gaskama
09.05.24, 12:31
Młody coraz częściej przebąkuje o wyprowadzce. Ale właśnie przebąkuje, bo ogląda ceny, liczy oszczędności i mówi, że już go stać na 2,5 m2 w Warszawie. Mnie właśnie otworzył się na lokalnej grupie post: ktoś poszukuje mieszkania na wynajem, ok. 50m2, dwa pokoje. Posypały się propozycje. Po 5.000 zł za takie mieszkania w mojej dzielnicy. Zwykłe mieszkania, nic specjalnego. do tego comiesięczny czynsz, energia itp. Wychodzi z 6 a nawet 6,5 tysiąca. Ja wiem, że w Warszawie średnia to 8 tysięcy brutto, ale to na rękę daje niewiele ponad 5. Nawet jeśli dwoje młodych tak zarabia ... kurcze, jak żyć. Jak kupowaliśmy nasze mieszkanei 25 lat temu, płaciliśmy 2.300 zł za metr. Teraz w naszym bloku schodzą po 20.000 do 25.000. Nasze mieszkanie kupione za 200.000 zł warte jest 2 miliony. No czad. Zarabiamy oczywiście dużo więcej, niż 25 lat temu, ale zdecydowanie nie 10 razy tyle.
Będzie taniej? Czy taniej to już było?