30.05.24, 13:08
Żylaki na nogach, problem powszechny wśród koleżanek mojej mamy. Pamiętam, że jak były koło 40tki, to już miały operacje, jakieś pończochy na żylaki itp.
A problem w ogóle nieobecny wsród moich koleżanek.
Czy nastąpiła jakaś zmiana duża, czy też żyję w bańce i gdzie indziej to nadal problem?
Obserwuj wątek
    • fogito Re: Żylaki 30.05.24, 13:13
      Powszechne ćwiczenia. Ale też może przypadek bo geny mają znaczenie.
    • aqua48 Re: Żylaki 30.05.24, 13:22
      Żyjesz w bańce. Ale też problem pojawia się teraz rzadko przed 40 - zdrowszy tryb życia, oraz brak powszechnego przymusu chodzenia w niewygodnych butach.
      • chocolate_dog123 Re: Żylaki 30.05.24, 13:36
        Dawniej: większa dzietność u statystycznej kobiety plus częściej praca fizyczna/ ew. wymagająca długotrwałego stania - jako źródło żylaków.
      • snakelilith Re: Żylaki 30.05.24, 13:48
        I wcześniej problem nie pojawiał się często przed 40. Skąd ogóle ten pomysł? Kobiety pokolenia mojej mamy w tym wieku były statystycznie lżejsze i więcej chodziły pieszo. Wyobrażenie, że dziś 40 tki są takie zdrowe, piękne, szczupłe och, ach, jest iluzją. Dziś może więcej kobiet żylaki sobie operuje i do tego chodzi w spodniach, bo wymagania estetyczne co do wyglądu są większe.
        • dominika9933 Re: Żylaki 30.05.24, 15:21
          Zgadzam się. Nie było to chyba częste schorzenie. Miałam dwie ciotki, które miały żylaki, jedna po czterdziestce, druga po sześćdziesiątce.
    • lampasufitowa Re: Żylaki 30.05.24, 13:35
      Oczywiście że problem. Moja mama miała brzydkie, dużo, nieleczone, nieoperowane. Ja i brat mamy bóle nóg , ja niewydolność żylna w obu nogach i w nich do usunięcia żyły. Czekam na wrzesień, jesienią usunę.
      Czy ćwiczenia pomagają? Nie wiem, ćwiczę okresowo po kilka miesięcy w sumie mało. Jeżdżę rowerem trzeci sezon więc moja aktywność jest mała..
      • lampasufitowa Re: Żylaki 31.05.24, 18:27
        A! Teraz, nie wiem jak było dawniej, stosuje się środki na poprawę krążenia. Działa, nogi mniej bolą..
    • mava12 Re: Żylaki 30.05.24, 14:01
      u mnie pierwszy żylak na nodze zaczał być widoczny, gdzieś po 20 rz. Zawsze byłam szczupła, zawsze coś ćwiczyłam (nie trenowałam) bo lubiłam, w zasadzie zawsze chodziłam w wygodnym obuwiu, pominąwszy krótki czas "szpilek", po 20 rż "przesiadłam się" na obuwie sportowe lub jakieś niskie sandałki, botki, i tak jest do dziś.
      Moja mama miała zylaki "w normie", cos tam było widoczne ale nic nie wystawało, poskręcane, i nie wymagało operacji. Miała pracę stojącą, w przeciwieństwie do mnie, ja siedzącą choć nie, że plackiem. Tak więc jeszcze lepiej bo i siedziałam i wstawałam. Dzieci mam standardowo 2, w dodatku zylak zaczął się pokazywać na długo przed porodami.
      Natomiast ja od zawsze (chyba) miałam problem z krążeniem. Juz jako dziecko miałam zimne stopy, dłonie. Pamietam kiedyś mama polozyła się obok mnie, kiedy spałam i z przerażeniem zaczęła mnie budzic bo moje stopy były lodowate. Pomyslała chyba, że nie żyję. Zawsze też miałam bardzo niskie cisnienie.
      Natomiast moje pokolenie chyba nie wie co to cellulit. Kiedy pierwszy raz usłyszałam o tym potworze, to musiałam poszukać, co to jest. Nie pamietam też, żeby któraś koleżanka miała, na plazy też nie widywałam.
      • 35wcieniu Re: Żylaki 30.05.24, 17:33
        Cellulit był, po prostu się o tym nie mówiło/pisało więc nikt nie zwracał uwagi ani tego nie analizował.
        Ludzie mieli ale dopóki nie było to tematem z gazet i mediów nikt temu nie poświęcał czasu.
        • mava12 Re: Żylaki 31.05.24, 22:37
          ja nie miałam. I nie mam. Moje koleżanki też nie. Ba, nawet moja matka - też nie.
          Płeć męska, znana mi, też nie.
    • thea19 Re: Żylaki 30.05.24, 16:53
      Nie wiem czy powszechny ale jest, to dziedziczne więc tak łatwo samo nie zniknie bo czasy inne. Ja miałam pierwszego żylaka mając 15 lat. Po ciąży trochę mi się powiększyły, mam na kolanie, coś tam na udzie. Trening siłowy pewnie nie pomaga ale na razie nie ma potrzeby operowania, unikam jedynie sauny. Moja mama w moim wieku była już po 2 operacjach. Obciążenie genetyczne mam z obu stron.
    • kozica111 Re: Żylaki 30.05.24, 17:05
      Nie wiem, mam podobne obserwacje.
    • wapaha Re: Żylaki 30.05.24, 17:13
      ha, poznałam 27latkę -2 lata po operacji zył głębokich..
    • 35wcieniu Re: Żylaki 30.05.24, 17:35
      Nie znam nikogo z pokolenia moich rodziców, kto miałby tego typu problemy koło 40.
      Koło 60 czy 70 i owszem, ale 40?
      Wśród moich koleżanek też żadna nie ma.
    • leyla76 Re: Żylaki 30.05.24, 18:32
      W sumie nie wiem czy to żylakami nazwać, bo ani to nie puchnie, ani nie boli , ani nie wymaga leczenia (miałam jakieś badanie na przepływ żył pachwinowych i wg. lekarza wszystko w normie), ale ma fioletowe łydki, aż do kolan i trochę powyżej. Tzw. pajączki, wygląda to okropnie, ale lekarz stwierdził, że u mnie to jedynie problem kosmetyczny.
      Moja mama miała to samo, więc stawiam na genetykę. Zaczęło się po pierwszym porodzie, a rodziłam 3 razy.
    • cegehana Re: Żylaki 31.05.24, 18:31
      Starzejemy się trochę później, ale bez obaw: i nas dopadną takie sprawy 🐵
    • andaba Re: Żylaki 31.05.24, 19:46
      Żyjesz w bańce, niemal wszystkie moje koleżanki mają żylaki, nawet te młodsze ode mnie.

    • mikams75 Re: Żylaki 31.05.24, 21:32
      Zyjesz w bance.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka