pursuedbyabear Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 21:49 To będzie krótki lot i pilot będzie się martwił, nie ty. Wszystko będzie dobrze 😊 Samolot to najbezpieczniejszy środek transportu. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 00:03 Weź sobie słuchawki (+ ściągnięty na tel jakiś podcast, audiobook czy muzykę) albo zatyczki do uszu. Ja bez zatyczek nie latam bo mnie hałas i szum irytuje nawet na krótkich lotach. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 00:10 Siadaj na tyle, będziesz miała większą szanse przetrwania w razie czego . Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Lecę bo chcę 01.06.24, 08:24 majenkirr napisała: > Siadaj na tyle, będziesz miała większą szanse przetrwania w razie czego . > Hahaha..no akurat obydwa loty trafiły mi się z tyłu, przy korytarzu. Koleżanka mi napisała l, że była przerażona, bo obserwowała gdzieś w aplikacji lot i strasznie bujało samolotem a ja w sumie czułam jak trochę trzęsło. Szybko znowu minęło i nadal źle znoszę start...niektóre tu sugerowały alko przed...no po alko to rzygałabym na bank. Odpowiedz Link Zgłoś
samanta1010 Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 05:41 benzodiazepiny idz do psychiatry po receptę niech przepisze jakieś silne przeciwlękowe, łykniesz, zaśniesz i już Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 09:11 Benzodiazepiny są uzależniające. Dżizas, ematka w formie. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 10:19 No przecież nie po pierwszym razie. Natomiast Beata ma potem być kierowcą, więc trzeba to przemyśleć. Nie każdy da radę, różnie ludzie reagują. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 11:11 Jakie „nie każdy da radę”??? Po benzo nie wolno prowadzić samochodu, nawet jak bierzesz na noc, a już tym bardziej, jak łykasz tabsa 2h przed jazdą autem 😱 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 11:14 Yhm, nie wolno. A jednak wielu jeździ, i co zrobisz. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 15:16 Nic nie zrobi, ale na głupie rady jak zabić siebie i innych może jednak reagować. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Lecę bo chcę 18.05.24, 08:59 Zwłaszcza, że założę się, że Beata jednak da radę wsiąść do tego samolotu i dolecieć bez wyciągania tak grubych armat jak benzodiazepiny. Odpowiedz Link Zgłoś
poszetka Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 07:30 Ja bym ci poleciła coś na uspokojenie od lekarza. Serio. Nie ma sensu się męczyć. Ja tak robię w sytuacjach mocno dla mnie stresujących i mam spokój. Latanie nie jest straszne, ale w samolocie może trzasc nawet przy ładnej pogodzie ( turbulencje). Najgorzej przy lądowaniu i starcie,reszty się nie czuje. Nie siadaj przy oknie, patrz przed siebie, wez książkę i będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 09:54 Ja też się boje latać, potwornie i wcale nie jest mi łatwiej mimo, że kilka razy leciałam ale już wiem co robić- biore juz 2 tygodnie wczesniej Nervosol z Herbapolu-ale w tabletkach, przed lotem biore koniecznie Lokomotiv dwie tabletki bo podchodzi mi wszystko jak ta maszyna ląduje albo nie daj Bog skręca, biore również no-spe max. I w momencie startu patrze tylko i wyłacznie przed siebie na fotel. Umieram wtedy ze strachu ale juz nie chce mi sie wymiotowac ani nie spina mi żoładka tak, ze potem dwa dni mam obolały. Rozważam przy kolejnym locie również wizytę u lekarza po coś mocniejszego bo naprawdę mnie to męczy, ten strach. Odbiera mi radość.A plecy potrafi spiąć, że na następny dzien mam problem,żeby sie wyprostować. Maskara. Mam znajomą lekarkę, ktora lata wszedzie i to bardzo daleko i znosi to super i zawsze śpi, kiedyś jej zapytałam, jak to robi a ona, że bierze silny lek nasenny oraz zastrzyk jakiś, żeby nie zatrzymywac wody w organiźmie i przesypia cały lot. Od kiedy tak robi, latanie przestalo być dla niej cieżarem. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 11:13 Dziękuję Wam kobitki za wszystkie dorady i pocieszki, mam nadzieję, że wsiądę sama czy tez z pomocą czyjąś, dam znać jak bylo, wrzucę jakieś foty❤️..niech się dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 11:34 Lęk przed nieznanym, a czy fobia okaże się gdy polecisz i wrócisz i nie minie W najtrudniejszym momencie weź papierową torebkę i oddychaj przez nią. Dobrze jest siedzieć przy osobie, która lubi latać - to dodaje otuchy, jak się widzi, że dla kogoś to frajda. Ja mam status senator w miles&more, czyli latawiec jestem, a tak naprawdę tylko raz widziałam poważny atak paniki i to na krótkim locie z Sankt Petersburga do Wawy. Za to leciałam raz do Hong Kongu i na pokładzie była pani Azjatka na ok. 90. też leciała po raz pierwszy - cały personel był przejęty, a pani - siła spokoju i tylko się uśmiechała, pozwoliła sobie włożyć tobołki z bagażem, wzięła dodatkowy kocyk i potem a to sobie jadła, a to spała, a to się rozglądała przymrużonymi oczami i zagadkowym uśmiechem - dała radę! Odpowiedz Link Zgłoś
fibi00 Re: Lecę bo chcę 18.05.24, 11:44 szafireczek napisała: . Za to leciałam raz do Hong Kongu i na pokładzie > była pani Azjatka na ok. 90. też leciała po raz pierwszy - cały personel był pr > zejęty, a pani - siła spokoju i tylko się uśmiechała, pozwoliła sobie włożyć to > bołki z bagażem, wzięła dodatkowy kocyk i potem a to sobie jadła, a to spała, a > to się rozglądała przymrużonymi oczami i zagadkowym uśmiechem - dała radę! Starsi ludzie często uważają że już swoje przeżyli i śmierć im nie straszna. Odpowiedz Link Zgłoś
drzewo_nocy Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 13:39 Nie brałabym żadnych środków na uspokojenie i nie piła alkoholu. Podczas ewakuacji, gdyby rzeczywiście coś się stało, lepiej mieć sprawne mięśnie i jasny umysł. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi00 Re: Lecę bo chcę 18.05.24, 11:40 drzewo_nocy napisała: > Nie brałabym żadnych środków na uspokojenie i nie piła alkoholu. Podczas ewakua > cji, gdyby rzeczywiście coś się stało, lepiej mieć sprawne mięśnie i jasny umys > ł. Myślisz że w przypadku panicznego lęku przed lataniem, w czasie ewakuacji ma się jasny umysł? Odpowiedz Link Zgłoś
sabina211 Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 19:36 Rozumiem obawy. Sama leciałam po raz pierwszy w marcu tego roku - do Tirany - i było na tyle ok, że w sierpniu lecę ponownie. Na razie twierdzę, że tylko loty po Europie wchodzą w grę, ale zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Mam niemal 50 lat i do bardzo niedawna twierdziłam, że nigdy nie polecę. Nie było tak źle. Dobrego lotu ! Odpowiedz Link Zgłoś
fibi00 Re: Lecę bo chcę 18.05.24, 07:05 Ja też się boję latać ale nie panicznie. Leciałam zaraz po ślubie w podróż poślubną i wtedy się cieszyłam na myśl że polecę samolotem. Potem zaczęłam odczuwać strach ale nie na tyle duży żeby nie lecieć - gdyby mąż i dzieci chciały lecieć to bym poleciała ale nie chcieli a syn ma fobię do teraz (17 lat). W zeszłym roku polecieliśmy bez niego. Lekki strach był ale poleciałam i znów lecimy w tym roku. Tylko u mnie był i jest lekki strach, nie paniczny lęk. Znam jedną osobę, która panicznie się bała latać. Miała obawy że jest poważnie chora a dawno nie widziała się z siostrą mieszkającą w Irlandii. Obiecała sobie że jeśli jednak będzie to fałszywy alarm i okaże się zdrowa to od razu leci do siostry. Noz Odpowiedz Link Zgłoś
fibi00 Re: Lecę bo chcę 18.05.24, 07:10 Za szybko się wysłało... No i poleciała. Powiedziała że było to najgorsze przeżycie w życiu. Miała atak paniki, nie mogła oddychać. Wrócić jeszcze wróciła ale nigdy więcej nie zdecydowała się na podróż samolotem. Nie wiem czy powinnam ci to pisać, raczej powinnam zapewniać cię że będzie dobrze ale wydaje mi się że takie rzeczy też powinnaś wiedzieć. Dobrze że chcesz się jakoś przygotować. Może właśnie weź jakieś tabletki uspakajające? Większość pisze ci że będzie dobrze. Będzie dobrze. Ale osobom które takiego lęku nie odczuwają łatwo się pisze takie słowa. Ja radzę wziąć jakieś leki na uspokojenie albo wypić drinka😉. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Lecę bo chcę 01.06.24, 08:33 simply_z napisała: > Ale mącisz...nic jej nie będzie. > Nic mi nie jest😁 Ale to jest bardzo dobry wpis..trzeba być faktycznie gotowym na wszystko. Mi to się w ogóle coś pozmieniało, bo nawet windą ze sky Tower we Wrocławiu miałam problem zjechać...w sensie, że nie czułam strachu, bo przecież windą się w zyciu najezdzilam Ale jak ruszyła to zaczęło się że mną dziać nie wiadomo co. A było to tylko kilka sekund ..blednik oszalal. W ogóle dziwne dla mnie jest, że do tej pory czulam skręt w żołądku na samą myśl że miałabym gdziekolwiek samolotem polecieć a jak przyszło co fo czego to z marszu wsiadłam...dosłownie jak bym do auta wsiadala, do pracy szła...zero strachu, zero emocji.. To jeszcze kilka fotek z puli Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Lecę bo chcę 18.05.24, 08:24 Czytam o sobie sprzed lat. Teraz latam kilka/ kilkanaście razy w roku i jest to dla mnie po prostu szybki środek transportu. Przekonanie o koniecznej katastrofie z moim udziałem udało.mi się wyrugować myslą o pilotach i stewardessach na emeryturze... Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Lecę bo chcę 28.05.24, 05:24 No dobra dziolszki....wybila godzina 0..tzn. jeszcze nie wybiła tylko już spać nie umiem, o 8.30 wyjeżdżam, o 11.30 startuję. Kubeczek spakowany, testament nie spisany, os miesiąca melise łykam jak dropsy i ogólnie jak kiedyś dostawałam drgawek na samą myśl, że mam wsiąść do samolotu, tak dzisiaj czuję się tak jak bym do pracy miała iść...coś jest nie tak. 🫣🤦♀️ Ale...żyję się raz niech się dzieje wola nieba, trzymajcie kciuki. Mam miejsce od środka, córka 2 rzędy za mną, jej chłopak koło okna....liczę na fajne foty ☺️😘😘😘 Do zobaczenia wkrótce. Odpowiedz Link Zgłoś
zajonc_w Re: Lecę bo chcę 28.05.24, 06:07 Super Leć i przyleć do nas Udanych wakacji)))) Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: Lecę bo chcę 28.05.24, 22:32 Fajnie, że udało Ci się wyciszyć przed lotem. No i jak? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Lecę bo chcę 28.05.24, 22:40 Albo umarła na zawał ze strachu, albo korzysta z urlopu tak intensywnie, że ma w rzopie ematkę i jej martwienie się o jej lot. Obstawiam to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Lecę bo chcę 28.05.24, 23:51 Dokładnie ziutka...dopiero wróciliśmy że spaceru...dzisiaj tylko foty ..wrażenie jutro bo nie mam siły nawet pisać...dzięki za wsparcie 😘😍❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Lecę bo chcę 29.05.24, 22:15 Dzisiaj na plaży było tak. Ogólnie jesteśmy zjarani tak, że aż czuć skwarkami. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Lecę bo chcę 29.05.24, 08:43 shmu napisała: > Fajnie, że udało Ci się wyciszyć przed lotem. > No i jak? No to tak, do samego wejścia na poklad spokój...tak jak bym do pracy szła, samolot zaczął kołować i pi wystartowaniu mój blednik oszalal, i wtedy skupiłam się na tym żeby zapanować nad tym a wysokość i lęk przed kataniem odeszły na bok...jak już osiągnęliśmy wysokość to trochę mi przeszlo, miałam założoną opaskę na oczy, Zatyczki do uszu i chyba w pewnym momencie zaczęłam zasypiać ale mogła to też być reakcja na wysokość/ciśnienie. W pewnym momencie znowu kazali się poprzypinać pasami i zdaje się że były turbulencje...na szczęście niewielkie. No i nim się obejrzałam to już podchodziliśmy do lądowania. To na szczęście zniosłam całkiem nieźle. Bez przygód i przypałów w pierwszym dniu się nie obyło ale o tym w kolejnym poście jeżeli kogoś zainteresuje, bo teraz przestało padać i czas zacząć się ogarniać i lecimy w teren. I takim cudownym autkiem sobie jeździmy. Kilka fotek Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Lecę bo chcę 29.05.24, 22:24 Opaska na oczy, zatyczki do uszu, nos spinaczem do prania, a w pępku brylant jak orzeszek laskowy? Gratuluję udanego lotu Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: Lecę bo chcę 29.05.24, 22:43 Świetnie! Dzięki, że napisałaś. Rzeczywiście świetnie dałaś radę i widać, że było warto. Miłego pobytu! Odpowiedz Link Zgłoś
klaramara33 Re: Lecę bo chcę 28.05.24, 14:18 Sport proponuję, przed wylotem maksymlanie się wyżyj w sporcie,że już nie będziesz miała siły na nerwy Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Lecę bo chcę 30.05.24, 20:45 Kolejny intensywny dzień... Ja już Ledwo żyję... Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Lecę bo chcę 31.05.24, 22:56 Jak to ledwo żyjesz? Już za dużo wakacji i chcesz wracać do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Lecę bo chcę 01.06.24, 07:21 Już jestem wrócona, wczoraj wylądowaliśmy. właśnie odwrotnie za krótko... Za mało czasu a człowiek chce wszystko zobaczyć, jak najwięcej użyć, Brak czasu na powolne posnucie się uliczkami, podelektowanie się kawą czy winem, na złapanie oddechu. Kilka zdjęć z Rovnij. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Lecę bo chcę 01.06.24, 07:44 >Już jestem wrócona, wczoraj wylądowaliśmy. Nie no, to skandalicznie krótko! Skoro jest krócej, to powinno być częściej. Kiedy lecisz znowu? Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Lecę bo chcę 01.06.24, 08:17 Hahaha...wczoraj pierwsze pytanie do córki po wyjściu z samolotu...to gdzie teraz lecimy? 🫣🤣 A syn do mnie...to teraz już do stanów polecisz, skoro dałaś radę? Zbieraj kasę lecimy w przyszłym roku 🫣🤣 To przy okazji kilka zdjęć z puli za dnia. Ogólnie cudownie było...I miasteczko i plaże, mieszkaliśmy w kamienicy z 1800 któregoś roku, za grosze w sumie. Zarobiliśmy mandat w kwocie 100 eur, Nie dostaliśmy auta które zamawialiśmy, nadal nam nie oddali kasy, ba szczęście fiacior 500 był tak uroczy, że trochę nam humor poprawił. Ale chyba dla mnie dalmacja nadal na pierwszym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś