homohominilupus
29.04.24, 10:44
Czy ktoś ma osobiste doświadczenia lub wiedzę i może podpowiedzieć czy mój znajomy cierpi na to zaburzenie?
Gdy go poznałam byl to człowiek do rany przyłóż. Roczy, pomocny, zyczliwy. Zresztą nadal taki jest w sytuacjach towarzyskich. W innych okolicznościach, okazal się totalnie innym człowiekiem. Jako szef poniżających innych, wyladowujacy stres na podwladnych i klientach (!). Wydzierajacy się na ludzi, oblesnie gapiący się na ładne, młode dziewczyny. Zakompleksiony, zawistny, kłamliwy typek. Inne cuda ponoć wyczynia no ale tego na oczy nie widziałam więc nie ma co pisać.
Czy można być tak dwulicowym człowiekiem Czy jednak jest to jakieś zaburzenie?
W szoku jestem po odkryciu jego drugiego 'ja' po kilku latach znajomości. Nie mam ochoty na kontynuowanie znajomości ma gruncie towarzyskim.
Po co mi ta wiedza? Hm, gdybym wiedziała że cierpi na zaburzenie może łatwiej by mi było go zrozumieć?