Dodaj do ulubionych

Start w życie dorosłe

09.05.24, 12:31
Młody coraz częściej przebąkuje o wyprowadzce. Ale właśnie przebąkuje, bo ogląda ceny, liczy oszczędności i mówi, że już go stać na 2,5 m2 w Warszawie. Mnie właśnie otworzył się na lokalnej grupie post: ktoś poszukuje mieszkania na wynajem, ok. 50m2, dwa pokoje. Posypały się propozycje. Po 5.000 zł za takie mieszkania w mojej dzielnicy. Zwykłe mieszkania, nic specjalnego. do tego comiesięczny czynsz, energia itp. Wychodzi z 6 a nawet 6,5 tysiąca. Ja wiem, że w Warszawie średnia to 8 tysięcy brutto, ale to na rękę daje niewiele ponad 5. Nawet jeśli dwoje młodych tak zarabia ... kurcze, jak żyć. Jak kupowaliśmy nasze mieszkanei 25 lat temu, płaciliśmy 2.300 zł za metr. Teraz w naszym bloku schodzą po 20.000 do 25.000. Nasze mieszkanie kupione za 200.000 zł warte jest 2 miliony. No czad. Zarabiamy oczywiście dużo więcej, niż 25 lat temu, ale zdecydowanie nie 10 razy tyle.
Będzie taniej? Czy taniej to już było?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 12:37
      Dość niesamowite że słyszysz o tym dopiero teraz, temat jest tak wałkowany że nawet niezainteresowani prędzej czy później na niego trafili.
      No ale tak, jest drogo i nie, nie będzie taniej, w każdym razie nie ma powodu przypuszczać żeby w najbliższym czasie.
      Więc owszem, taniej już było. Poza tym w tych porównaniach nie bierzesz pod uwagę ile się zarabiało te 25 lat temu, a ile dzisiaj. 2300 za metr 25 lat temu to i tak było dużo.
      • gaskama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 12:44
        Nie napisałam, że słyszę o tym dopiero teraz. Teraz syn myśli o wyprowadzce. Dość niesamowite, że tak to zrozumiałaś. Wcześniej temat mnie nie dotyczył.
        W tych porównaniach wzięłam pod uwagę to, ile JA zarabiałam wtedy i ile teraz. Wtedy zarabiałam 5.000. Teraz nie zarabiam 50.000. Wtedy było mnie stać na więcej, mimo że byłam trzy lata po studiach.
        • 35wcieniu Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 12:51
          Czyli byłaś w wybitnie dobrej sytuacji bo 5000 25 lat temu zarabiał jakiś promil pracujących, więc porównanie do obecnej sytuacji twojego syna, który w tak uprzywilejowanej sytuacji nie jest, nie ma sensu. Sens ma porównywanie ogólnych trendów i relacji zarobki - ceny za metr.
          • gaskama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 12:58
            Wiesz, ja piszę o Warszawie. Wtedy w Warszawie to była dobra pensja. Ale wszyscy moi znajomi po studiach i znajomością języków obcych zarabiali wtedy tyle i więcej. Ja jestem po studiach humanistycznych. Teraz też jest kupa miasteczek, gdzie za metr płacisz kilka tysięcy a nie 20.000 +.
            Tak ponarzekać chciałam na los młodych. Ostatnio znajoma kupiła mieszkanie w dużym mieście w Niemczech (Niemcy zachonie, nie srakendorfy przy polskiej granicy) i płaciła 3,8 tysiąca Euro za metr. Ceny mieszkań mamy w tej chwili niemieckie. Gorzej z zarobkami.
            • laura.palmer Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:01
              W 1999 zarabiali po 5000zł lub więcej? Zaraz po studiach? 😳
              Ja co prawda jestem z Wrocławia, ale ciut młodsza od ciebie i nie przypominam sobie wysypu ofert dla świeżych absolwentów studiów humanistycznych za takie pieniądze. Nawet w Warszawie i ze znajomością języków.
              • dreg13 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:07
                10 lat później nadal to była moja pensja - marzenie, heh
                • laura.palmer Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:10
                  dreg13 napisała:

                  > 10 lat później nadal to była moja pensja - marzenie, heh

                  Niektóre moje koleżanki wyciągały po 4-5k stojąc do rana za barem w centrum miasta, ale to pod warunkiem że przychodziło dużo obcokrajowców i zostawiali sute napiwki. Ja w 2008 zaraz po studiach zarabiałam 1400zł (dokładnie 2k brutto) na umowę o pracę i mnóstwo osób zazdrościło mi i tej umowy i zarobków.
                  • spirit_of_africa Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:11
                    W 2007 poszłam do pierwszej pracy po studiach na entry level w korpo i dostawałam na rękę zawrotne 1500pln netto plus benefity. Pamietam, ze współlokatorki strasznie mi tej placy zazdrościły, bo one w urzędzie marszałkowskim i krus zarabiały 970netto, o benefitach w w/w instytucjach nie było mowy poza paczka na święta raz w roku. Kuzynka była wtedy na stażu w laboratorium i dostawała najpierw 450, a potem 600pln.
              • primula.alpicola Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:04
                W 1999 dostałam pierwszą wypłatę w szkole, 495 pln.
              • bywalec.hoteli Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 22:48
                laura.palmer napisała:

                > W 1999 zarabiali po 5000zł lub więcej? Zaraz po studiach? 😳
                > Ja co prawda jestem z Wrocławia, ale ciut młodsza od ciebie i nie przypominam s
                > obie wysypu ofert dla świeżych absolwentów studiów humanistycznych za takie pie
                > niądze. Nawet w Warszawie i ze znajomością języków.

                W 2003 roku pensja 3000 netto czyli 4500 brutto to była dobra pensja nawet w IT. Po studiach humanistycznych zarabiało się 1000 netto.

                Jeśli gaskama w 1999 miała piataka po socjologii to była naprawdę super pensja.
            • 35wcieniu Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:03
              Gratulacje, ale w tych wszystkich znajomych z pensją 5000 25 lat temu zaraz po studiach wybacz, ale nie uwierzę. A jeśli faktycznie tak było to świadczy to wyłącznie o życiu w jakiejś niesamowitej bańce, "normalni" ludzie tak samo ciężko mieli wtedy w relacji place-mieszkania, jak i młodzi teraz.
              Płaca minimalna wynosiła te 25 lat temu 650 zł brutto i ogrom ludzi (wykształconych też) tyle zarabiał, o ile w ogóle pracował na jakiejś normalnej umowie.
              • larix_decidua77 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:12
                20 lat temu początkujący nauczyciel zarabiał mniej niż 1000 na rękę.
                • moni_485 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:24
                  larix_decidua77 napisał(a):

                  > 20 lat temu początkujący nauczyciel zarabiał mniej niż 1000 na rękę.

                  Ja w UM na cały etat zarabiałam 650 zł netto.
                  • atoness Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:45
                    Ja na UW 607 netto, 700 brutto. Wynajęcie kawalerki kosztowało 1000-1200. To była jazda.
                • nuka_2 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:37
                  I lekarz też, w 2022-2005 zarabiałam ok 900 zł netto.
                  • nuka_2 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:39
                    I tyle też zarabiały starsze koleżanki ze specjalizacją
              • gaskama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:19
                Cóż, po 2000 roku było już trudniej. Ale wchodząc na rynek pracy w połowie lat 90 i znając języki obce, to międzynarodowe organicaje, firmy, korporacje, fundacje ... brały każdego. 10 lat później było o wiele trudniej. I nie, to nie bajki. A zaczynałam na uczelni za poniżej 1.000 zł.
                • 35wcieniu Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:23
                  I nie, to nie bajki.

                  To bańka.
                  Korporacje może i brały każdego (choć niekoniecznie) ale pensja o jakiej piszesz to byl promil.
                  • gaskama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:32
                    Eeeee no nie. Nie poradzę nic na to, że nie. W skali Polski to był promil. Ale nie w Warszawie. Nie w czasach, kiedy studiowało 300.000 czy 400.000 ludzi i nie każdy miał jakiegoś mgr jak teraz. Mam koleżanki po AWFach i resocjalizacjach, które teraz są w zarządach banków i korporacji i zarabiają ... bajońskie kwoty. One są te 3, 5 lat starsze i ich rynek chwytał na począku 90tych.
                    • 152kk Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:54
                      No ale urodzeni 10 lat później już mieli znacznie gorzej. Więc to lata 90 były wyjątkowo korzystne I Tobie czy Twoim znajomym udało się załapać. Też mam takich starszych znajomych, ale to jednak promil spoleczenstwa i ludzie około lub po 50. A pokolenie obecnych 40 latków I mlodszych to już tak dobrze nie miało.
                      • kk345 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:57
                        152kk napisała:

                        > No ale urodzeni 10 lat później już mieli znacznie gorzej. Więc to lata 90 były
                        > wyjątkowo korzystne I Tobie czy Twoim znajomym udało się załapać. Też mam takic
                        > h starszych znajomych, ale to jednak promil spoleczenstwa i ludzie około lub po
                        > 50. A pokolenie obecnych 40 latków I mlodszych to już tak dobrze nie miało.

                        Tylko, że to nie kwestia pokolenia, tylko wąskiej bańki "tu i teraz, przez moment, o północy, w świetle księżyca i łzach jednorożca, na rozstaju dróg w stolicy", bo zdecydowania większość tego pokolenia marzyła wtedy o choćby połowie takich zarobków.
                        • elkas11 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 14:02
                          Bezrobocie wynosiło wtedy około 20%.
                          Ja po studiach, w tym samym czasie, zaczynałam od najniższej krajowej i nie pamiętam tej łapanki do korporacji.
                          • irma223 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:39
                            A ja pamiętam "casting" do korporacji, druga polowa lat 90ych.
                            120 osób na jedno stanowisko (stąd zrobili "casting"), wszyscy po studiach kierunkowych, z doświadczeniem, kursami i podyplomówkami, znajomością języków obcych (dwóch lub trzech), kilka osób z doktoratem. Stanowisko za "bajońską" kwotę 1300 zł brutto.
                            • is-laura Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:12
                              W 2000 brałam udział w 3- etapowym castingu do corpo w Warszawie, na ostatnim etapie było ponad 600 osób na 10 miejsc. Udało mi się i zostałam zatrudniona. Zarabiałam wówczas 2800 netto plus bonusy i to były ogromne pieniądze
                            • vivi86 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 20:42
                              Tak to było ca 2008
                        • dreg13 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 14:06
                          Czyli syn gaskimamy mógł iść do Warsawshit czy innego programu, a potem bić się z różnymi pato i tak samo w wąskiej bańce zarabiać kupę kasy.
                          Mógł też 10 lat temu stworzyć kanał na youtube dot minecrafta albo zacząć jeść kebaby - też by może się wybił i zarabiał więcej. No nieudany ten syn, że tak jak wybitna mama nie dał rady wstrzelić się w rynek.

                          Bo sorry, ale te opowieści o kokosach w latach 90-tych, kiedy to jednak dla większości był syf kiła i mogiła, upadające zakłady pracy, a dla wielu i kredyt Alicja (niestety dotknął boleśnie moją rodzine), to jak haj lajf obecnych influ.
                        • tania.dorada Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 03:44
                          Dokładnie tak. To był moment bańki dotcomów, która yebła zaraz po 9/11.
                    • bieda_tubka Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:28
                      >Mam koleżanki po AWFach i resocjalizacjach, które teraz są w zarządach banków i korporacji i zarabiają ... bajońskie kwoty.

                      jestem ciekawa ile Polek zasiada w zarządach banków i korporacji (zwłaszcza zagranicznych, które swoje centrale mają poza Polską)
                • bieda_tubka Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:26
                  >znając języki obce, to międzynarodowe organicaje, firmy, korporacje, fundacje ... brały każdego

                  jak dobrze te korporacje znały języki tongue_out ?

                  a tak serio, zejdź na ziemię, ile tych korporacji było w Polsce w połowie lat 90? w 1995 roku bezrobocie w Polsce wynosiło ok. 15%, teraz wynosi 5%.
                • m_incubo Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 19:57
                  Na Politechnice Śląskiej moje stypendium w 2005 wynosiło 1175 zł.
                  Ale przynajmniej dawali wczasy pod gruszą big_grin
                • vivi86 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 20:41
                  This. Ludzie znali trosze Excela i troszkę angielskiego i byli dyrektorami. Dziś z takimi kwalifikacjami nie dostaliby się na bezpłatny staż.
              • kurt.wallander Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 10:39
                35wcieniu napisał(a):


                > Płaca minimalna wynosiła te 25 lat temu 650 zł brutto i ogrom ludzi (wykształco
                > nych też) tyle zarabiał, o ile w ogóle pracował na jakiejś normalnej umowie.
                >

                Dzięki, że to piszecie, bo zaczęłam się zastanawiać, czy to ze mną było coś nie tak, że moja pierwsza płaca w 1995 roku, to było jakieś 800 zł na rękę.
            • 152kk Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:27
              5000 na poczatku lat 2000 to byla rewelacja.
              Moim zdaniem żyłas w specyficznej bańce. Ja kończyłam studia na UW na poczatku lat 2000, znam dwa języki obce i wśród moich znajomych ( a mam znajomych i po roznych wydzialach UW i PW i z innych uczelni) zarobki na początek powyżej 1000 to były calkiem niezłe zarobki. W Warszawie. Powszechne były darmowe staże i praktyki. Oczywiście byli i tacy, którzy zarabiali o wiele więcej, może załapałaś się na boom lat 90, ale już parę lat później było duże bezrobocie wśród absolwentów i naprawdę kiepsko.
              • gaskama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:33
                Zgadza się. Załapałam się na boom lat 90tych. Potem było o wiele gorzej. Wiem.
                • 152kk Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:49
                  No i jeszcze: bezrobocie w 2000 roku prawie 14 %, tla w kolejnych latach wzrosla do ponad 20%, w 2024 r. - niespełna 6%, komunikacja miejska i podmiejska warszawska teraz i kiedyś to niebo i ziemia (patrz dojazd z Nowodworow, Rembertowa, Ursusa itp)
                  Twój syn poradzi sobie, tylko musi sobie uświadomić, że nic z nieba nie spada, a mlodosc to nie tylko czas rozwoju i zabawy, ale przede wszystkim ciężkiej pracy i trydnych wyborów.
                • atanazja0 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 14:15
                  Ja kończąc UW w 1997, poszłam do konsultingu, na start płacili 2500, podobnie wielkie międzynarodowe kancelarie w Warszawie
                  • elkas11 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 14:24
                    No cóż, ja po politechnice zaczynałam od 350 zł. No nie załapałam się na międzynarodową kancelarię, jak 20% ludzi, którzy byli na bezrobociu. Średnia krajowa wynosiła wówczas około 800 zł.
                  • majenkirr Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:17
                    Bogato😎. Ja wtedy w Łodzi, na goownianym stanowisku oczywiście, zarabiałam 700 z hakiem.
            • kk345 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:36
              gaskama napisała:

              > Ostatnio znajoma kupiła mieszkanie w du
              > żym mieście w Niemczech (Niemcy zachonie, nie srakendorfy przy polskiej granicy
              > ) i płaciła 3,8 tysiąca Euro za metr. Ceny mieszkań mamy w tej chwili niemiecki
              > e. Gorzej z zarobkami.

              Może dla zachowania proporcji porównaj jednak ceny mieszkań w obu stolicach, a nie stolicę z randomowym, niemieckim miastem.
              • snakelilith Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 14:08
                kk345 napisała:


                > Może dla zachowania proporcji porównaj jednak ceny mieszkań w obu stolicach, a
                > nie stolicę z randomowym, niemieckim miastem.

                Metr kwadratowy w Niemczech kosztuje w Monachium średnio 7587 euro, w Hamburgu 7011 euro, we Frankfurcie 6135, a w Berlinie tylko 4901. Nie ma więc o porównywać stolic, a raczej miasta o podobnej atrakcyjności do życia w danym kraju. A 3500 euro to jest bardzo mało.
                • kk345 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 21:34
                  snakelilith napisała:

                  > A 3500 euro to jest bardzo mało.

                  Czyli doskonale widać chochoła, a nawet trzy, jakie ustawiła gaskama:
                  -metr kwadratowy mieszkania w Niemczech niekoniecznie kosztuje 3500 euro
                  -w latach 90 zarobki powyżej 2000 zł na rękę dotyczyły garstki szczęśliwców
                  -najem 50 m kw w Warszawie niekoniecznie kosztuje 5000 zł bez opłat eksploatacyjnych.

                  Jeśli jednak zacznie się prostować te chochoły, wątek traci dramatyzm i sens
                  • turbinkamalinka Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 08:18
                    Aż sobie weszłam na OLX żeby zobaczyć ceny. I 5000 bez opłat to jest raczej opcja luksusowa. Spokojnie można znaleźć za 3000zł
                    • shule_aroon Re: Start w życie dorosłe 14.05.24, 09:40
                      turbinkamalinka napisała:

                      > Aż sobie weszłam na OLX żeby zobaczyć ceny. I 5000 bez opłat to jest raczej opc
                      > ja luksusowa. Spokojnie można znaleźć za 3000zł
                      To, co jest luksusem z Twojej perspektywy, u watkodajki może być po prostu przeciętnym standardem w jej bańce.
              • lena.morgenstern Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 19:15
                3 800 € za m2 to bardzo mało. W mojej okolicy (małe miasto) domy z lat 50-tych, o powierzchni 100 - 120 m2, nieremontowane, z przedpotopowym ogrzewaniem na prąd, „chodzą” po 500.000/ 600.000! €.
                Jeśli coś jest tańsze, to najczęściej jakaś zupełna rudera, do generalnego remontu.
                Niemiecki urząd statystyczny podaje, że przeciętne gospodarstwo domowe musi przeznaczyć ok. 40% swoich miesięcznych dochodów na mieszkanie. Większość Niemców wynajmuje - Niemcy znajdują się na czele krajów Unii, jeśli chodzi o liczbę wynajmujących, Polska jest dopiero na 23 miejscu.
                • vivi86 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 20:49
                  Bo na przełomie 80/90 mnóstwo ludzi wykupiło za bezdurno
            • kochamruskieileniwe Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 06:41
              gaskama napisała:

              > Wiesz, ja piszę o Warszawie. Wtedy w Warszawie to była dobra pensja. Ale wszysc
              > y moi znajomi po studiach i znajomością języków obcych zarabiali wtedy tyle i w
              > ięcej. Ja jestem po studiach humanistycznych. Teraz też jest kupa miasteczek, g
              > dzie za metr płacisz kilka tysięcy a nie 20.000 +.
              > Tak ponarzekać chciałam na los młodych. Ostatnio znajoma kupiła mieszkanie w du
              > żym mieście w Niemczech (Niemcy zachonie, nie srakendorfy przy polskiej granicy
              > ) i płaciła 3,8 tysiąca Euro za metr. Ceny mieszkań mamy w tej chwili niemiecki
              > e. Gorzej z zarobkami.

              Zaczynam widzieć niepokojący trend idealizowania wchodzenia na rynek pracy w latach 90., zwłaszcza w pierwszej/połowie lat 90.
              Bo wszystko zalezy od bańki w której sie znajdowałaś. I rozciaganie warunków tej bańki na całe społeczeństwo bywa cholernie niebezpieczne. Bo zaczynają sie tworzyć mity. Niedługo bedzie panowało powszechne przekonanie, że wchodzenie w tych latach na rynek pracy, wyglądało tak, że firmy zagraniczne wchodzące na polski rynek urządzały łapanki na studntów/absolwentów wyższych uczelni, znaących jakis język obcy, zwłaszcza angielski.
              Jednak nie każda bańka była taka sama.

              Ja równiez wchodziłam na rynek pracy w połowie pierwszej połowy lat 90.. I ze swojej bańki doskonale pamietam, jak moi znajomi ze studiów szukali pracy.

              Owszem. Pewne fakty są niezaprzeczalne.
              np to, że dużo mniej osób wówczas studiowało i kończyło te studia
              albo, że rynek polski otwierał się na różne wielkie firmy i korporacje,
              że zarobki tam było o niebo wyższe niż gdzie indziej.

              ale zapomina się o takich drobiazgach, jak:
              - firmy/korporacje wchodziły na rynek stopniowo
              -wchodziły na rynek głównie w Warszawie oraz w paru innych dużych miastach - Kraków, Poznań, Gdańsk, Wrocław, jednak było ich zdecydowanie mniej, a te miasta również i wtedy miały wyższe uczelnie.
              - najczęściej zatrudnianie w tych firmach było oparte na... znajomościach. Kierownictwo na początku było zagraniczne najczęściej. Ktoś tam z Polaków był w miarę na górze - taż na zasadzie, że był znany firmie wcześniej. No i ten Polak miał trochę znajomych w Polsce. I zaczynał się łańcuszek poszukiwania dojścia. Na zasadzie bo brat tego zna tego i tego.. często ten brat, czy ten znajomy brata miał takie znajomości, bo obracał się w określonych kręgach towarzyskich. Np narciarskich.
              - wiele firm nie przetrwało w Polsce - wycofując się z rynku.

              Jeszcze parę czynników by się znalazło.


              Studia zakonczone egzaminem mgr nie skończyło kilka osób z mojego roku. Bo zajęli sie czymś innym (boom na otwieranie własnej działalności, głównie handel i usługi nie związane z kierunkiem studiów). A rok to był tak liczniejsza klasa. Niektórzy z nich po latach zdecydowali się na napisanie pracy..
              Kilka osób z innych miast - wróciło do siebie. Znaleźli pracę głównie w urzędach wszelakich na stanowiskach wykorzystujących kierunek studiów.
              Parę osób poszło do firm (wówczas) jeszcze tzw państwowych.
              Kilka osób uzyskało zatrudnienie w tych firmach/korporacjach, najczęściej na zasadzie znajomości (polecenie konkretnej osoby). Zasady rekrutacji w tych korpo były zgoła inne niż obecnie.
              Parę osób kontynuowało i część nadal kontynuuje kariery naukowe, czy to na uczelniach, czy w instytucjach branżowych lub innych naukowych.
              Tych, których zarobki o których piszesz, w tych latach wyglądały podobnie - mogę policzyć na palcach jednej ręki.
              O kupnie mieszkań na kredyt wiekszość (a zwłaszcza ci, który pracowali w nauce) mogła jedynie pomarzyć. Ze swoimi zarobkami, absolutnie nie byli wiarygodnymi partnerami dla banków. Kredyty frankowe zmieniły ich sytuację.
              Tak wyglądało to w mojej bańce. Prawda, że inna? I nie śmiałabym rozciągać doświadczeń swojej bańki na całe społeczeństwo.


              • kochamruskieileniwe Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 07:09
                aha, żeby nie było - o Warszawie piszę. Czyli warunki wyjściowe podobne, doświadczenia nieco inne.
              • kurt.wallander Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 10:50
                kochamruskieileniwe napisała:

                Niedługo bedzie panowało powszechne przekonanie, że wchodzenie w ty
                > ch latach na rynek pracy, wyglądało tak, że firmy zagraniczne wchodzące na pols
                > ki rynek urządzały łapanki na studntów/absolwentów wyższych uczelni, znaących j
                > akis język obcy, zwłaszcza angielski.

                Sama znam taką osobę, człowiek kończył studia (anglistyka) w 93', od razu z uczelni, jeszcze przed końcem studiów zgarnęła go wielka korporacja konsultingowa. Kiedy ja kończyłam studia w 95' już tego nie było, przynajmniej na mojej uczelni.


                > Jednak nie każda bańka była taka sama.

                Oczywiście, że nie.
                >

                > ale zapomina się o takich drobiazgach, jak:
                > - firmy/korporacje wchodziły na rynek stopniowo
                > -wchodziły na rynek głównie w Warszawie oraz w paru innych dużych miastach - Kr
                > aków, Poznań, Gdańsk, Wrocław, jednak było ich zdecydowanie mniej, a te miasta
                > również i wtedy miały wyższe uczelnie.

                Duzo osób wtedy migrowało za pracą do większego ośrodka, tak jak wspomniany przeze mnie wyżej absolwent anglistyki. Przeprowadzka do Warszawy.


                > - najczęściej zatrudnianie w tych firmach było oparte na... znajomościach.

                Być może. Jednak nie było to regułą. Head hunterzy przyjeżdżali na uczelnię i rekrutowali.
                Zarobki były naprawdę dobre, ale nie pamiętam kwot. Może podpytam ww człowieka, o ile jeszcze pamięta.

                • kochamruskieileniwe Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 10:53
                  może to też była kwestia kierunku...
                  na moim wydziale headhunterzy sie nie pojawiali.
                  • kurt.wallander Re: Start w życie dorosłe 11.05.24, 10:58
                    anglistyka - brali do konsultingu smile Fakt, że osoba, o której pisałam, była w liceum na mat-fiz
            • imponderabilia20 Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 07:48
              Ja w 2008 zarabiałam w korporacji ok 1700-1800 zł bez doświadczenia i wówczas wydawało mi się, że zlapalam Pana Boga za nogi.
              Pamiętam, że wtedy tydzień All w Egipcie kosztował też 1 wypłatę

        • silenta Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 14:01
          No to kosmicznie zarabiałaś bo ja w 2002 w mojej pierwszej pracy po studiach zarabiałam w Warszawie minimalną – 800 brutto.
        • anorektycznazdzira Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 14:13
          5000 zarabiane 5 lat temu? Minimalna krajowa wynosiła 650 złotych i jeśli o nas chodzi to jako młodziki właśnie tyle wtedy zarabialiśmy. Obecnie jak najbardziej zarabiamy 10x więcej, a nawet więcej niż 10x więcej.
          Także tego. Miałaś jakąś super sytuację zarobkową, gratuluję, super oczywiście, natomiast nie jest ona wcale realnym punktem odniesienia ile to było 2300 (za metr) ćwierć wieku temu.
          • anorektycznazdzira Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 14:13
            * 5000 zarabiane 25 lat temu
        • andaba Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 08:11
          Serio zarabialaś 5 tys? Wow. Mój maz zarabiał 600 zł. Netto wprawdzie, no ale ileż to mogło być brutto, 900?
          • figa_z_makiem99 Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 15:30
            Znałam osoby, które w latach 90tych zarabiały 8 tyś w korporacji, w dziale HR, jezdzili na weekendy do Paryża, zwiedzali USA. Wszystko zależało od szczęścia.
    • dreg13 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 12:47
      W 2000 r. Moja siostra kupiła kawalerkę w Warszawie, 28 m2, za 100 tys. Pensja minimalna wynosiła wówczas 700 zł brutto.

      Aktualnie ta kawalerka jest wystawiona (a więc to nie cena transakcyjna) za cenę 429 tys. Pensja minimalna to 4 242 brutto.

      Cena kawalerki razy cztery (przy czym już wyremontowana, moja siostra kupiła ruinę). A pensja minimalna razy sześć.
      • gaskama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 12:54
        No ale średnie wynagrodzenie wynosiło w 2000 r. 2 tysiące a aktualnie 8 tysięcy. Czyli wzrost razy 4. A cena metra2 w przypadku mieszkania w moim przypadku razy 10.
        • 152kk Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:32
          No i ani wtedy ani teraz przeciętnego absolwenta nue było stać na mieszkanie w centrum Warszawy. Ludzie mieszkali po akademikach, wynajmowali w kilka osób, wyjeżdżali dorabiać za granicę itd. Dopiero po pary latach brali kredyty, ale zwykle nie na 50 m2 przy Chmielnej, tylko maksymalnie ten sam metraz na Nowodworach / Rembertowie itp lub poza Warszawą. No chyba że byli z zamoznej rodziny.
          • kk345 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:39
            Oj tam, gaskama sobie ustawiła takiego pięknego chochoła, a wy jej pasujecie wątasek wrzucaniem faktów...
            • hanusinamama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:24
              Ze ceny mieszkan szybują...to ten chochoł? Fascynujące.
              • moni_485 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:56
                hanusinamama napisała:

                > Ze ceny mieszkan szybują...to ten chochoł? Fascynujące.
                >

                Jak zwykle nie zrozumiałaś o co chodzi w wątku.
              • kk345 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 21:35
                hanusinamama napisała:

                > Ze ceny mieszkan szybują...to ten chochoł? Fascynujące.
                >
                Serio taki właśnie wniosek wysnułaś z całej dyskusji?
        • moni_485 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:32
          gaskama napisała:

          > No ale średnie wynagrodzenie wynosiło w 2000 r. 2 tysiące a aktualnie 8 tysięcy
          > . Czyli wzrost razy 4. A cena metra2 w przypadku mieszkania w moim przypadku ra
          > zy 10.

          Średnie czyli dodali pensję sprzątaczki i dyrektora i wyszło 8 tys.
        • konsta-is-me Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:35
          Aktualnie wynosi 6 tys z groszami, nie 8...
          Poza tym wciąż większość tyle nie zarabia ,również w największych miastach, może przestać wreszcie się upierać przy swojej bańce ?
          • hanusinamama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:25
            Niezależnie od bańki ceny mieszkań są zaporowe. Nie wiem jak 25 lat temu ale 15 zdecydowanie łatwiej było i kupić i dostać kredyt.
            • ichi51e Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:41
              No ale to było przed kryzysem który jak przypomnę zdarzył się w 2009…. Zaraz zaraz niech ktoś podsunie co było jego przyczyną…? 🤣🤣🤣
        • vivi86 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 20:55
          Ale wiesz., że so tego średniego wynagrodzenia nie liczy się form zatrudniających poniżej 10 osób? Czyli na ten przykład ponad 96% (!) form w Małopolsce?
      • hanusinamama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:23
        Ale kredyt dużó truniej dostać
        15 lat temu bez problemu dostaliśmy kredyt na całkiem duże mieszkanie (prawie 90m)
        Dzisiaj młodzi ludzie mają problem aby dostać kredyt na 45 m...
        Poza tym nie liczysz chyba jak wzrosły koszty życia...
        • netlii Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:32
          15 lat wstecz aby otrzymać kredyt mieszkaniowy wystarczyło oddychać, mieć etat i w miejscu zatrudnienia odbić kartę na zakładzie. Jeśli ktoś nie miał etatu można było pod zastaw innej nieruchomości. Nawet wkładu własnego nie wymagali, co najwyżej ubezpieczenie.
          Pamiętam poluzowaną akcję kredytową, gdyż wtedy pracowałam w banku m.in przy procesowaniu wniosków, aż się momentami nie chciało z roboty wychodzić.
          • hanusinamama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:36
            15 lat temu brałam na mieszkanie, 10 lat temu na dom...i już było trudniej ( mimo, ze zarabialismy lepiej) i nie chodzi o kwotę, bo na dom bralismy na wykończenie. Wnioskowalismy na 200 tysięcy...a dostaliśmy 180 bo bank uznał, ze jednak ciut za dużo chcemy wydać (nie mielismy złotych klamek w planach ani armatury z Włoch). Teraz to jest kosmos z kredytami
            • imponderabilia20 Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 08:38
              hanusinamama napisała:

              > 15 lat temu brałam na mieszkanie, 10 lat temu na dom...i już było trudniej ( mi
              > mo, ze zarabialismy lepiej) i nie chodzi o kwotę, bo na dom bralismy na wykończ
              > enie. Wnioskowalismy na 200 tysięcy...a dostaliśmy 180 bo bank uznał, ze jednak
              > ciut za dużo chcemy wydać (nie mielismy złotych klamek w planach ani armatury
              > z Włoch). Teraz to jest kosmos z kredytami
              >


              Jak to hanusina, to ty te swoje włosci to na kredyt a nie za gotówkę?🤣🤣 No popacz
          • moni_485 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:00
            netlii napisała:

            > 15 lat wstecz aby otrzymać kredyt mieszkaniowy wystarczyło oddychać, mieć etat
            > i w miejscu zatrudnienia odbić kartę na zakładzie. Jeśli ktoś nie miał etatu mo
            > żna było pod zastaw innej nieruchomości. Nawet wkładu własnego nie wymagali, co
            > najwyżej ubezpieczenie.
            > Pamiętam poluzowaną akcję kredytową, gdyż wtedy pracowałam w banku m.in przy pr
            > ocesowaniu wniosków, aż się momentami nie chciało z roboty wychodzić.


            Chyba piszesz o kredytach frankowych, bo w złotówkach jak najbardziej wymagania były. Zresztą nawet na tym forum ludzie piszą, że brali we frankach bo w złotówkach nie dostali.
          • tromedlov Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:02
            Tak, to prawda. Tylko jeszcze uściślij, o jakie kredyty chodziło. Bo 15 lat temu to był rok który? 2009? No to raczej nie w złotówkach rozdawali, prawda? Bo złotówkowy to już trzeba było mieć bardzo, ale to bardzo przyzwoite dochody. Sama pamiętam, ratę mi wyliczono na 3 tys. zł, za "apartament" o wielkości 39 m2 i jednocześnie powiedziano, że i tak tego kredytu z mężem nie dostanę (obydwoje umowa o pracę). Dostaliśmy kredyt we franku, raczej nie ma czego zazdrościć.
      • cegehana Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:34
        Nadal cena jest zaporowa dla osoby z minimalną bez wsparcia rodziny, zwłaszcza młodej, startującej w życie. Z jej perspektywy nic się nie zmienia do momentu, kiedy jakieś mieszkanie nie znajdzie się w jej zasięgu.
        • kk345 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 21:37
          A to kiedykolwiek w historii Polski osobę z minimalną było stać na mieszkanie?
          • cegehana Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 19:51
            Były okresy, kiedy można było uzyskać mieszkanie komunalne, zostać uwłaszczonym chłopem, zasiedlić nieruchomość na ziemiach odzyskanych, wykupić tanio mieszkania pracownicze itd. Różnie bywało, co niespecjalnie poprawia obecną sytuację mieszkaniową młodych ludzi.
            • kk345 Re: Start w życie dorosłe 11.05.24, 12:21
              Dopsz. To zupełnie adekwatne przykłady, przekonałaś mnie, masz rację big_grin big_grin big_grin
        • tania.dorada Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 03:50
          Nie ma obowiązku startowania w życie z własnym mieszkaniem w Warszawie. Miliony Polaków żyją bez tego.
    • laura.palmer Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 12:47
      Kiedy ja wchodziłam w dorosłość, było to w 2005 roku, też mało kogo z młodych było stać na samodzielny wynajem lub zakup 50m mieszkania w Warszawie.
      • smoczy_plomien Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:40
        Skończyłam studia w 2008 i też nikt ze znajomych nie kupował wtedy sobie mieszkania. Mieszkali z rodzicami albo wynajmowali. Szczęśliwcy mieli w rodzinie kawalerkę po babci, w której mogli zamieszkać, odłożyć kasę przez 5-7 lat i dopiero kupić coś swojego koło 30-tki i oszczędzając we dwójkę.
        • hungaria Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:55
          Ja konczylam studia moment przed ówczesnym wystrzalem cen i w moim otoczeniu z kolei kazdy, kto nie dostal mieszkania po dziadkach/od rodzicow, kupowal. Albo na wklad wlasny 0%, albo z wkladem od rodziny. Ale generalnie byl szal na kupowanie, nie znam nikogo, kto wynajmowal do 30. Naprawde duzo zalezy od momentu, w ktorym wchodzi sie na rynek.
    • 1matka-polka Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 12:49
      Moze coliving?
      • cranberries1983 Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 19:56
        a znasz kogoś kto tak funkcjonuje?
        ja tylko z prasy
        • shule_aroon Re: Start w życie dorosłe 14.05.24, 09:44
          cranberries1983 napisał:

          > a znasz kogoś kto tak funkcjonuje?
          > ja tylko z prasy.

          Przecież chodzi o zaledwie studenta pierwszych lat. Prawdopodobnie albo w ogóle nie wzięłaś tego pod uwagę, albo mieszkasz od lat na stałe w miejscu, gdzie ludzie ze szkoły średniej są w stanie z wypłat z dorywczych prac na luzie wynająć kawalerkę i 0rzeżyc na spoko poziomie.
    • 152kk Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:18
      Oczywiście, że młodym jest ciężko.
      Na pocieszenie - ja kiedy zaczynałam dorosłe w miarę samodzielne życie jakies 20 lat temu to pierwszą pensję miałam nominalnie w wysokości mniej niż 1/10 obecnej. Mój mąż podobnie. A jakoś udało nam się wyjść "na prostą". Co prawda nie mam mieszkania w Warszawie wartego 2 miliony, ale mamy gdzie mieszkać, za co wychować dzieci itd. Nie twierdzę, że nic nie dostałam od rodzicow, ale na większość rzeczy (mieszkania, samochody) musieliśmy się zakredytowywać i jakoś daliśmy radę. A i wredy i teraz są tacy, którzy już od mlodosci zarabiają tyle, że na mieszkania za ich stać i tacy, którzy muszą kombinować i brać kredyty.
      • cranberries1983 Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 19:57
        prawda taka, ze zawsze mlodym jest pod górką, czy t PRL, czy RP
        ten kraj zmusza do kombinowania jak nie wiem co
        .... albo migracji
    • bieda_tubka Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:19
      >Posypały się propozycje. Po 5.000 zł za takie mieszkania w mojej dzielnicy.

      Nie znam cen warszawskich, wyguglałam, pierwsze lepsze wyniki z brzegu:

      50 m na Białołęce - 2800
      37 m przy stacji metra Stokłosy - 2600
      43 metry na Ursusie - 2500
      40 m na Ochocie (z garażem) 2700

      Zresztą proszę: www.olx.pl/nieruchomosci/mieszkania/wynajem/warszawa/q-2-pokoje/

      Tanio nie jest, miejscówki pewnie mało prestiżowe, ale do 5000 brakuje i to sporo.

      >Jak kupowaliśmy nasze mieszkanie 25 lat temu, płaciliśmy 2.300 zł za metr

      25 lat temu był rok 1999, średnia krajowa wynosiła ok. 1700 zł brutto.
      • smoczy_plomien Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:42
        No 5000 to może w jakimś nowiutkim, "prestiżowym" molochu.
      • kurt.wallander Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 10:55
        Weź, Białołęka, Ursus... Te Stokłosy może lepsze, jesli przy metrze. Ochota - też zależy od lokalizacji.
    • chococaffe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:33
      gaskama - mieszkanie kupowaliśmy w latach 1996 lub 97, nie pamiętam do 1999/2000. Pierwsza rata - nawet dziury w ziemi nie było. Pierwsza stawka to 1400 PLN za m2. Do roku 1999/2000 ta stawka urosła do 4000 PLN m2 i jak na tamten rok to była cały czas dobra stawka.

      Procent kredytu - 17%
      • gaskama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:35
        To prawda. My też kupowaliśmy w 97/98 dziurę w ziemi. Zaczynaliśmy też od 1.700 za m2, rok czy dwa później było 2.500.
        • chococaffe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:39
          U u nas po 3 latach z 1400 na 4000. Plus oprocentowanie kredytu. Ile teraz wynosi?
          • gaskama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:03
            My kredyt już dawno mamy spłacony. Przynajmniej ten, na mieszkanie, w którym mieszkamy.
            • chococaffe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:13
              No i? My też juz dawno, dawno. Ale pamiętam to cudowne oprocentowanie.
      • chococaffe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:37
        *oprocentowanie
      • hanusinamama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:26
        Ale ten kredyt było łatwiej dostać.
        Ja nie w Warszawie ale w Łodzi 15 lat temu kupowałam. Z duzo niższymi zarobkami, dostalismy kredyt na spore mieszkanie.
        Dzisiaj oboje zarabiamy duzo więcej i zdecydowanie trudniej kredyt dostać nam...a co dopiero młodym po studiach
    • pursuedbyabear Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:44
      Ale ty się żalisz, czy chwalisz?...
      • kk345 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:51
        Tak big_grin
    • aagnes Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:48
      Jak chce wynajmować to musi sledzic non stop wszystkie mozliwe portale, sa fajne okazje, najwieksza frajerka bylam ja - wystawilam mieszkanie za min 1000 zł mniej niz "chodza" w okolicy, wynajelo sie - nie pamietam w 3 czy 5 minut.
      teraz jak obserwuje znajomych (zaczynalismy prace i usamodzielnianie 25 i wiecej lat temu) - najlepiej wyszli ci ktorzy jednak kupili cos swojego. chociaz teraz to jest jakas masakra, nie wiem czy lepiej zbierac samemu, liczyc ze rodzice cos dorzuca czy zkladac sobie petle kredytowa na szyje.
    • ta_jedna_karen Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 13:51
      Trzeba poczekać na Bywalca, on się na rynku nieruchomości zna jak nikt! Zaraz ci tu wszystko przeanalizuje i będziesz mogła dać jakąś doradę młodemu.
    • gryzelda71 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 14:00
      Jaknpatrze na to co wyprawia się na rynku mieszkań, to dobrze, że kupiliśmy wcześnie i możemy dać dzieciom.
    • primula.alpicola Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 14:01
      Gaskama, nie kupiliście synowi mieszkania?
      • em_em71 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:29
        Prawda?
        • primula.alpicola Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:48
          Gaskama zawsze wydawała mi się zamożną osobą, stąd moje zdziwienie.
          • gaskama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:01
            Zamożna nie jestem. Aczkolwiek wszystko jest względne.
            • leosia-wspaniala Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:02
              W 2000 zarabiałaś 5 koła, teraz kilka razy tyle i twierdzisz, że nie esteś zamozna? Albo jesteś bardzo skromna, albo masz długi, albo peron 9 i 3/4 ci odleciał balonem.
        • ta_jedna_karen Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:55
          em_em71 napisała:

          > Prawda?
          Właśnie miałam to pisać
      • gaskama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:00
        Mamy mieszkanie. Ale na razie mieszkają tam dwie dziewczyny z Ukrainy. Uciekły przed wojną. Mieszkają za darmo. Nie mam sumienia wywalić ich na ulicę. Nie wiem, co z tym fantem zrobić.
        • 35wcieniu Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:19
          Nie wiem, strzelam: niech zaczną płacić i będziesz mogła to dołożyć synowi?
          Dlaczego nie płacą? Na początku wiadomo jaka była sytuacja ale ponad 2 lata później chyba się już "urządzily"?
          "Nie jestem zamożna" ale stać Cię na utrzymywanie dwóch dodatkowych osób bo "nie wiesz co zrobić z tym fantem"?
          Zarówno to jak i te wpisy o złotych latach 90 brzmią albo jak żart albo jak totalne oderwanie od rzeczywistości (ale takie serio srogie nawet jak na ematkę).
        • laura.palmer Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:20
          Ale jakie wywalić na ulicę, przecież to nie są pierwsze miesiące po wojnie, panie już chyba w Polsce od dawna pracują. Wręczasz wypowiedzenie z odpowiednim terminem, a dziewczyny szukają innego lokum.
          • gaskama Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 09:50
            To bliskie mi osoby.
            • laura.palmer Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 10:00
              Bliższe niż własny syn, który ma się na starcie dorosłego życia władować w gigantyczny kredyt lub kilkutysięczne opłaty za wynajem?
            • m_incubo Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 10:17
              No to nic się nie da zrobić, syn musi zaczekać z samodzielności ą, mieszkać z wami i oszczędzać co miesiąc na jeden metr mieszkania, dopóki to Ukrainki się nie usamodzielnią.
              Właśnie z powodu takich totalnie odklejonych użytkowników jeszcze czytam ematkę big_grin
              • primula.alpicola Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 10:44
                m_incubo napisała:

                > Właśnie z powodu takich totalnie odklejonych użytkowników jeszcze czytam ematkę
                > big_grin
                >

                Nawet mi o tym nie myśl żeby stąd zniknąć.
                • m_incubo Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 15:11
                  Na razie ograniczam (się) wink
            • imponderabilia20 Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 10:29
              gaskama napisała:

              > To bliskie mi osoby.


              Czy osoby te, jakkolwiek bliskie, bliższe niż rodziny syn, sa niepełnosprawne/ nieletnie i nie mogą podjąć pracy umożliwiająca wynajem mieszkania w cenie rynkowej?
            • alfa36 Re: Start w życie dorosłe 12.05.24, 23:11
              Pracują? Znani mi Ukraińcy całkiem nieźle radzą sobie w Polsce.
        • ta_jedna_karen Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:41
          Ty sobie żartujesz, prawda?
        • gryzelda71 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:57
          Bosz...pisalas, ze boisz sie wynajmować, bo to bo tamto, a oddałaś za free Ukrainkom?
          • gaskama Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 09:49
            Długa historia. Nie ma co opoiwadać. To nie są obce mi osoby.
        • primula.alpicola Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:18
          gaskama napisała:

          > Mamy mieszkanie. Ale na razie mieszkają tam dwie dziewczyny z Ukrainy. Uciekły
          > przed wojną. Mieszkają za darmo. Nie mam sumienia wywalić ich na ulicę. Nie wie
          > m, co z tym fantem zrobić.


          No to jesteś zamożna.
          Dziubdziuś na wynajętym, skoro Ciebie stać na dobroczynność.
        • infinitypool Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 20:49
          gaskama napisała:

          > Mamy mieszkanie. Ale na razie mieszkają tam dwie dziewczyny z Ukrainy. Uciekły
          > przed wojną. Mieszkają za darmo.

          Boze, chyba Cie pogrzalo gaskama
          • gaskama Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 09:51
            Chyba tak. Tzn. płacą za siebie rachunki. No ale chyba mnie pogrzało. Ale to nie temat wątku.
            • infinitypool Re: Start w życie dorosłe 11.05.24, 12:12
              Pogon te cwaniary, niezle sie ustawilyuncertain a mieszkanie dla syna.
        • pade Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 21:08
          gaskama napisała:

          > Mamy mieszkanie. Ale na razie mieszkają tam dwie dziewczyny z Ukrainy. Uciekły
          > przed wojną. Mieszkają za darmo. Nie mam sumienia wywalić ich na ulicę. Nie wie
          > m, co z tym fantem zrobić.

          serio?big_grinbig_grinbig_grin
    • heca7 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 14:11
      No to albo będzie szukał czegoś tańszego do wynajęcia albo zejdzie z tonu i poszuka mieszkania poza najlepszymi dzielnicami. Teraz wszyscy się jarają metrem w pobliżu, może więc nie poszuka tam gdzie są linie kolejowe.
      Taniej już nie będzie, najwyżej ceny nie będą rosnąć tak szybko.
    • princesswhitewolf Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 14:32
      >Będzie taniej? Czy taniej to już było?

      Poczekaj z 2 lata. Sytuacja geopolityczna wiele zmieni ...

      😳
      • princesswhitewolf Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 14:33
        Zaraz będzie: 🥊🥊
        • bieda_tubka Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:32
          musisz już biedactwo odpisywać sama sobie?
          • princesswhitewolf Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:36
            A nie mowilam! zaczelo sie 🥊🥊😀

            Biedna tubko, nie slyszalas o czyms takim jak dopisek? Popularna rzecz na tym forum
          • primula.alpicola Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:49
            bieda_tubka napisała:

            > musisz już biedactwo odpisywać sama sobie?


            🤣
            • princesswhitewolf Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:36
              Nie martw sie w pn Hiszpanii bedzie ok.
              • anka_one_and_only Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:12
                princesswhitewolf napisała:

                > Nie martw sie w pn Hiszpanii bedzie ok.

                Mieszkasz w Hiszpani? Zamierzamy tam kupic mieszkanie, mogla bym Ci zadac pare pytan?
                • ta_jedna_karen Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:32
                  Ja mieszkam w Hiszpanii, o co chcesz zapytać?
                  • anka_one_and_only Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:38
                    ta_jedna_karen napisała:

                    > Ja mieszkam w Hiszpanii, o co chcesz zapytać?

                    Super! Napisze na mail gazetowy, ok?
                    • karyna-z-tarchomina Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:40
                      anka_one_and_only napisał(a):

                      > ta_jedna_karen napisała:
                      >
                      > > Ja mieszkam w Hiszpanii, o co chcesz zapytać?
                      >
                      > Super! Napisze na mail gazetowy, ok?

                      Do mnie tez mozesz napisac
                  • anka_one_and_only Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 21:27
                    Dziękuję Ci karen za odpowiedź na maila i przepraszam, że zaliczyłam Cię do tego grona porypanych princesek. Miło wiedzieć, że są tu jeszcze normalne kobiety.
                    • ta_jedna_karen Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 21:58
                      Ja też cię przepraszam, ale mi się pomyliło. Nie jestem z Hiszpanii, a z Portugalii.
                      • daniela34 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 22:10
                        Przepis na pasteis de nata dej!
                    • karyna-z-tarchomina Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 22:12
                      A do mnie nie napisałaś nic sad
                    • princesswhitewolf Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 20:04
                      >że zaliczyłam Cię do tego grona porypanych princesek. Miło wiedzieć, że są tu jeszcze normalne kobiety.


                      Dosc przewidywalna histeryczna reakcja.
                      • ta_jedna_karen Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 23:06
                        Dziękuję Princess, że stajesz w mojej obronie!
                      • hrasier_2 Re: Start w życie dorosłe 11.05.24, 21:59
                        princesswhitewolf napisała:

                        > >że zaliczyłam Cię do tego grona porypanych princesek. Miło wiedzieć, że są
                        > tu jeszcze normalne kobiety.
                        >
                        >
                        > Dosc przewidywalna histeryczna reakcja.
                        Bardzo mała garstka. Bardzo mała.
              • karyna-z-tarchomina Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:18
                Kogo obchodzi pn Hiszpania?
                • anka_one_and_only Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:23
                  Ach, pn tzn ze polnoc? To faktycznie, nie moje rejony zainteresowan, myslimy raczej o Costa Blanca. No nic, moze zaloze watek.
                  • karyna-z-tarchomina Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:37
                    Nieeee, PN to PołudNie
                    • anka_one_and_only Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:38
                      karyna-z-tarchomina napisał(a):

                      > Nieeee, PN to PołudNie

                      Nie rob ze mnie idiotki
                      • karyna-z-tarchomina Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:41
                        anka_one_and_only napisał(a):

                        > karyna-z-tarchomina napisał(a):
                        >
                        > > Nieeee, PN to PołudNie
                        >
                        > Nie rob ze mnie idiotki


                        No co ty, przeciez północ to N. Bez P
                        • ta_jedna_karen Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:45
                          Południe - PN, czyli PoNiżej. Logiczne przecież.
                          • anka_one_and_only Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:47
                            Widze, ze trafilam na jakies kolko wzajemnej adoracji. A jakie to sobie nicki powymyslalo: karen, karyna, princes... takie z was princes jak z koziej d**y traba. Zegnam.
                            • princesswhitewolf Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 20:07
                              >takie z was princes jak z koziej d**y traba

                              Karyniu, zdenerowalas jeszcze bardziej Pania 😄
                              • homohominilupus Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 21:56
                                Ta Pani to z natury dosc nerwowa jest.
                                • anka_one_and_only Re: Start w życie dorosłe 11.05.24, 08:35
                                  homohominilupus napisała:

                                  > Ta Pani to z natury dosc nerwowa jest.
                                  >
                                  A ty jestes trolliszczem chodzacym za ludzmi.
                                  • bywalec.hoteli Re: Start w życie dorosłe 11.05.24, 17:46
                                    To nie tylko troll ale i straszny padalec.
                                    • homohominilupus Re: Start w życie dorosłe 11.05.24, 21:23
                                      Nie no padalec, miejsca na podium ci nie zajmę, nie bój żaby.
                              • anka_one_and_only Re: Start w życie dorosłe 11.05.24, 08:34
                                princesswhitewolf napisała:

                                > >takie z was princes jak z koziej d**y traba
                                >
                                > Karyniu, zdenerowalas jeszcze bardziej Pania 😄
                                Odezwala sie, przewodniczka stada owiec.
                          • karyna-z-tarchomina Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:50
                            ta_jedna_karen napisała:

                            > Południe - PN, czyli PoNiżej. Logiczne przecież.


                            Nie wiem od czego to ale możliwe. U nas w biurze wisi mapa i ma zaznaczone kierunki. Na gorze jest N, na bokach S i W a na dole jest urwane ale na logike musi byc PN bo nic innego nie zostaje!
                            • ta_jedna_karen Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:20
                              Ale jak to w biurze? Awansowali cię z kasy?
                              • is-laura Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:27
                                W biedronkach są takie biura przy kasach samoobsługowych, gdzie siedzi czasem jakiś pracownik i przychodzi gdy piszczy kasa
                              • karyna-z-tarchomina Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 19:12
                                Jestesm zastepca kierownika, ale my wszyscy siedzimy na kasach. Czasem jesetm6na zmianie ze Zbyszkiem i Beatka. Zbyszek idzie ładowac towar bo ma krzepe a Beatka ma grupę inwalidzka i sie na kasę nie nadaje, no to kto wtedy kasuje? Zastepca kierownika we wlasnej osobie 💪
                                • ta_jedna_karen Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 19:19
                                  Mówiłam żebyś sobie rentę załatwiła, a ty nie i nie.
                                  • karyna-z-tarchomina Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 20:04
                                    ta_jedna_karen napisała:

                                    > Mówiłam żebyś sobie rentę załatwiła, a ty nie i nie.


                                    Wyslalam do kadr maila, jak mozna zalatwic te rente ale nic nie odpisali jeszcze
                      • princesswhitewolf Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 20:05
                        >Nie rob ze mnie idiotki

                        To jednak porypana ? 😄
                • homohominilupus Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 22:06
                  karyna-z-tarchomina napisał(a):

                  > Kogo obchodzi pn Hiszpania?

                  Mnie
                  • anka_one_and_only Re: Start w życie dorosłe 11.05.24, 08:36
                    homohominilupus napisała:

                    > karyna-z-tarchomina napisał(a):
                    >
                    > > Kogo obchodzi pn Hiszpania?
                    >
                    > Mnie
                    >
                    Ha ha. Nastepna co udaje ze w Hiszpanii mieszka? 😂😂😂
                    • simply_z Re: Start w życie dorosłe 11.05.24, 17:03
                      Nawet meza ma stamtąd wink anko gilipollas🤣🤣
                      • anka_one_and_only Re: Start w życie dorosłe 11.05.24, 17:46
                        Ha ha ha i pewnie tez mowi "ocupados" albo "okupatos" zamiast "okupas" 🤣🤣🤣
                        • homohominilupus Re: Start w życie dorosłe 11.05.24, 21:23
                          No.
                          I do tej pory nie zrozumiałam różnicy między ser i estar.
                          • anka_one_and_only Re: Start w życie dorosłe 11.05.24, 21:29
                            homohominilupus napisała:

                            > No.
                            > I do tej pory nie zrozumiałam różnicy między ser i estar.
                            >
                            A w to to akurat wierze wink
                          • anka_one_and_only Re: Start w życie dorosłe 11.05.24, 21:35
                            homohominilupus napisała:

                            > No.
                            > I do tej pory nie zrozumiałam różnicy między ser i estar.
                            >
                            Doceniam szczerosc, slyszalam, ze to nawet po wielu latach sprawia problemy, podobnie jak ten caly tryb subjuntivo.
                            • simply_z Re: Start w życie dorosłe 11.05.24, 21:55
                              Idiomy też
                        • simply_z Re: Start w życie dorosłe 11.05.24, 21:57
                          Tak i ogolnie taki chungo jest.
              • primula.alpicola Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:19
                princesswhitewolf napisała:

                > Nie martw sie w pn Hiszpanii bedzie ok.

                To do mnie, princess? Co ja mam wspólnego z Hiszpanią?
                • annaboleyn Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:13
                  Ta odnoga wątku jest najpiękniejsza <3
                  • daniela34 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:23
                    Oczywiście! Ja nawet mam pewne podejrzenia, skąd się wzięła ta Hiszpania. Północna.
                    • ta_jedna_karen Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:52
                      Wiesz, ja bym nie polegała tak do końca na skojarzeniach Princess. W wątku obok, Duma i Uprzedzenie skojarzyła jej się z Polakami narodowcami.
                      • daniela34 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:56
                        ta_jedna_karen napisała:

                        > W wątku obok
                        > , Duma i Uprzedzenie skojarzyła jej się z Polakami narodowcami.


                        A tu nasz kwiatuszek chyba się jej skojarzył z wilkiem, którym człowiek człowiekowi jest
                        • primula.alpicola Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 21:35
                          daniela34 napisała:

                          > ta_jedna_karen napisała:
                          >
                          > > W wątku obok
                          > > , Duma i Uprzedzenie skojarzyła jej się z Polakami narodowcami.
                          >

                          Czekaj, o mnie mówisz? Że jestem homolupus? Przecież miałam być kalafiorową?
                          Naprawdę muszę odpaluć hiszpański na Duo, bo jak ja w tej Hiszpanii w ogóle.
                          >
                          > A tu nasz kwiatuszek chyba się jej skojarzył z wilkiem, którym człowiek człowie
                          > kowi jest
                          • daniela34 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 21:36
                            Si, señora!
                            • daniela34 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 21:37
                              (Odpal, odpal, tylko to się niestety z włoskim myli. Właśnie przez to przechodzę tylko "w drugą stronę")
                            • princesswhitewolf Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 20:19
                              To slang z Zielonek 😀
                          • homohominilupus Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 22:07
                            Homolupus 😄
                          • homohominilupus Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 22:09
                            primula.alpicola napisała:

                            > daniela34 napisała:
                            >
                            > > ta_jedna_karen napisała:
                            > >
                            > > > W wątku obok
                            > > > , Duma i Uprzedzenie skojarzyła jej się z Polakami narodowcami.
                            > >
                            >
                            > Czekaj, o mnie mówisz? Że jestem homolupus? Przecież miałam być kalafiorową?
                            > Naprawdę muszę odpaluć hiszpański na Duo, bo jak ja w tej Hiszpanii w ogóle.
                            > >
                            > > A tu nasz kwiatuszek chyba się jej skojarzył z wilkiem, którym człowiek c
                            > złowie
                            > > kowi jest

                            O wilku mowa 😉
                            • daniela34 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 22:10
                              A kobyłka u płota 😃
                          • princesswhitewolf Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 20:18
                            Gdzie ty kalafiorowa? Wez no ...
                      • princesswhitewolf Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 20:12
                        >wątku obok, Duma i Uprzedzenie skojarzyła jej się z Polakami narodowcami.

                        Ale zebys opisala siebie jako Polak narodowiec to sie nie spodziewalam! 😱
                  • primula.alpicola Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:47
                    annaboleyn napisała:

                    > Ta odnoga wątku jest najpiękniejsza <3


                    Proncess ma taki vibe, gdzie się nie pojawi, to jest piękna odnoga.
                    • annaboleyn Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 19:59
                      Tak!
                    • hrasier_2 Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 04:42
                      primula.alpicola napisała:

                      > annaboleyn napisała:
                      >
                      > > Ta odnoga wątku jest najpiękniejsza <3
                      >
                      >
                      > Proncess ma taki vibe, gdzie się nie pojawi, to jest piękna odnoga.
                      Doganiasz koleżanki pani nauczycielko. Siadaj dwója..
                      • primula.alpicola Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 07:14
                        hrasier_2 napisał:


                        > Doganiasz koleżanki pani nauczycielko. Siadaj dwója..

                        Teraz są jedynki, wiesz?
                        • karyna-z-tarchomina Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 19:48
                          primula.alpicola napisała:

                          > hrasier_2 napisał:
                          >
                          >
                          > > Doganiasz koleżanki pani nauczycielko. Siadaj dwója..
                          >
                          > Teraz są jedynki, wiesz?


                          ja tu czytałam, że teraz w szkołach to ani na jedynkę ani na dwójkę nie można iść
                          • is-laura Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 20:07
                            karyna-z-tarchomina napisał(a):
                            >
                            >
                            > ja tu czytałam, że teraz w szkołach to ani na jedynkę ani na dwójkę nie można i
                            > ść

                            Ja słyszałam, że jak się siedzi na kasie w Biedronce to też nie można. To prawda?
                            • karyna-z-tarchomina Re: Start w życie dorosłe 11.05.24, 09:33
                              is-laura napisała:

                              > karyna-z-tarchomina napisał(a):
                              > >
                              > >
                              > > ja tu czytałam, że teraz w szkołach to ani na jedynkę ani na dwójkę nie m
                              > ożna i
                              > > ść
                              >
                              > Ja słyszałam, że jak się siedzi na kasie w Biedronce to też nie można. To prawd
                              > a?


                              Prawda ☹️
                              Jak juz nie mozna wytrzymac to trzeba czekac na zmiennika, no ale jak na caly sklep sa trzy osoby to nie ma tak, ze ktos rzuca od razu wszystko i leci. Czasem czlowiek juz ma żółte oczy od tego trzymania
                    • princesswhitewolf Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 20:13
                      No ba! youtu.be/ia74Dyqw00U?si=c-9yyK2WUzniL5A2
                      • karyna-z-tarchomina Re: Start w życie dorosłe 11.05.24, 10:34
                        princesswhitewolf napisała:

                        > No ba! youtu.be/ia74Dyqw00U?si=c-9yyK2WUzniL5A2


                        To link do jakoejs piosenki a nie o sikaniu w Biedronce
                • princesswhitewolf Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 20:11
                  W tej czesci watku jest o Hiszpanii wiec chociaz trzymaj sie tematu 🙄😂
        • hanusinamama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:28
          Nie nie bedzie. Ale zapisałam sobie srednie ceny mieszkań w wiekszych miastach w PL.
          I za 2 lata ci napiszę jak...ceny wzrosły....
          • kk345 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 21:57
            Nie musisz ich zapisywać, one za te dwa lata będą do znalezienia, serio
      • evening.vibes Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:55
        princesswhitewolf napisała:

        > Poczekaj z 2 lata. Sytuacja geopolityczna wiele zmieni ...


        Cóż - wariatka Viv86 w każdym wątku o 'eko-sreko' a ty o wojnie. Pomyleńców tu ostatnio za dużo...


        • karyna-z-tarchomina Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 19:14
          evening.vibes napisała:

          > princesswhitewolf napisała:
          >
          > > Poczekaj z 2 lata. Sytuacja geopolityczna wiele zmieni ...
          >
          >
          > Cóż - wariatka Viv86 w każdym wątku o 'eko-sreko' a ty o wojnie. Pomyleńców tu
          > ostatnio za dużo...
          >
          >


          Przyjdzie dzień kiedy wszystkie przewidywania Princess sie spełnia i bedzie wam glupio
          • primula.alpicola Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 19:25
            karyna-z-tarchomina napisala
            >
            > Przyjdzie dzień kiedy wszystkie przewidywania Princess sie spełnia i bedzie wam
            > glupio


            Ale ona wtedy dostanie trzydniowego, wielokrotnego orgazmu z wytryskami!
            • princesswhitewolf Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 20:15
              Glosnemu chleb na mysli zboczuchu! 😂🍞🥖
              • primula.alpicola Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 23:30
                CHYBA TY.
                • hrasier_2 Re: Start w życie dorosłe 14.05.24, 09:57
                  Bardziej Tobie tego brakuje.
                  • anka_one_and_only Re: Start w życie dorosłe 14.05.24, 10:13
                    hrasier_2 napisał:

                    > Bardziej Tobie tego brakuje.

                    Prawda? Mnie tez princess wyglada na wyjatkowo niezadowolona z zycia, ciekawe dlaczego hi hi
    • panna.nasturcja Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 14:53
      Tak się składa, że też kupowałam mieszkanie 25 lat temu. Też w Warszawie. Za podobną do Ciebie kwotę.
      Nie jest warte 2 miliony, nie jest warte nawet połowę tej kwoty.
      Mocno przesadziłaś w tym poście.
      • chococaffe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:58
        100 m2 własnie tyle może być warte - 2 miliony
        • 35wcieniu Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:20
          Może być warte i 4, metraż to nie jedyny wyznacznik przecież.
          • chococaffe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:22
            Ceny na poziomie 20 000-25 000 z m2 są jak najbardziej realne i to nie są najdroższe mieszkania. 100 m2 to też nie pałac.

            Odnoszę się tylko do wpisu, że to koloryzowanie - jest jak najbardziej prawdopodobne
            • 152kk Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:33
              No ale jednak 100 m2 w centrum ( lub blisko) Warszawy to ma promil ludzi, nawet Warszawiaków. A gąskama ma jeszcze drugie mieszkanie, którego nie musi wynajmować tylko mize udostępniać za darmo. Znaczy, że zarabia co najmniej dobrze. Może być żarem tak, że zarówno ons jak i jej syn od lat żyją w szklanej bańce i dopiero teraz zderzyli się z rzeczywistością, że nigdy nie było tak, że statystyczny młody człowiek natychmiast po studiach mógł sobie pozwolić na samodzielne mieszkanie w dobrych warunkach, do których był przyzwyczajony w domu rodzinnym. No chyba że w odobnym mieszkaniu, ale nadal czesviow9 na koszt rodziców
              • chococaffe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:39
                Nie wiem czy promil czy procent, nie wiem w której dzielnicy ma mieszkanie (te ceny 25 000 plus nie dotyczą tylko centrum i wypasionych apartamentowców, wystarczy odnowiona kamienica w ładnej okolicy w prawie dowolnej dzielnicy)

                Jak najbardziej realne.
                • 35wcieniu Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:42
                  Ale zrozum, nikt tego nie kwestionuje i w ogóle nie o tym mowa tylko o wzroście wartości w stosunku do ceny zakupu.
                  • chococaffe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:48
                    Ale ja komnetowałam post nasturcji
                    • chococaffe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:48
                      ten post

                      Tak się składa, że też kupowałam mieszkanie 25 lat temu. Też w Warszawie. Za podobną do Ciebie kwotę.
                      Nie jest warte 2 miliony, nie jest warte nawet połowę tej kwoty.
                      Mocno przesadziłaś w tym poście.
                    • 35wcieniu Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:49
                      Ja pierdziele!! No przecież jej post właśnie o tym był. O wzroście wartości cen.
                      • chococaffe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:53
                        skąd nasturcja wie jak wzrosła cena mieszkania gaskamamy?

                        Skąd wie w jakiej jest dzielnicy i ile jest warte skoro pisze, że nie jest warte nawet połowę tej kwoty?
                        • chococaffe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:55
                          Przykład z Kabat

                          www.otodom.pl/pl/oferta/2-pokoje-47m-metro-kabaty-miejsce-postojowe-ID4qp6J

                          21 000 za metr2

                          W 1996 ogladłam Kabaty za 1000 pln z metr (cena niższa bo wtedy było taniej za metr jak mieszkanie było duże).
                          • 35wcieniu Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:58
                            Nie wie, porównała do swojego, którego wartość aż tak nie wzrosła.

                            Co mają do tego losowe ogłoszenia albo pisanie o tym że są mieszkania w kwocie takich czy innej. Chodzi o wzrost wartości. Jakbyś miała ogłoszenie o tym samym mieszkaniu sprzed 25 lat to można by było porównać. O to chodzi. Nie o to czy istnieją mieszkania w kwocie x y czy z.
                            Uważam że jaśniej się nie da.
                            • chococaffe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:01
                              Mieszkanie na Kabatach - ceny wzrosły co najmniej 10 razy. Można sprawdzić więcje ogłoszeń - ceny podobne. 20-30 lat temu ta dzielnica dopiero zaczynała się rozwijać. A jej szybki i pozytywny rozówj wpływa na cenę. Tak, wzrost cen x 10 nie jest czyms rzadkim
                              • chococaffe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:06
                                Od ceny wyjściowek moje mieszkanie podrożało więcej niż 10 razy
                              • 35wcieniu Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:40
                                Ale wiesz że ceny nawet w jednym bloku mogą się różnić między sobą i to nawet bardzo mocno?
                                Takie porównywanie jak usilujesz robić nie ma żadnego sensu.
                                • chococaffe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:00
                                  Ale co ty właściwie kwestionujesz? To, że możliwy jest dziesięciokrotny wzrost cen mieszkań w niektórych miejscach?
                                  • 35wcieniu Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:08
                                    Kwestionuję twoją argumentację, która nie jest żadną argumentacją.
                                    Tak, możliwe że wartość niektórych mieszkań wzrosła dziesięciokrotnie. Nie, to że wrzucisz losowe ogłoszenie, rzucisz losową ceną i powiesz że kiedyś widziałaś na Kabatach mieszkanie w takiej czy innej cenie nie ma z tym związku, bo to nie jest porównanie.
                                    • chococaffe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:14
                                      To skoro jest możliwe, że wartość niektórych mieszkan wzorsła 10 krotnie to dlaczego naboga zgadzasz się z nasturcją, która pisze, że to niemożliwe
                                      • chococaffe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:16
                                        p.s. poddaję się
                                      • 35wcieniu Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:18
                                        Ani razu w tym wątku nie odpisałam nasturcji. Nie napisałam czy się z nią zgadzam czy nie. Odpisuje tobie, bo na jej wpis porównawczy odpisujesz od czapy wyjaśnianiem że istnieją mieszkania w kwocie x - no istnieją, co z tego, to nie jest przedmiotem tej dyskusji.
                              • ichi51e Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:46
                                Na Kabatach to chyba jakaś fikcja - przecież tam połowa domów jest bez windy
                                • chococaffe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:02
                                  Cena pewnie też zalezy od pietra. Pytanie kiedy ktoś kupował to mieszkanie.

                                  Podejrzewam, że przez ostatnie 20-30 lat cena na mieszkanie na Bemowie wzrosła 10 krotnie lub bardziej. Bemowo nie jest żadną luksusową dzielnicą - wystarczyło zbudować linię metra
                          • tromedlov Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:31
                            Ale co ty podajesz? Ceny "chciałabym za tyle sprzedać" czy ceny transakcyjne?
                            Ja mam wystawioną od kilku lat pewną działkę za milion. Jeść nie woła, jak się znajdzie ktoś, kto kupi, to sprzedam. Jak się nie znajdzie, to niech leży. I zabawne, jak zdarza się, że ktoś, kto nie wie, że to moja działka mówi "tam działka tej wielkości kosztuje milion", bo opiera się na moim ogłoszeniu big_grin
            • 35wcieniu Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:35
              Jezu, przecież nie chodzi o to że nikt nie wierzy w to że istnieją mieszkania o różnych cenach, tylko o podany procentowy wzrost wartości mieszkania.
              • chococaffe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:40
                x10? Jest możliwy. Aż żałuję, że kiedyś nie kupiłam pewnego mieszkania na Kabatach
        • panna.nasturcja Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 23:53
          Ale 100 metrów nie kupiła za 200 tysięcy
      • gaskama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:02
        Ok.
      • hanusinamama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:29
        W Warszawie 100 metrowe mieszkanie w dobrej lokalizacji???
      • hanusinamama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:30
        Nasturcja jak masz tam u sibeie w Stolicy takie mieszkanie jak gaskamy duzo taniej to dawaj namiary!!!
        • panna.nasturcja Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 23:57
          Ty też nie rozumiesz? Ja nie mówię, że w Warszawie nie ma mieszkań wartych 2 miliony, jest ich mnóstwo.
          Mówię, że to nie są te, które w 2000 roku kupiono za 200 tysięcy.
          • ichi51e Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 06:55
            Chyba że kupili komunalne/spoldzielcze/pracownicze. Z tego co pamiętam w latach 90 moi rodzice kupili mieszkanie mojej mamy w ścisłym centrum za jakieś kompletne grosze A pamiętam że się śmiali ze wymiana okien wyszła drożej.
    • krypteia Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:06
      hmm troche późno masz takie refleksje, dopiero kiedy młody przebakuje o wyprowadzce.To oczywiste że samotna młoda osoba zaczynająca karięrę zawodową nie wynajmie samodzielnie mieszkania w Warszawie. Dziewczyny w mojej firmie mieszkają albo z współlokatorkami lub chłopakami/narzeczonymi.
      Mój jedynak ma szczescie, kiedy skonczy studia ja akurat zaczne emeryture, zostawie mu mieszkanie w W-wie a sama sie przeprowadze do domu po rodzicach pod Warszawą. Tylko że u nas rozmowy o mieszkaniu dla niego rozpoczely się kiedy skończył 10 lat, tak więc mieliśmy/mamy 15 lat żeby coś wymyślec
      • memphis90 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:38
        Ja rozmawiam o mieszkaniach dla dzieci odkąd się urodziły, ale póki co od rozmawiania żadne mieszkania się nie pojawiły…
        • alpepe Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 19:29
          Może za cicho lub za rzadko rozmawiasz big_grin
        • ginger.ale Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 23:26
          memphis90 napisała:

          > Ja rozmawiam o mieszkaniach dla dzieci odkąd się urodziły, ale póki co od rozma
          > wiania żadne mieszkania się nie pojawiły…
          >

          Nie przeczytałaś uważnie.
          Wystarczy przeprowadzić się do odziedziczonego domu, a dziecku zostawić mieszkanie w Warszawie.
          • atoness Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 09:30
            O tak. Pod koniec lat 90. tak właśnie przedstawiła mi sprawę starsza koleżanka z pracy. Powiedziałam, że uwielbiam grzebać w ziemi i marzę o domu z ogrodem. Koleżanka (mająca dom) wyjaśniła mi z entuzjazmem: Nie wiesz, jak to się robi? Sprzedajesz dwie kawalerki po babciach, bierzesz nieduży kredyt i masz dom smile Już wtedy wydało mi się dziwne, że babka mająca troje dzieci, mające dwie - te same - babcie, nie wie, że to się nie bardzo da zrobić.
            • m_incubo Re: Start w życie dorosłe 13.05.24, 07:08
              atoness napisała:

              > J
              > uż wtedy wydało mi się dziwne, że babka mająca troje dzieci, mające dwie - te s
              > ame - babcie, nie wie, że to się nie bardzo da zrobić.

              Widocznie popełniła błąd już na etapie planowania.
              Dzieci można mieć i pięcioro, byle każde z innym ojcem, to w dużym stopniu rozwiązuje problem niedoboru babć i, czasami, niskich alimentów wink
              • tania.dorada Re: Start w życie dorosłe 13.05.24, 15:27
                Czemu sama na to nie wpadłam 🤦‍♀️ jeszcze dobrze celować w jedynaków
          • bywalec.hoteli Re: Start w życie dorosłe 13.05.24, 09:53
            ginger.ale napisała:

            > memphis90 napisała:
            >
            > > Ja rozmawiam o mieszkaniach dla dzieci odkąd się urodziły, ale póki co od
            > rozma
            > > wiania żadne mieszkania się nie pojawiły…
            > >
            >
            > Nie przeczytałaś uważnie.
            > Wystarczy przeprowadzić się do odziedziczonego domu, a dziecku zostawić mieszka
            > nie w Warszawie.

            big_grin big_grin big_grin
    • kaskaz1 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:08
      Przevietne wynagrodzenie wg gus w 1999 roku to 1700 zł. To jeżeli zarabialaz 5tys to była raczej pensja rewelacyjna (3x srednia)
      • smoczy_plomien Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:51
        Pamiętam, że ok. 2009 roku 3000zł to była dla mnie taka minimalna porządna pensja, za którą można się było wygodnie utrzymać w Warszawie i nawet coś odłożyć, ale też nie jakoś specjalnie poszaleć. To był mój pierwszy cel finansowo-zawodowy.
    • netlii Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:11
      Aż chce się spytać, które młode pokolenie wchodzące w dorosłość gdy rozpatrywało ceny nieruchomości powiedziało sobie: o qrcze, ale tanio!
      Bo ja też przy niesamowitym wsparciu matki i dobrej robocie od pierwszego roku studiów też się wściekałam, że musze zapłacić 4500/m2 za moje małe mieszkanko kupowane na etapie nawet nie dziury w ziemi a placu budowy poprzez ogrodzenie. W pamięci bowiem miałam jak moja rodzicielka kupowała mieszkanie jakieś 5-6 lat wstecz 2 przystanki od stacji metra coś koło 3000/m2. Tylko, że ona kupiła na Ursynowie a ja na Ursusie i chyba każdy mieszkaniec Warszawy wie jak dojeżdżało się bez linii SKM w kierunku centrum...
      Na ojca to już w ogóle się wściekałam, bo on swoje ponad 60m2 w kamienicy na Ochocie kupił za niecałe 40 tys dolarów w latach 90, a kurs waluty amerykańskiej wówczas to było cos koło 3 zł...

      Inna sprawa, że jak obserwuje miasto, w którym aktualnie prowadzę sobie życie to mam wrażenie, że boom na rynku nieruchomości zdecydowanie je ominął. Ceny od 2020 wzrosły może 1500 na m2? Rzeczywistość jest jednak taka, że jest to ośrodek miejski wyludniający się z władzami bez pomysłu na jego rozwój. Oczywiście ci wewnętrznie emigrujący wyruszają do wielkich miast podbijając tym samym ceny.
    • kropkacom Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:18
      Młody pracuje? I tak, wszędzie młodych stać obecnie na wynajem pokoju a nie wynajem mieszkania czy kupno. Tak, jest drogo. Wszędzie. Kredyty są mniej dostępne. W CR coraz częściej ludzi wynajmuje, bo o kredycie może pomarzyć. I nie pisze tylko o młodych,
      • pursuedbyabear Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:21
        Ale że na stancję ma iść mieszkać? Hatfu!
    • majenkirr Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 15:28
      gaskama napisała:
      > Młody coraz częściej przebąkuje o wyprowadzce.



      A ile ma lat? Nie wytrzyma z Wami jeszcze trochę? Mój, o ile oczywiście życie nie zaplanuje inaczej😉, będzie mieszkał z nami do czasu aż będzie go stać, żeby kupić coś na własność. IMO szkoda tyle pieniędzy na wynajem.
      • gaskama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:15
        Wytrzyma, wytrzyma. Dopiero kończy inżynierkę. Ale widzę, że z kumplami zaczynają gadać. Są już pary, które chciałyby mieszkać same. Ktoś tam pomieszkuje w mieszkaniu znajomych rodziców, ktoś inny w mieszkaniu dziadków, którzy np. mają domek pod Warszawą i tylko na zimę wracają do Warszawy. Część znajomych dostanie mieszkania (albo już dostała) na start. My też młodemu pomożemy. Ale jakoś tak temat zaczął się ostatnio pojawiać.
        • grey_delphinum Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:25
          Naprawdę jest jakiś problem do rozważenia, skoro macie mieszkanie dla syna ?
          Będziecie madal udostępniać mieszkanie obcym ospbom, s syn pojdzie na wynajem?
        • kropkacom Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:54
          Pracuje?
        • 152kk Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:10
          No nie mogę. Ja myslałam, że Twój syn juz po studiach i pracuje na swoje utrzymanie. A on jeszcze nawet nie na stałej pracy?
          Znam co prawda jedną 24 łatkę, która już od kilku lat pracuje i właśnie kupuje z narzeczonym dom na obrzeżach Warszawy. Tylko ona już od kilku lat zarabia dwa/trzy razy tyle co ja - bo jest specjalistą w takiej branzy, ze rzeczywiscie sa takie zarobki, a jej rodzice są, hmmm, z mojego punktu widzenia, baaardzo bogaci. To moze zróbcie tak jak oni?🤣
    • cranberries1983 Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:12
      moze wybrac inną dzielnicę?
      inne miasto?
    • abria Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:44
      Ceny nieruchomości spowodowały już kiedyś wielki kryzys w Japonii i w paru innych krajach. Spowodują i u nas.
      Do tego powodują pauperyzacę społeczeństwa i wykańczają klasę średnią.

      Bez zakazu posiadania nadmiarowych mieszkań (w postaci masakrycznego katastratu) nic już nie uratuje sytuacji - ale nawet Razemki tego nie chcą tak naprawdę, bo sami mają po 3 mieszkania na wynajem.

      Do tego imigracja z Ukrainy... i nie ma już szans na ratunek.
    • ta_jedna_karen Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 16:58
      Ale z tego co pisałaś o waszym stylu życia, to spokojnie przeżarłaś na mieście ze trzy mieszkania. Tak bardzo się wtedy dziwiłaś, że niektórzy nie jadają trzech posiłków dziennie na mieście. Oni pewnie kupili dzieciom mieszkania. Sorry.
      • karyna-z-tarchomina Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:06
        Czy to jest ta forumka, ktora zaciskala pasa, w dramatycznym kryzysie, przez ograniczenie trenera personalnego do "najwyzej 2x w tygodniu" ?
        • primula.alpicola Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:20
          karyna-z-tarchomina napisał(a):

          > Czy to jest ta forumka, ktora zaciskala pasa, w dramatycznym kryzysie, przez og
          > raniczenie trenera personalnego do "najwyzej 2x w tygodniu" ?


          A nie, to była extereso.
          A gaskama faktycznie założuła wątek zdziwieniowy o tym, czemu ludzie gotują zamiast jadać na mieście, fajny był!
        • ekstereso Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:59
          Oj, przepraszam, zastanawiałam się czy nie przyciąć do zera.
          • primula.alpicola Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 19:04
            ekstereso napisała:

            > Oj, przepraszam, zastanawiałam się czy nie przyciąć do zera.


            O, jesteś, gdzie się podziewałaś?
            • karyna-z-tarchomina Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 19:15
              primula.alpicola napisała:

              > ekstereso napisała:
              >
              > > Oj, przepraszam, zastanawiałam się czy nie przyciąć do zera.
              >
              >
              > O, jesteś, gdzie się podziewałaś?


              Dociskala pasa
            • ekstereso Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 20:06
              Jestem jestem tyle że rzadziej. Czuję, że chyba prawdziwe życie emamy przeniosło się gdzie indziej. Albo się zestarzałam. Bo jak inaczej wytłumaczyć to, że często kilka dni nie ma wątku, w którym chciałoby mi się napisać?
              • primula.alpicola Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 20:47
                Sama zakładaj🙂
                Gdzie się przeniosło? Chyba nie na Auto- moto?
                • homohominilupus Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 20:49
                  Tez bym chciała wiedzieć gdzie się przeniosło.
                • ekstereso Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 21:11
                  Życie 😁
              • pade Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 21:24
                ekstereso napisała:

                > Jestem jestem tyle że rzadziej. Czuję, że chyba prawdziwe życie emamy przeniosł
                > o się gdzie indziej. Albo się zestarzałam. Bo jak inaczej wytłumaczyć to, że cz
                > ęsto kilka dni nie ma wątku, w którym chciałoby mi się napisać?


                mam to samosmile
                • gryzelda71 Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 08:38
                  To chyba nasz wiek. Bo też jakoś tak to odczuwam.
      • grey_delphinum Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:07
        ta_jedna_karen napisała:

        > Ale z tego co pisałaś o waszym stylu życia, to spokojnie przeżarłaś na mieście
        > ze trzy mieszkania. Tak bardzo się wtedy dziwiłaś, że niektórzy nie jadają trze
        > ch posiłków dziennie na mieście. Oni pewnie kupili dzieciom mieszkania. Sorry.

        Spokojnie, nieczego "nie przeżarła". Gaskama przeciez ma mieszkanie dla syna, tylko na razie udostepnia je Ukrainkom
        • ta_jedna_karen Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:09
          Nie spina mi się, bo pisała o tym mieszkaniu, że boi się wynajmować. Nie wynajmuje, ale udostępnia za darmo?
        • primula.alpicola Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:22
          grey_delphinum napisał(a):

          >
          >
          > Spokojnie, nieczego "nie przeżarła". Gaskama przeciez ma mieszkanie dla syna, t
          > ylko na razie udostepnia je Ukrainkom

          Ale jakby nie przeżarła, to teraz w tych hipotetycznych mieszkaniach mogłoby mieszkać kolejnych 6 Ukrainek!
          • ta_jedna_karen Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:25
            Hipotetycznych Ukrainek.
            • karyna-z-tarchomina Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:26
              Hipotecznych 🙊
      • hanusinamama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:37
        Aż tak wam tamten wątek za skórę zalazł?
        • ta_jedna_karen Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:42
          Zamiast się tu pruć, idź napisz jeszcze 25 raz, że 15 lat temu wzięłaś kredyt na mieszkanie. Ktoś mógł przegapić.
    • karyna-z-tarchomina Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:05
      Trzeba było 25 lat temu mniej zarabiac to by ci bilans dzis lepszy wyszedł
      • grey_delphinum Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:11
        Swoją drogą my mamy inny dylemat.

        Moglibysmy kupic synowi mieszkanie, ale z jednej strony, wstrzymujemy się z zakupem, bo takie sa teraz niepewne czasy, ze nie wiadomo, czy gotówka jednak się nie przyda... A z drugiej strony, jesli się zagapimy i ceny jeszcze nardziej wystrzelą w kosmos, to będziemy potem żałować.

        Trudna decyzja...

        • karyna-z-tarchomina Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:20
          Bardzo mi przykro, ze ludzie maja tak stresujace dylematy zyciowe
        • hanusinamama Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 17:33
          Ceny będą rosły. Raz wolniej raz szybciej ale będą. Majać teraz kase na mieszkanie kupowałabym bo za chwile nie bedzie was stać.
        • leosia-wspaniala Re: Start w życie dorosłe 09.05.24, 18:26
          Wystrzelą, zwłaszcza jak wejdzie kredyt 0%.
        • cranberries1983 Re: Start w życie dorosłe 10.05.24, 08:43
          ceny ida w gore i tak
          niezaleznie od waszych lekow
          gotowka w razie czego nic wam nie da
          inwestuj, zawsze mozesz sprzedać
          • eva_evka Re: Start w życie dorosłe 13.05.24, 21:30
            Zwłaszcza gotowka w PLN albo w EUR....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka