loginjestzajety08
20.04.22, 18:38
Drogie mamy, od kilku tygodni dokucza mi bol/ pieczenie/ czasami uczucie jakby delikatnego drętwienia prawego ramienia (od barku do mniej wiecej połowy odległości do łokcia, czasami do dołu pachowego)Ciezko jest mi to okreslic, nie jest to taki typowy bol, raczej jest to trwałe i irytujące. Nie nasila sie przy wykonywaniu czynności, boli tez w spoczynku, praktycznie cały czas. Ręka nie jest ani spuchnięta, nic tam nie wyczuwam, zadnego zgrubienia. Jedyne co odczuwamy to od czasu do czasu bol mięśnia z boki szyi, jest napiety, boli, boli przy dotyku. Tez jakby taka przeczucie na skórze glowy z tylu.
Czasami potrafię znalezc pozycje, np kiedy leze ze w ogole tego nie odczuwam, ale nasila sie przy np pisaniu na komputerze.
Mam nerwice. Żylaki na nodze. W rodzinie miałam dwa przypadki raka płuc(jeden w bliskiej rodzinie drugi w dalekiej).
Rok temu miałam robione rtg płuc, wszystko ok. Miesiac temu miałam robiona morfologię, badania hormonalne itp i wszystko ok. Usg piersi i węzłów ok.
Mieszkam za granica i niestety ale tu prywatnie na własna rękę nie da sie zrobic zadnych badań. Lekarz mowi ze to przeciążenie i mowi zeby brac ibuprofen i pic duzo wody. A ja schizuje. Prosze powiedzcie czy któraś tak miała i to nie było nic złego. W internatach pisza straszne rzeczy, ze to moga byc objawy najgorszego
Dodam jeszcze ze mam refluks