich ludzi.
    • jehanette Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 11:41
      Niestety ludzie są dupkami i dupkami będą, i to jest prostsze wyjaśnienie niż egzotyczne zaburzenia rodem z pop-psychologii.
    • mayaalex Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 12:29
      Ale takich przemilych ludzi, ktorzy w innej sytuacji nagle staja sie przemocowymi hooojami (szczegolnie w domu albo w pracy wobec podwladnych) to chyba kazdy zna, niestety. Nie znam sie na tym, ale mam wrazenie, ze osoby chore to raczej maja rozne fazy, raz moga byc mile a raz nieznosne czy agresywne - a tu raczej wyglada na to wyrachowanie. Co w sumie tez moze byc zaburzeniem, przeciez narcyzm, psycho- i socjopatia to zaburzenia i coraz czesciej czytam, ze one tez moga wystepowac w ramach pewnego spektrum (czyli mozemy miec do czynienia z osoba z pewnymi cechami osobowosci psychopatycznej a niekoniecznie z calym ‘zestawem’ w pelnym natezeniu).
      W kazdym razie nie dziwie sie, ze nie chcesz kontynuowac znajomosci, pewne rzeczy trudno odzobaczyc.
    • 71tosia Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 14:45
      To co opisujesz to raczej nie jest osobowość wieloraka - w tym zaburzeniu różne osobowości występują najczęściej bez wzajemnej relacji czy nawet wzajemnej świadomości istnienia czyli doświadczają czegoś co potocznie nazywa sie „rozdwojeniem jazni”. Chyba jest to nieczęste zaburzenie. W tym co opisałaś - pan raczej jest świadomy swoich zachowań, pewnie taka cecha charakteru - miły tam gdzie chce i bardzo niesympatyczny tam gdzie sobie może na to pozwolić. Owszem czasami spotykam takie osoby zawodowo - miły wobec osob które uznaje za użyteczne pomiatajacy współpracownikami, którzy sa od niego zależni. I co ciekawe doświadczenie nic takie osoby nie uczy - ani ze czasami pomiatany ładuje wyżej i nie ma ochoty na kontakty, ani ze jest to ogolnie nieefektywna metoda zarządzania zespołem etc.
      • princesswhitewolf Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 14:53
        >najczęściej bez wzajemnej relacji czy nawet wzajemnej świadomości istnienia

        Dokladnie.
    • princesswhitewolf Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 14:53
      To co opisujesz to brzmi NPD Narcissist Personality Disorder raczej niz osobowosc zwielokrotniona.
    • malaperspektywa Re: Osobowość wieloraka 29.04.24, 15:40
      Nie na vo rozumieć. To świnia jest po prostu. Wyżyea się tam gdzie może. Dominator za pięć groszy. Nie cierpię takich dwulicowych cwaniaków. Dla mnie nic takiego człowieka nie jest w stanie usprawiedliwić, żadne zaburzenie.
    • mae224 Re: Osobowość wieloraka 30.04.24, 16:38
      żyłam ćwierć wieku z zaburzonym narcyzem ukrytym, służę pomocą wink
    • eriu Re: Osobowość wieloraka 30.04.24, 17:11
      Ludzie mają tendencję do szukania chorób i zaburzeń u złych osób, bo tak im łatwiej przyjąć, że ktoś jest złą osobą. Tak są po prostu dwulicowi ludzie, którzy wykorzystują innych. Nie muszą być zaburzeni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka