Dodaj do ulubionych

A propos otyłych

20.05.24, 23:50
kanadyjska fat-influencerka twierdzi, że dwa miejsca w samolocie należą się otyłemu jak psu zupa, bo "jego doświadczenie jest takie samo".

www.polsatnews.pl/wiadomosc/2023-04-18/usa-blogerka-plus-size-domaga-sie-darmowych-miejsc-w-samolotach-dla-osob-otylych/
Kto za, kto przeciw, kto się wstrzymał?

Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: A propos otyłych 20.05.24, 23:58
      Krótko mówiąc, kobita chce drugie miejsce za darmo.
      • straszliwywypadek Re: A propos otyłych 21.05.24, 00:06
        taki-sobie-nick napisała:
        > Krótko mówiąc, kobita chce drugie miejsce za darmo.

        A w restauracji powinna żądać drugiego obiadu za darmo.
        • taki-sobie-nick Re: A propos otyłych 21.05.24, 00:09
          Plus drugiego dla partnera. Na to jeszcze nie wpadła.
          • majenkirr Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:21
            Ten obecny to już jest jak dwóch innych wink.
        • marta.graca Re: A propos otyłych 21.05.24, 08:15
          W końcu je jak gdyby za dwoje smile
          • shule_aroon Re: A propos otyłych 21.05.24, 19:50
            właściwie za troje, ona sto dziewięćdziesiąt jeden kilo wazy. Może nawet za prawie cztery Ciebie albo eliszki czy inne naprawdę drobniutkie osoby.
            • konsta-is-me Re: A propos otyłych 21.05.24, 20:33
              W ten sposób drobne osoby mogłyby zadać 50 % zniżki - wszak zajmują połowę miejsca.
        • niebieskie_korale Re: A propos otyłych 22.05.24, 13:57
          Nie wiem dokladnie jak w Kanadzie, ale w Stanach w wiekszosci miejsc sredni obiad jest tak lekko na trzy osoby ;-(
    • 4sycje Re: A propos otyłych 21.05.24, 07:31
      Fatinfluencerki nowymi madkami.
    • heca7 Re: A propos otyłych 21.05.24, 07:34
      Większą toaletę bym zrozumiała bo czasem trudno się tam obrócić albo wejść z dzieckiem. Ale drugie darmowe siedzenie?! No nie, jednak nie tongue_out Ona miała siniaki a pasażer obok o mało co nie został zagnieciony tongue_out Żądanie pierwszeństwa wejścia na pokład to zwykła bezczelność.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: A propos otyłych 21.05.24, 07:39
      A „zwykli” ludzie muszą dopłacać za przekroczenie limitu bagażu…
      • turzyca Re: A propos otyłych 21.05.24, 10:19
        Jedyny powód, dla którego nie ma zasady, że pasażer plus bagaż może ważyć maksymalnie ileś tam kilo, to fakt, że faceci przeciętnie są znacznie ciężsi. Mało jest kobiet ważących 100 kg, które nie są otyłe. Facet ważący 100 kg i będący zdrowym wysportowanym bykiem nie jest rzadkością.
        Co prawda siedzenie koło takiego jest mniej przyjemne, bo zazwyczaj oznacza szerokie bary i ryzyko oberwania łokciem, ale nikt ich nie sekuje za zajmowanie zbyt dużo przestrzeni.
        • larix_decidua77 Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:15
          Góra mięsni, jeśli się nie mieści, to też powinna placic za 2 miejsca.
        • majenkirr Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:23
          turzyca napisała:
          > Jedyny powód, dla którego nie ma zasady, że pasażer plus bagaż może ważyć maksy
          > malnie ileś tam kilo, to fakt, że faceci przeciętnie są znacznie ciężsi.



          Ale kobieta potrzebuje więcej zabrać 💅🏻
          • senin1 Re: A propos otyłych 22.05.24, 12:46
            Ale kobieta potrzebuje więcej zabrać

            : ) : ) : ) : ) : )

            ( nie wiem jak wtawiac uchachane emotikonki)
        • mrs.solis Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:25
          Moj maz wazy troche ponad 100 kg i nie ma szerokich barow.
          • senin1 Re: A propos otyłych 22.05.24, 12:49
            Jak ma duzy brzuch , to nie szkodzi przeciez. Idzie do przodu a nie na boki. Sasiadowi nie przeszkadza
            • taki-sobie-nick Re: A propos otyłych 22.05.24, 22:21
              Teoretycznie. Praktycznie się rozlewa.
              • memphis90 Re: A propos otyłych 24.05.24, 12:13
                Gdyby były podłokietniki na sztywno, to by się tłuszcz ukierunkował tylko do przodu, a nie na boki.
        • tania.dorada Re: A propos otyłych 21.05.24, 22:28
          turzyca napisała:

          > Jedyny powód, dla którego nie ma zasady, że pasażer plus bagaż może ważyć maksy
          > malnie ileś tam kilo, to fakt, że faceci przeciętnie są znacznie ciężsi.

          😳 nie mogę uwierzyć że przeoczyłam ten oczywisty fakt
        • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: A propos otyłych 22.05.24, 08:25
          No chyba jednak jedyny powód to lęk przed oskarżeniem o dyskryminację.

          Gdyby chcieli wprowadzić zależność ceny od wagi pasażera z bagażem, to jest mnóstwo możliwości wprowadzenia przeliczników, które uwzględnią płeć czy wiek (dzieci też mało ważą).
          • mamkotanagoracymdachu Re: A propos otyłych 22.05.24, 08:50
            jak_zwykle_wszystko_zajete napisała:

            > No chyba jednak jedyny powód to lęk przed oskarżeniem o dyskryminację.
            >
            > Gdyby chcieli wprowadzić zależność ceny od wagi pasażera z bagażem, to jest mnó
            > stwo możliwości wprowadzenia przeliczników, które uwzględnią płeć czy wiek (dzi
            > eci też mało ważą).

            Ale dlaczego mieliby uwzgledniać płeć? Mniej kosztuje przewiezienie 100kg mężczyzny niż 100kg kobiety?
    • turbinkamalinka Re: A propos otyłych 21.05.24, 07:44
      Może niech od razu zażyczy sobie kanapy na pokładzie?
      • husky_cat Re: A propos otyłych 21.05.24, 07:59
        I jeszcze frytki do tego ☺
        • straszliwywypadek Re: A propos otyłych 21.05.24, 12:59
          husky_cat napisała:
          > I jeszcze frytki do tego ☺

          Podwójną porcję!
        • suki-z-godzin Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:53
          husky_cat napisała:

          > I jeszcze frytki do tego ☺

          poplakałam się. kostkami smalcu.
    • gryzelda71 Re: A propos otyłych 21.05.24, 07:46
      Dałabym. Dwa roznienumiejscowione. Są dwa, są....
    • mava12 Re: A propos otyłych 21.05.24, 07:57
      ja bym optowała, żeby były specjalne samoloty dla otyłych. Oczywiście z równie otyłymi pilotami, którzy z trudem będą obsługiwać kokpit bo np. nie dosięgną "guzików". I stwardessami, które będą rozchlapywać napoje na swoich otyłych pasażerów, z powodu niskiej swojej funkcjonalności.
      A co...jak równośc to dla wszystkich a nie tylko otyłych pasażerek. Niech spojrza na otyłość z drugiej strony a nie tylko swojego egoizmu.
    • skumbrie Re: A propos otyłych 21.05.24, 08:01
      "Wszyscy pasażerowie plus size powinni mieć zapewnione dodatkowe wolne miejsce, nawet dwa lub trzy, w zależności od ich wzrostu, aby zaspokoić ich potrzeby i zapewnić im komfort podczas lotu" - kontynuuje blogerka.

      Buhahaha, rzeczywiście wzrost jest tu największym problemem.

      • thea19 Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:46
        wzrost owszem - wysocy mają problem z nogami, więc nie tyle dwa miejsca im potrzebne, co usunięcie rzędu przed nimi
        • skumbrie Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:20
          Przeczytaj może całość, a nie tylko wyboldowany fragment 🤦‍♀️
    • yenna_m Re: A propos otyłych 21.05.24, 08:03
      A ja uważam, ze nie i za dodatkowe miejsce jestem gotowa zapłacic.

      Ale byly sytuacje, gdy gruby płacil za miejsce a współpasazer (czesto z dzieckiem) awanturował się, że gruby powinien to dodatkowe, oplacone miejsce odstapić.

      I wtedy to niefajne jest. Bo z jednej strony są oczekiwania wspolpasazerow a z drugiej potrafią probować zabierać te oplacone, dodatkowe miejsce. Nie dogodzisz.

      www.ofeminin.pl/lifestyle/afera-na-pokladzie-samolotu-kobieta-plus-size-kontra-matka-dziecka/z700dbs
      • gryzelda71 Re: A propos otyłych 21.05.24, 08:08
        Ale nikt miejsca opłaconego jednak nie zabrał.
        • yenna_m Re: A propos otyłych 21.05.24, 08:10
          Owszem, ale awanturował sie.
          Czyli typowej madce-awanturnicy nie dogodzisz.

          Mam wrazenie, ze na ematce jest mnostwo takich pieniaczek :p
          • gryzelda71 Re: A propos otyłych 21.05.24, 08:14
            Otyli rzadko wykupują dodatkowe miejsca jednak. I tez potrafią się awanturować.
            • yenna_m Re: A propos otyłych 21.05.24, 08:20
              Otyli sa takimi samymi ludzmi z emocjami, jak pozosrała reszta spoleczenstwa.
              Nie widzialam nigdzie takich grubych awantur o wymyslone i hipotetyczne sytuacje jak na ematce.
              • gryzelda71 Re: A propos otyłych 21.05.24, 09:20
                Ja tez nie, ale podlinkowalas coś co chyba miało miejsce. A moze i nie, może nie było awantury, tylko zapytanie matki...
                • tania.dorada Re: A propos otyłych 21.05.24, 22:33
                  Podlinkowałem coś co chyba miało miejsce, raz, a napisała o tym tak, jakby to się zdarzało regularnie.
                  • tania.dorada Re: A propos otyłych 21.05.24, 22:33
                    *podlinkowała
      • borsuczyca.klusek Re: A propos otyłych 21.05.24, 08:21
        Myślałam, że stary wątek z ematki podlinkujesz 😅

        forum.gazeta.pl/forum/w,567,165304358,165304358,Dwa_miejsca_dla_grubasow_w_praktyce.html
        • yenna_m Re: A propos otyłych 21.05.24, 08:23
          borsuczyca.klusek napisała:

          > Myślałam, że stary wątek z ematki podlinkujesz 😅
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/w,567,165304358,165304358,Dwa_miejsca_dla_grubasow_w_praktyce.html

          Nie, przykro mi. Nie czytuję ematki od deski do deski i nie orientuje sie zbyt dobrze w ematkowych awanturach. I chyba nie chcę.
    • primula.alpicola Re: A propos otyłych 21.05.24, 08:09
      Owszem, jeśli kupi dwa bilety.
    • kropkacom Re: A propos otyłych 21.05.24, 08:15
      Jak to szło? Nie rób z ludzi głupich sławnych?

      Nie ma o czym dyskutować.
      • ardzuna Re: A propos otyłych 21.05.24, 20:42
        kropkacom napisała:

        > Jak to szło? Nie rób z ludzi głupich sławnych?

        Raczej "nie rozsławiaj głupich ludzi". My nie musimy używać do wszystkiego słowa "make".
    • borsuczyca.klusek Re: A propos otyłych 21.05.24, 08:19
      Wszyscy powinni być traktowani z kulturą i szacunkiem, ale dla wszystkich powinny być te same, jasne kryteria. Czyli prosty rachunek, masz nadbagaż - dopłacasz
      • cegehana Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:04
        Dokładnie taki jest postulat tej influencerki: jasna polityka. Sytuacja nie jest w porządku, kiedy linie usługę jej jednak sprzedały, pieniądze wzięły, a potem sobie uświadomiły, że nie mają jej jak zrealizować.
        • bigzaganiaczzz Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:09
          A skad linie maja wiedziec ze jest rozmiaru dwoch standardowych pasazerow
          • cegehana Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:19
            A skąd sprzedawca sukienki wie jaki rozmiar noszę? Może to zwyczajnie ustalić przed transakcją, jak nie masz w ofercie jakiegoś rozmiaru (wszystko jedno ciuchów czy siedzeń) to go nie sprzedawaj.
            • anorektycznazdzira Re: A propos otyłych 22.05.24, 07:51
              Niby racja, ale już widzę co się będzie działo, jak jakaś linia wprowadzi do formularza danych "proszę podać wagę i obwód" a następnie od pewnych wymiarów system będzie wyrzucał "niestety, w naszej ofercie nie ma miejsca odpowiadającego twoim potrzebom".
              Już to widzę i słyszę big_grinbig_grin
              • cegehana Re: A propos otyłych 22.05.24, 09:56
                A dzieje się tak przy zakupie odzieży?
                • little_fish Re: A propos otyłych 22.05.24, 16:44
                  No oczywiście, wchodzi osoba do sklepu i słyszy, że dużych rozmiarów nie mają. Albo po przymierzeniu - to był największy dostępny rozmiar
                  • cegehana Re: A propos otyłych 22.05.24, 17:35
                    Słyszy to przed zainkasowaniem jej forsy, co jest uczciwym podejściem.
                    • anorektycznazdzira Re: A propos otyłych 22.05.24, 21:15
                      Odmówienie usługi przewozu z powodu obwodu człowieka?
                      Serio to by miało przejść gdziekolwiek?
                      Linię by rozjechano walcem i posypano żwirem.
                      • cegehana Re: A propos otyłych 23.05.24, 08:58
                        No to linie zbierają ochran i od influencerki plus size i od jej szczupłych współpasażerów.
                      • husky_cat Re: A propos otyłych 23.05.24, 10:28
                        A dlaczego nie, jeśli nie ma wolnych miejsc a dana osoba nie mieści się na tym jednym które wykupila?
                        Przecież nie wyrzuca osoby z miejsca obok, która problemu nie stanowi ani też nie zazadaja by ktokolwiek dzielił się swoim miejscem
            • bieda_tubka Re: A propos otyłych 22.05.24, 08:36
              ale sukienka kosztuje tyle samo niezależnie od rozmiaru, w dodatku jak nie ma zielonej w paski, to możesz kupić niebieską w kropki albo szukać gdzie indziej. siedzenia w samolocie o różnych rozmiarach? czyli dyskryminacja grubszych, bo płacą więcej za taką samą usługę? czy po prostu za tę samą cenę różne siedzenia? a co jeśli szczupli sobie je wykupią, żeby lecieć wygodniej?
              • cegehana Re: A propos otyłych 22.05.24, 10:10
                Siedzenia w samolocie podobnie jak odzież są w takich rozmiarach, w jakich oferuje je sprzedawca. Różnica jest może taka, że w trakcie lotu nie można siedzenia odesłać i wymienić, dlatego istotna jest czytelna polityka sprzedaży i zwrotów i to przed przyjęciem wpłaty.
                • tania.dorada Re: A propos otyłych 22.05.24, 15:21
                  Przy bookowaniu biletów i miejsc na ogół są podane rozmiary siedzenia.
                  • cegehana Re: A propos otyłych 22.05.24, 16:18
                    A wymiary pasażera?
                    • arwena_111 Re: A propos otyłych 23.05.24, 09:11
                      Pasażer chyba zna sam swoje wymiary. Są zwykłe siedzenia, siedzenia XXL czy tam XL - jeśli się nie mylę, to one mają więcej miejsca na nogi - kupowałam synowi na długie loty takie miejsca. Najszersze są chyba w klasie biznes.
                      • cranberries1983 Re: A propos otyłych 23.05.24, 09:45
                        tylko, chodzi o to, zeby dostac te udogodnienia w gratisie smile
                        żadna z tych influenserek nie kupi sobie miejsce w klasie biznes, tylko bedzie miauczeć w economy
                      • cegehana Re: A propos otyłych 23.05.24, 11:04
                        Pasażer zna wymiary, ale nie zna preferencji przewoźnika co do wymiarów. Jeśli są takie preferencje (podyktowane wymiarami fotela czy czymś innym) to powinno się o tym poinformować przed trensakcja.
                        • arwena_111 Re: A propos otyłych 23.05.24, 11:12
                          Poczekaj, wymiary siedzeń w samolocie są znane. Żadna wiedzą tajemna. W minute znalazłam informacje, że wymiary siedzeń w klasie ekonomicznej mają szerokość od 43 do 46 cm. Z czego górna granica dotyczy samolotów na długich trasach.
                          Chyba każdy sobie umie obliczyć jaki obwód moze mieć ( mniej wiecej), żeby się zmieścić.
                          • cegehana Re: A propos otyłych 23.05.24, 11:41
                            No chyba nie każdy, bo np. przedstawiciele linii lotniczych nie umieją obliczyć obwodu pasażerów, którym są w stanie zrealizować zakupioną usługę i podać tej informacji konsumentom, co by rozwiązalo moralny dylemat.
                            • arwena_111 Re: A propos otyłych 23.05.24, 12:05
                              Właściciel linii nie wie ile pasażer ma obwodu. Za to właściciel grobego tyłka wie jaki ma obwód i może sobie policzyć czy się zmieści.
                              Jest znana szerokość siedzenia. Tak jak we wspomnianych wyżej sukienkach- masz podane wymiary i jak kupisz za malą- to się nie zmieścisz. Tylko kieckę oddasz/wymienisz na wiekszą( jak kupiłaś przez net lub sklep stacjonarny przyjmuje zwroty) siedzenia nie wymienisz na szersze - bo takich nie ma w klasie ekonomicznej. Za biznes musisz zapłacić dużo więcej.
                              • cegehana Re: A propos otyłych 23.05.24, 12:20
                                Wie, jakie ma możliwości realizacji usługi (może sobie policzyć). Usługi, bo on nie sprzedaje mi siedzenia, które mogę odesłać i wymienić jak właśnie np. kieckę tylko usługę przewiezienia tyłka z lotniska do lotniska. Jeśli system 1 siedzenie 43 cm =1 pasażer nie działa, to dlaczego nadal funkcjonuje?
                                • bigzaganiaczzz Re: A propos otyłych 23.05.24, 12:23
                                  Jeśli system 1 siedzenie 43 cm =1 pasażer nie działa,


                                  Dziala dla 99,9% ludzi
                                  Nie dziala dla promila mutantow, ale to nie powod zeby to zmieniac
                                • arwena_111 Re: A propos otyłych 23.05.24, 12:28
                                  Na większość społeczeństwa jednak ta informacja działa. Nie działa na tych, dla których oczywistoscia powinno być że że swoimi gabarytami nie mają szansy na zmieszczenie się.
                                  • cegehana Re: A propos otyłych 23.05.24, 12:49
                                    Ale usługa sprzedawana jest wszystkim, temu promilowi mutantów tez, a nie większości czy 99,9%.
                                    • bigzaganiaczzz Re: A propos otyłych 23.05.24, 13:00
                                      Niewidomy moze sobie kupic bilet do kina , ale nie moze sie sadzic ze filmu nie obejrzal, brniesz w jakies chore bzdury i urojenia, ludzie chca latac , linie chca zarabiac , zrobienie miejsc na szerokosc 2 metrow podbilo by cene z 5x , dla wszystkich, nie optymalne ,nie oplacalne , a gruba moze sobie biznes kupic , moze sie jakos tam wleje na miejsce, a jak nie to nie leci

                                      • cegehana Re: A propos otyłych 23.05.24, 13:10
                                        Obejrzał czy nie - film został mu wyświetlony. I jeśli ma tu być analogia to tyłek powinien być przewieziony. To zwykła uczciwość, może dla Ciebie bzdury.
                                        • arwena_111 Re: A propos otyłych 23.05.24, 13:19
                                          N9 to tylek będzie przewieziony a że sobie zrobić siniaki od podlokietnika- to jej problem powinny być pełne boki siedzen, żeby nie mogla się przelać. Kupiłam JEDNO siedzenie. Wymiary siedzenia są znane.
                                          To tak jakby ktoś wiedząc że bagaż podręczny ma mieć wymiary xyz wziął 2 czy 3 razy większy i się dziwił że nie chcą go wpuścić z nim do samolotu.
                                          • cegehana Re: A propos otyłych 23.05.24, 13:37
                                            No właśnie: jest podany wymiar dopuszczalnegp bagażu a nie bagażowni, żeby sobie klienci sami obliczali czy im się zmieści i między sobą toczyli spory, czują walizka komu przeszkadza. Nie kupujesz siedzenia (bo wtedy byś sobie mogła je dowolnie poszerzyć) tylko usługę przewozu i co do reszty się zgadzam: jak tyłek jest przewieziony to siniaki/dyskomfort są jego problemem bo wymiary foteli znał. A pretensje innych pasażerów itd. już nie, bo to nie właściciel grubego tyłka sprzedał te bilety.
                                            • bigzaganiaczzz Re: A propos otyłych 23.05.24, 13:56
                                              To inaczej, bylas kiedys w parku rozrywki?
                                              Kupujesz bilet ale niektore atrakcje sa od 1.2 m czy tam 1.4 m , taki warunek i pomimo biletu nie jedzisz, co wtedy robisz ,
                                              • cegehana Re: A propos otyłych 23.05.24, 14:31
                                                No właśnie byłam: zanim wsiądę, a nawet zanim kupię bilet mogę się dowiedzieć, jaki jest wzrost. Właśnie ten przykład jest czytelny i godny naśladowania: podany jest wzrost pasażera, którego regulamin wyklucza i park rozrywki nie udaje wielce egalitarnego.
                                                • bigzaganiaczzz Re: A propos otyłych 23.05.24, 15:29
                                                  Dobra to inaczej , producent samochodow robi fiata 500, podaje tylko ladownosc calkowita , zamawiasz placisz , przychodzisz odebrac i sie przez drzwi nie mozesz wcisnac , co robisz
                                                  • cegehana Re: A propos otyłych 23.05.24, 17:21
                                                    Na pewno nie wyrabiam sobie dobrej opinii o tym sprzedawcy. Informacja o tym, że mogę się nie wcisnąć powinna być jawna. To jest ok, że ktoś oferuje tylko przejazdy dla osób poniżej np. 100 kg albo tylko dla dorosłych/dzieci, tylko powyżej/poniżej pewnego wzrostu, ale uczciwie jest o tym przed transakcją powiedzieć. Miejsca w samolocie nie są sprzedawane na metry czy centymetry (choć mogłyby) tylko na osobę.
                                                  • memphis90 Re: A propos otyłych 24.05.24, 12:31
                                                    >Informacja o tym, że mogę się nie >wcisnąć (do samochodu) powinna być >jawna

                                                    Możesz wskazać choć jednego producenta samochodów, który podaje jakie wymiary powinien mieć klient, żeby się wcisnąć do pojazdu…?

                                                    Bo chyba brniesz w jakieś totalne absurdy… 🤔
                                                • arwena_111 Re: A propos otyłych 23.05.24, 16:51
                                                  No to chyba jednak nie byłaś w tych wielkich - płacisz ZA wejście, nie za każdą atrakcję osobno. A korzystać możesz jeśli spełnisz warunki - często jest to wzrost lub waga/gabaryty. Mam dziwne podejrzenie, że większość tych atrakcji monstrualnie otyli by nie weszli.
                                            • arwena_111 Re: A propos otyłych 23.05.24, 16:45
                                              Jeśli mnie pamięć nie myli - to takie stojaki z wymiarami bagażu - żeby sprawdzić czy nie za duży - są przed wejściem do samolotu.
                                              Znasz wymiary bagażu - znasz - możesz sobie sprawdzić - możesz. Tak samo z siedzeniem - wiesz jak dużą d...pę masz - wiesz. Wiesz ile szerokości ma siedzenie - wiesz. Porównanie obu wartości i stwierdzenie co jest większe - jest w zasięgu możliwości umysłowych 4 klasisty w normie intelektualnej. Czyżbyś sugerowała, że monstrualnie otyli są poniżej tej normy?
                                              • cegehana Re: A propos otyłych 23.05.24, 17:24
                                                Nie tylko - widocznie pracownicy linii lotniczych też są poniżej normy czwartoklasisty, bo też nie umieją obliczyć parametrów dla własnej usługi. A pracownicy parków rozrywki umieją - okazuje się że na karuzelach da się zrobić to, czego się nie da (podobno) zrobić w samolocie.
                                                • arwena_111 Re: A propos otyłych 23.05.24, 17:28
                                                  Nie znam nikogo, kto kupuje bilet jadąc osobiście na lotnisko aby pracownik go obejrzał. Wszyscy kupują przez internet. I wątpię aby pani XXXXXXL kupiła bilet na lotnisku.
                                                  • cegehana Re: A propos otyłych 23.05.24, 17:30
                                                    Ja też nie.
                                                  • arwena_111 Re: A propos otyłych 23.05.24, 17:40
                                                    No to argument o pracownikach linii nie umiejących obliczyć czy pani X zmieści tyłek w fotelu - upada. Pracownik nie widzi klienta. Zobaczy go dopiero jak ten pojawi się przed wejściem do samolotu. I w sumie powinno być podobnie jak z bagażem podręcznym, który jak jest za duży gabarytowo - nie wniesiesz na pokład samolotu ) - czyli nie mieścisz się w ramce - sorry nie lecisz.
                                                  • cegehana Re: A propos otyłych 23.05.24, 17:55
                                                    Pracownik parku rozrywki też nie widzi klienta a umie napisać coś w stylu "obciążenie do 100 kg", "atrakcja dostępna tylko powyżej 150 cm wzrostu" itd. Zgadzam się z tym co piszesz o bagażu: masz podany gabaryt, który można wnieść i to jest ok. Byłoby nie ok, gdyby opłata była od sztuki bagażu i jeden przywiezie wielki wór napakowany stalowym żelastwem a drugi małą torebeczkę, ale opłata była od sztuki nie?
                                                  • arwena_111 Re: A propos otyłych 23.05.24, 18:13
                                                    Mam wrażenie, że koniecznie chcesz udowodnić że ludzie XXXXXL to idioci, co nie umieją stwierdzić czy zmieszczą się na siedzeniu 43 cm szerokości.
                                                    A oni doskonale wiedzą, że się nie zmieszczą. Dlatego chcą dla siebie dodatkowych miejsc. I mogą je mieć - jak zapłacą za dodatkowe bilety.
                                                  • cegehana Re: A propos otyłych 23.05.24, 18:26
                                                    Jeśli taka jest teza, to dotyczy nie tylko ich. A i oni i linie lotnicze dobrze wiedzą to co wiemy my - że się nie zmieszczą, tylko liczą że coś ugrają - otyli że dostaną miejsce gratis, a linie - że sprzedadzą klientowi usługę i zgarną jego forsę, a przy tym będą się reklamować jako bardzo otwartych na potrzeby pasażerów i ani słowem się nie zająkną, że nie dla wszystkich mają ofertę w swoich liniach i nie wszystkich mogą/chcą obsłużyć tak jak nie każdy bagaż wezmą na taczkę.
                                                  • arwena_111 Re: A propos otyłych 23.05.24, 18:35
                                                    Nie - klient może sobie kupić wszystko jak chce. Sprzedawca jest od tego aby mu sprzedać a nie mówić, że nie sprzeda - bo jest za mały/za duży/za gruby/za chudy.

                                                    Przykładowo - zakładamy, że tak jak w liniach lotniczych nie ma zwrotów.
                                                    Pani XXXXXL chce kupić sukienkę w rozmiarze XXS. Sklep jej sprzeda, bo dlaczego nie. A jak potem pani w nią nawet nogi nie zmieści - to rozłożą rączki i powiedzą sorry, ale wiedziałaś że się nie zmieścisz.

                                                    Wymiary siedzeń w samolotach nie są tajemnicą, podobnie jak wymiary sukienki - kupujesz na własne ryzyko.
                                                  • cegehana Re: A propos otyłych 23.05.24, 18:38
                                                    No a bigzaganiacz powiedział, że w parku rozrywki mówią, że niektóre atrakcje są tylko dla osób o określonych gabarytach.
                                                  • arwena_111 Re: A propos otyłych 23.05.24, 18:49
                                                    Są dla osób od wzrostu X - kwestia zabezpieczeń. Głowy nie dam, czy nie ma też max wagi - też kwestia zabezpieczeń.
                                                  • memphis90 Re: A propos otyłych 24.05.24, 12:36
                                                    Ale widzisz różnicę między wzrostem a wagą..? Wzrost jest obiektywny, tymczasem waga nie idzie w parze z obwodami. Możesz mieć 100kg, figurę jabłko i duży brzuch z wąską dudą. A możesz mieć 100kg w dudzie i w udach z super wąską talią gruszki. Albo możesz mieć 100kg mięśni ładnie rozplanowanych i wówczas nie wystajesz nigdzie, albo 100kg wpakowane „odżywkami” stricte w ramiona i będziesz wypychać korpus pasażera obok. Więc jakim cudem linia lotnicza ma znać Twoje osobiste obwody…?
                                                  • cegehana Re: A propos otyłych 23.05.24, 18:00
                                                    A, no i ci co podają w necie gabaryty dopuszczalnego badazu też umieją to zrobić bez obejrzenia każdego bagażu.
                                                  • arwena_111 Re: A propos otyłych 24.05.24, 08:40
                                                    Masz podane wymiary - siedzenia wymiary też znasz. Jak przekroczysz wymiary bagażu podręcznego - nie zabiorą ci go w kabinie. Jak pani XXXXXXXL nie wsadzi tyłka w siedzenie, nie naruszając przy tym przestrzeni innych - a wszyscy wiemy, że nie wsadzi - to powinna zostać na lotnisku.
                                                  • memphis90 Re: A propos otyłych 24.05.24, 20:00
                                                    No to masz podane - masz mieć mniej niż 46 cm od lewego do prawego boku albo tak skompresować tłuszcz, by zmieścić się w rozstaw 46cm. Wysokośc pośladka jest tu zbędna.
                                        • memphis90 Re: A propos otyłych 24.05.24, 12:28
                                          >jeśli ma tu być analogia to tyłek >powinien być przewieziony
                                          I tyłek pani influ został przewieziony, tylko pani influ się sadzi, że ją uwierało i cisnęło… Jak kupisz kieckę o podanych, znanych Ci wymiarach i będzie Cię cisnąć pod pachą, to też zwrot Ci się nie należy, a tym bardziej wydanie drugiej sukienki za darmo 🤷‍♀️
              • memphis90 Re: A propos otyłych 24.05.24, 12:23
                > czyli dyskryminacja grubszych, bo >płacą więcej za taką samą usługę
                Przewiezienie pani ważącej 191kg wymaga większych nakładów niż pani ważącej 45kg, więc usługa nie jest taka sama. 🤷‍♀️
            • memphis90 Re: A propos otyłych 24.05.24, 12:19
              >A skąd sprzedawca sukienki wie jaki >rozmiar noszę
              Nie wie i nie ma obowiązku widzieć… 🤔

              >jak nie masz w ofercie jakiegoś >rozmiaru (wszystko jedno ciuchów czy >siedzeń) to go nie sprzedawaj.

              No nie, zgodnie z tą analogią miejsce w samolocie to jak sukienka „one size” - jeśli kupisz, a jednak d… nie wejdzie, to wina nie leży po stronie sprzedawcy… Wymiary ubrań, tak samo jak i siedzeń w samolocie, nie są tajne.
    • alexandra1984 Re: A propos otyłych 21.05.24, 09:17
      w sumie w tramwajach czy w autobusach u siebie w miescie widze pojedyncze bardzo szerokie siedzenia ... zawsze myslalam, ze to dla pasazera + jego bagazy (np. siatek z zakupami) a teraz mnie olsnilo sie ze to moze jest miejsce dla osob otylych :o
      • gryzelda71 Re: A propos otyłych 21.05.24, 09:22
        Raczej miejsce gdzie nie zmieszczą się dwa siedzenia.
      • taki-sobie-nick Re: A propos otyłych 21.05.24, 21:29
        No ja tam siadam z siatami, albo i bez nich, żeby mieć wygodnie. Ale mam 2 kiilo nadwagi.
    • katie3001 Re: A propos otyłych 21.05.24, 09:22
      A dlaczego tylko lobbują grubasy? Mam 185 cm wzrostu i chcialabym aby siedzenia w autobusach i pociągach byly w odpowiedniej odleglosci dla osob wysokich.
      • gryzelda71 Re: A propos otyłych 21.05.24, 09:24
        Ale są takie. Ale nie ma szerszych.
      • taki-sobie-nick Re: A propos otyłych 21.05.24, 21:33
        No właśnie?

        I z tą ciałopozytywnością to łżą, zawsze są to grubasy, czasem dodatkowo z tatuażami, ale grubasy młode, o ładnych włosach, młodej skórze.

        Jakoś nikt nie promuje "ciałopozywnych" staruszek 90+ w bikini ani osób pokręconych przez dziecięce porażenie mózgowe, ewentualnie zwyczajnie brzydkich.
        • cranberries1983 Re: A propos otyłych 21.05.24, 21:39
          no bo to jest takie słodkie pitu pitu
          niech powiedzą jak dobrze z ich masą ciała współpracuje kręgosłup, stawy, hemoroidy, jak się cieszy kardiolog widząc ich w progu
          • heca7 Re: A propos otyłych 21.05.24, 21:50
            Kardiolog, jeśli prywatny to akurat się cieszy wink tongue_out
            • anorektycznazdzira Re: A propos otyłych 22.05.24, 07:53
              big_grin
            • marta.graca Re: A propos otyłych 22.05.24, 08:06
              Państwowy chyba też, dzięki nim ma pracę i się nie nudzi smile
          • yenna_m Re: A propos otyłych 22.05.24, 07:58
            cranberries1983 napisał:

            > no bo to jest takie słodkie pitu pitu
            > niech powiedzą jak dobrze z ich masą ciała współpracuje kręgosłup, stawy, hemor
            > oidy, jak się cieszy kardiolog widząc ich w progu

            Proponuję zayebac grubasow.
            Ze tez takie swinie osmielają sie żyć, co nie?
            Piona!

            Niedobrze mi.
            Wole grubego niz prymitywną z...dzirę.
            • bigzaganiaczzz Re: A propos otyłych 22.05.24, 08:37
              Niech se zyja
              Ale domaganie sie zeby caly swiat sie krecil wokol nich jest co najmniej smieszne
              To gruby wielkosci trzech standardowych odob jest problemem , nie za maly fotel czy za waskie drzwi czy lozko ktore wytrzymuje do 300kg
              • yenna_m Re: A propos otyłych 22.05.24, 08:42
                Józek, a powiedz, ile ty robisz zamieszania wokol siebie? I jakie masz problemy z d...py, ze az czasami oczy bolą od czytania.
                I ilu jest atencyjnych normallsow?
                Warto w tym celu zrobic przegląd netowych celebrytow i poczytac o ich problemach z d..py.
                • borsuczyca.klusek Re: A propos otyłych 22.05.24, 09:27
                  To nie jest Józek 🙄
                  • yenna_m Re: A propos otyłych 22.05.24, 09:30
                    Ale też jęczy.
                    • bigzaganiaczzz Re: A propos otyłych 22.05.24, 09:49
                      Zamiast "bronic" grubych , poprostu schudnij,
                      • yenna_m Re: A propos otyłych 22.05.24, 13:06
                        Schudlam 15 kg.
                        A ty zamiast siedziec jak bezjajecznik na forum dla bab, wreszcie postaraj sie cos osiagnac w zyciu, nieudaczniku.
          • marta.graca Re: A propos otyłych 22.05.24, 08:08
            Osoba szczupła również może mieć te dolegliwości, wystarczy że się nie rusza, źle odżywia, hemoroidów można dostać w ciąży itd.
    • cranberries1983 Re: A propos otyłych 21.05.24, 09:25
      osoba patologicznie gruba, nie powinna być brana na pokład,
      nie wyobraża, sobie podróży obok niej, pomijając atrakcje - typu, ze jej jest słabo na pokładzie i trzeba awaryjnie lądować
      • marta.graca Re: A propos otyłych 21.05.24, 09:31
        Hmm, a szczupła osoba nie może zasłabnąć?
        • cranberries1983 Re: A propos otyłych 21.05.24, 09:56
          moze, tylko otyła ma większą szansę na problemy krążeniowe, czy gastro w zw z długim przebywaniem w jednej pozycji
          • marta.graca Re: A propos otyłych 21.05.24, 10:37
            Przecież w samolocie można zmieniać pozycję. A jak ktoś ma problemy zdrowotne, to raczej w podróż zabiera ze sobą leki.
            • cranberries1983 Re: A propos otyłych 21.05.24, 11:17
              powodzenia z podróżami z ovesize pasażerkami
          • nick_z_desperacji Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:21
            Można być jak najbardziej chudym i mieć zakrzepicę, albo cukrzycę czy wadę serca. Można na pokładzie dostać ataku padaczki, kolki nerkowej, wyrostka. Proponuję przed zakupem biletow sprawdzac pasażerom historię medyczną ich i ich rodziny do 3 pokoleń wstecz.
            • cranberries1983 Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:30
              jak chcesz latac z grubsami to śmiało, ja nie zamierzam tolerować tego, ze ktos się zapuścił
              • nick_z_desperacji Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:42
                Nie musisz, możesz nie latać. Twój argument rzekomo zdrowotny jest o kontakt tylko, nic dziwnego, że tak ładnie go pominęłaś w swojej odpowiedzi.
              • gryzelda71 Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:47
                Ale, że jak zobaczysz grubasa to nie wsiądziesz na pokład?
                • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:52
                  Oby.
              • marta.graca Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:50
                Ale nikt cię nie będzie raczej pytał o zdanie. Możesz po prostu zrezygnować z latania, straty linii lotniczych raczej nie będą odczuwalne.
            • cranberries1983 Re: A propos otyłych 21.05.24, 21:43
              ja proponuje sprawdzić z lekarzem, jak obciąża krążeniowo i oddechowo otyłość.
              Można zepsuć komuś podróż, ale można o przedwcześnie odfrunać z tego świata.
              Tak otyli są bardziej narażeni na choroby, problemy zdrowotne w czasie lotu
              oczywiscie badz sobie ciało pozytywna, szczegolnie w samolocie, obok takiej osoby
              • taki-sobie-nick Re: A propos otyłych 21.05.24, 21:45
                cranberries1983 napisał:

                > ja proponuje sprawdzić z lekarzem, jak obciąża krążeniowo i oddechowo otyłość.
                > Można zepsuć komuś podróż, ale można o przedwcześnie odfrunać z tego świata.
                > Tak otyli są bardziej narażeni na choroby, problemy zdrowotne w czasie lotu
                > oczywiscie badz sobie ciało pozytywna, szczegolnie w samolocie, obok takiej oso
                > by

                I oczywiście zrobili się otyli z wtorku na środę, pomijam zespół Pradera-Williego i podobne przypadki.
      • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:08
        Na szczęście to nie ty oceniasz czy dana osoba z przyczyn zdrowotnych może lecieć lub nie, tylko lekarz, i lekarz w przypadku osób chorych wypełnia formularz Fit to Fly.
        Jak sobie natomiast życzysz nie podróżować z innymi ludźmi, nie spełniającymi twoich kryteriów urody, rozmiaru, zapachu, hałasu jaki generują i innych, to zawsze możesz lecieć prywatnym samolotem. Leciałam, polecam gorąco, z tym że ostrzegam że to będzie trochę kosztowało. Komfort natomiast moim zdaniem jest nieporównywalny z jakimkolwiek lotem rejsowym i na pewno nie będziesz musiała znosić tych wszystkich niedogodności.
        • cranberries1983 Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:31
          zycze zeby na nastepny los obsiadły Cie wielkie animatorki ruchu fat friendly. Daj znać jak było smile
          chcesz tolerowac patologie - Twoja sprawa
        • husky_cat Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:41
          Wystarczy nie życzyć sobie podrozowania z osobą, która przelewa się na cudze miejsce
          • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:50
            Jak już powiedziałam, można okupować cudzą przestrzeń na różne sposoby, na przykład dźwiękowo, zapachowo czy tak jak piszesz fizycznie. Ja pomimo bycia osobą grubą mieszczę się na swoim miejscu, ale z kolei moją przestrzeń naruszają cudze kolana i uda, smród, drące się bachory.
            • melisananosferatu Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:02
              Matkobosko. Przypomnialas mi cztery godziny pomiedzy panem roztaczajacym czarowne wonie przetrawionej wody a innym, ktory przed lotem musial chyba wypalic paczke jakichs wybitnie smrodliwych fajek i nie starczylo mu czasu na prysznic po przebiegnieciu ironmana dwa tygodnie wczesniej. Gdyby wtedy ktos zaproponowal mi miejsce miedzy dwoma otylymi osobami, ktore pachna neutralnie z luboscia robilabym za nalesnik. Nigdy nie zapomne wtulania sie we wlasna, swiezo wyprana bluze a i tak po wyladowaniu umieralam z bolu glowy.
              • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:16
                Mężowiu się ostatnio trafiła taka (szczupła) śmierdzielka właśnie, capiło od niej ponoć potem i starym mięsem i to tak mocno, że mężowiu po locie praktycznie wypadł z samolotu uduszony a do domu wiozłam półzemdlałe zwłoki. Mówił że 24 godziny później czuł jeszcze w nozdrzach ten smród. Weź pod uwagę że w samolocie powietrze jest suche, zapach roznosi się słabiej - ciekawe jak takie osoby wonieją w normalnej atmosferze.
                • bywalec.hoteli Re: A propos otyłych 23.05.24, 10:19
                  ach te szczupłe i zgrabne i ładne śmierdzące kobiety! wink
              • arwena_111 Re: A propos otyłych 23.05.24, 10:00
                Podejrzewam, że palił tuż przed lotem. Na lotniskach są takie klatki dla palaczy. Tam smród niemiłosierny - jak się drzwi otwierają i wychodzą, to się smród wydostaje trochę a i oni nasiąkli. Koszmar.
            • husky_cat Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:10
              Ja jestem osobą szczupłą, więc weź pod uwagę, że oprócz niedogodności wymienionych przez ciebie grozi mi także obecność kogoś kto nie mieści się na swoim miejscu
              • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:11
                Przede wszystkim jak pyskujesz i się awanturujesz, to grozi ci wyprowadzenie z samolotu i na tym bym się skupiła.
                • husky_cat Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:31
                  Ja nie grubas, nie muszę się awanturowac ☺
                  Ja po prostu robię zdjęcie tego co zostało z mojego miejsca po zajęciu miejsca obok przez grubasa i oczekuję od obsługi rozwiązania tej sytuacji. Ponieważ UWAGA, to nie ja stanowie problem.
                  Ja mieszcze się na swoim miejscu nawet z torebka obok mnie ☺
              • melisananosferatu Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:12
                Tak mi ciebie szkoda.
          • nick_z_desperacji Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:59
            Wolę grubasa niż kogoś, kto używa silnych perfum, w pierwszym wypadku jest niewygodnie, w drugim cały lot i kilka godzin później boli mnie głowa. Więc nie życzę sobie latać z ludźmi bez powonienia. Ani z palaczami, bo śmierdzą. I z panami z przydługimi paznokciami ani paniami stukającymi hybrydami z tygodniowym odrostem. W ogóle nie życzę sobie latać z ludźmi. Jak szaleć to szaleć, linie lotnicze na pewno uwzględnią moje preferencje.
            • melisananosferatu Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:03
              Wiadomo, ze private jet bylby super.
              • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:12
                Ja całkiem serio polecam. Doświadczenie z zupełnie innej półki.
                • melisananosferatu Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:13
                  Wyobrazam sobie.
            • turzyca Re: A propos otyłych 21.05.24, 15:06
              > I z panami z przydługimi paznokciami ani paniami stukającymi hybrydami z tygodniowym odrostem.

              Lepsze to niż obcinanie paznokci obcinaczką lub piłowanie. Dwa dźwięki, które wywołuja u mnie odruch wymiotny. A staram się nie myśleć, gdzie te kawałki latają, bo wtedy na pewno korzystałabym z torebki-wymiotki.
              • nick_z_desperacji Re: A propos otyłych 22.05.24, 14:53
                Pilniczek mi szczerze mówiąc wisi, z obcinaczem gorzej, bo paznokcie są w całości. Ale prawda jest taka, że od odrostów na hybrydach nie potrafię oderwać oczu, a dla mnie już tygodniowy przyrost jest odrostem.
    • fogito Re: A propos otyłych 21.05.24, 09:31
      W samolotach wszystkie miejsca są płatne 🙄
    • szafireczek Re: A propos otyłych 21.05.24, 09:39
      Po namyśle - jestem za - zwiększy to także komfort innych pasażerów - linie lotnicze i tak zarabiają mnóstwo kasy - jak będą miały mniejsze zyski, to chyba nic im się nie stanie. Nie rozumiem, dlaczego ludzie dają się tak zniewalać korporacyjnemu marketingowi.
      • gryzelda71 Re: A propos otyłych 21.05.24, 09:41
        Nie będą mieć .niejszego zysku, tylko będą droższe bilety. Szczupłych też.
        • szafireczek Re: A propos otyłych 21.05.24, 09:44
          Nie sądzę, że wiesz, jak wygląda kalkulacja cen biletów lotniczych i jaki algorytm wpływa na ich zmienność.
          • gryzelda71 Re: A propos otyłych 21.05.24, 10:25
            Oj to starsi niż tez nie, ja ci tylko posze, że żadne linie nie zarobić mniej.
      • heca7 Re: A propos otyłych 21.05.24, 09:49
        Taaaak? A na jakiej podstawie będą przydzielane te darmowe dodatkowe miejsca?
        • szafireczek Re: A propos otyłych 21.05.24, 09:58
          To nie jest zmartwienie pasażerów, tylko linii - niech one to zaplanują - to ma być ich model biznesowysmile
      • borsuczyca.klusek Re: A propos otyłych 21.05.24, 10:02
        szafireczek napisała:

        > Po namyśle - jestem za - zwiększy to także komfort innych pasażerów - linie lot
        > nicze i tak zarabiają mnóstwo kasy - jak będą miały mniejsze zyski, to chyba ni
        > c im się nie stanie. Nie rozumiem, dlaczego ludzie dają się tak zniewalać korpo
        > racyjnemu marketingowi.


        Nie będą miały mniejszych zysków tylko przerzucą koszty na wszystkich pasażerów.

        Poza tym dlaczego mamy oczekiwać, że ktoś da nam coś za darmo albo się na nas zrzuci zamiast uczciwie zapłacić i wymagać?
        • szafireczek Re: A propos otyłych 21.05.24, 10:11
          Ależ mity i kołtuństwo. Propaganda wiele razy powtarzana nie sprawia, że obiegowe opinie stają się faktami.
          I nie dowiemy się, jak nie sprawdzimy. Była taka na rynku odzieżowym firma, której filozofią było szycie jedynie w określonych - niskich rozmiarach. Uważała, że zarzuty o dyskryminację to dobry marketing. Spadek sprzedaży mocno wpłynął na jej model biznesowysmile

          Za darmo? Gdzie w tym tekście mowa, że za darmo? Raczej tak sama wnioskujesz, z tym że bez rzeczowego uzasadnienia.
          • gryzelda71 Re: A propos otyłych 21.05.24, 10:27
            W sumie dawanie grubym za free miejsca byłoby promowaniem otyłości.
          • borsuczyca.klusek Re: A propos otyłych 21.05.24, 10:32
            szafireczek napisała:

            > Za darmo? Gdzie w tym tekście mowa, że za darmo? Raczej tak sama wnioskujesz, z
            > tym że bez rzeczowego uzasadnienia.

            W samym tytule masz, że domaga się darmowych miejsc. Ja już jestem na tyle duża, że wiem, że nic za darmo nie ma i ktoś będzie musiał za to zapłacić.


            • szafireczek Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:50
              Tytuł to clickbait, w treści: "...zapewnione dodatkowe ...". Wiesz, ten ktoś to mogłyby być np. mniejsze zyski akcjonariuszy.
              Świat się zmienia, jednak wiele praw zostało wywalczone, mimo swojej ceny. Dlaczego oferta nie może być dostosowana do nowych okoliczności? Biznes chciałby zarabiać kosztem wmawianych sloganów, że #niedasię, w końcu jak zwykle - ktoś dostrzeże niszę i ją wykorzysta - kwestia czasu, jeśli tylko trend wagowy w górę będzie znaczącysmile
              • arwena_111 Re: A propos otyłych 23.05.24, 10:06
                Bo ludzi tak otyłych, że potrzebują dwóch czy trzech miejsc - jest jednak niewiele ( pomijam USA ). Jak będzie ich 40-50% wśród pasażerów - może linie zaczną inaczej patrzeć. Na razie nie opłaca im się to.
                • yenna_m Re: A propos otyłych 23.05.24, 12:43
                  Nic nie stoi za to na przeszkodzie, aby linie lotnicze wprowadziły zasady, ze od jakiejś wagi należy wykupić 2 miejsca.
                  Oszczędziloby to wszystkim niepotrzebnych dyskusji i dram.
      • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:12
        Linie lotnicze NIE zarabiają kupy kasy na sprzedaży biletów lotniczych. W wielu przypadkach przychód z biletów balansuje na granicy opłacalności. Największe pieniądze robi się obecnie na odsprzedaży zamówionych samolotów, długo by tłumaczyć. W każdym razie każdy sprzedany bilet jest ważny, bo zwiększa rentowność danego lotu i linie lotnicze bardzo dbają o to, by w miarę możliwości zapełniać maksymalnie każdy lot.
        • szafireczek Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:52
          Jasne, wożą pasażerów i rozbudowują siatki połączeń charytatywniesmile Siostry miłosierdzia przestrzeni!
          • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:09
            Charytatywnie nie, natomiast opłacalność wynika ze skali to po pierwsze i na samych połączeniach lotniczych jest minimalna, a już zwłaszcza ta z klasy ekonomicznej (bo to w klasie ekonomicznej jest problem grubasów) - zyski ze sprzedaży biletów to w przeważającej większości zyski z siedzeń w klasach premium. Po drugie tak jak powiedziałam - bardzo duża część zysków pochodzi z handlu airport slots i zamówieniami na samoloty. Zwłaszcza w przypadku tanich linii, są połączenia które same w sobie przynoszą stratę ale trzyma się je w celu utrzymania slotów. Spora część zysku pochodzi też z odsprzedaży frequent flyer miles.
            • szafireczek Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:26
              Trudno - jak nieopłacalne - przerzucą się na hodowlę pieczarek, a w to miejsce pojawią się inni, którym się będzie opłacałosmile

              Tak na serio to otoczenie się zmienia - może się to nie podobać, że społeczeństwo się np. starzeje, jest mniej oczytane, czy przybywa mu kilogramów - ale takie są fakty i oferta powinna być skorelowana z wyzwaniami rynku. Dlaczego pasażer miałby być dodatkiem zamiast celem? przecież nawet getta ławkowe udało się wyrugować. Mi się podoba walka o prawa.

              Tak na marginesie - co masz na myśli z odsprzedażą mil - dokupowanie mil, by skorzystać z biletu? Ale, żeby ten pomysł zrealizować to nadal musisz najpierw wylatać sobie te mile (czy tam skorzystać z usług partnerskich). Ja często latam i mam senatora w M&M - nie sądzę, by program był skalkulowany po kosztach, byle tylko pasażer był zadowolony i lojalnysmile
























              • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 15:01
                Nie przerzucą się, bo robią pieniądze - tylko nie na tym, co się wydaje pasażerom klasy ekonomicznej. Poprzez odsprzedawanie mil mam na myśli, że linie lotnicze odsprzedają operatorom turystycznym, sieciom hoteli, sieciowym wypożyczalniom aut i innych usług turystycznych lojalność pasażerów, którzy te mile potem wykorzystują do bukowania usług typu wynajem auta, hotel itp. Poszukaj sobie jak to się odbywa bo musiałabym tu całą epistołę wyrąbać.

                Pasażer klasy ekonomicznej JEST dodatkiem a nie celem i pewnie dlatego tak się go traktuje.
                Zgadzam się natomiast że linie lotnicze poszły za daleko zmniejszając komfort pasażerów klasy ekonomicznej, problemem nie jest to że grubasy zajmują Ci miejsce, tylko to, że w ciągu ostatnich 30 lat szerokość siedzenia w klasie ekonomicznej zmniejszyła się o kilkanaście cm.
                • bigzaganiaczzz Re: A propos otyłych 21.05.24, 15:07
                  To poszukaj bo ryan zarabia na lotach w klasie ekonomicznej a nie na tym co sobie wymyslasz
                  • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 15:13
                    Zarówno ryan jak i wizzair największe pieniądze robią, że w roku X bukują ileś tam samolotów u producenta a w roku X+5 te samoloty są już w trakcie produkcji, a inna linia potrzebuje ich na cito bo przewozy wzrosły i płaci za odkupienie tego zamówienia. W ten sposób samoloty które są produkowane na zamówienie linii A, nigdy nawet nie dostaną malowania dla linii A, bo jeszcze w trakcie produkcji są odkupowane przez linię B i malowane na jej kolory, a następnie przez nią leasingowane (bo samoloty się leasinguje a nie kupuje na własność).
                    • bigzaganiaczzz Re: A propos otyłych 21.05.24, 15:16
                      Bzdury gadasz ale niech ci bedzie
                      Niech bedzie ze zamawiaja bo chca je uzyc ale potem sprzedaja i nie zarabiaja przrz kolejne 5 lat
                      • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 15:31
                        Zamawiają ponad swoje potrzeby, sloty też bukują ponad swoje potrzeby a handel umowami leasingowymi i slotami jest bardzo dużym źródłem ich dochodów.
                        To że o czymś nie wiesz, nie znaczy że tak się nie dzieje.
                        • bigzaganiaczzz Re: A propos otyłych 21.05.24, 15:43
                          Taaa
                          A tymczasem
                          Over 60% of the world’s leased aircraft are managed from Ireland
                          Przez kilka duzych firm lizingowych i nie nie jest to ryan
                        • bigzaganiaczzz Re: A propos otyłych 21.05.24, 15:58
                          Tak sobie patrze na sprawozdanie roczne za 2023 ryana i pisza ze im boing 10 samolotow nie dostarczy i to jest problem
                          Sekcji sprzedaz samolotow nie znalazlem
                          • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 18:13
                            Ponieważ to nie jest sprzedaż samolotów (samolotów się nie kupuje) tylko sprzedaż umowy na leasing.
                • szafireczek Re: A propos otyłych 21.05.24, 15:55
                  Śmiałe i odważne postawienie sprawy odnośnie do miejsca pasażera w systemiesmile Mam nadzieję, że nikt tego nie zapisał, ani jako misji, ani wizji w swojej strategiismile

                  Czyli, jednak linie robią pieniądze, a więc jeśli pod naciskiem zadowolą się mniejszymi zyskami, to jednak z biznesu nie wyjdą, bo mają działalność zdywersyfikowaną!

                  Jeśli chodzi o skalę, to pasażerów ekonomicznych z różnymi taryfami jest w samolocie właśnie więcej, bo to wynika z proporcji liczby miejsc i oferowanych warunków. Poza tym, liczy się opłacalność i chodzi o to, by ustalić cenę biletu, aby był na niego jak największy popyt.
                  Poza tym model biznesowy dużych linii, tanich linii, małych linii, regionalnych itd. jest kompletnie odmienny i nie da się tego wrzucić do jednego worka z hasłem " co się wydaje pasażerom klasy ekonomicznej". Zresztą dużo zmiennych wpływa na ten model. Sam bilet to taryfa - na bilecie to litera alfabetu (przypisane do niej sa jedynie warunki podróży a nie liczba foteli) i opłaty dodatkowe, cena biletu tez nie jest sztywna, a zarządzanie sprzedażą biletów można śmiało porównać do elektronicznej aukcji - wystarczy odświeżyć, a już można zobaczyć inną cenęsmile Ty opisujesz to tak stabilnie, jak opowieść z początkiem, rozwinięciem i zakończeniem, a tymczasem przychód generowany ze sprzedaży to proces dynamiczny. Dodam tylko, że proces sprzedaży biletów opiera się na ogromnie zaawansowanych modelach matematycznych!
                  • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 18:55
                    Pasażerowie klasy ekonomicznej w liczbie np. 140 (taki przykład, ale wzięty z życia) przynoszą mniej zysku razem wzięci niż 10 z biznesowej. Oczywiście jest mnóstwo zmiennych i ceny biletów są tak dynamiczne że trudno powiedzieć ile zarobi dokładnie dany lot, a ceny podawane w danym momencie to jest skomplikowana sprawa jak piszesz, ale są statystyki dotyczące źródeł przychodów i rentowności konkretnych miejsc w samolocie. Klasa biznesowa jest najbardziej rentowna. No i nie zapominajmy o cargo. Jedną z przyczyn dla których linie "zniechęcają" cenowo do brania bagażu jest fakt, że bardziej opłaca im się wozić cargo i pocztę niż bagaż ludzi.
    • paszczakowna1 Re: A propos otyłych 21.05.24, 10:01
      Faktycznie, świat nie ma większych problemów niż petycja, którą podpisało... wow! 6,5 tysiąca osób.

      Petycje o naprawę chodnika w Brzanie Górnej miewają większe poparcie.
    • asiairma Re: A propos otyłych 21.05.24, 10:29
      Niekoniecznie jej się należy, ale społeczeństwo tyje i przesuwa się się średnia a w samolotach trend odwrotny wymuszony ekonomią. W porównaniu lat 60. XX średnia waga wzrosła w USA około 15 kilogramów, na świecie wartość BMI wzrosła o 1. Ale to nie tylko kwestia otyłości, również średnia wzrostu wzrosła o 10 a nawet w niektórych krajach (np. Holandia) kilkanaście centymetrów. Facet 190 cm, solidnej budowy czuje się bardzo niekomfortowo w mniejszych samolotach.
    • dni_minione Re: A propos otyłych 21.05.24, 12:56
      Rada dla osób, koło których usiądzie taki XXXXXXL pasażer, który się wlewa na wasze siedzenie. Koleżanka była niedawno świadkiem i jest przekonana, że to było udawane, ale obsługa zareagowała profilaktycznie i o to chodzi: udać atak paniki, duszności, podnieść ręce do góry i dyszeć (tylko się nie przehipowentylujcie), a jak ktoś zauważy to wydyszeć, że nie możecie oddychać bo za mało przestrzeni, tlenu brakuje. Działa chyba bardziej, jeśli siedzi się od okna niż od przejścia wink. Stewardessy migiem przesadzają w inne miejsce. Nie do zweryfikowania. Byle nie za bardzo, bo wysadzą big_grin
      • husky_cat Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:03
        Ja w takiej sytuacji po prostu zażądałam od załogi rozwiązania problemu.
        Asertywnie oswiadczylam, że moja przestrzeń jest od okna do podłokietnika, a jeśli otyly pasażer nie mieści się na swoim miejscu to nie mój problem, na moje przelewać się nie będzie.
        • cranberries1983 Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:21
          i dziekuje
          mialam przyjmeność leciec obok pani plus size, kulturalnej, miłej, ale olbrzymiej, bardzo fajny lot- i przelewająca się masa tłuszczowa
          • turzyca Re: A propos otyłych 21.05.24, 15:17
            >mialam przyjmeność leciec obok pani plus size, kulturalnej, miłej, ale olbrzymiej, bardzo fajny lot- i przelewająca się masa tłuszczowa
      • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:13
        Zrób taki cyrk a zostanie wezwane pogotowie, a zamiast polecieć samolotem polecisz karetką do szpitala. Dobrze jeśli nie psychiatrycznego wink
        • dni_minione Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:16
          Dlatego napisałam: nie przesadzić. Tamten został przeniesiony na fotel bliżej obsługi z przodu. Ale fakt, ryzykowne.
        • husky_cat Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:35
          No właśnie, to smutne, że osoby mniej asertywne musza kombinować by mieć podczas lotu całe swoje miejsce dla siebie, ponieważ boją się, że przelewajacy się wspolpasazer je zakrzyczy.

          • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:51
            Nigdy nie widziałam zakrzykującej osoby plus size, natomiast wielu inwazyjnych i drących japę pasażerów szczupłych.
            • husky_cat Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:12
              Te wszystkie roszczeniowe osoby plus size przeczą twojej teorii.
              • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:18
                No cóż. Latam sporo. Śmierdziele i małe wrzaskuny są znacznie częstsze od grubasów.
                • husky_cat Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:22
                  Z moich obserwacji wynika, że częściej smierdza grubi.
                  A od wrzeszczacych dzieci można się odseparowac za pomocą zatyczek do uszu lub słuchawek. Polecam
                  • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:55
                    A z moich obserwacji wynika dokładnie odwrotnie. Grubi bardzo się wstydzą jeśli się spocą i pomimo tego że świeży pot na umytej i wydezodorantowanej skórze jest całkowicie bezwonny, przeważnie dbają o to żeby sytuacja nie wyewoluowała w przykrą stronę bo wiedzą doskonale że są pod ostrzałem. Bezpardonowe śmierdziele pod hasłem "śmierdzę i musicie sobie radzić z tym faktem" są przeważnie szczupłe lub średnie.
                    • melisananosferatu Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:57
                      Ja nie widze korelacji smierdzacego z waga. Smierdza osoby, ktore sie nie myja I nie zmieniaja ubran. Swiezy pot na czystych ubraniach nie smierdzi jesli ktos nie bierze jakichs lekow.
                    • husky_cat Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:59
                      No popatrz, ja mam inne obserwacje.
                      Co więcej, nawet uznając twoje, szczupłych także atakuje smród innych szczupłych, a oprócz tego części grubych na ich miejscach
                    • jakis.login Re: A propos otyłych 22.05.24, 07:56
                      chicarica napisała:

                      > Grubi bardzo się wstydzą jeśli się spocą

                      Jak to poznajesz? Każdy gruby mówi ci "strasznie się wstydzę, że się spociłem(-am)"?

                      > Bezpardonowe śmierdziele pod hasłem "śmierdzę i musicie sobie radzić z tym faktem" są przeważnie szczu
                      > płe lub średnie.

                      Aha. A ci z kolei mówią "w dupie mam, że się spociłem(-am), handluj z tym"?
                  • moni_485 Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:57
                    husky_cat napisała:

                    > Z moich obserwacji wynika, że częściej smierdza grubi.
                    > A od wrzeszczacych dzieci można się odseparowac za pomocą zatyczek do uszu lub
                    > słuchawek. Polecam

                    Nie lubię ani zatyczek ani słuchawek. To dla mnie dyskomfort. Jeśli opiekun nie potrafi uspokoić dziecka żeby nie krzyczało i nie było uciążliwe dla współpasażerów również w inny sposób niech siedzi z dzieckiem w domu.
                    • husky_cat Re: A propos otyłych 21.05.24, 15:00
                      No widzisz, a jednak wciąż słuchawki czy zatyczki to mniejszy dyskomfort od sąsiada przelewajacego się na twoje miejsce
                      • moni_485 Re: A propos otyłych 21.05.24, 15:26
                        husky_cat napisała:

                        > No widzisz, a jednak wciąż słuchawki czy zatyczki to mniejszy dyskomfort od sąs
                        > iada przelewajacego się na twoje miejsce


                        Jasne. Twój ból jest większy niż mój.
                        • husky_cat Re: A propos otyłych 21.05.24, 15:28
                          Zawsze możesz zaproponować zamianę miejsca osobie, która siedzi obok grubasa na miejsce obok placzacego dziecka.
                          • moni_485 Re: A propos otyłych 21.05.24, 16:55
                            husky_cat napisała:

                            > Zawsze możesz zaproponować zamianę miejsca osobie, która siedzi obok grubasa na
                            > miejsce obok placzacego dziecka.

                            Nikt mi nie płaci za zarządzanie miejscami w samolocie.
                            • husky_cat Re: A propos otyłych 21.05.24, 19:24
                              To musisz znosić wrzaski ☺
                    • bigzaganiaczzz Re: A propos otyłych 21.05.24, 15:09
                      To moze ktos kto sie nie miesci w fotelu niech tez siedzi w domu albo pierwsza klase niech sobie kupi
                      • moni_485 Re: A propos otyłych 21.05.24, 15:27
                        bigzaganiaczzz napisał(a):

                        > To moze ktos kto sie nie miesci w fotelu niech tez siedzi w domu albo pierwsza
                        > klase niech sobie kupi

                        Jestem za.
                        • cranberries1983 Re: A propos otyłych 21.05.24, 15:32
                          wink
                    • taki-sobie-nick Re: A propos otyłych 21.05.24, 21:47
                      Cóż, nie są zachwycające, ale wolę szum własnej krwi w uszach niż płaczące dziecko.
    • mrs.solis Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:20
      Ona nie jest Amerykanka nie Kanadyjka.
    • kaki11 Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:28
      Nie. Kiedyś chyba była tu dyskusja o tym co zrobić, kiedy pasażer jest tak otyły, że nie mieści się na swoim miejscu, i zajmuje również miejsce współpasażera (tam dotyczyło to chyba przeniesienia do wyższej klasy) i tak samo wtedy jak dziś, uważam, ze linie lotnicze powinny po prostu wprowadzić obowiązek wykupywania dwóch miejsc, dla osób od jakiegoś rozmiaru, po to aby nie było sytuacji, ze ktoś zajmuje 2 miejsca zamiast jednego, płacąc za jedno a do tego jeszcze czasem, przy dzisiejszych zasadach kosztem kogoś innego, kto przecież wykupił sobie miejsce dokładnie tak samo jak ta osoba.
    • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:46
      Sama jestem fat (choć mieszczę się w obrębie fotela) i większy problem mam z rozkładającymi swoje syry szeroko facetami niż z osobami grubszymi ode mnie. Ostatnio miałam taką sytuację w lutym, lot czarterowy i nie było możliwości kupienia sobie żadnego dodatkowego miejsca, w dodatku samolot miał chyba wyjątkowo ciasne siedzenia, a koło mnie grubszy facet na środkowym (ja od strony przejścia). Grzecznie i uprzejmie zapytałam - nie "domagałam się" jak to napisała w tym wątku zocha - obsługi pokładowej czy nie byłoby czasem możliwości rozsadzenia nas, dostaliśmy ze starym cały rząd dla siebie a i pan z żoną którą przyciskał z drugiej strony do okna też byli zadowoleni. Miałam też niedawno sytuację, że z powodu jakiegoś błędu w systemie rezerwacji miałyśmy to samo miejsce z jakimś pyskatym babusem z bachorem i jak babus profilaktycznie rozdarł się na mnie że to jest jej miejsce i się nie ruszy z niego bo ma "horom curke" czy coś w tym stylu, to przyjęłam metodę "talk to the head, not to the ass" i poszłam rozmawiać z kimś kto ma wpływ na sytuację, czyli z obsługą i również grzecznie zapytałam, czy jest jakaś możliwość rozwiązania tej sytuacji. Okazało się że jest, również dostałam cały rząd i mężowi mającemu miejsce po drugiej stronie rzędu też się skorzystało bo się przesiadł ze mną. Takie działanie polecam, ale absolutnie nie na zasadzie "żądam i mnie się należy" jak zaleca zocha, bo takie pyskate rury z automatu lądują na mentalnej czarnej liście, tylko raczej podchodząc miło, uprzejmie i współpracując z obsługą.
      • szafireczek Re: A propos otyłych 21.05.24, 13:57
        I jak masz większy rozmiar to godzisz się płacić więcej za szersze buty, albo więcej szalika do otulenia szyi? Dla mnie to spychanie się do narożnika w potulnej aprobacie. Obyś nie natrafiła na osoby, które w niewielkim pomieszczeniu zażądają usunięcia tych większych pod pretekstem zużywania przez nich większej ilości tlenu!
        • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:20
          Szersze buty i odzież plus size SĄ droższe, więc nie wiem do czego pijesz.
          • szafireczek Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:27
            Nie piję, tylko dumam nad zniewolonym umysłem.
        • taki-sobie-nick Re: A propos otyłych 21.05.24, 21:48
          Ad absurdum.
      • dni_minione Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:00
        Czyli gdyby była możliwość dokupienia drugiego miejsca w tym locie z wąskimi siedzeniami, to kupiłabyś po prostu dwa miejsca? Zamiast liczyć na pomocną obsługę? Kupiłaś kiedykolwiek dwa miejsca w samolocie, skoro piszesz, że tym razem się nie dało?
        • gryzelda71 Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:19
          Toż się mieści tak pisala. Po co ma kupować.
        • chicarica Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:27
          Nie mam problemu ze zmieszczeniem się na swoim miejscu więc nie zamierzam dokupować miejsca. Sygnalizuję natomiast, że nie na wszystkich lotach i nie we wszystkich liniach jest taka możliwość. Płacę przeważnie za wybór miejsca, bo lubię sobie siedzieć od środka, taki mam kaprys. Zdarzyło się parę razy, że dla własnego kaprysu mojego i starego, a także korzystnej ceny biletów kupiliśmy sobie 3 bilety zamiast 2 i miejsca w całym rzędzie - bo tak. Bo tak chcieliśmy. Natomiast jak siedzę ja od przejścia, duży pan w środku i pod oknem jego żona czy tam partnerka, a siedzenia są wyjątkowo wąskie i 2 z tych osób są większe, to czemu się nie przesiąść i skąd u ciebie ten ból d.? Ubyło ci coś? Ja serio polecam uprzejmość i brak roszczeniowości w kontakcie z personelem pokładowym, to naprawdę popłaca. W przypadku problemów można nawet wyłapać darmową przesiadkę do klasy biznes albo inny gratisik.
          • bigzaganiaczzz Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:31
            Dostanie miejsca za ktore sie zaplacilo to dzis roszczeniowosc?
            Nic dziwnego ze swiat zachodni upada
      • husky_cat Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:56
        Ależ każdemu należy się miejsce, które wykupił, w całości, a nie w części, tylko dlatego, że ktoś inny się przelewa.
        A "pyskate rury" to panie plus size, które uważają, że im "się należy" część miejsca sąsiada, bo tak
    • husky_cat Re: A propos otyłych 21.05.24, 14:32
      Nie da się zaprzeczyć, masz absolutnie rację

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka