lilia.z.doliny
11.05.24, 19:27
Takie swoje swoje. Byłam w muzeum perfum i zrobiłam swój zapach - jest taka opcja. Myślałam, że to będzie przelewanie z buteleczki do buteleczki czegoś co pachnie, a tu, słuchajcie, profeska w pełni.
No i mam. Myślałam, że zapach jest zachwycający jak noworodek dla matki ( czyli tylko dla mnie), a tu siurpryza. Dwie osoby, nie wiedząc, że to rękodzieło, obwachaly mnie , po czym uslyszalam: pięknie pachniesz.
Ależ jestem z siebie dumna!