Dodaj do ulubionych

Zraniony na granicy żołnierz - śmierć kliniczna

06.06.24, 13:44
Tekst linku

Hasła otwartych granic, ochrony napierających na granicę... Nikt nie pomyślał o ochronie służb i możliwości skutecznej obrony. Doszło do tragedii.
Obserwuj wątek
    • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 13:56
      Kilka dni temu słyszałam, że przetoczyli mu ponad 20 litrów krwi, więc informacje niestety są bardzo prawdopodobne.
      Biedny chłopak i jego rodzina.
    • alicia033 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 14:14
      majamara napisała:

      > Nikt nie pomyślał o ochronie służb i możliwości skutecznej obrony.

      Czekaj, a to właśnie nie służby są od ochrony i obrony?

      > Doszło do tragedii.

      podziękuj pissuarowi. To oni odpowiadają za to, jak wyglądają teraz polskie służby.
      A teraz odhycaj z powrotem za graniczny płot, świeżutki niczku-trolliczku.
      • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 14:17
        Służby powinny mieć pełne prawo strzelać w przypadku jakiekolwiek ataku na granicy.
        • berdebul Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 14:58
          Służby są tak wyszkolone i przyjmują takich ludzi, że strach im dać ostra amunicję.
          • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:00
            Powiedz to rodzinie tego chłopaka
            • makurokurosek Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:12
              To może zanim ten chłopak zdecydował się zostać żołnierzem powinien pomyśleć, że zarówno on będzie zabijał jak i go mogą zabić.
              Nie rób z żołnierzy świętych.
              • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:14
                Na razie to nikt nie robi z nich świętych, ale faktem jest, że dzięki wojsku i SG tej dziczy nie ma na polskich ulicach
                • makurokurosek [...] 06.06.24, 15:19
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:25
                    No i dobrze, dopóki działa w interesie Polski i Polaków to jest ok.
                    Jeśli kogoś wysłał do piachu czy do szpitala to z jakiegoś powodu, więc w czym problem?
                    Ukraińskich żołnierzy też będziesz za to krytykować?
                    • berdebul Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:29
                      Z jakiegoś powodu 😂 zaliczasz niezłe odklejenie od reala. Poczytaj ile jest przypadków nieprawidłowego użycia środków przymusu, broni, nadużyć siły/gazu.
                      • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:41
                        berdebul napisała:

                        > Z jakiegoś powodu 😂 zaliczasz niezłe odklejenie od reala. Poczytaj ile jest pr
                        > zypadków nieprawidłowego użycia środków przymusu, broni, nadużyć siły/gazu.

                        ile ?
                      • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:04
                        W przypadku żołnierzy broniących granicy nie było żadnego

                        berdebul napisała:

                        > Z jakiegoś powodu 😂 zaliczasz niezłe odklejenie od reala. Poczytaj ile jest pr
                        > zypadków nieprawidłowego użycia środków przymusu, broni, nadużyć siły/gazu.
                        • berdebul Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:16
                          Pushbacki są legalne? Wiem że jesteś z frakcji w której prawa człowieka się nie przyjęły, no ale cóż…
                          • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:28
                            Mnie obchodza prawa Polaków do bezpieczeństwa i ochrony naszej granicy przed tymi, którzy nie są tu mile widziani (eufemizm)
                            Obchodzi mnie prawo funkcjonariuszy do życia i bezpiecznej służby.
                            A Polska i reszta UE nie ma obowiązku zapewniać praw człowieka każdemu kto ma ochotę pojawić się na naszej granicy.
                            Btw pogadaj o prawach człowieka dla migrantów z rodziną zamordowanego żołnierza i innych ofiar ubogacaczy
                            • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:02
                              husky_cat napisała:

                              > A Polska i reszta UE nie ma obowiązku zapewniać praw człowieka każdemu kto ma o
                              > chotę pojawić się na naszej granicy.
                              > Btw pogadaj o prawach człowieka dla migrantów z rodziną zamordowanego żołnierza
                              > i innych ofiar ubogacaczy

                              Prawa człowieka ma każdy człowiek, dzikuska.

                              S.
                              • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:06
                                Mieszkanie w Europie nie jest prawem każdego człowieka na świecie.
                                Oraz Europejczycy nie mają obowiązku zapewniać swoim kosztem praw człowieka każdego kto pojawi się na granicy.
                                Dzikuska? Mówisz o konkretnej aktywistyce czy pożytecznej mającej na rękach krew polskiego żołnierza?
                                • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 22:19
                                  husky_cat napisała:

                                  > Mieszkanie w Europie nie jest prawem każdego człowieka na świecie.
                                  > Oraz Europejczycy nie mają obowiązku zapewniać swoim kosztem praw człowieka każ
                                  > dego kto pojawi się na granicy.
                                  > Dzikuska? Mówisz o konkretnej aktywistyce czy pożytecznej mającej na rękach kre
                                  > w polskiego żołnierza?

                                  Polska ma obowiązek wpuścić cudzoziemca deklarującego, że chce złożyć w Polsce wniosek o ochronę międzynarodową.

                                  A prawa człowieka ma każdy.

                                  S.
                                  • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:00
                                    Polska ma obowiązek chronić swoich obywateli i granice UE.
                                    A życie jednego polskiego żołnierza jest ważniejsze niż "prawa imigrantów"
                                    Oczywiście, że każdy ma prawa człowieka, ale nie oznacza to, że ma prawo mieszkac w Europie, bo tak.
                                    Tak btw, jest taka prosta prawidłowość; żeby ktoś mógł mieć prawa to ktoś inny musi mieć obowiązki. A Europejczycy nie chcą mieć obowiązku zapewniania praw człowieka reszcie świata na swój koszt i za cenę swojego bezpieczeństwa.
                                  • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 04:30
                                    snajper55 napisał:

                                    > Polska ma obowiązek wpuścić cudzoziemca deklarującego, że chce złożyć w Polsce
                                    > wniosek o ochronę międzynarodową.
                                    >
                                    > A prawa człowieka ma każdy.

                                    Grupa 50-300 osób siłowo forsująca granicę to nie są azylanci i na pewno ich zamiarem nie jest składanie wniosku azylowego. Ich zamiarem jest przebiec przez Polskę Indiach się do Niemiec. Nie jesteśmy jakąś zebrą na jezdni, żeby im to ułatwiać i wspierać. Mamy obowiązek chronić granicę przed przekraczaniem jej przez takie agresywne grupy. 3 lata kryzysu a ty wciąż gdaczesz to samo i nic nie rozumiesz.

                                    ich
                                    • lauren6 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 07:55
                                      > Nie jesteśmy jakąś zebrą na jezdni, żeby im to ułatwiać i wspierać. Mamy obowiązek chronić granicę przed przekraczaniem jej przez takie agresywne grupy

                                      Jeżeli ktoś przy przedostawaniu się przez granicę używa argumentu procy lub dzidy to niemal na pewno na zachodzie dołączy do tamtejszych gangów i organizacji przestępczych. Jak ten, któremu skok przez płot się udał i potem brał udział w planowaniu zamachu terrorystycznego w Szwecji.
                                      Zdaje się, że całkiem niedawno Niemcy zwróciły nam 3500 wędrowców, którzy przedostali się tam przez Polskę. I warto mieć to na uwadze, że panowie z dzidami mogą sobie marzyć o socjalu w Niemczech lub Francji, ale prędzej czy później zostaną wyłapani i odesłani do Polski.
                                      • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:37
                                        lauren6 napisała:


                                        >
                                        > Jeżeli ktoś przy przedostawaniu się przez granicę używa argumentu procy lub dzi
                                        > dy to niemal na pewno na zachodzie dołączy do tamtejszych gangów i organizacji
                                        > przestępczych. Jak ten, któremu skok przez płot się udał i potem brał udział w
                                        > planowaniu zamachu terrorystycznego w Szwecji.
                                        > Zdaje się, że całkiem niedawno Niemcy zwróciły nam 3500 wędrowców, którzy przed
                                        > ostali się tam przez Polskę. I warto mieć to na uwadze, że panowie z dzidami mo
                                        > gą sobie marzyć o socjalu w Niemczech lub Francji, ale prędzej czy później zost
                                        > aną wyłapani i odesłani do Polski.

                                        zostawię tutaj zdjęcie
                                        ktoś, o kim tu się pisze, że był płatnym zabójcą
                                        ma twarz
                                        ( zdjęcie z fp Stowarzyszenie byłych żołnierzy i przyjaciół Legii Cudzoziemskiej w Polsce)
                          • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:32
                            berdebul napisała:

                            > Pushbacki są legalne? Wiem że jesteś z frakcji w której prawa człowieka się nie
                            > przyjęły, no ale cóż…

                            pushbacki-nie o nich mowa
                            mówisz o uzywaniu śpb itd
                          • pseudo_stokrotka Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:49
                            Jak świat światem, granica jest świeta i nieprzekraczalną.
                            Na granicach z Niemcami przywrococno teraz kontrole, stoją patrole z karabinami. Jak myślisz, co by się stało, gdybyś się nie zatrzymała dk kontroli, albo rzuciła się na strażnika z nożem?
                            Pytanie retoryczne. Wg Ciebie Niemcy pewnie odganialiby imigrant kwiatami....
                            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 19:56
                              Idiotko, wiesz, ilu polskich migrantów uchodźców przyjęły Niemcy powojenne z Polski? Jak myślisz, skąd się tam wzięły takie masy Polaków w czasach sprzed strefy Schengen?
                              • grruu2.0 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 21:31
                                I oni tak z nożami i kamieniami rzucali się na strażników niemieckich a tamci ich wpuszczali?
                                • babcia47 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 21:57
                                  Polacy mieli prościej bo granice to jeszcze przekraczali przeważnie legalnie tyle ze juz nie wracali a na miejscu mieli do dyspozycji obozy we wszystkich krajach. Spędzali w nich nawet po kilka miesięcy. Druga rzecz ze zadne mury nie staly na granicy a jakos hurtem nie przekraczano granicy. Niby nie było nikogo przy granicy piza przejściem a wystarczylo przekroczyć jakiś przepis i wyrastał taki zielony ludek jak spod ziemi w pełnym uzbrojeniu...Sama mialam zaszczyt gdy za bardzo się zbliżyłam do granicy z młodym szczeniakiem i dziećmi. My mogliśmy szczeniak nie i dostałam pouczenie choc mogl spora grzywne wlepić
                                • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 22:23
                                  grruu2.0 napisała:

                                  > I oni tak z nożami i kamieniami rzucali się na strażników niemieckich a tamci i
                                  > ch wpuszczali?

                                  Nie rzucali się z nożami. Może dlatego że byli wpuszczani. U nas zaczęło się od niezgodnego z prawem niewpuszczania, odnielegalnyvh pushbackow, od zwłok cudzoziemców na granicy. To SG pierwsza krew niewinną przelała.

                                  S.
                                  • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:07
                                    Tak, popatrz na tych co wpuszczali, Francuzi mają regularnie zamieszki, Włosi i Szwedzi rozważają użycie wojska do walki z gangami imigrantów na ulicach miast.
                                    SG nie przelala żadnej krwi, imigranci byli odsylani do kraju, w którym przebywali legalnie na mocy ważnej wizy. W UE nikt ich nie chciał, a pomimo tego się pchali.

                                    snajper55 napisał:

                                    > grruu2.0 napisała:
                                    >
                                    > > I oni tak z nożami i kamieniami rzucali się na strażników niemieckich a t
                                    > amci i
                                    > > ch wpuszczali?
                                    >
                                    > Nie rzucali się z nożami. Może dlatego że byli wpuszczani. U nas zaczęło się od
                                    > niezgodnego z prawem niewpuszczania, odnielegalnyvh pushbackow, od zwłok cudzo
                                    > ziemców na granicy. To SG pierwsza krew niewinną przelała.
                                    >
                                    > S.
                                    • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:24
                                      husky_cat napisała:

                                      > Tak, popatrz na tych co wpuszczali, Francuzi mają regularnie zamieszki, Włosi i
                                      > Szwedzi rozważają użycie wojska do walki z gangami imigrantów na ulicach miast

                                      "No to przyjrzyjmy się Franvji.

                                      Podczas przesłuchań w parlamencie [minister MSW] Darmanin dwukrotnie w ostatnich dniach odrzucił związek między imigracją a zamieszkami.

                                      „Dzisiejsze pytanie dotyczy młodocianych przestępców, a nie obcokrajowców” - stwierdził minister, przedstawiając kilka statystyk: mniej niż 10 proc. z 4 tys. aresztowanych podczas zamieszek to obcokrajowcy, 90 proc. to Francuzi."

                                      www.pap.pl/aktualnosci/news%2C1593712%2Cszef-msw-francji-zaprzecza-istnial-zwiazek-miedzy-imigracja-zamieszkami-na

                                      > SG nie przelala żadnej krwi, imigranci byli odsylani do kraju, w którym przebyw
                                      > ali legalnie na mocy ważnej wizy. W UE nikt ich nie chciał, a pomimo tego się p
                                      > chali.

                                      Cudzoziemcy byli nielegalnie wypychani za granicę, w wyniku czego część ich zmarla. Ich krew jest na rękach SG.

                                      S.
                                      • po_godzinach_1 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:27
                                        snajper55 napisał:


                                        > Cudzoziemcy byli nielegalnie wypychani za granicę

                                        Co proponujesz robić z ludźmi, którzy nielegalnie przekraczają granice?
                                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:29
                                          No przecież nie nielegalnie wypychać z powrotem.
                                          • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:34
                                            A dlaczego nie, to jedyny sposób by uniknąć problemów z nimi w Europie.

                                            ardzuna napisała:

                                            > No przecież nie nielegalnie wypychać z powrotem.
                                            • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:52
                                              husky_cat napisała:

                                              > A dlaczego nie, to jedyny sposób by uniknąć problemów z nimi w Europie.
                                              >
                                              > ardzuna napisała:
                                              >
                                              > > No przecież nie nielegalnie wypychać z powrotem.

                                              Ponieważ takie działanie jest łamaniem prawa. Wiem, prawo to coś czym się nie przejmujesz.

                                              S.
                                              • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:26
                                                Wiesz, liczy się przede wszystkim prawo Polaków do bezpieczeństwa we własnym kraju.
                                                Jeśli prawa nielegalsów są ważniejsze niż prawa Europejczyków to jest to złe prawo
                                              • eugeniafelek Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 17:22
                                                snajper55 napisał:

                                                > husky_cat napisała:
                                                >
                                                > > A dlaczego nie, to jedyny sposób by uniknąć problemów z nimi w Europie.
                                                > >
                                                > > ardzuna napisała:
                                                > >
                                                > > > No przecież nie nielegalnie wypychać z powrotem.
                                                >
                                                > Ponieważ takie działanie jest łamaniem prawa. Wiem, prawo to coś czym się nie p
                                                > rzejmujesz.
                                                >
                                                > S.
                                                Nielegalne i siłowe przekraczanie granicy też jest łamaniem prawa
                                                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:33
                                                  Jeśli polski przestępca złamie prawo, zabijając dziecko, to nie oznacza, że polskie służby i władze mogą złamać prawo na którymkolwiek etapie łapania go, śledztwa i osądzania. Władzom wolno mniej - muszą zawsze działać na podstawie prawa.
                                        • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:06
                                          po_godzinach_1 napisała:

                                          > snajper55 napisał:
                                          >
                                          >
                                          > > Cudzoziemcy byli nielegalnie wypychani za granicę
                                          >
                                          > Co proponujesz robić z ludźmi, którzy nielegalnie przekraczają granice?

                                          Dokładnie to co mówi prawo. Jeśli deklarują chęć złożenia w Polsce wniosku o ochronę międzynarodową należy sie nimi zaopiekować, umożliwić złożenie wniosku i ten wniosek rozpatrzyć.

                                          S.
                                          • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 11:21
                                            snajper55 napisał:

                                            > po_godzinach_1 napisała:
                                            >
                                            > > snllll
                                            > Dokładnie to co mówi prawo. Jeśli deklarują chęć złożenia w Polsce wniosku o oc
                                            > hronę międzynarodową należy sie nimi zaopiekować, umożliwić złożenie wniosku i
                                            > ten wniosek rozpatrzyć.


                                            Źle interpretujesz to prawo. Grupy forsujące granicę siłowo NIE PROSZĄ O AZYL. Oni biegną przez linię zbudowaną przez naszych funkcjonariuszy i ruszają do lepszego świata jakim są Niemcy. Pozwalanie na takie przekroczenia są WBREW przepisom unijnym. Każdy kraj z granicą zewnętrzną ma OBOWIĄZEK prawny zapobiegać takim przekroczeniem.

                                            To co proponujesz to skrajne wykorzystywanie procedury azylowej do nielegalnego przekraczania granicy przez migrantów. Czyli właśnie proponujesz łamanie przepisów.
                                            Jeśli taki pseudouchodzca zloży nawet wniosek azylowy w PL i trafi do otwartego ośrodka, to zaraz stamtąd „spier…” czyli kolejny raz łamie przepisy, a Niemcy go później odsyłają do nas ( czyli robią push back 🙂). On znów ucieka z ośrodka i tak się to kręci już od trzech lat.
                                            Masz swoje przepisy w praktyce. Podziękuj za wyjaśnienie i zamilcz wreszcie, bo gadasz głupoty.

                                      • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:33
                                        Oczywiście, Francuzi mający korzenie imigranckie. Niestety ktos popełnił blad przyznajac obywstelstwo ich rodzicom czy dziadkom. Tak właśnie działa integracja imigrantów.

                                        Jakby się nie pchali tam gdzie ich nie chcą to by nie byli pushbackowani, proste.
                                        Zresztą, oni po prostu, jako zablakani turyści na wycieczce na Białorusi byli zawracani do kraju, do którego przybyli z własnej woli i którego wiza dysponowali.
                                        Poza tym, zamordowano polskiego żołnierza, a ty bredzisz o imigrantach? Nie wstyd ci?
                                        • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:10
                                          husky_cat napisała:

                                          > Oczywiście, Francuzi mający korzenie imigranckie. Niestety ktos popełnił blad p
                                          > rzyznajac obywstelstwo ich rodzicom czy dziadkom. Tak właśnie działa integracja
                                          > imigrantów.

                                          Wszyscy mamy korzenie imigranckie. Dłuższe lub krótsze.

                                          > Jakby się nie pchali tam gdzie ich nie chcą to by nie byli pushbackowani, prost
                                          > e.

                                          Powtarzasz się. Mają prawo tu przyjechać i być wpuszczeni jeśli...

                                          > Zresztą, oni po prostu, jako zablakani turyści na wycieczce na Białorusi byli z
                                          > awracani do kraju, do którego przybyli z własnej woli i którego wiza dysponowal
                                          > i.

                                          Byli zawracanie bezprawnie.

                                          > Poza tym, zamordowano polskiego żołnierza, a ty bredzisz o imigrantach? Nie wst
                                          > yd ci?

                                          Nie.

                                          S.
                                          • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:24
                                            No to moje polskie korzenie sięgają co najmniej do średniowiecza, więc mów za siebie.
                                            Poza tym, nie wszyscy żyjemy w gettach z socjalu jak imigranci i ich potomkowie.

                                            A SG miała prawo zawrócić zablakanych turystów Putina.
                                            No cóż, skoro nie wstyd ci bredxic o imigrantach i.martwić się o ich "prawa" w dniu śmierci polskiego żołnierza to oznacza, że jesteś najgorszego sortu kreatura pozbawiona przyzwoitości.
                                            Btw Putin dużo ci płaci za walkę o prawa jego turystów?
                                          • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 11:25
                                            Tak, wszyscy mamy jakieś emigranckie pochodzenie, ale prawo w to nie wnika.
                                            Prawo mówi, że uchodźca może się starać o pobyt w pierwszym bezpiecznym kraju, do którego trafił. To tyle jeśli trzymać się prawa, dalej są Twoje konfabulacje i insynuacje.
                                        • jowita771 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 07:31
                                          husky_cat napisała:

                                          > Oczywiście, Francuzi mający korzenie imigranckie. Niestety ktos popełnił blad p
                                          > rzyznajac obywstelstwo ich rodzicom czy dziadkom. Tak właśnie działa integracja
                                          > imigrantów.


                                          Jak się chciało mieć kolonie i żyć z niewolniczej pracy ich mieszkańców, to teraz się ma obywateli. Rozmawiałam niedawno z Polką, która mieszka we Francji że dwadzieścia lat. Nie ma obywatelstwa francuskiego. I ona jest oburzona, że mieszkańcy dawnych kolonii są Francuzami, chciałaby "zrobić z tym porządek". Powiedziałam pani wprost, że oni mają większe prawo do francuskiego socjalu niż ona. I są bardziej Francuzami, niż ona będzie kiedykolwiek.
                                          • 4sycje Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:02
                                            I jak długo trzeba pokutować oraz jak bardzo dać rozpieprzyc sobie kraj za te kolonie? Może już wystarczy?
                                          • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:30
                                            Mają prawa ponieważ Francuzi w swojej głupocie im je dali i teraz tego żałują i bardzo by chcieli cofnąć swoje błędy.
                                            Problem w tym, że oni Francuzami nie są, a obecni podatnicy nijak mają się do kolonializmu, ponieważ nawet nie było ich wtedy na świecie.
                                            Socjal to zbędne obciążenie i dlatego LePen zdobywa coraz wieksze poparcie ponieważ Francuzi podzielają zdanie tej Polki.
                                            Pogodz się z tym
                              • pseudo_stokrotka Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 22:27
                                O, widzę że kultura dyskusji na wysokim poziomie... Robi wrażenie.
                                Ciekawe, że obecnie nie przyjmują tych uchodźców, tylko stoją z karabinami. A i ci dawni uchodźcy z Polski nie latali z nożami, co?
                                Polecam się też dokładniej zapoznać z historią Niemiec. Może gdzieś znajdziesz informacje, ilu niemieckich obywateli zginęło przy próbie nielegalnego przekroczenia granicy. Ostatni na chwilę przed upadkiem muru, kiedy polityka była już o wiele poluzowane. A jednak ich zastrzelili.
                                • babcia47 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 22:34
                                  Niemcy wsvhodni mieli swoją politykę wobec tych którzy chcieli uciec do Berlina Zachodniego. W czasie stanu wojennego pil mojej klasy uciekło na zachód i z nożami biegać nie musieli. Ci którzy nir mieli gdzie się zatrzymać, rodziny,vdobrych znajomych dostawali utrzymanie w obozach dla uchodźców. Otrzymywali noclegi, wyżywienie z czasem nawet kieszonkowe w niektórych miejscach. Wszyscy zostali w kraju do którego dotarli lub docelowe wizy do krajów przeznaczenia po uprzednim sprawdzeniu .
                                  • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 22:57
                                    babcia47 napisała:

                                    > Niemcy wsvhodni mieli swoją politykę wobec tych którzy chcieli uciec do Berlina
                                    > Zachodniego. W czasie stanu wojennego pil mojej klasy uciekło na zachód i z no
                                    > żami biegać nie musieli. Ci którzy nir mieli gdzie się zatrzymać, rodziny,vdob
                                    > rych znajomych dostawali utrzymanie w obozach dla uchodźców. Otrzymywali nocle
                                    > gi, wyżywienie z czasem nawet kieszonkowe w niektórych miejscach. Wszyscy zosta
                                    > li w kraju do którego dotarli lub docelowe wizy do krajów przeznaczenia po uprz
                                    > ednim sprawdzeniu .

                                    I Niemcy nie robili im pushbackow? Tym bandytom z Polski (to nawiązanie do bandytów za plotem)?

                                    S..
                                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 22:51
                                  pseudo_stokrotka napisała:

                                  > O, widzę że kultura dyskusji na wysokim poziomie... Robi wrażenie.

                                  Nałogowej kłamczuszce należy się właśnie to, co się należy. Spróbuj nie kłamać tak bezczelnie, np. na temat treści "Zielonej granicy", a od razu będziesz traktowana lepiej w dyskusji.

                                  > Polecam się też dokładniej zapoznać z historią Niemiec. Może gdzieś znajdziesz
                                  > informacje, ilu niemieckich obywateli zginęło przy próbie nielegalnego przekroc
                                  > zenia granicy. Ostatni na chwilę przed upadkiem muru, kiedy polityka była już o
                                  > wiele poluzowane. A jednak ich zastrzelili.

                                  Dziecko, i tu wychodzi całe twoje nieuctwo i fałszowanie rzeczywistości. Niemieccy obywatele byli zabijani przez NRD, z którego uciekali.
                    • makurokurosek Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:31
                      W Polsce od ponad 70 (niemal 80 lat) nie ma wojny, natomiast nasi żołnierze od lat jeżdżą na zagraniczne misje i dostają kasę no właśnie za mordowanie
                      O tym, że często ofiarami często jest ludność cywilna, w tym dzieci wiadomo, więc dziwi mnie to robienie z żołnierzy ofiar i ronienie łez, że któryś zostanie zraniony. Wybrali zawód mordercy więc, dziś on morduje, ale jutro sam może zostać zamordowany.
                      • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:42
                        makurokurosek napisała:

                        > W Polsce od ponad 70 (niemal 80 lat) nie ma wojny, natomiast nasi żołnierze od
                        > lat jeżdżą na zagraniczne misje i dostają kasę no właśnie za mordowanie

                        big_grin lol..


                        > O tym, że często ofiarami często jest ludność cywilna, w tym dzieci wiadomo, wi
                        > ęc dziwi mnie to robienie z żołnierzy ofiar i ronienie łez, że któryś zostanie
                        > zraniony. Wybrali zawód mordercy więc, dziś on morduje, ale jutro sam może zost
                        > ać zamordowany.

                        naoglądałaś sie za dużo amerykańskich filmów tudzież historii żołnierzy legii cudzoiemskiej
                      • fogito Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 22:58
                        No taka smutna prawda.
                  • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:40
                    makurokurosek napisała:

                    > Faktem jest, że wojskowy to legalny zabójca na usługach państwa.
                    o, to ciekawe
                    to naukowa definicja czy twoja własna ?

                    > Dziś on leży w szpitalu, a ilu wcześniej do tego szpitala czy piachu sam wysłał
                    > . o proszę, ten żołnierz zabijał
                    to ci historia..
              • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:29


                > To może zanim ten chłopak zdecydował się zostać żołnierzem powinien pomyśleć, ż
                > e zarówno on będzie zabijał jak i go mogą zabić.

                Ale też nie zakładał, że czeka go śmierć z rąk kogoś, kogo wiele osób nawet tu na forum nazywa „biednym uchodźcą” i przytula do serca.

                Sam się zgłosił do wojska. Z tego powodu ma mi być go mniej szkoda? Mimo wszystko szkoda.
                • berdebul Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:30
                  Naiwny, czy taki głupi?
                • makurokurosek [...] 06.06.24, 15:34
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • memphis90 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:37
                  >Ale też nie zakładał, że czeka go >śmierć
                  No, a powinien. Taki zawód sobie wybral.
                  • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:39
                    memphis90 napisała:

                    > >Ale też nie zakładał, że czeka go >śmierć
                    > No, a powinien. Taki zawód sobie wybral.
                    >
                    wybrał zawód w które wpisane jest ryzyko śmierci w walce o obronę ojczyzny
                    zginał zadźgany samoróbką dzidą przez muzułmańskiego migranta na granicy polsko - białoruskiej

                    coś tu nie pasuje..
                  • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 18:25
                    memphis90 napisała:

                    > >Ale też nie zakładał, że czeka go >śmierć
                    > No, a powinien. Taki zawód sobie wybral.
                    >

                    To był żołnierz brygady pancernej, powinien jeździć w czołgu a nie być wykorzystywany na granicy.

                    Ciebie też mogą oddelegować na granicę z racji zawodu, który sobie wybrałaś
          • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:38
            berdebul napisała:

            > Służby są tak wyszkolone i przyjmują takich ludzi, że strach im dać ostra amuni
            > cję.

            i mamy 180 tys zołnierzy którym wydawana jest ostra amunicja i masowo giną
            a żołnierz o którym mowa nwet nie miał szans na obronę przed atakiem - przed samoróbką dzidą..
            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 19:48
              wapaha napisała:

              > a żołnierz o którym mowa nwet nie miał szans na obronę przed atakiem - przed sa
              > moróbką dzidą..

              Jak każdy inny człowiek zaatakowany znienacka.
              • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:05
                ardzuna napisała:

                > wapaha napisała:
                >
                > > a żołnierz o którym mowa nwet nie miał szans na obronę przed atakiem - pr
                > zed sa
                > > moróbką dzidą..
                >
                > Jak każdy inny człowiek zaatakowany znienacka.


                tylko to nie był każdy inny człowiek
                ale funkcjonariusz publiczny
                i nie musiał tego nawet mówić migrantom - był w mundurze
                • memphis90 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:40
                  Ja przepraszam, ale teraz nie rozumiem argumentu. Znaczy się ludność dokonująca próby siłowego pokonania zamkniętej dla nich granicy powinna mieć jakiś moralny hamulec przed atakowaniem akurat „funkcjonariuszy publicznych” tj żołnierzy, postawionych tam w celu nie innym, niż obrona tej granicy…? A żołnierz nie ma żadnych podstaw by w takich okolicznościach spodziewać się ataku…?
                  • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:58
                    memphis90 napisała:

                    > Ja przepraszam, ale teraz nie rozumiem argumentu. Znaczy się ludność dokonująca
                    > próby siłowego pokonania zamkniętej dla nich granicy powinna mieć jakiś moraln
                    > y hamulec przed atakowaniem akurat „funkcjonariuszy publicznych” tj żołnierzy,
                    > postawionych tam w celu nie innym, niż obrona tej granicy…?

                    tak ( tyle że moralność swoją drogą, to nie o nią tu chodzi ale świadomość )-pozwolę sobie na cytat ( źródło niżej)
                    Należy uznać, że przepis art. 223 k.k.
                    zapewnia znaczną ochronę tych dóbr funkcjonariuszy publicznych przed
                    bezprawnymi zamachami. Zwiększona naganność zamachu na każde
                    dobro funkcjonariusza publicznego nie wynika natomiast ze wzmożonej
                    ochrony tego dobra, ale z równoczesnego narażenia lub naruszenia innego dobra prawnego, jakim jest prawidłowe funkcjonowanie mechanizmów służących ochronie ludzi, bezpieczeństwa i porządku publicznego51.
                    Ustawodawca, penalizując czynną napaść na funkcjonariusza publicznego, chroni więc nie tylko samych funkcjonariuszy, ale zapewnia również
                    prawidłowe funkcjonowanie tych mechanizmów państwa.



                    A żołnierz nie ma
                    > żadnych podstaw by w takich okolicznościach spodziewać się ataku…?
                    >
                    co innego spodziewanie się ataku a co innego jego wykonanie, które jest jednoczesnym atakiem na polski porządek prawny

                    open.icm.edu.pl/server/api/core/bitstreams/3e80c918-bd46-4f18-9c23-abbf4def90fe/content
                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:36
                      wapaha napisała:

                      > > y hamulec przed atakowaniem akurat „funkcjonariuszy publicznych” tj żołn
                      > ierzy,
                      > > postawionych tam w celu nie innym, niż obrona tej granicy…?
                      >
                      > tak ( tyle że moralność swoją drogą, to nie o nią tu chodzi ale świadomość )-po
                      > zwolę sobie na cytat ( źródło niżej)
                      > [i]Należy uznać, że przepis art. 223 k.k.
                      > zapewnia znaczną ochronę tych dóbr funkcjonariuszy publicznych przed


                      Wybacz, ale nie wiadomo, o co ci chodzi. Wypisujesz jakieś dyrdymały, jakbyś była zdziwiona, że bandyta okazał się bandytą, a dodatkowo, że będąc na terytorium Białorusi nie zna i nie przestrzega polskiego prawa. Tak samo jesteś wiecznie zdziwiona i zaskoczona, że polscy zbrodniarze łamią prawo? Jak by ci to wytłumaczyć - tak, zawsze są z tego ludzkie dramaty, ale nie jesteś 3-latką, która jest w szoku, że zdarzają się źli ludzie na świecie.
                      • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 08:51
                        ardzuna napisała:

                        >
                        >
                        > Wybacz, ale nie wiadomo, o co ci chodzi. Wypisujesz jakieś dyrdymały, jakbyś by
                        > ła zdziwiona, że bandyta okazał się bandytą, a dodatkowo, że będąc na terytoriu
                        > m Białorusi nie zna i nie przestrzega polskiego prawa. Tak samo jesteś wiecznie
                        > zdziwiona i zaskoczona, że polscy zbrodniarze łamią prawo? Jak by ci to wytłum
                        > aczyć - tak, zawsze są z tego ludzkie dramaty, ale nie jesteś 3-latką, która je
                        > st w szoku, że zdarzają się źli ludzie na świecie.

                        może dlatego, nie wiesz o co mi chodzi że odpisywałam memphis, która dziwi się że atak na funkcjonariusza na służbie vs atak na zwykłego człowieka -nie oznacza tego amego
                        I nie jestem zdziwiona-chyba mnie z kimś mylisz albo wybiórczo i randomowo czytasz moje wpisy-zwłaszcza, że w tego typu udzielam się rzadko
                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 20:50
                          wapaha napisała:

                          > może dlatego, nie wiesz o co mi chodzi że odpisywałam memphis

                          Przeczytałam uważnie drzewko. Ty po prostu sama nie wiesz, o co ci chodzi, dlatego ja też tego nie wiem. Twoje wypowiedzi pozbawione są cienia logiki.
                  • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 09:35
                    Błędem jest to, że w Europie oni nie boją się silowo pokonywać granicy, a powinni bać się choćby tego, że funkcjonariusze broniący granicy zaczną strzelać. Nie w powietrze ani w ziemię ale w szturmujqcych.
                    Arabia Saudyjska jakoś dała sobie radę i od tego czasu nikt nie próbuje szturmowac ich granicy.
                  • szmytka1 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 12:22
                    Żołnierz powinien mieć przede wszystkim prawo do otworzenia ognia. Nie pod nogi, nie w powietrze.
                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:32
                      W Polsce byli już żołnierze strzelający do cywili, np. w stanie wojennym w Wujku. Dlatego teraz są procedury, które to regulują.
                      • szmytka1 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:34
                        Widać jak dIalqja procedury, a ta banda na granicy to zadni niewinni cywile, terroryści wykorzystani do wojny hybrydowej
                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:37
                          Ta konkretnie banda - tak, ale są tam też i oszukani, ledwo żywi cywile.
                          • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 10:40
                            ardzuna napisała:

                            > Ta konkretnie banda - tak, ale są tam też i oszukani, ledwo żywi cywile.

                            nie sa oszukani !
                            doskonale wiedzieli gdzie jadą i w jakim celu
                            jechali dobrowolnie
                            o ile ci sprzed 2 lat mogli myslec, że jakos się uda-o tyle ci, którzy sa tam teraz doskonale wiedzą że nie, nie udaje się
                            ich obecnośc tam jest świadoma i celowa
                            i nie, nie sa ledwo zywi -co to w ogóle na historie wypisujesz ?
                            • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 10:59
                              biedni pojedyńczy cywile

                            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 20:51
                              wapaha napisała:

                              > ardzuna napisała:
                              >
                              > > Ta konkretnie banda - tak, ale są tam też i oszukani, ledwo żywi cywile.
                              >
                              > nie sa oszukani !
                              > doskonale wiedzieli gdzie jadą i w jakim celu

                              Udowodnij to. Radośnie chrzanić w Internecie każdy może.
        • leosia-wspaniala Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:01
          W cywilizowanym świecie, którego tak chcesz bronić, nie strzela się do nieuzbrojonych i tyle.
          • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:04
            Właśnie dlatego należy bronić na granicy naszej cywilizacji i naszego świata, żeby agresywna dzicz nie atakowala ludzi na polskich ulicach
          • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:06
            leosia-wspaniala napisał(a):

            > W cywilizowanym świecie, którego tak chcesz bronić, nie strzela się do nieuzbro
            > jonych i tyle.

            Ale na granicy zdarza się, że migranci są uzbrojeni, a na przykład w dzidy i inne ostre narzędzia. W cywilizowanym świecie prawo jest po stronie obrońcy a nie napastnika. Obrońca powinien mieć więcej możliwości obrony niż napastnik ataku.
          • grruu2.0 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:07
            Proponuję zwolennikom tej tezy rzucić się z nożem na ochronę ambasady USA na przykład...
            • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:11
              Btw, czytałam, że w USA poważnie się zastanawiają nad tym by właściciele ziemi na południu kraju mieli prawo strzelac do każdego kto pojawi się na ich terenie
            • alicia033 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:30
              grruu2.0 napisała:

              > Proponuję zwolennikom tej tezy rzucić się z nożem na ochronę ambasady USA na przykład...

              akurat USA to nie jest cywilizowany kraj, więc ten przykład to jakby kulą w płot <nie mogłam się powstrzymać> , grruu.

              P.S. Izrael to też nie jest cywilizowany kraj.
              • grruu2.0 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:38
                A ok, czyli mamy tautologię - w cywilizowanych krajach nie strzela się do ludzi z nożami. A który kraj jest cywilizowany? Taki w którym się nie strzela do ludzi z nożami. Genialne w swojej prostocie.
              • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:07
                A Niemcy to cywilizowany kraj?
                Kilka dni temu zmarł tam policjant ugodzony nożem przez "uchodzce" z Afganistanu.
                Sorry, wolę bezpieczeństwo od "cywilizacji", która chroni imigrantów
                • memphis90 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:44
                  Czyli teraz postulujesz strzelanie profilaktyczne do wszystkich obcokrajowców wyglądających jak z Afganistanu, bo mogą zaatakować..? I strzelanie do ludzi na granicy, bo również potencjalnie mogą zaatakowac..?
                  • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 09:38
                    Postuluje skuteczna ochronę granicy, jeśli trzeba będzie strzelać to ja jestem za.
                    Lepsze to niż śmierć polskiego funkcjonariusza.
                    Ewentualnie mogę być za tym by agresorow wyłapać i zawieźć do domów pożytecznych idiotow, którzy mieliby ich utrzymywać i odpowiadać całym majątkiem za ewentualne przestępstwa swoich gości
            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 19:49
              grruu2.0 napisała:

              > Proponuję zwolennikom tej tezy rzucić się z nożem na ochronę ambasady USA na pr
              > zykład...

              Nóż to broń, biała.
              • grruu2.0 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 21:32
                A żołnierz zmarł bo został dźgnięty nożem... Przez bezbronnego uchodźcę, takie cuda
                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 22:46
                  Nie, przez uzbrojonego w nóż współpracownika służb białoruskich.
                  • grruu2.0 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:22
                    Wytłumacz to tym, którzy twierdzą, że tam są bezbronni ludzie i nie wolno do nich strzelać
                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:38
                      Są tam też bezbronni ludzie. Wytłumaczę ci to na prostym przykładzie, tak żebyś i ty zrozumiała. Jeśli jedziesz autobusem z bandą osiłków uzbrojonych w noże i zaczepiających kierowcę, nie znaczy to, że jesteś osiłkiem uzbrojonym w nóż i zaczepiającym kierowcę.
                      • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:12
                        ardzuna napisała:

                        > Są tam też bezbronni ludzie.


                        Nie ma.
                        Sytuacja trwa ponad 2 lata. Od 2 lat doskonale wiadomo, że Polska nie wpuszcza nielegalnych migrantów. Od 2lat wiadomo, że granica się broni, że został postawiony płot, że są pushbacki. Migranci to nie bezwolne kukły-mają smatfony, internet, dostęp do wiadomości, wrzucają tiktoki, oglądali byc moze nawet film Holland i mają bekę z nieistniejacych kotów i zaginionych rodzin

                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:43
                          wapaha napisała:

                          > ardzuna napisała:
                          >
                          > > Są tam też bezbronni ludzie.
                          >
                          >
                          > Nie ma.

                          Są.

                          > Sytuacja trwa ponad 2 lata. Od 2 lat doskonale wiadomo, że Polska nie wpuszcza
                          > nielegalnych migrantów.

                          Tobie tak, ale każdemu na świecie nie.
                          Dziewczęta z Polski też jeździły oszukane do domów publicznych na Zachodzie dokładnie w czasie, kiedy wiele innych dziewcząt świetnie wiedziało, że należy zachować daleko posuniętą ostrożność. Ludzie bywają bardzo niemądrzy, nieprzewidujący, nieostrożni i nie weryfikują należycie nawet istotnych informacji, jak widać m.in. na twoim przykładzie.
                          • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 08:55
                            ardzuna napisała:


                            >
                            > Są.
                            >
                            Nie, nie ma. Każdy kto tam teraz jest nie jest bezbronny -nie bądź naiwna. Widziałaś atakujących ?


                            >
                            > Tobie tak, ale każdemu na świecie nie.
                            mamy 2024 r - na bieząco relacjonowana jest wojna na ukrainie, z okopów, nie porównuj świata sprzed 30lat z obecnym, bo technologicznie to dwa inne światy, osoby będące w białorusi przy granicy doskonale wiedzą jaka jest sytuacja co ich czeka ( są wyposażeni /wyposażani tongue_out), każdy z nich ma smartfona i dostęp do internetu
                            to nie są bezwolne niewinne i naiwne marionetki
                            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 20:58
                              wapaha napisała:

                              > ardzuna napisała:
                              >
                              >
                              > >
                              > > Są.
                              > >
                              > Nie, nie ma. Każdy kto tam teraz jest nie jest bezbronny -nie bądź naiwna.

                              Nie kłam.

                              Widz
                              > iałaś atakujących ?

                              A co ma piernik do wiatraka? Atakujący to nie 100% migrantów usiłujących przekroczyć granicę. Naoglądałaś się obrazków w TV i wydaje ci się, że to jedyna rzeczywistość.

                              > mamy 2024 r - na bieząco relacjonowana jest wojna na ukrainie, z okopów, nie po
                              > równuj świata sprzed 30lat z obecnym, bo technologicznie to dwa inne światy, os
                              > oby będące w białorusi przy granicy doskonale wiedzą jaka jest sytuacja co ich
                              > czeka ( są wyposażeni /wyposażani tongue_out), każdy z nich ma smartfona i dostęp do in
                              > ternetu
                              > to nie są bezwolne niewinne i naiwne marionetki

                              To teraz wyjaśnij mi, dlaczego Polki dają się oszukiwać lekarzom z platform wiertniczych i innym przystojnym pułkownikom - weteranom z USA. I polscy seniorzy oddają pieniądze mafiom wyciągającym je "na wnuczka".
                      • grruu2.0 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:50
                        Jak będę biegła w kierunku grupy policjantów nieuzbrojona z grupą uzbrojonych ludzi to muszę się liczyć z tym, że nie bedę traktowana jakbym była na spacerze.
                        Zadziwia mnie inna rzecz - w przypadku kobiet jak na przykład dojdzie do gwałtu to forum rozlicza, a po co tam szła, a czego się spodziewała, jak szła z obcymi facetami. No to gdzie uwagi: czego się spodziewają ludzie, którzy idą pod granice państwa z uzbrojonymi bandytami? To jest rażąca nieostrożność przecież i muszą się liczyć z tym, że źle się skończy
                        • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 09:00
                          grruu2.0 napisała:

                          > Jak będę biegła w kierunku grupy policjantów nieuzbrojona z grupą uzbrojonych l
                          > udzi to muszę się liczyć z tym, że nie bedę traktowana jakbym była na spacerze.
                          > Zadziwia mnie inna rzecz - w przypadku kobiet jak na przykład dojdzie do gwałtu
                          > to forum rozlicza, a po co tam szła, a czego się spodziewała, jak szła z obcym
                          > i facetami. No to gdzie uwagi: czego się spodziewają ludzie, którzy idą pod gra
                          > nice państwa z uzbrojonymi bandytami? To jest rażąca nieostrożność przecież i m
                          > uszą się liczyć z tym, że źle się skończy


                          problemem jest brak świadomosci ludzi, że każdy atak/zamach na tego żołnierza czy pogranicznika na granicy jest zarazem zamachem na nich samych ( na porządek prawny w kraju)
                      • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 11:31
                        ardzuna napisała:

                        > Są tam też bezbronni ludzie. Wytłumaczę ci to na prostym przykładzie, tak żebyś
                        > i ty zrozumiała. Jeśli jedziesz autobusem z bandą osiłków uzbrojonych w noże i
                        > zaczepiających kierowcę, nie znaczy to, że jesteś osiłkiem uzbrojonym w nóż i
                        > zaczepiającym kierowcę.

                        Zły przykład. Jeśli jadę autobusem z bandą osiłków to nie jestem członkiem tej bandy, ponieważ różni nas CEL. Nie wiem grożeniu jadą z tymi nożami, nie wiem po co im te noże i nie mamy wspólnych kierunków i celów.

                        Na granicy jest inaczej. Nawet jeśli w grupie uzbrojonych w noże migrantów znajdą się jacyś nieuzbrojeni - to łączy ich jeden cel. Nielegalne przekroczenie granicy. Ten cel sprawia, że wszystkich bez wyjątku- z nożem czy bez noża należy traktować jak przestępców.

                        Można granicę przekraczać indywidualnie, pokazując puste, nieuzbrojone ręce. Wtedy sytuacja jest jasna. Jeśli migrant miesza się w grupę uzbrojona w noże, butelki i konary - jest członkiem tej grupy.
                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:44
                          A skąd przeidiotyczne założenie, że wszyscy migranci na granicy występują w grupach? Mogłabyś się wysilić choc w podstawowym zakresie i cokolwiek poczytać o sytuacji na granicy. Zajęłoby ci to mniej czasu niż bredzenie na forum.
                          • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 09:07


                            > A skąd przeidiotyczne założenie, że wszyscy migranci na granicy występują w gr
                            > upach? Mogłabyś się wysilić choc w podstawowym zakresie i cokolwiek poczytać o
                            > sytuacji na granicy. Zajęłoby ci to mniej czasu niż bredzenie na forum.

                            Uuu… widzę że się masz za specjalistkę bo się NACZYTAŁAŚ artykułów. No to muszę cie zmartwić. Przeidiotyczne założenie czynisz ty, sądząc że posiadłaś wszechwiedzę na podstawie kilku artykułów. Nie wszystkie artykuły są rzetelnie napisane. Niektóre owszem, ale od niektórych wypocin aż zęby bolą. Sądząc po Twoich wypowiedziach - mam pewność, które do Ciebie bardziej przemawiają.


                            Jestem na granicy. W przeciwieństwie do ciebie nie muszę i tym czytać, tylko mogę obserwować na żywo. Ale czytam również, więc mogę oceniać wiarygodność niektórych artykułów.

                            Obecnie pojedyncze przekroczenia się praktycznie nie zdarzają. Migranci Zbierają się w grupy minimum kilku- kilkunasto osobowe. Na odcinku Białowieży i Dubicz grupują się dziesiątkami- setkami. Są to dwa odcinki z największą presją.

                            Mogłabyś się wysilić i zobaczyć czego dotyczy wątek. W tym wątku rozmawiamy o konkretnej sytuacji i konkretnym przekroczeniu, które było grupowe. Jak wszystkie ostatnio. Ignoranta z ciebie. Przestań się wygłupiać.
                            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 20:55
                              majamara napisała:

                              > Obecnie pojedyncze przekroczenia się praktycznie nie zdarzają.

                              Niestety mylisz się, służbom zawsze umykały przekroczenia, niektórzy znajdowali się dopiero w Niemczech nieniepokojeni przez nikogo wcześniej. Jeśli jesteś na granicy i wydaje ci się, ze coś wiesz, to nic nie wiesz, masz perspektywę żaby i ułudę kompetencji. Codziennie organizacje pomocowe ratują pojedynczych ludzi po naszej stronie granicy.

                              Twoja wypowiedź jest świetnym dowodem na przekłamania część

                              > e ostatnio. Ignoranta z ciebie. Przestań się wygłupiać.

                              Mogę te słowa śmiało skierować do ciebie, są w pełni adekwatne.
                              • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 01:23
                                ardzuna napisała:

                                > Codziennie organizacje pomocowe ratują pojedynczych ludzi
                                > po naszej stronie granicy.

                                Aaa… i wszystko jasne. Te organizacje od wymyślania nieistniejących Elienne na granicy?😅

                                Opowiem ci anegdotkę. Ostatnio „organizacja” zgłosiła na 112 biednych chłopców, w tym jednego ze złamanym kręgosłupem. Zanim przyjechała karetka, chłopiec ok 40 lat wstał, otrzepał się i uciekł. Ze złamanym kręgosłupem. Zaimponował mi nawet.

                                Organizacje typu „grupa granica” czy poph po wielu akcjach mają wiarygodność mniejsza niż ZERO.

                                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:04
                                  Masz dla mnie zerową wiarygodność w odróżnieniu od ludzi, których znam od lat. Ty, która swoim ukazem wyjmujesz ludzi spod prawa - co się nazywa demoralizacją.
                                  • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:38
                                    ardzuna napisała:

                                    > Masz dla mnie zerową wiarygodność w odróżnieniu od ludzi, których znam od lat.
                                    > Ty, która swoim ukazem wyjmujesz ludzi spod prawa - co się nazywa demoralizacją
                                    > .

                                    Bardzo się cieszę z te go powodu. W ustach kogoś, kto stoi w jednym szeregu z grupą granica - to dla mnie tylko komplement.


                                    Póki jesteśmy po dwóch przeciwnych stronach w tej dyskusji - póty wiem, że jestem po właściwej stronie. Dziwię się tym wszystkim aktywiszczom na granicy, to specyficzna grupa. I dziwię się tobie. Jednak nie każdy decyduje się zdradzić swoją ojczyznę za kasę.

                                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:41
                                      Osoby zdemoralizowane noszące mundur powinny być przeszkolone, a razie niepowodzenia reedukacji - dyscyplinarnie usuwane ze służby.

                                      Przede wszystkim mają obowiązek stosowania prawa i nie one mają wybierać, do kogo się prawo stosuje, a do kogo nie. Również po to istnieje cywilna kontrola nad służbami mundurowymi w państwach demokratycznych, żeby kontrolować praworządność służb.
                                      • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 17:07
                                        ardzuna napisała:

                                        > Osoby zdemoralizowane noszące mundur powinny być przeszkolone, a razie niepowod
                                        > zenia reedukacji - dyscyplinarnie usuwane ze służby.

                                        I znów słyszę tylko „bla, bla, bla” . Nie ty przyjmujesz funkcjonariuszy do służby i nie ty ich będziesz dyscyplinarnie zwalniać.

                                        A zdemoralizowana jesteś Ty, bo siejesz zamęt i dezinformację, co ci wielokrotnie wytknięto już w wątku, który dotyczy śmierci młodego chłopaka. Że też ci nie wstyd.

                                        . Również po to istnieje cywilna kontrola na
                                        > d służbami mundurowymi w państwach demokratycznych, żeby kontrolować praworządn
                                        > ość służb.

                                        O widzę, że ogłosiłaś się ramieniem kontroli cywilnej. Kontroluj zatem, cywilna kontrolo. Najlepiej wleź do kałuży, tupnij nóżką i zatrzepocz skrzydełkami w ramach swojej kontroli. Tyle możesz.
                                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 22:33
                                          majamara napisała:

                                          > O widzę, że ogłosiłaś się ramieniem kontroli cywilnej.

                                          Widzę, ze masz omamy - nie pierwszy raz zresztą w tym wątku. Zgłoś się do przełożonych i zdaj broń, bo zaraz kogoś pomylisz z dzikiem.

                                          Kontroluj zatem, cywilna
                                          > kontrolo. Najlepiej wleź do kałuży, tupnij nóżką i zatrzepocz skrzydełkami w r
                                          > amach swojej kontroli. Tyle możesz.

                                          Zdemoralizowana funkcjonariuszka, uważająca się za stojącą ponad prawem, wyjmująca ludzi spod prawa "bo tak", uważa, ze może wszystko. Nie jest to prawdą, o czym boleśnie się przekonasz. A na sądzie ostatecznym i tak osoby naruszające zasady człowieczeństwa i zwykłej przyzwoitości wobec tych najsłabszych nieboraków będą się smażyć w piekle.
                                          • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 23:07
                                            ardzuna napisała:



                                            A na sądzie ostatecznym i tak osoby naruszające za
                                            > sady człowieczeństwa i zwykłej przyzwoitości wobec tych najsłabszych nieboraków
                                            > będą się smażyć w

                                            Aha. Wjeżdża argument sądu ostatecznego. No to faktycznie; wygrałaś. Nie mam pytań. Siedmiu krasnoludków i sierotka Marysia też się na mnie powinna obrazić?
                                            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 23:09
                                              Porównuj dalej Pana Boga do sierotki Marysi i siedmiu krasnoludków, powodzenia!
                                              • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 23:38
                                                ardzuna napisała:

                                                > Porównuj dalej Pana Boga do sierotki Marysi i siedmiu krasnoludków, powodzenia!

                                                O przepraszam, nie zachowałam nomenklatury. Pan Bóg i Pani Sierotka Marysia to ten sam poziom bajania.
                                                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 13.06.24, 22:40
                                                  majamara napisała:

                                                  > O przepraszam, nie zachowałam nomenklatury. Pan Bóg i Pani Sierotka Marysia t
                                                  > o ten sam poziom bajania.

                                                  Racja, powinnam wcześniej zauważyć, że masz poglądy raczej satanistyczne.
                              • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 20:30
                                ardzuna napisała:

                                > majamara napisała:
                                >
                                > > Obecnie pojedyncze przekroczenia się praktycznie nie zdarzają.
                                >
                                > Niestety mylisz się, służbom zawsze umykały przekroczenia, niektórzy znajdowali
                                > się dopiero w Niemczech nieniepokojeni przez nikogo wcześniej.

                                Rozumiem. Mówisz o tych swoich pupilkach cośtam bardzo chcą azylu w Polsce ? Jak to odnajdują się w Niemczech? Czyżby jednak nie chcieli azylu w Polsce? Przeczysz sobie, aż zęby bolą.


                                Codziennie organizacje pomocowe ratują pojedynczych ludzi
                                > po naszej stronie granicy.

                                Zaraz sie popłaczę. Organizacje pomocowe, których pomoc migranci kupują sobie na etapie zawierania kontraktu z przemytnikiem, znajdują ich w lesie l? Nic dziwnego. Za to migrant zapłacił, za taką właśnie usługę- wyprowadzenie z lasu.
                                >
                                • bistian Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 20:44
                                  majamara napisała:

                                  > Zaraz sie popłaczę. Organizacje pomocowe, których pomoc migranci kupują sobie n
                                  > a etapie zawierania kontraktu z przemytnikiem, znajdują ich w lesie l? Nic dziw
                                  > nego. Za to migrant zapłacił, za taką właśnie usługę- wyprowadzenie z lasu.

                                  Na takie coś musisz mieć konkretne dowody, nie wierzę, że je znajdziesz.
                                  Może być tak, że mają umówiony transport do Niemiec gdzieś z drogi, ale w wyprowadzenie z lasu nie uwierzę.
                                  Sam sobie daję radę w takich sytuacjach, w lesie raczej nie zginę, a w umiejętności przypadkowych osób pochodzących z innego klimatu nie uwierzę.
                                  • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 20:54
                                    bistian napisał:

                                    > majamara napisała:
                                    >
                                    > > Zaraz sie popłaczę. Organizacje pomocowe, których pomoc migranci kupują s
                                    > obie n
                                    > > a etapie zawierania kontraktu z przemytnikiem, znajdują ich w lesie l? Ni
                                    > c dziw
                                    > > nego. Za to migrant zapłacił, za taką właśnie usługę- wyprowadzenie z las
                                    > u.
                                    >
                                    > Na takie coś musisz mieć konkretne dowody, nie wierzę, że je znajdziesz.

                                    Piszę ogólnie. Szczegóły zostawmy prokuratorom.
                                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 22:30
                                      Przede wszystkim szczegóły działania osób tak zdemoralizowanych, kalających swój mundur www.onet.pl/video/programy/bialorusini-powiedzieli-ze-jezeli-nie-bedzie-rzucal-kamieniami-to-jego-zona-zostanie/2vz7em2,6c2ea0e6
                  • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 18:42
                    Wp podaje, że nożownikiem był prawdopodobnie Marokańczyk

                    wiadomosci.wp.pl/jest-trop-o-zabojcy-przeszla-bariere-i-powiedziala-o-polskim-zolnierzu-pchnietym-nozem-7035948957633280a
          • azalee Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:09
            W cywilizowanym swiecie nie rzuca sie w ludzi recznie robionymi dzidami.
            • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:12
              Jaka leosia takie postrzeganie cywilizacji
              • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:32
                husky_cat napisała:

                > Jaka leosia takie postrzeganie cywilizacji

                Wg leosi dzida to nie było uzbrojenie. On na końcu tej dzidy umieścił wniosek o azyl.
                • lauren6 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:29
                  Wg lewaków cel uśmięca środki. W walce o azyl można żołnierza zadźgać dzidą, albo uczynić z niego kalekę strzelając z procy w oko metalową śrubą.
      • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 14:25
        alicia033 napisała:


        > Czekaj, a to właśnie nie służby są od ochrony i obrony?

        Myli ci się przedmiot ochrony z podmiotem.
        Slużby są do obrony granicy i ochrony terytorium i twojego tyłka.

        Od ochrony służb są ich dowódcy regulacje prawne, które dają pewność, że w razie wypełnienia swoich obowiązków - funkcjonariusz trafi do pierdla. Tego tu zabrakło.
      • szafkanocna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 14:47
        sorry ale to donald za poprzedniej swej kadencji glosil hasla ze polska nie potrzebuje wojska i zaczal rozbrajac kraj.
        widac 8 lat to za malo zeby te strate naprawic, tak jak teraz tusk bedzie sie bronil ze nie da rady naprawic w 4 lata “strat” wyniklych z rzadow pis. dno dna ta polityka.
        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 19:44
          szafkanocna napisała:

          > sorry ale to donald za poprzedniej swej kadencji glosil hasla ze polska nie pot
          > rzebuje wojska i zaczal rozbrajac kraj.

          Srsly? Jakiś link z cytatem podaj.
          • szmytka1 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 12:25
            Ja ci podam fakty. Z 1000 ludzi u mnie w jednostce zostało wtedy 300 osób. A do tej pory stoją puste miasteczka garnizonowe, po likwidacji jednostek.
            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:29
              To o niczym nie świadczy, masz żabią perspektywę jeśli chodzi o zarządzanie siłami zbrojnymi. Może jednostki garnizonowe w tym miejscu były niepotrzebne, za to bardziej potrzebne były Caracale. Czekam na odpowiedź na zadane przeze mnie pytanie - od jej adresatki.
              • szmytka1 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:31
                Taaak wzdłuż wschodniej granicy jednostki były niepotrzebne 😆
              • szmytka1 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:35
                Jak lubisz liczby
                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:40
                  Lubię, ale niezmanipulowane. Żołnierze to np. nie to samo, co terytorialsi.
                  www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/8582091,wojsko-polskie-statystyki-liczebnosc-armia-rosnie-na-papierze.html

                  Poza tym nie fascynuj się tak liczbami. Dziś nie prowadzi się wojen jak w XVII wieku i większe znaczenie ma uzbrojenie, siły powietrzne, wyszkolenie żołnierzy itp.
                  • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 10:43
                    ardzuna napisała:

                    > Lubię, ale niezmanipulowane. Żołnierze to np. nie to samo, co terytorialsi.
                    > www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/8582091,wojsko-polskie-statystyki-liczebnosc-armia-rosnie-na-papierze.html

                    terytorialsi sa żołnierzami - nie wiem czego się naczytałaś , ale dajesz sie wprowadzać w błąd..


                    >
                    > Poza tym nie fascynuj się tak liczbami. Dziś nie prowadzi się wojen jak w XVII
                    > wieku i większe znaczenie ma uzbrojenie, siły powietrzne, wyszkolenie żołnierzy
                    > itp.

                    widzimy na granicy -własnie tej o której mowa- jak prowadzi się wojny..
                    i nie tylko uzbrojenie, siły powietrzne, wyszkolenie żołnierzy-ale tzw działania hybrydowe
                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 20:48
                      wapaha napisała:

                      > terytorialsi sa żołnierzami - nie wiem czego się naczytałaś , ale dajesz sie wp
                      > rowadzać w błąd..

                      Nazwa cię zwiodła. To nie jest regularne wojsko pod każdym względem. Zaliczanie ich do liczby żołnierzy jest zwodnicze.
      • szare_kolory Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 14:52
        Sama hycaj, kiciu.
      • hrasier_2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:35
        alicia033 napisała:

        > majamara napisała:
        >
        > > Nikt nie pomyślał o ochronie służb i możliwości skutecznej obrony.
        >
        > Czekaj, a to właśnie nie służby są od ochrony i obrony?
        >
        > > Doszło do tragedii.
        >
        > podziękuj pissuarowi. To oni odpowiadają za to, jak wyglądają teraz polskie słu
        > żby.
        > A teraz odhycaj z powrotem za graniczny płot, świeżutki niczku-trolliczku.
        > Idiotycznego komentarza już dawno nic czytałem. Ile można wspominać PIS. Był czas zmienić ustawę i procedury.
        >
        • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:40
          hrasier_2 napisał:
          > > Idiotycznego komentarza już dawno nic czytałem. Ile można wspominać PIS.
          > Był czas zmienić ustawę i procedury.
          > >
          Będą wspominać przez 8 następnych lat.
    • la_mujer75 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 14:17
      Na śmierci biednego chłopaka robicie kampanię?
      To takie w piździelczym stylu.
      • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 14:27
        la_mujer75 napisała:

        > Na śmierci biednego chłopaka robicie kampanię?
        > To takie w piździelczym stylu.

        Jeśli twoja ciasnota umysłowa nie potrafi spojrzeć szerzej na problem białoruskiej granicy niż przez pryzmat polityki i wyborów, to współczuję.
        W dupie mam wybory, PiS, PO. Piszę o śmierci młodego człowieka.
        • la_mujer75 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 14:35
          Zawsze tragedią jest, gdy umiera młody człowiek.
          Nieważne - czy policjant na służbie, czy żólnierz czy chorujący na raka.
          O wszystkich piszesz?
          • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 14:47
            Mimo wszystko, w tym przypadku chodzi o człowieka, który powstrzymywal agresywną dzicz przed wejściem do Polski.
            A poza tym to chłopak wciąż żyje. Nawet jeśli to śmierć kliniczna (co nie jest potwierdzone) to wciąż jest szansa, że przeżyje
            • la_mujer75 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:00
              Nie to, żebym nie współczuła sytuacji, bo domyśłam się, że mimo tego, iż poszedł sam z siebie do wojska, to nie do końca wierzył, ze przyjdzie mu życie ryzykować dla ojczyzny.
              No, cóż, ale - o ile mi wiadomo- to żółnierz jest zawodem wysokiego ryzyka.
              A czuję w kościach, że PiS'owi jest bardzo na rękę cała ta sytuacja.
              • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:08
                To możliwe, że pisowi jest to na rękę. Co mnie nie cieszy.
                Tak, żołnierz to zawód wysokiego ryzyka, dlatego podczas wojny, także hybrydowej, powinien moc bronić siebie i kraju wszelkimi sposobami
          • szafkanocna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 14:51
            jak ja czytam takie nedzne wypociny tepych lewicowcow i to takich z piecioma gwiazdkami w stopce mam coraz wieksza ochote popierac pis, a nazywanie ruska onuca traktowac jako komplement.
            • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 14:54
              Ruskie onuce to chcą przyjmowania imigrantów, tak jak Putin im każe
              • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:12
                husky_cat napisała:

                > Ruskie onuce to chcą przyjmowania imigrantów, tak jak Putin im każe

                Tak jak każe polskie prawo. To nie Putin je pisał.

                S.
                • lauren6 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:33
                  Nic takiego nie każe, nie łżyj.
                  • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:13
                    lauren6 napisała:

                    > Nic takiego nie każe, nie łżyj.

                    Ustawa o cudzoziemcach. Cudzoziemiec deklarujący chęć złożenia w Polsce wniosku o ochronę międzynarodową powinien być do Polski wpuszczony a jego wniosek rozpatrzony.

                    S.
                    • azalee Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:23
                      snajper55 napisał:

                      > Ustawa o cudzoziemcach. Cudzoziemiec deklarujący chęć złożenia w Polsce wniosku
                      > o ochronę międzynarodową powinien być do Polski wpuszczony a jego wniosek rozp
                      > atrzony.

                      Wnioski o azyl sklada sie na legalnym przejsciu granicznym.
                      • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 20:04
                        azalee napisał(a):

                        > Wnioski o azyl sklada sie na legalnym przejsciu granicznym.

                        Brednie.
                        www.gov.pl/web/udsc/w-jaki-sposob-zlozyc-wniosek-o-udzielenie-ochrony-miedzynarodowej2
                        • azalee Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 11:11
                          ardzuna napisała:

                          > Brednie.
                          > www.gov.pl/web/udsc/w-jaki-sposob-zlozyc-wniosek-o-udzielenie-ochrony-miedzynarodowej2

                          A uzasadnisz dlaczego brednie? Bo w dokumencie ktory wkleilas nie ma nic o mozliwosci zlozenia wniosku o azyl przedzierajac sie przez zielona granice.
                          Złożenie wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej jest możliwe:
                          1. w trakcie wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej podczas kontroli granicznej (należy wówczas poinformować funkcjonariusza Straży Granicznej o chęci wystąpienia z wnioskiem uchodźczym)


                          Przypomne ze kontrola graniczna odbywa sie na legalnym przejsciu granicznym.
                          • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:14
                            Ale wiesz, że oprócz punktu 1. są też dalsze punkty? Wiem, że czytanie męczy twoją biedną główkę i przerywasz w trakcie, ale jednak doczytaj do końca.
                            • azalee Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 11:54
                              Yyyy, tak, sa nastepne punkty :
                              2. podczas pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (należy zgłosić się do dowolnego oddziału lub placówki Straży Granicznej),
                              3. za pośrednictwem komendanta oddziału lub komendanta placówki Straży Granicznej, obejmującego terytorialnym zasięgiem działania siedzibę strzeżonego ośrodka strzeżonego, aresztu dla cudzoziemców, aresztu śledczego lub zakładu karnego


                              Wyjasnisz mojej biednej glowce w ktorym miejscu mowa jest o nielegalnym szturmowaniu granicy w celu zlozenia tegoz wniosku? Bo wyglada na to, ze ty sama nie do konca doczytalas co zalinkowalas.
                              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 21:04
                                azalee napisał(a):

                                > Wyjasnisz mojej biednej glowce w ktorym miejscu mowa jest o nielegalnym szturmo
                                > waniu granicy w celu zlozenia tegoz wniosku? Bo wyglada na to, ze ty sama nie d
                                > o konca doczytalas co zalinkowalas.

                                Niech twoja biedna główka przeczyta własne posty i zastanowi się nad bredniami, które wypisuje. W którym miejscu ktokolwiek twierdził, ze należy szturmować granicę? W żadnym. A w którym twoja biedna główka raczyła nakłamać, że "Wnioski o azyl sklada sie na legalnym przejsciu granicznym."? Kilka postów wyżej. Odwagi, na pewno znajdziesz to kłamstwo.
                                • azalee Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 10.06.24, 10:33
                                  Strasznie sie miotasz i chyba sama nie ogarniasz o czym piszesz i na co odpowiadasz.
                                  Tak, wnioski o azyl sklada sie na przejsciu granicznym, podczas kontroli. Sama wkleilas dokument to potwierdzajacy. O jakim klamstwie mowisz?
                                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 10.06.24, 23:49
                                    Jeśli przeczytanie prostego tekstu ze zrozumieniem aż tak bardzo cię przerasta, mimo wszystko próbuj, może w końcu ci się uda. Są w nim 3 możliwości złożenia wniosku o azyl, nie jedna.
                                    • azalee Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 10:01
                                      Daruj sobie protekcjonalny ton bo brzmi to zalosnie.
                                      Wkleilam tutaj te 3 punkty, zaden z nich nie mowi, ze wniosek sklada sie przedzierajac sie nielegalnie przez zielona granice lub atakujac funkcjonariuszy.
                                      • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 18:22
                                        azalee napisał(a):

                                        > Daruj sobie protekcjonalny ton bo brzmi to zalosnie.

                                        Brzmi adekwatnie - kompletnie nie jesteś w stanie zrozumieć tych prostych wyjaśnień. Próbuj, próbuj, jeszcze raz próbuj.
                      • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 22:28
                        azalee napisał(a):

                        > snajper55 napisał:
                        >
                        > > Ustawa o cudzoziemcach. Cudzoziemiec deklarujący chęć złożenia w Polsce w
                        > niosku
                        > > o ochronę międzynarodową powinien być do Polski wpuszczony a jego wniose
                        > k rozp
                        > > atrzony.
                        >
                        > Wnioski o azyl sklada sie na legalnym przejsciu granicznym.

                        Ale zadeklarować chęć złożenia wniosku można w dowolnym miejscu.

                        Przez przejścia graniczne SG też ich nie puszczała łamiąc prawo.

                        S.
                        • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 11:35
                          snajper55 napisał:

                          Snajperowi nie da się wytłumaczyć że horda 100 osób uzbrojonych w niebezpieczne narzędzia stojąc na granicy nie ma żadnego zamiaru składać wniosków o azyl, bez względu czy na przejście czy poza przejściem. Dyskusja o wnioskach, których nikt nie chce składać, jest bezproduktywna.
                • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:03
                  To prawo powstało w innych realiach.
                  Teraz kosztowało życie młodego chłopaka
                  • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:15
                    husky_cat napisała:

                    > To prawo powstało w innych realiach.
                    > Teraz kosztowało życie młodego chłopaka

                    No to trzeba je xmienic a nie łamać. Bo to łamanie tego prawa, niewpuszczanie cudzoziemców, kosztowało życie tego chłopaka. Gdyby prawa przestrzegano nic takiego by się nie stało.

                    S.
                    • azalee Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:24
                      Prawo mowi o wpuszczaniu cudzoziemcow przez przejscia graniczne. Nie ma prawa nakazujacego wpuszczanie ludzi naruszajacych granice w niedozwolonych miejscach.
                      • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 22:30
                        azalee napisał(a):

                        > Prawo mowi o wpuszczaniu cudzoziemcow przez przejscia graniczne. Nie ma prawa n
                        > akazujacego wpuszczanie ludzi naruszajacych granice w niedozwolonych miejscach.
                        >
                        To dlaczego SG prawo łamała i ich nawet przej przejście nie wpuszczała?

                        S.
                        • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:14
                          I bardzo dobrze, że ich nie wpuszczali, chciałbyś taka agresywna dzicz wymuszajaca wszystko nożami na polskich ulicach?
                          Ja lubię swoje życie i mam rodzinę, więc przedkladam bezpieczeństwo dla Europejczyków ponad prawa imigrantów
                          • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:29
                            husky_cat napisała:

                            > I bardzo dobrze, że ich nie wpuszczali, chciałbyś taka agresywna dzicz wymuszaj
                            > aca wszystko nożami na polskich ulicach?
                            > Ja lubię swoje życie i mam rodzinę, więc przedkladam bezpieczeństwo dla Europej
                            > czyków ponad prawa imigrantów

                            Gdzie ta dzicz wymuszająca wszystko nozami ulicach? Co brałaś? Grzybki? Nie bierz tego więcej.

                            S.
                            • gorzka.gorycz Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:30
                              Ty chyba z Polski nie wyjeżdżasz. Popatrz, co się dzieje w Europie.
                              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:33
                                Ty chyba z Polski nie wyjeżdżasz, tylko oglądasz określone media. Nikt ode mnie w Europie niczego nie wymuszał. Najbardziej wstyd mi było, kiedy słyszałam na dworcu w Berlinie soczyste wiązanki ze strony ludzi, których miałam pecha być rodaczką.
                            • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:37
                              Jak to gdzie? Zawrocona na Białoruś na szczęście ☺
                            • sanyie5 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 22:21
                              Snajper55, w Polsce mieszkasz, prawda? I najblizsi chyba tez.
                              Nie wiem czy znalazlby się choc jeden Polak mieszkający w kraju, w którym przyjmowano uchodzców, który nadal radośnie by ich bronił. Dobrze Ci odpisują, a Ty nadal nie rozumiesz, że po wpuszczeniu tych ludzi bałabyś się za jakiś czas chodzić po ulicy.
                              • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 22:23
                                Snajper to stary schorowany facet. On nie wychodzi z domu sam, wożą go na dializy i tyle ma z życia towarzyskiego
                              • dracaria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 22:29
                                sanyie5 napisał(a):

                                > Dobrze Ci odpisują, a Ty
                                > nadal nie rozumiesz, że po wpuszczeniu tych ludzi bałabyś się za jakiś czas cho
                                > dzić po ulicy.

                                On nie wychodzi na ulicę, bo nie musi, albo nie może. To zresztą bez znaczenia dlaczego pierniczy swoje brednie - powinno nas zainteresować, dlaczego wie, że jest bezkarny.
                                • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 22:38
                                  Czuje się lepszy od innych i chce pójść do nieba po śmierci
                              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 23:04
                                sanyie5 napisał(a):

                                > Nie wiem czy znalazlby się choc jeden Polak mieszkający w kraju, w którym przyj
                                > mowano uchodzców,

                                Skąd ty się urwałaś? W Polsce przyjmowani są uchodźcy, od lat są przyznawane statusy.
                                • sanyie5 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 01:19
                                  Mówimy o TYCH uchodzcach. Dobrze wiesz, o ktorych.
                                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 21:06
                                    Nie, nie wiem. W Polsce od lat są przyjmowani uchodźcy z ogromnej liczby krajów świata i różnych wyznań. Mamy także swoją mniejszość muzułmańską od 600 lat - zagorzałych polskich patriotów.
                                    • sanyie5 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 09:17
                                      🤣
                                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 15:16
                                      Tak, Tatarów, którzy nie są Arabami i jest ich prawdopodobnie poniżej 3000, czyli tyle, ile populacja Ćmielowa. Rzeczywiście bardzo są widoczni i bardzo wpływowi w kraju liczącym prawie 37 milionów ludzi.
                                      • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 20:12
                                        dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                                        > li tyle, ile populacja Ćmielowa. Rzeczywiście bardzo są widoczni i bardzo wpływ
                                        > owi w kraju liczącym prawie 37 milionów ludzi.

                                        Owszem, są. Rekrutowali się z nich ministrowie w 20.-leciu międzywojennym. wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,25433813,aleksander-sulkiewicz-muzulmanin-socjalista-i-polski.html
                                        Do dziś wywodzą się spośród nich prominentne postaci polskiej kultury: pl.wikipedia.org/wiki/Selim_Chazbijewicz
                                        Nie traktuj swojego niedouczenia na dowód tego, że czegoś nie ma (poza twoją wiedzą).
                    • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:29
                      Nie, krew tego chłopaka mają na rękach Putin i polscy pożyteczni idioci bredzacy o "prawach imigrantów"
                    • szafkanocna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:32
                      dalsza pokretna logika lewakow- snajper uwazasz ze ci ludzie porzuca swoja strategie i przestana dzgac ludzi jak dostana azyl? na kazdym kroku im bedziesz ustepowac jak. wyciagna reke ze strachu przed dostaniem kosa. no i co to za logika - ktos ci na sile wlazi do domu a ty go wpuszczasz, bo inaczej moglbys zarobic nozem i jestes zadowolony, bo masz w domu napastnika, ale (poki co) cie nie zadzgal, wiec wszystko gra.

                      ludzie, co z wami!!
                      • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 22:31
                        szafkanocna napisała:

                        > dalsza pokretna logika lewakow- snajper uwazasz ze ci ludzie porzuca swoja stra
                        > tegie i przestana dzgac ludzi jak dostana azyl? na kazdym kroku im bedziesz ust
                        > epowac jak. wyciagna reke ze strachu przed dostaniem kosa. no i co to za logika
                        > - ktos ci na sile wlazi do domu a ty go wpuszczasz, bo inaczej moglbys zarobic
                        > nozem i jestes zadowolony, bo masz w domu napastnika, ale (poki co) cie nie za
                        > dzgal, wiec wszystko gra.
                        >
                        > ludzie, co z wami!!

                        Czy wpuszczeni Ukraińcy dzgaja kosami?

                        S.
                        • grruu2.0 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:23
                          Ukraińcy uciekali z kraju zaatakowanego do pierwszego kraju bezpiecznego. Jak ktoś pojechał na wakacje na Białoruś to jaki z niego uchodźca? Niech na Białorusi wnioskuje o azyl
                          • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:31
                            grruu2.0 napisała:

                            > Ukraińcy uciekali z kraju zaatakowanego do pierwszego kraju bezpiecznego. Jak k
                            > toś pojechał na wakacje na Białoruś to jaki z niego uchodźca? Niech na Białorus
                            > i wnioskuje o azyl

                            Ustawa mówi o cudzoziemcach a nie o uchodzvach. Każdy cudzoziemiec sam wybiera kraj, w którym chce złożyć wniosek o ochronę międzynarodową.

                            S.
                          • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:36
                            grruu2.0 napisała:

                            > Ukraińcy uciekali z kraju zaatakowanego do pierwszego kraju bezpiecznego. Jak k
                            > toś pojechał na wakacje na Białoruś to jaki z niego uchodźca? Niech na Białorus
                            > i wnioskuje o azyl

                            A jednak dobrze pamiętałam cię od strony szowinizmu i przekłamań. Dla ludzi, którzy probują przedostać się kanałem przerzutowym przez Białoruś, nie jest ona krajem bezpiecznym. Są tam bici, szczuci psami i gwałceni. Wybranie tego czy innego kanału przerzutowego w drodze do kraju bezpiecznego nie świadczy o tym, czy ktoś jest uchodźcą, czy nie. Decydują o tym ewentualne prześladowania w kraju macierzystym.
                            • aequoreavictoria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 01:01
                              >Dla ludzi, którzy probują przedostać się kanałem przerzutowym przez Białoruś, nie jest ona krajem bezpiecznym. Są tam bici, szczuci psami i gwałceni.

                              To niech tam nie jadą.
                              • midge_m Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 01:47
                                aequoreavictoria napisała:

                                > >Dla ludzi, którzy probują przedostać się kanałem przerzutowym przez Białor
                                > uś, nie jest ona krajem bezpiecznym. Są tam bici, szczuci psami i gwałceni.
                                >
                                > To niech tam nie jadą.

                                Przecież oni nie wiedzą jak tam jest przed wyjazdem.
                                • szmytka1 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 07:18
                                  Nie wiedzą, tylko wszystkie światowe tv swego czasu nadawało komunikatyz by nie jechać, nie mają internetu biedaczyska, nic nie wiedzą, tylko jak tam.dojechac dziwnym trafem.wiedza
                                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:17
                                    Tak bywa, musisz nagiąć trochę swoją ograniczoną wyobraźnię i to zrozumieć.
                              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:18
                                aequoreavictoria napisała:

                                > To niech tam nie jadą.

                                Zgoda, pod warunkiem, że obiecasz, że do końca życia nie zrobisz żadnego błędu, a zanim się wywrócisz - zawsze najpierw usiądziesz.
                            • arwena_111 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 22:29
                              ardzuna napisała:


                              >
                              Dla ludzi, którzy probują przedostać się kanałem przerzutowym przez Białoruś, nie jest ona krajem bezpiecznym. Są tam bici, szczuci psami i gwałceni.

                              No jakże mi przykro - mają to na własne życzenie. Mogli nie korzystać z biura podróży Łukaszenka.
                              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 23:09
                                arwena_111 napisała:

                                > No jakże mi przykro - mają to na własne życzenie. Mogli nie korzystać z biura p
                                > odróży Łukaszenka.

                                Mam nadzieję, że nikt z twojej rodziny, kto pali, pije, obżera się, nie będzie leczył za moje pieniądze w NFZ swojej cukrzycy, miażdżycy, nadciśnienia i nowotworów. Mają to na własne życzenie. Mogli się zdrowo odżywiać.

                                A jeśli ktoś z nich da się oszukać "na wnuczka", niech nie korzysta z pomocy społecznej. Ubóstwo ma na własne życzenie, przecież wszyscy wiedzieli, że istnieją oszustwa "na wnuczka".
                        • szafkanocna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:26
                          ale tu nie chodzi o ukraincow, czlowieku. jak gluchy z niemowa. 😂😂i jak tu sie dogadac
                        • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 11:37
                          snajper55 napisał:

                          > Czy wpuszczeni Ukraińcy dzgaja kosami?
                          >
                          O… wreszcie załapałeś różnicę.
                  • memphis90 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:46
                    O, już umarł…?
                    • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 09:40
                      memphis90 napisała:

                      > O, już umarł…?
                      >
                      tak, wczoraj zmarł
                  • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 16:43
                    Powstało w innych realiach i miało obejmować wspólnotę Europejczyków, nie zbawiać świat.
                    A tak przewodniczący Xi może kilkuset milionom swoich obywateli, na początek Ujgurom, wyjechać z pełnych prześladowań Chin. I tyle z tego będzie, że się Europa zamknie, bo nawet większość elektoratu lewicy zrozumie, że to ich koniec. A Xi z Putinem będą mówić o zachodniej obłudzie i w opinii całego Południa będą cali w glorii. Klaskać będzie tylko Razem z PiSem.
                    • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 16:49
                      To może najwyzszy czas zmienić prawo tak by dotyczyło wyłącznie Europejczyków.
                      Naprawdę nie musimy się przejmować tym co myśli o nas globalne południe, zresztą zawsze można ich wysłać do Chin czy Rosji po azyl, skoro to tacy zbawcy ☺
            • la_mujer75 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 14:56
              Na bank od dawna popierasz, więc nie strasz, bo jak mawia (zapewne) twój kolejny idol :"nie strasz, nie strasz, bo się ......z".
          • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:07
            la_mujer75 napisała:

            > Zawsze tragedią jest, gdy umiera młody człowiek.
            > Nieważne - czy policjant na służbie, czy żólnierz czy chorujący na raka.
            > O wszystkich piszesz?
            >
            Nie piszę o wszystkich, a muszę o wszyskich?
        • makurokurosek [...] 06.06.24, 15:24
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • grruu2.0 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:27
            Ale wiesz że ta pacyfistyczna propaganda została już dawno przejrzana i nie robi wrażenia?
            • alicia033 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:47
              grruu2.0 napisała:

              > Ale wiesz że ta pacyfistyczna propaganda

              To fakty, nie propaganda.
              Mogą wam się nie podobać ale żołnierze szkoleni są do zabijania właśnie.
              A w każdym razie powinni być do tego szkoleni, bo w Polsce luka między bytem a powinnością nieustająco się powiększa.
              • grruu2.0 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:59
                Tak tak, rozbroić się, zlikwidować wojsko i będzie cudownie
          • po_godzinach_1 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:38
            makurokurosek napisała:


            > Przypomnę, że mimo iż w Polsce od lat nie ma wojny

            Serio nie ma?
            • alicia033 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:44
              po_godzinach_1 napisała:

              > Serio nie ma?

              Serio.
          • hrasier_2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:38
            makurokurosek napisała:

            > Ten młody człowiek wybrał zawód wojskowego, czyli zabójcy na usługach państwa.
            > Nie żal ci dzieci które są przypadkowymi ofiarami akcji wojskowych.
            > Przypomnę, że mimo iż w Polsce od lat nie ma wojny to nasi wojskowi wyjeżdżają
            > na zagraniczne misje, na których zajmują się mordowaniem, a ich ofiarami nie rz
            > adko jest ludność cywilna.
            > No naprawdę jest nad kim łzy ronić.
            On chroni też twoją rodzinę, ciebie nie musi. Faktycznie coś cię uciska i nie są to buty.
            • szafkanocna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 21:35
              makurokurosek napisała:

              > Ten młody człowiek wybrał zawód wojskowego, czyli zabójcy na usługach państwa.
              > Nie żal ci dzieci które są przypadkowymi ofiarami akcji wojskowych.

              skad sie biora tacy “ludzie”, jak ty… wybral zawod wojskowego, czyli zabojcy?
              a wedlug twojej pokretnej logiki czy nielegalni imigranci sami rowniez nie wybrali sobie swojego losu, decydujac sie na popelnienie przestepstwa i proby nielegalnego przkroczenia granic i tym samym ryzyka wlasnej smierci-

              smierci z rak “zabojcow” na uslugach panstwa, chroniacych naszych granic, zeby ci sie pozniej zaden taki nie wlamal do domu i zebys mogla spokojnie spod kolderki pisac takie bzdury, za ktore kiedys karma cie dogoni.

              aaa powiedz mi ile tam tych dzieci i kobiet w ciazy jest? wsrod tego tabunu facetow, ile naliczylas?
          • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:47
            makurokurosek napisała:

            > Ten młody człowiek wybrał zawód wojskowego, czyli zabójcy na usługach państwa.

            Twoja autorska definicja zawodu żołnierza ma się nijak do rzeczywistości i nikogo nie obchodzi.

            > No naprawdę jest nad kim łzy ronić.

            Jest nad kim.
            Dziękuję temu dzieciakowi mu z całego serca, że bronił mojego kraju i przepraszam w imieniu takich jak ty. I przykro mi, że nie przeżył misji „granica”.
            • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:09
              Dokładnie. Szacunek dla niego i jego pamięci.
              Oby tak śmierć przyniosła konieczne zmiany
      • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:04
        la_mujer75 napisała:

        > Na śmierci biednego chłopaka robicie kampanię?
        > To takie w piździelczym stylu.
        >


        Serio? Kto ich chcial m.in w Polsce? Kto bojkotował referendum 15 pazdzrernika i namawial do tego innych?
        Teraz bedziesz ich miała w Polsce i bardzo dobrze!
        Jak dla mnie, moga z toba zrobic, co chcą i nikt nie powinien ci pomagać. Masz krew na rękach.
        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 19:47
          demono2004 napisała:

          > Serio? Kto ich chcial m.in w Polsce? Kto bojkotował referendum 15 pazdzrernika

          Podziwiam twoją wiarę w magię aktu referendalnego.
          • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 11:57
            ardzuna napisała:

            > demono2004 napisała:
            >
            > > Serio? Kto ich chcial m.in w Polsce? Kto bojkotował referendum 15 pazdzre
            > rnika
            >
            > Podziwiam twoją wiarę w magię aktu referendalnego.



            Co nie zmienia faktu, ze ty m.in do tej sytuacji sie przyczynilaś.
            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:30
              Każdy w pewnym sensie się przyczynił, wybraliśmy jako społeczeństwo władze, które tak a nie inaczej reagowały od początku kryzysu na granicy z Białorusią. I które sprowadziły masę imigrantów, hojnie rozdając wizy pracownicze.
              • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:51
                ardzuna napisała:

                > Każdy w pewnym sensie się przyczynił, wybraliśmy jako społeczeństwo władze, któ
                > re tak a nie inaczej reagowały od początku kryzysu na granicy z Białorusią. I k
                > tóre sprowadziły masę imigrantów, hojnie rozdając wizy pracownicze.



                Tak to sobie tłumacz. Zresztą nie powinnas narzekać bo tego przeciez chciałaś wink
                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:53
                  Nudzisz mnie już tymi swoimi bredniami. I nie rozumiesz ironii.
                  • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 12:41
                    ardzuna napisała:

                    > Nudzisz mnie już tymi swoimi bredniami. I nie rozumiesz ironii.


                    Tak tak. big_grin
        • la_mujer75 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:50
          Cmoknij się w swoją dudę.
          Te referendum było kpiną.
          Nie, nie jestem zwolenniczką witania wszystkich, jak leci.
          I przypomnij mi, kto zarobił na aferze wizowej?
          Kto, qrwa, ma krew na rękach?
          Kto rozpierdolił całe wojsko?
          Kto zbudował lipny mur? Gdyby nie kradli, nie rozdawali swoim na wypędzanie szatana salcesonem, to może byłoby inaczej.
          • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 11:59
            la_mujer75 napisała:

            > Cmoknij się w swoją dudę.
            > Te referendum było kpiną.
            > Nie, nie jestem zwolenniczką witania wszystkich, jak leci.
            > I przypomnij mi, kto zarobił na aferze wizowej?
            > Kto, qrwa, ma krew na rękach?
            > Kto rozpierdolił całe wojsko?
            > Kto zbudował lipny mur? Gdyby nie kradli, nie rozdawali swoim na wypędzanie sza
            > tana salcesonem, to może byłoby inaczej.
            >


            Kpina to cie zrobiła. Relokacja rozpoczęta i dlatego Rafcio kazał zdedjmowac krzyze wink
            Tylko czekam na placzliwe posty jematuś, które będa baly sie wyjsc na ulicę . I dobrze wam tak! Nie żaluje nikogo, kto przyczynil sie do tego całego cyrku!
            • la_mujer75 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 12:22
              Znajdź mój jeden post, jeden, gdzie ja np. pisalam, że mamy witać wszystkich, jak leci. Jeden.
              Jestem wielką przeciwniczką wpuszczania do Europy ludzi tak mocno odstających od naszego kręgu kulturowego.
              Oni nie chcą się integrować . M.in przez to, że wypaczona wersja ich religii zryła im berety.
              I m.in dlatego jestem wileką przeciwniczką religi, każdej, bo każda prowadzi w łątwy sposób do fanatyzmu. Religia to uczucia, emocje, które przegrywają z rozumem.
              A ty jestes dla mnie dnem moralnym i ostatnią osobą, na opinii której by mi zależało.
              Twoja "moralność" niczym się dla mnie nie różnio d tej dziczy, której ty tak boisz się.
              Dla mnie ty i tobie pokrewni sa takim samym źródłem zagrożenia, jak ci, którzy usiłują się dostać do nas.
              Wszyscy macie mózgi zryte wyapczonymi wersjami swojich religii.
              Jedyna róznica to taka, że obecnie kk nie prowadzi wojen religijnych. Gdyby mógł, to by było tak samo, jak jest w takim np. Afganistanie.
              • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 14:58
                Wszystkie zgodnia piałyście by imigrantów przyjmować. Wątków było w tym temacie multum.
                Dlatego nie płacz kiedys na forum, gdy bedziesz sie bała wyjśc do roboty, czy po głupie bułki do sklepu. Nikt ci nie pomoze ani nikt nie bedzie sie nad toba pochylał. Prócz jemateczek, które przyklaskiwały temu, co teraz nadchodzi.
                Jeszcze zescie sie ekscytowaly filmem Hollandowej. Jedna przez druga do kina pedziła big_grin
    • lauren6 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 14:34
      Z dwojga złego lepiej być zakutym w kajdanki przez ŻW i dostać zarzuty przekroczenia uprawnień niż zostać zabitym przez dzikusa z dzidą.

      Kolejni żołnierze zamiast strzelać w ziemię będą celować wyżej. Sądy i tak ich uniewinnią.
      • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 14:41
        I bardzo dobrze.
        Opinia publiczna jest i będzie po ich stronie w takiej sytuacji. Żaden sąd ich nie skaze ani żaden rząd nie potepi. No chyba, że będzie chciał wcześniejszego końca kadencji
      • szafkanocna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 14:49
        Sądy i tak ich uniewinnią.


        mam nadzieje. mam nadzieje tez ze ta niepotrzebna smierc przyczyni sie do jakiegos postepu i pozyteczni idioci w typie szatanowej i innej kajah zamkna swoje tepe jadaczki i przestana podburzac narod.
        smile
        • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 14:52
          Chłopak wciąż żyje.
          Ze śmierci klinicznej, a nie zostało to potwierdzone, można wyjść.
          Za wcześnie na takie słowa.
          • pseudo_stokrotka Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:46
            Już nie żyje niestety sad
      • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:09
        lauren6 napisała:

        > Kolejni żołnierze zamiast strzelać w ziemię będą celować wyżej. Sądy i tak ich
        > uniewinnią.
        Po tych wszyskich sytuacjach może być, że będą strzelać do wszystkich. Kim są - sprawdzi się później.
        • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:15
          Arabia Saudyjska to przerabiala, nie słyszałam żadnych głosów oburzenia, a akurat wtedy byliśmy w Wielkiej Brytanii. Żeby nie było, że polski zascianek
          • hrasier_2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:40
            husky_cat napisała:

            > Arabia Saudyjska to przerabiala, nie słyszałam żadnych głosów oburzenia, a aku
            > rat wtedy byliśmy w Wielkiej Brytanii. Żeby nie było, że polski zascianek
            Ale co to ma do rzeczy. Kosiniak się dzisiaj dowiedział i Tusk też. Ukrywali bo wybory. To jest zakłamanie.
    • magdalena8606 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 14:59
      To co dzieje się na granicy polsko-białoruskiej to jakaś kompletna porażka rządzących.
      • la_mujer75 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:02
        Może piździelce za słby mur zbudowały?
        • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:13
          la_mujer75 napisała:

          > Może piździelce za słby mur zbudowały?
          >
          Pizdzielce moze i zbudowały słaby płot, ale lepszy taki niż żaden.
          Przecież według NIE-pizdzielcow płot w ogóle nie był potrzebny.

          Teraz PO odwróciło wajchę i jednak płot jest potrzebny, tylko mocniejszy i otoczony minami przeciwpiechotnymi. Ja nie wiem, jak miłośnicy PO się teraz z tym czują. Pewnie tak samo jak miłośnicy pizdzielcow, kiedy wyszła na jaw afera wizowa.
          • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:17
            Zapewniam cie, że wielu zwolenników PO od zawsze było za skuteczną obroną granicy.
            Przynajmniej ja nie znam takich, którzy mają inne poglądy, a od zawsze głosujemy na PO
            • arwena_111 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:44
              Dlatego gazeta wyprodukowała uchodźcę co 6 dni płynął rzeką, Holland nagrała film robiący ze SG potworów a Ostaszewska latała szukać bucika nie istniejącej dziewczynki, a Franek latał z siatką z ikei? O zapomniałam o kocie co na własnych łapkach przyszedł z Afganistanu big_grin.
              Przypomnij sobie narrację obecnie rządzących, jak byli opozycją. Jak tu pikające serduszka nazywały żołnierzy SG.
              • 4sycje Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:23
                > Dlatego gazeta wyprodukowała uchodźcę co 6 dni płynął rzeką, Holland nagrała fi
                > lm robiący ze SG potworów a Ostaszewska latała szukać bucika nie istniejącej dz
                > iewczynki, a Franek latał z siatką z ikei?

                Franka już wtedy skrytykował Tusk, którzy resztą nigdy nie był mijającym serduszkiem i mówił o ochronie granic. A do odklejonej Holland chyba Sikorski ostatnio się odniósł.
                • arwena_111 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:49
                  W 2021 roku Tusk mówił, że na granicy są „biedni ludzie, którzy szukają swojego miejsca na ziemi”
                  A już wtedy doskonale było wiadomo kto tam jest.

                  Był przeciwny murowi. A bez muru to hordy tych bandytów byśmy mieli u nas. Mur może nie jest doskonały, ale jednak lepiej z murem niż bez. Bez niego byłoby gorzej.

                  Ochojska, która była europosłanką KO nazywała SG mordercami - nie słyszałam aby Tusk mówił, że się z nią nie zgadza.
                  Zielonej Granicy też bronił.

                  A cudowne sądy uniewinniły Baśkę K-S, która jak wyrażała się o żołnierzach SG wszyscy wiemy.
                  • moni_485 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:26
                    Wątek pt. Która już widziała zieloną granicę. Niektóre forumki popisały się tam, że ho ho.
                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 19:52
                    arwena_111 napisała:

                    > Był przeciwny murowi. A bez muru to hordy tych bandytów byśmy mieli u nas. Mur
                    > może nie jest doskonały,

                    To mało powiedziane.
                    • arwena_111 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 20:51
                      Lepszy taki niż żaden. A gdyby zależało to od twoich ulubieńców - nie byłoby żadnego.

                      Nawet teraz, kiedy twoja władzuchna zmienia front - ty dalej robisz za pożyteczną idiotkę
                      • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 20:59
                        Nie jestem przekonana, że lepszy taki niż żaden. To iluzja płotu, a zwierzęta giną w męczarniach. A to wszystko za jedyne 1,6 mld w trybie bezprzetargowym, zlecenia dostawali ci, co dostawali. Można było wydać te pieniądze na lepsze zabezpieczenia.

                        Przyjmowanie wszystkich przybyszy z otwartymi rękoma i opłacenie im pobytu w Hiltonie na czas rozpatrywania wniosku azylowego byłoby tańsze.
                        • arwena_111 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 21:12
                          Czyli chciałabyś aby bandyci sprowadzeni przez Putina i Łukaszenkę - grasowali po ulicach naszych miast? Ile ci Putin płaci?
                          • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 22:34
                            arwena_111 napisała:

                            > Czyli chciałabyś aby bandyci sprowadzeni przez Putina i Łukaszenkę - grasowali
                            > po ulicach naszych miast? Ile ci Putin płaci?

                            To nie są zadni bandyci.

                            S.
                            • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 22:46
                              Cytuję słowa gen Skrzypczaka z wywiadu w wp.pl

                              "Dalej generał zwraca uwagę, że "nasi żołnierze będą obiektami ataków tej bandy, która jest za granicą". - Niech mi nikt nie mówi, że to są emigranci, że to są ludzie biedni, poszkodowani. To są mordercy i bandyci - mówi gen. Skrzypczak. - Trzeba traktować tych ludzi jak bandytów, ponieważ oni mordują naszych żołnierzy. Jeżeli ktokolwiek ma jakiekolwiek wątpliwości, sentymenty, to niech przyjdzie na drugą stronę granicy i się połączy z Łukaszenką - twierdzi wojskowy."
                            • gorzka.gorycz Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:19
                              snajper55 napisał:

                              > arwena_111 napisała:
                              >
                              > > Czyli chciałabyś aby bandyci sprowadzeni przez Putina i Łukaszenkę - gras
                              > owali
                              > > po ulicach naszych miast? Ile ci Putin płaci?
                              >
                              > To nie są zadni bandyci.
                              >
                              > S.
                              Nie no, skąd! Sami lekarze, architekci o inżynierowie z wysokim morale! I dlatego zabili żołnierza dzidą. To są w przeważającej większości bandyci.
                              • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:35
                                gorzka.gorycz napisała:

                                > Nie no, skąd! Sami lekarze, architekci o inżynierowie z wysokim morale! I dlate
                                > go zabili żołnierza dzidą. To są w przeważającej większości bandyci.

                                Może i lekarze. W każdym razie nie masz żadnych podstaw, aby nazywać ich bandytami. Jeśli Kowalski włamał się do sklepu i jest bandyta, to mam prawo nazywać Polaków bandytami? Mam prawo pisać że jesteś bandytką?

                                S.
                                • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:38
                                  Atakują polskich funkcjonariuszy, więc są bandytami
                                  • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:45
                                    husky_cat napisała:

                                    > Atakują polskich funkcjonariuszy, więc są bandytami

                                    Nie oni, tylko om, napastnik.

                                    Polak zabił i zjadł Polaka. Według ciebie Polacy to ludozercy?

                                    S.
                                    • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:52
                                      Ach, tylko jeden dzgnal nożem, rzuca kamieniami i gałęziami i to od wielu tygodni atakuje polskich funkcjoariuszy?
                                      Tylko jeden?
                                      • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:13
                                        husky_cat napisała:

                                        > Ach, tylko jeden dzgnal nożem, rzuca kamieniami i gałęziami i to od wielu tygod
                                        > ni atakuje polskich funkcjoariuszy?
                                        > Tylko jeden?

                                        Tylko jeden Polak jest bandyta? Tylko jeden? A moze żaden???

                                        S.
                                        • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:16
                                          Nie Polak zabił żołnierza i nie Polacy rzucają gałęziami i kamieniami oraz nie Polacy niszczą mur stanowiący nasza własność
                                    • arwena_111 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:58
                                      A reszta go popierała i zachęcała.
                                      • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:15
                                        arwena_111 napisała:

                                        > A reszta go popierała i zachęcała.

                                        Wszyscy razem te dzidę rzucili.

                                        S.
                                        • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 07:11
                                          Zanim się zaczniesz wypowiadać doinformuj się w temacie. Na nagraniach wyraźnie widać, że rzucających dzidami jest kilku, a nie jeden. Jeden zadał rany śmiertelne
                                    • szafkanocna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:31
                                      czlowieku naucsie czym jest kulturowosc i roznice kulturowe i przestan oceniac tych ludzi przez pryzmat bycia Polakiem lub ukraincem bo w ten sposob daleko nie zajedziesz.

                                      i tak wlasnie wy z lewa dyskutujecie na bazie swojej wlasnej ignorancji
                                • po_godzinach_1 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:40
                                  snajper55 napisał:

                                  > W każdym razie nie masz żadnych podstaw, aby nazywać ich bandyt
                                  > ami.

                                  Jeśłl ktoś rzuca w ludzi kamieniami lub nożem to jest bandytą
                                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:43
                                    po_godzinach_1 napisała:

                                    > Jeśłl ktoś rzuca w ludzi kamieniami lub nożem to jest bandytą

                                    Jeśli twój sąsiad rzuca w ludzi kamieniami lub nożem, to ty jesteś bandytą. To twoja logika.
                                  • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:46
                                    po_godzinach_1 napisała:

                                    > snajper55 napisał:
                                    >
                                    > > W każdym razie nie masz żadnych podstaw, aby nazywać ich bandyt
                                    > > ami.
                                    >
                                    > Jeśłl ktoś rzuca w ludzi kamieniami lub nożem to jest bandytą

                                    On. A nie wszyscy po drugiej stronie płotu.

                                    S.
                                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:59
                                    po_godzinach_1 napisała:

                                    > snajper55 napisał:
                                    >
                                    > > W każdym razie nie masz żadnych podstaw, aby nazywać ich bandyt
                                    > > ami.
                                    >
                                    > Jeśłl ktoś rzuca w ludzi kamieniami lub nożem to jest bandytą

                                    Ale nie bandytami. Na etapie przedszkola powinnaś się już nauczyć liczenia w tak podstawowym zakresie, żeby np. odróżniać jedno jabłuszko od wielu jabłuszek.
                                • gorzka.gorycz Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:56
                                  Nie? Ataki na SG i wojsko, nielegalne próby przedarcia się prze granicę to są działania przestępcę. A przestępstwo dokonują bandyci. Na pewno gdzieś tam jest jakiś sprawiedliwy, jaki sąś porządny i niewinny i prawy. Tylko ciężko ich znaleźć.
                                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:58
                                    gorzka.gorycz napisała:

                                    > ziałania przestępcę. A przestępstwo dokonują bandyci. Na pewno gdzieś tam jest
                                    > jakiś sprawiedliwy, jaki sąś porządny i niewinny i prawy. Tylko ciężko ich znal
                                    > eźć.

                                    Bez trudu można ich znaleźć, z zastrzeżeniem, że nie można być tak ograniczonym i mieć tak złą wolę jak ty. Na twojej podstawie mogłabym sądzić, że wśród Polaków trudno o bystrą i szlachetną osobę. A jednak jest ich wiele.
                          • ardzuna [...] 06.06.24, 22:47
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:17
                              Rozłam w polskim społeczeństwie jest z winy pożytecznych idiotow.
                              Nawet w momencie gdy mamy ofiarę śmiertelna ty nie potrafisz zamilknac
                          • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:23
                            arwena_111 napisała:

                            > Czyli chciałabyś aby bandyci sprowadzeni przez Putina i Łukaszenkę - grasowali
                            > po ulicach naszych miast? Ile ci Putin płaci?

                            Jestem ciekawa, dlaczego poleciał mój post piętnujący chamską, bezczelną i obraźliwą insynuację arweny, a nie poleciał post arweny z chamską, bezczelną i obraźliwą insynuacją.
                        • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 11:46
                          ardzuna napisała:

                          > Nie jestem przekonana, że lepszy taki niż żaden.

                          A guzik kogoś obchodzi Twoje przekonanie.
                          SG uważa, że płot im pomaga. I to ich zdanie tu się liczy, a nie twoje.
                          Plot nie jest szczelny ( żaden na świecie nie jest i nie był i nigdy takiego nie będzie); ale spełnia w jakimś tam stopniu swoją funkcję. Opóźnia, utrudnia przekroczenie, daje czas służbom na relacje. Elektronika zamontowana na płocie pozwala na bieżąco śledzić próby przekroczeń. Płot działa lepiej niż brak płotu.


                          To iluzja płotu, a zwierzęta g
                          > iną w męczarniach.

                          Zwierzęta nie giną. Nie wymyślaj. Zginął łoś, który zaplątał się w concentrinie, ale to było przed zbudowaniem płotu.

                          rzybyszy z otwartymi rękoma i opłacenie im pobytu w Hi
                          > ltonie na czas rozpatrywania wniosku azylowego byłoby tańsze.

                          A skąd te wyliczenia, podasz jakieś szczegóły? Bo jakoś mam przeczucie że wyciągnęłaś je ze środka dudy.
                          • droch Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 12:10
                            SG uważa, że płot im pomaga. I to ich zdanie tu się liczy, a nie twoje.

                            W kwestii formalnej - SG podlega rządowi, wiec trudno, żeby krytykowała rząd.
                            Bo akurat o płocie są różne opinie - również takie, że niekiedy utrudnia polskim służbom rozpoznanie, co dzieje się po drugiej stronie granicy.
                            • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 13:53
                              droch napisał:

                              > SG uważa, że płot im pomaga. I to ich zdanie tu się liczy, a nie twoje.
                              >
                              > W kwestii formalnej - SG podlega rządowi, wiec trudno, żeby krytykowała rząd.

                              Dopszsz, doprecyzuję. Funkcjonariusze SG twierdzą, że płot im pomaga. W jaki sposób - napisałam wyżej.
                              Myślisz, że krytyka/pochwała użyteczności płotu =krytyka/ pochwała rządu? Bzdura.
                              Setki funkcjonariuszy SG ( z którymi rozmawiam ) doceniają ten niedoskonały płot, co nie przeszkadza im krytykować rządzących (tak samo jak opozycji)

                              > Bo akurat o płocie są różne opinie - również takie, że niekiedy utrudnia polski
                              > m służbom rozpoznanie, co dzieje się po drugiej stronie granicy.
                              Tak, płot ma wady, ale jednak jest przydatny info przeważa. Lepszy płot niż jego brak, a i tym ta dyskusja.
                          • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:04
                            majamara napisała:

                            > A guzik kogoś obchodzi Twoje przekonanie.
                            > SG uważa, że płot im pomaga.

                            Rozmawiałaś ze SG? A może jeszcze z armią napoleońską? A może z samym Napoleonem?
                            Nie istnieje coś takiego jak zdanie SG. I nie obchodzi mnie, co ty myślisz o tym, z kim rozmawiałaś albo z kim jutro będziesz rozmawiała.

                            > Zwierzęta nie giną. Nie wymyślaj. Zginął łoś, który zaplątał się w concentrinie
                            > , ale to było przed zbudowaniem płotu.

                            Nie wymyślaj. Udowodnij, że zginął tylko jeden łoś.

                            > rzybyszy z otwartymi rękoma i opłacenie im pobytu w Hi
                            > > ltonie na czas rozpatrywania wniosku azylowego byłoby tańsze.
                            >
                            > A skąd te wyliczenia, podasz jakieś szczegóły? Bo jakoś mam przeczucie że wycią
                            > gnęłaś je ze środka dudy.

                            Nie mam dudy, ale w odróżnieniu od ciebie mam wyobrażenie, co to jest 1,6 mld zł.
                            I policzmy - poza sezonem doba hotelowa w Hiltonie w Warszawie na Grzybowskiej, pokój z 2 łóżkami pojedynczymi to 508 zł, a w sezonie prawie 600 zł. Na osobę 250-300 zł. Liczba prób przekroczeń granicy w 2021 r., kiedy było ich dużo, to 39 697. www.portalsamorzadowy.pl/wydarzenia-lokalne/przybywa-migrantow-na-granicy-ten-rok-moze-byc-gorszy-od-rekordowego,546330.html

                            Dzielimy je przez 3, bo migranci byli pushbackowani, nieraz wielokrotnie, więc każdy wykonał więcej prób przekroczenia granicy. Czas sprawnego rozpatrzenia wniosku azylowego przez służby - 2 mies. Liczymy 275 zł za osobę x 60 dni x 39697 osób dzielone przez 3 i voila! kosztuje nas to 220 mln zł rocznie. Równowartość płotu starcza nam na niemal 8 lat kwaterowania uchodźców w Hiltonie. W praktyce trzeba by jeszcze dorzucić deportację nieprzyjętych uchodźców czarterami - niech stracimy, w klasie biznes, więc starczy na trochę mniej.
                            • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 10:15
                              ardzuna napisała:

                              > majamara napisała:
                              >
                              > > A guzik kogoś obchodzi Twoje przekonanie.
                              > > SG uważa, że płot im pomaga.
                              >
                              > Rozmawiałaś ze SG? A może jeszcze z armią napoleońską? A może z samym Napoleone
                              > m?
                              Rozmawiałam z SG. Codziennie rozmawiam. Nie mam pojęcia co cię dziwi. Teksty o armii napoleońskiej uznaje za nieudolną próbę sugestii, że to niemożliwe, żeby ktoś mógł rozmawiać z SG. Powiem więcej. Ty też rozmawiasz z SG. I nawet o tym nie wiesz. 😅
                              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 20:58
                                majamara napisała:

                                > Rozmawiałam z SG. Codziennie rozmawiam. Nie mam pojęcia co cię dziwi.

                                Nie dotarło, prawda? SG to nie osoba. Nigdy nie rozmawiałaś z SG.
                                • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 01:12
                                  ardzuna napisała:

                                  > Nie dotarło, prawda? SG to nie osoba. Nigdy nie rozmawiałaś z SG.

                                  Widzę, że jesteś cwana, ale niezbyt mądra, co widać w tej dyskusji. Oczywistym jest, że posłużyłam się często w tym wątku stosowanym uproszczeniem, które cokolwiek inteligentni dyskutanci jednak rozumieją. Widzę, żeś niezbyt lotna, więc ci wytłumaczę. Powszechnie stosowane w języku polskim sformulowania : „Rozmawiałem z Policją/SG”, „Byłem kontrolowany przez Policję/SG” oznacza dokładnie to, że ktoś rozmawiał czy był kontrolowany przez funkcjonariusza danej formacji, a nie przez całą formację.

                                  Ale rozumiem Cię, toniesz, więc chwytasz się brzytwy.
                                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:06
                                    Nie, bredzisz, bo nie masz żadnych argumentów. Rozmowa z ilomaś szeregowymi funkcjonariuszami SG nie ma nic wspólnego z rozmową z SG. SG nie jest spersonifikowana i nie ma własnej opinii. SG jest wykonawcą polityki państwa, formułowanej przez kogo innego. Nie dziwię się, ze do ciebie to nie dociera - czego się spodziewać po tego typu osobie.
                                    • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:44
                                      ardzuna napisała:

                                      > Nie, bredzisz, bo nie masz żadnych argumentów. Rozmowa z ilomaś szeregowymi fun
                                      > kcjonariuszami SG nie ma nic wspólnego z

                                      Rozmowa z szeregowymi funkcjonariuszami SG ma bardzo wielkie znaczenie.
                                      To oni, w odróżnieniu od ciebie pełnią codzienną służbę przy tym płocie i są w stanie najtrafniej ocenić, czy ten płot im pomaga czy nie.
                                      Ich zdanie sobie cenię, natomiast wwoje w tym temacie jest guano warte.
                                      Zdaje ci się, że umyka ci o czym jest ta odnoga dyskusji. Dyskutujemy o przydatności infrastruktury granicznej w ochronie naszego terytorium,
                                      W porównaniu z tymi funkcjonariuszami, to ty jesteś teoretyk gawędziarz, więc się oddal.
                                      • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:49
                                        majamara napisała:

                                        > Rozmowa z szeregowymi funkcjonariuszami SG ma bardzo wielkie znaczenie.

                                        Ma zerowe znaczenie, bo to nie oni rządzą państwem.

                                        > To oni, w odróżnieniu od ciebie pełnią codzienną służbę przy tym płocie i są w
                                        > stanie najtrafniej ocenić, czy ten płot im pomaga czy nie.

                                        Nie rozumiesz jednego - nie do nich należy kształtowanie koncepcji ochrony granicy polskiej. Mogą istnieć różne koncepcje, które SG ma za zadanie wdrożyć. Płot, taki jaki istnieje, nie jest jedynym możliwym zabezpieczeniem polskiej granicy. Można sobie wyobrazić zupełnie inne zabezpieczenia, inny system alarmowy, inny płot, inne przeszkolenie SG itd. Jeśli tak przeszkolona SG mówi, że ten płot jest im w takiej postaci przydatny, nie oznacza to, że nie można było od początku przyjąć innych założeń i lepiej zorganizować ochrony granicy z udziałem tej samej, tylko inaczej zadysponowanej SG.

                                        To nie są fachowi decydenci, tylko szeregowi wykonawcy poleceń. Przy okazji mają obowiązek wykonywania poleceń zgodnie z zasadą legalizmu. Jest już obecnie bardzo wiele wyroków wszelkich instancji sądów, które wskazują na naruszanie prawa przez polskie służby i organy państwowe ws. migrantów z granicy białoruskiej.
                                        • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 17:49
                                          ardzuna napisała:

                                          > majamara napisała:
                                          >
                                          > > Rozmowa z szeregowymi funkcjonariuszami SG ma bardzo wielkie znaczenie.
                                          >
                                          > Ma zerowe znaczenie, bo to nie oni rządzą państwem.
                                          >

                                          Płot im pomaga. Takiego są zdania szeregowi funkcjonariusze. Teraz plot będzie tylko wzmacniany, z czego też szeregowi funkcjonariusze się cieszą, bo to im pomaga. Nie wiem z czym tu dyskutować.


                                          > Nie rozumiesz jednego - nie do nich należy kształtowanie koncepcji ochrony gran
                                          > icy polskiej.

                                          Kształtowanie koncepcji ochrony granicy odbywa się MIĘDZY innymi w oparciu o konsultacje z SG. Oj, przepraszam, napiszę dla niekumatej: z FUNKJONARISZAMI SG.


                                          Mogą istnieć różne koncepcje, które SG ma za zadanie wdrożyć. Pło
                                          > t, taki jaki istnieje, nie jest jedynym możliwym zabezpieczeniem polskiej grani
                                          > cy.

                                          Widzę, , że postanowiłaś wymyślać świat od nowa. Wyobraź sobie, że istnieją możliwości zabezpieczenia granicy, o których nawet nie masz pojęcia, a są wdrożone i z powodzeniem stosowane. Nie o tym jednak rozmawiamy. Rozmawiamy o przydatności płotu.

                                          Można sobie wyobrazić zupełnie inne zabezpieczenia, inny system alarmowy, i
                                          > nny płot, inne przeszkolenie SG itd.

                                          To sobie wyobrażaj, bo nic innego nie możesz.
                                          W tajemnicy ci powiem, ze inne zabezpieczenia, oprócz płotu, również funkcjonują, ignorantko.

                                          > To nie są fachowi decydenci, tylko szeregowi wykonawcy poleceń.

                                          A ktoś twierdzi inaczej. Podkreślam że mają swoje zdanie na temat płotu i twierdzą, że płot, choć nieidealny, to im pomaga. A to właśnie próbowałaś podważyć na początku tej odnogi wątku.
                                          • bistian Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 18:21
                                            majamara napisała:

                                            > W tajemnicy ci powiem, ze inne zabezpieczenia, oprócz płotu, również funkcjonu
                                            > ją

                                            Płot stoi i stanowi pierwsze zabezpieczenie, pierwszą linię. Poza tym, są jeszcze czujniki wykrywające ruch, pewno są też czujniki wykrywające zmiany w płocie i kamery.
                                            Wszystko dobrze, ale samo wzmocnienie płotu niewiele da, bo nie ma takich płotów, których się nie da sforsować.
                                            Żołnierze muszą mieć drugą linię do wycofania się, muszą mieć miejsce schronienia i prawo otwarcia ognia w przypadku zagrożenia. Mamy wojnę, więc zabezpieczenia powinny być wojenne, płot takim nie jest.
                                            Przy takich zabezpieczeniach, trzeba myśleć o ryglowaniu pozycji, sąsiedzi muszą się wspierać. Wiem, to jest koszt, bo musi tam być większa liczba żołnierzy, ale bez tego się nie da.
                                            Poza tym, żołnierz po 3-miesięcznych kursie, nie jest przygotowany do takich zadań. To trzeba zmienić i skorzystać z ludzi, którzy już są poza wojskiem, ale mieli takie doświadczenia na misjach, oni są bezcenni jako instruktorzy.
                                            I w końcu musimy dać sensowny sprzęt żołnierzom, wiem, spora część sprzętu pojechała na Ukrainę i magazyny są puste, ale to musimy mieć na teraz i nie może być wymówek.
                                            • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 19:42
                                              bistian napisał:

                                              > majamara napisała:
                                              >

                                              > Płot stoi i stanowi pierwsze zabezpieczenie, pierwszą linię. Poza tym, są jeszc
                                              > ze czujniki wykrywające ruch, pewno są też czujniki wykrywające zmiany w płocie
                                              > i kamery.

                                              Tak owszem, tak to wygląda.


                                              > Wszystko dobrze, ale samo wzmocnienie płotu niewiele da, bo nie ma takich płotó
                                              > w, których się nie da sforsować.

                                              Zgadzam się w zupełności. Nie wybudowano na świecie takiego płotu, którego nie da się pokonać. Infrastruktura graniczna to nie tylko płot. Nie chce mi sie tego tłumaczyć ignorantom, tym bardziej dziękuję, że Ci się chce.

                                              > Żołnierze muszą mieć drugą linię do wycofania się, muszą mieć miejsce schronien
                                              > ia i prawo otwarcia ognia w przypadku zagrożenia.

                                              Zgadzam się w zupełności. Przede wszystkim żołnierze powinni mieć możliwość wykorzystania swojego sprzętu, przeszkolenia i powinny mieć możliwość działać w oparciu o własne przepisy.
                                              Na chwilę obecną, w 3 roku kryzysu, przepisy dotyczące użycia wojska na granicy opierają się na przepisach strażogranicznych. I to jest skandal. Każdy pojedynczy żołnierz jest oddelegowany do pomocy straży granicznej. Dlatego też musi działać na podstawie ustawy o SG. A katalog tych przepisów, rodzajów uzbrojenia i zasady użycia ŚPB są zupełnie inne niż w przypadku wojska. Straż graniczna nie posiada na wyposażeniu choćby karabinów o większym kalibrze, moździerzy. I należy skończyć z pier..lolo że mamy do czynienia z bezbronnymi, zdesperowanymi azylantami, bo to nieprawda. Na granicy trwa pełzająca wojna i trzeba reagować adekwatnie.
                                              W tym obszarze sa jednak braki legislacyjne. Póki wojsko na granicy działa na zasadzie oddelegowania do pomocy SG- jest właściwie bezbronne. Te formacje , obie bardzo potrzebne na granicy, mają jednak zupełnie inne zadania i przeznaczenie.

                                              Mamy wojnę, więc zabezpieczen
                                              > ia powinny być wojenne, płot takim nie jest.
                                              > Przy takich zabezpieczeniach, trzeba myśleć o ryglowaniu pozycji, sąsiedzi musz
                                              > ą się wspierać. Wiem, to jest koszt, bo musi tam być większa liczba żołnierzy,
                                              > ale bez tego się nie da.

                                              Plot to tylko element większej całości. Wsparcie pierwszej linii, płot i monitoring daje czas na reakcje drugiej linii.

                                              > Poza tym, żołnierz po 3-miesięcznych kursie, nie jest przygotowany do takich za
                                              > dań. To trzeba zmienić i skorzystać z ludzi, którzy już są poza wojskiem, ale m
                                              > ieli takie doświadczenia na misjach, oni są bezcenni jako instruktorzy.

                                              Nic dodać nic ująć.

                                              • bistian Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 20:01
                                                majamara napisała:

                                                > Zgadzam się w zupełności. Przede wszystkim żołnierze powinni mieć możliwość wy
                                                > korzystania swojego sprzętu, przeszkolenia i powinny mieć możliwość działać w o
                                                > parciu o własne przepisy.

                                                Z większością się zgadzam, ale teraz o tych różnicach. Ja jestem po przeszkoleniu wojskowym i mam stopień podoficerski, więc tak trochę inaczej do tego podchodzę.

                                                > Na chwilę obecną, w 3 roku kryzysu, przepisy dotyczące użycia wojska na granicy
                                                > opierają się na przepisach strażogranicznych. I to jest skandal. Każdy pojedyn
                                                > czy żołnierz jest oddelegowany do pomocy straży granicznej. Dlatego też musi dz
                                                > iałać na podstawie ustawy o SG. A katalog tych przepisów, rodzajów uzbrojenia i
                                                > zasady użycia ŚPB są zupełnie inne niż w przypadku wojska.

                                                Zgadzam się, wojsko, zamiast się szkolić, służy pomocą Straży Granicznej. Przepisy trzeba dopasować do tej sytuacji. Prezydent Duda miał projekt ustawy, ale nagle pojawiły się wybory i okazało się, że są ważniejsze od bezpieczeństwa naszej granicy i bezpieczeństwa żołnierzy, więc to odłożono do teraz.

                                                > Straż graniczna nie
                                                > posiada na wyposażeniu choćby karabinów o większym kalibrze, moździerzy. I na
                                                > leży skończyć z pier..lolo że mamy do czynienia z bezbronnymi, zdesperowanymi a
                                                > zylantami, bo to nieprawda. Na granicy trwa pełzająca wojna i trzeba reagować a
                                                > dekwatnie.

                                                Tu muszę zaprotestować. Nie lubię ludzi z Syrii, którzy pakują się do nas, ale jeszcze bardziej nie lubię braku wyobraźni. AK47 i inne karabinki długolufowe, nie powinny być bronią podręczną wartowników. To ma taką energię, że trafiając w rękę czy nogę, urywają kończynę. Najeźdźcę trzeba obezwładnić, a nie zabijać czy robić kaleką.
                                                Moździerze to już zupełnie żart. Strzelasz w stronę Białorusi i masz III wojnę światową pewną. Moździerz może mieć celność 50 metrów przy bardzo dobrej obsłudze i promień rażenia do 200 metrów.

                                                Zobaczymy, co Duda wymyślił, teraz będzie sra...ka legislacyjna, wcześniej się nie chciało, a teraz trzeba, a takie szybkie przepisy nie są doskonałe. tongue_out Mam nadzieję, że im nie zabraknie wyobraźni.
                                                • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 23:19
                                                  bistian napisał:


                                                  > Z większością się zgadzam, ale teraz o tych różnicach. Ja jestem po przeszkolen
                                                  > iu wojskowym i mam stopień podoficerski, więc tak trochę inaczej do tego podcho
                                                  > dzę.
                                                  No błagam, nie rozmawiamy tu o stopniach, bo jesteśmy na forum, nie polecam się licytować. To jak porównywanie rozmiaru ku…sów. Poprawia samopoczucie, a poza tym mało znaczy w ostatecznym rozrachunku.

                                                  > > Na chwilę obecną, w 3 roku kryzysu, przepisy dotyczące użycia wojska na g
                                                  > ranicy
                                                  > > opierają się na przepisach strażogranicznych. I to jest skandal. Każdy p
                                                  > ojedyn
                                                  > > czy żołnierz jest oddelegowany do pomocy straży granicznej. Dlatego też m
                                                  > usi dz
                                                  > > iałać na podstawie ustawy o SG. A katalog tych przepisów, rodzajów uzbroj
                                                  > enia i
                                                  > > zasady użycia ŚPB są zupełnie inne niż w przypadku wojska.
                                                  >
                                                  > Zgadzam się, wojsko, zamiast się szkolić, służy pomocą Straży Granicznej. Przep
                                                  > isy trzeba dopasować do tej sytuacji.


                                                  > > Straż graniczna nie
                                                  > > posiada na wyposażeniu choćby karabinów o większym kalibrze, moździerzy
                                                  > . I na
                                                  > > leży skończyć z pier..lolo że mamy do czynienia z bezbronnymi, zdesperowa
                                                  > nymi a
                                                  > > zylantami, bo to nieprawda. Na granicy trwa pełzająca wojna i trzeba reag
                                                  > ować a
                                                  > > dekwatnie.
                                                  >
                                                  > Tu muszę zaprotestować. Nie lubię ludzi z Syrii, którzy pakują się do nas, ale
                                                  > jeszcze bardziej nie lubię braku wyobraźni. AK47 i inne karabinki długolufowe,
                                                  > nie powinny być bronią podręczną wartowników. To ma taką energię, że trafiając
                                                  > w rękę czy nogę, urywają kończynę. Najeźdźcę trzeba obezwładnić, a nie zabijać
                                                  > czy robić kaleką.
                                                  > Moździerze to już zupełnie żart. Strzelasz w stronę Białorusi i masz III wojnę
                                                  > światową pewną. Moździerz może mieć celność 50 metrów przy bardzo dobrej obsłud
                                                  > ze i promień rażenia do 200 metrów.

                                                  Poleciłabym rozróżnienie użycia od wykorzystania. Wszystko da się wykorzystać tak, zeby odstraszyć i zniechęcić do przekraczania granicy. Potrzebne są po prostu odrębne przepisy.

                                                  > Zobaczymy, co Duda wymyślił, teraz będzie sra...ka legislacyjna, wcześniej się
                                                  > nie chciało, a teraz trzeba, a takie szybkie przepisy nie są doskonałe. tongue_out Mam
                                                  > nadzieję, że im nie zabraknie wyobraźni.

                                                  Nie wiem co gorsze, sraka legislacyjna niz kompletny brak przepisów. Żadne skrajności nie są porządane na granicy.
                                          • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 22:38
                                            majamara napisała:

                                            > Płot im pomaga. Takiego są zdania szeregowi funkcjonariusze.

                                            Ale to bez znaczenia, co oni sądzą. Oni wykonują rozkazy. Kiedy rozkazy się zmienią, może się obudzisz w świecie, w którym płot im będzie przeszkadzał.

                                            > > Nie rozumiesz jednego - nie do nich należy kształtowanie koncepcji ochron
                                            > y gran
                                            > > icy polskiej.
                                            >
                                            > Kształtowanie koncepcji ochrony granicy odbywa się MIĘDZY innymi w oparciu o ko
                                            > nsultacje z SG. Oj, przepraszam, napiszę dla niekumatej: z FUNKJONARISZAMI SG.

                                            Nareszcie coś do ciebie zaczyna docierać. To nie oni wydają polecenia, jak się tu wszystko ma odbywać.

                                            > A ktoś twierdzi inaczej. Podkreślam że mają swoje zdanie na temat płotu i twier
                                            > dzą, że płot, choć nieidealny, to im pomaga. A to właśnie próbowałaś podważyć n
                                            > a początku tej odnogi wątku.

                                            Masz ogromne trudności ze zrozumieniem słowa pisanego. Nie, nie próbowałam podważyć, że sobie mogą mieć takie zdanie.
                                            • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 23:24
                                              ardzuna napisała:

                                              >
                                              > Ale to bez znaczenia, co oni sądzą.
                                              Srogo się mylisz.

                                              Oni wykonują rozkazy. Kiedy rozkazy się zmi
                                              > enią, może się obudzisz w świecie, w którym płot im będzie przeszkadzał.

                                              Znów srogo się mylisz. Zmieniła się władza, natomiast podejście do ochrony granicy i rozkazy wciąż takie same i nie zanosi się na zmianę.
                                              A Ty sobie śnij dalej o zmianie podejścia do ochrony granic.
                                              Ardzuny szczekają, a karawana jedzie dalej.
                                              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 10.06.24, 23:36
                                                majamara napisała:

                                                > ardzuna napisała:
                                                >
                                                > >
                                                > > Ale to bez znaczenia, co oni sądzą.
                                                > Srogo się mylisz.

                                                Nie, to ty się srogo mylisz, zakładając, że szeregowy funkcjonariusz SG jest wyrocznią, która decyduje o sposobie ochrony granic.

                                                > Oni wykonują rozkazy. Kiedy rozkazy się zmi
                                                > > enią, może się obudzisz w świecie, w którym płot im będzie przeszkadzał.
                                                >
                                                > Znów srogo się mylisz. Zmieniła się władza, natomiast podejście do ochrony gran
                                                > icy i rozkazy wciąż takie same i nie zanosi się na zmianę.

                                                Czy ty umiesz czytać? Jeśli tak, to przeczytaj moją wcześniejszą wypowiedź. Twoja odpowiedź jest bez sensu i nie na temat.
                                                • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 11:02
                                                  ardzuna napisała:

                                                  > majamara napisała:
                                                  >
                                                  > > ardzuna napisała:
                                                  > >

                                                  > Nie, to ty się srogo mylisz, zakładając, że szeregowy funkcjonariusz SG jest wy
                                                  > rocznią, która decyduje o sposobie ochrony granic.

                                                  Nigdzie nie napisałam, że szeregowy funkcjonariusz jest wyrocznią, ale debilątko tęgo nie zauważyło.

                                                  Napisałam, że szeregowy(oraz plutonowy, a także sierżant i chorąży
                                                  SG) MOŻE mieć opinię na temat płotu. Niekiedy opinie te wypływają na rozwój infrastruktury granicznej, nawet zdziwiłabyś się, jak często.

                                                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 23:20
                                                    majamara napisała:

                                                    > Nigdzie nie napisałam, że szeregowy funkcjonariusz jest wyrocznią, ale debilątk
                                                    > o tęgo nie zauważyło.

                                                    Jak to byłaś łaskawa ująć, debilątko w twojej postaci nie zauważyło, ze traktuje "SG" (a ma na myśli szeregowych funkcjonariuszy) jak wyrocznię.

                                                    > Napisałam, że szeregowy(oraz plutonowy, a także sierżant i chorąży
                                                    > SG) MOŻE mieć opinię na temat płotu.

                                                    Mogą, jak każdy inny.
                      • la_mujer75 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:52
                        Ten płot jest tak samo "doskonale" zbudowany, jak wszystko, co piździelce robiły przez 8 lat.
                        Trzeba była swoim pozwolić na "zarabianie".
                        • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 11:47
                          la_mujer75 napisała:

                          > Ten płot jest tak samo "doskonale" zbudowany, jak wszystko, co piździelce robił
                          > y przez 8 lat.
                          > Trzeba była swoim pozwolić na "zarabianie".
                          >
                          Widzę że sami specjaliści od ochrony granicy, infrastruktury granicznej i budownictwa.
                        • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 13:57
                          la_mujer75 napisała:

                          > Ten płot jest tak samo "doskonale" zbudowany, jak wszystko, co piździelce robił
                          > y przez 8 lat.
                          > Trzeba była swoim pozwolić na "zarabianie".
                          >
                          Nie znam nikogo z SG ( a znam setki funkcjonariuszy) kto twierdziłby że płot jest zły/niepotrzebny. Ma wady , owszem, ale bez płotu to już w ogóle byłby piź..c pod względem pilnowania granicy.
                          • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:07
                            Może od początku zostało przyjęte niewłaściwe podejście, w którym niepotrzebnie przydawano za dużo znaczenia kryzysowi na granicy, a przez to zwiększono wpływ Łukaszenki na sytuację w Polsce.

                            Postawienie na sprawne i bez grzania tematu w mediach rozpatrywanie wniosków uchodźczych i deportacje spowodowałoby, że Łukaszenka nie czułby się taki silny i nie rozkręcał akcji tak jak teraz to czyni.

                            Koszt dla budżetu byłby mniejszy, jak już to zostało wyliczone.
                            • arwena_111 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 10:30
                              Dokąd te deportacje skoro ich kraje nie chcą ich przyjąć/bandyci nie mają dokumentów?

                              Już widzę płacz i lament pikających serduszek gdyby Polska zrobiła obóz w jakimś afrykańskim kraju, płacąc za przyjęcie "uchodźców" -
                              • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 10:37
                                Dokładnie, problem jest w tym, że nie ma ich dokąd odsyłać.
                                Swoją drogą to Europa powinna takim krajom zablokować wszelką pomoc międzynarodowa i nie wydawać żadnych wiz obywatelom.
                                Na razie pushbacki są najtańsze i najskuteczniejsze.
                              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 21:00
                                arwena_111 napisała:

                                > Dokąd te deportacje skoro ich kraje nie chcą ich przyjąć/bandyci nie mają dokum
                                > entów?

                                Skąd wiesz, że ich kraje nie chcą ich przyjąć? Próbowałaś kogoś deportować? Odbyło się już wiele deportacji z Polski osób, które nie dostały statusu uchodźcy.
                                Dlaczego nie mają dokumentów? Może je trzeba wyjąć z beczki i ich nie palić? www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/index/id/236412
                  • 4sycje Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 19:57
                    Ok, ty jesteś pisówa, dopiero skojarzylam nick.
                • pseudo_stokrotka Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:48
                  Ostatnio. Słowo klucz: ostatnio.
                  A wcześniej?
                  Pikajace serduszka płakały w kinach, oglądając biednych imigrantów, zabijanych przez polskich okrutnikow...
                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 19:53
                    pseudo_stokrotka napisała:

                    > Pikajace serduszka płakały w kinach, oglądając biednych imigrantów, zabijanych
                    > przez polskich okrutnikow...

                    Nie bredź, idź na film, to się dowiesz, o czym on jest.
                  • 4sycje Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 19:56
                    A wczesniej nie był Ministrem.
            • szmytka1 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 12:26
              Ja w ogóle nie znam nikogo, obojętnie zwolennika jakiej partii, kto byłby temu przeciwny.
      • dwa_kubki_herbaty Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:08
        Mówisz?
        Mam rozwiazanie, zrobic 300m dalej kolejny płot a pas pomiędzy zaminować dokladnie.
        • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:00
          Dokładnie tak
      • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:05
        magdalena8606 napisała:

        > To co dzieje się na granicy polsko-białoruskiej to jakaś kompletna porażka rząd
        > zących.



        Kto tych rzadzących wybierał? jakies 80-90 procent ematek. Za ich przyczyna mamy teraz to, co mamy. Bedzie gorzej, wiec sie przygotujcie. I nikt nikomu nie pom9oze, ani wojsko, ani policja.
        • la_mujer75 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:53
          Rząd jest od 6 miesięcy, problem na granicy jest od dwóch lat.
          • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 09:39
            Niemal od trzech lat
          • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 11:48
            la_mujer75 napisała:

            > Rząd jest od 6 miesięcy, problem na granicy jest od dwóch lat.
            >

            Czyli obecny rząd już 1/4 czasu już przepierdo…ł.

            W niczym się nie różni od poprzedniego rządu.
            Mam nadzieję E chociaż dotrzymają obietnicy i poprawią spartaczony przez poprzedników płot.
          • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 12:01
            la_mujer75 napisała:

            > Rząd jest od 6 miesięcy, problem na granicy jest od dwóch lat.
            >



            Wtedy nikt niz zostal tam raniony ani nikt nie umarł na skutej odniesionych ran, zadanych przez imigranta.
            Masz krew na rękach. Zadowolona?
            Na Podlasiu juz szukaja miejsc dla imigrantów, gdzie tylko da sie ich upchnąc a rocznie Polska ma przyjmowac ich nawet ponad 300 tysięcy, bo jestesmy duzym krajem wink
            Uśmiechnij się big_grin
            • la_mujer75 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 12:25
              Bo wojna hybrydowa się nasila, nie zauważyłaś?
              Dwa lata temu Putin liczył, że Europa od razu wypnie się na Ukrainę.
              A co z tymi, których piździelce za kasę wpuścili? Ktos ich weryfikował?
              • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 14:59
                la_mujer75 napisała:

                > Bo wojna hybrydowa się nasila, nie zauważyłaś?
                > Dwa lata temu Putin liczył, że Europa od razu wypnie się na Ukrainę.
                > A co z tymi, których piździelce za kasę wpuścili? Ktos ich weryfikował?
                >


                Putin srutin. Zmien płyte bo na nararcje z Putinem juz nikt sie nie nabiera.
            • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 14:15
              demono2004 napisała:

              > la_mujer75 napisała:
              >
              > > Rząd jest od 6 miesięcy, problem na granicy jest od dwóch lat.
              > >
              >
              >
              >
              > Wtedy nikt niz zostal tam raniony ani nikt nie umarł na skutej odniesionych ran zadanych przez imigranta

              Niej nie został raniony? Było ranionych wielu funkcjonariuszy, po prostu nikt śmiertelnie, więc mediów to nie interesowało. A czego nie ma w mediach to według ciebie nie istnieje.


              > Masz krew na rękach. Zadowolona?

              Jaki skomplikowany proces myślowy doprowadził Cię do tego wniosku? Jakie zaburzenia?

              > Na Podlasiu juz szukaja miejsc dla imigrantów, gdzie tylko da sie ich upchnąc a
              > rocznie Polska ma przyjmowac ich nawet ponad 300 tysięcy, bo jestesmy duzym kr
              > ajem wink

              No to niech szukają. Będzie widać jak to się potoczy.
              • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 15:01
                Tak sie potoczy, ze wsadzą ich wszedzie tam, gdzie bedzie miejsce. Na chwile obecną zaczynaja od Podlasia. A naplyw bedzie masowy. Nie po 3 tysie, tylko rocznie po ponad 300 tysięcy.

                Same jestescie temu winne, bo przyklaskiwalyscie koalicji.
                • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 15:19
                  demono2004 napisała:

                  > Tak sie potoczy, ze wsadzą ich wszedzie tam, gdzie bedzie miejsce. Na chwile ob
                  > ecną zaczynaja od Podlasia.

                  Nic nie wskazuje na to, że zaczną od Podlasia. Wymyślasz i to grubo.
                  Na razie proces jest taki, że migranci, którzy złożyli wniosek azylowy indiański postanowienie sądu o umieszczeniu w ośrodku otwartym/zamknietym- są tam odwożeni.
                  Następnie ci migranci z ośrodka otwartego spierd…do Niemiec, a w zamkniętych protestują, żeby trafić do otwartych.
                  Następnie Niemcy ich u siebie wyłapują i odstawiają do nas - ale to już na zachodniej granicy, a nie na Podlasiu. Tak już podstawili ok 3500 tysiąca „azylantów”. Oni znów uciekają i zabawa trwa.



                  > Same jestescie temu winne, bo przyklaskiwalyscie koalicji.

                  Ty jesteś nienormalna? Nie znasz mnie, nie znasz moich poglądów, nie wiesz, na kogo głosowałam i czy w ogóle. Ja nie występuję tu przede wszystkim w liczbie mnogiej a poglądy na temat migracji miałam inne niż większość tego forum DOTYCHCZAS.

                  Teraz widzę że i tutaj na forum wajcha się odwróciła i już nie tak chętnie emateczki szlochają nad losem „uchodźców”, raczej skręcają w przeciwną stronę. Jeszcze poczekam kilka miesięcy i będą wyrażać zachwyty nad nowym, mocniejszym płotem ( o ile PO spełni te obietnicę)…
                  • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 15:48
                    www.tysol.pl/a122857-ujawniono-dokument-rzad-tuska-ma-szukac-tysiecy-miejsc-noclegowych-dla-imigrantow
                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:39
                      demono2004 napisała:

                      > www.tysol.pl/a122857-ujawniono-dokument-rzad-tuska-ma-szukac-tysiecy-miejsc-noclegowych-dla-imigrantow

                      "na podstawie ustawy z dnia 12 marca 2022 r., o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa" - umiesz czytać? A dziennikarze Tysolu?
                      Takie same pisma były wysyłane przez wojewodów od początku kryzysu na Ukrainie.
                      • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:49
                        A ty rozumiesz co czytasz? Pismo jest z 24 mają 2024. Twierdzisz, że dotyczy przyjmowania Ukraińców? Czy dla ciebie nowością jest powoływanie się na ustawę w pismach urzędowych?
                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:45
                          is-laura napisała:

                          > A ty rozumiesz co czytasz? Pismo jest z 24 mają 2024. Twierdzisz, że dotyczy pr
                          > zyjmowania Ukraińców?

                          W odróżnieniu od ciebie rozumiem, co czytam. Jest w nim wyraźnie napisane, o jaką ustawę chodzi.
                          Może się zdziwisz, ale wojna na Ukrainie trwa i władze mają obowiązek szykować się do różnych scenariuszy, także i do nowej fali uchodźców. Polecam ten artykuł od str. 9 www.migracje.uw.edu.pl/wp-content/uploads/2022/04/Spotlight-APRIL-2022-PL.pdf
                          • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:52
                            🤦 Na szczęście jutro obowiązuje cisza wyborcza i zakończysz swoją agitację probrukselską
                            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:55
                              is-laura napisała:

                              > 🤦 Na szczęście jutro obowiązuje cisza wyborcza i zakończysz swoją agitację pro
                              > brukselską

                              Biedna laurko z przegrzaną główką, od kiedy to nawoływanie do czytania ze zrozumieniem stanowi agitację probrukselską? Odpocznij sobie trochę, bo zaraz ci mózg eksploduje.
                              • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:58
                                Obawiam się że twoje szefostwo nie będzie zadowolone z efektów twojej pracy na forum
                  • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 15:51
                    www.tiktok.com/@michal_karnowski/video/7377668780140301601
                  • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 15:53
                    gazetaolsztynska.pl/1058477,Rzad-poszukuje-tysiecy-miejsc-noclegowych-dla-imigrantow-Jest-dokument.html
                  • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 15:54
                    Masz google, to sobie poszukaj. Tegoi jest pełno i pisza o tym rozne gazety.
                    I powodzenia zyczę, gdy przyjdzie ci zyć w im sąsiedztwie wink
                  • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 15:55
                    I jeszcze to wink

                    podlaski.info/2024/06/06/tusk-juz-realizuje-pakt-migracyjny-wojewodowie-kaza-szukac-miejsc-dla-przybyszow-z-afryki-i-bliskiego-wschodu/
                  • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 15:57
                    I to jeszcze bo powiesz, ze to bzdura big_grin

                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:40
                      Przeczytaj sobie to pismo i przestań dezinformować. A jak nie umiesz czytać, to nie pisz na forum.
                      • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:50
                        Sama przestań dezinformować co czynisz w całym tym wątku
                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:46
                          Bynajmniej. Skończ już z tym bezsensownym gryzmoleniem byle czego.
                        • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:52
                          is-laura napisała:

                          > Sama przestań dezinformować co czynisz w całym tym wątku


                          Ta lewaczka ma za to płacone. Dziwisz się, ze to robi?
                      • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:52
                        ardzuna napisała:

                        > Przeczytaj sobie to pismo i przestań dezinformować. A jak nie umiesz czytać, t
                        > o nie pisz na forum.



                        Przestań się kompromitować Popisówo.
                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:56
                          Przestań wypisywać obelgi, idioto. Nie ja jestem winna temu, że nie umiesz czytać.
                          • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 22:01
                            Chyba nerwy ci puszczają. Premii nie będzie 😁
                            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 22:02
                              Przykro mi, że stracisz finansowo.
                              • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 22:04
                                Nie zrozumiałaś, co mnie nie dziwi
                                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 23:00
                                  Twoje insynuacje są bezsensowne. Agresją pokrywasz wykazanie tobie i koleżce wstyd z powodu niezrozumienia pisma, które miało rzekomo być skandaliczne.
                                  • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 23:10
                                    Zostało 50 minut, nie poddawaj się, może jeszcze kogoś przekonasz do swojej racji
                                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 23:11
                                      Do zakończenia przez ciebie kampanii wyborczej? Cieszę się, że przestaniesz wypisywać bzdury.
                                      • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 23:19
                                        W konkurencji pisania bzdur w tym wątku przodujesz ty i snajper. Brawo, udało ci się zwerbować jedna duszyczkę
                                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 23:20
                                          Znudziłaś mnie już swoim zakutym łbem. Wygaszam cię, podobnie jak husky.
                                        • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 23:26
                                          Generalnie toto jest wyjątkowo obrzydliwa kreatura skoro w obliczu śmierci żołnierza na granicy wciąż smie bredzic o "prawach imigrantów".

                                          Kilka innych pożytecznych ma choć tyle przyzwoitości by siedziec cicho
                                          • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 23:29
                                            Ona robi to dla kasy.
                                            • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 12:43
                                              is-laura napisała:

                                              > Ona robi to dla kasy.



                                              Dobrze, ze juz jest cisza wyborcza i nie musze czytać bredni ardzunki i snajperka wink
                                              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 21:35
                                                Złodziej najgłośniej krzyczy "łapać złodzieja".
                          • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 18:26
                            ardzuna napisała:

                            > Przestań wypisywać obelgi, idioto. Nie ja jestem winna temu, że nie umiesz czyt
                            > ać.


                            Juz ci napisałam, ze idiota toi cie spłodził big_grin Dzieki tobie bedziemy miec wszyscy w tym kraju jeden wielki bałagan.Powinni namierzyć lewaków , załadować do cięzarówki i zawlec was na granice. Lubisz pyszczyć na forum i rzucac obelgi w kierunku Polaków, to wykaż sie tam i pokaz, jak sie broni granic naszego kraju wink
                            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 20:52
                              demono2004 napisała:

                              > scy w tym kraju jeden wielki bałagan.Powinni namierzyć lewaków

                              Analfabeto, nawet nie wiesz, co w języku polskim oznacza słowo "lewak". Pomijam całą resztę twojego bredzenia.
                              • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 09:40
                                ardzuna napisała:

                                > demono2004 napisała:
                                >
                                > > scy w tym kraju jeden wielki bałagan.Powinni namierzyć lewaków
                                >
                                > Analfabeto, nawet nie wiesz, co w języku polskim oznacza słowo "lewak". Pomijam
                                > całą resztę twojego bredzenia.



                                Lewak, to ty. I pamietaj, ze imigranci z Bliskiego WschodU/z Afryki, nie tolerują lewactwa. Oni was zniszczą , rozjadą niczym walec. Sama sobie kręciSZ sznur na szyje z tym swoim chorym na łby towarzystwem. To sie nazywa samozaoranie.
                                Muzułmanie nienawidza takich, jak ty, więc przygotuj sie na najgorsze!
                                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:02
                                  demono2004 napisała:

                                  > Lewak, to ty.

                                  A mówiłam, analfabeto, żebyś sprawdził w słowniku znaczenie tego słowa. Nie ośmieszaj się.
                                  • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:49
                                    ardzuna napisała:

                                    > A mówiłam, analfabeto, żebyś sprawdził w słowniku znaczenie tego słowa. Nie ośm
                                    > ieszaj się.

                                    Lewak, prawak czy inny cudak. Jakie znaczenie to ma w obliczu tego, że jesteś zdemoralizowanym tworem, zachwycającym się, że grupą onuca, która szczuła na mundurowych, a teraz …och, och… złożyła kondolencje rodzinie żołnierza.
                                    I wyłączyła komentarze pod postem, że wstydu i ze strachu przed opinią publiczną. Każdy, kto się identyfikuje z tymi ludźmi jest kanalią.

                                    Na szczęście, sądząc po nastrojach społecznych, niedługo ludzie sami was wywiozą spod granicy na taczkach z gnojem.
                                    • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 16:07
                                      Dokładnie tak, zastanawiam się dlaczego do pożytecznych nie dociera prosty fakt; Polacy nie chcą turystów Łukaszenki, żaden rząd nie będzie ich przyjmować ponieważ nie dotrwalby do połowy kadencji. A po śmierci żołnierza nastroje antyimigranckie tylko się nasila.
                                      Zresztą w całej UE są podobne nastroje, ale my przynajmniej nie bawimy się w chorą poprawność polityczną.
                                      Szacunek dla wszystkich, którzy chronią nasza granice.

                                      Nasza pożyteczna poplynela w tym wątku, co jest obrzydliwe w obliczu śmierci na granicy, chyba właśnie dlatego, że sama już wie, że mało kto podziela jej poglądy


                                      majamara napisała:

                                      >
                                      > Na szczęście, sądząc po nastrojach społecznych, niedługo ludzie sami was wywio
                                      > zą spod granicy na taczkach z gnojem.
                                      • gorzka.gorycz Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 17:31
                                        Cóż, Niemcy mogą podziękować głównie pani Merkel. Mam nadzieję, że u nas nikt nie zgłupieje do tego stopnia.
                                        • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 17:34
                                          gorzka.gorycz napisała:

                                          > Cóż, Niemcy mogą podziękować głównie pani Merkel. Mam nadzieję, że u nas nikt n
                                          > ie zgłupieje do tego stopnia.

                                          Nie zgłupieje. Już wszycie miłośniczki przytulania do serca migrantów się przekonały, że nowa władza pokazała im faka. Jazgot zawodu niesie się przez cały internet.
                                          • bistian Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 18:09
                                            majamara napisała:

                                            > Nie zgłupieje. Już wszycie miłośniczki przytulania do serca migrantów się przek
                                            > onały, że nowa władza pokazała im faka. Jazgot zawodu niesie się przez cały int
                                            > ernet.

                                            Głupota albo manipulacja. Merkel sprowadziła migrantów z praktycznych powodów, Niemcom groziło załamanie gospodarki z powodu starzejącego się społeczeństwa i brak rąk do pracy. Zrobiła to bardzo nieudolnie i pojawiły się problemy, bo nikt nie kontrolował tych ludzi. Obecnie, Niemcy mają dużo większy problem, niż za Merkel, bo jeszcze mniej ludzi chce pracować, wolą żyć z socjalu.
                                            Niemcy liczą teraz około 87 milionów licząc również wszystkich migrantów, rodowici Niemcy to jakieś 40 milionów, może trochę więcej, ale raczej nie więcej, niż 45 milionów. Coś trzeba było zrobić, żeby uratować gospodarkę. Wyszło gorzej, niż planowano, ale jednak wyszło, a nikt nie ma szklanej kuli.
                                            W Polsce jest dużo lepiej, niż w Niemczech, migranci są na plus i napędzają gospodarkę. Dostaniemy teraz od Niemców tych kombinatorów, których przepuściliśmy przez polską granicę i którzy nie chcą się sami utrzymywać. Trzeba ich konkretnie zniechęcić do tego pomysłu i zdecydowanie pilnować, może im się wtedy u nas nie spodoba?
                                            • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 18:35
                                              Głupota albo manipulacja, albo jeszcze coś.
                                              Chyba w 2011 to było. Nieżyjący już redaktor naczelny Raportu P. Grzegorz Hołdanowicz zaproponował mi napisanie artykułu o arabskiej wiośnie. Ja na to, że napisać to mógłbym i pewnie nawet by się to dało czytać, ale ja tego co się tam dzieje zupełnie nie rozumiem. Znaczy, ruchy panarabskie i to wszystko co się wtedy o tym mówiło. Sprawa wyjaśniła się dwa może trzy lata później. Była to świetnie przeprowadzona operacja amerykańska, którą bezpośrednio dowodził gen. (albo pułkownik) M. Poniatowski (Poniatovsky? - nie pamiętam), specjalista od wojen sieciowych (coś trochę podobnego do doktryny Gerasimowa). Gratulacje dla naszego rodaka i oczywiście Zbigniewa Brzezińskiego. Otóż niektórzy bardzo rozumnie (dowodów innych niż poszlakowe brak) utrzymują, że exodus migrantów do Niemiec i Europy także był w planach Amerykanów, którzy byli pewni, że chleba z tej mąki nie będzie. A Pani Kanclerz w dobrej wierze, przedsiębiorcy w nadziei na interes...
                                              No i sytuacja w Niemczech zrobiła się trudniejsza.
                                              Wspomniany fakt łączy się w całość z wieloma innymi, np. proklamacją niepodległości Kosowo, chyba wciąż głównym centrum dystrybucji narkotyków na Europę (teraz może o pierwsze miejsce walczą Rosjanie i Ukraińcy, ich mafie chyba ze sobą nie walczą, nie interesowało mnie to, przyznaję). Dodam, Niemcy najmocniej walczyli z mafiami narkotykowymi, z kolei na początku istnienia protoplasta CIA (zapomniałem nazwy) nie miała zwykłego finansowania.
                                              • bistian Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 18:49
                                                buldog2 napisał:

                                                > Otóż niektórzy bardzo rozumnie (
                                                > dowodów innych niż poszlakowe brak) utrzymują, że exodus migrantów do Niemiec i
                                                > Europy także był w planach Amerykanów, którzy byli pewni, że chleba z tej mąki
                                                > nie będzie. A Pani Kanclerz w dobrej wierze, przedsiębiorcy w nadziei na inter
                                                > es...

                                                Jakie miała wyjście Merkel? Niemcy już były po dwóch falach ludzi z Turcji, którzy zajęli się pracą, ale w średnim zakresie. Znam ludzi z tamtych kręgów. Turcy pracują, ale zdecydowanie nie chcą pracować w obcej firmie, wolą pracować u siebie, jakieś usługi, sklepy, może transport, ale zdecydowanie nie jest to pracownik przy taśmie. Kobiety pracują może w 50%. Bywa gorzej, ale nie jest idealnie, Niemki pracują częściej, chociaż starają się pracować na niepełny etat, gdy dzieci potrzebują opieki.
                                                Niemcom brakowało rąk do pracy i mieli w d... amerykańskie plany.
                                                Oni nie mieli wyjścia, jeżeli chcieli co najmniej zachować swój poziom rozwoju, Polacy już pracowali, a Ukraińcy jeszcze byli poza zasięgiem, a Białorusini mocno wątpliwi.

                                                Merkel wybrała taką drogę, nikt jej nie pomógł i nikt nie pokierował.
                                                • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 19:44
                                                  Jakie wyjście?
                                                  Lepsze niż wybrane, to stało się Niemcom jasne po czasie, byłoby nie przyjmować nikogo. To pierwszy pomysł.
                                                  Drugi, chyba lepszy niż pierwszy, przyjmować ludzi z Azji. Ale nie Chińczyków, Wietnamczyków, bo wszędzie (w Polsce też) tworzą własne mafie.
                                                  Może z Indii, Malezji, Tajlandii, Filipin... Ludzie stamtąd pracują, podchodzą z afirmacją do nowego otoczenia, przynajmniej tak czytałem.
                                                  No i Ameryka Łacińska, też kierunek lepszy, niż Bliski Wschód.
                                                  A wybrali kierunek chyba najgorszy z możliwych, bo przy zdecydowaniu i radykalnych środkach to i z azjatyckim mafiom daliby radę.
                                                  Tak myślę.
                                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 22:29
                                      majamara napisała:

                                      > ardzuna napisała:
                                      >
                                      > > A mówiłam, analfabeto, żebyś sprawdził w słowniku znaczenie tego słowa. N
                                      > ie ośm
                                      > > ieszaj się.
                                      >
                                      > Lewak, prawak czy inny cudak. Jakie znaczenie to ma w obliczu tego, że jesteś z
                                      > demoralizowanym tworem,

                                      Niesłuszne oskarżanie innych o demoralizację (z jakiego powodu? że piszę o konieczności przestrzegania prawa?) nie pomoże się wybielić tobie - zdemoralizowanej osobie.
    • memphis90 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:07
      >Zraniony na granicy żołnierz - śmierć kliniczna
      Śmierć kliniczna to odwracalne zatrzymanie oddechu i krążenia krwi trwające 3-5 min zanim dojdzie do trwałego niedokrwienia mózgu i śmierci biologicznej…

      >Nikt nie pomyślał o ochronie służb i możliwości >skutecznej obrony.
      Co konkretnie masz na myśli? Żołnierze biegają po pasie granicznym nago i uzbrojeni w proce z patyka?
      • lauren6 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:17
        Komuś się śmierć kliniczna ze śmiercią mózgu pomerdała.
        Gazeta podaje, że żołnierz jest w stanie krytycznym. Czyli z dużym prawdopodobieństwem mówimy o śmierci mózgu i odbywają się tam teraz procedury prowadzące od odłączenia go od aparatury podtrzymującej procesy życiowe.
        • hrasier_2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:42
          lauren6 napisała:

          > Komuś się śmierć kliniczna ze śmiercią mózgu pomerdała.
          > Gazeta podaje, że żołnierz jest w stanie krytycznym. Czyli z dużym prawdopodobi
          > eństwem mówimy o śmierci mózgu i odbywają się tam teraz procedury prowadzące od
          > odłączenia go od aparatury podtrzymującej procesy życiowe.
          To dlaczego go nie od razu przywieźli do najlepszej kliniki. I taka była cisza o tym.
          • lauren6 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:35
            Bo jeżeli człowiek wymaga przetoczenia 20 litrów krwi to raczej nie jest w stanie podróżować kilkuset kilometrów z Hajnówki do Warszawy?
      • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:22
        memphis90 napisała:


        > Co konkretnie masz na myśli? Żołnierze biegają po pasie granicznym nago i uzbro
        > jeni w proce z patyka?
        >

        Wiesz, nie ironizuj, bo to jest wątek o śmierci młodego człowieka, który mógłby żyć, gdyby nie kijowe przepisy i ich chora interpretacja przez dowódców wojska.To mam na myśli.

        Potrzebne są regulacje prawne, które sprawią, że żołnierz nie będzie musiał się zastanawiać, czy jeśli dobrze wypełni swoje obowiązki, nie trafi do pierdla.

        Twoje wpisy o bieganiu nago z procą, to śmieszkowanie w tym wątku sprawia, że mam odruch wymiotny.
        • marzeka11 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 15:28
          Ten młody żołnierz nie zyje. Miał na imię Mateusz.
          "„… krwi własnej ani życia nie szczędzić”

          Z przykrością informujemy, że 6 czerwca w godzinach popołudniowych w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie, otoczony wsparciem rodziny i żołnierzy zmarł ugodzony nożem żołnierz 1 Brygady Pancernej.

          Pomimo udzielonej pomocy w rejonie bandyckiego ataku na granicy z Białorusią i wysiłków lekarzy, jego życia nie udało się uratować.

          Bliskim zmarłego żołnierza zapewniono wsparcie i opiekę psychologiczną. Dodatkowa pomoc, zarówno psychologiczna jak i organizacyjna, będzie kontynuowana w zależności od woli rodziny.

          Mateuszu, Nasz Bracie w służbie, wypełniłeś słowa roty przysięgi.

          Spoczywaj w pokoju."
          x.com/DGeneralneRSZ/status/1798707799079215137
        • memphis90 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:51
          Żołnierze na misjach też umierają. 🤷‍♀️
    • magdalena8606 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:01
      Zmarł sad Brak słów ....
      • dracaria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:10
        magdalena8606 napisała:

        > Zmarł sad Brak słów ....

        Najważniejsze, że nie przekroczył uprawnień.
        • magdalena8606 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:26
          Aż strach pomyśleć co będzie się dziać na polskich ulicach, gdy ta dzicz przedostanie się przez ten mur.

          wydarzenia.interia.pl/kraj/news-sikorski-ostrzega-duze-zorganizowane-grupy-zmierzaja-w-kieru,nId,7556342
          • marzeka11 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:48
            To, co w Berlinie. I żeby było jasna- mamy też "swoich" gwałcicieli, morderców itp., ale po co wzmacniać?
            • magdalena8606 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:32
              Może Pani Kurdej - Szatan ich przygarnie? Nie wiem jak ta kobieta może funkcjonować w przestrzeni publicznej nie wiedząc co od lat dzieje się na granicy polsko-białoruskiej i po co ten mur powstał. Nie wiem jak nadal mogą promować ją media? Nie jestem i nigdy nie byłam za PISem, ale jestem za porządkiem i bezpieczeństwem w swoim kraju i spokojną przyszłością dla moich dzieci.
              Jestem przerażona, że sytuacja na Zachodzie (Niemcy, Francja, Szwecja) nie dała wielu Polakom do myślenia do czego może prowadzić nielegalna emigracja i napływ osób nienadających się do normalnego funkcjonowania w cywilizowanym świecie i będącym dla niego zagrożenia. Miejsce w którym toczy się cała sytuacja nie jest przejściem granicznym, a osoby które znajdują się po drugiej stronie granicy próbują przekroczyć je nielegalnie. Atak na funkcjonariusza straży granicznej czy żołnierza powinien spotkać się z bardziej stanowczą odpowiedzią. Nie chcę żyć w kraju do którego każdy obcy może wejść ze swoimi brudnymi butami i niszczyć ustalone w nim zasady.
          • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:07
            magdalena8606 napisała:

            > Aż strach pomyśleć co będzie się dziać na polskich ulicach, gdy ta dzicz przedo
            > stanie się przez ten mur.
            >



            Bedzie sie działo, ematusie które wybraly KO, o.raja sie i beda bały wychodzic z domu.
            I kto im pomoże? Policja? big_grin
            • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 22:39
              demono2004 napisała:

              > magdalena8606 napisała:
              >
              > Bedzie sie działo, ematusie które wybraly KO, o.raja sie i beda bały wychodzic
              > z domu.
              > I kto im pomoże? Policja? big_grin

              Jakoś nikt się nie boi wychodzić z domu mimo dużej grupy cudzoziemców z Ukrainy. A to są tacy sami ludzie jak ci usiłujący wejść od strony Białorusi. Poza tym że ci byli wpuszczani i SG ich nie zabijała.

              S.
              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 22:54
                I mimo ogromnej grupy cudoziemców z krajów nieeuropejskich, którzy dostali wizy w ramach polityki otwartej Polski poprzedniej ekipy z MSZ.
              • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:20
                Nie są tacy sami, Ukraińcy to Europejczycy, którzy szybko i bez problemu się integruja.
                Poza tym, że Ukrainy przybyły kobiety, dzieci i starsi ludzie, turyści Putina to młodzi mężczyźni, pochodzący z kultur, w których kobieta jest niczym. Zwłaszcza niewierna
                • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:41
                  husky_cat napisała:

                  > Nie są tacy sami, Ukraińcy to Europejczycy, którzy szybko i bez problemu się in
                  > tegruja.
                  > Poza tym, że Ukrainy przybyły kobiety, dzieci i starsi ludzie, turyści Putina t
                  > o młodzi mężczyźni, pochodzący z kultur, w których kobieta jest niczym. Zwłaszc
                  > za niewierna

                  Z obu kierunków przyjeżdżali tacy sami ludzie.

                  Europejczycy? Bandyta może być Włochem, Kongijczykiem lub Polakiem. Pochodzenia nie ma najmniejszego znaczenia.

                  S.
                  • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:49
                    Nieprawda, różnią się choćby w kwestii praw kobiet czy mniejszości seksualnych, Ukraińcy mają podobne podejście jak my, natomiast wyznawcy islamu śmiercią każą za homoseksualizm, a kobieta , zwłaszcza niewierna jest dla nich niczym.
                    Ale skoro mamy w Europie własnych bandytów to tym bardziej nie potrzeba nam tych z importu
                    • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:23
                      husky_cat napisała:

                      > Nieprawda, różnią się choćby w kwestii praw kobiet czy mniejszości seksualnych,
                      > Ukraińcy mają podobne podejście jak my, natomiast wyznawcy islamu śmiercią każ
                      > ą za homoseksualizm, a kobieta , zwłaszcza niewierna jest dla nich niczym.

                      Nieprawda. Polacy czy Afgańczyk czy Ukraińcy mają różne podejścia do homoseksualizmu, praw kobiet czy aborcji. Znam Afgańczyka, który jest o niebo bardziej liberalny niż Kaja Godek.

                      Zresztą co za różnica co cudzoziemiec występujący o OM myśli o homoseksualizmie. Odjechałaś.

                      > Ale skoro mamy w Europie własnych bandytów to tym bardziej nie potrzeba nam tyc
                      > h z importu

                      To że mamy własnych bandytów nie jest powodem aby nikogo nie wpuszczać, nie jest powodem aby łamać prawo.

                      S.
                      • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:31
                        Ale w islamie homoseksualizm jest karany śmiercią. A prawa kobiet nie istnieją.

                        Nie obchodzą mnie twoje nieciekawe znajomości.

                        Oczywiście, że jest różnica ponieważ cudzoziemiec, który nie respektuje praw kobiet i homoseksualistów stanowi w Europie zagrożenie dla kobiet i homoseksualistów.
                        A ja wolę by to Europejczycy byli chronieni kosztem cudzoziemców, a nie na odwrót.

                        Bezpieczeństwo Europejczyków jest nadrzędna wartością i prawem.
                      • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 16:03
                        Snajper, nieprawda. Już tu mowiliśmy o łamaniu praw kobiet na Ukrainie, podawałem zarzuty międzynarodowych organizacji kobiecych. Snajper, wiesz jak inaczej mówi sie na to, że mówisz nieprawde?
                      • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 23:00
                        To że mamy własnych bandytów nie jest powodem aby nikogo nie wpuszczać, nie jest powodem aby łamać prawo.

                        Snajper,
                        Znów uwaga nie na temat, tylko obok.
                        Ale sens twojego wywodu jest następujący: mamy własnych bandytów, wpuszczajmy obcych bandytów.
                        Gratulacje z logiki?
                        A może wlaśnie o to chodziło?
                  • aequoreavictoria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:49
                    Zważywszy, że pewne grupy etniczne dużo częściej bywają bandytami w UE, to pochodzenie ma znaczenie i to duże.
                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:58
                      Zaczekam, aż będzie się sądzić ludzi za pochodzenie etniczne. Wtedy ci uwierzę.
              • gorzka.gorycz Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:23
                Jesteś głupi czy co? Nie odróżniasz uchodźców z Ukrainy, Ukraińców od bandy przestępców i dzikusów? Wyszkolonych do siana zamętu.
                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:41
                  Rozumiesz słowo "uchodźca"? Jeśli nie, to odsyłam do słownika i do definicji legalnej. Nie tylko Ukraińcy są uchodźcami. Prześladowanych na świecie nie brakuje. Wojen też nie. Wyściub nos ze swojego grajdołka i rozejrzyj się po szerokim świecie, poszerz horyzonty.
                  • gorzka.gorycz Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:45
                    Tak, i porównujesz Ukraińców do tych z białoruskiej granicy? A zapewniam Cię, że Jakarta mój grajdołek jest o wiele większy niż Ci się wydaje. Ta cała banda na białoruskiej granicy jest już w kraju bezpiecznym dla siebie, więc zdaje się, że nie ma podstaw do występowania o ochronę.
                    • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:49
                      gorzka.gorycz napisała:

                      > Tak, i porównujesz Ukraińców do tych z białoruskiej granicy? A zapewniam Cię, ż
                      > e Jakarta mój grajdołek jest o wiele większy niż Ci się wydaje. Ta cała banda n
                      > a białoruskiej granicy jest już w kraju bezpiecznym dla siebie, więc zdaje się,
                      > że nie ma podstaw do występowania o ochronę.

                      Każdy może wystąpić o ochronę międzynarodową w Polsce. Nie ma znaczenia gdzie przebywa.

                      S.
                      • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 16:05
                        Pisać może co chce. Ale to bez wartości prawnej.
                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:54
                      gorzka.gorycz napisała:

                      > Tak, i porównujesz Ukraińców do tych z białoruskiej granicy?

                      A dlaczego mam NIE porównywać? Jedni i drudzy są ludźmi.

                      A zapewniam Cię, ż
                      > e Jakarta mój grajdołek jest o wiele większy niż Ci się wydaje. Ta cała banda n
                      > a białoruskiej granicy jest już w kraju bezpiecznym dla siebie, więc zdaje się,
                      > że nie ma podstaw do występowania o ochronę.

                      A jednak siedzisz w grajdołku po uszy. Gorzej, że powielasz niesprawdzone informacje. Ci ludzie nie są w kraju bezpiecznym dla siebie. Część z nich, której udało się złożyć w Polsce wniosek o status uchodźcy, już go dostała, i to przed październikiem ubiegłego roku. Państwo polskie też więc uznało, że jest pierwszym krajem bezpiecznym.
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 09:48
                        To mogli, kurna, do niego nie przyjeżdżać, skoro tam tak niebezpiecznie.
                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:08
                          dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                          > To mogli, kurna, do niego nie przyjeżdżać, skoro tam tak niebezpiecznie.

                          A co powiesz Polkom zwabianym do zachodnich domów publicznych przed wejściem Polski do UE? Też mogły nie dać się tam zwabić, skoro czekał je dom publiczny.
                      • grruu2.0 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 14:22
                        Jak pojechali na wycieczkę na Białoruś i im się nie spodobało to mogą wracać do siebie. Jak Ci się nie podoba na wakacjach to składasz wniosek o azyl w sąsiednim państwie?
                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:09
                          grruu2.0 napisała:

                          > Jak pojechali na wycieczkę na Białoruś i im się nie spodobało to mogą wracać do
                          > siebie.

                          Uchodźstwo polega na tym, że nie mogą wrócić do siebie.
                          • gorzka.gorycz Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 10:06
                            Ale oni nie pojechali na Białoruś jako uchodźcy, tylko turystycznie. Nie czytałaś, jak to jest zorganizowane?
                            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:07
                              gorzka.gorycz napisała:

                              > Ale oni nie pojechali na Białoruś jako uchodźcy, tylko turystycznie. Nie czytał
                              > aś, jak to jest zorganizowane?

                              Zapoznaj się z zasadami przyznawania statusu uchodźcy. Nie ma wśród kryteriów formy, w jakiej zorganizowany jest wyjazd z kraju.
                              • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:53
                                ardzuna napisała:

                                > gorzka.gorycz napisała:
                                >
                                > > Ale oni nie pojechali na Białoruś jako uchodźcy,

                                > Zapoznaj się z zasadami przyznawania statusu uchodźcy. Nie ma wśród kryteriów f
                                > ormy, w jakiej zorganizowany jest wyjazd z kraju.

                                Na szczęście w przepisach nie ma też nic o tym, że azyl należy się każdemu kto ma marzenie go dostać. To, jaką formę miał wyjazd z kraju potencjalnego azylanta oraz jaki był kierunek podróży, ma ogromne znaczenie w procedurze.
                                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 22:43
                                  majamara napisała:

                                  > ma marzenie go dostać. To, jaką formę miał wyjazd z kraju potencjalnego azylant
                                  > a oraz jaki był kierunek podróży, ma ogromne znaczenie w procedurze.

                                  Nie, forma wyjazdu z kraju potencjalnego azylanta jest bez większego znaczenia w procedurze. Niech do ciebie wreszcie dotrze, że Polska jest krajem prawa, i tego typu kwestie uregulowane są ustawowo, a nie przez widzimisię zdemoralizowanej osoby.
                                  • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 23:35
                                    ardzuna napisała:

                                    >
                                    > Nie, forma wyjazdu z kraju potencjalnego azylanta jest bez większego znaczenia
                                    > w procedurze. Niech do ciebie wreszcie dotrze, że Polska jest krajem prawa, i t
                                    > ego typu kwestie uregulowane są ustawowo, a nie przez widzimisię zdemoralizowan
                                    > ej osoby.

                                    A dziamgaj sobie do utraty tchu.
                                    Gwarantuje ci, że nikt nie przyjmie wniosku o azyl od osoby, która chwilę wcześniej napierd..la przez granicę z procy, lub butelką lub dzidą. To rozumie każdy normalny człowiek. I popiera. Wiem, że ty tego akurat nie zrozumiesz.
                                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 10.06.24, 23:38
                                      majamara napisała:

                                      > Gwarantuje ci, że nikt nie przyjmie wniosku o azyl od osoby, która chwilę wcześ
                                      > niej napierd..la przez granicę z procy, lub butelką lub dzidą. To rozumie każdy
                                      > normalny człowiek. I popiera. Wiem, że ty tego akurat nie zrozumiesz.

                                      Znów piszesz nie na temat. Chrzanisz, żeby chrzanić. Forma wyjazdu z kraju macierzystego to nie to samo, co sposób sforsowania granicy - ale i tego nie rozumiesz. Nie jesteś zbyt lotna.
                                      • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 11:04
                                        ardzuna napisała:

                                        > majamara napisała:
                                        >
                                        > > Gwarantuje ci, że nikt nie przyjmie wniosku o azyl od osoby, która chwilę
                                        > wcześ
                                        > > niej napierd..la przez granicę z procy, lub butelką lub dzidą. To rozumie
                                        > każdy
                                        > > normalny człowiek. I popiera. Wiem, że ty tego akurat nie zrozumiesz.
                                        >
                                        > Znów piszesz nie na temat. Chrzanisz, żeby chrzanić. Forma wyjazdu z kraju maci
                                        > erzystego to nie to samo, co sposób sforsowania granicy - ale i tego nie rozumi
                                        > esz. Nie jesteś zbyt lotna.

                                        Forma wyjazdu również ma znaczenie, a może bardadziej PRZYCZYNA. Przyczyną jest badana i wpływa na wynik procedury azylowej.
                                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 23:18
                                          majamara napisała:

                                          > Forma wyjazdu również ma znaczenie, a może bardadziej PRZYCZYNA. Przyczyną jest
                                          > badana i wpływa na wynik procedury azylowej.

                                          Informacje dotyczące wyjazdu z kraju pochodzenia są elementem wniosku, ale decyduje o przyznaniu ochrony uzasadniona obawa przed prześladowaniem z określonych w ustawie powodów.
                                          • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 01:17
                                            ardzuna napisała:

                                            > majamara napisała:
                                            >
                                            > > Forma wyjazdu również ma znaczenie, a może bardadziej PRZYCZYNA. Przyczyn
                                            > ą jest
                                            > > badana i wpływa na wynik procedury azylowej.
                                            >
                                            > Informacje dotyczące wyjazdu z kraju pochodzenia są elementem wniosku, ale decy
                                            > duje o przyznaniu ochrony uzasadniona obawa przed prześladowaniem z określonych
                                            > w ustawie powodów.

                                            O to to! Zdarzają się takie sytuacje, że twój pseudoazylant wyjechał sobie z kraju pochodzenia np w 2017 roku i od tego czasu podróżował po świecie. Najpierw odwodził sobie Iran na przykład, następnie pojechał do Rosji. W Rosji kilka lat studiował, pracował, po prostu żył. I nagle zamarzył sobie o mieszkaniu w Europie , więc ciśnie nielegalnym szlakiem przez Białoruś, do Niemiec.
                                            Takie to historie na tym naszym szlaku opowiadają „biedni uchodźcy”.
                                            Poczytaj fora migracyjne prowadzonych przez przemytników, jakie cover history twoi „uchodźcy” wymyślają żeby wyłudzić procedurę azylową…
                                            Może gdybyś miała faktycznie wiedzę w temacie , to by ci się oczy otworzyły i dostrzegłabyś, w jak bezczelny i przestępczy sposób twoi pupile próbują wykorzystać procedurę azylową.



                                            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 20:09
                                              majamara napisała:

                                              > Może gdybyś miała faktycznie wiedzę w temacie , to by ci się oczy otworzyły i d
                                              > ostrzegłabyś, w jak bezczelny i przestępczy sposób twoi pupile próbują wykorzy
                                              > stać procedurę azylową.

                                              Nie piernicz. Od tego są organy państwa i procedura azylowa, żeby stwierdzić, czy komuś jest należny status uchodźcy, czy nie (ewentualnie pobyt tolerowany). Państwo ma działać, a nie samozwańcza kapo z pogardą odnosić się do wszystkich potencjalnych wnioskodawców i określać ich przestępcami oraz uniemożliwiać im złożenia wniosków, jeśli są już na terytorium Polski. Od rozstrzygania, komu należny jest status, zdemoralizowana babo, są osoby prowadzące procedurę azylową w postępowaniu administracyjnym, a od uznawania ludzi za przestępców - sąd. Jeśli jesteś reprezentatką SG, to bardzo złe jej wystawiasz świadectwo. Nie kalaj munduru.
                                              • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 13.06.24, 07:11
                                                ardzuna napisała:


                                                > Nie piernicz. Od tego są organy państwa i procedura azylowa, żeby stwierdzić, c
                                                > zy komuś jest należny status uchodźcy, czy nie (ewentualnie pobyt tolerowany).

                                                No i stwierdzają. Ja tylko piszę, co stwierdzają i dlaczego.


                                                Od rozstrzygania, komu nal
                                                > eżny jest status, zdemoralizowana babo, są osoby prowadzące procedurę azylową w
                                                > postępowaniu administracyjnym,

                                                Ja o zupie, ty o dupie.

                                                Postanowienie o niezwłocznym opuszczeniu terytorium RP to jest właśnie postępowanie administracyjne. Cały czas ci tłumaczę tłuku, że mamy do czynienia z ludźmi, którzy w większości NIE CHCĄ składać żadnych wniosków o azyl. Dla nich złożenie wniosku w Polsce to porażka i zmarnowane pieniądze.
                                                A ci, którzy taki wniosek złożą, w dupie mają procedurę azylową, bo przy pierwszej okazji uciekają do Niemiec. Nie czekają na żadne rozstrzygnięcia.


                                                a od uznawania ludzi za przestępców - sąd.

                                                Nie potrzeba sądu, żeby stwierdzić, że nożownik, który zadźgał żołnierza jest przestępcą.

                                                Nie kalaj m
                                                > unduru.

                                                Nie kalaj rozumu.
                                                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 13.06.24, 22:47
                                                  majamara napisała:

                                                  > No i stwierdzają. Ja tylko piszę, co stwierdzają i dlaczego.

                                                  Tak? Stwierdzają, że "w jak bezczelny i przestępczy sposób twoi pupile próbują wykorzystać procedurę azylową"? To powodzenia w sądzie, bo wszystkie decyzje zostaną obalone. Bredzisz, aż niemiło patrzeć, jak się kompromitujesz. Nie budzisz sympatii, ale taki poziom bełkotu to jednak żenada.

                                                  > Od rozstrzygania, komu nal
                                                  > > eżny jest status, zdemoralizowana babo, są osoby prowadzące procedurę azy
                                                  > lową w
                                                  > > postępowaniu administracyjnym,
                                                  >
                                                  > Ja o zupie, ty o dupie.

                                                  Brawo, wspaniały poziom wypowiedzi. Co za głębia intelektu i precyzyjna riposta.

                                                  > A ci, którzy taki wniosek złożą, w dupie mają procedurę azylową, bo przy pierws
                                                  > zej okazji uciekają do Niemiec. Nie czekają na żadne rozstrzygnięcia.

                                                  Kolejne brednie. Co ty masz w tej nieszczęsnej głowie? Twoim zdaniem w Dębaku i innych otwartych ośrodkach dla wnioskujących o status uchodźcy nikogo nie ma, idiotko? To przejedź się tam i zobacz.

                                                  > a od uznawania ludzi za przestępców - sąd.
                                                  >
                                                  > Nie potrzeba sądu, żeby stwierdzić, że nożownik, który zadźgał żołnierza jest p
                                                  > rzestępcą.

                                                  Ale ty, idiotko, piszesz o wszystkich uchodźcach na granicy, czego nawet nie zauważyłaś, bo jesteś zbyt tępa. Dość już tej bezsensownej dyskusji, straciłam na ciebie zbyt dużo czasu. Reszty twoich agresywnych i głupich wypocin nie czytam, wygaszam cię. Wstyd, jeśli ludzie na twoim poziomie pracują w SG i jeszcze nie zostali z niej wywaleni, pomimo agresji i poziomu nieprzystających do rzeczywistości uprzedzeń, jakie prezentują.
                      • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 23:04
                        Część z nich, której udało się złożyć w Polsce wniosek o status uchodźcy, już go dostała, i to przed październikiem ubiegłego roku.

                        Nieprawda. Dostali pozwolenie na pobyt z innego tytułu (są inne możliwości, nie pamiętam szczegółów). Białoruś zgodnie z obowiązującym prawem jest państwem bezpiecznych.
                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:08
                          buldog2 napisał:

                          > Nieprawda. Dostali pozwolenie na pobyt z innego tytułu (są inne możliwości, nie
                          > pamiętam szczegółów). Białoruś zgodnie z obowiązującym prawem jest państwem b
                          > ezpiecznych.

                          Nie. Dostali status uchodźcy, a nie pobyt tolerowany.
                          • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:18
                            Skoro tak mówisz, to nie przeczę. Rząd RP mógł im taki status nadać, ale skoro przybyli z państwa bezpiecznego, to do tego prawo go nie zobowiązywał. Mógł, nie musiał.
                            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:36
                              buldog2 napisał:

                              > Skoro tak mówisz, to nie przeczę. Rząd RP mógł im taki status nadać, ale skoro
                              > przybyli z państwa bezpiecznego, to do tego prawo go nie zobowiązywał. Mógł, ni
                              > e musiał.

                              Widocznie jednak nie uznał, ze przybyli z państwa bezpiecznego.
                              • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:41
                                Nie musiał niczego uznawać. Jak sobie przypominam, Białoruś nie jest zaliczana do krajów niebezpiecznych.
                                A że mógł dać, bo może zawsze, to i dał.
                                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:43
                                  Może nie musiał, ale uznał. To powinno wystarczyć.
                                  • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 19:48
                                    Tak, jeśli chodzi o przypadki które miały miejsce. Ale pojedyncze decyzje to nie prawo.
                                    Dla spraw przyszłych mogą być tylko sprawami do dyskusji i porównań.
                                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 22:43
                                      W każdym razie podważają to, co wcześniej napisałeś.
                                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 10.06.24, 23:43
                                  buldog2 napisał:

                                  > Nie musiał niczego uznawać. Jak sobie przypominam, Białoruś nie jest zaliczana
                                  > do krajów niebezpiecznych.

                                  Nie będę teraz szukać za ciebie danych. Białoruś nie jest krajem bezpiecznym ani dla Białorusinów, ani dla tych migrantów. Być może jest uznawana za bezpieczną dla podróżujących Polaków - musiałbyś to sobie sprawdzić.
                                  • szczypawka.zjadliwa Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 03:11
                                    Nie będziesz, a powinnaś, skoro tak twierdzisz. Masz rację:
                                    "Europejski Trybunał Praw Człowieka w lipcu 2021 roku stwierdził, że Białoruś nie jest bezpiecznym krajem dla uchodźców ze względu na brak efektywnego systemu azylowego."

                                    To znaczy, że zgodnie z prawem mamy wpuszczać bandytów z nożami. Łukaszenka już obiecuje (czytałem), że będą dostawać broń palną. Zobaczymy co to będzie.
                                    Jeśli tak się stanie,
                                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 18:19
                                      szczypawka.zjadliwa napisała:

                                      > To znaczy, że zgodnie z prawem mamy wpuszczać bandytów z nożami.

                                      Jak już tak ci dobrze idzie szukanie, to zapoznaj się jeszcze z polskim prawem azylowym.
                • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:43
                  gorzka.gorycz napisała:

                  > Jesteś głupi czy co? Nie odróżniasz uchodźców z Ukrainy, Ukraińców od bandy prz
                  > estępców i dzikusów? Wyszkolonych do siana zamętu.

                  To nie jest bada przestępców i dzikusów wyszkolonych do spania zamętu. To tacy sami ludzie jak ci z Ukrainy.

                  S.
                  • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:44
                    Oczywiście, a 21 letni żołnierz zmarł ze starości
                    • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:50
                      husky_cat napisała:

                      > Oczywiście, a 21 letni żołnierz zmarł ze starości

                      A ktoś tak napisał?

                      S.
                      • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:55
                        Ty, pisząc, że to nie jest banda przestępców.
                        A tymczasem polscy funkcjonariuszy są atakowani każdego dnia
                        • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:24
                          husky_cat napisała:

                          > Ty, pisząc, że to nie jest banda przestępców.
                          > A tymczasem polscy funkcjonariuszy są atakowani każdego dnia

                          Zacytuj.

                          S.
                          • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:33
                            Nie potrafisz przeczytać własnych wpisów, nie pamiętasz, że pisałeś, że to nie są przestępcy.
                            No tak, tego rodzaju problemy tłumacza bzdury, które wypisujesz
                            • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:49
                              husky_cat napisała:

                              > Nie potrafisz przeczytać własnych wpisów, nie pamiętasz, że pisałeś, że to nie
                              > są przestępcy.
                              > No tak, tego rodzaju problemy tłumacza bzdury, które wypisujesz

                              Wiedziałem że nie zacytujesz.

                              S.
                              • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 09:55
                                Proszę:
                                To nie jest bada przestępców i dzikusów wyszkolonych do spania zamętu.

                                Widać rozmówczyni (ta forma jest poprawna) uznała, że nie zasługujesz na to, by traktować Cię poważnie.
                                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 22:55
                                  Tę osobę wiele forumowiczek ma od dawna wygaszoną - tak bardzo w ich oczach zasługuje na poważne traktowanie.
                      • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:56
                        Zocha tak napisała (ja ją widzę tylko w cytowaniach).
                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:44
                    A z Ukrainy też wjechali ludzie najprzeróżniejszego autoramentu, w tym przestępcy, żonobijcy i mafiosi.
                    • gorzka.gorycz Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:45
                      Pewnie tak. Tylko ilu? Widzisz różnicę?
                      • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:51
                        gorzka.gorycz napisała:

                        > Pewnie tak. Tylko ilu? Widzisz różnicę?

                        No ilu? Podaj liczbę. A ilu takich jes za płotem? Proszę o konkretne liczby.

                        S.
                        • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:57
                          Nawet jeden taki, który może być zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa wystarczy by nie wpuszczać nikogo.
                          Dziś umarł człowiek, mało ci jeszcze? Ile osób musi zginąć byś nabrał rozumu?
                          • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:26
                            husky_cat napisała:

                            > Nawet jeden taki, który może być zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa wystarc
                            > zy by nie wpuszczać nikogo.
                            > Dziś umarł człowiek, mało ci jeszcze? Ile osób musi zginąć byś nabrał rozumu?

                            Gdyby SG nie łamała prawa to by nikt nie zginął

                            S.
                            • po_godzinach_1 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:29
                              snajper55 napisał:

                              > Gdyby SG nie łamała prawa to by nikt nie zginął

                              Powiadasz, że ten bandyta rzucił w tego chłopca nożem, bo ten złamał prawo?

                              Odważna teza.
                              • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:55
                                po_godzinach_1 napisała:

                                > snajper55 napisał:
                                >
                                > > Gdyby SG nie łamała prawa to by nikt nie zginął
                                >
                                > Powiadasz, że ten bandyta rzucił w tego chłopca nożem, bo ten złamał prawo?
                                >
                                > Odważna teza.

                                Gdyby SG nie łamała prawa i wpuszczała cudzoziemców deklarujących... to by nie było tych wszystkich przepychanek na granicy I ten zolnierz by nie zginął.

                                S.
                                • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 12:02
                                  snajper55 napisał:

                                  >
                                  > Gdyby SG nie łamała prawa i wpuszczała cudzoziemców deklarujących...

                                  Deklarujących co??
                                  Migranci w grupie 100 osób przekraczając siłowo granicę nic nie deklarują. Stojąc z butelkami, konarami i nożami- deklarują ewentualne ich użycie.

                                  to by nie
                                  > było tych wszystkich przepychanek na granicy I ten zolnierz by nie zginął.

                                  Wg snajpera żołnierz winny sam sobie, bo wykonywał obowiązki, do których został tam postawiony. Można się rozejść.
                                • grruu2.0 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 14:23
                                  Cudzoziemiec, który składa wniosek o udzielenie azylu, przebywając na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jest obowiązany poddać się pobraniu odcisków linii papilarnych i fotografowaniu. Jeżeli osoba przebywa za granicą, jest obowiązana dołączyć do wniosku fotografię i po przybyciu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie wizy krajowej w celu udziału w postępowaniu w sprawie o udzielenie azylu lub w związku z udzieleniem jej azylu – poddać się pobraniu odcisków linii papilarnych.

                                  Czy oni mają wizy krajowe i przygotowane wnioski o azyl?
                                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:29
                                    Umiesz czytać?
                                    Cytowana instrukcja zaczyna się od zdania: "Wniosek o udzielenie azylu może być złożony podczas pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej albo podczas pobytu za granicą."

                                    Jesteś dziennikarką? Na twoim przykładzie widać, dlaczego część osób nie ufa prasie.
                                • gorzka.gorycz Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 15:31
                                  snajper55 napisał:

                                  > po_godzinach_1 napisała:
                                  >
                                  > > snajper55 napisał:
                                  > >
                                  > > > Gdyby SG nie łamała prawa to by nikt nie zginął
                                  > >
                                  > > Powiadasz, że ten bandyta rzucił w tego chłopca nożem, bo ten złamał praw
                                  > o?
                                  > >
                                  > > Odważna teza.
                                  >
                                  > Gdyby SG nie łamała prawa i wpuszczała cudzoziemców deklarujących... to by nie
                                  > było tych wszystkich przepychanek na granicy I ten zolnierz by nie zginął.
                                  >
                                  > S.
                                  Gdybyśmy wpuszczali wszystkich, to mielibyśmy tak fajnie jak we Francji czy w Niemczech.
                                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 18:31
                                    Tak dużo przekłamań w jednym zdaniu, istne radio Erewań. Niemcy i Francja ściągały migrantów zarobkowych dziesiątkami tysięcy. Na granicy jest może kilka tysięcy ludzi, z których tylko nielicznym uda się przejść przez granicę na terytorium polskie, a jeszcze mniej z nich ma szansę na status uchodźcy. Te rzeczy są bez porównania. Polska od dawna przyznaje status uchodźcy różnym cudzoziemcom.
                                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 14:44
                                      I jak wpuścimy te kilka tysięcy to na tym będzie koniec?

                                      Ależ Ty durna.
                                      • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 20:17
                                        W twoich ustach to komplement, niedouczona osobo.
                                        Nie, nie będzie koniec. Migracje nigdy się nie kończą. Obecnie jednak w 37,6-milionowym społeczeństwie te kilka tysięcy to liczba kompletnie bez znaczenia. Obywatelom krajów Azji i Afryki wydawano po kilkadziesiąt tysięcy wiz rocznie, także w ramach afery wizowej, i nie widzę, żebyś z tego powodu dramatyzowała oko.press/wizy-do-polski-od-poczatku-2021-roku-do-czerwca-2023-roku
                            • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:36
                              W jaki sposób działania SG przyczyniły się do śmierci żołnierza?
                              Może zbyt łagodnie traktowali imigrantów.
                              Z drugiej strony pomyśl co by się działo w polskich miastach gdyby wpuszczano bandytów rzucających nożami czy kamieniami.
                              • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:56
                                husky_cat napisała:

                                > W jaki sposób działania SG przyczyniły się do śmierci żołnierza?
                                > Może zbyt łagodnie traktowali imigrantów.
                                > Z drugiej strony pomyśl co by się działo w polskich miastach gdyby wpuszczano b
                                > andytów rzucających nożami czy kamieniami.

                                Gdyby SG nie łamała prawa i wpuszczała cudzoziemców deklarujących... to by nie było tych wszystkich przepychanek na granicy I ten zolnierz by nie zginął.

                                S.
                                • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:37
                                  Żołnierz może nie, za to mógłby zginąć cywil na polskiej ulicy zaatakowany przez imigrantów. Albo kobieta mogła zostać zgwałcona. Poczytaj jak ubogacacze się bawią w Niemczech. Nie tak dawno temu była głośna sprawa gwałtu zbiorowego w Berlinie, axylanci katowali i gwalcili kobietę na oczach jej męża, którego też skatowali.

                                  Poza tym, Polacy jasno pokazują i mówią, że nie zamierzają wpuszczać turystów Putina. Obwinianie SG za śmierć żołnierza to jak obwinianie ofiar gwałtów
                      • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:54
                        gorzka.gorycz napisała:

                        > Pewnie tak. Tylko ilu? Widzisz różnicę?

                        Nie. W obu przypadkach patologie to margines.
                        • gorzka.gorycz Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:00
                          Naprawdę uważasz, że na białoruskiej granicy patologia to margines?
                          • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:01
                            gorzka.gorycz napisała:

                            > Naprawdę uważasz, że na białoruskiej granicy patologia to margines?

                            Oczywiście. Obserwuję tę sytuację od dawna i wielu moich znajomych tam jeździ. Także młode dziewczęta.
                            • gorzka.gorycz Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:05
                              Polska SG i żołnierze powinni mieć prawo do obrony granicy. A cała ta gromada ludzi po drugiej stronie powinna mieć świadomość, że nielegalne przekraczanie granicy i ataki na polskich funkcjonariuszy będą się dla nich źle kończyć. I tak jak napisałam - na pewno są tam porządni ludzie, statystyka na to wskazuje. Niestety taką drogę wybrali, że giną w masie przytłaczającej patologii.
                              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:15
                                gorzka.gorycz napisała:

                                > jak napisałam - na pewno są tam porządni ludzie, statystyka na to wskazuje. Nie
                                > stety taką drogę wybrali, że giną w masie przytłaczającej patologii.

                                Giną w twojej pustej głowie, nieprzyjmującej do wiadomości rzeczywistości. Naprawdę można by się załamać i uznać wszystkich Polaków za ograniczonych, czytając twoje posty.

                                SG ma obowiązek ochrony granicy (a wojsko - obrony) i powinna to robić zgodnie z prawem. Nielegalne przekraczanie granicy może się nie udać, ale jeśli już się komuś uda i zadeklaruje złożenie wniosku o status uchodźcy, powinien on być rozpatrzony. Można nie przyznać statusu uchodźcy w określonych ustawą przypadkach, i są to także przypadki obejmujące różne nieprawidłowe działania i zbrodnie.
                                • gorzka.gorycz Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 15:33
                                  Mam wrażenie, że w mojej głowie jest zdecydowanie więcej niż w Twojej. Ale nie będę się dalej kopać z koniem.
                                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 23:21
                                    gorzka.gorycz napisała:

                                    > Mam wrażenie, że w mojej głowie jest zdecydowanie więcej niż w Twojej.

                                    Mylne - ale nie oczekuję po tobie szczególnie trafnej refleksji.
                            • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 10:45
                              ardzuna napisała:


                              >
                              > Oczywiście. Obserwuję tę sytuację od dawna i wielu moich znajomych tam jeździ.
                              > Także młode dziewczęta.

                              nie wierzę wink
                              każde słowo, które tu piszesz obnaża twój żenujący brak wiedzy
                              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 21:01
                                wapaha napisała:

                                > nie wierzę wink
                                > każde słowo, które tu piszesz obnaża twój żenujący brak wiedzy

                                Nie, to każde twoje słowo obnaża twój żenujący brak wiedzy.
                  • gorzka.gorycz Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:47
                    Nie, nie są. 1,5 roku mieszkała u mnie rodzina z Ukrainy. Takich fantastycznych uchodźców z białoruskiej granicy za próg nie wpuściłabym. Odesłałabym do Ciebie.
                    • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:53
                      gorzka.gorycz napisała:

                      > Nie, nie są. 1,5 roku mieszkała u mnie rodzina z Ukrainy. Takich fantastycznych
                      > uchodźców z białoruskiej granicy za próg nie wpuściłabym. Odesłałabym do Ciebi
                      > e.

                      A na co to jest foeod? Że Ukraińcy bywają fantastyczni. Ktoś to negował?

                      S.
                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 23:56
                      gorzka.gorycz napisała:

                      > Nie, nie są. 1,5 roku mieszkała u mnie rodzina z Ukrainy.

                      To nie zmienia faktu, ze są to tacy sami ludzie. Z wnioskowaniem u ciebie nietęgo. Dla ich człowieczeństwa jest bez znaczenia, czy mieszkali u ciebie 1,5 roku, czy nie.
                      • gorzka.gorycz Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 15:34
                        ardzuna napisała:

                        > gorzka.gorycz napisała:
                        >
                        > > Nie, nie są. 1,5 roku mieszkała u mnie rodzina z Ukrainy.
                        >
                        > To nie zmienia faktu, ze są to tacy sami ludzie. Z wnioskowaniem u ciebie nietę
                        > go. Dla ich człowieczeństwa jest bez znaczenia, czy mieszkali u ciebie 1,5 roku
                        > , czy nie.
                        Nie, nie są. Kulturowo są nam bliżsi, łatwiej się asymilują i jednak w większości chcą pracować.
                        • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 16:44
                          Dzieci ukraińskie wychowane w Polsce będą Polakami pochodzenia ukraińskiego, tak jak Caroline Woźniacki jest Dunka pochodzenia polskiego.
                          Na tym właśnie polega różnica pomiędzy Ukraincami a turystami Putina, którzy nigdy się nie zintegruja.
                          We Francji 3-4 pokolenie imigrantów nie czuje się Francuzami
                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 18:20
                          Jakim nam? Polacy są bardzo różnorodni kulturowo.
                          Ukrainki mieszkające u naszej rodziny zupełnie nie chciały pracować.
                          A pracujących migrantów ciągle mijam na ulicach Warszawy, dzięki nim m.in. funkcjonuje Uber eats i inne tego typu firmy.
                  • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 23:12
                    To nie jest bada przestępców i dzikusów wyszkolonych do spania zamętu. To tacy sami ludzie jak ci z Ukrainy.

                    Snajper, postawiłeś fałszywą tezę, a powinieneś ją udowodnić. Udowodni ją.
                    A teraz podam dowód na to, że kłamiesz.

                    W czasie wojny granica Ukrainy z Węgrami była cały czas zamknięta. I nie dochodziło ani do szturmu, ani do ataków na służby ani ukraińskie pilnujące wyjazdu, ani węgierskie strzegące granicy. Zatem nie są "tacy sami ludzi jak ci z Ukrainy", a tylko napastnicy i przestępcy.
                • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 12:04
                  gorzka.gorycz napisała:

                  > Jesteś głupi czy co? Nie odróżniasz uchodźców z Ukrainy, Ukraińców od bandy prz
                  > estępców i dzikusów? Wyszkolonych do siana zamętu.



                  Czego sie spodziewalaś po lewaku?
              • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 12:03
                snajper55 napisał:

                > demono2004 napisała:
                >
                > > magdalena8606 napisała:
                > >
                > > Bedzie sie działo, ematusie które wybraly KO, o.raja sie i beda bały wych
                > odzic
                > > z domu.
                > > I kto im pomoże? Policja? big_grin
                >
                > Jakoś nikt się nie boi wychodzić z domu mimo dużej grupy cudzoziemców z Ukrainy
                > . A to są tacy sami ludzie jak ci usiłujący wejść od strony Białorusi. Poza tym
                > że ci byli wpuszczani i SG ich nie zabijała.
                >
                > S.



                Teraz na naszych ulicach zobaczysz bojowników z Afganistanu, weteranów, partyzantów big_grin
                Myslisz, ze ci nie wleją, gdy bedą mieli taki kaprys? Ze tylko kobiety będa mialy problem?
                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:11
                  demono2004 napisała:


                  > Teraz na naszych ulicach zobaczysz bojowników z Afganistanu, weteranów,

                  Byłaś zahibernowana i ominął cię kawałek życia? Od dawna ich oglądamy: www.gov.pl/web/rcb/pierwszy-etap-ewakuacji-afganczykow-zakonczony
                  • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:55
                    Musza ci dobrze placic mocodawcy z Brukseli, ze sie tak uwijasz w tym wątku. Na szczęście do północy juz niedaleko i przestaniesz wyklepywać bzdury.
                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:57
                      Nie mierz mnie swoją miarą. Nie pozdrawiam twoich mocodawców.
                      • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 18:18
                        ardzuna napisała:

                        > Nie mierz mnie swoją miarą. Nie pozdrawiam twoich mocodawców.


                        Tak tak, oczywiście big_grin
                    • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 10:04
                      Musza ci dobrze placic mocodawcy z Brukseli, ze sie tak uwijasz w tym wątku. Na szczęście do północy juz niedaleko i przestaniesz wyklepywać bzdury.

                      Niekoniecznie z Brukseli. Na tym, żeby te bandy, z nasłanymi agentami i dywersantami włącznie, przeniknęły do Polski i Unii, zależy Putinowi.

                      Putin dokłada wszelkich starań, żeby tak się stało. Współczesne ruchy Granica, PAH i podobne są żywą kalką ruchów pokoju, utworzonych i tajnie sterowanych przez KGB w latach 70 minionego stulecia. One też, pod światłym kierownictwem rosyjskich służb walczyły o nowy lepszy świat. Nowy wspaniały świat.
                      • bistian Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 10:13
                        buldog2 napisał:

                        > Putin dokłada wszelkich starań, żeby tak się stało. Współczesne ruchy Granica,
                        > PAH i podobne są żywą kalką ruchów pokoju, utworzonych i tajnie sterowanych prz
                        > ez KGB w latach 70 minionego stulecia.

                        Każdemu coś się kojarzy, ale niekoniecznie trzeba o tym mówić. Sugerowanie choćby tylko skojarzeń do takich organizacji jak Granica i PAH jest mocno niesmaczne i świadczy o braku kontaktu z rzeczywistością.
                        • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 10:24
                          Odwrotnie, to udawanie, że się tego nie widzi wskazuje na brak kontaktu z rzeczywistością.
                          O ile PAH jeszcze pomaga tam gdzie powinien i nie warto tego niszczyć na sprzyjanie Putin Tour, o tyle Granica jest organizacją szkodnikiem działająca wbrew interesom Polski i UE, za to pomagająca Putinowi w jego wojnie hybrydowej.
                        • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 10:25
                          Nieprawda. To nie skojarzenie, to stwierdzenie faktów:
                          - identyczności działań,
                          - środowisk, w jakich są prowadzone.

                          Chyba w Akwarium Suworow opisał ,metody działań, inspiracji działań, w latach 70. Wystarczy porównać z obecnymi. Są identyczne.
                          • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 10:30
                            Poprawka.
                            Nieprawda. To nie skojarzenie, to stwierdzenie faktów:
                            - identyczności działań,
                            - celów,
                            - środowisk, w jakich są prowadzone.

                            Chyba w Akwarium Suworow opisał ,metody działań, inspiracji działań, w latach 70. Wystarczy porównać z obecnymi. Są identyczne.

                            To samo Rosjanie robią w USA, od kilku lat się z tym nie kryją, mówię o dyskusjach na WarAndPeace i podobnych. Zapowiadają destabilizację i rozpad USA, literatura na temat jest ogromna.
                            • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 10:38
                              Polecam The National Interest, w środowiskach amerykańskich służb specjalnych określany jako organ FSB.
                            • bistian Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 11:14
                              buldog2 napisał:

                              > To samo Rosjanie robią w USA, od kilku lat się z tym nie kryją, mówię o dyskusj
                              > ach na WarAndPeace i podobnych. Zapowiadają destabilizację i rozpad USA, liter
                              > atura na temat jest ogromna.

                              USA nie robią, Rosja też nie robi, bo oni nie są w stanie stworzyć organizacji na tak wysokim poziomie zarządzania i skuteczności, jak PAH. Wydanie dolara nasze organizacje daje efekt, jak wydane kilkadziesiąt dolarów na inne organizacje zagraniczne, o ile są kierowane przez rządy. My ogólnie mamy szczęście, że nasze polskie organizacje tworzone oddolnie, są bardzo wartościowe. To samo jest z żołnierzami na misjach, też się nie ma czego wstydzić, a po latach żołnierze przyjeżdżają w tamte strony i są bardzo pozytywnie przyjmowani przez ludzi z obu stron konfliktu.

                              Po co przyprawiać uszy czemuś, co jest dobre?
                              Gdybyś napisał o ruchach antyszczepionkowych i podobnych, to się zgodzę, że jakaś inspiracja była i trafiła na podatny grunt.
                              • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 11:32
                                Jurij Szwec, ur. koło Chersonia, były agent KGB w Waszyngtonie pod przykryciem korespondenta TASS, a obecnie konsultant służb amerykańskich, na swoim kanale opowiadał, że mają. Zapomniałem jak się ta organizacja nazywa, ale liczy tysiące członków. Zajmuje się propagandą oraz szkoleniami w zakresie walki (strzelectwo itp.). Amerykanie się przyglądają, ale cóż, wolność zrzeszania się, prowadzenia akcji medialnych, czytaj propagandowych itd.
                                Jesteś zorientowany lepiej niż Szwec?
                                • bistian Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 12:10
                                  buldog2 napisał:

                                  > Jesteś zorientowany lepiej niż Szwec?

                                  Znów nie na temat. Mnie się już nie chce wskazywać wymysły i nadinterpretacje, więc zostawiam jakieś głupoty bez komentarza, szczególnie jeśli chodzi o wojskowe sprawy.
                                  Tutaj też bym zostawił, ale nie mogę, gdy takie organizacje się okłada guanem.
                                  PAH jest bardzo sprawną organizacją oddolną, bardzo skuteczną, włączającą lokalsów i szanującą tamtych ludzi. Tam się ogląda każdą złotówkę i każdego dolara, zanim się wyda, dlatego na PAH idą również pieniądze z innych krajów, jest to bardzo skuteczne i buduje porozumienie, nie konflikty, bo włączane są wszystkie strony. Tam nie ma miejsca na wtyczki czy rosyjskie czy amerykańskie, bo to są zamknięte środowiska, gdzie ludzie się znają od lat.

                                  Grupa Granica powstała też z powodu takiej potrzeby, żeby na terenie naszego kraju przybysze jednak mieli pełne prawa, a nie byli traktowani jak zwierzęta. Trzeba pamiętać, że tych ekstremistów po tamtej stronie muru, żołnierzy syryjskich, byłych komandosów, kryminalistów, członków grup przestępczych czy zwykłych zadymiarzy po szkołach sztuk walki, jest jednak mniejszość. Oni mają wyznaczane zdania, a cała reszta służy za wypełnienie i jest pędzona jak bydło, wbrew woli. Warto sobie przypomnieć, jak zachowywali się Kurdowie pod granicą, pokazywali, że nie chcą zadymy, nie chcą walczyć, potem za to im się oberwało okrutnie od służb rosyjskich i białoruskich.

                                  Wrzucanie wszystkich do jednego wora i dorzucanie do tego organizacji jak PAH i Grupa Granica, jest obrzydliwe.
                                  Takie grupy nie powstawały z niczego, często to nowe organizacje z grup ludzi, którzy już coś robili wspólnie dla dobra publicznego, choćby Stowarzyszenie Magurycz, działające od 25 lat, o którym się w sumie nie mówi i nikt o nim nie wie, oprócz zainteresowanych, i wielu innych podobnych organizacji. To się nie wzięło z niczego, tylko z protestów i wieloletniej współpracy. Organizacja ratowników pola walki Damiana Dudy działająca w Ukrainie, też się nie wzięła z podszeptów służb specjalnych, tylko z oddolnej organizacji w reakcji na taką potrzebę. Nie wszędzie warto szukać spisków, chociaż wierzę, że są ludzie, którzy mają takie hobby tongue_out
                                  • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 18:47
                                    Nie wszędzie warto szukać spisków, chociaż wierzę, że są ludzie, którzy mają takie hobby

                                    Nie twierdzę, że Granica czy PAH zostały stworzone przez Rosjan ani że ich członkowie to agenci wpływu, absolutnie nie. Wystarczy że coś ich inspiruje i część ich działań jest po myśli Rosjan.
                              • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 11:53
                                Gdybyś napisał o ruchach antyszczepionkowych i podobnych, to się zgodzę, że jakaś inspiracja była i trafiła na podatny grunt.

                                Ruchy antyszczepionkowe, proimigranckie, antyimigranckie itp. to narzędzia służące do jednego celu - rozbicia spójności społecznej US. Kiedy czytałem o tym ponad 10 lat temu (antyszczepionkowców nie było jeszcze), to się dziwiłem i trochę nie dowierzałem. A jednak.

                                W środowisku amerykańskich służb (obecnie podporządkowanych demokratom) mówi się, że Rosja dołożyła się do destabilizacji Wenezueli (tak jak w latach 70. Chile), żeby wzmocnić nielegalną migrację do USA. To samo otwartym tekstem mówi Lyubarsky, emigrant z Charkowa, republikanin.

                                Do tego samego, znaczy podziału społeczeństwa, ma prowadzić afera z laptopem Huntera Bidena. Republikanie oskarżają WH o aferę większą niż Watergate, demokraci że pomaga im ros. agentura, w tym Giuliani o którym mówią że jest ros. agentem wpływu. Pod względem zasięgu oraz głębokości emocji może to być podział podobny do tego w Polsce na okoliczność Smoleńska.
                                Poczytaj, mogę podać źródła.

                                Sposobów jest wiele, wszystkie mają jeden cel: zniszczyć USA.
                          • dracaria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 12:05
                            buldog2 napisał:


                            > Chyba w Akwarium Suworow opisał ,metody działań, inspiracji działań, w latach 7
                            > 0. Wystarczy porównać z obecnymi. Są identyczne.

                            Kraju rad już nie ma, a to co robisz, czyli to paranoiczne tropienie ruskich szpionów, jest dezinformacją. Mniemam, że bez złych intencji, bo naprawdę wierzysz w te brednie.
                            Rosja pod wieloma względami jest podobna do Niemiec. Zero ideologii, czysty pragmatyzm i walka o wpływy metodami gospodarczymi. Jeśli ruscy coś finansują, to organizacje "ekologiczne", aby skasować w Europie np. wegiel i przerzucić ją na ruski gaz. Natomiast jest totalnym odklejeniem aby przyjmować, że Rosja tworzy i finansuje "broń biologiczną" w postaci hord migrantów atakujących Europę i USA. To za duże i za poważne przedsięwzięcie, pomijając, że Rosja długofalowo wcale nie chce zniszczyć Europy, tylko się z nią dogadać (konkretnie - z przyszłym imperium niemieckim).
                            Hordy migrantów to całkowicie samodzielne przedsięwzięcie neokomunistów, lobby wynarodowionych apostatów, za którymi stoją największe korporacje zachodu. Kieruje nimi to, co zawsze od końca wojny - winą za holokaust obarczają istnienie państwa narodowych i tożsamości narodowych, chcą je zlikwidować i zastąpić multikulti biomasą, możliwie jak najbardziej rozdrobnioną i niezdolną do widzenia i obrony swoich interesów.
                            • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 12:22
                              Hordy migrantów to całkowicie samodzielne przedsięwzięcie neokomunistów, lobby wynarodowionych apostatów, za którymi stoją największe korporacje zachodu. Kieruje nimi to, co zawsze od końca wojny - winą za holokaust obarczają istnienie państwa narodowych i tożsamości narodowych, chcą je zlikwidować i zastąpić multikulti biomasą, możliwie jak najbardziej rozdrobnioną i niezdolną do widzenia i obrony swoich interesów.

                              Opieram się na faktach oraz opiniach. Fakty (tożsamość metod, osiąganych celów) są bezsporne, o opiniach zawsze można dyskutować, choć znajomości tematu wymienionym ludziom nie można odmówić.

                              Oczywiście dopuszczam, a nawet jestem zdania, że nie znam całości sytuacji, mogę nieprawidłowo rozkładać akcenty itd. Wiadomo że deindustrializacja USA nastąpiła w pogoni za zyskiem (tanią siłą roboczą w Azji) oraz walki dwóch głównych grup wpływu w USA - finansowej Rothschildów i przemysłowej (Rockefellerów). Wzięła górę pierwsza, dopiero teraz mówi się o zmianie. Ale nie znam tego na tyle, bym mógł oceniać.
                              • dracaria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 12:35
                                buldog2 napisał:


                                > Oczywiście dopuszczam, a nawet jestem zdania, że nie znam całości sytuacji, mog
                                > ę nieprawidłowo rozkładać akcenty itd.

                                Po prostu przyjąłeś anglosaski punkt widzenia i ich narrację. Ten punkt widzenia prezentują w zasadzie wszyscy komentatorzy w Polsce i na zachodzie, więc to nie dziwi. A sami anglosasi są pod wpływem lobby, o ktorym piszę.
                                Białorusini oczywiście mogliby coś zrobić z tymi "migrantami" po ich stronie, nawet jeśli to nie baćka ich nasłał. Ale po co mają to robić - mają w stosunku do Polski swoje oczekiwania i dopóki ich nie spełnimy, to nie będą nic robić, ale to nie baćka ich finansuje.
                                • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 16:38
                                  Po prostu przyjąłeś anglosaski punkt widzenia i ich narrację.

                                  Kiedy nie. Powtarzam z grubsza poglądy prof. Andrieja Fursowa, obecnie w niełasce (wywalony z Uniwersytetu Humanistycznego). Mam kilka tłumaczeń jego artykułów. Na tej stronie rodaknet.com/ROSJA/rp_cykl_rosja.htm
                                  był (podobno wciąż jest, tylko go nie widać, jakoś przez Google trzeba szukać) jego artykuł o Azji Centralnej i Europie, przewidział okres zamętu po którym Europa ma odrodzić się w nowym kształcie cywilizacyjnym, za ok.100 lat (teraz czas biegnie szybciej). Wkleiłbym go albo dał odnośnik, ale boję się, że post zniknie czy ban.
                                  • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 16:40
                                    Powtarzam z grubsza poglądy prof. Andrieja Fursowa. W tej kwestii.
                                    W kwestii wielu ocen przeszłości ZSRR nie.
                            • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 16:46
                              Rosja pod wieloma względami jest podobna do Niemiec. Zero ideologii, czysty pragmatyzm i walka o wpływy metodami gospodarczymi

                              Wojna na Ukrainie to nie walka o wpływy metodami gospodarczymi. To brutalna (choć mogła być bardziej brutalna, pewne względy są zachowywane) wojna.
                              Ideologii Rosja nie, równo 10 lat temu napisałem o tym tekścik "Idea, ideologia", uznawany za wzorcowy przez Rosjan i Ukraińców ("spojrzenie neutralne, "so storony", znaczy z boku), kiedy jeszcze można było rozmawiać. Mógłbym pokazać, ale pewnie poleci.
                      • dracaria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 10:52
                        buldog2 napisał:


                        > Putin dokłada wszelkich starań, żeby tak się stało. Współczesne ruchy Granica,
                        > PAH i podobne są żywą kalką ruchów pokoju, utworzonych i tajnie sterowanych prz
                        > ez KGB w latach 70 minionego stulecia.

                        Trafna obserwacja, bo owszem, ZSRR dokładnie tak działało. Zapominasz jednak o jednym - kraju rad już nie ma. Ruchy neo - komunistyczne się oddzieliły od Rosji i usamodzielniły. Ich twarzą nie jest żaden Putin, ale bardziej Klaus Schwab.
                        • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 11:38
                          Ale wtedy (w 70.) nie chodziło o ruchy komunistyczne tylko pacyfistyczne. I wtedy też ich idolem nie był Breżniew, o prawa nieograniczonej migracji do Europy nie walczyły. Tego sposobu nie stosowaly, bo w tamtych warunkach był nie do realizacji.
                          Środowiska wtedy i dziś podobne, cele też, tylko trochę inne instrumenty, znaczy hasła.

                          Ale są poważni ludzie którzy twierdzą, że walka o rozkład więzi społecznych (np. Czarne Pantery) w USA była prowadzona już od lat 60. i z co najwyżej krótkimi przerwami (czy jedną przerwą) trwa do dziś.
                          • dracaria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 12:17
                            buldog2 napisał:

                            > Ale wtedy (w 70.) nie chodziło o ruchy komunistyczne tylko pacyfistyczne.

                            To były ruchy pseudopacyfistyczne. Intencją było szerzenie na cały świat komuny radzieckiej. Teraz już nie ma komuny radzieckiej, bo nie ma kraju rad.
                            Komuniści i ludzie sowieccy oczywiście nie zniknęli, ale u ruskich już nie mają za bardzo czego szukać.


                            > Ale są poważni ludzie którzy twierdzą, że walka o rozkład więzi społecznych (np
                            > . Czarne Pantery) w USA była prowadzona już od lat 60. i z co najwyżej krótkimi
                            > przerwami (czy jedną przerwą) trwa do dziś.

                            Moim zdaniem to teoria spiskowa. Za duże przedsięwzięcie, aby na zachodzie przy pomocy jakichś agentów wpływu próbować wprowadzać bolszewickie standardy obyczajowe, to za mało. Aby zmienić mental ludzi, potrzebny jest cały przemysł. Co się zresztą po części udało, ale nie zrobił tego ani ZSRR, ani Rosja.
                            • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 12:37
                              Moim zdaniem to teoria spiskowa. Za duże przedsięwzięcie, aby na zachodzie przy pomocy jakichś agentów wpływu próbować wprowadzać bolszewickie standardy obyczajowe, to za mało. Aby zmienić mental ludzi, potrzebny jest cały przemysł. Co się zresztą po części udało, ale nie zrobił tego ani ZSRR, ani Rosja.

                              Jeden film może kształtować opinie i nastroje w danym temacie.
                              Jeden post, byle dobrze napisany i w odpowiednim momencie, może wprowadzić zmianę w relacjach między państwami. Wiem, bo sam coś takiego zrobiłem, w sposób bardzo przemyślany, niezwykle skutecznie. Zablokowałem dialog ideowy pomiędzy Rosją i Ukrainą, taki jaki można było zauważyć choćby w tych wycinkach (z wymyślaniami, ale był):

                              Чем вы зомбированы? Да вот этим вашим патриотизмом, "нашизмом", путинизмом, РУССИЗМОМ. Верой в то, что вокруг вас земля вертится, что без вас всем кырдык настанет. Нежеланием жить, как все люди, отказом от личной свободы в пользу величия государства. Разжиганием межнациональной ненависти, провокациями против соседей. Жаждой всем показать "кузькину мать". Манией величия пополам с комплексом неполноценности. Этот список можно продолжать до бесконечности.

                              Na jaki sposób jesteście zamienieni w zombie? Tym waszym patriotyzmem, „naszyzmem”, putinizmem, RUSSIZMOM. Wiarą w to, że wokół kręci się ziemia, że bez was będzie koniec świata. Niechęcią żyć, jak wszyscy ludzie, rezygnacją z osobistej wolności na rzecz potęgi państwa. Rozpalaniem wśród narodów nienawiści, prowokacjami przeciw sąsiadów. Chęcią pokazania wszystkim „gestu Kozakiewicza”. Manią wielkości do spółki z kompleksem niepełnowartościowości. Ten spis można przedłużać do nieskończoności.

                              НАШИ (NASI) to bezpośrednia emanacja Kremla, faszyzujące specugrupowanie do speczadań stworzone przez Putina (sam Putin częstował ich „na dacze” szaszłykami). Coś w rodzaju skrzyżowania Komsomołu z Hitlerjugend, Putin obiecał oddać im władzę. W Rosji określa się ten ruch terminem „naszyzm” i analizuje podobieństwa naszystów z faszystami Mussoliniego. Na apn.ru (skądinąd projekt nacjonalistyczny, z szowinistycznymi akcentami), jest obszerne omówienie tematu na okoliczność pobicia Pawła Reszki.
                              Przeklęta banda opryczników uznała, że sytuacja przekroczyła punkt krytyczny po śmierci Jana Pawła II, kiedy intelektualiści nie dość, że złożyli Mu hołd, to jeszcze w sposób (dla Kremla) nie do zniesienia. W odwecie spalili Bilingua i jeszcze jeden podobny klub (oba połączone z księgarniami – wylęgarnie bakcyla inteligencji). Mówi się, teraz już otwarcie, że zrobili to НАШИ .
                              НАШИ są po to, żeby uciszyć opozycyjnych polityków i gęgaczy. Instrukcje naszystów są wzięte żywcem z podręczników dla faszystów Mussoliniego. Zaleca się dzwonienie na domowe numery polityków z pytaniami, dlaczego nie zgadzają się z linią Partii. Kilka takich telefonów po północy, kilka zdewastowanych samochodów, pożarów, może jeszcze coś, i podnosi się poziom optymizmu w mediach – opozycja staje się konstruktywna. Wczoraj doniesiono, że pobito jakiegoś niewygodnego bodajże hiszpańskiego dyplomatę czy dziennikarza.
                              Musiałbym sprawdzić, kiedy spalili oba kluby (dochodzili do consensusu przeszło dwa miesiące). Redakcja polit.ru i kierownictwo Bilingua napisali, że się domyślają, kto to zrobił i dlaczego, ale wolą głośno nie mówić. – I tak wszyscy inni mówią.
                              A podziw dla Jana Pawła II to część najgroźniejszego przestępstwa, jakim dla grupy trzymającej z Putinem i grupy trzymającej z trzymającymi władzę jest myślenie i uznanie obcego oprycznikom systemu wartości.
                              Podoba mi się, jak na ich stronach ktoś prowadzi długi, przemySlany i pięknym językiem napisany wywód, a potem... jak nie bluzgnie, w sposób wyuzdany i, nierzadko, wyrafinowany, jak wyżej.


                              human:
                              vechno sosusushie u lyuboy kremlyovskoy vlasti,Ukraina-edina,vopros zakryt,a vashe delo khorosho otsosat’u pidera putina i yego bratvy,a to on obidetsya,perestanyet vorovat’na sekundu i bol’no vyyebet vas vo vse dyry,a potom snova k staromu-k derebanu,a vam skazhet shto eto byla monetizaziya (pomnitye pensionyerow), tak shto zanimaytes’svoim iskonno kazapskim i lyubimym delom-sosite u kremlya i ne perezhyvayte za Ukrainu-vsye budet OK i Krym-byl’yest’i ostanyetsya nashym,i v ES i v NATO my vstupim

                              Kilka wyjaśnień:
                              1. sosusushie znaczy ssący i może być dwuznaczne, w tym przypadku najprędzej chodzi usługę seksualną.
                              2. vonyuchiye kazapy – „wydzielające woń” kacapy. Kacap – skrуt od „kak cap”, po ukraińsku, „jak kozioł”.
                              3. vopros zakryt – sprawa zamknięta.
                              4. vashe delo khorosho otsosat’u – wasza rzecz dobrze „obciągać”.
                              5. obidetsya,perestanyet vorovat’na sekundu – obrazi się, przestanie kraść na sekundę.
                              6. monetizaziya (pomnitye pensionyerow) – monetyzacja (pamiętacie emerytуw). Chodzi o odebranie emerytom świadczeń socjalnych i wypłacenie rekompensaty obliczonej... wiadomo, jak. Oszukańczo. Później zmienili zasady i wg nowych ci, którzy mieszkali np. Moskwie, dostali dużo (w różnych foramach), a ci z prowincji bardzo niewiele.
                              7. zanimaytes’svoim iskonno kazapskim i lyubimym delom – zajmijcie się swoim wrodzonym, tradycyjnie ulubionym zajęciem.
                              8. ES – (EwroSojuz) UE, Unia Europejska.
                              Reszty można się łatwo domyślić.


                              a po tym zostało milczenie. A kiedy się nie rozmawia, rośnie podział. Po dwóch miesiącach przewodniczący Rady Najwyższe Ukrainy powiedział "teraz musimy nauczyć się żyć oddzielnie.
                              • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 12:49
                                Jednak przetłumaczę, bo może być kłopo, przepraszam za język, ale ja tylko tłumaczę, a to jest dokument, świadectwo czasu
                                :
                                human:
                                wiecznie obciągający każdej kremlowskiej władzy,Ukraina-to jedność, sprawa zamknięta, a wasza sprawa dobrze obciągać pidorowi (można się domyślić) putinowi i jego bratwie, bo jak nie, to się obrazi, przestanie na sekundę kraść i boleśnie wy.ebie was we wszystkie dziury, a potem znowu do starej szopy, a wam powie że to była "monetyzacja" (pamiętać emerytów), tak że zajmijcie się swoim rdzennie kacapskim i ukochanym zajęciem - obciągajcie krelmlowi i nie przeżywajcie w związku z Ukrainą - wszystko będzie OK i Krym-był-jest i zostanie nasz, i w UE i w NATO my wstąpimy

                                vechno sosusushie u lyuboy kremlyovskoy vlasti,Ukraina-edina,vopros zakryt,a vashe delo khorosho otsosat’u pidera putina i yego bratvy,a to on obidetsya,perestanyet vorovat’na sekundu i bol’no vyyebet vas vo vse dyry,a potom snova k staromu-k derebanu,a vam skazhet shto eto byla monetizaziya (pomnitye pensionyerow), tak shto zanimaytes’svoim iskonno kazapskim i lyubimym delom-sosite u kremlya i ne perezhyvayte za Ukrainu-vsye budet OK i Krym-byl’yest’i ostanyetsya nashym,i v ES i v NATO my vstupim
                              • dracaria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 12:50
                                buldog2 napisał:

                                > Zablokowałem dialog ideowy pomiędzy Rosją i Ukrainą

                                Siostro, kaftan.
                                • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 12:54
                                  Niech i tak będzie.
                                  Kilka osób zna sprawę i podziela moje zdanie.
                                  Może kiedyś to opiszę.
                                  • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 13:15
                                    Dodam, wspomniałem o tym nie po to żeby się chwalić. W takim przypadku nie czekałbym prawie 10 lat na okazję. Powiedziałem żeby pokazać, że to możliwe. W szczególnych okolicznościach, kiedy dialog jest pełen wahań itp., o szczegółach nie będę teraz opowiadał, być może nieprędko, nie wykluczam że nigdy. Myślałem o tym kilka miesięcy i czekałem na odpowiedni moment. W każdym innym momencie nie byłoby takiego skutku, którego nie chciały wtedy obie strony. Zastanowię się, może napiszę coś jeszcze.
                                    • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 21:02
                                      Tfu! Nie prawie 10 lat, a prawie 20 lat.
                                      To było w 2005.
                      • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:23
                        buldog2 napisał:

                        > Musza ci dobrze placic mocodawcy z Brukseli, ze sie tak uwijasz w tym wątku.
                        > Na szczęście do północy juz niedaleko i przestaniesz wyklepywać bzdury.

                        >
                        > Niekoniecznie z Brukseli. Na tym, żeby te bandy, z nasłanymi agentami i dywersa
                        > ntami włącznie, przeniknęły do Polski i Unii, zależy Putinowi.

                        Bardzo mi przykro, ale prorosyjska propaganda podsyca właśnie nastroje antyimigranckie i wpisujesz się w nią ty. Doucz się, zanim zaczniesz oczerniać bez sensu (albo przestań przyjmować rubelki za oczernianie). Putinowi nie chodzi o przeniknięcie band, bo jego dywersanci i agenci już tu są, niektórzy od bardzo dawna. Nawet jeśli jakiegoś uda mu się podstawić do grup migranckich, nie będzie to decydowało o powodzeniu jego działań w Polsce.

                        Putinowi zależy na podsycaniu podziałów społecznych. Dodatkowo jeśli uda się udowodnić, że Polska nie jest taka zachodnia, bo dyskryminuje niebiałe osoby, a także za chwilę będzie ją można oskarżyć o faszyzm, podobnie jak Ukrainę oskarża o nazizm, będzie to dla niego zysk.

                        Polska bez trudu jest w stanie przyjąć niewielkie grupy uchodźców, którzy pozytywnie przejdą procedurę, a równie niewielkie, które nie przejdą, deportować. Bez sensu tracicie energię na forum na bicie piany przeciwko bliźniemu zamiast iść i zmówić w kościele koronkę do Miłosierdzia Bożego w intencji własnego nawrócenia, jeśli już koniecznie nie chcecie zrobić zakupów jakiejś staruszce albo pomóc odrobić lekcji sąsiedzkiemu zaniedbanemu dziecku.
                        • lauren6 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:28
                          > Putinowi zależy na podsycaniu podziałów społecznych.

                          Całe szczęście Polacy są raczej zgodni odnośnie turystów Łukaszenki
                          • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:36
                            lauren6 napisała:

                            > Całe szczęście Polacy są raczej zgodni odnośnie turystów Łukaszenki

                            Napisz to bez rusycyzmów, a potem porozmawiamy.
                            • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 16:13
                              ardzuna napisała:

                              > lauren6 napisała:
                              >
                              > > Całe szczęście Polacy są raczej zgodni odnośnie turystów Łukaszenki
                              >
                              > Napisz to bez rusycyzmów, a potem porozmawiamy.

                              Brak argumentów?
                              Ona ma rację. W tym obszarze Polacy są akurat wyjątkowo zgodni. Stanowczo nie wpuszczać. Polacy są zdecydowanie przeciwni wykorzystywaniu przepisów azylowych do wyłudzania pobytu.
                              • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 16:24
                                Przepisy azylowe to relikt przeszłości i najwyższy czas na ich zmianę zanim rządy krajów UE będą się składać z prorosyjskich faszystow
                              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 22:45
                                majamara napisała:

                                > Ona ma rację. W tym obszarze Polacy są akurat wyjątkowo zgodni. Stanowczo nie w
                                > puszczać. Polacy są zdecydowanie przeciwni wykorzystywaniu przepisów azylowych
                                > do wyłudzania pobytu.

                                Zgłoś się wreszcie do psychiatry. Najpierw objawiasz nam, co myśli SG, a potem co myślą Polacy. Kompletna odklejka w połączeniu z manią.
                                • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 23:45
                                  ardzuna napisała:

                                  Najpierw objawiasz nam, co myśli SG, a potem
                                  > co myślą Polacy.


                                  Żeby wiedzieć, co myślą Polacy to nawet nie trzeba daleko szukać. Widać to nawet już i na tym forum. Zostałaś sama ze swoimi dyrdymałami. Inne miłośniczki migrantów miały czelność zamilknąć. Zostałaś ty i skaczesz jak wesz.
                                  .
                                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 10.06.24, 23:54
                                    majamara napisała:

                                    > Żeby wiedzieć, co myślą Polacy to nawet nie trzeba daleko szukać. Widać to nawe
                                    > t już i na tym forum.

                                    Twój umysł nie jest w stanie ogarnąć znaczenia słowa "Polacy". Współczuję twoim współpracownikom, z tak ograniczoną osobą trudno jest pracować.
                            • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 17:20
                              Napisz to bez rusycyzmów, a potem porozmawiamy.

                              Gdzie tu rusycyzmy? Nie widzę.

                              Pewnie poprawniej byłoby napisać w kwestii turystów, ale właśnie to byłaby kalka z rosyjskiego w woprosie turistow (в вопросе туристов).

                              Lepiej wiedzieć, co się pisze, nie pisać co się wie.
                              Albo pisać o moich rubelkach i niepokalanej Granicy.
                              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 22:45
                                buldog2 napisał:

                                > Napisz to bez rusycyzmów, a potem porozmawiamy.
                                >
                                > Gdzie tu rusycyzmy? Nie widzę.

                                To rozwiń trochę znajomość języka polskiego.
                            • lauren6 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 18:21
                              ardzuna napisała:

                              > lauren6 napisała:
                              >
                              > > Całe szczęście Polacy są raczej zgodni odnośnie turystów Łukaszenki
                              >
                              > Napisz to bez rusycyzmów, a potem porozmawiamy.

                              Rasowa ruska onuca wyzywwlqjąca normalnych forumowiczów od ruskich trolli.

                              Kochana, nikt nie ma wątpliwości, że tzw pikające serduszka wyrażają swoją miłość do nachodzców w rubelkach.

                              Chcesz rusycyzmu to łap: иди на хуй!
                              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 22:46
                                lauren6 napisała:

                                > Chcesz rusycyzmu to łap: иди на хуй!

                                Pisz, pisz, rubelków zarobisz wiele. Ale ja cię już nie poczytam, przykro mi.
                        • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 16:24
                          Rosyjska propaganda podsyca konflikt. Z jednej strony nakręca nastroje antyimigranckie, z drugiej dostarcza migrantów.
                          Jedno i drugie służy podziałowi i rozkładowi społeczeństwa:
                          forum.gazeta.pl/forum/w,28,157067342,157067342,Wojny_informacyjne_behawioralne_Prawa_i_Sprawied.html

                          Pisz dalej o moich rubelkach, podnosi mi nastrój takie pisanie.
              • szmytka1 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 12:28
                Snajper, jaki ty jesteś zwyczajnie glupi.
              • sanyie5 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 22:38
                To nie są tacy sami ludzie. Nie odróżniasz ludzi cywilizowanych od niecywilizowanych.
                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 23:02
                  Fundamentem naszej kultury i jedną z najważniejszych wartości jest niedeprecjonowanie godności ludzkiej żadnego człowieka. Zajrzyj do Biblii, tam masz to świetnie wyjaśnione.
                  • dracaria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 23:07
                    ardzuna napisała:

                    > Fundamentem naszej kultury

                    Chyba waszej 😁
                    U nas istnieje coś takiego jak obrona konieczna.
                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 23:10
                      dracaria napisała:

                      > ardzuna napisała:
                      >
                      > > Fundamentem naszej kultury
                      >
                      > Chyba waszej 😁
                      > U nas istnieje coś takiego jak obrona konieczna.

                      Ogarnij drzewko i cytaty i nie pisz od rzeczy.
                      A jeśli ci się nie podoba nasza kultura, to wyprowadź się z powrotem do Rosji.
                      • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 23:18
                        Zabawne, że naczelna forumowa szczekaczka Putina o tym pisze.
                        Jakbyś jeszcze nie załapała, migrantow wysyla Putin, a ty oczekujesz, że Europa będzie tańczyła tak jak on zagra przyjmując imigrantów.
                        Ty się wyprowadz do Rosji, Polska i reszta UE nie chce turystów Putina.

                        A już bredzenie o prawach imigrantów po śmierci polskiego żołnierza jest zwyczajnie obrzydliwe

                        ardzuna napisała
                        >
                        > Ogarnij drzewko i cytaty i nie pisz od rzeczy.
                        > A jeśli ci się nie podoba nasza kultura, to wyprowadź się z powrotem do Rosji.
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 18:52
                        Nasza mi się właśnie bardzo podoba i chcę, żeby zostało jak jest. Bez meczetu w każdej wsi.
                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 21:02
                          Ale chciałabyś, żeby panowały tu wartości satanistyczne. A to kraj tradycyjnie chrześcijański. Meczety są we wsiach na polskiej granicy od setek lat (Bohoniki, Kruszyniany) i są cenionym polskim dziedzictwem.
                          • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 21:31
                            Tyrolu, nie wycieraj sobie gęby polskimi muzułmanami. Oni z tą dziczą z dzidami nie mają nic wspólnego
                        • abria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 09:20
                          i chcę, żeby zostało jak jest

                          Jesteś bardzo zmotywowana. Dlatego ciągle powtarzam, powinnas dostac obowiazkowy pobor z tytulu posiadania mieszkania na wynajem a potem 1 służbę na granicy. Oczywiście nie na zawsze. 2 lata wystarczy.
                  • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 23:20
                    Fundamentem naszej kultury i jedną z najważniejszych wartości jest niedeprecjonowanie godności ludzkiej żadnego człowieka. Zajrzyj do Biblii, tam masz to świetnie wyjaśnione.

                    Ten fundament jest mocno kwestionowany, szczególnie na tym forum, to po pierwsze.
                    Po drugie, wymaganie przestrzegania prawa nie jest atakiem na ludzką godność.
                    Po trzecie, obrona konieczna i wojna sprawiedliwa są w kanonie zasad chrześcijańskich od ok. 50 roku n. e.
                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:25
                      Wszystko ci się pochrzaniło w biednej głowie. Nie jesteśmy w stanie obrony koniecznej i wojny sprawiedliwej. A na tym forum najbardziej zaprzeczają wartościom chrześcijańskim osoby, które najbardziej wycierają sobie nimi usta.
                      • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 16:17
                        Tak się składa, że brałem, przy okazji, korepetycje od kolegi fachowca, po filozofii na ATK. Mediewisty. Miał taką reputację, że w żartach nazywano go Doctor Angelicus Secundus. Nie został na uczelni ze względu na zawód w życiu osobistym, mówił że był bliski samobójstwa, porządkował dokumenty i ja go jakoś wyciągnąłem, tak przeżywał. Profesor po 10 latach za nim chodził.

                        Ten mi bardzo różne rzeczy opowiadał. Ale Ty pewnie wiesz lepiej
                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 22:47
                          buldog2 napisał:

                          > Ten mi bardzo różne rzeczy opowiadał. Ale Ty pewnie wiesz lepiej

                          Nie jestem odpowiedzialna za to, co jakiś pan opowiadał jakiemuś panu.
                      • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 16:58
                        ardzuna napisała:

                        > Wszystko ci się pochrzaniło w biednej głowie. Nie jesteśmy w stanie obrony koni
                        > ecznej i wojny sprawiedliwej.

                        Polska na granicy prowadzi działania poniżej progu klasycznej wojny. Jeszcze. Rozumiesz co to oznacza jelonku? Sąsiad prowadzi z nami wojnę hybrydową. To oznacza działania z gatunku twardego naruszania bezpieczeństwa wewnętrznego państwa polskiego. To naruszanie pochodzi ze strony obcego państwa.

                        Jakim trzeba kretynem, żeby to negować.

                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 22:49
                          Przykro mi, że nie rozumiesz, co piszę w tym wątku, ale niestety to nie moja wina. Może po wyleczeniu urojeń wielkościowych trochę ci się poprawi. I po wybiciu sobie z głowy demoralizacji.
                          • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 23:50
                            ardzuna napisała:

                            > Przykro mi, że nie rozumiesz, co piszę w tym wątku,

                            Nikt nie rozumie, co i przede wszystkim po co piszesz w tym wątku. Nie jesteś tu potrzebna . To wątek, który jest o śmieci żołnierza na granicy. Czmychnij stąd, jak to zrobiły inne miłośniczki nożowników.
                            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 10.06.24, 23:45
                              majamara napisała:

                              > Nikt nie rozumie, co i przede wszystkim po co piszesz w tym wątku.

                              Nie wiedziałam, że jesteś nikim. Tym bardziej twoje zdanie jest dla mnie bez znaczenia.
                              • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 10.06.24, 23:51
                                Obawiam się, że to twoje zdanie jest bez znaczenia, nie tylko na tym forum ale też w całej Europie.
                                Europejczycy nie chcą imigrantów dlatego będą stawiać ploty, szukać wymówek by nie przyjmować wniosków i pushbackowac.
                                Jeszcze tego nie widzisz? ☺

                                Tobie to nie tylko peron ale cały dworzec odjechał, a w tym czasie nastroje mocno się zmieniły.
                                Pogodz się z tym ☺
                        • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 22:57
                          Lewica własne dogmaty stawia na pierwszym miejscu.
                          To ruch neognostycki, obiecuje zbawienie wewnątrzświatowe, prosto z książki Gillesa Quispela "Gnoza".
                        • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 16.06.24, 16:56
                          ardzuna napisała:

                          > Wszystko ci się pochrzaniło w biednej głowie. Nie jesteśmy w stanie obrony koni
                          > ecznej i wojny sprawiedliwej.

                          Majamara:
                          Polska na granicy prowadzi działania poniżej progu klasycznej wojny. Jeszcze. Rozumiesz co to oznacza jelonku? Sąsiad prowadzi z nami wojnę hybrydową. To oznacza działania z gatunku twardego naruszania bezpieczeństwa wewnętrznego państwa polskiego. To naruszanie pochodzi ze strony obcego państwa.

                          Jakim trzeba kretynem, żeby to negować.

                          Ardżuna zamyka oczy na cały kontekst wydarzeń. Na to, że:
                          - prawo azylowe jest traktowane jako instrument wyłudzania świadczeń,
                          - Putin i jego karakan (wąsy!!) Łukaszenko używają migrantów jako broni przeciw Polsce.

                          A jak kto atakuje nas przy użyciu broni, to tę broń należy zwalczać. Nie pozwolić jej niszczyć naszego państwa, naszej Europy.

                          Wątek cały czas aktualny.
                          Niezależnie od potrzeby skrajnie twardego przeciwstawienia się wszelkim formom agresji, podkreślę: skrajnie twardego i wszelkim formom, nie należy ignorować rosyjskiej nauki, jej dorobku, wkładu w kulturę światową. Ona, jeśli ma z polityką Putina jakąkolwiek styczność, to jest to styczność "na noże" (z bardzo nielicznymi wyjątkami).
                          Napisałem tę uwagę, odległą od tematu, dlatego, że niezależnie od już wspominanych (przeze mnie) mniej czy bardziej naukowych (nie będę powtarzał precyzyjnych formułek) teorii (od Gumileva po Achijezjera) jest kolejna, o której nie mówiliśmy, a która wróży (no, nie wróży, lepiej brzmi przewiduje) nam gwałtowne przemiany. Na razie to żadna teoria, tylko obserwacja i hipoteza Raymonda Kurzweila, Graeme Donalda Snooksa i Aleksandra Panowa.

                          Te hipotezy sprawdzają się w ogromnej większości przypadków i niezależnie od szaleństw Putina i Co. zapowiadają nam życie w ciekawych czasach. I to w najbliższych dziesięcioleciach, może w najbliższych latach.

                          Dlatego piszę tu, chyba założę wątek o nich i napiszę więcej (jeśli okaże się, że ktoś chce czytać).
      • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:12
        Aktywisci, pożyteczni idioci i wszelkiego rodzaju obrońcy imigrantów mają jego krew na rękach.
        • marzeka11 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:19
          husky_cat napisała:

          > Aktywisci, pożyteczni idioci i wszelkiego rodzaju obrońcy imigrantów mają jego
          > krew na rękach.
          Przede wszystkim krew na rękach to ma putin i gruby dziad z Białorusi.
          • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:24
            A to swoją drogą.
            Ale Polacy spod znaku "biedni uchodźcy i źli funkcjonariusze" także
            • marzeka11 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:25
              Fakt, wpisy Czabana na TT podnoszą ciśnienie.
              • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:31
                No właśnie, głupota takich jak on utrudnia pracę na granicy.
              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 19:58
                Myślałam, że poprzesz Zygfryda.
            • droch Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:28
              Jedno nie wyklucza drugiego, niestety. Wszystkim służbom media powinny patrzeć na ręce. I sobie samym - także.
              • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:34
                Bismarck kiedyś powiedział, że ludzie nie powinni wiedzieć jak się robi kiełbasę i politykę.
                W kwestii polityki się nie zgadzam, kiełbasy nie jadamy, więc nie obchodzi mnie to, ale z pewnością ochrona granicy ma być skuteczna, za wszelką cenę. I za wszelką cenę ma być chronione życie i zdrowie polskich funkcjonariuszy.
                Nie musimy wiedzieć jak
                • marzeka11 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:41
                  Zmarły żołnierz Mateusz miał tylko 21 lat sad młodszy od moich synów.
                  "Mateusz, ofiara bandytów nacierających na nasz kraj miał dopiero 21 lat. Mieszkał w małej wsi w powiecie wyszkowskim. Został raniony, walka o jego życie trwała około tygodnia. Składamy wyrazy współczucia dla rodziny, przyjaciół, a także towarzyszy broni. Niech jego śmierć, choć w tragicznych okolicznościach nie pójdzie na marne i otworzy oczy tym, co patrzą, a nie widzą."
                  x.com/remizacompl/status/1798726099850989653
                  • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:44
                    Niewiarygodne, taki młody chłopak.
                • droch Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 16:49
                  Bismarck kiedyś powiedział, że ludzie nie powinni wiedzieć jak się robi kiełbasę i politykę.

                  I pomimo ścisłej kontroli mediów, Cesarstwo Niemieckie upadło 20 lat po jego śmierci. Przypadek?

                  ochrona granicy ma być skuteczna, za wszelką cenę

                  Ochrona musi być skuteczna, ale z uwzględnieniem realiów politycznych. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że NATO nie do końca spodobałyby się strzelaniny na granicy z Białorusią.

                  I za wszelką cenę ma być chronione życie i zdrowie polskich funkcjonariuszy.

                  Proponujesz prewencyjne bombardowanie terenów po białoruskiej stornie granicy? Jednak nie?

                  Nie musimy wiedzieć jak

                  Otóż nie musimy znać np. szczegółów technicznych zapory, natomiast musimy mieć pewność, że służb są odpowiednio wyposażone i przygotowane, żeby mogły reagować na zagrożenie.
                  I że nikomu nie przychodzi do głowy pomysł samowolnej strzelaniny przez granicę.
                  • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:10
                    Proponuję posłuchać dzisiejszej wypowiedzi generała Polko. On nie neguje umiejętności żołnierzy. Problemem jest złe zarządzanie wojskiem przez dowódców straży granicznej i brak narzędzi do obrony granic. Zolnierz powinien być wyposażony i mieć prawo użycia innej broni poza ostrą amunicją. Bez sensu jest też rozstawianie pojedynczych żołnierzy w pewnej odległości zamiast tworzenia grup szybkiego reagowania. Bo skoro żołnierze nie mogą używać broni to równie dobrze mogłyby tam stać manekiny. Migranci stają się coraz bardziej agresywni, bo widzą, że mogą atakować bezkarnie
                    • droch Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:23
                      Zgadzam się, to bardzo rozsądna wypowiedź. Niestety, my zataczamy się od kampanii wyborczej do kampanii wyborczej i nie ma czasu na rzeczywiste zabezpieczenie granicy.

                      Bo skoro żołnierze nie mogą używać broni to równie dobrze mogłyby tam stać manekiny.

                      Natomiast używanie ostrej amunicji w obecnej sytuacji wymaga jednak dużej rozwagi.

                      Migranci stają się coraz bardziej agresywni, bo widzą, że mogą atakować bezkarnie

                      IMHO, nie dlatego - migranci robią to, co im każą białoruskie służby. Jedno zarządzenie Łukaszenki i wszyscy znikną ze strefy przygranicznej.
                      • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:30
                        Ty serio wierzysz, że oni są tam wyłącznie z powodu Łukaszenki a nie z powodu własnych interesów? Bo ja nie.
                        A zamiast ostrej amunicji wojsko mogłoby używać broni na kulki gumowe
                        • droch Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:35
                          Jakim cudem bez wiedzy białoruskich służb nad granicą z Polską mogą koczować przybysze z Afryki? Jak się tam znaleźli, wycieczki wykupili? No przecież nie.

                          A zamiast ostrej amunicji wojsko mogłoby używać broni na kulki gumowe

                          Również gaz łzawiący i tym podobne środki.
                          • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:42
                            Oczywiście że nie bez wiedzy i nie bez zgody. Natomiast są tam we własnym interesie
                        • snajper55 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:10
                          is-laura napisała:

                          > A zamiast ostrej amunicji wojsko mogłoby używać broni na kulki gumowe

                          I strzelać do ludzi na obcym terytorium? To może od raz niech bialoruskich żołnierzy ostrzelają?

                          S.
                          • droch Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:13
                            Adekwatnie do sytuacji - oczywiście, że nie przez granicę. A już na pewno nie samowolnie, pod wpływem emocji czy wzburzenia.
                          • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 16:12
                            Strzelac do nirbezpiecznych ludzi przy płocie którzy łamią prawo na polskim terytorium.
                    • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:28
                      is-laura napisała:

                      > Proponuję posłuchać dzisiejszej wypowiedzi generała Polko. On nie neguje umieję
                      > tności żołnierzy. Problemem jest złe zarządzanie wojskiem przez dowódców straży
                      > granicznej

                      dowódcy straży granicznej NIE SĄ od dowodzenia wojskiem

                      i brak narzędzi do obrony granic.

                      otóż to

                      Zolnierz powinien być wyposażon
                      > y i mieć prawo użycia innej broni poza ostrą amunicją.
                      jakiej ?


                      Bez sensu jest też rozst
                      > awianie pojedynczych żołnierzy w pewnej odległości zamiast tworzenia grup szybk
                      > iego reagowania.

                      jesli to mówił pan generał to chyba nie o sytuacji obecnej, że jest to bezsensu -tylko ogólnej. Bo obecnie nie ma wyszkolonych grup reagowania -wyszkolone grupy reagowania ma policja- której zadaniem tez nie jest obrona granicy. Po to mamy twór Straż Graniczna by realizował swoje zadania...


                      Bo skoro żołnierze nie mogą używać broni
                      co to znaczy nie moga używac broni, skoro używają ?
                      Minister MON sam mówił, że w ostatnim miesiącu padło 700 strzałów alarmowych, czyli broń była używana

                      to równie dobrze mogł
                      > yby tam stać manekiny.

                      no comments

                      Migranci stają się coraz bardziej agresywni, bo widzą, ż
                      > e mogą atakować bezkarnie

                      nie teraz
                      ich agresja eskaluje
                      polscy zołnierze zostali zranieni kamieniami już rok temu - zmieniają się sposoby w jaki przedostać się chcą przez granice -ci biedni migranci mają sprzęt do podkopywania i do rozszerzania przęseł płotu, do przecinania go i pokonywania , zmienia się też-wrasta-sposób atakowania. Były kamienie, jest nóż..strach myslec co bedzie dalej
                      Narracja -hollandowa i biednych matek z dziećmi zamarzniętych w bagnach -jest im bardzo na rękę
                      • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:36
                        "dowódcy straży granicznej NIE SĄ od dowodzenia wojskiem"

                        Czyli uważasz ,że generał się myli?

                        "jesli to mówił pan generał to chyba nie o sytuacji obecnej, że jest to bezsensu -tylko ogólnej. Bo obecnie nie ma wyszkolonych grup reagowania -wyszkolone grupy reagowania ma policja- której zadaniem tez nie jest obrona granicy. Po to mamy twór Straż Graniczna by realizował swoje zadania..."

                        No przecież on mówi, że nie ma a powinny być
                        • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:41
                          is-laura napisała:

                          > "dowódcy straży granicznej NIE SĄ od dowodzenia wojskiem"
                          >
                          > Czyli uważasz ,że generał się myli?

                          nie słyszałam całej wypowiedzi, nie znam kontekstu
                          wojsko, policja ma swoich przełożonych i wykonuje ich rozkazy - może chodziło o tych przełożonych którzy współpracują/raportują potem SG



                          >
                          > No przecież on mówi, że nie ma a powinny być -ok, zrozumiałam twoją wypowiedz inaczej


                  • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:56
                    Przecież napisałam, że w kwestii polityki się nie zgadzam.
                    Natomiast w kwestii granicy mają mieć prawo reagować tak by Polacy byli bezpieczni bez pożytecznych dracych ryja. Oraz tak by imigrantom odechcialo się raz na zawsze przybywać na polską granice i atakować polskich funkcjonariuszy. Skutecznie bez aktywistów i pożytecznych dziennikarzy na plecach.
                    • droch Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:07
                      Skutecznie bez aktywistów i pożytecznych dziennikarzy na plecach.

                      Czyli jednak prewencyjne bombardowanie białoruskiej strony granicy. Innego skutecznego sposobu - w tej chwili nie widzę.
                      Ale jeśli ktoś jednak wpadnie na taki pomysł, wolałbym wiedzieć wcześniej, bo może być gorąco.

                      [i]Oraz tak by imigrantom odechcialo się raz na zawsze przybywać na polską granice i atakować polskich funkcjonariuszy.[i/]

                      Akurat migranci mają w tej sprawie cokolwiek do powiedzenia, aha.
                      • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:11
                        Obojętnie, byle skutecznie i bezpiecznie dla Polaków.
                        Migranci nie są zwozeni do Rosji czy Białorusi siłą, nie są też oszukiwani, oni wiedzą, że w UE ich nie chcą
                        • droch Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:15
                          Obojętnie, byle skutecznie i bezpiecznie dla Polaków.

                          No właśnie! "Bezpiecznie dla Polaków" oznacza umiar w tym, jakie się podejmuje działania. Przekroczenie granicy przez migranta to jeszcze nie koniec świata, natomiast ostrzeliwanie przez wojsko cudzego terytorium może mieć bardzo daleko idące, nieodwracalne skutki.
                          • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:20
                            Nie można się ciągle bać odwetu, bo do ataku na Polskę Putin nie potrzebuje pretekstu, on go sobie sam stworzy
                            • droch Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:24
                              Zapominasz, że granica polsko-białoruska jest granicą NATO. Naprawdę uważasz, że nawet przypadkowe zastrzelenie kogoś po białoruskiej stronie granicy zostanie dobrze odebrane? Nie mówiąc o jakiejś większej wymianie ognia.
                              Środki należy dobierać adekwatnie do sytuacji, w szczególności - być gotowym do wojny, ale niekoniecznie ryzykować jej wybuchem.
                              • po_godzinach_1 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:28
                                droch napisał:

                                > Zapominasz, że granica polsko-białoruska jest granicą NATO. Naprawdę uważasz, ż
                                > e nawet przypadkowe zastrzelenie kogoś po białoruskiej stronie granicy zostanie
                                > dobrze odebrane? Nie mówiąc o jakiejś większej wymianie ognia.
                                > Środki należy dobierać adekwatnie do sytuacji, w szczególności - być gotowym do
                                > wojny, ale niekoniecznie ryzykować jej wybuchem.

                                Otóż to.
                                Nie powinniśmy dać się sprowokować do strzelania.
                              • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:31
                                Zawsze można strzelać po naszej stronie
                              • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:46
                                Wybuch wojny po strzelaniu gumowymi kulkami?
                                A skoro wspominasz o granicy NATO, to czy nie powinniśmy uzyskać na granicy większego wsparcia ze strony NATO? Bo z pomysłu obrony granicy NATO przez nieprzeszkolonych 21- latków to pewnie nie tylko Putin się śmieje
                                • droch Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:58
                                  A skoro wspominasz o granicy NATO, to czy nie powinniśmy uzyskać na granicy większego wsparcia ze strony NATO?

                                  Oczywiście, że powinniśmy, ale rząd PiS jakoś nie zabiegał o to szczególnie. Rząd KO również też nie bardzo.
                                  Powodów możemy się jedynie domyślać.
                                • alicia033 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 19:21
                                  is-laura napisała:

                                  > A skoro wspominasz o granicy NATO, to czy nie powinniśmy uzyskać na granicy większego wsparcia ze strony NATO?

                                  a złożyliśmy o to wniosek?
                                  Czy może jak za poprzedniej władzuchny "jakoś" nadal rządzący tu nie palą się, żeby ktoś trzeci im patrzył na ręce?
                                  • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 19:23
                                    Słuszna uwaga, po raz pierwszy się z tobą zgadzam.
                                  • lauren6 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 19:56
                                    alicia033 napisała:

                                    > is-laura napisała:
                                    >
                                    > > A skoro wspominasz o granicy NATO, to czy nie powinniśmy uzyskać na grani
                                    > cy większego wsparcia ze strony NATO?
                                    >
                                    > a złożyliśmy o to wniosek?
                                    >

                                    A skąd my mamy wiedzieć o planach NATO? Z pudelka czy z pomponika?
                      • vessss Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 20:07
                        Jak długo można w to wierzyć, przy pierwszych podrzutach pod granicę było to możliwe, ale teraz?! Mają doskonałe kanały informacyjne, większość jest w stałym kontakcie z rodzinami do których chcą się
                        dostać i doskonale wiedzą gdzie będą podrzucani i co mają robić. Tak opłakiwane rodziny z niemowlakami na rękach narażają je z pełną świadomością.
                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 20:09
                          Polacy też na wiele byli gotowi, żeby uciec z Polski za komuny. I też nie zawsze wiedzieli realnie, co ich czeka.
                          • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 21:24
                            Za komuny Polacy nie mieli telefonów z netem i informacji na żywo z całego świata w zasięgu ręki.
                            Turyści Putina wiedzą, że Polska broni granic , a w UE ich nie chca
                          • moni_485 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 07:57
                            ardzuna napisała:

                            > Polacy też na wiele byli gotowi, żeby uciec z Polski za komuny. I też nie zawsz
                            > e wiedzieli realnie, co ich czeka.


                            A co mnie interesują Polacy, którzy chcieli mieszkać w krajach w których ich nie chcieli. Polacy, którzy zostali w kraju tylko za za nich wstydzili.
                            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:16
                              Ciebie może nic, ale cała masa tego forum to migrantki albo osoby, w których rodzinie są migranci.
                  • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 23:25
                    Stawiam dolary przeciwko orzechom, że NATO nie do końca spodobałyby się strzelaniny na granicy z Białorusią.
                    Tu nie chodzi o strzały do żołnierzy czy SG Białorusi, naruszających polską granicę. A gdyby nawet, NATO nie powiedziałoby nic, tak jak w przypadku Turcji, która zestrzeliła rosyjski samolot, nieznacznie naruszający jej granice. Pilot zginął, Rosja nawet nie próbowała się obrazić.
          • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:09
            marzeka11 napisała:

            > husky_cat napisała:
            >
            > > Aktywisci, pożyteczni idioci i wszelkiego rodzaju obrońcy imigrantów mają
            > jego
            > > krew na rękach.
            > Przede wszystkim krew na rękach to ma putin i gruby dziad z Białorusi.



            Tak tak Putin . Moze jeszcze KIM z Korei Płn big_grin
            Moze trzeba bylo wziać karte referendalna i przy pytaniu, czy chcemy imigrantow w Polsce, postawic krzyzyk przy odp NIE?
            Teraz to juz po ptakach.
            • droch Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:10
              Moze trzeba bylo wziać karte referendalna i przy pytaniu, czy chcemy imigrantow w Polsce, postawic krzyzyk przy odp NIE?

              I jeszcze trzeba było obwołać Kaczyńskiego królem.
              • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 12:11
                droch napisał:

                > Moze trzeba bylo wziać karte referendalna i przy pytaniu, czy chcemy imigran
                > tow w Polsce, postawic krzyzyk przy odp NIE?

                >
                > I jeszcze trzeba było obwołać Kaczyńskiego królem.


                No tak, bo kto ma inne poglądy, to od razu za Jarkiem.
                Wiekszosc tego narodu jest tak głupia ( w tym ty), ze jestem za depopulacją Polski.
                Głupich ludzi nam w Polsce nie trzeba.
            • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:19
              Niedługo wybory do Europarlamentu. Na terenach przygranicznych sporo osób deklaruje, że zagłosuje na Konfederację, właśnie z powodu ich poglądów na politykę migracyjną
              • droch Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:21
                Niedługo wybory do Europarlamentu. Na terenach przygranicznych sporo osób deklaruje, że zagłosuje na Konfederację, właśnie z powodu ich poglądów na politykę migracyjną

                To akurat jest na rękę KO, poza Hajnówką to nie ich tereny...
                • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:29
                  Cały Białystok to teren KO.
                  • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 12:14
                    is-laura napisała:

                    > Cały Białystok to teren KO.



                    No to teraz będą mieli w Białymstoku i okolicach imigrantów, bo juz od maja szukaja im miejsc, gdzie tylko sie da. Nawet w biurach, w magazynach, salach gimnastycznych , hotelach itd....
                    • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 12:20
                      Masz rację,

                      www.tysol.pl/a122857-ujawniono-dokument-rzad-tuska-ma-szukac-tysiecy-miejsc-noclegowych-dla-imigrantow

                      ale mam nadzieję że goście szybko ruszą na zachód, do Warszawy, gdzie marszałek ich ugości z należytym honorem
                      • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 15:03
                        A ja uwazam, ze Polska powinna pozwoilic im na przekroczenie granic i niech ruszaja na Niemcy. I szturmuja tam granice. Polacy powinni im jeszcze w tym pomóc.
                        • lauren6 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 15:57
                          demono2004 napisała:

                          > A ja uwazam, ze Polska powinna pozwoilic im na przekroczenie granic i niech rus
                          > zaja na Niemcy. I szturmuja tam granice. Polacy powinni im jeszcze w tym pomóc.
                          >

                          Nie jesteś zbyt lotna, ale to normalne u prawaka. Jeśli przekroczą granicę z Polską, to gdziekolwiek by się później nie udali, to odeślą ich do nas.

                          Ty myślisz (o ile to robisz), że dlaczego Tusk szuka tych miejsc noclegowych? Jeszcze za rządów PIS nachodzcy poprzełazili przez ten dziurawy płot na granicy, pojechali do Niemiec i właśnie nam ich z tych Niemiec odsyłają. Bo tak działa prawo.

                          Nie rozumiesz, nie kumasz to się nie wypowiadaj.
                          • 4sycje Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 16:01
                            Przekaz dnia poszedł, zaliczka pewnie też, to troll się zesrał.
                          • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 16:01
                            Sama jestes POPISÓWA, wiec mi nie wyskakuj z prawakami tutaj.
                            Rzadził pis, kazali ci sie ustawic grzecznie w kolejce do szczepien, zrobiłaś to i przyjelas kilka dawek.
                            Teraz chcesz przyjmować niebezpiecznych osobnikow z bliskiego wschodu. Teraz robisz wszystko , co ci koalicja każe a to znaczy, ze jesteś za POPIS

                            Masz, poczytaj sobie POPISÓWO.
                            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:12
                              Sama sobie poczytaj, idiotko. Zwróć uwagę na ustawę, na podstawie której określane są miejsca schronienia - na wypadek nowej fali uchodźców z Ukrainy.
                              • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:56
                                ardzuna napisała:

                                > Sama sobie poczytaj, idiotko. Zwróć uwagę na ustawę, na podstawie której określ
                                > ane są miejsca schronienia - na wypadek nowej fali uchodźców z Ukrainy.



                                Idota to cie spłodził ardzunko wink Meliski sobie zaparz i połóż sie spać.
                                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:58
                                  Odczep się ode mnie, analfabeto.
                                  • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 18:20
                                    ardzuna napisała:

                                    > Odczep się ode mnie, analfabeto.



                                    Nie popłacz się big_grin
                          • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 16:02
                            To nie trzeba im szukać miejsc noclegowych, tylko odesłać ich do domu albo za płot do Białorusi
                          • gorzka.gorycz Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 23:55
                            A jak to było na granicy Węgier? Wsadzali ich w pociągi i transportowali do Niemiec. Nawet żadnego postoju w Austrii nie było. Chciała Merkel, to dostała. Tylko zwykłych Niemców szkoda.
                          • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 23:29
                            Nie jesteś zbyt lotna, ale to normalne u prawaka. Jeśli przekroczą granicę z Polską, to gdziekolwiek by się później nie udali, to odeślą ich do nas.

                            Znaczy nielegalnych migrantów nie przyjmuje się.
                            Znaczy Polska powinna z automatu nie wpuszczać migrantów z Białorusi, bo Białoruś jest dla nich pierwszym krajem bezpiecznym.
                            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:33
                              Nie jest dla nich krajem bezpiecznym, nie zmyślaj.
                              • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 17:09
                                ardzuna napisała:

                                > Nie jest dla nich krajem bezpiecznym, nie zmyślaj.

                                Powiedz to samym migrantom, którzy walą tam tabunami z właśnie i nieprzymuszonej woli. Ba! Niektórzy deportowani do kraju pochodzenia walą na Białoruś jeszcze raz, a nuż się za którymś razem uda.
                                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 22:57
                                  Białoruś nie jest dla nich krajem bezpiecznym, a ty udokumentuj choć jeden przypadek powrotu deportowanej osoby na Białoruś, mitomanko rozmawiająca ze wszystkimi Polakami i zaraz z samym Panem Bogiem.
                                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 12:48
                                    Skoro ta Białoruś taka niebezpieczna, to nic nie jesteśmy winni idiotom, którzy wiedzą, że jest niebezpieczna, a mimo to się tam pchają.
                                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 18:32
                                      Nie, nie jesteśmy. Ale jeśli już wejdą na polskie terytorium i wyrażą wolę złożenia wniosku o status uchodźcy, to jesteśmy zgodnie z polskim prawem im winni przeprowadzenie postępowania.
                                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 22:16
                                        To niech wchodzą. Przejściem granicznym przedstawiając odpowiednie dokumenty.
                                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 23:22
                                          Niezależnie od tego, jak wejdą, obowiązuje konieczność przyjęcia wniosku.
                                          • dr.amy.farrah.fowler Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 05:21
                                            Przechodzenie przez "zieloną granicę" jest niezgodne z prawem i zadaniem organów państwowych jest jego uniemożliwienie wszelkimi możliwymi środkami. W razie potrzeby z użyciem broni i siły.

                                            Znakomita większość przybyszy żadnych wniosków nie składa, tylko nawiewa do Niemiec, więc starannie unika kontaktów z jakimikolwiek przedstawicielami władzy.
                                            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 20:19
                                              Wam się naprawdę wszystko w głowach miesza. Kompletnie do ciebie nie dociera różnica między uniemożliwianiem przejścia przez granicę (wszyscy są zgodni co, że się powinno uniemożliwiać i nie widziałam, żeby ktoś z tym polemizował) a zgodnym z polskim prawem przyjęciem wniosku o status uchodźcy od każdego, kto zgłosi chęć złożenia go.
                                              • dr.amy.farrah.fowler Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 22:30
                                                No chyba Twojej starej.

                                                W ogóle nie piszę o przyjmowaniu wniosków azylowych od tych, którzy już tu są.
                                              • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 13.06.24, 07:14
                                                ardzuna napisała:

                                                > Wam się naprawdę wszystko w głowach miesza. Kompletnie do ciebie nie dociera ró
                                                > żnica między uniemożliwianiem przejścia przez granicę (wszyscy są zgodni co, że
                                                > się powinno uniemożliwiać i nie widziałam, żeby ktoś z tym polemizował) a zgod
                                                > nym z polskim prawem przyjęciem wniosku o status uchodźcy od każdego, kto zgłos
                                                > i chęć złożenia go.

                                                Jelonku, zdarza się też że osoba, której uda się przedrzeć przez granicę - NIE CHCE składać wniosku w Polsce. Jesteś w stanie to ogarnąć swoim rozumkiem?
                                            • mysiaapysia Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 23:16
                                              A dokładniej chodzi o to, aby nie pobrano im odcisków palców. Bo właściwie tylko to ich identyfikuje - i wtedy Niemcy mogliby ich zidentyfikować i zawrócić do nas.

                                              A tak w ogóle to już wp oficjalnie pisze kim są rzekomi migranci:
                                              wiadomosci.wp.pl/ataki-nozem-i-miny-przeciwpiechotne-byli-czlonkowie-bialoruskich-sluzb-alarmuja-7037787266149152a

                                              Opozycyjna organizacja byłych funkcjonariuszy białoruskich służb BYPOL przedstawia kulisy działań Mińska w przededniu ataku na 21-letniego polskiego żołnierza, który zmarł później w szpitalu. Białoruskie służby chciały wykorzystać do prowakacji nie tylko migrantów uzbrojonych w noże, ale i miny przeciwpiechotne.
                                              Migranci mający przejść polsko-białoruską granicę, przechodzą wcześniej szkolenia w obozie treningowym pod Mińskiem. Tam uczą się, jakimi metodami - nie wywołując hałasu - można zrobić wyłom w barierze, rozginać przęsła i przedostać się w głąb Polski. Dopiero następnie trafiają w rejon granicy i podejmują próbę przejścia - ustaliła opozycyjnej organizacji BYPOL, zrzeszającej byłych funkcjonariuszy białoruskich służb.
                                              Na tym jednak nie koniec. Jak czytamy w opublikowanym na Telegramie przez BYPOL wpisie, migranci są także szkoleni z użycia materiałów wybuchowych. Organizacja opublikowała także kilka szczegółów dotyczących 28 maja - wtedy to dźgnięty nożem został 21-letni polski żołnierz. Mateusz Sitek zmarł kilka dni później w szpitalu.
                                              Ustalenia BYPOL wskazują, że migranci - poza nożami - otrzymali od białoruskich służb także miny przeciwpiechotne PFM-1 "radzieckiej produkcji z partii przeznaczonej dla wojsk PRL" - czytamy.

                                      • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 01:22
                                        ardzuna napisała:

                                        Ale jeśli już wejdą na polskie terytorium i wyrażą wolę złoż
                                        > enia wniosku o status uchodźcy, to jesteśmy zgodnie z polskim prawem im winni p
                                        > rzeprowadzenie postępowania.

                                        Jeśli WEJDĄ i wyraża wolę, to owszem. Ale tak się składa że ci twoi pseudoazylanci takiej woli nie wyrażają, tylko spierd…ją na przełaj przez Polskę w kierunku Niemiec. Czyli nie spełniają podstawowego kryterium, nawet które Ty podajesz jako warunek.
                                        W takich okolicznościach nie ma sensu przechodzić do kolejnych etapów procedury azylowej.

                                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 20:21
                                          Nie tobie, zdemoralizowany babsztylu, oceniać, co ma sens w procedurze azylowej, a co nie ma sensu. Jeśli cudzoziemiec zgłosi wolę złożenia wniosku, twoim obowiązkiem jest go przyjąć, a nie napawać się waaadzą i zastępować organy państwa uprawnione do oceny wniosku. W szczególności nie masz prawa oszukiwać cudzoziemca, żeby podpisał oświadczenie, że się nie chce ubiegać o status.
                                          • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 13.06.24, 07:21
                                            ardzuna napisała:

                                            > Nie tobie, zdemoralizowany babsztylu, oceniać, co ma sens w procedurze azylowej
                                            > , a co nie ma sensu. Jeśli cudzoziemiec zgłosi wolę złożenia wniosku, twoim obo
                                            > wiązkiem jest go przyjąć, a nie napawać się waaadzą i zastępować organy państwa
                                            > uprawnione do oceny wniosku.

                                            O ja cie…🤦‍♀️a ta jak katarynka….
                                            A jak chcesz zmusić takiego migranta do złożenia azyl, kiedy on tego NIE CHCE? Na siłę? Masz jakiś pomysł, jak odebrać wniosek od kogoś, kto nie chce za wszelką cenę tego w Polsce?

                                            W szczególności nie masz prawa oszukiwać cudzozie
                                            > mca, żeby podpisał oświadczenie, że się nie chce ubiegać o status.

                                            Nikogo nie trzeba oszukiwać, kto chce składać wniosek - składa. Kto nie chce, nie składa i próbuje jeszcze raz dostać sie do Niemiec.

                                            Jeszcze raz drukowanymi:
                                            dla większości złożenie wniosku w Polsce to PORAŻKA. Te 3,5 tysiąca migrantów zawróconych ostatnio z Niemiec mogą ci to potwierdzić.

                                  • arwena_111 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 15:06
                                    I oni na ochotnika, płacąc duże pieniądze jadą do tego niebezpiecznego kraju? Znaczy upośledzeni umysłowo - takich z pewnością nam nie potrzeba.
                                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 18:33
                                      Odpowiedziałam na to powyżej. A swoje mądrości wygłoś w twarz polskim niepełnosprawnym intelektualnie i ich rodzicom.
              • aequoreavictoria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 00:25
                Głosowanie na Konfederosję to robienie prezentu Putinowi.
            • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 19:56
              demono2004 napisała:

              > Moze trzeba bylo wziać karte referendalna i przy pytaniu, czy chcemy imigrantow
              > w Polsce, postawic krzyzyk przy odp NIE?

              I patrzeć, jak dzieje się magia.
              • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 12:14
                "Magię" to ty zaraz bedziesz miała taką, ze z podziwu nie wyjdziesz.
    • szafkanocna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:00
      do
      makurokosek. o co ci chodzi? zeby nie bylo wojska ani strazy granicznej w polsce i zeby kazdy sobie mogl wlezc jak do siebie, niewazne czy z dzidami czy z czolgami, a my mamy radosnie ich przywitac chlebem i sola? w jakim ty swiecie zyjesz? wasze lewicowe wyobrazenia sa jakies odrealnione i nie mam pojecia, skad sie wziely.
    • aequoreavictoria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:01
      Ciekawe, czy wszyscy etatowi histerycy, Grupa Onuca, Egala, Ocalenie, Ochojska, Szatan, Holland, Sterczewski i cała reszta powiedzą cokolwiek o tej sprawie. Obstawiam, że zapadnie grobowa cisza, ewentualnie zaczną mówić, że jakby granicy nie broniono, to dzikusy z dzidami nikogo by nie atakowały.
      • szafkanocna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:13
        oczywiscie, beda isc w zaparta i dalej utrzymywac, ze polska nie powinna bronic granic, bo tam sa przeciez tylko kobiety i dzieci, a pushbacki nielegalne 😂 wuj tam, ze nielegane przekraczanie granicy tez jest no hmm nielegalne, ale pushbacki sa bardziej 😂😂

        tacy ludzie powinni zostac scancellowani z kultury, zycia towarzyskiego i wszystkiego smile)
        • marzeka11 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:15
          To radzę przypomnieć to, co działo się 24 czerwca 2022 roku w Hiszpanii , podczas masowej próby sforsowania granicy hiszpańskiej w Melilli zginęło co najmniej 37 migrantów.
          wiadomosci.onet.pl/swiat/melilli-tysiace-migrantow-probowalo-przeskoczyc-ogrodzenie-sa-ofiary/ypzsqr3
          • szafkanocna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:37
            ale no i ze co? ze mamy plakac nad ofiarami nielegalnej proby pokonania plotu, czy jaki byl cel tego postu, prosze pani?
          • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:58
            No prawidłowo, to bandyci mają ginąć, a nie funkcjonariusze broniący granic
          • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 19:40
            marzeka11 napisała:

            > To radzę przypomnieć to, co działo się 24 czerwca 2022 roku w Hiszpanii , podcz
            > as masowej próby sforsowania granicy hiszpańskiej w Melilli zginęło co najmniej
            > 37 migrantów.

            Łączę się z tobą w bólu. Jako głęboko wierząca katoliczka na pewno z tego powodu cierpisz.
      • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 19:39
        aequoreavictoria napisała:

        > Ciekawe, czy wszyscy etatowi histerycy, Grupa Onuca,

        Niedawno cię mimo wszystko ceniłam. Myliłam się. Należało wyciągnąć wnioski z bezlitosnego stosunku do zwierząt.

        Grupa Granica złożyła już wyrazy współczucia rodzinie żołnierza www.facebook.com/grupagranica/posts/pfbid0GmgDmKYJ9hRXiYaidHd3ceWz4f5ebhiBdDw84V4qgLXRNThoWfysA4vMmK8j53wLl
        • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 19:43
          I co z tego?
          Przez ich jazgot sytuacja na granicy jest tak trudna. Mamy pierwszą ofiarę śmiertelną tej granicy, ile jeszcze osób musi zginąć żeby aktywisci i wszelkiego rodzaju pozyteczni się wreszcie zamknęli i nie przeszkadzali?
        • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 19:51
          ardzuna napisała:

          > Grupa Granica złożyła już wyrazy współczucia rodzinie żołnierza <

          Och, doprawdy…złożyli wyrazy współczucia. Dobrze, że się nie zesr..li.
          A przeprosili też za to, że wcześniej tego żołnierza nazywali regularnie bandytą w mundurze, sadystą i przestępcą?( Zbiorowo tak nazywali sobie wszyskich żołnierzy)
          • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 20:03
            majamara napisała:

            > Och, doprawdy…złożyli wyrazy współczucia. Dobrze, że się nie zesr..li.

            Z przedszkolakiem rozmawiam? Poziom twojej wypowiedzi na to wskazuje.

            > A przeprosili też za to, że wcześniej tego żołnierza nazywali regularnie bandyt
            > ą w mundurze, sadystą i przestępcą?( Zbiorowo tak nazywali sobie wszyskich żoł
            > nierzy)

            Gdzie? Zalinkuj.
            • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 10:12
              Nie, nie o to chodzi. Chodzi o to, że nie mają wstydu.
              Czysta rektyfikowana pogarda dla ludzi którzy nas chronią i niczym nieograniczona bezczelność.
              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:26
                buldog2 napisał:

                > Nie, nie o to chodzi. Chodzi o to, że nie mają wstydu.

                Kto i gdzie nie ma wstydu i z jakiego powodu masz czelność tak twierdzić?
                • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 16:08
                  Grupa Granica nie ma wstydu.
                  Bo lżyła żołnierzy którzy chronią granicę, że wbrew przepisom. Jak tak, to i te przepisy nic nie warte, skoro nie dbają o bezpieczeństwo naszych żołnierzy, nie pozwalają na wyprzedzający atak, a nagradzają samowolę bandytów.
                  Widziałem dziś ukraińskie komentarze pod relacją na temat, wszystkie przeciw łamiącym prawo migrantom. Typowy komentarz: Pierwszy strzał ostrzegawczy. Drugi obezwładniający.
                  Jak pamiętam, tak postępowały oddziały NATO w Kosowie.
                  • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 16:10
                    Lżyła, a później złożyła kondolencje bez możliwości komentowania. Ochydne.
                    Powinni wysłać delegację do rodziców zamordowanego żołnierza, pewnie by zostali dobrze przyjęci.
                    • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 22:52
                      Poczekajmy na wyjaśnienie zgłoszeń do postępowań wyjaśniających, o których tu mowa, z oskarżeniami o lżenie: www.onet.pl/video/programy/bialorusini-powiedzieli-ze-jezeli-nie-bedzie-rzucal-kamieniami-to-jego-zona-zostanie/2vz7em2,6c2ea0e6

                      I jeszcze niech wyjaśni się to: www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/index/id/236412

                      Jeśli to się potwierdzi, wstydu nie mieli kalający mundur państwa polskiego, którzy to robili. A nie ci, którzy zgłaszali takie przypadki. Więc ostrożnie z oskarżeniami. I bez insynuacji. Nikt z Grupy Granica nie oskarżał żołnierza, który zginął, o takie czyny.

                      A każda śmierć jest tragedią i wszyscy są wstrząśnięci śmiercią zadźganego żołnierza.
                  • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 16:11
                    I dokładnie tak powinno być, bezpieczeństwo naszych funkcjonariuszy i.szczelność granicy są najważniejsze

                    buldog2 napisał:


                    > Widziałem dziś ukraińskie komentarze pod relacją na temat, wszystkie przeciw ła
                    > miącym prawo migrantom. Typowy komentarz: Pierwszy strzał ostrzegawczy. Drugi o
                    > bezwładniający.
                    > Jak pamiętam, tak postępowały oddziały NATO w Kosowie.
                    >
            • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 17:13
              ardzuna napisała:

              > majamara napisała:
              >
              > > Och, doprawdy…złożyli wyrazy współczucia. Dobrze, że się nie zesr..li.
              >
              > Z przedszkolakiem rozmawiam? Poziom twojej wypowiedzi na to wskazuje.
              >

              Poziom mojego oburzenia tym obrzydliwym postem Grupy Granica każe mi używać takiego a nie innego słownictwa. Dodatkowo wyłączyli komentarze tchórze. Wiedzą co opinia publiczna ma do powiedzenia na temat ich „wyrazów współczucia”. Tchórze i kanalie. A Ty dalej się nimi zachwycaj.
              • bistian Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 17:32
                majamara napisała:

                > Dodatkowo wyłączyli komentarze tchórze. Wiedzą co
                > opinia publiczna ma do powiedzenia na temat ich „wyrazów współczucia”.

                Wyłączyli komentarze słusznie, bo tam pojawiały się komentarze rosyjski trolli albo pożytecznych idiotów, którzy nakręcają konflikt, a nie dają żadnych rozwiązań.
                Władza bez kontroli demoralizuje, a dana władza w stresującej sytuacji, demoralizuje okrutnie. Wojsko musi być pod kontrolą, ale też musi znać swoje prawa i powinno mieć środki do rozwiązywania problemów.
                Ja nie jestem przeciwko strzelaniu do ludzi z dzidą po naszej stronie granicy chcących zabić czy okaleczyć kogoś, na kopanie bezbronnych, niszczenie im telefonów i innych rzeczy, nie ma mojej zgody.

                Trzeba rozwiązywać problemy, a nie tylko gasić metodami siłowymi. Takim krokiem w Niemczech jest wydawanie kart płatniczych, którymi można wyłącznie płacić w Niemczech za wybrane artykuły, ale nie można podjąć pieniędzy i spłacić dług za przerzut do Europy, wysyłając pieniądze do kraju pochodzenia. To jest pierwszy krok w dobrą stronę.
                • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 10.06.24, 10:30
                  Komentarze ludzi zaburzonych oraz trolli mogą się ukazywać wszędzie. Zachowanie Granicy w tej sprawie jest godne ubolewania i pogardy, powiem powściągliwie.
                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 10.06.24, 23:45
                    Niby które i w jaki sposób?
              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 22:54
                majamara napisała:

                > ardzuna napisała:
                >
                > > majamara napisała:
                > >
                > > > Och, doprawdy…złożyli wyrazy współczucia. Dobrze, że się nie zesr.
                > .li.
                > >
                > > Z przedszkolakiem rozmawiam? Poziom twojej wypowiedzi na to wskazuje.
                > >
                >
                > Poziom mojego oburzenia tym obrzydliwym postem Grupy Granica każe mi używać tak
                > iego a nie innego słownictwa.

                Nic ci nie kazało, nie zwalaj winy na innych za swoje zachowanie. Minimum dojrzałości.
                Ty po prostu jesteś prymitywną babą o żenującym poziomie wypowiedzi.
                • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 10.06.24, 09:07
                  Nic ci nie kazało, nie zwalaj winy na innych za swoje zachowanie.
                  A ja się z nią zgadzam. Sam o Granicy nie wypowiadam się, bo brak mi na nią słów cywilizowanych, w obrębie których chciałbym pozostać, a czy słowa obelżywe zdolne są oddać jej ohydę i wstręt który wywołuje, też nie jestem pewien.
                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 10.06.24, 23:47
                    Jesteś odrażający, lżysz ludzi bez powodu, dla zaleczenia własnych kompleksów.
                    Zgadasz się ze zdaniem: > Och, doprawdy…złożyli wyrazy współczucia. Dobrze, że się nie zesr..li.?
                    To wznieś się na wyższy poziom, bo z takimi prymitywami nie warto rozmawiać.
                    • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 03:14
                      Nie rozmawiaj. Idź pluć na grób zamordowanego żołnierza albo pod jego dom.
                      EOT.
                      • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 18:21
                        I znów lżenie. Plujesz sam na siebie, wyglądasz ohydnie.
      • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 23:32
        Obstawiam, że zapadnie grobowa cisza, ewentualnie zaczną mówić, że jakby granicy nie broniono, to dzikusy z dzidami nikogo by nie atakowały.

        Nie trzeba obstawiać, właśnie to napisał Snajper w tym wątku.
    • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:17
      Rusza mnie to bardzo, bo dobry kolega mojego syna z liceum postanowił zrobić gap year i wstąpić do straży granicznej. Pochodzi z małej miejscowości przygranicznej, chciał zarobić na studia. Też może być taką ofiarą.
      Współczuję rodzicom tego zmarłego żołnierza
        • szafkanocna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:36
          kobiety z dziecmi, kobiety z dziecmi, pozwolcie im wejsc!!! hahaha.
          boze….
      • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 17:26
        I jeszcze dodam, że Dubicze Cerkiewne odwiedzałam przez wiele lat co roku, to była spokojna miejscówka do wypoczynku. Ostatnio byłam przed pandemią. Dla mnie skończyła się pewna era.
      • abria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:49
        ufff... całe szczęście, że to nie biedacy z poboru muszą się męczyć, tylko najemnicy za kasę
        • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 18:58
          Też się cieszę, że to nie mój syn z poboru.
          Mój sobie studiuje spokojnie na I roku prawa, bo nas stać na studia dzienne, nawet nie musi pracować.
          Jego kolega też świetnie zdał maturę, też dostał się na prawo, ale uznał że najpierw zarobi na studia. A że praca była na miejscu obok domu, poszedł do straży granicznej. Młody i głupi.
          Mógł się zatrudnić np. na budowie, prawda?
          • abria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 21:03
            oczywiście, to nie jedyny zawód
        • szmytka1 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 15:27
          Plujesz w twarz teraz rodzinie tego zabitego. Jaka szkoda, że oni tam są też za takich imbecyli jak ty.
          • abria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:31
            tak, tak, poskarz sie staremu, on jest wojskowym przeciez
            • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 22:00
              abria napisała:

              > tak, tak, poskarz sie staremu, on jest wojskowym przeciez


              Ona ma wojskowego, który robi cos dobrego dla tego kraju. Ty pracujesz dla Brukseli i szmacisz sie za euro, pisząc w tym wątku.
              • abria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 22:14
                nic dobrego nie robi - to dekownik na przyspieszonej emeryturze
                • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 12:46
                  Tak, ty akurat wiesz bo ja znasz wink
        • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 16:06
          abria napisała:

          > ufff... całe szczęście, że to nie biedacy z poboru muszą się męczyć, tylko naje
          > mnicy za kasę


          Wiesz, co sie kiedys robiło ze zdrajcami i szmalcownikami? Z toba powinni to wlasnie zrobić. Nam nie trzeba głupich ludzi. Tlen niepotrzebnie mi zabierasz.
          • droch Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 16:16
            [i]Wiesz, co sie kiedys robiło ze zdrajcami i szmalcownikami?]/i]

            Z większością? Kompletnie nic.
          • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 10.06.24, 13:38
            Sobieskiego, tego który zdradził Jana Kazimierza, zrobili królem.
            A Kaczyńskiego prezessimusem.
    • irma223 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 20:03
      Czy Polska może wystąpić do Białorusi o zatrzymanie i wydanie względnie ukaranie mordercy u siebie? W końcu nielegalne przekroczenie granicy jest przestępstwem w obu państwach, a morderstwo tym bardziej. I nadal utrzymujemy stosunki dyplomatyczne z Białorusią.
      • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 20:10
        irma223 napisała:

        > Czy Polska może wystąpić do Białorusi o zatrzymanie i wydanie względnie ukarani
        > e mordercy u siebie?

        Pewnie można, ale nie bądźmy naiwni. On pracował dla Białorusinów twitter.com/CzabanPiotr/status/1798738605638303815
      • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 20:39
        irma223 napisała:

        > Czy Polska może wystąpić do Białorusi o zatrzymanie i wydanie względnie ukarani
        > e mordercy u siebie?

        Na przyszłość sprawdź w ogólnodostępnych źródłach zanim zapytasz na forum. Google istnieje.
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31038385,smierc-polskiego-zolnierza-sikorski-zada-od-bialorusi-ustalenia.html#s=BoxMMtCzol3
        • irma223 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 22:00
          O, czyli jednak.
          Ja od dnia ataku zastanawiałam się, czy Polska wystąpi do Białorusi o ustalenie i przekazanie nam bądź samodzielne ukaranie nożownika.
          • yadaxad Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 06.06.24, 22:14
            Łukaszenko powie otwierajcie bramy, przekazujemy wam 10tys podejrzanych.
            • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 23:37
              Powie tak:
              Przecież już raz wam go przekazaliśmy i nie chcieliście go. Bo wcześniej nikogo nie zabił, chcecie tylko morderców?
      • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 17:48


        > Czy Polska może wystąpić do Białorusi o zatrzymanie i wydanie względnie ukarani
        > e mordercy u siebie? W końcu nielegalne przekroczenie granicy jest przestępstwe
        > m w obu państwach, a morderstwo tym bardziej. I nadal utrzymujemy stosunki dypl
        > omatyczne z Białorusią.

        Wystąpić można o wszystko. Białoruś pokazuje nam Fąka i tyle z naszego wystąpienia. Przecież żeby Białoruś chciała współpracować w jakimkolwiek zakresie, nie byłoby bajzlu na granicy.
    • snajper55 Kim jest sprawca? 06.06.24, 22:48
      Moze to mąż kobiety zmarłej na leśnych bagnach? Może to ojciec dziecka, które zmarło w efekcie pushbacku?

      S.
      • is-laura Re: Kim jest sprawca? 06.06.24, 22:50
        Może nawet żonobijca
        • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 06.06.24, 22:53
          Taki, jak niektórzy posłowie i prominentni politycy?
          • husky_cat Re: Kim jest sprawca? 06.06.24, 23:25
            Tym bardziej nie potrzebujemy damskich bokserów, gwalcicieli i tym podobnych z importu
      • aequoreavictoria Re: Kim jest sprawca? 06.06.24, 22:52
        Ten Afgańczyk, co w Niemczech zadźgał policjanta też miał takie doświadczenia?
        • snajper55 Re: Kim jest sprawca? 06.06.24, 23:10
          aequoreavictoria napisała:

          > Ten Afgańczyk, co w Niemczech zadźgał policjanta W 2002 roku w pobliżu wsi Kołki (woj. zachodniopomorskie) miało dojść do makabrycznej zbrodni. Według ustaleń śledczych, pięciu mężczyzn miało zabrać z baru innego mężczyznę, wywieźć go nad jezioro, zabić i zjeść. Szczątki mieli wyrzucić do jeziora."

          uwaga.tvn.pl/reportaze/uwaga-extra/mieli-zjesc-czlowieka-jest-wyrok-sadu-najwyzszego-ws-kanibali-znad-jeziora-osiek-st7949342

          Czy na podstawie jednego przypadku można mówić że Polacy to kanibale?

          S.
          • aequoreavictoria Re: Kim jest sprawca? 06.06.24, 23:17
            Też bym chciała, żeby agresywni mężczyźni z krajów arabskich atakujący ludzi to był 'jeden przypadek'.
            • aequoreavictoria Re: Kim jest sprawca? 06.06.24, 23:18
              *arabskich i muzułmańskich (bo zaraz się ktoś przywali, że Afgańczycy to nie Arabowie)
            • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 06.06.24, 23:30
              aequoreavictoria napisała:

              > Też bym chciała, żeby agresywni mężczyźni z krajów arabskich atakujący ludzi to
              > był 'jeden przypadek'.

              Ja bym chciała, żeby agresywni mężczyźni z Polski atakujący ludzi to był jeden przypadek. Tymczasem co chwila słychać o jakichś napadach, a w więzieniach pełno.
              • husky_cat Re: Kim jest sprawca? 06.06.24, 23:40
                Tym bardziej nie potrzebujemy bandytów z importu
              • aequoreavictoria Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 00:02
                Po pierwsze - w Polsce przestępczość jest bardzo niska w porównaniu z resztą Europy.

                Po drugie:
                • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 00:06
                  Ale zdajesz sobie sprawę, że Polacy w Danii to imigranci?
                  I że w Polsce teraz jest cała masa imigrantów, w tym Ukraińcy, ale i beneficjenci luźnej polityki wizowej prowadzonej w ostatnich latach?
                  A przestępczość "niska" nie musi oznaczać rzeczywistej niskiej przestępczości, tylko niską zgłaszalność przestępstw?
                • abria Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 07:23
                  w Polsce przestępczość jest bardzo niska

                  to dlatego, że w UK, w więzieniach, największą grupa imigrancka to Polacy
                  • husky_cat Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 08:39
                    Tym bardziej więc nie musimy sobie importować cudzych bandytów ☺
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 11:32
                    Nie, Albańczycy.
                    • abria Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 21:00
                      nie, Polacy
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kim jest sprawca? 08.06.24, 19:31
                        Umiesz czytać w języku lengłydż? en.wikipedia.org/wiki/Albanians_in_the_United_Kingdom

                        In 2020, Albanians were reportedly the largest foreign national group in UK prisons with over 1,500 inmates.
                        • abria Re: Kim jest sprawca? 08.06.24, 23:55
                          och, być moze zmieniło sie to teraz z powodu brexitu, jednak przez wiele lat: 2013 2014 2015 2016 Polacy byli największą grupą więźniów:

                          wiadomosci.onet.pl/wbi/polacy-najliczniejsza-grupa-obcokrajowcow-w-brytyjskich-wiezieniach/91c3857
                  • bieda_tubka Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 12:12
                    bo Polacy to w ogóle największa grupa imigrancka w UK, więc logiczne, że najwięcej będzie wśród nich imigranckich więźniów, kierowców, pielęgniarek i sklepikarzy, a nie wśród imigrantów z Malty
                    • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 21:21
                      A to nie jest tak, ze jak część Polaków jest przestępcami, to znaczy, że wszyscy są przestępcami?
                      Dla pań mylących agresywne grupy na granicy ze wszystkimi migrantami pytam.
                      • majamara Re: Kim jest sprawca? 08.06.24, 10:27
                        ardzuna napisała:


                        > Dla pań mylących agresywne grupy na granicy ze wszystkimi migrantami pytam.

                        Jakie deficyty nie pozwalają ci zrozumieć tego, co tu się tobie próbuje życzliwie wytłumaczyć?

                        Migranci- grupa.
                        Agresywni migranci- podgrupa zawierająca się w grupie migrantów.

                        Rozrysować ci to?
                        • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 08.06.24, 21:05
                          Sobie rozrysuj, może do ciebie dotrze, że agresywna grupa na granicy to ani wszyscy migranci świata, ani wszyscy migranci na białoruskiej granicy.
      • husky_cat Re: Kim jest sprawca? 06.06.24, 23:24
        A jakie to ma znaczenie, ani jego ani tej kobiety ani dziecka nikt tu nie zapraszał, więc po co się pchali? Mogli siedzieć u siebie to nikt by ich nie pushbackowal
        Swoją drogą, przerażające jest to, że w chwili gdy dowiedzieliśmy się o pierwszej ofierze na granicy ty bredzisz o imigrantach.
        • snajper55 Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 00:02
          husky_cat napisała:

          > A jakie to ma znaczenie, ani jego ani tej kobiety ani dziecka nikt tu nie zapra
          > szał, więc po co się pchali?

          Mieli prawo przyjechać a Polską SG miała obowiązek ich wpuścić jeśli zadeklarowali vhev złożenia wniosku onochrone międzynarodową. Czy SG ich wpuściła tak jak każe jej prawo? Nie, Polska SG złamała prawo, wypchnęła ich za granicę, w efekcie czego zmarli. Czy wiesz co czuje wdoeiec czy ojciec który pochował dziecko na widok jednego z tych, którzy zabili mu rodzinę?

          Mogli siedzieć u siebie to nikt by ich nie pushbac
          > kowal
          > Swoją drogą, przerażające jest to, że w chwili gdy dowiedzieliśmy się o pierwsz
          > ej ofierze na granicy ty bredzisz o imigrantach.

          W zabójstwie biorą udział dwie strony. Dlaczego mówić tylko o jednej?

          S.
          • arwena_111 Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 00:05
            Mógł myśleć zanim tu przyjechał. Sorry, może w 2020 roku jeszcze mógł nie wiedzieć że ich tu nie chcemy i kwiatami nie witamy. Ale teraz? Na własną odpowiedzialność przyjechali, wiedząc co się dzieje. Są sami sobie winni.
            • snajper55 Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 00:32
              arwena_111 napisała:

              > Mógł myśleć zanim tu przyjechał. Sorry, może w 2020 roku jeszcze mógł nie wiedz
              > ieć że ich tu nie chcemy i kwiatami nie witamy. Ale teraz? Na własną odpowiedzi
              > alność przyjechali, wiedząc co się dzieje. Są sami sobie winni.

              Nasze chcenie nie ma znaczenia. Mieli prawo tu przyjechać I mieli prawo być wpuszczeni jeśli...

              S.
              • moni_485 Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 08:01
                snajper55 napisał:

                > arwena_111 napisała:
                >
                > > Mógł myśleć zanim tu przyjechał. Sorry, może w 2020 roku jeszcze mógł nie
                > wiedz
                > > ieć że ich tu nie chcemy i kwiatami nie witamy. Ale teraz? Na własną odpo
                > wiedzi
                > > alność przyjechali, wiedząc co się dzieje. Są sami sobie winni.
                >
                > Nasze chcenie nie ma znaczenia. Mieli prawo tu przyjechać I mieli prawo być wpu
                > szczeni jeśli...
                >
                > S.

                Wpuśćmy do Europy całą Afrykę i pół Azji bo oni mają prawo żyć gdzie chcą.
                • 4sycje Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 08:04
                  > Wpuśćmy do Europy całą Afrykę i pół Azji bo oni mają prawo żyć gdzie chcą.

                  No przecież właśnie taka jest "logika" pikających serduszek z lewej strony. Aczkolwiek mam wrażenie, że część takich postaw to dywersja, a nie tylko czysta głupota.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 11:33
                Chcesz wpuścić do Europy wszystkich, którzy chcieliby tu być? Nie chcę martwić, ale lekko licząc to jest jakieś 2 miliardy ludzi.
                • husky_cat Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 11:37
                  Na krytycepolitycznej jest artykuł autorstwa Jasia Kapeli mówiacy o tym.
                  Polecam ☺
              • majamara Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 12:18
                snajper55 napisał:

                > arwena_111 napisała:
                >
                > > Mógł myśleć zanim tu przyjechał. Sorry, może w 2020 roku jeszcze mógł nie
                > wiedz
                > > ieć że ich tu nie chcemy i kwiatami nie witamy. Ale teraz? Na własną odpo
                > wiedzi
                > > alność przyjechali, wiedząc co się dzieje. Są sami sobie winni.
                >
                > Nasze chcenie nie ma znaczenia. Mieli prawo tu przyjechać I mieli prawo być wpu
                > szczeni jeśli...
                >
                > S.

                Weź poczytaj kodeks graniczny Schengen, zwłaszcza warunki wjazdu. Tam masz całe prawo, kto ma prawo przyjechać a kto nie.
              • buldog2 Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 01:59
                Mieli prawo tu przyjechać I mieli prawo być wpuszczeni jeśli...

                Znów nieprawda. Wyżej to wyjaśniliśmy. Mieli prawo przyjechać do Białorusi, a do Polski już nie.
              • buldog2 Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 10:14
                Nasze chcenie nie ma znaczenia. Mieli prawo tu przyjechać I mieli prawo być wpuszczeni jeśli...

                Snajper, z kłamstwami idziesz na rympał. Po PISowsku.
          • aequoreavictoria Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 00:05
            Ludzie z tych krajów rutynowo zabijają członków swoich rodzin (głównie kobiety, oczywiście) jeśli 'splamią honor rodu'.
            Robią to nawet w Europie.
            • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 00:08
              To po co było im wydawać tyle wiz pracowniczych w ostatnich latach? Gdyby wpuszczono tylko prawdziwych uchodźców, skala migracji byłaby o wiele niższa.
              • arwena_111 Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 00:09
                Ci na pracowniczych pracują - potem wrócą do siebie. Ci z granicy białoruskiej przyjechali na socjal.
                • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 00:18
                  Nie, oni wybrali inny kanał przerzutowy niż panowie współpracujący z polskim MSZ z czasów afery wizowej, po prostu zrobili zły wybór konsumencki.

                  Ci z pracowniczych w znacznej części są już w pozostałych krajach UE, a nawet w USA. I wątpię, czy wrócą do siebie, bo pewnie spełnią warunki do pobytu stałego, a potem obywatelstwa.
                • 4sycje Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 08:12
                  Ci z granicy białoruskiej nie przyjechali, tylko zostali ściągnięci w celu destabilizowania sytuacji na granicy. Trzeba naprawdę być (ruskim?) taboretem żeby ich bronić i wypisywać, że powinniśmy przyjmować wnioski o azyl.
                  • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 21:26
                    4sycje napisała:

                    > abilizowania sytuacji na granicy. Trzeba naprawdę być (ruskim?) taboretem żeby
                    > ich bronić i wypisywać, że powinniśmy przyjmować wnioski o azyl.

                    Trzeba być zwyrolem, żeby nielegalnie nie przestrzegając własnego prawa odmawiać przyjęcia wniosków o azyl od oszukanych ludzi, niezależnie od tego, w jakim celu kto ich ściągnął. Informuję, że prawo zobowiązuje do przyjęcia wniosku o azyl od proszącego o azyl, a nie zobowiązuje o przyjęcia wniosku o azyl od faceta, który nie prosi o wniosek o azyl, a właśnie wyciąga nóż czy rzuca kamieniem. Może to niepotrzebne, ale wolę to zrobić, bo widać, że wam się wszystko miesza w tych biednych głowach.
                    • dracaria Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 21:42
                      ardzuna napisała:


                      > Trzeba być zwyrolem, żeby nielegalnie nie przestrzegając własnego prawa odmawia
                      > ć przyjęcia wniosków o azyl od oszukanych ludzi

                      Czy ty jesteś normalna? Prawo azylowe jest nieprzystosowane do sytuacji dziejącej się od 10 lat. Problemem nie jest to, że państwa nie przestrzegają prawa azylowego, ale że tego prawa nikt nie chce zmienić, aby obejmowało także sytuacje nieznane wcześniej, czyli takie, gdzie "zmiany klimatyczne" powodują masowe szturmowanie granic państw europejskich przez subsaharyjskich murzynów. "Oszukani ludzie", w ilości promila, też cierpią na tym, że nikt nie chce widzieć słonia w składzie porcelany.
                      • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 21:49
                        dracaria napisała:

                        > Czy ty jesteś normalna? Prawo azylowe jest nieprzystosowane do sytuacji dziejąc
                        > ej się od 10 lat.

                        Prawo azylowe obowiązuje. Normalny człowiek nie może obwiniać ludzi o nielegalne przekraczanie granicy, twierdząc że muszą to przypłacić życiem i jednocześnie nie czuć zażenowania wzywając władze do nieprzestrzegania własnego prawa.

                        > urmowanie granic państw europejskich przez subsaharyjskich murzynów.

                        Pisz po polsku, ruska onuco. Subsaharyjskich Murzynów.
                        • dracaria Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 21:58
                          ardzuna napisała:


                          > Prawo azylowe obowiązuje.

                          Jest przestarzałe i nieprzystające do realiów.

                          • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 21:59
                            Obowiązuje, miłośniku legalizmu przy przechodzeniu przez granicę.
                            • dracaria Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 22:06
                              ardzuna napisała:

                              > Obowiązuje, miłośniku legalizmu przy przechodzeniu przez granicę.

                              Nie obowiązuje, jeśli prawo nie przystaje do realiów i owszem, jestem legalistką.
                              • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 23:05
                                Nie, jesteś warchołem równym osobom nielegalnie przechodzącym przez granicę z nożem w ręku.
                      • buldog2 Re: Kim jest sprawca? 11.06.24, 02:29
                        Tu nie o zmiany klimatyczne idzie najbardziej.
                        Chodzi o to, że dzięki zachodniej pomocy ludność tych obszarów wzrosła wielokrotnie. Natomiast nie zmieniło się przyzwyczajenie do tego, żeby żyć z pomocy z zewnątrz. Susza tylko pogłębiła problemy i towarzystwo ruszyło na Europę, żeby samemu wziąć sobie to co "sienależy".
                        • dr.amy.farrah.fowler Re: Kim jest sprawca? 12.06.24, 05:26
                          Dokładnie. Pomoc z zachodu zmniejszyła śmiertelność, ale w niewielkim stopniu ograniczyła skłonności do rozmnażania się jak króliki (no, trochę), a nijak nie wdrożyła towarzystwa do pracy i odpowiedzialności za własne życie czy kraj.
                    • 4sycje Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 23:31
                      Następna pożyteczna 🙄
                      • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 08.06.24, 00:39
                        Jak się nie ma argumentów, trzeba sięgnąć po insynuacje, znana śpiewka. Wysil się bardziej.
                    • wapaha Re: Kim jest sprawca? 08.06.24, 10:47
                      ardzuna napisała:


                      >
                      > Trzeba być zwyrolem, żeby nielegalnie nie przestrzegając własnego prawa odmawia
                      > ć przyjęcia wniosków o azyl od oszukanych ludzi, niezależnie od tego, w jakim c
                      > elu kto ich ściągnął

                      yhm, wnioski o azyl załączone na końcu noża , ewentualnie owijające rzucany kamień

                      . Informuję, że prawo zobowiązuje do przyjęcia wniosku o az
                      > yl od proszącego o azyl, a nie zobowiązuje o przyjęcia wniosku o azyl od faceta
                      > , który nie prosi o wniosek o azyl, a właśnie wyciąga nóż czy rzuca kamieniem.
                      otóz

                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Kim jest sprawca? 08.06.24, 19:32
                      Jestem zwyrolem. Nie chcę ich tutaj. Oczekuję, że państwo zrobi wszystko, żeby ich tu nie wpuścić.
                      • husky_cat Re: Kim jest sprawca? 08.06.24, 19:40
                        👍popieram
                      • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 08.06.24, 21:07
                        dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                        > Jestem zwyrolem. Nie chcę ich tutaj. Oczekuję, że państwo zrobi wszystko, żeby
                        > ich tu nie wpuścić.

                        Znowu ci się biedactwo myli niewpuszczanie z przyjęciem wniosku od azyl od osoby, która już weszła do kraju.
                      • abria Re: Kim jest sprawca? 08.06.24, 23:58
                        Oczekuję, że państwo zrobi wszystko, żeby ich tu nie wpuścić.

                        Ja też i uważam, że to wszystko, to będzie również obowiązkowa służba wojskowa dla właścicieli nadmiarowych mieszkań, czyli m.in. dla ciebie, a potem wysyłanie was na granicę, żebyście szarpali się z migrantami i możecie nawet strzelać do nich.
                        • husky_cat Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 08:44
                          Ależ abria, jeśli już to bardziej opłaca się obowiązkowa służba wojskowa dla tych, którzy nie posiadają żadnych nieruchomości ☺
                          • dr.amy.farrah.fowler Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 08:47
                            No, dokładnie, skoro nieruchomości takie drogie i nie majo gdzie mieszkać, to powinni się cieszyć, że dostaną wikt i opierunek na koszt państwa.
                            • 4sycje Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 08:50
                              Tym sposobem będą zasoby do obrony granic i rozwiązany problem mieszkaniowy - win-win. 😁
                            • abria Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 09:09
                              to powinni się cieszyć, że dostaną wikt i opierunek na koszt państwa.

                              ależ po co, skoro nie mają o co walczyc, to będą słabymi wojownikami, ale ty jestes swietnie zmotywowana i masz bardzo wysokie morale, bedziesz idealna do pilnowania plota, tym bardziej ze sama oczekujesz, ze "państwo zrobi wszystko", czyli ty
                          • abria Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 09:07
                            bardziej opłaca się obowiązkowa służba wojskowa dla tych, którzy nie posiadają żadnych nieruchomości

                            nie, ci co nie mają, nie mają interesu walczyć bo nie mają o co
                            • husky_cat Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 09:09
                              Tu nie chodzi o ich interes tylko o interes państwa.
                              Bardziej opłaca się chronić elitę, a nieudaczników wystawiać na ryzyko ☺
                              • abria Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 09:18
                                a co? czujesz się elitą? xD
                                taka z narodu wybranego? xD
                                • husky_cat Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 09:51
                                  Oczywiście. A przedstawiciele narodu wybranego to akurat od zawsze potrafili zarabiać i pomnazac pieniądze☺
                        • buldog2 Re: Kim jest sprawca? 11.06.24, 02:42
                          Tobie dokwaterujemy rodzinę muzułmańską, żeby uczyła cię poszanowania dla innych kultur.
                    • buldog2 Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 02:02
                      Trzeba być zwyrolem, żeby nielegalnie nie przestrzegając własnego prawa odmawiać przyjęcia wniosków o azyl od oszukanych ludzi, niezależnie od tego, w jakim celu kto ich ściągnął.
                      Tak, trzeba przyjmować wnioski, jeśli człowiek przyjeżdża z państwa "niebezpiecznego". Białoruś jest państwem bezpiecznym.
                      • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 15:29
                        Nie. Od kiedy?
                • bieda_tubka Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 12:14
                  >Ci na pracowniczych pracują - potem wrócą do siebie.

                  tak jak Polacy z Jackowa na wizach turystycznych, nie? "największa atrakcja światowej turystyki"
                  • buldog2 Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 02:04
                    A to uwaga nie na temat.
                    Ale możemy ją kontynuować. Polacy przyjeżdżali w poszukiwaniu pracy, migranci z Białorusi po socjal.
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 08:35
                      Polacy bardzo rzadko nawiewali przez zieloną granicę, granicę przekraczali legalnie, tylko potem nielegalnie przedłużali pobyt. Rzadko korzystali z obozów dla uchodźców, przeważnie szukali pracy i starali się nie leźć w oczy służbom kraju, w którym przebywali, a nie ustawiali się w kolejce po socjal.
                    • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 15:30
                      buldog2 napisał:

                      migranci z
                      > Białorusi po socjal.

                      Udowodnij.
            • snajper55 Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 00:36
              aequoreavictoria napisała:

              > Ludzie z tych krajów rutynowo zabijają członków swoich rodzin

              A Polacy rutynowo mordują noworodki.

              S.
              • buldog2 Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 02:04
                Snajper, nie potrafisz już nic na temat?
                To milcz i bądź piękny : D
          • husky_cat Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 00:13
            SG ma obowiązek chronić granice. Polska ich nie chce, UE ich nie chce. A prawo azylowe to relikt przeszłości. Tyle w temacie.
            Zmarli ponieważ nie wzięli pod uwagę prostego przekazu mówiącego, że Polska broni granic.
            Bardziej mnie obchodzi to co czuje zgwałcona przez imigrantów kobieta na widok jednego z nich w Polsce. Choćby Polka zgwałcona w Rimini przez kilku imigrantów.
            Albo co by poczuła czytając twój bełkot.
            Pomyśl też co by poczuła rodzina zamordowanego żołnierza czytając wpisy pożytecznych.
            Albo co po śmierci żołnierza czują w stosunku do imigrantów wszyscy funkcjonariusze na granicy i ogolnie wszyscy normalni Polacy?

            Jakie dwie strony brały udział w zabójstwie żołnierza?
            • snajper55 Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 00:45
              husky_cat napisała:

              > SG ma obowiązek chronić granice. Polska ich nie chce, UE ich nie chce.

              Polska ma obowiązek ich wpuścić jeśli...
              Polska to nie osoba a więc nie może chcieć czy niechgiec. Ile ty masz lat? 6?

              > A prawo
              > azylowe to relikt przeszłości. Tyle w temacie.

              Nie. Jest to prawo cały czas obowiązujące.

              > Zmarli ponieważ nie wzięli pod uwagę prostego przekazu mówiącego, że Polska bro
              > ni granic.

              Zmarli poniewaz SG łamała prawo.

              > Bardziej mnie obchodzi to co czuje zgwałcona przez imigrantów kobieta na widok
              > jednego z nich w Polsce. Choćby Polka zgwałcona w Rimini przez kilku imigrantów

              Piszesz o tym Ukraińcy skazanym na 25 lat za gwałt i zabójstwo?

              > Albo co by poczuła czytając twój bełkot.
              > Pomyśl też co by poczuła rodzina zamordowanego żołnierza czytając wpisy pożytec
              > znych.
              > Albo co po śmierci żołnierza czują w stosunku do imigrantów wszyscy funkcjonari
              > usze na granicy i ogolnie wszyscy normalni Polacy?

              O, zaczynasz rozumieć. Czują to samo co cI za plotem do SG.

              > Jakie dwie strony brały udział w zabójstwie żołnierza?

              Napastnik i ofiarą.

              S.
              • husky_cat Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 08:47
                W Polsce jest coś takiego jak opinia publiczna, która stoi murem za ochroną granicy i ma w głębokim powazaniu prawa imigrantów.
                Zresztą nie tylko w Polsce, w całej Europie.

                Imigranci na własne życzenie pchają się tam gdzie nikt ich nie chce. Tyle w temacie. Nie mam ochoty troszczyć się o tych, którzy stanowią zagrożenie dla świata moich dzieci.

                Piszę o ubogacacxach z Afryki, którzy zgwałcił Polke w Rimini. To głośna sprawa. Wygoogluj.

                Nie obchodzi mnie to co czują ci za płotem. Mają wiedzieć, że nie są mile widziani, wrócić do siebie i opowiedziec sąsiadom, że Polska ich nie chce.

                Obwinianiasz zolnierza- ofiarę za to , że został zamordowany?
                Ile Putin ci płaci za te odjazdy?
              • majamara Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 12:26
                snajper55 napisał:

                >
                >
                > Polska ma obowiązek ich wpuścić jeśli...

                Jeśli co? Polska to krowa czy jednolita bezosobowy twór? W imieniu Polski występuje polski funkcjonariusz/urzędnik, który stosuje przepisy. Na pewno znajdzie na nich lepiej od Ciebie.


                > Nie. Jest to prawo cały czas obowiązujące

                To prawo o którym piszesz istnieje tylko w twojej głowie.

                Przepisy azylowe nie dotyczą turystów Łukaszenki. Oni się na nie nie łapią z własnej woli.

                > Zmarli poniewaz SG łamała prawo.

                Zmarli, bo wleźli na bagna, żeby uniknąć Straży Granicznej, żeby uniknąć procedury i składania wniosku o azyl. Wiesz twoi ulubieńcy w Polsce nie chcą zostawiać „paluchów” bo to dla nich koniec marzeń o socjalu w DE.
                >
                • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 21:31
                  majamara napisała:

                  > Przepisy azylowe nie dotyczą turystów Łukaszenki. Oni się na nie nie łapią z wł
                  > asnej woli.

                  Wskaż, w którym miejscu ustawodawca przewidział wyjątek dla osób oszukanych przez Łukaszenkę, wyłączających ich z powszechnego obowiązywania prawa.

                  > > Zmarli poniewaz SG łamała prawo.
                  >
                  > Zmarli, bo wleźli na bagna, żeby uniknąć Straży Granicznej, żeby uniknąć proced
                  > ury i składania wniosku o azyl.

                  Jak wytłumaczysz, dlaczego wielu z nich składało wnioski o azyl i mimo ich złożenia zostało pushbackowanych, nieraz wielokrotnie? Kto tu uniknął procedury?
                  • majamara Re: Kim jest sprawca? 08.06.24, 10:35
                    ardzuna napisała:

                    > majamara napisała:
                    >
                    > > Przepisy azylowe nie dotyczą turystów Łukaszenki.
                    > Wskaż, w którym miejscu ustawodawca przewidział wyjątek dla osób oszukanych prz
                    > ez Łukaszenkę, wyłączających ich z powszechnego obowiązywania prawa.

                    Sami się wyłączają, gdyż nie chcą azylu w Polsce. Nie po to po przekroczeniu spier…ją od SG, żeby później łaskawie dać zdjąć sobie palce do wniosku azylowego. Mało wiesz o realiach. Sporo twoich pupili- pseudoazylantow woli po złapaniu ich przez SG wrócić na Bialorus i próbować kolejny raz przekraczać granicę - z nadzieją że kolejnym razem uda się skutecznie czmychnąć do Niemiec i nie zostawić palców w Polsce. Dla nich azyl w Polsce to porażka i zmarnowane 6 -8 tysi euro, które wydali na podróż do Niemiec.
                    • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 08.06.24, 21:12
                      majamara napisała:

                      > Sami się wyłączają, gdyż nie chcą azylu w Polsce.

                      Nie, nie wyłączają się, gdyż po pierwsze część z nich chce azylu w Polsce i o niego wnioskuje, a po drugie osobo sugerująca własne związki z SG, jako funkcjonariusz mundurowy powinnaś opanować intelektualnie w końcu jedną prostą zasadę - prawo w Polsce jest powszechnie obowiązujące i niczyja wola nikogo nie wyłącza spod prawa. Ani własna wola nie może wyłączyć nikogo spod prawa, ani cudza. Nie powinien założyć munduru nikt, kto nie wdrukował sobie tej prostej prawdy jak Biblii.

                      > Mało wiesz o realiach. Sporo twoich pupili- pseudoazylantow woli po złapaniu
                      > ich przez SG wrócić na Bialorus

                      Tak wam wmawiają, żebyście się poczuli usprawiedliwieni z wywalania ludzi jesienią/zimą do lasu bez odpowiedniej odzieży, bez wielkich szans na przeżycie?
                      • buldog2 Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 02:10
                        Tak wam wmawiają, żebyście się poczuli usprawiedliwieni z wywalania ludzi jesienią/zimą do lasu bez odpowiedniej odzieży, bez wielkich szans na przeżycie?

                        Znów nieprawda. Nikt ich nie wywala, oni sami tam przyszli, z własnej wolnej woli.
                        • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 15:31
                          Pushback to wywalanie. Nie jesteś zbyt bystry.
              • buldog2 Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 02:08
                Nie. Jest to prawo cały czas obowiązujące.

                I znów kłamiesz, Snajper. Prawo obowiązuje, ale nie mówi o przyjmowaniu ludzi z bezpiecznego kraju. Cały czas kłamiesz. Prymitywnie kłamiesz. Po PISowsku.
                • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 10.06.24, 23:52
                  buldog2 napisał:

                  > Nie. Jest to prawo cały czas obowiązujące.
                  >
                  > I znów kłamiesz, Snajper.

                  Dlaczego zarzucasz kłamstwo człowiekowi, który pisze, ze prawo azylowe wciąż obowiązuje? Są granice bezczelności.
      • srubokretka Re: Kim jest sprawca? 06.06.24, 23:58
        Nie wiem dlaczego, ale snajper55 kojarzysz mi sie z tworzywem sztucznym do tego toksycznym. Przydalbys sie tam na granicy.
        • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 00:00
          Trudno o bardziej bezsensowną wypowiedź.
          • srubokretka Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 00:21
            dostosowalalm ja do snajpera wypowiedzi.
            • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 00:22
              Nie, obnażyłaś swoją płytkość.
          • buldog2 Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 02:11
            Twoja teza bez dowodu czy uzasadnienia jest bez sensu.
            • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 15:27
              Ogarnij drzewko, nie będę uzasadniać, dlaczego cudzy bezładny myślotok obrażający inną osobę jest bezsensowny.
      • szmytka1 Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 15:28
        Jedynym odpowiedzialnym za śmierć dziecka, baby i kogo tam jeszcze jest szanowny tatuś, ktorybkupil im bilet na Białoruś.
        • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 21:21
          Brednie.
          • buldog2 Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 02:13
            Znów teza bez dowodu. Insynuacja.
            Bezsensem i fałszem jest składanie winy na kogoś, kto do tego przyjazdu nie przyłożył ręki.
            • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 09.06.24, 15:28
              buldog2 napisał:

              > Znów teza bez dowodu. Insynuacja.

              Nie, insynuacją było twierdzenie, na które odpowiadam. Stwierdzenie, że brednie są bredniami, nie jest insynuacją, tylko stwierdzeniem faktu.
              • buldog2 Re: Kim jest sprawca? 10.06.24, 08:58
                Nieprawda. Jest ocena, którą należy udowodnić. Jeśli nie wymaga to wywodu logicznego, należy podać przykłady które ponad wszelką wątpliwość, w sposób oczywisty dla każdego, pokazują bezsens. Inaczej to insynuacja której status logiczny jest nieustalony.
                • ardzuna Re: Kim jest sprawca? 10.06.24, 23:50
                  Nie brnij w zaparte. Przytaczam tę "ocenę", bo zapomniało ci się, o czym rozmawiamy: Nie wiem dlaczego, ale snajper55 kojarzysz mi sie z tworzywem sztucznym do tego toksycznym. Przydalbys sie tam na granicy.
      • buldog2 Re: Kim jest sprawca? 07.06.24, 16:16
        Może. Z jakim kłamstwem, insynuacją jeszcze przyjdziesz??
    • jowita771 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 07:37
      Podobno mur na granicy Polski z Białorusią jest do sforsowania w 20 sekund przy użyciu lewarka samochodowego, a z murem litewskim trzeba się bardziej postarać, jest bardziej odporny. W dodatku Litwini wydali na swój kilkakrotnie mniej, niż Polacy. Kto to nam tak dobrze mur zaprojektował i do kogo poszła lwia część pieniędzy?
      • moni_485 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:04
        jowita771 napisał:

        > Podobno mur na granicy Polski z Białorusią jest do sforsowania w 20 sekund przy
        > użyciu lewarka samochodowego, a z murem litewskim trzeba się bardziej postarać
        > , jest bardziej odporny. W dodatku Litwini wydali na swój kilkakrotnie mniej, n
        > iż Polacy. Kto to nam tak dobrze mur zaprojektował i do kogo poszła lwia część
        > pieniędzy?
        >

        W pięć sekund. A Litwini nie wydali nic za swój mur.
      • wapaha Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 08:34
        jowita771 napisał:

        > Podobno mur na granicy Polski z Białorusią jest do sforsowania w 20 sekund przy
        > użyciu lewarka samochodowego, a z murem litewskim trzeba się bardziej postarać
        > , jest bardziej odporny. W dodatku Litwini wydali na swój kilkakrotnie mniej, n
        > iż Polacy. Kto to nam tak dobrze mur zaprojektował i do kogo poszła lwia część
        > pieniędzy?
        >

        tymczasem na Litwie
        • marzeka11 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 13:44
          Jego jednostka podaje informacje o pogrzebie i zdjęcie- to ciągle chłopiec sad taki młody, młodszy od moich synów
          x.com/1WBPanc/status/1799038552128557097
          • moni_485 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 18:49
            Też mnie to uderzyło. Pomyślałam o nim dziecko.
    • dracaria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 14:33
      Sądząc po tym, jak się w tym wątku rozpruły lewaki popierające przyjmowanie odmiennych kulturowo nielegalnych migrantów, popierające działalność NGO-sów typu grupa granica ich medialnych jaczejek w postaci gazety wyborczej, jestem już w zasadzie pewna, że to nie żaden Putin i żaden baćka nam organizują te szturmy na granicę.
      • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 16:09
        dracaria napisała:

        > Sądząc po tym, jak się w tym wątku rozpruły lewaki popierające przyjmowanie odm
        > iennych kulturowo nielegalnych migrantów, popierające działalność NGO-sów typu
        > grupa granica ich medialnych jaczejek w postaci gazety wyborczej, jestem już w
        > zasadzie pewna, że to nie żaden Putin i żaden baćka nam organizują te szturmy
        > na granicę.



        Lewactwo i to nie byle jakie. Spójrz na to i sama zobacz, co to za osobnicy.

        www.tiktok.com/@wojtasad1965/photo/7377714710851931424
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 16:35
          Rodzina zabitego powinna odprocesować kolesiowi doooopę.
          • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:23
            dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

            > Rodzina zabitego powinna odprocesować kolesiowi doooopę.
            >



            Dlatego jestem za tym, by przybysze m.in z Bliskiego Wschodu, zrobiło z lewactwem porządek. Lewactwo powinno zostać wykoszone do zera, wraz z ich potomstwem.
            • lauren6 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 11:07
              demono2004 napisała:

              > dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
              >
              > > Rodzina zabitego powinna odprocesować kolesiowi doooopę.
              > >
              >
              >
              >
              > Dlatego jestem za tym, by przybysze m.in z Bliskiego Wschodu, zrobiło z lewact
              > wem porządek. Lewactwo powinno zostać wykoszone do zera, wraz z ich potomstwem.
              >

              Gdzie jest moderacja? Dlaczego ten ruski troll nie ma jeszcze bana?
              • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 12:48
                Sama jestes ruskim trollem bo popierasz wpuszczanie imigrantów, których poodrzucil nam Putin.
              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 21:13
                lauren6 napisała:
                >
                > Gdzie jest moderacja? Dlaczego ten ruski troll nie ma jeszcze bana?

                Też mnie to dziwi. Facet ewidentnie nawołuje do przemocy, życzy ludziom śmierci, a moderacja śpi.
                • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 09:46
                  ardzuna napisała:

                  > lauren6 napisała:
                  > >
                  >
                  > Też mnie to dziwi. Facet ewidentnie nawołuje do przemocy, życzy ludziom śmierci
                  > , a moderacja śpi.



                  Ty nawołujesz do przemocy ze swoją kolezaneczka i szkalujecie młodego chłopaka, który zginął.
                  Przemoc to wy dopiero obie zobaczycie, bo muzułmanie nienawidza takich, jak wy. Wiesz, co oni z wami zrbią? W ciągu dekady pozegnacie sie z prawami kobiet i grzecznie zalozycie długie szatki bo sprzeciw przypłacicie życiem, albo kalectwem.
                  To z wami zrobią przybysze, których chcecie wpuszczać do Polski.

                  Nie w smak wam prawda? To sie teraz przekonacie, co bedzie i to na własnej skórze!
                  Tylko nie proście policji/wojska o pomoc. Nikt wam nie pomoze!!!
                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 15:32
                    demono2004 napisała:

                    > Ty nawołujesz do przemocy ze swoją kolezaneczka i szkalujecie młodego chłopaka,
                    > który zginął.

                    Gdzie szkaluję, bezczelny, zgniły kłamco? I w którym miejscu nawołuję do przemocy?
                    • demono2004 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 17:53
                      Szkalujesz bez przerwy, co ci juz napisały różne osoby w tym wątku. Plujesz na zmarłego chłopaka oraz pozostałych, którzy bronia m.in twojego tyłka i pozostałego lewactwa.
                      I nie sil sie na obelgi pod moim adresem. Mnie to nie rusza.
                      • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 22:56
                        demono2004 napisała:

                        > Szkalujesz bez przerwy, co ci juz napisały różne osoby w tym wątku.

                        Od tego, że nakłamały, nie zaczęłam szkalować. Znajdź jedną moją negatywną wypowiedź na temat tego żołnierza, oszczerco.
                      • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 10.06.24, 00:00
                        demono2004 napisała:

                        > Szkalujesz bez przerwy, co ci juz napisały różne osoby w tym wątku. Plujesz na
                        > zmarłego chłopaka oraz pozostałych, którzy bronia m.in twojego tyłka i pozostał
                        > ego lewactwa.
                        > I nie sil sie na obelgi pod moim adresem. Mnie to nie rusza.

                        Szkalujesz każdym swoim słowem w tym wątku. Nie ma sensu przytaczać wszystkiego.
                        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 10.06.24, 23:53
                          Przytocz choć jeden przykład szkalowania przeze mnie młodego żołnierza, łgarko.
            • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 02:17
              To nie jest uwaga na temat, w dodatku wzywająca (choćby chodziło tylko o słowa, nie czyny) do przemocy.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 17:35
        I teksty, że o co to halo, był żołnierzem, powinien się liczyć z tym, że zginie. 21-letni dzieciak.

        Idę sobie rzygnąć.
        • abria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 22:16
          dokładnie - takie 21-letnie dzieci nie powinny tam być

          za to obowiązek granic powinien spadać na takie właścicielki mieszkań na wynajem jak ty - i to ty powinnas byc na tej granicy i jej strzec: przymusowo i z poboru
          • dracaria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 22:22
            abria napisała:


            > za to obowiązek granic powinien spadać na takie właścicielki mieszkań na wynaje
            > m jak ty - i to ty powinnas byc na tej granicy i jej strzec: przymusowo i z pob
            > oru

            Biedny skrzywdzony chłopaku, wszyscy powinniśmy być właścicielami naszych mieszkań i móc zarabiać na mieszkaniach czy czymkolwiek innym, by mieć powód, aby bronić instytucji, która nam to umożliwia. Inaczej czeka nas ucięcie sobie penisa i emigracja.
            • abria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 09:20
              to emigruj, najlepiej na Białoruś
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 15:43
            Ho, ho, własność nieruchomości jako kryterium udziału w pospolitym ruszeniu.

            Trochę średniowieczem pachnie, ale nic to, lewica taka postympowa.
            • abria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 16:22
              wojsko z poboru jest pospolitym ruszeniem

              i jak najbrdziej prawactwo twojego pokroju powinno być zmuszane do służby wojskowej gdy ma mieszkania do wynajem, bo dlaczegóż to niby muszą walczyć 21-letni chłopcy, którzy zacięgnęli sie tam z biedy?

              z niego jakiś pożytek by jeszcze był, z ciebie nie ma żadnego
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 17:16
                A co, jesteś aż taka pyerdołą, że nie stać Cię nawet na kawalerkę?

                Prawa jazdy też nie masz?
                • abria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 17:35
                  mnie stać, ale moich synów juz nie, wiec dobrze by bylo jakikolwiek pobor uzaleznic od tych nadmiarowych mieszkan

                  wtedy bedziesz mogla wykazac swoja zajebistosc i brak pierdolowatosci, broniac muru lub innego okopu smile
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 10.06.24, 06:22
                    Nie stać się, żeby zapewnić dzieciom godny start? Co za nieudacznictwo życiowe.
          • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 02:18
            A coś na temat?
            • abria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 09:09
              a co? tez masz mieszkania na wynajem ze chcesz jakis temat zastepczy?
              • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 10:19
                Kolejny raz nie na temat.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 16:03
                O, sklonowali bota viv68, tylko zamiast eko-sreko wrzucili mieszkania na wynajem.
      • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 21:51
        dracaria napisała:

        > Sądząc po tym, jak się w tym wątku rozpruły lewaki popierające przyjmowanie odm
        > iennych kulturowo nielegalnych migrantów, popierające działalność NGO-sów typu
        > grupa granica ich medialnych jaczejek w postaci gazety wyborczej, jestem już w
        > zasadzie pewna, że to nie żaden Putin i żaden baćka nam organizują te szturmy
        > na granicę.

        Jak dobrze, że za bredzenie nic nie grozi, bo dawno mieszkałabyś już pod płotem, gdybyś za każdą swoją brednię musiała zapłacić złotówkę.
        • dracaria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 22:00
          ardzuna napisała:


          > Jak dobrze, że za bredzenie nic nie grozi

          Ciekawe, czy szturmy na lampedusę też organizował baćka.
      • srubokretka Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 19:46
        >Sądząc po tym, jak się w tym wątku rozpruły lewaki

        Swietny watek. Kto mial zamglone oczy teraz mam nadzieje, ze przejrzy wyraznie.
        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 23:21
          Ja też!
    • dracaria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 19:13
      A wiecie, że ten żołnierz zmarł już wcześniej, tylko były naciski na lekarzy, aby "dociągnąć" go do ciszy wyborczej? Już nawet der onet o tym mówi.

      x.com/WolnoscTV/status/1799109428278698096
      • is-laura Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 19:21
        Wiemy
      • 4sycje Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 19:49
        Nie, pisio-ruski trollu, Onet niczego takiego nie powiedział. Podali w wątpliwość, czy Kosiniak-Kamysz jest dobrze i na bieżąco informowany przez swój resort i podwładnych.
        • dracaria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 19:58
          4sycje napisała:

          > Podali w wątpliwość

          Kogo interesuje interpretacja onetu?
          Dziennikarz onetu przyznał, że wiedział wcześniej, że żołnierz nie żyje. A mimo to w mediach krążyło kretyńskie info o "śmierci klinicznej".
          • 4sycje Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:04
            Kilka godzin wcześniej, bo koleś ma kontakty.
            Napisałeś co napisałeś, Wania, czyniąc konkretną sugestię. Mam nadzieję, że patrząc w lustro zaslaniasz sobie gębę rubelkami, łatwiej nie zwymiotować.
            • dracaria Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:24
              4sycje napisała:

              > Kilka godzin wcześniej, bo koleś ma kontakty.

              Nie wiadomo, co gorsze. Czy to, że dziennikarze wiedzieli, a Kosiniak - Kamysz nie wiedział, czy to, że wiedział, a mimo to na konferencji prasowej mówił, że żołnierz żyje.
              • 4sycje Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 23:35
                Nie wiadomo co gorsze, trollowskie qrwienie się za kasę czy pisie zaczadzenie.
                • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 00:39
                  Więc zaprzestań swojej działalności.
      • lauren6 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:04
        To są fake newsy rozsiewane przez debili.
        Orzeczenie śmierci mózgu zajmuje czas, czasami dni, bo komisja musi się zebrać.
        Żaden lekarz nie chce powtórzyć losu ukraińskiego lekarza, który od kilku miesięcy siedzi w więzieniu z powodu braku reanimacji trupa.
        • 4sycje Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 07.06.24, 20:05
          > To są fake newsy rozsiewane przez debili.

          Albo przez prostytuty najniższego sortu.
      • irma223 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 11:59
        Tak myślę i myślę, i nie umiem wymyślić, jaka była różnica, czy poinformowano w czwartek rano, czy w środę popołudniu. I co ma sprawa wspólnego z wyborami?
        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 08.06.24, 21:14
          Szpital zakomunikował, że żołnierz zmarł w czwartek ok. 14.
          • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 02:22
            Słuszna uwaga.
            Odznaczyć i iść na spacer albo basen.
            Zapomnieć.
    • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 09.06.24, 17:21
      ardzuna napisała:

      > Odwracanie zarzutów i lżenie w niczy
      > m ci nie pomoże. Tylko potwierdza twoją demoralizację.

      Ty swoją twórczością w tym wątku lżysz i obrażasz pamięć żołnierza, który oddał życie za twoja ojczyznę. Kolejni, stoją tam TERAZ i przyjmują butelki i konary na twarz od twoich ulubieńców- pseudoazylantow. Wstydziłabyś juz się produkować.

      Jesteś jedną z nielicznych ( nawet na TYM forum) które jeszcze bronią tych oszołomów grupy granica i postulują rozdawanie azylu wszystkim, którzy o nim marzą.
      • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 10.06.24, 23:55
        Wszystko to stek bezpodstawnych oszczerstw. Ciesz się, że jesteś anonimowa, bo w realu dawno spotkałybyśmy się w sądzie.
        • yadaxad Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 00:15
          Wygląda, że za kompetencje na granicy wreszcie się wzięto. Żołnierz był w sytuacji nieokreślonej i dlatego zginął. Jego umiejętności, czy nie, były sprawą przypadku, która nie miała mu się zdarzyć.
        • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 11:45
          ardzuna napisała:

          > Wszystko to stek bezpodstawnych oszczerstw. Ciesz się, że jesteś anonimowa, bo
          > w realu dawno spotkałybyśmy się w sądzie.

          Mecenas Pirania już się odpala. 😅
          • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 18:33
            Naucz się mówić po polsku, nie bełkotać.
            • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 20:29
              ardzuna napisała:

              > Naucz się mówić po polsku, nie bełkotać.

              Wybacz. Mam dla Ciebie prosty komunikat, który powinnaś zrozumieć:
              Won!
              • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 23:23
                Chamstwo wybija z ciebie wszelkimi porami. Żal mi cię, bezsilna ignorantko.
                • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 01:27
                  ardzuna napisała:

                  > Chamstwo wybija z ciebie wszelkimi porami.

                  Moje pory tak reagują na zdrajców mojej ojczyzny, a za to właśnie cię mam.
                  • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 20:22
                    Możesz sobie mieć. Ja ciebie mam za kogoś w rodzaju tępego kapo, który brutalnością i chamstwem zastępuje cechy, które powinien mieć, czyli praworządność i kulturę osobistą.
                    • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 22:42
                      Pozytecznej już kompletnie odwalilo 😂
      • arwena_111 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 20:44
        Zgadzam się ze wszystkim. Poza jednym - zakładasz, że żołnierz oddał życie za jej ojczyznę. On oddał życie z Polskę. A mam sporo wątpliwości czy to jest Ardzuny ojczyzna.
        Jak na razie to chyba wszyscy prawie, którzy jeszcze niedawno lżyli SG, wojsko itd - zmienili zdanie. Zostali tylko ci na żołdzie Moskwy i Mińska.
        • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 11.06.24, 23:25
          arwena_111 napisała:

          > Zgadzam się ze wszystkim. Poza jednym - zakładasz, że żołnierz oddał życie za j
          > ej ojczyznę. On oddał życie z Polskę. A mam sporo wątpliwości czy to jest Ardzu
          > ny ojczyzna.

          Tak kretyńskiego postu nie da się skomentować w parlamentarnych słowach.
        • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 01:46
          arwena_111 napisała:

          > Zgadzam się ze wszystkim. Poza jednym - zakładasz, że żołnierz oddał życie za j
          > ej ojczyznę. On oddał życie z Polskę. A mam sporo wątpliwości czy to jest Ardzu
          > ny ojczyzna.
          > Jak na razie to chyba wszyscy prawie, którzy jeszcze niedawno lżyli SG, wojsko
          > itd - zmienili zdanie. Zostali tylko ci na żołdzie Moskwy i Mińska.

          A ja jednak myślę, że to głupie aktywiszcze z wielkim poczuciem misyjności. Aktywizm graniczny pt „dej wszystkim procedurę azylową” to choroba znudzonych frustratów, nieodróżniających podstawowych wartości.
          Świetna plastelina do formowania w zamian za różne granty i poklepywanie się po dupie we własnym gronie.
          • ardzuna Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 20:24
            Na razie udowodniłaś, że ty nie rozumiesz podstawowej wartości, a jest nią dla ciebie praworządność. Przykre, że są w Polsce ludzie tak zdemoralizowani jak ty. I tak zakompleksieni, próbujący leczyć swoje kompleksy poczuciem władzy nad najsłabszymi.

            Nie martw się, dostaniesz swoją wypłatę na sądzie ostatecznym.
            • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 13.06.24, 07:25
              ardzuna napisała:

              > Nie martw się, dostaniesz swoją wypłatę na sądzie ostatecznym.

              O nie, o nie, czeka mnie sąd ostateczny? To mną wstrząsnęło…
    • majamara Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 14:54
      Mateusz Sitek. Pochowany dziś Żołnierz Wojska Polskiego, poległ broniąc polskiej granicy. Spoczywaj, Chłopaku. Dziękuję.
      • husky_cat Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 12.06.24, 15:20
        Biedny chłopak, cześć jego pamięci.
        Oby nie było więcej ofiar tej granicy, ta jedna to już o wiele za dużo
      • buldog2 Re: Zraniony na granicy żołnierz - śmierć klinicz 13.06.24, 00:56
        Cześć Jego pamięci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka