Od dłuższego czasu męczą mnie wzdęcia i nadmierne wydalanie gazów. Espumisan doraźne pomaga ale problem jest codzienny i mam dość. lekarz rodzinny bagatelizuje twierdząc, ze taka właściwość organizmu lub zespół jelita wrażliwego z którym nic się nie zrobi. Badania krwi ok, usg też - chociaż zawsze jest trudność w badaniu przez zgazowane jelita. Ale staram się wytropić produkty dla mnie gazotwórcze. Jak szybko po posiłku pojawiają się gazy? Tzn jeśli mam zwiększenie ok 18:00 to przyczyną będzie śniadanie czy obiad? I jeszcze - nie jem nabiału w ogóle bo mam uczulenie na białka mleka krowiego a koziego nie lubię. Nie jadam więc jogurtów od 2 lat i martwię się o moją florę bakteryjną. Może czym przysuplementować? Ale jaki probiotyk bezie ok? innych dolegliwości jelitowych nie mam. Może ktoś sobie z tym poradził? Dobre rady mile widziane